Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00090 007765 15914240 na godz. na dobę w sumie
Sama świadomość nie wystarczy - ebook/pdf
Sama świadomość nie wystarczy - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Self Publishing Język publikacji:
ISBN: 978-83-272-3758-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> biznes >> zarządzanie i marketing
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Ta książka to druga część z serii książek o medytacji vipassany. Forma pytań i odpowiedzi oddaje w pełni styl w jakim naucza Ashin Tejaniya. Zamiast narzekać, że coś jest nie tak, albo że czegoś nie ma – powinieneś docenić to, że jesteś świadomy – bez względu na to, co jest obiektem twej uważności – a następnie powinieneś wyciągnąć z tego mądre wnioski. Sama świadomość nie wystarczy! Znacznie ważniejsze jest chcieć zrozumieć co się dokładnie dzieje, niż próbować być świadomym. Praktykujemy medytację uważności ponieważ chcemy zrozumieć.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Ashin Tejaniya Ashin Tejaniya ☸☸ SAMA ŚWIADOMOŚĆ SAMA ŚWIADOMOŚĆ NIE WYSTARCZY NIE WYSTARCZY Ashin Tejaniya SAMA ŚWIADOMOŚĆ NIE WYSTARCZY ☸ 2012 Tytuł oryginału: Awareness Alone is Not Enough © Ashin Tejaniya Tłumaczenie: Piotr Jagodziński Magdalena Kamińska Redakcja, terminologia i słownik: Piotr Jagodziński Skład i łamanie tekstu oraz projekt okładki: anatt a.pl Ilustracja na okładce: Zbigniew Molski, batik ISBN 978-83-272-3758-3 Spis treści Drogi Czytelniku! ......................................................................................... 9 Podziękowania .............................................................................................. 11 Praktykujemy ponieważ chcemy zrozumieć ........................................... 13 Pytania dotyczące praktyki ........................................................................ 15 Rozwijanie w sobie zainteresowania Dhammą ................................. 15 Informacja — inteligencja — mądrość ................................................ 17 Jedynie mądrość rozumie ..................................................................... 22 Ukierunkowywanie umysłu ................................................................. 24 Konsekwentna praktyka pogłębia zrozumienie ................................ 25 Znajdując przyjemność w praktyce .................................................... 28 Brak zainteresowania praktyką ........................................................... 28 Rozwijanie właściwego wysiłku ........................................................... 30 Praktykowanie jak osoba chora ........................................................... 32 Podejmowanie decyzji ........................................................................... 32 Siedzenie ................................................................................................. 33 Chodzenie ................................................................................................ 33 Leżenie ..................................................................................................... 34 Nie ma nic do zrobienia ........................................................................ 35 Napięcie czy zrelaksowanie .................................................................. 35 Odczuwanie niepokoju .......................................................................... 36 Utknięcie w medytacji .......................................................................... 36 Niewystarczająca ilość energii — uczucie senności bądź zmęczenia ................................................................................ 39 Depresja ................................................................................................... 44 Spanie ...................................................................................................... 45 Sny ............................................................................................................ 47 Bycie świadomym świadomości .......................................................... 48 Bezwysiłkowa uważność ....................................................................... 60 Dhamma w trakcie pracy ...................................................................... 63 Świadomość w trakcie czytania ........................................................... 65 Niewłaściwe podejście — właściwe podejście .................................... 65 Oczekiwania i cierpliwość .................................................................... 69 Modlitwa i medytacja ............................................................................ 72 Niebo i piekło .......................................................................................... 73 Przywiązanie do uważności ................................................................. 73 Chęć bycia lepszym ................................................................................ 73 Przywiązanie do „ja” ............................................................................. 74 Chciwość i mądrość ............................................................................... 74 Mądrość ani lubi ani nie lubi ................................................................ 76 Obserwacja procesów umysłowych ..................................................... 77 Dostrzeganie różnicy między umysłem a obiektem ........................ 79 Obserwacja uczuć i emocji .................................................................... 80 Patrzenie i słyszenie — dostrzeganie i przysłuchiwanie się ........... 85 Myśli ......................................................................................................... 89 Używanie maksym ................................................................................. 95 Etykietowanie ......................................................................................... 96 Najpierw poradź sobie ze swoim gniewem ........................................ 97 Życie codzienne ...................................................................................... 97 Ukryte kilesa ........................................................................................... 105 Subtelne skazy ........................................................................................ 108 Parzące skazy .......................................................................................... 110 Zrozumienie nietrwałości ..................................................................... 111 Bezwysiłkowa świadomość i nietrwałość ........................................... 112 Rozwijanie właściwego poglądu .......................................................... 113 Iluzja to brak mądrości ......................................................................... 114 Doświadczanie metty i karuny ............................................................ 115 Wątpliwość czy brak wątpliwości ....................................................... 116 Samatha czy vipassanā .......................................................................... 117 Umysł, który wie .................................................................................... 120 Mając otwarte oczy ................................................................................ 123 Gdy wszystko idzie dobrze ................................................................... 123 Rozwijanie intuicji ................................................................................. 124 Nibbāna to ciężka praca ........................................................................ 125 Pozwalanie rzeczom rozwijać się naturalnie .................................... 126 Korzyści z praktykowania ..................................................................... 127 Prawdziwe szczęście .............................................................................. 128 Pytania odnośnie terminologii ............................................................ 128 Saddhā ............................................................................................... 128 Kāyānupassanā ................................................................................. 130 Sati i micchā diṭṭhi .......................................................................... 131 Samādhi ............................................................................................. 132 Dhamma-vicaya, bojjhaṅga oraz sampajañña ............................. 134 Obserwacja i przezwyciężanie kilesa ............................................ 140 Mettā bhāvanā .................................................................................. 141 Pāramī ................................................................................................ 145 Własna natura .................................................................................. 147 Anattā ................................................................................................ 148 Dukkha ............................................................................................... 148 Wgląd czy mądrość .......................................................................... 151 Pokarm dla myśli .......................................................................................... 153 Terminologia ................................................................................................. 163 Słowniczek palijski ................................................................................ 167 Drogi Czytelniku! Ta książka to druga część z serii książek o medytacji vipassany. Pierwsza część nosi tytuł: „Nie gardź skazami — one cię wyśmieją”. Po co wydawać drugą część? Czy istnieje zapotrzebowanie na kolejną książkę o medytacji? Pierwsza część wystarczyła do zro- zumienia podstaw medytacji nauczanej przez Ashin Tejaniya. Do- szliśmy jednak do wniosku, że moglibyśmy wydać znacznie lepszą i wyjaśniającą do końca książkę o tej metodzie uważności. Pewne kwestie nie zostały poruszone w pierwszej części, a na dodatek Ashin Tejaniya ciągle zaskakiwał nas nowym spojrzeniem i róż- nymi sposobami wyjaśniającymi ten rodzaj medytacji. Pomimo, iż pierwsza część poprawnie opisywała wskazówki i wytyczne Ashin Tejaniya to jednak, jak zauważyli niektórzy z naszych joginów, nie oddawała ona w pełni stylu w jakim on naucza. Tak powstał pomysł stworzenia drugiej części, która byłaby w formie pytań i odpowie- dzi, gdyż w ten sposób nasz nauczyciel udziela wyjaśnień. Użyliśmy w tym celu nagranych wykładów Dhammy oraz pry- watnych zapisków i zapamiętanych rozmów. Następnie cały ten materiał musiał być ponownie zredagowany dla lepszego zrozu- mienia i uporządkowania. Ashin Tejaniya przeczytał ostateczny konspekt i naniósł kilka swoich poprawek. W tej części, tak jak i w pierwszej, nie przedstawiamy pełnego i wyczerpującego wyjaśnienia tego, czym jest medytacja. Jest to ra- czej kolekcja praktycznych wskazówek, inspirujących myśli i uży- tecznych rad. Także i tu pojawią się liczne powtórzenia, gdyż te same punkty pojawiają się w różnych kontekstach i są badane pod różnym kątem. Jeśli jakieś słowo palijskie będzie sprawiać ci kłopot 9 w zrozumieniu — na samym końcu książki umieściliśmy krótki glo- sariusz, w którym możesz sprawdzić dany termin. Podobnie jak pierwsza część, ta także stworzona została głów- nie dla joginów praktykujących w ośrodku medytacyjnym Shwe Oo Min. Powinna służyć jako źródło informacji i inspiracji, jednak z pewnością nie może zastąpić kontaktu z nauczycielem, który może dawać rady odnośnie konkretnych problemów. Chcieliby- śmy w tym miejscu poprosić o ostrożność wszystkich czytających te słowa joginów. Spora część z rad i wskazówek, jakie znajdziesz w tej książce może być dla ciebie zupełnie nieużyteczna. Prosimy byś stosował się tylko do tych wyjaśnień, które bezpośrednio do- tyczą ciebie i które z łatwością będziesz mógł zastosować w swojej praktyce. Staraliśmy się przetłumaczyć i przekazać nauki Ashin Tejaniya tak dokładnie, jak to tylko możliwe. Jeśli popełniliśmy jakieś błędy, prosimy o ich wskazanie, za co będziemy wdzięczni. Tłumacz i redakcja 10 Podziękowania Szczególne podziękowania mojemu nauczycielowi, zmarłemu Czcigodnemu Shwe Oo Min Sayadaw Bhaddanta Kosalla Mahā Thera, który nauczył mnie Dhammy i właściwego nastawienia do mojego duchowego rozwoju i praktyki medytacji. Pragnę wyrazić moje uznanie wobec wszystkich joginów. Ich pytania i trudności ponownie zainspirowały mnie do udzielenia wielu wyjaśnień i od- powiedzi, przedstawionych w tej książce. Mam wielką nadzieję, że ta druga już książka pomoże joginom lepiej zrozumieć medytację uważności i pogłębi ich praktykę. Na koniec pragnę podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do ukończenia tej książki. Ashin Tejaniya Myanmar 11 Praktykujemy ponieważ chcemy zrozumieć Praca jaką wykonuje świadomość jest niedoceniana przez więk- szość osób. Zazwyczaj myślą oni, że w medytacji najważniejszy jest obiekt, który obserwują. Obiekty medytacyjne nie mają jed- nak większego znaczenia. Ludzie spędzają też zbyt dużo czasu myśląc o rezultatach swojej praktyki. Chcą doznać najwyższych stanów spokoju, czyli po prostu chcą mieć „odlot”. Przywiązują się po pewnym czasie do tych stanów i obiektów, na których się koncentrowali. Rzeczywiste znaczenie medytacji nie polega na zdobywaniu do- świadczeń czy rezultatów praktyki, jakkolwiek przyjemne by były. Prawdziwą wartością medytacji jest bieżący proces bycia świado- mym i rozumienia co się faktycznie dzieje. To właśnie proces jest istotny, a nie rezultat! Zamiast narzekać, że coś jest nie tak, albo że czegoś nie ma — powinieneś docenić to, że jesteś świadomy — bez względu na to, co jest obiektem twej uważności — a następnie powinieneś wyciągnąć z tego mądre wnioski. Sama świadomość nie wystarczy! Znacznie ważniejsze jest chcieć zrozumieć co się dokładnie dzieje, niż próbować być świa- domym. Praktykujemy medytację uważności ponieważ chcemy zrozumieć. ☸ 13 Pytania dotyczące praktyki Tam gdzie to możliwe rozmowy o Dhammie zostały pogrupowane w odpowiednie podrozdziały zgodnie z tematem rozmów. Rozwijanie w sobie zainteresowania Dhammą JOGIN: Jak możemy zwrócić nasz umysł w stronę Dhammy? Jak możemy wzbudzić w sobie więcej zaufania do Dhammy? SAYADAW U TEJANIYA: Jeśli dopiero zaczynasz praktykować tę me- todę i jest ona dla ciebie czymś nowym, to nie będziesz miał wiele zaufania do Dhammy. Dzieje się tak ponieważ umysł jest przepeł- niony skazami. Przekonanie do Dhammy ma szansę wzrosnąć, gdy wyraźnie zrozumiesz korzyści z praktyki. Musisz najpierw zoba- czyć jak Dhamma pozytywnie wpływa na twoje życie. Zrozumienie tego oznacza wykształcenie w sobie mądrości. To właśnie ta mą- drość może wzbudzić i wzmocnić twoje zaufanie, twoją wiarę. Czy potrafi sz dostrzec różnicę między byciem świadomym i brakiem świadomości? JOGIN: Gdy jestem świadomy wiem co się dzieje, wiem co robić. SUT: Jak dużo informacji masz na temat swojej świadomości? Czy wiesz co dokładnie możesz zyskać będąc świadomym? Musisz odpowiedzieć sobie na te pytania. Musisz nieustannie uczyć się ze swoich doświadczeń. Jeśli wypracujesz w sobie takie ciągłe zain- teresowanie swoją praktyką będziesz rozumiał coraz więcej i wię- cej. Sama świadomość nie wystarczy! Musisz także poznać jakość tej świadomości, a także dostrzec czy jest tam obecna mądrość 15 czy jej nie ma. Gdy dostrzeżesz różnicę między brakiem świado- mości, a byciem w pełni i mądrze świadomym, nie będziesz już więcej chciał, by praktyka się kończyła. Wzbudzisz w sobie zain- teresowanie, więc będziesz chciał siadać do medytacji częściej, co spowoduje, że zaczniesz więcej rozumieć, a to z kolei pobudzi cię do jeszcze bardziej intensywnej pracy — w rezultacie stanie się to samonapędzającym kołem praktyki. Proces ten będzie potrzebo- wał nieco czasu. W końcu przyjdzie chwila gdy twoja świadomość dojrzeje i stanie się silniejsza jak również wzrośnie twój poziom zrozumienia. JOGIN: Czasem tracę zainteresowanie, bo nie dostrzegam żadne- go postępu. SUT: Dzieje się tak, ponieważ przestałeś się uczyć. Nie jesteś na serio zainteresowany tym co robisz. Oczekujesz rezultatów. Musisz uczyć się z tego co robisz, a nie tylko siedzieć i czekać, aż rezulta- ty przyjdą do ciebie. Powinieneś być świadomy i uczyć się z chwi- li obecnej, musisz patrzeć na sam proces medytacji. Gdy utracisz swoją uważność, nigdy nie czuj się zniechęcony czy zrażony. Za- wsze gdy zdasz sobie sprawę z tego, że przestałeś być świadomy, powinieneś się cieszyć. Już sam fakt, że dostrzegłeś, że nie masz uważności oznacza jedynie to, że jesteś właśnie w danej chwili świadomy. Patrz tylko na ten proces gubienia i przywracania świa- domości i staraj się z niego nauczyć jak najwięcej. Co się dokładnie dzieje gdy przestajesz być uważny, jak wygląda proces przywra- cania świadomości? Dlaczego straciłeś przytomność teraźniejszej chwili i w jaki sposób możesz się ocknąć z tego stanu i na powrót stać się uważnym? Staraj się wzbudzić w sobie ciekawość wobec wszystkiego co się dzieje w twoim umyśle, zarówno tego co dobre jak i tego co złe. Każde doświadczenie to przejaw Dhammy, tak to po prostu wygląda. Dobre czy złe — to tylko twoje oceny i warto- ściowania. Gdy posiadasz właściwy pogląd, będziesz akceptował wszystko, co się przejawia, takie jakim jest. 16 Informacja — inteligencja — mądrość JOGIN: Zawsze podkreślasz, że bardzo ważne jest posiadanie właściwych informacji, by móc poprawnie praktykować. Czy mo- żesz wyjaśnić na czym ten proces zbierania informacji dokładnie polega? SUT: Ostatnio usłyszałem bardzo ciekawe porównanie jakiego używa się w informatyce. Zaczynasz zbierając dane. Zgromadzone dane stają się informacjami, które to informacje z kolei przekształ- cają się w wiedzę. Używanie całej tej wiedzy w użyteczny i umie- jętny sposób nazywamy mądrością. Dokładnie w ten sam sposób działamy podczas medytacji. Gdy zwracamy uwagę na nasze do- świadczenia — możemy przyrównać to do zbierania danych. Gdy mamy już wystarczającą ilość danych, możemy traktować to jako zbiór informacji. W ten sposób jogin potrafi zasilić kilka kanałów informacyjnych. Dane o ciele będą zasilały kanał informacyjny związany z procesami fi zycznymi, dane na temat procesów umy- słowych zostaną zgromadzone jako informacje i posegregowane tematycznie jako uczucia, emocje, etc. Wszystkie te informacje zebrane razem pozwalają umysłowi na zrozumienie jak procesy fi - zyczno-mentalne wzajemnie na siebie oddziałują. To jest wiedza. Świadomość działa na poziomie danych; zbierając je i gromadząc. Nasza wrodzona mądrość, nasza inteligencja, ściąga dane i wysy- ła je przez kanały informacyjne. Porównując ze sobą kilka takich źródeł informacyjnych możemy wygenerować wiedzę. Mądrość w sposób umiejętny używa tej wiedzy o oddziaływaniach procesów fi zyczno-mentalnych, tak by pozytywnie wpłynąć na zdarzenia. Na tyle na ile mądrość zrozumie przyczyny i skutki, dowie się także jak oddziaływać na warunki i procesy. JOGIN: Czym jest w tym porównaniu informacja, którą nam przekazujesz? SUT: Cały ten proces czyli dane — informacje — wiedza — mą- drość jest mi znany, gdyż go już przeszedłem. Staram się teraz przekazać moją wiedzę i mądrość o tym, jak to wypraktykować. 17 Uczę was jak zbierać dane i gromadzić je w kanały informacyjne, jak pracować z tymi źródłami informacyjnymi tak, by stały się wie- dzą. Chcę także byście wiedzieli jak zastosować tę wiedzę, by zdo- być więcej mądrości. Sami musicie to wypracować, ja mogę jedynie pokazać wam, jak to zrobić. Gdy już zobaczycie dobre rezultaty ja- kie daje tego rodzaju praca i będziecie zdolni utrzymywać te pro- cesy na odpowiednim poziomie, wtedy powiększycie i rozwiniecie swoją mądrość. Praktykując w ten sposób możecie spodziewać się, że mądrość i świadomość będą zawsze obecne. Gdy tak się stanie zaczną pojawiać się wglądy. Tak na prawdę wgląd nie musi mieć jakichś specjalnych warunków do pojawienia się. Obiekt twojej ob- serwacji może być bardzo prosty i zwykły, a jednak wgląd będzie bardzo głęboki, będzie wydawał się być oddalony o lata świetlne od prostoty doświadczenia. Obiektem może być cokolwiek, co znasz z codziennego życia, jednak wgląd jaki dzięki temu powstanie może być powalający. Na przykład, podczas mycia się pod prysz- nicem możesz poczuć zapach mydła. Nagle możesz zrozumieć, że istnieje tylko to powonienie i wiedza o tym, oraz że nie ma nikogo, kto tak po prawdzie to robi, że procesy te dzieją się same. ∷ JOGIN: Staram się być świadomy wszystkiego co się wydarza. Po- wiedziałeś nam kiedyś, że powinniśmy być świadomi inteligentnie. Możesz powiedzieć o tym nieco więcej? SUT: Dopóki twój umysł jest zrównoważony, jedyne co powinie- neś robić to być otwartym i godzić się na wszystko co przychodzi. Cokolwiek się pojawia, rozważ to mądrze. Ci którzy praktykują vi- passanę muszą najpierw zaakceptować wszystko co się wydarza. W konkretnych sytuacjach stwierdzasz jedynie, że jesteś zdener- wowany, albo źle się czujesz, etc. Potem musisz jednak spytać sam siebie: „Co zamierzam z tym zrobić?” Musisz zaprząc do tego mądrość. Skazy nie mają szans jeśli dasz pierwszeństwo mądro- ści. Używaj inteligencji, by zdecydować jak poradzić sobie z trud- nościami. Nie możesz jedynie próbować być tego świadomym. To 18 nie wystarczy. Skazy są w przewadze w twoim umyśle. Są szczwa- ne, są doświadczone i zawsze znajdą sposób, by zdobyć nad tobą panowanie jeśli nie staniesz się świadomy ich obecności. Jeśli nie rozpoznasz ich w pełni przy pomocy mądrości, zawładną twoim umysłem. ∷ JOGIN: Powiedziałeś, że pewna forma mądrości jest zawsze obec- na w momentach gdy nie ma chciwości, niechęci czy niewiedzy. Jak mogę być świadomym tej mądrości? SUT: Najpierw spytaj sam siebie: „Czy na pewno jestem świado- my obecnej chwili?” Potem zadaj kolejne pytanie: „Co myślę o tym doświadczeniu, jakie są moje poglądy na jego temat?” Jeśli po- trafi sz dostrzec właściwy pogląd — to będzie to mądrość podczas pracy. Chwilę później możesz hołdować już niewłaściwemu poglą- dowi, więc bacznie obserwuj swoje opinie. Twoje doświadczenie podlega ciągłej zmianie. Korzystne i niekorzystne poglądy będą przychodziły i odchodziły, więc musisz nieustannie, z momentu na moment zdawać sobie sprawę z tego co się dzieje. ∷ JOGIN: Zastanawiałem się nad różnicami między tym co nazy- wasz właściwym podejściem a tym, co wymienione jest w Szla- chetnej Ośmiorakiej Ścieżce jako Właściwy Wysiłek. Wydaje mi się, że te dwa podejścia są ze sobą sprzeczne. Właściwe podejście jakiego nauczasz zdaje się składać z braku zaangażowania, ak- ceptacji i puszczaniem wszystkiego. Właściwy Wysiłek natomiast składa się z totalnego zaangażowania; starania aby skazy zniknę- ły lub zapobiegania przed pojawieniem się nowych, jak również wzbudzania w sobie dobrych uczuć i rozwoju umiejętnych stanów umysłowych. SUT: Co może zapobiec pojawieniu się skaz? Co spowoduje, że skazy, które już się pojawiły, znikną? Która z właściwości umysłu 19 to potrafi ? Świadomość nie może tego zrobić, jedynie mądrość jest do tego zdolna. Więc gdy Buddha o tym wspomina, tak na prawdę chce by ludzie rozwijali w sobie mądrość, która wykona tę pracę. Gdy nie rozumiemy dokładnie co Buddha miał na myśli, sądzimy że to my sami powinniśmy usuwać zanieczyszczenia. Możemy użyć wysiłku w praktyce, a możemy też użyć mądrości. Satipaṭṭhāna Sutta wyjaśnia nam jak używać mądrości w naszej praktyce. Jeśli natomiast chcesz użyć wysiłku i tak będziesz musiał obserwować swój umysł — ponieważ skazy powstają w umyśle — będziesz tak- że zmuszony doglądać go nieustannie. Jakże inaczej moglibyśmy obronić umysł przed pojawieniem się kilesa? Czy jesteś w stanie być w każdej chwili obecny gdy przejawia się umysł? Jeśli potra- fi sz, bądź tam, w każdej chwili, ze świadomością, zawsze gotowy — takim sposobem możesz uchronić skazy przed wejściem. Musisz być obecny w każdej chwili świadomości, a to już będzie spory wy- siłek. Musisz być bardzo zmotywowany do praktyki i wykonywać mnóstwo pracy. Myślisz, że dasz radę wziąć na siebie tyle odpowie- dzialności i pracy? Innym sposobem jest wzbudzanie umiejętnych cech umysłu. Jeśli nieustannie będziemy generować pozytywne właściwości, wtedy negatywne właściwości zostaną automatycznie zastąpione. Dlatego Buddha uczył nas, by wystrzegać się zła, umac- niać się w tym co dobre. Możesz używać swojego umysłu non-stop do czynienia tego co właściwe: Właściwa Mowa, Właściwe Działa- nie, Właściwa Intencja. Jeśli umysł będzie przepełniony tymi ce- chami, złe stany umysłu nie będą miały szans, by się pojawić. Mu- simy zatem bezustannie patrzeć na umysł. Musimy przyczepić na umyśle etykietkę, na której będzie przypomnienie, by zawsze być uważnym wszystkiego co się dzieje i by ciągle nad tym pracować. To robota na pełny etat. Tak długo jak jesteś zajęty czynieniem do- bra, nie masz czasu na robienie czegoś złego. Jeśli chcesz pracować z wysiłkiem, myśl tylko to co najlepsze, mów tylko to co najlepsze, rób tylko to co najlepsze. To wskazówka dla osób, które chciały- by praktykować z wysiłkiem. Dla nich to bardzo cenne, gdyż chcą i lubią pracować. Są to ci, którzy są usposobieni w kierunku uważ- ności i jest to ich cechą rozpoznawczą. Są bardzo czujni, bystrzy 20 i niesamowicie uważni. Powinni poświęcać więcej czasu na medy- tację uważności. Natomiast ci, którzy wolą pracować z mądrością, mogą użyć rozwiązań wziętych z Właściwego Poglądu i Właściwej Intencji. Osoby które mają bardzo dobrą koncentrację mogą zacząć od praktyki samatha, a potem przejść na praktykę vipassanā. Ci, których charakterystyczną cechą jest wiara, mogą rozpocząć po- przez kontemplację cech Buddhy, Dhammy, Saṇ ghi. Błogosławiony nauczał tak wielu podejść medytacyjnych ponieważ jest tak wiele różnych typów osobowości. Nie jest ważne którą z tych praktyk bę- dziesz stosował. Jeśli nie poznasz umysłu, nie dasz rady medytować w żaden sposób. JOGIN: Więc mądrość powstaje ze zrozumienia, które przychodzi w trakcie patrzenia na niechęć… SUT: Mądrość zaczyna się od informacji. Właściwa informacja jest częścią naszej mądrości. Musimy pobudzić nasz intelekt, nasze rozumowanie, nasze logiczne myślenie, by znaleźć sposób jak wy- korzystać posiadane informacje. Wszystko to zalicza się do pracy mądrości. Gdy staramy się znaleźć odpowiedzi na pytania; co robi- my dobrze, a co robimy źle, jak uczyć się z naszego doświadczenia oraz jak praktykować, to wszystko także jest pracującą w nas mą- drością. Pytać znaczy chcieć wiedzieć, znaleźć odpowiedź oznacza posiąść mądrość. Ci wszyscy, opisani w kanonie palijskim, którzy po usłyszeniu krótkiej mowy Buddhy stali się oświeconymi, byli ludźmi usposobionymi w kierunku mądrości. Pozostali słuchacze musieli dalej kontynuować swoją praktykę. Mądrość to najbardziej wydajny sposób. Jakąkolwiek techniką byś nie rozpoczął swoją ścieżkę medytacyjną, prędzej czy później będziesz praktykował vi- passanę. Gdy skazy są w tobie bardzo silne, nie staraj się zrozumieć czy dogłębnie pojąć czym są — na ten moment będzie to zadanie nie do wykonania. Możesz pozostać jedynie świadomym tego, co się dzieje i starać się znaleźć choćby szczątkową mądrość. Dopóki ska- zy dominują w umyśle, dopóty głębokie zrozumienie nie ma szans się rozwinąć. Mądrość będzie stawała się coraz większa i mocniej- sza, gdy zaczniesz łączyć ze sobą poszczególne wglądy. Wtedy też naturalnie skazy zaczną zanikać. Pewien jogin spytał mnie kiedyś 21 czy jest możliwe by nagle i przez przypadek osiągnąć Nibbānę. Ta- kie coś nie jest możliwe. Nie ma żadnych racjonalnych podstaw dla których miałbyś wpaść na Nibbānę. Musisz na to zapracować. Tyl- ko w momencie, gdy zostaną spełnione odpowiednie warunki, wte- dy nadejdą także i efekty. Bądź cierpliwy i pracuj sumiennie. Nie myśl o tym, nie miej nadziei na to, po prostu rób swoje i praktykuj. Będziesz wiedział, gdy czeka cię jeszcze daleka droga, ale będziesz także zdawał sobie sprawę, gdy będziesz już blisko. Jedynie mądrość rozumie JOGIN: Rozmawialiśmy o konfl iktach pomiędzy nawykowym, nie- świadomym umysłem, który popycha nas do działania w pewien określony sposób, oraz umysłem medytującym, który stara się wy- uczyć nowych nawyków, takich jak praktyka technik vipassany. Jak pracować z takimi konfl iktami przeszkadzającymi nam w rozwoju? Czy istnieją jakieś inne sposoby, inne narzędzia poza koncentracją, które mogą nam w tym pomóc? SUT: Są dwa sposoby by zmienić zły nawyk. Jeden sposób to samādhi, drugi to paññā. Problem z wykorzystywaniem samādhi polega na tym, że pomaga w złagodzeniu konfl iktów tylko przez pewien okres czasu. Ktoś, kto jest zaawansowany we wzbudzaniu w sobie samādhi może nieustannie rozwiązywać tak te wewnętrz- ne spory. Podejście to nie dotyka jednak ukrytych powodów, przez które tak się dzieje. Dlatego jak tylko ktoś taki przestanie prakty- kować koncentrację, wtedy też konfl ikty zaczynają od nowa wy- buchać z całym swym impetem. Tylko jeśli będziemy starali się patrzeć na sytuację w sposób spostrzegawczy, oraz gdy nauczymy się rozumieć fundamentalne przyczyny i uwarunkowania, wtedy będziemy mogli rozwinąć w sobie mądrość potrzebną do wyswo- bodzenia umysłu z konkretnego konfl iktu. Samādhi stara się trzy- mać konfl ikty w szachu, mądrość je rozumie. JOGIN: Gdy doświadczam jakiegoś bólu, nie ważne czy to fi - zycznego czy też emocjonalnego, zauważam, że zawsze następu- je natychmiastowa reakcja. Dzieje się to bardzo szybko i niemal 22 automatycznie. Moja reakcja emocjonalna jest zbyt silna i natych- miastowa, przez co nie mam zazwyczaj czasu na namysł czy re- fl eksje związane z vipassaną. Wydaje mi się, że praktyka samādhi, by tymczasowo się uspokoić, jest bardziej odpowiednia w takich momentach. SUT: Vipassanā to nie tylko proces siedzenia i obserwowania. W takich sytuacjach powinieneś przypomnieć sobie o właściwym poglądzie wobec tego co się faktycznie dzieje. Musisz najpierw stwierdzić i zaakceptować to co się wydarza — takim jakie jest. Wtedy też, gdy zaczniesz już badać daną sytuację, jednocześnie próbując nauczyć się z niej jak najwięcej, postaraj się także zro- zumieć jak wszystko dokładnie funkcjonuje. Oczywiście wymaga to czasu, będzie potrzebnych kilka takich obserwacji do powstania prawdziwego zrozumienia. W momencie gdy faktycznie pojąłeś na czym konfl ikt lub problem polega, umysł stanie się uwolniony z cierpienia. Wtedy też przestanie już reagować na podobne sy- tuacje. Zdobycie takiej wiedzy nie przychodzi łatwo. Praktykując w ten sposób, zwłaszcza z początku, może wydać się to dość trud- ne. Trzeba mieć sporo cierpliwości i wytrwałości. ∷ JOGIN: Miałem wczoraj interesujące doświadczenie i jestem cie- kaw czy uznałbyś to za wgląd. Nagle zdałem sobie sprawę z posia- dania specyfi cznej opinii — że mój pobyt tutaj był całkowitą ka- tastrofą, że nie udało mi się osiągnąć żadnego postępu. Co mnie poruszyło do głębi w tym wszystkim to uświadomienie sobie jak bardzo niewłaściwy był to pogląd. Poczułem się bardzo źle zdając sobie sprawę, że nieustannie hołdowałem temu poglądowi. Po tym wszystkim, przez kilka godzin stałem się nieco bardziej otwarty i wrażliwy. Mogłem poczuć wiatr na mojej skórze i zacząłem po- ruszać się bardzo powoli — musisz wiedzieć, że normalnie chodzę dość szybko. Gdy spotykałem inne osoby mogłem odczuć bardzo subtelne reakcje w stosunku do nich i widziałem wszelakie moje myśli, których normalnie bym nie mógł dostrzec. Wszystko było 23 znacznie bardziej wyraźne niż zazwyczaj. Nadal nie jestem pewien czy był to wgląd czy nie… SUT: Tak, to był wgląd. Za każdym razem, gdy masz doświad- czenie wglądu, zwiększa to siłę umysłu, wzmacnia jego pozytywne cechy. To zadziwiające jak szybko oddziaływanie umysłu potrafi się zmienić, nieprawdaż? Jedynie prawdziwe zrozumienie potrafi mieć tak niebywały efekt na umysł. Coś co pojmiemy w taki właśnie przejrzysty sposób zwane jest wglądem. Można mieć wątpliwości czy doświadczenie faktycznie było wynikiem wglądu — jak w two- im przypadku — jednak nie ma żadnych wątpliwości jeśli chodzi o prawdę, którą zrealizowałeś, zgadza się? JOGIN: Tak, zgadza się. SUT: A to był jedynie mały wgląd — pomyśl sobie jak ogrom- ny efekt może mieć wgląd vipassany na temat prawdziwej natury wszystkiego! Ukierunkowywanie umysłu JOGIN: Jak to się dzieje, że gdy intencjonalnie przygotuję się by akceptować to, co się przejawia (na przykład ukąszenie komara), umysł potrafi to znosić całkiem łatwo i nie reaguje, jednak gdy nie jestem gotowy (i komar mnie ukąsi) wtedy wpadam w gniew bar- dzo szybko? SUT: Umysł musi być ukierunkowany. My także musimy mieć wyznaczony cel, do którego dążymy w naszym życiu. Cały czas staramy się sterować naszym umysłem. Gdy raz nadasz kierunek umysłowi, wszystkie kolejne pojawiające się umysły będą szły za tym przewodem. Umysł jest procesem naturalnym. Jeśli pozosta- wisz go samemu sobie, bez nadania kierunku, nastanie chaos. JOGIN: Możesz podać jakiś przykład? SUT: OK. Gdy pojawia się złość i zdecydujesz się zbadać to uczu- cie — wtedy nadajesz odpowiedni kierunek umysłowi. Jeśli jed- nak zdecydujesz się pozbyć tego gniewu, wtedy idziesz w złym kierunku. 24 Konsekwentna praktyka pogłębia zrozumienie JOGIN: Często odczuwam opór by przeprowadzać proces bada- nia. Ciągle jestem zbyt zajęty, by obserwować oraz by być świado- mym moich doświadczeń. Najwidoczniej boję się, że może mi coś umknąć, jeśli zacznę dogłębnie badać i dociekać. Jest we mnie po- czucie, że nie mam czasu by to robić. Może związane jest to z jakąś formą chciwości? SUT: Rób tylko to, co ważne i zostaw w spokoju resztę, która nie jest natenczas istotna. Jedynie w momencie gdy odczuwasz w so- bie zrównoważenie możesz stać się otwarty i godzić się na wszyst- ko, co przychodzi. Gdy natomiast doświadczasz silnych emocji, użyj wszystkich swoich sił, by sobie z nimi poradzić. Tylko to się wtedy liczy — zapomnij o reszcie. Jeśli będziesz ignorował jakąś emocję i będziesz starał się śledzić wszystko inne co się pojawia, wtedy to uczucie pozostanie z tyłu twojej głowy. Jak tylko nada- rzy się sposobność, emocja wyjdzie z ukrycia i spowoduje sporo zamieszania. Funkcją uważności jest dostrzegać wszystko to, co się dzieje w umyśle. Mądrość jest natomiast tą, która decyduje jakimi sprawami należy się zająć. JOGIN: Wygląda więc na to, że nie mam jeszcze wystarczającej mądrości. SUT: Daj sobie czas. Powoli i bez pośpiechu, patrz jak zdarze- nia dokładnie zachodzą, rozumiejąc i zbierając o nich jak najwięcej informacji. Jeśli poczujesz, że jest coś, czym należy się zająć, zba- daj to. To, co się dzieje w umyśle, z początku może wyglądać nieco chaotycznie. Musisz patrzeć na te same zjawiska z różnych per- spektyw i pod różnymi kątami. Gdy twoja świadomość stanie się bardziej ciągła, umysł będzie spokojniejszy i zaczniesz rozumieć, które zagadnienia są ważne, a które są nieistotne. JOGIN: Czy to oznacza, że jeśli będę działał w taki sposób, że będę przypominał sobie by być uważnym, wtedy umysł w końcu się uspokoi i zacznie rozumieć? 25 SUT: Tak, twój poziom zrozumienia zależy od poziomu poświę- cenia, od twej konsekwentnej praktyki. Na początku potrzebujemy sporej ilości świadomości by zbudować podstawy. Nie mając wła- snego doświadczenia musimy oprzeć się na informacjach z innych źródeł, które pomogą nam w medytacji. Po jakimś czasie zaczniemy zdobywać nieco własnego doświadczenia i pojawi się kilka wglą- dów. Dopóki będziemy praktykować, uda nam się także zachować odpowiedni poziom zrozumienia. Jeśli jednak nie będziemy poświę- cać się praktyce z całego serca i będziemy medytować od czasu do czasu, nasz poziom zrozumienia nie będzie mógł wzrastać a nasze umiejętności zmaleją . Jeśli całkowicie zarzucimy praktykowanie wtedy iluzja zacznie na nowo wzrastać. Jeśli będziemy ignorować i zaniedbywać się w praktyce przez długi okres czasu, wtedy też iluzja zacznie zaciemniać wszystko to, co niegdyś jasno rozumie- liśmy. Jeśli tylko będziemy praktykować gorliwie i konsekwentnie, będziemy też nieustannie zdobywać nieco własnego doświadczenia i wglądów. Odświeżając je co jakiś czas i utrzymując na odpowied- nim poziomie, staną się one tak trwałe, że zaczną działać razem ze świadomością. Gdy tylko mądrość i uważność idą ręka w rękę, mogą osiągnąć wyższy poziom zrozumienia. Tym sposobem możemy mieć głębsze wglądy. Wszystkie te wnikliwe dociekania i refl eksje zaczną w nas żyć i kumulować więcej mocy. Nie będą już potrzebować świa- domości. Od momentu jak wzbudzimy w sobie tak potężne wglądy, będą one dostępne w każdej chwili. Oznaczać to będzie, że mądrość zawsze będzie w nas obecna. Na tym poziomie świadomość wycofa się, jeśli można tak powiedzieć, i będzie odgrywała poślednią rolę. Oczywiście uważność zawsze będzie obecna, ponieważ mądrość nie może istnieć bez świadomości. Jednak na tym etapie zrozumienia, mądrość będzie żyć w nas swoim własnym życiem. Świadomość nadal będzie dawać pokarm mądrości i nasze zrozumienie będzie rosło w siłę. Na tym etapie umysł będzie już wiedział co robić. Może się nawet okazać, że praktyka stanie się tak łatwa, że nie potrzebny już będzie jakikolwiek wysiłek by kontynuować medytację. JOGIN: Rozumiem, że być może jest to możliwe, jeśli ktoś żyje w społeczności nastawionej na sprawy duchowe. Jednak osobiście 26 wydaje mi się, a prawdopodobnie większość osób przyzna mi rację, że w dzisiejszych czasach i w nowoczesnym społeczeństwie bardzo trudno jest utrzymać taką ciągłość praktyki. SUT: Wczoraj rozmawiałem o tym z jednym joginem. Powie- dział mi, że bardzo łatwo przychodzi mu być świadomym wszyst- kiego co robi i pozostawać spokojnym i zrównoważonym do mo- mentu, aż zacznie przebywać z innymi ludźmi. Wtedy zaczynają się dla niego trudności z pozostawaniem uważnym. Podpowiedzia- łem mu, że różnica między tymi dwoma sytuacjami polega tylko na tym, że w pierwszym wypadku uwaga skierowana jest do we- wnątrz, a w drugim na zewnątrz. Jeśli skupisz całą swoją uwagę do wewnątrz nie możesz komunikować się ze światem zewnętrznym i odwrotnie, jeśli będziesz skupiony tylko na zewnętrznym świecie, wtedy nie dasz rady poznać samego siebie. Musisz nauczyć się ro- bić obie rzeczy naraz, a to wymaga ćwiczenia i praktyki. JOGIN: Dokładnie wiem, o czym mówisz, ale ten zewnętrzny świat jest tak różny od tego, który mamy tutaj, w ośrodku medy- tacyjnym, że zawsze gdy kończy się czas mojej medytacji szybko pochłaniają mnie wszystkie różnorakie sprawy. SUT: Dlaczego pozwalasz sobie na pochłonięcie? Nikt przecież nas nie wciąga, to tylko umysł, który chce się zanurzyć w tym wszyst- kim. Kto jest ważniejszy, ty czy te wszystkie sprawy i inni ludzie? JOGIN: No, raczej ja. SUT: Poświęcasz tyle uwagi światu zewnętrznemu ponieważ myślisz, że jest to takie istotne. Jeśli jednak uważałbyś, że najważ- niejsze powinny być właściwości twojego umysłu, wtedy zacząłbyś baczniej zwracać na niego uwagę i chciałbyś o niego dbać i cenić go. Sprawdzałbyś stan swojego umysłu w każdej sytuacji. Co jest ważniejsze — rozmowa z inną osobą czy stan twojego umysłu? JOGIN: Mój umysł liczy się przede wszystkim. SUT: Tak, musisz zadbać przede wszystkim o swój umysł, a po- tem możesz komunikować się z innymi. JOGIN: Będzie to spore wyzwanie, by faktycznie użyć takiego po- dejścia w prawdziwym życiu. Ciekaw jestem jednak co może z tego wyniknąć. 27 Znajdując przyjemność w praktyce JOGIN: Mam pytanie odnośnie roli jaką odgrywa przyjemność w praktyce. Pytam dlatego, bo przyszła do mnie myśl, że jeśli coś nam się podoba oznacza to coś nieodpowiedniego. Na przykład po- przedniego ranka widziałem wschód słońca i zauważyłem wzrasta- jącą we mnie radość. Było to bardzo naturalne uczucie. Czy to źle odczuwać takiego rodzaju przyjemność? SUT: Niech to się dzieje naturalnie. W vipassanie nie mówimy ci co możesz a czego nie możesz odczuwać. Jedyne co powinieneś robić to obserwować to, co się przejawia. Jeśli rozpoznasz, że coś się dzieje, znaczy to tylko tyle, że umysł zdobył kilka nowych in- formacji. Gdy jesteś nieustannie świadomy i obserwujesz podobne zdarzenia co i rusz, będziesz się stawać świadomy także efektów jakie dają poszczególne stany umysłu. Dostrzeżesz, że są to tylko naturalne zjawiska wydarzające się w teraźniejszej chwili. Nie su- geruję tu byś korzystał z przyjemności świata, ani nie zabraniam odczuwać żadnych przyjemności. Jeśli przyjemność pojawia się w danym momencie w naturalny sposób, jedynie wiedz, że tak się dzieje. Nie daj się ponieść, nie daj się wciągnąć, ale także nie tłum w sobie tego. Rozpoznaj jedynie, że tak się dzieje i pozostań z tym. Jedną ze skrajności jest dawanie pożywki swoim przyjemnościom, oczekiwanie i staranie się zdobyć więcej. Przeciwną skrajnością jest duszenie w sobie i tłumienie tych uczuć. Buddha uczył nas środkowej ścieżki. Rozpoznaj przyjemność mając w sobie wła- ściwe podejście. Uczucie to tylko uczucie, przyjemność to tylko przyjemność. Brak zainteresowania praktyką JOGIN: Zachęcasz nas do zadawania pytań tak byśmy mogli oży- wić naszą praktykę, by wzbudzić w nas zainteresowanie. To podej- ście zdaje się na mnie zupełnie nie działać. Umysł nie chce się naj- wyraźniej zainteresować. Co powinienem zrobić? 28 SUT: Spytaj umysł dlaczego nie jest zainteresowany [śmiech]. Kiedy zadajesz pytania musisz wybierać takie, które faktycznie coś dla ciebie znaczą, jesteś nimi żywo zainteresowany. Tylko gdy na- prawdę chcesz wiedzieć, umysł zacznie się interesować. Jeśli tylko rzucisz hasło, bo tak ci kazano, z poczucia obowiązku, nic z tego nie wyjdzie. JOGIN: OK, postaram się znaleźć to, w czym umysł znajduje zain- teresowanie. Czy radzisz zadawać wiele pytań czy raczej stawiać pojedyncze pytania? SUT: Zazwyczaj najlepszym sposobem jest zadawać umysłowi tyl- ko jedno pytanie na raz. Na początku praktyki może stać się koniecz- ne, by wymyślać pytania, które chcesz sobie zadać. W trakcie rozwo- ju praktyki, gdy świadomość będzie stawać się nieprzerwana, wtedy też zacznie działać mądrość. Umysł rozwinie w sobie zaciekawienie, swego rodzaju naturalną tendencję do badania zjawisk. Ciekawość to wyraz mądrości. Pytania zaczną pojawiać się w umyśle naturalnie i będą nadawać kierunek procesom obserwacyjnym. W momencie, gdy dostrzeżesz, że umysł naturalnie i z własnej inicjatywy zadaje pytania, wtedy nie trzeba już będzie ich wymyślać. Zaczniesz po pro- stu używać pytań, które pojawiły się w naturalny sposób. JOGIN: Czyli sugerujesz byśmy myśleli jedynie o praktyce, ale nie zachęcasz nas do ogólnego, konceptualnego myślenia podczas praktyki? SUT: Czasem musisz przemyśleć coś tak, by dowiedzieć się, co masz dalej robić. Myślenie to podstawowa aktywność umysłu. Mu- simy być tylko ostrożni, by nie dać się ponieść, by nie wciągnęło nas myślenie bądź planujący umysł. ∷ JOGIN: Gdy odczuwam krzywdę, bardzo łatwo jest mi znaleźć motywację do praktyki. Gdy natomiast nie ma żadnego wyraźnego dyskomfortu wtedy jest mi bardzo trudno utrzymać zainteresowa- nie medytacją. Nie wyrobiłem w sobie najwidoczniej odpowiednie- go zaciekawienia. 29 SUT: Gdy samemu zaczynałem poważne praktykowanie, było to spowodowane tym, że byłem nieszczęśliwy. Chciałem się dowie- dzieć dlaczego umysł tak cierpi? Gdy już poradziłem sobie z pro- blemami jakie wtedy miałem, umysł dostrzegł, że dzięki zrozumie- niu i mądrości jaką po drodze osiągnął, było w nim znacznie mniej cierpienia. Wtedy też umysł stał się bardziej zainteresowany pro- cesem uczenia się i chciał wiedzieć coraz więcej i więcej. JOGIN: Co mamy zrobić, jeśli umysł nie miał tego rodzaju zrozu- mienia, ani też nie rozwinął szczerego zainteresowania prak tyką? SUT: Wtedy musimy z mozołem kontynuować dalej praktykę, aż zrozumiemy co dokładnie robimy. Jest niezwykle istotne by- śmy rozpoznali wartość świadomości jako takiej. Musimy zacząć cenić pracę uważności. Należy też zrozumieć, że ten rodzaj dzia- łania przynosi odpowiednie rezultaty. W momencie gdy stajemy się świadomi, zastępujemy niewiedzę wiedzą. Jedynie gdy wiemy, jesteśmy w stanie pojąć i rozwinąć zainteresowanie tym, co się wy- darza. Spokój umysłu wynika ze zrozumienia tego, co się przeja- wia. Zaczniesz odczuwać radość, gdy tylko docenisz wartość tego procesu. Zaczniesz z zainteresowaniem spoglądać coraz głębiej i głębiej. Rozwijanie właściwego wysiłku JOGIN: Wiem, że poświęcając się właściwej praktyce, fałszywy pogląd o osobowości zostanie zastąpiony Właściwym Poglądem. Jednak zadanie to jest trudniejsze niż się zdaje. Staram się coś osią- gnąć, co powoduje chwytanie, w jakimś stopniu związane z moim ego. Mógłbyś powiedzieć coś o tym? SUT: Zanim zaczniemy praktykować, ważne jest, by posiadać właściwe informacje. Nie identyfi kuj się z wysiłkiem. Postaraj się rozpoznać zarówno wysiłek, jak i inne czynniki pracujące razem z nim. To te czynniki są w trakcie pracy, nie „ja”. Zaistnienie wła- ściwego wysiłku jest możliwe jedynie wtedy, gdy umysł ma wy- starczająco dużo odpowiednich informacji. Może się to stać tylko jeśli faktycznie rozumiemy czym jest właściwy wysiłek. Idziemy 30 w kierunku celu, lecz dotrzemy do niego dopiero za jakiś czas. W takich momentach musimy dowiedzieć się jak działać. Powin- niśmy rozpoznać czym jest właściwy wysiłek i czym jest właściwa praktyka. Umysł, który usiłuje dążyć do celu, który jest skupiony na osiągnięciu konkretnych rezultatów — jego motywacją będzie chciwość. Mądrość zna relacje przyczynowo-skutkowe, więc skupi się raczej na spełnianiu odpowiednich warunków i przyczyn. ∷ JOGIN: Medytacja w trakcie chodzenia jest całkiem prosta, zazwy- czaj jestem wtedy uważny i świadomy przez cały czas. Jednak zu- pełnie czymś innym jest medytowanie podczas siedzenia. Zwykle zaczynam siedzenie z uczuciem jasności w głowie lecz po jakimś czasie zmienia się to w rodzaj mętnego stanu umysłu. Co robię nie tak jak należy? SUT: Gdy uwaga zanika, oznacza to brak właściwego wysiłku. Musisz zwrócić szczególną uwagę na obserwację umysłu. Staraj się dostrzec właściwości umysłu, które pracują po to, by być świado- mym i zauważ kiedy ulegają zmianie. Staraj się zauważyć ile ener- gii potrzebujesz do tego, by pozostać świadomym w konkretnych postawach ciała. Gdy idziesz, umysł jest zwykle dość zajęty i musi uświadamiać sobie kilka różnorodnych obiektów. Gdy siedzisz, umysł nie ma już tak wiele do roboty i dlatego musisz nauczyć się „dostroić” umysł do tej pozycji tak, by pozostał on jasny i uważny. JOGIN: Staram się użyć energii, by pozostać uważnym gdy siadam, ale wygląda na to, że staram się za mocno, bądź działam w zły spo- sób, ponieważ po jakimś czasie jestem strasznie zmęczony. Wtedy mam odczucie jakby to wszystko była stratą czasu. SUT: Umysł stanie się bardziej uważny i zainteresowany gdy pojawi się w nim mądrość. Próbując zainteresować umysł tym co się przejawia, będziesz praktykował „mądry wysiłek”. Ten rodzaj forsownego wysiłku jaki teraz praktykujesz przypomina raczej ćwiczenia fi zyczne, więc nic dziwnego, że się przemęczasz. Jeśli ciekawość nie jest wzbudzona naturalnie, zacznij zadawać sobie 31 pytania. Umysł będzie dociekliwy i pozostanie świadomy tylko wtedy, gdy będziesz stawiał mu pytania odnośnie tematów, które go interesują. Praktykowanie jak osoba chora JOGIN: Byłem ostatnio chory, więc czułem się bardzo zmęczony i ociężały. Zadziwiające było jednak to, że był to dla mnie okres bardzo dobrej praktyki, gdyż było znacznie mniej starania się. Nie mogłem się starać, mogłem tylko obserwować. SUT: To świetnie. Gdy dostajesz wskazówki, by praktykować jak osoba chora, dokładnie taki rodzaj umysłu masz w sobie rozwijać. Nie oznacza to, że masz chodzić bardzo powoli. Umysł osoby, która naprawdę jest chora nie chce niczego. Obserwuje i akceptuje sytu- ację zupełnie pasywnie. Podejmowanie decyzji JOGIN: W jaki sposób mogę stać się bardziej stanowczy w moich myślach i w działaniu? Jak mogę nauczyć się prędzej podejmować decyzje? SUT: Czy istotne jest by podejmować decyzje jak najszybciej, czy by były one najlepsze? Czy ważniejsze jest być szybkim, czy do- kładnym? Jeśli nie dostrzegasz żadnych skaz w swoim umyśle, oraz jeśli jest tam już świadomość i zrozumienie, proces myślenia staje się zbędny. Umysł wie co robić ponieważ jesteś gotowy, ponieważ zrozumienie już tam jest. Nie możesz podjąć właściwej decyzji tylko wtedy gdy w umyśle jest jakieś pobudzenie, gdy coś lubisz, bądź cze- goś nie lubisz. Gdy sytuacja będzie wymagać byś podjął jakąś decyzję i zauważysz, że umysł jest wzburzony, musisz odczekać, aż umysł się uspokoi i dopiero wtedy możesz podjąć odpowiednią decyzję. Niech to stanie się dobrym nawykiem, by sprawdzać czy są w tobie jakie- kolwiek zakłócenia emocjonalne. Utrzymując umysł z dala od takich zaburzeń, gdy nie ma zniecierpliwienia, wtedy mądrość przyjdzie ci z pomocą i podejmie decyzję. Nigdy nie postanawiaj czegoś bazując 32 na lgnięciu bądź awersji. Znajdź czas by podjąć odpowiednią decy- zję, sprawdzić swoje nastawienie, oczyścić swój umysł. Siedzenie JOGIN: Po południu, gdy umysł czuje się zrównoważony, powinie- nem dalej kontynuować siedzenie czy też mam wstać po godzinie medytacji? SUT: Jeśli chcesz możesz siedzieć dłużej. Nie sugeruję jednak by ludzie siedzieli długo w medytacji. Nie siedź dłużej niż półtorej go- dziny. Osoby, które znajdują przyjemność w stanach spokoju chcą zazwyczaj dłużej siedzieć. Ci, którzy skłaniają się ku świadomości lubią aktywność. Zachęcam joginów by byli aktywni ponieważ sprawia to, że umysł nieustannie musi „mieć się na baczności” jeśli można tak powiedzieć. Innymi słowy musi poważnie pracować, by być świadomym obecnej chwili. Nie ma u nas niestety zwyczaju, by dawać joginom jakieś konkretne zajęcia, jak wykonywanie prac porządkowych, przygotowywanie posiłków, etc., jak ma to miejsce u was na Zachodzie. Chodzenie JOGIN: Podczas medytacji w trakcie chodzenia czy proponujesz trzymać wzrok wbity w ziemię czy też uważasz, że można się nieco porozglądać? SUT: Intencjonalnie nie staraj się robić ani tego ani tego. Bądź naturalny i świadomy tego, co umysł dostrzega. Jeśli się rozglądasz, jesteś świadomy, że się rozglądasz, jeśli patrzysz w dół, także jesteś tego świadom. Zdawaj sobie sprawę z tego co się aktualnie wydarza. ∷ JOGIN: Czy mógłbyś mi poradzić jak praktykować medyta- cję w trakcie chodzenia i jak używać procesu badania podczas chodzenia? 33 SUT: Najpierw rozpoznaj, że zaistniała czynność chodzenia. Później możesz zadać sobie kilka pytań. Dla przykładu: Jak umysł i ciało oddziałują na siebie nawzajem? Jaki jest twój stan umysłu w trakcie chodzenia? Dlaczego idziesz? Kto się porusza? Stopnio- wo zaczniesz zwiększać swój zakres badań dzięki takiego rodzaju pytaniom. Leżenie JOGIN: Jak medytacja leżenia może mi pomóc uświadomić sobie moje napięcie? SUT: Gdy się kładziemy, umysł odbiera to jako sygnał by się zre- laksować. Przestaje używać jakiejkolwiek energii, by podtrzymy- wać ciało w pionie. W trakcie siedzenia podpieramy ciało niewiel- ką ilością energii i jeśli tego nie rozpoznamy, umysł samoczynnie będzie używał tyle siły, ile zwykle jest potrzeba. Pozycja leżąca pomaga nam to odkryć. Gdy porówna się obie pozycje można też ustalić ile energii wkładamy by podtrzymać pozycję siedzącą, leżącą jak też inne pozycje. Gdy praktykujesz medytację leżącą, dowiedz się ile dokładnie potrzeba wtedy siły, ustalając punkt od- niesienia. Tym sposobem możesz zobaczyć ile energii zużywasz w innych pozycjach, oraz kiedy zużywasz jej zbyt wiele, przez co stajesz się zbyt napięty. Tak na prawdę jest to kwestia tego czy je- steśmy zainteresowani samoświadomością naszego umysłu, a tak- że tego jak się czujemy gdy umysł jest w konkretnym stanie. Jeśli potrafi my dostroić się do naszego umysłu za każdym razem gdy tego chcemy, wtedy każda postawa powinna być okazją do wytę- żonych badań. JOGIN: I każda pozycja powinna być zrelaksowana? SUT: Tak. Jeśli potrafi sz być zrelaksowany i uważny jednocze- śnie w pozycji leżącej, będziesz mógł użyć tego doświadczenia umysłu w każdym momencie, we wszystkich innych pozycjach. Jeśli zaśniesz, oznaczać to będzie, że potrzebujesz jeszcze wprawy w dostrajaniu się. 34 Nie ma nic do zrobienia JOGIN: Czasami mój umysł odczuwa głęboki spokój i wtedy zdaje mi się jakbym nie miał co robić. SUT: Gdy umysł się wycisza, pozostaje jeszcze sporo do zrobienia. Musisz wtedy zacząć swoje badania. Gdy umysł jest spokojny nie ozna- cza to, że nie ma nic do zrobienia — umysł dopiero stał się gotowy! Jeśli nie użyjesz pytań, by spojrzeć bardziej krytycznie na to, co się dzieje, wtedy możliwe, że faktycznie będziesz się czuł jakbyś nie miał nic do roboty. Możesz spytać się na przykład czy dostrzegasz wyraźną różnicę między naturą umysłu i ciała, między procesami fi zycznymi i mentalnymi. To z pewnością zajmie umysł na dłuższy czas. Napięcie czy zrelaksowanie JOGIN: Odczuwam ostatnio mniej napięcia. Cały czas jednak zma- gam się, ponieważ zawsze gdy jestem zrelaksowany, zaczynam czuć się leniwy, a gdy to się dzieje, obwiniam się i umysł staje się tym za- jęty, więc z powrotem odczuwam napięcie. Wiem, że umysł działa najlepiej gdy jest zrelaksowany i szukam właściwego balansu. SUT: Równowagę której szukasz znajdziesz w balansie miedzy zrelaksowaniem a zainteresowaniem. Ciekawość oznacza używanie mądrości, interesować się czymś jest właściwością mądrości. Zazwy- czaj ludzie szukają równowagi między wysiłkiem a relaksacją poprzez wzbudzanie w sobie więcej bądź mniej wysiłku. Lecz jeśli jest zacie- kawienie, musi tam też być i wysiłek. Gdy umysł jest zainteresowany poznaniem czegoś, tam też jest i staranie. Bądź cierpliwy w stosunku do siebie, nie jest tak łatwo być całkowicie wolnym od napięcia. ∷ JOGIN: Co dokładnie oznacza być zrelaksowanym? Rozumiem, że oznacza to rozluźnienie od strony fi zycznego ciała, ale jak to ma się do umysłu? 35 SUT: Odczuwać zrelaksowanie to tak naprawdę być wolnym od oczekiwań i niepokojów. Możesz być całkowicie zrelaksowany jedynie wtedy, gdy umysł pozbędzie się lobha i dosa. Chęć bycia zrelaksowanym lub staranie się by być odprężonym spowoduje jeszcze więcej napięcia. Odczuwanie niepokoju JOGIN: Ostatnio czuję się dość niespokojny. Pozostało mi tylko dziesięć dni w ośrodku medytacyjnym i wygląda na to, że umysł bardzo pragnie postępów w praktyce. SUT: To bardzo istotne, że zdajesz sobie sprawę z niepokoju i z tego, że wiesz skąd bierze się ten niepokój. Jeśli jakieś niepo- kojące myśli pojawiają się w tobie, nigdy im nie wierz. Jeśli tylko zaczniesz im ulegać, sytuacja stanie się jeszcze gorsza. Gdy od- czuwasz z jakiegoś powodu dyskomfort, umysł zwykle chce zako- munikować, że chciałby poczuć nieco przyjemności. Jogin, który dogłębnie zrozumiał praktykę jest zadowolony z trudnych bądź nieprzyjemnych doświadczeń, widząc w nich raczej wyzwania lub możliwości nauczenia się czegoś nowego. Jeśli nie ma zrozumienia, natychmiast będzie opór przed niekomfortowymi doświadczenia- mi. Musimy nauczyć się akceptować rzeczy takimi jakie są, a to oznacza także akceptowanie trudnych sytuacji. Utknięcie w medytacji JOGIN: Czasem czuję się jakbym utknął w medytacji oraz nie bar- dzo wiedział co robić. Wtedy umysł szuka nastawienia, ale czasem i tego nie może znaleźć. Czasem nastawienie jest wyraźne, jak na przykład niechęć. Wtedy umysł stara się dostrzec co kryje się za tym konkretnym nastawieniem. SUT: Musisz rozpoznać tyle ile dasz radę. Nie szukaj ani nie roz- glądaj się za tym czego nie możesz zobaczyć. Także nie staraj się zgadywać, co to może być. JOGIN: Ale czy coś faktycznie kryje się za tym nastawieniem? 36 SUT: Nawet o tym nie myśl! Jeśli zaczniesz główkować, zniknie to w oka mgnieniu ponieważ twój umysł już stworzył wyobrażenie co by to mogło być i jakie mogą być tego cechy. Nie staraj się także myśleć w kategoriach „przed” lub „za”. Jeśli umysł jest zdolny do tego, by to zobaczyć, zobaczy więcej, jeśli nie, nie zobaczy. JOGIN: Nadal zmagam się z podstawami, jak choćby nastawienie. Zastanawiam się czym może być właściwe nastawienie, jak być naprawdę świadomym i tak dalej. Nie mogę sobie dać z tym rady i jest to dość wyczerpujące. Zachęcasz nas byśmy w takiej sytuacji przypominali sobie dobre doświadczenia. Faktycznie umysł stara się to robić i przypomnieć sobie jak się czułem będąc świadomym i jak umysł doszedł do tej uważności. Nie potrafi ę tego jednak zro- bić. Umysł staje się przez to coraz bardziej zdezorientowany, kiedy próbuje to wszystko zrealizować. SUT: Nie rób takich badań na ten moment! Powiedziałeś prze- cież, że jesteś nadal na etapie zmagania się z podstawami i że jest to dla ciebie wyczerpujące. Na tym etapie nie powinieneś robić żad- nych badań ponieważ komplikujesz sobie wszystko w umyśle. Mu- sisz poczekać, aż umysł stanie się stabilniejszy. Praktykuj w prosty sposób, obserwując tylko to, co się wydarza. Rozmowy o Dhammie w większej grupie mogą czasem wzbudzić nieco zmieszania w was ponieważ możecie podłapać kilka informacji, które nie będą dla was zupełnie pomocne w danym momencie. To czego potrzebuje konkretny jogin nie musi być odpowiednie dla innego. Jeśli jakieś informacje, które usłyszysz będą ci pomocne, możesz rzecz jasna ich używać dowolnie. Nie staraj się natomiast praktykować zgod- nie z zaleceniami danymi innemu medytującemu jeśli ciebie to nie dotyczy i nie jest ci w danej chwili potrzebne. JOGIN: OK. Zatem muszę poczekać aż umysł stanie się bardziej stabilny. SUT: Tak, badanie może odbywać się jedynie pod warunkiem, że umysł jest spokojny. Wtedy przyjdzie to naturalnie. Wiele osób ma problem, bo czują się zagubieni gdy tylko ich umysły ucichną i staną się stabilniejsze. Nie wiedzą co zrobić z taką ciszą. Wtedy muszę takich joginów zachęcić do badań. 37 JOGIN: Aha, rozumiem. Zatem faktycznie nie mam jeszcze tego rodzaju „problemu”… :) SUT: Dobrze jest posiadać nieco wiedzy. Różni jogini mają jed- nak różne potrzeby, więc musisz ostrożnie wybierać to, czego chcesz użyć w swej praktyce. ∷ SUT: Jeśli wydaje ci się, że utknąłeś z negatywnym nastawie- niem w stosunku do medytacji musisz przypomnieć sobie jak po- mocna ona była w przeszłości i ile pozytywnych zmian wniosła ona do twojego życia. Pomyśl o korzyściach jakie osiągnąłeś, o wszyst- kich sprawach, które zrozumiałeś dzięki medytacji. Pomyśl jak się czujesz kiedy nie jesteś uważny i jak bardzo się to różni od bycia świadomym. Takiego rodzaju refl eksje pomogą ci na nowo ukie- runkować twój umysł. Możesz też spróbować czegoś innego. Gdy doznasz przyjemnych stanów umysłu, zapamiętaj je z premedyta- cją. Zanotuj w pamięci, że właśnie doświadczasz przyjemnego sta- nu umysłu, że masz prawo je odczuwać i tak właśnie się czujesz gdy doświadczasz takiego uczucia. Tym sposobem wzmacniasz zrozu- mienie dobrych stanów, których doświadczasz. Jeśli wiesz dlacze- go są przyjemne, bądź jak doszło do tego że się pojawiły, postaraj się to sobie wyartykułować. Pomoże to twojemu umysłowi przypo- mnieć to sobie, gdy następnym razem poczuje się gorzej. Łatwiej zapamiętywać pozytywne doświadczenia. JOGIN: Dobrze to rozumiem. Jednak czasami opór jest tak silny, a nastawienie w stosunku do medytacji tak negatywne, że jedy- ne co mogę robić to chodzić w tę i z powrotem. Wtedy, po jakimś czasie i bardzo powoli, świadomość zacznie się pojawiać i wraz z tym rozwojem pojawia się nieco radości. Dzięki temu nastawienie w stosunku do medytacji staje się nieco bardziej pozytywne. SUT: Problemem wielu joginów jest to, że przyzwyczajeni są do tego, że to nad czym pracują powinno być zrealizowane. W co- dziennym życiu będą stawiać sobie cele i używać sporo wysiłku, by osiągać to co sobie postanowili. Starają się działać w podobny 38 sposób podczas medytacji. Chcą być dobrzy, bardzo dobrzy, najlep- si. Jeśli nie są tak dobrzy jak chcieliby być, szybko staja się roz- czarowani. To dlatego tracą wiarę i przestają być zainteresowani praktyką. Najlepszym sposobem w takim momencie może być chodzenie w tę i z powrotem, bez myślenia o medytacji, nawet bez prób medytowania. Dopiero po tym jak zaniechasz robienia czego- kolwiek i przestaniesz oczekiwać na pojawienie się rezultatów oraz pozwolisz by rzeczy działy się same z siebie, wtedy dopiero zbudzi w tobie się świadomość. Dlaczego? Ponieważ zawsze tam była. ∷ JOGIN: Czuję, że nie robię żadnego postępu. Bardzo szybko się nu- dzę. Jak mam przezwyciężyć w sobie znudzenie? Jak mam uniknąć stagnacji w praktyce? SUT: Nie powinieneś i nie możesz unikać znudzenia ani stagna- cji w swojej praktyce. Dopóki nie jesteś wystarczająco wprawny w medytacji, te stany będą się pojawiać. To całkiem normalne. Nie możesz przeciwdziałać uczuciom znudzenia i stagnacji. Jeśli je od- czuwasz, po prostu uświadom je sobie. Dostrzeż to, że takie stany pojawiły się w tobie i postaraj się też zauważyć czynniki, które to spowodowały. Musisz zdać sobie sprawę, że praktyka vipassany nie polega na tym, by coś się wydarzyło, albo przestało się dziać. Naj- zwyklej w świecie patrz na to, co się dzieje i tyle, to bardzo proste. Niewystarczająca ilość energii — uczucie senności bądź zmęczenia JOGIN: W ostatnim tygodniu zauważyłem, że rano mam znacznie więcej energii w ciele i w umyśle. Zazwyczaj po południu aktyw- ność ta zanika. Nigdy nie mogę zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Czy to tylko sprawa umysłu, czy też kwesti
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sama świadomość nie wystarczy
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: