Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00062 010041 16952409 na godz. na dobę w sumie
Świadomość aksjologiczna i podmiotowość etyczna - ebook/pdf
Świadomość aksjologiczna i podmiotowość etyczna - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 184
Wydawca: Impuls Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7587-666-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> socjologia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

 

Świadomość aksjologiczna zalicza się do grona tych teoretycznych bytów, wobec których analizy terminologiczne nie są zabiegiem pro forma. Przekonamy się [...] że mnogość ujęć i perspektyw, w których jest rozważana, kwalifikuje ją do pojęć wieloznacznych i mających dużą wagę dla humanistyki. Mamy tu na myśli trudne do przecenienia znaczenie, które jest jej, jak się wydaje, immanentnym predykatem. Świadomość aksjologiczna wiąże się bowiem z kulturą, jeśli tę ostatnią wziąć sensu largo, a więc jako zbiór wartości, norm, ideałów i wzorców. Wielość spojrzeń na świadomość aksjologiczną oddaje pewną dyferencjację dyscyplinarnych optyk nauk humanistycznych. I tak, sygnalizowany problem inaczej widzi psychologia, inaczej socjologia, a jeszcze inaczej pedagogika i filozofia, od której, jak się zdaje, powinniśmy zacząć. Katalog definicji, a ściślej mówiąc, samych tylko kategorii rozmaitych definicji, nigdy nie zasłuży na miano wyczerpującego. Można by z powodzeniem dodać, że nie będzie to także katalog o cesze rozłączności – zaobserwujemy zachodzenie na siebie zakresów treściowych różnych pojęć aksjologicznej świadomości, jakkolwiek wskazywane różnice w spojrzeniach dyscyplinarnych nie stracą na wyrazistości.

Niniejsza książka to zbiór impresji na temat świadomości aksjologicznej i etycznej podmiotowości. Impresji, ponieważ to, co udało się w niej zgromadzić, nie wystarcza na zbudowanie programu socjologii moralności – wyraźnie zarysowanej, skodyfikowanej propozycji teoretycznej. Wydaje się jednak, że zbiór zaciekawi Czytelnika – z kilku co najmniej powodów. Dłuższy komentarz pojawia się w miejsce wstępu, by już na samym początku rozwiać ewentualne wątpliwości.[…]

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 © Copyright by Oi cyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2010 Recenzenci: prof. dr hab. Marian Filipiak dr hab. prof. UAM Marek Krajewski Redakcja wydawnicza: Joanna Kosturek Opracowanie typograi czne: Katarzyna Kerschner Projekt okładki: Ewa Beniak-Haremska ISBN 978-83-7587-666-6 Oi cyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel. (12) 422-41-80, fax (12) 422-59-47 www.impulsoi cyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsoi cyna.com.pl Wydanie I, Kraków 2010 M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Spis tre(cid:9)ci Zamiast wstępu ................................................................................................ 9 Rozdział 1 Świadomość aksjologiczna jako przedmiot studium terminologicznego (wybrane zagadnienia) ...................................................................................... 29 1.1. Świadomość – analiza pojęcia w różnych perspektywach .................... 30 1.2. Materialistyczna optyka świadomości – eksplikacja pojęcia świadomości i moralności ludzkiej z perspektywy marksistowskiej ............................................................ 35 1.3. Ideacyjna wizja świadomości aksjologicznej ........................................ 42 1.4. Problem granic świadomości w perspektywie ustaleń nauk kognitywnych i i lozoi cznej teorii poznania .............................. 49 1.5. Wartość jako pojęcie konstytutywne wobec świadomości aksjologicznej ...................................................................................... 59 Rozdział 2 Fenomenologia i hermeneutyka a fakt moralny. Z fenomenologiczno-hermeneutycznego podejścia do moralności – zarys teorii ....................................................................................................... 65 2.1. O pewnym fundamentalizmie oraz idei istotności ............................... 66 2.2. Fenomen verstehen i symbolicznej strukturacji świata społecznego. Fakt moralny a teoretyczna konstytucja moralnej socjologii ................ 68 2.3. Socjologia moralna – nauka czy [lepiej] nie-nauka? Kolejne dylematy odnośnie do świadomości ....................................... 73 2.4. Fenomenologiczno-hermeneutyczna teoria moralnych zjawisk i procesów. W stronę konkluzji ........................................................... 76 M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 6 Spis tre(cid:9)ci Rozdział 3 Językowe i społeczne zróżnicowanie świata moralności: moralność w perspektywie zmiennych socjolingwistycznych .......................... 81 3.1. Moralność w świetle przybliżeń terminologicznych. Społeczny charakter moralności ........................................................ 83 3.2. Podmiotowe ujęcie spraw moralnych. Intrapsychiczne mechanizmy odpowiedzialne za moralność ........................................................... 87 3.3. Społeczne korelaty moralności: moralność a język i status społeczny .............................................................................. 96 3.4. Moralność w perspektywie prac badawczych. Janusza Mariańskiego empiryczna perspektywa moralności młodych Polaków ............................................................................. 104 Rozdział 4 Podmiotowość etyczna w świetle poglądów Immanuela Kanta ....................... 111 4.1. Epistemologiczny podmiot Immanuela Kanta: propedeutyka rozważań nad podmiotowością etyczną ...................... 114 4.2. Pojęcie imperatywu kategorycznego Immanuela Kanta .................... 115 4.3. Kategoria wolności i świadomości w systemie poglądów etycznych Immanuela Kanta ............................................................................. 122 Rozdział 5 Wokół wybranych socjologicznych implikacji koncepcji podmiotowości. Impresje ......................................................................................................... 127 5.1. Piotra Sztompki synteza i lozoi cznych, psychologicznych i socjologicznych koncepcji podmiotowości. Swoistość ujęć socjologicznych .......................................................... 127 5.2. Podmiotowość w świetle emergentnego socjologicznego strukturalizmu Jacka Szmatki. O niemożności perspektywy jednostkowej ....................................... 130 5.3. O wybranych wątkach podmiotowości w i lozoi i Karola Marksa. Koncepcja transindywidualności ....................................................... 132 5.4. Podmiot moralny u Charlesa Taylora. Rekonstrukcja i prezentacja pól możliwego wykorzystania na gruncie socjologii ......................................................................... 140 M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Spis tre(cid:9)ci 7 Rozdział 6 Świadomość aksjologiczna i podmiotowość etyczna (rel eksje o pedagogice i dla pedagogiki) .......................................................... 153 6.1. Świadomość aksjologiczna i podmiotowość etyczna jako problemy pedagogicznej rel eksji. Rozważania teoretyczne ......... 153 6.2. Zbyszko Melosika wizja ponowoczesnego podmiotu jako wyraz postmodernistycznej etyczności ....................................... 161 6.3. Podmiotowość i świadomość aksjologiczna wobec praktyki wychowawczej i zagrożeń współczesności – wyjątki z rel eksji ............................................................................... 166 6.4. Pedagogiczne aplikacje Taylorowskiej koncepcji podmiotowości moralnej .................................................................... 172 Zakończenie .................................................................................................... 175 Bibliograi a ...................................................................................................... 185 M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 [...] pełna rzeczywista koncepcja człowieka zakłada zawsze jakiś świat wartości. Ów świat wartości pojawia się też pod postacią fenomenów ludzkiej egzystencji bez względu na to, czy człowiek jest świadom tego świata, ewentualnie na jakim poziomie jego rozumienia się znajduje1. Zamiast wst(cid:30)pu Niniejsza książka to zbiór impresji na temat świadomości aksjologicznej i etycznej podmiotowości. Impresji, ponieważ to, co udało się w niej zgromadzić, nie wystarcza na zbudowanie programu socjologii moralności – wyraźnie zarysowa- nej, skodyi kowanej propozycji teoretycznej. Wydaje się jednak, że zbiór zaciekawi Czytelnika – z kilku co najmniej powodów. Dłuższy komentarz pojawia się w miej- sce wstępu, by już na samym początku rozwiać ewentualne wątpliwości. Pod tym względem inspirujemy się praktyką J. Lipca, który w propedeutyce do pamiętnego wykładu z ontologii wypunktował ważniejsze z założeń, na jakich opiera się tekst2. Zacznijmy od myśli istotnej – bo konstatującej zauważalny regres w opisowych naukach o moralności. Poza pracami J. Mariańskiego3 – znakomitego teoretyka mo- ralności na gruncie polskim – pojawiło się w ostatnim czasie w tej dziedzinie kilka zaledwie prac przyczynkarskich4. Istnieje oczywiście wiele badań – zorientowanych 1 K. Ablewicz, Teoretyczne i metodologiczne podstawy pedagogiki antropologicznej. Studium sytuacji wychowawczej, wyd. 1, Wydawnictwo UJ, Kraków 2003, s. 177. 2 J. Lipiec, Ontologia świata realnego, PWN, Warszawa 1979. 3 Por. J. Mariański, Socjologia moralności jako nauka empiryczna o faktach moralnych, „Roczniki Teologiczno-Kanoniczne” 1986, nr 3, s. 5–24; J. Mariański, Socjologia moralności – wprowadzenie i bibliograi a prac polskich 1946–1982, Wydawnictwo „Pallottinum”, Poznań – Warszawa 1986; J. Mariański, Wprowadzenie do socjologii moralności, Redakcja Wydawnictw KUL, Lublin 1989; J. Mariański, Kryzys moralny czy transformacja wartości? Studium socjologiczne, Towarzystwo Na- ukowe KUL, Lublin 2001; J. Mariański, Z. Narecki, Socjologiczne problemy moralności. Wybór bibliograi czny za lata 1986–1987, „Życie Katolickie” 1989, nr 7–8, s. 111–138. 4 Na przykład: P.O. Żylicz, Psychologia moralności. Wybrane zagadnienia, Wydawnictwo „Acade- mica”, Warszawa 2010. Jak pisze sam autor we wstępie: „Tak niewielka liczba prac z zakresu psychologii moralności w Polsce sprawia, że w obecnym opracowaniu zajmuję się jedynie kilkoma M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 10 Zamiast wst(cid:30)pu na pojedyncze analizy moralności: ujmowanej (operacjonalizowanej) najczęściej do badań recepcji norm i wartości5 – brakuje jednak teoretycznych konstrukcji. Kano- niczne dla polskiej socjologii moralności teksty S. i M. Ossowskich6 nie wyczerpują kwestiami, które wydają się najbardziej kluczowe, głównie z obszaru, który tutaj nazywamy meta- psychologią moralności, rel eksją nad metodologiczną specyi ką, terminologicznymi problemami i związkami tejże z dziedzinami pokrewnymi. Przeto niniejsza praca ma cechy znacznie bliższe monograi i niż wyczerpującego podręcznika do psychologii moralności” (ibidem, s. 10–11), i dalej w tym samym miejscu: „Zamiarem autora jest, aby w niniejszej serii wydawniczej powstały kolej- ne opracowania poświęcone psychologii moralności” (ibidem, s. 11). 5 Por. A. Błasiak, Młodzież – świat wartości, Wydawnictwo WAM, Kraków 2002; K. Denek, Czy ojczyzna jest wartością dla młodzieży szkolnej i studenckiej oraz nauczycieli, „Wychowanie Na Co Dzień” 1997, nr 12, s.  3–7; R. Doniec, Rodzina wielkiego miasta: przemiany społeczno-moralne w świadomości trzech pokoleń, Wydawnictwo UJ, Kraków 2002; B. Dymara (red.), Dziecko w świe- cie wartości, Oi cyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2003; A. Dzikowska-Kucharz, Preferowane wartości we współczesnej rodzinie w opinii młodzieży, „Dyrektor Szkoły” 2001, nr 7–8, s. 53–55; A. Frindt, Konsumpcjonizm – zbiór wartości podrzędnych czy sposób na życie współczesnej młodzie- ży polskiej? Rel eksja na marginesie badań, „Kwartalnik Pedagogiczny” 2000, nr 3–4, s. 177–178; M.  Gulda, Postawy młodzieży wobec niektórych wartości życiowych, Wydawnictwo UG, Gdańsk 1988; H.  Gulda, Zmiany postaw młodzieży wobec niektórych wartości życiowych, Wydawnictwo UG, Gdańsk 1990; B.  Hajto, Świat wartości młodzieży gimnazjalnej z perspektywy wychowawcy i polonisty, „Nowa Szkoła” 2004, nr 5, s. 34–37; W. Ignatczyk, System wartości rodzinnych mło- dzieży polskiej końca XX wieku, Wydawnictwo AE w Poznaniu, Poznań 2002; R.  Jedliński, Ję- zykowy obraz świata wartości w wypowiedziach uczniów kończących szkołę podstawową, Wydawni- ctwo Naukowe AP w Krakowie, Kraków 2000; R. Jedliński, Wartości preferowane przez uczniów kończących szkołę podstawową, „Język Polski w Szkole dla Klas IV–VIII” 1996, nr 5, s.  7–18; A.  Krasnodębska, Orientacje aksjologiczne młodzieży akademickiej: z badań nad studentami uczel- ni opolskich, Wydawnictwo UO, Opole 1997; H. Liberska, Perspektywy temporalne młodzieży: wybrane uwarunkowania, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2004; B.  Łuków-Turkowska, Recepcja wartości moralnych telewizyjnych widowisk fabularnych przez młodzież licealną, Wydawni- ctwo UWr, Wrocław 1990; J. Mariański, Między nadzieją a zwątpieniem. Sens życia w świadomości młodzieży szkolnej, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1998; J. Mariański, Młodzież między tradycją a ponowoczesnością. Wartości moralne w świadomości maturzystów, Redakcja Wydawnictw KUL, Lublin 1995; J. Mariański, Wartości religijne i moralne młodych Polaków (raport z badań ogólnopolskich), Wydawnictwo „Pallottinum”, Warszawa 1991; K. Pierzchała, Korelaty poczu- cia powinności i odpowiedzialności u młodzieży, Wydawnictwo „Adam Marszałek”, Toruń 1996; M.J.  Szymański, Młodzież wobec wartości: próba diagnozy, Wydawnictwo IBE, Warszawa 2000; H. Świda-Ziemba, Młodzi w nowym świecie, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005; H. Świda- -Ziemba (red.), Młodzież a wartości, WSiP, Warszawa 1979; H. Świda-Ziemba, Obraz świa- ta i bycie w świecie. Z badań młodzieży licealnej, Wydawnictwo UW, Warszawa 2000; H.  Świ- da-  Ziemba, Wartości egzystencjalne młodzieży lat dziewięćdziesiątych, Wydawnictwo UW, Warszawa 1999; W. Wilk, Edukacja, wartości i style życia reprezentowane przez współczesną młodzież w Polsce w odmiennych regionach gospodarczych, Oi cyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2003; I. Wrońska, J. Mariański, Wartości życiowe młodzieży: (na przykładzie szkół pielęgniarskich), Wydawnictwo AM i Neurocentrum w Lublinie, Lublin 1999; W. Wróblewska, Transformacja a wartości cenione przez młodzież, „Nowa Szkoła” 2000, nr 4, s. 45–47. 6 M. Ossowska, Podstawy nauki o moralności, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1963 (1947); M. Ossowska, Socjologia moralności. Zarys zagadnień, Wydawnictwo Naukowe PWN, M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Zamiast wst(cid:30)pu 11 zauważalnej luki. Podobnie prace psychologiczne – jak podaje P.O. Żylicz – te spo- śród nielicznych, które w ogóle zajęły się zagadnieniami moralności, potraktowały ją w większości albo jako problem drugoplanowy, albo w ograniczonym zakresie. Taki charakter miały prace: D. Dolińskiego z 1993 roku7, J. Reykowskiego i A. Go- łąba z 1985 roku8, czy napisana sześć lat później książka B. Wojciszke9. Pewnego wyłomu w wybiórczości psychologicznych enuncjacji o moralności dokonali – by znowu powołać się na P.O. Żylicza – D. Czyżowska i A. Niemczyński10, skupieni w krakowskim ośrodku badań nad poznawczo-rozwojowym aspektem moralno- ści, B. Wojciszke i W. Baryła11, którzy zajęli się klasyi kacją etyk osobistych, oraz J. Reykowski12, który w 1990 roku napisał teoretyczny tekst o specyi ce rozwoju moralnego. Prace zbiorowe pod redakcją J. Brzezińskiego, M. Toeplitz -Winiewskiej i innych13, odnoszą się do kwestii etyki zawodu psychologa, a więc do kwestii in- nych od poruszanych tu zagadnień. Prócz historycznego już, mimo to cennego do dzisiaj, tekstu M. Ossowskiej Motywy postępowania. Z zagadnień psychologii moralności14 w przeciągu ostatnich kilku dziesięcioleci w dziedzinie psychologii moralności zrobiono, puentuje P.O. Żylicz, niewiele: na uwagę zasługują artykuł A. Gołąba Problemy psychologii moralności w pracy zbiorowej Etyka pod redakcją H. Jankowskiego15, metodologiczny szkic D. Kornas-Bieli Metodologiczne problemy psychologii moralności16, J. Zakrzewskiego O moralnej regulacji zachowania17 oraz Warszawa 2005 (1963); S. Ossowski, Z zagadnień psychologii społecznej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000 (1967). 7 D. Doliński, Przypisywanie moralnej odpowiedzialności, Wydawnictwo IP PAN, Warszawa 1993. 8 A. Gołąb, J. Reykowski, Studia nad rozwojem standardów ewaluatywnych. Zmiany w motywacji zachowań prospołecznych, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1985. 9 B. Wojciszke, Procesy oceniania ludzi, Wydawnictwo „Nakom”, Poznań 1991. 10 A. Niemczyński, D. Czyżowska, M. Pourkos, A. Mirski, h e Cracow Study with Kohlberg’s Moral Judgment Interview: Data Pertaining to the Assumption of Cross-Cultural Validity, „Polish Psychological Bulletin” 1988, nr 19, s. 43–53. 11 B. Wojciszke, W. Baryła, Potoczne rozumienie moralności: pięć kodów etycznych i narzędzie ich pomiaru, „Przegląd Psychologiczny” 2000, nr 43, s. 395–421. 12 J. Reykowski, Rozwój moralny jako zjawisko wielowymiarowe [w:] J. Reykowski, N. Eisenberg, E. Staub (red.), Indywidualne i społeczne wyznaczniki wartościowania, Zakład Narodowy im. Os- solińskich, Wrocław 1990. 13 J. Brzeziński, M. Toeplitz-Winiewska (red.), Etyczne dylematy psychologii, Wydawnictwo „Aca- demica”, Warszawa 2004; J. Brzeziński, M. Toeplitz-Winiewska (red.), Praktyka psychologiczna w świetle standardów etycznych, Wydawnictwo „Academica”, Warszawa 2003; J. Brzeziński, B. Chyrowicz, W. Poznaniak, M. Toeplitz-Winiewska, Etyka zawodu psychologa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008. 14 M. Ossowska, Motywy postępowania. Z zagadnień psychologii moralności, Wydawnictwo „Książ- ka i Wiedza”, Warszawa 2002 (1949). 15 A. Gołąb, Problemy psychologii moralności [w:] H. Jankowski (red.), Etyka, PWN, Warszawa 1980, s. 121–177. 16 D. Kornas-Biela, Metodologiczne problemy psychologii moralności, „Summarium” 1977, nr 26, s. 224–233. 17 J. Zakrzewski, O moralnej regulacji zachowania, „Psychologia Wychowawcza” 1984, nr 27, s. 1–16. M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 12 Zamiast wst(cid:30)pu napisany nieco później artykuł B. Szymkiewicz O założeniach w psychologii moral- ności18. Warto nadmienić, że wszystkie te prace to zaledwie artykuły. Ich walorem jest zajęcie się problematyką sui generis psychologii moralności. Sytuacja w psychologicznej nauce o moralności to kwestia osobna, którą nie zajmujemy się w niniejszej książce. Zarysowaliśmy ją wyłącznie celem uzyskana pełnego oglądu piśmiennictwa w opisowych naukach o moralności. Powracając do socjologii moralności, kolejna niedoskonałość, którą w niej zauważamy, to brak za- pewnionego w teorii przejścia pomiędzy świadomością podmiotu a jego aktywnoś- cią moralną: dowiadujemy się w zasadzie tylko o manifestacjach (przy założeniu, że moralność jest takową manifestacją) świadomości aksjologicznej. To za mało, by zbudować pełny system wiedzy. Wskazany impas stara się wypełnić, jak już powiedziano, J. Mariański: włas- nym wysiłkiem teoretycznym, jak również przez translacje prac zagranicznych. Należy zwrócić uwagę Czytelnika zwłaszcza na tłumaczenie książki P. Pharo ze wstępem tego autora19 – tę pozycję w piśmiennictwie z zakresu socjologii moralno- ści oceniamy wysoko. Wysiłki francuskiego i lozofa i socjologa (profesora i lozoi i moralnej na Uniwersytecie Paryskim) podążają jednocześnie w dwu kierunkach. Pierwszy to rekonstrukcja summy twierdzeń o moralności: zgromadzonych w re- jestrze wiedzy socjologicznej i i lozoi cznej, oraz takich teorii, które nie poddają się prostym dyscyplinarnym zaklasyi kowaniom (jak choćby propozycje z zakresu socjobiologii, teoria działania komunikacyjnego J. Habermasa, analizy logiczno- semantyczne i inne). Drugi kierunek to budowa własnego systemu. Ten ostatni określa P. Pharo mianem socjologii moralnej i – w innym miejscu – socjologii etyki. Jak pisze we wstępie J. Mariański, aby uwolnić się od terminologicznych wątpli- wości, lepiej projekt P. Pharo nazywać pewnym wariantem socjologii moralności. Wariant to, dodajmy, obiecujący i oryginalny – pomimo poważnych wad, które zostaną omówione jeszcze w niniejszej publikacji. Nasze wysiłki podjęte w tej książce zbiegają się w pewnym sensie z wymową projektu P. Pharo – idziemy w tym samym co francuski autor kierunku. Tak jak go rozumiemy, zależy mu na uzgodnieniu perspektyw socjologii i i lozoi i. Podej- mujemy się tego samego zadania20. Nie przeszkadza nam świadomość rozlicznych, 18 B. Szymkiewicz, O założeniach w psychologii moralności, „Psychologia Wychowawcza” 1991, nr 34, s. 111–120. 19 P. Pharo, Moralność a socjologia. Sens i wartości między naturą i kulturą, wstęp i red. nauk. J. Ma- riański, tłum. J. Stryjczyk, Oi cyna Naukowa, Warszawa 2008 (tyt. oryg.: Morale et socjologie. Le sens et les valeurs entre nature et culture, Editions Gallimard, Paris 2004). 20 Nie my jedyni. Znamienne w tym kontekście są słowa H.-G. Gadamera, który powiedział o sobie: „Jeśli chciałoby się scharakteryzować miejsce mojej pracy w ramach i lozoi i naszego stulecia [XX wieku – przyp. M.K., D.F.], trzeba by wyjść od tego, że próbowałem przerzu- cić pomost między filozofią i naukami [podkreślenie– M.K., D.F.], a w szczególności produktywnie kontynuować radykalne pytania Martina Heideggera, rozstrzygające dla mojego rozwoju duchowego, na szerokim polu doświadczenia naukowego – na tyle, na ile się na nim M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Zamiast wst(cid:30)pu 13 niestety, chybionych prób przeniesienia twierdzeń i lozoi cznych na grunt nauk stosowanych – zastosowania i lozoi cznej spekulacji w rozwiązaniach nauk szcze- gółowych – przeciwnie, rozstajemy się dzięki nim z naiwnością aspirujących do dużych generalizacji rozstrzygnięć. Nie liczymy na zbudowanie autorskiego projek- tu teoretycznego – do tego momentu nam jeszcze daleko – nasze opracowanie nie jest też, co sugerowaliśmy, podręcznikiem. W tej roli wyręczają nas przywoływani J. Mariański i P. Pharo. Erudycja autorów przytłacza, powściąga nasze ambicje – naszym celem jest przede wszystkim eksplikacja pojęcia świadomości aksjologicz- nej oraz stworzenie zarysu fenomenologiczno-hermeneutycznej teorii moralności. Świadomość aksjologiczna jako pojęcie pozostaje nieomówiona w znanych nam opracowaniach z socjologii moralności i etyki. Można postawić pytanie: po co świadomość aksjologiczna – w jakim celu wprowadza się ją do zbioru socjologicznych określeń. To pytanie kluczowe, nie- podobna go uniknąć – obecnie potrai my wszak odpowiedzieć nań tylko powierz- chownie – mniej ważnym, mamy świadomość, argumentem. Chodzi nam miano- wicie o wyeksponowanie kolejnych socjologicznych terenów użycia tak pomyślanej świadomości – którą chcemy odróżnić od już istniejącej w pojęciowej nomenklatu- rze socjologii moralności, świadomości moralnej. O ile ostatnia tyczyła się bardziej formułowanej w tej subdyscyplinie socjologii teorii zjawisk i procesów moralnych i była omawiana przeważnie za pomocą konstrukcji opartych na ilościowym mode- lu zdobywania wiedzy, o tyle postulowana w niniejszej książce świadomość aksjolo- giczna – ze względu na swój fenomenologiczny rodowód – będzie bazować głównie na metodach jakościowych oraz urzeczywistni się bardziej jako antologia przy- czynków aniżeli twarda theoria. Reasumując, pojawiająca się w tej książce świa- rozeznaję” (cyt. za: K. Michalski, Gadamer [w:] H.-G. Gadamer, Rozum, słowo, dzieje. Szki- ce wybrane, wybór, oprac., wstęp K. Michalski, tłum. M. Łukaszewicz, K. Michalski, PIW, Warszawa 1979, s. 6). Socjologia odnajduje współcześnie swego głównego sprzymierzeńca na terenie i lozoi i w osobie J. Habermasa. Gdyby zbadać, ile razy terminy „socjologia” i „nauki społeczne” pojawiają się na kartach jego Teorii działania komunikacyjnego, mogłoby się okazać, że pod względem częstotliwości użycia nie ustępują miejsca określającej macierzyste zaintereso- wania J. Habermasa „i lozoi i”. Trzeba wszak zaraz nadmienić, że zdaniem jego i wielu innych – J. Habermas ma w dziedzinie uwspólnienia perspektyw i lozoi i i socjologii bez porównania więcej zwolenników niż składających votum separatum – i lozoi a i socjologia są domenami bez wyraźniejszych dyscyplinarnych dystynkcji, luźno zdei niowanymi przestrzeniami teoretycz- nymi, podziały w tej mierze są przeto w większości pokłosiem tradycjonalizmu – arbitralnych zadekretowań o rozdzielności i lozoi i i socjologii w strukturach uczelni i instytucji badawczych. Filozoi a wkradła się w dziedziny socjologicznego myślenia wskutek przewartościowań własne- go przedmiotu – który początkowo ulokowany w podmiocie wraz z jego świadomością począł ewoluować w stronę intersubiektywności. Na tym polu – międzyludzkich relacji – zastała już socjologię, i od tej chwili zaczęła dzielić z nią przedmiot. Więcej cennych uwag na ten temat – w znakomitym wstępie do polskiego wydania Teorii działania komunikacyjnego J. Habermasa, autorstwa A.M.  Kaniowskiego (A.M. Kaniowski, Wstęp [w:] J. Habermas, Teoria działania komunikacyjnego. Racjonalność działania a racjonalność społeczna, t. 1., tłum. A.M. Kaniowski, tłum. przejrzał M. J. Siemek, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1997, s. LXVI–LXXI). M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 14 Zamiast wst(cid:30)pu domość aksjologiczna to konstrukt teoretyczny zasilany informacjami płynącymi z eksploracji jakościowej. Jest to odpowiedź, zdajemy sobie sprawę, niepełna i prob- lematyczna – bo prowokująca do nowych pytań i kontrowersji. Gotowe sprostać wymogom naukowej eksplikacji dowiedzenie teoretycznej autonomii i empirycznej użyteczności świadomości aksjologicznej wymusiłoby na nas inną konstrukcję książki. Należałoby wówczas wyjść od pokazania fenomenologicznych dystynkcji pojęcia – zawartych w odnośnych konstatacjach przedstawicieli tego nurtu w i lo- zoi i – celem zakreślenia jego konstytucji teoretycznej. Następnie przejść od i lozoi i do socjologii oraz uprawomocnić tak wyabstrahowaną aksjologiczną świadomość na gruncie socjologii moralności. Tego w książce nie czynimy, musi zatem wystar- czyć nasza wymijająca odpowiedź, jak również zapowiedź, że w swoich kolejnych pracach skupimy się na problemie, który stanowi o newralgicznym punkcie bie- żącej. Pewną partię tekstu poświęcimy dookreśleniu wziętej w kursywę antologii przyczynków – naświetlimy to określenie, uwalniając od zarzutów niezasadnego użycia: pokażemy, że ma walory teoretyczne oraz – równocześnie – że z bardziej precyzyjnego określenia, na tę chwilę, nie mogliśmy skorzystać. Niniejszy tekst kierujemy przede wszystkim do socjologów moralności, ety- ków i pedagogów. Wskazując na reprezentantów pedagogiki, mamy na względzie zwłaszcza tych, którzy wraz z nami podzielają pogląd wyrażony przez K. Ablewicz, że „związki i lozoi i i pedagogiki są historyczną oczywistością [...] są też oczywi- stością antropologiczną”21, oraz tęsknotę tej autorki za taką metodologią, „w której człowiek jako przedmiot badań nie musiałby być w całości redukowany do po- strzeżeń zmysłowych”22. Pedagogika i lozoi czna – tak ją tutaj nazywamy – pomi- mo długoletniej tradycji oraz wielkich nazwisk, które na przestrzeni tego czasu ją i rmowały, znajduje się dzisiaj w stanie pewnego impasu. Przynajmniej sądząc po charakterystycznej dla większości przedstawicieli dyscypliny tendencji do upodab- niania pedagogiki do socjologii i psychologii. Badania, które przeprowadza się pod szyldem pedagogiki, przebiegają w istocie wedle odpowiednio socjologicznych i psy- chologicznych procedur metodologicznych. Brakuje pedagogicznej swoistości – tej, którą K. Ablewicz oddaje w wyrażeniu „myślenie istotnościowe”23. Wyjątki z myśli poprzedników i lozoi cznego teoretyzowania w pedagogice, które programują nasz wywód zwłaszcza w rozdziale pierwszym, nawiązują do tego nurtu. Wskazują, w swojej warstwie merytorycznej, na wybrane treści etyki, które mają znaczenie dla całej – wolnej od teoretycznych zróżnicowań – pedagogiki24. 21 K. Ablewicz, Teoretyczne..., op. cit., s. 12. 22 Ibidem, s. 11. 23 Ibidem, s. 10–11. 24 Pisząc te słowa, polegamy na sądzie K. Michalskiego, który tak oto podjął dialog z H.-G. Gada- merem: „Pisząc, że Gadamer uprawia hermeneutykę, że zajmuje się teorią poznania czy estetyką – a nie na przykład etyką czy metai zyką, że jest racjonalistą, realistą itp., nie przedstawię go jako i lozofa. Takie klasyi kacje – przy całej swej pożyteczności – nie mają z i lozoi ą wiele wspólne- M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Zamiast wst(cid:30)pu 15 Kwestia – wbrew pozorom – problematyczna: jaki jest sens stosowania pojęcia moralności w socjologii, wszak nie wszystkie ludzkie działania podlegają regulacji ze strony aksjologicznej świadomości. Sprawę da się ująć w dwuznacznym „po co nam moralność?” – jednak jest pewne, że lepiej uściślić ją przez: „jakie stawki teo- retyczne i badawcze uprawomocniają moralność jako pojęcie stosowane na gruncie socjologii?”. Odpowiedź, która jest nam najbliższa, to stwierdzenie jej nieodrod- nie ludzkiego charakteru oraz – podobnie – nieodrodnie ludzkiej, mającej oddać go. Z Gadamerem filozofem będę miał do czynienia dopiero wtedy, gdy to, co mówi i pisze, stanie się w moich oczach bezpośrednio do mnie skierowanym słowem; argu- mentem w dyskusji, w której wszystko zaczyna się od początku [podkreślenie – M.K., D.F.]” (K. Michalski, Gadamer, op. cit., s. 7). Ten sam autor dopowiada gdzie indziej: „Mówi się czasem: i lozoi a to umiejętność pytania. Właściwą jej treścią są problemy, a nie ich rozwiązania. Stąd historia i lozoi i to historia problemów; opowiada o naszym upartym krążeniu wokół tych samych kwestii. Nie jesteśmy bynajmniej – powiada się – coraz bliżej rozwiązań: problemów się nie rozwiązuje, to nie zadania matematyczne. Jedyny możliwy postęp w historii filozofii to postęp w umiejętności stawiania pytań [podkreślenie – M.K., D.F]: wiemy coraz lepiej, jakie pytania nas dręczą i nic ponadto” (K. Michalski, Heidegger [w:] M. Heidegger, Budować, mieszkać, myśleć. Eseje wybrane, wybór, oprac., wstęp K. Michalski, tłum. K. Michalski, K. Po- mian, M. J. Siemek, J. Tischner, K. Wolicki, Czytelnik, Warszawa 1977, s. 6). W podobnym tonie wypowiada się H. Buczyńska-Garewicz, kiedy pisze: „Świat idei jawi się nam zawsze jako rwący potok. Gdy tylko jednak przedrzemy się przez jego najbardziej zewnętrzną powierzchnię, gdy od warstwy fenomenalnej, jaką stanowi zmienność i różnorodność koncepcji i poglądów, przejdziemy do istoty myślenia filozoficznego, jaką są problemy i ich rozwiązania [podkreślenie – M.K., D.F.], świat ten znacznie się uprości i uporządkuje. Dzięki dostrze- żeniu problemów, które są ośrodkiem myślenia filozoficznego [podkreślenie – M.K., D.F.], możliwe się staje wartościujące zróżnicowanie stanowisk i poglądów, odróżnienie wśród nich odpowiedzi i rozwiązań ważnych, poznawczo odkrywczych, od rozstrzygnięć pozornych” (H. Buczyńska-Garewicz, Scheler a i lozoi a wartości [w:] M. Scheler, Resentyment a moralność, tłum. J. Garewicz, wstęp H. Buczyńska-Garewicz, Czytelnik, Warszawa 1977, s.  5–6). Spo- strzeżenia K. Michalskiego i H. Buczyńskiej-Garewicz są ważne z co najmniej dwu powodów. Tłumaczą, po pierwsze, właściwe znaczenie słowa „fundamentalizm”, które – albo explicite, albo jako łatwa do odczytania treść znaczeniowa – przewija się w toku lektury tej książki oraz w naszych poprzednich pracach. Nasz fundamentalizm to nic innego, jak nierozróżnianie, jednolitość, spojrzenie całościowe, holizm – to także dokonywany z racji konieczności wybór, który raz ustanowiony, musi być brany pod uwagę całkowicie na poważnie – jako wymóg istoty i egzystencjalnej potrzeby, a więc konsekwentnie, niezależnie od zmiennych podmiotowych preferencji i ustosunkowań. Fundamentalizm znaczy różnie w różnych kontekstach – inną barwę znaczeniową przybiera w trakcie szkiców teoriopo- znawczych, inną – kiedy przychodzi do omówienia kwestii przedmiotowych – jednak możliwa jest taka właśnie jego specyi kacja znaczeniowa. Powód następny to zasadność przywołanego spostrzeżenia na gruncie pedagogiki i socjologii – nie uważamy, aby i lozoi a wnosiła w tym zakresie jakościowo odmienne, uniemożliwiające trawestację, novum. Wszelkie podziały na odpowiednio pedagogikę społeczną i ogólną, resocjalizacyjną i wczesnoszkolną itd, socjologię ciała i wizualności, moralności i ekonomiczną itd. – są w pewnym sensie zbyteczne i jałowe. Wszak chodzi zawsze o problem wychowania i opieki oraz o kwestię zbiorowości i jednostek w kontekście zbiorowości. To nie wewnętrzne przedmiotowe dyferencjacje stanowią o tożsamości pedagogiki i socjologii, lecz wspólne problemy, które wyznaczają swo- istość odpowiednio pedagogicznego i socjologicznego myślenia. M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 16 Zamiast wst(cid:30)pu człowieczeństwo, ukazać człowieka w tym, co dlań konstytutywne – proweniencji samej socjologii. Fundamentalizm, który pojawia się w tej książce – na ile możliwy do potraktowania jako rozstrzygnięcie nauki i i lozoi i, na ile wyłącznie jako prze- sąd ideologii – sprawa ciekawa, lecz wykraczająca poza nasze ambicje poznawcze – to postrzeganie człowieka jako podmiotu moralnego: władnego rozporządzać sobą w jakościowo osobliwy sposób moralny, podporządkowanego moralnym kwa- lii kacjom i rozpatrzeniom etyki, urzeczywistniającego i tworzącego moralność, a także – do czego przykładamy się my sami – konstruującego siatkę analizującej moralność teorii. Da się utrzymać tezę, że socjologia jest o tyle tylko nauką o czło- wieku – dyscypliną humanistyczną – o ile dotyka spraw moralności. Powinno dzi- wić, dlaczego w socjologii o moralności mówi się tak niewiele – z tej perspektywy widać dobitnie, że jej przemilczanie jest znacznie więcej, niż niefortunne: jest, za to, ignorowaniem niezmiernie ważnej dla socjologii problematyki, tej samej, którą zauważali i traktowali bardzo poważnie klasycy dyscypliny. To samo człowieczeń- stwo, które jest przedmiotem badań całej socjologii, przystosowuje się równocześnie do teoretycznych warunków jej nurtu fenomenologiczno-hermeneutycznego. Fakt ów zaznaczamy już teraz – będzie on istotny w trakcie lektury książki, stając się jednym z wyraźniejszych w niej tropów badawczych, informując też o naszym włas- nym ustosunkowaniu do pożądanego kształtu socjologii moralności. Uwypukliwszy argument in abstracto – nie nazbyt wszak ogólny, aby nie był realnym postulatem – należy się na chwilę zatrzymać na argumentach partyku- larnych. Pierwszy – który może dać pełniejsze zrozumienie miejsca moralności w analizach socjologicznych – nakazuje ująć świadomość aksjologiczną jako system regulacji zachowań podmiotu oraz zbiorowości. Istotnie, bez trudu zauważamy, jak wartości motywują do działania zarówno jednostki, jak i zgrupowania, kolekty- wy. Abstrahując od ustaleń psychologów, można powiedzieć, że świadczą o tym wyraźnie ideologiczne manifesty rozmaitych zrzeszeń – w nich implicite, a nie- rzadko nawet expresis verbis umiejscawiane są wartości. Stanowią tam podstawę konstytuowania tożsamości, zarzewie formułowanych zaleceń, impuls do działania. Aktywność przedsiębrana w ramach rekonstruowanych w ten sposób zrzeszeń jest trudnym do przeoczenia aktualizowaniem wartości stanowiących ich zaplecze ideo- we. To tylko na poziomie zbiorowości, kwestię podmiotowego zorientowania na wartości porusza – znacznie dogłębniej – psychologia. Nasza książka jest apologią przekonania radykalnego – świadomość aksjologiczna jest jedną z poważniejszych, co znaczy: istotniejszych, o bardziej intensywnym wpływie, recepcji – systemów regulacyjnych. Nie możemy jednocześnie powiedzieć, że jedyną. Problem społecznej dystrybucji norm i wartości wiąże się z pojęciem świado- mości aksjologicznej jako zawiadującej zachowaniem zbiorowości. O tym bowiem, jakiej treści będzie to zachowanie, decyduje wprost świadomość uprzednio dystry- buowanych wartości, norm i sensów. Zjawisko to legitymizuje społeczno-kulturowe teorie moralności, dając ich piewcom trudny do odparcia argument o decydującej roli podejścia ilościowego w konstruowaniu socjologicznej teorii zjawisk i procesów M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Zamiast wst(cid:30)pu 17 moralnych. Wydaje, że taka myśl przyświecała badaczom moralności opowiadają- cym się za orientacją ilościową. Z tym rozumowaniem będziemy się starali polemi- zować, w tym miejscu chcemy tylko raz jeszcze wskazać na możliwość i znaczenie problematyki moralności w analizach socjologicznych, odsłonić wzajemne powią- zanie elementów określanych przez pojęcia socjologii moralności, nanieść denoto- wane pojęcia na mapę często podejmowanych w socjologii przy innych okazjach analiz badawczych. Problem moralności jest zawsze problemem podmiotu – tworzącego i aktualizującego moralność. To myśl fundamentalna. W socjologii współczes- nej można się spotkać z nurtem socjologii ciała, podkreślającym nienową myśl, że podmiot socjologicznych teorii ma określoną konstytucję biologiczną – że jest, bio- rąc dosłownie, upostaciowiony. My teoretyzujemy w tym samym duchu, jednak chodzi nam nie o proste spostrzeżenie biologicznej organizacji, lecz o sprawę teore- tycznie bardziej zaawansowaną – odniesienie do paradygmatu antropologicznego. Chcemy mianowicie uwypuklić podmiot jako realizujący określonego rodzaju założenia ontologiczne. Służą temu długie rozważania o koncepcjach podmiotowości, którym poświęcamy osobny rozdział, nie stronimy od nich także i w innych częściach publikacji, kiedy wymaga tego potrzeba bardziej wyczerpują- cego przedstawienia teorii – wszystko po to, aby spiąć moralność i człowieka w lo- gicznie domkniętą kompozycję treści. Bez podmiotu moralność znajdowałaby się w próżni, byłaby moralnością niczyją – a to przecież absurd. Moralność jest zawsze czyjaś, jest moralnością grupy i zbiorowości – i to nie jakiejś, lecz określonej – bo tworzący oraz aktualizujący ją człowiek i zbiorowość nie są przypadkowe, mają za to określoną konstytucję bytową, którą potrzeba uwyraźnić, nazwać, a przynajmniej się nad nią zastanowić. Dywagacje o moralności są jałowe, a nawet kuriozalne, jeśli się ich nie dopełni o analizy podmiotowości – w przeciwnym razie krytyk za każdym razem może zapytać: „a o czyją moralność tu chodzi – o moralność samą w sobie, o moralność człowieka i grupy ukonstytuowanych w bliżej niewiadomy sposób?”. Ten sposób myślenia znajduje potwierdzenie u R. Boudona – który pisząc o efekcie odwrócenia, pokazuje wyraźnie, że ten nie byłby możliwy bez „podmiotu socjologicznego wyposażonego w zdolność działania i intencje”25. Nam chodzi dokładnie o to samo – w przeniesieniu na grunt moralności. Dodajmy przy tym, że inne od proponowanego ujęcie tematu grozi teoretyczną niedoskonałością, na którą nie chcemy sobie pozwolić. Należy również odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tyle miejsca zajmuje w książce teoria K. Marksa. Istotnie, daje on ciekawą wykładnię podmiotu, ale przecież nie on jeden – takich zajmujących ujęć jest bardzo wiele. Trudno utrzymy- wać, że propozycja K. Marksa przewyższa wszystkie pozostałe – że jest ich ogólniej- szym omówieniem czy syntezą. Wydaje się przy tym, że konstrukcja Ch. Taylora 25 R. Boudon, Efekt odwrócenia. Niezamierzone skutki działań społecznych, tłum. A. Karpowicz, Oi cyna Naukowa, Warszawa 2008, s. 22. M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 18 Zamiast wst(cid:30)pu lepiej przystaje do oglądu podmiotowości moralnej. Nasuwające się odpowiedzi są dwie. Po pierwsze, K. Marksowi jako pierwszemu udało się dokonać przejścia od i lozoi i do socjologii – myśliciel kwalii kowany jeszcze do i lozoi i uważany jest jednocześnie za protoplastę socjologii. Po drugie, wysiłki K. Marksa dotyczą ma- krostruktury: zjawisk i procesów rozgrywających się powyżej jednostek i małych grup, gdy tymczasem koncepcja Ch. Taylora – w referowanym kształcie – kon- centruje się wyłącznie na podmiocie. W skojarzeniu z fragmentem poświęconym jakościowym badaniom świadomości aksjologicznej dałoby to wrażenie przesytu i, co ważniejsze, usunęłoby z pola widzenia teorie społeczno-kulturowe, które – w obowiązującej współcześnie formule socjologii moralności – mają harmonijnie współwystępować z jakościowymi badaniami moralnych zjawisk i procesów. To jednak dla uzasadnienia uprzywilejowanego miejsca, jakie K. Marks zajmuje w tej książce, nie wystarczy. Trzeba pokazać ponadprzeciętne przystosowanie jego po- glądów do warunków moralnej socjologii – wszak wiele było w socjologii postaci wybitnych, zasługujących na uhonorowanie, wielu też takich, którzy zajmowali się makrosocjologią. Należy uwypuklić wewnętrzne osobliwości systemu K. Marksa. Ten z kolei zmaga się z wzajemnym ustosunkowaniem – uzgodnieniem – instancji podmiotu i społecznej struktury. Jego celem jest usunięcie teoretycznego napię- cia, w jakim wobec siebie pozostają. Wyeksponowanie faktu przejścia od poziomu jednostki do poziomu struktury – z punktu widzenia związku jakościowych oraz ilościowych badań nad moralnością – nabiera znaczenia także dla socjologii moral- ności. Nieobojętna w tym kontekście jest również drobiazgowość Marksowskich ustaleń antropologicznych – które wyróżniają ich autora w gronie socjologów – oraz myślenie dialektyczne, w które wpisuje się znakomicie cenna z punktu widzenia poznawczych interesów moralnej socjologii opozycja preferencja – repulsja wartości. Celem książki jest ukazanie możliwości nowej socjologicznej teorii zjawisk i procesów moralnych, zaledwie możliwości – bo nie chodzi nam nawet o dokładniejsze zarysowanie projektu. Stawiamy tezę następującą: dzięki pojęciu świadomości aksjologicznej – umieszczonej w nurcie so- cjologii fenomenologiczno-hermeneutycznej – da się nie tylko opisać moralne stany poszczególnych podmiotów, lecz także – identyfikując charakteryzujące je regularności – dopowiedzieć jakościową stronę społeczno-kulturowych teorii moralności. Antologia przyczynków pisa- nych na okoliczność multidyscyplinarnie rozumianej moralności – prócz wartości poznawczych zawartych w nich samych – ma tę tezę uzasadniać. Wyraźniejszy zwrot w stronę jakościowej socjologicznej teorii zjawisk i procesów moralnych zostanie uczyniony wprost w jednej z partii tekstu. Różna od usystematyzowanej konstrukcja książki znajduje precedens w postaci podobnej pt.  Efekt odwrócenia. Niezamierzone skutki działań społecznych R. Boudona. Oto jak zastosowany zabieg kompozycyjny uzasadnia jej francuski autor: M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Zamiast wst(cid:30)pu 19 [...] Jak więc czytelnik rozumie, książka ta nie jest tekstem ciągłym, lecz powsta- ła w wyniku zestawienia esejów i artykułów zredagowanych niezależnie w roz- maitych kontekstach. Ryzykując wprowadzenie kilku powtórzeń, zachowałem większość szkiców w pierwotnej formie. Ich leitmotiv stanowi efekt odwrócenia oraz jego waga dla analizy socjologicznej. Centralny temat organizuje kolejne eseje i zawarte w nich różne ujęcia problemu26. Zarysowane cele tekstu objaśniają, dlaczego nie znajdzie w nim Czytelnik obo- wiązkowego meritum podręczników do socjologii moralności – bo, istotnie, zabrak- nie w książce R. Mertona, E. Durkheima, T. Parsonsa i wielu innych. Celem naszej publikacji nie jest systematyczny wykład z socjologii moralności – nie rościmy sobie absolutnie prawa do miana twórców podręcznika, powiedzmy to mocniej – rezyg- nujemy z tego miana już na wstępie. Punkt wyjścia książki jest nietypowy jak na propozycję z zakresu socjologii. Odchodzimy od treściowego schematu publikacji spod szyldu socjologii moralno- ści na rzecz zagadnień i lozoi i moralnej. Zgodzimy się z takim oto podsumowaniem książki: problemy etyki znalazły swe socjologiczne dopowiedzenie – rozwinięcie – oraz interpretację. Istotniejszym wymiarem przeprowadzonych przez nas analiz jest działanie w sensie etycznym. To jedno z kanonicznych pojęć etyki. Warunkami koniecznymi tej osobliwej jakościowo aktywności człowieka są świadomość i do- browolność czynu. Przyjmując takie założenie – musimy wyjść od świadomości, by następnie przyjrzeć się podmiotowi, bo tylko on może mieć wolę, byty nieożywione nie potrai ą niczego chcieć. To również dlatego w naszej propozycji brakuje szcze- gółowego zreferowania poglądów E. Durkheima i T. Parsonsa – którzy postulowali jakąś formę społecznego determinizmu względem wartości – jest on niemożliwy z punktu widzenia etyki. Jak słusznie zauważa J. Nikitorowicz, „wielu i lozofów, nie zgadzając się z determinizmem społecznym ani jakimkolwiek innym, pisało, że człowiek jest skazany na wolność”27. Spostrzeżenie J. Nikitorowicza jest ważne i zobowiązujące. Wola zawiera się więc w podmiocie, którego teorię, jak już to sygnalizowaliśmy, rekonstruujemy. Określona wykładnia działania w sensie etycznym, które dookreśla nasz przedmiot zainteresowań, ewokuje ekskluzywistyczną koncepcję podmioto- wości etycznej. Może ona nie znaleźć uznania w oczach Czytelnika o przekonaniach lewicowych – zaznaczmy więc tym mocniej, że wykładnia ta nie jest prawicowym przedsądem. Pojawia się już u Arystotelesa, który odmawia etycznej podmiotowości dzieciom, i widnieje w zapisach współczesnych kodeksów prawa28. Nie budzi więk- szych zastrzeżeń, że uwalnia się w nich od odpowiedzialności za czyny nieletnich poniżej określonego wieku, ludzi upośledzonych, chorych psychicznie. Faktem nie 26 R. Boudon, Efekt..., op. cit., s. 22. 27 J. Nikitorowicz, Kreowanie tożsamości dziecka, GWP, Gdańsk 2005, s. 211. 28 M. Szyszkowska, U źródeł współczesnej i lozoi i prawa i i lozoi i człowieka, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1972, s. 11–12. M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 20 Zamiast wst(cid:30)pu do końca uświadamianym przy tej okazji są określone ustalenia i lozoi i klasycznej oraz tradycji kantowskiej, które najpewniej legły u podstaw tych zapisów kodekso- wych. Filozoi a prawa, akt prawne, praktyka sądownicza pozostają, przynajmniej w kręgu Europy kontynentalnej, pod silnym wpływem tradycji idealistycznych. Nikt nie kwestionuje recepcji we współczesnych zapisach prawa poglądów takich postaci, jak Arystoteles czy I. Kant, warto to jednak dobitnie podkreślić. Zdaniem M. Szyszkowskiej autor Krytyki czystego rozumu wyznaczył przełom w i lozoi cz- nym myśleniu o prawie i człowieku, był myślicielem, który oddziałał na żyjących 150 lat po nim twórców systemów. I. Kant urósł do rangi legendy – postaci, bez której trudno wyobrazić sobie i lozoi ę, także współcześnie – upodabniając się pod tym względem do Platona. Zarozumiałe więc, że „prawdopodobnie każda generacja chce mieć swojego własnego Kanta”29. Szczególnej wymowy nabierają przy tym stwierdzenia, że tak silna recepcja i lozofa to także skutek moralnych walorów jego poglądów30. Jednocześnie jako bardzo zobowiązujące muszą być odczytywane sło- wa S. Kozyra-Kowalskiego, który w ważnym artykule poświęconym I. Kantowi – pod znamiennym tytułem Zemsta spoza grobu – podkreślając doniosłość dorobku niemieckiego i lozofa, wyrzuca współczesnym brak rzetelnej orientacji co do jego stanowisk31. Wracając do głównego wątku podjętych w tym miejscu rozważań – jeśli obiek- cji ani zgorszenia nie budzi depenalizowanie zachowań osób psychicznie chorych oraz dzieci – których nie karze się umieszczeniem w więzieniu nawet za popełnienie zbrodni – podobnych obiekcji i zgorszenia nie powinno budzić odmawianie im sta- tusu etycznego podmiotu. Podmiot etyczny zawsze za coś odpowiada, bo ma zdolność odpowiadania za swoje czyny. Dzieci, osoby chore psychicznie tej zdolności nie mają, przeto ich działanie nie jest przedmiotem etyki. Nie interesuje nas także w tej książce. Wbrew C. Popperowi i C. Levi-Straussowi, a zgodnie z i lozoi czną tradycją, zajmiemy się tylko działaniami świadomymi. W przeciwieństwie do protagonistów kulturowej antropologii oraz metodologii będą nas interesować wyłącznie te spośród form aktywności przedsiębranej przez człowieka, które dokonują się przy udziale jego świadomości, i to formy wybrane. Nakładamy na nie mianowicie warunek re- alizowania moralnych norm i wartości – wydzielonych arbitralnie z rejestru aksjolo- gicznych jakości i przepisów normatywnych. Niezależnie od pewnych wątpliwości dysponujemy pewnym uzusem, który niektóre z naszych działań każe ujmować jako sui generis moralne. Na przykład nikt nie zaprotestuje przed zaliczeniem do działań moralnych heroicznego poświęcenia własnego życia dla ratowania cudzego, 29 A Symposium on Kant [w:] Tulane Studiem in Philosophy, t. 3, New Orlean 1954, s. 5 (cyt. za: M. Szyszkowska, U źródeł..., op. cit., s. 10). 30 M. Szyszkowska, U źródeł..., op. cit., s. 10. 31 S. Kozyr-Kowalski, Zemsta spoza grobu, „Argumenty” 1969, nr 15 (za: M. Szyszkowska, U źró- deł..., op. cit., s. 12). M. Kowalski, D. Falcman, (cid:285)wiadomo(cid:286)ć aksjologiczna i podmiotowo(cid:286)ć etyczna. Analizy i impresje, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-666-6, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Zamiast wst(cid:30)pu 21 albo zamordowania z niskich pobudek. Jesteśmy gotowi wyrazić przekonanie, że o moralnym charakterze czynu decydują okoliczności oraz znaczenie, jakie przy- pisuje mu podmiot. Ruch nogą może być tylko banalną czynnością mięśni albo działaniem w sensie etycznym – wystarczy, że dokonujący go świadomie pragnie przez to zaszkodzić bądź pomóc drugiemu. U C. Levi-Straussa można znaleźć drugi argument na rzecz wyeksponowania świadomości. Nasze spożytkowanie myśli francuskiego antropologa jest w tym punkcie przewrotne, ponieważ nie zgadzamy się z jego postulatem uprzywilejo- wywania przez naukę zjawisk nie do końca kontrolowanych przez podmiot. Pisze C. Levi-Strauss, że problemy języka oraz stosunków pokrewieństwa – które łączy, suponując analogiczną strukturę – są w istocie wspólnym problemem ludzkiego umysłu: Nie uprzytomniliśmy sobie dostatecznie tego, że język i kultura są dwoma równoległymi przejawami bardziej fundamentalnej aktywności; myślę tu o gościu obecnym pośród nas, choć nikt nie pamiętał o zaproszeniu go na obrady – o umy- śle ludzkim32. Stajemy przed dylematem, czy konstytuować już osobą dyscyplinę poświęconą zjawiskom i procesom moralnym – naukę o moralności – czy też zadowolić się wyłącznie jej socjologiczną teorią. Gdyby pójść śladem C. Levi-Straussa, można by postulować nie tylko autonomiczny obszar badań i teoretycznych dociekań, ale także odrębną dyscyplinę oraz instytucjonalne formy jej uprawiania. Moralność to – nie ulega wątpliwości – zbiór problemów ważnych, godnych wnikliwych ana- liz i studiów. Łączy tradycyjne dziedziny nauk humanistycznych i społecznych – nie tylko socjologię, psychologię i i lozoi ę. Bez trudu można uzasadnić, że ten rejestr da się poszerzyć o literaturoznawstwo, ekonomię, nauki prawne. Wiadomo wszak na pewno, że jeśliby powoływać nową naukę, należałoby – zgodnie z suge- stią C. Levi -Straussa już sprzed parędziesięciu lat – oprzeć ją na ustaleniach kog- nitywistów. W przeciągu czasu, który dzieli słowa francuskiego antropologa od współczesności, kognitywistyka zdążyła się wyklarować, okrzepnąć i coraz śmielej zadomawia się na humanistycznych wydziałach – także polskich uniwersytetów. Możliwe, że osobna nauka nie jest wcale potrzebna i problematykę moralną należa- łoby analizować w kognitywistyce. Chodziłoby przy tym nie o zawłaszczenie, lecz o oparcie – punkt wyjścia – oraz syntezę osiągnięć gromadzonych w innych dyscy- plinach. Uważamy, że nasze własne idee wpisują się najlepiej – niezależnie od myśli przedstawionych powyżej – w nurt socjologii fenomenologiczno -hermeneutycznej, dlatego zależy nam na podkreśleniu tutaj ich socjologicznych dystynkcji. Mamy kilka koncepcji, które przemodelowałyby obecną pojęciowość dotyczą- cą moralności. Przede wszystkim należałoby mówić raczej o socjologicznej teorii 32 C. Levi-Strauss, Antropologia strukturalna, wstęp B. Suchodolski, tłum. i słownik pojęć K. Po- mian, PIW, Warszawa 1970, s. 133.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Świadomość aksjologiczna i podmiotowość etyczna
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: