Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
01853 016371 15567480 na godz. na dobę w sumie
Przewodnik turysty narciarza. 50 tras w polskich górach. Wydanie 1 - ebook/pdf
Przewodnik turysty narciarza. 50 tras w polskich górach. Wydanie 1 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 232
Wydawca: Bezdroża Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-0896-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> fotografia
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).
Łąki i pola pod grubym kożuchem śniegu, zasypane ścieżki i drogi, opustoszałe, ciche lasy... – tak wyglądają letnie marzenia każdego prawdziwego turysty narciarza. Pierwszy płatek śniegu osiadający na twarzy i pierwszy przymrozek wprawiają wielbicieli narciarskiej przygody w stan podekscytowania i coraz bardziej niecierpliwego oczekiwania na zimę (najlepiej kolejną „zimę stulecia”). W końcu, gdy świat przyrody zapada w długi sen, narciarze „budzą się” i wyruszają na białe szlaki. Wielu wybiera polskie góry, stwarzające znakomite warunki do narciarskich wędrówek. Znajdziemy tu wszystko to, co stanowi o ich wyjątkowości – rozległe widoki z grzbietowych polan, przepastne lasy, dzikie zakątki, ciekawe zabytki i emocjonujące zjazdy.

W Przewodniku turysty narciarza przedstawiamy wybór tras rekomendowanych osobom wędrującym na nartach śladowych (backcountry) lub turowych. Pokrywają one cały obszar polskich gór – od Bieszczadów po Sudety, oprowadzając po najbardziej atrakcyjnych zakątkach poszczególnych pasm. Miejsca te zimą całkowicie zmieniają swoje oblicze – warto więc odkrywać je na nowo, przy okazji czerpiąc satysfakcję z narciarskiej „wyrypy”. A zatem – pora przypiąć deski i wytyczyć własny ślad!
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdziały wstępne oraz wybór i opracowanie tras: Michał Franaszek Autorzy tekstów: Marcin Białka, Jan Czerwiński, Natalia Figiel, Michał Franaszek, Barbara Grzybowska, Paweł Klimek, Sandra Nejranowska, Krzysztof Rostek, Marek Zygmański, Maciej Żemojtel Redaktor prowadzący: Maciej Żemojtel Redakcja: Gabriela Turzańska, Katarzyna Wojsław, Maciej Żemojtel Opracowanie map i profilów tras: DAKA – Studio Graficzne Źródło danych kartograficznych: © OpenStreetMap contributors; www.opendatacommons.org/licenses/odbl Opieka techniczna: Katarzyna Leja Zdjęcia na okładce: Shutterstock.com Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej pu- blikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficz- ną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autorzy oraz wydawnictwo Helion dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za zwią- zane z  tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autorzy oraz wydawnictwo Helion nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Wydawnictwo Helion ul. Kościuszki 1c, 44-100 Gliwice tel.: 32 2309863 e-mail: redakcja@bezdroza.pl księgarnia internetowa: http://bezdroza.pl Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres: http://bezdroza.pl/user/opinie/?betrp1 Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. Wydanie I ISBN: 978-83-283-0173-3 Copyright © Helion, 2015 • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! Nasza społeczność SPIS TREŚCI Wstęp ...................................................................................7 Jak korzystać z przewodnika ................................................. 10 Przed wyprawą .................................................................... 14 TRASY 1. Szeroki Wierch i Tarnica .................................................... 26 2. Grupa Tarnicy i Halicza ..................................................... 30 3. Połonina Wetlińska ........................................................... 34 4. Dźwiniacz Górny i okolice .................................................. 39 5. Góry Hańczowskie ............................................................ 42 6. Beskid Gorlicki I ............................................................... 46 7. Beskid Gorlicki II .............................................................. 50 8. Pasmo Jaworzyny Krynickiej I ........................................... 53 9. Pasmo Jaworzyny Krynickiej II .......................................... 56 10. Pasmo Radziejowej ......................................................... 59 11. Pogranicze Beskidu Sądeckiego i Pienin ........................... 63 12. Małe Pieniny .................................................................. 67 13. Turbacz ......................................................................... 70 14. Gorce wschodnie ............................................................ 74 15. Gorc Troszacki, Kudłoń i dolina Kamienicy ......................... 77 16. Wokół doliny Łopuszanki ................................................. 80 Kup książkę Poleć książkę y D A Z C Z S e I B I I K S N D I K S e B y N N e I I P I I K C e D ą S D I K S e B e C R O G y W O P S y W D K S e B I I K S W O K A M D I K S e B y ł A M D I K S e B y R T A T I I K C e W y Ż D I K S e B I K S ą L Ś D I K S e B 17. Mogielica ...................................................................... 85 18. Ciecień ......................................................................... 89 19. Masyw Ogorzałej i Czarny Dział ....................................... 82 20. Pasmo Koskowej Góry .................................................... 95 21. Pasmo Lubomira i Łysiny .............................................. 100 22. Między Sołą i Przełęczą Kocierską ................................. 103 23. Wokół doliny Kocierzanki .............................................. 106 24. Pasmo Łamanej Skały ................................................... 109 25. Grupa Czupla i Magurki Wilkowickiej .............................. 113 26. Regle Tatr Wysokich ..................................................... 117 27. Dolina Chochołowska, Grześ i Rakoń .............................. 122 28. Dolina Kościeliska........................................................ 128 29. Ścieżka nad Reglami .................................................... 133 30. Czarny Staw Gąsienicowy.............................................. 138 31. Pasmo Pewelskie i Pasmo Laskowskie ........................... 144 32. Worek Raczański ......................................................... 148 33. Grupa Lipowskiego Wierchu i Romanki ........................... 152 34. Grupa Pilska ................................................................ 156 35. Pasmo Stożka i Czantorii .............................................. 161 36. Pasmo Baraniej Góry (Wiślańskie) ................................. 165 37. Skrzyczne, Malinowska Skała i Beskid Węgierski ............. 169 38. Szyndzielnia i Klimczok ................................................ 173 Kup książkę Poleć książkę 39. Masyw Śnieżnika .......................................................... 177 40. Góry Bystrzyckie .......................................................... 182 41. Góry Sowie .................................................................. 186 A K Z D O ł K A N I L T O K I e W O S y R ó G I 42. Śnieżka ....................................................................... 190 43. Kotły Wielkiego i Małego Stawu ..................................... 196 44. Szrenica ...................................................................... 201 45. Czarny Kocioł Jagniątkowski ......................................... 205 46. Między Jagniątkowem i Przesieką .................................. 209 47. Okolice Jakuszyc ......................................................... 212 48. Między Polaną Izerską i doliną Izery ............................... 216 49. Środkowa część Grzbietu Kamienickiego ......................... 220 50. Wschodnia część Grzbietu Kamienickiego ....................... 223 Indeks .............................................................................. 226 e Z S O N O K R A K I e K S R e Z I y R ó G Kup książkę Poleć książkę ć a t s y z r o k k a j Jak korzystać z przewodnika Niniejszy przewodnik to publikacja pre- zentująca w sposób przekrojowy niemal wszystkie najważniejsze grupy górskie południowej Polski. Pasma niezwykle zróżnicowane krajobrazowo i dające tło do wyjątkowych narciarskich przeżyć. Pierwsza część publikacji obejmuje pod- stawowe zagadnienia związane z tury- styką narciarską. Przybliża kwestie do- tyczące rodzajów sprzętu, potrzebnego ekwipunku i warunków uprawiania nar- ciarskich wędrówek. znalazł się tu także Dekalog narciarza. trzon przewodnika stanowią propo- zycje wycieczek. opisane trasy różnią się pod względem długości, stawiają także miłośnikom turystyki narciarskiej rozma- ite wymagania techniczne i kondycyjne. Najprostsze zamkną się w 2–3 godzinach spokojnego marszu, bez trudności; poko- nają je bez większego trudu także osoby o nieco słabszej kondycji. Inne będą wymagać nie tylko dużych umiejętno- ści technicznych i terenoznawczych, ale także wytrzymałości pozwalającej na for- sowną wędrówkę od rana do zmierzchu (zimą dzień jest krótki, więc pokonanie choćby 20 kilometrów w trudniejszych warunkach pogodowych i śniegowych może zająć cały dzień). sami musicie ocenić, które trasy są dla Was odpowied- nie. I mieć świadomość, że warto naj- pierw wybrać się na kilka prostszych wycieczek, by zaznajomić się z charak- terem zimowego wędrowania, oswoić ze sprzętem, zaaklimatyzować organizm – i dopiero po takiej zaprawie porywać się na ambitniejsze szlaki. Charakterystyki tras przygotowano według jednolitego schematu. Informa- cje dotyczące długości, sum przewyższeń i orientacyjnych czasów przejścia znajdu- ją się w nagłówkach opisów. Dane te nie określają jednoznacznie trudności tras, bowiem te długie nie zawsze są trudniej- sze od krótkich, a suma podejść nie infor- muje np. o maksymalnej stromiźnie. Dla- tego przed wycieczką należy zapoznać się z opisem trasy, objaśniającym szcze- gółowo jej kolejne etapy. każda z tras została sklasyfikowana według prostej trójstopniowej skali: Stopień trudności 1 – trasa łatwa, spa- cerowa, rekreacyjna, bez trudności orien- tacyjnych; odpowiednia dla każdego wędrowca narciarza – także tego, któ- ry dopiero kupił sprzęt i stawia pierwsze kroki na deskach. Pozbawiona stromych podejść i zjazdów (te, które są, mają wydłużony i spłaszczony profil, o na tyle małym nachyleniu, że i tak będą wyma- gać ciągłego „wspomagania” – pracy rękami i nogami). Narty zatem „same” nie pojadą i nie sprawią kłopotów oso- bom nieumiejącym na nich stać. Stopień trudności 2 – trasa średnio trud- na, wycieczkowa; przeznaczona dla nieco bardziej zaawansowanych i doświadczo- nych narciarzy. Mogą występować na niej zarówno (raczej niewielkie) trudności 10 Kup książkę Poleć książkę ć a t s y z r o k k a j (podchodzenie techniczne, jak i orientacyjne; na ogół jest to też trasa dłuższa. Do przejścia takich tras niezbędne jest posiadanie pewnych umiejętności „jodełką” na nartach BC bez fok, radzenie sobie z łagodnym manewrowaniem, wykony- wanie skrętów na zboczach o umiarkowa- nym nachyleniu, zjazd pługiem, efektyw- ne hamowanie; generalnie dobre opano- wanie nart). siłą rzeczy kategoria „2” jest najbardziej pojemna i wewnętrznie zróżni- cowana – trafiły do niej wszystkie trasy, których nie można zaklasyfikować jedno- znacznie jako „naprawdę” łatwe lub trud- ne. szczegółów dotyczących danych tras należy szukać w ich opisach. Stopień trudności 3 – trasa trudna, wy- prawowa; wymagająca od wędrow- ca dużych umiejętności, doświadczenia i dobrej kondycji. Na trasach tej kategorii napotkamy strome podejścia i niebez- pieczne zjazdy, którym nieraz będą to- warzyszyć „zawiłości” terenu (gęsty las, chaszcze, głęboki jar, trudne orientacyj- nie polany itp.). Możemy też zetknąć się z zagrożeniem lawinowym. Przed wyru- szeniem na tego typu trasę należy szcze- gólnie dokładnie przestudiować jej opis i mapę. a także dobrze ocenić swoje moż- liwości i doświadczenie (najlepiej zebra- ne podczas kilku sezonów wycieczek w mniej wymagającym terenie). W zbio- rze tras o stopniu trudności „3” niektóre wymagać będą przede wszystkim duże- go nakładu sił (czyli przy pewnym samo- zaparciu i wytrwałości są „do zrobienia” bez posiadania superumiejętności), inne zaś, te najtrudniejsze, okażą się „nie do przejścia” bez zaawansowanej techniki – mogą sprawić trudność także narciarzom o długim stażu. Na takich trasach nawet Kup książkę Poleć książkę 11 mocno zdeterminowane osoby napotkają miejsca, w których najlepszym wyjściem będzie odpięcie nart i pokonanie proble- matycznego odcinka na nogach. z dru- giej strony, tak czy inaczej… Nie ma to jak uczyć się w praktyce. jak to się mówi: kie- dyś trzeba zacząć. ć a t s y z r o k k a j Dla lepszego scharakteryzowania trud- ności, trasy w kategoriach „2” i „3” podzie- lono dodatkowo na dwie podgrupy – re- latywnie łatwiejsze (opatrzone minusem) oraz trudniejsze (opatrzone plusem). zatem na przykład trasa oznaczona jako „3+” to trasa ekstremalnie trudna, nato- miast „3–” to trasa trudna, niewiele jed- nak trudniejsza od „2+”. Na koniec raz jeszcze trzeba pod- kreślić, że stopień trudności danej tra- sy to rzecz względna. Do trudności obiektywnych i stałych, takich jak dłu- gość trasy, suma przewyższeń czy licz- ba miejsc bardzo stromych, dochodzą elementy zmienne i nieprzewidywalne, takie jak pogoda czy warunki śniegowe (gatunek śniegu). Przy niekorzystnych warunkach pogodowych nawet stosun- kowo łatwa wycieczka może się zmienić w trudną (wystarczy wyobrazić sobie np. wielogodzinne brnięcie w mokrym, przyklejającym się do ślizgów śniegu podczas gęstej mgły), a trudna może się „ułatwić” (jeśli będziemy mieli szczę- ście do pogody i śniegu o świetnej nośności). Integralną częścią opisu każdej wy- cieczki jest mapka prezentująca sche- matyczny przebieg trasy z  uwzględ- nieniem istotnych dla niej szczegółów topograficznych. ocenę trudności uła- 12 Kup książkę Poleć książkę ć a t s y z r o k k a j rzadko odwiedzane, zwłaszcza zimą. tereny, gdzie trzeba liczyć się z dużą ilo- ścią śniegu, zapadaniem się nart i kło- potami orientacyjnymi (bo śladu nie ma, a oznakowania na drzewach są przysy- pane). Właściwy sprzęt do zmierzenia się z tego typu trasami  to narty back- country (BC) lub (w nieco mniejszym stopniu – zob. niżej) skitury. to są narty, które „coś tu mogą”. każda w innej for- mule, każda sprawdzi się w danych wa- runkach i miejscach lepiej lub gorzej, ale generalnie można na nich pokonać każdą z opisanych tras. Czas zatem szykować się na wypra- wę. Powodzenia! twia profil wysokościowy, ukazujący (w pewnym przerysowaniu) deniwela- cję kolejnych punktów etapowych. Map- ki te nie zastąpią jednak dokładnej mapy topograficznej – wybierając się w dany region, należy się w takową wyposażyć. Mapki i profile zamieszczone w prze- wodniku pełnią zatem przede wszystkim funkcję orientacyjną i pomocniczą. Punkty startowe wycieczek wybrano tak, by możliwe (i łatwe) było dotarcie do nich przede wszystkim samocho- dem. Uznaliśmy bowiem, że taka formu- ła jest najlepsza; że po męczącym dniu, który nie tylko nadszarpnie naszą ener- gię witalną, ale także mocno nas wy- ziębi i przemoczy, powrót do samocho- du i przebranie się w suchą odzież bę- dzie tą dawką komfortu, która okaże się najlepszym zwieńczeniem narciarskiej wycieczki. Pozostaje jeszcze odpowiedź na py- tanie: „Dla kogo jest ten przewodnik?”. jak łatwo się domyślić, nie jest to publi- kacja dla osób chcących jeździć sporto- wo (czyli na klasycznych biegówkach). albo – jest przeznaczona dla nich tyl- ko w bardzo ograniczonym zakresie i tylko w rejonie Polany jakuszyckiej (sudety, Góry Izerskie). jedynie tam bo- wiem proponowane trasy przebiegają częściowo drogami i szlakami, na któ- rych w sposób profesjonalny zakłada się ślady do techniki klasycznej i ratrakuje tory do łyżwy. We wszystkich pozosta- łych regionach trasy przebiegają przez miejsca, w których warunki z pewno- ścią będą trudne, a szlaki zupełnie nie- przetarte; często przez zakątki bardzo Kup książkę Poleć książkę 13 13 Trasa 13 Turbacz długość 17,8 km czas 435 | 435 h suma podejść trudność 713 m 2+ e c r o g  obidowa  Stare Wierchy  obidowiec  Turbacz  polana Długie Młaki  Bukowina Miejska  Polana Rożnowa  obidowa Kup książkę Poleć książkę 13 e c r o g Turbacz Stosunkowo łatwa trasa wiodąca grzbietem na najwyższy szczyt Gor- ców i „zahaczająca” o dwa niezwykle popularne górskie schroniska: na Starych Wierchach oraz na Turbaczu. Jedno męczące podejście na po- czątek i kilka nieco mniejszych później wynagrodzą nam długie zjazdy, prowadzące przez piękne widokowe polany. Z Turbacza – jeśli pogoda dopisze – kapitalna panorama Tatr. Wyprawa polecana zarówno nar- ciarzom turowym, jak i miłośnikom BC. Trasę zaczynamy w Obidowej przy dol- nej stacji wyciągu na stokach Jaworzy- ny (po lewej stronie niemal na samym końcu wsi – wcześniej po prawej stronie na stokach Matejowej znajduje się dru- gi wyciąg). Jeśli mamy ochotę na nieco większy wysiłek, na grzbiet podchodzi- my dość stromo wzdłuż wyciągu. Jeśli wolimy wariant rekreacyjny, podjeżdża- my na wyciągowym talerzyku. Finałem w obu wypadkach jest niewielka grzbie- towa polana, z której rozpościera się widok na dolinę Lepietnicy i widoczne w oddali Tatry. Zaczynamy wędrówkę grzbietem jedną z najpopularniej- stanowiącym szych dróg dojściowych na Turbacz. Na krótkim odcinku do Starych Wierchów naszej drodze towarzyszą niebieskie znaki szlaku pieszego. Schronisko na Starych Wierchach, przy którym znaj- duje się duża krzyżówka szlaków, osią- gamy po kilkunastu minutach wędrów- ki. Miejsce to, znane i lubiane, ma za sobą barwną historię, w której szczegól- nie wyróżniły się czasy wojny, gdy obiekt służył za bazę wypadową i punkt sani- tarny dla gorczańskiej partyzantki (co było dość typowym przeznaczeniem schronisk w tamtych czasach). Spod schroniska w kierunku południowo-za- chodnim rozciąga się widok na Babią Górę i Pasmo Policy. Po krótkim odpoczynku ruszamy czerwonym szlakiem na wschód, w czym asystuje nam dodatkowo szlak zielony. Podchodzimy leśnym odcinkiem na Gro- niki (1027 m n.p.m.), a następnie docie- ramy do pierwszej z polan w drodze na Turbacz (Pudziska). Widokowe polany to jedna z głównych atrakcji naszej trasy, do Turbacza „zaliczymy” jeszcze trzy – Matus kową, Gieckę (bardzo mocno zara- stającą drzewami) i Kocurkę. Polany te stanowią pozostałość po czasach, gdy w Gorcach na dużą skalę wypa- sano owce. Łagodnie wspinamy się na kopułę Obidowca (1106 m n.p.m.). Za szczytem szlak zielony odbija w lewo, prowadząc przez Suhorę i Tobołów do Koninek. Przez chwilę widać kopułę niewielkiego obser- watorium astronomicznego na Suhorze. Teraz czeka nas odcinek płaskiej drogi grzbietowej. Po prawej rozpościera się polana z szałasem. Jedziemy na prze- mian lasem i polanami, podziwiając wido- ki na Beskid Wyspowy (w lewo) oraz na szczyt Turbacza (na ostatnim planie z pra- wej strony). Mijamy pomnik poświęcony ofiarom katastrofy samolotu sanitarnego z 1973 r. i szlak, mijając polanę Kocurkę, Kup książkę Poleć książkę 71 13 e c r o g Turbacz wznosi się na Rozdziele (1198 m n.p.m.). Następnie skręca w lewo, dając nam moż- liwość kontynuowania jazdy głównym grzbietem. Nieco dalej otrzymujemy moż- liwość wyboru: zdobywamy szczyt Tur- bacza czy też nie. Na wyraźnym rozsta- ju szlak czerwony skręca w prawo i pro- wadzi na najwyższy wierzchołek Gorców, natomiast droga wiodąca prosto docho- dzi do schroniska nieco łatwiej i krócej – trawersem przez Halę Turbacz (do pola- ny za znakami czerwonymi rowerowymi, od polany dodatkowo za pieszymi niebie- skimi i żółtymi). Sam Turbacz (1315 m n.p.m.) do nie- dawna nie wyróżniał się niczym szcze- gólnym pośród gorczańskich wierchów. Porośnięty gęstym świerkowym lasem nie stanowił większej atrakcji. Mało kto przystawał na zwieńczonym kamiennym obeliskiem wierzchołku na dłużej. Obec- nie, po wylesieniach w obrębie kopuły szczytowej (wielkopowierzchniowe wia- trołomy) stał się niezłym miejscem wido- kowym – panorama jest co prawda tyl- ko częściowa i zaburzona stojącymi tu i ówdzie ocalałymi świerkami oraz kiku- tami zniszczonych drzew, jednak zde- cydowanie „coś” (np. Tatry) stąd widać. Nieco lepszych widoków warto poszukać tuż poniżej wierzchołka (obelisk i stoją- cy obok żelazny krzyż wciąż otacza kępa drzew). Wielu turystom nazwa „Turbacz” kojarzy się przede wszystkim z popular- nym schroniskiem. Położone na zachod- nim skraju Hali Długiej być może pośred- nio zawdzięcza swoją lokalizację… kłu- sownikom. Pierwsze bowiem schronisko pod Turbaczem wybudowano w 1925 r. na pobliskiej polanie Wisielakówce; dzia- łało ono zaledwie 8 lat. W 1933 r. zosta- ło podpalone – jak „wieść gminna” nie- sie – właśnie przez kłusowników, dla których rozwój turystyki był zdecydowa- W drodze na Turbacz 72 Kup książkę Poleć książkę 13 e c r o g Turbacz nym zagrożeniem. Dopiero po tym zda- rzeniu wybudowano drugi obiekt w obec- nym miejscu (on też zresztą spłonął pod- czas wojny; dzisiejsze schronisko pocho- dzi z lat powojennych). Po zasłużonym odpoczynku ruszamy w dalszą drogę w kierunku Nowego Tar- gu. Wędrujemy za znakami szlaku żółte- go (razem z niebieskim i zielonym), na południowy zachód. Zjeżdżamy przez las na polanę Długie Młaki drogą stanowią- cą „dojazdówkę” do schroniska od strony Kowańca. W połowie długości polany, na rozdrożu, odbijamy wzdłuż linii lasu za znakami żółtymi w prawo; dwa pozosta- łe szlaki biegną dalej na południe (przez sam środek polany). Pięć minut później docieramy do wyjątkowego miejsca – Kaplicy MB Królowej Gorców, która (jako że była pierwszą kaplicą poświęconą Janowi Pawłowi II) zwana jest też Kapli- cą Papieską. Ciekawostkę stanowi fakt (o czym mówił wielokrotnie w swoich wywiadach ks. Kazimierz Krakowczyk – wieloletni opiekun kaplicy), że z jeden z trzech kluczy do niej na stałe znajdo- wał się w Watykanie. Po minięciu kaplicy droga, którą wę- drujemy, kieruje się wyraźnie na zachód, prowadząc wąską przecinką. Po kilkuset metrach przecinka rozszerza się i wypro- wadza na wydłużoną Polanę Grajcarową, na której po prawej stronie pod lasem stoją dwa szałasy. Od połowy swojej dłu- gości polana zaczyna się wznosić, two- rząc dobry punkt widokowy na szczyt Turbacza spod zboczy Bukowiny Miej- skiej. Na zachodnim krańcu hali, już za kulminacją Bukowiny, znajduje się węzeł szlaków: żółty, którym wędrowaliśmy od schroniska, kieruje się do Nowego Tar- gu Kowańca, my zaś kontynuujemy wę- drówkę na zachód szlakiem czarnym. Będziemy teraz poruszać się stosunko- wo wyrównanym grzbietem, mijając po drodze liczne zarastające polany. Na zboczach Bukowiny Obidowskiej pojawia się opadająca na północ Polana Rożnowa, na której po raz ostatni zmie- niamy kierunek jazdy. Porzucamy szlak czarny, który biegnie do Klikuszowej, sami zaś kierujemy się za znakami zie- lonymi w prawo, na północ. Krótki odci- nek trawersu zbocza Bukowiny Obidow- skiej jest łatwy i przyjemny – ponad pola- ną widać część grzbietu ciągnącego się od Starych Wierchów do Turbacza. Gdy szlak niknie w lesie, zaczyna się coraz bardziej stromy zjazd. Jeśli jest dla nas za trudny, możemy zdjęć narty i proble- matyczne odcinki pokonać pieszo. Do Obidowej docieramy przy ostatnim przy- stanku PKS-u, skąd szosą w dolinie wra- camy do początkowego punktu trasy. UWaGa WaRianTOWa Trasę można zrealizować w przeciw- nym kierunku. Trudny zjazd z Bukowiny Obidowskiej staje się wtedy wymagają- cym podejściem na fokach, natomiast końcowy odcinek trasy (z Jaworzynki do Obidowej) pokonujemy stokiem narciar- skim. Minusem jest to, że bardzo przy- jemny (i długi) odcinek z Turbacza na Bukowinę Obidowską ma w tym warian- cie charakter głównie podejściowy (tracimy bardzo przyjemne zjazdy wido- kowymi polanami). Kup książkę Poleć książkę 73 32 Trasa 32 Worek Raczański i i k c e w y ż d i k s e b długość 18,5 km czas 530 | 530 h suma podejść trudność 886 m 3-  Rycerka Górna  wielka Racza  Przełęcz pod Orłem  Hala Śrubita  przełęcz Przegibek  Rycerka Górna Kup książkę Poleć książkę 32 i i k c e w y ż d i k s e b wORek RAcZAński Wycieczka zapoznająca z najładniejszymi zakątkami Worka Raczań- skiego. Wiedzie głównie lasami, jednak oferuje też kilka ciekawych widoków, z panoramą z wierzchołka Wielkiej Raczy na czele – jedną z najładniejszych w Beskidzie Żywieckim. Na całej długości znakowa- na, bez większych trudności orientacyjnych. Po drodze „zaliczymy” kilka stromych podejść oraz dwa schroniska PTTK: na Wielkiej Raczy i na Przegibku. Bardzo ciekawa propozycja dla miłośników wędrowa- nia na skiturach i nartach BC. wyruszamy z przystanku autobusowe- go w Rycerce Górnej kolonii. Można tu dojechać autobusem Pks z żywca (kilka kursów dziennie). Osoby zmotoryzowa- ne powinny podjechać dalej: do parkin- gu na końcu wsi, w pobliżu leśniczówki – dzięki temu unikną kilkunastominutowe- go marszu szosą z nartami w rękach. Aby tam dotrzeć, należy kilkaset metrów za szkołą skręcić na rozstaju w prawo. „worków” w trakcie wycieczki zwiedzimy jeden z trzech istniejących w polskich górach geograficznych (odcinków pasm górskich tworzących specyficz- ny, otwarty tylko z jednej strony układ). worek Raczański – bo o nim mowa – za swoją konkurencję ma kotlinę kłodzką oraz worek bieszczadzki. Jest najbar- dziej na zachód wysuniętą częścią beskidu żywieckiego. Od południa za- myka go mocno wygięty grzbiet mię- dzy Przełęczą Zwardońską a przełęczą Glinka. Od północy jego granicę wyzna- czają doliny czarnej i białej soły. Prócz grzbietu granicznego ku północy biegną trzy grzbiety boczne – bendoszki, Mladej Hory i Muńcoła rozdzielone dolinami Rycerki, danielki i cichej. Najwyższym szczytem worka Raczańskiego jest wielka Racza (1236 m n.p.m.), ale równie popularna jest wielka Rycerzowa. worek Raczański jest świetnie udostępniony dla turystów, sieć szlaków jest tu bardzo gę- sta; znajduje się w nim aż osiem schro- nisk i chatek studenckich oraz jedna let- nia baza namiotowa. wyjątek stanowi wschodnia część worka między przełę- czą Przysłop i przełęczą Glinka, gdzie po polskiej stronie nie ma żadnego szlaku, a teren jest zalesiony i bardzo rzadko od- wiedzany przez turystów. Przy przystanku zaczynają się dwa szlaki: zielony na Przegibek (ok. 1 godz. 30 min) i żółty prowadzący na wielką Kup książkę Poleć książkę 149 32 i i k c e w y ż d i k s e b Raczę. Ruszamy za znakami żółtymi. dochodzimy do wspomnianego już roz- droża i zmierzamy do końca wsi. w tym miejscu najprawdopodobniej będzie można założyć narty. docieramy do le- śniczówki i wchodzimy w las. szlak pro- wadzi między drzewami, szeroką, nie- zbyt stromą drogą. Podejście jest jed- nak długie i dość męczące. Początkowo wznosimy się łagodnie, przekracza- my dolinkę bocznego dopływu potoku Racza, po czym rozpoczynamy długi tra- wers Obłazu. Po pewnym czasie dociera- wORek RAcZAński my do miejsca, z którego widać już głów- ny grzbiet. Rozpoczyna się tu najbardziej stromy odcinek podejścia do schroniska PTTk na wielkiej Raczy. Po kolejnej półgodzinie marszu mo- żemy cieszyć się ciepłem schroniskowe- go wnętrza. warto tu odpocząć, jako że od początku wędrówki pokonaliśmy po- nad 500 m przewyższenia. sam obiekt powstał w okresie międzywojennym z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Po wojnie został zdewa- stowany i powoli zamieniał się w ruinę. dzięki staraniom edwarda Moskały – zasłużonego działacza PTT i PTTk, ini- cjatora powstania centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTk i akcji budowy bacówek turystycznych – zamiast roz- biórki zdecydowano się go wyremon- tować. i tak z obiektu mającego za- kończyć swój żywot stał się jednym z najczęściej odwiedzanych schronisk w beskidzie żywieckim. i nie ma się co dziwić; tuż za schroniskiem wznosi się wierzchołek Wielkiej Raczy (1236 m n.p.m.), z którego rozpościera się kapi- talny widok na okoliczne góry. Jest to bez wątpienia jeden z najładniejszych szczytów w polskich beskidach, a widok z niego (przy dobrej przejrzystości po- wietrza) może być celem wycieczki sa- mym w sobie. Na południu zwraca uwa- gę piękny, poszarpany szczyt Rozsutca w Małej Fatrze na słowacji; bardziej na lewo od niego, na dalszym planie, widać wielką Fatrę i Niżne Tatry. Pięknie pre- zentuje się stąd łańcuch Tatr, wyrazisty mimo znacznego oddalenia. Na wscho- dzie wznoszą się malownicze szczyty 150 Kup książkę Poleć książkę 32 i i k c e w y ż d i k s e b wORek RAcZAński babiej Góry i Pilska oraz nieco niższe wierzchołki Lipowskiej i Rysianki. Z kolei na północy ładnie prezentuje się beskid Śląski z baranią Górą i skrzycznem (z przekaźnikiem), a na zachód od niego, położony już na terenie czech, beskid Śląsko-Morawski z najwyższym szczy- tem Łysej Góry (także z przekaźnikiem). „czytanie” panoramy umożliwia metalo- wa tablica z rozrysowanymi kierunka- mi i nazwami ważniejszych szczytów, umieszczona na niewielkiej platformie widokowej. dalsza trasa spod schroniska na wielkiej Raczy nie powinna nastręczać większych trudności. wędrujemy za zna- kami czerwonego szlaku pieszego docie- rającego tu ze Zwardonia. Początkowo ścieżka wiedzie piękną halą. stopniowo obniża się, w końcu odchodzi od grani- cy i – trawersując szczyt Małej Raczy – schodzi przez wąski pas lasu na szero- kie siodło Przełęczy pod Orłem (1048 m n.p.m.). Granica skręca tu w kierunku wschodnim, a szlak prowadzi dość wą- ską (ale wyraźną), przykrytą śniegiem ścieżką, która trawersuje północne sto- ki Orła, po czym schodzi na szeroką Przełęcz Śrubitą. szlak odchodzi ponow- nie od granicy i po krótkim podejściu wyprowadza na Halę Śrubitą, zajmu- jącą siodełko między głównym grzbie- tem a Śrubitym Groniem. droga przeci- na halę w poprzek i zagłębia się w las, prowadząc północnymi stokami bugaja. Po pewnym czasie przekraczamy źró- dłowy odcinek potoku Śrubita, po czym lekko się wznosząc, podchodzimy na grzbiet, gdzie ścieżka skręca pod kątem prostym w prawo (uwaga – mylne miej- sce!). Poniżej zaczyna się obszar rezer- watu leśnego „Śrubita”. Teraz już nieco bardziej stromo szlak wspina się, by wkrótce dojść pod szczyt bugaja. Na krótko dochodzi do grani- cy, a po chwili ponownie zbacza na pół- nocne stoki Jaworzyny (1173 m n.p.m.). Przez zarastające polany wędrujemy co- raz wyżej, by w końcu znów osiągnąć granicę, którą będziemy szli nieco dłużej. Ścieżka obniża się łagodnie na szerokie siodło, po czym obchodzi wierzchołek niewysokiej, ale stromej kikuli (1119 m n.p.m.). dalej przecinka graniczna wzno- si się w kierunku szczytu bani, a szlak skręca w lewo i łagodnie traci wysokość, wychodząc w końcu na polanę nad przy- siółkiem Przegibek. Pod lasem znajdu- je się węzeł szlaków: czerwony wiedzie dalej na wschód w kierunku wielkiej Rycerzowej, a niebieski, trawersując gra- niczny grzbiet (bez wejścia na szczyt), dociera do schroniska pod Rycerzową. Jest to bardzo ciekawa opcja, z ewentu- alnym noclegiem. Nasza dalsza trasa prowadzi szla- kiem czarnym. Początkowo droga obniża się na płytkie siodełko Przegibek (990 m n.p.m.), a potem wśród zabudowań naj- wyżej położonego zamieszkanego przy- siółka w beskidach zmierza w kierunku stojącego na skraju lasu schroniska PTTk na Przegibku – niewielkiego, bar- dzo klimatycznego obiektu powstałego jeszcze w okresie międzywojennym. stąd do Rycerki Górnej zjeżdżamy dojaz- dową stokówką, oznakowaną znakami czarnego szlaku rowerowego. Kup książkę Poleć książkę 151 42 Trasa 42 Śnieżka długość 17,7 km czas 630 | 545 h suma podejść 1134 | 880 m trudność 3+ e z s o n o K r a K  Karpacz  szeroki Most  sowia Dolina  sowia Przełęcz  Czarna Kopa  Śnieżka  Przełęcz pod Śnieżką  Równia pod Śnieżką  schronisko „strzecha akademicka”  stara Polana  Karpacz Górny Kup książkę Poleć książkę 42 e z s o n o K r a K ŚNieżKa Całodzienna trasa wymagająca solidnego przygotowania kondycyjne- go, obfitująca w widoki na polską i czeską stronę Karkonoszy. Czeka nas podejście przez pustą w zimie Sowią Dolinę, następnie wędrów- ka wyniosłym odkrytym grzbietem, wejście na Śnieżkę i wreszcie dłu- gi zjazd do Karpacza. Wspaniałe widoki i bezkres bieli – to główne atuty trasy znakomicie nadającej się zarówno dla miłośników skiturów (może nieco bardziej), jak i nart BC. Trasa rozpoczyna się w centrum Kar pa­ cza na przystanku autobusowym Kar­ pacz Bachus, gdzie dojeżdżają autobusy z Jeleniej Góry oraz zatrzymują się kursy dalekobieżne z głębi Polski. Nazwa przy­ stanku pochodzi od dawnej karczmy są­ dowej, której budynek znajduje nieopo­ dal, a która do dnia dzisiejszego speł­ nia funkcje gastronomiczne. Naprzeciw­ ko karczmy stoi ciekawy okaz tzw. Lipy Sądowej. Karpacz jest znanym na całą Pol­ skę ośrodkiem wypoczynkowym, leżą­ cym na północnych stokach Karkono­ szy, u podnóża Śnieżki. Powstał z połą­ czenia kilku osad położonych w doli­ nie Łomnicy. Rozwój miasta związany był ze złożami rud metali oraz z zapo­ trzebowaniem na drewno. W okresie wojny trzydziestoletniej do Karpacza i okolic napłynęła ludność z niżej poło­ żonych miejscowości i zaczęła tworzyć większe zwarte osiedla. Początek tury­ stycznej historii miasta datuje się na 10 sierpnia 1681 r., kiedy to uroczyście poświęcono kaplicę św. Wawrzyńca na Śnieżce, budowaną od 1665 r. Wyda­ rzenie to spowodowało napływ tury­ stów­pielgrzymów, którzy z oczywistych względów w drodze na szczyt zatrzy­ mywali się w Karpaczu. Miasto zaczęło rozwijać się jako ośrodek turystyczny. W czasach bliższych współczesności powstały trasy zjazdowe, tor sanecz­ kowy (obecny szlak żółty ze schroniska PTTK „Strzecha akademicka”), oznako­ wano szlaki piesze, doprowadzono linię kolejową. Obecnie Karpacz jest cen­ trum sportów zimowych oraz główną bazą wypadową na Śnieżkę. W zachod­ niej części miasta znajduje się bardzo ciekawy, zabytkowy, drewniany kościół Wang, przeniesiony w 1842 r. z Norwe­ gii, przedstawiony na niezliczonych dol­ nośląskich pocztówkach. Wyruszamy z przystanku Karpacz Bachus i podążamy ulicą Kopernika; mijamy ładny przysłupowy budynek Muzeum Sportu i Turystyki i po chwili dochodzimy do szerokiej ulicy Obroń­ ców Pokoju, którą na tym odcinku prze­ biegają trzy szlaki, mające początek przy nieczynnej stacji kolejowej w Kar­ paczu. Skręcamy w prawo, w górę uli­ cy. Trzymamy się czarnego szlaku pie­ szego. Po kilkuset metrach z lewej stro­ ny pojawia się grupa Kruczych Skał, a zaraz za nią niewielki stok narciarski. Dalej zabudowa się urywa; wędruje­ my na południe wyraźną drogą, wzdłuż Płomnicy. Po niedługim czasie mijamy stację uzdatniania wody, a 600 m dalej Kup książkę Poleć książkę 191 42 e z s o n o K r a K napotykamy zielony szlak wiodący tzw. Tabaczną Drogą z Karpacza na prze­ łęcz Okraj. Skręcamy w prawo i w miejscu zwa­ nym Szerokim Mostem przekracza­ my Pło mnicę. Po chwili, w pobliżu wia­ ty turystycznej, odbijamy w lewo (szlak zielony biegnie na wprost do Karpacza Wilczej Poręby). Tutaj zaczyna się wła­ ściwa So wia Dolina. Niebawem wcho­ dzimy w wyraźniej zarysowaną dolinkę, nachylenie terenu nieco wzrasta. Wyżej odsłaniają się widoki na Karpacz oraz na pobliskie, porośnięte świerkami zbo­ cza. Niegdyś prowadzono tutaj działal­ ność górniczą, na okolicznych stokach do dziś można odszukać pozostałości sztolni. Szlak wije się dnem doliny, mija koniec żółtego szlaku łącznikowego i po­ wyżej kolejnej turystycznej wiaty osią­ ga granicę KPN­u. Przed nami ostatni, najbardziej forsowny odcinek podej­ ścia na grzbiet. Przez pewien czas idzie­ my jeszcze mniej więcej wzdłuż poto­ ku (z małym wyskokiem na wschodnie zbocze), później serią zakosów zbacza­ my na stok. Tu las rzednie i po chwili wy­ chodzimy ponad granicę lasu. W końcu, po pokonaniu ok. 560 m przewyższe­ nia, stajemy na głównym grzbiecie Kar­ konoszy, nieco powyżej Sowiej Przełę- czy (1164 m n.p.m.). Rozdziela ona (lub jak kto woli – łączy) Skalny Stół z masy­ wem Czarnej Kopy. Kończy się tu szlak czarny, dochodzący do szlaków czerwo­ nego i niebieskiego. Na grzbiecie stoi wiata, w której możemy odpocząć. Mimo stosunkowo dużej wysokości widoki nie są oszałamiające – w podziwianiu pa­ ŚNieżKa noramy przeszkadzają rosnące dooko­ ła młode świerki. Kierujemy się teraz grzbietem na południowy zachód. Po ok. 20 minutach wędrówki mijamy cze­ skie schronisko „Jelenka”. Dalej szlak wchodzi w piętro subalpejskie, w którym króluje kosodrzewina, na rozległych po­ łaciach szczelnie zarastająca grzbiet. stromo podchodzimy na Czarną Kopę (1407 m n.p.m.); po drodze możemy od­ począć na ławkach i podziwiać widoki na czeską stronę Karkonoszy – przede wszystkim na okolice Malej Úpy. Po ko­ lejnych 20 minutach docieramy do pod­ nóża Śnieżki; tu już panorama jest peł­ na – widać całą Kotlinę Jeleniogórską oraz wszystkie otaczające ją pasma. Przez cały czas mamy w zasięgu wzroku charakterystyczne budowle wieńczące najwyższy wierzchołek Sudetów. Docho­ dzimy do Drogi Jubileuszowej, przecina­ my ją i wzdłuż tyczek szlaku pokonujemy ostatnie 300 m dzielące nas od szczytu Śnieżki (1602 m n.p.m.). Na kopulastym wierzchołku znaj­ duje się kilka obiektów, spośród któ­ rych wyróżnia się futurystyczny (zwany „latającymi talerzami”) budynek Wyso­ kogórskiego Obserwatorium Meteoro­ logicznego. Obser wa torium udostępnia zwiedzającym (za symboliczną opłatą) wystawę obejmującą kolekcję daw­ nych urządzeń meteorologicznych i zdję­ cia z budowy obiektu; można tu też coś przekąsić w górskiej karczmie. W pobliżu stoi, mająca formę rotundy, XVii­wieczna (zbudowana w latach 1665–81), baro­ kowa kaplica pod wezwaniem św. Waw­ rzyńca (jest on m.in. patronem przewod­ 192 Kup książkę Poleć książkę 42 e z s o n o K r a K ŚNieżKa ników górskich i ratowników GOPR­u). To najwyżej położony obiekt sakralny w Pol­ sce. W swojej długiej i burzliwej historii była ona kilkakrotnie przebudowywana i odnawiana (np. po uszkodzeniu przez piorun oraz po zniszczeniach podczas potyczek w wojnie o sukcesję bawarską pod koniec XViii w.). W 1. połowie XiX w. utraciła przejściowo charakter sakralny i służyła jako schron dla turystów. Kolejne budowle na kopule szczytowej to sta­ cja czeskiej kolejki linowej i (przypomina­ jący kontener) pawilon najwyżej położo­ nej poczty w Czechach. Kiedyś funkcjo­ nowały tu także schroniska – niemieckie, austriackie, czeskie (zamknięte w latach 80. XX w., rozebrane w 2005 r.) i polskie (przejęte po wojnie od Niemców, roze­ brane w latach 60. XX w.). Przy dobrej widoczności ze szczytu można podzi­ wiać wspaniałą panoramę: od odległego masywu Ślęży (ok. 30 km od Wrocła­ wia), poprzez Masyw Śnieżnika w Kotlinie Kłodzkiej, Góry Stołowe i czeską część Karkonoszy, aż po Góry izerskie i Turo­ szów. U stóp masywu rozciąga się jak na dłoni Kotlina Jeleniogórska wraz z ota­ czającymi ją pasmami. Ze Śnieżki do Karpacza mamy już „z górki”. Zjeżdżamy czerwonym szla­ kiem na zachód, na Przełęcz pod Śnież- ką (1394 m n.p.m.). Jeśli zjazd jest dla nas za stromy, możemy wybrać inny wariant – pojechać na wschód szeroką Kup książkę Poleć książkę 193 42 e z s o n o K r a K ŚNieżKa Drogą Jubileuszową. Zatacza ona szero­ ką pętlę wokół wierzchołka i nieco dłuż­ szą drogą doprowadza na przełęcz. Na szerokim siodle stoi duże schronisko Dom Śląski, gdzie możemy coś zjeść i od­ począć przed powrotem do Karpacza. spod schroniska wychodzimy za znakami szlaków czerwonego i niebie­ skiego Przez 300 m towarzyszy nam też szlak czarny (można nim zjechać do górnej stacji kolejki na Kopie i stąd nar­ ciarskim stokiem bezpośrednio do Kar­ pacza – to jednak wariant trudniejszy technicznie, raczej tylko dla skiturow­ ców). Wędrujemy grzbietem do Rów- ni pod Śnieżką, gdzie przy pozostało­ ściach dawnej strażnicy (niewidoczne pod śniegiem) odbijamy w prawo i za­ czynamy dość stromy zjazd niebieskim szlakiem. Droga jest jednak szeroka, więc jazda jest komfortowa i bezpiecz­ na. Niebawem docieramy do „Strzechy Akademickiej” – dużego schroniska le­ żącego na skraju Kotła Małego Stawu. Przy schronisku szlak niebieski bie­ gnie na wprost do położonego w dole (ok. 60 m niżej), nad Małym Stawem, kultowego schroniska „Samotnia”. Na­ Śnieżka; poniżej widoczne schronisko Dom Śląski 194 Kup książkę Poleć książkę 42 e z s o n o K r a K ŚNieżKa sza droga wiedzie na północ i po chwili zatacza łuk, na którego szczycie na wprost odchodzi żółty szlak prowadzą­ cy dawnym torem saneczkowym. My wybieramy lewą, wyraźniejszą odnogę i bez szlaku odbijamy na zachód. Droga wchodzi w las. Długim zjazdem obniża­ my się w kierunku Starej Polany, po pew­ nym czasie przecinając dolinkę Łomnicy (a chwilę później także jar jej dopływu – Białego Potoku). Następnie, po przeby­ ciu niemal płaskiego odcinka docieramy do Starej Polany, gdzie do 1966 r. sta­ ło popularne schronisko im. Bronisława Czecha, wybudowane jeszcze w 1894 r. jako niemieckie schronisko Schlingelbau­ de. Droga zakręca tu w kierunku północ­ no­wschodnim. Na północnym skraju Po­ lany widać skały zwane Kotkami. Z tego miejsca w nie więcej niż 20–25 min do­ cieramy do kościoła Wang w Karpa­ czu Górnym i ulicy Karkonoskiej – głów­ nej arterii miasta. Do centrum Karpacza jest stąd jeszcze dość daleko – w okolice nieczynnej stacji kolejowej najlepiej jest dojść zielonym szlakiem (to jeszcze pra­ wie 4 km!). Możemy też skorzystać z tak­ sówki lub komunikacji publicznej. Śnieżka, kaplica św. Wawrzyńca Kup książkę Poleć książkę 195
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Przewodnik turysty narciarza. 50 tras w polskich górach. Wydanie 1
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: