Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00628 006155 13851823 na godz. na dobę w sumie
Rejestry nieruchomości. Studium prawnoporównawcze - ebook/pdf
Rejestry nieruchomości. Studium prawnoporównawcze - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 979
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8128-861-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Monografia „Rejestry nieruchomości – studium prawnoporównawcze' stanowi pierwszą w Polsce publikację kompleksowo przedstawiającą zarówno genezę, jak i aktualny kształt podstawowych rozwiązań modelowych w zakresie rejestrów wykorzystywanych w celu ustaleniu stanu prawnego nieruchomości.

Przeprowadzone w rozprawie badania nie koncentrują się wyłącznie na środkowoeuropejskim modelu ksiąg gruntowych (wieczystych), ale obejmują również pozostałe modele rejestrów o zasięgu globalnym, tj. charakterystyczne dla systemu common law: modele deeds recordation i title registration oraz wywodzące się z romanistycznej tradycji prawnej modele transkrypcji i inskrypcji. W powyższym zakresie analizom poddano zarówno kwestie ustrojowe związane z organizacją rejestrów, jak i rządzące nimi zasady materialnoprawne.
W efekcie przeprowadzonych badań sformułowane zostały wnioski w zakresie szans na harmonizację regulacji określających kształt rejestrów nieruchomości, w szczególności na szczeblu Unii Europejskiej, oraz postulaty odnośnie optymalizacji polskiego systemu wieczystoksięgowego.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli rejestrów nieruchomości § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie rzymskim I. Publicyzacja obrotu nieruchomościami w starożytnym Rzymie do czasów kodyfikacji justyniańskiej We współczesnej literaturze można spotkać się z poglądem, że prawo rzym- skie przywiązywało stosunkowo niewielką uwagę do zasady jawności obrotu nieruchomościami – w szczególności w starożytnym Rzymie nie został opra- cowany system rejestrowania praw do nieruchomości, który w dostatecznym stopniu służyłby ich publicyzacji1. Jak się wydaje, w dużej mierze była to kon- sekwencja charakterystycznego dla prawa rzymskiego przywiązania do ustno- ści aktów prawnych, wspartej formalistyką i obecnością świadków, jak rów- nież oparcia systemu prawnego, w tym także metod przenoszenia praw do nie- ruchomości, na zaufaniu (fides Romana)2. Istotną rolę mógł w tym względzie odegrać także konserwatyzm prawa rzymskiego polegający na przywiązaniu do tradycyjnych, formalistycznych i ustnych czynności prawnych, skutecznie przeciwstawiający się wpływom innych kultur prawnych. W konsekwencji kla- syczne prawo rzymskie znało własne sposoby publicyzacji praw do nierucho- mości, jednakże, co do zasady, nie polegały one na wprowadzeniu systemu re- jestracji tych praw. 1 A.M. Garro, The Louisiana Public Records Doctrine, s. 17. 2 Własną wierność przyjętym zobowiązaniom Rzymianie przeciwstawiali wiarołomstwu in- nych narodów – w tym także Greków (fides Graeca), co mogło mieć również wpływ na mniejsze zastosowanie dokumentów pisemnych w starożytnym Rzymie. M. Kuryłowicz, Notariat i prawo rzymskie, Rej. 2000, Nr 4, s. 45. 19 Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli... Zasada jawności obrotu nieruchomościami była w starożytnym Rzymie re- alizowana różnie, w zależności od konkretnego sposobu przeniesienia praw do gruntu. W klasycznym prawie rzymskim istniało kilka aktów inter vivos, na podstawie których mogła zostać przeniesiona własność gruntu: mancipatio, in iure cessio, traditio, adiudicatio oraz assignatio3. Tylko trzy pierwsze były spo- sobami przeniesienia własności o charakterze ściśle prywatnym. Dwa ostatnie natomiast należały do sposobów nabycia własności przez zarządzenie władzy4. W ramach mancipatio, in iure cessio i traditio, jawność każdej z tych czynno- ści, w przypadku gdy dotyczyła nieruchomości, zapewniana była w odmienny sposób. 1. Mancipatio i in iure cessio W starożytnym Rzymie mancipatio oraz in iure cessio należały do najdaw- niejszych sposobów nabycia własności uznawanych przez ius civile. Ich ar- chaiczny charakter przejawiał się przede wszystkim w zachowaniu wysokiego stopnia ceremonialności oraz formalizmie i ustności, charakterystycznej dla praktyki przyjmowanej w społeczeństwach pierwotnych. Obie te czynności, każda na swój sposób, zapewniały też jawność transakcjom dotyczącym nie- ruchomości. W konsekwencji dążenie do publicyzacji obrotu, immanentnie związane z mancipatio oraz in iure cessio poprzez ich uroczysty, solenny cha- rakter, stanowiło podstawowy element odróżniający te sposoby nabycia wła- sności od nieformalnej i „niejawnej” traditio, wywodzącej się z ius gentium5. Przedmiotem istniejącej już przed ustawą XII tablic6 mancipatio – mogły być tylko res mancipi7, do której to kategorii należały m.in. grunty położone w Italii oraz obciążające je służebności gruntowe wiejskie. W konsekwencji jedyną dopuszczalną formą alienacji tych najcenniejszych w oczach Rzymian przedmiotów była właśnie mancipatio (ewentualnie in iure cessio)8. Powody 3 A.M. Garro, The Louisiana Public Records Doctrine, s. 1. 4 W. Osuchowski, Zarys rzymskiego prawa prywatnego, Warszawa 1966, s. 342–344. 5 V. Colorni, Per la storia della publicità immobiliare e mobiliare, Roma 1954, s. 18–19. 6 P. Bonfante zwraca uwagę na latyński a nie rzymski rodowód tej instytucji. P. Bonfante, Corso di diritto Romano, Volume II – La propietá, Sezione II, Roma 1928, s. 141. 7 W. Litewski, Słownik encyklopedyczny prawa rzymskiego, Kraków 1998, s. 167. 8 W opinii badaczy ścisły związek pomiędzy mancipatio a res mancipii miał dwojaki charakter: z jednej strony tylko res mancipii mogły być przedmiotem mancipatio, z drugiej natomiast res mancipii mogły być alienowane wyłącznie w drodze publicznego i solennego aktu, jakim była mancipatio a wyjątkowo w drodze in iure cessio. Natomiast wykluczona była alienacja res mancipii w drodze „anonimowego” i nieformalnego aktu, tj. traditio. V. Colorni, Per la storia della publicità, s. 28. 20 § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie... zaś, dla których grunty italskie zbywano jedynie w drodze tego uroczystego i sformalizowanego aktu pozostają obiektem sporu w literaturze9. Najpraw- dopodobniej jednak mancipatio stanowiła instrument zapewniający bezpie- czeństwo obrotu, zmierzający do ochrony nabywców gruntów poprzez zagwa- rantowanie odpowiedniego stopnia jawności czynnościom dotyczącym nie- ruchomości. Istotne znaczenie posiadała ponadto okoliczność, że w ramach mancipatio dążono do indywidualizacji przedmiotu czynności, poprzez szcze- gółowe określenie alienowanego gruntu, za pomocą jego nazwy (najczęściej pochodzącej od imienia jego pierwotnego właściciela – np. fundus Petronia- nus, Sempronianus, Bebianus itp.10), położenia oraz innych danych – np. jego właściwości. Podobnie grunty miejskie oznaczano za pomocą szczegółowych danych topograficznych umożliwiających ich indywidualizację, a służebności gruntowe określano, posługując się nazwami obciążonych przez nie nierucho- mości11. Pierwotnie mancipatio stanowiła uroczysty akt sprzedaży, polegający na natychmiastowej wymianie rzeczy w zamian za cenę, płaconą realnie w spiżu (aes rude) przez nabywcę. W literaturze zwraca się uwagę, że w owym początkowym okresie mancypacja miała charakter kauzalny – utrata własności posiadała swoją kauzę w fakcie nabycia ceny (mancipatio venditionis causa)12. Już jednak w okresie XII tablic wykształciła się konstrukcja tzw. mancipatio nummo uno, w ramach której cena miała charakter symboliczny (fikcyjny), a nie realny. W konsekwencji mancypacja jako imaginaria venditio mogła być wykorzystywana do różnych celów, np. sprzedaży gotówkowej, darowi- zny, ustanowienia posagu, zawarcia umowy powierniczej (fiducia), wykona- nia zapisu itd.13 Charakterystyczną cechą mancipatio nummo uno była jednak niezależność samej mancypacji od ważności lub skuteczności wspomnianych 9 Zdaniem P. De Francisci, Il Trasferimento della proprietà, storia e critica di una dottrina, Padova 1924, s. 45, a także P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 215 mancipatio w odniesieniu do gruntów italskich stanowiła formę kontroli sprawowanej przez społeczność nad indywidual- nym obrotem nieruchomościami, który możliwy był wyłącznie za przyzwoleniem grupy. W myśl tego stanowiska grunty italskie w najdawniejszej epoce stanowiły przedmiot własności zbiorowej. Obecnie ten pogląd uznaje się za nieuzasadniony. 10 V. Arangio-Ruiz, Fontes iuris romani antejustiniani: Negotia, t. III, Firenze 1943, s. 346. Imię pierwszego właściciela stawało się nazwą własną gruntu, służąc jego każdorazowej identyfikacji w przypadku kolejnych alienacji. 11 V. Colorni, Per la storia della publicità, s. 45–59. 12 S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, vol. I: Introduzione-Diritto delle persone- Le cose e i diritti sulle cose – il possesso, Roma 1928, s. 642. 13 M. Kaser, Römisches Privatrecht, Ein Studienbuch, München 1989, s. 114. 21 Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli... stosunków prawnych stanowiących jej podstawę. W konsekwencji, własność przechodziła na nabywcę także w sytuacji, gdy stosunek prawny stanowiący podstawę mancypacji okazał się nieskuteczny. Posługując się współczesną ter- minologią, mancypację w postaci, w jakiej występowała ona w okresie później- szej republiki i pryncypatu, można nazwać aktem abstrakcyjnym14. Jawność przeniesienia własności nieruchomości w drodze mancipatio za- pewniana była przez uroczysty i solenny charakter tego aktu, wymagającego dla swego urzeczywistnienia jednoczesnej obecności zbywcy (mancipio dans), nabywcy (mancipio accipiens), pięciu świadków (dojrzałych obywateli rzym- skich o dobrej reputacji) oraz wagowego (libripens) z wagą15. Początkowo ce- remonia musiała odbywać się na zbywanym gruncie, w późniejszym okresie jej przedmiot reprezentowany był wyłącznie symbolicznie (np. przez garść ziemi), wreszcie w okresie cesarstwa zrezygnowano nawet z tych symbolicznych od- niesień do zbywanej nieruchomości16. Dopełnienie ceremonii wymagało uży- cia przez nabywcę i wagowego odpowiednich formuł17, jak również właściwych gestów18, natomiast zbywca z reguły asystował milcząco przy akcie. Warto jed- nak podkreślić, że nie zawsze jego rola była całkowicie pasywna. W ramach tzw. nuncupationes składał on oświadczenia co do stanu faktycznego i praw- nego zbywanej nieruchomości, w szczególności określał jej nazwę, powierzch- nię i inne okoliczności pozwalające na jej identyfikację, jak również dokonywał ewentualnego zastrzeżenia użytkowania gruntu na swoją rzecz19. Nuncupatio zbywcy określała także czy grunt wolny był od praw rzeczowych przysługu- jących osobom trzecim (optimus maximusque), czy też takie prawa go obcią- żały. W przypadku gdy zbywca przemilczał np. fakt obciążenia nieruchomo- ści służebnością lub użytkowaniem, odpowiadał wobec nabywcy do wysoko- ści podwójnej wartości poniesionej przez niego szkody, narażając się ponadto na ewikcję20. 14 W. Litewski, Słownik, s. 167; M. Kaser, Römisches Privatrecht, s. 114. 15 Jego udział w mancipatio stanowi zapewne spuściznę okresu archaicznego, kiedy monety jeszcze nie istniały lub – ze względów bezpieczeństwa – musiały być ważone. W czasach histo- rycznych jego rola upodabnia się do roli pozostałych świadków. S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, s. 529. 16 S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, s. 642. 17 Nabywca wypowiadał formułę: hunc ego fundum ex iure quiritium meum esse aio isque mihi emtus esto hoc aere aeneaque libra. Wagowy odpowiadał mu z kolei: redusculo libram ferito. 18 Nabywca uderzał np. kawałkiem spiżu o wagę. 19 V. Colorni, Per la storia della publicità, s. 63. 20 Ibidem, s. 65–66. W ramach mancipatio ściśle przestrzegano zasady nemo plus iuris ad alium transferre potest quamipse habet. W konsekwencji zbywca mógł przenieść na nabywcę mniej praw 22 § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie... Podstawowe znaczenie dla zapewnienia jawności obrotu nieruchomo- ściami w drodze mancipatio miał udział świadków, reprezentujących wspól- notę – „publiczność” – w której pamięci i świadomości znajdowała odzwiercie- dlenie zarówno sama data aktu, jak i dane dotyczące stanu prawnego i faktycz- nego zbywanej nieruchomości, a także osoba zbywcy i nabywcy. Świadkowie byli z kolei zobowiązani do składania na każde wezwanie zeznań dotyczących okoliczności mancipatio; niedopełnienie tego obowiązku groziło im surowymi karami. W ten sposób również osoby trzecie interesujące się stanem prawnym i faktycznym konkretnej nieruchomości, w każdym czasie mogły uzyskać od świadków mancypacji informację o tych okolicznościach. W małych wspólno- tach jawność obrotu zapewniana przez mancipatio była zatem wystarczająca; instytucja osiągała swój cel, jakim według doktryny była ochrona zarówno na- bywcy nieruchomości, jak i interesów osób trzecich21. Wskazane dążenie do publicyzacji obrotu nieruchomościami, a ponadto prostota samego aktu mancipatio, jego ekspresyjny symbolizm, jak również fakt, że przenosił on własność nieruchomości bez konieczności wydania jej w posiadanie nabywcy (w drodze mancipatio przenoszono wyłącznie domi- nium, a nie possessio; sama traditio również nie była wymagana dla skuteczno- ści mancypacji) powodowały, że mancipatio była instytucją otoczoną głębokim szacunkiem przez Rzymian. W konsekwencji mimo swojego niewątpliwie pry- mitywnego charakteru, była ona w użyciu jeszcze z pewnością w IV w. naszej ery, choć należy podkreślić, że zdaniem niektórych autorów, w okresie pokla- sycznym istotnej zmianie uległa forma mancipatio. Zaniknął bowiem w owym czasie dawny rygoryzm i symbolizm ceremonii, a wraz ze wzrostem znacze- nia dokumentów pisemnych, mancypacja przybrała formę ustnego oświad- czenia woli zbywcy nieruchomości wygłaszanego coram testibus, a następnie spisywanego przez powołanego w tym celu urzędnika i podpisywanego przez zbywcę oraz obecnych przy akcie świadków22. Przestrzeganie opisanej formy było niezbędne przy darowiznach nieruchomości, natomiast przy odpłatnym zbyciu nieruchomości mancipatio posiadała charakter fakultatywny. Forma ta niż sam posiadał, ale nigdy więcej. W przypadku gdy nie był właścicielem nieruchomości nie prze- nosił jej własności, a tylko narażał się na odpowiedzialność odszkodowawczą względem nabywcy, sięgającą dwukrotności poniesionej przez niego szkody. Podobnie, gdy zbywany grunt nie miał właściwości fizycznych, o których istnieniu zbywca zapewnił nabywcę, w szczególności, jego ob- szar był mniejszy, niż wynikał z zapewnienia zbywcy, nabywcy przysługiwała szczególna skarga – actio de modo agri. 21 V. Colorni, Per la storia della publicità, s. 71. 22 Ibidem, s. 107–117. 23 Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli... zachowywała jednak podstawowe cechy dawnej mancypacji, odróżniające ją od traditio, tj. przeniesienie własności bez konieczności przeniesienia posiada- nia oraz dążenie do zapewnienia jawności transakcjom dotyczącym nierucho- mości, gwarantowanej przez udział świadków23. Kwestią sporną pozostaje natomiast ostateczny moment rezygnacji z man- cipatio jako sposobu przeniesienia własności nieruchomości w Italii. Z pewno- ścią istotne znaczenie miała w tym względzie kodyfikacja justyniańska, która – zmierzając do ujednolicenia reżimu prawnego dotyczącego obrotu gruntami w Italii i prowincjach – zrywała z dawnym podziałem na res mancipi i res nec mancipi, przyznając traditio rolę jedynego sposobu przenoszenia własno- ści nieruchomości. Zdaniem niektórych przedstawicieli doktryny mancipatio zanikła już jednak na długo przed kodyfikacją Justyniana24. Z drugiej jednak strony inni autorzy dostrzegają spuściznę poklasycznej mancipatio w rozpo- wszechnionym wykorzystaniu dokumentów pisemnych obejmujących czyn- ności mające za przedmiot nieruchomości w okresie dominacji w Italii Ostro- gotów i Longobardów, przyjmując, że jeszcze w tych czasach sporządzenie pisemnego dokumentu w obecności świadków stanowiło wystarczającą prze- słankę przeniesienia własności nieruchomości, bez konieczności rzeczywistego jej wydania25. O ile mancypacja stanowiła przykład symbolicznej sprzedaży (imaginaria venditio), o tyle in iure cessio była symbolicznym sporem sądowym (lis imagi- naria)26, wymagającym od stron stawiennictwa w miejscu publicznym przed urzędnikiem – pretorem lub namiestnikiem prowincji. Formalnie in iure ces- sio była bowiem pozornym procesem windykacyjnym, w ramach którego na- bywca nieruchomości windykował ją dla siebie, twierdząc, że jest jego własno- ścią. Z kolei zbywca (in iure cedans), czyli pozorny pozwany, na pytanie urzęd- nika, czy twierdzenia powoda są słuszne, milczał lub przyznawał powodowi 23 Ibidem, s. 108. 24 S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, s. 645 wskazuje, że po raz ostatni mancypacja wy- mieniona została w źródłach w 355 r. n.e. J.C. Naber, Observatiunculae de iure Romano: De man- cipationis utilitate, Mnemosyne 1889, Nr 17, s. 408 przesuwa z kolei datę wygaśnięcia mancipatio na 394 r. n.e., kiedy to mocą konstytucji cesarzy Arkadiusza i Honoriusza zostałaona ostatecznie zastąpiona przez traditio. 25 V. Colorni, Per la storia della publicità, s. 186. Zdaniem wymienionego autora, ostateczny cios mancipatio w opisanej formie stanowiłyby dopiero prace XIII-wiecznych glosatorów i ich następców, którzy pracując na tekstach kodyfikacji justyniańskiej, upowszechnili praktykę niefor- malnych rozporządzeń nieruchomościami w drodze traditio. 26 P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 148; R. Monier, Manuel elementaire de droit Ro- main, Tome Ier, Paris 1947, s. 406, określa in iure cessio terminem „comedie judiciare”. 24 § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie... rację (cedit). W konsekwencji urzędnik – w drodze addictio – przysądzał nie- ruchomość powodowi, wnioskując z zachowania pozwanego o jego zgodzie (confessus pro iudicato est)27. In iure cessio, będąca także instytucją archaiczną, znaną już ustawie XII ta- blic i zdaniem niektórych badaczy starszą nawet od mancypacji28, oferowała stronom – w porównaniu do tej ostatniej – pewne istotne korzyści. Pozwalała m.in. na nabycie własności kwirytarnej zarówno na res mancipi, jak i nec man- cipi. Ponadto, przeniesienie własności w ramach pozornego procesu sądowego uzyskiwało szczególne znaczenie jako potwierdzone mocą orzeczenia władzy publicznej (auctoritas)29. Podobnie też jak w przypadku mancypacji nabycie własności na podstawie in iure cessio nie było uzależnione od istnienia i ważno- ści kauzy; także ten akt miał charakter abstrakcyjny30. Cechą charakterystyczną in iure cessio było także dążenie do zapewnienia jawności transakcjom doty- czącym res mancipi – czyli m.in. gruntów italskich – który to cel realizowany był w drodze fikcyjnego procesu toczącego się przed właściwym urzędnikiem. Jednak ze względu na konieczność prowadzenia procesu sądowego ta forma przeniesienia własności uważana była za stosunkowo skomplikowaną i niewy- godną, co doprowadziło ostatecznie do jej obumarcia, które nastąpiło wcze- śniej, niż miało to miejsce w przypadku mancypacji31. Podsumowując, można stwierdzić, że zarówno mancipatio, jak i in iure ces- sio, wymagające odwołania się do sformalizowanych ceremonii lub procedur, użycia symbolicznych aktów i formuł, miały za zadanie utrwalić przeniesienie własności nieruchomości w pamięci stron, służąc jednocześnie ochronie osób trzecich. W ten sposób czynność miała uzyskać „wieczysty” charakter, realizu- jąc także ideał zaufania i bezpieczeństwa, a zwłaszcza dobrej wiary w relacjach pomiędzy uczestnikami obrotu. W konsekwencji niektórzy autorzy dochodzą do wniosku, że użycie ceremonialnej formy dla przeniesienia własności nie- ruchomości doprowadziło do zanegowania w prawie rzymskim konieczności prowadzenia rejestrów nieruchomości oraz praw z nimi związanych32. Kwe- 27 W. Osuchowski, Zarys rzymskiego prawa prywatnego, s. 343. 28 Zwolennikiem poglądu o chronologicznym pierwszeństwie in iure cessio jako sposobu prze- niesienia własności w prawie rzymskim jest A.M. Garro, The Louisiana Public Records Doctrine, s. 9. Z kolei zdaniem P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 149 bardziej prawdopodobne jest, że to mancypacja poprzedzała in iure cessio. 29 S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, s. 680. 30 M. Kaser, Römisches Privatrecht, s. 115. 31 Po raz ostatni odwołanie się do in iure cessio potwierdzone jest w źródłach w 294 r. n.e. S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, s. 680. 32 T. Stawecki, Rejestry nieruchomości, s. 172. 25 Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli... stię, czy pogląd ten zasługuje na pełną akceptację należy rozstrzygnąć po ana- lizie rozwiązań w zakresie publicyzacji obrotu, odnoszących się do czynności, która miała wywrzeć zasadniczy wpływ na przyszłe koncepcje w zakresie prze- noszenia własności nieruchomości – tj. traditio33. 2. Traditio Traditio, czyli wręczenie, fizyczne przekazanie rzeczy także stanowiło insty- tucję o starożytnym rodowodzie, zdaniem niektórych badaczy nawet dawniej- szą od mancypacji34. Traditio (od tradere – wręczać) była aktem prawnym prze- niesienia własności według ius gentium, a zatem miała istotne znaczenie w ob- rocie z cudzoziemcami, którzy na jej podstawie nabywali własność zgodnie ze swoimi prawami narodowymi. Natomiast w obrocie pomiędzy obywatelami rzymskimi służyła ona przede wszystkim do przenoszenia własności res nec mancipi35. Cechą traditio najmocniej odróżniającą ją od mancipatio i in iure ces- sio był jej nieformalny („prywatny”) charakter. Przy jej dokonywaniu nie wy- magano obecności jakiegokolwiek przedstawiciela władzy publicznej, świad- ków, ani jakichkolwiek innych osób poza zbywcą (tradens) oraz nabywcą (ac- cipiens). W okresie klasycznym traditio funkcjonowała jako podstawowy sposób przeniesienia własności nieruchomości położonych w prowincjach imperium rzymskiego, a jej ówczesne znaczenie dobitnie potwierdza jedna z najważniej- szych maksym prawa rzymskiego, przypisywana niekiedy cesarzowi Dioklecja- nowi: Traditionibus et usucapionibus dominia rerum non nudis pactis transfe- runtur36. Maksyma ta lakonicznie tłumaczy sens rzymskiej traditio. Samo po- rozumienie stron (pactum) skierowane na przeniesienie własności rzeczy nie wywoływało jeszcze takiego skutku, niezależnie od okoliczności czy przedmio- tem porozumienia była rzecz ruchoma, czy też nieruchomość. Z drugiej jed- nak strony, z uwagi na fakt, że do przeniesienia własności konieczna była za- równo wola stron, jak i fizyczne wydanie rzeczy, żaden z wymienionych dwóch elementów samodzielnie nie mógł doprowadzić do osiągnięcia tego rezultatu. 33 M. Kaser, Römisches Privatrecht, s. 114. 34 W. Litewski, Słownik, s. 260. Podobnie jak mancypacja, tradycja również pierwotnie pełniła rolę sprzedaży odręcznej, polegającej na jednoczesnej wymianie rzeczy za umówioną cenę. Do- piero z biegiem czasu porozumienie co do sprzedaży oddzieliło się od samego aktu przeniesienia własności, polegającego na prostym przekazaniu rzeczy. S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, s. 670. 35 W. Osuchowski, Zarys rzymskiego prawa prywatnego, s. 343; W. Litewski, Słownik, s. 260. 36 W.M. Gordon, Studies in the transfer of property by traditio, Aberdeen 1970, s. 1. 26 § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie... W konsekwencji rzeczywistemu wręczeniu rzeczy (corpus possessionis), czy też w przypadku nieruchomości – wpuszczeniu nabywcy na grunt37 – towarzyszyć musiała wola przeniesienia własności po stronie zbywcy (animus transferendi dominii) oraz wola nabycia własności po stronie nabywcy (animus adquirendi dominii)38. Wola ta powinna natomiast znajdować swoje uzasadnienie w przy- czynie prawnej, tzw. titulus lub iusta causa traditionis, przybierającej postać umowy o charakterze obligacyjnym, np. sprzedaży, darowizny, pożyczki, czy jakiejkolwiek innej umowy zmierzającej do przeniesienia własności. W prze- ciwieństwie do mancypacji i in iure cessiotraditio była kauzalnym sposobem przeniesienia własności39. Podsumowując powyższe uwagi, można stwierdzić, że strukturalnie prze- niesienie własności w drodze traditio stanowiło w prawie rzymskim proces dwuetapowy. Pierwszym niezbędnym elementem była iusta causa traditionis, określana też czasem jako titulus ad adquirendum dominium, tzn. umowa o charakterze obligacyjnym, na podstawie której zbywca zobowiązywał się do przeniesienia własności na nabywcę. Z drugiej strony, by przeniesienie wła- sności stało się skuteczne, oprócz titulus musiał zaistnieć także modus adqu- irendi dominii, tzn. fizyczne wręczenie zbywanej rzeczy jej nabywcy40. Jednak już w okresie klasycznym prawa rzymskiego wyodrębniły się bardziej wysubli- mowane formy tradycji, niewymagające rzeczywistego, fizycznego wręczenia rzeczy41. Do najbardziej znanych form (lub też ekwiwalentów) tradycji, wy- 37 P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 162. 38 A.M. Garro, Recordation of Interests in Land, s. 13. 39 Pogląd ten zdaje się dominować w literaturze romanistycznej, jednak należy zauważyć, że spotyka się również stanowiska, które uznają abstrakcyjny charakter tradycji, tzn. uniezależniony od porozumienia co do causa. Tytułem przykładu na abstrakcyjny charakter traditio, w ramach której przejście własności uzależnione byłoby raczej od zaistnienia woli jej przeniesienia (animus transferendi dominii), a nie od ważności podstawy prawnej zwraca uwagę M. Kaser, Römisches Privatrecht, s. 117, odnosząc swoje uwagi do koncepcji traditio przyjętej w kodyfikacji justyniań- skiej. 40 A.M. Garro, The Louisiana Public Records Doctrine, s. 13 oraz T. Stawecki, Rejestry nie- ruchomości, s. 173, wskazują, że rozróżnienie dokonywane pomiędzy tymi dwoma elementami, tzn. subiektywnym titulus i obiektywnym modus traditionis, ale również ścisłe uzależnienie ich od siebie, stanowiło cechę charakterystyczną traditio, która z biegiem czasu stała się też jedną z klu- czowych idei kontynentalnego prawa prywatnego, znajdując odzwierciedlenie w niektórych wiel- kich XIX-wiecznych kodyfikacjach (np. w austriackim ABGB). 41 S. Perozzi, Istituzioni di diritto romano, s. 677, określa te formy mianem „tradycji symbo- licznej” (tradizione simbolica). 27 Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli... kształconych w owym okresie, w ramach których przekazanie rzeczy nie było tak oczywiste, należy zaliczyć: 1) 2) 3) constitutum possesorium, zakładające, że przenoszący własność zatrzy- mywał nadal przedmiot w swoim faktycznym władaniu – np. jako dzier- żawca rzeczy lub też biorący rzecz w użyczenie lub przechowanie42; traditio brevi manu – zachodząca w przypadku, gdy rzecz pozostawała już w dzierżeniu nabywcy przed porozumieniem ze zbywcą co do prze- niesienia własności (np. na podstawie umowy dzierżawy lub użyczenia); traditio longa manu – niezakładająca bezpośredniego, fizycznego prze- kazania rzeczy, jej „dotknięcia” przez nabywcę (nabycie nie corpore et tactu, lecz oculis et affectu), a polegająca na pozostawieniu rzeczy na- bywcy do dyspozycji, co często łączone było z określonymi symbolicz- nymi gestami, jak np. okazanie nabywcy granic nieruchomości z wieży (in mea turre) lub też przekazanie kluczy do pomieszczenia, w którym znajdowała się nabywana rzecz (traditio clavium)43. Opisana powyżej klasyczna postać traditio uległa daleko idącej dekonstruk- cji w okresie poklasycznym rozwoju prawa rzymskiego, kiedy to konstytucje cesarskie podkreślały m.in. znaczenie rzeczywistej traditio (tzw. traditio cor- poralis), kwestionując rozpowszechnione dotychczas formy ekwiwalentne tej instytucji44. Idea powrotu do klasycznych koncepcji traditio jako aktu prze- noszącego własność charakteryzowała natomiast okres kodyfikacji justyniań- skiej, w ramach której ponownie doszło do istotnego wzrostu znaczenia oraz multiplikacji ekwiwalentnych form tradycji, ujmowanych odtąd jako tzw. tra- ditio ficta lub też traditio symbolica45. Do znanych już w okresie klasycznym constitutum possesorium, brevi manu traditio oraz różnych form longa manu traditio, skupiających się na kwestii posiadania rzeczy, Justynian dołączył kon- wencjonalną formę tradycji symbolicznej, dla której kwestia posiadania była już całkowicie irrelewantna, tj. traditio per chartam. Znajdowała ona zastoso- wanie przede wszystkim w odniesieniu do nieruchomości, zakładając przej- ście własności rzeczy na podstawie samego tylko przekazania pisemnego do- 42 W. Osuchowski, Zarys rzymskiego prawa prywatnego, s. 343. 43 W okresie klasycznym wymagano, by w opisanych przypadkach rzecz znajdowała się w bez- pośrednim pobliżu stron (in praesentia) lub przynajmniej w zasięgu ich wzroku (in conspectu). Nawet w przypadku traditio clavium, polegającej na przekazaniu kluczy do magazynu, w którym znajdowały się nabywane towary, stawiano warunek, by przekazanie odbyło się w magazynie (apud horrea). 44 M. Kaser, Römisches Privatrecht, s. 116; W.M. Gordon, Studies, s. 62 i n. 45 S. Riccobono, Traditio ficta, ZRG Rom. 1912, Nr 33, s. 270. 28 § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie... kumentu. Samo fizyczne przekazanie nieruchomości, polegające na dopusz- czeniu nabywcy do jej posiadania, nie było już co do zasady wymagane dla przeniesienia prawa własności. Upowszechnienie się w prawie justyniańskim różnorodnych form traditio ficta, a w szczególności traditio per chartam, doprowadziło niektórych bada- czy do konkluzji, że w rzeczywistości kodyfikacja Justyniana zainaugurowała system przenoszenia własności w drodze samej tylko zgodnej woli stron (za- sada konsensualności), chociaż wymagającej manifestacji46. Ten nowy system, w sposób charakterystyczny dla Justyniana, miałby jednak uzyskiwać klasyczną szatę prawną w postaci odwołania do konstrukcji traditio, pomimo fundamen- talnych zmian w sposobie rozumienia tej instytucji. Tym samym, kodyfika- cja justyniańska otwierałaby drogę koncepcjom, które pełny wyraz uzyskają we francuskim kodeksie cywilnym z 1804 r.47 Inni badacze uznają jednak ten pogląd za zbyt daleko idący48. Dokonane powyżej krótkie omówienie koncepcji rzymskiej traditio i jej ewolucji aż po czasy kodyfikacji justyniańskiej posiada istotne znaczenie dla problematyki jawności obrotu nieruchomościami, zważywszy, że instytucja traditio – dominująca w klasycznym i poklasycznym prawie rzymskim – przez niektórych badaczy uznawana jest za istotną barierę dla rozwoju rejestrów nie- ruchomości w starożytnym Rzymie49. Zwolennicy tego poglądu argumentują, że traditio – jako odnosząca się zarówno do rzeczy ruchomych, jak i nierucho- mości – w rzeczywistości stanowiła rudymentarny system publicyzacji praw do tych ostatnich, będąc jednocześnie funkcjonalnym poprzednikiem współ- czesnych rejestrów nieruchomości50. W świetle tego stanowiska sama forma traditio w odniesieniu do nieruchomości spełniała dwie podstawowe funkcje: 1) zapewniała ochronę interesów stron czynności mającej za przedmiot nieruchomość, stanowiąc dowód dojścia jej do skutku. Dopuszczenie nabywcy nieruchomości do jej posiadania polegało bowiem na dokona- niu określonej czynności lub sekwencji czynności, które z założenia po- winny być wolne od jakiejkolwiek dwuznaczności; 2) zapewniała ochronę osób trzecich, prowadząc do zgodności między sta- nem faktycznym nieruchomości, czyli okolicznością w czyim posiada- 46 P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 164–165, s. 171. 47 S. Riccobono, Traditio ficta, s. 271 i 214. 48 W.M. Gordon, Studies, s. 95. 49 T. Stawecki, Rejestry nieruchomości, s. 173. 50 A.M. Garro, The Louisiana Public Records Doctrine, s. 15–16; tenże, Recordation of Inte- rests in Land, s. 14. 29 Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli... niu się ona aktualnie znajdowała, a jej stanem prawnym. Innymi słowy, pozwalała na „zejście się” posiadania i prawa do nieruchomości w tej sa- mej osobie51. Posiadanie nieruchomości, uzyskane w następstwie tradi- tio, stanowiło przejaw prawa, wskazując jednocześnie na jego rodzaj i za- kres przysługujących posiadaczowi uprawnień. Fakt posiadania nieru- chomości upubliczniał zatem przysługujące posiadaczowi prawo do niej – w szczególności własność, ale i ewentualnie prawo innego rodzaju52 – czyniąc to prawo jawnym dla osób trzecich, w tym przede wszystkim osób zainteresowanych w jego nabyciu. W konsekwencji, zdaniem zwolenników nin. poglądu, wymienione pod- stawowe funkcje traditio w ramach rzymskiej kultury prawnej pozwalałyby uznać, że w dostateczny sposób zapewniała ona jawność obrotu nieruchomo- ściami, eliminując jednocześnie konieczność prowadzenia urzędowych reje- strów53. Ponadto prowadzenie takich rejestrów byłoby w starożytnym Rzymie zbyteczne także w kontekście innych funkcji przez nie spełnianych, w szcze- gólności funkcji fiskalnej oraz funkcji gwarantującej bezpieczeństwo kredytu54. Jednak podkreślić w tym miejscu należy, że przywołane powyżej poglądy nie są jednomyślnie przyjmowane w literaturze. Niektórzy badacze prezentują stanowisko, że akt traditio w odniesieniu do nieruchomości nie miał na celu ochrony osób trzecich, a tylko – co najwyżej – służył utrwaleniu przeniesienia własności nieruchomości w świadomości osób trzecich55. Inni autorzy, podkreślając prywatny i nieformalny charakter traditio, zwra- cają uwagę, że realizacji zasady jawności w ramach tej instytucji służyły inne, ściśle z nią powiązane instrumenty. W okresie pryncypatu rolę taką spełniało przede wszystkim powszechne wykorzystanie pisemnych dokumentów, któ- 51 A.M. Garro, The Louisiana Public Records Doctrine, s. 15. 52 O ile najważniejszą rolą traditio było przeniesienie własności, to jednak służyła ona także do ustanowienia innych praw rzeczowych – np. zastawu. 53 A. Cammarota, Tratado de derecho hipotecario, Buenos Aires 1942, s. 132, zauważa, że ana- liza konstrukcji traditio pozwala uznać, że właśnie w ramach prawa rzymskiego odnaleźć można pierwsze zarysy zasady jawności praw rzeczowych na nieruchomościach. 54 Jeśli chodzi o pierwszą z tych funkcji, to należy pamiętać, że początkowo ager romanus, a później całe terytorium Italii, zwolnione było z podatku gruntowego, co z kolei posiadało ten skutek, że prowadzenie państwowych rejestrów gruntów w celach podatkowych i w interesie Pań- stwa nie było konieczne. Z kolei ochrona kredytu realizowana była w prawie rzymskim przez in- nego rodzaju instytucje prawne, w tym w szczególności przez zabezpieczenia o charakterze osobi- stym, spychając na dalszy plan gwarancje rzeczowe, w tym także zabezpieczenia na nieruchomo- ściach. P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 188. 55 P.J. Chenu, De la „transription” a la publicité fonciere, Bordeaux 1960, s. 15. 30 § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie... rymi obejmowano zarówno podstawę prawną przeniesienia własności nieru- chomości (np. sprzedaż, darowiznę), jak i samą traditio. Dokumenty te, w któ- rych redakcji nie brali jeszcze udziału przedstawiciele władzy publicznej, sta- nowiły dowód przeniesienia własności nieruchomości. Cieszyły się one jednak na tyle wysokim zaufaniem, że ich sporządzenie zaczęto traktować jako prze- słankę przeniesienia własności gruntu, nie przywiązując uwagi do przeniesie- nia jego posiadania56. Jednak przeciwko nadmiernemu znaczeniu przypisywa- nemu pisemnym dokumentom obejmującym traditio reagowali cesarze okresu dominatu, poczynając od Dioklecjana, poszukujący instrumentów umożliwia- jących pełniejszą publicyzację obrotu nieruchomościami57. Do osiągnięcia wymienionego celu zmierzały konstytucje wydane przez Konstantyna Wielkiego w przedmiocie umów darowizny i sprzedaży, przywra- cające zasadniczo wymóg traditio corporalis, jako przesłanki przeniesienia wła- sności nieruchomości, ale i podkreślające znaczenie publicyzacji tej czynno- ści. W odniesieniu do nieruchomości cel ten realizowany był poprzez solenny charakter dotychczas nieformalnej traditio (tzw. solemnis locorum introductio), polegający na obecności świadków, najczęściej sąsiadów, którzy byliby w sta- nie w przyszłości zaświadczyć o dokonanej czynności oraz na wymogu by tra- ditio dokonywana była na zbywanym gruncie. Solemnis traditio presentibus vi- cini znajdująca zastosowanie zarówno w przypadku darowizny, jak i sprzedaży nieruchomości, miała w założeniu zastąpić pisemne dokumenty, jako środek dowodowy przeniesienia własności. Dodatkową formalność Konstantyn prze- widział w odniesieniu do darowizn nieruchomości, wprowadzając w ich przy- padku wymóg tzw. insinuatio, tj. publicznej rejestracji w prowincjalnych reje- strach miejskich (apud acta)58. Zarysowany kierunek podtrzymywali również 56 P. Voci, Tradizione, donazione, vendita da Costantino a Giustiniano, Rivista internazionale di diritto romano e antico 1987, Nr XXXVIII, s. 96, zwraca w tym kontekście uwagę na wpływ lo- kalnych tradycji prawnych obowiązujących w prowincjach imperium rzymskiego, w tym w szcze- gólności wpływ rozwiązań greckich. 57 Istotne znaczenie w tym względzie posiadało ponadto dokonane w 293 r. n.e. zrównanie pod względem podatkowym terytorium Italii z obszarem prowincji i poddanie go podatkowi grun- towemu. Zaszła wtedy konieczność ustalenia stanu prawnego nieruchomości, poprzez dokonanie odpowiedniego ich spisu, w celu określenia wysokości podatków oraz osób zobowiązanych do ich zapłaty. Tym samym niezbędne stało się także poddanie obrotu nieruchomościami publicznej kontroli oraz zapewnienie odpowiedniego stopnia jawności czynnościom dotyczącym nierucho- mości. P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 187–188. 58 P. Voci, Tradizione, s. 119. W prawie rzymskim darowizny tradycyjnie podlegały odręb- nemu reżimowi prawnemu, zapoczątkowanemu wydaniem lex Cincia w 204 r. p.n.e. Ustawa ta zakazywała darowizn powyżej pewnej, nieznanej dzisiaj, granicy. Jednakże jako lex imperfecta nie przewidywała sankcji na wypadek zawarcia zakazanej darowizny, w zw. z czym była ona ważna 31 Rozdział I. Geneza i ewolucja współczesnych modeli... następcy Konstantyna Wielkiego, utrzymując solenny i ceremonialny charakter traditio w odniesieniu do nieruchomości. W tym kontekście wymienić należy przede wszystkim konstytucję Walentyniana III z 444 lub 445 r., która formu- łowała obowiązek publicznej rejestracji wszelkich umów dotyczących przenie- sienia własności nieruchomości w miejskich aktach sądowych (gesta munici- palia). Jednak skutki tej rejestracji nie są do końca jasne, a jej charakter i zna- czenie pozostają sporne w literaturze59. W ramach justyniańskiego Corpus Iuris Civilis widoczna jest z kolei ten- dencja do odrodzenia klasycznych koncepcji dotyczących traditio, w tym rów- nież w zakresie ekwiwalentnych form tradycji oraz przywrócenia znaczenia pisemnym dokumentom dotyczącym przeniesienia własności nieruchomości. Jednak w literaturze zauważa się, że ten charakterystyczny zwrot niekoniecznie musiał pociągać za sobą całkowite zerwanie z zasadą jawności obrotu nieru- chomościami60. Kodyfikacja justyniańska, nie zawierając w tym zakresie szcze- gółowych rozstrzygnięć, zdaje się bowiem odsyłać milcząco do regulacji wy- dawanych w poszczególnych prefekturach przez właściwych praefecti praeto- rio, którzy z kolei musieli uwzględniać lokalne unormowania i zwyczaje. Treść nielicznych edictapraefectoria, które dotrwały do czasów współczesnych, zdaje się z kolei potwierdzać dążenie do publicyzacji obrotu nieruchomościami. W dalszym ciągu w odniesieniu do gruntów praktykowano solemnis introduc- tio locorum, przy czym ta solenna forma traditio dokonywana była częstokroć w obecności urzędników, którzy nadzorowali jej przebieg. Nawet symbolicz- nej formie tradycji, jaką stanowiła traditio per chartam, towarzyszył wymóg by dokonywano jej publicznie (in praesentia omnium), np. na rynku lub w sądzie. Przetrwała również insinuatio, wymagana w dalszym ciągu w odniesieniu do wedle ius civile. W. Litewski, Słownik, s. 153. W okresie poklasycznym, kiedy zakazy wynikające z lex Cincia wyszły już z użycia, pojawiły się szczegółowe regulacje cesarskie dotyczące darowizn nieruchomości. Zgodnie z wymienioną konstytucją Konstantyna Wielkiego darowizna taka miała mieć charakter ceremonialny, tzn. odbywać się w obecności sąsiadów, a następnie stosowny doku- ment miał być złożony w aktach miejskich. W czasach cesarza Zenona przyjęto natomiast zasadę, że dla skuteczności darowizny wystarczy sama insinuatio, bez obowiązkowej obecności sąsiadów. W prawie justyniańskim z kolei, nawiązującym do lex Cincia, obowiązkowe było sporządzenie umowy darowizny w formie pisemnej i jej rejestracja, w przypadku, gdy jej wartość przekraczała określoną kwotę. P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 189. 59 Niektórzy autorzy stoją na stanowisku, że insinuatio stanowiła absolutny warunek przejścia własności nieruchomości w przypadku zawarcia umowy darowizny. P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 187–188. P. Voci, Tradizione, s. 119 uznaje jednak ten pogląd za zbyt daleko idący, odmawiając rejestracji skutku konstytutywnego dla przeniesienia własności nieruchomości. 60 P. Voci, Tradizione, s. 145–146. 32 § 1. Jawność obrotu nieruchomościami w prawie... darowizn, ale – jak się wydaje – znajdująca opcjonalnie zastosowanie także w odniesieniu do czynności odpłatnych61. Dalsze funkcjonowanie tej instytu- cji pociągało za sobą konieczność prowadzenia odpowiednich rejestrów (apud acta), których funkcja publicyzacyjna wydaje się niewątpliwa62. Jednak skutki rejestracji, jak również praktyka prowadzenia rejestrów oraz ich organizacja nie zostały dotychczas odpowiednio poznane, stanowiąc kwestię sporną w li- teraturze63. Przytoczone powyżej okoliczności wskazują, że praktyce prawnej staro- żytnego Rzymu nie była całkowicie obca publicyzacja praw do nieruchomo- ści w postaci tworzenia ich rejestrów. Warto również zauważyć, że to wła- śnie Rzymianie udoskonalili jedyny bliżej poznany system rejestrów nieru- chomości okresu starożytnego, funkcjonujący pod ich rządami w Egipcie64. Chociaż brak w tym względzie wiarygodnych źródeł, to jednak nie jest wyklu- czone, że podobne rejestry, zapewniające odpowiedni wymiar podatków i pu- bliczną kontrolę obrotu nieruchomościami, działały także w innych prowin- cjach Imperium65. Tym samym przypisywanie nieformalnej traditio znaczenia jedynego instrumentu publicyzacji obrotu nieruchomościami znanego prawu rzymskiemu nie wydaje się do końca uzasadnione. 61 P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 187–188. 62 P. Voci, Tradizione, s. 148. 63 W literaturze prezentowany jest również pogląd, że zarówno solemnis introductio locorum, mająca zasadniczo charakter dobrowolny, jak również insinuatio apud acta znajdująca zastosowa- nie przede wszystkim do darowizn, nie tyle służyły publicyzacji obrotu, co raczej posiadały funk- cje ściśle fiskalne, umożliwiające sprawniejszy pobór danin publicznych. V. Colorni, Per la storia della publicità, s. 127–128. 64 Na temat rejestrów nieruchomości prowadzonych w Egipcie pod zwierzchnictwem pto- lomejskim i rzymskim: P. Blajer, Z dziejów publicyzacji obrotu nieruchomościami w Starożyt- nym Rzymie, Rej. 2014, Nr 9, s. 47–57; H.J. Wolff, Das Recht der Griechieschen Papyri Ägyptens in der Zeit der Ptolemaeer und des Prinzipats, München, 1978, s. 184 i n.; idem, Registration of conveyances in Ptolemaic Egypt, Aegyptus, 1948, Nr 1–2, s. 17–96; R. Taubenschlag, The Law of Greco-Roman Egypt in the light of the Papyri 332 B.C. – 640 A.D., New York 1944; U. Wilcken, Griechische Ostraka aus Aegypten und Nubien: ein Beitrag zur antiken Wirtschaftsgeschichte, Le- ipzig 1899, s. 461 i n.; L. Mitteis, Grundzüge und Chrestomathie der Papyruskunde, Leipzig–Ber- lin 1912, s. 90–91; F. Preisigke, Girowesen im griechischen Ågypten, enthaltend Korngiro, Geld- giro, Girobanknotariat mit Einschluss des Archivwesens: ein Beitrag zur Geschichte des Verwal- tungsdienstes im Altertume, Strassburg 1910, s. 282 i n.; F. von Woess, Zur juristischen Funktion der βιβλιοθήκη εγκτήσεων, Innsbruck 1914, s. 120 i n. 65 P. Bonfante, Corso di diritto Romano, s. 188. 33
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rejestry nieruchomości. Studium prawnoporównawcze
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: