Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00383 007475 20703444 na godz. na dobę w sumie
Problem zwiększenia energii ludzkości - ebook/pdf
Problem zwiększenia energii ludzkości - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 144
Wydawca: Wydawnictwo Horyzont Idei Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65185-11-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> popularnonaukowe >> matematyka, fizyka, astronomia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

„Skąd bierze się każda siła napędowa? Co to za sprężyna, która  wszystko napędza? Widzimy pływy oceanu, płynące rzeki, wiatr, deszcz, grad i śnieg uderzające w nasze okna, widzimy, jak pociągi i parowce nadciągają i oddalają się, słyszymy hałas wozów, głosy z ulicy; czujemy, wąchamy, smakujemy i myślimy o tym wszystkim, czego zaznajemy. I cały ten ruch, od wzbierania potężnego oceanu do tego subtelnego ruchu, który pobudza nasze myśli, ma jedną wspólną przyczynę. Cała ta energia pochodzi z jednego centrum, z jednego źródła – Słońca. To ono jest sprężyną, która napędza wszystko. Słońce podtrzymuje życie ludzkie i dostarcza całą ludzką energię.”

 

NIKOLA TESLA, PROBLEM ZWIĘKSZENIA LUDZKIEJ ENERGII...

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

N I K O L A T E S L A PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII L U D Z K O Ś C I Z E S Z C Z E G Ó L N Y M U W Z G L Ę D N I E N I E M E N E R G I I S Ł O N E C Z N E J ( 1 9 0 0 ) 1 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... N I K O L A T E S L A PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII L U D Z K O Ś C I Z E S Z C Z E G Ó L N Y M U W Z G L Ę D N I E N I E M E N E R G I I S Ł O N E C Z N E J ( 1 9 0 0 ) N I K O L A T E S L A PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI PIERWSZA PUBLIKACJA „Century Magazine” 1900 OPRACOWANIE I TŁUMACZENIE Damian Łukasz Tarkowski KOREKTA Izabela Zgrzywa WYDAWCA Wydawnictwo Horyzont Idei hoid.pl ISBN 978-83-65185-11-2 ILUSTRACJE domena publiczna REDAKCJA TECHNICZNA Wydawnictwo Horyzont Idei © Copyright by Wydawnictwo Horyzont Idei 2020 © Copyright for the Polish translation by Damian Łukasz Tarkowski 2020 S P I S R Z E C Z Y OŚ CZASU WPROWADZENIE PORUSZANIE SIĘ CZŁOWIEKA – ENERGIA RUCHU — TRZY SPOSOBY NA ZWIĘKSZENIE LUDZKIEJ ENERGII PIERWSZY PROBLEM: JAK ZWIĘKSZYĆ MASĘ CZŁOWIEKA — SPALANIE ATMOSFERYCZNEGO AZOTU DRUGI PROBLEM: JAK ZMNIEJSZYĆ SIŁĘ SPOWALNIAJĄCĄ MASĘ LUDZKĄ — SZTUKA TELAUTOMATYKI TRZECI PROBLEM: JAK ZWIĘKSZYĆ SIŁĘ — WYKORZYSTANIE ENERGII SŁONECZNEJ PRZYSPIESZAJĄCĄ MASĘ LUDZKĄ ŹRÓDŁO LUDZKIEJ ENERGII — TRZY SPOSOBY POZYSKIWANIA ENERGII ZE SŁOŃCA WIELKIE MOŻLIWOŚCI STWARZANE PRZEZ ŻELAZO SŁUŻĄCE ZWIĘKSZENIU WYDAJNOŚCI CZŁOWIEKA — OGROMNE STRATY W PROCESIE PRODUKCJI ŻELAZA 9 17 23 31 43 59 63 67 EKONOMICZNA PRODUKCJA ŻELAZA W RAMACH NOWEGO PROCESU NADEJŚCIE EPOKI ALUMINIUM — PRZEZNA- CZENIE PRZEMYSŁU MIEDZIOWEGO — WIELKI POTENCJAŁ CYWILIZACYJNY NOWEGO METALU ENERGIA Z OTOCZENIA — ENERGIA WIATRU I SILNIKA SŁONECZNEGO — UZYSKIWANIE SIŁY NAPĘDOWEJ DZIĘKI ENERGII POCHODZĄCEJ Z WEWNĄTRZ ZIEMSKIEGO CIEPŁA — ELEKTRYCZNOŚĆ Z NATURALNYCH ŹRÓDEŁ ODEJŚCIE OD POPULARNYCH METOD — MOŻ- LIWOŚĆ ZBUDOWANIA „SAMOWYSTARCZAL- NEGO” SILNIKA LUB MASZYNY, NIEOŻYWIONEJ, ALE ZDOLNEJ JAK ŻYWA ISTOTA DO POZYSKI- WANIA ENERGII ZE ŚRODOWISKA — IDEALNY SPOSÓB UZYSKANIA SIŁY NAPĘDOWEJ PIERWSZE STARANIA NA RZECZ WYTWORZENIA SAMOBIEŻNEGO SILNIKA — MECHANICZNY OSCYLATOR — PRACE DEWARA I LINDEGO — PŁYNNE POWIETRZE ODKRYCIE NIESPODZIEWANYCH WŁAŚCIWOŚCI ATMOSFERY — NIESAMOWITE DOŚWIADCZE- NIA — TRANSMISJA ENERGII ELEKTRYCZNEJ PRZEZ JEDEN PRZEWÓD BEZ UZIEMIENIA — BEZPRZEWODOWA TRANSMISJA ENERGII ELEKTRYCZNEJ „BEZPRZEWODOWA” TELEGRAFIA — TAJEM- NICA DOSTROJENIA — BŁĘDY W BADANIACH HERTZA — ODBIORNIK O NADZWYCZAJNEJ CZUŁOŚCI 6 71 75 81 87 93 99 107 NIKOLA TESLA 115 127 133 ROZWÓJ NOWEJ ZASADY — OSCYLATOR ELEKTRYCZNY — PRODUKCJA NIEZWYKŁYCH RUCHÓW ELEKTRYCZNYCH — ZIEMIA OD- POWIADA CZŁOWIEKOWI — KOMUNIKACJA MIĘDZYPLANETARNA JEST JUŻ MOŻLIWA BEZPRZEWODOWY PRZESYŁ ENERGII – TERAZ PRAKTYCZNIE OSIĄGALNY – NAJLEPSZE ŚRODKI DO PRZYSPIESZENIA MASY LUDZKIEJ DODATEK SPECJALNY: NIKOLA TESLA ROZMAWIAJĄC Z PLANETAMI Collier’s Weekly (1901) 7 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... • Jeżeli pragniesz odkryć tajemnice wszechświata, myśl w kategoriach energii, częstotliwości i wibracji. Nikola Tesla 8 8 NIKOLA TESLA OŚ CZASU Narodziny Nikoli Tesli w serb- skiej rodzinie, w miejscowości Smiljan, niedaleko Gospić. Przeprowadzka do Gospić. Dane, brat Nikoli Tesli, umiera w wyniku upadku z konia. Przeprowadzka Tesli do Carlstadt (Karlovac) i rozpoczę- cie nauki w Real Gymnasium. Powrót Nikoli Tesli do Gospić, wbrew woli ojca i zapadnięcie na cholerę. Odzyskanie zdrowia dzięki de- cyzji ojca dotyczącej przyszłości Tesli. Roczna rekonwalescencja Nikoli Tesli w górach. Rozpoczęcie studiów w Graz w Austrii. Przeprowadzka do Słoweni i podjęcie pracy jako rysownik. 1856 1862 1863 1870 1873 1874 1875 1876 9 9 OŚ CZASU Deportacja ze Słowenii, rozpo- częcie nauczania w Gospić. Śmierć ojca Nikoli Tesli. Przybycie do Pragi. Podjęcie pracy w Budapeszcie. Przeżycie załamania nerwowego oraz objawienia dotyczącego prądu przemiennego. Podjęcie pracy w Paryżu. Przeprowadzka do Strasburga związana z zadaniem naprawy oświetlenia na niemieckim dworcu kolejowym. Prezentacja silnika indukcyjne- go Tesli. Przybycie Nikoli do Nowego Jorku i spotkanie z Thomasem Edisonem. Bolesne rozczarowanie finanso- we i rozstanie Nikoli Tesli z Thomasem Edisonem. Ciężka zima Nikoli Tesli. Cier- piący bóle głowy, bliski bankru- ctwa inżynier podejmuje pracę przy kopaniu rowów. 1879 1880 1881 1882 1883 1884 1885 1886 10 NIKOLA TESLA 1887 Założenie firmy Tesla Electric Company. 1888 1889 Przybycie najlepszego przyjacie- la Tesli, Anthony’ego Shigetiego do Nowego Jorku. Przemówienie przed Amery- kańskim Instytutem Energii Elektrycznej. Sprzedaż patentów firmie Westinghouse Lamp Company. Przeprowadzka do Pittsbourgha i dopracowywanie elektrycznych systemów wielofazowych. 1890 Otwarcie Grand St. Lab. Przyjazd do Europy i odwiedze- nie rodzinnych stron. Rozpoczęcie przez Thomasa Edisona brudnej kampanii przeciw Westinghouse Lamp Company. Zabijając zwierzęta prądem, Edison demonstruje niebezpieczeństwa technologii opartej na prądzie przemien- nym. Katastrofa finansowa Wes- tinghouse Lamp Company. 1891 Kontrakt z Westinghouse Lamp Company. Budowa elektrowni Ames Power Plant. 11 OŚ CZASU Nikola Tesla otrzymuje amery- kańskie obywatelstwo. Skonstruowanie cewki Tesli. Wykłady w Paryżu i Londynie obejmujące tematykę doświad- czeń z prądami przemiennymi o wysokim napięciu. Śmierć matki Tesli. Nikola zdąża odwiedzić mamę przed jej śmiercią. Wykłady w Zagrzebiu i w Bel- gradzie. Tesla wybrany wicepre- zydentem Amerykańskiego In- stytutu Inżynierii Elektrycznej. Tesla zasila prądem wystawę EXPO w Chicago. Wydajność jego instalacji zapewnia firmie Westinghouse’a kontrakt na budowę elektrowni na Nia- garze. Nikola Tesla członkiem Serb- skiej Akademii Królewskiej. Pracownia Tesli zostaje do- szczętnie strawiona przez pożar. Podłączenie pierwszej prądnicy na wodospadzie Niagara. 1892 1893 1894 1895 12 NIKOLA TESLA Otwarcie laboratorium przy Houston Street. Elektrownia na Niagarze zasila Buffalo. Otwarcie stacji badawczej w Kolorado Springs. Zakup prawa do 51 udziałów z patentów Nikoli Tesli przez J.P. Morgana. Rozpoczęcie budowy wieży Wardenclyffe Tower. W wyniku sporów i z braku środków budowa wieży zostaje wstrzymana. Tesla przedstawia swoja turbinę. Nikola Tesla członkiem Nowo- jorskiej Akademii Nauk. Marconi otrzymuje nagrodę Nobla za wynalezienie radia. Na statku Titanic tragicznie ginie James John Astor, kluczo- wy patron Nikoli Tesli. Umiera George Westinghouse, sponsor i przyjaciel Tesli. Bankructwo Nikoli Tesli. 1896 1899 1901 1901 1906 1907 1909 1912 1914 1916 13 OŚ CZASU 1917 1919 1926 1934 Tesla otrzymuje medal Edisona – najwyższe wyróżnienie Ame- rykańskiego Instytutu Inżynierii Elektrycznej. Zniszczenie Wardenclyffe Tower na rzecz pokrycia długów. Przenosiny do Chicago. Okres ciągłych problemów finanso- wych, niestabilności finansowej i licznych przeprowadzek. Publikacja Moich Wynalazków. Autobiografii Nikoli Tesli na łamach czasopisma „Electrical Experimenter”. Otrzymanie przez Teslę honoro- wych doktoratów od uniwersy- tetów w Zagrzebiu i Belgradzie. Przenosiny do hotelu New Yorker. Firma Westinghouse Lamp Company pokrywa zobo- wiązania Tesli wobec hotelu oraz wypłaca wynalazcy zasiłek w wysokości 125 dolarów mie- sięcznie. Tesla zostaje wyróżnio- ny medalem Johna Scotta. 1935 Zdjęcie Nikoli Tesli pojawia się na okładce prestiżowego czaso- pisma „Time”. 14 NIKOLA TESLA 1942 1942 1943 Honorowy doktorat Uniwersyte- tu w Pradze. Nikolę Teslę odwiedza w hotelu król Jugosławii – Piotr II. Nikola Tesla umiera samotnie w pokoju hotelu New Yorker w wieku 86 lat. 15 OŚ CZASU 16 NIKOLA TESLA WPROWADZENIE NIKOLA TESLA to wybitna postać świata inżynierii elektrycznej. Pionier elektryczności, symbol nauko- wego prometeizmu, twórca rozwiązań, które wybijają rytm pulsu serca nowoczesnej kultury technologicznej. Postać tak samo inspirująca, jak niemal całkowicie pomijana w  toku szkolnej edukacji, i w konsekwencji, mało znana. Jego niebywale bogaty dorobek stanowią nie tylko niezwykłe patenty, ale także liczne artykuły i wykłady, których treść może stanowić wartość intelektualną nie tylko dla osób zaawansowanych technicznie, ale również dla odbiorcy zdecydowanie bliższego naukom hu- manistycznym. Liczne patenty, wykłady i artykuły Nikoli Tesli stanowią bardzo zróżnicowany materiał. Obfitują w  przemy- ślenia natury kulturowej i filozoficznej. Mogą wprawić w zdu- mienie, podziw, zakłopotanie, a  czasem niedowierzanie. Za- 17 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... gadnienia natury technicznej przeplatają się w nich z głębokimi przemyśleniami Autora i swoistą filozofią wynalazku. Jest to jed- nak lektura dość przystępna, warta uwagi, skierowana nie tyl- ko do wyspecjalizowanych techników i inżynierów. Często za- kładamy, że tego rodzaju teksty muszą być trudne i hermetyczne i, w  związku z  tym, nie decydujemy się na sięgnięcie po nie. A jednak często obawy tego rodzaju okazują się nieuzasadnione, a to, co wydaje nam się dziś trudne, obce i nieprzystępne, mo- że okazać się podwójnie interesujące, stając się następnego dnia naszą nową pasją. Pasja, logika, etyka i podziw Nikoli Tesli dla prawdy przyciąga do jego twórczości z wielką siłą. To właśnie ta siła stała się dla naszego wydawnictwa silnikiem magnetycznym i motorem napędowym do przygotowania tej niezwykłej pozycji. Życie i dokonania Nikoli Tesli stanowią szerokie pole zain- teresowań, do którego prowadzi wiele dróg wybieranych przez tych, którzy poszukują wiedzy na wagę zrozumienia najnowszej historii ludzkości, dlatego nie jest dla nas niespodzianką fakt, że naszą pierwszą publikacją autorstwa Nikoli Tesli, jego autobio- grafią, zainteresowało się wielu Czytelników od lat czekających na tego rodzaju źródła w języku polskim. Publikowany przez nas artykuł pierwotnie pojawił się w 1900 roku w prestiżowym amerykańskim miesięczniku „Century Ma- gazine”. Dla samego Nikoli Tesli jest ważnym dokonaniem, które w  późniejszych pismach często przywołuje. Ze względu na za- wartość oraz datę publikacji stanowi on poważny zasób wiedzy i zaproszenie do podjęcia próby zrozumienia nie tylko procesów myślowych, które odcisnęły silny ślad na XX i XXI wieku, ale tak- że jego osobistej filozofii wynalazku, wniknięcie w którą pozwo- 18 NIKOLA TESLA li nam zdać sobie sprawę z tego, jak niesamowitych i jak daleko wybiegających interpretacji może być źródłem technologia – jak szeroka, uniwersalna i jednocześnie prosta była wizja Nikoli Tesli oraz jak ciekawe były proponowane przez niego rozważania i roz- wiązania, w których wdrażaniu bierzemy udział także obecnie. Jeśli zechcemy zrozumieć co stało na przeszkodzie w realiza- cji wielkich ideałów wolnego dostępu do nieograniczonych ilości energii, stanowiących ideowy fundament ogromnej pracy wy- konanej przez genialnego wynalazcę, wydaje się, że powinniśmy szukać wspólnego mianownika pomiędzy tym, co pozostawił po sobie, a zmianami, które nastąpiły na świecie po tym jak odszedł w  1943 roku. Dostrzegając prometeizm niestrudzonego wyna- lazcy i heroizm pełnego nadziei idealisty warto, abyśmy zwrócili uwagę na to, jak wiele udało mu się osiągnąć, mimo, że zanim otrzymał amerykańskie obywatelstwo, był przecież jedynie zdol- nym imigrantem. Zaskakującą miarą sukcesu Nikoli Tesli jest jego osobiste po- czucie zwycięstwa, którego wykładnia ma swoje źródło w  jego filozofii pracy i  życia. Aby ją poznać, warto sięgnąć do źródeł, a więc do tekstów, które w swoim czasie publikował. Właśnie dla- tego, dokonując starannej selekcji, wybraliśmy i przygotowaliśmy dla Państwa ten oto artykuł. Jest to niewątpliwie lektura, która nie wymaga bardzo zaawan- sowanej wiedzy z dziedziny inżynierii elektrycznej i przedstawia kompletną filozofię i wizję przyszłości według Nikoli Tesli, a tak- że kluczowe rozwiązania techniczne, które mogą na nią wpłynąć. Jest to rzeczowy tekst, o nieco metaforycznym charakterze i filo- zoficznej naturze, którego Autor, erudyta, posługuje się tylko od 19 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... czasu do czasu językiem nauk fizycznych, tworząc oryginalne me- tafory, których celem jest przedstawienie jego niezwykłej filozofii i antropologii, lub opisując swoje wynalazki i przedstawiając ich potencjał. Niech nikogo nie zmyli fakt, że w tekście pojawia się kilka wzorów fizycznych i technicznych opisów. Są one bowiem uzupełnieniem zarysowanej przez Autora wizji. Jeżeli chcemy poznać bliżej życiorys Nikoli Tesli istnieje wie- le pozycji biograficznych poświęconych tej wyjątkowej postaci, a pośród nich wydana przez nas Autobiografia Nikoli Tesli oraz autoryzowana przez wynalazcę biografia, obecnie w przygotowa- niu naszego wydawnictwa. Jeżeli jednak naszym celem jest jego głębsze zrozumienie, to wierzymy, że właśnie ten tekst, opubliko- wany teraz po raz pierwszy w języku polskim powinien, przynaj- mniej po części, spełnić nasze oczekiwania, a poszerzenie wiedzy o podane w tekście nazwiska, tropy, technologie i sugestie przy- niesie w swoim czasie właściwy owoc. Idea dostępu do wydajnych źródeł energii powinna zawsze zwracać uwagę tych, którzy stają pierwsi w  szeregu obrońców wolności i praw człowieka. Wynika to ze świadomości tego, że to właśnie energia i handel jej półproduktami wytyczają kierunek współczesnej światowej gospodarki a także stają się zarzewiem wielkich światowych konfliktów. Nie zawsze tak się zdarza, a wy- kłady i artykuły wybitnych postaci w tej materii są wciąż w nie- dostępne w języku polskim. Poniekąd jest to zaskakujące, ale po głębszym namyśle – oczywiste. My, stając nieco z boku, stajemy przed zadaniem przedsta- wienia szanownym Czytelnikom najciekawszych spośród tych licznych, cennych pozycji, do których niewątpliwie należy ten 20 NIKOLA TESLA artykuł, z którego, jak Czytelnik sam się przekona, można wy- wnioskować równie wiele, jak wiele pozostawia niedopowie- dzeń. Zachęcamy do wnikliwej, krytycznej lektury, jednocześ- nie zwracając uwagę na to, że nawet ten wybitny wynalazca nie posiadał takiego dostępu do wiedzy, jaki w dniu dzisiejszym jest powszechnym elementem naszej codzienności. Z całą pewnoś- cią miał jednak dostęp do niezwykłych pokładów wyobraźni i  logiki, które sprawiły, że jego teksty pełne są młodzieńczej świeżości i witalności. Jako małą niespodziankę i ukłon w stronę Czytelników za- mieszczamy na samym końcu tej niewielkiej książki dodatkowy artykuł, który, jak sądzimy, może okazać się miłym przedłuże- niem przygody z wybitnym i fascynującym umysłem niepowta- rzalnego wynalazcy. Życzymy owocnej lektury Wydawnictwo Horyzont Idei 21 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... 22 NIKOLA TESLA N I K O L A T E S L A PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI Z E S Z C Z E G Ó L N Y M U W Z G L Ę D N I E N I E M E N E R G I I S Ł O N E C Z N E J ( 1 9 0 0 ) PORUSZANIE SIĘ CZŁOWIEKA – ENERGIA RUCHU – TRZY SPOSOBY NA ZWIĘKSZENIE LUDZKIEJ ENERGII S POŚRÓD NIESKOŃCZONEJ różnorodności zjawisk, które natura okazuje naszym zmysłom, nie ma drugie- go takiego, które napełniałby nasze umysły większym zdumieniem, niż niewyobrażalnie skomplikowany ruch, który w całej swojej złożoności znajduje swoje źródło w ludzkim ży- ciu. Jego zagadkowe pochodzenie otoczone jest nieprzeniknio- 23 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... ną tajemnicą przeszłości, jego charakterystyka przerasta ludz- kie pojęcie ze względu na niekończącą się liczbę zawiłości, jego przeznaczenie zaś skryte jest w niezgłębionych odmętach przy- szłości. Skąd się wziął? Czym jest? Dokąd zmierza? Oto naj- większe zagadki, którym czoła stawiali najwybitniejsi mędrcy wszechczasów. Współczesna nauka głosi, że słońce jest przeszłością, ziemia teraźniejszością, a  księżyc przyszłością. Z  rozżarzonej masy pochodzimy, a  w  zamarzniętą masę powinniśmy się obrócić. Nieubłagalne jest bowiem prawo natury, zgodnie z którym je- steśmy skazani na szybką i nieuchronną zagładę. Lord Kelvin w  swoich głębokich przemyśleniach objaśnia jedynie wąski wycinek życia Ziemi, około 6 milionów lat, po których blask słoneczny zagaśnie, a jego życiodajne ciepło zaniknie i nasza planeta stanie się lodową bryłą przemierzającą bezkres wiecz- nej ciemności. Nie popadajmy jednakże w  rozpacz. Nawet w  takich warunkach wciąż pozostanie nikła iskrzyna życia, która pozostawi szansę na rozpalenie nowego ognia na którejś z  odległych gwiazd. Ta niezwykła możliwość faktycznie wy- daje się mieć szansę zaistnienia, wnioskując z pięknego ekspe- rymentu profesora Dewara ze skroplonym powietrzem, który pokazuje, że żywe mikroorganizmy nie giną z powodu zimna, choćby największego, a  co za tym idzie, mogą bez zagrożeń przemieszczać się w przestrzeni międzygwiezdnej. Tymczasem pokrzepiające światło nauki i sztuki najpewniej zyska na swej intensywności, oświetlając nasze ścieżki dzięki cudom, które objawia, i przyjemnościom, których dostarcza, pozwalając nam niemal zapomnieć o przykrej przyszłości. Choć możemy nigdy nie być w  stanie w  pełni zrozumieć złożoności ludzkiego życia, wiemy na pewno, że składa się ono 24 NIKOLA TESLA z ruchu, jakakolwiek nie byłaby jego natura. Obecność ruchu nieuchronnie niesie za sobą obecność ciała, które jest poruszane, i siły, która je porusza. Gdziekolwiek nie spotkalibyśmy życia, znajdziemy tam masę poruszaną przez siłę. Każda masa posiada siłę początkową ruchu, a każda siła zmierza do jej przekrocze- nia. Jeżeli w związku z tym weźmiemy pod uwagę uniwersalne uwarunkowania ciała, niezależnie czy znajduje się ono w  ru- chu, czy w stanie spoczynku, będzie ono wykazywało tendencję do utrzymania swojego stanu, natomiast siła przejawiająca się gdziekolwiek i z jakiejkolwiek przyczyny wytwarza równą i prze- ciwną siłę i, co jest absolutnym tego następstwem, w związku z tym każdy ruch w naturze musi posiadać rytm. Dawno temu ta prosta prawda została znakomicie ujęta przez Herberta Spence- ra, który dotarł do niej, przyjmując jednakowoż nieco odmien- ny sposób rozumowania. Potwierdza się to w każdym zjawisku, które możemy zaobserwować: w  ruchu planety, w  przypływie i odpływie fali, ruchu powietrza, kołysaniu się wahadła, oscy- lacji prądu elektrycznego i w nieskończenie różnorodnych zja- wiskach organicznego życia. Czy całokształt ludzkiego życia nie potwierdza tego? Narodziny, dorastanie, starość i  śmierć jed- nostki, rodziny, rasy czy narodu, czymże są innym, jeżeli nie właśnie rytmem? Każdy przejaw życia, choćby, jak w przypadku człowieka – najbardziej złożony i skomplikowany jest wyłącznie ruchem, dla którego muszą mieć zastosowanie te same ogólne prawa rządzące, które regulują go w całym fizycznym wszech- świecie. Kiedy będziemy mówić o  człowieku, mamy na myśli kon- cepcję człowieczeństwa jako całości i  zanim zastosujemy me- tody naukowe do obserwacji jego ruchu, musimy przyjąć to za doświadczalny, fizyczny fakt. Bo czy ktoś może dziś wątpić 25 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... w to, że całe miliony indywidualności i niezliczone typy charak- terów finalnie konstytuują przedział zbliżonych do siebie istot? Choć mamy swobodę myśli i czynów, znajdujemy się w po- dobnym położeniu, podobnie jak gwiazdy na firmamencie nieba związane ze sobą nierozerwalnymi nićmi. Tych więzów nie mo- żemy dostrzec, ale możemy je poczuć. Kiedy skaleczę się w palec, przeszyje mnie ból – ten palec jest częścią mnie samego. Kiedy widzę ból mojego przyjaciela i współodczuwam z jego bólem, to w tym momencie ja i mój przyjaciel jesteśmy jednością. Kiedy jednak widzę cierpienie mojego wroga, bryłę materii, która spo- śród wszystkich brył materii w całym wszechświecie obchodzi mnie najmniej, i mimo wszystko współodczuwam z nim i czuję smutek, to czy nie jest to dowód, że każdy z nas jest jednak częś- cią większej całości? Całe wieki idea ta była proklamowana poprzez mądre nauki religii, prawdopodobnie nie tylko ze względów moralnych i za- pewnienia harmonii oraz pokoju w relacjach międzyludzkich, ale ze względu na głęboko ugruntowaną w nich prawdę. Bud- dysta wyraża to na swój sposób, chrześcijanin na swój, jednak mówią oni dokładnie o tym samym: jesteśmy jednością. Do- wody metafizyczne nie są wszakże jedynymi, do których mo- żemy sięgnąć dla poparcia tej idei. Naukowcy również dostrze- gają owo połączenie podzielonych jednostek, choć nie do końca w tym samym sensie, w którym wykazują, że planety, księżyce i konstelacje są jednym ciałem i nie ma tutaj cienia wątpliwo- ści, że w przyszłości, kiedy nasze rozumienie i metody badawcze wykorzystywane w badaniach fizycznych i pozostałych stanów i zjawisk osiągną wielką doskonałość, zostanie to udowodnione doświadczalnie. Co więcej: ten jeden ludzki byt żyje w sposób ciągły. Jednostka jest bytem efemerycznym, rasy i narody poja- 26 NIKOLA TESLA wiają się i znikają, a jednak człowiek pozostaje. Właśnie w tym kryje się znacząca różnica pomiędzy jednostką i całością wspól- noty. Również tutaj możemy odnaleźć częściowe wytłumaczenie wielu z tych cudownych zjawisk dziedziczności, które są wyni- kiem wieków oddziaływania niewielkiego, ale ciągłego wpływu. Rozważmy zatem istnienie człowieka w  kategoriach fizycz- nych, jako masy, na którą oddziałuje siła. Chociaż jego sposób poruszania, ze względu na ciągłą zmianę położenia, nie jest cał- kowicie wykładnią dla zasad fizycznych, to jednak ogólne prawa mechanicznego ruchu znajdą wobec niego swoje zastosowanie, a  energia związana z  jego masą może być zmierzona zgodnie z  dobrze znanymi zasadami, wzorem z  jedną drugą iloczynu i kwadratu prędkości (KE=1/2mv2). Zatem przykładowo: kula ar- matnia w stanie spoczynku posiada pewną ilość energii w for- mie ciepła, którą mierzymy w  podobny sposób. Wyobrażamy sobie, że posiada ona niezliczone drobne cząsteczki nazywane atomami lub molekułami, które drgają lub wirują wokół siebie. Określamy ich masy i prędkości, a dzięki temu poznajemy ener- gię tych maleńkich układów i dodając je do siebie, otrzymujemy pojęcie o całkowitej energii cieplnej zawierającej się w kuli, która tylko pozornie znajduje się w stanie spoczynku. W tym czysto teoretycznym oszacowaniu energia może zostać obliczona po- przez przemnożenie połowy sumy całkowitej masy – tak jest, mam tu na myśli połowę sumy wszystkich maleńkich mas – po- przez kwadrat prędkości określonej przez prędkości wszystkich oddzielnych cząsteczek. W  podobny sposób możemy ustalić ludzką energię, określając połowę masy człowieka przemnożoną przez kwadrat prędkości, której w tej chwili nie jesteśmy jeszcze w stanie obliczyć. Jednak nasz brak wiedzy nie może zakrywać prawdy, do której możemy dojść dzięki dedukcji, której ramy te- 27 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... raz zarysuję, te zaś opierają się na mocnym fundamencie założe- nia, że te same prawa dotyczące masy i siły obowiązują w obrębie całej natury. Człowiek jednakże nie jest tylko zwyczajną masą składającą się z wirujących atomów i molekuł zawierających jedynie energię cieplną. Jest on masą posiadającą pewne wyższe właściwości ze względu na twórczą zasadę życia, którą został obdarowany. Jego masa, niczym woda w fali oceanu, stale się zmienia, kiedy nowe zabiera miejsce starego. Lecz to nie wszystko. Człowiek wzrasta, rozmnaża się i umiera, zmieniając tym samym swoją masę nieza- leżnie, zarówno w obrębie objętości, jak i gęstości. Najpiękniejsze spośród tego wszystkiego jest jednak to, że jest on w stanie zwięk- szać i pomniejszać swoją prędkość poruszania się w zależności od tajemniczej siły, którą posiada dzięki przyswajaniu większej lub mniejszej ilości energii z innych substancji i zmienia je w energię ruchu. A jednak w każdej chwili możemy pominąć te powolne zmiany i przyjąć, że ludzka energia może być zmierzona dzięki sumie połowy masy człowieka pomnożonej przez kwadrat hipo- tetycznej prędkości cząsteczek jego ciała. I  chociaż możemy tę prędkość obliczyć, niezależnie od tego, jaki standard przyjmiemy jako miarę, musimy, idąc tropem przedstawionej koncepcji, nie- uchronnie dojść do wniosku, że wielkim problemem nauki, jest i zawsze będzie, problem zwiększenia ilości energii definiowanej w ten sposób. Wiele lat temu pobudzony przez uważną lekturę bardzo interesującej książki profesora Drapera: Historia Rozwoju Intelektualnego Europy dokładnie przedstawiającej przemiesz- czanie się ludzi na przestrzeni dziejów, zrozumiałem, że roz- wiązanie tego odwiecznego problemu musi być najważniejszym wyzwaniem dla człowieka nauki. Niektóre wyniki moich wysił- ków badawczych podejmowanych do tej pory przedstawię teraz zwięźle poniżej. 28 NIKOLA TESLA Spójrzmy zatem na diagram, na którym litera M przedstawia masę człowieka. Masa ta zwrócona jest w jednym kierunku przez siłę f, wobec której opór stawia częściowo ujemna i częściowo bę- dąca wynikiem tarcia siła R działająca w dokładnie odwrotnym kierunku i opóźniająca ruch masy. Taki rodzaj antagonistycznej siły jest obecny w każdym ruchu i musi zostać wzięty pod uwagę. Różnica tych dwóch sił to efektywna siła, która nadaje prędkość V masie M zgodnie z kierunkiem strzałki przedstawiającej siłę f. W związku z tym wzór na ludzką energię otrzymamy ze wzo- ru 1/2 MV2 . V, w  którym M oznacza całkowitą masę człowie- ka w ramach najprostszej możliwej interpretacji pojęcia „masa” i przy prędkości postrzeganej jako pewna hipotetyczna prędkość, której w świetle obecnego poziomu naszej wiedzy nie jesteśmy w stanie dokładnie zdefiniować i określić. Zwiększenie ludzkiej energii jest w istocie tym samym, co zwiększenie jej wytworu, a co za tym idzie, jak za chwilę się przekonamy, istnieją tylko trzy sposoby na osiągnięcie tego celu. DIAGRAM a 29 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... Pierwszym sposobem, przedstawionym na pierwszym ry- sunku, jest zwiększenie masy (jak pokazano na wykropkowa- nym okręgu), pozostawiając dwie pozostałe przeciwne sobie oddziałujące siły bez zmian. Drugim sposobem jest obniżenie siły oporu K do mniejszej wartości r, pozostawiwszy masę i do- minującą siłę na tym samym poziomie, jak to przedstawiono na drugim diagramie. Trzeci sposób przedstawiony na ostat- nim diagramie polega na podniesieniu siły powodującej ruch f do wyższej wartości F, podczas gdy masa i siła oporu R po- zostają bez zmian. Niezmienione, stałe ograniczenia obejmu- ją masę i ograniczenie oporu, ale siła pobudzająca ruch może ulec zmianie na dowolny sposób. Każde z  tych trzech moż- liwych rozwiązań reprezentuje inny aspekt głównego tema- tu artykułu – zwiększenia energii ludzkiej, który podzielony w ten sposób – na trzy oddzielne problemy, może być efektyw- nie rozważony. 30 NIKOLA TESLA PIERWSZY PROBLEM: JAK ZWIĘKSZYĆ MASĘ CZŁOWIEKA – SPALANIE AZOTU Z ATMOSFERY OGÓLNIE RZECZ UJMUJĄC istnieją dwa najbardziej oczywiste sposoby zwiększenia masy gatunku ludzkiego: pierwszy to wspomaganie i utrzymywanie tych sił i uwa- runkowań, które powodują jej wzrost; zaś drugi to ograniczenie i odwrócenie się od tych czynników, które wpływają na pomniej- szenie masy. Masa powinna być zwiększana przy dużej ostrożności i uważności na względy zdrowotne, poprzez odpowiednie odży- wianie, umiar, regularne nawyki, promowanie małżeństwa, sta- łą uwagę i dbałość o potomstwo, i ogólnie rzecz ujmując, prze- strzeganie wszystkich licznych zasad – i tych religijnych, i tych czysto fizycznych, związanych z  higieną. Jednakże przy doda- niu nowej masy do starej, znowuż mamy do czynienia z trzema omówionymi już przypadkami. Niezależnie od tego, czy doda- na masa będzie posiadała tę samą, mniejszą lub większą pręd- kość od starej masy. Żeby mieć pojęcie o znaczeniu wzajemnych 31 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... zależności tych przypadków wyobraź sobie pociąg zbudowany z, dajmy na to, stu lokomotyw sunących po torach, i przyjmij- my, że do tego pociągu dodamy jeszcze cztery dodatkowe loko- motywy. Jeżeli będą one się przemieszczać z tą samą prędkością, z którą pędzi nasz pociąg, jego całkowita energia zostanie zwięk- szona o cztery procent. Jeżeli będą się one poruszały z prędkoś- cią równą połowie prędkości pociągu, wzrost energii wyniesie jedynie jeden procent. Jeżeli będą się one poruszały z prędkością dwukrotnie wyższą, wzrost energii wyniesie szesnaście procent. Ten prosty przykład pokazuje, że wielkie znaczenie będzie miało dodanie masy o wyższej prędkości. Przechodząc do rzeczy – jeżeli, przykładowo, dzieci osiągałyby ten sam poziom wykształcenia co ich rodzice – czyli masę o „tej samej prędkości” – to energia będzie wzrastała w sposób proporcjonalny do ilości dzieci. Jeżeli dzieci będą mniej inteligentne i zaawansowane, jako masa o „mniejszej prędkości”, wzrost energii będzie bardzo niewielki, jeżeli jednak dzieci będą bardziej zaawansowane lub masa posiadać będzie wyższą prędkość, wtedy nowa generacja doda znaczący wkład do całkowitej sumy energii ludzkiej. Każde dodanie masy o „mniej- szej prędkości”, przekraczającej ten minimalny próg określany w zasadzie znajdującej swój wyraz w powiedzeniu „w zdrowym ciele zdrowy duch” powinno budzić stanowczy opór. Zatem wspieranie wyłącznie rozwoju fizycznego, jak to ma miejsce na niektórych z naszych uczelni, uważam w tej paraboli, za równo- ważne dodawaniu masy o „mniejszej prędkości” i nie pochwa- lam tego, chociaż moje poglądy w czasach kiedy sam studiowa- łem, były inne. Umiarkowane ćwiczenia fizyczne zapewniające właściwy balans pomiędzy ciałem i  umysłem przy osiągnięciu najwyższej efektywności ćwiczeń są, rzecz jasna, sprawą najwyż- szej wagi. Powyższy przykład pokazuje, że najważniejszym do- 32 NIKOLA TESLA brem, jakie można osiągnąć, jest edukacja pokoleń, postrzegana tutaj w  kategoriach fizycznych jako wzrost „prędkości” nowo dodanej masy. Z drugiej strony należy jednak z bólem stwierdzić, że każde działanie, które sprzeciwia się wartościowym naukom religijnym i temu wszystkiemu, co stanowi naszą osobistą higienę, prowadzi do pomniejszenia masy. Whisky, wino, herbata, kawa, papierosy i  inne środki stymulujące samopoczucie są odpowiedzialne za skrócenie życia wielu ludzi i powinny być stosowane z umiarem. Nie uważam jednak, że rygorystyczne napiętnowanie nawyków obecnych w kulturze od wielu pokoleń jest właściwym działa- niem. Rozsądniejszym będzie optowanie za umiarem niż za abs- tynencją. Jesteśmy przyzwyczajeni do tych stymulantów, więc jeśli tego rodzaju reformy miałyby odnieść pozytywny skutek, muszą być wprowadzane powoli i stopniowo. Ci, którzy zadają sobie tak ogromny trud, aby wprowadzać tego rodzaju rozwią- zania, uczyniliby więcej dobrego, gdyby skupili się na działaniu w nieco innym kierunku, jak na przykład zapewnienie wysokiej jakości czystej wody miejskiej. Na każdą osobę, która umiera w wyniku używania stymulan- tów, przypada co najmniej tysiąc osób, które umierają w wyniku picia zanieczyszczonej wody. Ta drogocenna ciecz, która każde- go dnia napełnia nas nowymi życiodajnymi siłami, jest również głównym środkiem transportu, przez który do naszych ciał do- stają się także choroby i śmierć. Śmiercionośne zarazki, których nośnikiem może być woda, są tym gorszym wrogiem, ponieważ wykonują swoją straszliwą pracę praktycznie niepostrzeżenie. Potrafią przypieczętować nasz los, kiedy beztrosko cieszymy się życiem. Większość ludzi podchodzi do tematu spożywanej wody bardzo niedbale, a nawet z pewną dozą ignorancji, ale konse- 33 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... kwencje tego są tak katastrofalne, że prawdziwy filantrop dopie- ro wtedy wykorzysta pełen potencjał swojej dobroczynnej dzia- łalności, kiedy zacznie podejmować trud uświadamiania tych wszystkich, którzy bezwiednie krzywdzą samych siebie. Poprzez systematyczne oczyszczanie i sterylizowanie wody pitnej, masa ciała ludzkiego mogłaby się wydatnie zwiększyć. To powinna być nienaruszalna reguła wymuszona przez prawo, aby była ko- nieczność gotowania lub sterylizowania w inny sposób wody pitnej, w każdym gospodarstwie domowym i w każdym miej- scu publicznym. Samo filtrowanie wody niestety nie zapewni wystarczającej ochrony przeciw infekcjom. Cały lód przygoto- wywany w naszym kraju do użytku powinien być preparowany z  wykorzystaniem dodatkowo sterylizowanej wody. Koniecz- ność eliminowania zarazków chorobotwórczych z wody miej- skiej jest zagadnieniem powszechnie znanym, ale wciąż tak niewiele robi się w kierunku poprawy obecnego stanu rzeczy, gdyż nadal nie zastosowaliśmy w  pełni efektywnego sposobu na oczyszczanie dużych ilości wody. Wraz z udoskonalaniem urządzeń elektrycznych jesteśmy w  stanie wytwarzać ozon znacznie taniej i w dużych ilościach, a jest to doskonały środek dezynfekujący, który daje nam świetne rozwiązanie tego nie- zwykle poważnego problemu. Hazard, pęd za pieniądzem i podniecenie, po części związane z  giełdą, są ważnymi czynnikami poważnego obniżenia masy człowieka, tym bardziej, że zainteresowane osoby są zwykle oso- bami o  wyższym statusie. Niemożność dostrzeżenia pierwszych objawów choroby i niedbałe ich lekceważenie są istotnymi czyn- nikami śmiertelności. Zachowując czujność i zauważając każdy nowy sygnał nadchodzącego niebezpieczeństwa oraz podejmu- jąc każdy możliwy wysiłek, aby jemu zapobiec, nie tylko podąża- 34 NIKOLA TESLA my za mądrymi zaleceniami higieny w celu zaspokojenia naszych podstawowych potrzeb i szczęśliwej finalizacji trudów podejmo- wanych w związku z pracą, ale także spełniamy nasz wyższy, mo- ralny obowiązek. Każdy człowiek powinien traktować swoje cia- ło jako bezcenny dar od tego, który kocha ponad wszystko, jako niezwykłe dzieło sztuki, nieopisane piękno i mistrzostwo, które kryje się w zamyśle człowieczeństwa, tak delikatnym i kruchym, że choćby słowo, oddech, spojrzenie, a nawet myśl może go zra- nić. Brak dbałości o czystość, brud będący pożywką dla chorób i  śmierci, jest nie tylko zachowaniem autodestrukcyjnym, ale również niemoralnym. W zachowaniu bezpieczeństwa naszych ciał przed infekcjami w zdrowiu i czystości wyrażamy szacunek dla najwyższej zasady, dzięki której w ogóle mogły one powstać. Ten, kto przestrzega zasad higieny w tym duchu, daje wyraz swojej prawdziwej religijności. Rozluźnienie obyczajów jest straszliwym złem, które zatruwa tak umysł, jak i ciało, i jest odpowiedzialne za wielkie zmniejszenie ludzkiej masy w niektórych krajach. Wiele współczesnych obyczajów i skłonności prowadzi do podobnych, nieprzyjemnych skutków. Weźmy pod rozwagę przykłady z ży- cia społecznego, współczesną edukację i  walkę kobiet, a  także tendencję do tego, by odciągać je od obowiązków domowych i niejako czynić z nich tym samym mężczyzn – co musi prowa- dzić do pogorszenia wzniosłego ideału, który reprezentują i do osłabienia owej artystycznej i twórczej mocy, co w konsekwen- cji obniża płodność i osłabia gatunek ludzki. Można tutaj wy- mienić jeszcze tysiąc innych złych skutków, ale finalnie, mając na uwadze problem naszej dyskusji, nie mogą się one równać z biedą, nędzą i głodem powodowanymi koniecznością spożywa- nia pokarmów. Miliony osób rocznie umierają z powodu braku pożywienia, co obniża „masę” społeczeństwa. Nawet w naszych 35 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... oświeconych społeczeństwach, przy takiej liczbie działań dobro- czynnych, jest to nadal, z całą pewnością, największe zło. I abso- lutnie nie mam tutaj na myśli potrzeby jakiegokolwiek jedzenia, ale potrzebę pozyskiwania zdrowego pożywienia. Pytanie o to, jak możemy dobrze i zdrowo się odżywiać, jest dziś kwestią pierwszorzędną. W  związku z  tym obecnie naj- ważniejszą kwestią do rozstrzygnięcia jest sposób dostarczania organizmowi dobrej i  pełnowartościowej żywności. Zgodnie z ogólnymi zasadami hodowla bydła jako sposób zaopatrzenia w  żywność jest niedopuszczalna, ponieważ w  rozumieniu po- danej wcześniej metafory, musi ona bez wątpienia zmierzać do dodania masy „mniejszej prędkości” do pędzącego pociągu. Z pewnością lepiej jest hodować warzywa i dlatego uważam, że wegetarianizm jest godnym pochwały odejściem od utrwalone- go barbarzyńskiego zwyczaju. To, że możemy utrzymać zdrowie na żywności roślinnej i wykonywać naszą pracę, nawet z pew- ną przewagą, nie jest teorią, ale dobrze udowodnionym faktem. Wiele ras, które żyją prawie wyłącznie na warzywach, posiada lepszą budowę ciała i większą siłę. Nie ma wątpliwości, że nie- które rodzaje żywności roślinnej, takie jak owsianka, są prostsze w przygotowaniu niż mięso i lepsze pod względem wydajności mechanicznej i umysłowej. Co więcej, taka żywność zdecydowa- nie mniej obciąża nasze organy trawienne i poprzez czynienie nas ludźmi bardziej zadowolonymi i towarzyskimi, dobro, które dzięki niej osiągamy, jest aż trudne do oszacowania. Biorąc pod uwagę te fakty, należy dołożyć wszelkich starań, aby powstrzy- mać bezmyślny i okrutny ubój zwierząt, który nieuchronnie ma destrukcyjny wpływ na nasze standardy moralne. Aby uwolnić się od zwierzęcych instynktów i upodobań, które nas przed tym powstrzymują, powinniśmy zacząć od samego korzenia, z które- 36 NIKOLA TESLA go pochodzimy: powinniśmy przeprowadzić radykalną reformę rodzaju żywności. Wydaje się, że nie ma filozoficznego uzasadnienia dla po- trzeby jedzenia. Możemy wyobrazić sobie zorganizowane istoty żyjące bez pożywienia i czerpiące całą energię potrzebną do wy- konywania funkcji życiowych z naturalnego otoczenia. W krysz- tale mamy wyraźne dowody istnienia zasady formułującej życie i, chociaż nie możemy zrozumieć życia kryształu, jest to jednak istota żyjąca. Oprócz kryształów mogą istnieć inne, zindywidu- alizowane, materialne układy istot, być może gazowe albo skła- dające się z substancji jeszcze bardziej rozrzedzonej. Wobec tej możliwości, lub raczej użyjmy określenia – prawdopodobień- stwa, nie możemy negować istnienia zorganizowanych istot na innej planecie tylko dlatego, że warunki do jego zaistnienia nie byłyby wystarczające dla pojawienia się życia w formule, którą znamy. Nie możemy nawet z całkowitą pewnością twierdzić, że niektóre z takich form nie są obecne tutaj, w naszym świecie, w  samym środku naszej egzystencji, ponieważ ich ukonsty- tuowanie i manifestacja życia mogą być takie, że nie jesteśmy w stanie ich dostrzec. Produkcja sztucznej żywności jako środka powodującego wzrost masy ludzkiej naturalnie sama przychodzi na myśl, ale taka nagła próba zmiany podejścia nie wydaje mi się racjonalna, przynajmniej nie na razie. To, czy moglibyśmy się właściwie roz- wijać na takim pożywieniu, jest bardzo wątpliwe. Jako ludzkość jesteśmy wynikiem wieków ciągłego procesu przystosowywania się i nie możemy tak radykalnie się zmienić bez nieprzewidzia- nych i, najprawdopodobniej, katastrofalnych konsekwencji. Nie należy eksperymentować w ten sposób. Wydaje mi się, że naj- lepszym sposobem, aby sprostać skutkom tego zła, byłoby zna- 37 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... lezienie sposobów na zwiększenie wydajności gleby. W tym celu należy zdecydowanie wspierać działania na rzecz ochrony lasów, które odgrywają rolę nie do przecenienia i  w  związku z  tym, należy również zdecydowanie wspierać koncepcje wykorzysty- wania wody do celów przesyłu energii elektrycznej, rezygnację z konieczności spalania drewna, a tym samym zachowanie la- sów. Ale postęp osiągnięty w ten sposób i podobne do niego roz- wiązania także posiadają swoje ograniczenia. Aby istotnie zwiększyć wydajność gleby, musi ona być bar- dziej efektywnie nawożona sztucznymi środkami. Kwestia produkcji żywności znajduje więc swoje rozwiązanie w  roz- strzygnięciu tego, jak najlepiej nawozić glebę. To, co spowodo- wało powstanie gleby, jest dla nas nadal zagadką. Wyjaśnienie jej pochodzenia jest zapewne równoznaczne z  wyjaśnieniem pochodzenia życia. Skały rozbite przez wilgoć, ciepło, wiatr i  pogodę same w  sobie nie byłyby w  stanie utrzymać życia. Pojawiły się pewne niewyjaśnione uwarunkowania, została uformowana nowa zasada, pierwsza warstwa ziemi zdolna do podtrzymywania życia niskich organizmów, jak mchy. Te zaś, poprzez życie i  śmierć, dodały do gleby więcej podtrzymują- cej życie jakości i  wyższe organizmy mogły dzięki temu roz- winąć się i  przetrwać, i  tak dalej, aż wreszcie mogło nadejść i rozwijać się wysoko rozwinięte życie roślinne i zwierzęce. Od dawna pomysł ten mocno porusza wyobraźnię naukow- ców, ale nie można było wymyślić skutecznego sposobu osiąg- nięcia tego rezultatu. Problem ten został niezwykle utrudniony przez nadzwyczajną odporność azotu, który nie chce się łączyć nawet z tlenem. Ale tutaj z pomocą przychodzi nam elektrycz- ność: uśpione własności pierwiastka zostają pobudzone poprzez określonej jakości prąd elektryczny. Tak jak bryła węgla, która 38 NIKOLA TESLA od wieków ma kontakt z tlenem, choć nie dochodzi do spalania, połączy się z nim, kiedy się zapali, tak i azot, pobudzony prądem elektrycznym, zacznie się palić. Rys. 1 SPALANIE ATMOSFERYCZNEGO AZOTU Uwaga do rys. 1 – taki efekt powstaje w wyniku rozładowania oscy- latora elektrycznego o napięciu 12 milionów woltów. Ciśnienie elek- tryczne, zmienne z częstotliwością sto tysięcy razy na sekundę, zmie- nia właściwości dotąd obojętnego azotu, co powoduje jego połączenie z tlenem. Wyładowanie przypominające płomień pokazane na zdjęciu ma rozpiętość 65 stóp. Nie udawało mi się jednak wytworzyć wyładowań elektrycz- nych, które wystarczająco efektywnie pobudzałyby azot atmo- sferyczny, aż do stosunkowo niedawnego czasu, chociaż już w  maju 1891 roku, podczas wykładu naukowego, pokazałem moim słuchaczom nowatorską formę wyładowania, czy też pło- 39 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... mienia elektrycznego, pod nazwą „Gorący ogień św. Elma”, któ- ry oprócz zdolności generowania dużych ilości ozonu, posiadał również, jak podkreślałem przy tej okazji, wyraźnie oddziały- wanie na zachodzenie reakcji chemicznych. Wyładowanie, czy też płomień, osiągało wtedy zaledwie 3-4 cale długości, jego działanie chemiczne było również bardzo słabe, i w konsekwen- cji, proces utleniania azotu nie był satysfakcjonujący. Pytanie, w jaki sposób zintensyfikować te działania, było najistotniejszą kwestią. Stało się oczywiste, że muszą zostać wytworzone szcze- gólnego rodzaju prądy elektryczne, aby proces spalania azotu był bardziej wydajny. Pierwszym krokiem było stwierdzenie, że aktywność che- miczna wyładowania została znacznie zwiększona poprzez za- stosowanie prądów o  niezwykle wysokiej częstotliwości lub szybkości wibracji. To spowodowało istotną poprawę, ale oka- zało się, że praktyczne względy wkrótce wyznaczyły ostatecz- ne ograniczenia postępu w  tym kierunku. Następnie zbadano wpływ ciśnienia elektrycznego impulsów prądu, ich kształt fali i innych charakterystycznych cech. Potem zbadano wpływ ciś- nienia atmosferycznego i temperatury oraz obecności wody i in- nych ciał, a tym samym stopniowo określano najlepsze warunki do wywołania najintensywniejszego działania chemicznego wy- ładowania i zapewnienia najwyższej skuteczności całego proce- su. Naturalnie udoskonalenia nie nadchodziły szybko; wszystko działo się pomału, krok po kroku. Płomień stawał się coraz więk- szy, a jego działanie utleniające rosło. Z nieznacznego wyłado- wania snopiastego o długości kilku cali rozwinęło się cudowne zjawisko elektryczne, ryczący blask pożerający azot atmosfery i  mierzący sześćdziesiąt lub siedemdziesiąt stóp. Tak więc po- woli, prawie niezauważalnie, mglisty cień prawdopodobieństwa 40 NIKOLA TESLA stał się realnym osiągnięciem. Nie uczyniono jeszcze wszystkie- go, ale wyobrażenie o tym, w jakim stopniu moje wysiłki zostały nagrodzone, można uzyskać, oglądając rys. 1 (str. 37), którego tytuł mówi wszystko. Widoczne wyładowanie, podobne do pło- mienia, wytwarzane jest przez intensywne oscylacje elektryczne, które przechodzą przez ukazaną cewkę i gwałtownie poruszają elektrycznymi cząsteczkami powietrza. Oznacza to, że powsta- ją silne wiązania między dwoma normalnie obojętnymi wzglę- dem siebie składnikami atmosfery, które odtąd łatwo się łączą, nawet jeśli nie zostaną wprowadzone dodatkowe usprawnienia intensyfikacji działania wyładowania chemicznego. Oczywiście przy produkcji związków azotu za pomocą tej metody możliwe zwiększenie, pod każdym względem, intensywności oddziały- wania, spowoduje zwiększenie jego wydajności, a ponadto zo- staną wprowadzone specjalne rozwiązania obejmujące wiązania powstających związków, ponieważ są one na ogół niestabilne, a azot po pewnym czasie ponownie staje się obojętny. Zastosowanie pary wodnej jest prostym i skutecznym spo- sobem na zapewnienie trwałego wiązania nowych związków. Uzyskany wynik umożliwia utlenianie azotu atmosferycznego w  nieograniczonych ilościach, jedynie za pomocą tanich sił mechanicznych i  prostej aparatury elektrycznej. W  ten spo- sób wiele związków azotu może być wytwarzanych na całym świecie, za niewielką cenę, w każdej pożądanej ilości, a dzięki tym związkom gleba może być nawożona, a jej wydajność sta- le zwiększana. Możliwe jest zatem uzyskanie mnóstwa taniej i zdrowszej żywności, nie sztucznej, ale takiej, do której jeste- śmy już przyzwyczajeni. To nowe i niewyczerpalne źródło za- opatrzenia ludzkości w żywność będzie dla niej nieocenionym rozwiązaniem, ponieważ w  ogromnym stopniu przyczyni się 41 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... do wzrostu masy ludzkiej, a  tym samym w  ogromnym stop- niu przyczyni się do wzrostu energii ludzkiej. Mam nadzieję, że wkrótce świat ujrzy, jak nastaje początek przemysłu, który w najbliższym czasie, moim zdaniem, będzie miał tak doniosłe znaczenie jak odkrycie żelaza. 42 NIKOLA TESLA DRUGI PROBLEM: JAK ZMNIEJSZYĆ SIŁĘ SPO- WALNIAJĄCĄ MASĘ LUDZKĄ – SZTUKA TELAU- TOMATYKI JAK JUŻ WCZEŚNIEJ wspomniałem, siła, która spowal- nia dalszy rozwój człowieka, postrzegany w kategoriach fizyki jako ruch, jest częściowo siłą tarcia i  częściowo siłą ujemną. Aby zilustrować to rozróżnienie, mogę wymienić na przykład ignorancję, głupotę i niedowierzanie jako niektóre z  sił tarcia lub oporności pozbawione jakiejkolwiek ukierun- kowanej tendencji. Z  drugiej strony wizjonerstwo, niepoczy- talność, skłonność do autodestrukcji, fanatyzm religijny i  tym podobne, są siłami o  charakterze negatywnym, działającymi w określonych kierunkach. Aby ograniczyć lub całkowicie poko- nać te różne od siebie siły opóźniające ruch, należy zastosować radykalnie różniące się od siebie metody. Ktoś, przykładowo, kto wie do czego zdolny jest fanatyk, i może podjąć środki za- pobiegawcze, jest w stanie oświecić, przekonać i, być może, skie- 43 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... rować go na właściwą drogę; ale nikt nie wie i nigdy nie może przewidzieć, co może zrobić gwałtownik lub imbecyl, i trzeba się z nim uporać tak, jak z masą – bezwładną, bez umysłu – której trzeba się pozbyć, aby uwolnić się od szaleńczych pierwiastków. Siła ujemna zawsze oznacza pewną jakość, nierzadko wysoką, choć źle skierowaną, którą można wykorzystać; ale pozbawiona kierunku siła tarcia oznacza nieuniknioną stratę. Najwyraźniej więc pierwsza i ogólna odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: odwrócić wszystkie siły ujemne w prawo i zredukować wszystkie siły tarcia. Nie ulega wątpliwości, że spośród wszystkich oporów powo- dowanych tarciem, tym, który najbardziej opóźnia ruch, a więc rozwój człowieka, jest ignorancja. Nie bez powodu człowiek pe- łen mądrości, Budda, powiedział: „Niewiedza jest największym złem na świecie.” Tarcia wynikające z niewiedzy, które są znacz- nie zwiększone z  powodu współegzystowania wielu języków i narodowości, można ograniczyć jedynie poprzez rozpowszech- nianie wiedzy i  zjednoczenie heterogenicznych elementów ludzkości. Nic lepszego nie można uczynić. Choć ignorancja opóźniała w przeszłości dalszy postęp człowieka, to jest pewne, że obecnie te siły ujemne nabrały jeszcze większego znaczenia. Pośród nich znajdziemy jeszcze jedną, o wiele większą, destruk- cyjną składową. Nazywa się ona zorganizowaną wojną. Gdy po- myślimy o milionach ludzi, często o najpiękniejszych umysłach i  ciałach, kwiecie ludzkości zmuszonym do życia poza swoją aktywnością, bezproduktywnie, a  także o  ogromnych sumach, które są potrzebne na utrzymanie armii i  aparatu wojennego, pochłaniających coraz większą część ludzkiej energii, i  uzmy- słowimy sobie wszystkie wysiłki niepotrzebnie przeznaczone na produkcję broni i  środków destrukcyjnych, pozbawianie życia 44 NIKOLA TESLA i wspieranie barbarzyńskiego ducha, musi przerazić nas niepo- wetowana strata dla ludzkości, jaką nieuchronnie pociągnie za sobą istnienie tych godnych pożałowania uwarunkowań. Co możemy zrobić, by jak najlepiej walczyć z tym wielkim złem? Prawo i  porządek bezwzględnie wymagają utrzymania zor- ganizowanej siły. Żadna społeczność nie może istnieć i rozwijać się bez sztywnej dyscypliny. Każdy kraj musi być w  stanie się bronić, jeśli taka będzie konieczność. Obecne warunki nie po- wstały w przededniu i nie można już zaraz dokonać radykalnej zmiany. Gdyby narody natychmiast się rozbroiły, to jest bardziej niż prawdopodobne, że stanie się coś gorszego niż sama wojna. Powszechny pokój to piękne marzenie, ale nie do zrealizowania. Ostatnio widzieliśmy na własne oczy, że nawet największy wysi- łek człowieka, który poświęcony został na ustanowienie domi- nującej nad światem siły, praktycznie nie przyniósł efektów. Nic dziwnego, że ustanowienie powszechnego pokoju jest na razie fi- zyczną niemożliwością. Wojna jest siłą negatywną i nie może być skierowana w  pozytywnym kierunku, bez przejścia przez fazę pośrednią. Jest to problem na podobieństwo stworzenia takiego koła, które obraca się w jedną stronę i może natychmiast zawró- cić, bez spowalniania, zatrzymania i ponownego przyspieszania w drugą stronę. Przekonywano, że doskonalenie broni o  ogromnej destruk- cyjnej sile powstrzyma wojnę. Przez długi czas sam w to wie- rzyłem, ale teraz uważam, że to był poważny błąd. Tego rodzaju udoskonalenia zmienią oblicze wojny, ale jej nie powstrzyma- ją. Wręcz przeciwnie, myślę, że każda nowa broń, która zosta- ła wynaleziona, każdy nowy ruch w tym kierunku, to pożywka dla nowych talentów i  umiejętności, angażująca nowe wysiłki, oferująca nowe okazje, a więc tylko kolejne bodźce do dalszego 45 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... rozwoju. Pomyśl o odkryciu prochu. Czy możemy sobie wyobra- zić bardziej radykalną zmianę, niż miało to miejsce w przypadku tej innowacji? Wyobraźmy sobie, że żyjemy w tym okresie. Czy nie sądzilibyśmy wtedy, że wojna dobiegła końca, gdyż pancerz rycerski stał się przedmiotem śmieszności i cała siła, i wszystkie umiejętności ciała, które tak wiele znaczyły wcześniej, stały się względnie mało wartościowe? Ale proch nie powstrzymał wojny, a wręcz przeciwnie – działał jak najsilniejsza zachęta do jej roz- pętania. Nie wierzę też, że wojna może być kiedykolwiek zatrzy- mana przez jakikolwiek rozwój naukowy lub ideowy, o ile będą istniały okoliczności podobne do tych, które panują obecnie, ponieważ wojna sama w sobie stała się nauką, a wojna angażu- je jedne z najświętszych uczuć, do których człowiek jest zdolny. W rzeczywistości wątpliwe jest czy mężczyźni, którzy nie byliby gotowi walczyć w imię wyższych zasad, byliby w czymkolwiek dobrzy. To nie sam umysł czyni człowieka ani nie samo ciało; to zarówno umysł, jak i ciało. Nasze zalety i wady są nierozłączne, jak siła i materia. Kiedy się rozdzielą, człowieka już nie będzie. Kolejny często podnoszony argument, który niesie ze sobą znaczną siłę, to jakoby prowadzenie wojny musiało wkrótce stać się niemożliwe, ponieważ środki obrony prześcigają środki ata- ku. Jest to jedynie zgodne z podstawowym prawem, które może być wyrażone stwierdzeniem, że łatwiej jest zniszczyć niż budo- wać. To prawo określa ludzkie zdolności i okoliczności. Gdyby łatwiej było budować, niż niszczyć, człowiek nie napotykałby trudności, tworząc i  gromadząc bez ograniczeń. Takie uwa- runkowania nie przynależą do tej ziemi. Istota, która mogłaby to zrobić, nie byłaby człowiekiem, lecz Bogiem. Obrona zawsze będzie miała przewagę nad atakiem, ale to, jak mi się wydaje, nigdy nie powstrzyma wojny. Wykorzystując nowe możliwości 46 NIKOLA TESLA obrony możemy sprawić, że porty bez problemu stawią opór ata- kom, ale nie możemy w ten sposób uniemożliwić dwóm okrętom wojennym zetknięcia się w walce na pełnym morzu. A potem, jeśli podążymy za tym pomysłem aż do jego ostatecznego rozwi- nięcia, dochodzimy do wniosku, że lepiej byłoby dla ludzkości, gdyby atak i obrona były po prostu symetrycznie przeciwnie po- wiązane; bo gdyby każdy kraj, nawet najmniejszy, mógł otoczyć się murem absolutnie nieprzekraczalnym i  przeciwstawiać się reszcie świata, z pewnością zaistniałby stan rzeczy, który byłby niezwykle niekorzystny dla postępu ludzkiego. To właśnie dzięki zniesieniu wszystkich barier, które oddzielają narody i kraje, cy- wilizacja rozwija się najlepiej. Niektórzy twierdzą, że wynalezienie maszyny latającej musi przynieść światu powszechny pokój. Uważam również, że to cał- kowicie błędny pogląd. Wynalezienie latającej maszyny już się zbliża i wkrótce nadejdzie, ale warunki pozostaną niezmiennie takie same. Nie widzę powodu, dla którego sprawująca władzę potęga, taka jak Wielka Brytania, nie miałaby rządzić zarówno powietrzem, jak i morzem. Nie chcę prorokować, ale nie zawa- ham się powiedzieć, że w najbliższych latach uświadczymy po- wstania tej nowej „siły powietrznej”, a jej samo centrum może być nie tak daleko Nowego Jorku. Ale, mimo wszystko, ludzie wciąż będą walczyć z uśmiechem na ustach. Idealny rozwój reguły wojennej ostatecznie doprowadziłby do przekształcenia całej energii wojny w czysto potencjalną wy- buchową energię, taką jak energia kondensatora elektrycznego. W takiej formie energia wojenna mogłaby zostać utrzymana bez wysiłku; musiałaby być znacznie mniejsza, a jednocześnie niepo- równywalnie bardziej skuteczna. 47 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... Jeśli chodzi o bezpieczeństwo kraju przed inwazją z zagrani- cy, warto zauważyć, że zależy ono jedynie od względnej, a nie absolutnej liczby osób lub wielkości sił zbrojnych, oraz że jeże- li każde państwo zmniejszy liczbę sił zbrojnych w tym samym stosunku, bezpieczeństwo na świecie nie ulegnie zmianie. Mię- dzynarodowe porozumienie mające na celu ograniczenie do mi- nimum sił zbrojnych, które w świetle obecnej, wciąż niedosko- nałej edukacji mas, jest absolutnie niezbędne, wydaje się zatem pierwszym racjonalnym krokiem w kierunku zmniejszenia siły hamującej ruch, a zatem rozwój ludzki. Na szczęście istniejący stan rzeczy nie może być utrzymywany w nieskończoność, ponieważ nowy element zaczyna w układan- ce zaznaczać swoją obecność. Zmiana na lepsze jest wyraźna, toteż postaram się teraz wykazać, co, według moich pomysłów, będzie pierwszym krokiem w  kierunku ustanowienia pokojo- wych stosunków między narodami i za pomocą jakich środków może to w końcu nastąpić. Wróćmy do początków, kiedy prawo silniejszego było je- dynym prawem. Światło rozumu nie było jeszcze opanowane, a słabość była całkowicie zdana na łaskę silnych. Słaba jednost- ka zaczęła się uczyć, jak się bronić. Używała włóczni, kamienia, dzidy, procy, łuku i strzały, a z upływem czasu, zamiast siły fi- zycznej, głównym czynnikiem decydującym o losach bitwy stała się inteligencja. Dzikie usposobienie stopniowo uległo złagodze- niu poprzez przebudzenie szlachetnych sentymentów i dlatego, niezauważalnie, po wiekach ciągłego postępu, przeszliśmy od brutalnej walki bezrozumnego zwierzęcia do tego, co dziś na- zywamy „cywilizowaną wojną”, w której walczący ściskają sobie dłonie, rozmawiają w przyjazny sposób i w przerwach palą cyga- ra, gotowi do ponownego zaangażowania się w śmiertelny kon- 48 NIKOLA TESLA flikt na sygnał. Niech pesymiści powiedzą, co zechcą, ale to jest niezbity dowód wielkiego i satysfakcjonującego postępu. Ale jaki jest następny etap tej ewolucji? Pod każdym względem czas pokoju jeszcze nie nastał. Kolejną zmianą, która naturalnie powinna wynikać ze współczesnego rozwoju, powinno być cią- głe zmniejszanie liczby osób zaangażowanych w walkę. Aparatu- ra wojenna będzie jedną z tych o szczególnie wielkiej mocy, ale tylko kilka osób będzie potrzebnych do jej obsługi. Ewolucja ta będzie coraz bardziej wykorzystywać maszyny lub mechanizmy z jak najmniejszą liczbą osobników jako element walki, a abso- lutnie nieuniknioną konsekwencją tego będzie porzucenie du- żych, niezdarnych, wolno poruszających się i niemożliwych do opanowania jednostek bojowych. Największe znaczenie będzie miała jak największa możliwa prędkość i maksymalna szybkość dostarczania energii przez aparaturę wojenną. Straty w ludziach będą coraz mniejsze i mniejsze, a w końcu liczba osób ginących w walkach zniknie i na polu bitwy będą się mierzyć wyłącznie maszyny, bez rozlewu krwi, zaś narody będą po prostu zaanga- żowanymi, ambitnymi widzami. Kiedy ten szczęśliwy stan zo- stanie osiągnięty, zapewniony zostanie pokój. Ale, niezależnie od tego, do jakiego stopnia mogą być rozwijane szybkostrzelne pistolety, armatki o  dużej mocy, pociski wybuchowe, torpedy lub inne narzędzia wojenne, bez względu na to, jak niszczyciel- skie mogą być, taki stan nie może być osiągnięty przez żaden tego rodzaju rozwój. Wszystkie tego typu urządzenia wymagają od ludzi ich własnego działania, operowania tym sprzętem; lu- dzie są niezbędnymi częściami maszyn. Ich celem jest zabicie i zniszczenie. Ich władza jest w stanie czynić zło. Dopóki ludzie spotykają się w walce, następuje roz- lew krwi. Rozlew krwi zawsze będzie podtrzymywał w ludziach 49 PROBLEM ZWIĘKSZENIA ENERGII LUDZKOŚCI... barbarzyńską pasję. Aby przełamać tego nieokrzesanego ducha, należy dokonać radykalnego odejścia, wprowadzić całkowicie nową zasadę; coś co nigdy wcześniej nie zaistniało w  wojnie — zasadę, która siłą nieuchronnie przekształci bitwę w zwykły spektakl, sztukę, konkurs, bez utraty kropli krwi. Aby osiągnąć ten rezultat, należy zrezygnować z walki między ludźmi, a ma- szyna musi walczyć z maszyną. Ale jak osiągnąć to, co wydaje się niemożliwe? Odpowiedź jest prosta: wytworzyć maszynę zdolną do działania jak gdyby była częścią istoty ludzkiej, nie tylko me- chaniczną, składającą się z dźwigni, śrub, kół, sprzęgła i niczego więcej rzeczą, ale będąca maszyną zawierającą wyższą zasadę, która umożliwi jej wykonywanie swoich obowiązków, jak gdyby posiadała inteligencję, doświadczenie, osąd, umysł! Ten wniosek jest sumą moich myśli i obserwacji, które rozwijały się praktycz- nie przez całe moje życie, a teraz pokrótce opowiem, jak doszed- łem do tego, co z początku wydawało się tak nierealistyczne jak senne marzenie. Dawno temu, gdy byłem chłopcem, miałem szczególny prob- lem, który, jak mi się wydaje, wynikał z  nadzwyczajnej nad- pobudliwości siatkówki. Było to natrętne pojawianie się obra- zów nękających mnie wizjami, które wydawały się tak realne, że wchodziły w interakcję z moimi myślami. Gdy ktoś zwrócił się do mnie słowem, obraz określonego przedmiotu wyraźnie ukazywał przed moimi oczyma i  wielokrotnie zdarzało się, że nie byłem w  stanie stwierdzić czy przedmiot, który ujrzałem, jest rzeczywisty, czy nie. To wzbudzało we mnie wielkie po- czucie dyskomfortu i  niepokoju i  usilnie starałem się uwolnić od tego przekleństwa. Przez długi czas próbowałem na próżno i, jak wyraźnie pamiętam, dopiero w dwunastym roku życia po raz pierwszy udało mi się wymusić w sobie wolę, aby pozbyć się 50 NIKOLA TESLA obrazu, który narzucał mi się bez pytania o zgodę. Moje poczu- cie szczęścia nigdy nie będzie tak pełne jak wtedy, ale niestety (tak jak się wtedy spodziewałem) stary problem powrócił,
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Problem zwiększenia energii ludzkości
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: