Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00275 005675 13612257 na godz. na dobę w sumie
Samopamięć - ebook/pdf
Samopamięć - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 76
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-4284-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> proza
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Dzieciństwo obfituje w doświadczenia źródłowe, przeżycia pierwsze. Nie oczekujemy ich, gdyż nie są przez nas planowane. Nie stanowią jednak zaskoczenia, bo nie kłócą się z jakimkolwiek wcześniej ustalonym obrazem świata – same obraz ten dopiero w nas tworząc. Nie sposób się do nich przygotować; jesteśmy więc wobec nich bezbronni, zatem i całkowicie na nie otwarci. Są, kiedy przychodzą. Ich bezpośredniość sprawia, że to, co przynoszą, zostaje nam dane do głębi.

Kąpiel w cynowej wanience, smak domowego lekarstwa na kaszel, pacierz przed snem, zapach salcesonu u garmażera, melancholia przedszkolaka, wyimaginowane bycie Winnetou, fascynacja fizycznością piłeczki kauczukowej… Tym, co łączy te –  opisane w „Samopamięci” – tak różne dziecięce doświadczenia, i stanowi o ich sile, jest precedensowość. Dziejąc się po raz pierwszy, wpływają na przyszłość w ten sposób, iż – paradoksalnie – z upływem czasu ich realność nie zaciera się, lecz wzmaga, w wyniku uobecniania się, wciąż na nowo, w przeżyciach wtórych i kolejnych. Są ich formami i pierwowzorami.

Przeżycia-precedensy, będąc pierwszymi, bywają też ostatnimi (ostatecznymi?), o czym świadczy to, że tak wiele osób, u schyłku życia lub w chwilach kryzysu, do nich właśnie wraca myślą (słynne Rosebud Charlesa Fostera Kane’a).

„Samopamięć” jest zaproszeniem Czytelnika do powrotu ku przeżyciom pierwszym, także własnym, ku  intensywności odczuwania: w dzieciństwie – spontanicznej, teraz – wymagającej zwykle przełamywania narosłych przez lata barier, czyli ponownego otwierania się na ludzi i rzeczy.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Maciej Tomasz Karpiński Ć Ę I M A P O M A S Copyright by Maciej Tomasz Karpiński Projekt okładki – Autor Fotografia na okładce – z zasobów rodzinnych Autora ISBN 978-83-272-4284-6 Maciej Tomasz Karpiński SAMOPAMIĘĆ Poznań, 2014 * * * ciepła woda w cynowej wanience w sam raz na dnie kilka ziarenek nadmanganianu potasu aksamitno-fioletowe smugi wiją się rozpływają tata w asyście mamy i cioci Hali zanurza mnie w kąpieli Tales miał rację żywiołem początku świata jest woda ciepła woda w cynowej wanience 1 * * * „To jest koklusz” – oceniła pewnego razu mój kaszel jedna z pań sąsiadek. Nie wiem czy jej diagnoza była prawidłowa i czy kiedykolwiek naprawdę cierpiałem na tę dolegliwość. Jednak przeziębienia i gorączki nie omijały mnie w dzieciństwie. Ze specyfików, które stosowano wówczas w walce z chorobą, przypominam sobie dzisiaj trzy. Piramidon. Małe, białe, gorzkie tabletki, służące do zbijania temperatury. W latach młodzieńczych i wieku dojrzałym nie spotkałem się już z nimi. Prawdopodobnie wprowadzono w ich miejsce coś bardziej skutecznego; chyba nawet uznano je za szkodliwe. Syrop z cebuli. Choć może wydawać się to dziwne, jako dziecko odczuwałem osobliwą przyjemność, zażywając to, przyrządzane domowym sposobem, lekarstwo. Plasterki cebuli, zasypane cukrem, puszczały sok. Dawkę stanowiła jedna lub dwie łyżeczki do herbaty. Smak tej kleistej cieczy miał w sobie pewne wyrafinowanie, gdyż bezpretensjonalność, prostota i płytkość słodkości zostawały w nim przełamane 2 intensywną, intrygującą, odstręczająco-atrakcyjną eterycznością cebuli. Kawa zbożowa z łojem (smalcem?) – gorący, głęboko ciemny (można by powiedzieć, że czarny, gdyby nie nuty brązu i granatu) roztwór o powierzchni na wysoki połysk, z okami tłuszczu, na które nie mogłem się napatrzeć. 3 * * * Przed snem, leżąc na tapczanie rodziców, wtulony w miękkie posłanie, po odmówieniu paciorka, rozmawiałem z Panem Bogiem, a właściwie z Bogiem Ojcem – całym w bieli – w tunice, z bujnymi siwymi włosami i brodą. Odmawianie i rozmawianie. Rytuał i spontaniczność. Nakazane i chciane… 4 * * * Kiedy mieszkałem przy ul. Dzierżyńskiego (obecnie i wcześniej: ul. Górna Wilda)1, chodziłem z ciocią Halą po zakupy do garmażera przy Rynku Wildeckim. Sklep nazywał się „Kogucik”. Za szklanymi szybami, przy ladzie, wystawiano oferowane wyroby. Najlepiej zapamiętałem majonezowe zdobienia jajek na twardo i sałatek warzywnych. Szklisto-żółta barwa krawędzi tych sztukaterii świadczyła o tym, że wspomniane produkty miały już jakąś swoją historię. Wystrojowi jajek i sałatek kolorytu dodawały kawałki gotowanej marchewki, kiszonych ogórków oraz gałązki pietruszki. Zwykle, na szklanych półkach znajdowały się też duże kawałki kaszanki i salcesonu w wieprzowym jelicie. W sklepie roznosił się ponętny zapach, będący charakterystyczną mieszaniną zgromadzonych tam dóbr. 1 Opisywane tu przypadki działy się w Poznaniu (o ile nie podaję innego miejsca), w dekadzie lat siedemdziesiątych minionego wieku, względnie nieco wcześniej lub później, czyli w okresie – plus-minus – pierwszych trzynastu lat mojego życia. 5 * * * W naszym pokoju (rodziców i moim) wisiał duży obraz Pana Jezusa, z symbolicznie odkrytym gorejącym sercem w cierniowej koronie. Ciocia Hala zwróciła mi uwagę, że obraz ma tę właściwość, iż gdziekolwiek by w pokoju nie stanąć, Pan Jezus zawsze będzie mi patrzył w oczy. Sprawdziłem to (chodziłem, kucałem, kryłem się za szafą, dyskretnie zza niej wyglądając) i okazało się, ku mojemu nabożnemu poruszeniu, że w istocie było tak, jak mówiła ciocia. Dzisiaj wiem, że iluzja wodzenia wzrokiem jest dość łatwa do osiągnięcia, dzięki namalowaniu tęczówki w centralnym miejscu oka portretowanej postaci (tak jak w przypadku fotografowania osób patrzących w obiektyw aparatu). Ale to tylko optyczna strona zagadnienia. 6 * * * Myślałem, że „omijać kałuże” znaczy „wchodzić w nie”. Dlatego, kiedy mama mówiła „omijaj kałuże”, odbierałem to jako dziwny i przyjemny wyłom w dyscyplinie, której poddali mnie dorośli. Działo się to nie bez pewnej dezorientacji, gdyż jednak podejrzewałem, że to zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. 7
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Samopamięć
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: