Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00287 006810 14673094 na godz. na dobę w sumie
Protokoły mędrców Syjonu - ebook/pdf
Protokoły mędrców Syjonu - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 298
Wydawca: Iskry Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-244-0296-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> historia
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

W 1903 roku na łamach petersburskiego czasopisma Russkoje Znamia, a dwa lata później już jako oddzielna edycja książkowa, ukazały się Protokoły mędrców Syjonu. Wzbudziły ogromną sensację, zawierały bowiem teksty, z których wynikało niezbicie, że za wszelkie przewroty społeczne odpowiedzialni są Żydzi, którzy dążą w ten sposób do przejęcia władzy nad światem. I choć bardzo prędko autentyczność Protokołów... została zakwestionowana i obalona (tekst powstał z inicjatywy carskiej ochrany, a jego autorem był Mathieu Gołowinski), do dnia dzisiejszego dnia budzą one ogromne zainteresowanie i wydawane są w wielu krajach zarówno w Polsce i Rosji, jak i Stanach Zjednoczonych a nawet w Japonii. Najnowsza edycja poprzedzona została obszernym wstępem prof. Janusza Tazbira, który z właściwą sobie skrupulatnością i swadą wyjaśnia zagadki związane z tym kontrowersyjnym tekstem stanowiącym od lat element kanonu biblii antysemityzmu.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 4 Opracowanie graficzne: Andrzej Barecki Ilustracja na ok‚adce: ? Copyright by Janusz Tazbir, Warszawa 2003 Copyright by Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 2003 Wydanie I w tej edycji ISBN 83-207-1742-6 Wydawnictwo ISKRY ul. Smolna 11, 00-375 Warszawa Dzia‚ handlowy: tel./faks (0-22) 827-33 89 e-mail: iskry@iskry.com.pl www.iskry.com.pl Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 5 Spiskowa teoria dziej(cid:151)w Historia tajnych stowarzysze˜ doczeka‚a si« ju(cid:253) rozleg‚ej i wieloj«zycznej literatury przedmiotu, na r(cid:151)wni zreszt(cid:136) trak- tuj(cid:136)cej organizacje przest«pcze uprawiaj(cid:136)ce terror (kamorra lub mafia) czy sekty pos‚uguj(cid:136)ce si« skrytob(cid:151)jczymi mordami (asasyni, tugowie) i — konspiracje d(cid:136)(cid:253)(cid:136)ce do odzyskania nie- podleg‚o(cid:230)ci (nasze wolnomularstwo narodowe z okresu Kr(cid:151)le- stwa Polskiego) lub obalenia wstecznej formy rz(cid:136)d(cid:151)w (deka- bry(cid:230)ci). Podczas gdy wy(cid:253)ej wymienione stowarzyszenia s(cid:136) zwi(cid:136)zane z okre(cid:230)lonym czasem i miejscem, to templariu- szom, r(cid:151)(cid:253)okrzy(cid:253)owcom, iluminatom, przede wszystkim za(cid:230) masonerii bywa przypisywany nader d‚ugi (cid:253)ywot, kt(cid:151)rego po- cz(cid:136)tki si«gaj(cid:136) rzekomo wczesnego (cid:230)redniowiecza czy nawet czas(cid:151)w biblijnych. Tajnym stowarzyszeniom zosta‚a po(cid:230)wi«- cona nie tylko rozleg‚a literatura; przez pewien czas wycho- dzi‚o nawet specjalne czasopismo ich dotycz(cid:136)ce (ªRevue In- ternationale des Soci(cid:142)t(cid:142)s Secrłtes(cid:211)). Obok zawodowych historyk(cid:151)w, o tajnych stowarzyszeniach ch«tnie pisz(cid:136) publi- cy(cid:230)ci, realizuj(cid:136)cy pewne polityczne cele lub (cid:253)(cid:136)dni pokupnej sensacji. Czyni(cid:136) to zazwyczaj przy zachowaniu pozor(cid:151)w na- ukowo(cid:230)ci, zarzucaj(cid:136)c przy tym badaczom, i(cid:253) z r(cid:151)(cid:253)nych wzgl«- d(cid:151)w pomijaj(cid:136) milczeniem znane sobie materia‚y na temat ªspisk(cid:151)w przeciwko (cid:230)wiatu(cid:211), jakie powstawa‚y w r(cid:151)(cid:253)nych epokach historii. W czasach nowo(cid:253)ytnych zamiar podporz(cid:136)dkowania sobie ca‚ej kuli ziemskiej zacz«to przypisywa(cid:141) kolejno jezuitom, masonom, m«drcom Syjonu, komunistycznej trzeciej mi«- 5 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 6 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT dzynarod(cid:151)wce. ßydzi mieli sterowa(cid:141) wszystkimi tymi organi- zacjami, oczywi(cid:230)cie poza Towarzystwem Jezusowym, cho(cid:141) niekt(cid:151)rzy pisali, (cid:253)e kryptowyznawcy judaizmu przenikn«li nawet do w‚adz zakonu. Notabene jezuici ju(cid:253) od schy‚ku XVI wieku poczynaj(cid:136)c, a na ubieg‚ym stuleciu ko˜cz(cid:136)c, starali si« nie przyjmowa(cid:141) do Towarzystwa ludzi pochodzenia (cid:253)ydow- skiego. Dla spiskowej wizji dziej(cid:151)w ªidea‚em by‚by jezuita o wyra(cid:144)nie semickich rysach twarzy, nosz(cid:136)cy fartuszek ma- so˜ski na sutannie...(cid:211) — zauwa(cid:253)a z‚o(cid:230)liwie jeden ze wsp(cid:151)‚cze- snych nam publicyst(cid:151)w1. Obok historyk(cid:151)w i dziennikarzy, dziejami tajnych stowa- rzysze˜ zajmuj(cid:136) si« z upodobaniem autorzy sensacyjnych powie(cid:230)ci, tworz(cid:136)c na tej kanwie fabu‚« zdoln(cid:136) w ka(cid:253)dej epo- ce przyku(cid:141) uwag« czytelnik(cid:151)w. Z wypiekami na policzkach czytaj(cid:136) oni o dzia‚aj(cid:136)cych w podziemiu wszechpot«(cid:253)nych or- ganizacjach, kt(cid:151)re w drodze do celu nie cofa‚y si« przed po- pe‚nianiem najstraszliwszych zbrodni. Prowadzona przy po- mocy takich w‚a(cid:230)nie metod walka o w‚adz« nad (cid:230)wiatem stanowi o atrakcyjno(cid:230)ci utworu: (cid:230)wiadcz(cid:136) o tym po(cid:230)wi«cone masonerii, a stale wznawiane r(cid:151)wnie(cid:253) w Polsce, powie(cid:230)ci Aleksandra Dumasa (zw‚aszcza J(cid:151)zef Balsamo), nies‚ychana popularno(cid:230)(cid:141), jak(cid:136) cieszy‚ si« w XIX stuleciu ßyd wieczny tu- ‚acz Eugeniusza Sue (wznowiony niedawno w Polsce), czy wielonak‚adowe ksi(cid:136)(cid:253)ki radzieckich autor(cid:151)w, Wiktora Iwa- nowa (S(cid:136)dny dzie˜) i Iwana Szewcowa (W imi« ojca i syna), m(cid:151)wi(cid:136)ce o antyrosyjskim spisku (cid:253)ydomasonerii. Powie(cid:230)(cid:141) spiskowa sta‚a si« tak znanym w literaturze ga- tunkiem, (cid:253)e doczeka‚a si« swego Don Kichota (jak wiadomo, genialny utw(cid:151)r Cervantesa stanowi‚ parodi« literatury rycer- skiej). Mam tu na my(cid:230)li znakomite Lochy Watykanu (1914), w kt(cid:151)rych Andr(cid:142) Gide kaza‚ pomys‚owym oszustom czerpa(cid:141) 6 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 7 S P I S K O WA T E O R I A D Z I E J (cid:238) W powa(cid:253)ne korzy(cid:230)ci finansowe z rzekomego porwania Leona XII przez mason(cid:151)w. Elementy pastiszu oraz parodii dotych- czasowej literatury spiskowej zawiera ksi(cid:136)(cid:253)ka Umberta Eco Wahad‚o Foucaulta (Warszawa 1993). Autor Imienia r(cid:151)(cid:253)y si«g- n(cid:136)‚ w tej powie(cid:230)ci do niemal(cid:253)e wszystkich tajnych stowarzy- sze˜, ugrupowa˜ czy sekt, jakie mia‚y kiedykolwiek istnie(cid:141), z wyra(cid:144)nym rozbawieniem imituj(cid:136)c szereg pomys‚(cid:151)w Duma- sa czy Sue(cid:213)go. Obok mi«dzy innymi templariuszy, r(cid:151)(cid:253)okrzy- (cid:253)owc(cid:151)w oraz mason(cid:151)w, Eco uwzgl«dni‚ tak(cid:253)e Protoko‚y m«- drc(cid:151)w Syjonu (korzysta‚ tu z podstawowej monografii na ich temat, jaka wysz‚a przed laty spod pi(cid:151)ra Normana Cohna). Spiski towarzyszy‚y dziejom politycznym ludzko(cid:230)ci nie- mal od samego ich pocz(cid:136)tku. I wszystko wskazuje na to, (cid:253)e r(cid:151)(cid:253)nego rodzaju sprzysi«(cid:253)enia b«d(cid:136) istnie(cid:141) a(cid:253) do ko˜ca histo- rii naszego globu. ªTajne zmowy(cid:211) poprzedzi‚y Noc (cid:230)wi«tego Bart‚omieja (1572), podczas kt(cid:151)rej dokonano rzezi hugeno- t(cid:151)w, i Noc Listopadow(cid:136), zamach majowy J(cid:151)zefa Pi‚sudskiego i wprowadzenie stanu wojennego w Polsce (13 grudnia 1981 roku). Nonsensem by‚oby negowanie tych fakt(cid:151)w, po(cid:230)wiad- czonych przez liczne przekazy (cid:144)r(cid:151)d‚owe. Bywa‚y oczywi(cid:230)cie spiski wymy(cid:230)lane przez dyktator(cid:151)w, kt(cid:151)rzy w ten spos(cid:151)b chcieli rozprawi(cid:141) si« ze swoimi przeciwnikami. Tak w‚a(cid:230)nie post(cid:136)pi‚ Hitler, likwiduj(cid:136)c R(cid:154)hma z jego sztabem (1934), czy Stalin, kt(cid:151)ry pos‚a‚ na (cid:230)mier(cid:141) niemal ca‚(cid:136) elit« partyjn(cid:136) pod zarzutem, (cid:253)e ªte wyrzutki spo‚ecze˜stwa(cid:211) ju(cid:253) od pierwszych dni rewolucji ªnale(cid:253)a‚y do spisku przeciw Leninowi, przeciw partii, przeciw pa˜stwu radzieckiemu(cid:211)2. Pod spiskow(cid:136) (nazywan(cid:136) tak(cid:253)e przez niekt(cid:151)rych badaczy agenturaln(cid:136) czy policyjn(cid:136)) wizj(cid:136) historii rozumiem wi«c nie samo zajmowanie si« tego rodzaju sprzysi«(cid:253)eniami, lecz przypisywanie im decyduj(cid:136)cego znaczenia. (cid:252)(cid:136)czy si« to za- 7 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 8 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT zwyczaj z lekcewa(cid:253)eniem lub wr«cz negowaniem innych czynnik(cid:151)w sprawczych. Po drugie, spiskowa wizja dziej(cid:151)w zak‚ada istnienie demonicznych organizacji dzia‚aj(cid:136)cych po- przez dziesi(cid:136)tki lat czy nawet stulecia. W spos(cid:151)b nies‚ycha- nie konsekwentny mia‚yby one realizowa(cid:141) ten sam program, sformu‚owany w tajnych radach, protoko‚ach czy instruk- cjach. Przyj«cie agenturalnej teorii dziej(cid:151)w czyni bezprzed- miotow(cid:136) i niepotrzebn(cid:136) (cid:253)mudn(cid:136) prac« historyk(cid:151)w, staraj(cid:136)- cych si« ustali(cid:141) skomplikowane nieraz przyczyny wydarze˜ lub uwarunkowania procesu dziejowego. Na miejsce racjo- nalnie prowadzonych bada˜ wchodzi prymitywne my(cid:230)lenie, stanowi(cid:136)ce poniek(cid:136)d swoist(cid:136) odmian« magii. Nic wi«c dziwnego, (cid:253)e ju(cid:253) w XIX wieku krytykowano po- dobny spos(cid:151)b patrzenia na dzieje. Wojciech Gutkowski (1775—1826), autor jednej z pierwszych naszych utopii (Po- dr(cid:151)(cid:253) do Kalopei), pisa‚, i(cid:253) powstania wybuchaj(cid:136) wtedy, ªgdy ca‚y nar(cid:151)d jest zniech«cony przeciwko rz(cid:136)dowi(cid:211). Daremnie wi«c oskar(cid:253)a si« ªtowarzystwa tajemne, (cid:253)e knuj(cid:136) rewolucje, istnia‚y te towarzystwa od wiek(cid:151)w, a rewolucjonist(cid:151)w nie by- ‚o(cid:211)3. R(cid:151)wnie(cid:253) J(cid:151)zef Ignacy Kraszewski wy(cid:230)miewa‚ si« z ta- kich, ªco si« wzajem strasz(cid:136), sami nie wiedz(cid:136)c czym; jedni skryt(cid:136) pot«g(cid:136) Lojoli, drudzy masonami i tajemniczymi spi- ski. [...] W (cid:230)rednich wiekach mo(cid:253)na si« by‚o mo(cid:253)e obawia(cid:141) takich machinacji podziemnych, dzi(cid:230) s(cid:136) to straszyd‚a na wr(cid:151)ble(cid:211). A jednak agenturalna wersja historii utrzymuje si« w spos(cid:151)b zastanawiaj(cid:136)cy sw(cid:136) trwa‚o(cid:230)ci(cid:136) oraz inercj(cid:136), o kt(cid:151)- rej Ferdynand Braudel napisa‚, i(cid:253) ªjest jednym z najwi«k- szych rzemie(cid:230)lnik(cid:151)w historii(cid:211)4. Wyst«powanie zjawisk historycznych, kt(cid:151)rych przyczyny bywaj(cid:136) trudne do zrozumienia dla os(cid:151)b im wsp(cid:151)‚czesnych, ro- dzi zapotrzebowanie na wyja(cid:230)nienia najprostsze. Po c(cid:151)(cid:253) na 8 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 9 S P I S K O WA T E O R I A D Z I E J (cid:238) W przyk‚ad bawi(cid:141) si« w (cid:253)mudne ustalanie powod(cid:151)w, dla kt(cid:151)rych dosz‚o do szturmu na Bastyli« czy Pa‚ac Zimowy, skoro ‚atwiej jest powiedzie(cid:141), (cid:253)e za pierwszym z wydarze˜ stali masoni, a drugim sterowali ßydzi. Zdaniem Eco, ka(cid:253)demu cz‚owieko- wi jest w‚a(cid:230)ciwa tendencja doszukiwania si« ukrytych spr«(cid:253)yn wszystkich zjawisk. ªSyndrom spisku(cid:211) — pisze Leszek Ko‚a- kowski — stanowi swoisty atrybut ludzkiego umys‚u, ªzdege- nerowan(cid:136) form« mentalno(cid:230)ci normalnej, poszukuj(cid:136)cej tylko sens(cid:151)w w‚a(cid:230)ciwych, nie mno(cid:253)(cid:136)cej sens(cid:151)w nad potrzeb«(cid:211)5. ªWed‚ug tej teorii na kszta‚t rzeczywisto(cid:230)ci nie maj(cid:136) wp‚ywu takie czynniki, jak ruchy spo‚eczne i polityczne, obyczaje, pr(cid:136)dy umys‚owe(cid:211)6. Przyj«cie spiskowej wizji dzie- j(cid:151)w zwalnia ludzi od wysi‚ku umys‚owego; urojony wr(cid:151)g wy- st«puje jako kozio‚ ofiarny. Ludzie nie lubi(cid:136) przyznawa(cid:141) si« do w‚asnych b‚«d(cid:151)w: wol(cid:136) je przypisywa(cid:141) innym. Zamiast wizji dziej(cid:151)w, w kt(cid:151)rej wiele wydarze˜ bywa rezultatem zbie- gu okoliczno(cid:230)ci czy g‚upoty, o wiele bardziej kusz(cid:136)ce wydaje si« przyj«cie tezy, i(cid:253) steruj(cid:136) nimi tajemnicze si‚y, dzia‚aj(cid:136)ce z pe‚n(cid:136) premedytacj(cid:136). Ca‚kowit(cid:136) racj« ma pod tym wzgl«- dem Leszek Ko‚akowski, kt(cid:151)ry przed laty napisa‚, i(cid:253) dla wie- lu ludzi racjonalno(cid:230)(cid:141) historii jest nie do zniesienia, jako pro- wadz(cid:136)ca do poczucia ca‚kowitego bezsensu (cid:253)ycia. Jest rzecz(cid:136) oczywist(cid:136), i(cid:253) historyk nie mo(cid:253)e uznawa(cid:141) spi- skowej teorii dziej(cid:151)w za busol« swej pracy badawczej. Nie znaczy to jednak, (cid:253)e powinien zaniecha(cid:141) studi(cid:151)w nad dzieja- mi wszelkiego rodzaju spisk(cid:151)w, tych rzeczywistych i tych wy- my(cid:230)lonych. Nie wolno mu r(cid:151)wnie(cid:253) pozostawia(cid:141) agenturalnej wersji historii poza zasi«giem zainteresowa˜ badawczych. Tworzy ona bowiem bardzo wa(cid:253)ki element (cid:230)wiadomo(cid:230)ci spo- ‚ecznej, kt(cid:151)ry w wielu epokach wywar‚ jak(cid:253)e donios‚y wp‚yw na kszta‚towanie obrazu wroga. W krajach rz(cid:136)dzonych przez 9 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 10 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT dyktator(cid:151)w s‚u(cid:253)y on jednoczeniu wok(cid:151)‚ nich zwolennik(cid:151)w nieub‚aganej walki, prowadzonej r(cid:151)wnie(cid:253) przy pomocy skraj- nego terroru, z tym wyimaginowanym przeciwnikiem. Spiskowa teoria dziej(cid:151)w, stanowi(cid:136)ca narz«dzie wielop‚asz- czyznowej manipulacji, stanowi zarazem jeden z rozdzia‚(cid:151)w propagandy politycznej. Tw(cid:151)rcy kolejnych ªtajnych instruk- cji(cid:211), przypisywanych kierownictwu wszechpot«(cid:253)nych organi- zacji, czerpali pe‚nymi gar(cid:230)ciami z dzie‚ swoich poprzednik(cid:151)w. Najwi«ksz(cid:136) chyba oryginalno(cid:230)(cid:141) wykaza‚ pod tym wzgl«dem nasz rodak, Hieronim Zahorowski (ok. 1582—1634), autor g‚o(cid:230)nego w ca‚ej Europie pamfletu Poufne rady Towarzystwa Jezusowego (Monita privata Societatis Iesu, w p(cid:151)(cid:144)niejszych edycjach Monita secreta). Kariera jednego pamfletu Zahorowski zosta‚ usuni«ty z zakonu (w 1613 roku) z nieja- snych dzi(cid:230) dla nas powod(cid:151)w. W(cid:151)wczas to, mszcz(cid:136)c si« na dawnych konfratrach, u‚o(cid:253)y‚ (sam, czy te(cid:253), jak s(cid:136)dz(cid:136) niekt(cid:151)- rzy, we wsp(cid:151)‚pracy ze znanym przeciwnikiem Towarzystwa, ksi«ciem Jerzym Zbaraskim) Poufne rady..., przypisuj(cid:136)ce jezu- itom (cid:253)(cid:136)dz« opanowania (cid:230)wiata (1614). Ten najbardziej pr«(cid:253)ny z zakon(cid:151)w dzia‚aj(cid:136)cych w dobie kontrreformacji by‚ zniena- widzony nie tylko przez protestant(cid:151)w. Tak(cid:253)e w wielu ko‚ach katolickich zazdroszczono jezuitom sukces(cid:151)w misyjnych od- noszonych na innych kontynentach, jak r(cid:151)wnie(cid:253) wp‚yw(cid:151)w politycznych, jakie posiadali na licznych dworach Europy. Wszystko to sprawi‚o, i(cid:253) utw(cid:151)r Zahorowskiego ju(cid:253) w XVII stuleciu doczeka‚ si« p(cid:151)‚ setki wyda˜, zar(cid:151)wno w ‚aci˜skim oryginale, jak w t‚umaczeniach na wiele j«zyk(cid:151)w nowo(cid:253)yt- 10 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 11 KA R I E R A J E D N E G O PA M F L E T U nych. Cho(cid:141) inne pamflety antyjezuickie bi‚y nieraz na g‚ow« je- go dzie‚ko zaletami stylu, barwno(cid:230)ci(cid:136) wywod(cid:151)w, umiej«tnym ukazywaniem s‚abych stron Towarzystwa Jezusowego, to jed- nak o utworach tych wiedziano dobrze, i(cid:253) s(cid:136) pamfletami. Na- tomiast Poufne rady... do(cid:230)(cid:141) powszechnie by‚y uwa(cid:253)ane za au- tentyk. Pos‚usze˜stwo, z jakim uczniowie (cid:230)w. Ignacego Loyoli wykonywali polecenia zwierzchnik(cid:151)w, nie stanowi‚o dla niko- go tajemnicy. St(cid:136)d r(cid:151)wnie(cid:253) i w(cid:230)r(cid:151)d katolik(cid:151)w niech«tne zako- nowi osoby okazywa‚y si« sk‚onne uwierzy(cid:141), (cid:253)e jego kierow- nictwo udziela swym podw‚adnym instrukcji, kt(cid:151)re ci skrz«tnie ukrywaj(cid:136) przed oczyma postronnych. Zahorowski potrafi‚ do(cid:230)(cid:141) udatnie (co przyznawa‚a i strona katolicka) na(cid:230)la- dowa(cid:141) rzeczywiste instrukcje u‚o(cid:253)one przez genera‚a Klaudiu- sza Akwawiw«. Przypomnijmy, (cid:253)e szlacheccy czytelnicy Pouf- nych rad... od stu lat wierzyli w autentyczno(cid:230)(cid:141) tak zwanych Rad Kallimachowych dla kr(cid:151)la Olbrachta, w kt(cid:151)rych prze- wrotny W‚och poucza‚ w‚adc« Polski, w jaki spos(cid:151)b ma w niej zaprowadzi(cid:141) absolutyzm (w rzeczywisto(cid:230)ci by‚ to pamflet, spo- rz(cid:136)dzony w XVI stuleciu przez kt(cid:151)rego(cid:230) z zagorza‚ych zwolen- nik(cid:151)w ªz‚otej wolno(cid:230)ci(cid:211)). Po(cid:253)(cid:136)dan(cid:136) reakcj« wywo‚ywa‚o te(cid:253) chytrze do Poufnych rad... dodane pouczenie, aby w razie do- stania si« ich w niepowo‚ane r«ce wyprze(cid:141) si« tych instrukcji, przeciwstawiaj(cid:136)c im oficjalne zalecenia w‚adz zakonnych. W XVIII—XX wieku liczba edycji Poufnych rad... wzros‚a do trzystu. By‚ to swoisty rekord, kt(cid:151)ry mo(cid:253)na tylko por(cid:151)w- na(cid:141) z p(cid:151)(cid:144)niejsz(cid:136) popularno(cid:230)ci(cid:136) Protoko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu. Z t(cid:136) jednak r(cid:151)(cid:253)nic(cid:136), i(cid:253) te ostatnie by‚y na og(cid:151)‚ do(cid:230)(cid:141) wiernie przedrukowywane za pierwszym wydaniem z roku 1903, gdy tymczasem do kolejnych edycji dzie‚ka Zahorowskiego wpro- wadzano coraz to nowe poprawki i aktualizuj(cid:136)ce tre(cid:230)ci. W do- bie O(cid:230)wiecenia dodano kluczowy dla p(cid:151)(cid:144)niejszych wersji 11 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 12 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT dzie‚ka rozdzia‚ XVII, w kt(cid:151)rym czytamy o d(cid:136)(cid:253)eniach jezu- it(cid:151)w do rozci(cid:136)gni«cia swej w‚adzy na wszystkie pa˜stwa po- przez mieszanie si« do polityki, rozniecanie k‚(cid:151)tni w(cid:230)r(cid:151)d pa- nuj(cid:136)cych, a nast«pnie wyst«powanie w roli mediator(cid:151)w itd. W ten spos(cid:151)b utw(cid:151)r, w kt(cid:151)rym Zahorowski za‚atwia‚ r(cid:151)wnie(cid:253) osobiste porachunki, straci‚ ostatecznie sw(cid:151)j regionalny cha- rakter. Wraz z powstawaniem ca‚o(cid:230)ciowej wizji dziej(cid:151)w, obej- muj(cid:136)cej wszystkie kontynenty, dzia‚alno(cid:230)(cid:141) tego zakonu na- biera‚a pod pi(cid:151)rem kolejnych wydawc(cid:151)w coraz to bardziej cech spisku wszech(cid:230)wiatowego. Natomiast sprzysi«(cid:253)enia, o jakich pisano w (cid:230)redniowieczu mia‚y zasi«g lokalny, (cid:253)eby wymieni(cid:141) cho(cid:141)by g‚o(cid:230)ny we Francji XIV stulecia ªspisek tr«- dowatych(cid:211), czy zarzuty wysuwane pod adresem (cid:253)ydowskich mieszka˜c(cid:151)w r(cid:151)(cid:253)nych miast oraz region(cid:151)w. W konsekwencji Poufne rady... sta‚y si« jednym z kamieni w«gielnych, na kt(cid:151)- rych zbudowano p(cid:151)(cid:144)niej agenturaln(cid:136) wizj« historii. Popularno(cid:230)(cid:141) Monita secreta nie os‚ab‚a nawet po — przej- (cid:230)ciowej zreszt(cid:136) — likwidacji zakonu jezuit(cid:151)w (w 1773 roku). W tek(cid:230)cie pamfletu znajdowano moralne uzasadnienie tej de- cyzji; sam fakt kasaty pos‚u(cid:253)y‚ za(cid:230) za (cid:144)r(cid:151)d‚o tak cz«sto w XIX wieku powtarzanych opowie(cid:230)ci, i(cid:253) Poufne rady... zosta‚y zna- lezione w jednym z likwidowanych archiw(cid:151)w zakonnych (za- zwyczaj wymieniano tu kolegium w Brukseli). W XIX i XX wieku ka(cid:253)da kolejna fala antyklerykalizmu przynosi‚a nowe wydanie tego dzie‚ka, podobnie zreszt(cid:136) jak p(cid:151)(cid:144)niej rozw(cid:151)j an- tysemityzmu dawa‚ impuls do reedycji Protoko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu. Skoro wierzono w autentyczno(cid:230)(cid:141) Poufnych rad..., nikt nie chcia‚ pami«ta(cid:141) o ich autorze; tw(cid:151)rca tego bestselle- ru czytelniczego pozosta‚ na dobr(cid:136) spraw« znany jedynie w(cid:136)- skiemu gronu badaczy. Cho(cid:141) na prze‚omie XIX i XX wieku dowiedli oni, zdawa‚oby si« ostatecznie, i(cid:253) mamy tu do czy- 12 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 13 KA R I E R A J E D N E G O PA M F L E T U nienia z oczywistym falsyfikatem, to jednak w(cid:230)r(cid:151)d niech«t- nych jezuitom badaczy radzieckich jeszcze przed kilkunastu laty odzywa‚y si« g‚osy w obronie autentyczno(cid:230)ci dzie‚ka, kt(cid:151)- re w pierwotnej wersji napisa‚ Zahorowski. I pod tym wzgl«dem Monita secreta podzieli‚y los Protoko- ‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu; zwraca‚ na to uwag« artyku‚, og‚oszony 4 marca 1938 roku na ‚amach ªOsservatore Romano(cid:211). Zda- niem jego autora Protoko‚y... stanowi(cid:136) ªgodn(cid:136) siostr«(cid:211) Pouf- nych rad..., a wiara w oba te utwory (cid:144)le (cid:230)wiadczy o inteligen- cji czytelnik(cid:151)w. Ci jednak do(cid:230)(cid:141) cz«sto pozostawali nadal pod urokiem powie(cid:230)ci popularyzuj(cid:136)cych spiskow(cid:136) wersj« dziej(cid:151)w. Na czo‚o wysuwa si« tu literatura awanturniczo-sensacyjna, w kt(cid:151)rym to gatunku pisarze francuscy XIX stulecia (zw‚asz- cza Dumas oraz Sue) doszli do prawdziwego mistrzostwa, ro- dz(cid:136)c ca‚e zast«py mniej lub bardziej utalentowanych na(cid:230)la- dowc(cid:151)w. Po Tajemnicach Pary(cid:253)a Eugeniusza Sue ukaza‚y si« Tajemnice Berlina i Petersburga, Wiednia i Warszawy, Lipska i Pesztu. Elementami sensacji, tajemnic(cid:136) zagadki i zbrodni nie gardzili tacy mistrzowie pi(cid:151)ra jak Charles Dickens, Fiodor Do- stojewski czy Wiktor Hugo. O ile za(cid:230) w ubieg‚ych stuleciach cz‚onkom tajnych stowarzysze˜ oraz pospolitym przest«pcom pisarze kazali si« zbiera(cid:141) gdzie(cid:230) w odludnych zamkach, w gro- tach czy pieczarach, to w XIX wieku nast«puje co(cid:230), co da‚oby si« okre(cid:230)li(cid:141) jako urbanizacj« wyobra(cid:144)ni literackiej. Terenem gro(cid:144)nych dla spo‚ecze˜stwa spotka˜ staj(cid:136) si« miejskie cmen- tarze, rozleg‚e korytarze i lochy podziemne czy kana‚y, (cid:253)eby przypomnie(cid:141) cho(cid:141)by N«dznik(cid:151)w Wiktora Hugo. Eco zwraca uwag«, (cid:253)e podziemie zaczyna fascynowa(cid:141) wielu powie(cid:230)ciopisa- rzy; tam w‚a(cid:230)nie mia‚ dzia‚a(cid:141) Fantomas oraz liczni bohatero- wie ksi(cid:136)(cid:253)ek Jules(cid:213)a Verne(cid:213)a. W podziemnych lochach mieli rzekomo torturowa(cid:141) swoje ofiary szesnastowieczni jezuici wi- 13 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 14 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT le˜scy (por. powie(cid:230)(cid:141) W. S. So‚owjowa Knia(cid:253)na Ostro(cid:253)skaja, Moskwa 1876, kolejne wznowienie 1994). Francuscy historycy literatury twierdz(cid:136), i(cid:253) Aleksander Dumas w‚a(cid:230)nie pod wp‚ywem Poufnych rad... przekszta‚ci‚ w popularnej, stale u nas wznawianej powie(cid:230)ci Wicehrabia de Bragelonne, jednego z trzech muszkieter(cid:151)w w genera‚a zakonu jezuit(cid:151)w. Aramis zyskuje dzi«ki temu olbrzymi(cid:136) w‚a- dz«, pozwalaj(cid:136)c(cid:136) mu zamieni(cid:141) Ludwika XIV na jego brata bli(cid:144)niaka, osadzonego w Bastylii, sk(cid:136)d uwalnia kr(cid:151)la dopie- ro d(cid:213)Artagnan. Scena rozmowy Aramisa najpierw z umiera- j(cid:136)cym poprzednikiem, a nast«pnie z lekarzem, kt(cid:151)ry go otru‚ na polecenie ªWielkiej Rady(cid:211), stanowi os(cid:136)d zar(cid:151)wno moral- no(cid:230)ci, jak wszechmocy jezuit(cid:151)w w duchu w pe‚ni odpowia- daj(cid:136)cym pamfletowi Zahorowskiego. Na Monita secreta powo‚uje si« r(cid:151)wnie(cid:253) Eugeniusz Sue w ßydzie wiecznym tu‚aczu. Tematem tej g‚o(cid:230)nej powie(cid:230)ci, kt(cid:151)rej polskie t‚umaczenie ukaza‚o si« w rok po jej paryskim wydaniu (1844), jest bezpardonowa walka o spadek, jak(cid:136) mieli stoczy(cid:141) jezuici z cz‚onkami rodziny Rennenpont(cid:151)w. Ju(cid:253) w 1851 roku warszawski dziennikarz i beletrysta, Anto- ni Wieniarski, przeni(cid:151)s‚ ßyda wiecznego tu‚acza na grunt polski. W jego ksi(cid:136)(cid:253)ce Wysokie w XVII wieku, czyli arianie w Polsce jezuici zostali zast(cid:136)pieni przez antytrynitarzy (socy- nian), kt(cid:151)rzy w naszej powie(cid:230)ci historycznej ubieg‚ego stule- cia mieli jak najgorsz(cid:136) opini«. Wiara we wszechpot«g« masonerii Sukcesom dzie‚ka Zahorowskiego niewiele zaszkodzi‚a kon- kurencja, jak(cid:136) w nast«pnych stuleciach zacz«‚y dla tego pam- 14 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 15 W I A R A W E W S Z E C H P O T ¢ G ¢ M A S O N E R I I fletu stanowi(cid:141) opowie(cid:230)ci o wszechpot«dze innych tajnych sto- warzysze˜, i tych rzeczywistych i tych istniej(cid:136)cych jedynie w bujnej wyobra(cid:144)ni powie(cid:230)ciopisarzy. Na czo‚o wysun«‚o si« tu niew(cid:136)tpliwie wolnomularstwo; powsta‚e w pierwszej po‚o- wie XVIII stulecia rych‚o zyska‚o wielu zwolennik(cid:151)w, przede wszystkim w(cid:230)r(cid:151)d elity intelektualnej europejskiego O(cid:230)wiece- nia. Cho(cid:141) Ko(cid:230)ci(cid:151)‚ by‚ mu przeciwny, to jednak w lo(cid:253)ach ma- so˜skich znale(cid:144)li si« tak(cid:253)e liczni ksi«(cid:253)a, z niekt(cid:151)rymi bisku- pami w‚(cid:136)cznie. Tajemnica, jak(cid:136) okrywa‚y one sw(cid:136) dzia- ‚alno(cid:230)(cid:141), stwarza‚a podatny grunt do snucia najbardziej fanta- stycznych domys‚(cid:151)w na temat zasi«gu wp‚yw(cid:151)w i w‚adzy te- go stowarzyszenia. Nie brano przy tym pod uwag« faktu, i(cid:253) masoneria stanowi‚a raczej form« dzia‚ania na p(cid:151)‚ konspira- cyjnej organizacji ni(cid:253) stowarzyszenie podporz(cid:136)dkowane jed- nolitemu kierownictwu. Poszczeg(cid:151)lne lo(cid:253)e prowadzi‚y nieraz ze sob(cid:136) ostr(cid:136) walk«, co innego uwa(cid:253)aj(cid:136)c za g‚(cid:151)wny cel dzia- ‚alno(cid:230)ci. W jednych na plan pierwszy wysuwa‚a si« wi«c prze- budowa spo‚ecze˜stwa w duchu humanitaryzmu, w innych d(cid:136)(cid:253)enie do odzyskania niepodleg‚o(cid:230)ci (wspomniane ju(cid:253) wol- nomularstwo narodowe w Polsce). We Francji doby Wielkiej Rewolucji, lo(cid:253)e w wi«kszo(cid:230)ci opowiedzia‚y si« za monarchi(cid:136) konstytucyjn(cid:136). Stopniowo znaczna cz«(cid:230)(cid:141) zawiesi‚a sw(cid:136) dzia- ‚alno(cid:230)(cid:141), poniewa(cid:253) ich cz‚onkowie, nale(cid:253)(cid:136)cy do szlachty oraz wielkiej bur(cid:253)uazji, udali si« na emigracj«. Ksi(cid:136)(cid:253)« Filip Orlea˜- ski, teraz Filip Egalit(cid:142) i cz‚onek klubu jakobin(cid:151)w, ªodm(cid:151)wi‚ dalszego udzia‚u w pracach Wielkiego Wschodu, kt(cid:151)remu przewodniczy‚(cid:211)7. Pomimo (cid:253)e w‚adze rewolucyjne podejrzewa‚y lo(cid:253)e o roja- lizm, a na gilotynie straci‚y g‚ow« dziesi(cid:136)tki ich arystokratycz- nych cz‚onk(cid:151)w, to ju(cid:253) w czasie trwania rewolucji pojawi‚y si« ksi(cid:136)(cid:253)ki przypisuj(cid:136)ce jej wybuch dzia‚alno(cid:230)ci francuskiego wol- 15 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 16 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT nomularstwa. Ono te(cid:253) mia‚o inspirowa(cid:141) jakobi˜ski terror, kt(cid:151)ry doprowadzi‚ do egzekucji samej pary kr(cid:151)lewskiej (nota- bene zar(cid:151)wno Ludwik XVI, jak i jego bracia byli cz‚onkami l(cid:151)(cid:253) maso˜skich). Do upowszechnienia tej tezy przyczyni‚o si« walnie wydane w 1797 roku pi«ciotomowe dzie‚o ksi«dza Au- gustyna Barruela M(cid:142)moire pour servir ” l(cid:213)histoire du Jacobi- nisme (wznowienie 1973). Do(cid:230)(cid:141) rych‚o zosta‚o prze‚o(cid:253)one na angielski, polski (tylko we fragmentach), w‚oski, hiszpa˜ski i rosyjski, co zreszt(cid:136) uczyni‚o z autora bogatego cz‚owieka. Wykorzystuj(cid:136)c fakt, i(cid:253) niekt(cid:151)re lo(cid:253)e maso˜skie, chc(cid:136)c doda(cid:141) sobie splendoru, przyznawa‚y si« do pochodzenia od templa- riuszy, Barruel twierdzi‚, i(cid:253) cz‚onkowie tego zakonu po (cid:230)mier- ci na stosie wielkiego mistrza (1314) zawi(cid:136)zali tajne sprzysi«- (cid:253)enie stawiaj(cid:136)ce sobie za cel obalenie monarchii i Ko(cid:230)cio‚a. W XVIII stuleciu mia‚o ono przyj(cid:136)(cid:141) organizacyjn(cid:136) form« ma- sonerii; od czas(cid:151)w Barruela wizja wolnomularstwa jako swo- istej ªmi«dzynarod(cid:151)wki szatana(cid:211), wszechobecnej i wszechpo- t«(cid:253)nej, zaczyna si« utrwala(cid:141) w propagandzie konserwatywnej, szerzonej w znacznym stopniu przez duchowie˜stwo katolic- kie. Z czasem do wywod(cid:151)w Barruela dodano tez«, i(cid:253) templa- riusze (a p(cid:151)(cid:144)niej masoni) podlegali centralnemu kierownictwu (ªsuperrz(cid:136)dowi(cid:211)), bez kt(cid:151)rego nie mogliby przecie(cid:253) tak d‚ugo przetrwa(cid:141). W Polsce propagand« antymaso˜sk(cid:136) uprawia‚ ksi(cid:136)dz Ka- rol Surowiecki, jeden z najbardziej konserwatywnych war- szawskich kaznodziej(cid:151)w, t‚umacz ksi(cid:136)(cid:253)ki Barruela (Berdy- cz(cid:151)w 1812) oraz wielu innych druczk(cid:151)w antymaso˜skich. Pi«tnowa‚y one ªbraci sekretnych(cid:211), kt(cid:151)rzy ªspikn«li si« na zburzenie starego a zbudowanie nowego (cid:230)wiata(cid:211). W wyda- nych anonimowo Tragicznych (cid:230)piewach maso˜skich ksi(cid:136)dz Surowiecki wskazywa‚ na ªczynny udzia‚ wolnomularstwa 16 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 17 W I A R A W E W S Z E C H P O T ¢ G ¢ M A S O N E R I I w przygotowaniu rewolucji francuskiej(cid:211). W odpowiedzi ma- soni wydali List rabina lizbo˜skiego do rabina brzeskiego (1817), przedstawiaj(cid:136)cy wolnomularstwo jako dalszy ci(cid:136)g tajnych stowarzysze˜, utworzonych przez ßyd(cid:151)w jeszcze w niewoli babilo˜skiej. Dzi«ki temu autor Listu... (by‚ nim ksi(cid:136)dz M. D‚uski) sta‚ si« — wbrew w‚asnym intencjom — ªjednym z najwcze(cid:230)niejszych wsp(cid:151)‚tw(cid:151)rc(cid:151)w(cid:211) Protoko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu8. W propagandzie antymaso˜skiej do(cid:230)(cid:141) rych‚o dochodz(cid:136) do g‚osu wyra(cid:144)ne akcenty antysemickie. Tu nale(cid:253)a‚oby od razu zaznaczy(cid:141), i(cid:253) czym innym by‚ antyjudaizm, towarzysz(cid:136)cy przez wiele wiek(cid:151)w tak(cid:253)e i s(cid:136)siedztwu polsko-(cid:253)ydowskiemu, czym innym za(cid:230) antysemityzm. Antyjudaizm to niech«(cid:141) lub nawet wrogo(cid:230)(cid:141) wobec ßyd(cid:151)w, wywo‚ana obco(cid:230)ci(cid:136) ich religii i obyczaj(cid:151)w, jak r(cid:151)wnie(cid:253) konkurencj(cid:136) gospodarcz(cid:136). Towarzy- szy‚o temu wy(cid:230)miewanie si« z ich sposobu bycia czy mowy, w sumie jednak nie tak bardzo r(cid:151)(cid:253)ni(cid:136)ce si« od stosunku do in- nych, niepolskich grup etnicznych. ªNie ma Niemca, kt(cid:151)rego by gorzej od ßyd(cid:151)w nie traktowali(cid:211) — skar(cid:253)y‚ si« z niejak(cid:136) zreszt(cid:136) przesad(cid:136) w pocz(cid:136)tkach XVI stulecia na krakowskich mieszczan niemiecki humanista, Rudolf Agricola m‚odszy. W szlacheckiej Rzeczypospolitej kogo(cid:230), kto przechodzi‚ z judaizmu na chrze(cid:230)cija˜stwo, przestawano uwa(cid:253)a(cid:141) za ßy- da (na Litwie by‚o to nawet przez pewien czas premiowane szlachectwem). Niekiedy (cid:230)lad tego pozostawa‚ w nazwisku, typu na przyk‚ad ßydowski, kt(cid:151)rego nosiciele bywali obiek- tem ironicznych przytyk(cid:151)w. Ale podobne zgry(cid:144)liwe uwagi musieli przecie(cid:253) znosi(cid:141) i (cid:230)wie(cid:253)o uszlachceni plebejusze. An- tyjudaizm przetrwa‚ w Polsce, zw‚aszcza w ma‚ych miastecz- kach, a(cid:253) do czas(cid:151)w II wojny (cid:230)wiatowej. Dopiero mniej wi«- cej od schy‚ku XIX stulecia zacz(cid:136)‚ si« obok niego r(cid:151)wnolegle 17 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 18 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT wytwarza(cid:141) antysemityzm oparty na przekonaniu o rasowej obco(cid:230)ci ßyda oraz zagro(cid:253)eniu, jakie ona stwarza. Zwolennik tradycyjnego antyjudaizmu uzna wsp(cid:151)‚(cid:253)ycie w jednym mie(cid:230)cie czy miasteczku z ßydem za dopuszczalne, aczkolwiek w pewnych okoliczno(cid:230)ciach uci(cid:136)(cid:253)liwe. Na og(cid:151)‚ te(cid:253) b«dzie popiera‚ postulaty asymilacji tej grupy etnicznej. Nato- miast dla antysemity ßyd zawsze pozostanie ßydem; nie po- mo(cid:253)e mu zmiana wyznania ani silne akcentowanie poczucia przynale(cid:253)no(cid:230)ci do nowej wsp(cid:151)lnoty, ani wreszcie istotny wk‚ad do kultury narodowej. Polski antysemita b«dzie dumny z asymilacji Niemc(cid:151)w, Rosjan, Francuz(cid:151)w czy W‚och(cid:151)w. Na- tomiast analogiczne procesy zachodz(cid:136)ce u ßyd(cid:151)w uzna za ma- newr pozorny, maj(cid:136)cy na celu zaszkodzenie tej kulturze od we- wn(cid:136)trz. Antysemityzm wi(cid:136)(cid:253)e si« wi«c nierozerwalnie z wiar(cid:136) w spiskow(cid:136) teori« dziej(cid:151)w, z drugiej za(cid:230) strony z rasizmem. Zanim jeszcze zacz«to pisa(cid:141) o sprzysi«(cid:253)eniu m«drc(cid:151)w Sy- jonu, w (cid:230)wiadomo(cid:230)ci chrze(cid:230)cijan istnia‚ ju(cid:253) obraz (cid:253)ydow- skiego sanhedrynu, kt(cid:151)ry przed wiekami skaza‚ by‚ na (cid:230)mier(cid:141) Boga-Cz‚owieka. W (cid:230)redniowieczu dosz‚y do tego po- g‚oski o istnieniu tajnej rady rabin(cid:151)w, posiadaj(cid:136)cej g‚(cid:151)wn(cid:136) siedzib« w okupowanej przez wyznawc(cid:151)w islamu Hiszpanii. Stamt(cid:136)d mieli oni kierowa(cid:141) podziemn(cid:136) walk(cid:136) przeciwko wy- znawcom chrze(cid:230)cija˜stwa, kt(cid:151)rej przejawami by‚y mordy ry- tualne i profanacje hostii. Oskar(cid:253)enia na tym tle doprowa- dzi‚y do wielu proces(cid:151)w, ko˜cz(cid:136)cych si« nieraz (cid:230)mierci(cid:136) oskar(cid:253)anych w nich ßyd(cid:151)w. Cho(cid:141) ju(cid:253) w XVII wieku ukazy- wano m«drc(cid:151)w (cid:253)ydowskich spiskuj(cid:136)cych przeciwko wierze chrze(cid:230)cija˜skiej (jak to widzimy mi«dzy innymi na jednym z malowide‚ w kru(cid:253)gankach klasztoru ojc(cid:151)w dominikan(cid:151)w w Janowie Podlaskim), to jednak nikt nie pomawia‚ ich jesz- cze o ch«(cid:141) zapanowania nad (cid:230)wiatem. 18 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 19 W I A R A W E W S Z E C H P O T ¢ G ¢ M A S O N E R I I Stale odbywaj(cid:136)ce si« w szlacheckiej Rzeczypospolitej sejmy (cid:253)ydowskie czterech prowincji (tak zwane waady) uchodzi‚y uwagi opinii szlacheckiej, kt(cid:151)ra najwidoczniej nie widzia‚a w tych zgromadzeniach spotka˜ gro(cid:144)nych dla chrze(cid:230)cijan. Kie- dy jednak Napoleon zwo‚ane w 1806 roku do Pary(cid:253)a zgroma- dzenie (cid:253)ydowskich rabin(cid:151)w i uczonych nazwa‚ ªwielkim san- hedrynem(cid:211), obudzi‚o to podejrzenia, i(cid:253) jest on tajnym rz(cid:136)dem, kt(cid:151)ry istnia‚ od wiek(cid:151)w, stale dzia‚aj(cid:136)c na szkod« (cid:230)wiata, i do- piero teraz si« ujawni‚. O demonicznej konspiracji wszechpo- t«(cid:253)nego (cid:253)ydostwa, kt(cid:151)rym kieruje ªfilozofski sanhedryn(cid:211), czy- tamy ju(cid:253) w przek‚adzie wspomnianej ksi(cid:136)(cid:253)ki Barruela. Zmar‚y w 1820 roku autor, pod koniec (cid:253)ycia rozbudowa‚ jeszcze sw(cid:136) teori« (cid:230)wiatowego spisku: g«st(cid:136) sieci(cid:136) l(cid:151)(cid:253) maso˜- skich, kt(cid:151)rych wp‚ywy mia‚y dociera(cid:141) do najmniejszych na- wet zak(cid:136)tk(cid:151)w, kierowa‚a rzekomo najwy(cid:253)sza rada, z‚o(cid:253)ona z dwudziestu jeden cz‚onk(cid:151)w, w(cid:230)r(cid:151)d kt(cid:151)rych nie mniej ni(cid:253) dziewi«ciu stanowili ßydzi. Barruel obdarzy‚ j(cid:136) tymi samymi w‚a(cid:230)ciwo(cid:230)ciami, jakie p(cid:151)(cid:144)niej przypisywano m«drcom Syjo- nu: talenty organizacyjne oraz olbrzymie wp‚ywy rada mia‚a ‚(cid:136)czy(cid:141) ze zdolno(cid:230)ci(cid:136) do ca‚kowitej konspiracji wobec spo‚e- cze˜stw zachodniej Europy, nie(cid:230)wiadomych z‚owrogiej roli, kt(cid:151)r(cid:136) organizacja odgrywa, oraz pot«gi, jak(cid:136) posiada. W (cid:230)wia- towy spisek ßyd(cid:151)w przeciwko chrze(cid:230)cija˜stwu wierzy‚ ªpa- pie(cid:253)(cid:211) francuskich konserwatyst(cid:151)w Joseph Marie de Maistre (1753—1821), zagorza‚y zwolennik podporz(cid:136)dkowania w‚adzy (cid:230)wieckiej duchowemu w‚adztwu Rzymu. Skoro istnia‚ spisek, to jego przyw(cid:151)dcy musieli si« gdzie(cid:230) potajemnie zbiera(cid:141). Do(cid:230)(cid:141) powszechnie, zw‚aszcza w literatu- rze po(cid:230)wi«conej ªprehistorii(cid:211) Protoko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu, przyjmuje si«, i(cid:253) pierwsze takie zebranie opisa‚ dziennikarz niemiecki, Herman Goedsche, autor sensacyjnych powie(cid:230)ci, 19 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 20 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT wydawanych pod pseudonimem sir John Retcliffe. W jednej z nich, zatytu‚owanej Biarritz (Berlin 1868), zamie(cid:230)ci‚ opis ta- kiego spotkania, jakie sanhedryn mia‚ co sto lat odbywa(cid:141) na (cid:253)ydowskim cmentarzu w Pradze czeskiej. Nale(cid:253)y wszak(cid:253)e przypomnie(cid:141), (cid:253)e o trzydzie(cid:230)ci lat wcze(cid:230)niej ukaza‚a si« Nie-bo- ska komedia Zygmunta Krasi˜skiego (Pary(cid:253) 1835), w kt(cid:151)rej ªprzechrzty(cid:211) odgrywaj(cid:136) rol« inspirator(cid:151)w opisanej w dramacie rewolucji. Zgromadzeni wok(cid:151)‚ Talmudu, z jego kart czerpi(cid:136) niena- wi(cid:230)(cid:141) do chrze(cid:230)cija˜stwa, kt(cid:151)remu przysi«gaj(cid:136) zag‚ad«. ªCh(cid:151)- rowi przechrzt(cid:151)w(cid:211) poeta ka(cid:253)e powo‚ywa(cid:141) si« na Jehow«: on to ªnami gdyby splotami niezmiernej gadziny, opl(cid:151)t‚ (cid:230)wiat czciciel(cid:151)w Krzy(cid:253)a, pan(cid:151)w naszych, dumnych, g‚upich, niepi- (cid:230)miennych(cid:211) (to jest nieznaj(cid:136)cych ksi(cid:136)g prawdziwej wiary). Ostateczny tryumf kierowanej przez Pankracego rewolucji to zarazem zwyci«stwo owego spisku. ªChwil kilka jeszcze, jadu (cid:253)mii kropel kilka jeszcze — a (cid:230)wiat nasz, o bracia moi(cid:211). Jak wynika z korespondencji autora dramatu z Augustem Cieszkowskim, Zygmunt Krasi˜ski wierzy‚ w istnienie ta- kiej w‚a(cid:230)nie konspiracji. Jego zdaniem ßydzi zawsze knuli ohydne spiski, zw‚aszcza przeciwko chrze(cid:230)cija˜skiemu (cid:230)wia- tu. ªMoja scena o przechrztach nie taka bajeczna. Wiele prawdy w niej(cid:211) — pisa‚ poeta w lipcu 1848 roku9. W przeko- naniu tym utwierdzi‚a go ksi(cid:136)(cid:253)ka Jana Czy˜skiego, wydana w 1833 roku po francusku (w Pary(cid:253)u), w kt(cid:151)rej autor dowo- dzi, i(cid:253) ßydzi, podobnie jak wszystkie warstwy upo(cid:230)ledzone, s(cid:136) naturalnymi sprzymierze˜cami wszelkich rewolucji. War- to doda(cid:141), i(cid:253) niech«tne tej grupie etnicznej stanowisko zajmo- wa‚ ojciec Zygmunta, Wincenty Krasi˜ski, kt(cid:151)ry jeszcze przed wybuchem powstania listopadowego domaga‚ si« ogra- niczenia praw publicznych ßyd(cid:151)w. 20 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 21 W I A R A W E W S Z E C H P O T ¢ G ¢ M A S O N E R I I Angielski przek‚ad Nie-boskiej komedii ukaza‚ si« w 1923 roku, w chwili gdy trwa‚y spory na temat autentyczno(cid:230)ci Pro- toko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu. Wspomina o nich przedmowa, kt(cid:151)- r(cid:136) poprzedzi‚ to dzie‚o Gilbert K. Chesterton. G‚o(cid:230)ny pisarz angielski, znany ze swych konserwatywnych pogl(cid:136)d(cid:151)w, pod- kre(cid:230)la, i(cid:253) Krasi˜ski plany rewolucji ka(cid:253)e snu(cid:141) ªw jakim(cid:230) se- kretnym sanhedrynie, gdzie ci ßydzi uk‚adaj(cid:136) plan zniszcze- nia naszej spo‚eczno(cid:230)ci w takich samych prawie (cid:230)ci(cid:230)le s‚owach, jakie p(cid:151)(cid:144)niej przypisywano m«drcom Syjonu(cid:211). Che- sterton pisze, (cid:253)e dla przeci«tnego Anglika jest to nowo(cid:230)(cid:141), gdy(cid:253) dopiero przed kilkoma laty gazety zacz«‚y napomyka(cid:141) o ich Protoko‚ach. Pojawienie si« tego motywu ju(cid:253) w utworze wyda- nym w 1835 roku nale(cid:253)y wi«c uzna(cid:141) za rzecz ªprawdziwie re- welacyjn(cid:136). Przecie(cid:253) w Rewolucji Francuskiej nie by‚o mowy o semityzmie ani o antysemityzmie. [...] Krasi˜ski musia‚ spostrzec ten element bolszewizmu, czy to dlatego, (cid:253)e we wschodniej Europie by‚ on zupe‚nie oczywisty nawet ju(cid:253) wte- dy, czy te(cid:253) dlatego, (cid:253)e by‚ to cz‚owiek niezwykle przenikliwy i przewiduj(cid:136)cy(cid:211)10. Ju(cid:253) w 1841 roku ukaza‚o si« pierwsze t‚umaczenie Nie- -boskiej komedii na j«zyk niemiecki; nast«pne wysz‚o w jede- na(cid:230)cie lat p(cid:151)(cid:144)niej. By(cid:141) mo(cid:253)e jedno z nich mia‚ w r«ku Goed- sche, cho(cid:141) nie jest to wcale a(cid:253) takie pewne. Trudno nato- miast przypu(cid:230)ci(cid:141), aby — sam pisz(cid:136)c sensacyjne powie(cid:230)ci — nie zna‚ swego kolegi po pi(cid:151)rze, Aleksandra Dumasa. Przypo- mnijmy, (cid:253)e powie(cid:230)(cid:141) Dumasa J(cid:151)zef Balsamo zaczyna si« w ro- ku 1770 od tajnego spotkania przyw(cid:151)dc(cid:151)w francuskiej ma- sonerii. Pocz(cid:136)tkowo planuj(cid:136) oni wywo‚anie rewolucji i szturm Bastylii; na wie(cid:230)(cid:141) wszak(cid:253)e o mo(cid:253)liwo(cid:230)ci obj«cia tro- nu przez nowego w‚adc«, odk‚adaj(cid:136) jej wybuch o lat dwadzie- (cid:230)cia. Masoni maj(cid:136) bowiem nadziej«, i(cid:253) Ludwik XVI skom- 21 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 22 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT promituje sam(cid:136) instytucj« monarchii oraz ca‚y stary ustr(cid:151)j (ancien r(cid:142)gime). W powie(cid:230)ci Biarritz natomiast przedstawiciele trzynastu plemion Izraela informowali zebranych o post«pach osi(cid:136)gni«- tych w walce o panowanie nad (cid:230)wiatem. Droga do w‚adzy wio- d‚a przez nagromadzenie z‚ota, podkopywanie autorytetu Ko- (cid:230)cio‚a i armii, wywo‚ywanie rewolucji, opanowanie prasy; na zako˜czenie zebrania przewodnicz(cid:136)cy z plemienia Levi zapo- wiedzia‚, (cid:253)e je(cid:230)li dalszy rozw(cid:151)j wypadk(cid:151)w b«dzie mia‚ r(cid:151)wnie pomy(cid:230)lny przebieg, to za nast«pnych sto lat ßydzi stan(cid:136) si« rzeczywistymi panami (cid:230)wiata, a chrze(cid:230)cijanie ich pacho‚kami. Spiskowcy nie podejrzewali jednak, (cid:253)e ich obradom przys‚u- chuje si« dw(cid:151)ch m«(cid:253)czyzn (niemiecki uczony i ochrzczony ßyd), kt(cid:151)rzy zaprzysi«gli sobie, i(cid:253) uczyni(cid:136) wszystko, aby prze- szkodzi(cid:141) w realizacji tego diabelskiego planu. Spotkanie przyw(cid:151)dc(cid:151)w Izraela Powie(cid:230)(cid:141) Biarritz do(cid:230)(cid:141) rych‚o zyska‚a znaczn(cid:136) popularno(cid:230)(cid:141), i to w‚a(cid:230)nie ze wzgl«du na rozdzia‚ zatytu‚owany Auf dem Ju- denkirchhof in Prag (Na (cid:253)ydowskim cmentarzu w Pradze). W paru krajach pojawi‚y si« przedruki tego w‚a(cid:230)nie rozdzia- ‚u, przy czym jako tytu‚ dawano niekiedy Mow« rabin(cid:151)w lub te(cid:253) — pozostawiaj(cid:136)c dawny — w podtytule dorzucano ßydzi pa- nami (cid:230)wiata. Mowa rabin(cid:151)w, przypisana jednak tylko jedne- mu z nich (rabinowi Reichhornowi), ukaza‚a si« w okresie mi«dzywojennym r(cid:151)wnie(cid:253) w polskim t‚umaczeniu. Znajdu- jemy w niej twierdzenia, kt(cid:151)re stan(cid:136) si« p(cid:151)(cid:144)niej my(cid:230)l(cid:136) prze- wodni(cid:136) Protoko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu. Mowa kre(cid:230)li‚a bowiem dzieje walki ßyd(cid:151)w o zapanowanie nad (cid:230)wiatem; w tym celu 22 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 23 S P O T KA N I E P R Z Y W (cid:238) D C (cid:238) W I Z R A E L A gromadz(cid:136) w swych r«kach ca‚e jego z‚oto. Zawiera‚a wezwa- nie do walki z Ko(cid:230)cio‚em (prowadzi(cid:141) j(cid:136) mieli r(cid:151)wnie(cid:253) pozor- nie tylko ochrzczeni (cid:253)ydowscy neofici), rozci(cid:136)gni«cia wp‚y- w(cid:151)w na m‚odzie(cid:253) i pras«, wchodzenia do rz(cid:136)d(cid:151)w. M(cid:151)wcy wyra(cid:253)ali przekonanie, i(cid:253) ostateczny tryumf Izraela jest ju(cid:253) bli- ski dzi«ki g‚upocie i (cid:230)lepocie mas, kt(cid:151)re zawsze daj(cid:136) si« pro- wadzi(cid:141) krzykaczom, ªa kt(cid:151)(cid:253) lepiej i g‚o(cid:230)niej od ßyda ha‚aso- wa(cid:141) i blag(cid:136) otumani(cid:141) potrafi?(cid:211)11. Szczeg(cid:151)ln(cid:136) popularno(cid:230)ci(cid:136) cieszy‚ si« ten tekst w Niem- czech; w ostatniej (cid:141)wierci XIX stulecia sta‚y si« one g‚(cid:151)wnym o(cid:230)rodkiem, z kt(cid:151)rego propaganda antysemicka promieniowa- ‚a na ca‚(cid:136) (cid:151)wczesn(cid:136) Europ«. Powie(cid:230)(cid:141) Biarritz stanowi‚a w niej szczeg(cid:151)lnie u(cid:253)yteczny or«(cid:253): z jednej bowiem strony trudno by- ‚o powa(cid:253)nie polemizowa(cid:141) z fikcj(cid:136) literack(cid:136), z drugiej za(cid:230) entu- zja(cid:230)ci tej opowie(cid:230)ci twierdzili, i(cid:253) Goedsche w sfabularyzowa- nej formie przedstawia rzeczywiste wydarzenia. Rych‚o te(cid:253) zacz«‚a ona nale(cid:253)e(cid:141) do druk(cid:151)w, o kt(cid:151)rych ju(cid:253) w XVI stuleciu pisano, i(cid:253) ªpachn(cid:136) krwi(cid:136)(cid:211). Mow(cid:136) rabin(cid:151)w pos‚u(cid:253)y‚ si« mi«dzy innymi znany rosyjski antysemita, Pawelacz Kruszewan, przy- gotowuj(cid:136)cy krwawy pogrom ßyd(cid:151)w w Kiszyniowie (1903). Do motywu stanowi(cid:136)cego jeden z g‚(cid:151)wnych w(cid:136)tk(cid:151)w powie(cid:230)ci Biarritz nawi(cid:136)za‚ serbski publicysta, Osman-Bey, dzia‚aj(cid:136)cy w Niemczech. Z t(cid:136) tylko r(cid:151)(cid:253)nic(cid:136), i(cid:253) zebranie tajnej rady (cid:253)y- dowskiej przeni(cid:151)s‚ do Krakowa, gdzie oko‚o 1840 roku mia‚a ona obradowa(cid:141) nad sposobami zaw‚adni«cia (cid:230)wiatem (Osman-Bey, Die Eroberung der Welt durch die Juden, Wies- baden 1875). Tak(cid:253)e i ta ksi(cid:136)(cid:253)ka zyska‚a znaczn(cid:136) popularno(cid:230)(cid:141), o czym (cid:230)wiadczy bardzo szybki przek‚ad na polski (1876) oraz liczne wznowienia, jakie ukaza‚y si« r(cid:151)wnie(cid:253) w XX wieku. Jeszcze dalej id(cid:136)cy element fantazji wprowadzi‚ do propa- gandy anty(cid:253)ydowskiej Gougenet des Mousseaux w ksi(cid:136)(cid:253)ce Le 23 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 24 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT Juif, le judaisme et la judaisation des peuples chr(cid:142)tiens (ßyd, judaizm i judaizacja narod(cid:151)w chrze(cid:230)cija˜skich, Pary(cid:253) 1869), kt(cid:151)r(cid:136) jeden z badaczy nazywa Bibli(cid:136) wsp(cid:151)‚czesnego antyse- mityzmu12. Zdaniem Mousseaux tajny spisek (cid:253)ydowski dzia- ‚a pod bezpo(cid:230)rednim zwierzchnictwem szatana i d(cid:136)(cid:253)y do wprowadzenia jego kultu w ca‚ym (cid:230)wiecie. Notabene to samo zarzucano templariuszom podczas ich proces(cid:151)w; tak(cid:253)e jezu- ici na kr(cid:151)tko przez wyp«dzeniem arian z Polski zacz«li ich po- mawia(cid:141), (cid:253)e w swych zborach oddaj(cid:136) cze(cid:230)(cid:141) diab‚u. Pod koniec XIX wieku, zw‚aszcza we Francji, zacz«‚y si« mno(cid:253)y(cid:141) ataki na mason(cid:151)w, kt(cid:151)rzy podobne praktyki mieli stosowa(cid:141) w lo(cid:253)ach. Zainteresowanie opinii publicznej tymi ªrewelacjami(cid:211) zr«cz- nie wykorzysta‚ francuski dziennikarz Gabriel Jogand-Pagłs. W latach 1892—1894 wyda‚ on pod pseudonimem Leo Taxil ksi(cid:136)(cid:253)ki o kulcie szatana, jaki rzekomo praktykowali wolno- mularze. Dla zwolennik(cid:151)w antysemityzmu nie ulega‚o w(cid:136)t- pliwo(cid:230)ci, i(cid:253) za tym wszystkim stoj(cid:136) ßydzi. Ludzi wierz(cid:136)cych w ich wszechpot«g« nie przekona‚o nawet o(cid:230)wiadczenie sa- mego Taxila, kt(cid:151)ry w kwietniu 1897 roku powiedzia‚, i(cid:253) wszystkie te opowie(cid:230)ci by‚y wytworem jego fantazji, albo- wiem (cid:253)aden spisek maso˜ski nigdy nie istnia‚. Pisze o tym obszernie Waldemar Wojnar w artykule Za kulisami wielkiej mistyfikacji. Dzia‚alno(cid:230)(cid:141) Leona Taxila (1885—1897), w czaso- pi(cid:230)mie ªArs Regia(cid:211), r. III, 1994, nr 1(6). Zdaniem Gougenota des Mousseaux, ßydzi pragn(cid:136) do- prowadzi(cid:141) (cid:230)wiat do takiej ruiny gospodarczej, i(cid:253) zrozpaczona ludzko(cid:230)(cid:141) za jedyny ratunek uzna poddanie si« w‚adzy, a w‚a- (cid:230)ciwie tyranii kr(cid:151)l(cid:151)w (cid:253)ydowskich. Pos‚u(cid:253)(cid:136) si« w tym celu podporz(cid:136)dkowan(cid:136) sobie pras(cid:136) oraz pieni«dzmi, kt(cid:151)re zdo‚ali zgromadzi(cid:141) kosztem chrze(cid:230)cijan. Te same pogl(cid:136)dy odnajdzie- my p(cid:151)(cid:144)niej w Protoko‚ach m«drc(cid:151)w Syjonu. 24 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 25 S P O T KA N I E P R Z Y W (cid:238) D C (cid:238) W I Z R A E L A Propaganda antysemicka si«gn«‚a r(cid:151)wnie(cid:253) do, wywodz(cid:136)- cych si« jeszcze ze (cid:230)redniowiecza, oskar(cid:253)e˜ o mordy rytualne. Wysuwa‚ je r(cid:151)wnie(cid:253) Hipolit Lutosta˜ski, kt(cid:151)ry w 1876 roku, opublikowa‚ osobn(cid:136) ksi(cid:136)(cid:253)k« po(cid:230)wi«con(cid:136) u(cid:253)ywaniu przez ßy- d(cid:151)w krwi chrze(cid:230)cija˜skiej do cel(cid:151)w kultowych. To dzie‚o eks- ksi«dza, kt(cid:151)ry przeszed‚ na prawos‚awie, zosta‚o wydane na koszt pa˜stwa, staj(cid:136)c si« mi«dzy innymi lektur(cid:136) m‚odego ca- rewicza (przysz‚ego Aleksandra III). W kilkana(cid:230)cie lat p(cid:151)(cid:144)niej Lutosta˜ski zwr(cid:151)ci‚ si« do czo‚owych przedstawicieli rosyj- skiego (cid:253)ydostwa z propozycj(cid:136) napisania — za poka(cid:144)nym wyna- grodzeniem — pracy, kt(cid:151)ra obala‚aby tezy tamtej ksi(cid:136)(cid:253)ki. W razie nieprzyj«cia oferty grozi‚ kontynuowaniem antyse- mickiej propagandy. Poniewa(cid:253) Lutosta˜ski nie otrzyma‚ (cid:253)(cid:136)danych pieni«dzy, kontynuowa‚ j(cid:136) a(cid:253) do rewolucji 1905 ro- ku, kiedy to ponownie odwo‚a‚ swoje tezy na temat mord(cid:151)w rytualnych. Propagand(cid:136) antysemick(cid:136) zajmowa‚a si« grupa ksi«(cid:253)y kato- lickich zbli(cid:253)ona do Towarzystwa Jezusowego, a dzia‚aj(cid:136)ca za pontyfikatu Piusa IX i Leona XIII. Ju(cid:253) w ksi(cid:136)(cid:253)ce ksi«dza E. A. Chabauty(cid:213)ego Les juifs, nos maitres! (1882) zosta‚a zaprezen- towana teoria spisku (cid:253)ydowskiego, kt(cid:151)r(cid:136) w rozwini«tej formie znajdujemy w Protoko‚ach m«drc(cid:151)w Syjonu. Ten sam o(cid:230)rodek antysemickiej propagandy i dezinformacji zajmowa‚ si« r(cid:151)w- nie(cid:253) upowszechnianiem tekst(cid:151)w odnawiaj(cid:136)cych (cid:230)redniowiecz- ne jeszcze wierzenia w mordy rytualne oraz u(cid:253)ytek, jaki ßydzi czyni(cid:136) z krwi chrze(cid:230)cijan. Ksi(cid:136)(cid:253)ki te mia‚y wychodzi(cid:141) przy ci- chej aprobacie Watykanu, o czym (cid:230)wiadczy mi«dzy innymi po- dzi«kowanie, jakie autor jednej z nich, Henry Desportes, otrzyma‚ od kardyna‚a Rampolli za prac« Les Mystłre du sang chez les juifs de tous les temps (Pary(cid:253) 1889). Od propagandy antysemickiej nie odci(cid:136)‚ si« nigdy Leon XIII. 25 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 26 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT Wi«kszo(cid:230)(cid:141) broszur i ksi(cid:136)(cid:253)ek, przedstawiaj(cid:136)cych ßyd(cid:151)w jako sprawc(cid:151)w mord(cid:151)w rytualnych, wychodzi‚a pod pseudo- nimami; odpowiednich materia‚(cid:151)w mia‚ dostarcza(cid:141) ich au- torom wspomniany ju(cid:253) o(cid:230)rodek propagandy antysemickiej, w kt(cid:151)rym pierwsze skrzypce odgrywali jezuici. Cho(cid:141) Taxil odwo‚a‚ swoje oskar(cid:253)enia, to jego poprzed- nie publikacje nadal znajdowa‚y ch«tnych czytelnik(cid:151)w, a w okresie mi«dzywojennym doczeka‚y si« nawet t‚uma- czenia na polski. Tak(cid:253)e i ksi(cid:136)(cid:253)k« Lutosta˜skiego wykorzy- stano jako materia‚ dowodowy w procesie o mord rytualny, kt(cid:151)ry zosta‚ wytoczony w 1913 roku w Kijowie (s‚ynna na ca‚(cid:136) Europ« sprawa Mendela Bejlisa, zako˜czona wyrokiem uniewinniaj(cid:136)cym). W przeciwie˜stwie jednak do Lutosta˜- skiego i Taxila, w‚a(cid:230)ciwy autor Protoko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjo- nu nigdy nie zdradzi‚ swej to(cid:253)samo(cid:230)ci. W(cid:230)r(cid:151)d licznych za- rzut(cid:151)w stawianych tam ßydom brak by‚o pom(cid:151)wienia o mordy rytualne. Tre(cid:230)(cid:141) Protoko‚(cid:151)w m«drc(cid:151)w Syjonu Pamflet ten, oparty rzekomo na wyk‚adach wyg‚oszonych podczas I Kongresu Syjonistycznego w Bazylei (1897), zosta‚ po raz pierwszy og‚oszony w petersburskim czasopi(cid:230)mie ªRusskoje Znamia(cid:211) (1903), w dwa lata p(cid:151)(cid:144)niej ukaza‚ si« za(cid:230) w postaci oddzielnej ksi(cid:136)(cid:253)ki. Data ta nieprzypadkowo zbie- g‚a si« z wydarzeniami rewolucji 1905 roku. Wszystko wska- zuje bowiem na to, i(cid:253) Protoko‚y... zosta‚y sporz(cid:136)dzone z ini- cjatywy carskiej ochrany, kt(cid:151)ra za ich pomoc(cid:136) chcia‚a zwalcza(cid:141) ruch rewolucyjny. Z Protoko‚(cid:151)w... wynika‚o, (cid:253)e sprawcami wszystkich przewrot(cid:151)w spo‚ecznych s(cid:136) ßydzi, 26 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 27 T R E (cid:229) (cid:140) P R O T O K O (cid:252) (cid:238) W M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U spodziewaj(cid:136)cy si« na tej w‚a(cid:230)nie drodze doj(cid:230)(cid:141) do panowania nad (cid:230)wiatem. ªAutor lub autorzy tej broszury usi‚uj(cid:136) wm(cid:151)- wi(cid:141) czytelnikowi, (cid:253)e od stuleci istnieje og(cid:151)lno(cid:230)wiatowy spi- sek, kt(cid:151)rego uczestnicy stawiaj(cid:136) przed sob(cid:136) cel ustanowienia (cid:253)ydowskiego ˙superrz(cid:136)du¨. Do osi(cid:136)gni«cia tego celu maj(cid:136) ja- koby prowadzi(cid:141): inspirowanie rewolucji, wywo‚ywanie za- mieszek i bunt(cid:151)w, rozniecanie walki klas oraz powodowanie rozk‚adu spo‚ecze˜stwa przez upijanie go(cid:211) — pisz(cid:136) dwaj ro- syjscy historycy w artykule og‚oszonym przed laty w tygodni- ku ªOgoniok(cid:211)13. Z opini(cid:136) t(cid:136) koresponduje os(cid:136)d francuskiego jezuity, wyra- (cid:253)ony swego czasu na ‚amach katolickiego ªNouvelle Revue Th(cid:142)ologique(cid:211) (nr 1, 1938). Pierre Charles, jezuita, pisa‚ w(cid:151)w- czas: ªStudiuj(cid:136)c nieco dok‚adniej ca‚o(cid:230)(cid:141) Protoko‚(cid:151)w..., ‚atwo jednak dostrzec, i(cid:253) te cyniczne plany (cid:230)wiatowego przewrotu s(cid:136) (cid:253)a‚o(cid:230)nie ubogie; roi si« w nich od sprzeczno(cid:230)ci; nieustannie zak‚adaj(cid:136) rozwi(cid:136)zanie najwa(cid:253)niejszych problem(cid:151)w, a niedo- rzeczno(cid:230)(cid:141) zalecanych tam (cid:230)rodk(cid:151)w dzia‚a uspokajaj(cid:136)co. Je(cid:253)eli tajemniczy m«drcy Syjonu istotnie nie maj(cid:136) (cid:253)adnej innej m(cid:136)- dro(cid:230)ci, pr(cid:151)cz objawionej na tych stronicach, (cid:230)wiat mo(cid:253)e spa(cid:141) spokojnie(cid:211)14. Poniewa(cid:253) Protoko‚y... roj(cid:136) si« nie tylko od sprzeczno(cid:230)ci, ale i od powt(cid:151)rze˜, spr(cid:151)bujmy przedstawi(cid:141) ich tre(cid:230)(cid:141) w uk‚a- dzie problemowym. Najog(cid:151)lniej bior(cid:136)c, zawieraj(cid:136) one trzy w(cid:136)tki, a mianowicie krytyk« liberalizmu, om(cid:151)wienie sposo- b(cid:151)w, jakimi m«drcy pragn(cid:136) doj(cid:230)(cid:141) do w‚adzy, wreszcie wizj« (cid:230)wiata, kt(cid:151)ry ma powsta(cid:141) po zwyci«stwie zawi(cid:136)zanego przez nich spisku. Ich tw(cid:151)rcy (tw(cid:151)rca?) wychodz(cid:136) z za‚o(cid:253)enia, i(cid:253) wolno(cid:230)(cid:141) polityczna, tak poci(cid:136)gaj(cid:136)ca wielu ludzi, nie mo(cid:253)e by(cid:141) nigdy w praktyce urzeczywistniona. Korzysta‚a z niej kiedy(cid:230) arystokracja sprawuj(cid:136)ca w‚adz« dla dobra wszystkich, ale jej 27 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 28 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT rz(cid:136)dy nale(cid:253)(cid:136) ju(cid:253) do przesz‚o(cid:230)ci. Liberalizm jako kierunek po- lityczny nie zda‚ egzaminu, doprowadzaj(cid:136)c jedynie do cha- osu. Narody okaza‚y si« niezdolne, aby rz(cid:136)dzi(cid:141) si« same; nie wiedz(cid:136) dobrze, czego chc(cid:136), i ‚atwo dadz(cid:136) si« oszukiwa(cid:141). Za- prowadzi(cid:141) porz(cid:136)dek mo(cid:253)e jedynie despota, niecofaj(cid:136)cy si« przed terrorem. Przemoc jest jedyn(cid:136) sprawdzaj(cid:136)c(cid:136) si« form(cid:136) rz(cid:136)du: do jej sprawowania niezb«dna jest si‚a, ta za(cid:230) wynika z posiadania kapita‚u. (cid:229)wiatem rz(cid:136)dzi dzi(cid:230) z‚o. Nast«pnie Protoko‚y... stwierdzaj(cid:136), i(cid:253) do zdobycia nad nim ca‚kowitej w‚adzy niezb«dne jest doprowadzenie do ruiny pa˜stw chrze- (cid:230)cija˜skich, nad czym m«drcy Syjonu od dawna pracuj(cid:136). Na- le(cid:253)y w tym celu wszelkimi sposobami wprowadza(cid:141) i popiera(cid:141) destabilizacj«, przede wszystkim za(cid:230) wywo‚ywa(cid:141) rewolucje spo‚eczne, rozruchy i niepokoje. Istniej(cid:136)cy system polityczny umo(cid:253)liwia wykorzystywanie do tego celu walk parlamentarnych, jak r(cid:151)wnie(cid:253) walk mi«- dzy partiami, kt(cid:151)rych liczb« nale(cid:253)y mno(cid:253)y(cid:141). Stale trzeba utrzymywa(cid:141) i podsyca(cid:141) niezadowolenie robotnik(cid:151)w, podko- pywa(cid:141) za(cid:230) autorytet w‚adzy. Jest on i tak os‚abiony na sku- tek wprowadzenia systemu prezydenckiego. Stanowiska na- le(cid:253)y obsadza(cid:141) marionetkami, kt(cid:151)rymi ‚atwo jest kierowa(cid:141), a wi«c najlepiej lud(cid:144)mi o zaszarganej przesz‚o(cid:230)ci. Narz«- dziem sprawowania w‚adzy powinny sta(cid:141) si« tak(cid:253)e lo(cid:253)e ma- so˜skie, z kt(cid:151)rych nale(cid:253)y usun(cid:136)(cid:141) jednostki niepos‚uszne. Przemys‚ winien zosta(cid:141) obj«ty monopolem, aby mo(cid:253)na by‚o za jednym zamachem zniszczy(cid:141) nie(cid:253)ydowskie kapita‚y, gdy tylko m«drcy zechc(cid:136) obj(cid:136)(cid:141) w‚adz«. W stosunkach mi«dzynarodowych nale(cid:253)y d(cid:136)(cid:253)y(cid:141) do sk‚(cid:151)ce- nia ze sob(cid:136) pa˜stw tak, aby utrzymanie sta‚ego pokoju na (cid:230)wiecie sta‚o si« niemo(cid:253)liwe. Trzeba rozwija(cid:141) zbrojenia, jak najcz«(cid:230)ciej musi dochodzi(cid:141) do wojen, nieprzynosz(cid:136)cych zy- 28 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 29 T R E (cid:229) (cid:140) P R O T O K O (cid:252) (cid:238) W M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U sku (cid:253)adnej ze stron. Za wszelk(cid:136) cen« winno si« podkopywa(cid:141) moralno(cid:230)(cid:141), nasy‚aj(cid:136)c swoich ludzi w charakterze nauczycieli i s‚u(cid:253)by domowej do rodzin chrze(cid:230)cija˜skich. Trzeba popiera(cid:141) prostytucj« i pija˜stwo. Poniewa(cid:253) ªgoje(cid:211) mog(cid:136) podejmowa(cid:141) pr(cid:151)by przeciwstawienia si« temu spiskowi, nale(cid:253)y podburza(cid:141) prosty lud przeciwko rz(cid:136)dz(cid:136)cym. Je(cid:230)li m«drcy zdo‚aj(cid:136) sprawi(cid:141), aby zapanowa‚ g‚(cid:151)d, w(cid:151)wczas pewnego dnia we wszystkich krajach jednocze(cid:230)nie wybuchnie rewolucja, kt(cid:151)ra zniszczy w‚asno(cid:230)(cid:141) prywatn(cid:136) (wyj(cid:136)wszy oczywi(cid:230)cie maj(cid:136)tek samych ßyd(cid:151)w). Gdyby Europa, wbrew oczekiwaniom, wyst(cid:136)pi‚a przeciwko w‚adzy m«drc(cid:151)w — w(cid:151)wczas ªodpowiemy armata- mi ameryka˜skimi, chi˜skimi lub japo˜skimi(cid:211) (VII, 6)15. Je(cid:230)li goje powstan(cid:136) z broni(cid:136) w r«ku, wtedy zostan(cid:136) wysadzone w powietrze tunele metra, budowane w tym w‚a(cid:230)nie celu we wszystkich stolicach. Ta cz«(cid:230)(cid:141) ludzko(cid:230)ci, kt(cid:151)ra pozostanie, a zechce jeszcze stawia(cid:141) op(cid:151)r, b«dzie zniszczona za pomoc(cid:136) umy(cid:230)lnie rozsiewanych epidemii. W Protoko‚ach... czytamy, i(cid:253) m«drcy mog(cid:136) by(cid:141) dumni z te- go, co ju(cid:253) zdo‚ali uczyni(cid:141). Zniszczyli bowiem religi«, zw‚asz- cza za(cid:230) chrze(cid:230)cija˜stwo. Tam, sk(cid:136)d usuni«to jezuit(cid:151)w, papie- stwo sta‚o si« praktycznie bezbronne i mo(cid:253)e by(cid:141) w ka(cid:253)dej chwili obalone. Upad‚ r(cid:151)wnie(cid:253) presti(cid:253) (cid:230)wieckich w‚adc(cid:151)w; za- machy tak ich wystraszy‚y, i(cid:253) bez ochrony nie odwa(cid:253)aj(cid:136) si« pojawia(cid:141) publicznie. Natomiast ich mordercy s(cid:136) wys‚awiani jako m«czennicy. Towarzyszy temu powszechna ruina gospo- darcza; d‚ugi pa˜stwowe rosn(cid:136), a finanse s(cid:136) w op‚akanym stanie. Niebawem pa˜stwa chrze(cid:230)cija˜skie, znajduj(cid:136)ce si« w tak katastrofalnym po‚o(cid:253)eniu, b«d(cid:136) szcz«(cid:230)liwe, mog(cid:136)c si« podda(cid:141) w‚adzy m«drc(cid:151)w, kt(cid:151)rzy za‚o(cid:253)yli ju(cid:253) zreszt(cid:136) funda- menty swego panowania. Na miejscu arystokracji pojawi‚a si« plutokracja, sprawuj(cid:136)ca rz(cid:136)dy za pomoc(cid:136) pieni(cid:136)dza. Zdo- 29 Medrcy 01/2 27•11•2003 12:26 Page 30 P R O T O K O (cid:252)Y M ¢ D RC (cid:238) W S Y J O N U ¥ AU T E N T Y K C Z Y FA L S Y F I KAT minowa‚a ona system prawny, o czym (cid:230)wiadczy wprowadze- nie tak diabelskiego pomys‚u, jakim s(cid:136) s(cid:136)dy rozjemcze. M«- drcy opanowali r(cid:151)wnie(cid:253) o(cid:230)wiat«, wprowadzaj(cid:136)c, poprzez ich agenta, niejakiego Bourgeois, system nauki pogl(cid:136)dowej, ªmaj(cid:136)cej zamieni(cid:141) goj(cid:151)w w bezmy(cid:230)lne zwierz«ta(cid:211) (XVI, 8). Protoko‚y... mia‚y tu niew(cid:136)tpliwie na my(cid:230)li Leona Bourgeois (1851—1925), kt(cid:151)ry w 1898 roku, a wi«c w okresie ich po- wstawania, by‚ ministrem o(cid:230)wiaty, zas‚u(cid:253)onym dla reformy szkolnictwa we Francji. Przede wszystkim jednak m«drcy kontroluj(cid:136) polityk« i polityk(cid:151)w. Wszystkie partie, od skrajnie prawicowych do najbardziej radykalnych, stanowi(cid:136) w istocie pos‚uszne im narz«dzia. Dzi«ki masonerii maj(cid:136) za(cid:230) dost«p do najwa(cid:253)niejszych tajemnic pa˜stwowych. Po toczonej przez wiele lat walce, kt(cid:151)ra poch‚on«‚a tyle ofiar, w tym r(cid:151)wnie(cid:253) ßyd(cid:151)w, m«drcy Syjonu zbli(cid:253)yli si« do ostatecznego celu, kt(cid:151)ry zostanie osi(cid:136)gni«ty by(cid:141) mo(cid:253)e ju(cid:253) w ci(cid:136)gu najbli(cid:253)szych stu lat. Jest nim zbudowanie (cid:230)wiatowe- go imperium ßyd(cid:151)w, gdzie w‚adz« sprawowaliby ksi(cid:136)(cid:253)«ta z domu Dawida. To sam B(cid:151)g powo‚a‚ ich na w‚adc(cid:151)w (cid:230)wiata. W tym przysz‚ym pa˜stwie masy b«d(cid:136) trzymane z dala od po- lityki, wszystkie publikacje zostan(cid:136) poddane surowej cenzu- rze, a swoboda s‚owa i zebra˜ powa(cid:253)nie ograniczona. Ka(cid:253)dy zostanie poddany sta‚emu nadzorowi ze strony tajnej policji, kt(cid:151)ra b«dzie znacznie rozbudowana; niepos‚usze˜stwo kara- ne b«dzie r(cid:151)wnie surowo jak kradzie(cid:253) czy mord. Od obywate- li b«dzie si« wymaga(cid:141) ca‚kowitej i bezwarunkowej subordyna- cji, r(cid:151)wnocze(cid:230)nie za(cid:230) obiecywa(cid:141), i(cid:253) w dalekiej przysz‚o(cid:230)ci wszystkie te ograniczenia zostan(cid:136) zniesione. W istocie jednak prawdziwa wolno(cid:230)(cid:141) nigdy nie zapanuje. Pa˜stwo zadba natomiast o pomy(cid:230)lno(cid:230)(cid:141) gospodarcz(cid:136) oby- wateli. Bezrobocie ulegnie likwidacji, wysoko(cid:230)(cid:141) p
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Protokoły mędrców Syjonu
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: