Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00597 010806 7488911 na godz. na dobę w sumie
Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym - ebook/pdf
Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 853
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-255-5585-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Przedmiotem niniejszej pracy jest przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym. Praca składa się z 13 rozdziałów poświęconych takim zagadnieniom jak: rozwój przedawnienia karalności i przedawnienia wykonania kary w historii prawa karnego, problematyka uzasadnienia istnienia instytucji w prawie karnym, analiza charakteru prawnego przedawnienia, nowelizacja przepisów w zakresie przedawnienia, w szczególności przedawnienia karalności, charakter terminów przedawnienia i ich rozpiętość, a także sposób ich obliczania, ustalenie początku biegu terminu, wdłużenie terminów przedawnienia (w tym przerwy i spoczywania), przestępstwa, które są wyłączone spod działania przedawnienia, specyfika wykonania środków karnych, zabezpieczających i stosowanych wobec nieletnich, prawne skutki upływu terminu przedawnienia karalności i wykonania kar na gruncie prawa karnego materialnego i procesowego, przedawnienie w prawie wykroczeń i prawie karnym skarbowym, analiza statystyk w zakresie stosowania przepisów o przedawnieniu karalności przez sądy orzekające w pierwszej instancji w sprawach karnych w latach 2006–2010, przedstawieniu uregulowań w zakresie przedawnienia w prawie karnym wybranych państw europejskich.

Podstawowym celem pracy jest ocena charakteru przedawnienia w polskim prawie karnym i wykładnia odnośnych przepisów, a także ewentualne sformułowanie wniosków de lege ferenda.

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym Najdawniejsze prawa karne nie znały instytucji przedawnienia. Występowała  ona wyłącznie w prawie prywatnym, przy czym jej najstarszą postać stanowi za- siedzenie1. W literaturze przedmiotu zwraca się jednak uwagę, że już starożytne  prawo żydowskie znało instytucje zbliżone funkcją do przedawnienia w rozu- mieniu prawnokarnym, aczkolwiek w istocie będące uregulowaniami z zakresu  prawa rzeczowego2. Chodzi głównie o przepisy dotyczące obchodzenia się z nie- wolnikiem – Izraelitą, który oddał się w niewolę z powodu ubóstwa. Zgodnie  z uregulowaniami zawartymi w Księdze Rodzaju i Księdze Kapłańskiej, niewol- nik taki mógł służyć właścicielowi tylko przez sześć lat (Księga Wyjścia) lub do  roku jubileuszowego (Księga Kapłańska)3. Uregulowania te dotyczyły co praw- da stosunków własnościowych, jednak ich cel tkwił w ograniczeniu czasu, przez  jaki Izraelita mógł być niewolnikiem. Ideą ich były wartości humanitarne, więc  w pewnym sensie funkcja ich była zbliżona do tej, jaką współcześnie spełnia in- stytucja przedawnienia4. Natomiast nie może być mowy o uznaniu tej instytucji  za przedawnienie w rozumieniu prawa karnego, na co słusznie zwraca się uwa- gę w literaturze5. Przedawnienie,  jako  instytucja  prawa  karnego,  pojawiło  się  w  antycznym  prawie greckim. W mowach Lizjasza (438‒378 r. p.n.e.) wspomniane są prze- stępstwa,  które  nie  mogły  ulec  przedawnieniu,  co  oznacza,  że  samą  instytu- cję prawo greckie już znało. Przedawnienie w antycznym prawie greckim po- legało na niemożności wniesienia skargi karnej po upływie określonego czasu.  1 Znane już kodeksowi Hammurabiego. Por. M. Klima, Prawa Hammurabiego, Warszawa 1956,  2 A. Hirzel, Kritische Berachtung der neuer Doctrin und Gesetzgebung über Verjährung der  s. 77–78. Strafen, Zürich 1860, s. 5. 3 Księga Wyjścia, 21, 2–6; Księga Kapłańska 25, 40, a także 25, 50−54. Por. też E. Boller, Zur Frage  der Verjährung der Nebenstrafen mit besonderen Berücksichtigung der schweizerischen Strafrecht- sreform, Borna-Leipzig 1920, s. 2.  4 Por. Księga Kapłańska 25, 43.  5 F. Treude, Verjährung nach Reichsstrafgesetzbuch, Heidelberg 1908, s. 10−11; E. Schwarzkopf,  Zur Rechtfertigung und rechtlichen Begründung der Kriminalverjährung, Stuttgart 1910, s. 6. 1 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym Niektóre przestępstwa nie mogły jednak w ogóle ulec przedawnieniu, co doty- czyło np. zabójstwa, czy ograbienia świętego drzewa oliwnego6.  Prawo karne rzymskie dość długo (przez cały okres Republiki i wczesnego  Cesarstwa) nie znało instytucji przedawnienia, operując tylko pojęciem actiones perpetuae. W całym systemie prawnym jako takim istniało co prawda przedaw- nienie, i to nie tylko nabywcze (zasiedzenie), było jednak ono instytucją prawa  prywatnego. Przedawnieniu ulegały delicta privata, czyli delikty prawa prywat- nego (czyny niedozwolone). Natomiast crimina publica (przestępstwa) nie ule- gały przedawnieniu7.  Zostało ono wprowadzone do rzymskiego prawa karnego dopiero w 18 r. p.n.e.   lub 17 r. p.n.e. przez lex Iulia de adulteris corcendis. Przewidywało ono pięcio- letni termin przedawnienia w odniesieniu do trzech typów przestępstw seksu- alnych:  adulterium,  stuprum  i  lenocinium8.  Ta  sama  ustawa  wprowadziła  sze- ściomiesięczny termin przedawnienia w odniesieniu do cudzołóstwa. Okres ten  dzielił się na terminy dwóch i kolejnych czterech miesięcy. W ciągu pierwszych  dwóch miesięcy skargę o cudzołóstwo mógł wnieść mąż lub ojciec (w zależno- ści od tego czy małżeństwo zostało zawarte cum manu, czy sine manu), w ciągu  czterech następnych każdy obywatel (actio popularis)9. Dodać należy, że w cza- sach cesarzy Maksymiliana i Dioklecjana terminy te zniesiono10. Zakres praw- nokarnego przedawnienia rozszerzony został następnie konstytucjami Trajana,  6 O. Dambach, Beiträge zur Lehre von der Criminal – Verjährung, Berlin 1860, s. 3 i 18;  H.G. Schoch, Kritische Betrachtung der neueren Doctrin und Gesetzgebung über die Verjährung  der Strafen, Schaffhausen 1860, s. 2; J. Aug, Die Verjährung der Strafverfolgung, Strassburg 1900,  s. 5; F. Treude, Verjährung, s. 13–14; E. Boller, Zur frage, s. 3; E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung,  s. 7; G. Gerber, Die Kriminalverjährung mit besonderer Berücksichtigung des schweizerisches Mi- litärstrafrechts, Zürich 1926, s. 19; E. Huggenberger, Die Verjährung im schweierischen Strafrecht,  Zürich 1949, s. 23; W. Schreiber, Die Strafverfolgungsverjährung in die neuern höchstrichterlichen  Rechtsprechung (§ 66–69 StGB), München 1961, s. 4; P. Nabholz, Verjährung und Verwirkung als  Rechtsuntergangsgründe infolge Zeitablaus, Zürich 1961, s. 26. 7 H. Meyer, Lehrbuch des deutschen Strafrechts, Leipzig 1895, s. 322; T. Mommsen, Römisches  Strafrecht, Leipzig 1899, s. 488; J. Aug, Die Verjährung, s. 6; A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 6;  F. Mattli, Die Gründe der Strafaufhebung, Chur 1918, s. 12; R. Loening, Die Verjährung, Vergleichende  Darstellung des deutschen und ausländischen Srtafrechts, Berlin 1908, t. I, s. 395. 8K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung der gesamten Verjährungslehre aus den gemeinen  in Deutschland geltenden Rechten, Leipzig 1828, s. 444; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 488;  B. Vonachten, Verjährung im Strafrecht, Aachen 1895, s. 8; F. Treude, Verjährung, s. 15−16; E. Huggen- berger, Die Verjährung, s. 23; O. Dambach, Beiträge, s. 25; H. Fischer, Die Strafverfolgungsverjährung  im deutschen und schweizerischen Strafgesetzbuch, Karlsruhe 1970, s. 16. 9 J.F.H. Abegg, Über Die Verjährung rechtskraftig erkannter Strafen, Breslau 1861, s. 4; K. Marszał,  Przedawnienie w prawie karnym, Warszawa 1972, s. 18; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19;  E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23. 10 K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 428–429. 2 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym zaś w czasach Septimusa Sewera i Karakalli przedawnienie objęło praktycznie  wszystkie typy przestępstw11. W  rozwiniętym  prawie  rzymskim  istniało  kilka  rodzajów  przedawnienia.  Najkrótsze  –  jednoroczne  –  obejmowało  pretorskie  skargi  prywatne,  przede  wszystkim zniewagę, jednak – jak się wydaje – wyłącznie zniewagę ściganą skar- gą pretorską12. Oznaczało to, że jednorocznemu przedawnieniu raczej nie pod- legały zniewagi określone w lex Cornelia de iniuris (81 r. p.n.e.), ścigane pub- licznie13. Należała tu też skarga z powodu kradzieży w przypadku schwytania  sprawcy na gorącym uczynku14. Pięcioletni termin przedawnienia (lex Iulia de adulteris corcendis) obejmo- wał szereg przestępstw seksualnych, z wyjątkiem kazirodztwa, porwania kobie- ty i zgwałcenia, przy których skarga przedawniała się dopiero po upływie dwu- dziestu lat, a także bezprawne otwarcie testamentu osoby zamordowanej przez  jej niewolników, kradzież mienia publicznego (peculatus) i defraudację celną15. Dla  pozostałych  typów  przestępstw  od  czasów  Septimusa Sewera  i  Anto- ninusa Piusa termin przedawnienia był, co do zasady, jednolity i wynosił dwa- dzieścia lat16. O dwudziestoletnim ogólnym terminie przedawnienia mówi re- skrypt  Dioklecjana  i  Maksymiliana,  wydany  między  rokiem  294  a  30217.  Jest  prawdopodobne,  że  wprowadzenie  dwudziestoletniego  ogólnego  okresu  prze-  dawnienia  stanowiło  rozciągnięcie  na  grunt  prawa  karnego  takiegoż  terminu  dla wniesienia skargi fiskusa w prawie prywatnym18. Wyjątek stanowiły niektóre najpoważniejsze przestępstwa, jak ojcobójstwo  i porzucenie noworodka, a następnie także apostazja, gdzie terminy przedaw- 11 A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 7; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23; T. Mommsen,  Römisches Strafrecht, s. 489; O. Dambach, Beiträge, s. 40; G. Bühler, Die Verjährung im Strafrecht,  Bern 1893, s. 7; F. von Liszt, Lehrbuch des deutschen Strafrechts, Leipzig 1914, s. 8; F. Mattli, Die  Gründe, s. 14; R. Loening, Die Verjährung, s. 395. 12 K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 439; T. Mommsen, Römisches Strafrecht,  s. 488; G. Bühler, Die Verjährung, s. 9; F. Mattli, Die Gründe, s. 13. 13 S. Czajka, Przedawnienie w prawie karnym kanonicznym, Lublin 1934, s. 50; K.A.D. Unter- holzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 429; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 17–18; T. Mommsen,  Römisches Strafrecht, s. 488. 14 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 18. 15 R. Loening, Die Verjährung, s. 392; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 18; K.A.D. Unterholzner,  Ausfürliche Entwicklung, s. 422; W. Schreiber, Die Strafverfolgungsverjährung, s. 5. 16 R. Loening, Die Verjährung, s. 393; H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3; B. Vonachten,  Verjährung, s. 8; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 19; T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489;  E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23. 17 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 23−24. 18 W. Rein, Das Kriminalrecht der Römer von Romulus bis auf zu Justinianus, Leipzig 1844, s. 49;  T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489; F. Mattli, Die Gründe, s. 14. 3 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym nienia były dłuższe19. W literaturze nie ma zgodności co do tego, ile wynosiły te  wydłużone terminy, wskazuje się okres trzydziesto-20 i czterdziestoletni21. Warto  dodać, że owe wydłużone terminy pojawiły się w rzymskim prawie karnym do- piero za cesarza Teodozjusza II, zaś wcześniej, wskazane przestępstwa w ogóle  nie ulegały przedawnieniu22.  Istotne,  że  od  czasów  Teodozjusza II przedawnienie  objęło  ostatecznie  wszystkie kategorie przestępstw23. Charakter przedawnienia w prawie rzymskim był ściśle procesowy, upływ  terminu uniemożliwiał wniesienie skargi. W istocie zatem nie było to przedaw- nienie rozumiane w sposób taki, jak współcześnie, lecz jako pozbawienie prawa  do skargi w związku z upływem czasu24. Dodać należy, że wraz z upadkiem ce- sarstwa rzymskiego liczne państwa zachowały instytucję utraty skargi jako swe- go rodzaju substytut przedawnienia ścigania25, a z czasem nastąpiło pojęciowe  odróżnienie przedawnienia jako takiego od utraty prawa do skargi26. Bieg terminów przedawnienia w prawie rzymskim rozpoczynał się w dniu  popełnienia przestępstwa27. Przewidywano możliwość popełnienia czynów roz- ciągniętych w czasie. W ich wypadku termin przedawnienia biegł od czasu za- kończenia28.  Istniał  odpowiednik  spoczywania  biegu  przedawnienia.  W  razie  pojawie- nia  się  przeszkody  we  wniesieniu  skargi  termin  przedawnienia  biegł  od  dnia  jej  ustania.  Dotyczyło  to  jednak  tylko  najkrótszych  terminów  przedawnienia,  tzn. terminu sześciomiesięcznego i rocznego. Rozwiązanie to było w prawie kar- nym identyczne, jak na gruncie rzymskiego prawa prywatnego29. Swego rodzaju odpowiednik przedawnienia wyrokowania stanowiły wpro- wadzone po raz pierwszy w czasach Konstantyna Wielkiego terminy zakończe- nia wszczętego postępowania sądowego. Pierwotnie, proces (regulacja ta doty- 19 R. Heinze, Wegfall der Strafe in Holtzendorffs Handbuch des Deutschen Strafrechts, t. II, Berlin  1871, s. 597; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19. 20 T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489; H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3. 21 G. Wolf, Die Verjährung mit besonderer Rücksicht auf ihre Unterbrechung; Breslau 1914, s. 9. 22 T. Mommsen, Römisches Strafrecht, s. 489. Stąd zresztą w literaturze przestępstwa te niekiedy  określane są jako w ogóle niepodlegające przedawnieniu. Por. np. B. Vonachten, Verjährung, s. 8;  H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3. 23 F. Mattli, Die Gründe, s. 15. 24 K. Czajkowski, Utrata prawa skargi a przedawnienie, PiP 1963, Nr 10, s. 569. 25 J. Makarewicz, Prawo karne ogólne, Lwów–Warszawa 1919, s. 218; K. Czajkowski, Utrata, s. 569. 26 K. Czajkowski, Utrata, s. 569. 27 K.A.D. Unterholzner, Ausfürliche Entwicklung, s. 439 i n.; F. Mattli, Die Gründe, s. 15. 28 H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 3. 29 Ibidem; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 19; R. Sohm, Instytucje, historia i system rzymskiego  prawa prywatnego, Warszawa 1925, s. 704. 4 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym czyła tylko crimen falsi) powinien być zakończony w ciągu roku, następnie – od  czasów Justyniana – w ciągu 2 lat od przyjęcia skargi (litis contestatio)30. Przedawnienie w prawie rzymskim, jako instytucja ściśle procesowa funk- cjonująca w ramach czystego procesu skargowego, nie było stosowane z urzę- du przez sąd. Istniała tylko możliwość podniesienia przez oskarżonego zarzutu  przedawnienia (exceptio).  W literaturze przedmiotu w zasadzie nie wyjaśniono przyczyn wprowadze- nia  do  prawa  rzymskiego  instytucji  przedawnienia.  E. Huggenberger  wskazu- je, że jedną z przyczyn mógł być osobisty wpływ znaczących prawników, jed- nak zasadniczy powód pojawienia się tej instytucji nie jest znany31. Ponieważ  przedawnienie pojawiło się na gruncie nowożytnego prawa karnego jako insty- tucja zastana, a dopiero w XVIII i XIX w. zaczęto dyskutować nad zasadnością  jej utrzymywania w prawie karnym, uzasadnienie istnienia przedawnienia ma  charakter wtórny w stosunku do samej instytucji. Przedawnienie w prawie rzymskim nigdy nie miało charakteru prawnoma- terialnego. Jak wskazano wyżej, dotyczyło skargi, zaś sąd uwzględniał je jako za- rzut podniesiony przez oskarżonego. Była to więc instytucja stricte procesowa32. Uregulowania średniowiecznego prawa kanonicznego operowały w omawia- nym zakresie unormowaniami przejętymi z prawa rzymskiego, znając, co do za- sady, dwudziestoletni termin przedawnienia33. Wczesnośredniowieczne  plemienne  prawa  germańskie  nie  znały  przedaw- nienia, znały natomiast instytucję procesową, której funkcja była zbliżona do  przedawnienia. Otóż pokrzywdzony, który nie wystąpił ze skargą w najbliższym  terminie roków sądowych, tracił prawo do jej złożenia. Uznawano bowiem, że  pokrzywdzony w takiej sytuacji zrzeka się prawa do zemsty lub pokuty34. Z cza- sem rozwój tej instytucji doprowadził do powstania swego rodzaju przedawnie- nia, które dotyczyło tylko drobniejszych przestępstw i operowało terminem nie  dłuższym, niż rok (ewentualnie, jak w prawie alamańskim i saskim, rok i dzień)35. Dodać należy, że instytucja ta miała niejednolity charakter, ponadto kształtowa- ła się różnie w różnych prawach plemiennych.  30 W. Litewski, Rzymski proces karny, Kraków 2003, s. 100. 31 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 24. 32 F. Treude, Verjährung, s. 17; F. Mattli, Die Gründe, s. 15; R. Heinze, Wegfall, s. 595; E. Huggen- berger, Die Verjährung, s. 24. 33 H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 4; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19; G. Rindfleisch,  Die Verjährung der Strafvollstreckung, Göttingen 1892, s. 8; E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 7. 34 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 24; R. Loening, Die Verjährung, s. 384−385; F. Mattli, Die  Gründe, s. 16−17; F. Treude, Verjährung, s. 19−20. 35 E. Osenbrüggen, Das alamannische Strafrecht im deutschen Mittelalter, Schaffhausen 1860,  s. 195; A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 8; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 24. 5 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym W pojedynczych wypadkach plemiennym prawom poszczególnych plemion  germańskich znane jednak było klasyczne przedawnienie. H.G. Schoch podaje  przykład prawa wizygockiego, gdzie uprowadzenie kobiety lub dziewczyny nie  podlegało karze, jeżeli minęło od niego 30 lat36. W  prawie  frankijskim,  a  następnie  średniowiecznym  i  nowożytnym  pra- wie  francuskim,  stosunkowo  szybko  nastąpiła  recepcja  rozwiązań  rzymskich  w zakresie przedawnienia37. Także i w tym porządku prawnym przedawnienie  miało charakter ściśle procesowy (przedawnienie skargi). Dwudziestoletni ter- min przedawnienia dotyczył niemal wszystkich przestępstw, także tych, które  w prawie rzymskim były początkowo wyłączone spod przedawnienia, a następ- nie  podlegały  mu  w  terminie  wydłużonym  (czyli  trzydziesto-  lub  czterdzie- stoletnim).  Jedynie  najcięższe  przestępstwa,  określane  jako  atroces,  w  szcze- gólności  przestępstwa  obrazy  majestatu,  były  wyłączone  spod  przedawnienia.  Ograniczenie  przedawnienia  najcięższych  zbrodni  przewidywał  ordonans  z 1670 r., wydłużając termin ich przedawnienia do lat trzydziestu38. Obok termi- nów trzydziesto- i dwudziestoletniego prawo francuskie operowało terminami  pięcio- i dziesięcioletnimi39.  Zasadniczo  prawo  karne  francuskie  znało  tylko  przedawnienie  skar- gi, jednak w literaturze zauważa się, że na omawiany okres datują się początki  przedawnienia wykonania orzeczonej kary. Zgodnie bowiem z uregulowaniami  ordonansu z 1670 r., w niektórych wypadkach wydania wyroku kontumacyjne- go (zaocznego) następujące po tym (czy to dobrowolne, czy przymusowe) sta- wiennictwo oskarżonego skutkowało nowym procesem i nowym orzeczeniem,  zaś  w  tym  nowym  procesie  oskarżony  mógł  podnieść  zarzut  przedawnienia.  Co prawda było to nadal przedawnienie skargi, jednak zarzut ten podnoszony  był już po orzeczeniu kary w poprzednim procesie, co zbliża tę instytucję do  przedawnienia wykonania kary40. Średniowieczne prawo włoskie znało przedawnienie w tym zakresie, w ja- kim  stosowano  w  nim  uregulowania  rzymskie.  W  prawnym  porządku  wło- skiego średniowiecza występowała bowiem swoista atrofia, polegająca na tym,  że  równolegle  stosowano  prawo  rzymskie  i  nowo  tworzone  prawo  statutowe.  Prawo rzymskie w zakresie stosowanym w średniowiecznych Włoszech nadal  znało  pięcio-  i  dwudziestoletni  termin  przedawnienia  skargi.  Natomiast  pra- wo statutowe nie znało ani skargi pokrzywdzonego, ani – co za tym idzie  − jej  36 H.G. Schoch, Kritische Betrachtung, s. 4. 37 A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 10; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 26. 38 A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 10; F. Treude, Verjährung, s. 24; G. Rindfleisch, Die Verjäh- rung, s. 11; E. Boller, Zur Frage, s. 3−4. 39 G. Rindfleisch, Die Verjährung, s. 10. 40 F. Treude, Verjährung, s. 24−25. 6 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym przedawnienia (rozwijający się intensywnie proces inkwizycyjny skargi nie wy- magał). Wraz z rozwojem prawa statutowego rósł zatem krąg przestępstw wy- łączonych spod przedawnienia, co uzasadniano w ten sposób, że stwierdzano,  iż czyny zagrożone karą surowszą, niż te, które w prawie rzymskim zostały wy- łączone spod przedawnienia, nie mogą mu ulegać41. W pracach glosatorów po  raz pierwszy pojawił się pogląd, że upływ znacznej części okresu przedawnie- nia powinien stanowić okoliczność łagodzącą, z zastrzeżeniem, że w okresie tym  sprawca nie popełnił nowego przestępstwa, a także że w wypadku przestępstw  polegających na dokonywaniu powtarzających się czynności termin przedaw- nienia biegnie od zakończenia ostatniej z nich42.  Prawo karne niemieckiego średniowiecza nie znało przedawnienia, a jedynie  instytucje stanowiące swego rodzaju jego odpowiedniki43. Takim przybliżonym  odpowiednikiem przedawnienia (w mocno ograniczonym zakresie) była insty- tucja gorącego uczynku, znana Zwierciadłu Saskiemu. W jej wypadku jednak  upływ czasu nie prowadził do uniemożliwienia ścigania sprawcy, a jedynie ogra- niczał wymiar kary44. Nie znała go także Constitutio Criminalis Carolina, jednak  w praktyce stosowano termin dwudziestoletni i krótszy pięcioletni, zaczerpnię- te z prawa rzymskiego45. Funkcjonowanie przedawnienia w niemieckim prawie  karnym było bowiem efektem recepcji prawa rzymskiego46. Pozytywne  uregulowanie  przedawnienia  skargi  w  prawie  karnym  zawie- rały niektóre niemieckie ustawy krajowe (ustawa bawarska z 1616 r., austriac- ka ordynacja Ferdynanda III z 1656 r.). Przedawnienie zostało tam uregulowa- ne na wzór rzymski, jako przedawnienie skargi47. Z drugiej strony natomiast,  w  niektórych  państwach  niemieckich  przedawnienie  uległo  likwidacji,  jak  np. w Baden–Durlach (1622 r.)48. 41 R. Loening, Die Verjährung, s. 297; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 20. 42 R. Loening, Die Verjährung, s. 298; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 20. 43 G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 19. 44 Bliżej na ten temat w uwagach poświęconych polskiemu prawu miejskiemu. Niemieckie prawo  zwyczajowe, za pośrednictwem zwodu tego prawa, sporządzonego w latach 1215–1235 przez sędziego  Eike von Repgow, i znanego jako Zwierciadło Saskie wywarło znaczny wpływ na rozwój prawa karnego  Europy, w tym Polski. Por. K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, Warszawa 1981, s. 147, a także s. 152 i n. 45 M. Richter, Die Strafaufhebungsgründe, Freiburg i. Br. 1920, s. 15; E. Huggenberger, Die Ver- jährung, s. 25; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 20; F. Mattli, Die Gründe, s. 17; W. Schreiber,  Die Strafverfolgungsverjährung, s. 5. 46 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 20. Recepcja ta ma  miejsce we Włoszech, począwszy od przełomu XI i XII w., a w Niemczech począwszy od XII w. (wczesna  recepcja), zaś potem XV w. (późna recepcja). Por. K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, s. 29–31, 37–38. 47 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 26; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 21. 48 E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 9; G. Bühler, Die Verjährung, s. 19; E. Huggenberger,  Die Verjährung, s. 25. 7 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym Generalnie dało się zauważyć odchodzenie od instytucji przedawnienia, jako  związanego z procesem skargowym, ustępującym miejsca procesowi inkwizy- cyjnemu. W procesie inkwizycyjnym rolę pokrzywdzonego przejął sędzia, któ- ry nie był związany istnieniem lub nieistnieniem skargi49. Przedawnienie jako  instytucja związana z prawem karnym procesowym, a także z procesem skar- gowym nie zanikło, jednak jego rola uległa znaczącemu ograniczeniu50. I tak  np. austriacka Constitutio Criminalis Theresiana z 1769 r. wyłączyła spod jego  działania najcięższe zbrodnie, a również austriacka Josephina z 1787 r. poszerzy- ła zakres tego wyłączenia na wszystkie zbrodnie, co do zasady. Kodeks karny francuski z 1791 r. wprowadził po raz pierwszy, obok przedaw- nienia ścigania także przedawnienie wykonania kary (tytuł VI, art. 3), przy czym  długość okresów przedawnienia została zróżnicowana w zależności od tego, czy  ulegała mu zbrodnia, występek, czy wykroczenie51. Podobne uregulowanie znał  kodeks karny Napoleona z 1808 r. (art. 635−643). W literaturze zwraca się uwa- gę  na  ogromny  wpływ  tych  unormowań  na  rozwój  instytucji  przedawnienia  w prawie karnym innych państw. E. Boller stwierdza nawet, że bez radykalnego  rozwiązania francuskiego kodeksu z 1791 r. w zakresie przedawnienia prawdo- podobnie nie nastąpiłby dalszy rozwój tej instytucji52. Pod wpływem kodeksu francuskiego z 1791 r. prawo karne austriackie roz- szerzyło  zakres  zastosowania  przedawnienia  na  zbrodnie  (Kodeks  karny  dla  Zachodniej Galicji z 1796 r.). W innych państwach niemieckich przedawnienie,  również pod wpływem francuskim53, wprowadzono w ustawach dla poszczegól- nych państw, w tym np. dla Bawarii w 1813 r.54, (tylko przedawnienie skargi, na- tomiast w 1861 r. w szerszym zakresie, w tym przedawnienie wykonania kary)55,  dla Oldenburgu w 1814 r. (tylko przedawnienie skargi)56, dla Saksonii w 1838 r.,  (w tym przedawnienie wykonania kary)57, dla Wirtembergii w 1839 r. (w tym  przedawnienie wykonania kary)58, dla Hanoweru w 1840 r. (tylko przedawnie- 49 R. Heinze, Wegfall, s. 599; E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25; G. Gerber, Die Kriminal- verjährung, s. 20. 50 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25; E. Boller, Zur frage, s. 3. 51 G. Bühler, Die Verjährung, s. 24 i n.; R. Heinze, Wegfall, s. 600; G. Rindfleisch, Die Verjährung,  s. 15; R. Loening, Die Verjährung, s. 417 i n.; A. Hirzel, Kritische Berachtung, s. 9 i n.; E. Huggenberger,  Die Verjährung, s. 26; G. Gerber, Die Kriminalverjährung, s. 20–21. 52 E. Boller, Zur frage, s. 4. Por. też W. Schreiber, Die Strafverfolgungsverjährung, s. 5–6. 53 E. Huggenberger, Die Verjährung, s. 25. 54 F. Treude, Verjährung, s. 21. 55 F. Mattli, Die Gründe, s. 18. 56 Ibidem. 57 E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 9; F. Treude, Verjährung, s. 21 i 26; E. Boller, Zur frage, s. 4. 58E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 10; F. Treude, Verjährung, s. 26; E. Boller, Zur frage, s. 4;  F. Mattli, Die Gründe, s. 18. 8 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym nie skargi)59, dla Brunszwiku w 1840 r. (w ograniczonej postaci, jednak nie tyl- ko w formie czysto procesowej, lecz także przedawnienie wykonania kary)60, dla  Hesji Oldenburgu w 1841 r. (tylko przedawnienie skargi)61, dla Badenii w 1845 r.  (w  tym  przedawnienie  wykonania  kary)62,  dla  Turyngii  w  1850  r.  (w  tym  przedawnienie wykonania kary)63, dla Prus w Ordynacji Kryminalnej z 1803 r.  W  tym  ostatnim  wypadku  było  to  tylko  przedawnienie  skargi.  Wcześniejszy  Landrecht Pruski z 1794 r. instytucji tej nie znał, aczkolwiek w § 63 przewidywał  swego rodzaju namiastkę przedawnienia, stanowiąc, że upływ wielu lat od po- pełnienia czynu może skutkować ułaskawieniem sprawcy64. Natomiast pruski  kodeks karny z 1851 r. znał przedawnienie ścigania w szerszej postaci, nie znając  wszakże przedawnienia wykonania kary65. Dodać należy, że w II połowie XVIII w. oraz w XIX w. w literaturze pod- noszono  zasadnicze  wątpliwości  co  do  zasadności  utrzymywania  instytu- cji przedawnienia. Zapewne nie pozostały one bez wpływu na znaczące ogra- niczenie  zastosowania  przedawnienia  w Terezjanie  i Józefinie. Cesare Beccaria  był zdania, że poważne czyny zabronione nie powinny ulegać przedawnieniu.  Inaczej jest w wypadku drobniejszych przestępstw, jednak, co do zasady, wte- dy  tylko,  kiedy  ich  sprawców  nie  wykryto66.  Poglądy  negujące  zasadność  ist- nienia przedawnienia czy to w całości, czy w odniesieniu do pewnych kategorii  przestępstw wypowiadali w literaturze także Sevin, Cocceji, Feuerbach i Henke,  podnosząc ponadto, że przedawnienie jest na gruncie prawa karnego instytu- cją obcą, przeniesioną z prawa cywilnego, nielicującą z założeniami sprawiedli- wościowymi67. Zasadność utrzymywania przedawnienia kwestionowali w latach  następnych głównie przedstawiciele szkoły antropologicznej, zarzucając mu fa- woryzowanie  sprytnych  przestępców,  którzy  potrafili  ukryć  popełniony  czyn  przed  organami  ścigania.  Szkoła  włoska  dopuszczała  istnienie  przedawnienia  tylko w odniesieniu do sprawców przypadkowych, czyli takich, którzy jej zda- niem jako jedyni rokują możliwości poprawy.  59 F. Mattli, Die Gründe, s. 18; F. Treude, Verjährung, s. 26. 60 F. Treude, Verjährung, s. 26; E. Boller, Zur frage, s. 4; F. Mattli, Die Gründe, s. 18. 61 F. Mattli, Die Gründe, s. 18. 62 E. Schwarzkopf, Zur Rechtfertigung, s. 10; F. Treude, Verjährung, s. 26; E. Boller, Zur frage, s. 4;  F. Mattli, Die Gründe, s. 18. 63 E. Boller, Zur frage, s. 4; F. Treude, Verjährung, s. 21 i 26; F. Mattli, Die Gründe, s. 18. 64 J.F.H. Abegg, Über Die Verjährung, s. 13−14. Z uwagi na treść § 63 w literaturze istnieje pogląd,  że Landrecht znał przedawnienie, aczkolwiek w ograniczonym zakresie (tak W. Schreiber, Die Stra- fverfolgungsverjährung, s. 5).  65 F. Treude, Verjährung, s. 21 i 26. 66 C. Beccaria, O przestępstwach i karach, Warszawa 1959, s. 162–163. 67 E. Krzymuski, Wykład prawa karnego ze stanowiska nauki i prawa austriackiego, t. I, Kraków  1911, s. 581. 9 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym Dawne prawo polskie znało instytucję przedawnienia skargi w odniesieniu  do przestępstw ściganych skargą prywatną, czyli takich, które wyrządzały szko- dę pokrzywdzonym, nie dotykając interesów państwa68. Nie znało ich natomiast  w  odniesieniu  do  przestępstw  ściganych  publicznie,  do  jakich  należały  czyny  przeciwko panującemu (rozumiane szeroko, zatem także skarbowe i wojskowe),  kradzieże  z  podpaleniem,  łotrostwa,  a  także  przestępstwa  przeciwko  religii69.  Przedawnienie w ówczesnym prawie polskim przyjmowało postać przedawnie- nia skargi i nosiło nazwę dawności.  Kazimierz Marszał zwraca trafnie uwagę na to, że uregulowania odnoszą- ce się do dawności wykazywały znaczne zróżnicowanie dzielnicowe70, a dodać  należy, że zróżnicowanie w zakresie uregulowania przedawnienia istniało tak- że, gdy chodzi o poszczególne reżimy prawne funkcjonujące na terenie dawnej  Polski. Ówczesne prawo (w tym karne) dzieliło się bowiem na prawo ziemskie,  miejskie i wiejskie. W ramach prawa ziemskiego funkcjonowało przedawnienie  skargi, zróżnicowane w zależności od wagi popełnionego czynu, a także dziel- nicowo. W wypadku zabójstwa termin przedawnienia skargi w Małopolsce wynosił  3 lata71, w Wielkopolsce i na Litwie72 podobnie, na Kujawach 3 lata i 3 miesią- ce73, w Łęczyckiem – 12 lat74, na Mazowszu – 20 lat75. Dodać trzeba, że terminy  te zmieniały się, i np. dwudziestoletni termin przewidziany w prawie mazowiec- kim został w 1544 r. przedłużony do lat 4076. Przedawnienie ograniczono w 1726 r., gdy konstytucją sejmową wyłączono  spod niego zabójstwo, przy czym zmiana ta dotyczyła zarówno prawa ziemskie- go, jak i miejskiego77. 68 S. Kutrzeba, Dawne polskie prawo sądowe w zarysie (I. Prawo karne. II. Postępek sądowy),  Lwów 1921, s. 5; K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, s. 154; S. Borowski, Ściganie przestępstw z urzędu  w najdawniejszym prawie karnym (do końca XV i pocz. XVI w.), Warszawa 1933, s. 108; J. Rafacz,  Dawne polskie prawo karne, Warszawa 1932, s. 168; J. Makarewicz, Prawo, 1919, s. 183. 69 S. Kutrzeba, Dawne polskie prawo, s. 7–8 oraz 41; J. Makarewicz, Prawo, 1919, s. 183–184.  Odmiennie, jak się wydaje, J. Bardach (Historia państwa i prawa Polski do połowy XV wieku, War- szawa 1957, s. 519), z którego wypowiedzi zdaje się wynikać, że działanie dawności rozciągał także  na przestępstwa ścigane publicznie. 70 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 25–26. 71 M. Handelsman, Prawo karne w Statutach Kazimierza Wielkiego, Warszawa 1909, s. 158;  K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 27. 72 J. Makarewicz, Prawo, 1919, s. 186;  73 J. Rafacz, Dawne, s. 164; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 26. 74 J. Rafacz, Dawne, s. 164; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 26. 75 J. Rafacz, Dawne, s. 184; J. Michniewski, O przedawnieniu według dawnych praw polskich,  Kraków 1852, s. 52; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 26. 76 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 27. 77 J.J. Michniewski, O przedawnieniu, s. 52. 10 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym Znano zawieszenie biegu terminu. Zgodnie ze statutami Kazimierza Wiel- kiego, jeżeli pokrzywdzonym był nieletni, termin przedawnienia skargi zaczy- nał biec dopiero z chwilą osiągnięcia przez pokrzywdzonego pełnoletniości78.  Istniała  także  instytucja  przerwania  biegu  przedawnienia,  którą  powodowa-  ło wszczęcie postępowania przeciw sprawcy. Skutkiem przerwy było uniemoż-  liwienie dalszego biegu terminu. O przerwie po raz pierwszy wspomina kon-  stytucja  sejmowa  z  1521  r.,  jako  o  istniejącej,  a  nie  nowo  wprowadzonej,   co może oznaczać, że istniała przez bliżej nieokreślony, lecz dłuższy czas przed- tem. W  prawie  miejskim,  opartym  na  prawie  zwyczajowym  magdeburskim  (z  wpływami  prawa  rzymskiego)79  instytucja  przedawnienia  pierwotnie  nie  była  znana.  Upływ  czasu  skutkował  zmniejszeniem  kary,  zatem  pełnił  funk- cję w ogólnym zarysie zbliżoną do przedawnienia80. Zgodnie ze Zwierciadłem  Saskim,  w  razie  pochwycenia  sprawcy  niektórych  przestępstw  na  gorącym  uczynku,  tj.  w  pewnym  uproszczeniu  do  24  godzin  od  popełnienia  przestęp- stwa, groziła mu kara publiczna. W wypadku, gdy ujęcie sprawcy następowa- ło  później,  za  czyn  mogła  zostać  wymierzona  kara  prywatna  oraz  mulkta81.  Oczywiście  gorący  uczynek  nie  stanowił  w  prawie  miejskim  odpowiednika  przedawnienia (tak, jak nie stanowił go w prawie ziemskim), jednak jego funk- cja, przynajmniej w najogólniejszych zarysach, może zostać uznana za zbliżoną.  Prawo gorącego uczynku stopniowo rozszerzano, najpierw na zbrodnie majesta- tu, a w 1768 r. rozszerzono na wszystkie zbrodnie, zaś okres trwania gorącego  uczynku wydłużył się ostatecznie do 1 roku i 6 miesięcy82. Z czasem w polskim prawie miejskim, pod wpływem recepcji (za pośred- nictwem niemieckim) prawa rzymskiego, pojawiło się klasyczne przedawnienie,  które wynosiło np. dla zabójstwa lat 20. Interesujące jest to, że termin dwudzie- stoletni dzielono na dwa dziesięcioletnie okresy. Po upływie pierwszych dzie- sięciu lat od popełnienia czynu sprawca zabójstwa odpowiadał za nie, jednak  nie można mu było wymierzyć kary śmierci. Natomiast po upływie lat dwudzie- stu od popełnienia czynu – następowało przedawnienie skargi83. Jak wskazano  wyżej,  w  1768  r.  wyłączone  zostało  spod  przedawnienia  zabójstwo.  Podobnie  kształtowała  się  sytuacja  na  Litwie.  Różnorodność  porządków  prawnych  była  78 M. Handelsman, Prawo karne, s. 158.  79 Por. W. Maisel, Poznańskie prawo karne do końca XVI wieku, Poznań 1963, s. 18 i n. 80 Ibidem, s. 162. 81 B. Groicki, Porządek sądów i spraw miejskich prawa majdeburskiego w Koronie Polskiej,  opr. K. Koranyi, Warszawa 1953, s. 83; tenże, Artykuły prawa majdeburskiego. Postępek sądów około  karania na gardle. Ustawa płacej u sądów, opr. K. Koranyi, Warszawa 1954, s. 41; W. Maisel, Poznań- skie, s. 168.  82 J. Michniewski, O przedawnieniu, s. 51. 83 B. Groicki, Porządek, s. 213; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 27. 11 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym tam znacznie mniejsza z uwagi na okoliczność, że prawo zostało tam skodyfiko- wane. Początkowo obowiązywał Sudiebnik Kazimierza Jagiellończyka z 1468 r.,  regulujący prawo karne, następnie I (1529 r.), II (1566 r.) i III (1588 r.) Statut  Litewski. Regulacje te opierały się w interesującym nas zakresie na zwyczajo- wym prawie ziemskim84.  Okres zaborów ograniczył, a w odniesieniu do niektórych ziem uniemożli- wił, rozwój polskiego prawa karnego. Na terenie poszczególnych zaborów obo- wiązywało prawo zaborcze, z wyjątkami, o których będzie mowa. I tak na terenie  zaboru pruskiego początkowo obowiązywał Landrecht pruski z 1794 r. Komisja  Rządząca Księstwa Warszawskiego uchwałami z 24.2.1807 r. i 16.4.1807 r. utrzy- mała  na  tych  terenach  moc  wiążącą  dawnego  prawa  polskiego  z  posiłkowym  stosowaniem Landrechtu, co w rezultacie doprowadziło do praktycznej dero- gacji szeregu przepisów prawa polskiego na rzecz Landrechtu. Ten stan praw- ny w zasadzie utrzymała uchwała sejmowa z 18.3.1809 r.85 Landrecht nie znał  przedawnienia,  poza  wskazaną  wyżej  swego  rodzaju  jego  namiastką  przewi- dzianą  w  §  63,  który  zezwalał  na  ułaskawienie  sprawcy  z  uwagi  na  znaczny  okres czasu, który upłynął od przestępstwa. Następnie, w Królestwie Polskim,  obowiązywał Kodeks Karzący dla Królestwa Polskiego z 16.4.1818 r. Stanowił  on zasadnicze źródło polskiego prawa karnego do wejścia w życie rosyjskiego  Kodeksu Kar Głównych i Poprawczych z 1847 r. Na gruncie Kodeksu Karzącego  przedawnienie  traktowane  było  jako  okoliczność  wyłączająca  karalność  prze- stępstwa86. W teorii prawa karnego natomiast traktowano je niekiedy jako in- stytucję pokrewną ułaskawieniu87. Długość okresów przedawnienia uzależnio- na była od wagi przestępstwa oraz od dodatkowych czynników. Wprowadzenie  tych ostatnich stanowiło pójście za wzorem kodeksu austriackiego z 1803 r.88  Przedawnienie uregulowano oddzielnie dla zbrodni (art. 207–210), a oddziel- nie  dla  występków  (art.  469–470),  jednak  skonstruowane  zostało  w  obu  wy- padkach podobnie. W wypadku zbrodni warunkami nastąpienia przedawnie- nia był upływ 20 lat od czasu jej popełnienia w wypadku zbrodni zagrożonych  karą śmierci lub dożywotniego więzienia, 10 lat w wypadku zbrodni zagrożo- nych karą więzienia warownego na okres przekraczający 10 lat, wreszcie 5 lat dla  pozostałych zbrodni (art. 208). Wspomniane wyżej dodatkowe warunki stano- 84 K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, s. 73–74. 85 W. Ćwik, w: J. Bardach, M. Senkowska-Gluck (red.), Historia państwa i prawa Polski, t. III,  Od rozbiorów do uwłaszczenia, Warszawa 1981, s. 159; B. Leśnodorski, w: J. Bardach, B. Leśnodorski,  M. Pietrzak, Historia państwa i prawa polskiego, Warszawa 1979, s. 448. 86 J. Śliwowski, Kodeks karzący Królestwa Polskiego, historia jego powstania i próba krytycznej  analizy, Warszawa 1958, s. 362; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 31. 87 J. Śliwowski, Kodeks, s. 84; K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 31. 88 R. Hube, Ogólne zasady nauki prawa karnego, Warszawa 1830, s. 478. 12 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym wiły, zgodnie z art. 209, niepopełnienie przez sprawcę w tym okresie żadnej no- wej zbrodni, pozostawanie w kraju (a zatem wyłączone zostało przedawnienie  w wypadku ucieczki sprawcy za granicę), naprawienie szkody według możliwo- ści sprawcy, o ile pozwalał na to charakter zbrodni i wreszcie nieposiadanie żad- nego pożytku ze zbrodni89. W  odniesieniu  do  występków  warunki  były  następujące:  niepopełnienie  żadnego przestępstwa w czasie biegu terminu przedawnienia, naprawienie szko- dy według możliwości sprawcy, o ile pozwalał na to charakter występku, nie- osiągnięcie żadnego zysku z występku. Kolejnym warunkiem było to, że sprawca  w  czasie  biegu  terminu  przedawnienia  nie  był  pociągnięty  do  odpowiedzial- ności za przypisany mu występek (art. 469)90. Termin przedawnienia biegł od  czasu popełnienia przestępstwa i wynosił: dla występków zagrożonych karą za- mknięcia w trzecim stopniu – 3 lata, dla występków zagrożonych karą zamknię- cia w 2 stopniu lub grzywną przekraczającą 200 zł – 1 rok, dla pozostałych wy- stępków pół roku (art. 470)91. Jak  wynika  ze  wskazanych  wyżej  warunków,  znano  instytucję  przerwania  biegu przedawnienia. I tak w wypadku zbrodni bieg przedawnienia przerywa- ło popełnienie nowej zbrodni (jednak już nie występku), a w wypadku występ- ków bieg przedawnienia przerywało popełnienie jakiegokolwiek nowego prze- stępstwa oraz rozpoczęcie postępowania sądowego w sprawie (które z kolei nie  przerywało biegu przedawnienia zbrodni). Warto zauważyć, że uregulowanie to  było kontestowane w literaturze. W szczególności R. Hube za wątpliwe uważał,  że tylko popełnienie nowej zbrodni przerywa bieg przedawnienia zbrodni, zaś  wszczęcie postępowania sądowego przerywa bieg przedawnienia tylko występ- ków92.  Kodeks Karzący Królestwa Polskiego znał tylko przedawnienie karalności,  nie znał natomiast przedawnienia wykonania kary. Od 20.12.1847 r. na terenie Królestwa Polskiego obowiązywał Kodeks Kar  Głównych i Poprawczych z 13.3.1847 r. (wersja rosyjskiego kodeksu z 1845 r.,  wprowadzona jako odrębna ustawa dla Królestwa). Znał on przedawnienie ka- ralności  (art.  161–171)  w  dwóch  postaciach  –  przedawnienia  dochodzenia  89 R. Hube, Ogólne zasady nauki prawa karnego, Warszawa 1830, s. 479. 90 Ibidem. 91 Karą zamknięcia w trzecim stopniu było osadzenie w domu poprawy na czas od 8 dni do lat 3,  zaś karą zamknięcia drugiego stopnia – osadzenie w areszcie publicznym na okres od 8 dni do lat 3  (art. 5). Ta ostatnia nie była, w odróżnieniu od poprzedniej, karą hańbiącą. Por. J. Śliwowski, Kara  pozbawienia wolności w Królestwie Polskim i próba reformy jej wykonania, Czasopismo Prawno- Historyczne 1956, t. VIII, Nr 2, s. 12–13; J. Migdał, Prawo Kodexu Karzącego dla Królestwa Polskiego  z 1818 r., Gdańsk 2006, s. 22–23. 92 R. Hube, Ogólne zasady, s. 479. 13 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym (procesu) i przedawnienia wyroku93. W przeciwieństwie do swego poprzedni- ka  kodeks  ten  nie  wymagał  dla  zaistnienia  przedawnienia  żadnych  dodatko- wych warunków, poza upływem czasu, idąc w tym zakresie za wzorami francu- skimi94. Zgodnie z jego uregulowaniami, przedawnienie stanowiło okoliczność  umarzającą karalność, nadal więc było powiązane, aczkolwiek już dość ogólnie,  z przesłankami procesowymi95. Kodeks ten obowiązywał na terenach Królestwa  Polskiego do 1876 r., kiedy ukazem z 25.10.1876 r. (7.10.1876 r.) został zastąpio- ny rosyjskim kodeksem karnym z 1866 r., który w istocie stanowił nieznacznie  zmienioną  wersję  poprzedniego96.  W  interesującym  nas  zakresie  po  wprowa- dzeniu nowej ustawy stan prawny nie uległ zmianie97. Istotne zmiany przyniósł natomiast kodeks karny z 22.3.1903 r. (4.4.1903 r.)  (zwany kodeksem Tagancewa). Warto jednak nadmienić, że mimo zatwierdze- nia go przez cara, nie nabrał on mocy obowiązującej. W 1904 r. zaczęły obo- wiązywać  tylko  jego  przepisy  dotyczące  przestępstw  przeciwko  panującemu  i państwu oraz części ogólnej, w 1906 – przeciwko religii, zaś w 1911 − bezpie- czeństwu państwa, a także z zakresu zwalczania naruszeń prawa autorskiego98.  W pozostałym zakresie obowiązywał nadal kodeks karny z 1866 r. ze zmiana- mi  wprowadzonymi  ukazem  z  1885  r.,  jednak  nie  dotyczyło  to  już  przedaw- nienia, uregulowanego wszak w części ogólnej kodeksu (art. 68). Dla porząd- ku należy dodać, że na terenie Królestwa Polskiego kodeks ten w całości wszedł  w  życie  na  mocy  rozporządzenia  generalnego  gubernatora  warszawskiego  Beselera z 8.9.1915 r. To samo nastąpiło na Litwie aktami głównodowodzącego  z 6.10.1915 r. i 14.1.1916 r. Był to wynik pomyłki okupantów niemieckich, któ- rzy błędnie sądzili, że kodeks Tagancewa jest w Rosji prawem obowiązującym.  Akty przez nich wydane miały potwierdzić jego moc obowiązującą, tymczasem  wprowadziły go w życie99. Moc obowiązującą tego kodeksu już po odrodzeniu  Państwa rozciągnięto na ziemie odzyskane spod zaboru rosyjskiego. Kodeks z 1903 r. uznawał przedawnienie za okoliczność wyłączającą karę.  Jego art. 68 znał trzy rodzaje przedawnienia: ścigania, wyrokowania i wykona- nia kary. W wypadku dwóch pierwszych jego rodzajów termin biegł od dnia po- 93 S. Budziński, Wykład porównawczy prawa karnego, Warszawa 1868, s. 261. 94 Ibidem, s. 263. 95 F. Maciejowski, Wykład prawa karnego w ogólności z zastosowaniem kodeksu kar głównych  i poprawczych, Warszawa 1848, s. 243. 96 K. Grzybowski, w: J. Bardach (red.), Historia państwa i prawa Polski, t. IV, Od uwłaszczenia do  odrodzenia Państwa, s. 239. s. 707 i n.  97 Por. A.O. Kistiakowskij, Elementarnyj ucziebnik obszczawo ugołownowo prawa, Kijew 1882,  98 K. Grzybowski, w: J. Bardach (red.), Historia, s. 253. 99 Ibidem, s. 656; S. Glaser, Okupacja niemiecka na Litwie 1915–1918. Skutki prawne, Lwów  1929, s. 25. 14 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym pełnienia przestępstwa, zaś w ostatnim – od dnia wydania orzeczenia skazują- cego. Nowością, zaczerpniętą z myśli niemieckiej (uchw. 24 Zjazdu Prawników  Niemieckich z 1898 r.)100, było przedawnienie wyrokowania. Spod przedawnie- nia wyłączone były przestępstwa przeciwko domowi panującemu.  Przedawnienie ścigania obejmowało okres od dnia popełnienia przestępstwa  do dnia wszczęcia postępowania karnego przeciwko sprawcy. W wypadku prze- stępstwa polegającego na dopuszczeniu się kilku powtarzających się zachowań,  termin przedawnienia biegł od ostatniego z nich101. Podobnie było w wypadku  przestępstwa ciągłego – bieg przedawnienia rozpoczynał się z czasem ostatniego  zachowania włączonego w skład przestępstwa102. Terminy przedawnienia ściga- nia wynosiły – dla zbrodni zagrożonych karą śmierci – 15 lat, dla innych zbrod- ni – 10 lat, dla występków zagrożonych karą więzienia do lat 6 – 8 lat, dla innych  występków – 3 lata, wreszcie dla wykroczeń 1 rok. Przedawnienie wyrokowania zastąpiło instytucję przerwania przedawnienia.  Wszczęcie  postępowania  przygotowawczego  nie  skutkowało  bowiem  ponow- nym rozpoczęciem biegu przedawnienia, lecz zmianą jego charakteru103. W grę  wchodziło wówczas przedawnienie wyrokowania, którego termin biegł od dnia  popełnienia przestępstwa do dnia wydania wyroku w sprawie. Termin ten został  wydłużony w stosunku do terminów przedawnienia ścigania – dla zbrodni i wy- stępków dwukrotnie, zaś dla wykroczeń trzykrotnie. Ostatnim  rodzajem  przedawnienia  było  przedawnienie  kary  (wykonania  kary).  Biegło  ono  dość  nietypowo  nie  od  dnia  uprawomocnienia  się  wyroku  skazującego, lecz od dnia jego wydania. Długość terminów przedawnienia kary  była identyczna, jak w wypadku przedawnienia wyrokowania, tzn. wynosiły dla  zbrodni i występków podwójną, a dla wykroczeń potrójną długość terminów  przedawnienia ścigania. Podstawą do ich obliczenia nie była jednak kara, jaką  zagrożone było przestępstwo, lecz kara wymierzona w wyroku skazującym104.  Dodać należy, że przedawnienie wykonania kary nie obejmowało skutków ska- zania  w  postaci  pozbawienia  lub  ograniczenia  praw  obywatelskich.  Terminy  tych ograniczeń biegły od dnia nastąpienia przedawnienia wykonania kary105. Na  terenie  zaboru  pruskiego  istniał  przez  pewien  okres  dualizm  praw- ny,  ponieważ  na  Śląsku  do  wejścia  w  życie  Landrechtu  z  1794  r.  obowiązy- 100 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 32. 101 W. Makowski, Prawo karne. Część ogólna. Wykład porównawczy prawa karnego austriackiego,  niemieckiego i rosyjskiego obowiązującego w Polsce, Warszawa−Lublin–Łódź−Poznań−Kraków  1924, s. 425−426. 102 Ibidem, s. 426. 103 Ibidem. 104 Ibidem. 105 Ibidem. 15 Rozdział I. Rozwój historyczny instytucji przedawnienia w prawie karnym wała  Józefina106.  Na  terenie  Prus  Królewskich  od  28.9.1772  r.  obowiązywał  Landrecht wschodniopruski z 1721 r., następnie Landrecht Pruski z 1794 r.107  Przedawnienie  wprowadziła  dopiero  Ordynacja  Kryminalna  z  1803  r.  (nie  li- cząc  krótkiego  okresu  obowiązywania  Józefiny  na  Śląsku,  ta  ostatnia  bowiem  znała przedawnienie). Przedawnienie w Ordynacji Kryminalnej miało charak- ter procesowy. Przedawnienia nie znał pruski kodeks karny z 1851 r. (pozosta- wało ono nadal instytucją procesową). Znał je natomiast kodeks karny Rzeszy  Niemieckiej z 15.5.1871 r. (dotąd obowiązujący w Niemczech, po licznych zmia- nach).  Akt  ten  przewidywał  w  §  66–72  przedawnienie  ścigania  i  wykonania  kary. Uchwała 24 Zjazdu Prawników Niemieckich z 1898 r. postulowała wpro- wadzenie trzeciej postaci przedawnienia – przedawnienia wyrokowania, jednak  pozostała bez wpływu na ustawodawstwo niemieckie, stała się natomiast inspi- racją dla wskazanej wyżej regulacji rosyjskiego kodeksu karnego z 1903 r.108. Ostatecznie zatem niemiecki kodeks karny obowiązujący na terytorium RP  znał dwa rodzaje przedawnienia. Po pierwsze, było to przedawnienie ścigania.  Termin jego wynosił dla zbrodni zagrożonych karą śmierci lub dożywotniego  domu  karnego  –  20  lat,  dla  zbrodni  zagrożonych  karą  pozbawienia  wolności  na czas dłuższy, niż 10 lat – 15 lat, dla pozostałych zbrodni 10 lat. Dla występ- ków zagrożonych karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 miesiące termin  przedawnienia ścigania wynosił 5 lat, zaś dla innych występków 3 lata. Przepisy  niemieckie znały też przedawnienie ścigania wykroczeń, gdzie termin wynosił  3  miesiące.  Przedawnienie  ścigania  biegło  od  czasu  popełnienia  czynu,  nato- miast późniejsze wystąpienie skutku (przy przestępstwach skutkowych) było dla  jego biegu bez znaczenia109. Z  kolei  przedawnienie  wykonania  kary  biegło  od  dnia  uprawomocnienia  się wyroku (inaczej zatem, niż w uregulowaniach rosyjskich). Długość termi- nów przedawnienia wykonania kary uzależniona była od jej rodzaju i wysoko- ści i wynosiła od 2 do 30 lat. Kodeks ten natomiast nie znał przedawnienia wy- rokowania. Odmiennie, niż w uregulowaniach rosyjskich, znano przerwę przedawnie- nia.  W  wypadku  przedawnienia  ścigania  każda  czynność  skierowana  przeciw  sprawcy  przerywała  przedawnienie,  które  po  przerwie  biegło  na  nowo.  Bieg  106 Zgodnie z patentem z 16.7.1707 r. Die Peinliche Halsegerichtsordnung fur das Königreich  Bohmen, Marktgrafschaft Mahren und Hertzogum Schlesien. Na temat uregulowań Józefiny por.  niżej w ramach uwag odnoszących się do rozwoju przedawnienia w uregulowaniach obowiązujących  na terenie dawnego zaboru austriackiego. 107 W. Ćwik, w: J. Bardach, M. Senkowska-Gluck (red.), Historia, s. 659. 108 K. Marszał, Przedawnienie, 1972, s. 30–32. 109 W. Makowski, Prawo, s. 425. 16
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Przedawnienie karalności i przedawnienie wykonania kary w polskim prawie karnym
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: