Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00082 008713 14651596 na godz. na dobę w sumie
Rok 2012. Apokalipsa nadchodzi? - ebook/pdf
Rok 2012. Apokalipsa nadchodzi? - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 90
Wydawca: Biblioteka Analiz Sp. z o.o. Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-62948-52-9 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Czy 31 grudnia 2012 roku nastąpi koniec świata? Jak należy interpretować kalendarz Majów i czy rzeczywiście jest w nim ostrzeżenie o grożącej zagładzie? Wizji roku 2012 coraz więcej, a Patrick Geryl i inni prześcigają się w pomysłach, jak ocalić ludzkość. Budujemy arkę czy schronimy się w bunkrze w wysokich górach? Przepowiednie Nostradamusa, proroctwa Malachiasza i wielu innych wizjonerów apokalipsy. Co na to naukowcy?

Autor posługuje się faktami, nie domysłami. Nie straszy, lecz daje nadzieję, a przede wszystkim przedstawia alternatywne scenariusze roku 2012. Zapowiedzi końca świata rozbudzają wyobraźnię, zamiast się jednak bać, lepiej zapoznać się z opiniami fachowców.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rok 2012 Apokalipsa nadchodzi? Piotr kitrasiewicz Jirafa Roja Warszawa 2010 © Copyright by Piotr Kitrasiewicz, 2010 © Copyright by Jirafa Roja, 2010 Spis treści Redakcja: Korekta: Zdjęcie na okładce: Mark Plumley | Dreamstime.com Łamanie: Druk i oprawa: Tatsu Drukarnia Wydawnicza im. W.L. Anczyca Sylwia Mroczek-Zawadzka, Łukasz Gołębiewski Zespół tatsu@tatsu.pl Spirala trwogi 9 Apokalipsa według Geryla 13 Koniec świata okiem kamery 15 Piewcy zagłady 48 Rodzaj ślepoty? 67 ISBN 978-83-62948-52-9 Jasnowidze i wizjonerzy 90 www.jirafaroja.pl Wydanie I Warszawa 2010 Głos mają gwiazdy — rozmowy 126 Astrologia i jej wrogowie 128 Astrolog na emeryturze 134 Koniec świata jest w nas 138 Strach ma wielkie oczy 150 Czas Majów biegł inaczej 158 Bibliografia 170 I powstanie wiele fałszywych proroków, i zwiodą wielu Ewangelia św Mateusza Spirala trwogi Czy w 2012 roku nastąpi koniec świata? To pytanie coraz częściej stawiają sobie mieszkańcy różnych krajów zaniepo- kojeni kalendarzem Majów, zapowiadającym początek apo- kalipsy na 21 grudnia 2012 roku Powstaje coraz więcej pu- blikacji zwiastujących kataklizm o globalnej skali, który ma nadejść właśnie w grudniu 2012 roku, a niektórzy astrolodzy, wróżbici, jasnowidze i innego rodzaju specjaliści od wiedzy tajemnej, w swoich prognozach wydają się je potwierdzać Dodajmy, że wachlarz możliwości zagłady ludzkości jest za- dziwiająco bogaty Kiedyś żyliśmy w strachu przed apokalipsą jądrową, ma- jącą być skutkiem ataku nuklearnego jednego z tak zwanych supermocarstw atomowych na drugie, i wynikającą z tego fak- tu ogólnoświatową eskalacją wojny z użyciem broni masowej zagłady Spektakularne bankructwo Związku Radzieckiego i jego komunistycznych satelitów z Europy Wschodniej roz- ładowało to napięcie, a kraje postkomunistyczne i kapitali- styczne stanęły w jednym szeregu przeciw imperialistycznym zakusom Iraku Saddama Husajna oraz islamskiemu terrory- zmowi Widmo zagłady z ręki samego człowieka tymczasem zostało oddalone, w to miejsce wkroczył jednak złowrogi cień innego kataklizmu Stała się nim nieodgadniona i nieprzewi- dywalna przyroda, czyli natura Matki-Ziemi, która od kilku- nastu lat przesyła nam niepokojące sygnały, a każdy z nich 9 kosztuje życie setki tysięcy istnień ludzkich Są nimi zaska- kujące ogromnym nasileniem trzęsienia skorupy ziemskiej, zbierające śmiertelne żniwo także za pomocą gigantycznych fal morskich — tsunami — o sile masowego rażenia, zbliżonej do najnowszych rodzajów broni wymyślonej przez człowieka W kontekście tego rodzaju zwiastunów ze strony przyrody, nie brzmią wcale absurdalnie głoszone przez niektórych pro- roctwa, dotyczące zmieniających swoje położenie biegunów ziemskich, mogących spowodować przesuwanie się masywów i kontynentów, a w efekcie doprowadzenie całego globu ziem- skiego do zalania przez morza i oceany Tego rodzaju masowe kataklizmy zdarzają się na Ziemi co kilka tysięcy lat, a ostat- nim z nich być może był opisany w biblijnej Księdze Genesis potop z udziałem Noego i jego arki Inną wizją jest zagłada, która nadciągnie z przestrzeni kosmicznej, a przyniesie ją gigantyczna asteroida lub jakaś wytrącona ze swojej orbity planeta, która wejdzie w kolizję z Ziemią I na to twierdzenie są argumenty o charakterze prehistorycznym, głoszące, że tego rodzaju kataklizmy przytrafiały się już naszej planecie w jej długich dziejach, skutkujące także masowym potopem, bo przecież po uderzeniu wielkiego obcego ciała z kosmosu w Ziemię wszelkie zbiorniki wodne muszą wystąpić ze swoich koryt i zalać tereny suche A ponieważ wody stanowią większą część naszego globu, kontynenty i wyspy nie mają żadnych szans Naukowcy dowiedli już kataklizmu, który odpowiadał za wiele milionów lat zlodowacenia i m in wyginięcie dino- zaurów, a spowodowany był najprawdopodobniej uderzeniem dużego meteorytu Wszystkie te zdarzenia zwiastuje złowiesz- czy kalendarz Majów, który wskazuje właśnie na rok 2012 ja- ko rok zagłady ludzkości i końca świata Ale co przeciętny człowiek początku XXI wieku tak na- prawdę wie o kalendarzu pozostawionym przez ten starożytny lud Ameryki Łacińskiej? Wie tyle, co nic Ewentualnie, jeśli 10 obejrzał film Mela Gibsona „Apocalypto”, Majowie kojarzą mu się z dzikim i okrutnym ludem, który staczał brutalne walki z innymi mieszkańcami Mezoameryki i w religijnym rytu- ale ścinał głowy wziętym do niewoli ludziom, a nawet wyry- wał im serca Te obiegowe wyobrażenia niewiele mają jed- nak wspólnego z prawdą, Majowie byli potężną cywilizacją, która pozostawił po sobie zaskakujące rozmachem architek- tonicznym miasta, i która przetrwała do dziś, pomimo hisz- pańskiej konkwisty Do dziś Majowie żyją na terenach lasów tropikalnych Meksyku, na Jukatanie, Quintana Roo i w Chia- pas oraz na terenach należących dziś do Belize i Gwatemali W aspekcie kulturowym zadziwia badaczy przede wszystkich złożona i fascynująca pod względem projektowym oraz wy- konawczym architektura sakralna, a zwłaszcza imponujące zespoły przestrzenne budowli ze świątyniami położonymi na szczycie piramid schodkowych (tym różnią się od pira- mid egipskich, które nie zawierały świątyń na szczycie oraz prowadzących do nich schodów) oraz kompleksami pałaców, dziedzińców, tarasów, a nawet boisk do rytualnej gry w pił- kę, zwanej pelotą Na wysokim poziomie stała także sztuka Majów oraz ich pismo hieroglificzne, jak również matematyka, astronomia i sposoby odmierzania czasu Cywilizacja Majów była zatem niezwykle rozwinięta i wciąż jest nie do końca poznana Jed- ną z tajemnic, jakie pozostawili, jest dla badaczy kalendarz tego ludu Niektórzy z nich, zagłębiając się w temat, doszli do wniosku, że kalendarz ten jest fenomenem i jedną z ciągle nierozwiązanych zagadek dziejów człowieka, podobnie zresztą jak piramidy egipskie Jest on niezwykły, bo zawiera — niczym obraz Leonarda da Vinci „Ostatnia wieczerza” w interpretacji Dana Browna zawartej w jego sławnej powieści „Kod da Vin- ci” — zaszyfrowane, niezwykle ważne informacje o rozwoju świata I jego końcu Bo według niektórych interpretatorów, 11 Majowie nie tylko przewidzieli, ale nawet dokładnie wyliczyli, nadejście końca świata i za pomocą skomplikowanych dzia- łań arytmetycznych podali jego precyzyjną datę A jest nią właśnie 21 lub 22 grudnia 2012 roku Rewelacje na ten temat przynosiły ukazujące się od niespełna dwunastu lat książki (będę o nich jeszcze pisał), które wywołały zamęt, doprowa- dzając do narastającego niepokoju będącego groźnym zaląż- kiem przyszłej potencjalnej psychozy strachu Ale to nie książki znane głównie specjalistom, lecz kino- wy hit z 2009 roku rozkręcił spiralę trwogi Chodzi oczywi- ście filmu Rolanda Emmericha noszącego prosty tytuł-sym- bol „2012” Apokalipsa według Geryla Nakręcony w 2009 roku film „2012” rozsławił propagowaną przez niektórych koncepcję nadchodzącej zagłady świata Jednak to nie film „2012” był pierwszym zwiastunem kata- strofy zapowiedzianej na tytułowy rok Jeszcze w XX wieku zaczęły ukazywać się książki lansujące tezę końca ludzkości właśnie w 2012 roku Najbardziej znanym zwolennikiem tej tezy do dzisiaj pozostaje Patrick Geryl, autor książek „Proroc- two Oriona na 2012 rok”, „Światowy kataklizm w 2012 roku” oraz „Jak przeżyć kataklizm roku 2012?” Współautorem tej pierwszej był bliżej nieznany Gino Ratinckx, którego Geryl poznał w 1996 roku i nazwał „astronomem” oraz specjalistą od „archeoastronautyki” Ale to Geryl zdominował książkę i nadał jej swój styl proroka, nawołującego ludzkość do rato- wania się przed nieuchronną, rychłą zagładą Zobaczmy, kim jest człowiek nazywany przez niektórych „siewcą strachu” Patrick Geryl urodził się w 1955 roku w Belgii i jest pa- sjonatem astronomii, fizyki i geologii Słynie z bezwzględne- go wegetarianizmu, nie pali, jest zwolennikiem tak zwanej zdrowej żywności, a nawet napisał na ten temat kilka książek Chociaż sam siebie uważa za astrofizyka, nie posiada w tym kierunku wykształcenia akademickiego Twierdzi jednak, że dyplom nie jest mu do niczego potrzebny, a oficjalna astro- fizyka — nie uznająca jego hipotez — błądzi po manowcach wiedzy Pod koniec lat 70 XX wieku zadebiutował książką, 13 w której próbował zanegować teorię względności Alberta Ein- steina, a dwadzieścia lat później wystąpił z hipotezą, jakoby raz na około 11-12 tysięcy lat Słońce wykazywało wyjątkową aktywność energetyczną, co odbija się na Ziemi, a konkretnie wywołuje zamianę biegunów magnetycznych A co to ozna- cza? Z grubsza właśnie to, o czym opowiadał film „2012”, a także „Jądro ziemi”, czyli zmianę ruchu wirowego naszej planety Skutkiem tego przestawienia biegunów będą między innymi gigantyczne fale oceaniczne, pękanie skorupy ziem- skiej, gwałtowne burze i tornada o niespotykanym nasileniu Potem Słońce wschodzić będzie na zachodzie, a zachodzić na wschodzie, lecz tego niezwykłego zjawiska nie zobaczy już nikt, bo ludzkość wyginie, poza nieliczną garstką tych, którzy przetrwają w specjalnych schronach z zapasami żywności, wybudowanych w wysokich górach Drakensberg w południo- wej Afryce Zdaniem Geryla, bunkry takie powinny powstać na wysokości nie mniejszej niż 3 tys metrów nad poziomem morza Na wysokość tę nie powinna dotrzeć woda napędzo- na przez tsunami, zminimalizuje ona również ryzyko skaże- nia powietrza opadami radioaktywnymi, które wystąpią, bo przecież na skutek trzęsień ziemi ulegną zniszczeniu liczne elektrownie atomowe, których trująca zawartość uniesie się w przestrzeń A dlaczego właśnie góry Drakensberg? Możliwe są wprawdzie inne lokalizacje, w Pirenejach, Himalajach lub Atlasie, ale tylko teoretycznie, bo w Europie czy Azji, nawet jeśli fale tsunami nie dotrą do najwyższych partii górskich, to potem — kiedy woda opadnie — nastąpi okres zlodowa- cenia, a więc los ludzi w bunkrach i tak będzie przesądzony Co innego Afryka A w bunkrach, owych arkach przetrwa- nia, oprócz ludzi będą musiały znaleźć się również różne ro- dzaje ziaren i sadzonek oraz przedmioty codziennego użyt- ku, a także najważniejsze książki, skarby myśli ludzkiej, że- by ci, którzy przetrwają, mogli po roku (żywności i wody ma 14 wystarczyć właśnie na rok) wyjść na zewnątrz i zacząć odbudowywanie cywilizacji Geryl osobiście angażuje się w organizowanie tej formy przetrwania, którą gorliwie lansuje w swoich książkach i na stronie internetowej, ostrzegając, że z każdym ro- kiem czasu jest coraz mniej Zgromadził wokół siebie zwolenników i współpracow- ników organizujących takie arki przetrwania Oczywi- ście, nie za darmo Dachu nad głową, żywności i inne- go rodzaju niezbędnych rze- czy wystarczy dla około 50 tys osób, a każda z nich za miejsce w „arce” będzie mu- siała zapłacić od 5 do 10 tys euro Cena, jak na tę chwi- lę, nie jest astronomiczna i na pewno na całym świe- cie stać na nią znacznie wię- cej niż 5 tys ludzi, chociaż niewykluczone, że koszt sys- tematycznie będzie wzrastać wraz z przybliżaniem się fe- ralnej daty czyli 21 grudnia 2012 roku W każdym razie niewykluczone, że jeśli doj- dzie do kataklizmu, ludzie Koniec świata okiem kamery Kiedyś Lenin powiedział, czy też napisał, że film jest najważniej- szą ze sztuk. Podobnego zdania był minister propagandy hitle- rowskich Niemiec, Joseph Goeb- bels, z wykształcenia doktor filo- zofii. Obaj wiedzieli dobrze, o co chodzi, doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jak ogromną siłę oddziaływania ma ekranowy prze- kaz, jak bardzo potrafi być suge- stywny i przekonujący. Oczywi- ście dla obu film stanowił przede wszystkim siłę wywierania wpły- wu propagandowego, ale w ogóle każdy przekaz wyrażany w formie ruchomego obrazu jest znacznie silniejszy niż na przykład słowo drukowane. Dlatego amerykański film kata- stroficzny z 2009 roku zatytuło- wany „2012” wywołał większy 15 staczać będą dantejskie walki o prawo dostania się do tego bunkra A jeśli nic się nie stanie? Czy wówczas będą doma- gać się zwrotu pieniędzy? Przyjrzyjmy się jednak dokładniej argumentom belgij- skiego „astrofizyka” W książce „Proroctwo Oriona na rok 2012” pisze on: Nasze pole magnetyczne jest elektromagne- sem. Wszyscy to wiedzą. Jak to się dzieje? Ponieważ nasza planeta obraca się, magnetyzm jest indukowany w taki sam sposób jak w cewce, przez którą płynie prąd elektryczny. In- nymi słowy, Ziemia jest gigantyczną prądnicą z biegunem północnym i południowym. Nie pytaj o więcej, naukowcy naprawdę tego nie wiedzą! Odwrócenie biegunów się zdarza. Potwierdzają to geolodzy. Dzieje się to co mniej więcej 11 500 lat, ale nikt nie wie dla- czego. Wszystkie spekulacje sprowadzają się do nieznanej siły, powodującej te odwrócenia, ale dotychczas nie ma na to odpowiedzi — stwierdza autor, po czym stawia pytanie, na które sam sobie natychmiast odpowiada: Zawstydzają- ce? No chyba! Według Geryla, zjawisko to powinno skierować naszą uwagę ku Słońcu, bo właśnie na nim możemy zaobserwować potężną siłę odwróceń magnetycznych A siły magnetyczne są przyczyną uwalniania energii o niewyobrażalnej mocy, czyli milionów wybuchów jądrowych na Słońcu, jest ono bo- wiem gwiazdą magnetyczną, posiadającą biegun północny i południowy oraz równik Podobnie jak Ziemia, Słońce się obraca — stwierdza Geryl Obrót Słońca jest bardzo szyb- ki, ponad 6000 kilometrów na godzinę Powstaje mnóstwo pól magnetycznych, które rozgrzewają koronę słoneczną do temperatury powyżej l 000 000 °C Pojedynczy rozbłysk słoneczny spowodowany krótkim spięciem w jednym z pól magnetycznych wytwarza energię równą dwóm miliardom bomb wodorowych! Autor proponuje, żebyśmy spróbowali 16 wyobrazić sobie taki wybuch na Ziemi, a szybko obliczy- my straty, jakie mógłby spo- wodować Następnie przy- stępuje do opisu plam sło- necznych Mają one potęż- ne pole magnetyczne, a siła magnetyczna plam słonecz- nych jest ogromna — 20 000 razy większa niż Ziemi Pla- my słoneczne przebijają po- wierzchnię Słońca co 11 lat, tyle wynosi ich cykl Na po- czątku każdego cyklu bie- guny plam słonecznych od- wracają się, powodując gi- gantyczne eksplozje nukle- arne To jest doprawdy coś nadzwyczajnego. Kiedy to się dzieje, ogromne rozbłyski słoneczne sięgają biegunów Ziemi. I wtedy — bum! Po- le magnetyczne Ziemi rów- nież się odwraca i zaczyna ona krążyć w odwrotnym kierunku. Biegun północny staje się południowym i na odwrót! Rozumiecie? Zie- mia rusza w przeciwnym kierunku, a bieguny się od- wracają! — pisze z iście sa- domasochistycznym zacię- wstrząs w umysłach widzów niż poprzedzające go książki na ten sam temat. A tematem tym była rzecz jasna zagłada świata przewi- dziana według kalendarza Majów na grudzień 2012 roku. To znaczy, jeśli chodzi o ścisłość, Majowie nic nie przekazali na temat zagłady ja- ko takiej. Po prostu ich 13-cyklicz- ny kalendarz, odliczający czas od głębokiej starożytności do cza- sów współczesnych, kończy swój ostatni cykl na 21 grudnia 2012 ro- ku. Na tej dacie urywa się, potem nie ma już nic. Dla katastrofistów jest to równoznaczne z końcem świata. Bardziej umiarkowani pe- symiści poprzestają na pełnym niepokoju pytaniu: co będzie po tej dacie? Nie brakuje oczywiście i osób przekonanych, że nie ma to żadnego znaczenia. Przypomnijmy w skrócie, jak wygląda apokalipsa w wyobraźni Rolanda Emmericha. Akcja rozbu- dzającego wyobraźnię filmu roz- poczyna się w 2009 roku. Astro- nomowie odkrywają na Słońcu potężne burze i obliczają, że ich skutki mogą być nieobliczalne dla Ziemi. Atmosfera wokół prze- widywanej katastrofy stopniowo narasta w ciągu dwóch kolejnych 17
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rok 2012. Apokalipsa nadchodzi?
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: