Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00319 005110 12418040 na godz. na dobę w sumie
Świadomość wielowymiarowa  w świetle badań naukowych - ebook/pdf
Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 389
Wydawca: Studio Astropsychologii Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7377-887-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Czy wiesz, że istnieją inne rzeczywistości, których nie widzimy? Dzięki tej książce poznasz te niedostrzegalne elementy, których istnienie udowodniono naukowo. Autorka zaprasza do przekraczania granic, przełamywania bariery czasu, przestrzeni i materii. Omawia anomalne zjawiska jak teleportacja, podróże w czasie – w przeszłość jak i w przyszłość. Przybliża również bardzo tajemnicze przeżycia jakimi są doświadczenia poza ciałem. Podkreśla rolę świadomości oraz podaje przykłady rozwoju duchowych form istnienia w różnych wymiarach. W tej książce znajdziesz również charakterystykę rzadko opisywanych zjawisk jak jałowe nieba i różne obszary piekieł. Dowiesz się czym jest reinkarnacja i jaki ma na ciebie wpływ pamięć z poprzednich wcieleń. Zajrzyj za zasłonę czasu i przestrzeni.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

dr Danuta Adamska-Rutkowska Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Redakcja: Irena Kloskowska Skład: Aleksandra Lipińska PRojekt okładki: Aleksandra Lipińska Wydanie I Białystok 2018 ISBN 978-83-7377-887-0 Copyright © Danuta Adamska-Rutkowska 2016 © Copyright for this edition by Studio Astropsychologii, Białystok 2016 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich. Bądź na bieżąco i śledź nasze wydawnictwo na Facebooku. www.facebook.com/Wydawnictwo.Studio.Astropsychologii 15-762 Białystok ul. Antoniuk Fabr. 55/24 85 662 92 67 – redakcja 85 654 78 06 – sekretariat 85 653 13 03 – dział handlowy – hurt 85 654 78 35 – www.talizman.pl – detal strona wydawnictwa: www.studioastro.pl sklep firmowy: Białystok, ul. Antoniuk Fabr. 55/20 Więcej informacji znajdziesz na portalu www.psychotronika.pl PRINTED IN POLAND Nie kłóćcie się o to, czy istnieje duch, czy materia. To kłótnia jedynie o słowa. Duch i ciało to tylko różne strony tego samego, niewyobrażalnie potężnego bytu. Baruch Spinoza Książkę tę dedykuję Annie Deeg, wspaniałej kobiecie, która uświadomiła mi potrzebę upowszechniania wiedzy o rzeczywistości niejawnej. Gorąco jej za to dziękuję. SPIS TREŚCI Informacje wstępne ................................................... 13 Doznania pozacielesne ............................................... 21 Technicznie stymulowana eksterioryzacja ................. 50 Pierwsze wyprawy do rzeczywistości niejawnej ........ 59 Obserwacje własne kompleksu świadomościowego ............................................ 62 Różne obszary fizycznej rzeczywistości niejawnej.. 67 Kontakty z istotami w światach równoległych ...... 79 Spotkania z istotami bezcielesnymi w nadprzestrzeni ................................................ 83 Nieznane technologie i nowe koncepcje naukowe 89 Dalekie podróże w rzeczywistość niejawną ........... 101 Wyprawy w czasie ................................................. 104 Podróże w przyszłość ........................................ 105 Podróże w przeszłość ........................................ 112 Alternatywne rzeczywistości oraz partnerskie eksploracje nadprzestrzeni ...................................... 114 Jałowe nieba i różne obszary piekieł ..................... 118 Obszary aktywności istot bezcielesnych ................ 123 Historia Ziemi ........................................................ 135 Kontakty pozaziemskie – Zgromadzenie................ 138 Wielowymiarowa aktywność świadomości............ 148 Rozwój świadomych form istnienia ....................... 153 Świadomość planująca .......................................... 161 Konfrontacja badań w stanie pozacielesnym z koncepcjami nowej nauki .................................... 165 Badania zasobów ludzkiej świadomości ................... 185 Pamięć poprzedniego życia ....................................... 190 Przejęcia czyli reinkarnacja wymienna ....................... 210 Hipnoza drogą do podświadomości i nadświadomości .................................................. 214 Regresja do wcześniejszych okresów aktualnego życia ............................... 220 Regresja do poprzednich wcieleń ...................... 236 Regresja do okresów między wcieleniami .......... 257 Wstąpienie do świata bytów bezcielesnych .... 261 Zagadnienie winy i kary ................................. 265 Bratnie dusze i Rada Starszych ....................... 268 Przebieg duchowego rozwoju ........................ 272 Obszary szkoleniowe ...................................... 275 Źródło ............................................................ 285 Dusze jako element otaczającej nas rzeczywistości ....................................... 286 Podsumowanie wiedzy o zasobach nieświadomości ..................................................... 295 Stymulacja zdolności twórczych ............................... 302 Jasnowidzenie w stanie hipnozy ............................... 311 Podsumowanie niekonwencjonalnych badań świadomości ................................................. 315 Zestawienie dokonań protonauki z wierzeniami ....... 349 Bibliografia ................................................................... 373 Omówione tu zjawiska anomalne1 badane były w ramach prac wyprzedzających, zwanych parapsychologią. Dziedzina ta, uwa- żana niegdyś za pseudonaukę, w II połowie XX wieku uzyskała należny jej status nauki w ścisłym znaczeniu tego słowa i weszła w skład nowej dyscypliny naukowej – psychotroniki, czyli nauki o świadomości. Badania doświadczeń pozacielesnych i ukrytych zasobów świadomości zajmują w  niej miejsce wyjątkowe, po- nieważ umożliwiły nam wgląd w niejawną część rzeczywistości, całkowicie niedostępną naszej fizjologicznej percepcji. Opisane tu studia w pełni wpisują się w tę nową dziedzinę wiedzy, sta- nowiąc zarazem cenne uzupełnienie badań konwencjonalnych. 1 Anomalie – zjawiska odbiegające od tego, co uznawane jest za normę, a zatem także zaobserwo- wane nieprawidłowości, które nie dają się wyjaśnić na gruncie aktualnej wiedzy naukowej. Informacje wstępne Książka ta jest drugą częścią pracy poświęconej badaniom fe- nomenu świadomości, któremu zawdzięczamy możliwość wykorzystania przez materię informacji. Całość opracowania poświęconego badaniom związków ducha i  materii obejmuje następujące zagadnienia: Pierwszy tom zawiera szereg informacji wprowadzających, które są niezbędne dla zrozumienia całości zgromadzonego ma- teriału. Opisałam w nim też wczesne podjęte przez człowieka próby wychwycenia powiązań między duchem i materią, a także pierwsze naukowe dowody na istnienie innych niż czasoprze- strzenny poziomów istnienia. Tom ten opublikowany został pod tytułem Związek ducha i materii. Naukowe dowody na istnienie rzeczywistości równoległych. W kolejnym tomie opisuję pilotowe badania rzeczywistości niejawnej, które nie tylko umożliwiają wgląd w ukrytą przed na- szymi zmysłami rzeczywistość, ale pozwalają również tę wiedzę racjonalnie wykorzystać. W trzecim zapoznaję czytelnika z osiągnięciami psychotroni- ki i znaczeniem tej wiedzy dla rozszerzenia naszych możliwości poznawczych i skutecznego działania. W  czwartym prezentuję nowe koncepcje konwencjonalnej nauki, które związane są z  funkcjonowaniem świadomości, a  także przedstawiam propozycje rozwiązania niektórych pro- blemów w oparciu o całość zgromadzonej wiedzy. 13 Zanim jednak przystąpimy do zapoznania się z szerokim spec- trum wyników niekonwencjonalnych badań tego fenomenu, warto przypomnieć sobie na wstępie kilka podanych wcześniej wyjaśnień. W  opisywanych tutaj wynikach badań świadomo- ści, a zwłaszcza w relacjach otrzymywanych przy wykorzystaniu hipnozy lub na skutek przeżycia stanu pozacielesnego (OBE2), stosowany jest często przez autorów termin energia duchowa lub energia psychiczna. Konwencjonalna nauka nie zna takiego poję- cia, więc jak należy rozumieć to sformułowanie? Jest to po prostu energia, którą nasza świadomość wykorzystuje w celowym działa- niu. Warto zatem przypomnieć sobie również czym właściwie jest energia i skąd się bierze. Mówiąc najogólniej nauka konwencjo- nalna określa energię jako funkcję stanu materialnego układu (obiektu), która opisuje jego zdolność do spożytkowania tego zasobu (wykonania pracy). Energia określa więc stan gotowości układu fizycznego (jego potencjał) do realizacji jakiegoś działania. W relacjach wielu wyników badań prowadzonych w sposób niekonwencjonalny można również znaleźć takie określenia jak pozytywna energia lub negatywna energia. Terminy te bardzo czę- sto spotyka się zarówno w opisach sesji hipnotycznych, jak i sta- nów związanych z przeżyciem eksterioryzacji (OBE), ponieważ oddają one subiektywnie odbierane wrażenia. W rzeczy samej energię należy uznać za neutralną, ani dobrą, ani złą. Fizyka nie zna pojęcia moralności, ale ocena obserwowanych zjawisk w oparciu o to kryterium jest istotną cechą świadomości. Po- zytywne lub negatywne według naszego osądu może być zatem wykorzystanie energii lub skutki jej działania, ponieważ ocena jej użycia czy skutków jest właśnie czysto subiektywnej natury. 2 OBE (ang. Out of the Body Experience) – doświadczenie pozacielesne, polegające na ob- serwowaniu rzeczywistości z pozycji poza ciałem biologicznym. Zwane jest również procesem eksterioryzacji. 14 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Informacje wstępne W wielu opracowaniach, zwłaszcza popularnych, energię utoż- samia się z materią, zatem warto zawsze podkreślić istotę związku tych pojęć, aby wykluczyć wszelkie nieporozumienia w tej kwestii. Materia nie jest skondensowaną czy też twardą energią. Pojęcia te nie są tożsame ani wzajemnie zamienne, choć taki wniosek krąży w  obiegu jako rzekoma konsekwencja znanego równania Ein- steina E=m∙c2. Równanie to wiąże energię z masą materii, nie z materią jako taką. Energię i masę należy traktować jedynie jako parametry określające stan materii3, przy czym materia i energia, wzajemnie ze sobą powiązane, mogą przejawiać się w naszej rze- czywistości na wiele sposobów. Do wystąpienia efektu masy materii niezbędna jest energia i dokładnie tę informację przeka- zuje nam przytoczone wyżej równanie. Warto również doprecyzować pojęcie materii, gdyż treść tego pojęcia − ściśle związanego z opisem rzeczywistości − wciąż ro- zumiana bywa rozmaicie. W fizyce klasycznej materia zajmuje określoną przestrzeń i  posiada niezerową masę. Powszechnie kojarzy się ją z postacią substancjalną, ale na poziomie subato- mowym materia nie stanowi już w zasadzie pojedynczych obiek- tów. Może zachowywać się tak, jakby składała się z cząstek, ale nie posiadają one już wymiarów, gdyż możemy je zaobserwować także w  postaci fali rozciągniętej w  przestrzeni. Nie są to już więc takie obiekty, jakie znamy z codziennego doświadczenia. Tym samym we współczesnej fizyce za materię uznaje się wszyst- ko, co posiada niezerową energię i pęd, bo to one umożliwiają fizyczne oddziaływania, a obszar tych wpływów (niezależnie od ich rodzaju) fizyka określa mianem pola. 3 Parametrami określającymi stan materii są obecnie masa, energia i informacja. Warto przy tym zaznaczyć, że masa nie stanowi już jej fundamentalnej właściwości, natomiast z pewnością jest nią informacja, która jest w materii kodowana i przetwarzana za pomocą stanów kwantowych (w opisie matematycznym − za pomocą wektora stanu układu kwantowego i jego superpozycji, czyli składają- cych się na niego stanów o dobrze określonych wartościach pewnej wielkości fizycznej). 15 Tak więc materia i energia to w fizyce całkowicie odrębne poję- cia. Energia nie jest bowiem ani jedną z form materii, ani jakimś odrębnym bytem, lecz zawsze pozostaje funkcją stanu materii, określającą jej możliwości przejawiania się w działaniu. Każdej akcji towarzyszy też zawsze zmiana stanu materialnych układów wchodzących ze sobą w  interakcję, co można krótko określić jako wymianę energii między tymi obiektami. Podstawową rolą energii jest więc umożliwienie wzajemnych oddziaływań między różnymi układami materialnymi i związanie ich w ten sposób ze sobą w sieć wielorakich powiązań. Energia (podobnie jak infor- macja) zawsze związana jest z materialnym nośnikiem, więc ma- terię nadal można traktować jako budulec naszej rzeczywistości. Energia natomiast wciąż pozostaje funkcją jej stanu, określającą możliwość działania. Póki nauka nie zmieni swego zdania na ten temat, nie należy energii rozumieć jako jednej z przyjmowanych przez materię form istnienia. Omawiane tu zagadnienia uznaje się za funkcjonujące na pograniczu nauki i mistyki, warto zatem zwrócić jeszcze uwagę na pewną kwestię, która też może być powodem nieporozumie- nia. W  mistyce wyobrażenia ducha i  duszy bywają stosowane zamiennie, jednakże naukowemu pojęciu kompleksu świado- mościowego, czyli fizycznego układu energetyczno-informacyj- nego sterującego procesem życiowym każdego organizmu bio- logicznego, odpowiada religijna idea duszy. Z kolei pojęcie energii bliższe byłoby mistycznemu określeniu ducha, czyli czynnika, który umożliwia materii ruch oraz wszelkiego rodzaju aktywność. Problem wywodzi się z podobieństwa brzmień obu terminów, ale wszelka duchowa aktywność związana jest zawsze z  materią, która tworząc układ fizyczny, dysponuje energią i  informacją do wykorzystania. Oznacza to, że DUCH jest 16 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Informacje wstępne wyznacznikiem stanu MATERII kompleksu świadomościowe- go (duszy), i to on umożliwia jej ruch i celowe działanie. Życie i świadomość nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od środowiska, w którym się pojawiły. Badając istotę życia na- uka powinna dążyć do wkomponowania tego zjawiska w całość wiedzy o wszechświecie, w jego strukturę i rządzące nim prawa, bowiem fenomeny te muszą stanowić jego immanentną4 cechę. Wiedza o otaczającym nas świecie nieustannie się poszerza, a nie- lokalność zjawisk kwantowych sugeruje, że obserwowana za po- mocą zmysłów czasoprzestrzeń jest jedynie wycinkiem otaczającej nas rzeczywistości. Dla anomalnych fenomenów nie istnieją takie bariery jak odległość w czasie i przestrzeni, czy też ekranujące wła- ściwości substancjalnej materii. Oznacza to, że zjawiska te muszą wykorzystywać prawa, które dopiero poznajemy oraz takie rejony rzeczywistości, które umykają naszemu postrzeganiu. W  kon- sekwencji oznacza to, że poza kosmosem muszą istnieć jeszcze jakieś inne, całkowicie realne obszary wszechświata, które łącznie z obserwowanym przez nas otoczeniem tworzą razem całość, a tę staramy się dopiero poznać i zrozumieć. Tylko zaznajomienie się z tą całością, choćby tylko częściowo, daje nam możliwość lepsze- go wglądu w rzeczywistość wokół nas. Postulowane przez fizykę teoretyczną wyższe wymiary wszechświata (głębsze poziomy rzeczywistości) wydają się obec- nie całkowicie realne. To właśnie w tych niedostępnych naszej zmysłowej percepcji rejonach może kryć się rozwiązanie wielu problemów fizyki. W  nich możemy też znaleźć odpowiedzi dotyczące celu i  sensu naszego istnienia, gdyż czasoprzestrzeń na pewno nie powstała wyłącznie dla naszego użytku i dla za- spokojenia naszych potrzeb. Problem w  tym, że są to rejony 4 Immanentny – będący wewnątrz czegoś, tkwiący w czymś, z natury właściwy danemu środowi- sku bez działania czynników zewnętrznych. 17 niedostępne nie tylko dla naszych zmysłów, lecz także dla wielu naszych technik badawczych. Nie oznacza to jednak, że rzeczy- wistość niejawna jest przez to całkowicie dla nas niedostępna. Możemy do niej wkraczać na drodze prowadzonych spekulacji w  ramach nauk przyrodniczych oraz matematyki, która po- zwoli nam ująć to niejawne otoczenie w rządzące nim prawa. Pierwszej próby wkomponowania rzeczywistości niejawnej do opisu czasoprzestrzennego świata dokonał kilkadziesiąt lat temu brytyjski fizyk prof. dr David Bohm [1-3], natomiast polscy naukowcy: kosmolog prof. dr hab. Michał Heller i matematyk prof. dr hab. inż. Wiesław Sasin, opisując ewolucję wszechświa- ta z wykorzystaniem nowego narzędzia matematycznego, jakim jest geometria nieprzemienna5 [4], wykazali, że początkowa oso- bliwość, z której wyłonił się kosmos, istnieje nadal jako niejawne środowisko bezczasowe i jest z czasoprzestrzenią nierozerwalnie związana, tworząc z nią jedną spójną całość [5-7]. Nie mniej nęcącym narzędziem badawczym okazują się obec- nie techniki niekonwencjonalne, w których wykorzystywane są możliwości zdobywania wiedzy o rzeczywistości pozaczasoprze- strzennej przez nasz duchowy komponent, dla którego te rejony mogą być środowiskiem naturalnym, ponieważ skutecznie wy- korzystuje on w swym działaniu właściwości głębszego poziomu rzeczywistości. Można zatem śmiało założyć, że kompleks ten jest strukturą, która sama jest częścią tej innej, trudno dostępnej części wszechświata, którą chcemy badać. Z pewnością nie bez znaczenia jest tu również fakt, że wyniki uzyskiwane w  trak- cie prowadzenia prac wyprzedzających związanych z  funkcjo- nowaniem rzeczywistości niejawnej są w  pełni zgodne i  ściśle 5 Nieprzemienność w matematyce polega na konieczności wykonywania kolejnych operacji w ści- śle określonym porządku. 18 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Informacje wstępne powiązane z  osiągnięciami nauki konwencjonalnej, a  zatem można śmiało założyć, że tego rodzaju eksperymenty zasługują na miano protonaukowych6. W  ten sposób nauka wkraczając na wiele sposobów w obszary ukryte przed naszą fizjologiczną percepcją, może przybliżyć nam ich zrozumienie. 6 Protonauka – obszar badań prowadzonych na pograniczu obowiązującej wiedzy naukowej, w którym nie rozwinęła się jeszcze ścisła i wiarygodna praktyka, charakterystyczna dla konwencjo- nalnej nauki. Zazwyczaj w celu weryfikacji pozyskiwanych wyników w tym obszarze wykorzystuje się metody sprawdzone w ramach nauki konwencjonalnej. 19 Doznania pozacielesne (…) rozum uwolniony z zewnętrznych więzów może wyjść ze ślepego zaułka mitów, aby otworzyć się pełniej na transcendencję. Jan Paweł II (Encyklika Fides et ratio) Stany sugerujące oddzielenie się od ciała biologicznego sterowa- nego przez świadomość kompleksu energetyczno-informacyjnego (zwanego przez ezoteryków i mistyków ciałem duchowym) doświad- czane są przez ludzi od lat. Zjawisko to określa się także mianem eksterioryzacji. Dr Celia Green, dyrektor Instytutu Badań Psychofi- zycznych (ang. Institute of Psychophysical Research) w Oksfordzie, nadała mu nazwę stanu egzosomatycznego (z gr. ekso – na zewnątrz, soma – ciało), który określiła następująco: Doznaniem egzosomatycz- nym jest stan, w którym postrzegane przedmioty podlegają takiej orga- nizacji przestrzennej, że obserwator spogląda na nie z miejsca innego niż to, w którym znajduje się jego ciało materialne. Korzystając z tej definicji należy zdawać sobie sprawę, że za- stosowane w niej pojęcie ciała materialnego użyte zostało w zna- czeniu nadanym mu przez fizykę klasyczną. Zgodnie z dzisiej- szą wiedzą naukową, wszystkie ciała biorące udział w zjawisku eksterioryzacji to układy materialne, choć różniące się stanem materii, a  także sposobem jej postrzegania przez człowieka podczas dokonywania przezeń obserwacji. O  materialności 21 ciała duchowego świadczy jego zdolność do przemieszczania się w przestrzeni oraz realizacja różnego rodzaju oddziaływań, a za- tem także zasób energii, który te działania umożliwia. Do opisu stanów eksterioryzacji stosuje się także takie poję- cia jak ekskursja, bilokacja, autofania, telefania czy wydzielanie sobowtóra [1]. Wszystkim tym określeniom, niewątpliwie zwią- zanym z osiągnięciem stanu pozacielesnego, nadaje się jednak różne znaczenia, a zatem warto je uściślić. Załóżmy wstępnie, że wysunięta przez australijskiego neu- rofizjologa prof. dr. Johna C. Ecclesa (1903-1997) koncepcja lokalizacji świadomości w  kompleksie energetyczno-informa- cyjnym o fizycznej naturze jest prawdziwa7 [2]. Eksterioryzacja oznaczałaby wtedy stan, w którym kompleks świadomościowy (a wraz z nim świadomość) przemieszczałby się poza obręb ciała organicznego. Przy tym założeniu migrująca w czasoprzestrzeni świadomość, przynależna do układu znajdującego się w stanie egzosomatycznym, dokonywałaby obserwacji własnego ciała z punktu znajdującego się poza wykorzystywanym organizmem, co byłoby w pełni zgodne z definicją podaną przez Celię Green. Niekiedy obserwuje się wtedy pojawienie sobowtóra, zwa- nego też fluidalem lub fantomem, co oznaczałoby bilokację (łac. bis – dwa razy, locatio – umiejscowienie). Najczęściej fantom postrzegany jest wizualnie jako zjawa, ale zdarza się, że bywa mylony z żywym człowiekiem, jeśli można wejść z nim w kon- takt słowny i  dotykowy. Wygląd sobowtóra jest zwykle iden- tyczny z  ciałem biologicznym osoby, która uległa bilokacji, wykazuje autonomię psychiczną, a nawet intelektualną, jest też 7 Koncepcję tę prezentuję w  czwartej części cyklu publikacji poświęconych roli świadomości w układach materialnych. Zawiera ona naukowe dowody na związek ducha i materii, które zgro- madziła nauka konwencjonalna. 22 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne mniej lub więcej zmaterializowany8 i bywa, że daje się fotogra- fować. Spotykane w literaturze określenia sobowtóra, takie jak ciało astralne lub projekcja astralna, znane są z okultystycznych i teozoficznych interpretacji tego zjawiska. Według terminologii dr Celii Green sobowtóra powinno się określać jako ciało paraso- matyczne. W stanach bilokacji możliwe jest przejawianie się tego duplikatu w działaniu wymagającym użycia siły, co najczęściej tłumaczone jest wykorzystaniem zjawiska psychokinezy. Bilokacja pozwala nam uzmysłowić sobie, że fenomen eks- terioryzacji może być następstwem podziału9 kompleksu świa- domościowego, a od stosunku obu części względem siebie za- leży, czy ciało organiczne zachowuje świadomość biegu zdarzeń w  trakcie tego zjawiska, czy też ją traci. W  wypadkach, gdy kompleks świadomościowy przebywając poza ciałem przemiesz- cza się do odległych miejsc, zjawisko to bywa nazywane ekskur- sją (łac. excursio ‒ wybieganie, wycieczka). Terminy autofania (ang. autophany, czyli pojawienie się sa- memu sobie) i telefania (z gr. tele – daleko, czyli pojawienie się w innym miejscu), zostały wprowadzone przez badacza zjawisk anomalnych Aleksandra Nikołajewicza Aksakowa [3], a ich zna- czenie jest identyczne ze znaczeniem terminu bilokacja. Dr Paul Sollier zjawisko to nazwał autoskopią (z gr. autós – sam, skopeo – oglądam, a więc jako oglądanie samego siebie) [4], ale ten termin może stanowić źródło nieporozumień, ponieważ psychologia pod tą nazwą rozumie omam wzrokowy, wiążący się z doznaniem, że ciało uległo podwojeniu. Zjawiska eksterioryzacji doświadcza się najczęściej w stanach kryzysowych lub bliskich śmierci, mogą go jednak także doznać 8 W tym kontekście oznacza to, że jego ciało może być odbierane jako substancjalne, jeśli można go dotknąć bez wrażenia penetracji w głąb ciała. 9 Jest to podział pozorny, bowiem obie części kompleksu (wewnątrz i na zewnątrz ciała) nadal stanowią spójną całość. 23 osoby całkowicie zdrowe w wyniku osiągnięcia zmienionego sta- nu świadomości (podczas medytacji, w stanie religijnej ekstazy, silnego wzburzenia emocjonalnego, po zażyciu substancji nar- kotycznych lub w wyniku stosowania innych technik stymulu- jących zmianę stanu świadomości). Liczba osób, które doświad- czyły stanu egzosomatycznego jest prawdopodobnie o  wiele większa niż się na ogół przypuszcza, bowiem bardzo często zja- wisko to zachodzi podczas snu, gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dowiodły tego m.in. badania świadomości w stanie hip- nozy (rozdział Hipnoza drogą do podświadomości i nadświadomo- ści), które wykazały, że stan pozacielesny bywa wykorzystywany przez kompleks świadomościowy podczas snu dla odpoczynku od ciała organicznego (w celu energetycznej regeneracji). Stanu tego można doznać też spontanicznie, co dla osoby go doświad- czającej okazuje się zwykle sporym zaskoczeniem. Jak już wspomniałam, ze zjawiskiem eksterioryzacji ściśle łączy się inny obserwowany od lat fenomen, a mianowicie po- strzeganie zjaw osób żyjących w czasie i miejscach, w których nie powinny być obecne. Zjawy te są sobowtórami fluidalnymi, a ich pojawienie się łączone jest z migracją kompleksu świado- mościowego poza ciało. Pierwsze z doniesień zjawiska bilokacji pochodzi z XVII wieku i daje dość dokładny opis tego fenome- nu. Doszło do niego w chwili kryzysu psychicznego ciężko cho- rej Mary Goffe zamieszkałej w Rochesterze w hrabstwie Kent, a zmarłej w dniu 4 czerwca 1691 roku podczas pobytu u ojca w West Malling. Dzień przed śmiercią zapragnęła zobaczyć dwoje swych dzieci, pozostawionych w domu pod opieką bony. Nie było to jednak możliwe, ponieważ była zbyt słaba by opuścić łóżko i odbyć po- dróż. Między godziną pierwszą a drugą w nocy wpadła w stan, 24 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne który można byłoby określić jako rodzaj letargu. Pielęgniarka nie wyczuwała jej oddechu, nie była więc pewna czy chora żyje, czy zmarła. Nazajutrz rano po odzyskaniu świadomości chora oświadczyła, że była w domu i widziała dzieci. Tłumaczono jej, że przez całą noc nie opuściła łóżka, ale nie dała się przekonać. Sprawą zainteresowano się bliżej dopiero wtedy, gdy opiekun- ka dzieci w  Rochesterze zapewniła, że tej właśnie nocy nieco przed godziną drugą widziała, jak Mary Goffe wyszła z pokoju, w którym spało jej starsze dziecko, a potem przez kwadrans stała przy łóżku młodszego. Kobieta wówczas nie spała, uniosła się na łóżku i przyglądała zjawie. Usłyszała przy tym wyraźnie, jak zegar na wieży wybił godzinę drugą. Gdy bona odezwała się, zjawa znikła [5]. Podobne zdarzenie miało miejsce, gdy Alfonso Maria de Li- guori (biskup diecezji Sant’Agata de’ Goti w pobliżu Neapolu) zasnął rankiem 21 września 1774 roku podczas przygotowań do odprawienia mszy. Po dwóch godzinach ocknął się i oznajmił, że wrócił z Rzymu, gdzie był świadkiem zgonu papieża Klemen- sa XIV. Z początku uważano to za sen, ale cztery dni później nadeszła oficjalna wiadomość o  śmierci papieża. Co więcej, osoby obecne przy łożu umierającego potwierdziły, że widziały i  rozmawiały z  Alfonso, który odmawiał z  nimi modlitwy za konających [6]. Autorką analogicznej relacji prezentowanej w licznych publi- kacjach jest baronowa Julia von Guldenstubbe. Córka barono- wej przebywała w Instytucie Wychowawczym (zwanym też Pen- sjonatem Neuwelcke) w niewielkim mieście Wolmar położonym niedaleko Rygi, gdzie była świadkiem niezwykłych wydarzeń. W  latach 1845-1846 jedną z  wychowawczyń była Francuzka z  Dijon, panna Emilie Sagée. Była ona osobą wykształconą 25 i inteligentną, a personel zarządzający działalnością instytutu był bardzo zadowolony z jej pracy, pilności i doświadczenia. Wkrót- ce jednak pojawił się pewien problem. Zauważono, że niekiedy postać nauczycielki rozdwaja się, co wywołało wielką sensację. Niekiedy, gdy nauczycielka podnosiła się z krzesła, postać fan- toma pozostawała na nim w pozycji siedzącej. Innym razem, gdy panna Sagée leżała chora, a jedna z wychowanek czytała jej książ- kę, wychowawczyni nagle znieruchomiała i zbladła. Na pytania przerażonej dziewczyny odpowiadała niezwykle słabym głosem. Chwilę potem pensjonarka dostrzegła wyraźnie postać wycho- wawczyni przechadzającej się po pokoju. Te fenomeny pojawiały się z różnymi modyfikacjami przez cały czas pracy nauczycielki w instytucie, tzn. przez około półtora roku. Zauważono przy tym, że im lepiej jej sobowtór był widzialny, tym bardziej nauczycielka stawała się odrętwiała i osłabiona. Gdy sobowtór znikał, nauczy- cielce wracały siły. Gdy liczba wychowanek zakładu zaczęła ma- leć, Emilia Sagée dostała wymówienie. Jak się okazało, nie była to pierwsza w jej życiu utrata pracy. Powód był zawsze ten sam − nieustannie powtarzające się zjawisko bilokacji [7]. Znany swego czasu w USA prelegent Thomas Benning wysłał do miejscowości Troy list z zawiadomieniem, że z powodu bólu gardła jego planowany na następny dzień wykład nie odbędzie się. Wieczorem, już po wysłaniu listu, doszedł do wniosku, że wiadomość nie dojdzie na czas, co wprawiło go w zdenerwowa- nie. List rzeczywiście nie doszedł. Gdy zebrani czekali na pre- legenta, rozległo się pukanie do drzwi, po czym stanął w nich Benning. Wszedł i mamrotał coś o przeszkodach w wygłoszeniu wykładu. Podejrzewając, że jest nietrzeźwy, próbowano go wy- prowadzić z sali, ale zbiegł szybko po schodach i zatrzasnął za sobą drzwi. Ci, co pobiegli za nim, spostrzegli ze zdumieniem, 26 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne że drzwi są zamknięte na klucz. Niebawem nadszedł list dono- szący, że jest chory, więc domyślono się, że w sali wykładowej pojawił się jego sobowtór [8]. Interesujący wypadek bilokacji opisał również dr Max Kem- merich. Architekt dr Karl Sch. mieszkający w Berlinie w latach 20. XX wieku, opracowywał projekt konstrukcji teatru. W trak- cie pracy natrafił na spory problem, ponieważ nie miał pomy- słu na konstrukcjię wiązania dachowego. Zirytowany przerwał obliczenia i  wyszedł na obiad. Gdy wrócił do swego pokoju z zamiarem kontynuowania rozważań, zauważył przy stole ja- kiegoś mężczyznę pochylonego nad deską kreślarską. Próbując opanować irytację stanął przy drzwiach i obserwował intruza. Ku swemu zdumieniu rozpoznał w mężczyźnie siebie samego. Sobowtór był identycznie ubrany, miał nawet rozdartą kieszeń dokładnie w ten sam sposób, jak kieszeń jego płaszcza. Inżynier stał nieruchomo, a fantom pracował. Wreszcie zaczął się stop- niowo rozpraszać i znikł całkowicie. Gdy inżynier zbliżył się do deski kreślarskiej, znalazł na niej graficzne rozwiązanie zadania. Rysunek wykonany był przez fantoma szeroką, ale słabą kreską. Rozwiązanie, jak najbardziej prawidłowe, zostało przekazane w oryginale firmie Wilke w Hannowerze, gdzie prawdopodob- nie do dziś spoczywa w archiwum [9]. Dokumentacja Proceedings of the Society for Psychical Research opisuje wiele tego rodzaju wypadków. Jednym z nich jest powta- rzający się pewnej kobiecie sen, w którym zwiedzała jakiś dom, którego nigdy wcześniej nie widziała. Po pewnym czasie jej mąż uznał, że powinni przenieść się do większej siedziby, a następnie zaczął zamiar wcielać w czyn. Podczas rozmowy z właścicielką domu o  warunkach wynajmu mąż dowiedział się, że straszy w nim duch jakiejś kobiety. Przy przeprowadzce kobieta ujrzała 27 dom ze swego snu, natomiast właścicielka domu rozpoznała w nowej lokatorce straszącego ducha. Wygląda na to, że jej kom- pleks świadomościowy przeprowadził zawczasu wizję lokalną nowego miejsca zamieszkania [9]. Zanotowano też inny podobny wypadek wizytacji z wyprze- dzeniem czasowym. W domu pewnego doktora w Anglii dwoje jego gości (mężczyzna i kobieta) oraz pomoc domowa widywali niezależnie od siebie młodą damę w  brązowej sukni o  ruda- woblond włosach. Goście początkowo przypuszczali, że jest to członek rodziny, którego nie zdążyli jeszcze poznać. Mężczyzna, który przy powitaniu próbował uścisnąć jej dłoń, ze zdumie- niem natrafił na pustkę, a postać młodej kobiety rozwiała się. Niespełna rok później powrócił z  Australii syn doktora z  po- ślubioną tam żoną. Ku zdumieniu pomocy domowej, a potem także znajomych gospodarza, jego synowa okazała się tą samą kobietą, która ukazywała się wcześniej w jego domu. Zaskoczo- na była również sama kobieta, która – jak się okazało – podczas przebytej przed prawie rokiem w Australii choroby miewała wi- zje domu swoich teściów. Interesujący w tym wypadku jest fakt, że fantoma synowej doktora widziało niezależnie od siebie kilka osób. Również ona zapoznała się wcześniej z domem swego te- ścia w okolicznościach, które z punktu widzenia uznawanego za racjonalny nie mogły mieć miejsca [9]. Zjawisko eksterioryzacji może zostać wywołane także na drodze telepatycznej. O  takim przypadku opowiedział znany amerykański przyrodnik George K. Cherrie (1865-1948). Gdy w październiku 1913 roku przebywał na Kostaryce, znalazł się nieoczekiwanie podczas snu przed swoim rodzinnym domem. Przed drzwiami budynku powitał go radośnie pies, a kobieta, która pojawiła się w otwartych drzwiach, zaprowadziła go bez 28 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne słowa do sypialni matki. W pokoju, na łóżku stojącym między dwoma oknami, spoczywała niedawno zmarła matka. Pod wpły- wem doznanych emocji Cherrie opisał przebieg tego dziwnego snu w swoim dzienniku, a dziesięć tygodni później otrzymał list od siostry informujący go o śmierci matki. Zmarła dokładnie tej nocy, w której Cherrie miał swój nieoczekiwany i w pełni świa- domy sen. Nawet pozycja łóżka, o której przyrodnik nie mógł wcześniej wiedzieć, była dokładnie taka jak we śnie. Można zało- żyć, że umierająca matka powiadomiła syna telepatycznie o swojej śmierci, a jego kompleks świadomościowy przeniósł się podczas snu na miejsce zdarzenia, czyli miał miejsce proces eksterioryzacji [10]. Pierwszym naukowcem, który oszacował statystycznie przeżycia pozacielesne był Amerykanin dr Hornell Hart (1888-1967), profe- sor socjologii w Duke University (Durham, New Jersey) [11, 12]. Podobne studia prowadziło też wielu innych badaczy tego zjawiska, a liczba osób doświadczających stanu egzosomatycznego wahała się zwykle w granicach 20-34 osób ankietowanych. Wyniki uzyska- ne przez australijskiego psychologa, dr. Harveya J. Irvina wykazały z kolei, że nie występują żadne grupy osób, które byłyby szczególnie predestynowane do tego rodzaju doświadczeń [13]. Wiele relacji opisujących proces eksterioryzacji wykazało, że w ich trakcie ciało robi wrażenie połączonego ze świado- mościowym kompleksem energetyczno-informacyjnym za pomocą srebrnego sznura. Zwykle miał on kształt cylindrycz- ny, a czasem wygląd płaskiej taśmy. W miarę oddalania się kompleksu świadomościowego od ciała sznur ten rozciągał się i stawał się coraz cieńszy, ale nie ulegał zerwaniu nawet przy od- ległościach ocenianych na setki czy nawet tysiące kilometrów, jak miało to miejsce podczas przeżycia doświadczenia bliskości śmier- ci przez C. G. Junga [14]. Jest to element w zasadzie nieznany 29 nam z  czasoprzestrzennej rzeczywistości, ponieważ sznur ten zwykle bywa widoczny jedynie dla kompleksu świadomościowe- go przebywającego poza ciałem. Może go też ujrzeć osoba wyka- zująca zdolność percepcji pozazmysłowej (ekstrasensi). Niekiedy dostrzega się w nim wyraźnie przebiegające obok siebie jakby dwa łącza skierowane w przeciwnych kierunkach, a czasem splot łą- czy przypominający skręconą linę. Połączenie to opisywane jest w identyczny sposób przez ludzi o różnym statusie społecznym czy zawodowym, niezależnie od pochodzenia czy przynależności kulturowej, a także bez związku z wyznawanym światopoglądem. Warto podkreślić, że informację dotyczącą formy połączenia eksterioryzowanego kompleksu z  ciałem organicznym podają prawie wszyscy autorzy opisujący to anomalne zjawisko. Jeden z południowoafrykańskich psychiatrów, który spisał relacje sta- nów egzosomatycznych doznawanych przez członków plemienia Basuto, zaznaczył, że nie znali oni języków obcych, z pewnością nic nie czytali na temat srebrnego sznura, lecz mimo to potrafili go dokładnie opisać [15]. Fenomen ten z  pewnością zasługuje na szczególną uwagę wśród zjawisk anomalnych, ponieważ prowadzone badania wy- kazały w sposób jednoznaczny, że jest to zdarzenie w pełni realne, daje się rejestrować za pomocą środków technicznych, a zatem nie ma ono nic wspólnego z halucynacjami ani snem. Zjawisko to można również uznać za przekonującą przesłankę świadczącą zarówno o bardziej złożonej naturze człowieka (a zatem także każdego żywego organizmu) niż na ogół sądzimy, jak i o ścisłym związku świadomości z kompleksem energetyczno-informacyj- nym (uważanym powszechnie za ciało duchowe), a nie z ciałem organicznym, co zgodnie z  poczynionym założeniem suge- ruje konwencjonalna nauka. Kompleks ten opuszczając ciało 30 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne biologiczne unosi ze sobą świadomość danej osoby, a dokonując swego podziału pozostawia w ciele taką część, która jest w sta- nie podtrzymać jego funkcje życiowe. Wydzielona część może wtedy bez przeszkód obserwować ciało, które właśnie opuściła, może też swobodnie dokonywać obserwacji w  otaczającym ją świecie materialnym, gdyż porusza się w  czasoprzestrzeni bez żadnych barier oraz bez straty czasu. Tego rodzaju obserwacje potwierdzają wysuniętą przez Eccle- sa koncepcję autonomiczności kompleksu świadomościowego, który sterując ciałem, wykorzystuje go do sprawnego działania w  rzeczywistości czasoprzestrzennej. Swoboda bowiem prze- mieszczania się w  niej kompleksu bez konieczności pokony- wania oczywistych dla nas ograniczeń czasowo-przestrzennych świadczy o jego funkcjonowaniu na innych poziomach istnie- nia, niż znany nam świat materialny. Tym samym doznania osób doświadczających stanu pozacielesnego można uznać za eksperymentalną weryfikację fizycznego istnienia wyższych wy- miarów wszechświata, a w konsekwencji także słuszności teorii fizycznych, które próbują go w ten sposób opisać. Obserwacje poczynione w tym stanie dają się bez trudu weryfikować, przy czym są one wyjątkowo szczegółowe i precyzyjne, znacznie do- kładniejsze niż dokonywane za pomocą wzroku. W tych oko- licznościach trudno wątpić w realność tego zjawiska. W pełni sprawna percepcja otoczenia jest niesłychanie ważną cechą świadomości przebywającej poza ciałem, gdyż nie mogą mieć na nią wtedy wpływu receptory zmysłowe pozostawione w ciele. W takich warunkach pobór informacji przebiega na drodze pozazmysłowej, a  więc percepcja ta jest cechą kom- pleksu świadomościowego, nie ciała biologicznego. Oznacza to, że wiązanie świadomości wyłącznie z działalnością mózgu 31 musi być koncepcją chybioną, co potwierdzają również wyniki badań medycznych prowadzonych nad doznaniami podczas śmierci klinicznej [16]. Jest to zatem jeden z wielu dowodów potwierdzających autonomiczność kompleksu świadomościo- wego w  stosunku do ciała. Przebywając w  ciele świadomość wykorzystuje mózg, zbierając i przetwarzając informacje nabyte zarówno na drodze zmysłowej, jak i  pozazmysłowej. Przeby- wając poza ciałem świadomość zdana jest wyłącznie na własny, pozazmysłowy odbiór rzeczywistości oraz własne mechanizmy przetwarzania i zapamiętywania danych. Dysponujemy licznymi wzmiankami na ten temat sięgający- mi czasów starożytnych i średniowiecznych, w których opisy- wano fantomy osób żyjących. W Iliadzie Homera Eneasz leczył rany za murami Troi i  w  tym samym czasie walczył na polu bitwy pod miastem, bohaterowie nordyckich sag niejednokrot- nie prowadzili równocześnie walki w odległych od siebie miej- scach, doświadczali tego stanu również mistycy. Francuz Hector Durville (1849-1923) zapoczątkował doświadczalną weryfikację prawdziwości tych relacji, a  jego badania z  pewnością można uznać za w  pełni naukowe. Podczas eksperymentów Durville wykorzystywał sugestię hipnotyczną, w  wyniku której docho- dziło do wydzielenia się z ciała fluidalnego sobowtóra [17]. Zjawa wyłoniona z osoby hipnotyzowanej była zwykle nie- widzialna, ale niekiedy sobowtór był wystarczająco widoczny, by można było wykonać mu zdjęcie fotograficzne. Durville nie poprzestał na tym i  do rejestracji badanego zjawiska użył również ekranów fluoroscencyj nych nasy canych roztworem siarczku wapnia (CaS), a  ta technika (zaproponowana w  An- glii przez chemika W. H. Bal maina w 1877 roku) nadała jego pracom charakter ściśle na ukowy. Ekrany takie bez pobudzenia 32 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne energetycznego nie wyka zują żadnego świecenia w  ciemności, ale w pobliżu zjawy zawsze dawały krótkotrwały efekt lumine- scencyjny. Z dala od zjawy lub w pobliżu ciała medium zjawisko to nie występowało10. Z uwagi na efekt luminescencji eksperymenty były realizowane przeważnie w  ciemności. Informacje o  wyglądzie i  zachowaniu niewidzialnej zjawy Durville uzyskiwał zatem: • od osób poddawanych eksterioryzacji, które w tym stanie ko- munikowały się z prowadzącym doświadczenie; • od uczestników eksperymentów, którzy posługiwali się per- cepcją pozazmysłową (sensytywnych); • za pomocą urządzeń (ekranów luminescencyjnych) służących do rejestrowania tego zjawiska. Badania testowe wykazały, że relacje osób hipnotyzowanych i sensytywnych całkowicie pokrywają się ze sobą. Zastosowana metoda energetycznego wzbudzania luminoforu (CaS) pozwa- lała kontrolować w sposób obiektywny lokalizację zjawy oraz jej ruchy, weryfikując tym samym prawdziwość informacji przeka- zywanych przez osoby poddawane eksterioryzacji oraz uczestni- ków sensytywnych biorących udział w doświadczeniu. Badania te z  powodzeniem powtórzył później dr Huxley, chirurg zatrudniony w jednym z amerykańskich szpitali. Prze- prowadzone przez niego eksperymenty zainspirowane zostały opowieściami George’a Murphy’ego, który w 1951 roku uległ wypadkowi samo chodowemu na przedmieściach Chicago. Po prze wiezieniu rannego do szpitala stwierdzono jego zgon, więc chirurg uznał, że pacjentowi nic już nie może zaszkodzić. 10 Fluorescencja to jeden z rodzajów luminescencji, tzn. zja wiska emito wania światła przez niektóre substancje w wyniku ich naświetle nia lub napromieniowa nia. Czas trwania fluorescencji jest bar- dzo krótki i w praktyce ustaje wraz z ustaniem promieniowania wzbudzającego, gdyż pobudzone energetycznie elektrony nie mal natychmiast wracają do stanu podstawowego. 33 Rozciął jego klatkę piersiową i rozpoczął masaż serca. Po sześciu mi nutach serce podjęło pracę i pacjent był uratowany. W trakcie rekonwalescencji Murphy zwierzył się lekarzowi ze swoich prze- żyć w stanie śmierci klinicznej. Huxley posta nowił sprawdzić, czy przeży cia te były złudzeniem, czy też może życie jest rzeczy- wiście w jakiejś formie kon tynu owane po śmierci ciała. Uznał ten problem za zbyt ważny, aby zbyć go lekceważącym wzrusze- niem ramion, więc rozpoczął swe działania weryfi kacyjne od do- kładnego i krytycznego przestudiowania zagadnień związanych ze spirytyzmem i  parapsychologią. Prawie przeko nany o  real- ności złożonej natury człowieka w wyniku przeprowadzonego rozpoznania, postanowił znaleźć jednoznaczne potwierdzenie funkcjonowania ciała duchowego w czasoprzestrzennej rzeczywi- stości materialnej. Wykorzystał w  tym celu opis doświadczeń prowadzonych wcześniej przez Durville’a i osiągnął sukces [18]. Prezentacja wyników badań odbyła się w  gronie uczonych i dziennikarzy podzielonych na dwie grupy. Jedna z nich obserwo- wała przebieg procesu eksterioryzacji w pracowni Huxleya, druga natomiast znajdowała się w mieszkaniu osoby, która zaoferowała lekarzowi pomoc w  eksperymencie. Oba pomieszczenia zaopa- trzone zostały w ekrany z tkaniny nasyconej roztworem siarczku wapnia, które zawieszono w oknach. Zaciemniono pomieszcze- nia, a osobie przechodzącej w stan pozacielesny wydano polecenie udania się do swego mieszkania przez otwory okienne w obu lo- kalach. Płachta ekranu w pewnym momencie zajaśniała, ukazując sylwetkę ludzkiej postaci i zgasła. Dokładnie to samo zjawisko za- obserwowała druga grupa kontrolna, zebrana w mieszkaniu oso- by, której kompleks świadomościowy wykonał polecenie. Ozna- czało to, że ciało duchowe rzeczywiście opuściło ciało organiczne i oddaliło się od niego na odległość dwóch kilometrów. W celu 34 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne upewnienia się o powtarzalności tego zjawiska doświadczenie to powtarzano wielokrotnie z różnymi osobami. Wyniki były zawsze takie same, zatem warunek wiarygodności wynikający z powta- rzalności wyników eksperymentów został w  pełni zachowany. Zjawisko luminescencji ekranów kontrolnych ujawniało bez cie- nia wątpliwości zasób energetyczny ciała duchowego, bez którego zaobserwowanie na ekranie tego efektu nie byłoby możliwe. Opuszczająca ciało autonomiczna świadomość dawała się w ten sposób zaobserwować także w momencie śmierci organi- zmu, ponieważ i taką sytuację wykorzystał Huxley podczas eks- perymentu przeprowadzonego w szpitalu za zgodą osoby w stanie agonalnym. W doświadczeniu tym uczestniczył też inny lekarz, który wykazywał zdolność percepcji pozazmysłowej. Początkowo zaobserwował on przemieszczanie się ciała duchowego w kierun- ku głowy, wokół której tworzyła się powiększająca się świecąca aureola. Stopniowo z  głowy zaczął uchodzić długi bezkształtny kształt, falujący jakby pod wpływem wiatru. Po chwili obłok ten nabrał wyglądu ludzkiej sylwetki, która stanęła pionowo nad opuszczonym ciałem, po czym między nią a ciałem przeskoczy- ła jakby iskra elektryczna. W  tym momencie łączność między obu ciałami została zerwana. Nieco wcześniej Huxley zauważył, że ekran w oknie rozbłysnął siedmiokrotnie, pozwalając dostrzec siedem postaci. Kolega w  tym czasie zauważył, że wokół łóżka umierającego pojawiły się inne zjawy. Wkrótce przybysze wraz ze zmarłym opuścili pokój, powodując kolejne rozbłyski ekranu. Obserwację opisaną powyżej można potraktować zarówno jako przesłankę świadczącą o  identyczności ciała duchowego osoby żyjącej i zmarłej, jak i jeden z wielu dowodów potwier- dzających realność doznań opisywanych przez ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną (NDE11). Najwyraźniej nie są to ani 11 NDE (ang. Near Death Experience) – doświadczenie bliskości śmierci. 35 halucynacje, ani wytwory fantazji. Spostrzeżenia te nie tylko potwierdzają realność zjawisk obserwowanych w chwili śmierci, ale również uwiarygodniają relacje osób poddawanych hipnozie reinkarnacyjnej typu PLR12 czy LBL13 (rozdział Hipnoza drogą do podświadomości i nadświadomości). Nie umieramy więc samot- nie. Najwyraźniej w chwili śmierci naszego ciała ktoś ze świata bytów bezcielesnych14 zawsze poda nam pomocną dłoń, ułatwia- jąc przejście na inny poziom rzeczywistości. Relacje procesów eksterioryzacji przedstawione przez Durvil- le’a mogą też stanowić punkt wyjścia dla wnikliwych badań same- go kompleksu świadomościowego. Wykazały one, że w począt- kowej fazie wydzielające się z ciała organicznego ciało fluidalne stanowiło rodzaj oparu przypominającego obłok pary wodnej o  rozmiarach przekraczających wielkość ciała biologicznego. W  miarę postępu tego procesu opar zagęszczał się, zaczynał świecić i przybierał kształt ludzkiej sylwetki. Szczególnie silne światło wydzielała głowa fantoma i okolice splotu słonecznego. Przy słabym zagęszczeniu obłoku fantom powtarzał jak cień wszystkie ruchy swego oryginału, a w miarę dalszego postępu procesu opuszczania ciała sobowtór gęstniał tak, że mógł się już od niego oddalić. Zaczynał zachowywać się wtedy odmiennie, manifestując swoją całkowitą autonomię psychiczną. Zdarza- ło się nawet, że twarz fantoma przybierała wygląd odmienny niż oblicze człowieka poddającego się eksterioryzacji. Choć w  początkowej fazie doświadczenia sobowtór bywał ociężały i  niezręczny w  ruchach, a  także wchodził w  kontakt taktylny 12 PLR (ang. Past Life Regression) – regresja do wcześniejszego życia. 13 LBL (ang. Life Between Lives) – życie pomiędzy wcieleniami. 14 Określenie to należy rozumieć jako brak ciała o znanej nam z ziemskiej egzystencji strukturze substan- cjalnej. Na głębszym poziomie rzeczywistości jesteśmy jednak w stanie odtworzyć hologram swego ciała aktem mentalnym, stając się istotą paracielesną (oba te terminy możemy traktować jako umowne, biorąc pod uwagę holograficzną zasadę funkcjonowania obu poziomów rzeczywistości, w których żyjemy). 36 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne z rzeczywistością materialną, w końcowej fazie poruszał się już pewnie i przedmioty materialne nie stanowiły dla niego żadnej przeszkody. Zmieniając swoje położenie unosił się nad podło- gą niczym napełniony powietrzem balon. Wprawdzie zwykle współpracował z eksperymentatorem i akceptował jego polece- nia, ale zawsze zaznaczał przy tym swoją odrębność psychiczną. Na podstawie wielu poczynionych obserwacji Durville uznał, że sobowtór wydzielony z ciała wykazywał zdolność myślenia, własne chęci i  umiejętność oceny sytuacji, a  nawet niejedno- krotnie wiedzę przekraczającą znacznie zakres wynikający z wy- kształcenia osobnika poddawanego tego rodzaju testom. Stawał się więc wyłącznym siedliskiem świadomości korzystającej na- wet z takich danych, które były niedostępne osobie badanej. W oparciu o wyniki przeprowadzonych prac Durville a do- wodził, że w trakcie eksperymentu to w ciele fluidalnym, a nie substancjalnym, znajduje się siedlisko odbieranych wrażeń i inteligencji. Podkreślał, że fantom wykorzystuje własne moż- liwości percepcyjne i analityczne, a swoje wrażenia jest w stanie przekazać do ciała biologicznego przez łączącą go z nim wstęgę (sznur), podczas gdy ciało ma wtedy wygaszone receptory zmy- słowe. Można zatem stwierdzić, że już badania Durville’a wyka- zały niezbicie, iż to ciało fluidalne stanowi o naszej osobowości, natomiast ciało organiczne jest jedynie narzędziem, którym kompleks świadomościowy posługuje się w  celu wkroczenia w świat materialny czasoprzestrzeni. By uniknąć jakichkolwiek wątpliwości w tej kwestii, warto przytoczyć kilka wypowiedzi osób poddających się procesowi eksterioryzacji, które zarejestro- wano podczas badań prowadzonych przez Durville’a. – Fluidal to jestem ja – powiedziała w stanie hipnozy Leonti- ne, medium Durville’a. – Ciało jest tylko pustą powłoką. 37 – Nie wiem co to jest ciało – powiedziała Jane – ale ja nim nie jestem. Medium Edmea wypowiedziała się bardziej szczegółowo: – Ciało, którego pan dotyka, jest tylko powłoką innego. Cała moja osoba znajduje się w świecącej postaci15. Tylko ona myśli, wie i roz- mawia. Ona posyła ciału to, co do pana mówię. Medium pytane, jak należy nazwać świecącą postać, odpowiedziało: – Nie trzeba jej nazywać. To jestem ja, Edmea. Durville stwierdził: – Ale jakąś nazwę musimy mu przecież nadać. Czy powinniśmy mówić astral, sobowtór, fantom? Przecież to jest sobowtór astralny. Usłyszał: – Nie, nie, nie! Niech pan powie sobowtór, jeśli pan chce, ale to nie jest mój sobowtór. To jestem ja sama! W trakcie innego doświadczenia pozacielesnego Edmea ponow- nie wyjaśniała: – To, co we mnie słyszy, to jest sobowtór. Odpowiedzi na pytania są przekazywane do mózgu przez wstęgę, która drga. Także sobowtór widzi. Widzenie przekazywane jest do ciała (organicznego) jako impulsy elektryczne. Mózg odbiera sygnały i wtedy ciało widzi to, co zobaczył sobowtór. Wszystkie wrażenia doznawane przez sobowtóra przenoszą się do centrów mózgowych, ale te centra same niczego nie doznają i nic nie czują. Można myśleć, że moje ciało słyszy, ponieważ odpowiada. Ale to nie jest prawda. Ono nie słyszy. Odpowiedzi są zgodne, choć relacje różnią się między sobą w szczegółach. Mało tego, informacje przekazane przez Edmeę w kwestii przekazywania sygnałów między kompleksem świado- mościowym i ciałem, mimo wyraźnych uproszczeń w relacjono- waniu zjawisk nie pozostają w sprzeczności ani z wiedzą na temat oddziaływań falowych, ani z mechanizmem uaktywniania komó- rek nerwowych w mózgu i ich rolą w odbiorze wrażeń. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że relacje te przekazywane były przez osoby poddawane eksterioryzacji na początku XX wieku, gdy znajomość 15 Tzn. w świadomościowym kompleksie energetyczno-informacyjnym. Próby naukowej interpre- tacji natury tego kompleksu można znaleźć w mojej kolejnej publikacji (czwartej w obrębie cyklu poświęconego związkom ducha i materii). 38 Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych Doznania pozacielesne opisywanych mechanizmów z  pewnością nie była powszechnie znana. Fakty podawane przez Edmeę sugerują jednocześnie, skąd świadomość czerpie informacje przy wykształcaniu receptorów zmysłowych w  ciele biologicznym oraz dla programowania mózgu w celu skutecznej obróbki odbieranych przez nie sygna- łów. Warto tu podkreślić, że uzyskany opis funkcjonowania per- cepcji potwierdza aktualna wiedza naukowa na ten temat16. Relacje osób poddawanych eksterioryzacji są tu całkowicie jednoznaczne, zatem jakiekolwiek spekulacje próbujące zmie- nić opisywany stan rzeczy wydają się pozbawione sensu. Przed- stawione spostrzeżenia są ponadto całkowicie zgodne z tezami wysuwanymi aktualnie przez lekarzy, którzy mieli sposobność zetknąć się podczas swej praktyki z relacjami doznań pacjentów, którzy przeżyli doświadczenie bliskości śmierci [19]. Wszystko wskazuje na to, że to ciało fluidalne obserwowało wypadki roz- grywające się na sali szpitalnej z pozycji znajdującej się poza cia- łem organicznym. Nie miało ono wtedy możliwości korzystania z receptorów porzuconego ciała, ponieważ zanikły fale mózgowe (mózg był nieaktywny), a zatem to fluidal reprezentował wtedy osobowość pacjenta i jego możliwości poznawcze. Durville przeprowadził też cały szereg eksperymentów, w ra- mach których wysyłał sobowtóra do miejsc oddalonych niekie- dy o  kilkanaście kilometrów, celem zebrania informacji o  za- chowaniu obecnych tam osób. Doświadczenia te ‒ wykonane w  obecności wielu świadków i  kontrolowane przez powołane w tym celu komisje ‒ wykazywały w sposób wiarygodny, że re- lacjonowany przebieg zachodzących tam wydarzeń był zgodny z  rzeczywistością. Interesujący niewątpliwie efekt zanotowa- no w październiku 1907 roku, kiedy wysłano na pewien czas 16 Dokonania nauki w zakresie rozpoznawania mechanizmów działania percepcji zmysłowej omó- wiłam w czwartej części cyklu publikacji poświęconych związkom ducha i materii. 39
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: