Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00460 005932 13095831 na godz. na dobę w sumie
Rebelia i reakcja. Rewolucja 1905 roku i plebejskie doświadczenie polityczne - ebook/pdf
Rebelia i reakcja. Rewolucja 1905 roku i plebejskie doświadczenie polityczne - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 536
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3796-9977-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> historia, militaria, wojskowość >> polska
Porównaj ceny (książka, ebook (-15%), audiobook).
Książka to studium plebejskiego doświadczenia politycznego w czasie rewolucji lat 1905–1907. Autor analizuje uczestnictwo robotników w życiu publicznym i ideologiczne obrazy świata u progu „politycznej nowoczesności”. Wtedy to stare podstawy ładu społeczno-politycznego zaczęły kruszeć, nowe grupy ludności domagały się politycznego głosu i ukształtowały się języki polityczne nowoczesnych obozów ideowych. Nowe formy polityki spotkały się z silną, konserwatywną reakcją, która na długi czas ukształtowała polską sferę publiczną. Ponadto w rzadko spotykany sposób łączy naukową głębię i precyzję analizy z komunikatywnością oraz społeczno-polityczną doniosłością. Wydarzenia tamtych lat i ich konsekwencje potraktowane w niej zostały jako synekdocha zjawisk o znacznie szerszym zakresie i o fundamentalnym znaczeniu dla konstytucji współczesnego świata: mechanizmów i narzędzi walki klasowej, procesów budowy państwa, konstrukcji tożsamości narodowej i – co niezwykle istotne – wzajemnych relacji między walką o materialne interesy klas podporządkowanych a kształtowaniem się formacji nacjonalistyczno-populistycznych. Wychodząc od plebejskiego doświadczenia politycznego, autor dociera do przemian politycznych wyobrażeń Narodowej Demokracji i źródeł sukcesów ideowo-politycznych tego ugrupowania. Praca nie tylko wzbogaca naszą wiedzę o rewolucji 1905 r., ale skłania też do namysłu nad całkiem aktualnymi zagadnieniami, dotyczącymi np. współczesnej społeczno-politycznej kondycji Polski. 
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

REBELIA I REAKCJA 118 Komitet redakcyjny: Micha³ Pawe³ Markowski, Ryszard Nycz Ma³gorzata Sugiera (przewodnicz¹cy) , Seria TAiWPN Universitas Horyzonty nowoczesnoœci: teoria – literatura – kultura poœwiêcona jest prezentacji studiów nad tymi nurtami w literatu- rze, teorii, filozofii i historii kultury, których specyfikê okreœlaj¹ horyzonty nowoczesnoœci. W monografiach oraz zbiorach prac polskich i t³uma- czonych, sk³adaj¹cych siê na kolejne tomy tej serii, problematyka nowoczesnoœci stanowi punkt dojœcia, obszar centralny b¹dŸ przedmiot krytycznych odniesieñ i przewartoœciowañ – pozostaj¹c niezmiennie w krêgu zasadniczych zainteresowañ badawczych. W I K TO R M A R Z E C REBELIA I REAKCJA REWOLUCJA 1905 ROKU I PLEBEJSKIE DOŚWIADCZENIE POLITYCZNE ŁÓDŹ–KRAKÓW 2016 Wiktor Marzec – Central European University, Department of Sociology and Social Anthropology, ul. Zrínyi 14, 1051 Budapeszt Projekt został sfinansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki przyznanych na podstawie decyzji numer DEC-2012/05/N/HS3/01158 i zrealizowany na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w Katedrze Socjologii Kultury, ul. Rewolucji 1905 r. nr 41/43, 90-214 Łódź © Copyright by Wiktor Marzec, Łódź–Kraków 2016 © Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź–Kraków 2016 © Copyright for this edition by Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS, Łódź–Kraków 2016 ISBN WUŁ 978-83-7969-976-6 e-ISBN WUŁ 978-83-7969-977-3 ISBN Universitas 97883-242-3001-3 Redaktorzy inicjujący Iwona Gos, Jan Sadkiewicz Recenzenci Tomasz Kizwalter Jan Sowa Redaktor naukowy Małgorzata Sugiera Opracowanie redakcyjne Margerita Krasnowolska Redaktor techniczny Leonora Wojciechowska Projekt okładki i stron tytułowych Katarzyna Nalepa Na okładce Stanisław Notarjusz, Rok 1905, 1930, linoryt, farba graficzna, papier, 19,5 × 17 cm, Muzeum Sztuki w Łodzi Spis treści Podziękowania ...........................................................................................9 WPROWADZENIE ..............................................................................13 Plebejskie doświadczenie polityczne ................................................17 Rebelia 1905 ......................................................................................24 Tendencja demokratyczna i jej wrogowie .........................................28 Historiografi czna widzialność plebsu ...............................................39 REBELIA ...............................................................................................49 PROLETARIACKA SFERA PUBLICZNA ......................................................49 Proletaryzacja ....................................................................................52 Nowe repertuary kontestacji ..............................................................58 Pierwszy strajk i podmiotowość strajkujących .................................66 Ulica i fabryka ...................................................................................77 Demokratyczne podmiotowości i instytucje .....................................91 Formy samorządu i przejmowania kontroli nad miejscem pracy . 108 Emancypacja intelektualna ..............................................................117 Bycie razem publicznie – podsumowanie ..................................... 121 DRUKOWANY SOCJALIZM .................................................................. 127 Działanie odezw ............................................................................. 129 Prasa na ulicach .............................................................................. 135 Odczarowanie cara ......................................................................... 144 Mapowanie poznawcze .................................................................. 148 Powołanie podmiotu i udział w polityce ........................................ 152 Upodmiotowienie robotników w strukturach językowych ........... 158 Idea rewolucji i jej bohaterowie ..................................................... 168 Klasowa wspólnota wyobrażona .................................................... 175 Robotnicza opinia i przesuwanie granic tego, co publiczne .......... 179 Polaryzacja sfery publicznej ........................................................... 183 Nowe poczucie siebie – podsumowanie ........................................ 190 6 Spis treści PROLETARIACKA BIOGRAFIA I DZIELENIE POSTRZEGALNEGO .............194 Wielość opowieści ..........................................................................197 Stracone złudzenia i drogi ucieczki ................................................204 Recyrkulacje wiedzy ......................................................................207 Przekraczanie siebie .......................................................................211 Świadoma droga do świata pisania ................................................213 Polityka, biografi a i emancypacja – podsumowanie .....................217 REWOLUCJA ....................................................................................223 REWOLUCJA POLA POLITYCZNEGO ....................................................223 Dynamika buntu .............................................................................228 Jednocząca opozycja ......................................................................231 Krystalizacja politycznych tożsamości ..........................................239 SDKPiL ...........................................................................................242 PPS ..................................................................................................248 Ruch narodowy ...............................................................................252 Naród za wszelką cenę ...................................................................271 Eskalacja konfl iktu wewnątrzklasowego .......................................280 Lokaut i reakcja ..............................................................................285 Przekształcenie pola politycznego – podsumowanie .....................291 REAKCJA ...........................................................................................297 DWOISTOŚĆ LUDU I DEMOKRATYCZNY NADMIAR ................................297 Wyzwanie demokratyzacji i zmiana pojęciowa .............................304 Czym jest lud? ................................................................................312 Paradoks demokracji ......................................................................326 Korzenie totalitaryzmu ...................................................................332 PONOWNE OBSADZENIE PUSTEGO MIEJSCA .........................................337 Myśli nowoczesnych Polaków .......................................................341 Narodowy absolut w czasach kryzysu ...........................................345 Podmiot, walka, polityczność.........................................................352 Zmagania z tym, co polityczne ......................................................359 Ponowne obsadzenie miejsca uzasadnienia ...................................365 NARODOWA DEMOKRACJA W OBLICZU REBELII .................................375 Koniunktura kryzysu – moment polityczny...................................377 Próg rewolucji .................................................................................383 Bunt mas .........................................................................................387 Spis treści 7 Okiełznać żywioł ............................................................................393 Lud pod kontrolą ............................................................................397 Rekonfi guracja: Narodowa Demokracja jako nowocześni konserwatyści .................................................................................407 ZAKOŃCZENIE ................................................................................421 EFEKT ODWRÓCENIA ........................................................................421 Żydzi i motłoch ...............................................................................428 Liberalna trwoga mas .....................................................................437 Patogeneza polskiej sfery publicznej .............................................449 Omówienie bazy źródłowej .................................................................459 Odezwy polityczne .........................................................................460 Materiały biografi czne ....................................................................462 Prasa ................................................................................................463 Pozostałe materiały .........................................................................463 Wykaz skrótów .....................................................................................465 Bibliografi a ...........................................................................................467 Summary. Rebellion and Reaction. The 1905 Revolution in Russian Poland and Plebeian Political Experience .........................505 Indeks nazwisk ....................................................................................513 Podziękowania Nie ma innego sposobu na udoskonalenie własnej produkcji nauko- wej niż skonfrontowanie jej z osądem innych – bardziej doświadczonych ekspertów w konkretnej dziedzinie, kolegów i koleżanek z własnego pola czy „modelowych” czytelników spoza akademii. Książka ta powstawała dość długo, nabierała kształtów podczas pracy w różnych środowiskach akademickich. Z tego względu liczba osób, które przyczyniły się do jej ostatecznego kształtu jest duża. Nie zdołam oddać wszystkim zaanga- żowanym w ten projekt należnego im uznania. W tym miejscu zamiesz- czam tylko nazwiska tych, którzy bezpośrednio mieli swój udział w po- wstawaniu tej książki w postaci pracy z materiałem źródłowym, lektury wstępnych wersji fragmentów, krytycznych uwag czy pogłębionej, pro- blemowej rozmowy. Jak zwykle, wszelkie niedociągnięcia pozostają wy- łącznie moją odpowiedzialnością. W zbieraniu materiałów nieocenioną pomoc doświadczonego histo- ryka i archiwalnego wirtuoza dostarczył Kamil Piskała. W opracowaniu materiałów wspierali mnie Izabela Smuga i Adam Musiałowicz. Frag- menty pracy i rozwinięte w formie osobnych artykułów poboczne ar- gumenty czytali i komentowali w różnej formie i w różnych językach: Eric Blanc, Robert Blobaum, Judit Bodnar, Kathleen Canning, Mathieu Desan, Geoff Eley, Mateusz Janik, Maciej Janowski, Stephan Ludwig Hoffman, Webb Keane, Howard Kimeldorf, Tomasz Kizwalter, Peter Li- nebaugh, Brendan McGeever, Jurgen Kocka, Piotr Kuligowski, Grzegorz Krzywiec, Jan Plamper, Kamil Piskała, Michał Pospiszyl, Przemysław Pluciński, Brian Porter-Szücs, Mikołaj Ratajczak, Balazs Trenscenyi, Jurgen Schmidt, Willibald Steinmetz, Krystian Szadkowski, Satnam Vir- dee, Kathleen Wróblewski, Rafał Zawisza i Agata Zysiak. Ostateczną 10 Podziękowania wersję dyskutowałem także z członkami redakcji „Praktyki Teoretycz- nej”. Z pełnym manuskryptem krok po kroku zmierzyli się dodatkowo Kamil Śmiechowski i Kamil Piskała. Pomocne były uwagi recenzentów naukowych, Tomasza Kizwaltera i Jana Sowy. Wsparcie intelektualne i instytucjonalne zawdzięczam opiekunom naukowym i promotorom na różnych etapach pracy: Judit Bodnar, An- drzejowi Maciejowi Kaniowskiemu, Kai Kaźmierskiej, Kazimierzowi Kowalewiczowi, Brianowi Porter-Szücsowi i Balazsowi Trenscenyi. Ważne dla tej pracy rozmowy prowadziłem ponadto z: Łukaszem Bi- skupskim, Ewą Majewską, Tomaszem Majewskim, Michałem Pawłem Markowskim, Igorem Rakowskim-Kłosem, Pawłem Samusiem, Janem Sową oraz Kamilem Śmiechowskim. Różnych form wsparcia dostarczyli członkowie rodziny, Stowarzyszenie „Topografi e” oraz zespół redakcyj- ny czasopisma „Praktyka Teoretyczna”. Cząstkowe wyniki badań były prezentowane na różnorodnych se- minariach i konferencjach. Ich uczestnicy także wnieśli istotny wkład w postaci ciekawych komentarzy i bezlitosnej krytyki, które pozwoliły mi uczynić wywód pełniejszym, a być może uniknąć niektórych począt- kowych słabości. Wcześniejsze wersje niektórych argumentów obecnych w książce lub rozwinięcia pobocznych zagadnień były prezentowane w artykułach naukowych publikowanych w pismach takich, jak: „Cana- dian-American Slavic Studies”, „Eastern European Politics and Socie- ties”, „Folia Sociologica”, „Journal of Historical Sociology”, „Historical Materialism”, „Hybris”, „Praktyka Teoretyczna” oraz w książce Rewolu- cja 1905 roku. Przewodnik. Redaktorzy i recenzenci tych publikacji także wnieśli uwagi istotne dla ostatecznego kształtu książki. Badania nad podjętym tematem rozpocząłem w 2010 roku w Instytu- cie Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego. Kontynuowałem je podczas stu- diów na Uniwersytecie Środokowoeuropejskim w Budapeszcie (CEU). Ostateczny układ argumentów i rozdziałów powstał podczas pobytu na wydziale historii Uniwersytetu Michigan w Ann Arbor. Ostateczne szli- fy książce nadawałem podczas pobytu stypendialnego na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie. Życzliwe wsparcie intelektualne i instytucjo- nalne wszystkich tych placówek również warte jest odnotowania. Pierwsze kwerendy zrealizowałem dzięki środkom dla młodych bada- czy przyznanych przez Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny UŁ. Prze- Podziękowania 11 prowadzone główne badania i publikacja książki zostały sfi nansowane przez Narodowe Centrum Nauki w ramach projektu badawczego „Re- wolucja 1905–1907 i to, co polityczne. Procesy mobilizacji politycznej u progu nowoczesności w Królestwie Polskim w świetle poststrukturali- stycznej teorii dyskursu”. Projekt realizowany był w Katedrze Socjologii Kultury UŁ i sfi nansowany w ramach programu Preludium 3 (UMO- -2012/05/N/HS3/01158). Dodatkowe środki zapewniło stypendium dok- toranckie oraz wsparcie przyznane przez CEU. Na koniec wiele pracy w nadanie ostatecznej formy książce włożyli pracownicy, redaktorzy i recenzenci Wydawnictwa Uniwersytetu Łódz- kiego oraz Wydawnictwa Universitas. Wprowadzenie W roku 1904 na rok 1905 coś się psuło, coś unosiło się dziwnego w po- wietrzu, gdyż po domach ludzi pracy, a nawet w polach i wszędzie moż- na było spotkać ludzi czymś mocno zaintrygowanych. Będąc młodym chłopcem lubiłem patrzeć, jak na wówczas modne były karty, i przyglą- dać się jak starsi grają. Jakoś coś teraz się zmieniło, gdyż więcej się zbie- rało do kart, ale gra nie szła1. Poczucie świata, który „wyszedł z formy” było coraz powszechniej- sze w latach kryzysu ekonomicznego, zwiększonych poborów do armii i narastania problemów narodowościowych na obrzeżach carskiego państwa2. Nie było ono sprecyzowane, początkowo nie miało określo- 1 E. Skórkiewicz, Pamiętnik rewolucji 1905 roku w Zagłębiu Dąbrow- skim, KŁ PZPR, t. 11718, k. 4. Cytat ten pokazuje pośrednio też jeszcze jedną ważną rzecz: pewne napięcie, znajdujące również wyraz w pierwszych demon- stracjach i konfrontacjach z policją i wojskiem, było w Królestwie Polskim odczuwalne wcześniej, niż wybuch strajków masowych w styczniu 1905 r. Rewolucja na ziemiach polskich miała inną dynamikę i chronologię niż w cen- trum Cesarstwa Rosyjskiego. Nie bez podstaw byłoby mówienie o rewolucji lat 1904–1907. Historiografi a bliska tradycji piłsudczykowskiego PPS posłu- giwała się czasem ramami czasowymi 1904-1908, podkreślając w ten sposób wagę działań organizacji bojowej tej partii (rozpoczętych podczas demonstracji w 1904, a w 1908 r. defi nitywnie zaniechanych w dotychczasowych ramach). W prezentowanym w tej książce ujęciu chodzi przede wszystkim o dynami- kę ruchu masowego, stąd ramy 1904–1907 wydają się lepszym wyborem. Ze względu jednak na utartą nazwę własną, posługuję się często skrótową etykieta „rewolucja 1905”. Zob. R. Blobaum, Rewolucja: Russian Poland, 1904–1907, Ithaca 1995. 2 Nie chcę w tym miejscu wchodzić w socjologiczną analizę przyczyn rewolucji. Dość powiedzieć, że przemysł Królestwa nie podniósł się jeszcze 14 Wprowadzenie nych środków wyrazu. Dla robotników i partyjnej inteligencji, moment, w którym w styczniu 1905 roku Królestwo Polskie ogarnęły masowe, by nie powiedzieć generalne, strajki, był więc zaskoczeniem3. Tylko „coś unosiło się dziwnego w powietrzu”. Robotnicy i chłopi zaczynali mieć poczucie, że ich sytuacja może być inna, że być może świat, który znają, to niejedyna forma życia, na jaką zasługują jako ludzie. Jutro, nawet jeśli będzie wciąż takie samo, jak dziś, będzie efektem walki. Historia społeczeństw jest również historią walk klasowych. Do- świadczenie tej walki ma długą historię, biegnącą zapewne równolegle do historii wszelkich urządzeń dominacji. Walka ta prowadzona jest przez tych, którzy nie posiadają politycznych praw i ekonomicznych dóbr, nie mają żadnych właściwości poza byciem ludźmi. Zwraca się przeciw całkowicie po kryzysie ekonomicznym lat 1899–1901, gdy wojna rosyjsko-ja- pońska w 1904 r. przyniosła zmniejszenie produkcji na rynki wschodnie i zwią- zany z tym spadek płac i zatrudnienia oraz wzrost cen artykułów pierwszej potrzeby. Zob. R. Blobaum, dz. cyt.; S. Kalabiński, F. Tych, Czwarte powsta- nie czy pierwsza rewolucja. Lata 1905–1907 na ziemiach polskich, Warszawa 1976. Na temat napięć narodowościowych zob.: T.R. Weeks, Nation and State in Late Imperial Russia: Nationalism and Russifi cation on the Western Fron- tier: 1863–1914, DeKalb Ill. 2008. 3 Historiografi a rewolucji zmieniała się pod względem ujęcia relacji mię- dzy spontanicznością ruchów protestu a udziałem partii politycznych. W pisar- stwie historycznym powiązanym ze środowiskami partyjnymi podkreślano ich udział w wystąpieniach, niekoniecznie jednak podejmując kwestię odpowie- dzialności za późniejszy obrót wydarzeń. Nie bez znaczenia jest też specyfi ka dostępnych źródeł, które pochodzą głównie od samych partii politycznych i car- skiej administracji. Była ona zainteresowana raczej wskazaniem konkretnych inicjatorów wystąpień czy organizacji, które można byłoby poddać represjom. Lektura nawet „partyjnych” relacji biografi cznych, a przede wszystkim anali- za dynamiki wystąpień masowych, wskazują na niesprowadzalny w żadnym wypadku do polityki partyjnej charakter ruchu, który jednak był kształtowany poprzez interwencję różnych dyskursów politycznych, również partyjnych. Na temat debaty o udziale partii w ruchu masowym w okresie 1905–1907 zob. E. Kaczyńska, Partie polityczne a masowy ruch robotniczy, „Przegląd Histo- ryczny” 1990, nr 1–2; A. Żarnowska, Spojrzenie na rewolucję 1905 r. w polskiej historiografi i – garść refl eksji, „Kwartalnik Historyczny” 2006, t. CXIII, nr 4. Podobną kontrowersję odnośnie do Cesarstwa Rosyjskiego analizuje L.T. Lih, 1905 and All That: The Revolution and Its Aftermath, „Kritika: Explorations in Russian and Eurasian History” 2007, Vol. 8, No. 4. Wprowadzenie 15 możnym, którzy ustanawiają i utrzymują różne systemy podziału, organi- zujące hierarchiczne formy wspólnoty. Ci, którzy przeciw nim powstają nie posiadają własności i szlachetnych przymiotów, dysponują tylko sobą i starają się sprzeciwić dominacji, uzyskać w swoich własnych przede wszystkich oczach status ludzi. Takie wystąpienia plebsu, odpowiadające im doświadczenie polityczne i polityczna refl eksja na ich temat towarzy- szy historii urządzeń politycznych naszego świata4. Jest też – nie zawsze rozpoznaną i uznaną – częścią wykuwania demokracji5. Nasza teraźniej- szość, z powszechnym prawem wyborczym, przynajmniej teoretycznym założeniem o politycznej równości i dostępem do pewnego zakresu usług społecznych i ochrony przed silniejszymi, jest efektem tysiącletnich walk społecznych prowadzonych w imię lepszego jutra6. Rewolucja 1905–1907 w Królestwie Polskim, epizod tej walki, była jedną z nielicznych w polskiej historii prób masowej i oddolnej demo- kratyzacji. Ludzie niemający wcześniej politycznego głosu we własnej sprawie wyszli na ulice, by upomnieć się o miejsce we wspólnocie. Ad- resatem stał się nie tylko carski aparat państwowy, ale i kapitalistyczny reżim produkcji, uosobiony we właścicielach fabryk i warsztatów czy posiadaczach ziemskich. Za takiego adresata uznano również „społe- 4 Doświadczenie polityczne, podobnie ja każde inne, nie ma wymiaru pierwotnego, jest współwytwarzane przez językowe sposoby opisu świata, a więc także dyskursy polityczne, które są przede wszystkim przedmiotem uwagi w tej pracy. Na temat ambiwalencji pojęcia doświadczenia zob.: M. Jay, Pieśni doświadczenia: nowoczesne amerykańskie i europejskie wariacje na uniwersalny temat, Kraków 2008; J.W. Scott, The Evidence of Experience, „Critical Inquiry” 1991, Vol. 17, No. 4. Debata na temat tej kategorii w obrę- bie historii robotniczej także ma tu wiele do zaoferowania: Rethinking Labor History: Essays on Discourse and Class Analysis, ed. L.R. Berlanstein, Urbana 1993; J.W. Scott, On Language, Gender, and Working-Class History, „Inter- national Labor and Working-Class History”, 16.12.2008; G. Stedman Jones, Languages of Class: Studies in English Working Class History, 1832–1982, Cambridge–New York 1983; M.W. Steinberg, Fighting Words: Working-Class Formation, Collective Action, and Discourse in Early Nineteenth-Century En- gland, Ithaca 1999. 5 G. Eley, Forging Democracy. The History of the Left in Europe, 1850– 2000, Oxford–New York 2002. 6 C. Harman, A People’s History of the World, London–New York 2008. 16 Wprowadzenie czeństwo polskie” i dzierżącą wedle własnego przekonania i roszczenia „rząd dusz” inteligencję. Podmiotem natomiast zostały klasy ludowe, które w bezprecedensowy sposób doświadczyły udziału w polityce. Rewolucja 1905–1907 nie przyniosła natychmiastowych zmian poli- tycznych i społecznych. Bunt brutalnie stłumiono, a wywalczone swobo- dy obywatelskie w większości cofnięto, gdy tylko reżim carski odzyskał nieco animuszu. Powstające dopiero instytucje społeczeństwa obywa- telskiego zmiotła w większości carska reakcja, przy znaczącym współ- udziale polskich środowisk konserwatywnych. Społeczny gniew, rosnące rozczarowanie i zmęczenie „zamętem” zagospodarowała w większości Narodowa Demokracja, której udało się zhegemonizować scenę poli- tyczną; na swój własny sposób zdefi niować dzielące ją podziały i określić podstawowe pojęcia opisujące społeczny świat. Mogłoby się wydawać, że doświadczenie politycznego uczestnictwa było tylko efemerycznym wybrykiem. Nie zawsze najważniejsze zmiany historyczne dotyczą ośrodków władzy czy bezpośrednio uchwytnych przekształceń struktury społecz- nej7. Punkty zwrotne historii często w niewidoczny sposób reorganizują pole polityczne i społeczne, katalizując jego strukturalne przeobrażenia. W szczególności dotyczy to zmian w znaczeniu i rozumieniu różnych pojęć, zakładanych form wspólnoty, politycznego obywatelstwa, demo- kratyzacji języka, doświadczeń, świadomości, politycznego upodmioto- wienia8. Rewolucja 1905–1907 była właśnie takim przełomem, przyśpie- 7 To te właśnie procesy kanoniczne teorie socjologiczne i politologiczne łączą z pojęciem rewolucji, przegląd zob.: C. Brinton, The Anatomy of Revo- lution, New York 1965; A.S. Cohan, Theories of Revolution: An Introduction, London 1975; T. Skocpol, States and Social Revolutions: A Comparative Analy sis of France, Russia, and China, Cambridge–New York 1979. 8 Dlatego w analizie rewolucji trzeba wykroczyć poza klasyczną historię zdarzeniową, ale nie tyle w stronę historii społecznej, ile odnowionego ujęcia zdarzeń historycznych jako reorganizujących szersze konfi guracje elementów, zob. np.: J.M. Paige, Conjuncture, Comparison, and Conditional Theory in Macrosocial Inquiry, „American Journal of Sociology” 1999, Vol. 105, No. 3; S. Sassen, Territory, Authority, Rights from Medieval to Global Assemblages, Princeton–Woodstock 2008; W. Sewell, Historical Events as Transformations of Structures: Inventing Revolution at the Bastille, „Theory and Society” 1996, Vol. 25, No. 6. Wprowadzenie 17 szającym wejście polskiego społeczeństwa w polityczną nowoczesność na wielu poziomach9. Stała się też punktem zwrotnym w formowaniu polskiej sfery publicznej, z jej specyfi cznymi cechami. Obrót spraw przybrał formę plebejskiej insurekcji i odpowiedzi polskich elit. Dlatego rebelia i reakcja to tematy niniejszej pracy. Plebejskie doświadczenie polityczne Rebelia, wraz z towarzyszącymi dyskursami politycznymi wpisuje się w nieciągłą, „podziemną” tradycję zachodniej myśli politycznej i hi- storii społecznej. W jej ramach plebs – część ludności nieposiadająca pozytywnych wyznaczników przynależności społecznej i odpowiadają- cych im znamion politycznego głosu – nieustannie kwestionuje istnie- jący układ społeczny. Stanowi kontrapunkt oligarchicznego urządzania i rozsadza porządek miejsc, którego szczyty zajmują możni i szlachetni sprawujący władzę. Plebejska rebelia przeważnie spotyka się z reakcją. Na różne sposo- by – od brutalnej represji poprzez uparte zaświadczanie o nierozumności i apolityczności ludu – elity starają się stłumić taką demokratyczną, ludo- 9 Argumentację przedstawioną w powyższym fragmencie zaprezentowali- śmy wcześniej z Kamilem Piskałą w: W. Marzec, K. Piskała, Nie ma wolności… bez rewolucji, „Liberte!” 2014, nr XVII. W pracy tej nie odnoszę się do rozumie- nia nowoczesności częstego w pokantowskiej fi lozofi i politycznej, związanego z racjonalnym ustanawianiem norm wspólnego życia i racjonalnym ugruntowa- niem porządku politycznego, wraz z kluczowymi dlań instytucjami (sztandaro- wym przykładem jest praca J. Habermasa, Filozofi czny dyskurs nowoczesnoś ci, przeł. M. Łukasiewicz, Krakó w 2007). Chodzi raczej o zestaw politycznych korelatów procesu modernizacji w rozumieniu typowym raczej dla socjologii, takich jak demokratyzacja życia publicznego, zanik heteronomicznego porząd- ku uzasadnienia i nowe, bardziej inkluzywne imaginaria społeczne, zob. odpo- wiednio: A.J. Norval, Aversive Democracy: Inheritance and Originality in the Democratic Tradition, Cambridge–New York 2007; C. Lefort, Democracy and Political Theory, Cambridge 1988; Ch. Taylor, Nowoczesne imaginaria społecz- ne, przeł. K. Szymaniak, A. Puchejda, Krakó w 2010. Zjawiska te mogą, ale nie muszą przebiegać równocześnie z rozwojem „fi lozofi cznych dyskursów nowo- czesności” w pierwszym podanym rozumieniu. 18 Wprowadzenie wą intruzję. Ta geologiczna metafora dobrze oddaje charakter wtargnięcia w ustalony porządek warstw społecznych. Plebejska intruzja przecina je, wpycha się pomiędzy i rozsadza zastaną sytuację ostatecznym żądaniem równości. Masy posiadły wprawdzie historyczną podmiotowość także wtedy, gdy po prostu budziły lęk. Nie uruchomił się wówczas proces politycznej komunikacji zmieniający obie jej strony. Dominację zapew- niono poprzez wykluczenie motłochu poza obręb politycznej wspólnoty ludzi myślących. Plebejuszom odebrano legitymizację opartą na podsta- wie elementarnej równości istot mówiących. Roszczenie plebejskie nie mogło zostać wyartykułowane jako polityczny głos, dyskurs zaświad- czający o tym, że wypowiadają go ludzie myślący. W oczach możnych nie jest to bowiem głos polityczny, ale hałas, zwierzęcy odgłos szczęścia i cierpienia, ale nie dyskursywny wyraz myśli. Historia wystąpień plebejskich to walka o zmianę tego stanu. W źró- dłach będących świadectwem plebejskiej walki, Liwiusz wspomina, że to właśnie jest stawką konfrontacji10. Gdy w starożytnym Rzymie plebe- jusze odrzucili dalszy udział w reżimie opresji odmawiającym im statusu ludzi, szybko okazało się, że dotychczasowy porządek nie może trwać bez ich współudziału. Emisariusz patrycjatu wyruszył więc, by przeko- nać krnąbrny lud do powrotu do Rzymu. Chciał tego dokonać za pomocą efektownej metafory – czytelnej dla „prostego ludu”, ale i dotykającej najgłębszego nerwu fi lozofi cznych podstaw hierarchicznej wspólno- ty politycznej. Przedstawił zatem opowieść o ludzkim ciele złożonym z części, które mogą istnieć tylko ze sobą współdziałając. Na poziomie treści argumentacja ta miała na powrót zaprowadzić hierarchiczny ład i zachęcić – czy zmusić – zbuntowany plebs do zajęcia przynależnego mu miejsca. Jednak samo jej wypowiedzenie zmieniło sytuację. Sam akt podjęcia negocjacji, opowiedzenie historii metaforyzującej stosunki państwowe w akcie komunikacji, zakładającym wzajemne zrozumienie, świadczyły o fundamentalnej równości interlokutorów. Plebejscy adresa- ci zostali uznani za odbiorców dyskursu. Argumentacja została przedsta- wiona w odpowiedzi na ich działanie, a zatem zaświadczyła, że mają oni polityczną sprawczość. 10 Szerzej na temat nieciągłej historii plebejskiego doświadczenia poli- tycznego zob.: M. Breaugh, The Plebeian Experience: A Discontinuous History of Political Freedom, New York 2013. Wprowadzenie 19 Plebejskie doświadczenie intruzji nie jest jednolite. Historyczne przykłady plebejskich wystąpień ukazują, jak demokratyczna energia wyczerpuje się, wyradza się, sprzeniewierzając się zasadzie, która ją zro- dziła. Brutalna reakcja dotychczasowych panów sytuacji wpycha ją w re- wolucyjną przemoc. Gdy demokratyczny impuls się wyczerpie, reakcja nierzadko wzmacnia porządek, który został początkowo zakwestiono- wany. Najczęściej rebelia napotyka po prostu opór istniejącej oligarchii, która zabiega o utrzymanie korzystnych dla siebie, dotychczasowych stosunków11. Czasem jednak, pomimo przeciwności i własnej nietrwało- ści, plebejska intruzja powoduje poważne zmiany politycznego porządku i urządzeń władzy12. Do takich intruzji można zaliczyć plebejskie doświadczenia związane z uzyskaniem politycznego głosu, włączeniem do wspólnoty politycznej i komunalistycznym, zbiorowym stanowieniem o sobie. Przykładami są dążenia ludu greckiego, wspomniana odmowa plebejuszy rzymskich, fl orenckie powstanie Ciompich, zgromadzenia sankiulotów w dobie re- wolucji francuskiej, jakobinizm angielski i komuna paryska. Dopisuję do tego katalogu również rewolucję lat 1905–1907, którą przeanalizuję jako zmianę udziałów w doświadczeniu politycznym. Pełnoprawny udział w polityce jest jedną z podstawowych kwestii fi lozofi i politycznej od jej zarania. Państwo Platona to oczywiście kano- niczna wizja wspólnoty perfekcyjnie zorganizowanej, w której każdy jej członek robi dokładnie to, co ma robić i nic więcej13. Za tym porządkiem kryje się jednak jeszcze jeden aspekt; ścisły podział pracy niesie też wy- łączenie z jedynej „rozrywki”, która tak naprawdę się liczy – myślenia. Dla tego, kto para się pracą fi zyczną i zarabia w trudzie na własne utrzy- 11 Tamże. 12 Bez niej historia stałaby w miejscu. Zasada ta przybiera nowe formy wraz z nastaniem kapitalistycznego sposobu produkcji, gdy wyrażana jest w dostosowaniu środków produkcji do robotniczego oporu. Kapitalistyczny sposób produkcji jest też pierwszą historyczną formą życia, która zawiera en- dogenną tendencję do zmiany, nieredukowalną do reakcji na plebejski protest – „przymusową” rywalizację między kapitalistami. Na temat oporu robotniczego jako czynnika zmiany zob.: S. Wright, Storming Heaven: Class Composition and Struggle in Italian Autonomist Marxism, London–Sterling 2002. 13 Platon, Państwo, Kęty 2003. 20 Wprowadzenie manie, drzwi wolnej myśli, a zatem i polityki, jako wolności wspólnego decydowania o własnym losie, pozostają zamknięte. Najbardziej niebezpieczny staje się ten, kto kwestionuje ten podział. Czyni wówczas to, czego nie powinien czynić, albo też udaje, że jest kimś innym niż jest, jak aktor czy sofi sta. Cnotą rzemieślnika nie jest maestria w swoim fachu. Chodzi raczej o to, by był on po prostu rzemieślnikiem i tylko rzemieślnikiem, żeby nie był tym, kim nie jest. W tym miejscu leży też źródło wrogości, albo przynajmniej ambiwalentnego stosunku wobec pisma, jako środka, który może ujawnić tajemnice tym, którzy nie są na to przygotowani14. Oddzielenie aktu wypowiedzi i odbioru umoż- liwia dostęp niechcianym i niedostosowanym słuchaczom. Mogą to być rzemieślnicy słuchający fałszywych fi lozofów lub robotnicy czytający „wywrotowe” odezwy na ulicach i strychach15. W tym świetle kwestią prawdziwie polityczną jest rozstrzyganie, kto zalicza się do grupy podmiotów takich, jak człowiek i obywatel, jaka jest dystrybucja miejsc w wyobrażonej całości społecznej. Działanie po- lityczne to zmiana podziału miejsc, wkroczenie na arenę tych, którzy nie powinni byli się na niej znaleźć, a mimo to domagają się głosu. Proces demokratyczny zatem to działanie podmiotów ukierunkowane na zmianę ich tożsamości i przynależnego miejsca, redefi nicję granic publicznego i prywatnego, tego, co uniwersalne i co partykularne16. Roszczenie plebsu do politycznej widzialności dotyka sedna tego problemu. Wtargnięcie ludu do sfery zarządzania państwem to przede wszystkim domaganie się uznania za podmiot polityczny. W takim ge- ście dokonał się proces, który Jacques Ranciè re nazywa upodmiotowie- niem17. To wytworzenie takiego miejsca politycznej wypowiedzi, które rozbija dotychczasowy rozkład ról społecznych. Akt ten zarazem prze- kształca podmiot dokonujący interwencji w sposób wymuszający jego uwzględnienie w urządzeniu wspólnoty politycznej. Dokonuje się wów- czas polemicyzacja wspólnego życia18. Upodmiotowienie i uwzględnie- 14 Tenże, Listy, Warszawa 1987, s. VII, 341b–345c. 15 J. Rancière, The Philosopher and His Poor, Durham 2004, s. 51. 16 Tenże, Nienawiść do demokracji, Warszawa 2008, s. 77. 17 Tenże, Disagreement: Politics and Philosophy, Minneapolis 1999. 18 B. Arditi, Polemicization the Contingency of the Commonplace, Edin- burgh 1999. Wprowadzenie 21 nie w domenie politycznej – także przed sobą samym – oznacza nie tyle przekroczenie swojej zwierzęcej kondycji w stronę życia społeczno-po- litycznego19, ile zatrzymanie samego mechanizmu wytwarzania tego po- działu. W momencie emisji politycznego głosu podmiot zrywa z ograni- czeniem siebie do biologicznej reprodukcji własnego życia i kwestionuję zasadę oddzielającą te dwie domeny. Historia ta trwa. Fundamentalny podział pracy zakreślony przez Pla- tona i jemu współczesnych miał nieskończenie wiele odsłon w fi lozofi cz- nych debatach i społecznych walkach ostatnich dwóch tysięcy lat. Przez wiele stuleci kwestionowany był przez różne lokalne walki klasowe. W myśleniu elit odszedł w zapomnienie na skutek petryfi kacji i naturali- zacji podziału, zaprowadzenia hierarchicznego układu pozycji, podziału postrzegalnego i ufundowanego w transcendentnym zewnętrzu porząd- ku20. Działo się tak do czasu, gdy porządek społeczny został raz jesz- cze sproblematyzowany, a podstawowe podziały przemyślano na nowo. Buntujący się ludzie zaczęli bowiem widzieć swoje starania w szerszym kontekście i koordynować działania. Rożnego autoramentu ideologowie porządku społecznego traktowali odtąd prowadzone walki jako zakwe- stionowanie podstawowych urządzeń życia społecznego, błogosławień- stwo lub przekleństwo21. Historia ruchu robotniczego to ponowne zakwestionowanie tego podziału i intruzja, która ustanowiła na nowo politykę. Wobec ludowe- 19 Młody Marks odnotował, że „w swych funkcjach ludzkich (pracy) ro- botnicy czują się tylko zwierzętami”, ich człowieczeństwo realizuje się tylko w czynnościach zwierzęcych, jak jedzenie i płodzenie”. K. Marx, Rękopisy ekonomiczno-fi lozofi czne z roku 1844, [w:] tenże, Dzieła, t. 1, Warszawa 1962. Uczestnictwo polityczne zmienia ten stan rzeczy, wprowadzając robotników w obręb wspólnoty politycznej, zob też: G. Agamben, Homo sacer: suwerenna władza i nagie życie, Warszawa 2008. 20 C. Lefort, Democracy and Political Theory, dz. cyt. 21 Na temat zgeneralizowanego poczucia (nie)sprawiedliwości zob. B. Moore, Injustice: The Social Bases of Obedience and Revolt, White Plains 1978. Uniwersalizacja form walki i pojawienie się szerszego horyzontu dzia- łań są przedmiotem uwagi w: C. Tilly, Popular Contention in Great Britain, 1758–1834, Cambridge 1995. Kwestia postępującej demokratyzacji poprzez walki społeczne omówiona została w: C. Tilly, Contention and Democracy in Europe, 1650–2000, Cambridge–New York 2004. 22 Wprowadzenie go zrywu odżyły starania możnych, próbujących na wszelkie sposoby zatrzymać tendencje demokratyzacyjne, których owocami jesteśmy. Kształt naszego życia zawdzięczamy walce podstawowego podmiotu politycznego w długim wieku XIX – proletariatu22. Choć był to bez wąt- pienia wiek naznaczony hegemonią burżuazji, która uzyskała polityczne sprawstwo i zarządzała rozrostem kapitalistycznego sposobu produkcji na skalę światową23, to właśnie ruch robotniczy walczył o upodmioto- wienie poprzez modyfi kację politycznego podziału24. Gdy uznamy dzia- łanie polityczne za redefi nicję granic między różnymi społecznymi ca- łościami, a także nieustanne roszczenie do uzyskania prawa głosu jako rozumnego dyskursu we wspólnocie równych, jasne jest, że wystąpienia ruchu robotniczego są w najpełniejszym sensie aktem politycznym. 22 E. Balibar, Masses, Classes, Ideas: Studies on Politics and Philosophy before and after Marx, New York 1994. 23 E.J. Hobsbawm, Wiek rewolucji: 1789–1848, Warszawa 2013; tenże, Wiek kapitału: 1848–1875, Warszawa 2015. Mam tu na myśli kontekst glo- balny, który zaczął co raz bardziej kształtować także różne „peryferia” kapi- talizmu, włączone w rosnącym stopniu w światowe obiegi gospodarcze. Tam jednak jeszcze długo burżuazja pozostała mało liczną i niekoniecznie politycz- nie wpływową grupą, tak jak i w Królestwie Polskim, z utrzymująca się ekono- miczną i symboliczną rolą ziemiaństwa, czy trzymającą „rząd dusz”, ale także istotny kapitał kulturowy, inteligencją. 24 W kontekście ziem polskich przemysłowa klasa robotnicza zaczęła od- grywać dużą rolę w ruchach emancypacyjnych stosunkowo późno, stąd warto pamiętać także o chłopskich klasach ludowych jako podstawie XIX-wiecz- nych walk wolnościowych. W kontekście globalnym równie ważne kroki na drodze do generalizacji politycznego uczestnictwa postawiły też inne grupy ujarzmione, jak czarni jakobini i niewolnicy Atlantyku. Konsekwentne przemy- ślenie globalnej historii emancypacji, a także ciągłej obecności kolonialnego doświadczenia w kształtowaniu europejskiej nowoczesności każe spojrzeć nie- co inaczej na relacje między ujarzmionymi, urządzeniami opresji w Europie i w koloniach oraz uniwersalistyczną wizją emancypacji. Konsekwentnie świa- doma wniosków historia plebejskiej Europy wciąż czeka na napisanie, zob. m.in.: S. Buck-Morss, Hegel, Haiti i historia uniwersalna, Warszawa 2014; C.L.R. James, The Black Jacobins: Toussaint L’Ouverture and the San Domin- go Revolution, London 2001; P. Linebaugh, M. Rediker, The Many-Headed Hy- dra Sailors, Slaves, Commoners, and the Hidden History of the Revolutionary Atlantic, Boston 2002. Wprowadzenie 23 Na starania te złożyły się wystąpienia pauperyzowanych rzemieśl- ników, a potem także walki o godne wynagrodzenie wielkoprzemysło- wej klasy robotniczej. Działania partii robotniczych i związków zawo- dowych, ale też grup rewolucyjnych, ludowych radykałów, różnego rodzaju rzemieślniczego plebsu, a nawet miejskiego i podmiejskiego motłochu, dotyczą właśnie politycznej widzialności. Dotykają ogólnej, apriorycznej dystrybucji czasu i przestrzeni, decydującej o tym, co i jak widzimy, kto i co zostaje dostrzeżone i ma uznane miejsce w otacza- jącej nas przestrzeni – politycznej, społecznej, a także tej najbardziej namacalnej, choćby miejskiej. Czego innego domagali się robotnicy manifestujący swoją obecność na placach Warszawy; zachęcający – również siłą – majstrów i stójko- wych do oddania czci ich socjalistycznemu sztandarowi poprzez uchy- lenie czapki na ulicach Łodzi; spychający znienawidzonych carskich policjantów z chodników Zagłębia Dąbrowskiego? Potem zaś robotnicy ci brali udział w politycznej wolności debatując o programach partii w fabrycznych salach, czytając na poddaszach socjalistyczne pisma, uczestnicząc w nacjonalistycznych kółkach edukacyjnych, współorga- nizując formy tymczasowego samorządu i ucząc się zasad demokracji przed wyborami do Dumy, głównie niestety poprzez doświadczanie ilu- zoryczności carskich reform. Niniejsza książka stara się przybliżyć takie plebejskie doświad- czenia polityczne w Królestwie Polskim w latach 1905–1907. Praca składa się z trzech części poświęconych, kolejno, plebejskiej „rebelii”, „rewolucji” w kręgu politycznym i „reakcji” – nacjonalistycznej kontr- mobilizacji zarówno polskich elit, jak i zrewoltowanych robotników. W części pierwszej omawiam formy uczestnictwa publicznego robot- ników i związane z nimi doświadczenie polityczne. W drugiej anali- zuję transformację pola politycznego i zmienne tożsamości polityczne mobilizowanych masowo pracowników fabryk. Trzecia poświęcona jest nacjonalistycznej odpowiedzi na rewolucję i zmianie politycznego myślenia Narodowej Demokracji przed, po i w trakcie tych wydarzeń. Książkę kończy szersza refl eksja o wpływie wspomnianych procesów na rozwój sfery publicznej w Polsce25. 25 Rozwój politycznego doświadczenia robotników, dynamika proce- su politycznego i rozwój fi lozofi cznego zaplecza, kształtującego decyzje 24 Wprowadzenie Rebelia 1905 Ludowa historia intelektualna z pierwszej części książki śledzi tra- jektorie plebejskiej rebelii w wykonaniu polskich robotników26. Staram się przedstawić praktyki kwestionowania podziału politycznego i wyklu- czenia poza obręb rozumnego dyskursu. Odsłaniam formy publiczności, obiegi dystrybucji wiedzy i władzy, swoiste krótkie spięcia rozbijające parcelacje ciał i umysłów przyporządkowujące je do określonych miejsc i perspektyw widzenia i bycia widzianym, struktur odczuwania i bycia „odczuwanym”. Badam alternatywne formy uczestnictwa publicznego i powstające proletariackie sfery publiczne. Choć początkowo protest miał charakter oddolny, z czasem partie po- lityczne odgrywały coraz większą rolę. W pierwszej fazie były to przede wszystkim partie socjalistyczne – Polska Partia Socjalistyczna walczy- ła o wyzwolenia narodowe i klasowe (w 1906 podzieliła się na Lewicę i Frakcję Rewolucyjną). Tymczasem internacjonalistycznie i bardziej klasowo zorientowana Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy zachęcała do oparcia działań politycznych przede wszystkim na tożsa- mości klasowej. Dodatkowo robotników żydowskich mobilizował Bund. Z czasem dużą rolę zaczął odgrywać nacjonalistyczny Narodowy Zwią- zek Robotniczy, co znacząco zmieniło sytuację. Choć często uczestnic- two było krótkotrwałe, co piąty robotnik był w trakcie rewolucji człon- kiem partii politycznej27. poszczególnych ideologów i działaczy politycznych, cechuje nieco inny rytm. Właściwe im sekwencje zdarzeń i procesy wchodzą ze sobą w kolizje, wzmac- niają się albo pozostają względem siebie względnie niezależne. Historię spo- łeczną, polityczną, zdarzeniową i intelektualną cechują nieco inne czasowości. Dlatego każdy z rozdziałów ma swoją wewnętrzną chronologię. Na temat po- jęcia niewspółczasowości i warstw czasu zob.: R. Koselleck, Warstwy czasu. Studia z metahistorii, Warszawa 2012. 26 Polskich w sensie językowym – przedmiotem analizy są materiały po- lityczne w języku polskim, a nie na przykład w niemieckim czy żydowskim (jidisz). Nie rozstrzygam tu granic wspólnoty narodowej, co byłoby zresztą kompletnie ahistoryczne w odniesieniu do momentu cechującego się relacyjno- ścią i efemerycznością tożsamości. 27 Poza ofi cjalnie „zarejestrowanymi” członkami partii, aktywizacja i upo- litycznienie obejmowała też udział w różnego rodzaju związkach zawodowych Wprowadzenie 25 W polskim kontekście powiązane z działalnością partii uczestnictwo polityczne miało duże znaczenie. Ze względu na dość gwałtowną pro- letaryzację i wcześniejszą słabość ośrodków miejskich (z częściowym wyjątkiem Warszawy), tradycje rzemieślniczego oporu wobec dekwali- fi kacji czy odpodmotowiania w zasadzie nie istniały28. Nie było silnych sieci społecznych i obiegu kulturowego czy intelektualnego, mogących stanowić zaplecze dla wystąpień politycznych29. Proces intelektualnej emancypacji robotników przebiegał często w drugą stronę. Poprzez po- lityczną aktywizację w trakcie „roboty partyjnej”, niejako przy okazji, nowi adepci socjalizmu (ale też nacjonalizmu) czytali, rozmawiali, pozy- skiwali wiedzę ogólną na różnego rodzaju odczytach i kompletach, naby- wali umiejętności konwersacji, wyrażania swoich poglądów i polemiki30. (na ten temat dla Łodzi zob.: W.L. Karwacki, Związki zawodowe i stowarzy- szenia pracodawców w Łodzi (do roku 1914), Łódź 1972, s. 44–118). Wyraźna większość robotników trwale pozostawała w zasięgu różnych form politycznej aktywności, nawet nie będąc formalnie członkami partii. Przynależność do par- tii formalnie była nielegalna – niosła groźbę potencjalnych represji i wiązała się z koniecznością przyjęcia pewnych obowiązków i dyscypliny, na które nie wszyscy byli gotowi. W oczywisty sposób nie sprzyjało to większemu wzrosto- wi szeregów organizacji. Na temat wzrostu liczebności partii zob.: R. Blobaum, Rewolucja, dz. cyt., s. 73; W.L. Karwacki, Łódź w latach rewolucji 1905–1907, Łódź 1975, s. 21–30. 28 Rozwijam tę kwestię w rozdziale poświęconym rozwojowi proletariac- kiej sfery publicznej. Na temat proletaryzacji w Polsce zob.: E. Kaczyńska, Dzieje robotników przemysłowych w Polsce pod zaborami, Warszawa 1970; G. Missalowa, Kształtowanie się klasy robotniczej przemysłu włókienniczego Łodzi w latach 1815–1870, [w:] Włókniarze łódzcy. Monografi a, red. J. Spy- chalski, E. Rosset, Łódź 1966; A. Żarnowska, Klasa robotnicza Królestwa Polskiego 1870–1914, Warszawa 1974. Na temat form oporu zob.: W. Marzec, A. Zysiak, Młyn biopolityki. Topografi e władzy peryferyjnego kapitalizmu na łódzkim osiedlu robotniczym, „Praktyka Teoretyczna” 2011, nr 2. 29 Tak działo się na przykład we Francji, gdzie więzi społeczne sprzyjały wystąpieniom politycznym, zob.: W. Sewell, Artisans, Factory Workers, and the Formation of the French Working Class, 1789–1849, [w:] Working-class Formation: Nineteenth-century Patterns in Western Europe and the United States, Princeton 1986; E. Shorter, C. Tilly, Strikes in France, 1830–1968, Lon- don–New York 1974. 30 Na temat form edukacji alternatywnej zob.: J. Krajewska, Czytelnic- two wśród robotników w Królestwie Polskim 1870–1914, Warszawa 1979; 26 Wprowadzenie Dlatego te formy proletariackiej sfery publicznej uczyniłem przedmio- tem analizy w dalszej części pracy. Spluralizowane wystąpienia wytwarzały też pewien naddatek de- mokratycznego doświadczenia. Formy uczestnictwa o nielimitowanym udziale, w których ścierają się różne postawy i tożsamości zmuszają uczestników do ugruntowania i wyartykułowania własnej pozycji, ale też jej zrelatywizowania wobec innych opcji we wspólnocie równych. Wy- twarzają rodzaj demokratycznej podmiotowości i wyobrażeniowego sto- sunku do świata obejmującego innych jego „uczestników”31. Wspomnia- ne sfery publiczne tworzyły się tam, gdzie doświadczenie świata pracy mogło być reprezentowane a ich uczestnicy nie czuli się intruzami – na ulicach i w fabrykach, a nie w salonach i parlamentach32. Poprzez wytwo- rzenie związku politycznego umożliwiały odtworzenie form wspólnoto- wości rozbitych w dobie gwałtownej industrializacji i proletaryzacji33. Bardzo ważnym medium tych politycznych doświadczeń, ich mate- rialną infrastrukturą, były różnego rodzaju teksty pisane. Podejmuję więc szerszą analizę retoryki ulotek, broszur i czasopism politycznych. Były one tworzone, czytane i dyskutowane publicznie, tworząc podstawy no- wych politycznych tożsamości. Każdy tekst i szerszy dyskurs ma swoje warunki możliwości. Musi wpisać się w oczekiwany tryb interakcji po- między autorem a czytelnikiem, odpowiedzieć na mniemania i nadzieje obu stron po to, by stać się efektywnym narzędziem działania politycz- A. Mencwel, Etos lewicy. Esej o narodzinach kulturalizmu polskiego, Warsza- wa 2009; J. Miąso, Uniwersytet dla wszystkich, Warszawa 1960; A. Światło, Oświata a polski ruch robotniczy 1876–1939, Warszawa 1981. 31 P. Joyce, Democratic Subjects: The Self and the Social in Nine- teenth-Century England, Cambridge–New York 1994; A. Norval, Aversive De- mocracy, dz. cyt. 32 Na temat historycznego rozwoju plebejskich form uczestnictwa pu- blicznego współokreślających także burżuazyjną sferę publiczną zob.: C.J. Cal- houn, The Roots of Radicalism: Tradition, the Public Sphere, and Early Nine- teenth-Century Social Movements, Chicago–London 2012, rozdz. 4–5. 33 Uczestnictwo politycznego w okresie rewolucji jako odpowiedź na no- woczesną niepewność i wykorzenienie z bardziej tradycyjnych form wspól- noty na przykładzie przedstawił warszawskich Żydów S. Ury, Barricades and Banners: The Revolution of 1905 and the Transformation of Warsaw Jewry, Stanford 2012. Wprowadzenie 27 nego. Dlatego materiały polityczne uznawane się za zapis procesu poli- tycznego upodmiotowienia, rozumianego jako zmiana relacji zaangażo- wanych stron względem siebie. Druki ulotne czy teksty prasowe wskazywały na ogólną rolę robot- ników w systemie produkcji i pokazywały skuteczne formy działania. Zmieniły wyobrażeniową geografi ę społeczeństwa wśród swoich czytel- ników, którzy zaczynali postrzegać się jako aktywnych współtwórców świata wokół nich i osoby politycznie aktywne, zabierające głos we wła- snej sprawie. Już same struktury gramatyczne, za pomocą których rekon- struowano świat w odezwach, przypisywały robotnikom – tak indywidu- alnie, jak i zbiorowo, nowe formy sprawczości. Sposoby zwracania się do adresatów nie tylko wytwarzały nowe formy wyobrażonej wspólnoty, powoływały niejako określone podmioty, ale przede wszystkim nada- wały odbiorcom elementarną ludzką godność, jakiej nikt przedtem im nie przypisywał. Materiały agitacyjne pisane i czytane w danym kon- tekście aktywnie oddziaływały zarówno na nadawców, odbiorców, jak i ich wzajemną relację. Przynosiły ważkie zmiany w porządku politycz- nej widzialności, uchwytne także w lekturze robotniczych wspomnień, które naświetlają od nieco innej strony performatywne walory tekstów politycznych. Materiały biografi czne zaświadczają o zmianie na poziomie oso- bowym. Są zapisem długiej i trudnej drogi do świata pisma i domeny myślenia. Potwierdzają znaczenie aktywizacji politycznej w konstrukcji siebie. Zmiana dokonywała się w rożnych formach proletariackich prak- tyk kulturowych. To wieczorami, na marginesach życia, w zrębach alter- natywnej, proletariackiej sfery publicznej, użytkach z kultury, w działa- niach i nadziejach, tworzyła się zmiana. Podejmowanie aktywności po pracy samo jest już zakwestionowaniem hierarchii, wyrwaniem z rytmu pracy i odpoczynku, domeny działań przynależnych robotnikom. Bunt i sprzeciw, wszystkie pojedyncze akty przekroczenia własnej kondycji, skoki alternatywnego autoujarzmienia to starania, by zyskać nowy rodzaj podmiotowości. Straceńczy autodydaktyzm to także for- mowanie alternatywnych obiegów władzy-wiedzy, wychodzenie poza własną pozycję, przechwycenie tego, co kiedyś koncesjonowane i w za- sadzie niedostępne, na własny użytek, rozplenienie nowych sposobów postrzegania i doświadczania świata. Taką drogę do świata pisma, my- 28 Wprowadzenie ślenia i głosu można śledzić w relacjach autobiografi cznych robotników. Jest to kolejny z wymiarów rebelii plebejuszy, którzy mieli odwagę po- stąpić wbrew wyrażanych wobec nich oczekiwaniom i stali się podmio- tami politycznym. Tendencja demokratyczna i jej wrogowie Kolejna część omawia temat rewolucji jako proces polityczny. Re- wolucja ma swoją logikę, sprzeczności i napięcia. Zgodnie z etymolo- gią samego pojęcia i jego przednowoczesnym znaczeniem, rewolucja to złożona dynamika postępów i regresu34. Nie jest procesem jednokierun- kowym, ale raczej splotem różnych przeciwtendencji, które zapobiega- ją jej linearnemu przebiegowi i powodują, że z zewnątrz jawi się w ten quasi-cykliczny sposób. W tej części śledzę powstawanie i krystalizację politycznych tożsamości oraz rekonstruuję dynamikę rewolucji. Jej prze- bieg i wynik nie był zaprogramowanym efektem „naturalnego następ- stwa ustrojów” znanego z myśli starożytnej35. Demokracja, jako pewna tendencja obecna w ludowym zrywie, została wprawdzie zastąpiona oli- garchią, jeśli nie despotyzmem. Nie stało się tak jednak za sprawą we- wnętrznej logiki konfi guracji politycznych, ale na skutek materialnego zwarcia sił. To postawa inteligencji, endecka ofensywa i carskie represje przyniosły wytłumienie plebejskiej rebelii. Proces ten obejmował istotne przekształcenie całego pola poli- tycznego i ostateczne ukonstytuowanie się głównych stanowisk poli- tycznych. Z tej konfrontacji zwycięsko wyszedł obóz narodowy, coraz bardziej wrogi politycznemu upodmiotowieniu robotników. Plebej- skie doświadczenie polityczne zostało wygaszone. Polityczne emocje zaś z walki o postulaty godnościowe i ekonomiczne, przekierowane 34 H. Arendt, O rewolucji, Warszawa 2003; Historyczne kryteria nowo- żytnego pojęcia rewolucji, [w:] R. Koselleck, Semantyka historyczna, Poznań 2012. 35 Platon, Państwo, dz. cyt., ks. VII; Polibiusz, Dzieje, Wrocław 2005, ks. VI, rozdz. 9. Ten rodzaj cykliczności ustroju politycznego, związanej z jego naturalną degeneracją jest też podstawa struktury wyjaśniania w wielu nowo- czesnych teoriach rewolucji, opisujących jej „naturalna historię”. Wprowadzenie 29 w stronę scalania mglistej jedności narodowej, kosztem rosnącej nie- nawiści wobec różnego rodzaju obcych, przede wszystkim ludności żydowskiej. W efekcie nastąpiła daleko posunięta reakcja po rewolucji, współgrająca z zaprowadzeniem dawnych stosunków w fabrykach, tak drogich kapitalistycznej burżuazji. Rebelia rodzi reakcję. Kreuje swój rewers, przeciwtendencję, elitarny impuls nienawiści wobec równości, która nieustannie kwestionuje po- rządek rzeczy, z którego korzystały dotychczasowe elity. W momencie demokratycznym (który w opisanym tu przypadku jest też momentem politycznym par excellence) ujawnia się przygodność władzy elit i brak uprawnień do rządzenia. Demokracja to ciągły ruch podważania władzy oligarchów, jest przede wszystkim paradoksalnym warunkiem polityki, punktem w którym wszelka legitymizacja staje w obliczu braku swojego ostatecznego uprawomocnienia i gdzie zderza się z egalitarną przygod- nością, podważającą przygodność nieegalitarną36. Niechęć do demokracji, rządów tych, których „cechuje tylko to, że nie mają żadnego tytułu do sprawowania władzy”37, ma stary rodowód. Nowoczesna demokratyzacja życia społecznego, choć początkowo nie znalazła wyrazu w regulacjach ustrojowych i z trudem torowała sobie drogę na poziomie wyobrażeniowej instytucji społeczeństwa, postępo- wała jednak nieustannie. Nasiliło to w elitarnym dyskursie polityki pro- wadzonym od wieków napięcie wywoływane przez intruzję mas do sfery publicznej. Problem mas i polityki był jednym z głównych zagadnień ogniskujących uwagę badaczy społecznych i fi lozofów w długiej nowo- czesności, osiągając apogeum w okresie od ostatniej dekady XIX wieku po koniec pierwszej połowy wieku XX38. Mnożyły się fi lozofi czne eseje ubolewające nad upadkiem życia publicznego, kultury i polityki w dobie wtargnięcia „mas” na salony (Ortega y Gasset), albo też naukowe ana- lizy próbujące wyjaśnić zachowanie „tłumu” i umożliwić jego kontro- 36 Rozumienie demokracji opieram nie na różnych teoriach „procedural- nych” opisujących mechanizmu obierania władzy w powszechnych wyborach, ale na perspektywie fi lozofi czno-politycznej zaproponowanej między innymi w: J. Rancière, Nienawiść do demokracji, dz. cyt., s. 114–115. 37 Tenże, Na brzegach politycznego, Kraków 2008, s. 23. 38 S. Jonsson, Crowds and Democracy: The Idea and Image of the Masses from Revolution to Fascism, New York 2013; J.-W. Müller, Contesting Democ- racy: Political Ideas in Twentieth-Century Europe, New Haven–London 2011. 30 Wprowadzenie lę (Le Bon), wraz z późnym dzieckiem tej tradycji, Eliasem Canettim39. „Nadchodzące stulecie” miało być wedle obwieszczenia Le Bona, „erą tłumów”, kiedy to „boskie prawa tłumu zajmą miejsce boskich praw kró- lów”40. W odpowiedzi pojawił się rozpowszechniony, pełen lęku i po- gardy dyskurs na temat „mas”, który nie tyle opisywał, ile wytwarzał pewien stan rzeczywistości – utrzymujące się wykluczenie dużych grup społecznych. Jednocześnie jednak konieczność przezwyciężenia starego układu politycznego stawała się coraz bardziej oczywista. Zmiana warty na szczycie społecznej hierarchii i dążenia burżuazji do zakwestionowania arystokratycznego porządku wspierane były przez nowe fi lozofi e poli- tyczne. Z tego względu wiek XIX to okres powstawania różnych fi lozo- fi cznych hybryd, których proponenci sławili demokrację, jednocześnie narzekając na lud, bo do niej nie przystawał czy nie dorastał41. Demo- krację niesiono na bagnetach w imię kwestionowania absolutystyczne- go porządku, mobilizując coraz to nowe grupy ludności, jednocześnie utyskując na zdziczenia ludowych obyczajów i ograniczając realny de- mokratyczny udział do kilku procent populacji objętej cenzusem. Nie- jednokrotnie wprowadzano demokrację z zewnątrz, przez władzę zdolną w odpowiednim stopniu zapanować nad tymi namiętnościami, okiełznać zło prawdziwie demokratycznego życia. Demokracja doprowadzona do swojej ostatecznej konsekwencji nie- ustannie kwestionuje każdy ukonstytuowany porządek. Zaistnieje tylko wtedy, gdy porządek rządów przypadku, tych, którym to nieprzynależne, zaostanie zapewniony przez wtórną i zawsze kruchą legitymizację. Dy- namika demokratyzacji musi być zaś powstrzymywana przez regulacje prawne czy wciąż niezniesione ostatecznie autorytety starej hierarchii42. Impuls demokratyczny, który nie może się nigdy zrealizować, jako że zniszczyłby sam siebie, napotyka nieustannie to, co [go] powstrzymuje. 39 G. Le Bon, Psychologia tłumu, Warszawa 1994; E. Canetti, Masa i wła- dza, Warszawa 1996; A. Domański, Zapomniane źródła i inspiracje psychologii tłumu, „Archiwum Historii Filozofi i i Myśli Społecznej” 2013, t. 58; J. Ortega y Gasset, Bunt mas, Warszawa 2008. 40 G. Le Bon, Psychologia tłumu, dz. cyt., s. 40, 42. 41 M. Mulholland, Bourgeois Liberty and the Politics of Fear: From Abso- lutism to Neo-conservatism, Oxford 2012. 42 J. Rancière, Nienawiść do demokracji, dz. cyt., s. 118. Wprowadzenie 31 Jest to opór tych, którzy dotychczas zajmowali uprzywilejowane miejsca na mocy jakoś pojętej arche, naczelnej zasady i porządku uprawomoc- nienia, który wskazywał na to, kto ma prawo do rządzenia, a kto winien być jedynie rządzony. Equilibrium tych dwóch wektorów – tendencji demokratycznej i oligarchicznej reakcji decyduje o bieżącym ładzie poli- tycznym, kreując różne formy pośrednie, z których najbardziej doniosły- mi są znane nam demokracje przedstawicielskie. [Reprezentacja] jest pełnoprawną formą oligarchiczną, reprezentacją mniejszości tych, którzy posiadają uprawnienia do zajmowania się spra- wami wspólnymi43. Tak wyrazić problem ten można w języku bliższym empirycznej po- litologii: W praktyce, demokracja jest możliwa dzięki nieoczekiwanemu mariażo- wi zasady suwerenności ludu i zasady reprezentacji. […] [Demokracje] opierają się […] bowiem na wymuszonym kompromisie między absolut- ną władzą ludu a koniecznością sprawowania władzy przez elitę44. Republika przedstawicielska to ideał ustrojowy usuwający nadmiar demokracji i stabilizujący państwo, jako pewną wyobrażoną całość zdol- ną okiełznać pierwotną demokratyczną energię, rzeczywisty ruch, zno- szący stan obecny. Dzięki temu możliwa staje się akomodacja tendencji demokratycznej i utrzymanie trwałej jedności porządku publicznego. Oto skrywany paradoks umożliwiający rządy polityczne i ustanawiający jadro plebejskiego doświadczenia politycznego. Wymieniony wyżej zespół pojęć nie jest najbardziej oczywistym ze- stawem narzędzi do zrozumienia dynamiki rewolucji i reakcji w carskim państwie. Nie było ono w końcu żadną republiką, możliwości budowy politycznych instytucji jakiekolwiek rodzaju były bardzo ograniczone, a w wielu wypadkach niemożliwe. Robotnicze dążenia brutalnie tłumiło carskie wojsko. Carska administracja zaś niespecjalnie zdawała się zwra- cać uwagę na przeplatanie się klasowych i narodowych dążeń polskich robotników. Niezależnie od tego, na ile ten monolityczny obraz opre- 43 Tamże, s. 67. 44 Demokracja w obliczu populizmu, red. Y. Mény, Y. Surel, Warszawa 2007, s. 36. 32 Wprowadzenie syjnego caratu, dominujący w polskiej przynajmniej historiografi i, jest trafny45, rewolucyjna koniunktura obejmowała z pewnością więcej sił składowych niż tylko omnipotentny imperialny rząd gnębiący oddolny robotniczy, klasowy czy narodowy opór. Jedną z tych sił składowych była odpowiedź pozaproletariackich warstw społecznych na wystąpienia rewolucyjne czy strajki. W tej pracy interesuje mnie przede wszystkim reakcja z wewnątrz wspólnoty poli- tycznej, którą próbowali zmodyfi kować powstający robotnicy i właśnie jej poświęciłem trzecią cześć książki. Rewolucja nie przyniosła poważ- niejszej zmiany ustrojowej, ani reorganizacji struktury społecznej Króle- stwa Polskiego. Towarzyszyła jej daleko idąca dezorganizacja społeczna, a z czasem i różne formy aktywności na poły bandyckiej46. Spowodowało to bez wątpienia wytłumienie społecznej energii, początkowo wyrażają- cej się w powstawaniu różnego rodzaju instytucji obywatelskich. W ta- kich słowach opisuje to Robert Blobaum: [S]tan wojenny w dużym stopniu przyczynił się do zatrzymania, j
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rebelia i reakcja. Rewolucja 1905 roku i plebejskie doświadczenie polityczne
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: