Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00334 008292 15928754 na godz. na dobę w sumie
Prawo własności intelektualnej - ebook/pdf
Prawo własności intelektualnej - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 205
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8158-962-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

IV Konferencja Naukowa Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku „Prawo własności intelektualnej' odbyła się 8.11.2018 r. na Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni. To wydarzenie naukowe po raz kolejny spotkało się z szerokim uznaniem wśród członków palestry oraz przedstawicieli środowisk naukowych. Szeroki zakres zagadnień oraz ich różnorodność wpisują się w oczekiwania płynące z obowiązku doskonalenia zawodowego członków adwokatury – kształcenia wykwalifikowanych prawników, zdolnym sprostać potrzebom zmieniającego się rynku. Po raz kolejny mieliśmy okazje obserwować dyskusję na forum składającym się z praktyków oraz teoretyków prawa – specjalistów z zakresu prawa własności intelektualnej.

Monografia stanowi podsumowanie tej konferencji. Organizatorzy mają nadzieję na kontynuację tradycji publikowania referatów pokonferencyjnych stanowiących zbiór zagadnień prezentowanych podczas organizowanych corocznie konferencji.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

1. Zastosowanie umów opcji w przemyśle filmowym adw. Maciej Kubiak Słowa kluczowe: umowa opcji, utwór audiowizualny, adaptacja filmowa, oferta, warunek, umowa przedwstępna, odstąpienie umowne, prawo autorskie Streszczenie: Umowa opcji w przemyśle filmowym jest jednym z kluczo- wych narzędzi prawnych umożliwiających pozyskanie praw do adaptacji dzieł literackich czy scenariuszy w okresie prac pre-produkcyjnych. Jest o umowa nienazwana, która budowana bywa w praktyce branżowej na podstawie róż- nych konstrukcji prawnych, takich jak m.in.: umowa przedwstępna, oferta, wa- runek, uprawnienie kształtujące, elementy stosunku licencyjnego, przeniesie- nie praw z prawem odstąpienia. Najbardziej praktyczną konstrukcją wydaje się ograniczona licencja w okresie opcji oraz szczegółowa oferta, której przyjęcie przez nabywającego opcję w drodze pisemnego oświadczenia powoduje defi- nitywne uzyskanie niezbędnych praw do realizacji filmu na podstawie utworu objętego opcją. Wprowadzenie Współczesny przemysł rozrywkowy i działalność twórcza w zdecydowanej większości opierać się musi na swobodzie umów. Stosunki prawne w tej branży nie znajdują bowiem wielu konkretnych punktów odniesienia w części szcze- gólnej zobowiązań Kodeksu cywilnego. Powyższe należy jednak oceniać pozy- tywnie, gdyż dynamiczne zmiany technologiczne i rozwój branży audiowizu- alnej odbywają się sprawniej i skuteczniej, gdy jedyne ograniczenia, z jakimi mają do czynienia strony to to, aby treść lub cel ich czynności nie sprzeciwiał się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecz- nego (art. 3531 KC). 1 1. Zastosowanie umów opcji w przemyśle filmowym Niniejszy artykuł ma na celu przybliżenie praktycznych aspektów umów opcji w branży filmowej, ich roli, najczęściej wykorzystywanych konstrukcji prawnych stosowanych w umowach opcji oraz essentialia negotii takich umów. Ponieważ umowa opcji jest umową nienazwaną, w praktyce budowana jest ona na podstawie różnych konstrukcji kodeksowych, z których każda ma swoje konsekwencje prawne oraz praktyczne. Z uwagi na objętość niniejszego tekstu, będzie w nim miejsce jedynie na zasygnalizowanie wybranych możliwych spo- sobów regulacji relacji stron umów opcji w branży filmowej. Nie jest celem ani ambicją autora – z przyczyn oczywistych – aby kompleksowo przedstawić za- gadnienia dotyczące oferty, umowy przedwstępnej, warunku czy przeniesienia prawa z prawem odstąpienia. Dlatego autor skupiać się będzie na tych kon- strukcjach jedynie w wąskim kontekście, istotnym dla tematu oraz możliwym w realiach niniejszego artykułu. Rola umów opcji w branży filmowej W branży filmowej każda praca nad nowym projektem (tzw. development) zaczyna się od tekstu – historii czy tematu, który ma zostać opowiedziany w dziele audiowizualnym. Dopiero mając temat, co najmniej rozwinięty do krótkiej – najczęściej kilkustronicowej formy literackiej (tzw. treatmentu) lub występujący w postaci gotowego scenariusza albo istniejącego utworu literac- kiego, producent może podejmować kolejne kroki. Do takich kroków należy pozyskiwanie finansowania (inwestorzy, koproducenci, sponsorzy, podmioty lokujące produkt, środki publiczne etc.), ekipy filmowej i aktorów oraz part- nerów dystrybucyjnych. W praktyce oznacza to, że bardzo wiele projektów nie dochodzi do skutku, mimo zainteresowania tematem czy tekstem przez pro- ducenta. Najczęściej z powodu niezgromadzenia finansowania. W tej sytuacji zdecydowana większość producentów filmowych nie może sobie zwyczajnie pozwolić ekonomicznie, aby nabywać prawa do treatmentów, scenariuszy, ad- aptacji książek lub innych dzieł kultury – nie mając pewności (albo przynaj- mniej dużego prawdopodobieństwa), że uda się im doprowadzić projekt do końca. Dlatego w branży filmowej zaczęły pojawiać się i funkcjonować umowy opcji. Ich praktycznym celem było to, aby producent mógł przez jakiś czas mieć wyłączność na rozwijanie swojego projektu na podstawie wcześniejszego utworu (literackiego, filmowego etc.), jednak bez konieczności na tym etapie fi- nansowania nabycia do niego wszystkich praw niezbędnych do realizacji filmu 2 Podstawowe postanowienia umowy opcji (autorskich majątkowych lub zależnych – zależnie od okoliczności). Natomiast twórca utworu literackiego będzie miał pewność, że nie wyzbywa się praw do swoich dzieł, a czas rozwoju projektu przez producenta jest ograniczony. Jed- nocześnie strony chciały wiedzieć na jakich zasadach i warunkach dojdzie do realizacji filmu na podstawie utworu pierwotnego w sytuacji, gdy projekt bę- dzie mógł przejść do fazy realizacji. W przypadku umów opcji filmowej najczęściej myśli się o opcji na prawa do adaptacji audiowizualnej literatury (literatura piękna, biografie, reportaże, komiksy etc.). W praktyce umowy te mają jednak znacznie szersze zastosowa- nie i dotyczą korzystania z innych utworów audiowizualnych przy produkcji nowych filmów – prequeli, sequeli, spin off-ów, remaków, jak również adaptacji scenicznych (teatralnych, musicalowych etc.). Wreszcie umowy opcji są czę- sto stosowane przy umowach na formaty telewizyjne oraz w przypadku opcji na realizację filmu o żyjących osobach (zgoda na wkroczenie w sferę dóbr oso- bistych, w tym prywatność, prawo do wizerunku, nazwiska etc.) lub osobach zmarłych (zgoda osób bliskich w kontekście kultu pamięci po osobie zmarłej). Te ostatnie opcje wykazują jednak sporo odrębności z uwagi na ich przedmiot, w związku z tym nie będzie to przedmiotem dalszych rozważań. Podstawowe postanowienia umowy opcji Ponieważ umowa opcji jest umową nienazwaną, strony mogą dość swo- bodnie budować treść wzajemnych zobowiązań. Niemniej z perspektywy prak- tyki warto, aby umowa opcji regulowała co najmniej poniżej opisane kwestie. Opcja zawierana jest na określony czas. Powinien to być czas niezbędny do przeprowadzenia tzw. developmentu1 filmowego, w tym zgromadzenia przez producenta finansowania. W praktyce najczęściej spotyka się opcje trwające od roku do 5 lat. Alternatywnie są to umowy na rok z mechanizmem i warunkami przedłużania opcji na kolejne lata. Ponieważ w okresie opcji uprawniony do utworu objętego opcją jest ogra- niczony w jego eksploatacji, standardem jest, że opcje mają charakter odpłatny. Tym bardziej że zazwyczaj w okresie opcji udzielana jest też ograniczona licen- cja (ewentualnie zgoda na wykonywanie praw zależnych – zależnie od okolicz- 1 Mianem developmentu filmowego określa się okres, w którym projekt filmowy rozwija się z fazy koncepcyjnej do okresu pre-produkcyjnego. W okresie developmentu zawierane są zazwy- czaj umowy opcji oraz producenci poszukują źródeł finansowania. 3 1. Zastosowanie umów opcji w przemyśle filmowym ności) do korzystania z tekstu na potrzeby tworzenia kolejnych warstw literac- kich (synopsis, treatment, drabinka, scenariusz), utrwalania, zwielokrotniania oraz udostępniania oryginału i opracowań potencjalnym współpracownikom, ekipie, finansującym. Bywają też przypadki, gdy umowa opcji jest zawierana pod tytułem darmym (zwłaszcza w sytuacji krótkich okresów opcji, niskobu- dżetowych projektów dokumentalnych etc.). O ile w PrAut nie ma przeciw- skazań co do udzielania bezpłatnych licencji czy zgód na wykonywanie praw zależnych, o tyle nie można zapominać o podatkowych konsekwencjach takich działań – w szczególności w zakresie podatku dochodowego – skutkujących, co do zasady, powstaniem przychodu podatkowego z tytułu nieodpłatnych świadczeń po stronie otrzymującego licencję/zgodę na wykonywanie praw za- leżnych. Kolejną ważna kwestią, która powinna być uregulowana w umowie opcji jest sposób i moment jej wykonania. Tutaj wiele będzie zależeć od wybranej konstrukcji prawnej, przy czym rozwiązaniem najbardziej praktycznym jest sytuacja, gdy wykonanie opcji jest możliwie automatyczne (sprowadza się do złożenia oświadczenia np. o przyjęciu oferty, ewentualnie dodatkowo zapłaty ustalonego wynagrodzenia). Trzeba przy tym pamiętać, że przeniesienie praw oraz udzielenie licencji wyłącznej wymaga formy pisemnej pod rygorem nie- ważności (art. 53 i art. 67 ust. 5 PrAut). Istotnym zagadnieniem jest również zakres wyłączności w okresie obowią- zywania umowy opcji. Najczęściej obejmuje on wyłączność na development fil- mowy. Jednak może ona być zarówno szersza – obejmująca wszelkie prace nad dziełami audiowizualnymi, czy wręcz wszelkie formy korzystania z praw za- leżnych, jak też znacznie bardziej precyzyjna i ograniczona – np. przewidująca wyłączność na realizację prac przygotowawczych do 45-minutowego filmu do- kumentalnego w języku polskim. Jakkolwiek teoretycznie umowa opcji może przewidywać, że po poinfor- mowaniu przez producenta, strony przystąpią do negocjacji w dobrej wierze warunków umowy na adaptację filmową danego dzieła lub jego ekranizację, to należy pamiętać, że takie rozwiązanie nie gwarantuje, że strony dojdą do porozumienia co do wszystkich negocjowanych postanowień i że do zawarcia takiej umowy dojdzie. Co jest tym istotniejsze, że odpowiedzialność za prowa- dzenie negocjacji w złej wierze realnie sprowadza się zazwyczaj do ochrony ujemnego interesu umownego. Dlatego zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zawarcie w umowie opcji wszystkich elementów zobowiązań stron, która wejdą w życie (zaktuali- zują się) z chwilą wykonania opcji (zakres udzielonych praw, wynagrodzenie, 4 Umowa przedwstępna poziom swobody twórczej i ewentualnie kontroli twórcy utworu pierwotnego etc.). Ograniczona licencja wraz z ofertą W ocenie autora najlepszą konstrukcją prawną, która oddaje biznesowe po- trzeby i realia zawierania umów opcji jest umowa nienazwana, w której twórca (lub inny uprawniony, np. wydawca) udziela producentowi ograniczonej li- cencji i zgody na wykonywanie praw zależnych (na potrzeby wstępnych prac literackich oraz prezentowania dzieła pierwotnego i jego opracowań – poten- cjalnym partnerom projektu) oraz oświadcza producentowi swoją wolę zawar- cia umowy o treści ustalonej w umowie opcji (oferta w rozumieniu art. 66 KC). Jednocześnie określając termin przyjęcia oferty i tym samym związania się nią bez możliwości jej odwołania – będący okresem umowy opcji (art. 66 ust. 2 i art. 662 § 2 KC a contrario). Producent zaś zobowiązuje się do zapłaty wy- nagrodzenia za opcję i licencję oraz jest uprawniony w określonym czasie do przyjęcia oferty. Z chwilą otrzymania przez składającego oferty oświadczenia o jej przyję- ciu, strony zaczyna wiązać umowa będąca przedmiotem oferty. Takie rozwią- zanie daje największą pewność prawną i pewność obrotu. Ma to niebagatelne znaczenie w przypadku wielomilionowego budżetu gromadzonego przez pro- ducenta w celu realizacji filmu na podstawie utworu będącego przedmiotem opcji. Model oferty powoduje również, że nie ma potrzeby zawierania dalszych umów czy prowadzenia negocjacji. Jak się wydaje nie ma również zastrzeżeń czy dylematów w doktrynie i orzecznictwie co do skuteczności takiej konstruk- cji (których nie brakuje przy innych rozwiązaniach). Umowa przedwstępna Niekiedy pojawiają się umowy opcji tworzone na podstawie konstruk- cji umowy przedwstępnej. Umowa przedwstępna to taka, przez którą jedna ze stron lub obie zobowiązują się do zawarcia oznaczonej umowy. Umowa taka powinna określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej (art. 389 KC), może również – a w przypadku regulacji opcyjnych powinna – zawierać ter- min, do którego ma być zawarta umowa przyrzeczona. 5 1. Zastosowanie umów opcji w przemyśle filmowym Można jednak skonstruować relacje stron w analizowanym modelu tak, że jedynie jedna ze stron jest zobowiązana do zawarcia umowy (twórca/wy- dawca), a producent ma prawo żądać jej zawarcia. Ponadto w przypadku, gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których zależy waż- ność umowy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co do formy, strona uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej przed sądem (art. 390 § 2 KC). Nie jest to jednak rozwiązanie praktyczne, gdyż w ocenie au- tora eliminuje istotę opcji, czyli co do zasady szybką, swobodną i samodzielną decyzję producenta do skorzystania z prawa opcji. Konstrukcja ta wymusza bowiem ponowne złożenie dwóch oświadczeń woli, aby umowa przyrzeczona mogła dojść do skutku, a możliwość zastąpienia oświadczenia twórcy orzecze- niem sądu, z powodów praktycznych i czasowych nie może być uznana za sa- tysfakcjonującą dla producenta uprawnionego z opcji. Warunek Potencjalnie można budować umowę opcji na podstawie konstrukcji wa- runku, gdyż co do zasady powstanie lub ustanie skutków czynności prawnej można uzależnić od zdarzenia przyszłego i niepewnego (art. 89 KC). Niesie to za sobą jednak cały szereg ryzyk i problemów. Po pierwsze, taki warunek zawieszający (np. udzielenie zgody na wykonanie praw zależnych – w postaci adaptacji filmowej, czy przeniesienia praw do scenariusza), jeśli miałby zależeć wyłącznie od decyzji producenta byłby czystym warunkiem potestatywnym (si voluero). Tymczasem uzależnienie skutków czynności wyłącznie od woli stron czynności prawnej nie może być uznane za warunek w rozumieniu art. 89 KC2. W doktrynie wskazuje się ponadto, że zamieszczenie takiego warunku w tre- ści czynności prawnej jest wyrazem braku dostatecznego zamiaru związania się nią, co miałoby być jednoznaczne z koniecznością uznania, że w ogóle nie dochodzi do jej dokonania3. 2 Zob. wyr. SN z 11.10.2002 r., I CKN 1044/00, Legalis; wyr. SN z 10.4.2003 r., III CKN 1335/00, Legalis; wyr. SN z 11.8.2011 r., I CSK 605/10, Legalis; wyr. SA w Krakowie z 19.5.2015 r., I ACa 120/15, Legalis. 3 Więcej na ten temat Z. Radwański, w: Z. Radwański (red.), System Prawa Prywatnego. Tom. 2. Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2008, s. 265; zob. też post. SN (7) z 22.3.2013 r., III CZP 85/12, OSNC 2013, Nr 11, poz. 132; z poglądem tym polemizuje R. Strugała, w: E. Gnie- wek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2017, komentarz do art. 89, Nb 10, Legalis. 6 Warunek Wprawdzie w doktrynie dominujący zdaje się być obecnie pogląd dopusz- czający warunek potestatywny, który uzależnia skutki prawne czynności od zdarzenia zależnego wyłącznie od woli jednej ze stron4. Co więcej, można również próbować konstruować umowę opcji odwołującą się do zdarzeń czę- ściowo zewnętrznych (np. otrzymanie dotacji z Polskiego Instytutu Sztuki Fil- mowej, zgromadzenie finansowania), ale zawsze będą one przynajmniej czę- ściowo zależne od woli i aktywności samego producenta. Niezależnie już nawet od tego, że dopuszczalność warunku potestatyw- nego była, jest i zapewne zawsze będzie kontrowersyjna, co samo w sobie stanowi zwiększenie ryzyka gospodarczego przy opieraniu na jego podstawie umowy mającej zagwarantować podstawowe prawa niezbędne do realizacji filmu, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Zgodnie z art. 93 KC, jeżeli strona, której zależy na nieziszczeniu się warunku, przeszkodzi w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego ziszczeniu się warunku, nastę- pują skutki takie, jakby warunek się ziścił. Norma ta, w okolicznościach opisa- nych powyżej, gdy ziszczenie się warunku (a w konsekwencji zapłata za prawa i ich pozyskanie do ekranizacji) bez wątpienia będzie w istotnym stopniu za- leżne od działań lub zaniechań producenta – może stanowić podstawę do spo- rów w sytuacji, gdy producent z opcji skorzystać nie będzie chciał (doprowadzi do nieziszczenia się warunku). Niektórzy autorzy za dopuszczalną uznają umowę, której skuteczność strony uzależniły (traktując jako warunek potestatywny) od oświadczenia woli jednej z nich, że zamierza z umowy skorzystać – tzw. umowa opcyjna5. O ile nie budzi wątpliwości autora dopuszczalność istnienia umowy opcyjnej jako takiej, o tyle uważa on, że nie należy oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa opcji traktować jako ziszczenia się warunku, a takiego uprawnienia jednej ze stron jako warunku zawieszającego. 4 Zob. szerzej ewolucje poglądów doktryny i orzecznictwa R. Strugała, w: E. Gniewek, P. Mach- nikowski (red.), Kodeks cywilny, op. cit., Nb 9–13, Legalis oraz M. Pazdan, w: K. Pietrzykow- ski (red.), Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. Art. 1–44910, Warszawa 2018, komentarz do art. 89, Nb 17, Legalis. 5 Tak M. Pazdan, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny, op. cit., Nb 16, Legalis. Por. też: J. Strzebińczyk, w: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny, op. cit., s. 242, Nb 10; K. Mularski, w: M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1–352, Warszawa 2016, s. 626, Nb 24. 7 1. Zastosowanie umów opcji w przemyśle filmowym Przeniesienie prawa z prawem odstąpienia Ostatnim analizowanym w niniejszym tekście modelem, na którym można by było oprzeć umowę opcji, jest zawarcie docelowej umowy z prawem odstą- pienia przysługującym producentowi. Strony zawierałyby umowę, na podsta- wie której producent nabyłby komplet praw niezbędnych do realizacji dzieła audiowizualnego (zależnie od okoliczności faktycznych np. zgodę na wykony- wanie praw zależnych w postaci stworzenia scenariusza na bazie innego dzieła literackiego i jego ekranizację albo przeniesienie praw do scenariusza etc.). Jed- nocześnie producent miałby liczony w latach termin na odstąpienie od takiej umowy. Takie umowne prawo odstąpienia byłoby dopuszczalne na podstawie art. 395 KC. Trzeba jednak pamiętać, że umowa opcji najczęściej zawiera również zo- bowiązania stron, które powinny być wykonywane w okresie zanim dojdzie do upływu okresu opcji (w tym przypadku do momentu odstąpienia). Zazwyczaj jest to płatność wynagrodzenia za okres opcji oraz ograniczona licencja. Tym- czasem, co do zasady, w razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą. To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie nie- zmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie od- powiednie wynagrodzenie (art. 395 § 2 KC). Wprawdzie doktryna i orzecznic- two dopuszczają odstąpienie częściowe na przyszłość, niemniej w przypadku takiego odstąpienia niezbędne będzie rozliczenie stron oraz uregulowanie ko- rzystania przez producenta z określonych praw własności intelektualnej przed odstąpieniem. Ponadto należy pamiętać, że zwłaszcza w przypadku pełnego przeniesie- nia praw, twórca może przejawiać obawy przed wyzbyciem się swojego prawa i odsunięciem w czasie o kilka lat momentu otrzymania wynagrodzenia, co może być szczególnie bolesne ekonomicznie w przypadku likwidacji czy upa- dłości producenta. Można również mieć wątpliwości czy w każdym przypadku – przy tak długich okresach, jakie występują przy filmowych opcjach – da się tak uregulować kwestie rozliczeń, aby były one optymalne podatkowo (nie- kiedy obowiązek podatkowy może pojawić się zanim dojdzie do zapłaty wy- nagrodzenia). Wreszcie nie można zapominać, że twórca utworu zamówionego do utworu audiowizualnego może, po upływie 5 lat od przyjęcia zamówionego utworu, zezwolić na rozpowszechnianie tego utworu w innym utworze audio- 8 Option agreements in the film industry wizualnym, jeżeli w tym terminie nie doszło do rozpowszechnienia utworu audiowizualnego z jego utworem (art. 72 PrAut). Umownie nie można tego okresu wydłużyć. Również z tej perspektywy model oferty przyjmowanej z chwilą wykonania opcji wydaje się rozwiązaniem zdecydowanie korzystniej- szym dla producenta i bardziej oddającym zgodny zamiar stron umowy opcji. Zakończenie Brak szczegółowej regulacji kodeksowej umów opcji filmowych zostawia stronom sporą elastyczność w ukształtowaniu wzajemnych praw i obowiązków oraz w stosowaniu istniejących konstrukcji prawnych. Dokonując ich wyboru trzeba jednak brać pod uwagę specyfikę branży filmowej oraz ekonomiczny i biznesowy cel zawierania takiej umowy. W świetle wszystkich analizowanych konstrukcji prawnych – oferty, warunku, umowy przedwstępnej, umowy do- celowej z prawem odstąpienia wydaje się, że najbardziej praktycznym i odda- jącym relacje stron będzie model oparty na ograniczonej licencji z ofertą wią- żącą uprawnionego z utworu pierwotnego, którą producent może w okresie opcji przyjąć składając jednostronne oświadczenie woli. Option agreements in the film industry Keywords: option agreement, audio-visual work, motion picture adaptation, offer, condition, preliminary agreement, right to withdrawal, copyrights. Summary: The option contract in the film industry is one of the key legal tools enabling the acquisition of rights to adapt literary works or scripts during the development period. It is an unnamed contract that is being built in practice based on various legal constructions, such as preliminary agreement, offer, con- dition, forming right, elements of the license, transfer of rights with the right of withdrawal. The most practical construction seems to be a limited license during the option period and a detailed offer. The acceptance of such offer by the produ- cer – by means of a written statement – causes the definitive acquisition of rights necessary to produce the film based on the underlying literary work covered by the option. 9 2. Kontrakty reklamowe gwiazd oraz influencerów mediów społecznościowych adw. Bartłomiej Witucki Słowa kluczowe: dobra osobiste, wizerunek, prywatność, osoba publiczna, osoba powszechnie znana, artystyczne wykonanie, utwór, prawa osobiste, right of publicity, komercjalizacja osobowości, komercjalizacja prywatności. Streszczenie: Autor omawia pojęcia komercjalizacji wizerunku, osobowo- ści i prywatności. Przedstawia propozycję definicji pojęcia osoby publicznej. Wskazuje obok rozpoznawalności inne przesłanki angażowania osób publicz- nych w działania reklamowe na zasadzie tzw. transferu emocji – skojarzeniu lubianej postaci lub cenionego autorytetu z produktem czy marką. Omawia zakres przenoszonych praw oraz udzielanych zezwoleń w umowach o udział w kampaniach reklamowych i innych działaniach marketingowych, wskazując, że obok kampanii w mediach tradycyjnych aktualnie równorzędne znaczenie mają działania w mediach społecznościowych oraz angażowanie przez rekla- modawców obok gwiazd również tzw. influencerów, o sile których przesądzają tzw. zasięgi w mediach społecznościowych. Wprowadzenie Wizerunek, imię i nazwisko, głos to dobra osobiste. Także twórczość arty- styczna czy dorobek zawodowy – niezależnie od ochrony na gruncie innych przepisów – podlega ochronie prawnej dóbr osobistych. Wymienione dobra osobiste składają się na tożsamość człowieka, stanowią część jego osobowo- ści. Pomimo osobistego charakteru tych dóbr nikt nie kwestionuje, że mogą one mieć swą wymierną wartość ekonomiczną. Na przestrzeni ostatnich kil- kudziesięciu lat jesteśmy świadkami procesu komercjalizacji wizerunku. Po- szukując genezy prawnej tego pojęcia, należy sięgnąć do amerykańskiego ri- 11 2. Kontrakty reklamowe gwiazd oraz influencerów... ght of publicity, wyodrębnionego z prawa do prywatności. W piśmiennictwie przyjmuje się, że pierwszy spór sądowy dotyczący komercyjnego wykorzysta- nia wizerunku to sprawa Haelan Laboratories Inc. v. Topps Chewing Gum Inc. z 1953 r. przed sądem apelacyjnym w Nowym Jorku. Chodziło w niej o wy- korzystanie wizerunków graczy bejsbola na kartach załączanych do gum do żucia przez konkurencyjnego producenta gum. W wyroku uwzględniającym powództwo sąd stwierdził, że istnieje „prawo do reklamowej wartości swojego wizerunku oraz prawo do przyznania wyłącznego uprawnienia podmiotowi trzeciemu do jego rozpowszechniania”, uznając, że ma ono charakter własno- ściowy i może być zwane right of publicity1. Za pierwszy spór sądowy w Polsce dotyczący komercyjnego wykorzystania wizerunku uważa się sprawę w latach 60. XX w. z powództwa Grażyny Sta- niszewskiej2, odtwórczyni roli Danusi w filmie „Krzyżacy” przeciwko przed- siębiorstwu państwowemu „Ruch” w związku z wydaniem pocztówek z wize- runkiem aktorki w roli Danusi. Powódka nie podnosiła jednak roszczeń od- szkodowawczych, a wskazywała jako podstawę swojego roszczenia krzywdę ze względu „na podejrzenia i zarzuty, iż stwarza sobie w ten sposób reklamę, co w środowisku aktorskim uważane jest za niewłaściwe i niezgodne z etyką aktora”. Natomiast już roszczenia odszkodowawcze w podobnej sytuacji pod- niósł w połowie lat 70. XX w. legendarny pięściarz Jerzy Kulej. Sąd Najwyż- szy uznał je za zasadne3, stwierdzając, że poprzez wydanie pocztówek z wize- runkiem sportowca doszło do naruszenia prawa do wyłącznego rozporządza- nia swoją fotografią, oraz że uszczerbek majątkowy powoda sprowadza się do utraty wynagrodzenia, jaki powód otrzymałby, gdyby pozwana zawarła z nim umowę o wydanie fotografii w formie pocztówkowej. Na marginesie należy dodać, że w sprawie aktorki, odtwórczyni roli Danusi w „Krzyżakach”, należy mówić o komercjalizacji postaci, tj. character merchan- dising, w wypadku zaś sprawy J. Kuleja – o komercjalizacji osobowości, tj. per- sonality merchandising. Powodem udziału znanych osób w kampaniach reklamowych jest ich rozpoznawalność oraz wzbudzana sympatia lub autorytet. Reklamo- dawcy, angażując gwiazdy do prowadzonych działań marketingowych, ba- zują na tzw. transferze emocji – skojarzeniu lubianej postaci z produktem czy marką. W literaturze przedmiotu zjawisko to nazywane jest także płytkim 1 J. Balcarczyk, Prawo do wizerunku i jego komercjalizacja, Warszawa 2009, s. 179. 2 Wyr. SN z 15.4.1965 r, I CR 58/65, niepubl. 3 Wyr. SN z 27.4.1977 r., I CR 127/77, niepubl. 12 Wprowadzenie przetwarzaniem, polegającym na przeniesieniu bez dogłębnej analizy sympatii z osoby na produkt lub markę4. Z uwagi na rozpoznawalność i wzbudzaną sympatię, do kampanii rekla- mowych są angażowani popularni aktorzy, sportowcy, którzy odnieśli sukces, gwiazdy estrady, osobowości telewizyjne, włącznie z dziennikarzami. Więk- szość z nich można nazwać gwiazdami, wszystkich intuicyjnie nazywa się oso- bami publicznymi. Termin ten nie jest zdefiniowany w polskim prawie. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w której uregulowano kwestię korzystania z wizerunku posługuje się terminem „osoby powszechnie zna- nej”. W wyroku z 20.3.2006 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że osoba publiczna zajmuje w życiu publicznym istotną pozycję z punktu widzenia kształtowania postaw i opinii ludzi, wywołujące powszechne zainteresowanie ze względu na określone dokonania, np. artystyczne, naukowe czy sportowe5. W tej krótkiej definicji pojęcia osoby publicznej zwraca uwagę to, że Try- bunał Konstytucyjny dostrzegł w pierwszej kolejności wpływ osób publicznych na kształtowanie postaw i opinii społecznych. Na uwagę zasługuje także to, że TK nie wymienił polityków jako osób publicznych. W powszechnej opi- nii znani politycy są postrzegani jako osoby publiczne, niezależnie od tego, że jednocześnie są osobami pełniącymi funkcje publiczne jako np. poseł czy członek rządu. Natomiast zawężanie pojęcia „osoby publicznej” do działalno- ści publicznej, w szczególności do osób pełniących funkcje publiczne, w tym funkcjonariuszy publicznych jest nieporozumieniem, gdyż kłóci się zasadni- czo z powszechnie rozumianym znaczeniem tego pojęcia6. W ocenie autora istotą pojęcia „osoba publiczna” jest jej rozpoznawalność w społeczeństwie ze względu na prowadzoną działalność, przy czym nie musi to być rozpozna- walność przez ogół społeczeństwa, wystarczy rozpoznawalność na poziomie lokalnej społeczności, np. gminy. Można bowiem uchodzić za osobę publiczną zarówno w skali globalnej, międzynarodowej, krajowej, jak i lokalnej właśnie. W świetle powyższego rozumienia pojęcia osoby publicznej, wydaje się być ono zbliżone do znaczenia terminu ustawowego „osoba powszechnie znana”, użytego w art. 81 ust. 2 PrAut, przy czym ustawodawca nie określił norma- tywnej definicji tego pojęcia, wskazując jedynie, że pojęcie to obejmuje osoby pełniące funkcje publiczne, przykładowo wymienione w tym przepisie (poli- 4 J. Balcarczyk, Prawo, op. cit., s. 248. 5 Wyr. TK z 20.3.2006 r., K 17/05, Dz.U. z 2006 r. Nr 49, poz. 358. 6 Por. np. wyr. SN z 12.9.2001 r., V CKN 440/00, OSNC 2002, Nr 5, poz. 68, a także J. Sień- czyło-Chlabicz, Naruszenie prywatności osób publicznych przez prasę. Analiza cywilnoprawna, Kraków 2006, s. 241. 13 2. Kontrakty reklamowe gwiazd oraz influencerów... tyczne, społeczne, zawodowe). Wątpliwości interpretacyjne odnośnie do poję- cia „pełnienia funkcji publicznych” wykraczają jednak poza ramy niniejszego artykułu. Wracając do polityków, pomimo w wielu wypadkach ogólnopolskiej roz- poznawalności, nie są oni twarzami kampanii reklamowych z dwóch zasadni- czych względów: narażałoby to zarówno polityka, jak i reklamodawcę na za- rzut działania nieetycznego, a po drugie, zwykle politycy obok wyborców od- dających na nich głos posiadają także tzw. elektorat negatywny. A to oznacza, że nie jest spełniony podstawowy warunek udziału w kampanii reklamowej obok powszechnej rozpoznawalności: wzbudzanie powszechnej sympatii. Pomimo że w dzisiejszych czasach często twarzami kampanii reklamowych bywają dziennikarze, to przyjęcie takiej roli spotyka się z krytyką jako niepożą- dany trend komercjalizacji tego zawodu i coraz poważniejszego oddalania się od koncepcji dziennikarstwa jako zawodu zaufania publicznego7. Niezależnie od rozumienia tej krytyki należy stwierdzić, że udział dziennikarzy w rekla- mach jest faktem i nic nie wskazuje na to, aby ta tendencja uległa zatrzymaniu. Także z uwagi na to, że okoliczność ta leży w interesie samych mediów, gdyż udział w reklamie zwiększa popularność dziennikarza, która ma bezpośredni wpływ na wzrost oglądalności audycji z jego udziałem. Na marginesie rozważań o twarzach kampanii reklamowych, często zwa- nych ambasadorami marki, należy zauważyć pewną odmienność pojęcia an- gielskiego „celebrity” i polskiego celebryty. W kulturze anglosaskiej oznacza, po prostu, sławną postać. W języku polskim termin celebryta jest odbierany raczej pejoratywnie, co potwierdza powiedzenie „znany z tego, że jest znany”8. Termin „celebryta” zrobił karierę po pierwszych programach typu reality show w Polsce, wskutek których nieznane dotąd osoby niemal z dnia na dzień stały się bardzo popularne. Pomimo prób komercyjnego dyskontowania tej popu- larności celebryci nie stali się pożądanymi przez reklamodawców twarzami przeprowadzanych kampanii. Wydaje się, że ze względu na to, iż w powszech- nej opinii udział w tego rodzaju programie to za mało by być przysłowiową lokomotywą kampanii reklamowej. Kreśląc obraz współczesnych bohaterów kampanii reklamowych nie spo- sób nie wspomnieć o zasadniczej zmianie na rynku mediów w postaci pojawie- nia się mediów społecznościowych. Media te stanowią dodatkowy kanał ko- 7 J. Zaręba, Udział dziennikarzy w reklamach. Między etyką a praktyką, iNFOTEZY 2012, wol. 2, Nr 1, www.ujk.edu.pl/infotezy [dostęp: 11.7.2019 r.]. 8 W. Godzic, Znani z tego, że są znani. Celebryci w kulturze tabloidów, Warszawa 2007. 14 Wprowadzenie munikacji z odbiorcami. Wykreowały także nowy typ osobowości, niezwykle atrakcyjny dla reklamodawców: tzw. influencerów. Przed pojawieniem się me- diów społecznościowych temat kampanii reklamowych był stosunkowo pro- sty: często osoba publiczna, np. znany aktor, sportowiec lub muzyk był twa- rzą kampanii, twarzą marki, produktu. Kampania reklamowa była realizowana w postaci filmów reklamowych (nazywanych spotami) emitowanych w tele- wizji, odtwarzanych w kinach, później także w Internecie. Typowa kampania obejmowała również reklamę prasową oraz billboardy. Główny nacisk kampa- nii był położony na tego rodzaju środki komunikacji (tzw. ATL), które w za- leżności od specyfiki produktu (w tym usługi), bo celem kampanii jest zwy- kle sprzedaż (nawet działania stricte wizerunkowe przekładają się na sprze- daż, wyjątkiem pozostają tzw. kampanie społeczne, choć i te mogą mieć za cel sprzedaż) wspierana różnego rodzaju działaniami marketingu bezpośredniego (tzw. BTL). Media społecznościowe zaburzyły dotychczasowy podział środków komu- nikacji na ATL (above the line) i BTL (below the line), polegający na rozgrani- czeniu odbiorcy masowego (ATL) i indywidualnego. Do środków komunikacji rynkowej ATL zalicza się telewizję, radio, prasę i outdoor (kampanie billboar- dowe), do BTL zalicza się zaś reklamę w miejscach sprzedaży (PoS), a czasem także marketing bezpośredni, w tym tzw. direct mailing. Do BTL zalicza się także wszelkiego rodzaju promocje konsumenckie. Przyjmuje się, że podział na ATL i BTL ma swoje źródło w przyjętym w la- tach 50. ubiegłego stulecia sposobie rozliczeń księgowych z agencjami rekla- mowymi, które swoje wynagrodzenie opierały na prowizjach za rezerwacje w mediach. Wszystko, co nie wiązało się z reklamą w mediach, nie przynosiło agencjom wynagrodzenia. Dlatego to, co przynosiło zyski, księgowi kwalifiko- wali ponad kreską (above the line), a działanie nieprzynoszące agencji profitów określali jako te pod kreską (below the line)9. Internet, a w konsekwencji jego rozwój, media społecznościowe, nie tylko zaburzyły ten podział, ale i ukształ- towały nowe wsparcie osobowe wszelkiego rodzaju działań marketingowych: influencerów. Dziś regularne kampanie reklamowe z udziałem gwiazd ekranu, sceny i sportu są wspierane przez influencerów w mediach społecznościowych. Kto to jest influencer? Mówiąc najprościej, to ktoś znany w określonym śro- dowisku dzięki swojej aktywności w mediach społecznościowych. To ktoś, kto 9 https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-tradycyjny-podzial-na-atl-i-btl-a-marketing-xxi-wieku [dostęp: 5.8.2019 r.]. 15 2. Kontrakty reklamowe gwiazd oraz influencerów... ma tzw. zasięgi, czyli grupę obserwujących (nazywanych także followersami), dzięki którym może wpływać na decyzje zakupowe swojego odbiorcy. Majątkowy i osobisty (niemajątkowy) charakter praw Przechodząc do omówienia zakresu przenoszonych praw oraz udzielanych zezwoleń w ramach umów o udział w kampaniach reklamowych i innych działaniach marketingowych, w tym prowadzonych w mediach społecznościo- wych, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że rozróżnienie na prawa prze- noszone lub udzielane na podstawie licencji oraz na udzielane zezwolenia jest konieczne z uwagi na niezbywalny charakter praw do dóbr osobistych. Prawnik przygotowujący umowę o udział w kampanii reklamowej (mar- ketingowej) powinien najpierw odpowiedzieć na pytanie, z których praw uczestnika kampanii reklamodawca zamierza korzystać i jakie świadczenia ma uczestnik zapewnić, w tym wykonać osobiście. Wbrew pozorom można na tym etapie pominąć świadczenia lub prawa, które w świetle planu kampanii mają istotne znaczenie. A o błąd pominięcia wcale nie tak trudno, skoro w ramach kampanii ma dojść do korzystania zarówno z dóbr osobistych, jak i świadczeń, które mogą podlegać ochronie prawnej na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Mówiąc o korzystaniu z dóbr osobistych gwiazdy w ramach kampanii mar- ketingowej należy wymienić wizerunek, imię i nazwisko (lub pseudonim), a często także prywatność, kiedy w ramach kampanii gwiazda miałaby dzielić się szczegółami życia osobistego. Pomimo że decyzja o zaangażowaniu gwiazdy do kampanii marketingowej wiąże się nie tylko ze sławą gwiazdy, ale i pozy- tywnymi skojarzeniami cech osobistych, czyli jakąś dobrą opinią czy renomą, którą cieszy się gwiazda, oczywiście w umowie nie wpisuje się korzystania z do- bra osobistego w postaci dobrego imienia. Określa się natomiast, że w ramach kampanii reklamodawca ma prawo do korzystania z wizerunku, imienia i na- zwiska, czasem także podpisu gwiazdy w ramach materiałów reklamowych, oraz że gwiazda jest zobowiązana do świadczeń, które wkraczają do sfery życia prywatnego. W wypadku gdy plan kampanii przewiduje udział gwiazdy w realizacji filmu (spotu) reklamowego należy przyjąć, że wykonanie roli aktorskiej w ra- mach filmu reklamowego może stanowić artystyczne wykonanie w rozumie- 16
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Prawo własności intelektualnej
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: