Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00462 006705 13590287 na godz. na dobę w sumie
Psychoekologia (teksty) - ebook/pdf
Psychoekologia (teksty) - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 30
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-4291-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poezja
Porównaj ceny (książka, ebook (-13%), audiobook).

Beztrosko nie zwracamy uwagi na wpływ reklamy na nasze życie umysłowe. Tym czasem coraz większy procent czasu masowego przekazu multimedialnego,  to ustawiczne i systematyczne instalowanie w głowach ludzi różnych towarów, usług i kredytów na te towary i usługi. Czas przemyśleń istotnych, tworzenia się światopoglądów, indywidualnych relacji intelektualnych z rzeczywistością, jest lekceważony i minimalizowany... Chodzi o wciśnięcie zasobom materiału ludzkiego czego akurat koniunktura sobie zażyczy, a jej stare lisy opłacą. Jednym słowem przełomowo przestało nas obchodzić nasze życie umysłowe, jakość słowa i filozoficznego naelektryzowania psychiki.
Stąd myśl o psychoekologii.
Comporecordeyros już w 'Futurystyce' napomina nieśmiało siebie i czytelników na temat niefrasobliwości multimedialnej i zaniechaniach intelektualistów w temacie globalnego zatrucia praniem mózgów klientów, kosztem kontemplacji, refleksji, wiedzy i artystycznego rozróżnienia.
Album 'Psychoekologia' jest lżejszą formą zwrócenia uwagi na problem, tak oczywisty, a tak zaniedbany.
Polecam moje pół serio, pół żartem dla chwili refleksji nad możliwością zatrucia także i strumieni wszelkiego przekazu, na wzór rzek i oceanów trutych niemiłosiernie w XIX w. i nieco 'miłosierniej' w XX i XXI w.
Może obudzi się potrzeba ekologiczna także i w kwestii psychicznej i umysłowej, gdyż;

'...Na nasze prastare laptopy,
przecież z tego będą psychiatryczne kłopoty...'
(cytat z piosenki tytułowej)

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

PSYCHOEKOLOGIA (TEKSTY) COMPORECORDEYROS Wstęp: Beztrosko nie zwracamy uwagi na wpływ reklamy na nasze życie umysłowe. Tym czasem coraz większy procent czasu masowego przekazu multimedialnego, to ustawiczne i systematyczne instalowanie w głowach ludzi różnych towarów, usług i kredytów na te towary i usługi. Czas przemyśleń istotnych, tworzenia się światopoglądów, indywidualnych relacji intelektualnych z rzeczywistością, jest lekceważony i minimalizowany... Chodzi o wciśnięcie zasobom materiału ludzkiego czego akurat koniunktura sobie zażyczy, a jej stare lisy opłacą. Jednym słowem przełomowo przestało nas obchodzić nasze życie umysłowe, jakość słowa i filozoficznego naelektryzowania psychiki. Stąd myśl o psychoekologii. Comporecordeyros już w Futurystyce napomina nieśmiało siebie i czytelników na temat niefrasobliwości multimedialnej i zaniechań intelektualistów w temacie globalnego zatrucia praniem mózgów klientów, kosztem kontemplacji, refleksji, wiedzy i artystycznego rozróżnienia. Album Psychoekologia jest lżejszą formą zwrócenia uwagi na problem, tak oczywisty, a tak zaniedbany. Polecam moje pół serio, pół żartem dla chwili refleksji nad możliwością zatrucia także i strumieni wszelkiego przekazu, na wzór rzek i oceanów trutych niemiłosiernie w XIX w. i nieco miłosierniej w XX i XXI w. Może obudzi się potrzeba ekologiczna także i w kwestii psychicznej i umysłowej, gdyż; ...Na nasze prastare laptopy, przecież z tego będą psychiatryczne kłopoty... (cytat z piosenki tytułowej) 1 * Piosenka psychoekologiczna * Nic co żyje nie jest z betonu. To konstrukcje chwiejne i kruche. Które na wietrze lubią pieprzyć się z powietrzem. A może by tak nie być wieprzem i pójść do lasu, na górkę, żeby na wietrze popieprzyć się z powietrzem. A potem w drodze powrotnej, z polotem, nazbierać prosto z liści zachodu słońca promieni złotych, żeby wystarczyło do rana. A gdy dopisze szczęście nazbierać ich ze źdźbeł trawy jeszcze więcej, żeby wystarczyło także i na czasy wieczne Jeszcze więcej, żeby wystarczyło także i na czasy wieczne. 2 * Życzliwa ewolucja * Pewien bardzo wściekły pies, który wściekle chciał wszystko zjeść, wszędzie naszczekać i wszystko mieć, rzucił się na teorii ewolucji treść. I tak życzliwie ewolucja mu pomogła, że kły jego wyszły z paszczy i rozeszły się po sierści na grzbiecie. Powyrastały na bokach, na karku, na zadzie, na łapach i na łbie ... Gdyż to kły wyrażały jego chęć. Aż wreszcie wściekle zachodząc wzajemnie na siebie jego własne kły związały mu ruchy. Aż wreszcie wściekle zachodząc wzajemnie na siebie jego własne kły związały mu ruchy. ... I cześć. 3 Morał z tego taki, że lepiej jest ukierunkować apetyt i gniew, na coś konkretnego z tego co jest. A jeszcze lepiej jest wychować śmiech. Gdyż śmiech może okazać się mniej banalny, niż apetyt i gniew. I to on, śmiech, szczerzy kły najpiękniej z całej tej ewolucji mgły. A pies, tu dlatego wystąpił w literaturze, żeby wiadomo było, nawet na fermie kurzej, gdzie kury tęgie jaja znoszą coraz częściej, że nie zapomniał o nim nikt. Ani żaden polityk co tylko z imidżem się pieści, ani żaden gburek w sztuce nowoczesnej, ani literatka tańcząca przy rurze. Ani ten internetowy kabaret, który jak wściekły pies jest zanurzony w kulturze. 4
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Psychoekologia (teksty)
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: