Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00016 005234 15690036 na godz. na dobę w sumie
Przypadek Adama - ebook/pdf
Przypadek Adama - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 40
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-3686-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> opowiadania
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

'Przypadek Adama' to opowiadania, które można jednym słowem nazwać - newsowe. Miały stanowić odtrutkę od tego co robię na co dzień i pomost do czegoś więcej niż dziennikarstwo. Wyszedł eksperyment literacki. Czy opowiadanie może być newsem czy news może być opowiadaniem? Proszę przeczytać i ocenić na forum czy udany. Miłej lektury, pozdrawiam:) Marcin Bartnik

 

Od ponad 10 lat tworzę newsy radiowe w tym pięć lat na poranku VOXFM, co oznaczało wstawanie o 4 rano... Pracowałem m.in w Radiu Pogoda i Radiu Wawa. Obecnie jestem prowadzącym publicystycznego pasma - Raport Dnia 93,3 VOX FM. Byłem też m.in. współpracownikiem TVP oraz Polsatu, gdzie tworzyłem reportaże telewizyjne. Publikowałem swoje artykuły m.in. w Focusie i Przekroju.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Przypadek Adama W radiu, Internecie czy w telewizji news dotyczący „Przypadku Adama” brzmiałby tak: „Rozpoczynamy informacją z ostatniej chwili. Na Moście Gdańskim w Warszawie doszło do tragicznego karambolu wielu aut. JuŜ wiadomo, Ŝe są zabici i ranni. Na miejscu jest policja, dojeŜdŜają pierwsze karetki. Przeprawa jest całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Do tej informacji wrócimy, gdy tylko dowiemy się więcej.”. Ile okoliczności musiało spleść się w jeden ciąg przyczynowo skutkowy, byście Państwo usłyszeli o tym tragicznym wydarzeniu? *** To nie była miła wizyta. Adam nie lubił swojego przyrodniego brata. Andrzej zawsze podkreślał, Ŝe zastępuje mu ojca. Zajął się nim po wypadku, w którym zginęli jego rodzice. Jednak fakt, Ŝe mieli róŜne matki, miał ogromne znaczenie. To zawsze była linia obrony Adama. Buntował się przeciwko bratu i jego Ŝonie, która próbowała mu matkować. To nie była zdrowa sytuacja dla dorastającego chłopaka. Chyba właśnie to zdecydowało, Ŝe teraz, gdy stał się męŜczyzną, nie potrafił związać się na stałe z Ŝadną kobietą. Iwona była pierwszą dziewczyną, którą potrafił znieść dłuŜej niŜ kilka miesięcy. Dlaczego się z nią oŜenił? Bo przypominała mu matkę? Była do niej podobna? Rozczarowanie przyszło bardzo szybko. Wystarczył rok, by skorzystał z propozycji kilku studentek. Nie miały duŜych wymagań, nie stawiały warunków, było wesoło, spontanicznie i bez zobowiązań. Tymczasem Iwona wywierała presję, manipulowała i zamęczała pytaniami o powiększenie rodziny. Chyba właśnie ta ostatnia sprawa była gwoździem do trumny. Adam nie chciał na razie mieć dzieci. Bał się nawet, Ŝe zajdzie z nim w ciąŜe bez jego wiedzy. W końcu byli małŜeństwem... To, Ŝe Andrzej, jego brat, próbował coś robić w tej sprawie, wcale go nie zdziwiło, ale teŜ od razu poczuł się rozdraŜniony. Spotkał się z nim tylko po to, by powiedzieć mu, Ŝeby nie wtrącał się w nie swoje sprawy. – Po co się z nią rozwodzisz? Dla tych głupich studentek? Wykładowca, który ugania się za podlotkami. Kto będzie cię traktował powaŜnie? Czy ty w ogóle chcesz skończyć ten doktorat? PrzecieŜ w następnym semestrze będziesz się bronił... – kazanie Andrzeja denerwowało Adama. 4 – Czułeś kiedyś, Ŝe się dusisz, Ŝe mieszkasz w klatce, a rano wstajesz z uczuciem klaustrofobii? Obok ciebie leŜy obca kobieta, która robi wszystko, by cię zadowolić, zatrzymać, tłamsi cię. Znasz to uczucie? Doktorat? A co to jest? PrestiŜ, większe pieniądze? Przychodzę na uczelnię jak do jakiejś fabryki, po kilku godzinach idę do głąbów z prywatnego grajdołu, Ŝeby zarobić trzy razy tyle co na uniwerku... Mam zresztą duŜo szczęścia. Mam ciebie, starszego brata, który załatwił mi te wszystkie dojścia. Moim kolegom nie powodzi się aŜ tak dobrze... – Po co ty się w ogóle Ŝeniłeś? Zastanowiłeś się, dlaczego nie zostawiłeś Iwony przez te dwa lata kiedy nie byliście małŜeństwem? – Andrzej nie zmieniał mentorskiego tonu. – Nie jesteś naszym ojcem – wycedził prawie przez zęby Adam. – On umarł, a ty nie jesteś za wszystko i wszystkich odpowiedzialny! To nie moja wina, Ŝe po tylu latach z twoją matką wziął sobie nowszy model i spłodził jeszcze mnie. Nie muszę z tobą rozmawiać. Jeśli chcesz zrobić mi kolejny wykład na temat mojej nieodpowiedzialności, to daruj sobie, bo to jest moje Ŝycie! – Adam wstał, mruknął coś na poŜegnanie i wyszedł z mieszkania brata. Jadąc ulicami Warszawy, nie mógł zapomnieć o tej przykrej rozmowie. Chciał być stanowczy, a wyszło jak zwykle – złość, niepotrzebne słowa, brak konkluzji. Nawet prowadzenie sportowego auta nie sprawiało mu radości. Jechał jak automat. Zamyślony nie zauwaŜył, Ŝe samochód, który stał przed światłami i przed nim, ani drgnął. Ruszył i w tej samej sekundzie wcisnął hamulec. Dosłownie milimetry dzieliły go od kłopotliwej stłuczki w centrum miasta. Włączył kierunkowskaz, próbując ominąć zawalidrogę. Strumień samochodów z obydwu stron był jednak zbyt wartki. Tymczasem z unieruchomionego pojazdu wysiadła atrakcyjna blondynka. Adam w mgnieniu oka zapomniał o rozmowie z bratem i wszystkich kłopotach z rozwodem. W jego oku pojawił się charakterystyczny błysk. Włączył światła awaryjne... – MoŜe pomóc? – O tak, bardzo proszę... Przepychając auto przez tłum ludzi na pasach, udało im się umieścić je na wolnym fragmencie chodnika. – Chyba zabrakło mi paliwa. Miałam zatankować, ale... dziękuję za pomoc – kobieta uśmiechnęła się ujmująco, lustrując od stóp do głów swojego wybawcę. – Chyba jestem winna panu kawę? – zapytała niespodziewanie. Adamowi wydawało się, Ŝe zerknęła na jego auto. W tym momencie kierowcy zaczęli trąbić. – Z przyjemnością, ale muszę szybko usunąć się z ulicy. MoŜe zdajmy się na ślepy los. 5
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Przypadek Adama
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: