Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00795 010520 10752114 na godz. na dobę w sumie
Śmierć miłości, czyli (anty)poradnik o tym, dlaczego boimy się kochać - ebook/pdf
Śmierć miłości, czyli (anty)poradnik o tym, dlaczego boimy się kochać - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Wymownia Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3946-6630-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> życie rodzinne
Porównaj ceny (książka, ebook (-25%), audiobook).

„Miłość - często mylimy ją z przyjemną emocją, którą odczuwamy po zjedzeniu czekolady.” Czy jednak na tym polega sens bycia razem?

Doświadczanie braku miłości rodzi wiele pytań. Sami wybieramy bycie singlem, czy też świat robi z nas samotników? Jak pojmujemy wolność, a jak bezpieczeństwo? Czy jesteśmy ofiarami technicyzacji relacji, czy też świadomie i celowo uciekamy w świat wirtualny? Czy miłości można się nauczyć? Na te i inne pytania stara się odpowiedzieć autorka, która od lat pracuje z singlami, parami w wolnych związkach i styka się z licznymi małżeństwami. Do poświęcenia się tej tematyce przygotowały ją studia z zakresu nauk o rodzinie, praca zawodowa, a także liczne obserwacje poczynione podczas prowadzenia swych autorskich warsztatów dla singli – Projektu „Familiologia”. Jest doskonałą obserwatorką życia społecznego i zjawisk właściwych dla świata wirtualnego. Autorka „Level Empire” oraz „Zero” jak zawsze chce pomóc czytelnikom w stworzeniu trwałych i wartościowych związków i przekonuje ich, że kultura hedonizmu nie jest kulturą miłości. Prezentowana książka jest poradnikiem bardzo nietypowym, dlatego właśnie nosi nazwę (anty)poradnika. Czytelnik nie znajdzie w niej bowiem wielokrotnie powielanych dobrych rad, gładkich formuł, które niczym zaklęcia mają przenieść go w świat wiecznie roześmianych zakochanych. Autorka, poprzez surową analizę życia społecznego i relacji międzyludzkich cechujących XXI wiek, każe czytelnikowi uczciwie spojrzeć w lustro, co jest pierwszym warunkiem skutecznego budowania związku z drugim człowiekiem.

Styl jej wypowiedzi przypada wielu osobom do gustu, gdyż łączy w sobie bezpośredniość z obrazowością. Autorka ze swobodą i humorem wyjaśnia między innymi dlaczego „dzisiejsze związki przypominają sushi” („Aby zrobić sushi, trzeba się namęczyć. Z wyrwaniem laski jest podobnie. W jednym i drugim przypadku wysiłek kończy się zaraz po konsumpcji.”) Nie bojąc się wyrazistych porównań i przemawiając wprost do wyobraźni swych czytelników, Anna Czyrska pomaga przede wszystkim zrozumieć przyczyny samotności, a dopiero w dalszej kolejności proponuje skorzystać z odpowiedniego przepisu na miłość.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Anna Czyrska ŚMIERĆ MIŁOŚCI, CZYLI (ANTY) PORADNIK O TYM, DLACZEGO BOIMY SIĘ KOCHAĆ Spis treści Wstęp 1. Małżeństwo jako dramat, czyli dlaczego współczesny świat nazywa ciebie singlem 2. Dlaczego nie potrafisz poznać drugiego człowieka, czyli komunikacja między dwojgiem ludzi 3. Jeśli jesteś singielką, to pewnie nie z własnego wyboru – kobiety singielki i ich troski 4. Jeśli jesteś singlem, to prawdopodobnie z własnego wyboru – mężczyźni i ich pro- blemy, a raczej ich pozorny brak 5. Brak wiedzy na temat uczuć doprowadza do tego, że milczenie staje się jedynym komunikatem 6. Brak zaangażowania sprawia, że relacja przypomina sushi – musi zostać skonsu- mowana na świeżo 7. Ta jedyna czy łąka pełna kwiatów? Rozważania o stracie i wyborze. 8. Czym jest miłość, czyli różnica między miłością a wejściem w związek 9. Poznanie drugiego człowieka 10. Złudne poszukiwanie ideału, czyli dlaczego oczekujemy idealnych ludzi, choć sami tacy nie jesteśmy 11. W kierunku osobowości dojrzałej, czyli między kloszem rodziców a dorosłością 12. Technologia kontra uczucia, czyli dlaczego ludzie odczuwają wstyd kiedy mówią o uczuciach 13. Wpływ nierówności ekonomicznej na relacje międzyludzkie 14. Decyzja o tym, czy pójdę na piwo wydaje się łatwiejsza niż decyzja o długim związku 15. Różne rozumienie związków i relacji międzyludzkich 16. Pozytywne i negatywne aspekty bycia w związku 17. Miłość z portalu, czyli flirty i seks oraz kiepskie podrywy 18. Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 19. Czy istnieje coś takiego, jak zaburzenie w postaci braku uczuć? 20. Czy możesz nauczyć się miłości? Zakończenie Wstęp Kiedy to piszę, za oknem jest zima. Luty - miesiąc miłości i kochania, a przecież kocha się podobno na całe życie? W dzisiejszych czasach żyje jednak więcej singli, niż rodzin. Z badań CBOS wynika, że aż 25 Polaków to panny i kawalerowie. Chciałabym jednak zaznaczyć, że singiel jest stanem zmiennym. Praktycznie rzecz ujmując singiel to również osoba będąca w nieformalnym związku. Żyjemy w epoce, kiedy związek, małżeństwo kojarzy się z odpowiedzialnością. Wiele osób obawia się swoich wyborów, obawia się, że małżeństwo będzie nieudane (48 ), obawia się pogorszenia swojego statusu materialnego związanego z założeniem rodziny (35 ) . Najtrudniejszym aspektem wspólnym dla każdej relacji jest odpowiednie dobranie się. Wiele osób tworzy mityczne legendy i przekonania dotyczące relacji. Żyjemy w epoce konsumpcji, świat ma wielkie oczekiwania wobec nas. Idealny pracownik jest samotny, nie ma rodziny na karku. Idealny pracownik pracuje w korporacji, jest jej całkowicie oddany. Istotnym pytaniem jest więc, czy singiel jest szczęśliwy czy też mniej szczęśliwy. Warto zwrócić uwagę, że relacje społeczne zostały zaburzone, a czynnikami, które zaburzają ten system jest postrzeganie wartości. Dwie osoby, które mają odmienne oczekiwania i wymagania nie stworzą dobrego związku, dobrej relacji. Nie istnieje oczywiście „złoty środek” na dobry związek, wielu ludzi zbyt łatwo się poddaje. Człowiek ze swej natury jest istotą dramatyczną, z takiego założenia wychodził ks. Józef Tishner. Wobec tego, jakie aspekty powinna spełniać osoba zdolna do małżeństwa należy zastanowić się, czy taka osoba w ogóle istnieje? Jeżeli spojrzeć na to ze strony antropologiczno-ontologicznej człowiek jest to animal rational1. Człowiek posiada swoje centralne miejsce we wszechświecie, a najważniejszym elementem jaki odróżnia go od zwierząt jest wolność. Człowiek jest istotą wolną, stwarzającą siebie samego wedle własnej mocy i sądu2. Dziś wolność interpretowana jest bardzo ogólnie. Kojarzy się z niezależnością, prawem wyboru 1 Arystoteles, Polityka, t.VI, w: tenże , Dzieła wszystkie, Warszwawa 2001, s.27. Dokładnie tekst w tłumaczeniu brzmi „Otóż człowiek jako jedyny z istot żyjących obdarzony jest mową”. Oddane zostało tu greckie słowo logos, a łacińskie ratio. 2 Joachim Piecuch, Małżeństwo jako dramat? Próba interpretacji więzi małżeńskiej w kategorii filozofii dramatu, s. 116, fragment pochodzi z książki Rodzina w nurcie współczesnych przemian, studia interdycyplinarne, redakcja: Dariusz Krok , Paweł Landwójtowicz, Opole 2010. (czasem są to błahe decyzje typu co kupić i co jeść lub w jakim klubie fitness ćwiczyć). Można zauważyć ,że każdy człowiek ma bardzo różne wartości, spotkanie osoby o podobnych wartościach graniczy z cudem. Konsumpcja stała się głównym celem. Im więcej masz - tym jesteś bardziej wartościowy. Wymiar rodziny stracił swoje znaczenie. Właśnie osoby samotne często nie chcą zmieniać swojego stanu, bowiem życie singla staje się tą normą jaką kiedyś była rodzina. Mężczyźni w tym wypadku mają łatwiej choćby dlatego, że nie pragną macierzyństwa. U kobiet to pragnienie się ujawnia i brak realizacji tej potrzeby odbiera im zadowolenie z życia. W tej książce chciałabym odkryć brak równowagi pomiędzy naszymi wyborami, pokazać plusy i minusy życia singla, a także życia osoby, która założyła rodzinę. Zaznaczam, że zarówno życie człowieka w rodzinie, jak i singla może ulec zmianie. Zapraszam was także do przyjrzenia się waszej wizji związku. Moim zdaniem głównym problemem jest fakt, że na temat relacji istnieje zbyt wiele mitów, poglądów, a także kontrowersji. Pisząc tę książkę staram się być niczym lekarz. Większość ludzi choruje bowiem na przypadłość „brak otwarcia na uczucia”. Chcę znaleźć “złoty środek” i przyczynę, dla której ludzie boją się relacji. Sama wiem, że nie jest to łatwe. Zapraszam do magicznego świata miłości i jej braku, świata przetworzonego na milion sposobów. Witajcie w rzeczywistości. Zapraszam do lektury mojej poradni miłości. P.S. W swoim życiu zeswatałam dwie pary: jedna para to małżeństwo, mają śliczną córeczkę i w planach kolejne dzieci, druga para jest zaręczona. 1. Małżeństwo jako dramat, czyli dlaczego współczesny świat nazywa ciebie singlem Świat stworzył singla, czyli w prosty sposób rzecz ujmując osobę, która ma swoje jednoosobowe gospodarstwo domowe. Takie życie jest bardzo propagowane zwłaszcza w naszej kulturze. Singiel kojarzy się z wielkomiejskim życiem, w którym człowiek się rozwija i samorealizuje. Odnosi sukcesy, zarabia pieniądze. Dzięki temu może kupować to, na co ma ochotę, jadać w drogich restauracjach (gotowanie nie jest więc obowiązkiem tylko zbędną, życiową czynnością), podróżować i imprezować. Każdy z nas ma swoje potrzeby. Najważniejszą potrzebą według Maslowa jest samorealizacja. Przyjrzyjmy się więc piramidzie: Samorealizacja - magiczne słowo, które sprawiło, że kariera i droga do niej stały się elementem istnienia i funkcjonowania. Związek jest traktowany jako przeszkoda w dążeniu do samorealizacji. Wynika to także z faktu, że ludzkie relacje stały się suche, nie potrzeba żadnej głębi. Świat od nas jej nie wymaga. Zewsząd otoczeni jesteśmy realizacją swoich potrzeb. Nawet, jeśli ludzie tworzą relację, to małżeństwo jawi się im jako dramat. Dostrzegam też, że ludzie nie wiążą ze spotykaniem się z drugą osobą żadnej idei. Spotykam się z tobą, może coś z nas będzie, a może nie. A właściwie po co miałoby coś być? Związki, relacje straciły swój wymiar oraz swoją wartość. Kiedyś na takie osoby mówiono „stara panna” i „kawaler”. Bywa, że do dziś tak uważa się na wsi. Warto zaznaczyć, że wiele osób nadal mieszka z rodzicami najczęściej z przyczyn zaburzonych relacji lub ekonomicznych (bezrobocie). Mówi się o nas „pokolenie X, Y”, „prekariusze”. Pracujemy w takich miejscach, w które los nas ześle, zazwyczaj niezgodnie z naszym zawodem. Ludzie przestali nazywać swoje uczucia, bo nie są one przedmiotem ich zainteresowań. Wystarczy wybrać się na spacer po dużym, ruchliwym mieście aby dostrzec ludzką obojętność. Mężczyźni nie przyglądają się kobietom (mają Internet), kobiety też omijają mężczyzn z tych samych powodów. Można to nazwać „obojętnością społeczną”. Kiedy mężczyzna chce popatrzeć na kobiety wchodzi do sieci, idzie do klubu go go, zamawia prostytutkę. Istnieje wiele sposobów na zaspokojenie każdej potrzeby, zwłaszcza tej ze sfery seksualnej. Świat stał się rajem dla hedonistów. Przyjemność ponad wszystko, małżeństwo natomiast kojarzy się z czymś nieprzyjemnym. Małżeństwo to odpowiedzialność za innych, a dziś większość singli nie potrafi być odpowiedzialna nawet za siebie. Żyjemy w świecie mnóstwa poradników na temat miłości, ale z reguły nie podkreślają one istoty człowieka jako osoby, jego wymiaru duchowego. Warto zauważyć, że relacje tak naprawdę stanowią o jego istocie - jestem kimś wyjątkowym, bo mogę zaistnieć w relacji z drugim człowiekiem. Istnieje monologiczny kult rozumu, który nie skupia swej uwagi na ważności relacji człowieka z człowiekiem. Ks. Józef Tishner zaproponował nazwę: człowiek jako istota dramatyczna. Należy przez to rozumieć, że człowiek zawsze bierze udział w relacjach, bez nich w ogóle by nie istniał. Można zatem powiedzieć, że małżeństwo jest życiem w dramacie. Niedawno rozstałam się z mężczyzną. Wierzyłam, że będziemy razem na zawsze. Nasz związek nie był idealny,nie prowadziliśmy rozmów o przyszłości. Nie byliśmy dla siebie tym, kim chciałabym abyśmy byli. W wielu przypadkach rozstań jednym z problemów jest brak komunikacji międzyludzkiej, ucieczka od poważnych rozmów. Ludzie spotykają się ze sobą bez konkretnych powodów. Chcą w ten sposób coś po prostu robić. Szukają raczej towarzystwa niż kogoś na całe życie. Dziś takie rozmowy kojarzą się z „przywiązaniem kogoś na smyczy”, co sprowadza się do sposobów rozumienia wolności. Bycie z kimś w sposób trwały, na zawsze wydaje się czymś niemodnym, niezgodnym z ideą wolności. Związek - zaburzenie wolności, zaburzenie czyjegoś świata. Relacje międzyludzkie kończą się na braku rozumienia sensu wchodzenia w głębszy związek. Ludzie bardzo szybko uprawiają ze sobą sex - pozwalają traktować się jak przedmioty, co skutkuje wzajemnym brakiem szacunku do osoby jako do sacrum. Szacunku do jej głębszych wartości. W dramacie ludzi - singli chodzi o swoistego rodzaju bycie robotem. Idealnym pracownikiem, który niestety kompletnie nie potrafi nawiązywać relacji. Brak umiejętności wchodzenia w relacje można określić „społecznym upośledzeniem”- brzmi bardzo drastycznie. Warto zwrócić uwagę,że takich ludzi jest wielu. Jak wspomniałam, ja sama rok temu rozstałam się z mężczyzną, z którym myślałam, iż stworzymy rodzinę. Wielu ludzi często postrzega pewne sprawy inaczej. Chciałabym zaproponować ci teraz kilka krótkich ćwiczeń, które pozwolą ci określić, przynajmniej na ten moment, twoją ideologię małżeństwa.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Śmierć miłości, czyli (anty)poradnik o tym, dlaczego boimy się kochać
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: