Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00384 007402 13615589 na godz. na dobę w sumie
Procesy i akty komunikacyjne. Koncepcje klasyczne i współczesne - ebook/pdf
Procesy i akty komunikacyjne. Koncepcje klasyczne i współczesne - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 216
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1553-9 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Obszar zawartych w niniejszych rozważaniach zagadnień obejmuje szeroko pojętą problematykę komunikacji międzyludzkiej. (...) opracowanie składa się z trzech części, w pierwszej został wyznaczony zakres badań, zawiera on charaktrystykę semiologii, jej początki. Określony został również obszar zagadnień powszechnie do niej zaliczanych. (...) Pierwsza część drugiego rozdziału poświęcona jest próbie zdefiniowania podstawowych pojęć, które wydają się istotne w opisach procesu komunikowania. (...) W części tej pojawiają się definicje takich pojęć , jak: komunikacja i komunikowanie interpersonalne.

Dalsze fragmenty rozdziału drugiego poświęcone są analizie sytuacji stanowiącej przykład użycia znaków. Sytuacje takie określa się mianem aktów komunikacyjnych. (...) kolejny fragment rozdziału drugiego został poświęcony tzw. komunikacji niewerbalnej. (...) Na zakończenie została zaprezentowana koncepcja aktu komunikacyjnego. Wykorzystano w niej wcześniej poczynione założenia teorii aktów mowy, ogólne tezy socjologicznej koncepcji symbolicznego interakcjonizmu oraz teorię struktury ludzkiego działania w ujęciu Johna R. Searle'a.
- ze Wstępu

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

universitas poleca: universitas poleca: Grażyna Osika PROCESY I AKTY KOMUNIKACYJNE koncepcje klasyczne i współczesne Grażyna Osika jest adiunktem w Katedrze Stosowanych Nauk Społecznych Politechniki Śląskiej. Autorka kilkudziesięciu publikacji naukowych z pogranicza filozofii i socjologii. Do obszaru jej zainteresowań należą takie zagadnienia, jak komunikacja społeczna, nowe media, komunikacja perswazyjna, negocjacje oraz pragmatyka logiczna, która wyznacza rodzaj tradycji teoretycznej typowy dla autorki. E N J Y C A K I N U M O K Y T K A I Y S E C O R P a k i s O a n y ż a r G 38,00 zł z VAT ISBN 97883-242-1614-7 www.universitas.com.pl 9 788324 216147 universitas WSTĘP Obszar zawartych w niniejszych rozważaniach zagadnień obejmuje szeroko pojętą problematykę komunikacji między- ludzkiej. Jako niezmiernie istotny, doczekał się szeregu opra- cowań rozpatrujących tę tematykę z punktu widzenia różnych dziedzin nauki. Dzieje się tak nie bez powodu, bowiem to wła- śnie komunikowanie daje człowiekowi możliwość przekracza- nia siebie, zapoznawania się z tym, czego jeszcze nie wie, bycia z innymi. Umożliwia ono także koordynację wspólnie podejmo- wanych działań. Jakkolwiek tłumaczymy sobie źródła komunikacji, faktem pozostaje to, że jest ona dominującą formą ludzkiej działalno- ści, warunkującą często inną działalność, i jako taka wciąż jest przedmiotem zainteresowania psychologów, socjologów, ling­ wistów, logików, filozofów. Z całą pewnością niemożliwe jest rozpatrywanie procesu komunikacji z uwzględnieniem wszyst- kich wymienionych dziedzin, dlatego też należałoby wybrać określony rodzaj perspektywy badawczej. Przyjęta w tym opra- cowaniu perspektywa umieszcza proces komunikacji w sferze ludzkiego działania. Daje to możliwość przeniesienia pewnych ogólnych zasad dotyczących działania na proces komunikowa- nia międzyludzkiego w celu lepszego zrozumienia reguł nim rządzących. Komunikacja wyrasta ze słabości poznawczej człowieka. „Człowiek musi komunikować, myśleć, wypracowywać proce- sualne przybliżenie do rzeczywistości”. W takim sensie komu-  U. Eco [1996], Nieobecna struktura, tłum. A. Weinsberg, P. Bravo, War- szawa, s. 15.  WSTĘP nikowanie stanowi integralny element filozoficznego namysłu nad granicami poznania. Stąd też filozofia wyznacza ogólny horyzont prowadzonych rozmyślań; ponieważ jest to obszar bardzo szeroki, konieczne wydają się pewne uściślenia. Całość rozważań poświęconych problemowi komunikacji została osa- dzona w obrębie dziedziny naukowej, która – jak się wydaje – tworzy mocne podstawy teoretyczne, obejmuje bowiem swo- im zakresem nie tylko te najbardziej zbadane formy komuni- kacji, takie jak język. Ale także akceptuje, próbuje opisywać i rozumieć formy komunikacyjne mniej skodyfikowane, ta- kie jak proksemika, kinezyka, czyli wszelkie rodzaje zjawisk określane powszechnie mową ciała. Niemożliwe jest bowiem, na co wskazuje Franciszek Grucza, „aprioryczne ograniczenie pojęcia komunikacji międzyludzkiej do samej tylko językowej komunikacji międzyludzkiej, a pojęcie tej ostatniej do komu- nikacji realizowanej za pomocą samych tylko języków sensu stricto”. Warunki takie spełnia semiologia. Obok niewątpliwie istotnych walorów semiologii, które zostały tutaj już omówione, nie wolno zapominać o zapleczu metodologicznym i perspekty- wie badawczej, jaką przyjmuje się w tej dziedzinie. Semiolo- giczne rozważania rozpoczyna się od najbardziej podstawowe- go elementu warunkującego jakąkolwiek komunikację, czyli od znaku. Znak w semiologii jest poddawany analizie na trzech poziomach: syntaktycznym, semantycznym oraz pragmatycz- nym. Dzięki temu jawi się on w pełnym wymiarze. I wreszcie, semiologia, jako nauka zajmująca się procesem komunikacji, próbuje włączać do swoich analiz dokonania innych wymienia- nych wcześniej dziedzin, uzyskując tym samym szerszy wgląd w badane zagadnienie. Do badań semiologicznych należy rów- nież bardziej szczegółowa problematyka, taka jak analiza poję- cia znaku, teorie aktów mowy i wreszcie teorie aktów komuni- kacyjnych, które ze względu na zbyt duży zakres obejmujący zagadnienia komunikacji międzyludzkiej są punktem odniesie- nia i jednocześnie ukierunkowują prowadzone badania.  F. Grucza [1992], O komunikacji międzyludzkiej – jej podstawach, środ- kach, rodzajach, płaszczyznach, składnikach i zewnętrznych uwarunkowa- niach, w: Modele komunikacji międzyludzkiej, red. W. Woźniakowski, War- szawa, s. 13. WSTĘP   Niniejsze opracowanie składa się z trzech części, w pierw- szej został wyznaczony zakres badań, zawiera ona charaktery- stykę semiologii, jej początki. Określony został również obszar zagadnień powszechnie do niej zaliczanych. Jest to zarazem wstęp do prezentacji wybranych koncepcji znaku, takich jak koncepcja znaku jednego z twórców semiotyki Charlesa San- dersa Peirce’a, Charlesa Morrisa, która to koncepcja – odwołu- jąc się do tradycji Peirce’a – nadaje znakowi nowy, behawiory- styczy wymiar. Kolejne opisywane podejścia to teoria Pierre’a Guiraunda, w której znak jest rozpatrywany pod kątem jego umiejscowienia w kodzie oraz koncepcja Izydory Dąmbskiej, u której znak jest analizowany jako instrument umożliwiają- cy realizację funkcji komunikacyjnych, z uwzględnieniem ogól- nych konwencji znakowych. Wybór tych koncepcji nie był przy- padkowy. Ostateczne konkluzje wynikające z każdej z nich są odmienne. Jest to istotne, ponieważ wskazują na brak moż- liwości uwzględnienia wszystkich aspektów pojęcia znaku z punktu widzenia tylko jednej teorii. Żadna z nich jednak nie wychodzi poza przyjętą tu perspektywę pragmatyczną. Dzię- ki temu też za każdym razem znak jest rozpatrywany w ka- tegoriach jego użycia. Z tych samych powodów w bardzo la- koniczny sposób została w tym opracowaniu potraktowana tradycja strukturalistyczna, mimo niewątpliwych zasług w analizie zarówno samego języka, jak i procesu komunikacji. Punkt widzenia przyjmowany w strukturalizmie odnosi się ra- czej do langue niż do parole. Prezentacja teorii znaku zostaje uzupełniona o tzw. interakcyjną teorię znaku. W teorii tej za- łożenia koncepcji wcześniej przytaczanych zostają uzupełnione o dodatkowe założenia dotyczące roli, jaką przyjmuje odbiorca w kształtowaniu znaczenia. Daje to możliwość poszerzenia za- kresu znaczenia pojęcia znaku, przy jednoczesnym uwzględ- nieniu aspektu interakcyjnego. Znaczenie znaku budowane jest także na podstawie jego usytuowania w całym systemie znakowym. Pojedynczy znak nabiera znaczenia dopiero jako element jakiegoś kodu. To odniesienie do systemu, w obrębie którego znak funkcjonuje, pociąga za sobą konieczność przy- jęcia określonych reguł składniowych, ale pozwala również na w miarę precyzyjną jednoznaczność treści kodowanych przez nadawcę i odkodowywanych przez odbiorcę. Jest to także pró-  WSTĘP ba scalenia tego, co w komunikacie najbardziej elementarne, tj. znaku z opisem jego procesualnej natury. Ta problematyka zo- stała poruszona w rozdziale drugim. Pierwsza część rozdziału drugiego poświęcona jest próbie zdefiniowania podstawowych pojęć, które wydają się istotne w opisach procesu komunikowania. To doprecyzowanie termi- nologiczne jest o tyle istotne, że pozwala uniknąć niejasności na gruncie merytorycznym, wykluczając tym samym pewną dowolność interpretacyjną. W części tej pojawiają się defini- cje takich pojęć, jak: komunikacja i komunikowanie interper- sonalne. Dalsze fragmenty rozdziału drugiego poświęcone są analizie sytuacji stanowiącej przykład użycia znaków. Sytu- acje takie określa się mianem aktów komunikacyjnych. Samo pojęcie aktu komunikacyjnego odnosi się do jednej z dziedzin pragmatyki logicznej (dział semiologii badający znak z pozy- cji jego stosunku do użytkownika), a mianowicie do teorii ak- tów mowy. Jako pierwsza została przedstawiona teoria aktów mowy w ujęciu Johna Langshawa Austina, a następnie podda- no analizie koncepcję czynności mowy Johna R. Searle’a. Obie teorie pojawiają się tutaj nieprzypadkowo, chodzi o stworze- nie fundamentów, które posłużyłyby jako podstawa koncepcji aktów komunikacyjnych. Ważna jest też przyjmowana w nich perspektywa badawcza. W teoriach tych język jest ujmowa- ny w kategoriach działania. Prowadzone analizy dotyczą kon- kretnych sytuacji użycia i dopiero na ich podstawie bada się ogólne warunki zachodzenia tych aktów. Oczywiście nie jest możliwe proste przetransponowanie zasad dotyczących aktów mowy na akty komunikacyjne. Część narzędzi w nich używa- nych z natury nie posiada tak skodyfikowanego charakteru jak język, chodzi o tzw. mowę ciała, którą mimo prób sforma- lizowania cechuje duża otwartość znaczeniowa. Nie może to jej jednak dyskwalifikować w rozważaniach poświęconych pro- cesowi komunikacji. Nie można również pomijać jej wpływu zarówno na przebieg, jak i na zawartość treściową aktów ko- munikacyjnych. Dlatego kolejny fragment rozdziału drugiego został poświęcony tzw. komunikacji niewerbalnej. Charakte- rystyce zostały poddane takie jej aspekty, jak: używane środ- ki wyrazu, ogólne zasady przenoszenia treści komunikacyjnej oraz pełnione przez nią funkcje. WSTĘP   Zarówno analiza teorii aktów mowy, jak i analiza komuni- kacji niewerbalnej jest wstępem do prezentacji koncepcji aktu komunikacyjnego. Jako przykład proponowanych rozwiązań zostały przytoczone dwie teorie. Pragmatyczno­kontekstowa teoria Aleksego Awdiejewa i Zbigniewa Nęckiego oraz teoria działania komunikacyjnego Jürgena Habermasa. Są to inte- resujące próby podejścia do zagadnień komunikacji, które na- wiązują do przyjętej w niniejszych rozważaniach perspektywy badawczej. Na zakończenie została zaprezentowana koncepcja aktu komunikacyjnego. Wykorzystano w niej wcześniej poczy- nione założenia teorii aktów mowy, ogólne tezy socjologicznej koncepcji symbolicznego interakcjonizmu oraz teorię struktu- ry ludzkiego działania w ujęciu Johna R. Searle’a. Niektóre fragmenty prezentowanych tu rozważań były pu- blikowane już wcześniej w formie szczegółowych opracowań wybranych zagadnień z zakresu aktów mowy oraz działa- nia komunikacyjnego. W niniejszej książce stanowią uzupeł- nienie całościowego ujęcia procesu komunikacji rozumianego jako działanie; co ważne, ujęcia, w którym akt komunikacji nie zostaje ograniczony do samego aktu wypowiedzenia. Dzięku- ję bardzo zespołom redakcyjnym „Lingua ac Communitas”3, „Zarządzania Wiedzą” oraz „Zeszytów Naukowych Politech- niki Śląskiej”, seria: Organizacja i Zarządzanie5, za umożliwie- nie mi ponownego wykorzystania tych materiałów. nitas”, nr 18 (Poznań), s. 35–44.  Eadem [2001], Teoria działania komunikacyjnego J. Habermasa, „Zarzą- 3 G. Osika [2008], The Communicative Acts as Action, „Lingua ac Commu- dzanie Wiedzą”, nr 1 (Kraków), s. 122–143. 5 Eadem [2001], Teorie aktów mowy, „Zeszyty Naukowe Politechniki Ślą- skiej”, seria: Organizacja i Zarządzanie, z. 6 (Gliwice), s. 95–113; eadem [2001], Komunikacja niewerbalna, „Zeszyty Naukowe Politechniki Śląskiej”, seria: Organizacja i Zarządzanie, z. 6 (Gliwice), s. 111–128. Rozdział I  WYBRANE KONCEPCJE ZNAKU 1.Semiologia–ogólnateoriaznaku Semiologia jest nauką o znakach. Stwierdzenie to jest na tyle ogólne, że nie powinno budzić poważnych zastrzeżeń wśród badaczy zajmujących się różnymi dziedzinami semiolo- gii. U jego podstaw stoi proste założenie na temat znakowej struktury rzeczywistości – bądź to właściwej jej naturze, bądź to właściwej podmiotowi, który tę rzeczywistość poznaje. Być może zatem należałoby semiologię definiować jako perspekty- wę interpretacyjną, w obrębie której wszelkie objawy rzeczy- wistości badane są w kategoriach struktur znakowych. Semio- tyczne pytania o znaki są pytaniami o rolę znaków w procesie poznania, o ich komunikacyjne funkcje, o możliwość ustala- nia relacji znaczeniowych, o ich związki ze światem itp. Nie jest to problematyka formułowana współcześnie po raz pierw- szy, tego typu zagadnienia pojawiają się u Platona, Arystote- lesa, w filozofii scholastycznej, w teoriopoznawczych rozważa- niach u Johna Locka dotyczących znaku, ale także w analizach gramatycznych Leibniza. Podobne przykłady można mno- żyć w nieskończoność, i jest to niewątpliwy dowód na istnie- nie mocnych podstaw dla badań nad znakiem. Zawsze jednak analizy te były uzupełnieniem systemu filozoficznego lub ele- mentem nauki o języku. Natomiast w semiologii znak stano- wi samodzielną dziedzinę refleksji. Kluczowe dla tej refleksji 12 WYBRANE KONCEPCJE ZNAKU jest to, że nawet „najmniejsze zwrócenie uwagi na nasze za- chowanie, na warunki życia intelektualnego i społecznego, na życie towarzyskie, środki produkcji i wymiany, ukazuje nam fakt, że posługujemy się równocześnie i ciągle kilkoma syste- mami znaków: przede wszystkim znakami językowymi, które opanowujemy najczęściej u progu życia świadomego; znakami alfabetu; »znakami grzecznościowymi«, znakami wdzięczno- ści, przynależności (np. sztandar, emblemat) we wszystkich ich hierarchiach; znakami regulującymi ruch pojazdów; »znakami zewnętrznymi« wskazującymi na pozycję społeczną; »znakami monetarnymi«, papierami wartościowymi i wskaźnikami ży- cia ekonomicznego; znakami kultów i obrzędów, wierzeń; zna- kami sztuki w ich różnorodności (muzyka, obrazy, reprodukcje plastyczne), krótko mówiąc i nie wykraczając poza stwierdze- nia empiryczne, jasne jest, że całe nasze życie objęte jest siecią znaków, które nas determinują do tego stopnia, że nie można by zniszczyć żadnego z nich, nie zagrażając równowadze spo- łeczeństwa i jednostki”. Jednym z zadań semiologii jest po- rządkowanie systemów znaków, jest to możliwe dzięki sformu- łowaniu zasad realizowania przez znaki relacji znaczeniowej. Zasady te pozwolą także określić kryteria przynależności da- nych zagadnień do semiologii. Przyjmuje się dwa historyczne źródła semiologii – jedno z nich jest efektem połączenia filozofii z logiką, natomiast dru- gie scala wiedzę o języku z zagadnieniami lingwistycznymi. Obecnie semiologia wykorzystuje obydwa źródła, chociaż moż- na wyodrębnić pewne kierunki badań związane z tradycjami kulturowymi. W semiologii francuskiej za podstawę przyjmuje się nurt lingwistyczny wraz z charakterystyczną dla niej ter- minologią, natomiast semiologie anglosaska i niemiecka powo- łują się na tradycje filozoficzne oraz dorobek amerykańskie- go filozofa Charlesa Sandersa Peirce’a, który określał siebie mianem ojca semiotyki. Peirce, inspirując się pismami staro- żytnej logiki, stworzył nową teorię znaku. Stała się ona pod-  E. Benveniste [1977], Semiologia języka, tłum. K. Falicka, w: Znak, styl, konwencja, red. M. Głowiński, Warszawa, s. 19–20.  Pojawiające się tutaj rozbieżności terminologiczne zostaną wyjaśnione w dalszej części rozdziału. 1.Semiologia–ogólnateoriaznaku  13 stawą jego systemu filozoficznego. Fundamentem przekonań Peirce’a było przeświadczenie, że „cały świat – nie tylko świat ożywiony, ale świat szerzej pojęty, którego częścią jest świat istot żywych, świat, który zwykliśmy nazywać rzeczywisto- ścią, że cały świat jest przeniknięty znakami, jeśli nie wręcz złożony ze znaków”3. Teorię swoją Peirce nazywał semiotyką, pojawiające się w niej koncepcje oraz terminologia są szeroko rozpowszechnione, szczególnie w anglosaskim nurcie nauki o znakach. Podstawy jego teorii zostaną przedstawione w roz- dziale następnym. Za punkt wyjścia i jednocześnie główne źró- dło terminów nurtu lingwistycznego przyjmuje się stworzoną przez Ferdinanda de Saussure’a teorię języka. Koncepcja de Saussure’a opiera się na fundamentalnym rozróżnieniu między langue i parole. Podział na język i mowę zadecydował o obec- nym kształcie współczesnej lingwistyki. Język należy rozpa- trywać w kategoriach kodu, przy użyciu którego konkretny mówiący wytwarza przekaz, który jest mową. Rozróżnienie to pociąga za sobą określone konsekwencje. „Przekaz jest za- wsze indywidualny, natomiast kod jest własnością społeczno- ści [...] Przekaz jest zdarzeniem czasowym, jednym z następu- jących po sobie zdarzeń, które stanowią łącznie diachroniczny wymiar czasu, natomiast kod istnieje w czasie jako zbiór rów- noczesnych elementów, tj. jako system synchroniczny. Prze- kaz jest intencjonalny; jest pomyślany przez kogoś. Kod jest anonimowy i nie stanowi przedmiotu intencji [...] przekaz jest arbitralny i przypadkowy, podczas gdy kod jest systematycz- ny i obowiązujący dla danej, posługującej się nim społeczno- ści”. Wymienione cechy języka stały się wystarczająco moc- ną podstawą do osadzenia badań dotyczących znaków w jego obrębie, „dlatego też język, najbardziej złożony i rozpowszech- niony system wyrażania, jest także najbardziej charaktery- stycznym ze wszystkich; w tym sensie językoznawstwo może patronować całej semiologii, mimo że język jest tylko jednym 3 Ch. S. Peirce [1931–1935], The Colected Papers of Charl Sanders Peirce, Warszawa, s. 67–68. Cambridge, Messachusetts (5.448 n.1).  P. Ricoeur [1989], Język, tekst, interpretacja, tłum. P. Graff, K. Rosner, 14 WYBRANE KONCEPCJE ZNAKU z jej systemów”5. Ferdinand de Saussure podkreśla również, że „język jest systemem znaków wyrażających pojęcia i dzięki temu można go porównać z pismem, alfabetem głuchoniemych, symbolicznymi obrzędami, formami towarzyskimi, sygnałami wojskowymi itp. Jest on tylko najważniejszym z tych wszyst- kich systemów”6. Zatem to językoznawstwo powinno dać teo- retyczne podstawy do badań nad innymi systemami znakowy- mi, po pierwsze, ze względu na silnie skodyfikowaną naturę języka, która umożliwia poddanie go skomplikowanym proce- som badawczym. Po drugie, język może posłużyć jako system wzorcowy do analiz innych systemów znakowych. Znaki języ- kowe są arbitralne, w takim sensie, że nie ma żadnych natu- ralnych i koniecznych związków między brzmieniem wyrazu i jego znaczeniem, czy też między zapisem graficznym a jego treścią. Związki te mają podłoże społeczne, są efektem zbio- rowego nawyku, umowy. Język jest „przedmiotem wyraź- nie określonym w bezwładnej całości faktów mowy. Można go umieścić na określonej części obwodu, gdzie obraz słuchowy kojarzy się z pojęciem. Jest częścią społeczną mowy, znajdującą się poza jednostką, która sama nie może go ani stworzyć, ani zmienić; istnieje jedynie na mocy pewnego rodzaju umowy za- wartej między członkami danej społeczności”7. Badania de Saussure’a przebiegają dwutorowo: języko- znawstwo synchroniczne „bada związki logiczne i psycholo- giczne, które łączą składniki współistniejące i tworzące sys- tem, będące tworem społecznym”8 – stwierdza ono istniejący stan rzeczy, językoznawstwo diachroniczne „buduje związki łączące składniki następujące po sobie, nie dostrzegane przez tę samą zbiorowość, które zastępują się nawzajem nie tworząc systemu”9 – jest to badanie ewolucyjne znaku. Dla potrzeb se- miologii badania synchroniczne są istotniejsze, bo to właśnie one dają podstawy do stworzenia struktury systemu znakowe- go, a przy jej użyciu będzie można badać inne systemy zna- 5 F. de Saussure [1961], Kurs językoznawstwa ogólnego, tłum. K. Kasprzyk, Warszawa, s. 80. 6 Ibidem, s. 31. 7 Ibidem, s. 30. 8 Ibidem, s. 107. 9 Ibidem. 1.Semiologia–ogólnateoriaznaku  15 kowe. Zdaniem de Saussure’a językoznawstwo i semiologia łączą się ze sobą w sposób konieczny. Naturę tego związku defi­ niuje on „poprzez zasadę arbitralności znaku, która rządziła- by ogółem systemów wyrażania, a przede wszystkim językiem. Semiologia jako nauka o znakach pozostaje u de Saussure’a wyobrażeniem przyszłościowym, a w swoich cechach szczegó- łowych wzoruje się na językoznawstwie”10. O ile na gruncie ję- zykoznawstwa zasługi de Saussure’a są duże, o tyle założenie o konieczności przeniesienia jego teorii na pozostałe systemy znakowe okazało się niemożliwe do realizacji. Jednakże teza o doskonałości systemu językowego w odniesieniu do pozosta- łych systemów znakowych była na tyle skuteczna, że większość autorów ograniczyła badania semiologiczne do badań nad języ- kiem. Tendencja ta jest szczególnie widoczna w pracach doty- czących semantyki. „Główną myśl semiologii, która jednocześnie stanowi pod- stawę dla jej podziału, można przedstawić następująco. Jeśli ktoś mówi coś do kogoś, wtedy każde użyte przez niego słowo odnosi się do różnych przedmiotów”: – słowo należy do pewnego języka, zatem przyjmuje ono okre- ślone relacje z innymi słowami, jest to tzw. stosunek syn- taktyczny; – słowo posiada znaczenie, ponieważ do czegoś się odnosi, jest to tzw. stosunek semantyczny; – słowo posiada swoich użytkowników, jest to tzw. stosunek pragmatyczny – zachodzi on między znakiem i jego użyt- kownikiem. Stosunki te warunkują się nawzajem: do zachodzenia sto- sunku pragmatycznego potrzebne jest zachodzenie stosunku semantycznego i syntaktycznego, do zachodzenia stosunku se- mantycznego potrzebny jest stosunek syntaktyczny. Józef M. Bocheński również odwołuje się do semiotyki jako dziedziny zajmującej się językiem, niemniej jednak wyznaczo- ne przez niego stosunki można uznać za obowiązujące dla po- 10 E. Benveniste [1977], Semiologia języka, tłum. K. Falicka, w: Znak, styl, konwencja, Warszawa, s. 18.  J. M. Bocheński [1992], Współczesne metody myślenia, Warszawa, s. 43. 1 WYBRANE KONCEPCJE ZNAKU zostałych systemów znakowych. Przedstawione wyżej zależno- ści bardzo obrazowo opisuje Bocheński w następującym sche- macie: 1 2 3 1 – pragmatyka – LUDZIE 2 – syntaktyka – INNE SŁOWA 3 – semantyka – ZNACZENIE Rysunek 1. Działy semiologii Źródło: J. M. Bocheński [1992], Współczesne metody myślenia, Warszawa, s. 43. Literatura poświęcona poruszanym w obrębie semiologii zagadnieniom dotyczącym warstwy semantycznej, syntak- tycznej i pragmatycznej jest bardzo bogata. Dlatego niemożli- we jest dokonanie wyczerpującej prezentacji pojawiających się tu koncepcji. Tym bardziej, że nie stanowi to przedmiotu tych rozważań. Wydaje się jednak konieczne przedstawienie najbar- dziej kluczowych twórców oraz zagadnień, którym poświęcali swoje badania. Przykładem mogą być semantyczne pisma Gott­ loba Fregego, w których rozgranicza on pojęcia sensu i nomi- natu w odniesieniu do znaku. Jak pisze, „można tedy ze zna- kiem (z nazwą, z zespołem słów, z wyrażeniem) związać nie tylko obiekt desygnowania, czyli zgodzimy się na takie mia- no – nominat tego znaku, lecz również sens (konotacja, zna- czenie) owego znaku, w którym to sensie zawarty jest sposób oraz kontekst przedstawienia”. Rozmyślania Fregego pozwo- liły na wprowadzenie do interpretacji językowych kategorii ekstensjonalności i intensjonalności. Było to o tyle istotne, że  G. Frege [1967], Sens i nominat, tłum. J. Pelc, w: Logika i język. Studia z semiotyki logicznej, Warszawa, s. 226–227. 1.Semiologia–ogólnateoriaznaku  1 większość zdań języka naturalnego posiada właśnie charakter intensjonalny. Podobnie problem ten formułował Kazimierz Ajdukiewicz w pracy Pewne metody eliminacji intensjonalnych zdań i formuł zdaniowych. Próby rozwiązania tego zagadnie- nia były podejmowane również przez Rudolfa Carnapa. W ob- rębie semantyki istotne są prace Saula Kripkego dotyczące lo- giki modalnej i koncepcji światów możliwych, innym ważnym zagadnieniem jest teoria dyskrypcji Bertranda Russella. Na uwagę zasługują również dokonania Ludwiga Wittgensteina i jego definicja pojęcia znaku zdaniowego oraz określenie roli, jaką znak ten pełni w języku. Dużym przełomem w badaniach semantycznych były prace Alfreda Tarskiego, poświęcone ana- lizie pojęcia prawdy. Jako przykład syntaktycznego podejścia do języka przytoczyć można system reguł gramatycznych słu- żących do generowania zdań wraz z opisem ich struktur, z ja- kim zapoznaje nas Naoma Chomsky w swojej pracy Syntactic Structures. Z zakresu pragmatyki do najistotniejszych doko- nań zaliczyć można teorię okazjonalności języka, stworzoną przez Yehoshua Bar­Hillela. W późniejszym czasie została ona rozwinięta i poddana formalizacji przez Richarda Montague, Davida Kaplana, Danę Scott, Maxa J. Cresswella czy Rober- ta C. Stanlakera. Inną ważną dziedziną pragmatyki jest teoria aktów mowy, której twórcą jest John L. Austin, a kontynuato- rem John R. Searle. Warto też wspomnieć o teorii wnioskowań asemantycznych Paula Herberta Grice’a. Przytoczone teorie nie w pełni wyczerpują zakres problemów badawczych, z jakimi mamy do czynienia w obrębie semiologii. Przedstawiane nazwiska należą do postaci najbardziej sztanda- rowych lub też takich, które miały wpływ na rozwój zagadnień bezpośrednio związanych z pracą. Zaprezentowana klasyfikacja J. Bocheńskiego jest tylko jednym z możliwych sposobów upo- rządkowania tej dziedziny, dlatego warto poszerzyć spojrzenie na semiotykę. Wiemy już, że najbardziej rozpowszechnione jest pojęcie semiotyki jako nauki o znakach, jednakże – zdaniem Je- rzego Pelca – obok niego, czy raczej w jego obrębie, możemy wy- różnić cztery inne, które pociągają za sobą przyjęcie określonej perspektywy badawczej. Pelc wyróżnia: • Semiotykę W – w obrębie której podejmuje się zagadnienia odnoszące się do syntaktycznych, semantycznych i pragma- 1 WYBRANE KONCEPCJE ZNAKU tycznych własności znaku. Stąd też Pelc mówi o syntaktyce W, semantyce W i pragmatyce W. Ogólnie można by powie- dzieć, że semiotyka W odpowiada przytaczanej wcześniej za Bocheńskim interpretacji tego pojęcia. • Semiotykę N – „Po drugie, semiotyka to tyle, co teoria lub dyscyplina, której przedmiotem są wspomniane poprzednio własności semiotyczne; teoria więc lub dyscyplina nauko- wa, której przedmiot stanowią semiotyka W, a zatem także syntaktyka W, semantyka W i pragmatyka W. Teoria taka lub dyscyplina opisuje i definiuje owe własności oraz związ- ki między nimi, wyjaśnia, od czego zależą i jakie pociągają za sobą następstwa, przeprowadza klasyfikację, porządko- wanie, systematyzację i typologię elementów semiotyki W. Ponieważ są to zadania, które zazwyczaj wykonuje nauka, proponujemy dla tak rozumianych teorii semiotycznej czy semiotyki jako dyscypliny naukowej nazwy: semiotyka N, syntaktyka N, semantyka N i pragmatyka N”13. • Semiotykę MN – Semiotyka jako dziedzina naukowa może sama stanowić przedmiot badań. Jest to przejście na poziom tzw. metasemiotyki, „to trzecie pojęcie semiotyki, o którym teraz mowa, dotyczy semiotyki jako teorii, której przedmio- tem jest semiotyka N, przeto ono samo ma charakter meta- teoretyczny czy metanaukowy”. Zdaniem Pelca oba te ob- szary łączą się w tzw. semiotykę teoretyczną. • Semiotykę M – O semiotyce można również myśleć jako o zbiorze metod semiotycznych. Przy rozpoznaniu danego zjawiska czy zdarzenia w kategoriach znakowych poddaje- my je badaniu, stosując określone metody: Pelc wymienia trzy podstawowe metody badawcze wypracowane w obrębie semiotyki: metoda interpretacji, metoda analizy językowej oraz metoda formalizacji. Warto dodać, że każdy z wymie- nianych wcześniej obszarów, tj. syntaktyka, semantyka oraz pragmatyka posiada również odrębne metody badawcze. • Semiotykę S – Jest to tzw. semiotyka stosowana. Z tego ro- dzaju pojęciem mamy do czynienia wtedy, kiedy poddajemy 13 J. Pelc [1984], Wstęp do semiotyki, Warszawa, s. 230.  Ibidem, s. 231. 1.Semiologia–ogólnateoriaznaku  1 analizie jakąś dziedzinę rzeczywistości przy zastosowaniu metod semiotycznych. Jako przykład można podać analizy semiotyczne takich obszarów ludzkiego życia jak architek- tura, film, moda itp. Efektem tego typu działań jest wyod- rębnienie się dyscyplin szczegółowych, np. zoosemiotyki czy biosemiotyki, które zajmują się analizą zachowań ludzkich i zwierzęcych w kategoriach znakowych. Zaproponowane przez Pelca możliwości interpretacyjne pojęcia semiotyki pozwalają uświadomić sobie, po pierwsze, ogromną rozpiętość podejmowanych przez semiotykę zagad- nień, po drugie, porządkują teren, wyznaczając poszczególnym pracom badawczym określone miejsce. Jest to o tyle istotne, że przy tak wieloaspektowej problematyce konieczne jest wpro- wadzenie reguł będących podstawą klasyfikacji poszczegól- nych obszarów należących do danej dziedziny naukowej. Po- dejście Pelca zdaje się ten warunek spełniać. Innym możliwym podejściem do zagadnień semiotycznych jest klasyfikacja prze- prowadzona przez Umberta Eco w Pejzażu semiotycznym. Zda- niem Eco wszelkie analizy należy rozpocząć od rozgraniczenia pojęcia semiologii od semiotyki. Jest to o tyle ważne, że z tego rodzaju rozgraniczeniami terminologicznymi spotykamy się często, często też są one powodem szeregu niedomówień. Ogól- nie przyjmuje się, że pojęcie „semiotyka” jest traktowane syno- nimicznie z pojęciem „semiologia”, a o użyciu decyduje przyna- leżność do określonej tradycji językowej. Kontynuatorzy nurtu anglosaskiego naukę o znakach nazywają semiotyką, nato- miast pojęcie semiologii odnosi się do jej francuskich źródeł. Eco próbuje przełamać tę konwencję. Semiologią nazywa ogól- ną teorię zjawisk komunikacyjnych, ujmowanych jako tworze- nie komunikatów na podstawie konwencjonalnych kodów, czyli systemów znaków, „natomiast semiotykami nazywać będzie- my [...] poszczególne systemy znaków, jeśli są one sformalizo- wane [...] lub przynajmniej możliwe do sformalizowania”15. Eco proponuje również, aby oddzielić od dziedzin już wyróżnionych tzw. semię, która byłaby repertuarem symboli niesprowadzal- 15 U. Eco [1972], Pejzaż semiotyczny, tłum. A. Weinsberg, Warszawa, s. 355. 20 WYBRANE KONCEPCJE ZNAKU nych do warunków użycia semiotyk. Przytacza również intere- sującą klasyfikację zaproponowaną w 1943 roku przez Louisa Hjelmsleva. Podział, o którym mowa, zakłada traktowanie systemu znaków języka naturalnego jako semiotyk denotacyj- nych i konotacyjnych. „Denotacyjne są to te semiotyki, których żaden plan [...] nie jest sam w sobie semiotyką. Semiotyki ko- notacyjne mają jako plan wyrażenia jakąś semiotykę denota- cyjną”16. Semiotyki, zdaniem Hjelmsleva, dzieli się ponadto na naukowe i nienaukowe, przy czym semiologia jest metasemio- tyką badającą semiotyki nienaukowe. Hjelmslev rozbudowu- je swoją klasyfikację jeszcze bardziej, niestety duża część jego klasyfikacji nie znajduje zastosowania w obecnych badaniach semiologicznych, gdyż to, co dla niego nie było systemem zna- ków – np. proksemika, obecnie jest zaliczane do semiologii. Za- proponowana przez Eco terminologia zostaje przyjęta jako obo- wiązująca również dla potrzeb tej pracy. Klasyfikacja Eco nie jest klasyfikacją w ścisłym tego sło- wa znaczeniu. Jest to raczej próba wyznaczenia granic semio- logii poprzez wyliczenie wielości semiotyk, jakie wchodzą w jej skład. Umberto Eco odwołuje się przy tym do tego, co Pelc okre- ślał mianem semiotyki stosowanej. Poprzez wyznaczenie ogól- nych cech danej grupy znakowej udaje mu się wyróżnić okre- ślone rodzaje semiotyk. I. Kody uchodzące za naturalne – wśród nich Eco wyróżnia: • Zoosemiotykę – bada systemy komunikatywne u zwierząt. • Sygnały węchowe – badają systemy porozumiewania się za pomocą zmysłu powonienia (np. badania Edwarda Halla). • Komunikację dotykową – bada wpływ „dotykowego” pozna- nia świata zewnętrznego u dzieci na rozumienie jego komu- nikatów słownych oraz komunikację odbywającą się z wy- korzystaniem zmysłu dotyku (uściski, pocałunki itp.). • Kody smakowe – np. badania dotyczące składu posiłków oraz zasad ich poczęstunku, również badania wpływu do- znań smakowych na metaforyczność języka (słodkie ży- 16 Ibidem, s. 356–357.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Procesy i akty komunikacyjne. Koncepcje klasyczne i współczesne
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: