Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00152 009730 11027765 na godz. na dobę w sumie
Rajska dieta. Jak żyć, gotować i szczupleć we dwoje - książka
Rajska dieta. Jak żyć, gotować i szczupleć we dwoje - książka
Autor: Liczba stron: 152
Wydawca: Septem Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-1886-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> zdrowie, medycyna >> zdrowie i uroda
Porównaj ceny (książka, ebook (-88%), audiobook).

Wasz kulinarny Eden

Niebo w gębie!

Czy można jeszcze napisać o diecie coś, czego wcześniej nie czytaliście? Setki artykułów, stosy książek, całe mnóstwo ulotek - jedzcie to, nie ruszajcie tamtego, ograniczajcie prawie wszystko. Tymczasem tylko trwała i długofalowa zmiana Waszego żywienia ma szansę zaowocować zwycięstwem w walce z nadwagą i odzyskaniem formy. Rajska dieta. Jak żyć, gotować i szczupleć we dwoje nie opiera się jedynie na potrawach z (rajskich) jabłek. Mimo to bez wątpienia ma na celu dostarczenie Wam kulinarnej przyjemności. Nie ma w niej żadnych obostrzeń w formie tabelek z kaloriami czy dokładnych jadłospisów, nieodparcie kojarzących się ze szpitalem. Karta dań obejmuje propozycje napojów i posiłków nie tylko dostosowanych do fizjologicznych cech kobiet i mężczyzn, lecz także pomyślanych jako sposoby na zwiększenie rozkoszy płynącej z jedzenia. Podczas praktykowania tej diety możecie liczyć na pewną harmonię w stosunkach domowych. Jörg Zittlau uwzględnia tu szczególne odżywcze wymagania Ewy, a jednocześnie wychodzi naprzeciw smakowym potrzebom Adama. W efekcie tych działań ona staje się szczupła i szczęśliwa, on natomiast zaspokaja swe smakowe zachcianki i jest zadowolony.

Odkryj arkadię w Waszej kuchni
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rajska dieta. Jak żyć, gotować i szczupleć we dwoje Autor: Jörg Zittlau T³umaczenie: Edyta Panek ISBN: 978-83-246-1886-6 Tytu³ orygina³u: Die Adam-und-Eva-Diät. Gemeinsam Leben – Kochen – Abnehmen Format: A5, stron: 152 Wasz kulinarny Eden • Ona s³odka, a on ostry – ró¿ne preferencje w kuchni • Wskazówki i przepisy na po¿ywne potrawy • Radosne posi³ki, pe³ne przepysznych dañ Niebo w gêbie! Czy mo¿na jeszcze napisaæ o diecie coœ, czego wczeœniej nie czytaliœcie? Setki artyku³ów, stosy ksi¹¿ek, ca³e mnóstwo ulotek – jedzcie to, nie ruszajcie tamtego, ograniczajcie prawie wszystko. Tymczasem tylko trwa³a i d³ugofalowa zmiana Waszego ¿ywienia ma szansê zaowocowaæ zwyciêstwem w walce z nadwag¹ i odzyskaniem formy. Rajska dieta. Jak ¿yæ, gotowaæ i szczupleæ we dwoje nie opiera siê jedynie na potrawach z (rajskich) jab³ek. Mimo to bez w¹tpienia ma na celu dostarczenie Wam kulinarnej przyjemnoœci. Nie ma w niej ¿adnych obostrzeñ w formie tabelek z kaloriami czy dok³adnych jad³ospisów, nieodparcie kojarz¹cych siê ze szpitalem. Karta dañ obejmuje propozycje napojów i posi³ków nie tylko dostosowanych do fizjologicznych cech kobiet i mê¿czyzn, lecz tak¿e pomyœlanych jako sposoby na zwiêkszenie rozkoszy p³yn¹cej z jedzenia. Podczas praktykowania tej diety mo¿ecie liczyæ na pewn¹ harmoniê w stosunkach domowych. Jörg Zittlau uwzglêdnia tu szczególne od¿ywcze wymagania Ewy, a jednoczeœnie wychodzi naprzeciw smakowym potrzebom Adama. W efekcie tych dzia³añ ona staje siê szczup³a i szczêœliwa, on natomiast zaspokaja swe smakowe zachcianki i jest zadowolony. Odkryj arkadiê w Waszej kuchni • Test na kobiecy i mêski styl od¿ywiania. • Menu odpowiednie w sytuacji, gdy odchudzacie siê oboje lub tylko jedno z Was. • Fantastyczne przepisy, opieraj¹ce siê na kuchni azjatyckiej i greckiej. • Wegetariañskie alternatywy dla dwojga. Spis treści Wstęp 5 Podstawowe zasady: Czego naprawdę potrzebują mężczyźni i kobiety 7 Kto właściwie potrzebuje diety? 8 Nie liczcie kalorii! 14 Siedem zasad beztroskiej degustacji 23 Co sprawia, że kobiety są szczupłe 27 Co sprawia, że mężczyźni są szczupli 34 Praktyka: Przepisy i strategie dla Ciebie i dla niego 39 Test: Czy Twój styl odżywiania jest kobiecy, czy męski? 40 Ona chce schudnąć, on niestety nie 44 Na śniadanie 45 Na obiad 51 Na obiad lub kolację 58 Na kolację 65 On chce schudnąć, ona niestety nie 68 Na śniadanie 72 Na obiad 76 Na kolację 87 Obydwoje chcą schudnąć 96 Co przyda się kobiecie i mężczyźnie 97 Co smakuje obydwojgu 98 Na śniadanie 100 Na obiad 104 Na kolację 113 Obydwoje pragną zachować swoją wagę i dobrze się odżywiać 121 Droga do pojednania 122 Na śniadanie 123 Ciepłe posiłki 126 Wykaz przepisów 145 4 Kto właściwie potrzebuje diety? Jeśli wierzyć opublikowanym liczbom, coraz bardziej obrastamy w tłuszcz. Według badań TNS OBOP przeprowadzonych w roku 2006 na nadwagę cierpi ok. 20 społeczeństwa1. Niektórzy postępują według zasady: Najedz się, a później przejdź na kolejną dietę. Tymczasem przyjrzyjmy się dokładniej badaniom nad zdrowym odżywianiem. Co to znaczy „za gruby”? Na początek nasuwa się pytanie, kto lub co właściwie decyduje o tym, od którego momentu można zaklasyfikować danego człowieka do ka- tegorii ludzi otyłych. Odpowiedź brzmi następująco: Miarodajne pod tym względem są takie instytucje jak Instytut Roberta Kocha czy Mię- dzynarodowe Towarzystwo Badań nad Otyłością, które publikując dane dotyczące nadwagi, kierują się tak zwanym wskaźnikiem BMI2. Ustala się go w oparciu o iloraz wagi ciała i kwadrat wzrostu podanego w me- trach, np.: kto przy wzroście 1,65 m waży 70 kg, ten ma BMI wyno- szące 70:1,65² = 25,6. Według danych wiodących instytucji zaj- mujących się problemem zdrowego odżywiania wynik ten wskazuje na nadwagę, podobnie jak BMI wynoszące ponad 25. Jednak wątpli- wość budzi stwierdzenie, iż zdrowie takiej osoby jest zagrożone. Podczas długofalowych badań przeprowadzonych na 6000 „gru- basów” w klinice zajmującej się chorobami przemiany materii i od- żywianiem w Düsseldorfie okazało się, że długość życia kobiet z lekką lub nawet wyraźną nadwagą (do BMI sięgającego 32) była dokładnie taka sama jak w przypadku większości znacznie szczuplejszych kobiet w Nadrenii Północnej Westfalii. Dopiero od BMI wynoszącego 40 zaznaczał się istotny wzrost umieralności. W przypadku mężczyzn wzrost ten był zauważalny już przy BMI równym 32 (przy czym znaj- duje się on grubo ponad rzekomo istotną dla zdrowia granicą nadwagi 1 W grupie wiekowej między 15. a 49. rokiem życia nadwagę miało 28 męż- czyzn i 16 kobiet, przy czym tendencja jest zwyżkowa — przyp. tłum. 2 Skrót od angielskiego Body Mass Index — wskaźnik masy ciała — przyp. tłum. 8 wynoszącą 25). Wypływa z tego wniosek, że to właśnie kobiety nie powinny nadmiernie rozmyślać o tym, iż nadwaga może skrócić im życie. Nieporównywalnie groźniejsze jest mianowicie ryzyko, iż szkodę na zdrowiu poniesiemy wskutek przesadnej błyskawicznej diety, a przez związany z nią zły nastrój zaczniemy niszczyć sobie kariery i między- ludzkie relacje. Diety wpędzają w choroby Nie ulega wątpliwości, że kto często się odchudza, ten popada w cho- roby. Tymczasem 2/3 dziewcząt w wieku od 14 do 15 lat poddaje się diecie. W przypadku dziewcząt, które szczególnie surowo przestrzegają dietetycznych zaleceń, u co piątej w ciągu roku rozwijają się zaburze- nia odżywiania. W Polsce do 10 nastolatek cierpi na problemy z je- dzeniem. Dla większości z nich dieta stanowiła „narkotyk” wprowa- dzający w chorobę. Kobieca mania na punkcie odchudzania zwiększa ponadto po- datność na choroby kręgosłupa. W świetle ewolucji człowieka nadmier- ne warstwy tłuszczu u kobiet, magazynowane wokół ud, pośladków i bioder, miały ułatwić wyprostowany chód, stanowiąc przeciwwagę dla piersi i drastycznie powiększającego się podczas ciąży brzucha. Gdy warstwy tłuszczu zostaną radykalnie zredukowane przez bły- skawiczną dietę, wówczas pomijana jest waga wyrównawcza. Kręgo- słup jest niekorzystnie obciążany anatomicznie i dochodzi do skurczy mięśni oraz poważnych chorób obejmujących kręgi i dysk. Według ankiety badawczej 42 kobiet cierpi z powodu bólu pleców, natomiast u mężczyzn jest to tylko 28 . Ostatecznie nie można zapominać o tym, że błyskawiczne diety i niemal nieuchronnie idący z nimi w parze efekt jo-jo, osłabiają ważne mechanizmy ochronne związane z kobiecym układem sercowo- naczyniowym. Amerykańskie badania prowadzone na 485 kobietach wykazały, że wywołane dietami wahania wagi obniżają poziom lipo- protein o wysokiej gęstości (HDL). Cząstki te, określane także mianem „dobrego cholesterolu”, działają na naczynia krwionośne niczym czy- ścik do rur, który chroni przed szkodliwymi i zapychającymi osadami. Już wahanie wagi wynoszące od 10 do 20 kg prowadzi do spadku HDL 9 o około 10 . Ponadto naukowcy stwierdzili, że w życiu kobiety wystar- czą już trzy diety, aby trwale obniżyć poziom HDL, chroniący przed arteriosklerozą i zawałem serca. Natomiast w przypadku mężczyzn diety działają na ich organizm niczym „rozmiękczacz”. Ciało odbiera je jako stres, co prowadzi do obniżenia poziomu testosteronu, czyli hormonu zapewniającego męż- czyźnie męskość. Również z tego powodu wielu panów po diecie wygląda na sflaczałych, nadmiernie wychudzonych i wzbudza litość — niczym skórka usmażonej kiełbaski, którą masarz wypełnił wcze- śniej mięsem tylko do połowy. Już nie wspomnę nawet o tym, że ob- niżenie poziomu testosteronu prowadzi do osłabienia zainteresowania seksem. Ponadto diety podkopują i tak słaby system odpornościowy mężczyzn, czego skutkiem jest jeszcze większa podatność na infekcje. Wypływa z tego wniosek, iż kuracje odchudzające czynią z mężczyzny pomarszczonego mięczaka, który permanentnie łapie wirusy, ma katar i woli gapić się na tabelki z kaloriami zamiast na dekolt swojej partnerki. Niestety nie brzmi to wszystko zbyt erotycznie, nieprawdaż? Diety czynią człowieka aseksualnym Już samo spojrzenie na wychudzone modelki pozwala przypuszczać, że diety zabijają przyjemność płynącą z seksu i zmysłowości. Dotyczy to nie tylko obserwatora. Jest to przypuszczenie mające poważne podłoże naukowe. Psycholodzy wiedzą już od dawna, że asceza prak- tykowana w jednej dziedzinie życia szybko przenosi się na inne. Kto zatem nie czerpie żadnej przyjemności z jedzenia i picia i zwraca uwagę głównie na kalorie, ten nie potrafi również beztrosko cieszyć się seksem. Jest to fenomen psychologiczny. Gdy ludzie tracą przy- jemność z doznań seksualnych, wkrótce zaczynają gardzić przyjem- nością w sensie ogólnym i dlatego diety jako zabójcy przyjemności pły- nącej z jedzenia ostatecznie stają się także zabójcami radości z seksu. Ponadto kobieta w trakcie i po menopauzie, gdy poprzez diety pragnie zredukować swoje komórki tłuszczowe, zaczyna „bojkotować” pożądanie również z fizjologicznego punktu widzenia. A przecież to właśnie jej komórki tłuszczowe produkują żeński hormon estrogen, 10 a tym samym jako producenci estrogenu zastępują przestające działać jajniki. Konsekwencją tego jest fakt, iż kobieta stosująca błyskawiczną dietę oprócz swoich krągłości traci również przyjemność płynącą z seksu. Jeśli zatem po wejściu w okres menopauzy pragnie być jesz- cze aktywna seksualnie i nie chce zmieniać swego stylu na smutny i typowy dla babć w plisowanych spódnicach, falbaniastych koszulach i z wyblakłymi siwymi włosami, powinna lepiej zrezygnować z diet. Diety prowadzą do otyłości Diety sprawiają, że człowiek zaczyna chorować i staje się podatny na infekcje. Ponadto zabijają przyjemność uprawiania seksu i w perspek- tywie długofalowej wcale nie odchudzają. Ludzkie ciało nie jest ukie- runkowane na odchudzanie. Nawet jeśli na krótszą metę dieta ma pozytywne skutki, organizm natychmiast „zajmuje pozycję wyczekują- cą”, aby natychmiast ponownie odzyskać utracony tłuszcz, gdy tylko znowu dostarczymy mu normalnego pożywienia. Jest to doświadcze- nie milionów odchudzających się ludzi, którzy z trudem zdołali pozbyć się 5 kilogramów, a gdy tylko powrócili do normalnej diety, odzyskali poprzednią wagę w ciągu niewielu dni. I na tym nie koniec — 5 kilo- gramów często zamieniało się nawet w 6. Organizm po prostu po- stanowił sprawić sobie lepszy zapas na wypadek, gdyby znowu drę- czono go dietą. Diety są źródłem kłopotów Dietetyczny maraton przebiega zatem po wijącej się trasie jo-jo, która prowadzi ostatecznie do przyrostu wagi. Oczywiście niweczy to za- miary osób na diecie, wskutek czego odchudzanie kończy się dla nich długotrwałą frustracją. Nastrój waha się między agresją a kruczoczar- nym bluesem. Ponieważ ich humorzaste zachowanie jest przyjmo- wane przez bliźnich z umiarkowanym zrozumieniem, cierpią na tym relacje międzyludzkie, łącznie ze związkami. Bo któż, będąc zdrowym i ciesząc się życiem, zniósłby przy kuchennym stole towarzystwo prze- żuwającego sałatę, odchudzającego się „potwora”, u którego „mięsne 11 żądze” wyraźnie osłabły nie tylko w odniesieniu do talerza, lecz także i łóżka? Wypływa z tego wniosek, iż diety przynoszą jedynie kłopoty. Dlatego należy zadać sobie pytanie: czy naprawdę muszę wyrządzać sobie taką krzywdę? Odpowiedzią jest wyraźne NIE. Naprawdę nie potrzebujemy diet, które wpędzają w choroby, pogarszają nastrój, spychają na społeczny margines i pozbawiają przyjemności jedzenia i picia. To, co bardziej przyda się Adamowi i Ewie, to długofalowo zaplanowana forma odży- wiania, która odpowiada ich naturalnym skłonnościom. Będzie ona przypominać raj za czasów Adama i Ewy. Lepsza będzie długotrwała zmiana na raj Problem polega na tym, że odkąd skończył się raj, minęło bardzo dużo czasu. Zmieniły się również społeczne przyzwyczajenia dotyczące jedzenia i picia, górujące nad naturalnymi potrzebami mężczyzny i kobiety. Zatem mężczyźni spożywają mnóstwo mięsa, chociaż to właśnie ich ciało szczególnie dotkliwie na tym cierpi. Natomiast ko- biety litrami piją napoje moczopędne, takie jak herbata i kawa, choć to właśnie one są permanentnie zagrożone niedoborem wody. To tylko dwa z nieskończenie długiej listy przykładów, które udowadniają, że obydwie płcie nie odżywiają się zgodnie ze swoimi biologicznymi po- trzebami, lecz w oparciu o społeczne oczekiwania. Dokładnie w tym miejscu wkracza do akcji Rajska dieta. Nie cho- dzi w niej o liczenie kalorii lub neurotyczne spojrzenia na wagę. Dieta ta ze swoimi atrakcyjnymi przepisami ma za zadanie skusić mężczyzn i kobiety do tego, aby ponownie zaczęli żyć w zgodzie ze swoją prawdziwą naturą. Poniekąd stanowi ona zwrot ku dawnym, rajskim czasom. Istotną rolę dogrywają w niej nie tylko potrzeby bio- logiczne (a zatem to, czego mężczyźni i kobiety potrzebują w związku z określonymi składnikami odżywczymi), lecz także specyficzne dla płci preferencje smakowe (czyli to, co mężczyźni i kobiety lubią jeść i pić). Jaki sens miałoby odgórne wskazywanie na potrzeby dotyczące 12 składników odżywczych, jeśli zawierające je potrawy nie byłyby przy- gotowane w sposób atrakcyjny dla spożywającego? W takiej sytuacji dieta Adama i Ewy byłaby niczym innym jak tylko jedną z wielu diet, które psują nam przyjemność jedzenia i picia. A to właśnie czynnik związany z przyjemnością i delektowaniem się ma być cechą rozpoznawczą proponowanej diety i stanowić rozkosz dla podniebienia. Zatem nie jest to dieta we właściwym tego słowa znaczeniu, gdyż nie chodzi w niej o to, aby w ciągu czterech tygodni osiągnąć wagę X, lecz o ułożenie jadłospisu w sposób przyjazny dla mężczyzny i kobiety, tak aby obydwie płcie na dłuższą metę mogły razem siedzieć przy stole i nie uciekały do swoich kącików, aby w at- mosferze frustracji opróżniać swoje talerze. Możliwe, że Rajska dieta spowoduje u praktykujących ją osób utratę kilku kilogramów wagi. Jest to nawet bardzo prawdopodobne, gdyż w szczególnym stopniu uwzględnia ona fizjologiczne potrzeby mężczyzny i kobiety. Jednakże jej celem nie powinna być redukcja kilogramów, ponieważ w praw- dziwym raju nie ma miejsca na wagi i tabelki z kaloriami. 13
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rajska dieta. Jak żyć, gotować i szczupleć we dwoje
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: