Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00099 007770 10476158 na godz. na dobę w sumie
Status związku - ebook/pdf
Status związku - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 90
Wydawca: Biblioteka Analiz Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-63879-12-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dorosłych, erotyka
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Przy prozie Moniki Winnickiej „Pięćdziesiąt twarzy Greya” to lektura dla cnotliwych pensjonarek. Bohaterka tej książki, Anita, sprawdza swoją seksualność bez zahamowań, bez ograniczeń i z konstatacją, że żaden kolejny mężczyzna, żadna randka, żaden przypadkowy seks, nie rozwiążą problemu jej samotności. Dojrzała kobieta, po trzydziestce, świadoma swoich uwodzicielskich wdzięków, wplątuje się w dziesiątki toksycznych relacji, czasem są to tylko wirtualne umizgi, częściej ostry seks „w realu”, po którym niezmiennie pozostaje niedosyt. Bo uczuć brak. Mężczyźni, z którymi umawia się na randki oszukują ją, ona oszukuje siebie, żyje w świecie iluzji. Relacje nie oparte na seksie traktuje jako grę – „czy szacunek równa się kłamstwa?” – zapytuje bohaterka książki Moniki Winnickiej. Oczywiście, że nie, ale w świecie tej powieści nie ma miejsca dla szacunku, dla szczerości i zaufania. To świat jak z filmu pornograficznego – wyuzdany, nieprawdziwy,ale przecież jednocześnie podniecający!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Monika Winnicka, absolwentka Wydziału Filozofii na Uniwersytecie Śląskim w Katowi- cach i Wydziału Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Debiut literacki w 2011 roku w  antologii kobiecych opowiadań ero- tycznych „Rozkoszne 2”. Jej prace malarskie i  fotograficzne były wielokrotnie nagradzane na konkursach plastycznych. Bierze aktywny udział w  życiu artystycznym swojego mia- sta, współpracując między innymi z teatrami. Mieszka i pracuje w Katowicach. Przy prozie Moniki Winnickiej „Pięćdziesiąt twarzy Greya” to lektura dla cnotliwych pensjonarek. Bohaterka tej książki, Anita, sprawdza swo- ją seksualność bez zahamowań, bez ograniczeń i z konstatacją, że żaden kolejny mężczyzna, żadna randka, żaden przypadkowy seks, nie rozwiążą problemu jej samotności. Dojrzała kobieta, po trzydziestce, świadoma swo- ich uwodzicielskich wdzięków, wplątuje się w dziesiątki toksycznych relacji, czasem są to tylko wirtualne umizgi, częściej ostry seks „w realu”, po któ- rym niezmiennie pozostaje niedosyt. Bo uczuć brak. Mężczyźni, z którymi umawia się na randki oszukują ją, ona oszukuje siebie, żyje w świecie iluzji. Relacje nie oparte na seksie traktuje jako grę – „czy szacunek równa się kłamstwa?” – zapytuje bohaterka książki Moniki Winnickiej. Oczywiście, że nie, ale w świecie tej powieści nie ma miejsca dla szacunku, dla szczerości i zaufania. To świat jak z filmu pornograficznego – wyuzdany, nieprawdzi- wy, ale przecież jednocześnie podniecający! Cena 15,00 zł ISBN 978-83-63879-12-9 9 788363 879129 Status zwiA˛zku Jirafa Roja Warszawa 2013 Status zwiA˛zkuMonika Winnicka © Copyright by Jirafa Roja, 2013 Redakcja i korekta: Jan Fatyga Łamanie: TYPO 2 Druk i oprawa: Print Group Sp. z o.o. ISBN 978-83-63879-12-9 Wydanie I Warszawa 2013 Akcja! Prowokacja? Interakcja Reakcja Unifikacja Moja Twoja Libacja Racja Nie mogę reagować Nie wyzwolisz się To fikcja Zaprzeczysz? Spróbuj! Ja byłam z nim mocno związana węzłami Przywiązana Dotykana Tkana Myślę dalej Uwalniaj mnie wolniej Rozpruwaj wolniej Ciągnij nić Sam zaszyłeś Sam wypruj Ty mój utkany w formie Uniformie 5 Przyczepił się do mnie w sieci. Parę lat ode mnie starszy. Dokładnie osiem lat starszy. Facet. W zasadzie jest jednym z  wielu, wypisujących do mnie maile, ha, śliniących się mailami na widok każdego mojego nowego zdjęcia. Facet. Wzrokowiec. To jeden z tych wzrokowców śliniących się. Podnieconych zdjęciami. Moimi. A mnie to bawi. A mnie bawi prowokowanie wzrokowców moimi zdjęciami. Bawi mnie prowokowanie tego faceta. Właśnie tego. Faceta. Czasem chce się wydupczyć coś ekstra. Trafiła mi się właśnie taka ekstra okazja. Artystka. Maluje i fotografuje. Nie wiem co częściej, ale jeśli chodzi o fotografowanie, to najchętniej swoją dupę. Ma co! Jej dupa jest jak staroperski traktat poetycki – duża i misternie rzeźbiona. Rajcuje mnie. Wziąłem się tymczasem za obróbkę ego dupeńki. Filozo- fowanie, intelektualne macanki. Parę tysięcy słów i kolejne foto trafia do mnie. Lubi tę grę. Oboje lubimy. Wcześniej czy później wyrucham ją we wszystko czym się na świat otwiera. Nie śpieszy mi się. Wczoraj posłałam temu facetowi kilka zdjęć. W kąpie- li. Masturbowałam się w kąpieli. Wszystkie kobiety to ro- bią. Bawią się w kąpieli wodą z prysznica. Ten strumień jest najlepszym kochankiem… Wystarczy nastawić biodra i rozchylić nogi. I czekać. Orgazm przychodzi sam… Czy wszystkie kobiety to robią? Cipka. Chyba o to chodzi temu facetowi. Nie zna mnie. Widział kilka moich zdjęć. Tylko. Pewnie ma ochotę na moją cipkę. Jak każdy. A masz! Masz zdjęcia. Oto moja cipka. Proszę bardzo. Fajna? Podoba ci się? Manipulantka? Zapewne. Przyzwyczajona przez facetów do tego, że są na jej skinienie. Temu zdjęcie dupy, temu cycki, a  wybranym cipka. Łykają i  potem chodzą za nią 6 wirtualnie jak stado psów za suką z cieczką. Godzę się na to. Z premedytacją. Pobawimy się sobą, jeśli wszystko poto- czy się zgodnie z planem. Damy sobie rozkosz i zadamy so- bie tyle bólu, ile to tylko możliwe. Chcę jej i nie zamierzam tego ukrywać. Jeśli ją dostanę nie pożałujemy oboje. Jeśli nie, żadna strata. Nie, chyba jednak… jakiś żal by został. Czuję w niej mega kurwę. Ona nawet w słowach potrafi się rozebrać i lubieżnie wypiąć dupę. Bezwstydna. Inteligent- na, tego też już zdążyłem się dowiedzieć. Cudownie jest pierdolić inteligentną dziwkę. Ten wybuchowy zestaw zda- rza się tak rzadko. Tak, chcę jej! Czerwone usta i dwadzieścia czerwonych paznokci. To wystarczy. To wszystko, żeby zdobyć każdego. I jego też. Nic nie muszę więcej dawać. Jemu. I kilka zdjęć jego oczom na pożarcie dam. Niech myśli, że już mnie ma. Że już uległam. Że jestem dla niego. Chociaż samo to, że o nim myślę, za dużo o nim myślę. Kim on właściwie jest? Kim jest ten facet? Ten mężczyzna. Ten samiec. Ten pies. Ten zwierz. Ja jestem dla niego tylko obrazem przecież. Jakimiś zdjęciami, które co jakiś czas rzucam na pożarcie jego wy- obraźni. Może chodzi mu o to tylko? O te pieszczoty bez konsekwencji? A może to on bawi się mną, a nie ja nim? – Dla mnie jesteś dziwką! – napisał. Dzisiaj pomalowałam dla niego dwadzieścia paznokci na czerwono. Umalowałam usta. Na czerwono. On nie wie, że to dla niego. Pomyśli, że dla jakiegoś innego faceta w sieci. A to dla niego. Tylko. Ta czerwień. Opublikuj. Kurwaaa… Jest piękna, piękna… Prawdziwe pragnienie bezszelestnie wsuwa się w  moją rzeczywistość. Wczoraj była tylko dziwką, dziś ubieram ją 7 w myślach w najpiękniejsze słowa jakie znam. Chcę żeby cierpiała. Właśnie za to… Czerwona tęsknota. Pieprzona czerwień niespełnienia. Bolesne amaranty, oszalały szkarłat. Karminowe pulsowa- nie. Ona. – Cudzy kutas w Twojej dupie też mnie wkurwia! – na- pisał. – To będę Ci wszystko opowiadać ze szczegółami – od- pisałam. – Mam nadzieję… – napisał. – To masz. Nie dalej jak we wtorek przyjechał do mnie. Ten sam co zawsze. Ten sam kutas co zawsze. Podjechał. Wyszłam. Za garażami wyciągnął mnie z  auta, byłam ubrana tylko w sukienkę i te szpilki. Wiesz, te złote. Wy- ciągnął kutasa, obrócił mnie, oparł o  maskę samochodu i zerżnął dupę. Od razu. Bolało mnie. A on to robił bru- talnie. Jak zawsze. Mówi, że kocha moją dupę. Zawsze na nią patrzy, głaszcze ją, delektuje się nią, uderza w poślad- ki, potem mocno wsadza swojego kutasa. Zawsze tak robi. Mój mężczyzna. Mój kutas. Ty wiesz, że ja z nim nigdy nie rozmawiam? Nie wiem nic o nim. Coś wspominał o swojej długoletniej narzeczonej. Coś o ślubie, nawet nie wiem do- kładnie, nie pytałam. On sam wiele nie mówił. Powiedział, jak zawsze, że przyjedzie znowu. Kutas. – Bolało jak cię jebał w dupę? Coś nowego. Myślałem że masz ją już tak rozepchaną, że dwa chuje byłoby ma- ło. Chcę żeby kiedyś lizał twoją pizdę, kiedy się w  nią spuszczę. Tego chcę. Zaniesiesz mu to do domu. Szybko będziesz wbiegać po schodach i nieważne jak to zrobisz – ma cię wylizać. A teraz tak, chcę żebyś się pieprzyła. 8
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Status związku
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: