Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00385 006918 13878989 na godz. na dobę w sumie
Przemyślny Porportuk. Wydanie dwujęzyczne z gratisami - ebook/pdf
Przemyślny Porportuk. Wydanie dwujęzyczne z gratisami - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 45
Wydawca: WYMOWNIA Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-953235-6-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Gratisowe książki do pobrania poprzez ebook.

Indiańska opowieść w wersji dwujęzycznej (angielsko-polskiej).

 

Barwne życie Jacka Londona dostarczyło mu mnóstwa inspiracji. W swoich krótkich prozatorskich utworach zawarł wiele wspomnień ze swoich podróży na Północ. Przemyślny Porportuk to jedno z wielu opowiadań, w którym amerykański autor główną postacią uczynił kobietę indiańskiego pochodzenia. London zaciekawia czytelnika drobiazgowymi opisami zwyczajów plemiennych, ale przede wszystkim tworzy wyrazistych, intrygujących bohaterów.

 

Jack London (John Griffith Chaney) – autor powieści i opowiadań z wątkami autobiograficznymi. London miał niezwykle barwne życie. Samouk, był m.in. poszukiwaczem złota w Klondike, marynarzem, reporterem, gazeciarzem, trampem i kłusownikiem. Jako korespondent wojenny relacjonował konflikt rosyjsko-japoński w 1905 r. i wojnę domową w Meksyku. W jego twórczości często pojawia się motyw samotnej walki człowieka z panującym porządkiem społecznym i siłami przyrody.

Jego oparte na własnych przeżyciach powieści są zawieszone pomiędzy naturalizmem a przygodowym romantyzmem. Był socjalistą, ale inspirację czerpał z idei głoszonych przez Marksa, Darwina, Spencera i Nietzschego, dlatego w swoim światopoglądzie łączył idee socjalistyczne z teorią walki o byt i podziwem dla silnych jednostek. Po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech, wśród około 20 000 spalonych książek znalazły się dzieła Jacka Londona.

 

EBOOK Z GRATISAMI! – ebooki w prezencie od wydawnictwa Wymownia.

Wydawnictwo Wymownia przygotowało prezenty dla swoich Czytelników. Treść książki zdradzi sposób, w jaki można pobrać niespodzianki – darmowe ebooki naszego wydawnictwa.

Przygotowaliśmy także wiele innych publikacji dwujęzycznych w zdecydowanie atrakcyjnych cenach. Znajdą się wśród nich książki dla dorosłych i dla dzieci. Sprawdź ofertę i wybierz te książki, które najbardziej Ci odpowiadają. Jeśli chcesz zakupić książki bezpośrednio od wydawcy w bardzo atrakcyjnych pakietach cenowych oraz otrzymać dodatkowo w gratisie kilka ebooków, zajrzyj na stronę wydawcy kursyonline.wymownia.pl. Czytanie dzieł w oryginale to skuteczna i bardzo przyjemna metoda nauki języka obcego. Polskie tłumaczenie zapewnia natomiast całkowite zrozumienie treści także przez osoby, których znajomość języka obcego jest bardzo słaba. Dzieło można czytać w dowolnej wersji językowej.

 

Czytanie dwujęzycznych wydań książkowych – czy warto?

Odpowiedź jest prosta: jak najbardziej! Wystarczy spojrzeć na szereg korzyści, jakie zyskujemy dzięki książkom dwujęzycznym:

Kryminał, romans, horror czy może poemat albo nawet esej filozoficzny? Nieważne! Żadna skomplikowana czy wymyślna forma nie będzie Ci straszna – porównasz wszystko z polskim tłumaczeniem. Wydanie dwujęzyczne otwiera przed czytelnikiem cały świat literatury, niezależnie od gatunku!

Książka w dwóch wersjach językowych to znakomite rozwiązanie dla osób pragnących podszlifować swoją znajomość języka obcego. Nie ma lepszego sposobu na naukę słówek czy konstrukcji składniowych niż kontakt z żywym językiem. Kiedy w oryginalnej wersji natrafisz na jakąś niejasność albo nie będziesz pewny, czy dobrze zrozumiałeś dany fragment, w każdej chwili możesz zajrzeć do polskiego tłumaczenia, a ono rozwieje Twoje wątpliwości.

Czasami, gdy decydujemy się czytać wersję obcojęzyczną, cała radość z lektury zamienia się we frustrację, bo co chwilę musimy wyszukiwać wyrazy w słowniku, gubimy fabułę, aż chce się cisnąć książką jak najdalej od siebie. Wydanie dwujęzyczne pozwala cieszyć się czytaną historią i ją w pełni zrozumieć – sprawdzenie trudnych fragmentów to żaden problem.

Nie czujesz się na siłach, by wskoczyć na głęboką wodę z obcojęzyczną książką, choć chciałbyś podjąć takie wyzwanie? Wydanie dwujęzyczne to dla Ciebie wyjście idealne, bez znaczenia, na jakim poziomie znasz język. W każdej chwili będziesz mógł sprawdzić całe zdania czy akapity, a nie walczyć ze słownikiem. Satysfakcja z sukcesu gwarantowana!

 

Jak widać, książki w wersjach dwujęzycznych to świetny wybór dla każdego, dlatego warto sięgnąć po wygodną formę dwujęzycznego ebooka i z przyjemnością zatopić się w lekturze, zyskując znacznie więcej niż przy zwykłym wydaniu. Jeśli chcesz zakupić książki bezpośrednio od wydawcy w bardzo atrakcyjnych pakietach cenowych oraz otrzymać dodatkowo w gratisie kilka ebooków, zajrzyj na stronę wydawcy. Zaprezentowane tam kursy językowe to właśnie oferta pakietów ebooków z gratisami. Zapraszamy do wspólnego czytania.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Jack London The Wit of Porportuk * Przemyślny Porportuk THE WIT OF PORPORTUK EL-SOO had been a Mission girl. Her mother had died when she was very small, and Sister Alberta had plucked El-Soo as a brand from the burning, one summer day, and carried her away to Holy Cross Mission and dedicated her to God. El-Soo was a full-blooded Indian, yet she exceeded all the half-breed and quarter-breed girls. Never had the good sisters dealt with a girl so adaptable and at the same time so spirited. El-Soo was quick, and deft, and intelligent; but above all she was fire, the living flame of life, a blaze of personality that was compounded of will, sweetness, and daring. Her father was a chief, and his blood ran in her veins. Obedience, on the part of El-Soo, was a matter of terms and arrangement. She had a passion for equity, and perhaps it was because of this that she excelled in mathematics. But she excelled in other things. She learned to read and write English as no girl had ever learned in the Mission. She led the girls in singing, and into song she carried her sense of equity. She was an artist, and the fire of her flowed toward creation. Had she from birth enjoyed a more favorable environment, she would have made literature or music. Instead, she was El-Soo, daughter of Klakee-Nah, a chief, and she lived in the Holy Cross Mission where were no artists, but only pure-souled Sisters who were interested in cleanliness and righteousness and the welfare of the spirit in the land of immortality that lay beyond the skies. The years passed. She was eight years old when she entered the Mission; she was sixteen, and the Sisters were corresponding with their superiors in the Order concerning the sending of El- Soo to the United States to complete her education, when a man of her own tribe arrived at Holy Cross and had talk with her. El-Soo was somewhat appalled by him. He was dirty. He was a Caliban-like creature, primitively ugly, with a mop of hair that had never been combed. He looked at her disapprovingly and refused to sit down. Thy brother is dead, he said, shortly. El-Soo was not particularly shocked. She remembered little of her brother. Thy father is an old man, and alone, the messenger went on. His house is large and empty, and he would hear thy voice and look upon thee. Him she remembered—Klakee-Nah, the head-man of the village, the friend of the missionaries and the traders, a large man thewed like a giant, with kindly eyes and masterful ways, and striding with a consciousness of crude royalty in his carriage. Tell him that I will come, was El-Soo s answer. Much to the despair of the Sisters, the brand plucked from the burning went back to the burning. All pleading with El-Soo was vain. There was much argument, expostulation, and weeping. Sister Alberta even revealed to her the project of sending her to the United States. El-Soo stared wide-eyed into the golden vista thus opened up to her, and shook her head. In her eyes persisted another vista. It was the mighty curve of the Yukon at Tana-naw Station, with the St. George Mission on one side, and the trading post on the other, and midway between the Indian village and a certain large log house where lived an old man tended upon by slaves. All dwellers on the Yukon bank for twice a thousand miles knew the large log house, the old man and the tending slaves; and well did the Sisters know the house, its unending revelry, its feasting and its fun. So there was weeping at Holy Cross when El-Soo departed. There was a great cleaning up in the large house when El-Soo arrived. Klakee-Nah, himself masterful, protested at this masterful conduct of his young daughter; but in the end, dreaming barbarically of magnificence, he went forth and borrowed a thousand dollars from old Porportuk, than whom there was no richer Indian on the Yukon. Also, Klakee-Nah ran up a heavy bill at the trading post. El-Soo re-created the large house. She invested it with new splendor, while Klakee-Nah maintained its ancient traditions of hospitality and revelry. {{nop} All this was unusual for a Yukon Indian, but Klakee-Nah was an unusual Indian. Not alone did he like to render inordinate hospitality, but, what of being a chief and of acquiring much money, he was able to do it. In the primitive trading days he had been a power over his people, and he had dealt profitably with the white trading companies. Later on, with Porportuk, he had made a gold-strike on the Koyokuk River. Klakee-Nah was by training and nature an aristocrat. Porportuk was bourgeois, and Porportuk bought him out of the gold-mine. Porportuk was content to plod and accumulate. Klakee-Nah went back to his large house and proceeded to spend. Porportuk was known as the richest Indian in Alaska. Klakee-Nah was known as the whitest. Porportuk was a money-lender and a usurer. Klakee-Nah was an anachronism—a mediæval ruin, a fighter and a feaster, happy with wine and song. El-Soo adapted herself to the large house and its ways as readily as she had adapted herself to Holy Cross Mission and its ways. She did not try to reform her father and direct his steps toward God. It is true, she reproved him when he drank overmuch and profoundly, but that was for the sake of his health and the direction of his footsteps on solid earth.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Przemyślny Porportuk. Wydanie dwujęzyczne z gratisami
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: