Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00401 005529 18980956 na godz. na dobę w sumie
Śmiercionośne skrzydła - ebook/pdf
Śmiercionośne skrzydła - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 177
Wydawca: SELF-PUBLISHER Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65653-61-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże >> literatura faktu
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Eugeniusz Toman – pilot, dziennikarz, animator kultury. Urodził się w Podegrodziu koło Drawna w 1949 roku w rodzinie przesiedleńczej. Wychowywał się w kilku wsiach na Pomorzu Zachodnim. Liceum ogólnokształcące ukończył w Choszcznie. Jest absolwentem „Szkoły Orląt” w Dęblinie (1971). Służył na lotnisku w Mirosławcu i w świdwińskiej dywizji. Od 1980 do 1995 roku pracował jako publicysta w dwutygodniku lotniczym „Wiraże” w Poznaniu, w tym czasie ukończył studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Po odejściu do rezerwy współorganizował poznańskie wieczory literacko-muzyczne w Klubie Piosenki Literackiej „Szary Orfeusz” w Café Głos. Następnie współpracował z Wydawnictwem Rhytmos jako redaktor książek. Publikował m. in. na łamach portalu literackiego „Latarnia Morska” oraz polonijnego „Recogito”. Autor opowieści lotniczych: Podniebni żołnierze (Wydawnictwo Rhytmos, Poznań 2015) i Boski Order (WBPiCAK, Poznań 2020). Nazwisko literackie Toman przyjął po pradziadku Tomaszu poległym w I wojnie światowej. Mieszka w Poznaniu.

Kontakt z autorem: eugeniusztoman@gmail.com.

 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Księga lotników polskich. Poległych, zmarłych i zaginionych 1939-1946 autorstwa Olgierda Cumfta i Huberta Kazimierza Kujawy (Wydawnictwo MON, 1989) to swoista nekropolia pilotów, nawigatorów, strzelców pokładowych, techników i mechaników ułożona aż na 565. stronach. Ich sukcesy znaczone są licznymi stratami. Na początkowych 75. stronach wpisane są imiona, nazwiska, krótkie jedno- i kilkuzdaniowe notki poległych w 1939 roku. Na niespełna czterystu samolotach przeciwstawili się prawie trzem tysiącom maszyn nieprzyjaciela, mimo to zdołali zestrzelić 197 z nich, artyleria przeciwlotnicza dołożyła swoje 88, nie wyłączając uszkodzonych i skasowanych na ziemi 279. Lecz ich zginęło prawie 500! Rozsiani są na ponad stu cmentarzach w całej Polsce, w samej tylko Warszawie leży ich 50. Ten bilans strat autorzy zestawili na końcu książki z lotnikami walczącymi u boku Armii Czerwonej. Zmieścił się na pięciu stronach: w powietrzu zginęło 20, w wypadkach lotniczych na ziemi – 11. 18. z nich nosiło rosyjskie nazwiska. Nad Warką 23 sierpnia 1944 roku po raz pierwszy weszły do walki dwa szturmowe iły i sześć osłaniających je myśliwców typu jak z 1. Pułku Lotniczego „Warszawa”, sformowanego w Grigoriewskoje, ustanawiając nowe święto ludowego lotnictwa. Przedwojenne święto lotnictwa z 28 sierpnia powróciło do polskiej historii dopiero w 1993 roku, cztery lata po zmianie ustroju państwa. Na Zachodzie polskich pilotów poległo znacznie więcej. Ich groby rozrzucone są na 254. cmentarzach 27. krajów 3. kontynentów. W obronie Francji podczas bombardowania i w wypadkach lotniczych w ciągu pół roku życie straciło 60. z nich, w tym 10. uczniów. Mimo to zdołali strącić 50 niemieckich samolotów. W historycznej bitwie o Anglię Luftwaffe straciło ponad 1700 bombowców i myśliwców. Polscy piloci 203 z nich zestrzelili na pewno, 35 prawdopodobnie, 36 uszkodzili. Brytyjczykom ubyło 1500 maszyn, w tym 600 uległo zniszczeniu podczas bombardowań na ziemi. Poległo 515. pilotów. Spośród 145. walczących w tej bitwie Polaków życie straciło 29. Na każdego poległego przypadło co najmniej 7 strąconych maszyn przeciwnika, zaś na jednego pilota angielskiego, nie wyłączając zestrzeleń przez nabrzeżną artylerię przeciwlotniczą, ta średnia wyniosła 3. Jak łatwo zestawiać te liczby, jak trudno je pojąć. Na 372. stronach pogrzebowych Księgi lotników polskich oddzielnie widnieją nazwiska polskich lotników poległych w Wielkiej Brytanii w latach 1940-1946. W dziewięciu dywizjonach myśliwskich doliczono się ich aż 1277. Dodając zaginionych i tych, którzy dostali się do niewoli oraz tych, którzy zginęli w katastrofach lotniczych podczas ćwiczeń – ich liczba wyniosła 2061. Duże straty odnotowały również cztery polskie dywizjony bombowe: 1005. lotników straciło życie, 34. zaginęło, 205. trafiło do niewoli. Tak okupili zrzucanie na przeciwnika ponad 13 000 ton bomb i 1500 ton min. Sporo strat miała też eskadra specjalnego przeznaczenia, która z Afryki po kilkunastogodzinnych lotach przez Bałkany zaopatrywała powstańczą Warszawę w broń, leki i żywność. Nad Polską życie straciło 168 lotników, nad innymi krajami – 66. Spośród 34. poległych załóg tej eskadry 18. lotników zaginęło, 49. dostało się do niewoli. Księga lotników polskich podaje, że Polacy do końca wojny zestrzelili w sumie 780 niemieckich maszyn na pewno, 183 prawdopodobnie, a 259 uszkodzili; Stanisław Skalski zestrzelił ich najwięcej – 18, nie licząc prawdopodobnych i uszkodzonych. Ponadto strącili do morza 190 latających bomb V-1. Na szali zwycięstwa znalazły się też ich koszty...
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Śmiercionośne skrzydła
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: