Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00280 012702 16913101 na godz. na dobę w sumie
Strategie marketingowe w polskich firmach na rynkach wirtualnych i realnych. Studia przypadków - ebook/pdf
Strategie marketingowe w polskich firmach na rynkach wirtualnych i realnych. Studia przypadków - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 198
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3808-8438-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> ekonomia
Porównaj ceny (książka, ebook (-23%), audiobook).
Jak specjaliści konstruują udane cyfrowe kampanie marketingowe? Jak wykorzystać najnowsze technologie, aby lepiej komunikować się ze swoimi klientami lub mierzyć efekty swoich działań?
W publikacji zaprezentowano kreatywne rozwiązania w tworzeniu strategii przedsiębiorstw działających zarówno na rynkach tradycyjnych, jak i wirtualnych. Przykłady projektów już zrealizowanych potwierdzają, iż marketing wsparty rozwiązaniami informatycznymi przynosi firmom świetne efekty finansowe i wizerunkowe. Zaletą opracowania jest to, iż studia przypadków opracowali praktycy - właściciele czy menedżerowie firm oraz studenci studiów stacjonarnych i niestacjonarnych na Wydziale Zarządzania. Książka może okazać się pomocna w odniesieniu sukcesu zarówno dla przedsiębiorców działających od wielu lat, jak i dla osób dopiero rozpoczynających własny biznes. Stanowi też przydatny materiał dla dydaktyków stosujących metodę case study do połączenia nauki i dydaktyki z praktyką.
 
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Grażyna Golik-Górecka – Uniwersytet Łódzki, Wydział Zarządzania Katedra Marketingu, 90-237 Łódź, ul. Matejki 22/26 RECENZENT Krystyna Mazurek-Łopacińska REDAKTOR INICJUJĄCY Monika Borowczyk REDAKCJA, SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR KOREKTA TECHNICZNA Leonora Wojciechowska PROJEKT OKŁADKI Katarzyna Turkowska Zdjęcie wykorzystane na okładce: © Depositphotos.com/pressmaster © Copyright by Authors, Łódź 2016 © Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2016 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.07700.16.0.K Ark. wyd. 9,0; ark. druk. 12,375 ISBN 978-83-8088-437-3 e-ISBN 978-83-8088-438-0 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego tel. (42) 665 58 63 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl Spis treści WSTĘP CZĘŚĆ I. MARKETING CYFROWY – WSPÓŁCZESNE I KREATYWNE ROZWIĄ- ZANIA FIRM WIRTUALNYCH Rozdział 1. Rafał Skonieczka, Droga do dobrej strategii, czyli jak sprzedać aku- mulator do czerwonego Forda przez Internet Rozdział 2. Joanna Kłosińska, Content marketing jako nowy sposób na wzrost widoczności witryny na przykładzie firmy ŚNIEŻKA S.A. Rozdział 3. Maciej Szafraniec, Dashboard jako kluczowa propozycja, w zakresie narzędzi motywowania pracowników w dziale IT do efektywnego realizowania zadań Rozdział 4. Małgorzata Sołtysiak, Piotr Kobuszewski, Kosma Wysokiński, Jak powstawał pierwszy polski serwis o społecznościach internetowych Rozdział 5. Sebastian Stolarczyk, Marcin Domański, Automatyzacja – klucz do zwiększenia konkurencyjności Rozdział 6. Magdalena Pruchniewska, Opcje strategiczne wejścia na rynek Euro- py Zachodniej polskiej agencji interaktywnej na przykładzie ana- lizy Grupy K2 Rozdział 7. Andrzej Haczykowski, Facebook Ads w praktyce – case study kam- panii reklamowej firmy XYZ w serwisie społecznościowym 7 13 15 27 39 51 61 67 81 6 Spis treści CZĘŚĆ II. STRATEGIA KLUCZEM DO SUKCESU RYNKOWEGO WEDŁUG WSPÓŁ- CZESNEGO PARADYGMATU MARKETINGU Rozdział 8. Grzegorz Werłos, Bartosz Znojek, ATLAS – prowadzenie działań pro- mocyjnych na rynkach polskim i wschodnim Rozdział 9. Angelika Nowakowska, Żaneta Wastowska, Justyna Spychalska, Współpraca z ambasadorem marki jako sposób promocji w branży pończoszniczej – case study marki Gatta Rozdział 10. Adam Jabłoński, Aleksandra Wiesiołek, Szanse wejścia na rynek nowych produktów – case study Filter Service Sp. z o.o. 87 87 109 127 Rozdział 11. Joanna Pietras, Marta Wojciechowska, Piotr Zach, Martyna Zgierska, Strategie marketingowe stosowane przez Grupę Mokate Sp. z o.o. 143 Rozdział 12. Małgorzata Olszacka, Patrycja Chudzia, Ekspansja innowacyjnych produktów firmy Dr Irena Eris na rynki wschodnie Rozdział 13. Rafał Skonieczka, Strategia firmy świadczącej usługi marketingowe Rozdział 14. Juliusz Lerman, Marlena Mirowska, Paweł Dacz, Strategia sukcesu i utrzymania pozycji lidera na rynku energetycznym PGE S.A. ZAKOŃCZENIE 161 177 183 197 Wstęp Podczas zajęć z przedmiotu „Zarządzanie marketingiem w praktyce” bardzo użyteczne staje się w ostatnim czasie wykorzystywanie studiów przypadków, traktowane zarazem jako rozwijanie aktywnej formy edu- kacji studentów różnych kierunków. Potwierdza to sama definicja – „ba- danie przypadku”, czyli case study, jest aktywną metodą kształcenia, w której tradycyjny wykład, ćwiczenia czy seminarium zostają zastą- pione analizą tzw. opisu sytuacyjnego1. Jako synonimów terminu case study najczęściej używa się określeń „studium przypadku” lub „analiza przypadku”. W polskiej literaturze przedmiotu jest jeszcze mało publi- kacji zawierających studia przypadków, stąd też w niniejszej pracy wy- korzystano analizy przypadków opracowane w trakcie prowadzonych warsztatów. Efektem są case study oparte na autentycznych danych bądź też wzbogacone o dane i materiały pochodzące z analizowanych firm. Zostały one w dużej mierze skorygowane przez właścicieli, prezesów czy menedżerów badanych przedsiębiorstw. Pozycja ta stanowić może przyczynek do szerszego włączenia case study do dydaktyki zarządzania i marketingu. Publikacja obejmuje przegląd wybranych zagadnień odnoszących się do przedsiębiorstw XXI wieku, działających zarówno na rynku realnym, jak i wirtualnym. We wszystkich przypadkach możemy zauważyć sto- sowanie teorii w rzeczywistych sytuacjach. Właściwie niniejszą książkę można uznać za zestawienie koncepcji marketingu w świecie rynków: cyfrowego i realnego, dlatego też składa się ona z dwóch części. 1 J.W. Wiktor, Studium przypadku. Istota, funkcje i procedura analizy przypadku, [w:] J. Altkorn (red.), Zarządzanie i przedsiębiorczość. Studia polskich przypad- ków, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa–Kraków 1996, s. 11. 8 Wstęp Pierwsza przedstawia strategie z zakresu marketingu cyfrowego okiem praktyka – współczesne i kreatywne rozwiązania firm wirtual- nych. Druga ujmuje problem strategii jako klucz do sukcesu rynkowego w świetle współczesnych uwarunkowań i nowoczesnych działań marke- tingowych. Czternaście studiów przypadku zamieszczonych w tej pub- likacji to przykłady najlepszych praktyk realizacji strategii marketingo- wych polskich przedsiębiorstw realnych i wirtualnych. Omawiane zaś najlepsze praktyki dotyczą zarówno dużych przedsiębiorstw – liderów rynkowych, jak i mniejszych, które osiągnęły sukces, skutecznie wdraża- jąc założenia strategiczne. Wszystkie są świetnymi przykładami, ale nie wyczerpują tego zagadnienia – publikacja jest zatem jedynie stop-klatką rozwiązań w danym czasie. W pierwszej części ujęto case study opracowane przez praktyków, przy czym z wieloma spośród nich mieliśmy przyjemność spotkać się na gruncie nauki już po raz kolejny. Stąd oczywista konkluzja, że pi- sanie każdej książki wymaga współpracy, a już szczególnie jest ona niezbędna w przypadku takiej publikacji jak ta, kiedy autorzy liczą na informacje pozyskane od innych, czyli przedsiębiorstw i praktyków. Konkretne przypadki zostały więc zaprezentowane przez właścicie- li firm i menedżerów ze świata marketingu cyfrowego, czy też z firm działających na rynku wirtualnym, takich jak agencje reklamowe – dy- rektorów kreatywnych, właścicieli start-upów, menedżerów marki. Ich studia przypadków opisują, jak udało się im z sukcesem wdrożyć teorię w praktyce i odnieść sukces w marketingu cyfrowym. Ten krótki prze- gląd możliwości i rozwiązań powinien okazać się przydatny zarówno dla studentów, jak i innych praktyków, zainteresowanych poszerzaniem swojej wiedzy z tego zakresu – np. o tym, jak specjaliści konstruują uda- ne cyfrowe kampanie marketingowe czy też jak wykorzystywać cyfrowe technologie, aby lepiej komunikować się ze swoimi klientami lub mie- rzyć efekty swoich działań. Ponadto zamieszczone poniżej studia przy- padków – jest ich siedem – mają specyficzną strukturę: przedstawiają jedynie problem i jego rozwiązanie oraz na koniec dodatkowe pytania zmierzające w kierunku pogłębionych analiz. Dotyczą kreatywnych strategii firm wirtualnych, strategii agencji marketingowych, strategii wchodzenia na rynki zagraniczne, strategii liderów rynkowych, strate- gii wprowadzania nowych produktów i rozwiązań – nowych aplikacji online. W drugiej części zebrano przypadki kompleksowo przedstawiające strategie marketingowe będące kluczem do sukcesu rynkowego według współczesnego ujęcia marketingu. Te studia mają inną strukturę i wy- korzystano w nich inne analizy niż w poprzedniej części. Właściwie za każdym razem zastosowano tutaj metodę zwinną BMC (Business Model Canvas), będącą swoistego rodzaju stop-klatką przedstawiającą ogólną Wstęp 9 sytuację i charakterystykę danego przedsiębiorstwa w danym momen- cie. Przypadki te dotyczą analizy synergii, strategii wchodzenia na rynki zagraniczne, strategii liderów rynkowych, strategii promocji marek. Na koniec każdego z tych studiów przypadków dodano także problemy do rozwiązania. Niniejsza praca przeznaczona jest nie tylko dla specjalistów z branży cyfrowej, marketingowej, ale także dla studentów i badaczy, ponieważ analizy studiów przypadków są mocno zróżnicowane pod względem ro- dzajów branż i produktów oraz docelowych segmentów nabywców, tak klasycznych, jak i internetowych. Pomocna może być także dla dydakty- ków stosujących metodę studiów przypadków do połączenia nauki i dy- daktyki z praktyką. Podziękowania Pragnę podziękować Pani Dziekan Profesor Ewie Walińskiej i Panu Pro- fesorowi Bogdanowi Gregorowi – Rektorowi Uniwersytetu Łódzkiego i Kierownikowi Katedry Marketingu za inspirację, słowa zachęty i cenne wskazówki. Jak wspomniano, pisanie każdej książki wymaga współpracy. W przy- padku tej publikacji redaktor (i zarazem dydaktyk prowadzący zajęcia z „Zarządzania marketingiem w praktyce”) oraz autorzy (studenci) mu- sieli liczyć na innych – praktyków, gotowych do wsparcia ich swoimi in- formacjami oraz przemyśleniami. Z tego względu podziękowania należą się szczególnie prezesom, dyrektorom marketingu, właścicielom firm internetowych, menedżerom agencji reklamowych, menedżerom marki i osobom, które podzieliły się z nami swoim doświadczeniem. To dzięki Państwu napisanie tej książki było w ogóle możliwe. Bardzo się cieszę, że znów mieliśmy okazję współpracować. Mam nadzieję, że będziemy także mogli przedstawić kolejne opracowania przedstawiające modyfi- kacje rozwiązań wdrażanych na rynku wirtualnym, który ciągle ewolu- uje i ciągle coraz szybciej się rozwija. Część I Marketing cyfrowy – współczesne i kreatywne rozwiązania firm wirtualnych Rozdział 1 Droga do dobrej strategii, czyli jak sprzedać akumulator do czerwonego Forda przez Internet Rafał Skonieczka właściciel firmy EVILLAGE.PL Wstęp Dzisiejsze działania biznesowe podejmowane przez firmy ulegają czę- stym zmianom i kształtowane są przez wiele nieprzewidywalnych czyn- ników. Jak nie zginąć w tej dżungli i radzić sobie na rynku, odpowiadać na oczekiwania klientów, a dodatkowo uzyskać przewagę konkurencyj- ną? Twoja firma musi mieć dobrą strategię i przemyślany model bizneso- wy. Przy tak ogromnej ilości oferowanych produktów i usług na rynku to właśnie na modele biznesowe toczy się walka o być albo nie być twojej firmy. Jak więc opracować skuteczny model biznesowy? Oto przykład. Na początek trochę historii Firma EVILLAGE.PL powstała w 2005 roku, od początku swojej dzia- łalności zajmowaliśmy się tworzeniem stron internetowych i sklepów dla mikro i średnich przedsiębiorstw. Pomimo trwającej wtedy bar- dzo dobrej koniunktury i przyjętej strategii polegającej na oferowaniu przedsiębiorstwom gotowych produktów i usług z zakresu marketingu internetowego, które były dopasowywane do indywidualnych potrzeb, kryzys, który pojawił się w Polsce po roku 2008, choć był bardziej kryzy- sem zaufania niż kryzysem finansowym (jak okrzyknęły media), spowo- dował wstrzymanie budżetów na działania marketingowe oraz zmianę postaw przedsiębiorstw, do których kierowaliśmy swoje usługi i produk- ty. W tamtym okresie firmy na rynku polskim nie inwestowały już tak chętnie jak dotychczas w budowę wizerunku, usprawnienia związane 16 z obiegiem informacji czy działania PR, koncentrując swoją uwagę na działaniach przynoszących im wymierne korzyści w krótkim okresie. Wprowadzanie przez liderów rynku usług hostingowych, takich jak np. home.pl czy nazwa.pl, a także usług w modelu Saas (Software as a Servi- ce, oprogramowanie jako usługa), które dawały części naszych klientów możliwość stworzenia własnego serwisu WWW czy sklepu za pomocą kilku kliknięć w ramach niskiego miesięcznego abonamentu, zmieniło dość znacznie układ sił na rynku marketingu internetowego. Analizu- jąc naszą sytuację sektorową, zauważyliśmy kilka ważnych elementów. Po pierwsze – wejście nowych, dużych graczy na rynek usług dotych- czas zarezerwowany dla specjalistów, którzy potrafili połączyć ze sobą takie dziedziny jak marketing, zarządzanie i informatyka. W związku ze zmianą sytuacji na rynku niewiele firm było gotowych stworzyć pod- trzymujący ich wizerunek serwis WWW za kilkadziesiąt tysięcy zło- tych, uznając taki koszt za zbędny w obliczu nadchodzącego ze Stanów Zjednoczonych „kryzysu” i mając do dyspozycji inne, znacznie tańsze rozwiązania. Po drugie zaś, prowadząc wiele rozmów handlowych, za- uważyliśmy też, że ważnym kryterium, którym kierowali się nasi klienci przy podejmowaniu decyzji, stał się merkantylizm, postawa polegająca na liczeniu się tylko z tym, co przynosi korzyści materialne. Na podstawie tych ustaleń doszliśmy do wniosku, że poprzednia stra- tegia za chwilę po prostu przestanie być skuteczna, a malejące z miesiąca na miesiąc obroty doprowadzą nas do katastrofy. Musieliśmy poszukać nowych dróg rozwoju, opracować strategię i sposób działania. Musieli- śmy jeszcze raz odnaleźć swoje miejsce na rynku. Znaleźliśmy najlepsze rozwiązanie naszego problemu, zmieniliśmy naszą postawę. Szukając na nowo swojego miejsca na rynku, zaczęliśmy od zdefiniowania misji, wizji i strategii firmy, kryteriów, którymi będzie- my się kierować i tego wszystkiego, co firma powinna zrobić, żeby od- nieść sukces na rynku, włącznie z biznesplanem. Dumni ze swojej pra- cy, opracowań, których przygotowanie zajęło nam kilka tygodni, a ich objętość wyniosła ponad 80 stron A4, uzbrojeni w wiedzę, nową ofertę, pełni optymizmu postanowiliśmy wyjść w rynek i zaczęliśmy spotykać się z klientami. Odbyliśmy wiele spotkań i rozmów telefonicznych, zara- żony nową wizją dział handlowy pracował pełną parą. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy kolejny klient odmawiał, handlowcy słyszeli tylko jed- no: „nie”. Przecież wszystko przeanalizowaliśmy, wiedzieliśmy dokład- nie jak działa rynek, jakie są korzyści płynące z naszych usług, jakie są nasze mocne strony. Mieliśmy nowatorskie pomysły, odpowiedni perso- nel, sparametryzowane procedury, a cały zespół, pełen zaangażowania, wykonał ciężką pracę. To wszystko sprawdzało się do tej pory doskonale, więc dlaczego nikt nie chciał kupować naszych usług? Cześć I. Marketing cyfrowy – współczesne i kreatywne rozwiązania… Rozdział 1. Droga do dobrej strategii, czyli jak sprzedać akumulator… 17 Odpowiedź przyszła od jednego z klientów. Na którymś ze spotkań, proponując nasze usługi, usłyszeliśmy szczerą opinię będącą podstawą naszych późniejszych działań, a dzisiejszej strategii. Rzeczony klient oświadczył, że nie zdecyduje się na zakup oferowanej przez nas usługi, natomiast chętnie zainwestuje w rozwiązania, które przyniosą mu kon- kretną sprzedaż, a dodatkowo my mamy wziąć za nią odpowiedzialność. Dziś, opisując tę sytuację, patrząc z perspektywy czasu, czujemy się nie- swojo, a nawet trochę nam wstyd, że mogliśmy nie wziąć pod uwagę tak elementarnej rzeczy, jak potrzeby, a właściwie postawy klientów. Do- tychczas nie kierowaliśmy się takimi kryteriami, tłumacząc to tym, że przecież jako firma usługowa nie możemy ponosić odpowiedzialności za procesy, na które nie mamy wpływu i którymi nie możemy zarządzać. Zmiana strategii, czyli jak znaleźć właściwe rozwiązanie Stojąc w obliczu bardzo szybko zmieniającej się koniunktury na rynku usług marketingowych i jednocześnie niedziałającej tak jak tego oczeki- waliśmy nowej strategii przedsiębiorstwa, postanowiliśmy podjąć dzia- łania według zasady: „Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie”, więc jeśli klienci nie chcą kupić tego, co my chcemy im sprzedać, sprzedajmy im to, co chcą kupić, wtedy klienci kupią to, co my chcemy im sprzedać. Sfor- mułowanie to jest oczywiście żartobliwe, zwraca jednak uwagę na bar- dzo ważną sprawę – stare strategie i sposoby działania przedsiębiorstw opierają się na tym, że to właśnie organizacja jest punktem centralnym, a wokół niej funkcjonują mikro i makro otoczenie. Analizując sytua- cję, doszliśmy do wniosku, że być może nie do końca jest to właściwa perspektywa postrzegania przedsiębiorstwa, ponieważ taka systematyka narzuca pewien sposób działania polegający na działaniu od wewnątrz przedsiębiorstwa na zewnątrz. Czy tego chcemy, czy nie. Rysunek 1.1. Klasyczne fazy projektu Źródło: N. Mingus, Zarządzanie projektami, Helion, Gliwice 2002. Źródło: N. Mingus, Zarządzanie projektami, Helion, Gliwice 2002. Przykłady można mnożyć, zresztą na pewno, drogi czytelniku, spotkałeś się z sytuacją, gdy firma, w której pracujesz, wymyśla, wprowadza ulepszenia i nowy produkt na rynek. Oczywiście zawsze jest to poparte odpowiednimi wyliczeniami , argumentami czy wynikami badań, dowodzącymi, dlaczego powinniśmy zrobić tak a nie inaczej. Z jakiego 18 Przykłady można mnożyć, zresztą na pewno, drogi czytelniku, spot- kałeś się z sytuacją, gdy firma, w której pracujesz, wymyśla, wprowadza ulepszenia i nowy produkt na rynek. Oczywiście zawsze jest to popar- te odpowiednimi wyliczeniami, argumentami czy wynikami badań, dowodzącymi, dlaczego powinniśmy zrobić tak a nie inaczej. Z jakie- go powodu innym się nie udało. Dzisiaj oceniamy to jako racjonaliza- cje podjętych już wyborów. Punktem krytycznym takich działań jest zawsze weryfikacja przez rynek, często bardzo bolesna. Sami również to odczuliśmy. Wiedząc, jak wygląda taki proces i jakie niesie ze sobą konsekwencje, postanowiliśmy zmienić podejście, nie chcieliśmy po raz kolejny iść tą samą drogą, jeśli już raz zaprowadziła nas ona w ślepy za- ułek. I tak zaczęła się nasza przygoda z metodyką Customer development opracowaną przez Steve’a Blanka2. Metodyką, która jak opisuje autor, pozwala na innowacyjne działanie w warunkach skrajnej niepewności, przy zawsze ograniczonych zasobach, a jednocześnie pozwala na tworze- nie produktów, po które klienci będą ustawiać się w kolejkach. Czy fak- tycznie tak jest, dowiedzieliśmy się po czasie. Obecnie walka na rynku pomiędzy przedsiębiorstwami odbywa się właśnie na modele biznesowe, a nie na produkty. Biorąc pod uwagę istnienie hiperkonkurencji, nad- miarowość informacji i bardzo dynamicznie zmieniającą się sytuację na rynku, postanowiliśmy pójść zupełnie inną drogą niż dotychczas. Pły- nąc pod prąd, robiąc wiele rzeczy wbrew utartym schematom i naszym doświadczeniom, co później okazało się dla nas bardzo ważną, choć cza- sami bolesną lekcją. Dziś, z perspektywy lat pracy z metodyką Customer development, oceniamy to raczej jako oświecony entuzjazm, oczywiście podparty merytoryczną wiedzą marketingową, ale zupełnie inną niż ta, która okazała się nam niezbędna. W tamtym okresie współpracowaliśmy bardzo intensywnie z fabryką akumulatorów, tworząc kolejne serwisy internetowe dla największego producenta w Polsce. Wiedzieliśmy, że jeśli nasza firma ma przetrwać i znaleźć swoje miejsce na rynku, musi- my zrobić coś innowacyjnego, coś, co udowodni klientom, że nie tylko jesteśmy ekspertami, ale również jesteśmy w stanie osiągnąć konkret- ne, mierzalne efekty biznesowe. Tak więc postanowiliśmy sprzedawać akumulatory. Dzięki dobrym relacjom i długiej owocnej współpracy po przedstawieniu naszego pomysłu osobom decyzyjnym otrzymali- śmy spory pakiet zaufania, a przede wszystkim kredyt kupiecki i odro- czone terminy płatności. 2 S. Blank, B. Dorf, The Startup Owner’s Manual: The Step-By-Step Guide for Build- ing a Great Company, K S Ranch, 2012. Cześć I. Marketing cyfrowy – współczesne i kreatywne rozwiązania… Rozdział 1. Droga do dobrej strategii, czyli jak sprzedać akumulator… 19 Dlaczego nasz wybór padł na akumulatory? Z bardzo prostego, wręcz banalnego powodu. Kompletnie się na tym nie znaliśmy. Wy- promowanie takiego produktu i osiągnięcie sukcesu potwierdziłoby nasze umiejętności. To było jedno z najważniejszych kryteriów w na- szych założeniach początkowych – musieliśmy pokazać naszym do- tychczasowym i przyszłym kontrahentom, że jesteśmy w stanie wziąć dowolny produkt, nawet tak techniczny jak akumulator samochodowy, i zbudować na nim innowacyjny biznes. Dodatkowo postanowiliśmy sprzedawać tylko i wyłącznie przez Internet. Nasz pomysł wydał się na tyle absurdalny, że kiedy ogłosiliśmy go światu, większość ludzi pa- trzyła na nas dość dziwnie lub padały pytania typu: „Jak to? Akumula- tory będziecie sprzedawać”. Budujemy nowe podstawy biznesu Istotą pracy w modelu Customer development jest założenie, że w bizne- sie nie ma faktów, są tylko hipotezy. Ważna jest również praca przypomi- nająca cykl Deminga3 (Plan-Do-Check-Act) oparty na Kaizen4, metodzie ciągłego ulepszania i zarządzania poprzez łańcuch wartości dla klienta. Początki pracy z tą metodyką były dla nas bardzo trudne, bo przecież na każdym kroku jesteśmy uczeni pewnych wzorców i schematów, zasad rozwiązywania konkretnych problemów. Dodatkowo dla naszej firmy było to o tyle kłopotliwe, że w początkowej fazie istnienia dość znaczące były dla nas wzorce projektowe, które pomagały nam zoptymalizować koszty wdrożenia (często skomplikowanych) projektów, dając przewa- gę kosztową nad konkurencją, a klientom produkt o wysokiej jakości w krótkim czasie. Pełni optymizmu zdecydowaliśmy się zmienić podejście i opracować hipotezy. W pierwszej kolejności postanowiliśmy zrobić rozpoznanie wśród naszych znajomych, osób z najbliższego otoczenia, i sprawdzić, kiedy i jak kupują akumulator i co ma wpływ na ich decyzję zakupową. Nie było to dla nas głównym wyznacznikiem, jednak dawało pewien początkowy obraz sytuacji. Nie chcieliśmy jak poprzednio rozpoczy- nać działań od analiz, tylko otworzyć się na nowe, posłuchać ludzi, dowiedzieć się, co mają do powiedzenia, co jest dla nich ważne, na co zwracają uwagę, z jakimi problemami się spotykają. Jednocześnie 3 4 A. Hamrol, W. Mantura, Zarządzanie jakością. Teoria i praktyka, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011. A. Mikiharu, Jak działa fabryka Toyoty, Shinsei Consulting Sp. z o.o. Sp.k., Poznań 2013. 20 Źródło: A. Hamrol, W. Mantura, Zarządzanie Rysunek 1.2. Cykl Deminga i praktyka, Źródło: A. Hamrol, W. Mantura, Zarządzanie jakością. Teoria i praktyka, Wydawni- Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011. ctwo Naukowe PWN, Warszawa 2011. jakością. Teoria pracownicy producenta akumulatorów cały czas kładli nacisk na ich parametry techniczne, takie jak prąd rozruchu czy wysokość stopki. Początki pracy z tą metodyką były dla nas bardzo trudne, bo przecież na każdym To była pierwsza znacząca różnica, jaką udało nam się zaobserwować. kroku jesteśmy uczeni pewnych wzorców i schematów, zasad rozwiązywania konkretnych Była ogromna rozbieżność pomiędzy tym, w jaki sposób nasi znajomi kupują akumulator, a sposobem, w jaki go promuje producent czy ist- problemów. Dodatkowo dla naszej firmy było to o tyle kłopotliwe , że w początkowej fazie niejący sprzedawcy na rynku. Uzbrojeni w tę wiedzę postanowiliśmy istnienia dość znaczące były dla nas wzorce projektowe, które pomagały nam stworzyć i zweryfikować kilka list potencjalnych odbiorców akumu- zoptymalizować koszty wdrożenia (często skomplikowanych) projektów, dając przewagę latorów. Byli wśród nich: odbiorcy indywidualni, firmy transportowe, kosztową nad konkurencją, a klientom produkt o wysokiej jakości w krótkim czasie. przedsiębiorstwa używające samochodów służbowych oraz komisy samochodowe. Listy staraliśmy się tworzyć dynamicznie na zasadzie Pełni optymizmu zdecydowaliśmy się zmienić podejście i opracować hipotezy. W zaobserwowanych schematów i ról, w jakich występowali klienci, a nie pierwszej kolejności postanowiliśmy zrobić rozpoznanie wśród naszych znajomych, osób z na zasadzie tradycyjnego targetowania. To była jedna z dość istotnych najbliższego otoczenia, i sprawdzić, kiedy i jak kupują akumulator i co ma wpływ na ich zmian z naszego punktu widzenia – przejście z dedukcji na rozumowa- decyzję zakupową. Nie było to dla nas głównym wyznacznikiem, jednak dawało pewien nie indukcyjne. Każda z list zawierała ok. 20 pozycji kontaktów. Z każ- dą z tych grup odbyliśmy spotkania, na których dowiedzieliśmy się, początkowy obraz sytuacji. Nie chcieliśmy jak poprzednio rozpoczynać działań od analiz, jakimi kryteriami się kierują przy wyborze akumulatora, kiedy i jak go tylko otworzyć się na nowe, posłuchać ludzi, dowiedzieć się, co mają do powiedzenia, co jest kupują i co jest dla nich ważne. Spotkania przeprowadzaliśmy w formie niezobowiązującej rozmowy, tak aby nasi respondenci czuli się swo- 6 bodnie, dzięki czemu uzyskaliśmy bardzo wiele inspirujących i zaska- kujących informacji. Jedną z takich informacji było np. to, że komisy samochodowe nie są zainteresowane zakupem nowych akumulatorów, Cześć I. Marketing cyfrowy – współczesne i kreatywne rozwiązania… Rozdział 1. Droga do dobrej strategii, czyli jak sprzedać akumulator… 21 gdyż wolą włożyć do sprzedawanego samochodu tańszy, używany, tyl- ko po to, aby klient mógł przekroczyć bramę komisu. Kolejną z przy- datnych informacji było to, że na rynku istnieje kilku dużych strate- gicznych graczy, którzy kompleksowo obsługują przedsiębiorstwa. Po zebraniu tych informacji wyklarowało nam się kilka grup docelowych klientów i byli nimi odbiorcy indywidualni, którzy byli w stanie we własnym zakresie wymienić zakupiony akumulator, jak również małe przedsiębiorstwa i firmy transportowe, które nie mogły liczyć na spe- cjalne warunki zakupu, jakie się oferuje dużym przedsiębiorstwom. Ku naszemu zaskoczeniu kluczową informacją okazało się to, że nikt nie szukał i nie chciał kupować akumulatora według wskazań producenta akumulatorów czy tego, jak pozycjonowały się inne firmy na rynku, a po modelu posiadanego pojazdu czy nawet po kolorze. Przykładem niech będą osoby, które pytały, czy mamy akumulatory do czerwonego Forda, i bez znaczenia były dla nich rodzaj silnika bądź model auta. Po prostu ich Ford był czerwony i chcieli do niego akumulator. Po przeanalizowaniu informacji zebranych w wywiadach jedną z głównych hipotez było to, że istnieje kilka grup klientów, którzy po- trzebują akumulatora, ale nie wiedzą, jaki model wybrać. Istniejąca asy- metria informacji utrudniała im wybór i przez to zniechęcała do zakupu. Tworzymy propozycję wartości dla klienta, czyli MVP Żaden producent z branży akumulatorowej nie sprzedawał swoich pro- duktów przez Internet, twierdząc, że jest to niemożliwe ze względów formalno-prawnych, jak i z racji stopnia skomplikowania produktów. Sprzedawali akumulatory poprzez rozbudowaną sieć sklepów stacjonar- nych i stacji benzynowych, dopasowując je do klienta według parame- trów technicznych, np. napięcia. Wiedza na temat doboru akumulatora była po stronie eksperta. Po przeprowadzonych wywiadach wiedzieli- śmy, że klienta nie interesują układ ogniw czy wysokość stopki w aku- mulatorze, ale doskonale wie, jakim samochodem jeździ i jak go używa. Stąd też pomysł na stworzenie algorytmu, który wyszuka odpowiedni model akumulatora dopasowany do rodzaju pojazdu i jego rocznika. Wystarczyło wybrać kilka prostych opcji i algorytm wyszukiwał kilka lub kilkanaście modeli akumulatorów. używa. Stąd też pomysł na stworzenie algorytmu, który wyszuka odpowiedni model akumulatora dopasowany do rodzaju pojazdu i jego rocznika. Wystarczyło wybrać kilka prostych opcji i algorytm wyszukiwał kilka lub kilkanaście modeli akumulatorów. 22 Ilustracja 1.3. Widok wyboru pojazdu Źródło: http://www.Akuplus.com (dostęp: 20.05.2016). Ilustracja 1.3. Widok wyboru pojazdu Źródło: http://www.Akuplus.com (dostęp: 20.05.2016). Takie rozwiązanie pomogło nam stworzyć sklep przyjazny dla użytkowników, a baza 120 tys. pojazdów dawała gwarancję, że każdy klient znajdzie akumulator pasujący do swojego modelu samochodu. Takie rozwiązanie pomogło nam stworzyć sklep przyjazny dla użyt- Ze względu na brak wiedzy technicznej po stronie klienta chcieliśmy, aby dobór kowników, a baza 120 tys. pojazdów dawała gwarancję, że każdy klient akumulatora był bardzo prosty, a jednocześnie żeby klient miał wybór. Stąd też wpadliśmy na znajdzie akumulator pasujący do swojego modelu samochodu. 8 pomysł stworzenia dodatkowych opcji opisujących akumulator pod względem m.in. użytkowania samochodu, np. do jazdy po mieście, do wyjazdów w dłuższe trasy lub w trybie mieszanym. Ze względu na brak wiedzy technicznej po stronie klienta chcieliśmy, aby dobór akumulatora był bardzo prosty, a jednocześnie żeby klient miał wybór. Stąd też wpadliśmy na pomysł stworzenia dodatkowych op- cji opisujących akumulator pod względem m.in. użytkowania samocho- du, np. do jazdy po mieście, do wyjazdów w dłuższe trasy lub w trybie mieszanym. Ilustracja 1.4. Wygląd produktu Źródło: http://www.Akuplus.com (dostęp: 20.05.2016). Ilustracja 1.4. Wygląd produktu Źródło: http://www.Akuplus.com (dostęp: 20.05.2016). Zadbaliśmy też o zróżnicowanie pod kątem ekonomicznym. Do historii przeszedł „najtańszy akumulator do samochodu żony”, o który bardzo często pytali dzwoniący panowie. Każdy klient mógł samodzielnie wybrać dla siebie najlepsze rozwiązanie i podjąć decyzję o zakupie. Zadbaliśmy też o zróżnicowanie pod kątem ekonomicznym. Do hi- storii przeszedł „najtańszy akumulator do samochodu żony”, o który bardzo często pytali dzwoniący panowie. Każdy klient mógł samodziel- W celu uzyskania przewagi konkurencyjnej w całym łańcuchu wartości nie tylko nie wybrać dla siebie najlepsze rozwiązanie i podjąć decyzję o zakupie. przez prosty dobór akumulatora do pojazdu, ale również poprzez szybką dostawę, W celu uzyskania przewagi konkurencyjnej w całym łańcuchu war- tości nie tylko przez prosty dobór akumulatora do pojazdu, ale również potrzebowaliśmy firmy kurierskiej, która podjęłaby się przewozu przesyłek tego typu. poprzez szybką dostawę, potrzebowaliśmy firmy kurierskiej, która pod- Wszędzie jednak zamykano nam drzwi przed nosem. Po wielu rozmowach znaleźliśmy w końcu firmę kurierską, która nie tylko nawiązała z nami współpracę, ale także zadeklarowała, że po dostarczeniu paczki do godziny 19.00 jednego dnia, dostawa nastąpi drugiego dnia w godzinach porannych. A my bardzo chcieliśmy działać na zasadzie: „Dzisiaj zamawiasz, jutro rano zamówienie jest u ciebie”. Zależało nam na szybkiej realizacji zlecenia, ponieważ nasi klienci nie mogli czekać z unieruchomionym samochodem kilka dni, a tyle trwała w tym okresie standardowa dostawa . Po dojściu do tego etapu w realizacji Cześć I. Marketing cyfrowy – współczesne i kreatywne rozwiązania…
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Strategie marketingowe w polskich firmach na rynkach wirtualnych i realnych. Studia przypadków
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: