Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00249 005124 15196048 na godz. na dobę w sumie
Rak i witamina C w świetle badań naukowych - ebook/pdf
Rak i witamina C w świetle badań naukowych - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 444
Wydawca: Vital Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8168-251-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

 

Noblista przez kilka dekad pracował nad wpływem witamin na ludzki organizm i stwierdził, że prawie wszyscy ludzie cierpią na niedobór witaminy C. A to właśnie ona zabezpiecza nasz organizm poprzez wzmacnianie jego naturalnych mechanizmów ochronnych, a w szczególności układu odpornościowego.

W tej, opartej na badaniach naukowych, publikacji, prezentuje bezcenne informacje na temat stosowania witaminy C jako terapii wspomagającej walkę z rakiem. Znajdziesz w niej informacje na temat rozwijania się nowotworów, najnowszych metod leczenia, roli witaminy C w ich pokonywaniu oraz reakcji chorych na podawanie wysokich dawek tej substancji. Dodatkowo otrzymasz praktyczne porady dotyczące przygotowania się do leczenia. Raka można wyleczyć.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Bestseller dwukrotnego laureata Nagrody Nobla Linus Pauling Ewan Cameron RAK I WITAMINA w świetle badań naukowych Duże dawki witaminy C w profilaktyce i terapiach antynowotworowych RAK I WITAMINA w świetle badań naukowych Linus Pauling Ewan Cameron RAK I WITAMINA W Świetle badań naukowych Duże dawki witaminy C w profilaktyce i terapiach antynowotworowych Redakcja: Natalia Paszko Skład: Tomasz Piłasiewicz PRojekt okładki: Aleksandra Lipińska tłumaczenie: Anna Bergiel koRekta: Ewa Korsak Wydanie I BIAŁYSTOK 2019 ISBN 978-83-8168-251-0 Tytuł oryginału: Cancer and Vitamin C. 21st-Century Edition. A Discussion of the Nature, Causes, Prevention, and Treatment of Cancer with Special Reference to the Value of Vitamin C Copyright © 1979, 1993, 2018 by Linus Pauling Institute of Science and Medicine. All rights reserved. Polish translation published by arrangement with Camino Books, Inc. © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2018 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich. Książka ta zawiera porady i informacje odnoszące się do opieki zdrowotnej. Nie powinny one jednak zastępować porady lekarza ani dietetyka. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś skonsultować się z lekarzem, zanim rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia czy leczenia. Dołożono wszelkich starań, aby informacje zaprezentowane w tej książce były rzetelne i aktualne podczas daty jej publikacji. Wydawca ani autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia, mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod. 15-762 Białystok ul. Antoniuk Fabr. 55/24 85 662 92 67 – redakcja 85 654 78 06 – sekretariat 85 653 13 03 – dział handlowy – hurt 85 654 78 35 – www.vitalni24.pl – detal strona wydawnictwa: www.wydawnictwovital.pl Więcej informacji znajdziesz na portalu www.odzywianie24.pl PRINTED IN POLAND Lillias Phemie Cameron i Avie Helen Pauling Spis treści 9 Wprowadzenie ............................................................................................................ Wprowadzenie do wydania uaktualnionego ................................................... 17 Wprowadzenie do wydania XXI-wiecznego, Stephen Lawson ................ 31 Część I. Natura i przyczyny rozwoju raka 1. Natura raka ........................................................................................... 43 2. Przyczyny raka .................................................................................... 53 3. Powszechnie występujące rodzaje raka u ludzi ..................... 63 Część II. Leczenie raka 4. Leczenie raka ........................................................................................ 99 5. Leczenia raka metodami chirurgicznymi................................... 103 6. Leczenie raka za pomocą radioterapii ........................................ 113 7. Leczenie raka za pomocą chemioterapii.................................... 119 8. Leczenie raka za pomocą hormonów ......................................... 129 9. Leczenie raka za pomocą immunoterapii .................................. 139 10. Niekonwencjonalne metody leczenia raka .............................. 145 Część III. Racjonalne podejście do leczenia raka 11. Kontrola nad rakiem .......................................................................... 153 12. Spontaniczna regresja choroby .................................................... 159 13. Reakcje obronne organizmu .......................................................... 163 14. Witamina C ........................................................................................... 167 15. Witamina C a układ odpornościowy ........................................... 179 Inne właściwości witaminy C ......................................................... 185 16. 17. Wykorzystanie witaminy C przez chorych na raka ............... 195 18. Kluczowe badanie nad witaminą C w szpitalu w Vale of Leven .................................................................................... 205 19. Inne badania kliniczne ...................................................................... 219 20. Opisy przypadków pacjentów z Vale of Leven ........................ 227 21. Poglądowe przypadki pacjentów Część IV. Wykorzystanie witaminy C w leczeniu i zapobieganiu rakowi ze Stanów Zjednoczonych i Kanady ............................................ 259 22. Zapobieganie rakowi ......................................................................... 281 23. Podsumowanie i wnioski: Rola witaminy C w leczeniu raka .................................................................................... 291 I. Szacunkowa umieralność na raka w latach osiemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych .......................... 301 II. Jedzenie i odżywianie ....................................................................... 303 III. Informacje na temat niektórych leków przeciwrakowych .................................................................. 307 IV. Praktyczne informacje dotyczące witaminy C i jej stosowania .................................................................................... 315 V. Omówienie słownictwa z dziedziny chirurgii ......................... 319 VI. Główne sympozjum dotyczące witaminy C sponsorowane przez National Cancer Institute .................... 327 VII. Witamina C: Nowe spojrzenie....................................................... 339 VIII. Zażywanie witaminy C i śmiertelność wśród próbki populacji Stanów Zjednoczonych ................................................ 345 IX. Wyniki analizy biostatystycznej i wskaźnik Załączniki śmiertelności według reguły Hardina Jonesa ......................... 367 X. Najnowsze eksperymenty naukowe: Badania kliniczne i przypadki pacjentów, Stephen Lawson ................................... 389 Słownik pojęć ............................................................................................................... 419 Bibliografia .................................................................................................................... 427 Wprowadzenie Wiele lat temu doszliśmy do wniosku, że regularne przyjmowanie dużych ilości witaminy C (kwasu askorbinowego lub kilku jego biologicznie aktywnych soli zwanych askorbinianami) ma swój udział zarówno w zapobieganiu, jak i leczeniu raka. Nieustannie zbieramy dowody naukowe potwierdzające tę tezę. Rak jest oczywiście jednym z najważniejszych nierozwiązanych pro- blemów zdrowotnych, któremu towarzyszą ogromne emocje. Choć cho- roba ta nie jest najczęstszą przyczyną zgonów, sieje wśród ludzi zde- cydowanie największą panikę. Nowotwory stały się również jednym z najistotniejszych przedmiotów badań biologicznych przeprowadza- nych na całym świecie. Liczne dowody na poparcie naszej tezy oraz wy- niki eksperymentów klinicznych pozwoliły na owocne dyskusje z ba- daczami z dziedziny nauki i medycyny. Wyzwoliły również ogromnie bogatą korespondencję z poszukującymi porady i pomocy zdesperowa- nymi pacjentami zmagającymi się z rakiem, jak również z ich rodzinami, przyjaciółmi i lekarzami. Przez kilka lat próbowaliśmy odpisywać im wszystkim osobiście, ale dziś nie mamy już możliwości, aby dopełnić tego obowiązku. Coraz wy- raźniej zdajemy sobie sprawę, że wielu popadającym w rozpacz pacjen- tom brakuje zrozumienia: (a) natury raka, (b) znaczenia i ograniczeń związanych ze wszystkim konwencjonalnymi (i niektórymi niekonwen- cjonalnymi) metodami leczenia nowotworów lub (c) naszych własnych 9 10 przekonań, wedle których witamina C mogłaby im pomóc. Ta książka jest próbą odpowiedzi na pytania, które nieustannie są nam zadawane. Rak to bardzo trudna i bolesna choroba. Umieranie na nowotwór wią- że się najczęściej z dużo większym cierpieniem niż na przykład zgon z powodu zawału serca. Życie osoby chorej na raka może być koszma- rem przez wiele miesięcy lub lat, aż do chwili, gdy śmierć położy mu kres. Cierpienie to często wynika z samego leczenie pacjenta, podejmo- wanego w celu opanowania dolegliwości. W tym roku w Stanach Zjednoczonych umrze około 1,9 miliona lu- dzi. Około dwudziestu procent tych śmierci – trzysta dziewięćdziesiąt pięć tysięcy – nastąpi z powodu choroby nowotworowej. Każdego dnia na raka zapada w tym kraju prawie dwa tysiące sto osób, a z jego przy- czyny umiera tysiąc osiemdziesiąt. Jeżeli zachorowalność i śmiertelność utrzyma się na tym samym poziomie, jeden na trzech obywateli Stanów Zjednoczonych zachoruje na raka na pewnym etapie swojego życia, a je- den na pięciu umrze z powodu tej choroby. Aby zwiększyć kontrolę nad nowotworem, w ciągu ostatnich dwudzie- stu lat na badania związane z tą chorobą wydano dziesięć bilionów dola- rów. Roczny budżet, którym dysponował na ten cel National Cancer Insti- tute w roku 1979, wynosił dziewięćset milionów dolarów, zaś American Cancer Society przeznaczyło na to sto czterdzieści milionów. Pomimo wy- sokich nakładów finansowych i ogromnego wysiłku włożonego w te dzia- łania, nie udało się uzyskać satysfakcjonujących rezultatów. Dokonano po- stępu w dziedzinie leczenia niektórych rodzajów raka (takich jak białaczka i chłoniak Hodgkina), wypracowano nowe terapie z zastosowaniem wyso- koenergetycznego naświetlania i leków antynowotworowych. Nie udało się jednak zmniejszyć zachorowalności i śmiertelności związanej z innymi ty- pami nowotworów, w których powstają stałe guzy. To one odpowiadają za dziewięćdziesiąt pięć procent wszystkich zgonów z przyczyny raka. Jeden z nas (Ewan Cameron) jest chirurgiem, który od ponad trzydzie- stu lat zajmuje się leczeniem pacjentów chorych na raka. W początkowym okresie swojej aktywności zawodowej wypracował tezę, że najważniejszym czynnikiem determinującym przebieg nowotworu jest naturalna odpor- ność pacjenta. W wydanej w 1996 roku książce Hyaluronidase and Can- cer wskazał, że można zwiększyć odporność zdrowych tkanek otaczających złośliwy guz poprzez wzmocnienie siły cementu międzykomórkowego, który Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie 11 wiąże niedotknięte chorobą komórki organizmu. Substancja ta zawiera wy- jątkowo długie łańcuchy molekularne zwane glikozaminoglikanami, które dają jej siłę, oraz pełniące tę samą rolę włókna białka zwanego kolagenem. Składniki zawarte w cemencie międzykomórkowym działają niczym stalo- we pręty w betonie zbrojonym. Dowiedziono, że niektóre (a prawdopodob- nie wszystkie) złośliwe guzy wydzielają enzym zwany hialuronidazą, który rozkłada glikozaminoglikany na drobniejsze cząsteczki, zmniejszając tym samym siłę cementu. Ponadto wytwarzają one również inny enzym – ko- lagenazę – która sprawia, że włókna kolagenowe rozpadają się na mniejsze cząsteczki, dodatkowo osłabiając zdrowe tkanki i ułatwiając złośliwemu gu- zowi wrastanie w nie w charakterystyczny dla siebie sposób. Powyższe fakty świadczą o tym, że u pacjentów chorych na raka nale- ży wzmacniać cement międzykomórkowy w ich zdrowych tkankach oraz hamować wydzielanie enzymów produkowanych przez guz, które powo- dują ich rozpad. Jednakże nikomu nie udało się znaleźć na to sposobu aż do roku 1971, kiedy to rozwinięto dwie koncepcje związane z wita- miną C. W oparciu o dane chemiczne, Cameron i Douglas Rotman za- sugerowali, że zwiększenie ilości tej substancji w ciele pacjentów będzie stymulowało zdrowe komórki do produkcji większych ilości inhibitorów hialuronidazy, które łączyłyby się z wydzielaną przez guz hialuronidazą i uniemożliwiały mu atakowanie cementu międzykomórkowego. W tym samym czasie drugi autor tej książki (Linus Pauling) dowiódł, że wita- mina C jest niezbędna w procesie syntezy kolagenu, a w związku z tym zwiększenie spożycia tej substancji sprawi, że powstanie więcej włókien kolagenowych, które dodatkowo wzmocnią cement międzykomórkowy. Z powodów, które omówione zostaną w rozdziale czternastym, Linus Pauling zasugerował Cameronowi, aby podawał pacjentom z zaawan- sowaną chorobą nowotworową dziesięć gramów witaminy C dziennie. W 1971 roku Cameron rozpoczął badania kliniczne w szkockim szpitalu Vale of Leven, położonym nad jeziorem Loch Lomond. W pierwszym roku trwania eksperymentu kwas askorbinowy podawano pacjentom w za- awansowanych stadiach raka, w przypadku których konwencjonalne te- rapie przestały działać. Tego rodzaju choroby uznaje się w szkockim sys- temie zdrowia za „nieuleczalne”. Cameron szybko przekonał się, że większość pacjentów odczuwała korzyści związane z przyjmowaniem witaminy C. Z każdym kolejnym 12 rokiem podawał on kwas askorbinowy coraz większej liczbie chorych. Otrzymywało go ponad pięciuset pacjentów w zaawansowanych sta- diach raka, jak również wielu, u których choroba dopiero się rozpoczy- nała. W przeciągu ośmiu lat od chwili wynalezienia tej metody leczenie witaminą C łączono z innymi formami terapii. Zaczęto stosować ją rów- nież w innych szkockich szpitalach, i – co prawda na mniejszą skalę – w innych ośrodkach na całym świecie. Na samym początku badacze zaobserwowali, że dzięki kwasowi askor- binowemu poprawia się ogólne samopoczucie pacjentów: zwiększa się ich apetyt i uważność, a zmniejsza zapotrzebowanie na leki przeciwbó- lowe. Zjawisko to w następujący sposób zostało opisane przez Camero- na i Campbella (1974) w raporcie dotyczącym pierwszych pięćdziesięciu pacjentów leczonych witaminą C: Powinniśmy teraz opisać, jaka była standardowa reakcja pacjentów w zaawansowanych stadiach raka na suplementy o dużej zawartości witaminy C. Subiektywne dowody na jej pozytywne działanie pojawia- ją się pomiędzy piątym a dziesiątym dniem kuracji, a u wielu chorych okazują się wręcz uderzające. Następnie pacjent wchodzi w okres po- prawy samopoczucia i stanu zdrowia. W tym czasie można zebrać do- datkowe dane na temat pozytywnego działania kwasu askorbinowego, aby potwierdzić, że nastąpiło opóźnienie w rozroście guza. Obiektywne dowody na istnienie korzyści z przyjmowania witaminy C różnią się od siebie w zależności od indywidualnych przypadków, ale można wśród nich wymienić: ulgę w symptomach takich jak przerzuty do kości i pro- blemy z oddychaniem, spowolnienie gromadzenia się płynu związa- nego ze złośliwymi wysiękami, co wspomaga leczenie towarzyszącej nowotworowi żółtaczki, spowolnienie opadu erytrocytów w odczynie Biernackiego i obniżenie stężenia seromukoidów w surowicy. Poprawa stanu zdrowia pacjenta może mieć charakter krótkotrwały albo trwać kilka tygodni lub miesięcy, zaś u niektórych chorych wydłużyć się tak bardzo, że na podstawie przekonujących dowodów można by stwier- dzić, że osiągnięto pełną remisję choroby. Zaobserwowano również niespodziewany i potencjalnie istotny zwią- zek witaminy C z uzależniającymi lekami o charakterze narkotycznym. Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie 13 Wielu pacjentów w zaawansowanych stadiach raka – w szczególności tych zmagających się z przerzutami do kości – odczuwa ogromny ból związany z rozrostem guza w ograniczonej przestrzeni. W takich sytu- acjach często niezbędne jest zastosowanie leków narkotycznych. Came- ron i Baird (1973) zaobserwowali, że po kilku dniach od rozpoczęcia ku- racji witaminą C można było odstawić leki przeciwbólowe u pacjentów, którym wcześniej podawano duże dawki morfiny lub heroiny. Witamina C zmniejszała ból do tego stopnia, że nie trzeba było walczyć z nim za pomocą medykamentów. Dodatkowo, żaden z tych pacjentów nie doma- gał się podawania morfiny lub heroiny – wydawało się, że nie doświad- czają oni żadnych silnych symptomów związanych z odstawieniem tych substancji. Ów fakt przyczynił się do opisanego niedawno udanego przy- padku zastosowania dużych dawek witaminy C w leczeniu uzależnienia od narkotyków (Libby i Stone, 1976). Przeprowadzono również precyzyjne badanie porównujące stan zdro- wia stu pierwszych pacjentów leczonych kwasem askorbinowym w szpi- talu w Vale of Leven i tysiąca chorych dopasowanych (w ilości dziesię- ciu do jednego) do pacjentów przyjmujących witaminę C pod względem wieku, płci, rodzaju raka i stanu klinicznego, leczonych w tym samym ośrodku, przez tych samych lekarzy i w ten sam sposób – pomijając fakt, że nie podawano im kwasu askorbinowego. Wyniki tego badania opubli- kowano w dwóch artykułach (Cameron i Pauling, 1976, 1978), które zo- staną dokładnie omówione w dalszych rozdziałach tej książki, począw- szy od rozdziału osiemnastego. Tutaj pragniemy wyłącznie nadmienić, że chorzy leczeni witaminą C żyli o dziesięć miesięcy dłużej niż pacjen- ci, których z nimi porównywano. Dwudziestu dwóch na stu pacjentów leczonych kwasem askorbinowym (dwadzieścia dwa procent) przeżyło dłużej niż rok po tym, jak ich stan uznano za terminalny. Takie same efekty uzyskano tylko u czterech na tysiąc chorych, którym nie poda- wano witaminy C (0,4 procenta). Średni czas przeżywalności pacjentów zażywających kwas askorbinowy wynosi dzisiaj (piętnastego września 1979 roku) 2,8 roku i nieustannie się wydłuża, ponieważ pięcioro z nich nadal żyje; zmarli natomiast wszyscy członkowie grupy kontrolnej. Opisane powyżej badanie na pacjentach, których zaczęto leczyć wi- taminą C dopiero w stanie terminalnym, nie przyniosło szczęścia więk- szości z nich. Po okresie stałej poprawy złośliwość choroby znowu dawa- 14 ła o sobie znać i chorzy umierali na nowotwór. Wielu z nich odchodziło jednak w dość nadzwyczajny sposób. Po okresie poprawy samopoczu- cia i braku aktywności ze strony guza pacjenci nagle wkraczali szybko w postępującą fazę terminalną, która kończyła się śmiercią w przeciągu kilku dni. W przypadku niektórych chorych wydarzenia te następowa- ły bezpośrednio po zaprzestaniu przyjmowania dużych dawek witaminy C, w związku z czym można stwierdzić, że nagłe przerwanie podawania tej substancji doprowadziło do zgubnych skutków. Czasem działo się tak również w przypadku pacjentów, których nie przestano leczyć kwasem askorbinowym – następowało u nich szybkie przejście od fazy uśpienia choroby do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się złośliwych komó- rek. Należałoby dokonać pogłębionej analizy takich sytuacji. Nie ma pew- ności co do najskuteczniejszej dawki witaminy C stosowanej w leczeniu raka; istnieje możliwość, że w przypadku wielu chorych jej zwiększenie sprawiłoby, że nastąpiłaby trwała remisja choroby. W leczeniu nowotwo- rów stosowano już dawki większe niż dziesięć gramów dziennie – na- wet do stu gramów – podawane dożylnie bądź wchłaniane w przewodzie pokarmowym, w rezultacie czego stan zdrowia pacjentów znacznie po- prawił się. U jednego z chorych po odstawieniu kwasu askorbinowego zaobserwowano zaostrzenie choroby, której postęp udało się wcześniej zatrzymać za pomocą dziesięciomiligramowej dawki witaminy. Nawraca- jący nowotwór nie zareagował ponownie na dziesięć miligramów kwasu stosowanego przez dziesięć dni, ale wycofał się w wyniku dożylnego po- dawania dwudziestu miligramów witaminy przez dziesięć dni, a następ- nie utrzymywaniu dawki na poziomie dwunastu i pół grama dziennie (Cameron, Campbell i Jack 1975; patrz również rozdział dwudziesty). Wielu pacjentom we wczesnych stadiach raka, leczonym w szpitalu w Vale of Leven oraz innych ośrodkach, podawano duże dawki witami- ny C, co w połączeniu z innymi metodami przyniosło zdecydowaną po- prawę. Nie przeprowadzono jednak żadnych długoterminowych badań dotyczących takich przypadków. Na podstawie samodzielnie zebranych informacji (niektóre z nich omawiamy w kolejnych rozdziałach) możemy jednak stwierdzić, że terapia antynowotworowa z zastosowaniem wita- miny C jest dużo bardziej efektywna, kiedy rozpoczyna się ją we wcze- snych stadiach choroby niż wówczas, gdy podaje się ją pacjentom ze źle rokującą, zaawansowaną postacią raka. Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie 15 Istnieją również dowody na to, że zwiększone dawki witaminy C zna- cząco zmniejszają zachorowalność na raka u osób zdrowych. Zagadnie- nie to zostało omówione w rozdziale dwudziestym drugim. Posiadamy pewne informacje wskazujące na to, że witamina C wspo- maga zarówno prewencję, jak i leczenie raka, ale pozostaje jeszcze wie- le do odkrycia. Kwas askorbinowy potrafi dezaktywować wirusy za po- mocą mechanizmu molekularnego, którego działanie zostało dogłębnie wyjaśnione. Być może dokładnie w ten sam sposób pomaga on kontrolo- wać nowotwory, u podstawy których leżą wirusy. Ma on również ogólne właściwości oczyszczające organizmu z toksyn, takich jak na przykład substancje kancerogenne (te, które wywołują raka). Prawdopodobnie najważniejszą funkcją witaminy C jest wzmacnianie naturalnych me- chanizmów obronnych organizmu, a w szczególności tych związanych z odpornością. Szczegółowe zasady działania kwasu askorbinowego zo- stały omówione w rozdziałach piętnastym i szesnastym. Wierzymy, że suplementacja witaminy C zapobiega u zdrowych ludzi zachorowaniu na wszystkie rodzaje nowotworów oraz wykazuje się sku- tecznością w leczeniu pacjentów w każdym stopniu rozwoju choroby, a w przypadku niektórych z nich jej wartość może okazać się nieocenio- na. Ufamy, że w niedługim czasie stosowanie tej prostej, bezpiecznej, na- turalnej i niedrogiej substancji stanie się szeroko akceptowaną częścią metod zapobiegania i leczenia raka. Naszą pracę częściowo wsparły instytucje takie jak: The Educational Foundation of America, the Foundation for Nutritional Advancement, the Pioneer Fund oraz Linus Pauling Institute of Science and Medici- ne. Za pomoc w powstawaniu tej książki dziękujemy doktorowi Alanowi Campbellowi, doktorowi Rossowi Maccallumowi, doktorowi James’owi Enstromowi, doktorowi Linusowi Paulingowi juniorowi, profesorowi Crellinowi Paulingowi, Helen C. Nauts, Brianowi Leibovitzowi, Morto- nowi Kleinowi, Anicie Maclaren i Margaret Sheen. Jesteśmy również wdzięczni W. H. Freeman and Company i jej pracownikom za pomoc w produkcji książki oraz zespołowi badawczemu z Linus Pauling Insti- tute, który na wiele sposobów przyczynił się do powstania tej publikacji. Ewan Cameron Linus Pauling Wprowadzenie do wydania uaktualnionego Informacje, które zawarliśmy w pierwszym wydaniu Raka i witami- ny C w świetle badań naukowych, opublikowanym w roku 1979*, nie straciły na ważności. Przez ostatnich dwanaście lat udało się zebrać do- datkowe dowody na potwierdzenie naszych tez. Zamiast wykorzystywać nowo nabytą wiedzę w głównym tekście tej książki, postanowiłem omó- wić ją we wprowadzeniu i załącznikach VI, VII, VIII i IX. W przeciągu ostatnich trzech lat nastawienie najwybitniejszych lekarzy i specjalistów od żywienia do kwestii wartości przyjmowania dużych da- wek witaminy C i innych składników odżywczych jako dodatków do kon- wencjonalnych metod leczenia raka znacznie zmieniło się. W marcu 1973 roku spędziłem dwie godziny w National Cancer Institute w miejscowości Bethesda w stanie Maryland, rozmawiając z głównym zarządem tego Insty- tutu. Pokazałem im opisy przypadków pierwszych czterdziestu pacjentów szkockiego szpitala w Vale of Leven w zaawansowanych stadiach raka, któ- rym główny chirurg Ewan Cameron podawał dziesięć gramów witaminy C dziennie. Ja i doktor Cameron byliśmy przekonani, że poddawani tera- pii chorzy żyli dłużej i czuli się lepiej niż inni pacjenci tego samego szpita- la, którzy nie otrzymywali witaminy C. Poprosiłem National Cancer Insti- tute o sprawdzenie naszych odkryć w kontrolowanym badaniu. Zarządcy * Dotyczy oryginalnego wydania (przyp. wyd. pol.). 17 18 ośrodka odrzucili ten pomysł, twierdząc, że nie istnieją wystarczające do- wody na potwierdzenie naszej tezy. Odpowiedziałem, że obserwacje dokto- ra Camerona jednoznacznie wskazywały, że podawanie witaminy C przy- nosi pacjentom korzyści i w związku z tym poprosiłem National Cancer Institute o wykonanie badania, które ostatecznie potwierdzi nasze wnio- ski. Próbowałem nakłonić do tego władze instytucji przez ponad dziesięć lat, głównie poprzez rozmowy z jej dyrektorem, doktorem Vincentem De- Vitą, ale próby te nie przynosiły rezultatów. Mimo wszystko National Can- cer Institute zdecydował się zaoferować Linus Pauling Institute of Science and Medicine grant w celu wsparcia badania nad rozwojem raka u myszy. Zarówno wyniki wspomnianego eksperymentu, jak i badania związanego z rakiem skóry u tych samych zwierząt, wskazują, że wysokie dawki wita- miny C pozwoliły prawie całkowicie kontrolować chorobę. Pozytywne wy- niki badań przekonały jednak specjalistów tylko w niewielkim stopniu. W roku 1989, Morton Klein, reprezentant Linus Pauling Institute na wschodnim wybrzeżu, zainicjował spotkanie z nowym dyrektorem Na- tional Cancer Institute, doktorem Samuelem Broderem. Doktor Broder z początku nie był przychylny idei, że witamina C może wspomagać le- czenie nowotworów. Powiedział, że badania przeprowadzone w Klinice Mayo wskazywały, iż kwas askorbinowy nie ma żadnej wartości w po- konywaniu raka i w świetle tych dowodów nie byłoby właściwe, aby Na- tional Cancer Institute podejmował się eksperymentu, który chciałbym rozpocząć. Poinformowałem go, że praca wykonana przez Klinikę Mayo była niewiarygodna z powodów, które omówię w dalszej części tego wprowadzenia. Udało mi się wzbudzić jego zainteresowanie na tyle, aby zachciał uważnie wysłuchać informacji, które pragnąłem wraz z Morto- nem Kleinem przekazać mu. W rezultacie tego spotkania, we wrześniu 1990 roku National Cancer Institute i National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Di- seases zdecydowały się wspólnie ufundować w miejscowości Bethesda ważną międzynarodową konferencję dotyczącą witaminy C i raka. Ra- port z tego spotkania przedstawiony został w załączniku VI. Wielu badaczy zebrało także dowody na to, że żywność bogata w wi- taminy pozwala zapobiegać zachorowaniu na nowotwory. Doktor Gla- dys Block studiowała wyniki tych badań, gdy pracowała dla National Cancer Institute (teraz jest profesorem w Public Health Nutrition Pro- Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania uaktualnionego 19 gram, School of Public Health na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berke- ley). Udało jej się odnaleźć przekonujące dowody na to, że spożywanie jedzenia bogatego w witaminę C, A i E zmniejsza ryzyko zachorowania i śmiertelności związanej z wieloma rodzajami raka. National Cancer In- stitute sponsoruje teraz wiele badań dotyczących profilaktycznego efek- tu stosowania kwasu askorbinowego i innych witamin. Raport doktor Block zamieściliśmy w załączniku VII. Dziś zarówno National Cancer Institute, jak i American Cancer Socie- ty, National Academy of Sciences-National Research Council oraz inne instytucje uznają za fakt, że witaminy mają duże znaczenie w zapobie- ganiu rakowi. Na przestrzeni ostatnich dwóch lub trzech lat National Cancer Institute opublikował kilka książek dotyczących zdrowia. Mię- dzy nimi znalazła się publikacja dotycząca zachowywania witalności po pięćdziesiątym roku życia. W każdej z tych książek odnaleźć moż- na stwierdzenie, że witaminy C, A (lub beta-karoten, prekursor tej sub- stancji) i E chronią przed zachorowaniem na raka, w związku z czym zaleca się ludziom spożywanie dużych ilości produktów bogatych w te składniki. Jednakże autorzy owych publikacji nie zalecają przyjmowania suplementów. Trudno mi zrozumieć, dlaczego autorytety w dziedzinie medycyny i odżywiania często mają uprzedzenia w stosunku do prepa- ratów witaminowych. Wielu ludzi nie ma ochoty zmieniać swojej die- ty i poszukiwać produktów, które mogłyby dostarczyć im niezbędnych składników. Żywność bogata w witaminy jest również dużo droższa niż preparaty witaminowe. Zażywanie suplementów jest więc nie tylko ła- twiejsze niż przyjmowanie dużych ilości witamin w jedzeniu, ale pozwa- la również zaoszczędzić pieniądze. W czerwcu 1992 roku doktor Frank Press, prezes National Academy of Sciences, zapewnił mnie, że odpo- wiednie komitety pracują obecnie nad ponowną oceną dowodów, biorąc pod uwagę powyższe kwestie. Począwszy od roku 1970, agencje rządowe zaczęły zbierać informacje na temat zależności między zdrowiem a sposobem odżywiania i przyj- mowania suplementów przez amerykańskie społeczeństwo. Badania nad tą kwestią trwały dziesięć lat; w tym czasie zmarło wielu ich uczest- ników. Przyczyny śmierci przedstawiono na podstawie badań przepro- wadzonych po zakończeniu eksperymentu. Morton Kelin zasugerował, że należy dokonać analizy epidemiologicznej wskaźnika umieralności 20 na różne choroby w związku z przyjmowaniem witaminy C wraz z po- żywieniem i pod postacią suplementu. Zaangażował w prace wiodącego epidemiologa, doktora Jamesa E. Enstroma z School Of Public Health na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Doktor Enstrom, Lin- da E. Kanim i Morton Klein przedstawili wyniki swojej analizy w arty- kule opublikowanym w czasopiśmie Epidemiology w maju 1992 roku (można go znaleźć w załączniku VIII). Podzielili badanych na trzy grupy. Do pierwszej włączyli ludzi, którzy spożywali w swojej diecie mniej niż pięćdziesiąt miligramów witaminy C dziennie, do drugiej tych, którzy dostarczali sobie z pożywieniem ponad pięćdziesiąt miligramów kwasu askorbinowego (około sto pięćdziesiąt miligramów dziennie) i nie przyj- mowali suplementów, a do trzeciej tych, którzy dostarczali sobie w diecie ponad pięćdziesiąt miligramów witaminy C i jednocześnie przyjmowa- li preparaty witaminowe, dzięki którym uzyskiwali łączną dzienną daw- kę na poziomie pięciuset miligramów, ośmiokrotnie przekraczając ZDS (Zalecane Dzienne Spożycie). Wyniki tego skrupulatnie przeprowadzo- nego badania wskazały, że u mężczyzn przynależących do trzeciej grupy, która przyjmowała wysoką dawkę kwasu askorbinowego, ryzyko śmierci w wyniku chorób układu krążenia oraz wylewu obniżyło się o czterdzie- ści pięć procent. Średnio o trzydzieści pięć procent spadła również ich śmiertelność spowodowana rakiem i innymi chorobami. Efekt ochronny okazał się nieco słabszy w przypadku kobiet. Badanie to przeprowadzono z tak dużą dokładnością, że jego wyniki zostały zaakceptowane przez większość autorytetów w dziedzinie zdro- wia. Pragnę wskazać, że ludzie biorący udział w tym eksperymencie przyjmowali dawkę witaminy C, która przekraczała ZDS jedynie osiem razy, natomiast pacjenci doktora Camerona otrzymywali ilość przekra- czającą ZDS sto sześćdziesiąt siedem razy – czyli siedemnastokrotnie większą dawkę. Można więc założyć, że osoby przyjmujące witaminę C w ilościach kilku gramów dziennie uzyskałyby znacznie wyższą ochronę przed chorobami serca, nowotworami i innymi chorobami. National Academy of Sciences to prywatna organizacja zarejestrowana przez rząd w roku 1864. Instytucja ta została zobligowana do udzielania porad na prośbę poszczególnych instytucji rządowych. Podczas I wojny światowej National Academy of Sciences powołała inną organizację, któ- ra miała pomagać jej realizować założony cel – National Research Co- Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania uaktualnionego 21 uncil. Instytucja ta miała za zadanie stworzyć Food and Nutrition Bo- ard, która co pięć lat publikuje raport dotyczący Zaleconego Dziennego Spożycia (ZDS) witamin i minerałów. ZDS kwasu askorbinowego zmie- niało się z czasem, ale zazwyczaj oscylowało pomiędzy pięćdziesięcio- ma i sześćdziesięcioma miligramami dziennie w przypadku osoby do- rosłej. Food and Nutrition Board twierdzi, że ustalone dzienne spożycie owych składników utrzymane jest na poziomie, który zapobiega choro- bom związanym z niedoborami – szkorbutowi w przypadku witaminy C, chorobie beri-beri związanej z deficytem witaminy B1, pelagrze wynika- jącej z niedoboru witaminy B3 i tak dalej. Food and Nutrition Board jest jednak uprzedzona do wyższych dawek witamin i – podobnie jak autorzy książek publikowanych przez National Academy of Sciences – odrzuca prawdopodobieństwo, że przyjmowanie ilości większych niż ZDS może być korzystne dla zdrowia. Dla przykładu, zaraz po opublikowaniu raportu, w którym stwierdza- ła, że ZDS witaminy C powinno chronić większość Amerykanów przed śmiercią w rezultacie zachorowania na szkorbut, Food and Nutrition Bo- ard uznała, że duże dawki kwasu askorbinowego nie wspomagają lecze- nia powszechnych dolegliwości, takich jak przeziębienia i inne choroby. W opisywanym raporcie znajduje się odniesienie do moich artykułów, zawartych w wydanej w 1970 roku książce Vitamin C and the Common Cold, w której przedstawiłem dowody na to, że zażywanie dużych dawek witaminy C chroni przez przeziębieniami, oraz do badania przeprowa- dzonego przez innego naukowca, który stwierdził, że kwas askorbinowy nie chroni przed przeziębieniami. Konkluzja, do której dotarła Food and Nutrition Board, świadczy o tym, że komisja nie przyjrzała się uważnie dostępnej na ten temat literaturze medycznej. Rok temu doktor Har- ri Hemilä z Uniwersytetu Helsińskiego w Finlandii postanowił ponow- nie przestudiować dostępne dowody. W mojej, powstałej w roku 1970, książce przytoczyłem jedynie cztery przykłady kontrolowanych badań nad witaminą C i przeziębieniem. Doktor Hemilä poznał dostępną li- teraturę w poszukiwaniu eksperymentów przeprowadzonych po roku 1970, w których podawano badanym przynajmniej jeden gram witami- ny C dziennie i wydzielono grupę kontrolną, która otrzymywała place- bo. Odkrył, że przeprowadzono trzydzieści osiem kontrolowanych badań klinicznych, których rezultaty opublikowano w literaturze medycznej. 22 Trzydzieści siedem z owych badań wykazało, że osoby przyjmujące wi- taminę C rzadziej zapadały na przeziębienie niż te, którym podawano placebo. Tylko jeden z eksperymentów doprowadził badaczy do konklu- zji, że nie istnieje żadna różnica pomiędzy stanem zdrowia obu podgrup. Istnieją również dowody na to, że zwiększone spożywanie witaminy C chroni przed chorobami serca. Naukowcy doszli do wniosku, że zacho- dzi korelacja pomiędzy poziomem konkretnych składników we krwi oraz prawdopodobieństwem śmierci w wyniku chorób kładu krążenia i wyle- wów. Częstotliwość zgonów zwiększa się wraz z wyższym poziomem cho- lesterolu i trójglicerydów w osoczu krwi, zaś zmniejsza wraz z obniżeniem poziomu lipoprotein wysokiej gęstości. Doktor Hemilä odnalazł rapor- ty opracowane na podstawie siedemdziesięciu pięciu badań dotyczących związku witaminy C i poziomu cholesterolu we krwi. U osób, u których początkowo stwierdzono niski poziom cholesterolu, podanie zwiększonej dawki witaminy C podniosło poziom lipidów. U ludzi, u których poziom tych substancji utrzymywał się na średnim poziomie, kwas askorbinowy nie wywołał żadnej reakcji, zaś u osób z podwyższonym cholesterolem witamina C sprawiała, że jego poziom się obniżał. Cholesterol jest nie- zwykle ważną substancją, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania wszystkich komórek organizmu, a kwas askorbinowy wydaje się regulo- wać poziom tego związku chemicznego we krwi. Hemilä dotarł również do sześćdziesięciu artykułów dotyczących trójgli- cerydów i kolejnych sześćdziesięciu na temat lipoprotein o wysokiej gęsto- ści (HDL). Zwiększenie ilości witaminy C w diecie obniża poziom trójgli- cerydów i zwiększa ilość HDL, a oba te zjawiska są korzystne dla zdrowia. W swojej pracy doktor Hemilä zasugerował również, że Food and Nu- trition Board ma uprzedzenia w stosunku do suplementów. Pomiędzy ro- kiem 1970 i 1980, doktor Emil Ginter opisał kilka czeskich badań nad wpływem witaminy C na osoby o podwyższonym poziomie cholestero- lu. U stu pięćdziesięciu badanych odnotowano średnio piętnastoprocen- towy spadek ilości tej substancji w osoczu krwi, co miało istotne zna- czenie statystyczne. Food and Nutrition Board odniosło się do badania Gintera, a następnie wspomniało o innym eksperymencie przeprowadzo- nym przez Petersona, w którym brało udział tylko dziewięć osób. Badani wykazywali się przeciętnym poziomem cholesterolu, w związku z czym zwiększone spożycie witaminy C nie wykazało w ich przypadku żadnego Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania uaktualnionego 23 działania. Food and Nutrition odrzuciło wówczas wyniki uzyskane przez Gintera. Hemilä dodał również, że miało miejsce ponad dwadzieścia in- nych badań, o których istnieniu Food and Nutrition Board z pewnością wiedziała. Eksperymenty te wykazały, że podanie zwiększonych dawek witaminy C badanym o podwyższonym poziomie cholesterolu sprawiało, że ilość HDL w ich krwi zmniejszał się – dokładnie tak, jak zakładał Gin- ter. Doktor Hemilä doszedł do wniosku, że Food and Nutrition Board po- traktowała badania wybiórczo, tak, aby poprzeć własną opinię. Wielu pacjentów informowało mnie, że ich lekarze odradzali im przyj- mowanie suplementów z witaminą C, ponieważ zakładali, że w wysokich dawkach jest ona niebezpieczna, a w ilościach wyższych niż ZDS nie wspomaga leczenia chorób. Nie obwiniam tych lekarzy. Są zajęci opieką nad swoimi pacjentami, nie mają czasu czytać licznych artykułów me- dycznych oraz naukowych na temat i zastanawiać się, czy jakaś terapia alternatywna może okazać się wartościowa. Muszą polegać na autory- tetach w dziedzinie medycyny i odżywiania i to właśnie owe tak zwane autorytety krytykuję za to, że dekady temu zadecydowały, iż witaminy przyjmowane w dawkach wyższych niż zalecane nie przynoszą korzyści zdrowotnych, a liczne dowody wskazujące na zjawisko dokładnie od- wrotne nie są warte ponownej oceny. Pozwoliłem sobie na takie stwier- dzenie już w roku 1968, kiedy jako pierwszy – poza Irwinem Stonem – zacząłem przyglądać się z otwartym umysłem tym publikacjom. Wielu lekarzy wierzy, że Klinika Mayo udowodniła, iż witamina C w żaden sposób nie wspomaga leczenia raka. W mojej opinii badania przeprowadzone przez tę instytucję zawierały tak wiele błędów, że ich wyniki nie mogą zostać zaakceptowane. Pierwsze badanie przeprowadzo- ne przez Klinikę Mayo (Creagan i inni, 1979) wykazało jedynie niewiel- ki ochronny wpływ witaminy C. Doktor Ewan Cameron i ja skrytykowa- liśmy ten raport w oparciu o fakt, że większość pacjentów z Kliniki Mayo otrzymała wcześniej dużą dawkę leków przeciwnowotworowych, które uszkadzają układ odpornościowy i zakłócają działanie kwasu askorbi- nowego. Tylko cztery procent pacjentów doktora Camerona w szpitalu Vale of Leven przyjmowało wcześniej chemioterapię. Znaleźliśmy rów- nież pewne dowody na to, że w obu badaniach autorstwa Kliniki Mayo pacjenci otrzymujący placebo przyjmowali również suplementy z wita- miną C. W drugim eksperymencie (Moertel i inni, 1985), stu pacjen- 24 tów podzielonych na dwie grupy miało przyjmować albo dziesięć gra- mów witaminy C dziennie, albo placebo. Badanie to zostało dokładnie opisane i potraktowane przez badaczy z Kliniki Mayo jako powtórzenie pracy doktora Camerona. W rzeczywistości eksperyment ten tak dalece odbiegał od protokołu doktora Camerona, że jego wyniki powinny zo- stać unieważnione. Pacjenci doktora Camerona, którzy zmagali się z za- awansowanym (nieuleczalnym) rakiem, otrzymywali witaminę C zwykle przez dwa tygodnie, poprzez wlew dożylny; przyjmowali także doustnie dziesięć gramów kwasu askorbinowego dziennie. Dawkę tę utrzymywa- no przez cały pozostały okres życia chorego, co trwało czasem nawet kil- ka lat. Pacjenci Kliniki Mayo zostali jednak poinstruowani, aby przyjmo- wać dziesięć gramów witaminy C (lub placebo) tylko przez ograniczony czas (średnio siedemdziesiąt pięć dni), po czym nie otrzymywali już ani kwasu askorbinowego, ani placebo. W ciągu pierwszych siedemdziesię- ciu pięciu dni zmarła tylko jedna chora przyjmująca witaminę C (po za- żywaniu tej substancji tylko przez jeden dzień). Taki przypadek nie wy- stąpił wśród pacjentów zażywających placebo. W ciągu siedemdziesięciu pięciu dni po zakończeniu leczenia zmarło dwudziestu pięciu (piętnastu chorych przyjmujących wcześniej witaminę C i dziesięciu otrzymujących placebo). W pierwszym wydaniu Raka i witaminy C w świetle badań na- ukowych stwierdziliśmy, że nagłe zaprzestanie podawania wysokich da- wek kwasu askorbinowego jest niebezpieczne i powinno się zmniejszać jego ilość stopniowo, dzień po dniu. Odkryliśmy ten efekt w 1973 roku przez analizę próbek krwi u ochotników, którzy zmienili dawkowanie wi- taminy C. Istnieje prawdopodobieństwo, że to badacze z Kliniki Mayo, którzy najpierw podawali chorym wysokie dawki kwasu askorbinowego, a następnie nagle przerywali tę kurację, byli odpowiedzialni za zwiększo- ną śmiertelność swoich pacjentów. Fakt, że naukowcy nie kontynuowali leczenia witaminą C tak, jak zostało to zrobione w przypadku pacjentów Ewana Camerona, wskazuje, że na podstawie badań przeprowadzonych w klinice Mayo nie można rzetelnie ocenić, jaką wartość ma witamina C dla pacjentów z zaawansowanym rakiem. Doktor Cameron zbierał informacje o pacjentach w zaawansowanych stadiach raka leczonych w szpitalu Vale of Leven oraz innych ośrodkach w okolicach Glasgow przez cztery kolejne lata, 1977–1981. Pragnął po- równać czas przeżywalności pacjentów, którzy otrzymywali wysokie daw- Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania uaktualnionego 25 ki witaminy C z czasem tych, którzy nie przyjmowali kwasu askorbinowe- go. Choć wiele czasopism medycznych odmawiało publikacji artykułów Camerona, dwa z nich, zawierające częściową analizę przeprowadzonych obserwacji (Cameron 1989, 1991), ujrzały światło dzienne. Rezultaty, które uzyskał badacz, potwierdzają wcześniej uzyskane przez niego wy- niki. Prezentujemy je w rozdziale osiemnastym. Założenie, że duże dawki witaminy C znacznie wspomagają kontrolo- wanie i leczenie raka, jest coraz szerzej akceptowane przez środowisko medyczne. Dwadzieścia siedem lat temu Irwin Stone przedstawił kilka argumen- tów przemawiających za tezą, że prawie wszyscy ludzie cierpią na niedo- bór witaminy C. Stwierdził on, że zamiast ZDS ustalonego na poziomie sześćdziesięciu miligramów na dzień – ilości, która wystarcza, aby za- pobiec śmierci w wyniku zachorowania na szkorbut – należy zwiększyć zalecaną dawkę pięćdziesięcio-, stu- bądź dwustukrotnie, aby zapewnić ludziom jak najlepsze zdrowie oraz najwyższą ochronę przed chorobami. Badacz uważał, że witamina C chroni organizm poprzez wzmacnianie jego naturalnych mechanizmów ochronnych, a w szczególności układu odpornościowego, który broni ciało przed chorobami zakaźnymi i rakiem. W swojej książce z roku 1972, zatytułowanej The Healing Factor: Vita- min C Against Disease, Stone poświęcił poszczególne rozdziały zagad- nieniu wartości witaminy C w zapobieganiu i przeciwdziałaniu przezię- bieniom, infekcjom wirusowym i bakteryjnym, nowotworom, chorobom serca i udarom, zapaleniom stawów i reumatyzmowi, starzeniu się, aler- gii i astmie, chorobom oczu, wrzodom, zaburzeniom pracy nerek i pęche- rza moczowego, cukrzycy* i hipoglikemii, truciznom i toksynom, streso- wi, zanieczyszczeniom i szkorbutowi palacza, ranom i złamaniom oraz chorobom psychicznym. Każdemu rozdziałowi towarzyszą odniesienia do literatury medycznej, zwykle do czterdziestu lub pięćdziesięciu arty- kułów, przedstawiających dowody na to, że wysokie spożycie witaminy C ma znaczenie w zapobieganiu lub leczeniu tego rodzaju chorób. Łącznie badacz odwołuje się do sześciuset źródeł. Znacznie więcej informacji do- starczono w artykułach powstałych w ciągu dwudziestu lat od opubliko- * Jak zapobiec i odwrócić skutki cukrzycy typu 2 można dowiedzieć się z książ- ki Cukrzycę można wyleczyć autorstwa Jasona Funga. Książka dostępna w sklepie www.vitalni24.pl (przyp. wyd. pol.). 26 wania The Healing Factor. Trudno zrozumieć, dlaczego środowisko me- dyczne zignorowało dowody zebrane w książce Irwina Stone’a. Za skuteczność witaminy C w kontrolowaniu chorób zakaźnych i wie- lu innych schorzeń, w tym raka, odpowiada prawdopodobnie wzmoc- nienie układu odpornościowego i innych naturalnych mechanizmów ochronnych organizmu. Choroba sercowo-naczyniowa jest jednak wyjąt- kiem. Doktor Matthias Rath i ja uważamy, że chorobom sercowo-naczy- niowym (zawałowi serca, udarowi, chorobom układu krążenia) można niemal całkowicie zapobiec poprzez odpowiednio wysokie spożycie wi- taminy C, ponieważ niedobór tego składnika na wiele sposobów sprzyja inicjowaniu i zaostrzaniu choroby sercowo-naczyniowej. Wszyscy badacze zajmujący się układem sercowo-naczyniowym uznają, że pierwszym krokiem prowadzącym do powstania miażdżycy tętnic (stwardnienia tętnic) jest rozdarcie ściany tętnicy w miejscu szcze- gólnego narażenia na nacisk, na przykład w pobliżu serca, gdzie puls jest wyjątkowo silny. Można by zapytać: jaka jest przyczyna powstawania owych pęknięć? Doktor Rath i ja odpowiedzieliśmy na to pytanie. Zwró- ciliśmy uwagę, że ściany tętnic są wzmocnione włóknami białka kolage- nowego. Kolagen jest syntetyzowany tylko przy użyciu witaminy C. Przy wysokim spożyciu kwasu askorbinowego dochodzi do syntezy kolage- nu i wzmocnienia tętnic. Przy niskim spożyciu tej witaminy syntetyzuje się tylko niewielka ilość białka kolagenowego, a naczynia krwionośne są tak słabe, że pękają. W związku z tym ja i doktor Rath stwierdziliśmy, że główną przyczyną chorób sercowo-naczyniowych jest niedobór witaminy C we krwi. Kwas askorbinowy odgrywa istotną rolę w przebiegu w cho- roby sercowo-naczyniowej. Zagadnienie to zostanie omówione w książ- ce, nad którą obecnie pracujemy. Najważniejszym postępem dokonanym w rozumieniu relacji witaminy C i raka, który nastąpił w ostatnich latach, było opublikowanie raportu napisanego przeze mnie i doktora Abrama Hoffera na temat stu trzydzie- stu czterech pacjentów w zaawansowanych stadiach raka, którzy znaleźli się pod opieką mojego współpracownika. Ten raport został opublikowany w Journal of Orthomolecular Medicine w 1990 roku, a w niniejszej książ- ce można go znaleźć w załączniku IX. W artykule porównujemy stan zdro- wia stu jeden chorych w zaawansowanych stadiach raka, którzy stosowali się do programu leczenia ustalonego przez doktora Hoffera, z trzydziesto- Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania uaktualnionego 27 ma trzema innymi pacjentami z zaawansowanym nowotworem, którzy po- zostawali pod opieką tego samego lekarza, ale nie przyjmowali preparatów witaminowych. Wyniki badania wskazują, że chorzy, którzy je zażywali, żyli znacznie dłużej niż ci, którzy tego nie robili. Wzrost średniej długości życia był o wiele większy niż ten zgłoszony przez Camerona. Doktor Hof- fer zalecał spożywanie nieco wyższej dawki witaminy C dziennie (średnio dwunastu gramów) niż doktor Cameron (dziesięć gramów), ale najważ- niejsza różnica polegała na tym, że Hoffer jednocześnie podawał pacjen- tom duże ilości witaminy E oraz B3, inne witaminy z grupy B, beta-karoten i niektóre minerały. Badania doktora Hoffera nad rakiem nie były zaplanowane, a ich po- czątki są niezwykle ciekawe. Jest on specjalistą w dziedzinie psychiatrii, w związku z czym w swoim gabinecie w kanadyjskiej Victorii w Kolumbii Brytyjskiej nie może przyjmować chorych na nowotwory. Jego pacjenci byli kierowani do niego przez lekarzy pierwszego kontaktu. Ponad deka- dę temu doktor Hoffer zaczął rejestrować chorych na raka, którzy zostali odesłani do niego z powodu problemów psychicznych – najczęściej cięż- kiej depresji lub lęku. Niektórych pacjentów poddawano konwencjonal- nej terapii przeciwnowotworowej. Doktor Hoffer nie odpowiadał za ten aspekt ich leczenia. Zamiast tego przepisywał wszystkim protokół, który opracował wiele lat wcześniej dla swoich pacjentów psychiatrycznych. Zalecał spożywanie dużych ilości witaminy C, B3 oraz innych składni- ków odżywczych. Oferował chorym również porady na temat żywności. Niektórzy pacjenci nie przestrzegali jego zaleceń. Być może ich lekarze rodzinni sprzeciwiali się przyjmowaniu wysokich dawek witamin, ponie- waż bali się działań niepożądanych. Możliwe, że protokół witaminowy odrzucali również sami pacjenci. Doktor Hoffer zauważył, że ci z nich, którzy przestrzegali jego zaleceń, żyli dłużej niż ci, którzy je odrzucili, i poprosił mnie o dokonanie ana- lizy biostatystycznej zbioru stu trzydziestu czterech pacjentów chorych na raka, którzy leczyli się u niego do piętnastego kwietnia 1988 roku. Obserwowałem pacjentów aż do zakończenia badania, które nastąpiło pierwszego stycznia 1990 roku. Wyniki analizy były zadziwiające. Chorzy w grupie kontrolnej, którzy odrzucili zalecenia doktora Hoffera, przeżywa- li średnio zaledwie kilka miesięcy po rejestracji w jego gabinecie, podczas gdy ci, którzy przestrzegali protokołu witaminowego, żyli średnio szesna- 28 ście razy dłużej (wartość tę skorygowano o prawdopodobny czas przeżycia dość dużej liczby pacjentów, którzy w momencie zakończenia badania na- dal pozostawali przy życiu). Korzystny wpływ zaleceń doktora Hoffera był znacznie większy niż ten obserwowany przez doktora Camerona. Różni- ca wynikała prawdopodobnie z faktu, że pacjenci Hoffera otrzymywali nie tylko witaminę C, ale również duże ilości innych składników odżywczych. W związku z przedstawionymi argumentami stanowczo zalecamy, aby każdy chory na raka zaczął stosować się do protokołu opracowanego przez doktora Hoffera tak wcześnie, jak to możliwe. Protokół ten obejmuje co- dzienne przyjmowanie około dwunastu tysięcy miligramów witaminy C, ośmiuset jednostek międzynarodowych witaminy E, tysiąca pięciuset mi- ligramów niacyny (witaminy B3, kwas nikotynowego lub nikotynamidu), dwudziestopięcio- lub pięćdziesięciokrotnie większej niż ZDS dawki in- nych witamin z grupy B, 0,200 miligramów selenu, a w przypadku nie- których pacjentów dodatkowych ilości innych minerałów, takich jak cynk lub wapń. Sugeruję, aby witamina C była przyjmowana w jak najwięk- szych możliwych ilościach tolerowanych przez układ trawienny. Dawka ta może być znacznie wyższa niż dwanaście tysięcy miligramów dziennie. Suplementacja powinna być uzupełnieniem odpowiednio dobranej terapii konwencjonalnej, przez którą rozumie się metody leczenia wykazujące się skutecznością w walce z rodzajem raka, na który cierpi pacjent. Oczeki- wane korzyści z konwencjonalnej terapii powinny być wystarczająco duże, aby przeważyć jej szkodliwe skutki uboczne wynikające z toksyczności lub uszkodzenia tkanek. Należy również uwzględnić wpływ leczenia na jakość życia. Można oczekiwać, że protokół doktora Hoffera poprawi ja- kość życia chorych tak samo, jak działo się w przypadku pacjentów dok- tora Camerona, którzy otrzymywali dziesięć gramów witaminy C dziennie. Doktor Ewan Cameron wniósł istotny wkład w zdrowie wszystkich ludzi i zmniejszenie ich cierpienia poprzez pionierskie stosowanie du- żych dawek witaminy C u pacjentów z zaawansowanym rakiem, a dok- tor Hoffer dokonał kolejnego ważnego odkrycia, badając efekty działania tej terapii, która zakłada również przyjmowanie dużych dawek innych składników odżywczych. Ponieważ zalecenia te są coraz powszechniej akceptowane przez lekarzy, w ciągu następnej dekady możemy oczekiwać znacznego zwiększenia kontroli nad zachorowalnością na nowotwory. Linus Pauling Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania uaktualnionego 29 Bibliografia Cameron, E. (1991). Protocol for the use of vitamin C in the treatment of cancer. Med.Hypotheses 36:189. Cameron, E., and Campbell, A. (1991). Innovation vs. quality control: An „unpublishable” clinical trial of supplemental ascorbate in incura- ble cancer. Med. Hypotheses 36:190-194. Campbell, A., Jack, T., and Cameron, E. (1991). Reticulum cell sarcoma: Two complete „spontaneous” regressions, in response to high-dose ascorbic acid therapy. Oncology 48:495-497. Dunham, W. B., Zuckerkandl, E., Reynolds, R., Willoughby, R., Marcu- son, R., Barth, R., and Pauling, L. (1982). Effects of intake of L-ascor- bic acid on the incidence of dermal neoplasms induced in mice by ul- traviolet light. Proc. Natl. Acad. Sci. USA 79:7532-7536. Ginter, E. (1973). Cholesterol: Vitamin C controls its transformation into bile acids. Science 179:702. Ginter, E. (1978). Marginal vitamin C deficiency, lipid metabolism, and atherosclerosis. Lipid Res. 16:1676. Hemila, H. (1932). Vitamin C and the common cold. Brit. J. Nutrition 67:3-16. Moertel, C. B., Fleming, T. D., Creagan, E.T., Rubin, J., O’Connell, M. J., Ames, M. M. (1985). High-dose vitamin C versus placebo in the treat- ment of patients with advanced cancer who had no prior chemothera- py. New Engl. J. Med. 312:137-141. Pauling, L. (1986). How to Live Longer and Feel Better. W. H. Freeman and Company, New York. 233 pages. Pauling, L. (1991). Case report: Lysine/ascorbate-related amelioration of angina pectoris. J. Orthomolecular Med. 6:144-146. Pauling, L., Nixon, J. D., Stitt, F., Marcuson, R., Dunham, W. B., Barth, R., Bensch, K., Herman, Z. S., Blaisdell, B. E., Tsao, C., Prender, M., Andrews, V., Willoughby, R., and Zuckerkandl, E. Effect of dietary ascorbic acid on the incidence of spontaneous mammary tumors in RIii mice. Proc. Natl. Acad. Sci. USA 82:5185-5189. Pauling, L., Willoughby, R., Reynolds, R., Blaisdell, B. E., and Lawson, S. (1982). Incidence of squamous cell carcinoma in hairless mice ir- radiated with ultraviolet light in relation to intake of ascorbic acid (vi- 30 tamin C) and of D,L-a-tocopheryl acetate (vitamin E). In Vitamin C: New Clinical Applications in Immunology. Ed: Hanek, A. lnterntl. J. Vitamin Nutrition Res., Suppl. No. 23. Hans Huber Publishers, Bern, pp. 53-82. Rath, M. and Pauling, L. (1991). Solution to the puzzle of human cardio- vascular disease. Its primary cause is ascorbate deficiency leading to the deposition of lipoprotein (a) and fibrinogen/fibrin in the vascular wall. J. Orthomolecular Med. 6:125-134. Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania XXI-wiecznego Stephen Lawson Linus Pauling Institute Oregon State University Rak i witamina C w świetle badań naukowych Ewana Camerona i Linusa Paulinga to publikacja wznawiana nieprzerwanie od czasu pierwszego wydaniu w roku 1979. Dostarcza ona (zarówno laikom, jak i pracownikom służby zdrowia) wyczerpujących informacji na temat sto- sowania witaminy C jako terapii wspomagającej leczenie raka. Ta książka powstała po to, aby poinformować czytelników o naturze raka, o tym, ja- kimi metodami jest on powszechnie leczony, jaką rolę w pokonywaniu no- wotworów odgrywa witamina C oraz o tym, jak pacjenci pod opieką dokto- ra Camerona reagowali na wysokie dawki tej substancji. Autorzy poddali krótkiej ocenie także inne eksperymenty, w tym pierwsze randomizowa- ne badanie kliniczne nad związkiem witaminy C i raka przeprowadzone przez Klinikę Mayo. Załączniki dostarczają informacji o lekach chemiote- rapeutycznych oraz wybrane praktyczne porady dotyczące przygotowania się do leczenia i stosowania witaminy C jako terapii wspomagającej. W 1993 roku światło dzienne ujrzało zaktualizowane i poprawione wydanie, z nowym wstępem autorstwa Linusa Paulinga. W badaniach nad rakiem i witaminą C dokonały się pewne postępy, a Pauling pragnął je rozpropagować. Najważniejszymi z nich były: drugie randomizowane badanie kliniczne nad witaminą C i rakiem w zaawansowanym stadium przeprowadzone przez Klinikę Mayo oraz nowy eksperyment kliniczny kanadyjskiego współpracownika Paulinga, Abrama Hoffera. W jednym 31 32 z dodanych do nowego wydania książki załączników Pauling podkreślił znaczenie sympozjum na temat witaminy C, które odbyło się w Natio- nal Institutes of Health w 1990 roku. W rezultacie owego spotkania rok później w czasopiśmie Science pojawił się artykuł zatytułowany „Vitamin C gets a little respect”. W kolejnym nowym dodatku do publikacji prze- drukowano artykuł z Epidemiology dotyczący związku pomiędzy zwięk- szonym spożyciem witaminy C a zmniejszonym ryzykiem zgonu z powo- du chorób układu krążenia i niektórych nowotworów. W badaniu tym w okresie trzech lat (1971-1974) zebrano informacje na temat diety od ponad jedenastu tysięcy osób, a dane dotyczące śmiertelności zaktuali- zowano około dziesięć lat później (1982-1984). Autorzy podają, że ryzy- ko zgonu z wszelkich przyczyn, w tym z powodu zachorowania na nowo- twory, było zdecydowanie niższe u mężczyzn i kobiet, którzy pozyskiwali z pożywienia co najmniej pięćdziesiąt miligramów witaminy C dziennie, a także przyjmowali suplementy z kwasem askorbinowym. Tym, co szczególnie zainteresowało Paulinga, były zebrane przez Abrama Hoffera dane dotyczące przeżywalności chorych na raka, któ- rzy stosowali uzupełniający zestaw witamin oraz minerałów i otrzymy- wali porady dietetyczne. Hoffer był pionierem w stosowaniu wysokich dawek niacyny (witaminy B) w leczeniu schizofrenii. Jego praca pozwo- liła Paulingowi napisać w 1968 roku przełomowy artykuł opublikowa- ny w czasopiśmie Science, zatytułowany „Orthomolecular Psychiatry”, w którym przedstawił teoretyczne i empiryczne podstawy leczenia cho- rób psychicznych i fizycznych poprzez zmianę stężenia substancji takich jak naturalnie występujące w organizmie witaminy. Niektórzy onkolodzy i inni lekarze z Kolumbii Brytyjskiej odsyłali do Hoffera pacjentów z zaawansowanym rakiem, ponieważ pojawiały się u nich lęki, depresja lub inne problemy wynikające z ich choroby lub złe- go rokowania. Hoffer zaobserwował, że pacjenci, którzy stosowali zale- caną przez niego suplementację, omówioną w załączniku IX, żyli dłużej, niż można by się było spodziewać. W 1978 roku Hoffer zaczął groma- dzić dane dotyczące prowadzonego przez siebie kontrolowanego bada- nia i obserwował pacjentów aż do roku 1990. Analizy i korzystne wyniki zostały przedstawione w dwóch pracach Hoffera i Paulinga opublikowa- nych w The Journal of Orthomolecular Medicine w latach 1990 i 1993. * * * Rak i witamina C w świetle badań naukowych Wprowadzenie do wydania XXI-wiecznego 33 Długa współpraca kliniczna Camerona i Paulinga rozpoczęła się w 1971 roku, kiedy Pauling zasugerował Cameronowi podawanie dziesięciu gramów witaminy C dziennie pacjentom z zaawansowanym rakiem, ho- spitalizowanym w szkockim szpitalu Vale of Leven, położonym w re- jonie Loch Lomondside. Cameron i kolejny współpracownik, Douglas Rotman, postawili hipotezę, że witamina C może bezpośrednio lub po- średnio hamować działanie hialuronidazy, enzymu wydzielanego przez rozmnażające się komórki w celu rozbicia kwasu hialuronowego w ce- mencie międzykomórkowym i zapewnienia przestrzeni dla nowych ko- mórek. Zjawisko zostało omówione w przedmowie Paulinga i w rozdziale jedenastym. Założenie to doprowadziło do powstania koncepcji „oporu gospodarza” wobec raka, czyli zmniejszenia inwazyjności nowotworów i wzmocnienia naturalnych mechanizmów obronnych organizmu, takich jak odpowiedź immunologiczna wobec anormalnych komórek. Choć badania przeprowadzone przez grupę naukowców z University of Ala- bama-Birmingham (Li, 2001) wykazały, że witamina C skutecznie ha- muje wytwarzanie hialuronidazy przez bakterie, koncepcja ta pozostaje w dużej mierze niesprawdzona przez badaczy zajmujących się nowotwo- rami. Kolejne badania (Botzki, 2004) zidentyfikowały nowatorską po- stać witaminy C – 6-heksadekanian kwasu l-askorbinowego – jako sil- nego inhibitora hialuronidazy wytwarzanej przez bakterie. W 2010 roku naukowcy z Niemiec i Włoch (Kaessler, 2011) wykazali, że hamowanie wydzielania hialuronidazy u ludzi i bydła następuje przez inną formę witaminy C – kwas 6-O-palmitoilo-L-askorbinowy. Chociaż wyniki tych badań skłaniają do pewnych konkluzji, należy przeprowadzić dodatko- we eksperymenty w celu sprawdzenia, czy sama witamina C może silnie hamować wydzielanie hialuronidazy u ludzi. Pauling i Cameron opublikowali obszerną serię artykułów dokumen- tujących prowadzone przez siebie obserwacje. Można je odnaleźć w bi- bliografii tej książki. Naukowcy byli przekonani, że kliniczne dowody na korzyści, jakie przynosi witamina C pacjentom w terminalnych sta- diach raka – ulgę w cierpieniu, wydłużenie życia i poprawę jego jako- ści – uzasadniają konieczność przeprowadzenia randomizowanych, kon- trolowanych badań z podwójnie ślepą próbą i wykorzystaniem placebo, zorganizowanych i sfinansowanych przez National Cancer Institute. Ta- kie badanie najprawdopodobniej dostarczyłoby dowodu, który ostatecz- 34 nie przekonałby lekarzy. Sam Cameron nie był skłonny do badania wita- miny C w ten sposób, ponieważ żywił przekonanie, że substancja ta jest niezwykle cenna dla większości pacjentów zmagających się z rakiem i nie chciał podawać im placebo ze względów etycznych. Pauling zebrał dowo- dy i przedstawił je National Cancer Institute, jak opisuje to w przedmo- wie do zaktualizowanego wydania tej książki z 1993 roku. NCI ostatecz- nie zaangażowało Klinikę Mayo do przeprowadzenia randomizowanego badania klinicznego, które nie wykazało żadnych korzyści wynikających z podawania witaminy C pacjentom w terminalnych stadiach raka. Pauling i Cameron skrytykowali badanie przeprowadzone przez Klini- kę Mayo za błędy metodologiczne i niewłaściwy dobór populacji pacjen- tów. Naukowcy zauważyli, że – w przeciwieństwie do chorych leczonych przez Camerona – przed rozpoczęciem badań pacjenci kliniki przeszli intensywną chemioterapię. Dodatkowo, witaminę C podawano im wy- łącznie doustnie, a nie dożylnie i doustnie, tak, jak zazwyczaj robił to Cameron. Pauling i Cameron wierzyli, że chemioterapia może poważ- nie uszkadzać układ odporn
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rak i witamina C w świetle badań naukowych
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: