Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00512 007419 13272320 na godz. na dobę w sumie
Stinger. Żądło namiętności - książka R
Stinger. Żądło namiętności - książka
Autor: Liczba stron: 408
Wydawca: Septem Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-2023-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> przewodniki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Wywiad z Mią Sheridan na Literacki Świat JoKo

Los czasem płata figle...

Kto powiedział, że konferencje branżowe muszą być nudne? Nawet jeśli tak bywa, to na pewno nie w Las Vegas, mieście, w którym wszystko może się zdarzyć. To właśnie tam pewna poważna młoda osoba, Grace Hamilton, uczestnicząca w Międzynarodowym Zjeździe Studentów Prawa, poznaje Carsona Stingera, aktora z branży erotycznej, z którym spędza kilka upojnych chwil. Ale cóż może na dłużej połączyć dwoje tak odmiennych ludzi, mających całkowicie inne poglądy na świat i życie?



Grace to dziewczyna, która uparcie dąży do realizacji swoich celów, a Carson żyje z dnia na dzień i na niczym szczególnie mu nie zależy. Oboje doskonale wiedzą, że ich drogi skrzyżowały się tylko na chwilę... A jednak nie potrafią o sobie zapomnieć.

Kiedy szczęśliwym zrządzeniem losu wpadają na siebie ponownie, nie mogą odrzucić tej szansy. Zwłaszcza że w międzyczasie oboje nieco dojrzeli, a Stinger porzucił branżę porno na rzecz służby w armii USA. Romans pięknej pani prokurator i przystojnego komandosa nie przypomina sielanki, ale czy życie bez emocji jest ciekawe?


Bestsellery Mia Sheridan:

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Recenzje na blogach:

korcimnieczytanie.blogspot.com Korci mnie czytanie...: Mia Sheridan "Stinger. Żądło namiętności"

Darmowy fragment publikacji:

Tytuł oryginału: Stinger Tłumaczenie: Marta Czub ISBN: 978-83-283-2023-9 Copyright © 2013 Mia Sheridan. All rights reserved, including the right to reproduce, distribute, or transmit in any form or by any means. Polish edition copyright © 2016 by Helion SA. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://septem.pl/user/opinie/stinge Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: septem@septem.pl WWW: http://septem.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność Spis tre(cid:264)ci Skorpion Orze(cid:239) Go(cid:239)(cid:200)b Epilog Podzi(cid:218)kowania O autorce 9 159 225 399 405 407 Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci 4 Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:241) 7. Carson Wsta(cid:239)em z (cid:239)ó(cid:285)ka i ubra(cid:239)em si(cid:218). Zapinaj(cid:200)c rozporek i guzik przy d(cid:285)in- sach, patrzy(cid:239)em na Grace. Spa(cid:239)a na brzuchu, a ko(cid:239)dra ledwie zakry- wa(cid:239)a jej ty(cid:239)ek. Jej w(cid:239)osy — burza jasnych fal — le(cid:285)a(cid:239)y rozrzucone we wszystkich kierunkach. Wygl(cid:200)da(cid:239)a jak bogini. By(cid:239)em w niej dwa razy w nocy i raz rano i mia(cid:239)em trzy orgazmy, a mimo to w dalszym ci(cid:200)gu mia(cid:239)em ochot(cid:218) przewróci(cid:202) j(cid:200) na plecy i znów w ni(cid:200) wej(cid:258)(cid:202). Wci(cid:200)(cid:285) by(cid:239)o mi ma(cid:239)o. To mnie troch(cid:218) niepokoi(cid:239)o. Nigdy czego(cid:258) takiego nie czu(cid:239)em. Zwykle sta(cid:239)em ju(cid:285) w drzwiach, zanim kobieta zd(cid:200)(cid:285)y(cid:239)a si(cid:218) zorientowa(cid:202), (cid:285)e wychodz(cid:218). Oczywi(cid:258)cie zawsze otwarcie stawia- (cid:239)em spraw(cid:218), a kobiety, które wybiera(cid:239)em, potwierdza(cid:239)y, (cid:285)e taki uk(cid:239)ad im pasuje. Je(cid:258)li k(cid:239)ama(cid:239)y, to nie by(cid:239) ju(cid:285) mój problem. Zreszt(cid:200) i tak nie móg(cid:239)bym mie(cid:202) normalnego zwi(cid:200)zku, nawet gdybym chcia(cid:239). Dziewczy- nom spoza tego biznesu zwykle nie pasowa(cid:239)o spotykanie si(cid:218) z face- tem, który wyst(cid:218)powa(cid:239) w filmach pornograficznych. A ja na pewno nie chcia(cid:239)em umawia(cid:202) si(cid:218) z lask(cid:200) z bran(cid:285)y. Lepiej ni(cid:285) ktokolwiek inny wiedzia(cid:239)em, (cid:285)e seks na planie to tylko praca. Ale umawia(cid:202) si(cid:218) z kobiet(cid:200), która pieprzy si(cid:218) z innymi kolesiami? Za nic. Poza prac(cid:200) trzyma(cid:239)em si(cid:218) z daleka od ca(cid:239)ej tej zgrai. Ale oto mia(cid:239)em w (cid:239)ó(cid:285)ku pi(cid:218)kn(cid:200) kobiet(cid:218), zapl(cid:200)tan(cid:200) w po(cid:258)cieli, w któ- rej niedawno si(cid:218) pieprzyli(cid:258)my — raz za razem. I mia(cid:239)em wr(cid:218)cz ochot(cid:218) j(cid:200) przywi(cid:200)za(cid:202), (cid:285)eby nie odesz(cid:239)a. Tylko (cid:285)e odejdzie — w ponie- dzia(cid:239)ek rano. I m(cid:200)drze zrobi(cid:218), je(cid:258)li si(cid:218) ni(cid:200) naciesz(cid:218) i nie zapomn(cid:218), (cid:285)e sam pos(cid:239)a(cid:239)bym j(cid:200) w choler(cid:218) — tylko troch(cid:218) pó(cid:283)niej, ni(cid:285) robi(cid:239)em to zazwyczaj. Ostatecznie chyba nie mia(cid:239)o to wi(cid:218)kszego znaczenia. Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci Wyszed(cid:239)em z pokoju i zjecha(cid:239)em na dó(cid:239) do restauracji, gdzie wzi(cid:200)- (cid:239)em dwie kawy i dwa ciastka. Wskoczy(cid:239)em znów do windy i poszed(cid:239)em do swojego pokoju nakarmi(cid:202) moj(cid:200) (cid:258)pi(cid:200)c(cid:200) bogini(cid:218). Nie potrafi(cid:239)em powstrzyma(cid:202) u(cid:258)miechu. Mog(cid:239)em zamówi(cid:202) jedzenie do pokoju, ale nie chcia(cid:239)em, (cid:285)eby kto(cid:258) wje(cid:285)d(cid:285)a(cid:239) wózkiem do (cid:258)rodka i patrzy(cid:239) na nag(cid:200) Grace otulon(cid:200) ko(cid:239)dr(cid:200). Ten widok by(cid:239) zarezerwowany tylko dla mnie. Otworzy(cid:239)em drzwi, staraj(cid:200)c si(cid:218) utrzyma(cid:202) kawy w jednej r(cid:218)ce, a torebk(cid:218) z ciastkami w drugiej. Pami(cid:218)ta(cid:239)em, (cid:285)eby umie(cid:258)ci(cid:202) na klamce zawieszk(cid:218) „Nie przeszkadza(cid:202)”. Zamkn(cid:200)(cid:239)em cicho drzwi i postawi(cid:239)em jedzenie na biurku. Grace le(cid:285)a(cid:239)a w tej samej pozycji co przed moim wyj(cid:258)ciem. Podszed(cid:239)em z u(cid:258)miechem do (cid:239)ó(cid:285)ka i odgarn(cid:200)(cid:239)em jej w(cid:239)osy z twarzy, (cid:285)eby móc szepn(cid:200)(cid:202) jej do ucha: — Cze(cid:258)(cid:202), (cid:258)pi(cid:200)cy Jaskierku. Poruszy(cid:239)a si(cid:218) w po(cid:258)cieli i otworzy(cid:239)a jedno oko, u(cid:258)miechaj(cid:200)c si(cid:218) do mnie sennie. — Cze(cid:258)(cid:202) — odpowiedzia(cid:239)a nie(cid:258)mia(cid:239)o, siadaj(cid:200)c i naci(cid:200)gaj(cid:200)c ko(cid:239)dr(cid:218) na piersi. Zerkn(cid:218)(cid:239)a na zegarek, a potem spojrza(cid:239)a na mnie z prze- strachem. — O Bo(cid:285)e. Zaspa(cid:239)am na pocz(cid:200)tek konferencji — powiedzia(cid:239)a. — No tak, chyba nie do ko(cid:241)ca to omówili(cid:258)my. B(cid:218)dziesz mia(cid:239)a k(cid:239)opoty? — spyta(cid:239)em. Pokr(cid:218)ci(cid:239)a g(cid:239)ow(cid:200) i zagryz(cid:239)a warg(cid:218). — Konferencja nie by(cid:239)a obowi(cid:200)zkowa. Nikt nie b(cid:218)dzie wiedzia(cid:239), czy na niej by(cid:239)am, czy nie. Tylko (cid:285)e nigdy dot(cid:200)d nie olewa(cid:239)am takich rzeczy… — Zamilk(cid:239)a na chwil(cid:218) zamy(cid:258)lona. — Wiesz co? Nic si(cid:218) nie sta(cid:239)o. Ale jutro po po(cid:239)udniu jest jeden wyk(cid:239)ad, na który chc(cid:218) i(cid:258)(cid:202), tak w(cid:239)a(cid:258)ciwie to przyjecha(cid:239)am g(cid:239)ównie na niego. Reszt(cid:218) mog(cid:218) sobie odpu(cid:258)ci(cid:202). — Wygl(cid:200)da(cid:239)a na niemal zaskoczon(cid:200) w(cid:239)asnymi s(cid:239)owami, jednak zaraz odwróci(cid:239)a si(cid:218) do mnie i u(cid:258)miechn(cid:218)(cid:239)a si(cid:218) szeroko. — Czy mnie si(cid:218) zdaje, czy czuj(cid:218) kaw(cid:218)? Poszed(cid:239)em po kubek i poda(cid:239)em go jej. — S(cid:200) te(cid:285) ciastka, je(cid:258)li chcesz. 88 Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:241) 7. — Z przyjemno(cid:258)ci(cid:200). Mi(cid:239)o, (cid:285)e przynios(cid:239)e(cid:258) mi jedzenie. — Kotku, tak ci burcza(cid:239)o w brzuchu, (cid:285)e my(cid:258)la(cid:239)em, (cid:285)e przelatuje nad nami samolot. Nie da(cid:239)o si(cid:218) spa(cid:202). Grace roze(cid:258)mia(cid:239)a si(cid:218) g(cid:239)o(cid:258)no, zakrywaj(cid:200)c r(cid:218)k(cid:200) usta, (cid:285)eby nie wyplu(cid:202) kawy, której w(cid:239)a(cid:258)nie (cid:239)ykn(cid:218)(cid:239)a. — Nieprawda! — zaprotestowa(cid:239)a, po czym zmarszczy(cid:239)a brwi. — Serio? Te(cid:285) si(cid:218) za(cid:258)mia(cid:239)em. — No dobra, mo(cid:285)e nie a(cid:285) tak g(cid:239)o(cid:258)no, ale mój Jaskierek zdecydo- wanie potrzebowa(cid:239) jedzenia. U(cid:258)miechn(cid:218)(cid:239)a si(cid:218) do mnie znad wieczka i upi(cid:239)a kolejny (cid:239)yk kawy. — A ty b(cid:218)dziesz mia(cid:239) problemy przez to, (cid:285)e nie poszed(cid:239)e(cid:258) na swój pokaz? — Pewnie tak. Nie wiem. Nie w(cid:239)(cid:200)czy(cid:239)em telefonu, odk(cid:200)d stan(cid:218)(cid:239)a(cid:258) w moich drzwiach. Mój agent pewnie non stop do mnie wydzwania(cid:239). Patrzy(cid:239)a na mnie przez chwil(cid:218) w milczeniu. — Carson… Je(cid:258)li ten weekend mo(cid:285)e zaszkodzi(cid:202) twojej… karierze, to nie chc(cid:218) przysparza(cid:202) ci k(cid:239)opotów. — Wybacz, ale nie lej(cid:218) (cid:239)ez na my(cid:258)l o tym, (cid:285)e sp(cid:218)dz(cid:218) czas z pi(cid:218)k- nym, seksownym Jaskierkiem zamiast z t(cid:239)umem fanów porno. — Dlaczego wkurza(cid:239)o mnie, gdy musia(cid:239)em powiedzie(cid:202) cokolwiek, co przypomina(cid:239)o jej o tym, czym si(cid:218) zajmowa(cid:239)em? Przecie(cid:285) po cz(cid:218)(cid:258)ci w(cid:239)a(cid:258)nie dlatego tu by(cid:239)a: ze wzgl(cid:218)du na moje do(cid:258)wiadczenie. Grace za(cid:258)mia(cid:239)a si(cid:218) z lekkim za(cid:285)enowaniem, ale nagle na jej twarzy odmalowa(cid:239)o si(cid:218) przera(cid:285)enie. — Carson, wczoraj… w (cid:258)rodku nocy, czy ty…? — Zacz(cid:218)(cid:239)a si(cid:218) roz- gl(cid:200)da(cid:202) i jej wzrok pad(cid:239) na puste opakowanie po prezerwatywie na sto- liku nocnym. Odetchn(cid:218)(cid:239)a z ulg(cid:200). — A, okej. — Jestem czysty. Co miesi(cid:200)c musimy robi(cid:202) badania. Tydzie(cid:241) temu dosta(cid:239)em wyniki potwierdzaj(cid:200)ce, (cid:285)e jestem zdrowy. Ze mn(cid:200) jeste(cid:258) pewnie bezpieczniejsza ni(cid:285) z jakim(cid:258) przypadkowym go(cid:258)ciem pode- rwanym na basenie. Pokiwa(cid:239)a g(cid:239)ow(cid:200). 89 Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci — No to… dobrze. Ale tak czy inaczej: ja nie bior(cid:218) tabletek. — B(cid:218)dziemy uwa(cid:285)a(cid:202), dobrze? Znów skin(cid:218)(cid:239)a i napi(cid:239)a si(cid:218) kawy. — To co chcesz dzisiaj robi(cid:202)? Miasto stoi przed nami otworem. — W pierwszej kolejno(cid:258)ci chc(cid:218) wzi(cid:200)(cid:202) prysznic. Wygl(cid:200)dam strasz- nie. — Unios(cid:239)a r(cid:218)k(cid:218) i przyg(cid:239)adzi(cid:239)a rozczochrane w(cid:239)osy. — Wygl(cid:200)dasz (cid:258)licznie. Ale mo(cid:285)e sko(cid:241)czysz najpierw (cid:258)niadanie, ja wskocz(cid:218) na pi(cid:218)(cid:202) minut pod prysznic, a ty wejdziesz po mnie. Pasuje? — Tak, mo(cid:285)e by(cid:202). — No to dobrze. — U(cid:258)miechn(cid:200)(cid:239)em si(cid:218), nachyli(cid:239)em i poca(cid:239)owa(cid:239)em j(cid:200) w usta. — Daj mi pi(cid:218)(cid:202) minut. * * * Grace Carson poda(cid:239) mi torebk(cid:218) z ciastkami i serwetkami. Siedzia(cid:239)am w (cid:239)ó(cid:285)ku — popijaj(cid:200)c kaw(cid:218) i skubi(cid:200)c s(cid:239)odko(cid:258)ci, zastanawia(cid:239)am si(cid:218) nad sytuacj(cid:200), w jakiej si(cid:218) znalaz(cid:239)am. St(cid:239)umi(cid:239)am narastaj(cid:200)cy w gardle chichot. Nie wiedzia(cid:239)am, czy by(cid:239) on wywo(cid:239)any weso(cid:239)o(cid:258)ci(cid:200), czy histeri(cid:200). Jad(cid:239)am w (cid:239)ó(cid:285)ku — czego nigdy nie robi(cid:239)am, s(cid:239)odycze — których nigdy nie jad(cid:239)am, po tym jak pozwoli(cid:239)am w nocy przystojnemu aktorowi porno da(cid:202) mi wielokrotny orgazm. A teraz na dodatek ola(cid:239)am kon- ferencj(cid:218) — rzecz nie do pomy(cid:258)lenia — (cid:285)eby móc sp(cid:218)dzi(cid:202) z nim wi(cid:218)- cej czasu. Maj(cid:200)c przy tym nadziej(cid:218), (cid:285)e pó(cid:283)niej zapewni mi kolejne fantastyczne orgazmy. Kim by(cid:239)am? I dlaczego nie wzi(cid:218)(cid:239)am nóg za pas? Bo go lubisz — podpowiedzia(cid:239) cichy g(cid:239)osik. Upi(cid:239)am (cid:239)yk kawy, pogryzaj(cid:200)c w zamy(cid:258)leniu ciastko. Tak, lubi(cid:239)am go. Ale to chyba dobrze, prawda? Zawsze planowa(cid:239)am, (cid:285)e polubi(cid:218) faceta numer dwa. Jasne, mo(cid:285)na by(cid:239)o stwierdzi(cid:202), ca(cid:239)kiem s(cid:239)usznie zreszt(cid:200), (cid:285)e zachowywa(cid:239)am si(cid:218) jak puszczalska. Ale czy nie by(cid:239)oby du(cid:285)o gorzej, gdybym go nie lubi(cid:239)a? Wi(cid:218)c owszem, lubi(cid:239)am go. By(cid:239) zabawny i nigdy nie wiedzia- (cid:239)am, co powie. I mia(cid:239) w sobie s(cid:239)odycz, której moim zdaniem nie poka- zywa(cid:239) zbyt wielu ludziom. Do tego by(cid:239) cholernie seksowny, za(cid:258) to, co wyczynia(cid:239) ze swoimi ustami i… 90 Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:241) 7. — O czym tak rozmy(cid:258)lasz? — zapyta(cid:239) Carson, staj(cid:200)c przede mn(cid:200) owini(cid:218)ty jedynie r(cid:218)cznikiem. Mmm. — O niczym ciekawym — odpar(cid:239)am, wstaj(cid:200)c i przeci(cid:200)gaj(cid:200)c si(cid:218). Patrzy(cid:239) na mnie pociemnia(cid:239)ymi oczami. Podoba(cid:239) mi si(cid:218) ten wzrok — bardzo. Chyba wezm(cid:218) zimny prysznic. Nie przesun(cid:200)(cid:239) si(cid:218), (cid:285)eby mnie przepu(cid:258)ci(cid:202), wi(cid:218)c u(cid:258)miechn(cid:218)(cid:239)am si(cid:218) nerwowo i upuszczaj(cid:200)c ko(cid:239)dr(cid:218), powiedzia(cid:239)am: — Przepraszam. — Przecisn(cid:218)(cid:239)am si(cid:218) obok niego. Zamkn(cid:218)(cid:239)am drzwi do (cid:239)azienki i opar(cid:239)am si(cid:218) o nie, oddychaj(cid:200)c ci(cid:218)(cid:285)ko. Bo(cid:285)e, naprawd(cid:218) by(cid:239)o ze mn(cid:200) (cid:283)le. We(cid:283) si(cid:218) w gar(cid:258)(cid:202), Grace. Powiedzia(cid:239), (cid:285)e przejmie dowodzenie. Po prostu si(cid:218) zrelaksuj i mu na to pozwól. Poprzedniego wieczora taka strategia zadzia(cid:239)a(cid:239)a. Zrobi(cid:239)o mi si(cid:218) gor(cid:200)co, kiedy przed oczami pojawi(cid:239)y mi si(cid:218) obrazy z poprzed- niej nocy. Mój oddech uspokoi(cid:239) si(cid:218), a zdenerwowanie ulecia(cid:239)o, przy- najmniej na razie. Skoncentrowa(cid:239)am si(cid:218) na myciu z(cid:218)bów i prysznicu. Kiedy wysz(cid:239)am z (cid:239)azienki owini(cid:218)ta r(cid:218)cznikiem i z mokrymi w(cid:239)osami, Carson siedzia(cid:239) oparty o zag(cid:239)ówek i sprawdza(cid:239) co(cid:258) w telefonie, maj(cid:200)c wci(cid:200)(cid:285) na sobie tylko r(cid:218)cznik. Popatrzy(cid:239) na mnie. — Cze(cid:258)(cid:202), Jaskierku. — Dlaczego mówisz do mnie Jaskierku? — zapyta(cid:239)am z u(cid:258)mie- chem i podesz(cid:239)am do niego. U(cid:258)miechn(cid:200)(cid:239) si(cid:218) szeroko. — Mo(cid:285)e dlatego, (cid:285)e jeste(cid:258) taka malutka jak kwiatuszek. — Nie jestem a(cid:285) tak malutka. — Wyszczerzy(cid:239)am si(cid:218). — Nie pami(cid:218)tam. Chod(cid:283) tutaj. Podesz(cid:239)am do niego i usiad(cid:239)am mu na kolanach, k(cid:239)ad(cid:200)c wyprosto- wane nogi na jego nogach. Opar(cid:239)am si(cid:218) o jego go(cid:239)y tors, a on zamkn(cid:200)(cid:239) mnie w swoich obj(cid:218)ciach. Odgarn(cid:200)(cid:239) mi na bok w(cid:239)osy, nachyli(cid:239) si(cid:218) i wtuli(cid:239) twarz w moj(cid:200) szyj(cid:218), muskaj(cid:200)c nosem moje ucho. Westchn(cid:218)- (cid:239)am, czuj(cid:200)c, (cid:285)e najzwyklejszy jego dotyk sprawia, (cid:285)e twardniej(cid:200) mi sutki, a do brzucha nap(cid:239)ywa fala (cid:285)aru. 91 Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci Poczu(cid:239)am pod sob(cid:200), (cid:285)e jego cz(cid:239)onek nabrzmiewa i prostuje si(cid:218), i widzia(cid:239)am, (cid:285)e dzia(cid:239)am na niego tak samo mocno, jak on na mnie. Ta my(cid:258)l uderzy(cid:239)a mi do g(cid:239)owy i doda(cid:239)a (cid:258)mia(cid:239)o(cid:258)ci. Zacz(cid:218)(cid:239)am kr(cid:218)ci(cid:202) powoli po(cid:258)ladkami, ocieraj(cid:200)c si(cid:218) o powi(cid:218)kszaj(cid:200)cego si(cid:218) penisa. — Bo(cid:285)e, Grace, jak dobrze — j(cid:218)kn(cid:200)(cid:239) Carson. Rozchyli(cid:239) mój r(cid:218)cznik i obj(cid:200)(cid:239) d(cid:239)o(cid:241)mi moje piersi. (cid:165)cisn(cid:200)(cid:239) je deli- katnie, a nast(cid:218)pnie zacz(cid:200)(cid:239) masowa(cid:202) kciukami stwardnia(cid:239)e brodawki. J(cid:218)kn(cid:218)(cid:239)am i poczu(cid:239)am, jak jego fiut drgn(cid:200)(cid:239) pod moimi po(cid:258)ladkami. Podnieca(cid:239)o go, (cid:285)e j(cid:218)cza(cid:239)am z rozkoszy. Cieszy(cid:239)o mnie to. J(cid:218)kn(cid:218)(cid:239)am jeszcze raz, kiedy uszczypn(cid:200)(cid:239) lekko moje brodawki, a jego penis znów si(cid:218) poruszy(cid:239). Carson pie(cid:258)ci(cid:239) przez kilka minut moje piersi, ca(cid:239)uj(cid:200)c mnie po karku, ja za(cid:258) ociera(cid:239)am si(cid:218) o niego ty(cid:239)kiem. Oboje dyszeli(cid:258)my ci(cid:218)(cid:285)ko, a w pokoju s(cid:239)ycha(cid:202) by(cid:239)o jedynie szum klimatyzacji oraz nasze j(cid:218)ki i westchnienia. Czu(cid:239)am si(cid:218) tak, jakby kto(cid:258) pu(cid:258)ci(cid:239) przeze mnie pr(cid:200)d elektryczny, który miota(cid:239) pioruny mi(cid:218)dzy moimi nogami. Carson wyci(cid:200)gn(cid:200)(cid:239) r(cid:218)k(cid:218) i przesun(cid:200)(cid:239) palec mi(cid:218)dzy moimi wargami sromowymi. — Jezu, ale(cid:285) ty jeste(cid:258) mokra, kotku! Czy to dla mnie? (cid:191)ebym móg(cid:239) g(cid:239)adko w ciebie wej(cid:258)(cid:202)? Powiedz, Grace — mówi(cid:239) ochryp(cid:239)ym g(cid:239)osem. Jeden palec odszuka(cid:239) moj(cid:200) (cid:239)echtaczk(cid:218) i zacz(cid:200)(cid:239) zatacza(cid:202) wokó(cid:239) niej powolne kó(cid:239)ka. — Tak — szepn(cid:218)(cid:239)am. — Dla ciebie. Aaach. Nie przerywaj. — Dla kogo, Jaskierku? — Dla ciebie, Carson, dla ciebie. — Sapa(cid:239)am ju(cid:285) bez zahamowa(cid:241), rozpaczliwie pragn(cid:200)c poczu(cid:202) go w (cid:258)rodku. — To dobrze. — Przycisn(cid:200)(cid:239) swój nabrzmia(cid:239)y cz(cid:239)onek do moich po(cid:258)ladków. — Czy tego w(cid:239)a(cid:258)nie chcesz, Grace? — Tak, tak — dysza(cid:239)am. Z(cid:239)apa(cid:239)am za r(cid:218)cznik i wyszarpn(cid:218)(cid:239)am go spod siebie, (cid:285)eby znale(cid:283)(cid:202) si(cid:218) bli(cid:285)ej niego. Carson parskn(cid:200)(cid:239). — Spokojnie, dostaniesz to, czego chcesz. Dam ci to, kotku, ale najpierw musisz co(cid:258) dla mnie zrobi(cid:202). 92 Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:241) 7. Nie przestawa(cid:239) pie(cid:258)ci(cid:202) jedn(cid:200) r(cid:218)k(cid:200) mojej (cid:239)echtaczki, a drug(cid:200) skuba(cid:202) sutek. — Co? Tak. Zrobi(cid:218) to. Co mam zrobi(cid:202)? — Zrobi(cid:239)abym wszystko, (cid:285)eby tylko da(cid:239) mi wytchnienie, (cid:285)eby wype(cid:239)ni(cid:239) t(cid:218) potworn(cid:200), bolesn(cid:200) pustk(cid:218). Wyczu(cid:239)am, (cid:285)e si(cid:218) u(cid:258)miecha przy moim ramieniu. Jego palec zacz(cid:200)(cid:239) porusza(cid:202) si(cid:218) szybciej. — Masz mi obieca(cid:202), (cid:285)e kiedy b(cid:218)dziesz szczytowa(cid:202), wypowiesz moje imi(cid:218). Chc(cid:218) us(cid:239)ysze(cid:202) twój krzyk. Zrobisz to? — Tak, zrobi(cid:218), dobrze. — (cid:191)(cid:200)dza doprowadza(cid:239)a mnie do ob(cid:239)(cid:218)du. Krzykn(cid:218)(cid:239)abym wszystko, o co tylko by poprosi(cid:239). Nie wiedzia(cid:239)am, dla- czego tego chcia(cid:239), i w tym momencie ma(cid:239)o mnie to obchodzi(cid:239)o. — To dobrze. — Odsun(cid:200)(cid:239) ode mnie r(cid:218)ce, na co zaprotestowa(cid:239)am g(cid:239)ucho. — Ciii. Musz(cid:218) zadba(cid:202) o twoje bezpiecze(cid:241)stwo, Grace. — Si(cid:218)gn(cid:200)(cid:239) do szuflady w stoliku nocnym, gdzie w którym(cid:258) momencie musia(cid:239) schowa(cid:202) kilka prezerwatyw. Nast(cid:218)pnie rozdar(cid:239) z(cid:218)bami opako- wanie. — Odwró(cid:202) si(cid:218) — powiedzia(cid:239) (cid:239)agodnie, a kiedy to zrobi(cid:239)am, na(cid:239)o(cid:285)y(cid:239) prezerwatyw(cid:218). Wpatrywa(cid:239)am si(cid:218) w jego stercz(cid:200)cego fiuta i obliza(cid:239)am wargi w niecierpliwym wyczekiwaniu. Carson podsun(cid:200)(cid:239) si(cid:218) troch(cid:218) wy(cid:285)ej na (cid:239)ó(cid:285)ku i opar(cid:239) si(cid:218) o poduszki le(cid:285)(cid:200)ce przy zag(cid:239)ówku. — Si(cid:200)d(cid:283) na mnie okrakiem. — Jego g(cid:239)os by(cid:239) pe(cid:239)en napi(cid:218)cia, a wzrok rozmazany. Unios(cid:239)am si(cid:218), po czym opu(cid:258)ci(cid:239)am si(cid:218) na niego, zanurzaj(cid:200)c w sobie tylko jego koniuszek. Oboje westchn(cid:218)li(cid:258)my z rozkoszy. — O Bo(cid:285)e, w(cid:239)a(cid:258)nie tak, male(cid:241)ka, jeszcze — wymrucza(cid:239). Opu(cid:258)ci(cid:239)am si(cid:218) ni(cid:285)ej tak, (cid:285)eby znalaz(cid:239) si(cid:218) we mnie po sam(cid:200) nasad(cid:218). Carson przytrzyma(cid:239) mnie za biodra i sterowa(cid:239) mn(cid:200) przez minut(cid:218) czy dwie, kiedy porusza(cid:239)am si(cid:218) w gór(cid:218) i w dó(cid:239). Cho(cid:202) nigdy wcze- (cid:258)niej nie znajdowa(cid:239)am si(cid:218) w tej pozycji, ogarniaj(cid:200)ce mnie podnie- cenie da(cid:239)o mi tak du(cid:285)o pewno(cid:258)ci siebie, (cid:285)e zacz(cid:218)(cid:239)am sama kiero- wa(cid:202) swoimi ruchami. Westchn(cid:218)(cid:239)am, bo Carson poprawi(cid:239) u(cid:239)o(cid:285)enie bioder i trafi(cid:239) znów w ten sam wewn(cid:218)trzny punkt co wcze(cid:258)niej. 93 Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci — Oooo Bo(cid:285)e — j(cid:218)kn(cid:218)(cid:239)am. — W(cid:239)a(cid:258)nie tu, b(cid:239)agam, nie ruszaj si(cid:218). — Zacz(cid:218)(cid:239)am uje(cid:285)d(cid:285)a(cid:202) go z zapa(cid:239)em, on za(cid:258) odchyli(cid:239) si(cid:218) lekko i patrzy(cid:239) na mnie spod ci(cid:218)(cid:285)kich powiek. Kiedy moje wewn(cid:218)trzne mi(cid:218)(cid:258)nie zacz(cid:218)(cid:239)y si(cid:218) zaciska(cid:202), a w kierunku krocza pop(cid:239)yn(cid:200)(cid:239) mrowi(cid:200)cy (cid:285)ar, otworzy(cid:239)am oczy, spojrza(cid:239)am na Car- sona i wydysza(cid:239)am: — Zaraz dojd(cid:218)! — Jego oczy pociemnia(cid:239)y, a biodra wysun(cid:218)(cid:239)y si(cid:218) do góry, ja za(cid:258) odrzuci(cid:239)am do ty(cid:239)u g(cid:239)ow(cid:218) i krzykn(cid:218)(cid:239)am jego imi(cid:218), a potem jeszcze raz i jeszcze. * * * Carson Kiedy Grace wykrzykn(cid:218)(cid:239)a moje imi(cid:218), ja te(cid:285) doszed(cid:239)em gwa(cid:239)townie. Wypchn(cid:200)(cid:239)em biodra i spu(cid:258)ci(cid:239)em si(cid:218). Mój fiut pulsowa(cid:239) cudownymi spazmami rozkoszy. Patrzy(cid:239)em, jak Grace uje(cid:285)d(cid:285)a mnie w pogoni za w(cid:239)asnym orgazmem, napieraj(cid:200)c na mnie, (cid:285)eby wycisn(cid:200)(cid:202) z siebie ostatni(cid:200) kropl(cid:218) rozkoszy, nie(cid:258)wiadomie robi(cid:200)c to samo dla mnie. Diabelnie pi(cid:218)kna. Jezu, mia(cid:239)em nadziej(cid:218), (cid:285)e zostawi(cid:239)em wystar- czaj(cid:200)co du(cid:285)y zapas w prezerwatywie. Chyba nigdy nie wyrzuci(cid:239)em z siebie tak du(cid:285)o. Grace unios(cid:239)a z zadowolonym u(cid:258)mieszkiem g(cid:239)ow(cid:218), nachyli(cid:239)a si(cid:218) i poca(cid:239)owa(cid:239)a mnie s(cid:239)odko. — A co, je(cid:258)li to wszystko przyniesie skutek odwrotny do zamie- rzonego i nikt inny nie b(cid:218)dzie mi ju(cid:285) odpowiada(cid:239)? — zapyta(cid:239)a (cid:285)ar- tobliwie, odgarniaj(cid:200)c mi z twarzy w(cid:239)osy, które opad(cid:239)y mi na czo(cid:239)o. — A co, je(cid:258)li to mnie nikt inny nie b(cid:218)dzie odpowiada(cid:239)? — odpo- wiedzia(cid:239)em pytaniem na pytanie. Wmawia(cid:239)em sobie, (cid:285)e te(cid:285) (cid:285)artuj(cid:218). Grace roze(cid:258)mia(cid:239)a si(cid:218) i po(cid:239)o(cid:285)y(cid:239)a si(cid:218) na mojej klatce piersiowej. Wci(cid:200)(cid:285) tkwi(cid:239)em w niej na wpó(cid:239) sztywny, rozkoszuj(cid:200)c si(cid:218) dotykiem jej skóry i g(cid:239)adz(cid:200)c jej jedwabi(cid:258)cie g(cid:239)adkie plecy. — Strasznie mi (cid:285)al twojego pierwszego fagasa. Nie mia(cid:239) szans us(cid:239)ysze(cid:202), jak krzyczysz w ekstazie jego imi(cid:218). Jego strata. Przykro mi, niedorajdo. 94 Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:241) 7. Jej cia(cid:239)o zatrz(cid:218)s(cid:239)o si(cid:218) w (cid:239)agodnym (cid:258)miechu. — Ale kto móg(cid:239) wiedzie(cid:202), (cid:285)e taka ze mnie krzykaczka? My(cid:258)lisz, (cid:285)e wyrzuc(cid:200) nas za to z hotelu? — U(cid:258)miechn(cid:218)(cid:239)a si(cid:218) z twarz(cid:200) przy mojej piersi i skubn(cid:218)(cid:239)a z(cid:218)bami moj(cid:200) skór(cid:218). — Pewnie tak. Wieczorem powinni(cid:258)my si(cid:218) przenie(cid:258)(cid:202) do twojego pokoju i da(cid:202) ludziom na tym pi(cid:218)trze odrobin(cid:218) wytchnienia. — U(cid:258)mie- chn(cid:200)(cid:239)em si(cid:218) przytulony do jej w(cid:239)osów, a ona znów si(cid:218) roze(cid:258)mia(cid:239)a. Po kilku minutach powiedzia(cid:239)em: — No dobra, wstajemy. Nie zamierzam zamyka(cid:202) ci(cid:218) w pokoju na ca(cid:239)y dzie(cid:241). Cho(cid:202) jest to kusz(cid:200)ca perspektywa. Pójdziemy si(cid:218) przej(cid:258)(cid:202), (cid:285)eby(cid:258) mog(cid:239)a zobaczy(cid:202) Vegas. — Dobrze. — Ziewn(cid:218)(cid:239)a. — Ale pó(cid:283)niej drzemka? — Masz to jak w banku, Jaskierku. Mrugn(cid:218)(cid:239)a do mnie. — No dobrze, chod(cid:283) ze mn(cid:200) pod prysznic troch(cid:218) si(cid:218) sp(cid:239)uka(cid:202). To zabrzmia(cid:239)o niebezpiecznie, ale ja lubi(cid:239)em ryzyko. Po godzinie, zu(cid:285)yciu butelki (cid:285)elu do k(cid:200)pieli i kolejnym orgazmie byli(cid:258)my w ko(cid:241)cu ubrani i gotowi do wyj(cid:258)cia. Nie planowa(cid:239)em zabiera(cid:202) jej w (cid:285)adne konkretne miejsce — prze- szli(cid:258)my si(cid:218) po prostu po bulwarze, przygl(cid:200)daj(cid:200)c si(cid:218) ludziom i wst(cid:218)pu- j(cid:200)c co jaki(cid:258) czas do jakiego(cid:258) kasyna. Grace by(cid:239)a zachwycona kasynem w Paris, co wcale mnie nie zaskoczy(cid:239)o. (cid:191)artowa(cid:239)em sobie z niej, (cid:285)e je(cid:258)li chodzi o automaty do gry, to przypomina starsz(cid:200) pani(cid:200). Wzi(cid:218)(cid:239)a kilka dolarów i zacz(cid:218)(cid:239)a wsuwa(cid:202) je do automatu, wci(cid:200)gaj(cid:200)c z sykiem powietrze, kiedy wygra(cid:239)a dwadzie(cid:258)cia siedem dolarów. Poszli(cid:258)my z kwitkiem do kasy. Nie mog(cid:239)em powstrzyma(cid:202) u(cid:258)miechu na widok jej rado(cid:258)ci. Ta dziewczyna zachowywa(cid:239)a si(cid:218) tak, jakby nie mia(cid:239)a poj(cid:218)- cia, co si(cid:218) na tym (cid:258)wiecie dzieje, i jakby kto(cid:258) w ko(cid:241)cu uchyli(cid:239) jej r(cid:200)bka tajemnicy. U(cid:258)wiadomi(cid:239)em sobie, (cid:285)e od niepami(cid:218)tnych czasów nie bawi(cid:239)em si(cid:218) tak po prostu z dziewczyn(cid:200), mo(cid:285)e nawet nigdy. I kto by pomy(cid:258)la(cid:239), (cid:285)e do(cid:258)wiadcz(cid:218) tego z kobiet(cid:200), któr(cid:200) pocz(cid:200)tkowo uwa- (cid:285)a(cid:239)em za nad(cid:218)t(cid:200) ksi(cid:218)(cid:285)niczk(cid:218)? Powiedzia(cid:239)em to wcze(cid:258)niej Grace i taka by(cid:239)a prawda: (cid:285)ycie jest przedziwne. 95 Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci Powiedzia(cid:239)em jej, (cid:285)e podczas pobytu w Vegas musi zobaczy(cid:202), jak wygl(cid:200)da szwedzki stó(cid:239), wi(cid:218)c poszli(cid:258)my do Bacchanal Buffet w Caesars Palace. Grace na(cid:239)o(cid:285)y(cid:239)a sobie pó(cid:239)tora talerza jedzenia, po czym usiad(cid:239)a z tak(cid:200) min(cid:200), jakby dokona(cid:239)a aktu ob(cid:285)arstwa. — Chyba nie przy(cid:239)o(cid:285)y(cid:239)am si(cid:218) do tego, (cid:285)eby(cid:258) nie wyda(cid:239) pieni(cid:218)dzy na darmo, co? Roze(cid:258)mia(cid:239)em si(cid:218). — No có(cid:285), wzi(cid:200)wszy pod uwag(cid:218), (cid:285)e na pierwszym talerzu mia(cid:239)a(cid:258) wy(cid:239)(cid:200)cznie desery, wcale mnie to nie dziwi. — Nie chcia(cid:239)am si(cid:218) objada(cid:202), bo potem nie mog(cid:239)abym w siebie wcisn(cid:200)(cid:202) (cid:285)adnego z tych ciast. — U(cid:258)miechn(cid:218)(cid:239)a si(cid:218) szeroko. — Nie pami(cid:218)tam, kiedy ostatni raz jad(cid:239)am ciasto. — W takim razie warto by(cid:239)o wyda(cid:202) te pieni(cid:200)dze. — U(cid:258)miech- n(cid:200)(cid:239)em si(cid:218). — A w(cid:239)a(cid:258)nie, Carson, wida(cid:202), (cid:285)e (cid:202)wiczysz, (cid:285)eby zachowa(cid:202) takie cia(cid:239)o. Bo na diecie na pewno nie jeste(cid:258). — Machn(cid:218)(cid:239)a w kierunku mojego obiadu: talerza wy(cid:239)adowanego siedmioma ró(cid:285)nymi daniami z czterech ró(cid:285)nych stoisk. Roze(cid:258)mia(cid:239)em si(cid:218) z pe(cid:239)nymi ustami. — Nie chodz(cid:218) na si(cid:239)owni(cid:218), ale kiedy tylko nie wyje(cid:285)d(cid:285)am w zwi(cid:200)zku z prac(cid:200), surfuj(cid:218) i je(cid:285)d(cid:285)(cid:218) na snowboardzie. Uwielbiam sporty eks- tremalne. — Na snowboardzie? W Kalifornii? — Zmarszczy(cid:239)a brwi. — No pewnie! Nieca(cid:239)e pi(cid:218)(cid:202) godzin od Los Angeles jest Mammoth Mountain, a oko(cid:239)o siedmiu Tahoe. Snowboard jest ekstra. Je(cid:283)dzimy z kumplami ca(cid:239)y czas. — Hm. Brzmi fajnie. — A ty sk(cid:200)d pochodzisz? — Z Ohio — odpowiedzia(cid:239)a. — Zak(cid:239)adam, (cid:285)e nigdy nie surfowa(cid:239)a(cid:258). A je(cid:283)dzi(cid:239)a(cid:258) na snowboardzie? Pokr(cid:218)ci(cid:239)a g(cid:239)ow(cid:200). 96 Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:241) 7. — Nie, nigdy nie próbowa(cid:239)am ani jednego, ani drugiego. Po roz- wodzie rodziców z pieni(cid:218)dzmi by(cid:239)o do(cid:258)(cid:202) krucho. Nigdy nigdzie nie wyje(cid:285)d(cid:285)ali(cid:258)my. — Kiedy twoi rodzice si(cid:218) rozwiedli? — zapyta(cid:239)em. — Dwa lata po (cid:258)mierci Andrew, mojego brata. Mama nigdy nie wygrzeba(cid:239)a si(cid:218) z depresji, na któr(cid:200) zapad(cid:239)a — powiedzia(cid:239)a cicho. — Tata próbowa(cid:239) wszystkiego, (cid:285)eby jej pomóc si(cid:218) pozbiera(cid:202), ale nic nie dzia(cid:239)a(cid:239)o. W ko(cid:241)cu poprosi(cid:239)a go o rozwód. Wydaje mi si(cid:218), (cid:285)e przera- sta(cid:239)a j(cid:200) sama nasza obecno(cid:258)(cid:202), samo to, (cid:285)e musia(cid:239)a patrze(cid:202), jak pró- bujemy znów normalnie (cid:285)y(cid:202). Mia(cid:239)a do nas (cid:285)al i my(cid:258)la(cid:239)a, (cid:285)e to przez nas nie mo(cid:285)e doj(cid:258)(cid:202) do siebie. — Grace wzruszy(cid:239)a ramionami, ale wida(cid:202) by(cid:239)o, (cid:285)e jest jej przykro. Wci(cid:200)(cid:285) cierpia(cid:239)a z powodu tego, co si(cid:218) sta(cid:239)o z jej rodzin(cid:200). — Czyli wychowa(cid:239) was tata. A gdzie wyprowadzi(cid:239)a si(cid:218) twoja mama? — Na drug(cid:200) stron(cid:218) miasta. Przez jaki(cid:258) czas je(cid:283)dzili(cid:258)my do niej w weekendy, ale w ko(cid:241)cu nawet to si(cid:218) sko(cid:241)czy(cid:239)o. Trudno nam by(cid:239)o wytrzymywa(cid:202) te wizyty: mama zaczyna(cid:239)a p(cid:239)aka(cid:202) w trakcie kolacji i nie by(cid:239)a w stanie znie(cid:258)(cid:202), je(cid:258)li która(cid:258) z nas z jakiego(cid:258) powodu pod- nios(cid:239)a g(cid:239)os. Kiedy mia(cid:239)am czterna(cid:258)cie lat, zg(cid:239)osi(cid:239)a si(cid:218) do szpitala, (cid:285)eby spróbowa(cid:202) co(cid:258) zrobi(cid:202) ze swoj(cid:200) depresj(cid:200), i wydawa(cid:239)o si(cid:218), (cid:285)e jest z ni(cid:200) troch(cid:218) lepiej. Ale nigdy nie dosz(cid:239)a w pe(cid:239)ni do siebie. Widujemy si(cid:218) z ni(cid:200) z siostrami mniej wi(cid:218)cej raz w roku, zwykle w okolicy (cid:258)wi(cid:200)t. Mieszka teraz ze swoim ch(cid:239)opakiem, który wydaje si(cid:218) dosy(cid:202) mi(cid:239)y. Chyba jako(cid:258) sobie radzi. — Grace spu(cid:258)ci(cid:239)a wzrok. Jezu, nic dziwnego, (cid:285)e dziewczyna mia(cid:239)a (cid:258)wira na punkcie samo- kontroli. Kiedy by(cid:239)a dzieciakiem, zawali(cid:239) jej si(cid:218) ca(cid:239)y (cid:258)wiat. — Ej — powiedzia(cid:239)em, wyci(cid:200)gaj(cid:200)c nad sto(cid:239)em r(cid:218)k(cid:218). — Dzi(cid:218)ki, (cid:285)e mi o tym opowiedzia(cid:239)a(cid:258). Grace za(cid:258)mia(cid:239)a si(cid:218) cicho. — Nie musia(cid:239)e(cid:258) nawet rzuca(cid:202) do celu. U(cid:258)miechn(cid:200)(cid:239)em si(cid:218). 97 Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci — I tak jeste(cid:258)my za dobrzy, (cid:285)eby w to gra(cid:202). Pomi(cid:241)my wi(cid:218)c formal- no(cid:258)ci i przejd(cid:283)my prosto do sekretów. — Pu(cid:258)ci(cid:239)em do niej oko. — Ale (cid:285)eby sprawiedliwo(cid:258)ci sta(cid:239)o si(cid:218) zado(cid:258)(cid:202), te(cid:285) powinienem ci wyzna(cid:202) jak(cid:200)(cid:258) tajemnic(cid:218). Grace u(cid:258)miechn(cid:218)(cid:239)a si(cid:218) do mnie i zab(cid:218)bni(cid:239)a palcami o brod(cid:218). — Hm. No dobrze, powiedz mi, dlaczego podró(cid:285)owa(cid:239)e(cid:258) po Europie. I gdzie by(cid:239)e(cid:258). — Jej oczy l(cid:258)ni(cid:239)y. Dla kogo(cid:258), kto przez ca(cid:239)e (cid:285)ycie nigdy nie wyje(cid:285)d(cid:285)a(cid:239) z Ohio, to musia(cid:239)o brzmie(cid:202) super. — Tak jak ci mówi(cid:239)em, po (cid:258)mierci babci dosta(cid:239)em troch(cid:218) pie- ni(cid:218)dzy. Przez krótki czas mieszka(cid:239)em z ni(cid:200) w Massachusetts, ale poza tym nigdy nie wyje(cid:285)d(cid:285)a(cid:239)em z Kalifornii, postanowi(cid:239)em wi(cid:218)c pow(cid:239)óczy(cid:202) si(cid:218) troch(cid:218) po Europie; jecha(cid:202) tam, gdzie mia(cid:239)em ochot(cid:218), tam, gdzie mnie oczy ponios(cid:200). — U(cid:258)miechn(cid:200)(cid:239)em si(cid:218), a Grace wytrzeszczy(cid:239)a na mnie oczy. — Brzmi przera(cid:285)aj(cid:200)co. Parskn(cid:200)(cid:239)em. — Nie, by(cid:239)o super. Uwielbiam podró(cid:285)owa(cid:202). Tylko ja i mój plecak; (cid:285)adnych planów, (cid:285)adnych konkretnych celów. Pojecha(cid:239)em do Rzymu, Barcelony, Florencji, Wenecji, Pary(cid:285)a… W najbardziej niesamowite miejsca na (cid:258)wiecie. Potem jednak sko(cid:241)czy(cid:239)a mi si(cid:218) kasa i wróci(cid:239)em do domu. — Znów si(cid:218) za(cid:258)mia(cid:239)em, a ona u(cid:258)miechn(cid:218)(cid:239)a si(cid:218) do mnie. — Jeste(cid:258) naprawd(cid:218) odwa(cid:285)nym cz(cid:239)owiekiem, Carson. Spojrza(cid:239)em na ni(cid:200). — Nie, nie odwa(cid:285)nym, tylko otwartym na (cid:258)wiat. Wrócili(cid:258)my do hotelu oko(cid:239)o trzeciej, wi(cid:218)c postanowili(cid:258)my zrelak- sowa(cid:202) si(cid:218) chwil(cid:218) na basenie. Rozdzielili(cid:258)my si(cid:218) na jej pi(cid:218)trze i umó- wili(cid:258)my si(cid:218) za dwadzie(cid:258)cia minut w lobby. Wszed(cid:239)em do pokoju i od razu zauwa(cid:285)y(cid:239)em, (cid:285)e zosta(cid:239) posprz(cid:200)- tany. (cid:165)wie(cid:285)a po(cid:258)ciel, (cid:285)eby(cid:258)my mogli z Grace znów j(cid:200) troch(cid:218) w nocy ubrudzi(cid:202). U(cid:258)miechn(cid:200)(cid:239)em si(cid:218) pod nosem. Szybko przebra(cid:239)em si(cid:218) w k(cid:200)pielówki i postanowi(cid:239)em zadzwoni(cid:202) do Tima, mojego agenta. Cholera, to nie b(cid:218)dzie przyjemna rozmowa. 98 Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:241) 7. Mia(cid:239)em by(cid:202) dzi(cid:258) na trzech spotkaniach z fanami i wszystkie ola(cid:239)em. A Tim przylecia(cid:239) dzi(cid:258) rano, (cid:285)eby pomóc ogarn(cid:200)(cid:202) temat. Usiad(cid:239)em na brzegu (cid:239)ó(cid:285)ka, czekaj(cid:200)c na po(cid:239)(cid:200)czenie. — Lepiej, (cid:285)eby(cid:258) by(cid:239) martwy i dzwoni(cid:239) do mnie z za(cid:258)wiatów. — Czy dasz mi wtedy (cid:258)wi(cid:218)ty spokój? — Nie, ale przynajmniej nie zrobi(cid:218) ci krzywdy. Bo w przeciwnym razie skopi(cid:218) ci ty(cid:239)ek. Gdzie ty si(cid:218), kurwa, podziewasz, Carson? — Jestem ci(cid:200)gle w Vegas. Tylko z(cid:239)apa(cid:239)em jakiego(cid:258) paskudnego wirusa. Powa(cid:285)nie, nie by(cid:239)em nawet w stanie zwlec si(cid:218) z (cid:239)ó(cid:285)ka. — Naprawd(cid:218)? Bo Chastity Aurora mówi(cid:239)a, (cid:285)e widzia(cid:239)a, jak opy- cha(cid:239)e(cid:258) si(cid:218) dzi(cid:258) ciastem w Caesars Palace z jak(cid:200)(cid:258) blondyneczk(cid:200). Zamkn(cid:200)(cid:239)em oczy. Cholerna Chastity Aurora. Ma(cid:239)a zdzira i dono- sicielka. Westchn(cid:200)(cid:239)em. — S(cid:239)uchaj, Tim, b(cid:218)d(cid:218) z tob(cid:200) szczery. Nienawidz(cid:218) tego syfu, dobrze o tym wiesz. Zachowa(cid:239)em si(cid:218) nieprofesjonalnie, ale nie poszed(cid:239)em na spotkania z fanami. Przykro mi, (cid:285)e postawi(cid:239)em ci(cid:218) w niezr(cid:218)cznej sytuacji, ale nie mog(cid:218) ju(cid:285) tego robi(cid:202). Je(cid:258)li znów zorganizujesz mi co(cid:258) takiego, b(cid:218)d(cid:218) musia(cid:239) poszuka(cid:202) sobie nowego agenta. — Carson, to chyba nie jest najlepszy moment na to, (cid:285)eby mi gro- zi(cid:202) zwolnieniem. W zasadzie to ja powinienem ci(cid:218) zwolni(cid:202), po tym jak ju(cid:285) skopi(cid:218) ci ty(cid:239)ek. — Westchn(cid:200)(cid:239). — No dobra, s(cid:239)uchaj, wyda(cid:239)em ju(cid:285) komunikat prasowy, w którym przeprosi(cid:239)em fanów w twoim imieniu. Powiedzia(cid:239)em, (cid:285)e musia(cid:239)e(cid:258) wyjecha(cid:202) z nag(cid:239)ych przyczyn osobistych, wi(cid:218)c gdyby kto(cid:258) pyta(cid:239), trzymaj si(cid:218) tej wersji. Nie musisz wdawa(cid:202) si(cid:218) w szczegó(cid:239)y. I nie ka(cid:285) mi wi(cid:218)cej (cid:258)wieci(cid:202) za ciebie oczami, jasne? — Jasne. — No dobra, to wracaj do swojego wirusa. Na ten weekend nie masz nic wi(cid:218)cej zaplanowanego. Pokój jest op(cid:239)acony, a je(cid:258)li chcia(cid:239)by(cid:258) z niego zrezygnowa(cid:202), musisz to zrobi(cid:202) z dwudziestoczterogodzin- nym wyprzedzeniem, bo inaczej jeszcze dzi(cid:258) wieczorem ode(cid:258)l(cid:218) ci(cid:218) z powrotem do Los Angeles. Ale, Carson, pami(cid:218)taj, (cid:285)e widzimy si(cid:218) w poniedzia(cid:239)ek na planie. O dziesi(cid:200)tej. Lepiej tam b(cid:200)d(cid:283). 99 Poleć książkęKup książkę Stinger. (cid:288)(cid:198)d(cid:241)o nami(cid:211)tno(cid:264)ci — B(cid:218)d(cid:218), Tim. Dzi(cid:218)ki. — Roz(cid:239)(cid:200)czy(cid:239)em si(cid:218). Rzuci(cid:239)em telefon na (cid:239)ó(cid:285)ko i siedzia(cid:239)em przez kilka minut z g(cid:239)ow(cid:200) schowan(cid:200) w d(cid:239)oniach, usi(cid:239)uj(cid:200)c odzyska(cid:202) dobry nastrój. Tim by(cid:239) wobec mnie tak pob(cid:239)a(cid:285)liwy wy(cid:239)(cid:200)cznie dlatego, (cid:285)e swoimi dwoma filmami da(cid:239)em mu ju(cid:285) sporo zarobi(cid:202). I mia(cid:239)em ogromny potencja(cid:239), (cid:285)eby da(cid:202) mu zarobi(cid:202) jeszcze wi(cid:218)cej. Wiedzia(cid:239)em o tym. I on te(cid:285) o tym wiedzia(cid:239). Grace. Chcia(cid:239)em tylko zobaczy(cid:202) si(cid:218) z Grace. Nie chcia(cid:239)em my(cid:258)le(cid:202) o ca(cid:239)ym tym syfie. Nie chcia(cid:239)em my(cid:258)le(cid:202) o tym, do czego b(cid:218)d(cid:218) musia(cid:239) wróci(cid:202) w poniedzia(cid:239)ek. 100 Poleć książkęKup książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Stinger. Żądło namiętności
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: