Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00087 006697 15374169 na godz. na dobę w sumie
Rynek książki w Polsce 2009. Dystrybucja - ebook/pdf
Rynek książki w Polsce 2009. Dystrybucja - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 382
Wydawca: Biblioteka Analiz Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-61154-35-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> kultura, sztuka, media
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Tom II Dystrybucja

Analiza rynku dystrybucyjnego, prezentacja największych polskich hurtowni, firm dystrybucyjnych, sieci księgarskich i księgarni indywidualnych. Dodatkowo w tym roku tematyka została znacząco poszerzona o zagadnnienia związane z digitalizacją treści i jej dystrybucją w nowych kanałach dystrybucji.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

RYNEK KSIĄŻKI W POLSCE 2009 D Y S T R Y B U C J A RYNEK KSIĄŻKI W POLSCE 2009 D Y S T R Y B U C J A Łukasz Gołębiewski Kuba Frołow współpraca: Paweł Waszczyk, Sergiusz Jaworski Biblioteka฀Analiz Warszawa 2009 © Copyright by Łukasz Gołębiewski, Kuba Frołow, 2009 © Copyright by Biblioteka Analiz Sp. z o.o., 2009 Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie lub reprodukcja jakiegokolwiek fragmentu tej książki wymaga pisemnej zgody wydawcy. Projekt okładki: Grzegorz Zychowicz | Tatsu Opracowanie graiczne: Stanisław Małecki, Tatsu Łamanie: Grzegorz Zychowicz, Krzysztof Strużyński | Tatsu tatsu@tatsu.com.pl Druk i oprawa: www.opolgraf.com.pl Wydrukowano na papierze ISBN 978-83-61154-35-8 Wydanie I Warszawa 2009 Tom XLIV w serii „Raporty” Biblioteka Analiz Sp. z o.o. 00-048 Warszawa ul. Mazowiecka 2/4 pok. 116 tel./fax (+48 22) 828 36 31 www.biblioteka-analiz.pl Firma jest członkiem Polskiej Izby Książki Spis treści: Część druga Dystrybucja. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Rozdział pierwszy Księgarstwo hurtowe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 Rozdział drugi Księgarstwo detaliczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 95 Rozdział trzeci Sprzedaż bezpośrednia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 263 Rozdział czwarty Import i eksport książek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 317 Oferta Biblioteki Analiz . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 357 Wykaz tekstów źródłowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 365 Indeks drugiego tomu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 369 Część druga Dystrybucja Rozdział pierwszy Księgarstwo hurtowe 2008 rok po raz kolejny przyniósł wzrost w segmencie hurtowej sprzedaży książek. Po części wynikał z ogól- nie dobrej koniunktury na rynku (przypomnijmy – obroty wydawców wzrosły aż o 12 proc., zbliżając się do wartości 3 mld zł), po części z coraz bardziej sta- bilnej pozycji hurtu księgarskiego, co musiało skutko- wać większym niż w poprzednich latach zaufaniem ze strony wydawnictw. Główni gracze w tym segmencie są coraz silniejsi, co więcej – mają już za sobą większe perturbacje związane z inwestycjami w nowe centra magazynowe i logistyczne (Azymut). Tracony przy tej okazji obrót i – częściowo – zaufanie kontrahentów zo- stały odzyskane, teraz pozostaje intensywnie pracować nad coraz efektywniejszą sprzedażą oraz poszerzaniem oferty usług marketingowych oferowanych wydawcom i odbiorcom detalicznym. Pamiętać jednakowoż nale- ży, że nie wszyscy hurtownicy zakończyli etap unowo- cześniania swych „aktywów” – przeprowadzka czeka Platona, nie wydaje się również, by Wkra długo zamie- rzała korzystać z wysłużonego już magazynu w No- wym Modlinie. W trakcie zmian jest także hurtownia Wikr, a być może i poznańska Super Siódemka. Ostat- niego słowa nie powiedziało także Dictum, biorąc głę- boki oddech po niedawnej zadyszce. Pewnej pozycji hurtu nie zaszkodził także nowy, ważny kanał sprzedaży książek – punkty kolporta- żu prasy, i nowi gracze – koncerny prasowe masowo publikujące „kolekcje” książek, ale – jak należy są- dzić na podstawie analiz sprzedaży z lat 2005 - 2007, a szczególnie 2008, kiedy szał na kolekcje znacząco opadł – nowy system dystrybucji nie jest konkuren- cyjny dla tradycyjnego hurtu i w niewielkim tylko stopniu dla księgarskiego detalu (także „tradycyjni” wydawcy nie powinni czuć się tutaj poszkodowani). Po czterech latach obecności „kolekcji”, możemy po- stawić tezę, że kioskowa dystrybucja jest konkuren- cją głównie dla klubów i katalogów wysyłkowych, K s i ę g a r s t w o h u r t o w e Hurt po raz kolejny w górę Odzyskane zaufanie Kioski nie są konkurentem 11 Kolekcje są jak katalogi Zagrożenie odsunięte w czasie Kryzys w Empiku czego symptomy widać przede wszystkim w pierwszej połowie 2009 roku. Zapewne wydawcy prasy dotarli przynajmniej w części do tej samej grupy odbiorców, która jest klientelą katalogów wysyłkowych – ludzi lu- biących kolekcjonować serie wydawnicze, którzy czę- sto nie chcą samodzielnie dokonywać wyboru lektury, zdając się na coś w rodzaju rekomendacji, czyli na te pozycje, które dostarcza im wydawca (czy to w formie katalogu czy kolejnego tytułu traiającego w wybrany dzień tygodnia do kiosku z gazetami, a więc zwykle w pobliże miejsca zamieszkania odbiorcy lub pracy). Któż by pomyślał, że wydarzenia w obrębie hurtu książkowego, obserwowane 20 lat po nastaniu wolne- go rynku, mogą wzbudzać tyle emocji. Jeszcze prze- cież w ubiegłorocznym wydaniu naszego opracowania pisaliśmy: w 2007 roku wyraźnie zarysowały się nad- chodzące nowe zagrożenia dla hurtu. Najważniejszym zdaje się być wizja samodzielnej współpracy Empiku z coraz szerszą grupą wydawnictw. Może to oznaczać, że w najbliższych latach hurt straci nawet kilkadziesiąt milionów złotych obrotu. Dziś wydaje się, że zagroże- nie to udało się przynajmniej odsunąć w czasie. Ostat- nie miesiące 2008, a tak naprawdę pierwsze 2009 roku, przyniosły bowiem wiele trudności we współpracy do- stawców (wydawców i pośredników) z największą sie- cią detaliczną w kraju. Obszernie piszemy na ten temat w części poświęconej księgarstwu, ale już teraz pod- kreślmy, że doskwierające partnerom Empiku opóźnie- nia w regulowaniu należności i ograniczenie zamówień na nowości, stworzyć powinny szansę zwiększenia zna- czenia alternatywnych kanałów sprzedaży m.in. po- przez tradycyjne księgarnie (indywidualne i sieciowe), dla których kluczowym dostawcą są hurtownicy. Czy tak się stanie, trudno powiedzieć. Choć natura, także gospodarcza, nie znosi próżni, nie wiadomo, jaka tak naprawdę jest (piszemy to w sierpniu 2009 roku) skala kryzysu w Empiku i jak długo kryzys ten będzie trwał, pogrążając kolejnych dostawców i zmuszając do szyb- kich, częstokroć niełatwych decyzji. Niebezpieczeństwem dla tradycyjnych kanałów dystrybucji jest rozwijający się e - handel. Wprawdzie hurtownie wciąż są głównymi dostawcami do skle- pów internetowych, te ostatnie jednak z roku na rok 9 0 0 2 e c s l o P w i k ż ą i s k k e n y R 12 zwiększają bezpośrednie obroty z wydawcami, a i oni prowadzą zazwyczaj własną sprzedaż on - line, która w niektórych irmach stanowi nawet 20 proc. przycho- du, a w przypadku oicyn specjalistycznych jak choćby Wydawnictwa Naukowo - Techniczne nawet jedną trze- cią. Liczymy, że wkrótce będzie jeszcze więcej… W tym celu pracujemy nad nowym portalem internetowym – mówi Bogusław Seredyński, prezes WNT1. W perspek- tywie niedługiej przyszłości hurt stanie jednak przed najważniejszym wyzwaniem – jak przemodelować biznes w sytuacji, gdy coraz więcej treści kulturalnych dystrybuowanych będzie w formie plików. Dotyczy to w równym stopniu księgarń i hurtowników, co i kol- porterów prasy. Książka zaczyna tracić swój material- ny charakter, nabiera wartości nie jako przedmiot, lecz jako chroniona prawem autorskim treść. Nie przypad- kowo największy na świecie dystrybutor książek, ame- rykański Amazon.com, w 2007 roku rozpoczął na sze- roką skalę udostępniać (odpłatnie) książki w formacie cyfrowym (wraz z własnym urządzeniem do ich od- czytu, czytnikiem Kindle, którego kolejne modele de- biutują na rynku co kilkanaście miesięcy). W nowym biznesie liczyć się będzie ten, kto najszybciej zaoferu- je kompleksowe usługi w sposób najbardziej zgodny z oczekiwaniami klienta. Obserwowaliśmy to samo zjawisko pod koniec XX wieku, kiedy to powstawały zupełnie nowe irmy – Amazon.com, eBay czy polski Merlin.pl, które przecierały szlaki w handlu elektro- nicznym i w krótkim czasie stały się liderami rynku, a w nieco dłuższej perspektywie – spółkami, które nie tylko wykazywały najwyższy w swoich branżach rocz- ny wzrost przychodów, ale też przyniosły ich akcjona- riuszom zyski. Wydaje się, że w niedługiej przyszłości rynek książki – w szczególności zaś rynek dystrybucji – czekają ogromne przeobrażenia, a główną rolę w do- starczaniu dóbr kultury mogą odgrywać irmy z sek- tora telekomunikacji oraz spółki prowadzące wielkie ponadnarodowe projekty internetowe, jak choćby Go- ogle, która jako pierwsza na wielką skalę zainwestowa- ła w digitalizację setek tysięcy tytułów w wielu języ- kach, w tym także po polsku. Póki co jednak, polski hurt księgarski ma się do- brze, a 2008 rok był najlepszym w historii. Przychody 1/5 obrotów w Internecie K s i ę g a r s t w o h u r t o w e Google jako alternatywa 1. Rozmowa z Bogusławem Sere- dyńskim, prezesem WNT, „Biblioteka Analiz” nr 14/2009. 13 Wzrost w hurcie o 13 proc. 9 0 0 2 e c s l o P w i k ż ą i s k k e n y R Rynek koncentruje się wokół Warszawy 2. Rozmowa z Pawłem Krystem i Robertem Witonem – właścicielami irmy Wikr, „Biblioteka Analiz” nr 10/2009. 14 wzrosły aż o 13 proc., wzrost zanotowali wszyscy sil- ni gracze, większość też irm zakończyła rok zyskiem i wzrostem kapitałów własnych. Jednocześnie czoło- wi gracze nadal inwestują ogromne środki w rozbu- dowę magazynów – pracę w nowych halach w Stry- kowie pod Łodzią rozpoczął w 2007 roku Azymut, w 2008 w Ożarowie Mazowieckim Wikr (który roz- budował jednocześnie swoje dotychczasowe centrum przy ul. Kolejowej), wciąż rośnie Firma Księgarska Jacek Olesiejuk, a na przełomie 2008 i 2009 roku do nowych magazynów – także blisko Ożarowa – prze- nosi się Platon. Firmy te inwestują także w park ma- szynowy umożliwiający szybkie selekcjonowanie, pa- kowanie, metkowanie i spedycję zamawianych książek oraz obsługę zamówień. Magazyn w Ożarowie to dzi- siaj właściwie osobne przedsiębiorstwo, które świadczy dla podmiotów zewnętrznych usługi magazynowe i lo- gistyczne. Oprócz składowania książek możemy wysta- wiać faktury w imieniu i na rzecz takiego podmiotu, kompletować i realizować wysyłkę – wyjaśnia Paweł Kryst, współwłaściciel Wikru2. Pomimo coraz większej automatyzacji pracy w 2008 roku kolejny raz wzrosło zatrudnienie w hur- cie, zwiększają się też zarobki pracowników. Więcej inwestycji przy tej samej marży Ostatnie lata przynoszą kolejne inwestycje na rynku hurtowym i jednocześnie rynek zaczyna koncentro- wać się wokół Warszawy, skąd w 2008 roku realizowa- nych było ok. 35 proc. wartości zamówień (a z central- nej Polski, obejmującej województwa mazowieckie, łódzkie i kujawsko - pomorskie – ponad 50 proc. obro- tu). Właściciele największych do niedawna hurtowni (Wkra, Matras, Azymut) zrezygnowali z kosztownych struktur terenowych, gdzie funkcjonowały oddzia- ły, na rzecz magazynów centralnych, z których pro- wadzona jest spedycja na teren całego kraju. Jeden centralny magazyn obsługuje często nawet 2000 sta- łych odbiorców, a w przyszłości liczba ta może zna- cząco wzrosnąć, gdy hurt zacznie obsługiwać również zamówienia indywidualne napływające z księgarń in- ternetowych. Jeszcze kilka lat temu taki system nie był jednak możliwy na tak wielką skalę (hurtownie jed- nooddziałowe realizowały obroty nie przekraczające 50 mln zł, a dziś realizują nawet trzykrotnie więcej). Rozwój Firmy Księgarskiej Jacek Olesiejuk i Azymu- tu, a więc irm, które jako jedne z pierwszych zain- westowały w jeden centralny magazyn, był możliwy dzięki wprowadzeniu nowoczesnych systemów infor- matycznych zarządzania zapasami i logistyką spedy- cji oraz wraz z pojawieniem się stosunkowo tanich, a przede wszystkim niezawodnych usług logistycz- nych i kurierskich, które umożliwiają realizację za- mówień rozproszonych odbiorców w ciągu 24 godzin. Obecnie magazyny można mieć nawet w Chińskiej Republice Ludowej, byle zapewniona była szybka do- stawa. Ja zawsze bałem się ilii, uważając że przerzu- canie towaru między jednym magazynem a drugim to strata czasu i pieniędzy. Historia pokazała zresztą, że miałem rację. Ani jedna z naszych irm nie posiada sa- mochodu dostawczego, bo przy dzisiejszych stawkach za usługi kurierskie jest to nieopłacalne – mówi Edward Baranowski z irmy Troy3. Tylko w latach 2007 - 2008 hurt zainwestował w in- formatykę, logistykę i rozbudowę powierzchni maga- zynowej ponad 40 mln zł. Średnio aż połowa wypraco- wanych kapitałów przeznaczona została na inwestycje, co w tej branży było wydarzeniem bez precedensu. W 2008 i 2009 roku irmy inwestowały kolejne środ- ki – m.in. Platon w nowe centrum dystrybucyjne pod Ożarowem czy Wikr w rozbudowę centrum przy ul. Kolejowej. Warto wspomnieć o znaczącej inwestycji Empiku w centralny magazyn w Sochaczewie – na je- go temat więcej jednak piszemy w części poświęconej księgarstwu. Co ważne, zmienia się niezwykle istotne dla funkcjonowania rynku książki źródło inansowa- nia tych inwestycji. Do końca lat 90. XX wieku, a na- wet na początku XXI, standardem było inansowanie inwestycji (a nawet sezonowych braków w kapitale ob- rotowym) z pieniędzy dostawców – głównie poprzez opóźnianie zapłaty za sprzedane książki. Tak rozwi- jał się nie tylko Matras, choć zapewne przykład Ma- trasa, który za pieniądze wydawców zbudował ponad K s i ę g a r s t w o h u r t o w e Magazyny nawet w Chinach Ponad 40 mln zł inwestycji 3. Rozmowa z Edwardem Bara- nowskim – współwłaścicielem irm dystrybucyjnych Troy i Firma Han- dlowa Sabina Baranowska, „Biblio- teka Analiz” nr 2/2008. 15 Solidny partner banków 100 księgarń jest najbardziej spektakularny. Obecne inwestycje (pomijając nieliczne przypadki – sądząc z nastrojów i opinii wydawców, znajdzie się wśród nich casus Empiku) inansowane są przede wszystkim z ka- pitałów własnych spółek, ewentualnie pomocy kapi- tałowej właścicieli oraz w coraz większym stopniu z kredytów bankowych, dla których dokapitalizowa- ne hurtownie stały się solidnym partnerem. Po latach zapaści (najgorsze dla hurtu lata to 2000 - 2002, kiedy to branża ta straciła – w przybliżeniu, gdyż nie dysponujemy szczegółowymi sprawozdaniami inansowymi części spółek – ponad 100 mln zł, rekor- dowy był 2001 rok, kiedy strata sektora przekroczyła 40 mln zł), hurt jest już mocny, choć wciąż nie wszy- scy pośrednicy są wiarygodni. Jeszcze 2003 rok bran- ża zakończyła niewielką stratą, ale już począwszy od 2004 roku hurt jest rentowny. Zysk w 2004 roku wyniósł ok. 20 mln zł, w 2005 – 32 mln zł, w 2006 aż 45 mln zł, zaś w 2007 roku zyski branży hurtowej były niższe i wy- niosły ok. 31 mln zł, a w 2008 roku 34 mln zł. Zyski branży hurtowej za lata 2000 - 2008 Lata Zysk netto w mln zł 2000 – 33 2001 – 42 2002 – 30 2003 – 3 2004 2005 2006 2007 2008 20 32 45 31 34 Wyższe zyski pomimo inwestycji Wyższe zyski branża osiągnęła pomimo wciąż wy- sokich nakładów inwestycyjnych. Także w 2009 roku należy spodziewać się wysokich nakładów inwestycyj- nych, przede wszystkim na rozbudowę zaplecza maga- zynowego oraz systemów pakowania i spedycji paczek z książkami oraz w informatykę i rozwój narzędzi do sprzedaży on - line. Obecnie średni udzielany przez wydawcę rabat hur- towy to 48 - 50 proc., a po uwzględnieniu dodatkowych opłat związanych z promocją w miejscu sprzedaży – coraz częściej przekracza nawet 55 proc. ceny deta- licznej. Jest to poziom coraz trudniej akceptowalny dla większości wydawnictw i należy przypuszczać, że osiągnął swój maksymalny pułap. Jednocześnie jest to poziom, który hurtowniom daje możliwość roz- woju, inwestowania w logistykę sprzedaży i współ- uczestnictwo w promocji. Długofalowo dla rynku jest to zdrowa sytuacja. Rabaty na poziomie 40 proc. 9 0 0 2 e c s l o P w i k ż ą i s k k e n y R 16 (a w przypadku podręczników szkolnych były one jesz- cze niższe) często nie wystarczały na pokrycie kosztów bieżących i jednoczesne utrzymywanie przez irmę płynności inansowej. Wyższy, wywalczony przez odbiorców hurtowych, rabat od dostawców, to jedna z najważniejszych prze- mian na rynku książki. Zmienia to całkowicie sposób kalkulowania zysków – zarówno w wydawnictwach, jak i u dystrybutorów, przy czym warto podkreślić, że zmiana ta prawie w ogóle nie wpłynęła na cenę deta- liczną książki, a więc za wyższy rabat nie płaci odbior- ca końcowy, czyli czytelnik. Płaci wydawca. Wydawca, który dysponuje towarem niezastępowalnym lub za- stępowalnym w niewielkim stopniu, jakim jest książ- ka, nie zgodziłby się jednak na rezygnację z części swo- ich zysków, gdyby nie otrzymywał czegoś w zamian. Tym czymś przede wszystkim jest większe bezpieczeń- stwo obrotu handlowego. Ale nie tylko. Znacząca po- prawa jakości obsługi handlu – możliwa m.in. dzięki precyzyjnym komputerowym systemom monitoringu sprzedaży i gospodarki zapasami – zdjęła z wydaw- ców część ich kosztów stałych związanych z magazy- nowaniem książek oraz monitorowaniem zaopatrze- nia księgarń. W rezultacie, w większości wydawnictw wzrosła efektywność pracy (redukcje zatrudnienia w pionach związanych z obsługą sprzedaży) i spadły koszty zmienne. Zmniejszyło się w wydawnictwach zapotrzebowanie na gotówkę dzięki zmianom w sys- temach rozliczeń, a w rezultacie skróceniu czasu ocze- kiwania na pieniądze za sprzedany towar. Coraz istotniejszym kryterium przy wyborze po- średnika jest wachlarz świadczonych przez niego usług wspierających sprzedaż – promocje organizo- wane dla odbiorców, bogactwo informacji na temat oferty na stronie internetowej hurtownika, dogląda- nie towaru na półkach i stanu zatowarowania przez przedstawicieli handlowych, pilnowanie rytmiczno- ści i kompletności zamówień itp. Firmy, które anga- żują się w tak rozumianą współpracę z księgarzami, odnoszą sukcesy. Zwiększają systematycznie realizo- wane z edytorami obroty, ci zaś są w stanie odwdzię- czyć się wybaczając chwilowe, choć niekiedy dość sil- ne perturbacje we współpracy (np. Azymut, który Za wyższy rabat płaci wydawca Rośnie znaczenie dodatkowych usług K s i ę g a r s t w o h u r t o w e 17 z trudem przenosił logistykę do Strykowa, przyspa- rzając zmartwień części swoich dostawców, z których wszyscy – z wyjątkiem wydawnictwa Publicat – po- zostali mu wierni i nie żałowali tego). Jeszcze w 2000 roku średni rabat hurtowy wynosił 40 proc. Był to zwyczajowy upust stosowany w zasa- dzie od początku lat 90. XX wieku, a więc przez ca- łą dekadę. Był to czas nieprawdopodobnego wzrostu przychodów na rynku książki (od 1990 do 2000 ro- ku przychody wydawców wzrosły o 1219 proc. – ze 160 mln zł do 1,95 mld zł; w przeliczeniu na dolary – bo przecież mieliśmy w tym okresie inlację, która w 1991 roku przekraczała 70 proc., zaś łącznie w in- teresującym nas okresie wyniosła ponad 274 proc. – a zatem w przeliczeniu na dolary wzrost przycho- dów sektora wydawniczego wyniósł w ciągu dekady 264 proc.). W tym samym okresie byliśmy świadkami ogromnej liczby bankructw w sektorze dystrybucji. Hurtowniom, które rozliczały się na czas z dostaw- cami (a te były nieliczne, zwłaszcza w drugiej poło- wie lat 90., wywiązywanie się z terminów stanowiło najpoważniejszy problem), zwykle zaczynało brako- wać gotówki na uzupełnianie oferty, nawet jeśli dys- ponowały własnymi księgarniami (jak kiedyś Mar- Ka, a teraz Nova, Expans Avena czy przede wszystkim Matras) lub sprzedawały znaczną część książek w sys- temie półhurtowym za gotówkę (Wikr) czy z zacho- waniem krótkich terminów płatności dla księgarzy (FK Jacek Olesiejuk, niektóre hurtownie z grupy Wikr Konsorcjum). Silni wydawcy nie zawsze godzą się na wysokie rabaty, gdyż karta przetargowa jest po ich stronie – książka w większości przypadków jest towarem nieza- stępowalnym (wyjątkiem niektóre poradniki, bajecz- ki dla dzieci, kolorowanki czy albumy). Jednak skala sprzedaży takich irm jak: Empik, FK Olesiejuk, Ma- tras czy Azymut jest tak znacząca, że nawet wydawcy najbardziej bestsellerowych tytułów muszą się z ty- mi odbiorcami liczyć. Mali w zasadzie muszą godzić się na każde warunki, zadowoleni, że w ogóle znaleźli dystrybutora. Wracając jeszcze do rabatów, wydaje się, że naj- bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada jednak 9 0 0 2 e c s l o P w i k ż ą i s k k e n y R Byliśmy świadkami bankructw Karta przetargowa po stronie wydawców 18 wzrost cen detalicznych książek. Rabaty udzielane hurtownikom na pewno się już nie zmniejszą (o ile nie ulegną kolejnym podwyżkom), pozostaje zatem przeniesienie kosztów tego procesu na czytelnika, co zwiększy możliwości inwestycyjne po stronie po- średników, zaś wydawcy pozwoli pracować na wyższej marży, znacznie poprawiając rentowność. Problem po- jawi się jednak wtedy, gdy w Polsce obowiązywać za- cznie podwyższona stawka VAT na książki, która nie- chybnie podniesie ich ceny dla klienta ostatecznego. Wówczas nałożenie się na siebie dwóch podwyżek mo- że doprowadzić do – całkowicie zrozumiałej – świado- mej rezygnacji z zakupów w księgarni. Innym powo- dem wstrzymywania podwyżek cen książek jest duża podaż tytułów, konkurencja pomiędzy wydawcami, a także coraz częstsze sezonowe wyprzedaże, tzw. ta- nia książka, która dla klienta jest alternatywą wobec wizyty w księgarni. Stoiska z tanią książką ulokowane w atrakcyjnych miejscach (pasaże galerii handlowych, dworce kolejowe itp.), pozwalają wprawdzie wydaw- cy szybko odzyskać znaczną część zainwestowanych w nieudany tytuł środków, ale ich negatywnym efek- tem dla branży są oczekiwania klienta na rozmaite przeceny i okazje. Rekordowy rok Rok 2008 był dla rynku hurtowego rekordowy, za- równo pod względem wielkości przychodu, jak i ska- li wzrostu. Łącznie w latach 2003 - 2008 wzrost ten wy- niósł 57 proc., podczas gdy cały rynek urósł o 39 proc. Trzeba jednak pamiętać, że w 2002 roku przychody ze sprzedaży hurtowej (liczone w cenach zbytu wydaw- ców) zmniejszyły się aż o 16,2 proc. – z 990 do 830 mln zł, co spowodowało spadek udziału tego kanału dys- trybucji w rynku z ok. 47 proc. do poniżej 40 proc. Porównując wartości nominalne, sprzedaż była wów- czas najniższa od sześciu lat. Tylko w niewielkim stop- niu przyczyną tak głębokiego załamania się hurtu była ogólna sytuacja na rynku książki. W 2002 ro- ku przychody wydawców liczone w ich cenach zbytu Prawdopodobnie wzrosną ceny książek Klient czeka na przeceny K s i ę g a r s t w o h u r t o w e 19 Wielu zrezygnowało z hurtowni Utracony udział spadły bowiem zaledwie o ok. 1 proc. (20 mln zł). Wie- lu zrezygnowało jednak z pośrednictwa hurtowni – al- bo docierając bezpośrednio do końcowego odbiorcy (sprzedaż wysyłkowa, Internet, kiermasze, działalność akwizytorów), albo samodzielnie zaopatrując księgar- nie, hipermarkety, korzystając z pośrednictwa klubów wysyłkowych i innych irm proponujących niestan- dardowe formy dystrybucji (sieci door - to - door, punk- ty kolportażu prasy, mailing itp.). W 2003, a zwłaszcza w 2004 roku, sytuacja zaczęła zmieniać się na korzyść hurtowni – głównie za sprawą wzrostu ich wiarygod- ności, a także silniejszego zaplecza inansowego. Decy- dujące były: inwestycja WSiP w hurtownię Wkra i ura- towanie jej od niechybnej upadłości oraz podniesienie kapitału w Azymucie przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Wielu wydawców zrezygnowało z rozwijania alternatywnych form sprzedaży i powróciło do swoich hurtowych partnerów (szczególnie widoczne to było w przypadku Wkry, ale też Azymutu). Nie bez zna- czenia jest tu także coraz mocniejsza pozycja Firmy Księgarskiej Jacek Olesiejuk, która nie tylko zaopa- truje prawie wszystkie sieci hipermarketów, lecz także kreuje bestsellery, wspierając marketingowo i dystry- bucyjnie swoich najwierniejszych dostawców. Jest ona także kluczowym dostawcą książek do Empiku, choć tu realizowane wspólnie obroty w następnych latach mogą zostać ograniczone gdyż Empik próbuje samo- dzielnie współpracować z grupą najbardziej atrakcyj- nych wydawców. Warto też zwrócić uwagę, że wzrost obrotów na rynku księgarstwa hurtowego był znacznie szybszy niż wzrost całego rynku (różnica aż 18 proc. w okresie 2003 - 2008). Jest kilka powodów takiej dysproporcji. Przede wszystkim od 2002 roku rósł udział hurtowni w rynku dystrybucji – z blisko 40 do 44 proc. Trzeba jednak pamiętać, że w 2002 roku nastąpiło załamanie sprzedaży hurtowej i dotąd sektor ten nie odzyskał dawnego udziału w dystrybucji książek, który w la- tach 2000 - 2001 przekraczał 47 proc., zaś w 1999 ro- ku sięgał nawet 52 proc. Szybszy wzrost był zatem jedynie efektem odbudowywania przez niektóre hur- townie (Wkra, Azymut) utraconych pozycji oraz wy- pełniania luk rynkowych po irmach, które upadły. 9 0 0 2 e c s l o P w i k ż ą i s k k e n y R 20 Rosnące przychody hurtu w ciągu ostatnich czterech lat, w szczególności zaś w latach 2007 - 2008, to także efekt większej niż w latach poprzednich współpracy z wydawcami podręczników szkolnych, o czym bę- dzie jeszcze mowa. Tabela poniżej pokazuje, jak w ostatnich latach zmieniała się wartość sprzedaży książek w hurcie. Obecnie hurtownie mają 44 proc. udziału w przycho- dach na całym rynku wydawniczym (licząc w hurto- wych cenach zbytu). Udział ten w 2008 roku wzrósł o 0,3 proc. Uwzględniając marżę hurtową w 2008 ro- ku sprzedano książek za 1,57 mld zł, przy sprzedaży w cenach zakupu w wysokości 1,28 mld zł. Były to re- kordowe przychody w dziejach polskiego księgarstwa. W 2008 roku większość irm dystrybucyjnych notowa- ła wzrost przychodów (spadła sprzedaż m.in. w Wikr Konsorcjum czy Firmie Księgarskiej Serwis). Obroty na rynku hurtowym w latach 1999 - 2008 Lata Sprzedaż książek ogółem w mln zł (w cenach zbytu wydawców) Sprzedaż do hurtowni w mln zł (w cenach zbytu wydawców) Sprzedaż w mln zł (w cenach hurtowych) 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 1730 1950 2100 2080 2090 2210 2460 2380 2600 2910 900 930 990 830 855 950 1005 1040 1135 1280 1035 1070 1140 965 995 1130 1200 1265 1385 1565 Koncentracja coraz większa Znaczna poprawa rentowności hurtu księgarskiego (w latach 2000 - 2003 można było mówić o rentowno- ści ujemnej dla całej tej branży) wynika po pierw- sze ze zmiany modelu sprzedaży, po drugie z popra- wy warunków dostaw i wyższych rabatów, po trzecie – z mniejszej konkurencji na rynku dystrybucji. Co- raz większy przychód przypada na duże irmy. Za- skakująco szybko zmniejsza się liczba podmiotów K s i ę g a r s t w o h u r t o w e Marża 15,0 15,1 15,2 16,3 16,8 18,9 19,4 21,6 22,0 22,3 Procentowy udział w rynku 52,0 47,7 47,1 39,9 40,9 43,0 40,9 43,7 43,7 44,0 Mniejsza konkurencja 21 działających w hurcie księgarskim. W 1999 roku – je- śli wierzyć badaniom ówczesnego Centrum Informa- cji o Książce – było w Polsce 550 hurtowni książek, a w 2003 roku (według badań tej samej irmy) – już tyl- ko 365 (po 2003 roku takich badań nie prowadzono). Oznacza to, że w ciągu pięciu lat z rynku ubyło 35 proc. podmiotów. Rzecz jasna, w większości były to „ir- my - krzaki”, niewielcy regionalni dystrybutorzy, któ- rzy realizowali 1 - 2 mln zł sprzedaży. Ale zniknęło też na przestrzeni ostatnich lat kilka bardzo znaczących graczy. Przypomnijmy tych najważniejszych. W latach 1998 - 1999 upadły: Kalambur, SK Centrum, Sartorius, Porębscy; w 2000 roku: Urbańczyk i Kos, Omega, Kar- ta oraz Liber; w 2001 roku: Womar, Kwadro, Świato- wid, Reprint - Włocławek; w latach 2002 - 2004 do tego grona dołączyły: Reprint - Wrocław i Reprint - Zielo- na Góra, Sezam, Książka Szkolna, JVS, wreszcie tar- nowska MarKa, a w 2005 roku Wolumen. Oczywiście upadło też wielu mniejszych (w 2009 roku warszawska irma Espace). Można szacować, że z rynku „odpły- nęło” tylko w latach 1998 - 2004 ok. 360 mln zł obrotu na książkach liczonego w cenach zbytu wydawców. Dodajmy do tego perturbacje na rynku detalicznym – likwidację kolejnych placówek, upadłości Domów Książki w Opolu, Wrocławiu czy Łodzi, rozpad Do- mów Książki Szczecin i Świętokrzyskiego, przejęcia innych Domów Książki przez irmy hurtowe lub wy- dawców czy nawet podmioty spoza branży książkowej (Rzeszów, Lublin, Kraków, Warszawa), wycofanie się z Polski irmy księgarskiej Extrapole, upadłość OR- PAN - u, częściową likwidację sieci detalicznej Księ- garni Krajowej. Rynek nie znosi próżni, więc miejsce po irmach, które zbankrutowały lub popadły w tarapaty, zajęli inni. Przede wszystkim Azymut, który pomimo wiel- kich strat, w szczytowym okresie realizował sprzedaż o wartości ponad 140 mln zł. Począwszy od 1998 ro- ku dynamicznie rozwija się Firma Księgarska Jacek Olesiejuk, która z drugorzędnego gracza wyrosła na głównego dostawcę do hipermarketów i sieci Empik oraz najważniejszego w Polsce dystrybutora beletryst- ki, a także – przez spółkę - córkę – jest znaczącym (o ile nie największym) wydawcą na rynku książki 9 0 0 2 e c s l o P w i k ż ą i s k k e n y R 22 Ubyło 360 mln zł obrotu Rynek nie znosi próżni
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rynek książki w Polsce 2009. Dystrybucja
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: