Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00674 010962 7494878 na godz. na dobę w sumie
Sport w II Rzeczpospolitej - ebook/pdf
Sport w II Rzeczpospolitej - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 129
Wydawca: SBM Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7845-700-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

W odradzającym się państwie polskim sport zajmował szczególne miejsce. Mimo że był jedną z wielu dziedzin życia, która wymagała uporządkowania i rozwoju, zaskakująca jest rola, jaką pełnił   oraz wymiar, jaki osiągnął. Sport był wszędzie: w szkole, w domu, w pracy, w więzieniu...
Książka Sport w II Rzeczpospolitej opowiada o rozwoju sportu w Polsce okresu dwudziestolecia międzywojennego oraz o najlepszych zawodnikach czasu, kiedy dopiero kształtowała się siatka związków sportowych i ich struktury. Wspaniałe i nierzadko zaskakujące archiwalne fotografie są dopełnieniem niezwykle interesującej opowieści.

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

w ii rzeczpospolitej RobeRt Gawkowski Zawody balonowe o puchar płk Wańkowicza, Jabłonna 1933 r. Kuracjusze podczas gimnastyki w lecznicy doktora Apolinarego Tarnawskiego w Kosowie w ii rzeczpospolitej 7 wstep 8 pionierskie czasy 18 30 ` caly kraj cwiczy i kibicuje . zycie codzienne sportowców i dzialaczy 38 sport, który uczyl, wychowywal i resocjalizowal 48 62 . kibice pozadani i przeklinani sport mniejszosci narodowych ` 74 najpopularniejsze dyscypliny 88 nasze polskie specjalnosci ` 98 potrzeba plywania 106 na dwóch i czterech kólkach 114 inne dyscypliny 127 zakonczenie ` sport w ii rzeczpospolitej Mecz piłki wodnej podczas zawodów pływackich o mistrzostwo armii, 1929 r. wstep G Gdy państwo polskie po 123 la- tach zaborów zmartwychwstało, musiało się borykać z tysiącem problemów. Przez trzy lata wal- czyło o granice na sześciu różnych frontach, zmagało się z kłopotami ekonomicznymi, ad- ministracyjnymi, społecznymi i prawnymi. Wśród tych różnych problemów był także pol- ski sport. Budowa struktur, walka o jego spo- łeczną akceptację, popularyzacja, wreszcie remontowanie po zniszczeniach wojennych nielicznych istniejących sal i boisk sportowych oraz wybudowanie nowych obiektów – oto wy- zwania, jakie czekały na ówczesnych sportow- ców i działaczy. Rzecz jasna, wychowanie fizyczne nie było rzeczą priorytetową, więc historycy II Rzecz- pospolitej na sport czy turystykę nie bardzo zwracali uwagę. Poniższa praca uczyni odwrot- nie i sport właśnie będzie naszym bohaterem. D pierwsze związki sportowe: Polski Związek Piłki Działalność tych pasjonatów opie- rała się głównie na entuzjazmie i nie dziwi, że nie zanotowano wielu organizacyjnych sukcesów. Wydrukowano gazetę „Sport Polski” i popraw- nie przeprowadzono zawody w kilku konku- rencjach. W ciągu roku powołano do życia Nożnej (PZPN) i Polski Związek Lekkiej Atlety- ki (PZLA), a także Polski Komitet Igrzysk Olim- pijskich (PKIO). Z tym ostatnim wiązano duże nadzieje, bo przecież igrzyska olimpijskie miały się odbyć już w 1920 r. Pojawienie się na nich choćby skromnej ekipy polskiej, walczącej pod 8Można by rzec, że sportowcy wyprzedzili niepodległość o dwa Miesiące. Już we wrześniu 1918 r. odbył się w warszawie zJazd pol-skich stowarzyszeń sportowych i giMnastycznych, na któryM de-legaci, przewiduJąc rychłe nadeJście niepodległości, za cel posta-wili sobie przygotowanie polaków do sportoweJ saModzielności. pionierskie czasy Trening bokserów AZS Wilno w Parku Bernardyńskim, około 1935 r. biało-czerwoną flagą, byłoby znakomitym do- wodem na istnienie państwa polskiego. Niestety, działalność na niwie sportowej była niezwykle trudna, bo toczące się wojny wymaga- ły od młodych ludzi poświęcenia i walki na polu bitewnym, a nie na stadionie. Młodzi ludzie szli więc na fronty. I tak sportowców AZS można było spotkać w 36. pułku piechoty Legii Akade- mickiej. Wioślarze WTW uzbrojeni w strzelby strzegli mostów i przepraw przez Wisłę, kolarze z WTC służyli za kurierów, a druhowie z „Sokoła” tworzyli patrole w komitetach obywatelskich. Tak było we wszystkich polskich miastach, gdzie istniały silne kluby czy towarzystwa sportowe. Mimo tej daniny krwi, jaką trzeba było dać Marsowi, życie sportowe wciąż się tliło. Wiosną 1920 r. ruszyły nawet pierwsze rozgrywki piłkar- skie o krajowe mistrzostwo. Wyselekcjonowano też grupę sportowców, którzy mieli pojechać na igrzyska olimpijskie i poszyto im nawet reprezen- tacyjne czerwone koszulki z trochę niezdarnie namalowanym dużym białym orłem na piersi. 9 I wszystko na nic! Pod koniec czerwca życie sportowe całkowicie zamarło. Zamarło zresztą wszystko, bo na froncie wschodnim niepowo- dzenie Armii Polskiej i potężna ofensywa bolsze- wików unaoczniły śmiertelne niebezpieczeństwo dla kraju. Wobec dramatycznej sytuacji rozgryw- ki wstrzymano, niedoszli olimpijczycy zamiast do Antwerpii pojechali na front, a fundusz olim- pijski przeznaczono na broń. Na igrzyskach była obecna … tylko polska flaga. Niepodległość udało się utrzymać i choć nie zawarto jeszcze formalnego pokoju z bol- szewikami, nie wyznaczono granicy na Wi- leńszczyźnie i  Górnym Śląsku, to jesienią 1920 r. sport z nową siłą zawładnął umysłami młodzieży. Żołnierze wracali z frontu i często, jak dawniej, rozrywkę znajdowali w sporcie. W  październiku w Paryżu niedoszli polscy olimpijscy lekkoatleci wystąpili w  mityngu przeciw Francuzom. Przydały się więc ko- szulki uszyte na występy olimpijskie. Tego sa- mego roku odbyły się pierwsze ogólnokrajo- we mistrzostwa lekkoatletyczne we Lwowie. W 1921 r. grę o tytuł mistrza polski rozpoczęli piłkarze. Początkowo prym wiedli sportowcy ze Lwowa i Krakowa, czemu nie należy się dzi- wić, bo w zaborze austriackim tradycje sporto- we były zdecydowanie najbogatsze. W futbo- lu pierwszy tytuł zdobyła „Cracovia”, a cztery następne „Pogoń” Lwów. Znany dziś wszyst- kim miłośnikom sportu „Przegląd Sportowy” wychodził wówczas (aż do 1925 r.) w Krako- wie i tamże była siedziba najpopularniejszego związku sportowego – PZPN-u. Największym sportowym asem był lwowianin z krwi i kości, Wacław Kuchar, który potrafił zdobywać laury w lekkoatletyce, piłce nożnej, łyżwiarstwie, nar- ciarstwie i hokeju na lodzie. Wacław Kuchar (1897–1981) Urodził się w licznej rodzinie, w której niemal wszyscy związani byli z „Pogonią” Lwów. Nic dziwnego, że jeszcze przed I wojną światową Wacław wstąpił do tego lwowskiego klubu i szybko stał się prawdziwym sportowym omnibusem. Uprawiał: piłkę nożną, lekkoatletykę, ho- kej, łyżwiarstwo szybkie i narciarstwo. We wszystkich dyscyplinach osiągał do- bre rezultaty, ale najbardziej pociągała go piłka nożna. W czasie wojen w latach 1918–1920 w randze kapitana wykazał się odwagą i został odznaczony Krzyżem Wa- lecznych. Po wznowionych rozgrywkach w niepodległej Polsce początkowo grał w napadzie, potem w pomocy. Z „Pogo- nią” zdobył cztery tytuły mistrza Polski. 25 razy reprezentował barwy kraju (w tym także na igrzyskach olimpijskich w 1924 r.). Był wzorcem sportowca zawsze gra- jącego fair play. W pierwszym plebiscycie „Przeglądu Sportowego” w 1926 r. został wybrany sportowcem roku. Po II wojnie światowej osiadł w Byto- miu, gdzie zakładał tamtejszą „Polonię”. W  latach pięćdziesiątych XX wieku za- mieszkał w Warszawie, gdzie trenował sto- łeczne kluby. 10sport w ii rzeczpospolitej pionierskie czasy Mecz AS „Garbarnia” w Krakowie. Od prawej: Karol Pazurek, Gothard Stolarczyk, Paweł Kinowski Ta sportowa dominacja Małopolski sprawi- ła, że gdy trzeba było wesprzeć naszych rodaków podczas plebiscytów na Śląsku, to na swoiste przedplebiscytowe tournée pojechała „Pogoń” Lwów, wsparta kilkoma graczami z Warszawy. Sportowa Warszawa w pierwszych la- tach niepodległości pozostawała w tyle za Ga- licją. W  stolicy państwa dopiero uczono się kultury fizycznej. Choć istniały tu towarzy- stwa i kluby sportowe założone jeszcze przed wybuchem I wojny światowej (WTC, WTW, „Sokół”, WTŁ oraz „Korona” czy „Polonia”) to warszawiacy en masse dopiero zarażali się bak- cylem sportu. Świadczy o tym organizacja Biegu Belwederskiego, który odbył się na głównych ulicach Warszawy w 1920 r. Komisarz stołecznej policji wydał taki oto rozkaz: „W zawodach weź- mie udział kilkunastu zawodników, którzy będą biec rozebrani. Nie należy ich aresztować, a or- ganizatorom udzielić potrzebnej pomocy i trzy- mać publiczność w pewnym oddaleniu, aby nie przeszkadzała biegnącym”. W 1922 r. „Przegląd Sportowy”, opisując warszawskie mecze piłki nożnej, skonstatował: „Mimo potrójnej ilości mieszkańców, Warszawa nigdy nie wykazała takiej ilości widzów na zawo- dach piłki nożnej co Kraków”. I nic dziwnego, bo w 1920 r. w stolicy do dopiero co zawiązanego 11 Wychowankowie zakładu dla biednych i osieroconych chłopców w Czernej podczas ćwiczeń na świeżym powietrzu, 1922 r. 12sport w ii rzeczpospolitej
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sport w II Rzeczpospolitej
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: