Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00374 010913 10755434 na godz. na dobę w sumie
Przemiany społeczne we współczesnej Polsce i ich konsekwencje. Perspektywa socjologiczna - ebook/pdf
Przemiany społeczne we współczesnej Polsce i ich konsekwencje. Perspektywa socjologiczna - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 260
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3796-9482-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> edukacja >> socjologia
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).
Książka jest zbiorem poświęconym przemianom społecznym we współczesnej Polsce i ich konsekwencjom, widzianym z perspektywy socjologicznej. Część I (Kapitał społeczny, więzi społeczne) zawiera omówienia takich kwestii, jak: kapitał kulturowy – czynnik reprodukcji nierówności społecznych w teorii Pierre’a Bourdieu; intymne oraz prywatne granice związku kobiety i mężczyzny; rodzina – sfera racjonalnych działań (wyborów) Polaków; wielodzietność po polsku – między nadzieją a poczuciem niemocy. Część II (Konsekwencje transformacji – wybrane problemy i procesy) obejmuje rozdziały poświęcone: zmarginalizowaniu młodości (przyczynom zjawiska i możliwościom przeciwdziałania) na podstawie badań w województwie lubelskim); studentom łódzkich uczelni i ich emocjom towarzyszącym przejściu z systemu edukacji na rynek pracy; bezrobociu w rodzinie a problemowi dziedziczenia biedy; wsi współczesnej w tyglu przemian społeczno-ekonomicznych. Część III (Doświadczanie sportu przez współczesnych Polaków) ilustruje m.in. wielowymiarową kulturę „post-hooligańską”, poszukując tożsamości ruchu kibicowskiego; egalitaryzm sportu amatorskiego na przykładzie polskiego ruchu biegowego; problemy niepełnosprawnych sportowców, widziane w krzywym zwierciadle życia społecznego. Część IV (Badanie zjawisk społecznych – wybrane aspekty) przynosi opis zastosowania metody Social Network Analysis w badaniach społecznych oraz przybliża praktyczne zastosowanie badań jakościowych w badaniu zjawiska prostytucji. 
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Jolanta Grotowska-Leder, Ewa Rokicka – Uniwersytet Łódzki Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny, Katedra Socjologii Ogólnej 90-214 Łódź ul. Rewolucji 1905 r. nr 41/43 RECENZENCI Elżbieta Michałowska, Maria Zielińska REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Elżbieta Marciszewska-Kowalczyk SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR czartart.com: Magdalena Muszyńska, Izabela Surdykowska-Jurek PROJEKT OKŁADKI © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2015 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.06701.14.0.K ISBN 978-83-7969-481-5 (wersja papierowa) ISBN 978-83-7969-482-2 (wersja elektroniczna) Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 SPIS TREŚCI Wprowadzenie Część I. Kapitał społeczny, więzi społeczne Monika Dorota Adamczyk, Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych w teorii Pierre’a Bourdieu Mariola Bieńko, Intymne oraz prywatne granice związku kobiety i mężczyzny Lucyna Prorok Rodzina jako sfera racjonalnych działań (wyborów) Polaków Izabela Kaźmierczak-Kałużna, Wielodzietność po polsku – między nadzieją a poczu- ciem niemocy Część II. Konsekwencje transformacji – wybrane problemy i procesy Marta Komorska, Zmarginalizowana młodość. Przyczyny zjawiska i możliwości prze- ciwdziałania w województwie lubelskim Lucyna Motylewicz, Studenci łódzkich uczelni o emocjach towarzyszących przejściu z systemu edukacji na rynek pracy Anna Żelazna-Blicharz, Bezrobocie w rodzinie a problem dziedziczenia biedy Krystyna Leśniak-Moczuk, Wieś współczesna w tyglu przemian społeczno-ekonomicz- nych Część III. Doświadczanie sportu przez współczesnych Polaków Radosław Kossakowski, Wielowymiarowa kultura „post-hooligańska”? W poszukiwa- niu tożsamości ruchu kibicowskiego Jakub Ryszard Stempień, Egalitaryzm sportu amatorskiego? Przykład polskiego ruchu biegowego Jakub Niedbalski, „Ci wspaniali ludzie zmagają się z losem” – niepełnosprawni sportow- cy w krzywym zwierciadle życia społecznego Część IV. Badanie zjawisk społecznych – wybrane aspekty Monika Sas-Tomczyk, Zastosowanie metody Social Network Analysis w badaniach spo- łecznych Izabela Ślęzak, Zjawisko prostytucji w praktyce badań jakościowych Noty o autorach 7 11 13 31 47 67 95 97 111 127 141 159 161 183 201 219 221 235 257 WPROWADZENIE Różnorodność zainteresowań badawczych jest typową cechą współczesnej refleksji nad światem społecznym. Zbiór artykułów zawartych w niniejszym to- mie, który powstał z potrzeby opisania, zrozumienia i próby wyjaśnienia otacza- jącej rzeczywistości społecznej, dobrze oddaje tę własność socjologii. Autorami zamieszczonych w zbiorze tekstów są głównie młodzi naukowcy. Prezentowane w poszczególnych artykułach treści ujawniają ich wybory dokonywane w zakre- sie problematyki badawczej oraz ram teoretycznych i metodologicznych. Z po- wodu owej wielości proponowanych ujęć, wątków i obszarów badawczych tytuł niniejszego zbioru należało zakreślić szeroko, aby pomieścić w nim analizy od- noszące się do różnych subświatów społecznych. Poszukując wspólnego mianow- nika dla różnorodnie konceptualizowanych studiów nad współczesną polską rze- czywistością społeczną uznano za zasadne skupienie się na przemianach, jakim podlega nasze społeczeństwo w ostatnim czasie, ich przejawach, przyczynach i konsekwencjach, których można i należy poszukiwać w różnych dziedzinach życia społecznego. Szeroko rozumiana różnorodność jest w humanistyce zjawiskiem pozytyw- nym, pod warunkiem, że otwartość na heterogeniczność oraz wieloaspektowość nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości. Stąd w tytule zbioru znalazło się wskazanie podkreślające fakt, iż rozważania zawarte w artykułach punktem wyj- ścia czynią perspektywę socjologiczną. Różnorodność, a wiec budowanie opisu badanej rzeczywistości lub jej wy- branych fragmentów z uwzględnieniem wielu perspektyw, wielu różnorakich punktów widzenia jest wynikiem zróżnicowanych zainteresowań samych ba- daczy, stosowania przez nich odmiennych podejść do przedmiotu analizy oraz polimorficzności i złożoności zjawisk i procesów społecznych. Jest to również efekt dominującego dzisiaj modelu myślenia o społeczeństwie i człowieku, który wychodzi poza podziały poszczególnych dyscyplin humanistyki. W rezultacie li- nie demarkacyjne między poszczególnymi subdyscyplinami socjologicznymi czy socjologią a innymi naukami społecznymi mają coraz bardziej umowny charakter. Przeciwstawienie sobie dwóch trendów – wąskiej specjalizacji oraz przekraczania ostrych granic między subdyscyplinami i dyscyplinami – nie jest w naszym prze- konaniu opozycją. Nie jest bowiem niezbędne opowiadać się po którejś ze stron; jest to raczej sprawa wyboru, konsekwencja dopasowania badań do celów, jakie chce się osiągnąć, pochodna wstępnego rozpoznania opisywanych zjawisk spo- łecznych lub ludzkich zachowań. 8 Wprowadzenie Nie ulega natomiast wątpliwości, że scharakteryzowany powyżej stan rzeczy utrudnia systematyzację konstrukcji teoretycznych oraz wątków podejmowanej problematyki badawczej. Nie było również proste nadanie struktury publikacji, która obejmuje zbiór refleksji nad dynamiczną polską rzeczywistością społecz- ną, i jej uporządkowanie w jednolitą, usystematyzowaną i opartą na wspólnych zasadach całość. Przygotowany zbiór studiów stanowi raczej szkic i przyczynek do uprawiania socjologii, w rozumieniu przyglądania się regularnościom mecha- nizmów powstawania określonych zjawisk towarzyszących zmianom niż wyja- śniania zmiany społecznej jako takiej. Prezentowany Czytelnikom tom obejmuje 13 artykułów, które zostały upo- rządkowane w cztery części. Część pierwsza zatytułowana Kapitał społeczny i więzi dotyczy zagadnień mających już bogatą literaturę przedmiotu, ale autorki czterech tekstów składających się na ten fragment opracowania ujawniają mniej eksplorowane aspekty badań w tym obszarze. Wprowadzeniem do rozważań jest tekst Moniki Adamczyk pt. Indywidualne zasoby kapitału społecznego jako element reprodukcji nierówności społecznych. Elementy teorii kapitału społecz- nego Pierreʼa Bourdieu, w którym, przypominając podstawowe kategorie teorii Bourdieu, autorka dowodzi tezy, że mimo postępującego pluralizmu społeczno -politycznego i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, system edukacji szkol- nej promuje osoby z wysokimi zasobami dziedziczonego kapitału społecznego, a ogranicza start uczniów o mniejszych zasobach. Podkreśla, że kapitał kultu- rowy jest jedną z podstawowych, ale często ukrytą barierą na drodze do awansu społecznego. Mariola Bieńko w artykule Intymne oraz prywatne granice związku kobiety i mężczyzny, koncentruje uwagę na procesie „tworzenia intymności” mię- dzy kobietą i mężczyzną. Wskazując na trudności, na jakie napotykają badacze intymności, przekonuje, że zastosowanie podejścia jakościowego z mapowaniem wskaźników i rozkładu pojęć związanych ze zjawiskiem intymności, pozwa- la ujawnić różne strefy „praktykowania” intymności – w sferze emocjonalnej, seksualnej, cielesnej i duchowej. W tekście zatytułowanym Rodzina jako sfera racjonalnych działań (wyborów) Polaków, Lucyna Prorok, stosując ramy teorii racjonalnego wyboru G. Beckera, analizuje wybory Polaków w zakresie ich ży- cia rodzinnego (dotyczące typu związku, decyzji prokreacyjnych) w kontekście rozwiązań stosowanych w polityce rodzinnej i szerzej w polityce społecznej. Do- wodzi niewielkiego wpływu na te decyzje takich uwarunkowań zewnętrznych, wskazując jednocześnie na znaczące oddziaływanie na wybory w tym zakresie najbliższego nieformalnego otoczenia społecznego (rodziny, znajomych), postaw religijnych i czynników kulturowych (tradycji). Rozważania w tej części tomu za- myka artykuł Izabeli Kazimierczak-Kałużnej pt. Wielodzietność po polsku – mię- dzy nadzieją a poczuciem niemocy, w którym autorka prezentuje wstępne wyniki badań nad rodzinami wielodzietnymi doświadczającymi deficytów materialnych. Zastosowane przez autorkę podejście jakościowe wykazało zróżnicowanie ocen matek z tych rodzin na temat ich sytuacji życiowej – od artykułowanej niemocy i braku poczucia sprawstwa do nadziei łączonej z przyszłością dzieci. Wprowadzenie 9 Druga część niniejszego opracowania zatytułowana Konsekwencje transfor- macji – wybrane problemy i procesy, na którą składają się cztery artykuły, zawiera rozważania nad trudną sytuacją młodzieży, głównie na rynku pracy, bezrobociem i ubóstwem oraz przekształceniami w środowisku wiejskim. Marta Komorska, w tekście pt. Zmarginalizowana młodość. Przyczyny zjawiska i możliwości prze- ciwdziałania w województwie lubelskim, zajmuje się wzrastającym zagrożeniem wykluczeniem społecznym dzieci i młodzieży w województwie lubelskim, pre- zentując przyczyny, skalę i cechy zjawiska, w tym problem zanikania tożsamości lokalnej i kurczenia się perspektyw rozwoju młodzieży w społeczności lokalnej. Autorka ujmuje zjawisko w kategoriach problemu społecznego, rozważając ko- nieczność podjęcia działań dla ograniczania tych niekorzystnych zjawisk w ra- mach lokalnej polityki społecznej. Dwa inne teksty w tej części: Lucyny Motyle- wicz pt. Studenci łódzkich uczelni o emocjach towarzyszących przejściu z systemu edukacji na rynek pracy oraz Anny Żelaznej-Blicharz pt. Bezrobocie w rodzinie i jego wpływ na problem dziedziczenia biedy, dotyczą w szerokim ujęciu rynku pracy. Pierwszy z nich poświęcony jest psychologicznym aspektom tranzycji ab- solwentów uczelni do sfery zatrudnienia, koncentrując uwagę na emocjach do- świadczanych przez ludzi młodych w takiej sytuacji. Walorem tego opracowania jest dodatkowo zastosowanie analizy dyskursu dla ujawnienia przeżyć, jakie są udziałem młodych ludzi w związku z wchodzeniem na rynek pracy. W drugim z tekstów zawarte są rozważania nad konsekwencjami braku pracy dla sytuacji materialnej jednostek i gospodarstw domowych, w niepokojącym kontekście dzie- dziczenia ubóstwa w rodzinach osób bezrobotnych. Krystyna Leśniak-Moczuk w artykule pt. Wieś współczesna w tyglu przemian społeczno-ekonomicznych, stosując perspektywę synchroniczną i diachroniczną diagnozuje zmiany układów lokalnych na wsi w kategoriach aktywności zawodowej, statusu materialnego, przemian społecznych i kulturowych. Kolejna, trzecia część opracowania zatytułowana Doświadczanie sportu przez współczesnych Polaków dotyczy zagadnień należących do socjologii spor- tu. Autorzy czterech artykułów, które wypełniają ten fragment książki, podejmują problemy, które pokazują jak ewoluują sportowe zachowania Polaków definio- wane przez uprawianie sportu i kibicowanie oraz w jakim kierunku zmierzają badania tej problematyki. Radosław Kossakowski w artykule pt. Wielowymia- rowa kultura „post-hooligańska”? W poszukiwaniu tożsamości ruchu kibicow- skiego, wypełnia lukę w badaniach nad piłką nożną i związanego z nią ruchu kibicowskiego, zjawisk, które uległy zasadniczym zmianom w ostatnim czasie w Polsce. Autor wykorzystując szeroko literaturę przedmiotu, proponuje przejście od dyskursu „chuligańskiego” w analizach kibiców piłkarskich w Polsce do ich wielowymiarowego traktowania – w kategoriach strukturalnych, rytualno-inte- rakcyjnych, tożsamości grupowej i uspołecznienia, symboliczno-ideologicznych, performatywnych i obywatelskich. Z kolei Jakub Stempień w artykule pt. Egali- taryzm sportu amatorskiego? Przykład polskiego ruchu biegowego, zajmuje się 10 Wprowadzenie masowymi imprezami biegowymi, rozpowszechnionymi w zachodnich krajach wysoko rozwiniętych, a w ostatnich latach zyskujących popularność w Polsce. Analizuje to zjawisko w interesującej perspektywie – możliwości doświadczenia przez jednostkę siebie jako cząstki masy czy tłumu. Na podstawie badań wła- snych przedstawia rozwój polskiego ruchu biegowego i charakteryzuje polskich biegaczy-amatorów. Sport w życiu Polaków niepełnosprawnych jest tematem ar- tykułu pt. Ci wspaniali ludzie zmagają się z losem – niepełnosprawni sportowcy w krzywym zwierciadle życia społecznego. Jego autor Jakub Niedbalski, przedsta- wia różne aspekty zjawiska: sytuację tej kategorii sportowców, ich postrzeganie przez ludzi zdrowych i w optyce mediów. Zdaniem autora, mimo ewolucji roli sportu w życiu niepełnosprawnych od rehabilitacji poprzez rekreację do sportu wyczynowego, nadal są oni traktowani jako swego rodzaju „odmieńcy”, a zja- wisko, wpisuje się w szerszy problem marginalizacji społecznej osób niepełno- sprawnych. Dwa ostatnie teksty w tomie – Zastosowanie metody Social Network Analysis w badaniach społecznych i Zjawisko prostytucji w praktyce badań jakościowych – składają się na czwartą jego część poświęconą wybranym aspektom metodolo- gicznym badań społecznych. W pierwszym Monika Sas-Tomczyk prezentuje sto- sunkowo nową metodę – Social Network Analysis (SNA) – badania relacji spo- łecznych tworzących się i funkcjonujących w ramach społeczeństwa sieciowego. Natomiast autorka drugiego artykułu Izabela Ślęzak ujawnia dylematy i trudności – metodologiczne, etyczne i praktyczne – w konceptualizowaniu i prowadzeniu badań w środowisku komercyjnych usług seksualnych. Wyróżnione w zbiorze części łączy to, że ukazują na wybranych zagadnie- niach cztery główne funkcje badawcze socjologii: opisowo-wyjaśniającą, anali- tyczną, normatywną i socjotechniczną. Większość tekstów w zbiorze jest poparta wynikami badań, czyli zgromadzonym materiałem empirycznym, który pozwala wyciągnąć wnioski praktyczne służące polepszeniu sytuacji i warunków prawi- dłowego funkcjonowania społeczeństwa. Jolanta Grotowska-Leder Ewa Rokicka CzęŚć I KaPITał SPołECzny, wIęzI SPołECznE Monika Dorota Adamczyk Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II KaPITał KULTURowy JaKo CzynnIK REPRoDUKCJI nIERÓwnoŚCI SPołECznyCH w TEoRII PIERRE’a BoURDIEU1 WSTĘP Mimo upływających lat i ustawicznie zmieniającej się rzeczywistości, twier- dzenia stawiane przez P. Bourdieu mają nadal zdolność wyjaśniania współcze- snych zjawisk społecznych. Bourdieu jest, obok J. Colemana i R. Putnama, jed- nym z najbardziej uznanych autorów zajmujących się teorią kapitału społecznego. Wielu to właśnie jemu przypisuje wprowadzenie tego pojęcia do kanonu współ- czesnych teorii socjologicznych. Spuścizna jaką po sobie pozostawił w dalszym ciągu ma ogromną moc wyjaśniania rzeczywistości społecznej, a jego teoria ka- pitału społecznego i kulturowego jest adaptowana do wielu badań, m.in. nad edu- kacją. Celem prowadzonej analizy jest przedstawienie pewnego wycinka teorii tego autora, a mianowicie roli jaką przypisuje on kapitałowi społecznemu i kul- turowemu w procesie reprodukcji nierówności społecznych. Bourdieu szczególną rolą przypisuje w tym względzie systemowi edukacji, który jego zdaniem jest jednym z głównych „agentów przemocy symbolicznej” w nowoczesnej demo- kracji (Bourdieu, Passeron 1990: 23, 89–92). Edukacja należy do grupy czynni- ków, które w sposób zasadniczy warunkują pozycję społeczną jednostki. Mimo iż w krajach rozwiniętych edukacja jest dobrem ogólnodostępnym, wiele czynni- ków determinuje możliwości pełnego korzystania z jej zasobów, taki stan rzeczy sprawia, że dobra edukacja staje się dobrem rzadkim i poszukiwanym2. Jak pisze 1 W artykule zostały wykorzystane częściowo materiały zawarte w innych pracach autora: Wprowadzenie do teorii kapitału społecznego, Wydawnictwo KUL, Lublin 2013; Kapitał społeczny a ład moralny we współczesnym społeczeństwie, „Acta Universitatis Lodziensis” 2012, Folia Sociologica 40, s. 127–142; Kapitał społeczny jednym z elementów reprodukcji nierówności społecznych. Elementy teorii kapitału społecznego Pierre’a Bourdieu, [w:] S. Partycki (red.), Strategie działań w warunkach kryzysu, Wydawnictwo KUL, Lublin 2013, s. 65–75. 2 P. Bourdieu dokonuje krytycznej analizy systemu szkolnictwa we Francji, który różni się od systemu polskiego kształcenia. Różnice te w sprowadzają się po pierwsze do mieszanego charakteru systemu oświaty: funkcjonowania obok siebie szkół państwowych i prywatnych. 14 Monika Dorota Adamczyk P. Sztompka „Dobra materialne są ograniczone w swoim zasobie albo jak powia- dają ekonomiści, stanowią »dobra rzadkie« nie tylko dlatego, że nigdy nie ma ich dość dla wszystkich, ale przede wszystkim dlatego, że w miarę zaspokajania potrzeb kultura dyktuje ludziom coraz to wyższe aspiracje, aż po ową nigdy nie nasyconą autonomiczną aspirację posiadania” (Sztompka 2002: 333). We współ- czesnym świecie edukacja spełnia bardzo ważną rolę w życiu każdego człowieka, decydując o jego sukcesie lub porażce. Odpowiedni poziom wykształcenia daje możliwość projektowania ścieżki kariery zawodowej, a w konsekwencji podję- cia satysfakcjonującej pracy. To od niej często zależy status społeczny nie tyl- ko jednostki, ale także jej rodziny. Taki punkt widzenia znajduje swoje odbicie w poglądach wielu badaczy m.in. P. Bourdieu czy F. Znanieckiego, którego zda- niem wszelkie wychowanie powinno przygotowywać jednostkę do członkostwa w grupie, która aby trwać wymaga biologicznej kontynuacji, czyli potrzebuje na- stępców na miejsce obecnych członków, których z upływem czasu musi utracić (Znaniecki 1927: 226). POJĘCIA ZASADNICZE DLA KONCEPCJI TEORETYCZNEJ PIERRE’A BOURDIEU Pojęciami wprowadzającymi do zagadnienia kapitału społecznego i kulturo- wego i ich roli w odtwarzaniu struktury społecznej w systemie oświaty są pojęcia: działanie pedagogiczne, autorytet i praca pedagogiczna, autorytet i praca szkolna, system oświaty, a wreszcie zasadnicze pojęcia, takie jak przemoc symboliczna, kultura uprawniona lub prawomocna. Działania opisane przy użyciu tych pojęć pozwalają na zrozumienie istoty kapitału społecznego i kulturowego, i ich roli w reprodukcji nierówności społecznych. Należy zauważyć, że teoria Bourdieu nie ogranicza się jedynie do zagadnień systemu oświatowego, sięga znacznie głębiej i jest poświęcona „funkcji symbolizmu jako wyrazu stosunków panowania i na- rzędzia utwierdzającego panowanie społeczne” (Bourdieu, Passeron 1990: 14). Bourdieu stwierdza w swojej pracy poświęconej systemowi oświaty, że po pierwsze każde działanie pedagogiczne „stanowi obiektywnie symboliczną przemoc jako narzucenie przez arbitralną władzę arbitralności kulturowej” (Bo- urdieu, Passeron 1990: 61) Po drugie, działanie pedagogiczne jest wykonywane W chwili obecnej w Polsce 10 szkół ma charakter prywatny, we Francji 17 uczniów pobiera edukację w szkołach prywatnych, a 38 uczy się w nich przez część swojej edukacji. Oba systemy różnią się również pod względem systemowym. System polski zakłada selekcję szkolną w dwóch zasadniczych punktach: po ukończeniu szkoły podstawowej i po ukończeniu szkoły średniej. W systemie francuskim dokonuje się ona wielokrotnie i przez to jest bardziej zakamuflowana. Charakterystyczna cechą francuskiego systemu kształcenia są tzw. ukierunkowania szkolne (Bourdieu określa je mianem „boczny tor” lub „eliminacja odłożona w czasie”), selekcja szkolna odbywa się nie tylko z powodu powtarzania klasy, porzucenia studiów, przechodzenia z technikum do zawodówki, ale także w wyniku istnienia alternatywnych typów nauczania. Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 15 przez wszystkich wykształconych członków konkretnej grupy społecznej, gru- py rodzinnej, grupy osób uprawnionych formalnie do prowadzenia tego rodzaju działalności i jest nastawione na odtwarzanie/reprodukcję „arbitralności kultu- rowej klas dominujących lub zdominowanych” (Bourdieu, Passeron 1990: 64). Bourdieu zastrzega sobie prawo odwoływania się do pojęcia arbitralność kultu- rowej, której definicje podaje w swoim tekście Reprodukcja. Elementy teorii sys- temu nauczania. Arbitralność kulturową definiuje jako środek, konstrukt logicz- ny pozbawiony odniesienia socjologicznego i psychologicznego, umożliwiający po pierwsze, ustalenie obiektywnej prawdy o działalności pedagogicznej i warun- kach społecznych oraz instytucjach umożliwiających powstanie sytuacji w której instytucja może otwarcie „głosić swoją praktykę pedagogiczną” bez konieczności informowania o obiektywnych założeniach tej praktyki. Po drugie termin arbi- tralność odnosi Bourdieu do zrozumienia istoty panowania, to znaczy warunków społecznych i instytucji decydujących o uznaniu tego panowania za prawomocny autorytet. Zrozumienie faktu, że to warunki społeczne decydują o tym, że odtwa- rzanie władzy i przywilejów, aby zaistnieć w społeczeństwach nieopierających się na brutalnej sile, musi korzystać z „tajemnych dróg szkolnego uznania” opierają- cych się na przemocy pedagogicznej, która jest zdaniem Bourdieu jedną z form przemocy społecznej (Bourdieu, Passeron 1990: 54–57). Bourdieu ocenia instytu- cje szkolne, ogólnie system oświaty, bardzo krytycznie, jest pozbawiony złudzeń co do istoty tych działań, które mają na celu reprodukcje istniejących układów społecznych już przy użyciu bardziej subtelnych metod narzucania własnych opi- nii i rozstrzygnięć. Nie jest pierwszym socjologiem, który zauważył ogromną rolę edukacji w kształtowaniu struktur społeczeństwa, jednak niewątpliwie jednym z bardziej krytycznych. O doniosłej roli szkoły pisał również F. Znaniecki, który obserwując rosną- cą złożoność i zmienność życia społecznego, opowiadał się za ideą wychowania przygotowującego do życia społeczno-kulturalnego w ogóle, nie zaś do udziału w takiej lub innej grupie. Miał on na myśli system kulturowy, w którym wycho- wanek szkolny powinien być wprowadzany, oraz rolę społeczną, do której się go przygotowuje. Oczywiście był świadomy faktu, […] że każdy dojrzały osobnik jest jednocześnie członkiem wielu różnych grup, więc każdy młodo- ciany osobnik do wielu grup kandyduje. Każda z tych grup stara się o ile może, pokierować jego wy- chowaniem, aby wyrobić w nim cechy, dla siebie pożądane. Dokonywa się to przez oddziaływanie grupy na środowisko społeczne, w którym ten osobnik wyrasta. Grupa nadać usiłuje temu środowi- sku charakter środowiska wychowawczego, to znaczy spowodować, aby wszystkie wpływy, którym osobnik podlega w okresie swej kandydatury ze strony jednostek i innych grup, z którymi się styka dążyły do jego urobienia na pożądanego członka danej grupy.” (Znaniecki 1927: 226–227) Zasadniczym pojęciem prowadzącym do zrozumienia istoty kapitału społecz- nego i kulturowego oraz roli jaką odgrywają one w reprodukcji nierówności spo- łecznych, czy też istniejących układów władzy i siły, jest przemoc symboliczna. 16 Monika Dorota Adamczyk Przez przemoc symboliczną rozumie Bourdieu działanie opierające się nie na fi- zycznych aktach przemocy, ale na nacisku wywieranym przez komunikacje, wie- dzę lub jej brak, czy wreszcie uczucia. Przemoc symboliczna to akt dominacji dokonywany w życiu codziennym, w rolach i działaniach społecznych najczęściej niewykraczających poza zwyczajne czynności dnia codziennego, stając się przez to tym bardziej dotkliwym i trwałym. Bourdieu określa ją jako […] przemoc delikatną, niewyczuwalną i niewidoczną nawet dla jej ofiar, przemocą wywieraną głównie czysto symbolicznymi kanałami komunikacji i wiedzy oraz niewiedzy, poprzez nieświa- dome przyzwolenie, a wreszcie za pośrednictwem uczuć. Ta nadzwyczajnie zwyczajna relacja społeczna oferuje więc nam sposobność uchwycenia logiki dominacji symbolicznej realizowanej w imię symbolicznych pryncypiów znanych i uznawanych zarówno przez dominujących, jak i zdo- minowanych (Bourdieu 2004: 8). W tym miejscu należy wskazać na fakt, że nie tylko system oświaty wy- korzystuje przemoc symboliczną do przekazu pożądanych wartości i poglądów. Bourdieu za początek, pierwszy i najważniejszy etap wpajania kultury, uznaje ini- cjalny etap pracy pedagogicznej, który obywa się w rodzinie, w małych grupach pierwotnych i w lokalnym środowisku pochodzenia. To tam, pod wpływem pier- wotnej działalności pedagogicznej i pierwotnego autorytetu, odbywa się kształ- towanie podstawowego habitusa, który leży u podstaw kształtowania kolejnych habitusów. Bourdieu pisze o tym w Reprodukcji… Sukces każdego wychowania szkolnego, a mówiąc ogólniej – każdej pracy pedagogicznej3 wtórnej, zależy przede wszystkim od pierwszego wykształcenia, które ją poprzedziło, jeśli nawet i zwłaszcza wtedy, gdy szkoła neguje to pierwszeństwo w swojej ideologii i praktyce […]. Wiado- mo, że dzięki ogółowi umiejętności przyswojonych w toku życia codziennego, a zwłaszcza przez nabycie języka ojczystego bądź posługiwanie się terminami i związkami pokrewieństwa – w formie praktycznej zostają opanowane dyspozycje logiczne. Owe dyspozycje, mniej lub bardziej złożone i mniej lub bardziej przetworzone symbolicznie, w zależności od grupy lub klasy, przygotowują w niezrównany sposób do symbolicznego opanowania operacji, których wymaga zarówno dowo- dzenie matematyczne, jak i rozszyfrowanie dzieła sztuki (Bourdieu, Passeron 1990: 101). Bourdieu nie pisze wprost o użyciu przemocy symbolicznej w przypadku wychowania rodzinnego, które jest dla niego szczególnie ważne, i, jak zauważa A. Kłoskowska (2012), pozytywnie wartościowane. Jednak, jak stwierdza wspo- mniana autorka, „tutaj właśnie są najpełniej zrealizowane warunki zastosowa- nia przemocy symbolicznej, która nie jest jako taka rozpoznawana, gdyż wpa- jana kultura nie napotyka oporu żadnego uprzedniego habitusu, żadnej kultury wcześniejszej” (Bourdieu, Passeron 1990: 23). Socjalizacja pierwotna, zgodnie ze stanowiskiem samego Bourdieu, może zamknąć jednostkę w jednym kręgu kultury, skutecznie utrudniać rozwój – rozumiany jako przemianę, na kolejnych 3 Dla terminu praca pedagogiczna P. Bourdieu, J.C Passerona w Reprodukcja. Elementy teorii systemu nauczania używają również skrótu PP. Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 17 etapach edukacji zamykać w kręgu określonych wartości. Doskonale ilustruje to stanowisko cytat podawany przez Bourdieu, a zaczerpnięty z Husserla, mó- wiący o niezacieralności tożsamości przyswojonej w nieodwracalnej pierwotnej pracy pedagogicznej, dzięki której otrzymuje się wychowanie na przykład Niem- ca lub Chińczyka, drobnomieszczanina lub właściciela ziemskiego. Można dzięki edukacji poznać inną kulturę lub odtworzyć wychowanie w zgodzie z pewnymi określonymi zasadami jednak […] przyswojenie Chin nie jest możliwe w pełnym tego słowa znaczeniu, podobnie jak nie jest możliwe przyswojenie w pełnym tego słowa znaczeniu oraz w całkowicie konkretnej postaci typu junkra (Bourdieu, Passeron 1990: 101). Habitus Aby ukazać związek zachodzący pomiędzy kapitałem kulturowym i społecz- nym a systemem oświaty, a właściwie ze sposobem utrwalania pozycji społecznej i prestiżu przez ten system, należy wyjaśnić kluczowe dla P. Bourdieu pojęcia takie jak habitus, pole i wreszcie kapitał w jego kilku „odsłonach”4. Kategoriami pojęciowymi absolutnie podstawowymi dla teorii socjologicznej Bourdieu są ha- bitus i pole. W literaturze przedmiotu istnieje zgodność co do faktu, że autor ten zaadaptował do swojej teorii pojęcie – habitusu, obecne w dyskursie filozoficznym i socjologicznym od lat. Termin habitus był używany w socjologii przez N. Eliasa, M. Maussa. Koncepcja habitusu jest obecna w pracach M. Webera, G. Deluza i E. Husserla. Pojęcie habitus w ujęciu Bourdieu jest uznawany za najbardziej charakterystyczny wkład tego autora do teorii socjologii. Wiąże on pojęcie ha- bitus z kulturą klasową, gdyż jego zdaniem osoby znajdujące się w konkretnej klasie społecznej podzielają te same oceny, sądy, zachowania. W pewnym sen- sie habitus jest „nieświadomością zbiorową” osób zajmujących podobne pozycje społeczne, to znaczy dostarcza im wszystkich niezbędnych informacji o charakte- rze kognitywnym i regulatywnym, które umożliwiają im sprawne funkcjonowa- nie, ocenianie, klasyfikowanie w konkretny i specyficzny dla nich sposób (Turner 2012: 600–601) Jak pisze Bourdieu Chodzi też o to, że jak każda sztuka inwencji habitus jest tym, co pozwala tworzyć nie- skończoną liczbę praktyk stosunkowo nieprzewidywalnych (tak jak odpowiadające im sytuacje), a mimo to podlegających w swej różnorodności ograniczeniom. Krótko mówiąc, jako wytwór okre- ślonej klasy obiektywnych regularności habitus wykazuje tendencję do wywoływania wszystkich 4 P. Bourdieu jest zaliczany do prekursorów socjologii oświaty, a właściwie jej radykalnego nurtu. System oświaty jest zdaniem tego autora systemem przemocy symbolicznej bazującej na „procesie komunikacji transmitującej, wpajającej i narzucającej formalną definicję, określającą zasady ustanawiania, podtrzymywania i odtwarzania ładu społecznego wedle wizji, jaką prezentują dysponenci kultury oficjalnej (dominującej grupy, klasy, warstwy społecznej itp.) (Olechnicki, Załęcki 1997: 31). 18 Monika Dorota Adamczyk „rozsądnych” zachowań „zdroworozsądkowych” możliwych w granicach tychże regularności, po- nieważ obiektywnie dostosowują się do logiki charakteryzującej określone pole i przewidują jego obiektywny stan przyszły” (Bourdieu 2008: 75–76). Pojęcie habitusu jest więc zbudowane przez Bourdieu na podstawie poję- cia interioryzacji (uwewnętrznienia), habitus to jego zdaniem kompleks postaw, wewnętrznych dyspozycji i nawyków. Bourdieu rozpina habitus pomiędzy emo- cjonalnymi reakcjami, stosunkiem do wartości a obiektywnym ich wyrażaniem (Bourdieu, Passeron 1990: s.13–14). Habitus jest jego zdaniem buforem, środ- kiem prewencyjnym, który „stara się „bez przemocy, bez sztuki, bez argumentu” wykluczyć wszelkie „szaleństwa” („to nie dla nas”), czyli wszystkie zachowa- nia nieuchronnie skazane na negatywne sankcjonowanie, ponieważ nie przystają do warunków obiektywnych”(Bourdieu 2008: 75). Ważnym elementem habitusu w kontekście indywidualnych zasobów kapita- łu społecznego i kulturowego jest kwestia smaku, którą porusza Bourdieu. Habi- tus jego zdaniem tworzy przejaw konkretnego smaku, mowy, ubioru, zachowania. Poszczególne upodobania korelują ze sobą gust w sztuce z upodobaniami kulinar- nymi i sposobem ubierania się, zachowaniem przy stole i innymi zachowaniami kulturalnymi osób pochodzących z tej samej klasy. To właśnie smak uznaje Bour- dieu za najbardziej widoczny przejaw habitusu. Smak zmienia się jego zdaniem wraz z obiektywnym położeniem klasowym. Smak stanowi praktyczną umiejętność władania rozkładami: pozwala odczuć albo przeczuć, co może lub nie może się wydarzyć, oraz w nieoddzielny sposób, co przystoi, a co nie przystoi jednostce zajmującej taką czy inną pozycję w przestrzeni społecznej. Smak, działając na zasadzie, by tak rzec, poczucia orientacji społecznej (sense of one’s place), kieruje osoby zajmujące określone miejsce w przestrzeni społecznej w stronę pozycji społecznych dostosowanych do ich właściwości, czyli w stronę praktyk lub dóbr odpowiadających osobom zajmującym te pozycje, które do nich „pasują” (Bourdieu 2006: 634-635). Bourdieu mówi o dwóch zasadniczych typach smaku, które są powiązane ze znacznymi lub małymi zasobami kapitału ogólnego bądź z wysoką versus ni- ską obiektywną pozycją klasową. Pierwszym z nich jest „smak wolności i luksu- su”, który jest smakiem klasy wyższej. W tym przypadku smak nie jest powiąza- ny z koniecznością ekonomiczną i potrzebami materialnymi. Smak wolności czy smak luksusu są filozofią czy sztuką niezwiązaną z jakąś konkretną rzeczywisto- ścią zewnętrzną. Bourdieu, odwołując się do myśli Kanta określa tę estetykę jako „czysty ogląd”, a jak pisze Turner analizująć teorie Bourdieu Czysty ogląd nadaje znaczenie estetyczne przedmiotom zwyczajnym i pospolitym, gdyż smak wolności cechuje swoboda uwalniania ich od ich funkcji pragmatycznych. Zatem w miarę jak rośnie dystans do podstawowych konieczności materialnych, czysty ogląd bądź smak luksusu przekształca to, co zwyczajne – w estetyczne, materialne – w symboliczne, funkcjonalne – w formalne. A ponie- waż smak wolności jest smakiem klasy dominującej, jest on także dominującym i prawomocnym smakiem w społeczeństwie” (Turner 2012: 602). Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 19 W przeciwieństwie do smaku „wolności i luksusu” klasa robotnicza uznaje estetykę „popularną”. Smak klasy robotniczej to smak konieczności rządzonej przez proste prawa ekonomii. Smak popularny uznaje to co proste i uczciwe i dla- tego jest „lekceważony przez »prawomocny« smak luksusu jako naiwny i zado- wolony z siebie”. Pole Kolejnym centralnym pojęciem – obok habitusu i kapitału jest pojęcie pola. Jakie znaczenie i jakie funkcje nadaje mu Bourdieu? Pole w rozumieniu tego auto- ra to fragment struktury społecznej, czyli wzajemnie przyporządkowanych sobie elementów składowych zbiorowości, wycinek, w którym skupiają się jednostki, jak również grupy skupione na realizacji podobnych dążeń. Pole można zdefiniować jako sieć albo konfigurację obiektywnych relacji między pozycjami. Pozycje zaś są zdefiniowane obiektywnie ze względu na swoje istnienie i ze względu na uwarunko- wania, jakie narzucają osobom czy instytucjom je zajmującym, określając ich aktualną i potencjalną sytuację (situs) w strukturze dystrybucji różnych rodzajów władzy (czy kapitału). Posiadanie zaś owej władzy (kapitału) określa dostęp do specyficznych korzyści, o które toczy się gra w danym polu (Bourdieu 2006: 652). To właśnie ten wspólny cel sprawia, że podmioty rywalizują o pozycję w ob- rębie tego fragmentu struktury czyli pola, a pośrednio w całej strukturze społecz- nej. Rywalizacja ta regulowana jest kryteriami obowiązującymi w konkretnym polu, wokół centralnych założeń i celów uznawanych za szczególnie ważne. Jak pisze Bourdieu kryteria te, to reguły gry: Znajomość reguł gry rodzi się z doświadczenia gry, a więc z obiektywnych struktur przestrzeni gry, i jest tym, co nadaje jej subiektywny sens, czyli znaczenie i rację bytu, lecz także kierunek, orientację, coś, co przyjdzie, dla tych, którzy biorą w niej udział i przez to zgadzają się na staw- ki(Bourdieu 2008: s. 91). Kapitał – definicje i typy Ogólnie kapitał dla Bourdieu to Kapitał czy rodzaj kapitału to coś, co jest efektywne w danym polu zarazem jako stawka w walce, coś, co pozwala jego posiadaczowi sprawować władzę, wywierać wpływ, a więc istnieć w danym polu, a nie być tylko i po prostu „wartością bez znaczenia” (Bourdieu 2006: 265). Należy pamiętać, że zagadnienia kapitału w teorii Bourdieu nie można roz- patrywać bez odniesienia go do klasy. W spojrzeniu na stratyfikację społeczną Bourdieu wykorzystuje rozszerzoną konceptualizację kapitału, wykraczającą 20 Monika Dorota Adamczyk poza zasoby ekonomiczne i materialne. Wyróżnia on cztery zasadnicze formy ka- pitału: społeczny, ekonomiczny, kulturowy, symboliczny. Kapitał społeczny zdaniem Bourdieu to […] zbiór rzeczywistych i potencjalnych zasobów, jakie związane są z posiadaniem trwałej sieci mniej lub bardziej zinstytucjonalizowanych związków wspartych na wzajemnej znajomości i uzna- niu lub, inaczej mówiąc, z członkostwem w grupie, która dostarcza każdemu ze swych członków wsparcia w postaci kapitału posiadanego przez kolektyw wiarygodności, która daje dostęp do kre- dytu w najszerszym sensie tego słowa (Bourdieu, Wacquant 2001: 104). Uważa on, że to dzięki członkostwu w takich sieciach, jednostka zyskuje do- stęp do kapitału posiadanego przez wszystkich, którzy są powiązani wzajemnym zaufaniem. Kapitał rozumie jednak znacznie szerzej niż tylko zasób akcji i fundu- szy inwestycyjnych, a założenie takie doskonale ilustruje myśl […] że podstawowy wymiar życia społecznego stanowią walki o uznanie i że ich stawką jest na- gromadzenie szczególnej formy kapitału: honor w sensie reputacji, prestiżu, i że istnieje tu swoista logika akumulacji kapitału symbolicznego jako kapitału opartego na wiedzy i uznaniu (Bourdieu, Passeron 2012: 45). W tym miejscu należy wskazać na trzy zasadnicze formy kapitału wskazywa- ne przez Bourdieu – ekonomiczny, kulturowy, społeczny – i dwie formy będące pochodną trzech pierwszych – kapitał symboliczny (o którym mowa powyżej) oraz kapitał polityczny jako szczególna forma kapitału społecznego (Bourdieu, Wacquant 2001: 105). Kapitał społeczny jednostki Bourdieu łączy się ściśle z zasobami kapitałów ekonomicznego, symbolicznego, kulturowego posiadanymi przez inne jednost- ki, z którymi jest ona powiązana (Rymsza 2007: 24). Analizując powiązania pomiędzy tymi trzema kapitałami stwierdza on, iż wzajemnie się one warunku- ją. Oznacza to, że kapitał społeczny zwiększa efektywność dwóch pozostałych (ekonomicznego i kulturowego), co jest tzw. efektem mnożnika. Jednocześnie te trzy kapitały nie tylko się wzajemnie wzmacniają, ale mogą się jeden w drugi przeistaczać (Kern 2004: 111). Poszczególne formy kapitału mogą ulegać prze- kształceniom jedynie do pewnego stopnia. Zdolność do przekształceń jest różna na różnych rynkach i tak np. wysokie kwalifikacje potwierdzone dyplomem szko- ły wyższej mogą zmniejszyć możliwości przekształcenia kapitału edukacyjnego w ekonomiczny. Sytuacja taka skutkuje znaczną konkurencja i walką o możli- wość zmiany kapitału kulturowego w ekonomiczny – wysoka płaca (Turner 2012: 597–598). Kapitał społeczny jest rozpatrywany przez P. Bourdieu w kontekście kapitału ekonomicznego i kulturowego. Do tych trzech podstawowych form dodaje kapitał symboliczny i polityczny. Przez kapitał symboliczny P. Bourdieu rozumie „for- mę, jaką, różne typy kapitału przybierają, gdy zostaną spostrzeżone i rozpoznane jako zalegitymizowane” (Bourdieu., Wacquant 2001: 105). Kapitał symboliczny Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 21 przekłada się więc na społecznie usankcjonowaną i instytucjonalnie ugruntowaną władzę, wynikającą z trzech zasadniczych form kapitału, i przejawia się jako pre- stiż przypisany określonej pozycji społecznej np. w postaci doskonałej reputacja, sławy, prestiżu. Za kapitał kulturowy uznaje zinstytucjonalizowany tzn. uznany za warto- ściowy i podzielany przez większość zestaw kulturowych wyznaczników okre- ślających wysoki status (wiedzę formalną, preferencje, zachowania, dobra itd.)5. Zestaw tych wyznaczników jest wykorzystywany do „pośredniego lub bezpo- średniego społecznego i kulturowego wykluczenia, zaznaczenia dystansu lub bli- skości, monopolizacji przywilejów, międzygeneracyjnej transmisji społecznie cenionego położenia.”(Strzyczkowski 2007: 47–48). To m.in. posiadane przez jednostkę zasoby kapitału kulturowego są odpowiedzialne za pozycję społeczną jednostki. Czym zatem jest kapitał kulturowy? Kapitał kulturowy Kapitał kulturowy P. Bourdieu definiuje jako nieekonomiczną formę kapi- tału, czyli wszelkiego rodzaju, umiejętności, erudycję, ale też ogólny poziom kompetencji kulturowej, czyli np. wiedza o właściwym zachowaniu, relacjach społecznych, gust czy kultura osobista (Weber 2002: 51). W tym miejscu należy zaznaczyć, że P. Bourdieu, pisząc o posiadaniu dóbr kulturowych nie ma na myśli książek, gazet, kina, teatru czy dzieł sztuki. Określa tym mianem wykształcenie i umiejętności językowe oraz uczestnictwo w określonej formie kultury, stano- wiącej „podstawę procesów socjalizacyjno-wychowawczych członków danych klas oraz innych grup i zbiorowości” (Bourdieu, Passeron 2012: 89–93). Według P. Bourdieu kapitał kulturowy występuje w trzech podstawowych formach: • „ucieleśnionej” – jako długotrwałe dyspozycje ciała i umysłu, w tym szcze- gólnie „dobre maniery”, gust kulturowy, smak, znajomość form kultury wysokiej, konwencji kulturowych i towarzyskich. W tej postaci kapitał kulturowy jest ni- czym innym jak pracą nad sobą, indywidualnym wysiłkiem nad samodoskonale- niem. Przybiera formę wewnętrznych zasobów pozyskanych w procesie socjali- zacji (Trutkowski, Mandes 2005: 52); 5 W materiałach z konferencji zorganizowanej przez Komitet „Polska w Zjednoczonej Europie” zaprezentowano następujące rozumienie pojęcia kapitału kulturowego: „kapitał kulturowy – to uznane wspólnie przez członków zbiorowości i na każdego z nich z osobna wywierające zewnętrzny nacisk – reguły, wzory, normy, wartości, oczekiwania, „obowiązujące przekonania”, nawyki działania i paradygmaty myślenia.” Jako elementy kapitału kulturowego wymienić należy kondycję moralną społeczeństwa, system prawny, obyczajowość, uznawane systemy wartości, status nauki, pozycja własnych tradycji narodowych w konfrontacji z globalizacją kultury, pozycja własnej sztuki wobec trendów światowych, kompetencja kulturowa i cywilizacyjna w obszarze polityki, gospodarki, technologii czy kultury życia codziennego (Komitet PAN 2006: 95–96). 22 Monika Dorota Adamczyk • „zinstytucjonalizowanej” – głównie w postaci sformalizowanego wykształ- cenia, w szczególności potwierdzonego przez dyplom prestiżowych uczelni; • „uprzedmiotowionej” określanej również terminem zobiektywizowanej – jest materialną postacią wytworów kultury takich jak malarstwo, instrumenty itp. – co ważne – zakłada możliwość ich przekazywania. Pojawia się tu istotne zagadnienie nabywania kapitału kulturowego – oznacza konieczność dysponowa- nia środkami pozwalającymi na zrozumienie tego, co się nabywa, jak i posiadania kapitału ekonomicznego na zakup lub uzyskanie dostępu do dóbr kultury (Trut- kowski, Mandes 2005: 52). Jak już zostało wspomniane, to, między innymi, posiadane przez jednostkę zasoby kapitału są odpowiedzialne za pozycję społeczną jednostki, ich dystrybu- cja w zasadniczy sposób wpływa na strukturę klasowego systemu społecznego. Bourdieu wskazuje na fakt, że struktura klasowa odzwierciedla ogólną wielość kapitału posiadanego przez różne grupy. Rysunek 1. Poziom kapitału posiadany przez różne grupy Źródło: opracowanie własne, klasyfikacja na podstawie literatury przedmiotu Należy pamiętać, że struktura klasowa nie jest jedynie prostą hierarchią li- nearną, a w każdej z wymienionych klas znajdują się rozmaite fakcje. Można wyróżnić dwie zasadnicze fakcje zależne, po pierwsze od konfiguracji kapitału, po drugie od pochodzenia społecznego i czasu, przez jaki zasoby kapitałów pozo- stają w posiadaniu jednostek lub rodzin (Turner 2012: 598). Turner na podstawie analizy prac Bourdieu stworzył tabele klas i fakcji klasowych oraz posiadanych przez nie zasobów. Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 23 Tabela. Klasy i fakcje klasowe w społeczeństwach przemysłowych Klasa dominujca: najzasobniejsza we wszystkie formy kapitału Fakcja dominująca – najzasob- niejsza w kapitał ekonomiczny, który może zostać wykorzy- stany do kupienia kapitału pozostałych typów. Ta fakcja składa się głównie z posiadazy środków produkcji, tzn. z kla- sycznej burżuazji. Fakcja pośrednia – pewien kapitał ekonomiczny idący w parze ze średnim poziomem kapitału społecznego, kulturo- wego i symbolicznego. Na tę fakcję składają się wysoko kwalifikowani profesjonaliści. Fakcja zdominowana mała ilość kapitału ekonomicznego, lecz wysoki poziom kapitału kulturowego i symboliczne- go. W tej fakcji mieszczą się intelektualiści, artyści, pisarze i inne osoby, które posiadaja zasoby kulturowe cenione w społeczeństwie. Klasa średnia – średni poziom kapitału we wszystkich formach Fakcja dominująca – najwyż- szy poziom kapitału eko- nomicznego, lecz znacząco mniejszy niż w fakcji klasy do- minującej – drobna burżuazja. Fakcja pośrednia – pewien zsób wszstkich czterech form kapitału jednak znacząco mniejszy niż w fakcji pośred- niej klasy dominującj. Fakcja zdominowana – mały bądź żaden kapitał ekonomicz- ny i wysoki w porównaniu z innymi fakcjami – poziom kapitału społecznego, kul- turowego, symbolicznego. Pracownicy oświaty – nauczy- ciele i inne zawody związane ze zrutynizowaną i nisko wynagradzną pracą w dziedzi- nie kultury. Klasa niższa: niski poziom kapitału we wszystkich formach Fakcja dominująca – względ- nie wysoki na tę klasę kapitał ekonomiczny – wykfalifikowa- ni pracownicy fizyczni. Źródło: Turner 2012: 599. Fakcja pośrednia niższy poziom kapitałów – półwyk- falifikowani robotnicy nie legitymizujący się formalnymi świadectwami. Fakcja zdominowana – Bar- dzo nieznaczna ilość kapitału ekonomicznego. Pewien kapitał symboliczny w formie niewykształconych ideologów i intelektualistów na miarę osób biednych i pracujących. 24 Monika Dorota Adamczyk Ogólna dystrybucja kapitału społecznego, m.in. członkostwo w grupach, or- ganizacjach, relacje społeczne, sieci kontaktów, tak w klasach, jak i pomiędzy poszczególnymi fakcjami powiązana jest z ogólną dystrybucja form kapitału i dlatego też kapitał społeczny może być czynnikiem utrwalającym nierówności społeczne. Kapitał społeczny czynnikiem utrwalającym nierówności społeczne P. Bourdieu traktuje kapitał społeczny w sposób instrumentalny, tzn. koncen- truje się na zaletach, jakie jednostce daje uczestnictwo w grupie, która poprzez swoje sieci powiązań pozwala jej na dostęp do cennych zasobów bez koniecz- ności płacenia za nie (Kriesi 2007: 24). Bourdieu przez kapitał społeczny rozu- mie zasób poszczególnych jednostek, nie zaś zbiorowości, a mówiąc o kapitale społecznym grupy mówi o nim jako sumie zasobów wszystkich jej członków. Ten grupowy kapitał służy całej grupie jako zabezpieczenie i w oczach innych wskazuje na nich jako na „wypłacalnych”, a więc godnych zaufania (Bourdieu 1983:191). Zdaniem tego autora […] związki i powiązania definiowane jako kapitał społeczny mogą w praktyce egzystować tylko na podstawie materialnej lub/i symbolicznej wymiany tych powiązań, do których podtrzymania same się przyczyniają. Są one także społecznie zinstytucjonalizowane i zagwarantowane przez prze- jęcie wspólnego nazwiska, które znamionuje przynależność do jednej rodziny, klasy, rodu [...] jak również przez wiele innych zinstytucjonalizowanych aktów, które jednocześnie naznaczają i infor- mują o istnieniu powiązań kapitału społecznego” (Bourdieu 1983:191). Ze stosunkami wymiany, na których opiera się kapitał społeczny, łączą się dwa zasadnicze aspekty: materialne i symboliczne. Sieci stosunków mogą rozpo- czynać się i być podtrzymywane tylko wtedy, gdy te powiązania są rozpoznawal- ne. Wielkość sieci, którą jednostka jest w stanie zaktywizować wpływa na wiel- kość zasobów kapitału społecznego, którym dysponuje. To dzięki przynależności do odpowiedniej grupy, dysponującej odpowiednimi zasobami nie tylko dóbr, ale przede wszystkim kontaktów, jednostka może odnieść sukces lub też nie, za- leżnie od własnej determinacji. Kapitał społeczny jest więc pojęciem niezmiernie przydatnym w wyjaśnianiu różnic, które rysują się w jakości i poziomie życia ludzi w społecznościach o podobnym potencjale gospodarczym (Kaźmierczak 2007: 42). Według Bourdieu egzystencja sieci powiązań nie jest uwarunkowana ani przyczynami naturalnymi, ani też społecznymi faktami, które raz na zawsze ist- nieją zapoczątkowane przez jakieś pierwotne zinstytucjonalizowane działania (w przypadku rodziny P. Bourdieu wskazuje na genealogiczną definicję stosun- ków pokrewieństwa). Ta sieć jest efektem postępującej „zinstytucjonalizowanej” Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 25 pracy, jest to konieczne dla produkcji i reprodukcji trwałych i użytecznych powią- zań, otwiera to również dostęp do materialnych i symbolicznych profitów. Zdaniem Bourdieu sieć powiązań jest niczym innym, jak produktem indy- widualnej lub kolektywnej strategii inwestycyjnej, świadomie lub nieświadomie nakierowanej na tworzenie i utrzymanie powiązań społecznych, które wcześniej czy później „zaowocują” przyniesieniem jakiś korzyści. Przypadkowe powiąza- nia – na przykład w sąsiedztwie, pracy czy nawet w przypadku kuzynostwa – są szczególnie często przekształcane w konieczne i wybierane powiązania, które niosą ze sobą zobowiązania trwałe. Te zobowiązania mogą opierać się na subiek- tywnych odczuciach, takich jak respekt, uznanie, przyjaźń itd. Mogą też bazować na instytucjonalnej gwarancji np. roszczeniu praw. Bourdieu tłumaczy to faktem, że instytucje społeczne, które kogoś „pieczętują” jako brata, siostrę, kuzyna, dzie- dzica, najstarszego itd., stwarzają „symboliczną” rzeczywistość. Ta szczególna atmosfera jest reprodukowana przez stałą wymianę słów, prezentów itd. Dzię- ki takiej wymianie członkowie grupy nie tylko wzajemnie się poznają i uznają za członków konkretnej grupy, ale jednocześnie wyznaczają zasady przynależ- ności do niej. Co istotne, każdy uznany członek grupy staje się automatycznie strażnikiem jej granic, a każde przyjęcie nowego członka do grupy może stanowić zagrożenie dla jej definicji i zasad przynależności. Każda forma „mezaliansu” może zmienić grupę (Kaźmierczak 2007: 192–193). Dla kapitału społecznego zamknięcie grupy jest hamulcem, bowiem dla re- produkcji tego zasobu konieczna jest nieustanna praca nad powiązaniami, ale w formie stałych aktów wymiany, przy których wzajemne poznanie jest na nowo potwierdzane. Przy pracy nad powiązaniami tworzącymi kapitał spo- łeczny konieczne jest zaangażowanie czasu i kapitału ekonomicznego. Taki wkład jest tylko wtedy rentowny, jeśli szczególne kompetencje takie jak np. znajomość języków obcych są przydatne. Te szczególne kompetencje, zdolności stanowią tak samo część składową kapitału społecznego, jak i nabyta gotowość do przyswo- jenia ich sobie i zachowania. To jest jeden z powodów występowania zjawiska, że tym większe jest powodzenie w pracy nad akumulacją i utrzymaniem kapitału społecznego, im on sam jest większy (Kaźmierczak. 2007: 193). Jako przykład Bourdieu podaje osoby noszące znane nazwiska, które przy- padkowe znajomości zawierane przy różnych okazjach zamieniają w trwałe po- wiązania, przynoszące wymierne korzyści. Dzieje się tak dlatego, że innym opła- ca się ich znać, oni sami zaś są znani znacznie większej liczbie ludzi niż sami znają. Kapitał jest zatem jedną z podstawowych, a często pozostających w ukry- ciu, barier na drodze do awansu społecznego. Jeśli bowiem ktoś rodzi się w kla- sie wyższej, którą tworzą osoby o wysokim poziomie kapitału ekonomicznego, symbolicznego, kulturowego, politycznego, to ich sieci powiązań pomagają im samym pomnażać wszystkie rodzaje posiadanych przez nich kapitałów, jak rów- nież dają dostęp tej osobie do tych zasobów. W klasie niższej jednostka ma dostęp do sieci osób pozostających w tych samych relacjach jak ona, a sieci powiązań 26 Monika Dorota Adamczyk tworzone przez ludzi w tej klasie mają znacznie mniejszą wartość powiększa- nia wszystkich wymienionych form kapitałów. Oznacza to, że jednostka nie jest w stanie zwiększyć dostępu do zasobów, albo ma ten dostęp bardzo utrudniony (Bourdieu 2006: 30). W tym miejscu wyraźnie ujawnia się pogląd P. Bourdieu przypisujący „kapitałowi”– rozumianemu jako narzędzie niezbędne do uzyskania wpływów i korzyści – rolę w utrwalaniu nierówności społecznych i źródła uprzy- wilejowania społecznego niektórych grup społecznych. W miarę oddalania się od niższych obszarów przestrzeni społecznej, odznaczających się skraj- ną brutalnością ograniczeń ekonomicznych, niepewność staje się coraz mniejsza, a nacisk ograni- czeń ekonomicznych i społecznych rozluźnia się. W związku z tym stanowiska określone mniej dokładnie i pozostawiające więcej swobody w grze dają możliwość uzyskania dyspozycji bardziej uwolnionych od przymusu okoliczności praktycznych, problemów do rozwiązania i okazji do wy- korzystania [...] (Bourdieu 2006: 30). Selekcja szkolna (oświatowa) Wyraźnie należy podkreślić, że Bourdieu wskazuje na kapitał społeczny, a szczególnie na kapitał kulturowy, jako na jeden z czynników utrwalających nie- równości społeczne, co jest konsekwencją przynależności do takiej a nie innej grupy społecznej. Jednak nie uczynił tego jako pierwszy, już M. Weber w swojej Gospodarce i społeczeństwie zauważał tendencje do tworzenia grup uprzywile- jowanych w celu ochrony własnych interesów (Weber 2002: 263–264). W tym miejscu należy odwołać się do poglądów Bourdieu, w których szczególną uwa- gę poświęca on selekcji oświatowej i kształtujących ją warunków, m.in. przy- należności do klasy pochodzenia, z którą ściśle związane są warunki życia, etos i dziedziczony kapitał społeczno-kulturowy. Obok płci i miejsca zamieszkania to właśnie te czynniki decydują, zdaniem Bourdieu, o rozwoju kariery szkolnej, a w konsekwencji o osiągniętej pozycji klasowej. Zdając sobie sprawę z ogromnej roli jaką odgrywa szkoła w przekazie kultury uprawomocnionej, czyli tej, któ- rą reprezentują klasy uprzywilejowane, to właśnie ją wskazywał Bourdieu jako decydujący czynnik umacniania panowania klas uprzywilejowanych oraz legi- tymizacji istniejącej władzy. Jak pisze A. Kłoskowska „Bourdieu nie zaprzecza, że na każdym progu systemu szkolnego dokonuje się transformacja uwalniająca część populacji o małych szansach wyjściowych z determinizmu klasy pochodze- nia i pierwotnych czynników warunkujących (płeć, miejsce zamieszkania)” (Kło- skowska 2012: 25–26). Aby mogła jednak do tego dojść szkoła musi uruchomić mechanizm selekcji szkolnej, w którym jak twierdzi Bourdieu każde działanie pedagogiczne opiera się na przemocy symbolicznej, ponieważ narzuca i wdraża arbitralność kulturową. (Bourdieu, Passeron 2012: 108–110). Szkoła to instytucja, w której dokonuje się przekaz kultury uprawomocnionej reprezentowanej przez klasy uprzywilejowane. Efekt uprawomocnienia ustalonego Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 27 porządku zdaniem Bourdieu polega na tym iż, „ogólnie wszystkie formy „władz” (credentials) dokonują obiektywizacji rozumianej jako pisemny sprawdzian kwali- fikacyjny, który przyznaje kredyt lub autorytet”, nieodłącznie związanej z obiekty- wizacją gwarantowaną przez prawo; prawo z kolei określa trwałe pozycje niezależ- nie od biologicznych jednostek, roszczących do nich pretensje” (Bourdieu 2008: 178). Poprzez afirmację tego typu kultury i systemu zawartych w niej znaczeń i wartości, szkoła czy szerzej system oświaty przyczynia się do utrwalenia pano- wania klas uprzywilejowanych, a także legitymizuje istniejącą władzę. Dlaczego szkoła jest tak skutecznym narzędziem utrzymywania istniejącego porządku społecznego? Skuteczność wypełniania przez szkołę zadań mających na celu utrzymanie istniejącej stratyfikacji społecznej wynika z dwóch zasadni- czych przyczyn. Pierwszą z nich jest omawiana już przemoc symboliczna. Jak już zostało wskazane, przemoc symboliczna posiada cechę, która mam zasadni- cze znaczenie w utrzymaniu statusu społecznego klas uprzywilejowanych, cechą tą jest niejawność. Taki stan rzeczy oznacza, że przemoc tego typu oddziałuje na podmiot społeczny przy jego współudziale, dlatego też szkoła jako instytu- cja jest w stanie narzucić znaczenia jako uprawnione, bazując na swojej własnej „przemocy” czyli autorytecie szkoły, autorytecie pedagoga/nauczyciela. Nauczy- ciele w szkole przekazują wykładnię kultury klasy uprzywilejowanej zwykle dlatego, że wwodzą się z klasy średniej i aspirują do dobrego funkcjonowania w jej strukturach. Narzucając uczniom znaczenia kultury uprawomocnionej uru- chamiają (najczęściej nieświadomie) mechanizmy selekcji. Dzieje się tak, gdyż uczniowie wywodzący się z klas uprzywilejowanych, nie napotykają w szkole zbyt wiele przeszkód adaptacyjnych, szkoła bowiem reprezentuje typ kultury, któ- ry został im przekazany w procesie socjalizacji pierwotnej przez członków rodzi- ny. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku uczniów wywodzących się z biednych, robotniczych czy chłopskich rodzin. W ich przypadku sukces szkolny może zaistnieć jedynie w przypadku zmiany habitusu. Zmiana w tym przypadku oznacza jednak znacznie więcej, oznacza porzucenie wewnętrznych dyspozycji, postaw, schematów myślowych, reakcji emocjonalnych, nawyków, czyli utrwa- lonego w okresie dzieciństwa habitusu na rzecz promowanego szkole obcego nie tylko dla ucznia, ale także dla jego rodzinnego środowiska habitusu. PODSUMOWANIE Kapitał społeczny w ujęciu P. Bourdieu stanowi sumę tego wszystkiego, co w rezultacie pozwala jednostkom i grupom społecznym odnosić korzyści mate- rialne i duchowe (prestiż, władza itp.). Jest tym wszystkim, co może przynieść zyski wynikające z przynależności do różnych klas, pozwalających uczestniczyć w określonych formach życia społecznego, korzystać z różnego rodzaju dóbr materialnych, kulturowych i społecznych (Bourdieu, Passeron 2012:127–148). 28 Monika Dorota Adamczyk Zasoby kapitału mogą być odziedziczone lub zdobyte poprzez własną pracę. Stanowią pewien rodzaj przywilejów związanych przede wszystkim z uczestnic- twem w korzystaniu z rzadkich dóbr kulturowych 6, czyli z dostępem do kapita- łu kulturowego (Przybyś, Sauś 2004: 12). Dla przykładu, dokonując porównania pod tym względem zamieszkałej w wielkim mieście rodziny lekarskiej czy adwo- kackiej z rodziną rolnika zamieszkałego w małej wiosce, wyraźna staje się różni- ca wykorzystania rzadkich dóbr kultury. Różne społeczności różnią się wagą, jaką przykładają do uczenia się, czytania, chodzenia do teatru czy zwiedzania muzeów itp. Jest to jeden z aspektów kapitału kulturowego jako rodzaju przywileju korzy- stania z rzadkich dóbr kultury. P. Bourdieu wskazywał, że kapitał kulturowy jest jedną z podstawowych, a często niejawnych, barier na drodze do awansu społecznego. Jednak wykorzy- stanie szans, które daje jednostce otoczenie, zależy tylko od jej indywidualnych działań i zdolności, mających na celu podtrzymywanie i rozwijanie odziedziczo- nego kapitału społecznego. Jak pisze P. Bourdieu Tradycyjny system nauczania przyczynia się w niezrównany sposób do utrwalenia struktury stosunków klasowych i tym samym do jej uprawomocnienia – ukrywając fakt, że produkowane przezeń hierarchie szkolne reprodukują hierarchie społeczne. Jest to możliwe, ponieważ systemowi temu udaje się wywołać złudzenie, że jego działalność wdrażania jest całkowicie odpowiedzial- na za produkcję habitusu kulturowego, lub złudzenie wyraźnie sprzeczne, że efekty różnicujące uczniów poddanych tej działalności zależą jedynie od ich wrodzonych zdolności, a zatem jest ona niezależna od wszelkich uwarunkowań klasowych. Tymczasem działania te jedynie potwierdzają i wzmacniają habitus klasowy, który, ukształtowany poza Szkołą, stanowi zasadę wszystkich osią- gnięć szkolnych (Bourdieu, Passeron 2012: 112–113). Fakt urodzenia się w rodzinie, mającej dobrą pozycję społeczno-ekonomicz- ną, pozwala już na starcie mieć łatwiejszy dostęp do cennych zasobów. Dla „słabe- go członka społeczności”, jakim niewątpliwie jest dziecko, kapitał społeczny jego rodziców, bliższych i dalszych krewnych, znajomych i przyjaciół oznacza pomoc i ochronę, jest źródłem wsparcia jego indywidualnej kariery (Kriesi 2007: 25). BIBLIOGRAFIA Bourdieu P., Passeron J.C. (1990) , Reprodukcja. Elementy teorii systemu nauczania, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa. Bourdieu P., (2008), Zmysł praktyczny, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskego, Kraków. Bourdieu P. (2006), Medytacje pascaliańskie, Oficyna Naukowa, Warszawa. Bourdieu P. (2006), Dystynkcja: klasy i klasyfikacje, [w:] Współczesne teorie socjologiczne , t. II, Wydawnictwo Scholar, Warszawa. 6 „Dobra materialne są ograniczone w swoim zasobie albo jak powiadają ekonomiści, stanowią „dobra rzadkie” nie tylko dlatego, że nigdy nie ma ich dość dla wszystkich, ale przede wszystkim dlatego, że w miarę zaspokajania potrzeb kultura dyktuje ludziom coraz to wyższe aspiracje, aż po ową nigdy nie nasyconą autonomiczną aspirację posiadania” (Sztompka 2002: 333). Kapitał kulturowy jako czynnik reprodukcji nierówności społecznych... 29 Bourdieu P., Wacquant L. (2006), Logika pól, [w:] Współczesne teorie socjologiczne, t. II, Wydaw- nictwo Scholar, Warszawa. Bourdieu P. (2004), Męska dominacja, Oficyna Naukowa, Warszawa. Bourdieu P., Wacquant L. (2001), Zaproszenie do socjologii refleksyjnej, Oficyna Naukowa, War- szawa. Bourdieu P. (1983) Ökonomisches Kapital, kulturelles Kapital, soziales Kapital, [w:] R. Kreckel (red.), Soziale Welt, Soziale Ungleichheiten, Sonderband 2, Otto Schwartz, Göttingen. Kaźmierczak T. (2007), Kapitał społeczny a rozwój społeczno-ekonomiczny – przegląd podejść, (w): T. Kaźmierczak, M. Rymsza (red.), Kapitał społeczny. Ekonomia społeczna, ISP, Warszawa . Kern K. (2004), Sozialkapital, Netzwerke und Demokratie, [w:] A. Klein, K. Kern, B. Geißel, M. Berger (red.), Zivilgesellschaft und Sozialkapital, Herausforderungen politischer und so- zialer Integration, Wolfgang van den Daele, Wiesbaden:. Kłoskowska A. (2012), Teoria socjologiczna Pierre’a Bourdieu. Wstęp do wydania polskiego, [w:] P. Bourdieu, J.C. Passeron, Reprodukcja. Elementy teorii systemu nauczania, Wydawnic- two Naukowe PWN, Warszawa. Kriesi H. (2007), Sozialkapital. Eine Einführung, [w:] A. Franzen, M. Freitag (red.), Sozialkapital. Grundlagen und An wendungen, „Kölner Zeitschrift für Soziologie und Sozialpsychologie”, Sonderheft 47. Olechnicki K., Załęcki P. (1997), Słownik socjologiczny, Graffitti BC, Toruń. Polska w Zjednoczonej Europie. Substrat ludzki i kapitał społeczny, (2006) Materiały z Konferencji Komitetu „Polska w Zjednoczonej Europie” przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk oraz Fundacji Rektorów Polskich, Warszawa. Przybyś J., Sauś J. (2004), Kapitał społ
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Przemiany społeczne we współczesnej Polsce i ich konsekwencje. Perspektywa socjologiczna
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: