Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00335 006398 14084737 na godz. na dobę w sumie
Rozbudzona - ebook/pdf
Rozbudzona - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: DOMIKE Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3785-3384-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> powieść
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Dziewczyna przyjeżdża do miejscowości gdzie musi dokończyć liceum. Do tej pory, w jej życiu, jeszcze nie nadarzyła się okazja, żeby skosztować współżycia z mężczyzną. Dopiero na jej osiemnastych urodzinach, niewinna zabawa przekształca się w zabawę w seks. Opętana nowymi doznaniami, nie może przestać o nich myśleć i wciąż chce więcej. Trafia w tajemne miejsce gdzie po przeprowadzonym na niej eksperymencie bierze udział w zbiorowym gwałcie. Ale i tym nie potrafi się zasycić. Znajduje ogłoszenie o rekrutacji. Tam gdzie trafia, amatorzy wyuzdanego seksu, pozwalają sobie na dużo więcej niż w jej najśmielszych wyobrażeniach erotycznych. 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Było już dobrze po trzeciej w nocy gdy Magda źle się poczuła i wyszła razem ze swoim chłopakiem. Pozostaliśmy w ósemkę, tutaj tylko Monika miała swoją sympatię. Siedzieli sobie z boku na tapczanie i o czymś zawzięcie rozmawiali, my natomiast zajęliśmy się przelatywaniem po kanałach telewizyjnych. Robert zatrzymał się na programie ze striptizem. Niby od niechcenia zaczęliśmy go oglądać. Zmysłowy taniec na róże zakończył się obnażeniem piersi i zerwaniem z tancerki stringów przez chłopaka, który wdarł się na scenę. -Oj, było blisko.- Robert wciągnął głęboko powietrze. –Dziewczyna potrafiłaby rozmrozić lodowiec. Taki biust ...- dyskretnie spojrzał na moje piersi. Było bardzo ciepło, ale przez jego słowa i to spojrzenie, po plecach przeleciały mi ciarki. Na opiętej bluzce odznaczyły się sutki, a w okolicy krocza poczułam mrowienie. Teraz ja głęboko wciągnęłam powietrze, bo serce zaczęło mi mocniej bić. –W wakacje brat mnie zabrał do nocnego lokalu.- odezwał się ponownie Robert patrząc na dalszy ciąg programu.- Uch!- sapnął na samo wspomnienie. Teraz pokazywali jak za kulisami dziewczyny szykują się do występów. Tam dopiero było dużo gołych piersi. Ale filmujący skierował kamerę na dwie tancerki, które chyba nie zauważając go bawiły się swoimi piersiami. Łapały się za sutki i pociągały je, a po chwili jedna z nich przyciągnęła do siebie drugą chwytając ją za majtki. Gdy przylgnęły do siebie biodrami, złapała ją obiema rękoma za pośladki mocno rozchylając je na boki. -Oj, lesba nam się trafiła na wizji.- skwitował Robert ze śmiechem. -Ta druga wcale jej nie odpycha.- zauważył Michał. – Dziewczyny w przerwie lubią się zabawić. W tym momencie podeszła do nich trzecia i w rozchylone pośladki wsunęła rękę. Widać było jak przez chwilę szukała właściwego miejsca po czym wepchnęła jej palca do odbytu. Dziewczyna, która rozchylała pośladki przesunęła ręką po ciele koleżanki i wsunęła ją w jej majtki od przodu mocno się zagłębiając. Obmacywana dziewczyna podniosła jedną nogę i zgiętą postawiła na stołku umożliwiając koleżance łatwiejszy dostęp. W pewnym momencie jedna z nich zorientowała się, że obserwuje je kamera, ale nie przerwała swojego zajęcia. Jedną ręką puściła pośladek koleżanki, sięgnęła do szuflady toaletki i wyjęła z niego wibrator. Pokazała go filmującemu i kiwnięciem głowy zachęciła aby się zbliżył. Gdy znalazł się tuż obok przyłożyła czubek wibratora do krocza koleżanki po czym jednym ruchem wsunęła go we właściwy otwór. Koleżanka rzuciła głowę do tyłu odczuwając zadowolenie i docisnęła rękę trzymającą wibrator aby wszedł jak najgłębiej. W tym momencie połączenie widocznie zostało celowo przerwane, bo inna kamera zaczęła pokazywać salę ze stolikami przed sceną, na której jeszcze nikt nie występował. -Aleśmy trafili.- powiedział Robert, potarł ręką czoło i wstał. –Muszę do łazienki. -Ja już nie muszę, poszło w spodnie.- powiedział cicho, jakby do siebie, Michał. -Hej, mogę ci pomóc?- Iza rzuciła w stronę Roberta. -W czym?- spytał zaskoczony Robert. Ja też byłam zaskoczona, bo chyba szybciej niż on zdążyłam się zorientować co chciała zrobić. Spojrzałam na Monikę szukając jakiegoś wytłumaczenia na to zachowanie, ale zorientowałam się, że ona mi nie odpowie. Zawzięcie miętosiła spodnie w kroczu swojej sympatii, całując go namiętnie. On też w trakcie pocałunku był mocno zainteresowany rozpinaniem jej bluzki. Zacisnęłam nogi, bo znowu poczułam to samo mrowienie, ale tym razem dodatkowo … coś ciepłego popłynęło mi w majtki. -Chodź, pokażę ci gdzie jest toaleta.- Iza przechodząc obok Rafała czule przejechała ręką po jego pośladku. -Pewno wypili za dużo alkoholu.- pomyślałam. No cóż, mnie też zrobiło się jakoś tak przyjemnie. Siedziałam na szerokim, dwuosobowym fotelu. Dosiadł się do mnie Michał.- To co, zostajemy na tym kanale?- popatrzył mi prosto w oczy i wsunął mi do ręki pilota od telewizora w znaczący sposób. –Mnie się podoba. Spojrzałam na Olę i Andrzeja, ci też się nie nudzili. Andrzej, niby dla żartów, zaczynając od kolana starał się wjechać palcem jak najgłębiej Oli pod spódniczkę. Ola natomiast bardzo dzielnie się broniła klepiąc go lekko po ręce. -Andrzej, przestań.- mówiła cicho chichocząc coraz głośniej. Michał tez zwrócił uwagę na tą zabawę. Przez chwilę ich obserwował po czym znów spojrzał mi w oczy i powoli przeniósł wzrok na moje piersi. –Zaczynamy poruszać poważne tematy. Iza z Robertem pewnie już się w nie zagłębiają. Coś dziwnego zaczęło się ze mną dziać. Co prawda zawsze byłam bardzo powściągliwa i nigdy nie znalazłam się w podobnej sytuacji, ale czasami zdarzało mi się myśleć o tym, że przecież już przeobraziłam się w kobietę. Tak, to już się stało, dlaczego więc mam sama siebie oszukiwać. Spojrzałam w telewizor, trwał kolejny taniec na róże, ale tym razem bardziej zuchwały. Tancerka z błyszczącą maską na oczach wyginała się blisko publiczności i ponętnie potrząsała gołymi piersiami. Po chwili usiadła na samym brzegu sceny i z wolna rozkładając nogi na boki wskazywała swoje „sekretne miejsce” zachęcając do dotknięcia. Zza kurtyny wyszedł mężczyzna z mikrofonem, kucnął tuż obok tancerki, a muzyka została lekko przyciszona. -Masz pięćdziesiąt złotych?- zwrócił się do publiczności.- Możesz podejść i dotknąć jej „kici”. Masz sto złotych?- rozejrzał się –Możesz jej włożyć banknot do …środka. Z tyłu sali szurnęło nagle odsunięte krzesło i w stronę sceny ruszył wysoki, atletycznie zbudowany mężczyzna w wieku około czterdziestu lat. Gdy dochodził do sceny wyjął portfel, zatrzymał się przed tancerką i spytał. –A co mogę za dwieście? Mężczyzna z mikrofonem spojrzał na dziewczynę, na mężczyznę i powiedział. –Sprawdź na co ci pozwoli. Atleta podniósł rękę do góry pokazując banknot dwustuzłotowy. Zbliżył się do tancerki i powiedział. –Zdejmij majtki. Dziewczyna zaprezentowała w jak seksowny sposób potrafi pozbyć się stringów, co jeszcze bardziej „podkręciło” atletę i gdy znalazł się tuż obok niej szeroko rozłożyła nogi. Mężczyzna złapał ją za prawe biodro, przysunął blisko siebie, a prawą rękę razem z banknotem zagłębił w odsłoniętym otworze. Dziewczyna wygięła się z wyrazem rozkoszy na twarzy, a mężczyzna dalej wpychał wyjątkowo małą jak na jego posturę dłoń. Najpierw kręcił nią w jedną i w drugą stronę, aż wreszcie zaczął wpychać na siłę. Widać tancerce podobało się to, bo długo nie protestowała jednak w pewnym momencie zgięła się w pół i złapała go za rękę próbując powstrzymać wbijanie. Jednak po kilku kolejnych, coraz bardziej agresywnych ruchach ręki wytrzeszczyła oczy i krzyknęła. Dopiero wtedy mężczyzna z mikrofonem zareagował. -No kolego, dosyć! A, że tamten nie odstępował od dziewczyny, spróbował go odepchnąć, ale nie dało się ich rozdzielić. Atleta mocno przytrzymywał tancerkę za biodro i powtarzał z satysfakcją. -Weszło! Weszło!- odsłonił przerażoną dziewczynę z wbitą po nadgarstek ręką w krocze. Próbowała teraz ją wyciągnąć szarpiąc kilkukrotnie, ale ręka utkwiła. Znów obraz został przerzucony na inną kamerę, ale tym razem zaczął się wywiad z barmanem tego lokalu. Wyłączyłam telewizor czując nieodpartą chęć wepchnięcia sobie czegokolwiek pomiędzy nogi. Siedzący obok mnie Michał patrzył mi w oczy wyczekując pozwolenia. Poczułam wielka ulgę, że dzisiaj nie założyłam spodni. Jego lewa ręka znajdowała się na oparciu fotela tuż przy moim prawym ramieniu. Uśmiechnęłam się do niego niepewnie, sięgnęłam po pilota od wieży, włączyłam muzykę po czym oba piloty odłożyłam na bok. Nie wiedziałam co zrobić z pustymi rękoma więc poprawiłam włosy, wzięłam leżącą obok skórzaną poduszkę i położyłam ją na kolanach. Michał odgarnął mi z twarzy opadający kosmyk i rękę zatrzymał na moim ramieniu. Przysunął się bliżej, usiadł do mnie przodem i wskazującym palcem prawej ręki zaczął błądzić po mojej prawej piersi wyszukując sutka. Prawie natychmiast się odznaczył. Przejechał palcem na drugą pierś, a tam już na niego czekał drugi twardy, mały pagórek. Teraz jego palec zaczął wykonywać okrężne ruchy po obu piersiach, a że spojrzałam mu w oczy obiema rękoma ujął moją twarz i pocałował. Najpierw bardzo delikatnie, potem śmielej i wreszcie bardzo namiętnie. Jego prawa ręka zaczęła powoli zsuwać się po szyi, po piersiach, po brzuchu i już bez żadnych przeszkód wsunęła się pod spódniczkę. Czekałam na to. Rozchyliłam lekko nogi zezwalając na penetrację. Nawet nie poczułam jak odchylił majtki. W wilgotną szczelinę wsunął jednego palca, cofnął rękę, poczułam jak wyprostował drugiego i teraz oba wsunął. Znów wycofał rękę, ale po to żeby wszystkie cztery palce wyprostować i po chwili poczułam rozkoszne rozpychanie. Nogi, jakbym nie panowała nad nimi, same rozchyliły się na boki umożliwiając swobodny dostęp do otworu. Michał nie przestawał całować, a jego prawa ręka kręciła się w jedną i drugą stronę i znowu wpychała się coraz mocniej. Czułam jak wypełnia moje wnętrze, a kciuk drażni łechtaczkę. W pewnym momencie złapałam obiema rękoma jego zagłębioną rękę, docisnęłam ją z całej siły, żeby weszła jak najgłębiej i … pierwszy raz w swoim życiu osiągnęłam orgazm. Gdy po chwili ochłonęłam Michał ściągał mi bluzkę. Widać alkohol zrobił swoje, bo nawet nie miałam żadnych oporów i pozwoliłam mu to zrobić. Widziałam kątem oka, że Iza wchodzi do pokoju z Robertem, ale jakoś mało mnie to interesowało. Bardziej byłam zajęta tym co chce zrobić Michał. Patrzyłam tylko na niego. Gdy zdjął mi bluzkę i wytarł w nią prawą rękę sięgnął do zapięcia stanika. Jeden ruch i „ zasłona opadła”. Ściągnął go ze mnie i patrząc łakomie na moje obfite piersi zaczął je pieścić i całować. Wreszcie, rozochocona zmieniłam pozycję kładąc się na plecach przodem do niego, wtedy zdjął mi majtki i spódniczkę. Byłam naga. Zauważyłam, że i Robert zainteresował się moim obnażonym ciałem. Nie zwracał uwagi na Izę, patrzył się tylko na mnie i na Michała. Korzystając z momentu gdy Michał przeniósł namiętnie całujące usta na mój brzuch, usiadł przy mnie i zaczął gładzić moje piersi. Co chwilę łapał za sutki i pociągał je, a, że obserwując moją reakcję nie zauważył sprzeciwu ukląkł na podłodze na jednym kolanie, pochylił się nade mną i zaczął ssać lewego sutka. Coraz śmielej łapał za piersi i szarpał mnie za włosy. To dziwne, ale podobało mi się to co robił. Michał doszedł już do wzgórka łonowego, rozłożył mi szeroko nogi, usiadł na wprost i rozchylając mi wargi sromowe przyglądał się im z pożądaniem. Rozkładał je palcami na boki po czym powoli zaczął wsuwać do krocza całą prawą dłoń razem z kciukiem. Lewą rękę podsunął mi pod mi pod pośladki, uniósł je i zmienił pozycję podkładając pod nie swoje lewe kolano. Coraz mocniej wkręcał rękę. Miałam wrażenie, że chciał zrobić dokładnie to co atleta w telewizji. Było mi tak dobrze, że nawet nie zauważyłam kiedy do zabawy dołączyła Iza. Zaczęła rozpinać spodnie Michałowi, wyciągnęła na wierzch jego członka i zaczęła go lizać. Michał znów zmienił pozycję, na bardziej dogodną dla Izy, a gdy tylko to zrobił ściągnęła mu całkiem spodnie i zaczęła namiętnie miętosić jego genitalia. Wreszcie wsunęła sobie do ust prawie całego jego członka. Poczułam nagłe, bardzo mocne wepchnięcie dłoni do pochwy i Michał zaczął ssać łechtaczkę. W tym momencie już sama nie wiedziałam co się ze mną dzieje, było mi cudownie, nie chciałam, żeby to się skończyło. Robert sięgnął ręką do mojego odbytu i wsadził do niego palec. Byłam jak w amoku. W orgazmie uniosłam biodra najwyżej jak mogłam, a Michał w tym momencie wepchnął mi do pochwy całą dłoń i kilka razy wbił ją do końca. Gdy opadłam oddychając głęboko, popatrzył na mnie, wyciągnął rękę, odepchnął Izę i Roberta, szarpnął mnie za ramiona podnosząc z fotela, sam położył się na podłodze i wskazał swego stojącego członka. Nie musiał nic mówić, wiedziałam o co chodzi. Patrzyłam tylko, że był bardzo duży i gruby. Stanęłam nad Michałem okrakiem i celując powoli pozwoliłam wprowadzić go do mojego wnętrza. Znów było wspaniale. Głowę odrzuciłam do tyłu, poczułam dłonie Michała na swoich piersiach i w chwilę po tym, przede mną, nad Michałem znalazł się Robert. Złapał mnie za włosy, przytrzymał głowę lekko odchyloną do tyłu, wyciągnął swojego penisa i sztywniejącego przytknął mi do ust. Nie wiedziałam co powinnam zrobić. Spojrzałam na niego, a on tylko powiedział. -Wpuść go. Otworzyłam usta, a on trzymając mnie za głowę zaczął wpychać go coraz głębiej do gardła. Zrobiło mi się niedobrze. Chyba to zauważył, bo go zaraz wyciągnął, ściągnął całkiem spodnie i stanął za mną. Popchnął mnie do przodu, tak, że upadłam na Michała, sam uklęknął w rozkroku nad jego nogami, przytrzymał lewą ręką mnie za biodro, a prawą zaczął macać moje pośladki. Wreszcie wjechał jednym palcem w rowek pomiędzy nimi i wsunął mi go w odbyt. Pokręcił nim, wyjął i wepchnął dwa palce rozciągając otwór po to aby po chwili zacząć wprowadzać tam swojego członka. To było niesamowite, byłam wypełniana z jednej i drugiej strony. Gdy tylko zagłębił się do oporu, chwycił mnie mocno za oba biodra i zaczął go coraz szybciej wbijać. Przylgnęłam piersiami do Michała, ale ten mnie odepchnął i kazał mi się podpierać na rękach. Sam zajął się moimi sutkami ściskając je i ciągnąc na przemian. Robert zaczął coraz głośniej sapać. Uderzył mnie otwartą dłonią w prawy pośladek, trochę zabolało, ale podobało mi się. Gdy uderzył mnie po raz drugi, palce lewej ręki zacisnęły się na moim biodrze, że aż znowu zabolało, ale teraz chciałam bólu jeszcze więcej. Dysząc szepnęłam. -Uderz! Uderzył jeszcze kilka razy i stękając głośno „dobił” przytrzymując mnie z całej siły jeszcze przez kilka sekund. Powoli wyciągnął ze mnie członka i usiadł na podłodze obok. Michał uśmiechnął się do mnie i powiedział. -Teraz ja. Zaczęłam więc wykonywać właściwe ruchy prostując się w pionie, a, że Michał jedną rękę trzymał mnie mocno za owłosienie, a drugą bawił się łechtaczką i nie mógł sięgnąć moich piersi, sama więc zaczęłam je pieścić i dotykać sutków tak jak to robili chłopcy. Z pomocą przyszedł Andrzej, stanął za mną i złapał mnie za piersi. Ja wczepiłam ręce w swoje włosy i coraz szybciej podnosiłam się i opadałam. Andrzej coraz mocniej ściskał mi piersi i zdawało mi się, że zaraz oszaleję z rozkoszy. Nagle Michał złapał mnie z całej siły za biodra, przytrzymał, a sam unosząc swoje, stęknął przeciągle i zamknął oczy. -Poszło.- szepnął. Popatrzyłam na jego twarz, widziałam jak bardzo było mu dobrze. Gdy opadł uniosłam się tak, że jego członek wysunął się ze mnie, a on z uśmiechem usiadł, złapał mnie za włosy z tyłu głowy i pocałował tak mocno jakby chciał mnie połknąć. Przekrzywił głowę i z mrugnięciem powiedział. -Zdaje się, że Andrzej też coś by chciał. Odwróciłam się przodem do Andrzeja i chciałam sięgnąć do jego penisa, ale on zatrzymał mi rękę. -Nie, nie, ja wolę od tyłu, „na pieska”. Ustawił mnie „na czterech”, tyłem do siebie w mocnym rozkroku, ujął swego członka w rękę i przez chwilę patrzył na moje wypięte pośladki, po czym wsunął go powoli do pochwy, ale zaraz wyjął. -Ups, tu już wyrobione. Sprawdził palcami wejście do odbytu i kazał mi wstać. Sam usiadł wygodnie na fotelu i kiwnął na mnie i na Olę, żebyśmy podeszły. -Olu, pomóż koleżance wycelować. Ola usiadła obok niego, ujęła jego członka lewą ręką, a prawą jądra. Przez chwilę pomagała Andrzejowi osiągnąć właściwy rozmiar i sztywność, po czym kiwnęła na mnie głową, że mogę już się ustawić. Trzymała penisa ręką i sprawdzała czy mój otwór właściwe nachodzi. Gdy zaczął się we mnie zagłębiać wstała i patrzyła na nasz stosunek. Penis był gruby i wchodził powoli, a Andrzej pomagał mi rozchylając pośladki. Wreszcie, gdy całkowicie sie wsunął, rozłożył moje nogi na boki, złapał mnie za piersi i powiedział do Izy. -Jak chcesz to możesz teraz sprawdzić. Patrzyłam co zrobi, a ona uklękła przede mną i bez trudu wsunęła mi w pochwę swoją drobną dłoń. -Czujesz?- spytał Andrzej. Iza uśmiechnęła się. -Tak, czuję. -No to popracuj trochę. Czułam, że Iza zacisnęła dłoń w pięść i powoli ruszała nią w tą i z powrotem. A, że pięść nie chciała wyjść więc ręka chodziła w mojej pochwie niczym tłok. -Rób tak, rób tak.- sapał Andrzej, a mnie kazał powoli podnosić się i siadać. -O tak, właśnie tak, nie za szybko.- szeptał podniecony. Byłam zdziwiona widząc dziewczynę w takiej akcji, ale nic się nie odzywałam, bo ten „eksperyment” bardzo mi się podobał. W pewnym momencie ręce Andrzeja zacisnęły się mocno na moich piersiach, a ja poczułam jak z jego penisa poszedł wytrysk do mego wnętrza. Iza wcisnęła jeszcze rękę do samego końca, docisnęła, a gdy wyciągnęła kazał jej wytrzeć ją o jego uda. Michał i Robert byli na powrót już w spodniach za to Iza zaczęła domagać się swojej kolejki. Michał się zaśmiał. -Poproś Łukasza, chyba tylko on jeszcze może. Ale gdy wszyscy spojrzeli na niego okazało się, że śpi na tapczanie z ręką w majtkach Moniki. Ona także widać już od dłuższego czasu „nie była obecna”, bo leżała na wznak z otwartymi ustami i lekko chrapała. Wszyscy zaczęli się śmiać prócz Izy. Była zła, że nikt się nie chciał nią zająć. -Dawaj Iza.- odezwał się Robert –Zabawimy się, chcesz? Iza kiwnęła głową. -Ściągaj majtki.- zarządził. A gdy była już rozebrana do połowy kazał jej zdjąć resztę. -Nie.- odpowiedziała. –Tyle wystarczy. Robert jeszcze dwa razy powiedział, żeby się cała rozebrała, ale odmówiła. -Dobrze, jak sobie chcesz. Ja w każdym razie nie lubię półproduktów. Chłopaki! Przytrzymajcie ją. Iza nie przeczuwając nic złego pozwoliła sobie wykręcić obie ręce i położyć się na podłodze. Andrzej i Michał trzymali ją, każdy za jedną rękę i za jedną nogę odwodząc je maksymalnie. Robert rozpiął jej bluzkę, zsunął stanik, bez zainteresowania pomacał piersi, wstał, podszedł do stołu i wziął pustą butelkę po Frugo. Usiadł na podłodze przed udostępnionym otworem Izy, odłożył butelkę na bok, złożył swoje ręce grzbietami do siebie i obydwie wsunął Izie w krocze. Chwilę poruszał palcami we wnętrzu po czym zaczął nimi rozciągać otwór niczym skarpetkę po praniu. -Co robisz.- spytała podniecona Iza. -Zaraz zobaczysz.- odpowiedział, wziął butelkę i zaczął szyjką wpychać Izie do pochwy. A, że chciała zaprotestować Robert zatkał jej usta nie przerywając wkręcania butelki. -Patrz jak ładnie wchodzi. Widzisz? O! Weszła cała. Teraz prawą rękę ułożył tak, że nadgarstkiem wbijał butelkę za to palcami drażnił jej łechtaczkę. Iza patrzyła na to i zaczęła szybko oddychać, a, że Andrzej zauważył, że robi jej dobrze przestał zatykać usta. Wbijał butelkę coraz szybciej i coraz mocniej, bo zaczęła coraz bardziej wyskakiwać co oznaczało, że Iza napinała się zbliżając do orgazmu. Wreszcie gdy Iza zesztywniała unosząc biodra ku górze z całej siły docisnął rękę i puścił dopiero gdy Iza opadła i zaczęła swobodnie oddychać. Ucisnął mocno jej podbrzusze i butelka wysunęła się sama. -Teraz dobrze?- spytał. Iza nic się nie odzywając łypała na niego jeszcze złym okiem, ale złość już jej przechodziła. -Och Olu,- odezwał się Andrzej –pozwól, że ci pomogę. Ola kucała tuż za fotelem i starała się wykorzystać drugą butelkę. -Odłóż to skarbie. Trzeba było powiedzieć. Z resztą ta buteleczka jest za mała. Poczekaj, poszukam czegoś odpowiedniego. Wstał i zaczął rozglądać się po pokoju. -Dajcie mu kija baseballowego.- zaśmiał się Robert. –Ola ma możliwości. -A chcesz?- spytałam –Mój kuzyn grał zanim wyjechał na studia. Jak potrzebujecie to jest w szafie. Ale jest taki … mniejszy. -Dzięki.- ucieszył się Andrzej i sięgnął we wskazane miejsce. Wyciągnął go, podszedł do stołu, nabrał trochę masła na rękę i wysmarował nim kija od grubszej strony. Ola położyła się na podłodze rozchylając nogi, a Andrzej pochylił się nad jej kroczem i zaczął delikatnie wkręcać kija do jej wnętrza. Wszedł bez żadnych oporów. Położył rękę na wzgórku łonowym Oli i zaczął wbijać kija. Z każdą chwilą coraz szybciej wykonywał te ruchy coraz mocniej naciskając wzgórek. Ola uniesiona na łokciach obserwowała te zabiegi i długo nie okazywała żadnych oznak podniety. Wreszcie gdy Andrzejowi pot zaczynał spływać po skroniach nagle stęknęła. –Jest!- i złapała za kija nie pozwalając mu go z niej wyciągnąć. -Uf.- chłopak usiadł obok i patrzył jak Ola jeszcze poprawia kija wpychając go do oporu. Leżała tak za fotelem jeszcze przez kilka minut. Wyszła zza niego gdy już wszyscy byli ubrani i siadali z powrotem do stołu z dużo lepszymi humorami.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rozbudzona
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: