Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00240 005383 14823339 na godz. na dobę w sumie
Rynek książki w Polsce 2011. Dystrybucja - ebook/pdf
Rynek książki w Polsce 2011. Dystrybucja - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron: 354
Wydawca: Biblioteka Analiz Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-61154-99-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> kultura, sztuka, media
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

 

Czternasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej w 2010 i pierwszej połowie 2011 roku.

 

W tomie drugim, „Dystrybucji”, skupiono się na analizie rynku dystrybucyjnego, prezentacji największych polskich hurtowni, firm dystrybucyjnych, sieci księgarskich i księgarni indywidualnych. W porównaniu z ubiegłorocznym wydaniem, w edycji 2011 tematyka została znacząco poszerzona o zagadnienia związane z digitalizacją treści i jej dystrybucją w nowych kanałach dystrybucji.

 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozpoznawanie tytułów po kodach kreskowych, weryfikacja paczek we- dług wagi, komputerowo sterowana droga zamówienia od chwili złożenia go przez klienta po przygotowanie przesyłki… Dziś to już standard. Kto go nie dotrzymuje, nie tylko cofa się, ale wręcz wypada z rywalizacji. Właściciele dużych hurtowni (Wkra, Matras, Azymut) zrezygnowa- li z kosztownych struktur terenowych, gdzie funkcjonowały ich oddzia- ły, na rzecz magazynów centralnych, z których prowadzona jest spedycja na teren całego kraju. Jeden centralny magazyn obsługuje często nawet 2000 stałych odbiorców, a w przyszłości liczba ta może znacząco wzrosnąć, gdy hurt powszechnie zacznie obsługiwać zamówienia indywidualne na- pływające z księgarń internetowych (już dziś robi to FKJO dla Amazon- ki). Jeszcze kilka lat temu taki system nie był jednak możliwy na tak wielką skalę (hurtownie jednooddziałowe realizowały obroty nie przekraczające 50 mln zł, a dziś realizują nawet trzykrotnie więcej). Rozwój Firmy Księ- garskiej Olesiejuk i Azymutu, a więc firm, które jako jedne z pierwszych zainwestowały w jeden centralny magazyn, był możliwy dzięki wprowadze- niu nowoczesnych systemów informatycznych zarządzania zapasami i lo- gistyką spedycji oraz wraz z pojawieniem się stosunkowo tanich, a przede wszystkim niezawodnych usług logistycznych i kurierskich, które umoż- liwiają realizację zamówień rozproszonych odbiorców w ciągu 24 godzin. Obecnie magazyny można mieć nawet w Chińskiej Republice Ludowej, by- le zapewniona była szybka dostawa. Ja zawsze bałem się filii, uważając że przerzucanie towaru między jednym magazynem a drugim to strata czasu i pieniędzy. Historia pokazała zresztą, że miałem rację. Ani jedna z naszych firm nie posiada samochodu dostawczego, bo przy dzisiejszych stawkach za usługi kurierskie jest to nieopłacalne – mówi Edward Baranowski z firmy dystrybucyjnej Troy14. Do nowych magazynów nie zdążyła natomiast przeprowadzić się Wkra, hurtownia z wieloletnią tradycją, która przez wiele lat była kluczowym po- średnikiem w obrocie podręcznikami. Wykupiona od Wydawnictw Szkol- nych i Pedagogicznych w 2007 roku przez własnego prezesa Mariusza Mo- la (wykup menedżerski, którego elementem była kompensata zobowiązań Wkry do WSiP z należnością za sprzedane oficynie nieruchomości w: Ko- szalinie, Gdańsku, Tczewie i Modlinie), nie zdołała się już podnieść. Jeszcze w 2009 roku osiągnęła przychód 112 mln zł, by danych za 2010 rok już nie podać, zaś w 2011 figurować w Krajowym Rejestrze Sądowym jako firma w upadłości likwidacyjnej. Okoliczności zakończenia przez nią działal- ności i procesy, które do tego doprowadziły, budzą w branży wydawniczej \ 14. Rozmowa z Edwardem Baranowskim, współwłaścicielem firm dystrybucyjnych Troy i Firma Handlowa Sabina Baranowska, „Biblioteka Analiz” nr 2/2008. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 19 1 0 2 e C S l o P w 1 tyleż emocji, co zdumienia. Zgon firmy nastąpił bowiem po cichu, choć trudno byłoby tu ryzykować stwierdzenie, że bez śladu. Tym pozostają bo- wiem – najpewniej – stosy niezapłaconych faktur… Na zniknięciu z rynku tak poważnego gracza zyskał przede wszystkim operujący na tym samym terenie Wikr, ale i poznańska Super Siódemka, której właściciel fakt ten skwitował bez emocji: Ja robię swoje. Z Wkrą czy bez Wkry jakoś żyję15. W branży nie brakuje głosów, że na tym upadku skorzystał też Azymut, który od kilku lat konsekwentnie, choć bez specjalnego rozgłosu, wzmac- nia swoją pozycję również w tym sektorze, z roku na rok sprzedając coraz więcej publikacji podręcznikowych. W swojej ofercie firma, należąca do Grupy PWN, ma już blisko 40 tys. tytułów edukacyjnych wszystkich naj- większych wydawców. i K ż ą i S K K e n Y R Podobnym komfortem mogą się cieszyć krakowskie Milo, które po upad- ku Sezamu, ale także MarKi czy Famy (w Katowicach) rządzi niemal niepo- dzielnie w Małopolsce i na Śląsku, trójmiejskie L L, choć pod jego okiem w 2010 roku otwarte zostało biuro handlowe Super Siódemki (sezonowo, pod kątem sprzedaży podręczników) czy białostocki Emar, który specja- lizuje się w dystrybucji oferty edukacyjnej (do 2010 roku firma wchodzi- ła w skład Wikr Konsorcjum). Jak napisaliśmy w pierwszych słowach tej części „Rynku książki w Polsce” – rynek został już podzielony. Lokalnym hegemonom zagrozić mogą jedynie ogólnopolskie podmioty, zwłaszcza że dzisiaj na znaczeniu traci już wzorcownia, w której księgarz namacalnie może ocenić książkę. Do placówek w całym kraju docierają przedstawiciele hurtowni i wydawców, zaopatrzeni w koszyk z najgorętszymi nowymi tytu- łami. A znaczna część zamówień realizowanych jest on - line, na podstawie stale aktualizowanej wirtualnej oferty, na którą składają się: opis bibliogra- ficzny, krótka rekomendacja, okładka i cena – coraz częściej to wystarcza by podjąć decyzje handlowe i złożyć zamówienie na nowości. Biznes się rozwija Biznesowa pozycja hurtu jest coraz bardziej stabilna. To z kolei w bezpo- średni sposób przekłada się na wzrost zaufania wydawców. Firmy hurtowe od kilku lat dynamicznie przekształcają się i rozwijają, rozbudowując bazę magazynową czy poszerzając zakres oferowanych usług. Warto podkreślić diametralną zmianę, chociażby w stosunku do realiów z drugiej połowy lat 15. Rozmowa z Lucjanem Wypychem, współwłaścicielem hurtowni Super Siódemka, „Biblioteka Analiz” nr 7/2011. \ 20 90. XX wieku, odnośnie do źródeł finansowania tych projektów. Wówczas zdecydowaną większość kosztów inwestycji pokrywano niejako z pienię- dzy dostawców. Obecnie finansowane są one przede wszystkim z kapita- łów własnych spółek czy kredytów bankowych, a w niektórych przypad- kach (FKJO, Platon) przy wykorzystaniu środków unijnych. Na podstawie danych pochodzących z samego hurtu księgarskiego można oszacować, że tylko w latach 2007 - 2010 na ten cel przeznaczono blisko 100 mln zł. O tym, że między poszczególnymi hurtowniami a księgarstwem detalicz- nym układa się bardzo różnie, nie trzeba nikogo przekonywać. Wielu obser- watorów właśnie temu segmentowi przypisuje dominującą rolę i największy wpływ na jego kształt. W ostatnich kilku latach hurtownie konsekwentnie wzmacniały swoją pozycję. W dużej mierze to one dyktują finansowe warun- ki współpracy swoim dostawcom (wydawcy) i odbiorcom (detaliści) – pisał w marcu 2010 roku na łamach „Wiadomości Księgarskich” Paweł Wasz- czyk16. Zatem wątki na temat strategii poszczególnych graczy to jeden z naj- bardziej charakterystycznych wyznaczników opisujących teraźniejszość ro- dzimego rynku książki. Znakomitym przykładem była sytuacja z początku 2010 roku – cenowa wojna o bestseller Dana Browna „Zaginiony symbol”. Wszystkie tytuły tego autora ukazują się w koedycji dwóch oficyn: Alba- trosa Andrzeja Kuryłowicza oraz Wydawnictwa Sonia Draga. Wydawców różni model funkcjonowania w zakresie dystrybucji. W przypadku Alba- trosa mamy do czynienia z dystrybucją na wyłączność (FKJO), zaś sprzedaż publikacji wydawnictwa Sonia Draga prowadzi kilka różnych podmiotów. Wówczas rzecz rozbiła się o dostarczenie nakładu do sieci Biedronka, któ- ra mogła sobie pozwolić na ustalenie ceny na poziomie trudno osiągalnym dla tradycyjnych księgarni. Po zapaści hurtu książkowego z pierwszej połowy dekady (2002) nie ma już śladu. Zwłaszcza od 2004 roku segment ten rozwija się nieprzerwa- nie. Z danych Biblioteki Analiz wynika, że w latach 1999 - 2010 sprzedaż na rynku hurtowym (w cenach hurtowych) wzrosła z 1,03 do 1,7 mld zł (o ponad 60 proc.). Skoro już jesteśmy przy liczbach, przyjrzyjmy się liderom tego segmentu – ich przychodom, zyskom, kapitałom. Pod uwagę bierzemy obrót osiągnię- ty nie tylko na działalności hurtowej, ale także na świadczonych usługach dystrybucyjnych. Liderem zestawienia jest Ogólnopolski System Dystrybucji Wydawnictw Azymut, który w 2010 roku osiągnął przychód 307 mln zł. Sama działalność hurtowa dała mu natomiast 189,2 mln zł. Zysk netto wyniósł 6,2 mln zł. \ 16. Za: Paweł Waszczyk „Księgarskie San Francisco. Dynamiczny rozwój hurtu”, „Wiadomości Księgarskie” nr 1/2010. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 21 1 0 2 1 Firma współpracowała z 1830 wydawcami, w swoim katalogu miała śred- nio 95 tys. tytułów książek – w samym 2010 roku wydawcy skierowali do handlu przez tę firmę blisko 14,5 tys. tytułów. Firma współpracowa- ła z 2357 bibliotekami, 1177 księgarniami indywidualnymi oraz 275 księ- garniami internetowymi i z 403 placówkami działającymi w ramach sieci księgarskich. Przychód ze sprzedaży Firmy Księgarskiej braci Olesiejuków wyniósł w 2010 roku aż 234,32 mln zł i był o 25 proc. wyższy niż w 2009 roku, przy dodatnim wyniku finansowym – ponad 40 mln zł zysku. Kapitały wzro- sły do 113,69 mln zł. W ofercie firmy znajdowało się w tym okresie 70 tys. tytułów (należy jednak pamiętać o ofercie poza książkowej – o czym mó- wiliśmy wyżej). Liczba etatowych pracowników na koniec roku wyniosła 208 osób. Działający na rynku podręcznikowym Wikr w 2010 roku miał przychody wyższe o 9 proc. – wyniosły 185 mln zł. Firma zatrudnia 60 osób, w ofercie dostępnych jest ok. 45 tys. tytułów. Po wycofaniu się z rynku Wkry, Wikr ma już ok. 20 proc. udziału w sprzedaży książek oświatowych. Wspomniana już Super Siódemka po raz pierwszy przekroczyła w 2010 roku 100 mln zł ze sprzedaży. Zyskała, co już powiedzieliśmy, na bankructwie Wkry, pozostając jedyną w regionie hurtownią podręczni- kową, również w 2010 roku przeprowadzono się do nowoczesnej siedziby, której część Lucjan Wypych, właściciel, wynajmuje innym podmiotom. Nie należy również zapominać, jak wielkim dobrodziejstwem dla Super Siódemki (i innych pośredników z tego sektora) jest od kilku lat reforma szkolnictwa, dzięki której co roku do dystrybucji trafia wiele nowych ty- tułów. We wrześniu 2011 roku w katalogu hurtowni dostępnych było po- nad 35 tys. tytułów. Coraz ważniejszym dostawcą książek do Empiku jest Platon, który od lat nieprzerwanie notuje wzrost przychodów (ostatnio o 12 proc.). W 2010 ro- ku wyniosły one 56,58 mln zł przy zysku netto 1,26 mln zł i kapitałach 6,25 mln zł. W omawianym okresie średnia liczba tytułów w ofercie wy- niosła 25 tys., a zatrudnienie na koniec roku – 55 osób. Matras, który w gronie pośredników jeszcze kilka lat temu liczył się znacznie bardziej, z hurtu osiągnął w 2010 roku zaledwie 21 mln zł, co stawia tę firmę na odległym miejscu wśród największych dystry- butorów. Jeszcze w 2003 roku działalność hurtowa dawała Matrasowi blisko połowę obrotów, dzisiaj zaledwie 15 proc., zaopatrując kilkaset księgarni (na stałe 150 księgarni niezależnych), szereg bibliotek oraz innych odbiorców (szkół, instytucji publicznych, firm i placówek han- dlowych sprzedających niewielką ofertę książek). W 2009 roku maga- zyn centralny w Warszawie przejął obsługę logistyczną wszystkich księ- e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 22 garń należących do sieci. Oprócz niego firma ma centrum logistyczne w Katowicach. Wśród średnich i mniejszych dystrybutorów wymieńmy również: krakowskie Milo (41,1 mln zł w 2010 roku), trójmiejskie L L (23,88 mln zł), ambitnie budujące swą pozycję Dictum (14 mln zł), Calamusa (16,77 mln zł). Pewnym cieniem na dobrych wynikach hurtu w 2010 roku kładą się pierwsze dwa kwartały kolejnego roku. Według szacunkowych danych obroty tego ogniwa spaść mogły o ok. 15 - 20 proc. Przede wszystkim wskutek bałaganu wywołanego wprowadzeniem, czy może raczej należa- łoby powiedzieć – planowanym wprowadzeniem 5 proc. stawki podatku VAT. Część pośredników przez pierwsze tygodnie roku działała na wy- raźnie spowolnionych obrotach, a potem – jak wiadomo – nastąpił kilku- procentowy wzrost cen w księgarniach i spowodowana tym lekka panika czytelników, instynktownie bardziej niż w oparciu o rachunek ekono- miczny ograniczających swoje wydatki na słowo drukowane. Wreszcie – może nawet przede wszystkim – w pierwszym półroczu (a nie zanosi się, by miało się to zmienić w kolejnych) brak było wielkich bestsellerów (średnich też zresztą nie mieliśmy), które by pociągnęły sprzedaż, także w hurtowniach. Najgorszy był brak informacji, pewności jak działać. Po inwentaryzacji byliśmy gotowi wznowić sprzedaż po 48 godzinach. Dla po- równania – na Kolejowej inwentaryzacja zajmowała tydzień. Byliśmy goto- wi – nie znaczy jednak, że ją wznowiliśmy. Brak było bowiem jednoznacz- nej interpretacji przepisów co do tego, z jaką stawką możemy sprzedawać daną książkę. W takiej niepewności żyliśmy do połowy stycznia. Zrobiło się zamieszanie – w kartotekach jedne tytuły mieliśmy ze stawką 0 proc., inne 5 proc. – wspomina Paweł Filar, współwłaściciel Platona17. Tabela poniżej pokazuje, jak w ostatnich latach zmieniała się wartość sprzedaży książek w hurcie. Obecnie, jak wspomnieliśmy, hurtownie mają 46,3 proc. udziału w przychodach na całym rynku wydawniczym (licząc w hurtowych cenach zbytu). Udział ten w 2010 roku wzrósł o 1,7 proc. (w 2009 roku o 0,6 proc.). Uwzględniając marżę hurtową w 2010 roku sprzedano książek za 1,7 mld zł, przy sprzedaży w cenach zakupu za 1,36 mld zł. Widać zatem wyraźnie, że księgarski hurt ma się nieźle, by nie powie- dzieć – bardzo dobrze. Rok 2010 był bowiem kolejnym rekordowym rokiem. Nigdy jeszcze sprzedaż przez hurtownie nie osiągnęła takiego poziomu. Marża osiągnęła natomiast 25 proc. (także najwięcej w historii). \ 17. Rozmowa z Pawłem Filarem i Jackiem Darowskim, właścicielami hurtowni Platon, „Biblioteka Analiz” nr 18/2011. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 23 Obroty na rynku hurtowym w latach 1999 - 2010 lata 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 Sprzedaż książek ogółem w mln zł (w cenach zbytu wydawców) Sprzedaż do hurtowni w mln zł (w cenach zbytu wydawców) Sprzedaż w mln zł (w cenach hurtowych) 1730 1950 2100 2080 2090 2210 2460 2380 2600 2910 2860 2940 900 930 990 830 855 950 1005 1040 1135 1280 1275 1360 1035 1070 1140 965 995 1130 1200 1265 1385 1565 1590 1700 Marża 15,0 15,1 15,2 16,3 16,8 18,9 19,4 21,6 22,0 22,3 24,7 25,0 Procentowy udział w rynku 52,0 47,7 47,1 39,9 40,9 43,0 40,9 43,7 43,7 44,0 44,6 46,3 Więcej inwestycji przy tej samej marży Ostatnie lata przynoszą kolejne inwestycje na rynku hurtowym i jednocze- śnie rynek zaczyna koncentrować się wokół Warszawy, skąd w 2010 roku realizowanych było dużo ponad 40 proc. wartości zamówień (a z central- nej Polski, obejmującej województwa mazowieckie, łódzkie i kujawsko - po- morskie – grubo ponad 50 proc.). Po latach zapaści (najgorsze dla hurtu lata to 2000 - 2002, kiedy to branża ta straciła – w przybliżeniu, gdyż nie dysponujemy szczegółowymi sprawozdaniami finansowymi części spółek – ponad 100 mln zł, rekordowy był 2001 rok, kiedy strata sektora przekro- czyła 40 mln zł), hurt jest już mocny, choć wciąż nie wszyscy pośrednicy są wiarygodni (najlepszym dowodem bankructwo Wkry). Jeszcze 2003 rok branża zakończyła niewielką stratą, ale już począwszy od 2004 roku hurt jest rentowny. Zysk w 2004 roku wyniósł ok. 20 mln zł, w 2005 – 32 mln zł, w 2006 aż 45 mln zł, zaś w 2007 roku zyski branży hurtowej były niższe i wyniosły ok. 31 mln zł, w 2008 roku 34 mln zł, w 2009 roku 32 mln zł, a w 2010 zostały niemal podwojone i wyniosły aż 61 mln zł. To kolejny rekord. Zyski branży hurtowej za lata 2000 - 2010 lata Zysk netto w mln zł 2000 – 33 2001 – 42 2002 – 30 2003 – 3 2004 20 2005 32 2006 45 2007 31 2008 34 2009 32 2010 61 Obecnie średni udzielany przez wydawcę rabat hurtowy to 48 - 52 proc., a po uwzględnieniu dodatkowych opłat związanych z promocją w miejscu 1 1 0 2 e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 24 sprzedaży – coraz częściej przekracza nawet 55 proc. ceny detalicznej, a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do 60 proc. To poziom coraz trudniej akceptowalny dla większości wydawnictw i należy przypuszczać, że osiągnął swój maksymalny pułap. Jednocześnie hurtowniom daje on możliwość rozwoju, inwestowania w logistykę sprzedaży i współuczest- nictwo w promocji (co akurat skrzętnie – i dobrze – wykorzystują). Dłu- gofalowo dla rynku jest to zdrowa sytuacja. Rabaty na poziomie 40 proc. (a w przypadku podręczników szkolnych były jeszcze niższe) często nie wystarczały na pokrycie kosztów bieżących i jednoczesne utrzymywanie przez firmę płynności finansowej. Wyższy, wywalczony przez odbiorców hurtowych rabat od dostawców, to jedna z najważniejszych przemian na rynku książki. Zmienia to całkowicie sposób kalkulowania zysków – zarówno wydawnictw, jak i dystrybutorów, przy czym warto podkreślić, że zmiana ta prawie w ogóle nie wpłynęła na ce- nę detaliczną książki, a więc za wyższy rabat nie płaci odbiorca końcowy, czyli czytelnik. Płaci wydawca (komentarz do danych za 2011 rok będziemy mu- sieli zrewidować w związku ze wzrostem cen spowodowanym podniesieniem VAT do 5 proc.). Wydawca, który dysponuje towarem niezastępowalnym lub zastępowalnym w niewielkim stopniu, jakim jest książka, nie zgodziłby się jednak na rezygnację z części zysków, gdyby nie otrzymywał czegoś w zamian. Tym czymś przede wszystkim jest większe bezpieczeństwo obrotu handlowe- go. Ale nie tylko. Znacząca poprawa jakości obsługi handlu – możliwa m.in. dzięki precyzyjnym komputerowym systemom monitoringu sprzedaży i go- spodarki zapasami – zdjęła z wydawców część kosztów stałych związanych z magazynowaniem książek oraz monitorowaniem zaopatrzenia księgarń. W efekcie, w większości oficyn wzrosła efektywność pracy (redukcje zatrud- nienia w pionach związanych z obsługą sprzedaży) i spadły koszty zmienne. Wydawcy coraz częściej protestują jednak nie przeciwko wysokości rabatów, a tendencji do wydłużania do 120, 150, nawet 180 dni terminów płatności za zafakturowany towar. Hurtownicy bronią się, że sami muszą czekać na spływ gotówki od Empiku i księgarń i trudno odmówić im racji, zwłaszcza że nie są w stanie kredytować rozliczeń w sytuacji gdy Empik potrafi miesiącami opóź- niać płatności. Sytuacja jest niezdrowa, wygląda bowiem na to, że niektóre podmioty – zwłaszcza w detalu – korzystają z nieoprocentowanych kredytów na koszt swoich dostawców, wywołując jednocześnie na rynku „głód gotów- ki”. Zamiast skupiać się na promocji książek, wielu uczestników rynkowej gry trwoni czas i środki na dopominanie się o zapłacenie przeterminowanej faktury. Ta karygodna praktyka trwa już, niestety, od 20 lat. Coraz istotniejsze kryterium przy wyborze pośrednika to wachlarz świadczonych usług wspierających sprzedaż – promocje organizowane dla odbiorców, zakres informacji na temat oferty na stronie internetowej K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 25 e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 1 0 2 1 hurtownika, doglądanie stanu zatowarowania przez przedstawicieli, pil- nowanie rytmiczności oraz kompletności zamówień. Firmy, które anga- żują się w tak rozumianą współpracę z księgarzami, odnoszą sukcesy. Sys- tematycznie zwiększają realizowane z edytorami obroty, ci zaś są w stanie odwdzięczyć się wybaczając chwilowe, choć niekiedy silne perturbacje we współpracy. Lider w tym zakresie, Azymut, co roku właściwie wprowadza nowe funkcjonalności dla swoich kontrahentów. Jeszcze w 2000 roku średni rabat hurtowy wynosił 40 proc. Był to zwy- czajowy upust stosowany w zasadzie od początku lat 90. XX wieku, a więc przez całą dekadę. Był to czas nieprawdopodobnego wzrostu przychodów na rynku książki (od 1990 do 2000 roku przychody wydawców wzrosły o 1219 proc. – ze 160 mln zł do 1,95 mld zł; w przeliczeniu na dolary – bo przecież mieliśmy w tym okresie inflację, która w 1991 roku przekraczała 70 proc., zaś łącznie w interesującym nas okresie wyniosła ponad 274 proc. – a zatem w przeliczeniu na dolary wzrost przychodów sektora wydawni- czego wyniósł w ciągu dekady 264 proc.). W tym samym okresie byliśmy świadkami bankructw w sektorze dystrybucji. Hurtowniom, które rozli- czały się na czas z dostawcami (a te były nieliczne, zwłaszcza w drugiej po- łowie lat 90., wywiązywanie się z terminów stanowiło najpoważniejszy pro- blem), zwykle zaczynało brakować gotówki na uzupełnianie oferty, nawet jeśli dysponowały własnymi księgarniami (jak kiedyś MarKa, a teraz Nova Duo, Expans Avena czy przede wszystkim Matras) lub sprzedawały znaczną część książek w systemie półhurtowym za gotówkę (Wikr) czy z zachowa- niem krótkich terminów płatności dla księgarzy (FK Jacek Olesiejuk, nie- które hurtownie z nieistniejącej już grupy Wikr Konsorcjum). Silni wydawcy (siłą jest tu szerokość i/lub rodzaj oferty) nie zawsze godzą się na wysokie rabaty, gdyż karta przetargowa jest po ich stronie – książ- ka w większości przypadków jest towarem niezastępowalnym (wyjątkiem niektóre poradniki, bajki, kolorowanki czy albumy). Jednak skala sprzeda- ży takich firm jak: Empik, Olesiejuk, Matras czy Azymut jest tak znacząca, że nawet wydawcy najbardziej bestsellerowych tytułów muszą się z tymi odbiorcami liczyć. Mali w zasadzie muszą godzić się na każde warunki, zadowoleni, że w ogóle znaleźli dystrybutora (Małym, nowym wydawcom trudniej odnieść sukces – przyznaje Paweł Filar18). Do wyjątków należą za- tem sytuacje, gdy wydawca potrafi się „postawić” swojemu odbiorcy – oma- wiany już casus Sonii Dragi czy oficyny Akapit Press, która nie zgodziła się na dostarczenie najnowszej powieści Małgorzaty Musierowicz do sieci Em- pik na proponowanych jej warunkach. W rezultacie Empik musiał przyjąć mniej korzystne warunki, a tytuł miał tydzień po premierze. \ 18. Ibid. 26 Rabaty udzielane hurtownikom na pewno się już nie zmniejszą (w pierw- szej połowie 2011 roku uległy kolejnym podwyżkom), pozostało więc prze- niesienie kosztów tego procesu na czytelnika, co może zwiększy możliwo- ści inwestycyjne po stronie pośredników, zaś wydawcy pozwoli pracować na wyższej marży, znacznie poprawiając rentowność. Wzrost cen książek po 1 maja 2011 roku (nawet o 10 proc.) spowodował nałożenie się na sie- bie obu podwyżek, doprowadzając do zrozumiałej, świadomej rezygnacji z zakupów. Rośnie efektywność pracy W 2008 roku, po jednorazowym spadku, znów wzrosła wydajność pracy w przeliczeniu na jednego pracownika i tendencja ta utrzymała się w latach 2009 - 2010. Należy zastrzec, że w 2008 roku zastosowaliśmy nieco ostrzej- sze kryterium przy liczeniu firm działających na rynku hurtowym, usu- wając z zestawień przedsiębiorstwa, które były dystrybutorem hurtowym jedynie we wpisie do PKD działalności gospodarczej, w rzeczywistości zaś zajmują się wyłącznie sprzedażą detaliczną (i to nierzadko artykułów pa- pierniczych). Niezależnie jednak od tej zmiany, wzrost efektywności wiązać należy przede wszystkim z poszerzającym się zapleczem magazynowym wymagającym coraz liczniejszej obsługi. Liczba osób ogółem zatrudnionych w sektorze dystrybucji wzrosła w 2010 roku o niecałe 3 proc., tj. 30 etatów (z 1290 do 1320). Wzrosła także liczba etatów przypadających na każdy oddział/firmę (o 0,3 proc.). Obecnie zmiany strukturalne w sektorze dys- trybucji są minimalne. Restrukturyzacja zatrudnienia w większości firm nastąpiła w latach 2000 - 2001, kiedy to przeprowadzono liczne zwolnienia grupowe, likwidowano nierentowne oddziały, a wiele firm z tego sekto- ra ogłosiło upadłość (aż 11,5 proc. zatrudnionych w hurcie straciło pracę w 2001 roku, m.in. w związku z upadłością Światowida, ale też restruktu- ryzacjami w Azymucie i Wkrze). W 2010 roku na jeden etat w hurtowni przypadał rekordowy obrót w wy- sokości 1,29 mln zł. Systematycznie rośnie przychód przypadający na jed- ną hurtownię lub oddział, obecnie jest to 7,08 mln zł. Średnia może nie jest wysoka zważywszy na skalę działania niektórych przedsiębiorstw, ale też trzeba pamiętać, że z 240 działających w Polsce hurtowni 200 jest poniżej średniej. Niewiele więcej niż 20 proc. podmiotów wypracowuje 80 proc. przychodów. Zasada Pareto jest tu równie widoczna jak na rynku wydawniczym. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 27 Liczba hurtowni (lub oddziałów) i zatrudnionych w latach 1999 - 2010 lata 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 liczba hurtowni/ oddziałów liczba pracowników Średnia liczba etatów na oddział 550 490 450 400 365 335 330 320 315 255 250 240 1300 1230 1090 1060 1070 1060 1090 1070 1280 1300 1290 1320 2,4 2,5 2,4 2,7 2,9 3,2 3,3 3,3 4,1 5,1 5,2 5,5 Średnia wydajność pracy na pracownika 795 tys. zł 870 tys. zł 1045 tys. zł 910 tys. zł 930 tys. zł 1065 tys. zł 1100 tys. zł 1180 tys. zł 1080 tys. zł 1205 tys. zł 1235 tys. zł 1290 tys. zł Pośrednictwo to nie wszystko Dawno znaczna część firm z tego segmentu wyszła z tradycyjnej roli po- średnika między wydawcą a księgarzem. Wszystko dzięki rozwojowi usług magazynowych, także rozbudowanej ofercie logistycznej oraz coraz szerzej prowadzonej działalności promocyjnej w punktach sprzedaży detalicznej. Dochodzi do tego wreszcie biznesowa dojrzałość właścicieli, mających świa- domość, że im więcej usług i ułatwień zaoferują swoim klientom, tym ich łatwiej ze sobą zwiążą (cokolwiek by to dwuznaczne określenie miało ozna- czać). Wszystkie z wymienionych aktywności mają bezpośredni wpływ na interes wydawców, jednak ta ostatnia, w równym niemal stopniu, odgrywa kluczową rolę w procesie aktywizacji księgarzy niezależnych. Przedsiębiorstwem, które szczególnie aktywnie stara się odpowiadać na potrzeby swoich partnerów biznesowych, jest Azymut. W ostatnich la- tach powstały takie inicjatywy jak Wirtualna Baza Danych (we wrześniu 2011 roku 60 tys. rekordów) czy oprogramowanie handlowe dla księgarń o nazwie Homer, z którym powiązana jest inna usługa – Hosting Księgar- ski. Dzięki nim partnerzy biznesowi Azymutu otrzymują (kupują) wspar- cie w relacjach, przy czym używanie Homera nie wyklucza współpracy z innymi dostawcami. Kupowane u nich książki należy wprowadzać do systemu za pomocą identyfikacji po kodzie kreskowym, co więcej – wraz ze wzrostem popularności Homera – niektórzy z dystrybutorów (choćby Wikr) dostosowują elektroniczną wymianę dokumentów handlowych do środowiska, w jakim pracuje Homer. Dzisiejszy charakter aplikacji stano- wi wypadkową wielu głosów głównych zainteresowanych – program był 1 1 0 2 e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 28 bowiem konsultowany przez księgarzy. Do stycznia 2011 roku firma Azy- mut dokonała 103 instalacje (sprzedano więcej, bo 170 pakietów). Cena za jedno stanowisko (w tym serwer) to 2999 zł netto, chociaż na stronie inter- netowej Azymutu można przeczytać, że cena licencji uzależniona jest od in- dywidualnego dostosowania programu do potrzeb klienta i zależy od takich zmiennych jak: zakres funkcjonalności, warunki sprzętowe księgarni, licz- ba stanowisk i drukarek fiskalnych czy stopień skomplikowania istniejących już u księgarza baz danych. Za kolejne stanowiska księgarz musi dopłacić 400 zł. Abonament na rok to z kolei wydatek 20 proc. ceny, za jaką kupił Ho- mera. Jego sprzedażą zajmuje się kilku przedstawicieli handlowych Azymu- tu, pełniących także rolę serwisantów. Bardziej zaawansowane wątpliwości są rozwiązywane zdalnie – przez informatyków. Na pytanie, czy po trzech latach od premiery program na siebie zarobił, Piotr Nowak, dyrektor mar- ketingu, odpowiada: Nie taki był nasz cel. Zależało nam na ułatwieniu pracy księgarzom współpracującym z Azymutem19. A niejako przy okazji udało się zintensyfikować relacje handlowe – dzisiaj 60 - 70 proc. sprzedaży hurtow- ni „przechodzi” przez Magazyn Wirtualny, czyli, mówiąc skrótem, stronę internetową firmy, czemu sprzyja składanie zamówień wprost z Homera. To nie koniec nowości Azymutu – w maju 2011 roku, podczas prezentacji na Warszawskich Targach Książki, Jerzy Majewski, członek zarządu, zapo- wiedział wdrożenie nowych urządzeń w centrum dystrybucyjnym w Stry- kowie, których koszt szacuje się na 2 - 3 mln zł. Pozwoli to na wysyłkę nawet 180 tys. egz. książek dziennie w 70 - 80 tys. paczek. W planach jest też szersza niż dotąd oferta obsługi dostaw i składowania książek, a także uruchomienie własnej drukarni cyfrowej. Ostatni z pomysłów ma być – jak argumentował Jerzy Majewski – reakcją na koszty składowania wolniej rotujących tytułów (nie będziecie płacić nam za miejsce tylko za druk książek na żądanie). Od początku zmian na rynku książki niektórym z hurtowników zdarza się romansować z detalem. Mówiliśmy już o rodowodzie Matrasa, dodać do tego powinniśmy podkarpacką sieć Nova Duo (wcześniej Nova), która też stoi na dwóch nogach, z których jedna, odpowiedzialna za hurt, coraz mniejsze ma znaczenie w przychodach tej sieci. Liczbą pięciu księgarń mo- że się pochwalić łódzka Firma Księgarska Serwis. Są to przede wszystkim lokale „odziedziczone” po Domach Książki, dlatego co jakiś czas remontu- jemy niektóre z nich, aby podnosić i utrzymywać odpowiednie standardy – wyjaśnia Grzegorz Skrzypek20. Ogólnoasortymentowe placówki mają po ok. 100 mkw. i ok. 15 - 20 tys. tytułów w ofercie, dają firmie ok. 20 proc. \ \ 19. Za: Kuba Frołow „Prawie doskonały”, „Biblioteka Analiz” nr 1/2011. 20. Rozmowa z Grzegorzem Skrzypkiem, prezesem i właścicielem Firmy Księgarskiej Serwis, „Biblioteka Analiz” nr 15/2010. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 29 1 0 2 e C S l o P w 1 rocznego obrotu. Powód, dla którego zainwestował w detal, tak wyjaśnia prezes Skrzypek: Kilka lat temu chciałem znaleźć sposób na rozwój sprze- daży hurtowej. Mieliśmy bogatą ofertę, jednak księgarze z regionu łódzkie- go wielu tytułów po prostu nie kupowali. Chciałem poznać powody takiego stanu rzeczy, mechanizmy rządzące sprzedażą detaliczną. Uznałem, że naj- łatwiej będzie to osiągnąć właśnie poprzez uruchomienie własnej księgarni. I rzeczywiście, zebrane doświadczenie bardzo usprawniło i rozwinęło naszą działalność hurtową – od tego czasu łatwiej nam selekcjonować tytuły, prze- widywać ich rynkowy potencjał. Widać to było doskonale na przykładzie oferty podręcznikowej, gdzie często o zapotrzebowaniu rynku i sprzedażo- wym sukcesie decyduje szybka informacja z księgarń21. I dalej – na temat re- lacji z innymi odbiorcami FK Serwis: Staramy się być lojalni wobec wszyst- kich odbiorców. Stosujemy takie same zasady i warunki handlowe, więc nie mamy sobie w tym zakresie nic do zarzucenia. Poza tym nie planujemy ja- kiejś dynamicznej ekspansji, która mogłaby niepokoić księgarzy z regionu22. Wypowiedzi Grzegorza Skrzypka niezwykle udanie ilustrują, naszym zda- niem, motywy, dla których niektórym z dystrybutorów zdarza się, w pew- nym sensie „nieco na boku”, angażować w sprzedaż detaliczną. i K ż ą i S K K e n Y R Własny detal to nie tylko dobry sposób na pozyskanie gotówki i polep- szenie cash - flow, ale również dostęp do cennych informacji handlowych na temat preferencji czytelniczych czy potencjału niektórych książek. Ko- rzysta z tego także łódzka Rema, która oprócz hurtowni prowadzi dziewięć własnych księgarń – siedem w samej Łodzi, po jednej w Brzezinach i Rawie Mazowieckiej, ale także Emar, do którego należą trzy placówki detaliczne, które zapewniają blisko jedną piątą przychodu. Nieco inny model panuje w Grupie PWN, do której oprócz Azymutu na- leży spółka Księgarnie PWN, która ma 14 placówek o profilu naukowym (stan na wrzesień 2011). Trudno tę sytuację jednak uznać za typowy przy- kład „wejścia” hurtu w detal (o sieci PWN piszemy w części poświęconej księgarstwu detalicznemu). Mniej lub bardziej udanie (raczej mniej – funkcjonalność, grafika, marke- ting…) niektóre z firm dystrybucyjnych próbują sił w e - commerce. Sklepy in- ternetowe rozwijają zarówno: Rema (Rema.com.pl), FK Serwis (działające na jednej stronie Book.com.pl i Podrecznikowo.pl), Nova Duo z Rzeszowa (Book. net.pl), L L (LL.com.pl) czy Krakinform (bliźniacze Krakinform.com.pl i Wo- lumin.pl). Bez bardzo dużych nakładów na promocję – przede wszystkim po- zycjonowanie stron – trudno im jednak będzie osiągnąć satysfakcjonujące wy- niki handlowe. Na e - commerce realizowane przy okazji szkoda po prostu kasy. \ \ 21. Ibid. 22. Ibid. 30 Duże firmy dystrybucyjne – z szeroką ofertą, rozwiniętą logistyką i… możliwościami finansowymi, poszukują nowych, niekiedy zaskakujących na pierwszy rzut oka, kanałów sprzedaży. Nikogo nie dziwi obecność ksią- żek w kioskach z prasą (wyłącznym dostawcą do sieci HDS – marki Inme- dio, Relay i Virgin – jest Firma Księgarska Jacek Olesiejuk), ale już sprze- daż przez drogerie może być dla niektórych niespodzianką… Od 2010 roku dostarczamy do sieci drogerii Rossmann. Oczywiście jest to kanał nieporów- nywalny z typową księgarnią, sprzedają się tam nieco inne książki – pockety, literatura dla dzieci, ale także bestsellery rynkowe – mówi Paweł Filar z Pla- tona23. Firma dostarcza także (chociaż nie na wyłączność, dzieli się tu z FK Olesiejuk) do gigantycznej sieci Biedronka, do której należy dziś (wrzesień 2011) 1745 sklepów. Z kolei Rossmann ma dziś niemal 500 punktów w ca- łej Polsce (wrzesień 2011). Dużym wydarzeniem branżowym (i nie tylko, także – w pewnym sensie – społecznym) stało się w 2009 roku nawiązanie współpracy handlowej fir- my Jacka i Krzysztofa Olesiejuków z sieciami Media Markt i Saturn, które – jak wiadomo – z książkami miały tyle wspólnego, że oferowały urządzenia, za pomocą których można było odtwarzać audiobooki. Obecnie (wrzesień 2011) do sieci Media Markt należy 45 marketów w 37 miastach, a do Sa- turna 15 – co ciekawe, mają wspólnego właściciela, niemiecką grupę Me- tro AG. Największy hurtownik w Polsce planował dostarczanie książek do wszystkich punktów obu firm do końca 2010 roku. Zresztą nie był to pierw- szy w Polsce przykład współpracy świata książkowego z sieciami sprzedaży sprzętu RTV - AGD, od dawna blisko współpracuje z nimi np. informatyczne wydawnictwo Helion, próby współpracy podejmował też Platon. Już kilka lat temu podjęliśmy w tej sprawie rozmowy z siecią Euro RTV - AGD. Kilka lat temu współpracowaliśmy z Electro World, ale z powodu słabej sprzedaży książek wycofaliśmy się ze współpracy. Tutaj bardzo dużo zależy od strategii i podejścia danej sieci – komentuje Paweł Filar24, chyba przez grzeczność pomijając fakt, że w 2009 roku Electro World jako sieć marketów z elek- troniką użytkową przestał istnieć (markę przejął polski Mix Electronics). Uzasadniając własne i konkurentów peregrynacje prezes Platona dodaje: Do myślenia daje przede wszystkim to, co już od kilku lat widzimy w naszej branży, czyli spadek liczby księgarń indywidualnych i ich pogarszającą się kondycję finansową. W związku z tym naturalne jest, iż każdy świadomy dystrybutor będzie szukał dywersyfikacji przychodów25. 23. Rozmowa z Pawłem Filarem i Jackiem Darowskim – właścicielami hurtowni Platon, „Biblioteka Analiz” nr 18/2011. \ \ \ 24. Ibid. 25. Ibid. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 31 Hurtownia z Ożarowa angażuje się w promocję firm, których tytuły ma na wyłączność: użyczanie części stoiska na targach książki, partycypowa- nie w kosztach PR i reklamy, współorganizacja wizyt autorów – korzysta- ją z tego: Drzewo Babel, Mag, Fabryka Słów, Albatros, A.M.F. Plus Group, ale i G+J, którego firma Olesiejuków nie ma na wyłączność. Ujmą na ho- norze stać się musiała w 2008 roku głośna w środowisku sprawa zerwania współpracy na wyłączność przez Sonię Dragę, która przez kilka lat nakła- dy rozprowadzała przez Ożarów. Bracia zainwestowali również na rynku audiobooków, toteż największą zagadką wydają się ich plany związane z książką elektroniczną – trudno doprawdy uwierzyć, ażeby zechcieli oddać rywalom pole, które jest prze- cież przyszłością tej branży. Potęga Olesiejuków i siła Platona wyrosły m.in. na bliskiej współpra- cy z sieciami hipermarketów, które stały się prawdziwą żyłą złota w latach dziewięćdziesiątych. Dość powiedzieć, że pod markety właśnie ofertę bu- dowało wielu wydawców, m.in.: Publicat, Wilga, Buchmann czy… Ole- siejuk. Powołanie przez „polskich braci Borders”, jak nazywani są Jacek i Krzysztof Olesiejukowie, własnej oficyny wywołało wiele komentarzy na rynku, zwłaszcza że firma w ciągu kilku zaledwie lat zwiększyła przycho- dy z 0,8 mln zł (2003) do 59 mln zł (2010) plasując się na jedenastym miej- scu największych polskich wydawnictw i poważnie zagrażając na półkach księgarń i marketów innym edytorom publikacji ilustrowanych. Wydawców na wyłączność mają Platon (kilkunastu, m.in.: Galeria Książ- ki, Veda, Rzeczpospolita, Axis Mundi, Initium, Magia Słów, Klucze, a do września 2010 roku Bajka), L L (m.in.: Jaguar, EMG, Finna, Oskar, Mar- ginesy), Grupa A5 (ok. 40 podmiotów, wśród nich: Sol, Feeria, Interspar, ABA, Adamantan, Ravi, CiS, Zakamarki i Aha) czy Dictum (m.in.: Gdań- skie Wydawnictwo Psychologiczne, Iskry). Właściciele firm hurtowych coraz częściej zdają sobie sprawę, że jednym z kluczy do sukcesu jest kon- centracja zamówień i skupienie – najlepiej na wyłączność, choć rzadko którzy wydawcy się na to godzą – wokół firmy grupy wyselekcjonowanych producentów. Godzą się jednak na to albo wydawcy o bardzo silnej ofercie tytułowej, albo mali, których nie stać na samodzielny rozwój. Przykłady współpracy niewielkich firm z takimi hurtowniami pokazują, że często jest to najprostsza droga ku wzrostowi. I rzadko się zdarza, że jakiś wydawca rezygnuje z „opieki” hurtownika, choć czasami odejście od wyłączności może oznaczać poszerzenie rynku zbytu, co jest istotne szczególnie przy zróżnicowanej ofercie. Wracając do marketów, choć sprzedaż w tym kanale nie prowadzi już dzi- siaj do skokowych wzrostów obrotu, dystrybutorzy nie mogą sobie pozwo- lić na jego zaniedbanie (o sprzedaży książek w marketach piszemy w części 1 1 0 2 e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 32 dotyczącej handlu detalicznego). Platon dostarcza do takich sieci jak: Tesco, Leclerc, Netto, Intermarche czy – bardzo znaczący – Auchan. Z kolei Firma Księgarska jest ważnym partnerem dla sieci: Ahold, Auchan, Geant, Carre- four, Intermarche, Kaufland, Leclerc, Makro, Real i Tesco. Grupa A5 współ- pracuje z firmami: Carrefour, Auchan, Real, Tesco, i Leclerc. Choć potencjały działających po sąsiedzku FKJO i Platona porównywać trudno (czterokrotna różnica obrotów), firma Jacka Darowskiego i Pawła Filara nie odpuszcza także gdy chodzi o dostarczanie książek do Empiku. Największa w Polsce sieć detaliczna stanowi łakomy kąsek dla dostawców. Chociaż płaci fatalnie, jest istotnym argumentem w rozmowach z wydaw- cami, wśród których wielu nie wyobraża sobie działalności bez Empiku, którego przez lata kluczowym dostawcą była firma Olesiejuków. Dokona- ne już w 2011 roku inwestycje Empiku w przejęcie wydawnictw: Wilga, Buchmann, W.A.B., zapewne sprawią, że wzrośnie i tak już duży udział bezpośredniej współpracy pomiędzy wielkim detalistą a dużymi edyto- rami. Hurtownicy korzystać będą na posiadanych wyłącznych umowach, a także na posiadanej zróżnicowanej ofercie mniejszych firm – dlatego za- równo Olesiejuk jak i Platon utrzymują szeroki wybór tytułów, nie zawsze szybko rotujących. Zaopatrzenie bibliotek Ważnym instytucjonalnym odbiorcą książek są biblioteki, które swoje za- mówienia częstokroć realizują w hurtowniach (ale także w księgarniach i bezpośrednio u wydawców). Co roku minister kultury przeznacza na zakup nowości dla biblio- tek poważne środki (w 2007 i 2008 roku było to 28,5 mln zł, niestety na 2009 i 2010 rok kwota ta zredukowana została do 10 mln zł, choć w 2011 ro- ku wzrosła do 15 mln zł). Do tego należy doliczyć środki własne bibliotek i samorządów lokalnych, oczywiście dochodzą też rozmaite dary, w znacz- nym stopniu pochodzące zresztą od wydawców (sam Bertelsmann przeka- zał w 2008 roku bibliotekom ok. 100 tys. egz. książek o wartości 4 mln zł). Jest to zatem całkiem atrakcyjny rynek, łączną wartość obrotów z biblio- tekami można porównać do rocznej sprzedaży dużej hurtowni. Niestety jednak jest to rynek rozproszony, a transakcje z bibliotekami zwykle nie przekraczają jednorazowo kwoty kilkuset złotych (zaleta to jednak bezpro- blemowy spływ gotówki). Wyjątkiem są zbiorcze zamówienia (przetargi) realizowane głównie przez hurtownie książek, ale i sieci księgarskie (np. Książnica Polska), a nawet pojedyncze placówki korzystające z dobrych K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 33 1 0 2 1 relacji z lokalnymi bibliotekami (na polu tym dochodzi zresztą czasem do zaciętej walki konkurencyjnej). W obsłudze bibliotek specjalizują się cztery hurtownie: Azymut, FK Jacek Olesiejuk, Matras i Platon. Roczne wartości realizowanych zamówień wahają się od 2 do 5 mln zł. Biblioteki to duży, ale i bardzo trudny klient. Obsługa zamówień jest kosz- towna, wymaga dysponowania bardzo szeroką ofertą, kilkudziesięciu tysię- cy tytułów, które czasami zamawiane są w jednym egzemplarzu. Co gorsza, biblioteki potrafią zamawiać tytuły sprzed dziesięciu lat, których znalezienie jest trudne i kosztowne. W przypadku przetargów decyduje wysokość udzie- lonego rabatu, sprawność obsługi i wybór oferty. Rabaty sięgają już nawet kilkunastu procent od ceny hurtowej, co stawia rentowność zaopatrzenia bibliotek pod znakiem zapytania. Osobiście uważam, że biblioteki powinny dokonywać zakupów nie w hurtowniach, lecz w księgarniach, płacąc w ce- nach detalicznych – mówi Krzysztof Olesiejuk26. e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 34 Plik w hurcie Wydarzeniem bez precedensu na rynku książki było wejście Azymutu na rynek publikacji elektronicznych – nie tylko zresztą w zakresie ich sprze- daży. 12 maja 2010 roku Wydawnictwo Naukowe PWN zarejestrowało domenę iFormat.pl, której właścicielem jest spółka z ograniczoną odpo- wiedzialnością o tej samej nazwie, w której 51 proc. udziałów objęło WN PWN, zaś 49 proc. właśnie Azymut. Jej działalność polega na archiwizowa- niu, zabezpieczaniu oraz sprzedaży e - booków. Pliki dystrybuowane mają być w otwartym formacie ePub, chronione systemem DRM firmy Adobe. Książki w tym formacie będziemy mogli udostępniać czasowo lub sprzeda- wać, głównie za pośrednictwem księgarń internetowych, z których coraz większą liczbą współpracujemy – relacjonowała w 2010 roku prezes Azy- mutu Teresa Włochyńska27. Pytana o warunki handlowe jakie Azymut za- proponuje odbiorcom, odpowiadała, że nie będą odbiegać od przyjętych na rynku tradycyjnym, czyli ok. 50 proc. rabatu. Na czele spółki stanęli Dorota Rostkowska, dyrektor handlu i dystrybucji oraz członek zarządu Azymutu, i Piotr Mazurkiewicz, pełnomocnik zarządu PWN ds. e - commerce. Oboje w funkcjach członków zarządu. Wraz z nowym podmiotem Grupa PWN i Azymut powołały Akademię Cyfrowej Publikacji, której zadaniem jest wymiana myśli i doświadczeń z wdrażania nowych technologii w branży \ \ 26. Za: „Zaopatrzenie bibliotek”, „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” nr 9/2008. 27. Kuba Frołow „Ponad 300 mln zł obrotu”, „Biblioteka Analiz” nr 12/2010. wydawniczej. Pierwsze spotkanie ACP odbyło się latem 2010 roku, o ko- lejnych nie informowano. Wracając do iFormatu, ciekawe, że jego twórcy potraktowali książkę elektroniczną podobnie do drukowanej, przynajmniej w zakresie jej dystry- bucji. Na witrynie iFormat.pl czytamy bowiem m.in., iż celem inicjatywy jest: hurtowa dystrybucja książek elektronicznych (e - booków oraz audiobo- oków). iFormat nie prowadzi [bowiem] sprzedaży detalicznej we własnym imieniu, lecz dostarcza książki cyfrowe do dalszej ich dystrybucji przez księ- garnie internetowe, sklepy internetowe i innych dystrybutorów i sprzedawców detalicznych28. Dodajmy, że zarówno w postaci plików do pobrania z sieci, jak i dostępu on - line. I to nie koniec ambicji Azymutu. W 2010 roku firma została wyłącz- nym dystrybutorem czytnika e - booków Onyx na rynku księgarskim. Za- równo ten ruch, jak i poprzedni (iFormat), wpisują się w nową strategię rozwoju. Firma będzie miała dostęp zarówno do treści – dzięki znakomi- tym, opartym na zaufaniu, relacjom z wydawnictwami – jak i do rynku zbytu – tak poprzez sieć własnych księgarń listingowych, jak i wielu skle- pów internetowych (ponad 200). Jednym ruchem przygotowywane przez iFormat e - booki znajdą się w ofercie kilkuset księgarń. Czy jednak będą poznawane na czytnikach Onyx, można wątpić. Według licznych relacji sprzedających urządzenia księgarzy, mało który klient wykazuje nimi za- interesowanie, a i Azymut nie chwali się w tym zakresie sukcesami. Wy- daje się, że zabrakło przede wszystkim kampanii społecznej promującej czytanie książek na nowym urządzeniu (nie chodzi o konkretny model, a o „gadżet” jako taki), choć wraz z wprowadzeniem swojego OYO nama- wiać do e - czytania próbował również Empik. Dość nieudolnie jednak, przede wszystkim zaś krótko. Apetyt na całkiem realne pieniądze z całkowicie wirtualnej treści ma- ją i inni dystrybutorzy. Mówiliśmy już o nieznanej strategii Olesiejuków, a i Platon między wierszami przebąkuje o zamiarze dystrybucji e - książek do współpracujących z nim odbiorców detalicznych. Zastanawiamy się nad modelem biznesowym – digitalizować sami nie zamierzamy, zostawimy to w rękach specjalistów. Widzimy, iż w ostatnich latach coraz większa grupa działających w branży podmiotów (przede wszystkim tych liczących się) jest skoncentrowana na swoim core business, i my również nie chcemy z tej ścież- ki zbaczać, gdyż uważamy, iż to prawidłowa droga – mówi Jacek Darow- ski, współwłaściciel Platona29. Przewaga Platona wiąże się z bezpośrednim \ \ 28. Za: www.iformat.pl. 29. Rozmowa z Pawłem Filarem i Jackiem Darowskim, właścicielami hurtowni Platon, „Biblioteka Analiz” nr 18/2011. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 35 1 0 2 1 kontaktem z ponad 300 wydawcami. Nasz dział handlowy może rozszerzyć tę współpracę na kolejne pola eksploatacji ich oferty. Duże sklepy z e - booka- mi zapewne będą także wolały współpracować z kilkoma dostawcami treści, a nie z 300. Na wyłączność mamy obecnie kilkunastu wydawców – myślę, że ten model przejmiemy także w odniesieniu do książki elektronicznej – do- pełnia wcześniejszą wypowiedź Paweł Filar30. e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R Najwięksi gracze W tabeli poniżej przedstawiamy podstawowe informacje o największych hurtowniach książek, biorąc pod uwagę obrót zrealizowany w 2010 roku. Na następnych stronach dokonamy prezentacji największych graczy. Za- brakło w zestawieniu kilku średniej wielkości firm, które nie odpowiedzia- ły na nasze ankiety, nie złożyły do czasu zamknięcia tego wydania „Rynku książki w Polsce” sprawozdań w sądzie rejestrowym ani nie opublikowa- ły danych w „Monitorze Polskim B”. Nie ma tu także dystrybutorów ksią- żek importowanych, które to firmy omówione zostały w osobnym dziale. W przypadku wszystkich firm podajemy łączny przychód – uwzględniający zarówno sprzedaż hurtową, jak i detaliczną książek. Firmy, w których do- minuje w przychodach sprzedaż detaliczna (Matras, Nova Duo) omawia- my w rozdziale następnym – poświęconym księgarstwu. \ 30. Ibid. 36 Największe hurtownie i firmy dystrybucyjne313233 . r 0 1 0 2 w y ż a d e z r p s e z d ó h c y z r P ) ł z n m w l ( . r 9 0 0 2 w y ż a d e z r p s e z d ó h c y z r P ) ł z n m w l ( 234,32 189,24 185,00 145,00 110,24 56,58 44,85 41,10 23,88 22,24 21,27 20,92 19,53 16,77 14,00 13,94 12,97 6,60 3,80 2,85 187,16 162,95 169,80 131,60 89,50 51,00 39,70 35,49 23,82 22,30 19,67 19,30 21,73 16,12 14,20 13,74 13,14 10,00 4,20 3,37 k e d a p s / t s o r z w w ó d o h c y z r p 25 16 9 10 23 11 13 16 0 0 8 8 – 10 4 – 1 1 – 1 – 34 – 10 – 15 e n s a ł w y ł a t i p a K ) ł z n m w l ( h c y n s a ł w a b z c i l ń r a g ę i s k w ó ł u t y t a b z c i l e i c r e f o w o t t e n k s y Z ) ł z n m w l ( 113,69 19,39 bd 11,50 bd 6,25 0,51 4,00 0,40 3,00 2,52 bd 1,48 0,39 0,40 0,06 0,05 1,05 bd 0,16 40,39 6,24 bd 0,60 bd 1,26 0,02 bd 0,56 0,34 1,00 bd – 0,55 0,35 0,02 0,01 bd bd bd 0,01 0 0 3 110 0 0 0 1 0 24 3 5 0 0 0 1 5 1 0 1 70000 75600 45000 90000 50000 25000 6000 20000 35000 70000 30000 15000 3000 9000 5000 1500 15000 10000 4000 8000 . z o p nazwa firmy Firma Księgarska Jacek Olesiejuk Azymut Matras31 Super Siódemka Platon Grupa A5 Milo32 L L 1. 2. 3. Wikr 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. Nova33 11. Emar 12. Firma Księgarska Serwis 13. WSiP Logistyka 14. Calamus 15. Dictum 16. Dobra 28 17. 18. 19. Woyda i Syn 20. Krakinform Kodeks 2002 BGW \ \ \ 31. Sprzedaż detaliczna i hurtowa. 32. Dotyczy dwóch spółek działających pod nazwą Milo. 33. Sprzedaż detaliczna i hurtowa. w ó k i n w o c a r p a b z c i l 208 268 60 629 47 55 86 15 29 97 26 31 40 9 17 15 17 4 3 8 K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 37 1 Firma Księgarska Olesiejuk Sp. z o.o. S.K.A. 1 0 2 e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 38 05 - 850 Ożarów Mazowiecki, ul. Poznańska 91 tel. (22) 721 30 11, faks (22) 721 30 01 http://www.olesiejuk.pl, e - mail fk.wspolpraca@olesiejuk.pl W 2010 roku przychody Firmy Księgarskiej Olesiejuk znów znacząco wzro- sły, o ponad 25 proc., ze 187,16 do 234,32 mln zł. Przychody spółki ro- sną nieprzerwanie od ponad dekady, także w latach 1999 - 2003, kiedy hurt księgarski przeżywał kryzys, a kilka dużych podmiotów upadło. W latach 1997 - 2004 zwiększyły się ponad siedmiokrotnie, a w okresie 2004 - 2010 bli- sko dwuipółkrotnie. Wysoka dynamika dotyczyła także osiąganego zysku netto i kapitałów własnych. W 2010 roku spółka miała rekordowy zysk w wysokości niemal 40,4 mln zł. Kapitały własne skoczyły natomiast do 113,69 mln zł. W omawianym okresie firma kontynuowała rozpoczęte już wcześniej inwestycje w zakresie rozbudowy zaplecza magazynowego oraz poszerza- nia usług logistycznych, finansowych, dystrybucyjnych i marketingowych. Rozwój oznacza też wzrost zatrudnienia, dlatego na koniec 2010 pracowało 208 osób, podczas gdy rok wcześniej – 181. W drugiej połowie 2010 roku Firma Księgarska Olesiejuk znalazła się w grupie podmiotów biorących udział w procesie prywatyzacji Olsztyń- skich Zakładów Graficznych. To bardzo dobra drukarnia, z którą współ- pracujemy od lat. FK Olesiejuk dywersyfikuje swoje przychody, dlatego uznaliśmy, że warto w nią zainwestować – tłumaczył zaangażowanie w tę transakcję Krzysztof Olesiejuk34. Ostatecznie olsztyńską drukarnię przejął poligraficzny koncern Kompap. Wraz z rozwojem oferty kompleksowych usług magazynowych firma poszerza także zakres swojej działalności poza obszar rynku książki. Efek- tem tej strategii było wejście w 2010 roku w dystrybucję płyt z muzyką. Już pierwszy tytuł w ofercie – album „Magia del Tango” Marcina Wyrostka – zwycięzcy popularnego programu telewizyjnego „Mam talent” i zespołu Tango Corazon Quintet – nagrodzony został Złotą Płytą przyznawaną za sprzedaż ponad 10 tys. egz. We wrześniu 2011 roku w ofercie firmy dostęp- ne były ponad 22 tys. płyt z muzyką, przeszło 10 tys. filmów oraz ponad 3000 gier i produktów multimedialnych. Jeszcze w 2009 roku firma Olesiejuków kupiła Państwowe Magazyny Usługowe w Pruszkowie o powierzchni 30 tys. mkw. Na transakcję tę wy- dano 14,5 mln zł. \ 34. „FK Jacek Olesiejuk chce przejąć OZGraf”, www.Rynek - Ksiazki.pl z dn. 12 sierpnia 2010. Na polskim rynku dystrybucji książek firma ma najlepiej zorganizowaną ofertę sprzedaży hurtowej on - line – z tej możliwości korzysta coraz więcej odbiorców. Swoim klientom zapewnia stały dostęp do bogatej oferty han- dlowej poprzez serwis B2B: Olesiejuk.pl. Od 2008 roku blisko współpracuje ze sklepem internetowym Amazonka.pl, co stanowi przyczółek do reali- zacji strategii objęcia pozycji lidera wśród dostawców książek do sklepów internetowych. Firma Jacka i Krzysztofa od lat umiejętnie korzysta z funduszy unijnych. W 2009 roku z budżetu programu Unia dla Przedsiębiorczych otrzyma- ła ponad 2,5 mln zł na wdrożenie najbardziej innowacyjnego w kraju sys- temu wyboru i pakowania książek. Koszt wdrożenia to ponad 6,1 mln zł. Kolejną dotację przyznano jej w 2010 roku. Tym razem 3,98 mln zł, które przeznaczono na zakup i wdrożenie innowacyjnych systemów magazy- nowania i sortowania towarów. Całkowita wartość tego projektu wynosi 7,98 mln zł. Wiosną 2010 roku Firma Księgarska Olesiejuk została – wraz z innymi wydawcami – współudziałowcem Targi Książki Sp. z o.o., organizatora im- prezy wystawienniczej Warszawskie Targi Książki, którą z sukcesem zor- ganizowano w maju w Pałacu Kultury i Nauki. W 2011 roku druga edycja tych targów zdobyła już tak dużą popularność, że tradycyjne Międzynaro- dowe Targi Książki, które również odbywały się w maju w Warszawie, nie wytrzymały konkurencji i zostały przez organizatora zawieszone. Firma braci Olesiejuków jest wyłącznym dystrybutorem kilkunastu ofi- cyn, m.in. takich jak: Albatros, Fabryka Słów, Mag, Nowa Proza, Drzewo Babel, Insignis, Powergraph, Instytut Wydawniczy Latarnik, Bukowy Las, Klin czy publikujących specjalnie dla polskiego rynku zagranicznych edy- torów: Parragon i Ullmann (wcześniej Könemann). Spółka obsługuje ma- gazynowo oficyny, których jest dystrybutorem. We współpracy z kilkoma wprowadziła na rynek publikacje w wersji kieszonkowej, stając się jednym z głównych dystrybutorów tego typu formatów. Od 2002 roku działa także Wydawnictwo Olesiejuk, które w 2010 ro- ku miało 59 mln zł przychodu. Firma Olesiejuków jest też największym w Polsce dystrybutorem audiobooków wydawanych na płytach CD – we wrześniu 2011 roku w jej katalogu dostępnych było ponad 1600 tytułów z tej kategorii. FK Olesiejuk to największy w Polsce dostawca do sieci hiper - i supermar- ketów, jest także kluczowym dostawcą książek do salonów Empik. Firma była pierwszym podmiotem, który podjął współpracę w zakresie dystrybucji do sieci Biedronka, należącej do firmy Jeronimo Martins Dystrybucja. Od 2011 roku dostarcza książki również do należącej do tego samego właścicie- la sieci drogerii Hebe. Firma uczestniczy ponadto w dużych przetargach na K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 39 1 0 2 1 zaopatrywanie bibliotek miejskich. Poprzez HDS jest wyłącznym dostawcą książek do punktów sprzedaży prasy. Efektem poszukiwań alternatywnych kanałów sprzedaży była dwutygodniowa wyłączność sieci Inmedio i Relay na sprzedaż dwóch kolejnych premierowych powieści Joanny Chmielew- skiej – „Byczki w pomidorach” (2010) oraz „Gwałt” (2011). W 2009 roku Firma Księgarska Olesiejuk podjęła współpracę z siecia- mi salonów z elektroniką Saturn i Media Markt. Pierwsze stoisko z książ- kami otwarto we wrześniu w Saturnie w Poznaniu. W ofercie znalazło się 3000 tytułów: audiobooki, powieści – kryminał, fantastyka, dzieła nobli- stów i światowej sławy pisarzy, poradniki, literatura faktu, książki dla dzie- ci, pozycje edukacyjne i popularnonaukowe dla młodzieży, publikacje o ar- chitekturze, sztuce, fotografii i albumy. Obecnie książki na stałe weszły do asortymentu ponad 60 salonów obydwu sieci. Łącznie przedsiębiorstwo Olesiejuków zaopatruje blisko 3500 punk- tów sprzedaży. W 2010 roku w ciągłej ofercie miało blisko 70 tys. tytułów książkowych. Z początkiem 2011 roku Firmę Księgarską Olesiejuk spółka z ograniczo- ną odpowiedzialnością przekształcono w Firmę Księgarską Olesiejuk Spół- ka z ograniczoną odpowiedzialnością spółkę komandytowo - akcyjną. e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 40 Historia Firma powstała w 1994 roku, jednak jej właściciele działalność na rynku sprzedaży książek zaczynali w 1990 roku, prowadząc stoisko z książkami na Dworcu Centralnym. Na początku lat 90. Jacek i Krzysztof prowadzili własną księgarnię przy ul. Młynarskiej, zaś w 1992 roku pod marką Oramus otworzyli pierwszy skład hurtowy przy ul. Kolejowej w Warszawie. Ora- mus – formalnie należący do Krzysztofa – istniał do 2007 roku, następnie został wchłonięty przez FK Jacek Olesiejuk. W lipcu 2002 roku firma przeniosła swoją siedzibę i większość magazy- nów z wynajmowanych obiektów przy ul. Kolejowej (1800 mkw.) do wła- snego (2200 mkw.) w Ożarowie Mazowieckim. W 2006 oddano do użyt- ku drugi magazyn – 4400 mkw. W chwili obecnej firma ma nowoczesny kompleks biurowo - magazynowy z halami wysokiego składowania o łącz- nej powierzchni 8000 mkw. oraz magazyny w Pruszkowie o powierzchni 3000 mkw. Nowe magazyny wyposażone są w najnowocześniejsze automatyczne urządzenia do kompletacji i składowania książek. W dalszym ciągu są przy- gotowywane kolejne usprawnienia techniczne. Poprawie wydajności służy program oparty na kodach kreskowych i czytnikach radiowych eliminując konieczność drukowania dokumentów oraz niemal do minimum ograni- czając pomyłki przy pakowaniu książek. Jako pierwsi w Polsce Olesieju- kowie wprowadzili nowoczesne wagi, dzięki którym czas potrzebny do sprawdzania poprawności zamówień ze stanem faktycznym uległ skróce- niu – liczone są tylko te paczki, których waga nie zgadza się z zapisem wy- generowanym przez system i znajdującym się na dokumentach. FK Jacek Olesiejuk korzysta z obsługi firm spedycyjnych, które codziennie w dni powszednie rozwożą książki z centralnego magazynu do wszystkich od- biorców na terenie całego kraju. Firma wielokrotnie w ostatnich latach otrzymywała tytuł Lidera Przed- siębiorczości za szczególne osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości, in- nowacyjności i dostosowania firmy do funkcjonowania na zintegrowanym rynku europejskim, tytuł Mazowieckiej Firmy Roku w kategorii „handel i dystrybucja”, a także cztery razy z rzędu tytuł Solidna Firma za terminowe regulowanie wszelkich zobowiązań oraz poszanowanie praw konsumenta. W 2010 roku po raz czwarty otrzymała certyfikat „Przedsiębiorstwo Fair Play”. Natomiast jeszcze w 2007 roku bracia Olesiejukowie odznaczeni zo- stali także godłem Teraz Polska. Firma chętnie angażuje się w działania cha- rytatywne wspierając domy dziecka, przedszkola, hospicja. W 2005 roku w FK Olesiejuk wdrożono System Zarządzania Jakością zgodny z normą ISO 9001:2000. Firma Księgarska Olesiejuk – najważniejsze dane35 lata Przychód ze sprzedaży w mln zł Przychód ze sprzedaży w mln USD35 Zysk netto w mln zł Kapitały własne w mln zł Pracownicy etatowi 2003 68,0 17,5 3,7 9,1 55 2004 96,5 26,4 7,0 16,6 60 2005 123,0 37,7 10,8 27,3 65 2006 137,7 44,7 9,4 36,9 98 2007 154,9 55,9 12,5 49,4 121 2008 177,9 74,7 10,5 51,3 145 2009 187,2 60,2 15,8 74,7 181 2010 234,3 77,6 40,4 113,7 208 \ 35. Według średnich kursów walut NBP dla poszczególnych lat. K S i ę g A R S T w o h U R T o w e 41 1 Ogólnopolski System Dystrybucji Wydawnictw Azymut Sp. z o.o. 1 0 2 e C S l o P w i K ż ą i S K K e n Y R 42 02 - 676 Warszawa, ul. Postępu 18 tel. (22) 695 43 21, faks (22) 695 42 73 http://www.azymut.pl, e - mail biuro@azymut.pl W 2010 roku przychody OSDW Azymut z hurtowej sprzedaży książek wzro- sły o 16 proc. i wyniosły 189,24 mln zł, przy 162,95 mln zł w 2009. Dzięki po- stępującemu dynamicznemu rozwojowi usług dystrybucyjnych całkowity obrót należącej do Grupy PWN firmy zamknął się kwotą 307 mln zł. Wyż- szy niż rok wcześniej był też wypracowany zysk netto 6,24 mln zł (5,3 mln zł w 2009). Kapitały Azymutu wzrosły z 13,44 do 19,39 mln zł. Rozwój aktywności hurtowej i logistycznej wiązał się również ze wzro- stem zatrudnienia. W omawianym okresie w firmie pracowało 268 osób, podczas gdy rok wcześniej 235. Na koniec roku firma miała w ofercie hurtowej ponad 75 tys. tytułów. Do 1830 (o 200 podmiotów) wzrosła też liczba wydawców obsługiwanych w zakresie sprzedaży. Firma prowadzi sprzedaż książek za pośrednictwem sieci przedsta- wicieli handlowych i rozwiniętego systemu zamówień elektronicznych. W 2010 współpracowała z 2357 bibliotekami, 1177 księgarniami indywidu- alnymi oraz 275 księgarniami internetowymi i z 403 placówkami działają- cymi w ramach sieci księgarskich36. Z usług dystrybucyjnych Azymutu ko- rzystają: Wydawnictwo Naukowe PWN, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Elsevier Urban Partner, Muza, LexisNexis. Informacje o tytułach firma rozpowszechnia poprzez e - mailingi „No- wości” i „Zapowiedzi Wydawniczych” – wysyłane do ponad 2200 subskry- bentów. Oferuje wysyłkę materiałów reklamowych do księgarń i bibliotek, organizację ekspozycji w księgarniach i udział w szkoleniach produktowych dla pionu sprzedaży Azymutu. Lista oferowanych przez Azymut towarów i usług obejmuje: książki, au- diobooki, publikacje multimedialne, sklepy internetowe w ramach usługi Hosting Księgarski (180 we wrześniu 2011 roku), Wirtualną Bazę Danych, sprzedaż powierzchni reklamowej w serwisach internetowych, usługi mar- ketingowe i dystrybucyjno - logistyczne oraz Internetowe Forum Azymu- tu dla księgarzy. Od 2008 roku jest producentem i dystrybutorem progra- mu służącego do zarządzania księgarnią o nazwie Homer. Do września 2011 roku skorzystało z niego ponad 170 klientów. Cena za jedno stano- wisko (w tym serwer) to 2999 zł netto. Za kolejne księgarz dopłacić musi \ 36. Za: Piotr Dobrołęcki „Dobry zeszły rok”, „Biblioteka Analiz” nr 11/2011. 400 zł. Koszt rocznego abonamentu to wydatek 20 proc. ceny, za jaką za- kupiono Homera. Jego sprzedażą zajmuje się czterech przedstawicieli han- dlowych pełniących rolę serwisantów. Bardziej zaawansowane wątpliwości są rozwiązywane zdalnie – przez informatyków firmy37. W ramach polityki wsparcia promocji i sprzedaży dystrybuowanych publikacji, od 2008 roku Azymut wydaje – promujący nowości i zapo- wiedzi – kwartalnik „Twoja księgarnia” skierowany do czytelników. Re- klamowy periodyk ukazuje się obecnie w nakładzie kilkunastu tysięcy egzemplarzy i kolportowany jest za pośrednictwem księgarń i bibliotek, które obsługuje Azymut. W 2010 roku firma zaproponowała swoim klientom nową usługę opartą o merchandising w punktach sprzedaży. Było to możliwe dzięki wzrostowi zamówień z rynku składanych elektroniczne do 70 proc. ich łącznej warto- ści, dzięki czemu Azymut może wykorzystywać „wolne moce przerobow
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Rynek książki w Polsce 2011. Dystrybucja
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: