Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00051 004872 12218013 na godz. na dobę w sumie
Spotkania z gatunkami filmowymi. Horror - ebook/pdf
Spotkania z gatunkami filmowymi. Horror - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron: 138
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3796-9735-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> edukacja >> wiedza o kulturze
Porównaj ceny (książka, ebook (-19%), audiobook).
Horror lub inaczej film grozy zakłada taką konstrukcję dramaturgiczną, której zadaniem jest stopniowe wprowadzanie widza w stan lęku, który narasta. Film grozy posiada wiele odmian, co świadczy o jego popularności w historii, jak również o niegasnącym zainteresowaniu widzów i filmoznawców tym gatunkiem. Z tej różnorodności wybieramy jeden film, ponieważ jest to swoisty fenomen: „Gabinet doktora Caligari” (1919) Roberto Wiene’a. Atmosfera Republiki Weimarskiej stanowi tło, z którego wyrasta ekspresjonizm filmowy oraz rozwija się jako kierunek myślowy i prąd artystyczny. Kazimir Edschmid uważa, że ekspresjonista „przestaje widzieć”, ekspresjonista po prostu ma wizję. Gabinet doktora Caligari odzwierciedla stan duchowy całego społeczeństwa i jest odczuwalny jako zagrożenie, depresja, bunt. Dlatego historia tu opowiedziana nie jest prosta, nie da się jej ocenić jednoznacznie, nawet w wymiarze jednostkowym. Powstało w ten sposób dzieło bogate w liczne odniesienia. Ciężar gatunkowy poruszonych tutaj problemów znacznie wykracza poza zakres przedstawionych tu rozważań i może stanowić ciekawe źródło inspiracji do dalszych badań.
Książka stanowi cenny wkład w badania poświęcone kinu grozy oraz poszerzenie dotychczasowej wiedzy na ten temat.
 
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Agnieszka Barczyk, Bogumiła Fiołek-Lubczyńska, Renata Nolbrzak – Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny Katedra Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej 90-236 Łódź, ul. Pomorska 171/173 RECENZENT Mikołaj Jazdon REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA Barbara Grzejszczak Zdjęcie wykorzystane na okładce: © Depositphotos.com/korionov © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I (dodruk). W.06474.14.1.K ISBN (wersja drukowana) 978-83-7969-102-9 ISBN (ebook) 978-83-7969-735-9 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Spis treści Od Redakcji (Bogumiła Fiołek-Lubczyńska, Agnieszka Barczyk, Renata Nolbrzak) Zamiast wstępu Agnieszka Barczyk, Renata Nolbrzak, Czym się straszy dzieci? Recepcja hor- roru wśród najmłodszych Monika Sadowska, Lęk jako tabu nowoczesności – wariantowość tekstów fil- mowych Jan Mikinka, Moc dźwięku – czemu ucho przeraża nas bardziej niż oko? Rafał Świecki, Powstanie i rozwój horroru – kino nieme i początki kina dźwię- KierunKi roZwoju Katarzyna Żakieta, Kierunki rozwoju współczesnego filmu grozy Mateusz Krzekotowski, Absurd w japońskich filmach gore – stylistyka ero- kowego -guro-nansensu Katarzyna Kobos, Ziemia – woda – dom. Miejsca w azjatyckich filmach grozy Szymon Cieśliński, Piła, studnia i wahadło. Porównanie klasycznej noweli studia prZypadKów E. A. Poego i współczesnego horroru w reżyserii Jamesa Wana Michał Nikodem, Silent Hill jako propozycja realizacji cech gatunkowych kon- wencji horroru w grach komputerowych – studium komparatystyczne Michał Pawelczyk, Etnologiczna interpretacja symboliki zła w filmie Wernera Herzoga Nosferatu Joanna Włostowska, Zombie (anty)rasistowski? Ideologia rasy w Nocy ży- wych trupów George’a Andrew Romero Mateusz Żebrowski, Axis mundi w Osadzie Shyamalana, czyli fałszywy horror o „miejscu” przeciwstawionym „przestrzeni” Biogramy autorów 7 11 23 33 43 51 63 69 79 87 99 113 123 137 Od Redakcji Tom, który do Państwa kierujemy to propozycja monograficzna, która stanowi wkład w badania poświęcone kinu grozy oraz posze- rzenie dotychczasowej wiedzy na ten temat. Najprościej byłoby przyjąć, że horror lub inaczej film grozy za- kłada taką konstrukcję dramaturgiczną, której zadaniem jest stop- niowe wprowadzanie widza w stan lęku, który narasta. Film grozy posiada wiele odmian, co świadczy o jego popularności w historii, jak również o niegasnącym zainteresowaniu widzów i filmoznawców tym gatunkiem. Z tej różnorodności wybieramy jeden film, ponie- waż jest to swoisty fenomen: Gabinet doktora Caligari (1919) Rober- to Wiene’a. Przypomnijmy kilka faktów: 9 listopada 1918 r. – abdy- kacja cesarza i proklamacja republiki demokratycznej, 19 stycznia 1919 r. – wybory do Zgromadzenia Narodowego, 6 listopada 1919 r. – posiedzenie Zgromadzenia w Weimarze i wreszcie 11 listopada 1919 r. – wybory prezydenckie. Atmosfera Republiki Weimarskiej stanowi tło, z którego wyrasta ekspresjonizm filmowy oraz rozwi- ja się jako kierunek myślowy i prąd artystyczny. Kazimir Edschmid uważa, że ekspresjonista „przestaje widzieć”, ekspresjonista po pro- stu ma wizję. Gabinet doktora Caligari odzwierciedla stan duchowy całego społeczeństwa i jest odczuwalny jako zagrożenie, depresja, bunt. Dlatego historia tu opowiedziana nie jest prosta, nie da się jej ocenić jednoznacznie, nawet w wymiarze jednostkowym. Gdzie jest bowiem granica zbrodniczych instynktów doktora Caligari? Znakomite dekoracje wpisują się w dziwność tego świata, a Warm, Reimann i Roehrig – plastycy z grupy „Der Sturm” – stworzyli wła- sny, sztuczny świat. Conrad Veidt – somnabulik (Cesare) i dyrektor szpitala Werner Krauss (doktor Caligari) uzupełniają ten dziwny świat. Powstało w ten sposób dzieło bogate w liczne odniesienia, którego sens trudno jest zamknąć w tak krótkim szkicu wstępnym. Ciężar gatunkowy poruszonych tutaj problemów znacznie wykra- cza poza zakres przedstawionych tu rozważań i może stanowić cie- kawe źródło inspiracji do dalszych badań. Niniejszą publikację tworzy dwanaście artykułów przygotowa- nych przez studentów i doktorantów z różnych ośrodków akade- mickich (Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Łódzki, Uniwer- sytet Śląski, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie). 8 Od Redakcji Zaletę stanowi bez wątpienia to, że młodzi badacze kultury re- prezentują różne dyscypliny naukowe, co pozwala przyglądać się przedmiotowi badań z wielu możliwych perspektyw. Monografia składa się z trzech części. Pierwsza, odwołując się już w tytułach tekstów do pojęć strachu, lęku i przerażenia, stano- wi niezwykle ciekawe wprowadzenie do dalszych rozważań. W czę- ści drugiej autorzy przyglądają się kierunkom rozwoju kina grozy. Wektor tych rozważań wyznaczają zarówno granice czasowe (teksty poświęcone historii horroru oraz jego współczesnej kondycji), jak i przestrzenne (artykuły skupiające się na analizie zjawisk w kine- matografiach narodowych, np. kategorii miejsca w azjatyckim kinie grozy czy absurdowi w japońskich filmach gore). Ostatnią, lecz nie mniej interesującą, część tworzą studia przypadków, skupiające się na pojedynczych dziełach. Czytelnik znajdzie tu analizy m.in. Piły (2004) Jamesa Wana, Nosferatu wampira (1979) Wernera Herzoga, Nocy żywych trupów (1968) George’a Andrew Romero oraz Osady (2004) M. Nighta Shyamalana. Prezentowana publikacja stanowi jedynie przyczynek do rozwa- żań na temat horroru. Mamy jednak nadzieję, że tom, który odda- jemy w ręce Czytelników, może wpłynąć inspirująco na kierunek dalszych poszukiwań; będzie nie tylko wartościowym kompendium wiedzy na temat horroru, lecz także – a może przede wszystkim – interesującą podróżą do krainy kina gatunków, w której pierwszy przystanek postanowiliśmy zrobić przy kinie grozy. Bogumiła Fiołek-Lubczyńska, Agnieszka Barczyk, Renata Nolbrzak Zamiast wstępu Agnieszka Barczyk, Renata Nolbrzak Uniwersytet Łódzki Czym się straszy dzieci? Recepcja horroru wśród najmłodszych Pomysł tego tekstu narodził się w naszych głowach po obejrze- niu szóstego odcinka programu Ale mądrale!, emitowanego przez polską telewizję publiczną; odcinka poświęconego w znacznej czę- ści horrorowi i dziecięcym lękom. W czasie wspomnianego epizodu jeden z bohaterów – kilkuletni chłopiec – wyznał na antenie, że kie- dy jest niegrzeczny, rodzice straszą go „szlabanem na kompa”. Ta prosta wypowiedź dobrze wpisuje się w kontekst szeroko pojętych zmian społecznych, związanych z pojawianiem się nowych tech- nologii. Obecnie – jak zauważa prof. Jarosław Płuciennik – „Śpimy ze smartfonami”1, co łączy się zarówno z szeregiem zalet, jak i wad. Abstrahując od waloryzowania, postanawiamy jedynie podkreślić bezdyskusyjną rolę postępu technologicznego w wielu dziedzinach naszego życia, m.in. jego wpływ na ludzkie lęki. Najlepszym dowo- dem jest nowa fobia współczesnego człowieka, tzw. nomofobia, czyli strach przed brakiem dostępu do telefonu2. O baśniach słów kilka Niezależnie od postępu cywilizacyjnego i rozwoju technologii tym, czym wciąż straszy się dzieci, są bajki i baśnie – najstarszy z gatunków literackich. Baśń, przez długie wieki przekazywana drogą ustną, została następnie zapisana i poddana literackim mo- dyfikacjom oraz artystycznej obróbce. 1 Nawiązanie do wypowiedzi prof. Jarosława Płuciennika skierowanej pod- czas wykładu do słuchaczy studiów doktoranckich Wydziału Filologicznego UŁ. 2 Więcej na ten temat można przeczytać w artykule: Nomofobia, czyli uzależ- nieni od smartfonów, http://dziennikzwiazkowy.com/wydarzenia/nomofobia-czy- li-uzaleznieni-od-smartfonow [data dostępu: 12.06.2013]. 12 Agnieszka Barczyk, Renata Nolbrzak Zainteresowanie dziecka baśniami i bajkami związane jest z potrzebą odgrywania problemów i fantazji. W reakcjach dzie- ci na bajki można z łatwością zaobserwować potrzebę doznawa- nia różnorodnych uczuć – nie tylko miłości i szczęścia, lecz rów- nież strachu, przerażenia, gniewu. Dopiero dzięki doświadczeniu dziecko uczy się panować nad tymi uczuciami i rozumieć, do ja- kiego stopnia przyczyną ich powstawania są rzeczy, które nigdy nie zdarzają się w rzeczywistości. W tym sensie można mówić, że bajka ma charakter oczyszczający, a jeśli stosować ją umiejęt- nie, może być środkiem ułatwiającym przystosowanie się dziecka do rzeczywistości, pomagającym mu odróżnić fantazje od praw- dy. Jednak niektóre bajki, opowiadane zbyt sugestywnie przez dorosłych, wzbudzają u dzieci ostre lęki i fobie. Stąd wielu wy- chowawców opowiada się za ocenzurowaniem ich lub całkowitym usunięciem. Innego zdania jest Michał Rusinek, który w swoim tekście Ko- chasz dzieci, to je postrasz3 przywołuje Umberto Eco, który twierdzi, że każdy człowiek powinien przejść w dzieciństwie etap fascynacji przemocą, krwią, wojnami, bronią białą oraz palną. Pisarz uważa, że dziecięce zabawy powinny być platonicznie krwawe, by zaszcze- pić w nas niechęć do tego, co krwawe naprawdę. Wyobrażanie so- bie przemocy i destrukcji jest formą zaspokojenia odziedziczonego po przodkach impulsu. Według Umberto Eco, dziecięca wyobraź- nia pozwala zaspokoić ten impuls raz na zawsze i przygotować się do przyjęcia innych przesłań. Jest rzeczą ważną – dodaje Eco – by na śmierć i destrukcję patrzeć zawsze jak na kategorie rodem z fan- tazji, jak na wilka z Czerwonego Kapturka, którego wszyscy niena- widziliśmy, choć przecież nie zrodziła się z tego niechęć do wilków. Michał Rusinek tak się do tego odnosi: Do tego służy wyobraźnia, ale też literatura… Jako czytelnicy musimy się rozpoznać w literackiej postaci, przeżyć z nią wywołujące krew w żyłach perypetie, by niejako mieć je już za sobą, by zostały zaspokojone różne nasze prymitywne impulsy, popędy. […] Kiedyś wpadła mi w ręce popra- wiona, a właściwie ocenzurowana wersja bajki o Czerwonym Kapturku, w której wilk nie pożera babci i Kapturka, tylko chowa je w szafie. Cho- dziło o to, jak mniemam, by uchronić dzieci przed zgubnym wpływem obcowania z przemocą. Wyszło idiotycznie4. 3 M. Rusinek, Kochasz dzieci, to je postrasz, „Książki” 2012, nr 1 (marzec), s. 51–52. 4 Tamże. Czym się straszy dzieci? 13 Powinno się cenzurować bajki czy też nie? Jedni przyjmują za- łożenie, że ludzie wychowywani „na strachu” nie będą szczęśliwi ani moralni. Inni twierdzą, że literatura tego typu wprowadza dzieci w krąg pewnych emocji, pozwala coś przeżyć – a w zasadzie przy- gotowuje do prawdziwego przeżycia w rzeczywistym świecie. Poglą- dy wśród pedagogów i psychologów na temat wpływu „strasznych” opowieści na dzieci są bardzo zróżnicowane i opis poszczególnych tez oraz wysuwana argumentacja mogłyby stanowić przedmiot od- dzielnej analizy. Pozostawiając ocenę specjalistom od wychowywania, chciała- bym przywołać klasyczny przykład literatury grozy dla dzieci – ba- śnie braci Grimm. Pierwsze wydanie Baśni dla dzieci i dla domu opublikowano 200 lat temu, od razu wzbudzając kontrowersje. W stosunku do dzisiej- szych wersji znanych bajek, ówczesne były pełne okrucieństwa i zu- pełnie nieprzeznaczone dla dziecięcego odbiorcy. Można się o tym przekonać, sięgając do wydanego w 2010 r. nowego przekładu Ba- śni dla dzieci i dla domu Elizy Pieciul-Karmińskiej5. W jednej z ba- śni ojciec odrąbuje ręce córce, w innej dziewczynka tańczy w roz- palonych do czerwoności trzewiczkach, a w jeszcze innej macocha truje swą pasierbicę. Na przestrzeni lat, ze względu na „poprawność polityczną” baśnie niejednokrotnie były modyfikowane, z początku również przez samych autorów – braci Grimm. Już w drugim wy- daniu baśni w roku 1819 zmieniono wiele oryginalnych wątków. Prace redakcyjne, dostosowujące teksty do oczekiwań czytelników, prowadził Wilhelm Grimm. Kamil Janicki w tekście opublikowanym w grudniu 2012 r. Kazirodztwo, rytualne mordy, kanibalizm. Prawdziwe baśnie braci Grimm6 pisze: Sielankowe historyjki o Jasiu i Małgosi, Tomciu Paluchu czy Czerwo- nym Kapturku w niczym nie przypominają swoich pierwowzorów: baśni opowiadanych w chłopskich chatach Francji, Niemiec i Anglii kilkaset lat temu. Wtedy w opowieściach dla dzieci krew się lała strumieniami, a trup się ścielił gęsto… W baśniach nie brakowało także aluzji erotycznych. Przywołaj- my choćby fragment baśni o Czerwonym Kapturku: 5 W. i J. Grimm, Baśnie dla dzieci i domu, przekł. E. Pieciul-Karmińska, Po- znań 2010. 6 K. Janicki, Kazirodztwo, rytualne mordy, kanibalizm. Prawdziwe baśnie braci Grimm; http://ciekawostkihistoryczne.pl [data dostępu: 20.09.2013]. 14 Agnieszka Barczyk, Renata Nolbrzak Wtedy wilk rzekł: – Rozbierz się i połóż się ze mną. – Gdzie mam położyć fartuszek? – Wrzuć go do ognia, nie będzie ci już więcej potrzebny. Zdejmując ubrania – gorsecik, spódnicę, halkę i pończochy – dziew- czynka zadawała to samo pytanie, a wilk za każdym razem odpowiadał: – Wrzuć to do ognia, nie będzie ci już potrzebne. W końcu bohaterka kładzie się do łóżka, a wilk ją pożera. W ory- ginalnej wersji nie ma gajowego, nikt nie ratuje dziewczynki. Bajka nie kończy się happy endem. Porównania oryginalnych baśni z ich współczesnymi wersja- mi, dokonywane przez historyków i antropologów, znajdziemy w pracy Roberta Darntona w wydanej w 2012 r. w Polsce książce Wielka masakra kotów i inne epizody francuskiej historii kultu- rowej7. A dziś? Szukając odpowiedzi na pytanie o lęki współczesnego dziecka, przeprowadziłyśmy ankietę na próbie 100 osób. W gronie respon- dentów znalazło się 55 dziewcząt i 45 chłopców w wieku 8–10 lat. Wszyscy są uczniami Szkoły Podstawowej nr 79 im. Łódzkich Olim- pijczyków w Łodzi. Ankieta składała się z 10 pytań (4 zamkniętych i 6 otwartych). W pierwszej kolejności zależało nam na wyodrębnieniu genera- torów strachu. Analiza odpowiedzi respondentów pozwoliła wyróż- nić kilka grup, które przedstawia tab. 1. Tabela 1. Generatory strachu Dziewczęta Chłopcy Ludzie pani X (2)*, tata Ludzie E N L A E R Zwierzęta E N L A E R Zwierzęta pająki (24), węże (5), psy, ślimaki, żaby, niedźwiedzie, aligatory, myszy, bąki, szczury tata – „jak się wścieknie” (2), mordercy, brat pająki (5), tarantule (3), osy 7 R. Darnton, Wielka masakra kotów i inne epizody francuskiej historii kultu- rowej, Warszawa 2012.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Spotkania z gatunkami filmowymi. Horror
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: