Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00804 010725 7472985 na godz. na dobę w sumie
Sen Henny - ebook/pdf
Sen Henny - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 273
Wydawca: Wydawnictwo Psychoskok Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3790-0473-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> fantastyka >> science-fiction
Porównaj ceny (książka, ebook (-22%), audiobook).

„Sen Henny” to powieść z kategorii fantasy.

Najstarszy z synów hrabiego Cison, Teocrasmus, wraz z dwoma braćmi opuszcza rodzinny dom i dołącza do grona elitarnych wojowników kontynentu Henny, którzy skupiają się wokół Czarnego Zakonu. Przechodzi osobliwą przemianę i dzięki niej staje się nieśmiertelny, lecz zmiana ta wypala w nim wszelkie uczucia, przez co rycerze owego zakonu nazywani są często „zimnymi”. Pewnego dnia Teocrasmus spotyka na swej drodze wojowniczkę, która swoim gorącym uczuciem próbuje przebić się poprzez pozbawiony emocji pancerz Zimnego Rycerza. Wydarzenia, które mają później miejsce zmuszają młodego hrabiego do powrotu w rodzinne strony i zmuszają go do podjęcia decyzji o tym, czy przejąć władzę, czy wrócić do swojego codziennego życia i oddać Cison we władanie komuś innemu. W tym czasie również do Kapory, stolicy królestwa Kaprycji przybywa książę Elfów ciekawy świata ludzi.

Tymczasem nad Henną zbierają się czarne chmury. Władcy poszczególnych krain zaczynają walczyć o wpływy na kontynencie. Mobilizują do tego wszystkie dostępne siły, nierzadko używając szantażu czy podstępu. Czy tym, którzy walczą o ład i porządek i od których zależeć będą losy świata, uda się pokonać stereotypy i przerwać sen Henny?
Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

PSYCHOSKOK Artur Wells „Sen Henny” Copyright © by Artur Wells, 2016 Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok sp. z o.o., 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, powielana i udostępniana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy. Skład: Jacek Antoniewski Projekt okładki: Magdalena Tołłoczko – m.tolloczko1@gmail.com Korekta: Paulina Jóźwiak ISBN: 978‒83‒7900‒473‒7 Wydawnictwo Psychoskok sp. z o.o. ul. Spółdzielców 3/325, 62‑510 Konin tel. 63 242 02 02 http://wydawnictwo.psychoskok.pl e‑mail: wydawnictwo@psychoskok.pl Katarzynie za inspirację do napisania tej książki i Magdalenie za krytyczne uwagi, które miały duży wpływ na jej zawartość Spis treści Krainy i postaci 5 1 Teocrasmus 9 2 Teondaal 35 3 Teorwen 43 4 Czerwony Jack 60 5 Telina 68 6 Kaprycja 80 7 Zamach 92 8 Księga Elfów 107 9 Urodziny księżniczki 120 10 Wojna 131 11 Spotkanie 147 12 Koszmary 161 13 Zamach stanu 167 14 Bal 174 15 Rada 189 16 Elf 205 17 Cienie Gretty 226 18 Szepty miasta 229 19 Wybory 235 20 O świcie 257 Epilog 272 4 Krainy i postaci Kraina Kaprycji i Kapory: • Król Han • Królewna Sofia • Kreostaal – Pierwszy Mag Kaprycji • Karter – kapitan Gwardii Królewskiej Kapory • Lord Erdon – arystokrata z Kaprycji • Alex – sekretarz maga Kreostaala • Sam – kupiec • Zorandaal – czarodziej, były Pierwszy Mag Kaprycji • Izabella – córka Zorandaala • Kleofas – Przewodnik z Kapory Cison: • Teo, nazwany w Zakonie Teocrasmusem, hrabia Cison • Telina – siostra Teo, hrabianka • Lea – pokojówka Teliny • Lord Arystotel Tumuz – arystokrata • Gawnor – generał, głównodowodzący armii Cison • Lewal – porucznik armii Cison • Stowen – kapitan armii Cison • Lord Camolly – arystokrata Ziemie Czarnego Zakonu: • Lord Herakliusz – Wielki Mistrz Zakonu • Kart – uczony, Czarny Rycerz, przyjaciel Teo • Barret – Czarny Rycerz, przyjaciel Teo Morawia: • Mores – czarodziej, władca Morawii 5 Gretta: • Król Bajor – władca Gretty • Alkantaal – Pierwszy Mag królestwa Gretty Gabron: • Król Derenow – władca Gabronu Góry Wysokiej Magii: • Maal – ojciec Teondaala, Istota Czystej Magii • Arendell – ostatnia księżniczka poprzedniej dynastii Kaprycji • Graaf – sąsiad Maala = Istota Czystej Magii • Wysoka Kasta – czarodzieje obdarzeni potężną mocą. Na ogół ich imiona posiadają końcówkę „aal” Kraina Kwiatów – Elfy: • Teorwen – książę Elfów, delegat do Rady Królewskiej Kaprycji ze strony Elfów • Gerwinel – przewodniczący delegacji Elfów w Kaprze, stolicy Kaprycji Zakon Wojowników Cienia: • Lord Gregory – Wielki Mistrz Wojowników Cienia • Marbel – jeden z dowódców Zakonu w Kaporze, stolicy Kaprycji • Bert – jeden z dowódców Zakonu w królestwie Gretty Postacie historyczne: • Król Bękart – legendarny władca, który zjednoczył narody Henny w walce z czarodziejami • Edmuntaal – władca czarodziejów, który omal nie doprowadził do podbicia całego kontynentu • Gwardella – elfia księżniczka, która opuściła Dolinę Kwiatów dla ludzkiego partnera • Król Maras – pierwszy człowiek przemieniony na Czarnego Rycerza • Asariel – Posłaniec Stworzyciela, który dokonał przemiany Marasa 6 a n i l o D w ó t a i w K a p s y W w ó m r o t z S y r ó G u s e r K a t a i w Ś y r ó G j e i k o s y W i i g a M a i w a t c O a j c y r p a K y n r a z C n o k a Z a i r e l a G a i w a l g a M n a d n a M n o r b a G a z o i d a t S a t t e r G a i w a r o M n o s i C y r o p o T a n n e H g a l e p i h c r A o g e i n d o h c a Z a ł t a i w Ś e w o i n d u ł o P e z r o M g a l e p i h c r A a c y ż ę i s K e z r o M e i n d o h c a Z 7 Kontynent Henny zawsze był areną niezliczonych wojen, intryg i romansów, które zmieniały bieg jego historii Nie sposób było zapanować nad emocjami i pragnie- niami tak różnych ras, które go zamieszkiwały Istnieje legenda, która opowiada o tym, że w początkach jego dziejów istniał władca, który zjednoczył wszystkie ziemie i potrafił zjednać sobie miłość i szacunek wszystkich narodów Legenda nie mówi o tym, kim był, ani kiedy odszedł, ani jaki był powód jego odejścia Może był Elfem? Może Czarodziejem? Może jego wybranka była śmiertelnym człowiekiem, a on nie mógł pogodzić się z jej stratą? Legenda tego nie wyjaśnia Może po to, byśmy mogli rozwinąć wodze naszej wyobraźni, kiedy w chłodny wieczór przysłuchujemy się słowom pieśni granej przez barda Historia kończy się zapewnieniem, że nadejdzie dzień, gdy władza znowu skupi się w rękach jednego króla, który doprowadzi do zgody narodów i zapewni dobrobyt tej krainie Byli tacy, którym wydawało się, że to oni będą wypeł- niali to proroctwo Wszyscy jak dotąd się mylili… 8 1. Teocrasmus – Mam już tego dość! Nie możemy stale przegrywać! – Zmę- czony mężczyzna uderzył opancerzoną rękawicą w oparcie krzesła, na którym siedział Hrabia Cison cofał się wraz ze swymi żołnierzami już drugi tydzień Jego ubłocony i spryskany krwią pancerz i zmęczony wzrok wskazywały na to, że arystokrata walczył na froncie ramię w ramię ze swymi ludźmi Odór krwi mieszał się z za- pachem niemytego od kilku dni ciała Nie pamiętał, kiedy ostatni raz porządnie się wyspał Głównodowodzący jego armii, Generał Gawnor, wpatrywał się w mapę Miał zmarszczone czoło i równie zmęczony wzrok – Wygląda na to, że obecnych pozycji już tak łatwo nie opuścimy – stwierdził – Poprzednio też tak uważaliśmy – Mam na myśli to, że już nie mamy dokąd się cofać – wyjaśnił oficer Za nami są już zielone pola hrabstwa Praktycznie cała plaża Osseny jest w rękach naszego przeciwnika Myślę, że hrabia Topory nie posunie się dalej, ale w tej sytuacji możemy albo zrzec się naszych praw do tej ziemi, albo spróbować kontruderzenia Tyle tylko, że na to drugie nie mamy już sił – dokończył Hrabia jeszcze nigdy wcześniej nie znalazł się w takiej sytu- acji Na ogół to on zwyciężał Ale cóż, fortuna na pstrym koniu jeździ Teraz to on musiał myśleć o rozejmie Przez chwilę milczał, analizował sytuację Nagle jego rysy się wyostrzyły, wyprostował się, jakby otrzymał dodatkowy zastrzyk energii Po czym zakrzyknął: – Nie! – Ponownie uderzył dłonią po nodze – Nie, nie i jeszcze raz nie! 9 – Podjąłem decyzję Wezwiemy Czarny Zakon! – stwierdził Generał drgnął, ale nic nie powiedział, tylko wpatrywał się w leżącą przed nim mapę Po chwili zadał jednak pytanie, które cisnęło mu się na usta: – Wie pan, hrabio, czego zażądał Czarny Lord? – Tak i zamierzam mu to dać! * * * Nikt już nie pamiętał, kto pierwszy upomniał się o ten skra- wek lądu składający się głównie z plaż i pustyni, graniczący z oboma majątkami Pewnego dnia na plaży Osseny załopotała flaga oznaczająca, że ta ziemia jest odtąd własnością hrabiego Następnego dnia wojska rozpoczęły regularny konflikt Barwy flagi na plaży zmieniały się wielokrotnie, tak jak żołnierze, którzy oddawali swe życie w służbie władców Miała ona z pew- nością jakieś znaczenie strategiczne, będąc naturalną granicą pomiędzy ziemiami dwóch potężnych hrabstw Ale odpowiedź na pytanie, czy była ona na tyle ważna, aby być wystarczającym powodem dla wojny trwającej już ponad dwa lata, była raczej wątpliwa Większe znaczenie miała tu zapewne zadawniona nieprzyjaźń i ambicja obu władców Tej jesieni wojska zajmowały umocnione pozycje na samej granicy bogatych posiadłości pana Cison Chorągiew majątku Topory powiewała dumnie na plaży Osseny U brzegu stały dwie fregaty broniące dostępu od strony morza Większość żołnierzy, doświadczonych w wielu wojnach wojowników, przygotowywała się do zimowej przerwy w działaniach wojen- nych, szykując sobie cieplejsze kwatery, mając cichą nadzieję, że może władcy podpiszą wreszcie rozejm W hali kominkowej pałacu Cison, gdzie hrabia spotykał się tylko z najbardziej zaufanymi sługami i sprzymierzeńcami, 10 było zimno, pomimo płonącego ognia Wiatr wiał od morza, przynosząc wilgotne i zimne powietrze, tak, że odczuwało się temperaturę znacznie niższą od tej, którą można by zmierzyć na termometrze Sala była skromnie umeblowana Czerwo- ne draperie na ścianach ożywiały otoczenie, gdzieniegdzie powieszone bojowe topory i miecze wskazywały na wojenne zainteresowania władcy Pośrodku pomieszczenia stał wielki stół otoczony krzesłami, na którym leżały mapy W powietrzu unosił się zapach jakiegoś orientalnego kadzidła Sam hrabia, ubrany w lekki pancerz, siedział na największym krześle Długie czarne włosy i wyniosła postawa upodobniały go do jakiegoś herosa W pokoju obecnych było jeszcze dwóch rycerzy Lord Gawnor, głównodowodzący armią oraz nieznajomy przybysz ubrany cały na czarno Elegancka, również czarna peleryna rycerza leżała na sąsiednim krześle – Zna pan cenę, hrabio? – odezwał się nieznajomy Hrabia spojrzał mu prosto w oczy – Tak, znam – Pełną cenę? – Oczywiście, już o tym rozmawialiśmy – hrabia wydawał się nieco poirytowany – Ten konflikt kosztował mnie już za dużo Muszę go zakończyć Wiem, jaka jest cena i jestem gotów ją zapłacić – Dobrze Wiem, że decyzja nie była prostą Podjęcie jej zajęło panu prawie rok Z drugiej strony ja też mam swoje wymagania Jeśli mamy nadal współpracować, w przyszłości powinniśmy wzajemnie respektować swoje potrzeby Nieznajomy wstał – W takim razie wszystko mamy już ustalone W ciągu miesiąca będzie pan miał pokój i plażę Osseny Władca To- pory, na poczet odszkodowań wojennych, będzie panu płacił daninę w wysokości dwóch tysięcy talarów w złocie rocznie przez kolejne dziesięć lat Czy tego pan oczekuje? 11 Cison skinął głową na potwierdzenie Nie odezwał się – Dobrze więc Do zobaczenia za trzydzieści dni W tej sali Wtedy też odbiorę moją zapłatę Ubrany na czarno rycerz opuścił salę W widoczny sposób atmosfera stała się mniej napięta – Rozkazy wydane – powiedział generał Cała nasza armia przez najbliższy miesiąc będzie pod kierownictwem Zimnych Będę w polu, bacznie obserwując, co się dzieje i informując na bieżąco waszą miłość Hrabia znowu skinął głową na zgodę Pogrążony w myślach, nie odezwał się * * * Wszystko potoczyło się zgodnie z założeniami Oficerowie w czarnych szatach, przydzieleni do poszczególnych oddzia- łów, szybko zaprowadzili żelazną dyscyplinę i wyprowadzili wojska w pole Po dwóch tygodniach walk, w których ku swo- jemu zaskoczeniu wojska Topory były stanowczo spychane ze swoich mocnych stanowisk, do wojny oficjalnie wkroczyły wojska Zimnych Braci Czarni żołnierze pojawili się na lewej flance, siejąc śmierć i zniszczenie W walce nie mógł im do- równać żaden ze zwykłych żołnierzy, zwłaszcza że po dwóch tygodniach ciężkich walk wojska Topory były już i tak wycień- czone Zimni wojownicy byli niezwykle szybcy i silni, a lata doświadczeń bojowych uczyniły z nich prawdziwych siewców śmierci Wojska Topory zaczęły opuszczać pole walki, gdy tylko pojawiały się na horyzoncie czarne zbroje W ciągu kolejnych dwóch dni zjednoczona armia Cison i Czarnych wkroczyła na tereny Topory, a po trzech kolejnych dniach obległa zamek władcy Po kolejnym tygodniu hrabia Topory wywiesił białą flagę i podpisał traktat pokojowy, w którym zobowiązywał się 12 płacić reparacje wojenne przez następne dziesięć lat Dokładnie w trzydzieści dni po poprzednim spotkaniu w hali kominkowej, spotkało się znowu tych samych trzech rycerzy – Wszystko odbyło się zgodnie z pańską obietnicą Jak za- wsze Oto zapłata – Hrabia wskazał na worki leżące na stole – Pięć tysięcy talarów w złocie Czarny Rycerz skinął głową Nie odzywał się, jakby czekając na coś jeszcze Hrabia klasnął w dłonie Na ten znak drzwi otworzyły się i do sali wkroczyło trzech młodzieńców w wieku od dwunastu do szesnastu lat – Oto moi synowie Teo, Kebo i Habacus Oni pójdą z tobą Zimny władca znowu skinął głową Przyjrzał się przybyłym – Teo, Kebo, Habacus Czy jesteście świadomi, dokąd idzie- cie i jaki los was czeka? – zapytał, przysuwając się do nich Górował nad nimi swą postacią, mimo że młodzieńcy byli wysocy jak na swój wiek Wyglądali na trochę speszonych, ale nie przestraszonych Może nawet nieco podekscytowanych – Tak, zdajemy sobie dokładnie sprawę z tego, co nas czeka Jesteśmy gotowi – W imieniu całej trójki głos zabrał Teo, naj- starszy z nich Spojrzał nieco wyzywająco w oczy wojownika – To dobrze – Czarny dowódca skinął chłopcu głową i skie- rował wzrok na hrabiego – W tej sytuacji już się pożegnam – Po czym odwrócił się i wyszedł Trzech młodzieńców poszło za nim Hrabia Cison odwrócił się do okna, aby generał nie mógł dostrzec łez, jakie wypełniły jego oczy Miał jeszcze trzech synów, ale wiedział, że tych, których dzisiaj żegnał, już nigdy więcej nie ujrzy żywych Nie zdawał sobie sprawy, że poprzez swoją decyzję wyzna- czył nowy etap w historii dziejów kontynentu Henny 13 * * * Od tego czasu minęło już wiele lat Teo nadal jednak doskonale pamiętał moment opuszczenia swojego rodzinnego domu Cichy płacz matki i smutne spojrzenia służby Niektóre przestraszone, inne wręcz wrogie, zwłaszcza, gdy skierowane były na Czarnego Lorda, który ich prowadził Na pierwszy rzut oka niewiele się zmienił od tamtego czasu Miał wygląd osiemnastolatka, mimo że od czasu, gdy przybył do zamku Herakliusza wiele się wyda- rzyło i wiele zim spędził, studiując sztuki wojenne Przeszedł też już cztery wojenne kampanie Każda z nich trwała kilka lat Posiadał w tej chwili tytuł Kapitana w czarnej armii, a raz zdarzyło się, że musiał zastąpić na polu walki swojego generała i poradził sobie świetnie Został doceniony i uzyskał pochwałę od samego lorda Herakliusza, Wielkiego Mistrza Zakonu Stał teraz na tarasie czarnego zamku, wpatrując się w przestrzeń i pozwalając, by zimny wiatr, przesycony zapachem sosnowych drzew, rozwiewał mu bujne czarne włosy Zaczął wspominać wydarzenia z przeszłości Ojciec przekazał go Herakliuszowi w zamian za zwycięstwo w wojnie Nie miał jednak o to do niego pretensji Dostał się przecież do grona elitarnych wojowników kontynentu Henny Zyskał możliwości i umiejętności, o których wcześniej nawet nie mógłby marzyć Zapłacił jednak cenę Cenę życia Cenę życia swoich dwóch braci oraz w zasadzie również swego W zamian zyskał nieśmiertelność Bo zimni rycerze byli praktycznie nieśmiertelni Przynajmniej w porównaniu ze zwykłymi ludźmi Wybrani młodzi ludzie w toku niezmiernie niebezpiecznego i bolesnego procesu, poddawani zostawali przemianie Teo wyraźnie pamiętał eliksiry, które wlewano do jego żył Pamiętał noce i dnie, gdy jego ciało płonęło, gdy krzy- czał z całych sił, próbując zmniejszyć ból, który go wypełniał Był pewny, że umrze Ale przeżył Jego dwaj młodsi bracia nie Jemu się udało Dołączył do Zakonu Czarnych Braci 14 Fizycznie niewiele się zmienił Proces starzenia się jego ciała został praktycznie zahamowany, więc z wyglądu był wciąż tak młody, jak wtedy, gdy opuszczał swój rodzinny dom W wy- niku przemiany wzmocniły się i pogrubiły jego kości, między innymi żuchwy oraz zęby Zwłaszcza kły urosły mu tak mocne, że stały się one obecnie bronią, którą mógł wykorzystywać podczas walki Włosy, choć od zawsze ciemne, ściemniały jeszcze bardziej Najbardziej widoczną zmianą był kolor jego oczu Stały się one teraz zupełnie czarne Zimni rycerze byli elitą wojowników kontynentu Henny Po- siadali niezwykłe zdolności i umiejętności doskonalone przez setki lat oraz swój własny sztywny kodeks honorowy, którego bezwzględnie przestrzegali Dlatego wynajęcie Czarnych Ryce- rzy zapewniało zwycięstwo w niemal każdej wojnie Nigdy nie walczyli dla obu stron Nigdy się nie poddawali Nigdy nie zdra- dzali Zawsze wywiązywali się z umów, które podpisali i bez- względnie egzekwowali wywiązanie się z nich drugiej strony Jedną z zasad, które wyznawali, było przyjmowanie do swojego grona jedynie tych ludzi, którzy świadomie wybrali tę drogę Zawsze byli to mężczyźni Czarni rycerze nie akceptowali wo- jowniczek Uważali, że wojna jest domeną mężczyzn, a kobiety są zbyt wrażliwe, by zajmować się tą profesją Historia wojen Henny wielokrotnie przeczyła tej tezie, ale dumni wojownicy nie zmieniali swych zasad Przyjmowano maksymalnie kilku- set kandydatów rocznie, z których przemianę przeżywało tylko kilkudziesięciu Ponieważ podobna liczba Czarnych Rycerzy ginęła corocznie w bitwach, zapewniało to równowagę Zimni wojownicy nie pragnęli władzy Pragnęli sławy, pragnęli dosko- nałości, pragnęli równowagi w świecie Henny I stali na straży tej równowagi Tak wobec świata wokół jak i siebie, ponieważ byli jego częścią To był cel i sens ich istnienia Teo przypomniał sobie ten wielki dzień Dzień, w którym przyszedł medyk i po- wiedział do Teo leżącego bezsilnie na posłaniu w swojej celi: 15 – Teo, przetrwałeś najgorsze Będziesz żył – Teo poczuł, jak nagła ulga jeszcze bardziej go osłabia Zakręciło mu się w głowie Ale był szczęśliwy Będzie żył, zostanie wojownikiem Czerni Po czym posmutniał, przypominając sobie, że jego bracia zmarli kilka tygodni wcześniej Miał nadzieję, że razem przejdą przemianę Niestety tak się nie stało – Prawie cały proces przemiany masz już za sobą – konty- nuował opiekun – Teraz nastąpi ostatni etap Wypijesz krew Herakliusza i dzięki zawartym w niej elementom, proces się dopełni Teo usiadł na łóżku W tym momencie uchyliła się zasłona – Lordzie Herakliuszu – Teo schylił głowę, wyrażając sza- i wszedł sam Czarny Lord cunek dla przywódcy Herakliusz podszedł do stołu, podwinął rękaw i naciął skórę na przedramieniu Medyk podstawił kryształowy kielich Kilka kropli krwi spłynęło do naczynia Lord podniósł rękę i rana na- tychmiast się zasklepiła Opiekun dolał wody i podał kielich Teo – Wypij to – rozkazał Teo zamknął oczy i wychylił kielich Nagle ogień znowu za- płonął w jego wnętrzu Ból był większy, niż mógł sobie wyobra- zić Krzyknął i upuścił naczynie, które lord bez trudu schwycił, zanim miało szansę się roztrzaskać Ból i ogień przenikały go całego Czuł go na skórze, w swym wnętrzu Wydawało mu się, jakby płomień otaczał go zewnętrznym kokonem Po chwili ogień zaczął przygasać Ból powoli odpływał, aż ustał zupełnie Gorąco zaczęło ustępować poczuciu chłodu Chłód po chwili przeszedł w zimno, aż wreszcie mróz wypełnił Teo, wstrzymując w nim wszelkie przemiany metaboliczne Serce przestało bić, by po chwili ruszyć ponownie, tym razem dużo wolniejszym rytmem Chłopiec otworzył oczy Czas jakby zwolnił Medyk wydawał się poruszać w zwolnionym tempie, wpatrując się w niego z uwagą 16 Herakliusz odezwał się niskim głosem – Teo Od dzisiaj będziesz się zwał Teocrasmus Przyjmuję cię do naszej wspólnoty Stałeś się jednym z nas Od dziś jesteś naszym bratem, którego obiecujemy chronić i strzec, podobnie jak ty będziesz chronił i strzegł swych zimnych braci Dla lu- dzi z zewnątrz jesteś martwy Większość procesów w twoim ciele zwolniło niemal do zera, ale równocześnie wszystkie twoje reakcje zostały wielokrotnie przyspieszone Twój orga- nizm odbudowuje się natychmiast, wszelkie rany i obrażenia znikają w przeciągu sekund Twoja siła równa jest sile wielu wojowników ludzkich Od dziś nie jesteś już człowiekiem To jest przywilej i odpowiedzialność Uczestniczymy w woj- nach i zmieniamy rzeczywistość, ale naszym nadrzędnym zadaniem jest utrzymywać równowagę Zawsze o tym pamiętaj Głos lorda stał się jeszcze bardziej oficjalny – Czy ty, Teocrasmusie, przysięgasz być wierny wszystkim postanowieniom kodeksu zimnych braci aż po kres swego istnienia? – Tak, przysięgam – wymówił Teo lekko drżącym głosem i opadł wyczerpany na łoże Lord Herakliusz położył swą rękę na jego głowie, trzymał ją tak przez chwilę, po czym odwrócił się i wyszedł * * * Stojąc teraz na tarasie czarnego zamku, Teo przypomniał sobie dokładnie ten moment Przyszedł tutaj na wezwanie lorda Herakliusza Domyślał się, że prawdopodobnie czeka go nowe zadanie Wrócił niedawno do Czarnego Królestwa po zakoń- czeniu kolejnego konfliktu, w którym brał udział Podobało mu się takie życie Czuł się potrzebny Stanowił część więk- szej idei Wierzył, że jego walka i umiejętności wspierają ład 17 i równowagę na kontynencie Henny Teo usłyszał ciche kroki Czarnego Lorda Jego słuch był dużo lepszy niż u normalnego człowieka, tak jak i inne zmysły i pomimo że lord poruszał się cicho jak kot, to Teo odwrócił się i ukłonił – Witaj, panie Herakliusz wyciągnął rękę i potrząsnął dłonią młodego rycerza – Witaj, Teo Jesteś jednym z moich najlepszych młodych dowódców – zaczął – Jesteś młody, ale niezwykle zdolny W twojej rodzinie od wieków rodzili się wybitni stratedzy i wojownicy Z tego właśnie powodu zażądałem od twojego ojca wydania mi swoich synów w ramach zapłaty Nie zawiodłem się Czarny Lord spojrzał na daleki horyzont Na wiele staj do- okoła rozpościerały się niezgłębione lasy Jedna, jedyna droga prowadziła przez nie do pozostałych krain – Przed chwilą otrzymałem wiadomość, dlatego cię tutaj wezwałem Wiadomość przyszła od twojej matki z Cison Twój ojciec i trzej bracia zmarli podczas szarej zarazy, która nawie- dziła hrabstwo Cison w ostatnich tygodniach Przykro mi Teocrasmus zamknął oczy Nie myślał w ostatnich latach wiele o domu i o rodzinie Wiedział, że został z niej wykreślony, gdy wstąpił do zakonu, do swej nowej rodziny czarnych braci Mimo to, na tę smutną wieść poczuł żal i smutek Ku jego zaskoczeniu ta więź była ciągle mocna – Choroba była zaskoczeniem dla wszystkich Zaskoczeniem, że mór przyszedł w czasie, gdy większość medyków znajdowała się akurat na wielkim wiecu w stolicy Kaprycji Zanim medyk zdążył powrócić, umarł hrabia, jego synowie i wielu ludzi ze służby Dziwnym zbiegiem okoliczności choroba zaczęła się na dworze Była to odmiana zarazy, która nigdy wcześniej nie występowała nigdzie w królestwie Dość dziwna sprawa – Niekoniecznie – przerwał Teo – Mój ojciec przyjmował wielu gości i zawsze na dworze przebywał ktoś z zagranicy 18 Zawsze był ciekawy wieści ze świata Poza tym skupował księ- gi Dlatego wielu cudzoziemskich kupców odwiedzało Cison Może któryś przyniósł chorobę ze sobą – Może tak, a może był inny powód – stwierdził Herak- liusz – Ważne jest to, że jesteś teraz jedynym żyjącym męskim potomkiem dworu Cison Teo podniósł wzrok na przywódcę – Co to znaczy? – Wraz z informacją o śmierci w twojej rodzinie przyszło też zaproszenie na dwór króla Hana do Kapory, stolicy Kaprycji – Mistrz mówił teraz powoli i wyraźnie, jakby ważąc każde słowo – Król obawia się sytuacji, w której inni możnowładcy mogą zawładnąć tym hrabstwem, bo to mogłoby zachwiać równowagę, jaką stara się utrzymywać w swoim królestwie Hrabina Cison jest zbyt słaba i wiekowa, aby wyjść za mąż powtórnie Choroba również na niej odcisnęła piętno Żyje jeszcze Telina, twoja siostra Ma teraz około szesnastu lat Ni- gdy wcześniej jej nie spotkałeś, gdyż urodziła się już po twoim odejściu Ona również została wezwana do króla Teo poczuł, jak myśli w jego głowie wykonują zawiłe akro- bacje, próbując zrozumieć następstwa tego, czego właśnie się dowiedział – Wyrażę się jasno W tej sytuacji masz prawo odejść z zako- nu i przejąć swoje dziedzictwo To już się zdarzało w przeszłości i istniało niegdyś kilku książąt i diuków w krainach Henny, którzy byli zimnymi rycerzami Musisz jednak wiedzieć, że nikt nie patrzy chętnie na rządy nieśmiertelnych To zaburza rów- nowagę Powinieneś sam zdecydować, czy przejmiesz rządy w Cison, czy też wydasz siostrę za mąż i zrzekniesz się swych dziedzicznych praw Teoretycznie zrzekłeś się ich w momen- cie odejścia do Czarnego Zakonu, ale teraz sytuacja stała się wyjątkowa i możesz na powrót je odzyskać Pozostawiam ci wolną wolę w tej sprawie 19 Lord Herakliusz spoglądał na Teo ze zrozumieniem, wie- dział, jak trudną decyzję ten musi podjąć Już po raz drugi jego młode życie zostało wywrócone do góry nogami Teo nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał Planował swoją przyszłość w służbie zakonu, z nim związał swe życie, marzenia, całą przyszłość Czuł się z tym pogodzony I było mu z tym naprawdę dobrze Nie miał pojęcia, jak zarządzać Hrabstwem Nie znał tam nikogo Odkąd opuścił rodzinny dom, nie pojawił się w Cison ani razu Dlaczego miałby teraz dokonywać takiej zmiany? Zupełnie nie miał na to ochoty Na taras zaczął padać drobny deszcz, przynosząc ze sobą jeszcze większy chłód i zapach okolicznych borów Młody rycerz zacisnął szczelniej czarny płaszcz Herakliusz mówił dalej – Musisz odpowiedzieć na wezwanie króla Hana i udać się do zamku w Kaporze Spotkasz tam przedstawicieli innych narodów, ludzi i nieludzi Pamiętaj, że nie jesteś już zwykłym człowiekiem Stałeś się Zimnym Rycerzem, jak nas popularnie zwą Wielu ludzi obawia się nas Z tego powodu na dworze mogą cię spotkać różne, czasem przykre sytuacje Musisz być na to przygotowany Nie daj się sprowokować Spotkasz tam również wielu polityków, którzy będą zainteresowani tym, aby zaznajomić się z przedstawicielem Czarnego Zakonu Będą zadawać ci różne pytania, chcąc poznać opinie i plany zako- nu Dlatego chciałbym ci przekazać kilka informacji, które są istotne i pozwolą ci swobodniej poruszać się na dworze Większość z tego jest ci w dużym stopniu znane Lord również poprawił płaszcz Czarni Rycerze może nie odczuwają chłodu ani wilgoci tak mocno jak zwykli ludzie, ale pozostawanie w mokrym stroju nie należało do przyjemności Dlatego Herakliusz przeszedł wraz z Teo pod zadaszoną część werandy – Jak wiesz, na kontynencie Henny żyje pięć ras Ludzie, Ry- cerze Czarnego Zakonu, Elfy, Czarodzieje i Istoty Czystej Magii 20 Stworzenia magiczne żyją na północy kontynentu w Górach Wysokiej Magii Zasadniczo nie mogą ich opuścić, gdyż ich moc związana jest z konkretnym miejscem, w którym zostali zrodzeni W swojej dziedzinie są niezwykle potężni, praktycz- nie niepokonani Dlatego zdarza się czasem, że poszczególne dziedziny stają się miejscem schronienia dla wygnańców, którzy muszą ratować życie przed swymi wrogami, uciekając z innych krain Henny To było coś nowego dla Teo – Czy to znaczy, że każdy może udać się w Góry, aby uzyskać tam schronienie? – Istnieje oczywiście cena, którą trzeba zapłacić, aby tam wejść Czasem może to być nawet śmierć, jak źle trafisz Naj- częściej jest to jednak kilkuletnia służba, znacząca przysługa lub coś innego To również wspiera równowagę Henny Czarny Lord zapatrzył się w przestrzeń – Niektórzy z tych, którzy tam dotarli, złączyli się w małżeń- stwie z istotami Czystej Magii Z nich zrodzili się czarodzieje Taka jest geneza powstania tej rasy Większość czarodziejów nigdy nie opuszcza gór Tam mają dostęp do mocy swych przodków Nieliczni tylko udają się do innych krain kontynen- tu I to oni właśnie mogą być powodem zaburzenia równowagi Głos Herakliusza stał się zimny – Ich moc jest różna, dużo słabsza po opuszczeniu gór, ale czasami jest ona na tyle potężna, że tacy magowie potrafią zmierzyć się samotnie w walce z całymi oddziałami Dlatego my, z naszą prędkością i siłą, jesteśmy w stanie ich kontrolować Niezwykle trudno jest zabić czarodzieja, ale my potrafimy tego dokonać Czarodzieje są najczęstszą przyczyną zaburzenia równowagi na Hennie, dlatego to na nich skupia się nasza uwaga Większość tych, którzy zeszli z Gór, jest pełna pychy, poczucia wyższości Wydaje im się, że z racji swej potęgi na- leży im się szczególna pozycja Z tego powodu próbują często 21 przejąć władzę w różnych krainach i nieraz doprowadzają do wojen Wtedy wkraczamy my Wyznajemy zasadę, że władza nad krainami Henny powinna należeć do ludzi, jako że to oni w większości je zamieszkują Dlatego zdarza się, że wspiera- my armie ludzi przeciwko magom Były jednak sytuacje, gdy nieśmiertelni przejmowali trwale władzę nad hrabstwami czy królestwami Nawet Czarni Rycerze, jak wspomniałem wcze- śniej, po nią sięgali Zamilkł, wpatrując się przez chwilę w horyzont, a po chwili kontynuował – My jesteśmy istotami wojny i krwi Pijemy krew naszych wrogów, gdyż inaczej nasze ciało, tak jak nasze procesy życio- we, by całkiem znieruchomiało I to jest nasze ograniczenie, które również wspiera równowagę Godzimy się z tym z poko- rą Niestety wielu ludzi postrzega nas przez to, jako potwory żyjące dla wojny, śmierci i krwi przeciwników Boją się nas i nienawidzą Nie ma dla nich znaczenia, że nieraz obronili- śmy ich wolność kosztem życia wielu naszych wojowników, że całe nasze życie jest podporządkowane idei utrzymywania porządku i równowagi na tym świecie Pomimo tego, że przemawiał głosem bez śladu emocji, jednak wyraźne było słychać, jak ważna jest dla niego misja zakonu – Kolejną rasą i równocześnie elementem, który trzyma pod kontrolą nas i czarodziejów są Elfy Ten dumny naród, który żyje w swojej Krainie Kwiatów na wschodzie kontynentu, wyda- je się być obojętny wobec życia śmiertelników zamieszkujących większość obszaru Henny Jednakże oni również mają swój kodeks i zadanie Również pilnują równowagi, bacząc, tak jak my, przede wszystkim na zachowania czarodziejów Niestety na nas również spoglądają z podejrzliwością Dlatego przebywają w wielu krainach, obserwując sytuację, by zareagować wtedy, gdy pojawi się potrzeba Wojownicy Elfów są równie silni i sprawni jak my Ich rany nie goją się tak szybko jak nasze, 22 ale za to posiadają oni broń wypełnioną magią Elfów, która jest dla nas śmiertelna Okrutna to magia, tak jak okrutni są dumni wojownicy Krainy Kwiatów – Cóż to za broń? – Teo po raz pierwszy usłyszał o magicznej broni Elfów – Nie mówimy o tych szczegółach wszystkim naszym mło- dym wojownikom, dopóki nie ma takiej potrzeby – wyjaśnił lord – Nie chcemy wywoływać nienawiści do Elfów I tak od wieków istnieje między nami niechęć Elfy gardzą nami, uwa- żając nas za wynaturzenie Gdzie tylko mogą, tam sprzeciwiają się naszym poczynaniom Ledwo akceptują naszą misję utrzy- mywania równowagi i kontrolowania czarodziejów, pomimo tego, że sami osobiście rzadko się w coś angażują Na szczęście od wielu, wielu lat nie było pomiędzy nami wojny Większość Elfów żyje w ich zamkniętej dla wszystkich innych Krainie Kwiatów i nigdy jej nie opuszcza – Elfy są okrutne – powtórzył – Czary Elfów powodują, że obrażenia zadane ich bronią kończą się dla nas prawie za- wsze śmiercią i to śmiercią w męczarniach trwających wiele dni Ich czary powodują, że człowiek, któremu zostanie zadany cios bronią Elfów, będzie cierpiał stosownie do swej winy To znaczy, że im więcej zła człowiek dokonał w swym życiu, tym bardziej cierpi, tym dłużej trwa jego agonia Oczywiście to Elfy określają pojęcie winy, zawierając jej definicję w tym czarze Nie wiemy, jak działa ta magia Z niewiadomych po- wodów ostrza te są dla nas prawie zawsze śmiertelne Może wynika to z ich niechęci do nas? Uważają nas za potwory bez uczuć Nie rozumieją, tak jak większość innych, że zmiany, które w nas zaszły zmniejszają wydzielanie wszelkich hormo- nów, co powoduje, że rzadko wyrażamy uczucia i emocje, co nie znaczy przecież, że ich nie przeżywamy Oboje ucichli Teo przetrawiał te informacje Wiedział, że na królewskim dworze przebywa kilka rodzin Elfów On jednak 23 będzie tam jedynym przedstawicielem Zimnego Zakonu Jego bracia spędzali na ogół życie na wojnach, a nie na dworach Lord odezwał się znowu, kontynuując wątek – Ludzie na Hennie Teraz kilka słów o państwach ludzkich Urodziłeś się w hrabstwie Cison, które jest częścią królestwa Kaprycji, którą rządzi król Han Jest to jedno z mniejszych królestw na kontynencie Król Han rządzi mądrze, utrzymując kraj w dobrobycie i obfitości Świadomie jednak utrzymuje nietrwałą równowagę i tarcia pomiędzy swoimi hrabstwami i księstwami po to, by zyskać skuteczną i doświadczoną w walce armię Poza tym sąsiaduje i utrzymuje bliskie kontakty z na- szym zakonem, a władcy w jego królestwie często korzystają z naszych usług, co dodatkowo zwiększa umiejętności ich żołnierzy To wszystko powoduje, że sąsiedzi obawiają się go zaatakować A on jest zbyt mądry, by porywać się na silniejsze od niego królestwa Dzięki temu w naszym regionie od lat pa- nuje równowaga, która praktycznie istnieje w całej zachodniej i centralnej części Henny Nasz czarny kraj w zachodniej części kontynentu też jest elementem tej równowagi Przerwał Zastanawiał się przez chwilę nad kolejnymi sło- wami – Teo, słyszałeś o sytuacji na południu Henny Doszedł tam do potęgi król Mores, rządzący królestwem Morawii Jest on czarodziejem, którego potężną armię wspierają inni magowie, którzy do niego dołączyli Jest sprytny Zanim ktokolwiek zdą- żył się zorientować, na co się zanosi, umocnił swoją pozycję jako głównego maga królestwa, a następnie podstępem zrzu- cił z tronu ludzkiego władcę, zbudował silną armię i wszedł w sojusz z kilkudziesięcioma innymi potężnymi czarodziejami Do tej pory rozprawiał się z wewnętrznymi wrogami w Mora- wii, ale w zeszłym roku rozpoczął kampanię wojenną wobec swego sąsiada – królestwa Gretty Władca Gretty, król Bajor, jest mądrym, ale upartym człowiekiem Ma silną i sprawną 24 armię Wierzy, że da sobie radę sam Nie wchodzi w żadne koalicje, ani nie prosi nikogo o pomoc Na jego usługach jest również kilku czarodziejów, którzy od zawsze mieszkali w jego kraju Jest ich niewielu Dlatego zaczyna powoli przegrywać konflikt Obawiam się, że w końcu upadnie Wtedy Mores jeszcze bardziej zwiększy swoją potęgę i może zechcieć sięgnąć dalej, co zdecydowanie zaburzy równowagę królestw Henny Czarny Lord zamilkł – Czy czeka nas nowa kampania wojenna? – zapytał Teo Herakliusz zamyślił się Dopiero po dłuższej chwili odpo- wiedział – Nie wiem Może zbyt długo się wahałem Teraz jest już chyba za późno na akcję samego zakonu Nigdy nie było nas wielu, a Mores posiada w tej chwili zbyt potężne siły, abyśmy sami dali sobie z nim radę Musimy spróbować wpłynąć na innych władców Będziesz pierwszym od wielu lat przedstawi- cielem naszego zakonu na dworze królewskim Jeśli uda nam się wpłynąć na króla Hana, ten może dać impuls do oporu dla innych władców Może uda mu się przekonać króla Bajora, aby przyjął pomoc Zimnych Rycerzy Jeśli to się nie stanie, to grozi nam konflikt na skalę całego kontynentu Osobiście jestem przekonany, że czarodziej Mores będzie dążył do opanowania wszystkich ziem Henny Jeśli nie chcemy, aby zamienił on ludzkość w niewolników, zniszczył Czarny Zakon i Dolinę Kwiatów, to musimy go powstrzymać! Odwrócił się do młodzieńca i ujął go za ramię – Niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiesz, chciałbym, żebyś przez jakiś czas przebywał w zamku w stolicy Rozglądaj się i słuchaj uważnie Mam wielu szpiegów we wszystkich krainach, ale ty będziesz miał bezpośredni kontakt z władcami i ich reprezentantami Córka króla Hana, Sofia, jego dotychczas jedyne dziecko, osiągnie niedługo szesnaście lat i oficjalnie rozpocznie się czas starania o jej rękę Przyjadą kandydaci 25 ze wszystkich królestw Ze względu na silną armię i związ- ki z Czarnym Zakonem królestwa Kaprycji, to małżeństwo może mieć kluczowe znaczenie dla nowej równowagi świata Tak jak powiedziałem, w mojej opinii nasz kontynent stoi na skraju wielkiego konfliktu i im szybciej nastąpią działania prewencyjne, tym szybciej zapewnimy równowagę Obawiam się, że czasu mamy już naprawdę niewiele Niestety wszyscy wiedzą, że jesteśmy zakonem wojny i moje rady mogą być wzięte za próby wywołania konfliktu i zaburzenia równowagi, pomimo że są dokładnie czymś przeciwnym Lord wyprostował się – Teocrasmusie Jesteś młodym wojownikiem i dowódcą Teraz proszę cię, abyś stał się moimi oczami i uszami, a jak będzie potrzeba, abyś stał się politykiem i przedstawicielem zakonu na królewskim dworze Dopóki nie podejmiesz decy- zji odnośnie do swojego dziedzictwa, otrzymujesz ode mnie oficjalny tytuł ambasadora zakonu Wyjeżdżając, otrzymasz stosowne dokumenty, a jeszcze dziś wyślę ptaka z informacją na królewski dwór Kładę na tobie dużą odpowiedzialność Czy zgodzisz się podjąć tego zadania? Teo się ukłonił – Dziękuję za zaufanie Wywiążę się z honorem z tej misji Herakliusz skinął głową w podziękowaniu – Jutro możesz wyruszyć Czarny rycerz już miał odejść, gdy zatrzymał go głos przy- wódcy – Zaczekaj jeszcze Teo odwrócił się w stronę Herakliusza – Słucham Lord zbliżył się do młodzieńca – Teo Obawiam się, że Twoja rodzina została zamordowana Przykro mi, że muszę ci o tym powiedzieć, ale informacja ta dotyczy twego bezpieczeństwa 26
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sen Henny
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: