Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00248 004998 14832970 na godz. na dobę w sumie
Rozdarci - ebook/pdf
Rozdarci - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 64
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-932186-5-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poezja
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Najnowszy tomik poezji Rafała Grzywnowicza. Przepełniony głębokimi refleksjami o życiu i przemijaniu. Poszukiwaniu wartości. Analizie otaczajacego świata. Buncie. Szukaniu siebie. Odkrywaniu sensu życia. Wiarze. Śmierci. Przyszłość.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

ROZDARCI Projekt okładki: Dominika Nowak - www.proingraf.pl Skład komputerowy: Maksym Dołęgowski - Exposit Sp. z o.o. Zdjęcia: Darek Stawski Copyright by Rafał Grzywnowicz ISBN 978-83-932186-5-5 Wydanie I. Warszawa 2011 www.grzywnowicz.com e-mail: grzywnowicz@gmail.com Tel: 791-999-721 Tomik dedykuje Magdzie - za miłość, za to, że jest. Za to, że mogę ją kochać, Za wiarę w słowa Że cisza nam tak samo smakuje… Nie pytajcie mnie, kim Ona jest, Ona po prostu jest. 6 Miłość Moja miłość umiera Już nie wzdycha że kocha że pożąda Nikt jej nie uratuje pogrzebać ją trzeba uniesień fala zamiera moja miłość umiera Moja miłość wygasła wypalona nadzieją zostały z niej popioły zdeptane siłami natury Była niczym wulkan gorąca teraz jej muzyka przycichła płomień zgasł, serce zamarło Moja miłość wygasła 7 Codziennie rano Codziennie rano na nowo się rodzisz idziesz przez życie, bo masz w tym swój cel nie ważne jak przez życie chcesz przejść doskonałym nie będziesz i ty o tym wiesz Codziennie rano na nowo się rodzisz dostajesz zewsząd rady, jak mało kto co z nimi zrobisz, nie bardzo dziś wiesz zazdrościsz więc Bogu? Lecz co o Nim wiesz? 8 Powiem, że Nie chcę iść wyznaczoną drogą to zbyt łatwe nie powiem, że proste rozumiem, że życie to nie rozkosz wielka ale szukanie przyjaźni to rzecz niezbędna 9 Posłuchaj Nie mam czasu na miłość na łzy na ciche westchnienia i bolesne cierpienia Nie mam czasu bo miłość zabija pragnienia chwile upojenia a nawet złudzenia 10 Szukanie znajdywanie Szukam miłości znajduję przyjaźń Szukam rozkoszy znajduję wiarę Szukam ciebie znajduję siebie 11 Wysłuchaj Nie mogę przestać tak pięknie cię kochać nie mogę przestać tak cudnie cię lubić Nie mogę przestać patrzeć w twoje oczy w których widzę promyk rozkwitającej róży 12 Brama życia Wchodzę w bramę ludzkiego żywota i widzę ciebie rozczarowanego sobą. Gdybym ja wiedział co mnie tam czeka poprosiłbym Boga by zatrzymał przy sobie... 13 Tak mi zimno Słońce wysoko na niebie świeci otula me ciało zmęczone złym snem Więc gdy już przestanę ciągle źle śnić zapytam o drogę bo jest mi już zimno 14 Ponoć miłość Ponoć to nie grzech zakochać się drugi raz w lodowatej skale rozniecić wulkan Ponoć zawsze trzeba w miłości być wariatem aby oszukać czujność i móc tylko kochać Ponoć w życiu lepiej jest ludziom kuszącym amory bo wtedy one oddają swoje skrzydła strudzonym Ponoć owoc rozkoszy smakuje lepiej wtedy gdy dłużej musisz czekać na otwarcie wrót cnoty Ponoć to nie grzech zakochać się drugi raz lub kochać tylko raz i nie ważne kogo, gdzie i jak 15 Cisza Mały samotny chłopiec spaceruje wiejską spokojną doliną Szuka w niej odbicia swoich myśli roztargnionych chowanych, co wieczór w plecaku Idąc, słucha głośnej ciszy dającej zawsze dobre ludziom strapionym rady Cokolwiek późnej się z nim stanie zawsze będzie, chociaż myślą próbował stworzyć sobie taką ciszę Spaceruje, więc powoli jakby chciał wydobyć z tej ciszy jak najwięcej talarów tarzanych w złocie 16 Do Boga Dałeś mi rozum bym z niego korzystał Dałeś mi ręce by na ciało zarabiały Dałeś mi uszy by słuchały słów Twoich Dałeś mi język bym słowo Twoje głosił Dałeś mi oczy by Ciebie wypatrywały Dałeś mi siebie bym zawsze był sobą Dałeś mi duszę bym mógł być z Tobą Dałeś mi rodzinę bym wzmacniał się w Tobie Dałeś mi kościół bym nie zapominał o Tobie Dałeś mi ciało więc przytul mnie mocno! 17 Usta Moje usta dziś nie mówią szukają cienia głębszego schronienia bo nie chcą być jak każde inne nieczule otwarte nie chcą by o nich mówiono szare nijakie usta 18 Plotka Ty wiesz o tym dawno ja uszom nie wierzę uśmiechasz się szczerze maskując swój gniew nie wiesz, co robić a ja się czerwienię idziesz z tym dalej od ucha do ucha przez usta do ust gestykulując rękami śmiałymi czynami i na nic ma groźba ucichła też prośba wiem o tym dobrze że nic nie pomoże bo cóż komu po tym że nie twoja to sprawa 19 Cicho sza... Szeptem do mnie mów szeptem zamykaj me oczy szeptem wyławiaj ze mnie siebie szeptem, bo tylko tak miłość się rodzi szeptem dopominaj się czułości szeptem rozbieraj mnie z tkliwości szeptem miłość ma ku Tobie przemawia szeptem mówię, bo chcę mieć ją przy sobie szeptem zapominam o przezorności szeptem, bo nie mam odpowiedzialności 20 Marznąć Okrywasz mnie widmem wiary zakrywając wstyd chcesz zawsze być bliżej mego ciała Okrywając mnie zakrywasz swoją marznącą twarz odkrywając smak zimnych pobudzeń Zawsze tak marznę nie stojąc na dworze przy ciepłym kominku ogrzewamy się wzajemnie tuląc serca ku sobie Nie wiem jak dalej potoczy się miłość nie będzie już róż, więc zepchnięci w przepaść będziemy marznąć! 21 22
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rozdarci
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: