Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00272 004638 14838530 na godz. na dobę w sumie
Punks not dead. Wybór opowiadań - ebook/pdf
Punks not dead. Wybór opowiadań - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 254
Wydawca: Biblioteka Analiz Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-89143-98-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> kultura, sztuka, media
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Zbiór opowiadań autorów o zróżnicowanym dorobku, niejednokrotnie debiutantów, zróżnicowany jest też ich poziom artystyczny. Łączy je bunt, odrzucenie tego, co nazywamy społecznym porządkiem. Bohaterowie tych opowiadań nie mają ambicji, nie myślą o karierze, polityce, biznesie. Chcą tylko zachować tożsamość, a czasem i to nie, czasem konsekwentnie dążą do autodestrukcji. A w tle wydarzeń mamy ostre punkowe dźwięki i ciała splecione w tańcu pogo.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

WYBÓR฀OPOWIADAŃ Jirafa Roja Warszawa 2008 © Copyright by Jirafa Roja, 2008 Redakcja: Korekta: Sylwia Mroczek-Zawadzka Magdalena Rejnert Projekt okładki: Andrzej Cybulski, andrzejcybulski@op.pl http://andrzej-cybulski.bloog.pl Łamanie: Tatsu tatsu@tatsu.pl Druk i oprawa: Mellow Sp. z o.o. www.mellow.com.pl ISBN 978-83-89143-98-3 www.jirafaroja.pl Wydanie I Warszawa 2008 Spis฀treści Anna฀Czyrska Blaszana฀dziewczynka฀roznieciła฀pożar฀฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀ 7 Łukasz฀Gołębiewski Punkówa฀Mrówa฀฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. 19 Patryk฀Kępski Nieudacznik฀Józef฀.฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀37 Beata฀Kozłowska Ćma฀฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀45 Paweł฀Lowkain Gwiazdy฀nic฀nie฀znaczą฀฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀53 Michał฀Mądracki Czarny฀Antek฀฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀65 Miłka฀O.฀Malzahn Olej฀฀฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀75 Sergei฀Noir Dwa฀Euro฀na฀szczęście฀.฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀85 Michał฀Adamczyk Władca฀butelek฀.฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ 105 Mateusz฀Antczak Białe฀ściany฀฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. 113 Mariusz฀Błajet Pogo฀ ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. ฀. 121 Piotr฀Stróżyński Alkoholiczka฀Maria฀.฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .165 Bartosz฀Sztyma Punkowa฀legenda฀umiera฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .231 Aneta฀Tymińska Cały฀kran฀jest฀pełen฀popiołu .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ .฀ 237 Anna฀Czyrska BlASzAnA฀dziewCzynkA฀ roznieCiłA฀pożAr Zanim฀wejdziesz฀do฀lokalu,฀zastanawiasz฀się,฀czy฀będzie฀ci฀ w฀nim฀wygodnie฀i฀ile฀możesz฀wypić.฀Czy฀pasuje฀ci฀styl,฀mu- zyka.฀I฀wszystko,฀co฀przemawia฀do฀ciebie.฀Lokal฀musi฀być.฀ On฀wszedł฀do฀jednego฀z฀tych฀lokali,฀w฀których฀umiera฀się฀ młodo.฀W฀których฀królują฀blaszane฀dziewczynki,฀a฀nawet฀ dziewice.฀Rozejrzał฀się฀i฀miał฀ochotę฀rozedrzeć฀taką฀blaszaną฀ dziewczynkę.฀Poznać฀jej฀wnętrze…฀Wspominał฀wtedy฀kon- cert฀Włochatego.฀Ten฀koncert,฀kiedy฀stał฀wśród฀publiczności.฀ Nagle฀usłyszał฀szept.฀Nagle฀uczuł,฀jak฀ktoś฀liże฀jego฀ucho. —฀ Chodź!฀—฀brzmiał฀rozkaz฀i฀jakaś฀ciepła฀gładka฀dłoń฀ zaciągnęła฀go฀gdzieś฀w฀tłum.฀A฀on฀szedł฀poddany฀hipnozie,฀ chwili.฀Mijał฀ludzi฀i฀nagle฀światło฀zgasło.฀A฀on฀czuł฀tyl- ko,฀jak฀dziewczyna฀go฀ma.฀Poddaje฀się฀jej฀bezwarunkowo.฀ Jej฀zapachowi.฀Pachniała฀bosko,฀jakby฀powstała฀z฀morza.฀ Pieprzyli฀się฀najzwyczajniej฀na฀świecie,฀on฀zdzierał฀z฀niej฀ ciuchy,฀a฀ona฀ryczała฀jak฀kocica. Ryczała฀wsłuchana,฀oddawała฀swój฀pot฀i฀swój฀jad.฀Ssała฀ jego฀fallusa.฀On฀zdzierał฀z฀niej฀ciuchy,฀których฀i฀tak฀prawie฀ nie฀miała.฀Ta฀chwila฀była฀tak฀magiczna,฀że฀czuł฀jakby฀od- jęła฀mu฀kilka฀lat.฀Ale฀koncert฀się฀skończył฀i฀dziewczyna฀ odeszła.฀Mignęła฀mu฀jak฀to฀wszystko.฀Jego฀penis฀jeszcze฀ walcował฀długo฀po฀tym฀zajściu. 7 —฀ Chodź฀—฀ten฀głos฀czaił฀się฀wraz฀z฀zapachem.฀Wspo- minał฀ten฀koncert฀przy฀piwie.฀Pił฀piwo฀sam฀ze฀sobą.฀Nie฀ smakowało฀mu,฀zbyt฀rozcieńczone.฀Ubierał฀się฀na฀czarno,฀ nosił฀krótkie฀włosy.฀I฀słuchał฀punk฀rocka.฀Czytał฀dużo฀na฀ ten฀temat. Palił฀papierosa฀za฀papierosem.฀Rzucił฀studia฀na฀poli- technice,฀chciał฀czuć฀się฀ptakiem.฀Buszującym฀w฀zbożu.฀ kłopoty฀z฀pamięcią? Siedział฀w฀pracy฀i฀był฀całkiem฀poważny.฀Stukał฀w฀komputer.฀ Nikomu฀nie฀mówił฀o฀rozkosznej฀nocy,฀a฀może฀była฀to฀tylko฀ iluzja.฀Nie฀ma฀takich฀kobiet,฀które฀biorą฀sprawy฀w฀swoje฀ręce.฀ Nie฀pamiętał฀jej฀twarzy,฀o฀ile฀miała฀twarz.฀Pamiętał฀zapach฀ i฀głos.฀Nie฀wpasował฀się฀w฀formalny฀świat฀krawatów฀i฀garni- turów.฀Odwiedziła฀go฀narzeczona.฀Przyszła฀ubrana฀w฀suknię฀ dla฀kobiet฀w฀ciąży.฀Patrzyła฀na฀niego฀z฀uwielbieniem. —฀ Jestem฀matką฀twego฀dziecka,฀kocham฀cię฀—฀mó- wiła. On฀nie฀miał฀ochoty฀na฀dziecko.฀Z฀łatwością฀wprowadzi- ła฀go฀do฀łóżka,฀a฀on฀na฀rolę฀ojca฀nie฀był฀gotowy.฀Danuta฀to฀ poważne฀imię.฀On฀nigdzie฀nie฀pasuje,฀jest฀żałosny.฀Dotknął฀ brzucha,฀a฀ona฀cmoknęła฀go฀w฀policzek.฀Skąd฀on฀wytrza- snął฀tę฀kobietę?฀Ona฀woli฀w฀ciuchach฀poważnych,฀oficjal- nych.฀On฀do฀niczego฀się฀nie฀nadaje,฀nie฀po฀nocy฀z฀panną฀ X.฀Roześmianą,฀rozpływającą฀się฀w฀ustach… Dziecko฀rosło฀w฀brzuchu.฀On฀przychodził฀i฀udawał฀ko- chanego฀tatę.฀Sztuczne฀pocałunki฀przynosiły฀jeszcze฀więk- sze฀rozczarowanie.฀To฀była฀chujnia. 8 Chujnia฀numer฀jeden:฀Obowiązek.฀Nigdy฀nie฀chciał฀być฀ ojcem.฀Kobiety฀to฀dziwki!฀Danka฀przyniosła฀mu฀obiad:฀ ziemniaki,฀schabowy฀z฀kapustą. Ona฀zna฀tylko฀prozę฀życia!฀Dziwka.฀Wyszedł,฀żeby฀się฀ upić.฀Pił฀pod฀jakąś฀knajpą฀tanie฀wino.฀Przyszli฀policjanci฀ i฀zgarnęli฀go฀do฀izby฀wytrzeźwień. Upił฀się,฀bo฀będzie฀mieć฀syna. Wizyta฀u฀psychologa฀w฀izbie.฀Piękna฀pani฀psycholog฀ pachniała฀znajomo:฀truskawkami฀i฀miętą.฀Elegancka฀pani฀ psycholog฀kogoś฀mu฀przypominała. —฀ Siebie฀rozumiem,฀rozumiem฀siebie฀i฀dlatego฀piję!฀—฀ mówił.฀ Niezła฀była฀z฀niej฀kobieta.฀To฀ona฀—฀kobieta฀żar.฀ Zobaczyła,฀że฀coś฀kojarzę฀i฀dlatego฀wyszła.฀Była฀tak฀nie- naturalnie฀poważna. Napisała฀coś฀na฀karcie฀i฀zwolniła฀mnie,฀uśmiechnąwszy฀ się฀z฀politowaniem. Psycholog฀w฀izbie฀wytrzeźwień฀i฀ta฀sexy฀lala,฀niemoż- liwe! Tamta฀była฀dzika,฀gorąca฀i฀szybka.฀Dali฀mi฀kurtkę฀i฀wy- szedłem,฀mijając฀gęby฀pijaków฀opłacanych฀za฀nasze฀podat- ki.฀Chujnia฀numer฀dwa:฀Izba.฀Po฀co฀ludzie฀wymyślili฀takie฀ miejsce,฀po฀co฀komu฀trzeźwieć. punk฀is฀not฀death฀but฀danka Danuta฀umarła฀przy฀porodzie฀mojego฀syna.฀Oddała฀za฀niego฀ życie.฀Kochała฀to฀dziecko.฀I฀dlatego฀musiała฀umrzeć.฀Wie- działa,฀że฀będzie฀musiała฀wybrać.฀Wiedziała,฀że฀nie฀kocha- 9 łem฀jej,฀nie฀znosiłem฀za฀to,฀że฀nosi฀w฀sobie฀życie฀podobne฀ do฀mnie.฀Umarła,฀a฀ja฀stałem฀w฀szpitalu฀i฀patrzyłem฀na฀to฀ niemowlę.฀Płakało.฀Płakałem฀jak฀idiota.฀ Ona฀wiedziała,฀że฀umrze.฀A฀to฀kolejna฀Chujnia.฀Trzyma- łem฀w฀rękach฀mego฀syna,฀zrozpaczony.฀Co฀z฀moimi฀koncer- tami,฀poszukiwaniem฀tej฀tajemniczej฀dziewczyny฀z฀koncertu?฀ Miałem฀ochotę฀najebać฀się฀i฀wrócić฀do฀izby฀wytrzeźwień,฀do฀ poważnej฀pani฀psycholog.฀Pielęgniarki฀zajęły฀się฀dzieckiem฀ przez฀czas,฀kiedy฀dochodziłem฀do฀siebie,฀a฀potem฀moja฀mat- ka.฀W฀domu฀puściłem฀Sex฀Pistols฀i฀marzyłem,฀że฀jestem฀ta- kim฀chujem฀jak฀Sid.฀Danuta฀umarła,฀nie฀byłem฀w฀stanie฀iść฀ na฀jej฀pogrzeb.฀Potem฀znów฀się฀napiłem.฀Trafiłem฀do฀izby,฀ a฀pani฀psycholog฀znów฀mnie฀wypisała฀i฀obiecała฀mi฀pomóc,฀ miłe.฀Spytałem,฀czy฀umie฀opiekować฀się฀dziećmi.฀Jola฀Ne- mezis,฀tak฀miała฀rzekomo฀na฀imię.฀Dla฀niej฀byłem฀jednak฀ tylko฀powietrzem,฀wyobraźcie฀sobie:฀pomagać฀czemuś,฀co฀ niewidzialne,฀byłem฀dla฀niej฀duszkiem,฀z฀którym฀najwyraź- niej฀nie฀chciała฀mieć฀do฀czynienia.฀Była฀lodowata฀i฀nieosią- galna.฀Nagle฀uświadomiłem฀sobie,฀że,฀kurwa,฀mój฀dzieciak฀ nie฀ma฀imienia… laura฀seksulaura Mam฀na฀imię฀Laura.฀Jestem฀dziką฀kotką,฀posiadam฀na฀wła- sność฀penisy. Jak฀ssę,฀to฀odbieram฀im฀moc.฀Wydaje฀mi฀się฀wtedy,฀że฀ posiadam฀cały฀świat. Nie฀od฀dziś฀wiadomo,฀że฀Sid฀kochał฀Nancy.฀Lubię฀Lilith. Punk฀rocka฀„pokazał฀mi”฀Rolds.฀Był฀moim฀przyjacielem. 10 Jego฀życie฀było฀śmiercią.฀Jego฀życie฀było฀pełne฀muzy,฀ wódki฀i฀papierosów. Pamiętam,฀jak฀zamknął฀mnie฀za฀drzwiami฀dzikiego฀ świata,฀pełnego฀orgazmów.฀Rolds฀był฀dla฀mnie฀nietykalny,฀ miał฀AIDS฀i฀się฀o฀mnie฀troszczył.฀Był฀synem฀sprzątacz- ki,฀a฀ojca฀nigdy฀nie฀poznał.฀Spotykaliśmy฀się,฀bo฀coś฀nas฀ przyciągało฀do฀siebie.฀Blaszana฀dziewczynka,฀tak฀na฀mnie฀ mówią.฀Blaszana฀dziewczynka,฀co฀wyżera฀jad.฀Kochałam฀ Roldsa,฀ale฀on฀odszedł.฀Umarł฀jakoś฀w฀kwietniu.฀W฀kwiet- niu฀miłość฀umiera฀na฀AIDS.฀W฀kwietniu฀kobiety฀pragną฀ spermy฀i฀nie฀tylko฀w฀kwietniu. ETIENNE฀REY฀—฀Kobieta฀kochana฀to฀ta,฀której฀możesz฀ zadawać฀więcej฀cierpień.฀Dlatego฀tak฀lubię,฀jak฀mężczyźni฀ chcą฀zadać฀mi฀cierpienie,฀jakby฀wbijali฀miecz฀między฀bruz- dy฀mego฀serca.฀Tak,฀mam฀serce,฀choć฀chyba฀jest฀zbyteczne!฀ Sylwia฀Plath,฀wyzwolona฀kobieta฀epoki฀wiktoriańskiej.฀Syl- wia,฀feministka,฀a฀ja,฀kochani,฀nie฀jestem฀feministką.฀Ssa- nie฀penisów฀jest฀kurewskie,฀kiedy฀penis฀jest฀bez฀miłości.฀ Wiecie,฀jak฀już฀mówiłam,฀mam฀serce.฀Kobieta฀kochana฀to฀ ta,฀której฀możesz฀zadać฀więcej฀cierpień.฀On฀zadał฀cierpie- nie฀Danucie฀i฀ona฀umarła.฀Po฀prostu.฀Danuta฀nie฀słuchała฀ muzyki,฀a฀jeśli฀już฀to฀nie฀pogardziłaby฀utworem฀Mandary- ny.฀Gdzie฀on฀ją฀wytrzasnął?!฀Ona฀czytać฀nawet฀nie฀lubiła,฀ chyba,฀że฀„Panią฀Domu”฀albo฀„Życie฀na฀Gorąco”.฀Patrzę฀na฀ życie฀tego฀chuja,฀który฀nie฀chce฀dziecka฀i฀szlag฀mnie฀trafia.฀ W฀dobie฀aborcji.฀Aborcja฀rozniecana฀jest฀jak฀pożar฀przez฀ facetów,฀którzy฀mają฀pieniądze฀na฀skrobankę,฀a฀na฀wycho- wanie฀nie.฀W฀dobie฀aborcji,฀w฀czasach,฀kiedy฀można฀słu- chać฀wszystkiego:฀muzykę฀zrobić,฀przetworzyć฀i฀zmielić.฀ Muzyka฀jest฀kobietą.฀Muzyka฀jest฀suką,฀w฀której฀kochają฀ się฀faceci฀i฀kobiety,฀bo฀jest฀po฀prostu฀biseksualna.฀Dlaczego฀ 11 punk?฀Rolds฀opowiedział฀mi฀kiedyś฀o฀THE฀CRASS.฀Zawsze฀ cenił฀bunt.฀Wychował฀się฀na฀hipisowskich฀ideach฀matki,฀ która฀sama฀z฀siebie฀postanowiła฀sprzątać฀ulicę. On฀nigdy฀tego฀nie฀popierał.฀W฀jego฀domu฀nigdy฀nie฀ brakowało฀książek. Rolds฀był฀samoukiem.฀Świetnie฀grał฀na฀gitarze.฀Penny฀ Rimbaud฀i฀The฀Crass. Historia,฀jaką฀mi฀opowiedział,฀zachęciła฀mnie,฀by฀od- kryć฀coś฀więcej฀na฀ten฀temat. Do฀tej฀pory฀znany฀był฀mi฀tylko฀Artur฀Rimbaud,฀poeta฀ —฀zbuntowany,฀jakby฀ktoś฀nie฀wiedział.฀Bunt฀to฀całkiem฀ przyjemne฀słowo.฀(The฀Crass฀buntowali฀się฀strojem฀i฀za- chowaniem).฀Na฀początku฀fascynowali฀go฀hipisi.฀Człowiek฀ to฀więź฀z฀naturą. Chyba฀ze฀sto฀razy฀widziałam฀z฀nim฀„Forresta฀Gumpa”฀ i฀„Lot฀nad฀kukułczym฀gniazdem”.฀Filmy,฀w฀których฀tłem฀są฀ lata฀siedemdziesiąte.฀Natura฀i฀człowiek,฀to฀miało฀sens.฀Wi- dział฀we฀mnie฀hipiskę,฀ale฀stwierdził,฀że฀mam฀punk-rockowe฀ cycki฀i฀mroczne฀oczy.฀Uznał,฀że฀jestem฀bardziej฀jak฀ta฀Nancy,฀ zagubiona.฀Dał฀mi฀radę,฀bym฀nigdy฀nikomu฀nie฀dała฀się฀wy- korzystać,฀poza฀nim.฀Nie฀był฀mu฀obcy฀zespół฀Jefferson฀Air- plane,฀Jim฀Morisson฀czy฀Frank฀Zappa.฀Miał฀gitarową฀obse- sję.฀Tak฀naprawdę฀to฀żałuję,฀że฀nie฀ssałam฀jego฀penisa. Ale฀wiem,฀że฀gdybym฀wyssała฀z฀niego฀moc,฀mogła- bym฀już฀potem฀umrzeć.฀Gdybym฀spróbowała฀jego฀fallusa,฀ spróbowałabym฀wszystkiego.฀Rolds฀marzył฀o฀tym,฀by฀zo- stać฀dziennikarzem฀muzycznym,฀tak฀jak฀Cameron฀Crowe.฀ Obejrzał฀wtedy฀ze฀mną฀po฀raz฀pierwszy฀film฀„U฀progu฀sła- wy”.฀Obserwowaliśmy฀to฀życie฀i฀analizowaliśmy. I฀mierzyliśmy฀jakość฀oraz฀ilość฀buntu.฀Lubił฀wódkę฀ i฀zamiast฀ogórkiem฀przegryzał฀ją฀marcepanem.฀Ja฀nigdy฀ 12 nie฀przegryzałam.฀Piliśmy฀wódkę฀i฀nasze฀ciała฀stykały฀ się฀jak฀dwie฀połówki฀jabłka,฀które฀i฀tak฀nie฀będą฀jednym฀ jabłkiem. Rolds฀wyglądał฀coraz฀gorzej.฀Ale฀dla฀mnie…฀Kiedy฀tu- liłam฀się฀do฀niego฀i฀prosiłam฀Boga฀o฀to,฀aby฀żył.฀Buntowa- liśmy฀się,฀kiedyś฀uciekliśmy฀nad฀jezioro.฀Płynęliśmy฀ukra- dzioną฀łódką฀i฀byliśmy฀ze฀sobą,฀ale฀tak฀bardzo฀siebie฀sza- nowaliśmy.฀Tak฀bardzo฀go฀pragnęłam,฀że฀teraz฀mogę฀pra- gnąć฀wszystkich฀i฀nikogo.฀Brzmi฀dziwnie.฀Czasem฀myślę,฀ że฀on฀żyje.฀Tacy฀ludzie฀nie฀umierają฀tak฀sobie,฀na฀AIDS.฀ Czasem฀myślę,฀że฀ten฀koleś฀wyłowiony฀na฀koncercie,฀że฀ jego฀smak,฀to฀smak฀mojej฀wyobraźni.฀Dzikość฀doprowadza฀ mnie฀do฀marzeń฀i฀fascynacji฀tym฀dupkiem,฀który฀wszę- dzie฀widzi฀chujnię.฀Daleko฀mu฀do฀Roldsa.฀Jest฀ojcem฀i฀nie฀ potrafi฀tego฀docenić.฀O!฀Mam฀kolejną฀ofiarę. kolejne฀chujnie฀bezimiennego฀gościa฀z฀koncertu฀ Po฀co฀komu฀imię.฀Muszę฀wyjechać,฀ochłonąć.฀Kiedy฀ja฀się฀ wpakowałem฀w฀to฀bagno?฀Kiedy฀widzę฀te฀gówna,฀nie฀chce฀ mi฀się฀wierzyć,฀że฀ja฀też฀mogłem฀być฀mały?฀Jak฀to฀możli- we.฀Czuję฀się฀zniewolony฀przez฀bycie฀ojcem.฀Mały฀X฀płacze,฀ jest฀takim฀X฀jak฀ja.฀Unikam฀koncertów,฀bo฀mógłbym฀spotkać฀ tam฀kobietę,฀którą฀mam฀ochotę฀porwać฀i฀zamknąć฀w฀zło- tej฀klatce.฀Ale฀to฀ona฀mną฀owładnęła,฀dzika฀bestia.฀Kolejna฀ chujnia,฀bo฀nie฀mogę฀o฀niej฀zapomnieć.฀Wdarła฀się฀we฀mnie,฀ mój฀penis฀jeszcze฀oddycha฀jej฀językiem.฀Ciało฀pachnie.฀Ciało,฀ łapię฀się฀za฀mojego฀penisa,฀podpalam฀papierosa.฀Nie฀wolno฀ palić฀przy฀dziecku! 13 Świat฀to฀takie฀zgliszcza.฀Moje฀życie฀to฀zgliszcza.฀Wyjeż- dżam,฀a฀małe฀zostawiam฀pod฀opieką.฀Jak฀tak฀dalej฀pójdzie,฀ oddam฀je฀do฀domu฀dziecka. ฀Nie฀znoszę฀dzieci.฀Wyjechałem฀nad฀morze.฀Lubię฀morze,฀ ale฀wolałbym฀się฀zgubić฀w฀górach.฀Góry฀bardziej฀mnie฀rajcu- ją.฀Myślę,฀że฀kocham฀kobiety,฀na฀które฀mógłbym฀się฀wspinać฀ a฀i฀tak฀bym฀nie฀dotarł.฀Myślę,฀że฀słyszę฀płacz฀dziecka,฀mojego฀ dziecka.฀Pije฀kawę,฀tylko฀czarną.฀Pijam฀po฀pięć฀kaw฀dziennie.฀ Myślę฀o฀blaszanej฀dziewczynce฀z฀mojego฀snu.฀Młodość฀jest฀ jak฀migawka.฀Wspominam฀Dankę,฀była฀przyzwoita฀w฀sumie฀ i฀kochała฀mnie฀tak฀bardzo,฀że฀umarła.฀Zostawiła฀mi,฀draniowi฀ i฀cynikowi,฀dziecko.฀Może฀nawet฀nie฀moje,฀według฀niej฀moje.฀ Ona฀należała฀do฀mnie,฀a฀ja฀do฀niej฀nie.฀Danka฀była฀dobrą฀ko- bietą฀i฀dlatego฀umarła.฀Dobrzy฀ludzie฀umierają฀młodo.฀Wróci- łem฀do฀miasta.฀Matka฀patrzyła฀na฀mnie,฀moja฀matka฀kochała฀ to฀dziecko,฀a฀ja฀nie.฀Po฀prostu.฀Ja฀kochałem฀punka฀bardziej฀niż฀ siebie.฀W฀muzykę฀można฀uciec.฀A฀w฀ryk฀dzieciaka฀nie.฀Bóg฀po- zbawił฀mnie฀uczuć.฀Blaszana฀dziewczynka฀gdzieś฀ma฀swój฀raj,฀ kim฀ona฀jest,฀że฀mnie฀tak฀podnieciła฀na฀maksa.฀Królewna.฀ nieśmiertelne฀refleksje Po฀raz฀kolejny฀włączyłem฀film฀„Nieśmiertelny”.฀Oczywiście฀ jedynkę.฀I฀myślałem,฀że฀chciałbym฀być฀nieśmiertelny.฀Wte- dy฀zdążyłbym฀zrobić฀wszystko. Może฀byłbym฀takim฀góralem฀i฀szukał฀kobiety,฀która฀by฀ była฀śmiertelna.฀Nieśmiertelny฀walczy฀o฀śmierć.฀Pomyślcie,฀ walczyć฀o฀śmierć.฀A฀ja฀walczę฀o฀życie.฀Syn฀dorasta,฀podobno฀ w฀akcie฀urodzenia฀moja฀matka฀wpisała฀imię฀Damian฀i฀mój฀ 14 syn฀już฀nie฀jest฀bezimienny.฀Ja฀jestem฀bezimienny฀i฀zawsze฀ będę.฀Pożeram฀chipsy฀i฀zapijam฀piwem.฀Danka฀umarła,฀Dan- ka฀jest฀śmiertelna. punk฀i฀laura฀i฀burn Palę฀papierosa฀i฀chwytam฀penisa฀mej฀ofiary.฀Obserwuję฀życie฀ tego฀idioty!฀Myśli฀o฀mnie.฀Wdzieram฀się฀w฀męskie฀mózgi.฀ Idę฀na฀kolejny฀koncert.฀Kapel฀punk-rockowych฀jest฀mnóstwo,฀ a฀na฀ich฀koncertach฀można฀się฀rozerwać.฀Idę฀na฀grób฀Roldsa฀ i฀spotykam฀tam฀jakiegoś฀chłopaka,฀pali฀znicz.฀Rolds฀był฀zna- ny,฀ale฀ja฀go฀nie฀znam,฀chociaż…฀Rolds฀miał฀młodszego,฀przy- rodniego฀brata.฀Tego฀dowiedziałam฀się฀tuż฀po฀jego฀śmierci.฀ Chciał,฀abym฀go฀odnalazła.฀Dawno฀go฀nie฀widziałam,฀więc฀ to฀on.฀Zmienił฀się.฀Czyżby฀zrozumiał฀ideę฀tej฀muzy฀i฀poszedł฀ w฀ślady฀brata?฀Kiedy฀go฀poznałam,฀to฀czytał฀Konwickego,฀ Dostojewskiego,฀Marqueza,฀po฀prostu฀czytał.฀Teraz฀był฀ubra- ny฀na฀czarno.฀W฀dłoniach฀miał฀książkę฀Penny฀Rimbaud฀—฀ „Zbuntowane฀życie”.฀Przystanęłam฀przy฀grobie.฀ —฀ Pamiętasz฀mnie? —฀ Trudno฀o฀tobie฀zapomnieć… —฀ Tak? —฀ Teraz฀ja฀powiem:฀chodź.฀Zabierz฀mnie฀gdzie฀ze- chcesz. Zabrał฀mnie,฀szłam฀wpatrzona฀w฀jego฀świt฀i฀blask฀je- go฀oczu. —฀ Wybaczyliśmy฀ojcu฀krzywdę,฀jaką฀nam฀wyrządził.฀ Teraz฀tylko฀częściej฀piję฀i฀chodzę฀na฀koncerty.฀Nic฀się฀nie฀ zmieniło฀poza฀tym,฀że฀jesteś฀w฀mojej฀pamięci. 15 Patrzyłam฀mu฀w฀jego฀przejrzyste฀oczy฀pełne฀światła,฀tak฀ mało฀ludzi฀ma฀w฀oczach฀światło.฀Kupiliśmy฀w฀sklepie฀noc- nym฀piwo฀i฀Balsam฀Pomorski.฀Wybraliśmy฀się฀na฀spacer฀ nocny฀po฀mieście.฀Przy฀nim฀czułam฀błękit฀mojego฀ciała. Może฀dlatego,฀że฀był฀jedynym฀mężczyzną,฀którego฀mo- głabym฀pokochać.฀Kiedy฀go฀poznałam,฀sprawiał฀wrażenie฀ grzecznego฀chłopca,฀owładniętego฀chęcią฀zamordowania฀ swego฀ojca.฀Ojciec฀i฀śmierć฀w฀futerale.฀Jego฀jasne฀oczy฀peł- ne฀były฀nienawiści.฀Ale฀tylko฀przez฀chwilę.฀I฀ja฀widzia- łam฀tę฀chwilę.฀Nigdy฀nie฀zapomniałam,฀kiedy฀rozmawia- liśmy฀razem,฀nienasyceni.฀Teraz฀piliśmy฀piwo฀w฀puszce฀ tuż฀za฀miastem. —฀ Miałem฀dziewczyny,฀ale฀w฀każdej฀szukałem฀ciebie.฀ To,฀co฀mówię,฀już฀było.฀Rolds฀odszedł,฀jestem฀ja. Wyszliśmy฀z฀cmentarza.฀Pachniało฀śmiercią.฀Pachniało,฀ odkryliśmy฀drzewo฀koło฀cmentarza.฀I฀pole฀chmielu฀wokół฀ nas.฀Marzyliśmy฀o฀zimnym฀piwie฀i฀o฀tym,฀by฀kochać฀się฀ do฀syta.฀Zaczęliśmy฀się฀całować.฀Czułam฀jak฀jego฀język฀ roznieca฀mój฀oddech.฀Zaczął฀robić฀mi฀minetę,฀czułam฀jak฀ szaleję฀do฀bólu.฀Czułam฀się฀bosko!฀Tylko฀z฀nim.฀Potem฀ja฀ ssałam฀jego฀penisa.฀Chcieliśmy฀być฀jednym,฀przez฀chwilę.฀ Potem฀byłam฀naga,฀czułam฀mokrą฀trawę฀i฀ziemię.฀Otacza- ły฀nas฀robaki.฀Orgazm฀i฀dzikość฀ludzkiej฀natury฀zwierząt.฀ Jestem฀blaszaną฀dziewczynką.฀Jego฀włosy฀są฀aksamitne,฀ życie฀to฀tylko฀te฀doznania,฀których฀nie฀możemy฀mieć.฀Miał฀ dużego฀penisa.฀Życie฀to฀te฀doznania,฀których฀jesteśmy฀po- zbawieni,฀płynę,฀rozpływam฀się฀jak฀czekolada฀na฀słońcu.฀ Słońce฀pali฀nasze฀ciała.฀Coraz฀bardziej฀nagie.฀Felliato,฀na- sza฀muzyka฀ciał.฀Szaleństwo.฀Szaleństwo. 16 Blaszana฀dziewczynka฀mnie฀odwiedza Przyszła฀do฀mnie,฀kiedy฀słuchałem฀The฀Crass.฀Zapukała฀ do฀moich฀drzwi,฀moja฀zjawa.฀Jedyne,฀czego฀chciała,฀to฀po- rozmawiać.฀Ubrana฀była฀na฀czarno฀i฀zakryła฀twarz฀bia- łym฀welonem.฀Taka฀niedorobiona฀panna฀młoda.฀Ucieszy- ła฀mnie฀jej฀wizyta,฀bo฀mój฀penis฀zareagował฀natychmiast.฀ To฀była฀ona. —฀ Cześć,฀masz฀zdjęcie฀syna?฀ —฀ Nie฀mam.฀ Zaprosiłem฀do฀środka,฀spojrzała฀na฀dół,฀mój฀penis฀wzy- wał. Zauważyła฀to.฀ —฀ Bo? —฀ Nie฀mam฀i฀już,฀kurwa! —฀ Przyszłam฀ci฀powiedzieć,฀że฀jedyne,฀co฀masz,฀to฀twój฀ syn฀i฀jest฀niewinny. —฀ Nie฀poznaję฀cię,฀zawsze฀taka฀dzika฀byłaś. —฀ Nie฀lubię฀facetów฀żałosnych,฀którzy฀nie฀wiedzą,฀ czego฀chcą. Wyszła,฀ale฀na฀pożegnanie฀mi฀possała.฀I฀to฀była฀radość฀ ogromna,฀jakbym฀zmienił฀planetę.฀Wyszła฀i฀nigdy฀się฀już฀ nie฀pojawiła.฀Podobnie฀jak฀mój฀syn,฀nigdy฀już฀go฀nie฀wi- działem.฀Może฀umarł฀albo฀wyjechał.฀Nie฀wiem,฀co฀się฀ stało฀z฀moim฀synem.฀Zostałem฀tylko฀ja฀i฀ja.฀I฀The฀Crass฀ i฀Penny฀Rimbaud,฀Włochaty,฀Świadomość,฀WC,฀TZN฀Xen- na฀i฀inne฀zespoły,฀które฀stały฀się฀moją฀tabletką฀na฀uspoko- jenie,฀moją฀walerianą.฀Chujowo. łukasz฀Gołębiewski punkówA฀MrówA Jak฀szmata Cześć,฀jestem฀Mrówa.฀Mówią฀na฀mnie฀Mrówa-punkówa,฀ bo฀dredy฀mam฀i฀kolczyki฀w฀nosie,฀no฀i฀mała฀jestem,฀tak฀ jakoś฀duża฀nie฀urosłam.฀A฀wiecie,฀jak฀się฀ostatnio฀naje- bałam?฀No,฀jak฀szmata.฀Jak฀kurwa฀ostatnia.฀Jakiś฀fiut฀ zaczął฀całować฀mnie฀w฀toalecie.฀W฀usta.฀Nie฀oponowa- łam,฀co฀mi฀tam.฀Pierwszy฀raz฀chuja฀na฀oczy฀widziałam,฀ ale฀nic฀nie฀czułam.฀Poszłam฀z฀nim,฀bo฀jakiś฀bezwład฀był฀ we฀mnie.฀Postawił฀piwo,฀to฀piłam,฀choć฀już฀nie฀bardzo฀ mogłam.฀Całował฀i฀wkładał฀mi฀łapę฀pod฀sweter.฀A฀chuj฀ z฀tym,฀nie฀on฀pierwszy.฀Przynajmniej฀był฀zdecydowany.฀ A฀ja฀kompletnie฀odleciałam.฀Głośno฀grała฀muzyka,฀Eye฀ For฀An฀Eye. Niech฀się฀niesie฀echo฀wybryków Niech฀słucha,฀kto฀chce Niech฀porządek฀mnie฀nie฀dotyczy Niech฀ścigają฀mnie Warriors฀—฀outsiderzy฀poza฀systemem 19 Anka฀szaleje฀na฀scenie,฀z฀daleka฀rozpoznaję฀jej฀warkocz.฀ Hałas฀i฀coraz฀silniejszy฀jego฀dotyk,฀napiera฀na฀mnie฀pod฀ ścianą,฀a฀we฀mnie฀wciąż฀obojętność,฀wiem,฀że฀mam฀język฀ w฀jego฀ustach,฀ale฀nawet฀nie฀czuję฀jego฀smaku,฀zapachu,฀ wszystko฀wiruje฀mi฀przed฀oczami,฀najchętniej฀poszłabym฀ z฀powrotem฀do฀kibla,฀może฀wreszcie฀bym฀się฀wyrzygała.฀ Tak฀to฀przynajmniej฀zapamiętałam฀tamtego฀wieczoru. Chodź,฀powiedział฀i฀zaczął฀ciągnąć฀za฀rękę,฀ale฀prowa- dził฀nie฀do฀kibla,฀lecz฀na฀zewnątrz.฀Było฀cholernie฀mroźno,฀ cholernie฀ślisko฀na฀schodach,฀złapał฀mnie,฀ale฀przewróci- liśmy฀się฀obydwoje฀w฀brudny฀śnieg,฀chyba฀sam฀był฀nieźle฀ trafiony.฀Teraz฀mu฀się฀nawet฀trochę฀przyjrzałam.฀Pospo- lita฀twarz,฀ale฀fajne฀miał฀punkowe฀wdzianko,฀widać฀swój,฀ tylko฀za฀cholerę฀nie฀mogłam฀sobie฀przypomnieć,฀co฀on฀za฀ jeden.฀Muszę฀go฀znać,฀tak฀sobie฀myślałam,฀wszyscy฀się฀ tu,฀kurwa,฀znamy,฀ale฀też฀wszystkie฀ryje฀zlewały฀mi฀się฀ w฀jedną฀banalną฀twarz฀samca.฀Taka฀we฀mnie฀jest฀kurew- ska฀bezwolność฀po฀alkoholu,฀nic฀na฀to฀nie฀poradzę.฀Prowa- dził฀mnie฀do฀taryfy.฀Trochę฀żal฀było฀opuszczać฀imprezę,฀ Anka฀tam฀wrzeszczała฀na฀scenie,฀a฀ja฀szłam฀bez฀sensu฀za฀ jakimś฀palantem,฀którego฀nie฀znałam,฀nie฀rozpoznawałam฀ i฀zresztą฀chuj฀mnie฀obchodziło,฀kto฀on฀jest.฀Wiedziałam,฀ że฀pewnie฀zaraz฀wyląduję฀u฀niego,฀bo฀przecież฀nie฀odwo- ził฀mnie฀do฀mojego฀domu,฀nie฀wiedział฀gdzie฀mieszkam.฀ Ciągnął฀mnie฀do฀łóżka,฀jak฀każdy฀kretyński฀samiec,฀a฀ja฀ czułam,฀że฀pójdę฀i฀rozłożę฀nogi฀i฀dam฀się฀zerżnąć,฀i฀myśla- łam฀wciąż,฀żeby฀tylko฀pamiętać฀o฀prezerwatywie. Ja฀pierdolę,฀w฀jakiej฀norze฀ten฀facet฀mieszka.฀Totalnie฀ zagracone,฀zasyfione฀mieszkanie,฀rozbite฀szkło฀na฀podłodze,฀ a฀pośród฀potłuczonych฀butelek฀walają฀się฀pety฀i฀płyty฀cdr฀ 20 bez฀pudełek.฀Wybrał฀pierwszą฀z฀brzegu,฀kurwa,฀to฀chyba฀ Analogs,฀pieprzeni฀ojowcy,฀ale฀fajnie฀się฀pije฀przy฀tej฀ich฀ debilnej฀muzyce.฀Dał฀mi฀puszkę฀piwa,฀jak฀je฀wypiję฀to฀na฀ pewno฀się฀zrzygam,฀pomyślałam.฀Już฀wolę฀zapalić,฀nie฀chcę฀ pić,฀mówię฀mu,฀daj฀papierosa,฀a฀potem฀możemy฀się฀pieprzyć.฀ Trochę฀zgłupiał฀gość.฀Paliliśmy฀czerwone฀marlboro,฀on฀pił฀ tatrę.฀I฀znowu฀zaczął฀pchać฀się฀z฀językiem,฀nuda.฀W฀miej- sce฀obojętności฀pojawiło฀się฀obrzydzenie,฀a฀nie฀wiem,฀czy฀ to฀było฀obrzydzenie฀do฀niego,฀czy฀samej฀siebie,฀tak฀czy฀ina- czej฀postanowiłam฀jednak฀wypić฀jeszcze฀puszkę฀piwa,฀żeby฀ łatwiej฀go฀przyjąć.฀A฀potem฀film฀mi฀się฀urwał. Tak฀poznałam฀disordera No฀tak฀go฀właśnie฀poznałam,฀bo฀to฀jednak฀nie฀był฀żaden฀ z฀moich฀dotychczasowych฀kumpli.฀Rano฀obudziłam฀się฀na฀ jego฀materacu.฀Pościel฀cuchnęła฀potem,฀przetrawionym฀alko- holem฀i฀papierosami,฀do฀tego฀jeszcze฀prześcieradło฀pełne฀było฀ zaschniętych฀plam.฀No,฀mówię฀wam,฀kurwa,฀taka฀ohyda,฀że฀ aż฀mi฀się฀słabo฀zrobiło,฀gdzie฀ja฀jestem.฀Smród฀i฀brud.฀Ale฀ ten฀koleś฀w฀ogóle฀tak฀żył,฀o฀czym฀się฀później฀przekonałam.฀ Po฀prostu฀fleja฀zarzygana.฀Nawet฀może฀nie฀on,฀bo฀fakt,฀że฀się฀ mył฀czasem,฀ale฀jego฀łóżko,฀mieszkanie,฀wszystko฀było฀takie฀ brudne,฀brudne฀kieliszki,฀brudne฀szklanki,฀brudna฀wanna.฀ Ten฀facet฀nigdy฀wokół฀siebie฀nie฀sprzątał.฀Jak฀punk฀to฀punk,฀ ale฀są฀granice,฀a฀to฀nie฀było฀smaczne.฀Zwłaszcza,฀że,฀kurwa,฀ nie฀byliśmy฀na฀skłocie.฀Chciałam฀ubrać฀się฀i฀spierdalać,฀ale฀ przewrócił฀się฀na฀bok฀i฀przygniótł฀mnie฀ramieniem.฀Cuch- nie฀ci฀z฀pyska,฀powiedziałam฀mu.฀Tobie฀też,฀odpowiedział฀ 21 i฀splunął฀sobie฀na฀dłoń,฀a฀potem฀zaczął฀wcierać฀mi฀ślinę฀ w฀łechtaczkę.฀Won฀skurwielu,฀krzyknęłam฀i฀wyskoczyłam฀ z฀łóżka,฀gonił฀mnie฀jego฀śmiech. Fuck,฀nie฀wiem฀gdzie฀zostawiłam฀ubranie,฀pewnie฀ten฀ skurwiel฀je฀schował.฀W฀kuchni฀znalazłam฀herbatę฀i฀oble- piony฀kurzem฀czajnik฀elektryczny.฀Jak฀chcesz,฀to฀możesz฀ się฀wykąpać฀—฀usłyszałam฀—฀ale฀nie฀licz฀na฀czysty฀ręcz- nik.฀W฀ogóle฀nie฀liczę฀na฀nic฀czystego,฀skurwiały฀baranie.฀ Że฀też฀mi฀się฀tacy฀kolesie฀przytrafiają.฀Nawet฀nie฀wiem,฀co฀ on฀ze฀mną฀wczoraj฀robił.฀Potem฀będę฀miała฀jakiegoś฀syfa.฀ Masz฀proszek฀do฀czyszczenia฀wanny?,฀rzucił฀mi฀po฀chwili฀ puszkę฀ajaksu,฀dobre฀i฀to.฀Zabrałam฀się฀za฀szorowanie,฀bo฀ wejść฀do฀takiej฀wanny฀można฀tylko฀po฀pijaku฀lub฀w฀przy- pływie฀kompletnej฀desperacji.฀Dobrze,฀że฀chociaż฀miał฀my- dło฀i฀ciepłą฀wodę.฀Wpakowałam฀sobie฀do฀ust฀pastę฀do฀zę- bów฀i฀wypłukałam฀porządnie฀pysk.฀Cały฀czas฀byłam฀naga,฀ a฀on฀kręcił฀się฀ze฀wzwodem฀wokół,฀więc฀tak฀go฀trzepnęłam฀ w฀sterczącego฀penisa,฀że฀zwinął฀się฀i฀zaskowytał.฀To฀przy- najmniej฀było฀zabawne,฀no฀i฀miałam฀kolesia฀z฀głowy. Okazało฀się,฀że฀ubranie฀leżało฀wymemłane฀w฀pościeli,฀ wcale฀go฀nie฀schował,฀tylko฀nie฀zauważyłam฀wcześniej.฀ Musiał฀mnie฀rozebrać฀w฀łóżku,฀może฀zerżnął฀mnie฀jak฀ spałam,฀takiemu฀palantowi฀to฀wszystko฀jedno,฀może฀trupa฀ wyruchać,฀byle฀tylko฀zlać฀się.฀Kurwa,฀mam฀nadzieję,฀że฀ nie฀zlał฀mi฀się฀do฀środka.฀Pamiętałeś฀o฀prezerwatywie?,฀ spytałam฀go,฀przyznając฀się฀do฀amnezji.฀Nie,฀odpowiedział.฀ Ty฀skurwielu!฀Nie฀musiałem฀pamiętać,฀bo฀z฀kłodą฀nie฀ko- puluję,฀będziesz฀miała฀ochotę฀na฀seks฀to฀wpadnij฀innego฀ dnia,฀bo฀teraz฀jaja฀mnie฀bolą,฀taki฀tekst฀mi฀zapodał.฀Z฀kło- dą฀nie฀kopuluję,฀drwal฀się฀jebany฀znalazł.฀Ubrałam฀się,฀ pierdolnęłam฀drzwiami฀z฀całej฀siły฀i฀wyszłam. 22
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Punks not dead. Wybór opowiadań
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: