Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00192 005868 11250589 na godz. na dobę w sumie
Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych - ebook/pdf
Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: E-bookowo Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-63524-06-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Seria SKYDIVING to kompletny zestaw nowoczesnych poradników spadochronowych. Od skoku w tandemie, kurs AFF, poprzez szkolenie do licencji, naukę układania i obsługi spadochronu, kontrowersyjne sytuacje awaryjne i przydatne sugestie dla instruktorów spadochronowych. Przystępny język i poczucie humoru. Solidna porcja wiedzy, oparta na ciągle zdoebywanej wiedzy i wieloletnim doświadczeniu ponad 10 000 skoków autora.

 

Przedstawiamy nasz bestseller, czyli długo oczekiwana pozycja serii SKYDIVING – Sytuacje Awaryjne w skokach spadochronowych.

W 2015 r. po raz pierwszy w historii polskiego spadochroniarstwa pojawiła się seria SKYDIVING. Nowoczesna wiedza poparta wieloletnim studiowaniem tematu, wypadków spadochronowych i szczegółową analizą budowy sprzętu i psychiki skoczków.

 

Pozycja wyczekiwana, ponieważ kontrowersyjna i wymagająca bardzo ostrożnego podejścia. Autor, Grzegorz Kucharczyk 'Iwan' przez wiele lat i miesięcy studiował poszczególne przypadki, porównywał sytuacje, analizował sylwetki i kariery spadochronowe ofiar urazów, także śmiertelnych. Wiele paneli dyskusyjnych podczas szkoleń, lata pracy w Komisji Badania Wypadków Lotniczych i analityczne podejście zaowocowały pierwszą taką publikacją, której nadrzędnym celem jest propagowanie bezpieczeństwa w skokach spadochronowych.

 

Słowo od autora:

 

Największym zagrożeniem skoczka jest niewiedza i brak świadomości istniejących zagrożeń. Szkolenie podstawowe pełne jest skrótów myślowych, uproszczeń a co najważniejsze – przygotowuje tylko i wyłącznie do pierwszych skoków. Może się zdarzyć, że wiedza zawarta w tej publikacji nigdy nie będzie konieczna dla przeżycia awarii. Może jednak zdarzyć się, że jej brak zaważy o być albo nie być. Niezależnie jednak od szczęścia towarzyszącego każdemu z nas w innym stopniu pozostaje coś, co nazwiemy profesjonalizmem. Jeśli coś robić, to robić dobrze. Jeśli skakać – to świadomie.

 

Komentarz od redakcji:

 

Niewątpliwie ta pozycja tworzy historię polskiego spadochroniarstwa zbierając i wytyczając nowoczesne standardy bezpieczeństwa w skokach spadochronowych. Ponad 550 stron wraz z dwoma dodatkami, stanowi solidną i obowiązkową lekturę dla każdego skoczka i instruktora. Chociaż jest to prawie encyklopedyczne opracowanie, nie ma się co obawiać - jest napisana lekkim i zrozumiałym dla każdego językiem. Swoiste i właściwe autorowi poczucie humoru rozładowuje napięcie, a często powtarzane najważniejsze idee przewodnie z łatwością zapadają w pamięć.

 

Doskonale przemyślana koncepcja chronologii zawiera bezbłędnie dobrane wypadki i ich analizę, własne przeżycia i przemyślenia, podkreślające autentyczność publikacji, świetnie dobrane ilustracje i grafiki oraz zawiera dużo odniesień do najważniejszych przesłań w wielu miejscach publikacji, dzięki temu nawet czytając przypadkowo wybrany rozdział, mamy pojęcie o koncepcji całości. Ze względu właśnie na tą, przemyślaną dokładnie koncepcję, zalecane jest jednak pierwsze czytanie poradnika od początku do końca.

E-book 'Sytuacje Awaryjne,' jak na opracowanie typu encyklopedycznego - czyta się dosłownie „jednym tchem'.

Zachęcamy gorąco do lektury i zachowania tej publikacji 'pod ręką' na każdej strefie zrzutu.

 

550 stron wiedzy i porad, które mogą uratować Ci życie!

 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Sytuacje awaryjne w spadochroniarstwie Przewodnik spadochronowy Autor: Grzegorz Kucharczyk „Iwan” Projekt okładki: Urszula Kucharczyk Copyright: Atmosfera Sp. z o.o. © 2015 ISBN 978-83-63524-06-7 Wydanie pierwsze Liczba stron 551 strona z 2 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych 2. Budowa zestawu spadochronowego Wstęp Co znajdziecie w tym e-booku 1. Na początku wszystko jest takie proste Zestaw spadochronowy Systemy otwierania Zamki taśm nośnych ------------------------------------------------------------------------------------ 6 11 ------------------------------------------------- 14 -------------------------------- Szkolenie podstawowe - gdy wszystko jest czarne lub białe .............. 16 Samodzielność to wolność, ale czy poprzedzona przygotowaniem? 21. ................................................... 25 Czym skorupka za młodu nasiąknie .... Więcej kursów i poziomów szkolenia, to większe bezpieczeństwo 29 35 ------------------------------------ ...................................................................... 38 ............................................................................ 43 ........................................................................... 63 69 ---------------------------------------- 73 ------------------- ....................................................... 76 81 .................................................... ........................................................................... 87 ........................................................................... 94 .............................. 99 116 --------------- ................................................................................ 118 122 ........................................... ............... 134 Do czego służy i jak działa AAD? Różne produkty, taka sama funkcja Resetować, czy nie? Kryterium prędkości! Niektóre zagrożenia związane z używaniem AAD Analiza wypadku RSL - reserve static line i jemu podobne MARD, DRD - Systemy przyspieszające otwarcie zapasu. Kiedy systemy wspomagające mają największe znaczenie dla bezpieczeństwa? 3. Proces napełniania spadochronu 4. Budowa i działanie automatu spadochronowego 5. Systemy wspomagające bezpieczeństwo skoczka 6. Układanie spadochronu głównego 7. Procedura awaryjna w skokach spadochronowych Przygotowanie spadochronu do układania Grupowanie linek wewnątrz czaszy i porządkowanie tkaniny Wkładanie do paczki Wplatanie linek Zamykanie pokrowca ............................................................................... ------------------------------------- ........................................ ........... .......................................................................... .................................................................................. ......................................................................... -------------- ............... .............................. 141 149 154 163 169 170 176 183 193 Dwie metody postępowania dla nowicjuszy. Która lepsza? Trening procedury dla doświadczonego skoczka 201 Jak przygotować sobie dobry trening doskonalący procedury awaryjne? ........................................................................................................... 206 211 -------------------------------- ---------------------------------------------------------- 213 ................................................................................ 215 221 ........................................... ............................ 228 232 ..................................... --------------------------------- 237 238 .................................................... strona z 3 551 8. Awarie w samolocie Analiza wypadku Sprawdzenie sprzętu, kolejność wyrzutu Załadunek, wznoszenie, przygotowanie do skoku Otwarte drzwi, otwierające się spadochrony 9. Awarie przed planowanym otwarciem Przedwczesne otwarcie pokrowca AWARIE W SKOKACH SPADOCHRONOWYCH 11. Nieprawidłowe napełnienie spadochronu głównego Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Kolizja skoczków w trakcie swobodnego spadania 10. Komplikacje podczas inicjowania otwarcia Analiza wypadku Zablokowana paczka Zawiązana czasza Rozerwanie czaszy Zerwane linki nośne Analiza wypadku Supły samozaciskowe Analiza wypadku Skręcenie linek to awaria! Przerzucone linki - line over Slajder na górze linek Dwa otwarte spadochrony Zgubiony uchwyt Zablokowany pilocik (hard pull) Przyssanie pilocika Holowanie pilocika Analiza wypadku Podkowa ........................... ------------------------ ................................................................................ ......................................................... ............................................................................ ............................................................................. ................................................................................ ............................................................................................ ----------- ................................................................................ ......................................................................... ............................................................................. ............................................................................ ........................................................................... ................................................................................ ....................................................................... ................................................................................ .................................................................. .............................................................. ........................................................................ ---------------------------------------------------- ................................................................................ .................................................. ................................................................................ ............. --------------------------------------------------------------------- ................................................................................ ............................... .............. ....................................................... ............................................................. ...................................................... ---------------------------------------------------------------- ................................................................................ -------------------------------------------------------------------- ................................................................................ ------------------------------------------------------- ................................................................................ --------------------------------- -------------------------------------------------------- --------------------------------------------- .......................... 240 246 249 258 264 279 280 291 302 304 308 310 312 317 318 324 325 331 334 336 340 341 345 353 356 374 376 380 382 386 388 390 392 393 403 405 414 418 425 428 434 438 Analiza wypadku Zły wyrzut lub złe rozplanowanie lotu na czaszy Uniknięcie kolizji ze skoczkiem lub z przeszkodą terenową Ignorancja jednostki na tle grupy Entuzjazm po udanym skoku Zmęczenie i pośpiech zawodowy Analiza wypadku Konfiguracje dwóch spadochronów Zalecenia USPA Raport PIA - otwieranie dwóch spadochronów szybujących Niskie zakręty Kolizje i splątania Analiza wypadku Skoki z kamerą Analiza wypadku Skakać, czy nie skakać? Analiza wypadku Wysokość otwarcia - decyzja skoczków Ubezpieczenie skoczka Rozważania o bezpieczeństwie Bezpieczeństwo skoków a media społecznościowe strona z 4 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Podsumowanie ------------------------------------------------------------------- 445 DODATKI DOTYCZĄCE ZALECANEGO POSTĘPOWANIA W SYTUACJACH AWARYJNYCH ------------------------------------------------------ 448 SIM Kategoria A: Szkolenie teoretyczne przed pierwszym skokiem ----------------------------------------------------------------------------------------- 450 498 ................. .......................................... 529 --------------------------------------------------------------------------- 549 USPA SIM 5-1: Sytuacje awaryjne w spadochroniarstwie Sytuacje awaryjne w spadochroniarstwie Od autora strona z 5 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Wstęp „Sprzęt jest niemal niezawodny. W łańcuchu zdarzeń, które prowadzą do katastrofy spadochronowej, to człowiek jest najsłabszym ogniwem” Proces napełniania głównego spadochronu Spadochroniarstwo jest szczególną formą lotnictwa. Powstało niejako przy okazji ratowania zdrowia i życia lotników. Dopiero, gdy spadochrony zaczęły bezpiecznie dowozić na ziemię pilotów, pomyślano o ich innym przeznaczeniu. Dziś, dzięki niewielkiemu plecakowi można bawić się swobodnie spadając i mieć wszelkie szanse na to, że skok zakończy się bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Skoczek, który zamierza opuścić samolot, w tymże plecaku ma dwa spadochrony. Nie są one sobie równoważne. Jeden bowiem z założenia bywa zawodny, drugi zaś przeciwnie, ma stanowić gwarancję bezpieczeństwa. Sztuka przeżycia polega więc w dużej mierze na tym, żeby wiedzieć, jak je prawidłowo używać. Sytuacje awaryjne stanowią sedno ideologii spadochroniarstwa. Bynajmniej nie chodzi jedynie o strona z 6 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych opanowanie samego, ujmijmy to finalnego, postępowania podczas awarii spadochronu głównego. Chodzi o takie przygotowanie skoku, które uwzględnia możliwość wystąpienia któregokolwiek z wielu poważnych problemów. W takim świetle potencjalne awarie stanowią niejako materiał wsadowy do kalkulacji ryzyka skoku. Myślenie, dyskutowanie, jak i wizualizowanie będą więc mieć bezpośrednie przełożenie na prawidłowe funkcjonowanie najbardziej delikatnego ogniwa całego systemu bezpieczeństwa - na mózg skoczka. To skoczek jest autorem pomysłów, ich wykonawcą i wreszcie to on sam ponosi zazwyczaj konsekwencje brawury i braku świadomości zagrożeń. Najbardziej uzdrawiające będzie więc uaktywnienie jego świadomości. Zrozumienie jest dużo lepsze od zapamiętania. Świadomość zagrożenia jest dużo bardziej motywująca do działania od rozleniwiającego umysł poczucia bezpieczeństwa. Ciężar odpowiedzialności może zaś zrównoważyć beztroskie, dziecinne wygłupy. Bezpieczeństwo nie jest stanem stabilnym, jest raczej dobrze przygotowanym slalomem pomiędzy zagrożeniami. Radziłbym więc nie oczekiwać prostych odpowiedzi na trudne pytania. Niniejszy poradnik nie jest instrukcją strona z 7 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych postępowania, nie jest też dziełem religijnym opartym o bezdyskusyjne dogmaty. Moim celem jest rzetelne omówienie niektórych przyczyn prowadzących do błędów skoczka oraz przedyskutowanie efektów ich popełnienia. Taka forma ma prowadzić ma czytelnika do budowania świadomości istnienia łańcucha zdarzeń. Zrozumienie przyczyn może być, w moim mniemaniu, dużo skuteczniejszym hamulcem dla niebezpiecznych pomysłów. Nie bez powodu mawia się, że mądrością jest umiejętności przewidywania skutków planowanego działania. Dlatego można spodziewać się bardziej dyskusji nad splotem przyczyn niż instrukcji „jedynie słusznego” postępowania w określonej sytuacjach. Dyskusja i myślenie podwyższą poziom bezpieczeństwa, podczas gdy wyuczenie się na pamięć odpowiedzi jedynie wzmacnia groźne w skutkach, iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa. Ikony strachu Dlaczego uważam, że dyskusja jest lepsza od krótkiej instrukcji postępowania? Przecież w szkoleniu podstawowym wszystko opierało się o krótkie, maksymalnie uproszczone przekazy. Jasne i precyzyjne zasady działania. Czyżby to wszystko była nieprawda? Dobrym przykładem przewagi dyskusji nad dogmatyzacją procedur awaryjnych jest podkowa, strona z 8 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych która mrozi krew w żyłach niemal każdego skoczka. Prawie każdy spadochroniarz nastawia ucha uważnie, gdy rozpoczynają się rozmowy na ten właśnie temat. Z pewnych przyczyn, właśnie podkowa awansowała w świadomości spadochroniarzy do roli ikony strachu. Jest postrzegana jako najgorsza z możliwych awarii. Rozważania dotyczące komplikacji, w tym splątania obu spadochronów mogą w dużym stopniu doprowadzić do lepszych reakcji skoczka, głównie przyspieszyć czas podjęcia działania, który najprawdopodobniej zwiększy szanse przeżycia. Moim zdaniem dużo ważniejsze będzie jednak to, iż zrozumiawszy straszne konsekwencje wystąpienia podkowy, skoczek zawczasu sprawdzi stan pętli zamykającej jego pokrowiec, bo będzie już rozumieć jak poważne mogą być konsekwencje tego pozornie drobnego zaniechania. Jeśli wynikiem spokojnej dyskusji będzie zrozumienie całego łańcucha zdarzeń prowadzących do podkowy, to okaże się że wystarczy przeciąć jedno tylko ogniwo, aby łańcuch ten nie pociągnął za sobą tragicznych konsekwencji. Każde niebezpieczne wydarzenie jest efektem splotu różnych okoliczności. Na większość tych składowych, jako skoczkowie, mamy decydujący wpływ a więc zrozumienie zależności może stanowić najważniejszy klucz do zachowania bezpieczeństwa wykonywanych skoków. strona z 9 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych W łańcuchu zdarzeń jest wiele ogniw, wystarczy jednak, w odpowiednim momencie przeciąć jedno z nich, aby łańcuch nie pociągnął za sobą tragicznych konsekwencji. strona 10 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Co znajdziecie w tym e-booku Przewodnik po sytuacjach awaryjnych w spadochroniarstwie obejmuje: zapoznanie z budową zestawu spadochronowego, najpopularniejsze systemy otwierania spadochronu, jak przeprowadzić trening naziemny procedury awaryjnej, bezpieczeństwo wynikające z atestów i biuletynów, budowa i działanie automatów spadochronowych, urządzenia pomiarowe i sygnalizujące ustalone wysokości, opis sytuacji awaryjnych, przyczyny występowania awarii, możliwe postępowanie w obliczu awarii, kolizje i splątania w spadochroniarstwie, niskie zakręty - przyczyny i skutki, rozważania o przyczynach powstawania błędów, etapy układania spadochronu głównego, sprawdzenie spadochronu przed skokiem, pierwsze ratowanie, jak reagować, strona 11 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Suchy opis samych sytuacji awaryjnych jest, delikatnie mówiąc, bezzasadny. Dopiero w połączeniu z dyskusją dotyczącą wybrnięcia z zaistniałej opresji oraz poprzedzającymi awarię przyczynami wraz sugerowaną profilaktyką - zaczyna nabierać sensu. W niniejszym przewodniku postaram się przedstawić dwie perspektywy tego samego zjawiska. Powiązanie pozornie nieistotnych zaniedbań z możliwymi, wynikającymi z nich zagrożeniami oraz awarie wraz z możliwymi przyczynami do nich prowadzącymi. Wbrew pozorom nie jest to relacja symetryczna. Do takiej samej awarii czasem mogą prowadzić zupełnie różne błędy a w drugą stronę, konkretne zaniedbanie może owocować różnymi awariami. Te dwie perspektywy być może sprowokują czytelnika do sprawnego powiązania ze sobą wielu elementów, które choć zdają się być błahe to w istocie bywają bardzo istotne dla przeżycia. Dużo ważniejsze jest bowiem zrozumienie związków przyczynowo skutkowych i zapobieganie awariom, niż znalezienie idealnego rozwiązania na sytuacje, które czasem mogą być niemal bez wyjścia. Sytuacje awaryjne w spadochroniarstwie to olbrzymi zbiór zdarzeń. Zbiór, który zmienia się wraz z przemianami technicznymi, rozwojem dyscyplin, modą i innymi czynnikami. Nie ma idealnego rozwiązania, nie ma cudownego panaceum na postępowanie w awarii. Każde zachowanie, nawet to pozornie błędne, strona 12 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych które prowadzi do bezpiecznego zakończenia skoku, jest wystarczająco dobre. Najbardziej śmiertelny jest brak reakcji, lub zbyt długie wahanie i podjęcie działania zbyt nisko. 
 strona 13 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych 1. Na początku wszystko jest takie proste Wstęp Patrząc na całość Szkolenie podstawowe metodą AFF procesu szkolenia spadochroniarza, od podstaw aż do nabycia wiedzy i umiejętności o poziomie eksperckim, można zauważyć zupełnie inne podejście do zalecanego postępowania w trakcie awarii. Najpierw wszystko jest określane elementarnie, jako „czarno - białe”, z czasem jednak pojawiają się kolejne odcienie szarości. Nie może jednak być inaczej, ponieważ czego innego oczekuje się od ucznia, a czego innego od doświadczonego skoczka. Stopniując te oczekiwania - dużo więcej powinniśmy więc wymagać od eksperta, który systematycznie trenuje odruchy, pogłębia swą wiedzę i jest dużo bardziej obyty w temacie awarii spadochronu, niż od młodego adepta, niemal zatopionego w swojej niewiedzy i zaślepiających go emocjach. strona 14 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Przyjrzyjmy się dokładniej tym różnicom, aby zrozumieć, jak ważne jest stałe podwyższanie swoich umiejętności w trakcie rozwoju kariery spadochronowej. Jakie tematy będą poruszone w tym rozdziale: Szkolenie podstawowe - gdy wszystko jest czarne lub białe Samodzielność to wolność, ale czy poprzedzona przygotowaniem? Czym skorupka za młodu nasiąknie… Więcej kursów i poziomów wyszkolenia to większe bezpieczeństwo Materiał dodatkowy Proponuję film, w którym staram się wytłumaczyć skoczkom problem związany z błędnym postrzeganiem zakończenia szkolenia podstawowego, jako zakończenia szkolenia w ogóle: https://www.youtube.com/watch?v=SxL2GnHIq2c Kadr z filmu o szkoleniu podstawowym strona 15 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Szkolenie podstawowe - gdy wszystko jest czarne lub białe Szkolenie podstawowe w spadochroniarstwie dostarcza wielu emocji. Oczywiście po obu stronach w relacji mistrz - uczeń jest to coś zupełnie innego. Dla instruktora to skupienie, koncentracja nie tylko na poszczególnych skokach kursanta, ale dbałość o przebieg całego procesu. Zaś dla ucznia - to istna bomba emocji, które zazwyczaj mają ważny wpływ na przebieg szkolenia. Dla niektórych kurs jest niebywałym wyzwaniem, dla innych wspaniałą zabawą, dla jeszcze innych barierą, której nie potrafią pokonać. Zawsze jest to coś niecodziennego, powszechnie postrzeganego jako bardzo ryzykowne. Nie chciałbym, aby było to odebrane w jakikolwiek negatywny sposób, ale śmiało można przyjąć, że szkoląc niedoświadczonego spadochroniarza współpracuje się z jednostką bliską niepoczytalności. Na pewno niektóre fragmenty szkolenia praktycznego ocierają się o taki stan. I to także, moim zdaniem jest dobre dla szkolonego skoczka. Spojrzawszy bardziej perspektywicznie, na tle całej kariery skoczka, te pierwsze kroki, nawet nieudolne i zaburzone rozbuchanymi emocjami, to jednak czas relatywnego bezpieczeństwa. Jest to bowiem okres stosowania niezwykle prostych zasad, oraz uważnego nadzoru ze strony instruktora. strona 16 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych W szkoleniu podstawowym kładzie się nacisk na prostotę przekazu informacji. Stosowanie jednej procedury awaryjnej do wszystkich czarnych scenariuszy, oznacza większą pewność, iż uczeń nie popełni błędu związanego z prawidłowym wyborem. Uniwersalne, proste prawdy są więc niezbędnym narzędziem na początku szkolenia. Nie są idealne, ba! są dalekie od ideału jeśli popatrzymy na nie z punktu widzenia doświadczonego spadochroniarza. Punkt widzenia zależy jednak od etapu szkolenia. Jedno postępowanie na wszystkie awarie Jeśli ktoś zapytałby, czy to dobrze, że na kursie spadochronowym jest tylko jedna procedura awaryjna na wszystkie problemy, to wyjątkowo, (wyjątkowo, bo bez wahania) odpowiem: „tak”. Dlaczego tak właśnie uważam? To dość proste. Zawsze trzeba zważyć za i przeciw, trzeba skalkulować, co się bardziej opłaca. Dla zestresowanych skoczków, którzy nie znają jeszcze swoich reakcji psychomotorycznych, którzy zapytani znienacka czasem nie są pewni, jak się nazywają, to dla nich właśnie najlepsze jest to, co jest proste. Nawet jeśli niektóre sytuacje mogłyby być rozwiązane inaczej, to unifikacja procedury awaryjnej podwyższa poziom bezpieczeństwa nowicjuszy. Jeśli przyjmiemy, że zazwyczaj zabija skoczka brak reakcji lub zbyt późno podjęte działanie, to strona 17 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych dostrzeżemy potężną siłę prostoty przekazu. Młody spadochroniarz, gdyby dostał kilkadziesiąt różnych, trudnych do wyobrażenia metod naprawienia problemu, najprawdopodobniej ugrzązłby na długo w podejmowaniu prawidłowej decyzji. Zmniejszona liczba potencjalnych rozwiązań do wybrania przyspiesza jego czas reakcji. A to czas reakcji okazuje się niezwykle istotnym elementem bezpieczeństwa. Najprościej więc powiedzieć uczniowi tak: „gdy masz problem z głównym spadochronem, to trzeba się tego spadochronu pozbyć i w otwartą, wolną przestrzeń otworzyć spadochron zapasowy”. To proste i prawie zawsze skuteczne. Na ile efektywna będzie ta zunifikowana metoda, to będzie zależeć od pozostałych składowych systemu bezpieczeństwa podczas szkolenia podstawowego. Bezpieczeństwo (względne) szkolenia podstawowego tkwi w wielu elementach razem współistniejących, gdzie decyzje ucznia zostały zminimalizowane, gdyż jest on pod nadzorem instruktora, oraz jest w całym mechanizmie procedur i tylko dlatego, można warunkowo dopuścić do tej minimalizacji. Warto tu wymienić niektóre czynniki uproszczonej procedurze awaryjnej, takie jak choćby: dużo większą wysokość otwarcia głównego spadochronu, strona 18 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych asystę instruktora podczas otwierania tegoż spadochronu, duży rozmiar czaszy głównej i wielkość bocznych stabilizatorów, obowiązkowe stosowanie RSL, mniejszą liczbę skoczków na otwartych spadochronach - szybujących na tej samej wysokości, dogodne warunki meteorologiczne, obowiązkowe sprawdzanie i uzupełnianie wiedzy teoretycznej - szczególnie po dłuższej przerwie, obowiązkowy trening naziemny procedury awaryjnej - powtarzany po dłuższej przerwie w skokach. Wraz z każdym skokiem, wraz z przybliżaniem się do licencji i do samodzielnej działalności musi iść także umiejętności oceniania zagrożeń i podejmowania prawidłowych decyzji. Bo w samodzielnej karierze skoczka to procedury zewnętrzne i nadzór ulegają minimalizowaniu, dla zachowania równowagi musi on mieć już zgromadzoną wiedzę i przetrenowane postępowanie w przewidywanych awariach. Prawie nikt nie ma oporów przed obniżaniem wysokości otwarcia czaszy, podobnie jak naturalne wydaje się zmniejszanie rozmiaru spadochronu. Pozostaje jednak ważna kwestia, czy w parze z tymi zmianami doszło przygotowanie teoretyczne i praktyczny trening naziemny? Skoro szkolenie podstawowe dopuszcza strona 19 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych tylko do pierwszych skoków, to do innych skoków trzeba już zastosować inny rodzaj treningu. Zagrożeniem jest jednak to, że młodzi skoczkowie nie mają świadomości takiego porządku. Zakończenie kursu AFF traktują jak otrzymanie prawa jazdy. Zminimalizowane oczekiwania dotyczące postępowania ucznia na wypadek awarii są możliwe dzięki maksymalnej (z możliwych) ochronie, jaką daje nadzór instruktorski i procedury bezpieczeństwa. Wraz ze zmniejszaniem nadzoru i uwalnianiem się od procedur musi w parze iść wiedza i przetrenowane postępowanie. Gdy zewnętrzna ochrona spada, oczekiwania od samodzielnej jednostki muszą być dużo większe, aby system nadal był relatywnie bezpieczny strona 20 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Samodzielność to wolność, ale czy poprzedzona przygotowaniem? Tego żadnemu uczniowi tłumaczyć nie trzeba. Już po pierwszym skoku rosną zębiska bestii, która walczy o swoją wolność. Instruktorzy może i doglądają (czasem niestety nie), może dbają o bezpieczeństwo, ale są niczym bolesny wrzód. Studenci oczekują, iż w bardzo nieodległej przyszłości będą mogli sobie sami wziąć kolorowy plecak i wyskoczyć z samolotu, tak jak im się żywnie podoba. To naturalne. Nie mogę napisać, że to zdrowe, ale to naturalne. Uczeń nie może sam ocenić swojego nieprzygotowania do tej wolności. Za mało wie, aby wiedzieć, że wie za mało. Wie tak mało, iż wydaje mu się, że wie już prawie wszystko. Efekt Krugera-Dunninga Efekt Krugera- Dunninga to zjawisko z zakresu psychologii polegające na tendencji do przeceniania swoich umiejętności u osób o niskich kwalifikacjach w jakiejś dziedzinie i Pewność siebie a posiadane kompetencje strona 21 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych niedoceniania własnych umiejętności przez osoby wysoce wykwalifikowane. Justin Kruger i David Dunning z Uniwersytetu Cornella zwrócili uwagę na efekty licznych, wcześniejszych badań sugerujących, iż w przypadku różnorodnych umiejętności, do których możemy też zaliczyć skakanie z samolotu, to ignorancja częściej jest przyczyną pewności siebie, niż wiedza - jak kto trafnie wcześniej ujął Karol Darwin Postawili więc hipotezę (a następnie ja potwierdzili doświadczalnie), iż w przypadku umiejętności, które można nabyć w większym lub mniejszym stopniu, osoby niekompetentne: zwykłe są przeceniać własny poziom zdolności, nie potrafią ocenić prawdziwego poziomu zdolności u innych, nie potrafią też ocenić prawdziwego poziomu zdolności u siebie, jeśli jednak zostaną przeszkolone, aby znacznie poprawić swoje osiągnięcia, osoby te potrafią zauważyć i przyjąć do świadomości swoją wcześniejszą niekompetencję, jednocześnie okazało się, iż osoby posiadające głęboką wiedzę na jakiś temat, zwykli nie doceniać swej kompetencji. Nie samodzielność, a brak nadzoru strona 22 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Wymarzona wolność może więc okazać się bardziej niebezpieczna, niż nieświadomy tego student oczekuje. Wylatując spod parasola ochronnego musi mieć zgromadzone minimum wiedzy i umiejętności. Ale czy w istocie tak jest? Śmiem twierdzić, że wielu przypadkach jest inaczej. Odnoszę wrażenie, że często mechanizm działa niesprawnie. Uczeń skacze do momentu, kiedy uzyskuje licencję. Licencja ta oznacza upragniony brak nadzoru instruktorskiego i wolność, która faktycznie stanowi zagrożenie. Iluzja nabytego doświadczenia Pomimo pewnej liczby skoków, uczeń nadal jest na poziomie ucznia. W książce skoków posiada udokumentowane kilkadziesiąt skoków. Namówiono go do skoków na mniejszym spadochronie, bo większy - szkolny - miał być używany przez kolejnego nowicjusza. Nie został uświadomiony kolejną porcją wiedzy teoretycznej, nie został przygotowany solidnym treningiem naziemnym do tego, aby bezpiecznie skakać i otwierać na mniejszej wysokości, na mniejszym spadochronie i w liczniejszym powietrznym towarzystwie. A więc w istocie to nie jest nabyte doświadczenie, to po prostu czas spędzony w okolicznościach braku nadzoru i nieświadomość zagrożeń. strona 23 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Spadochroniarstwo rozwija się od ponad wieku. Zgromadzone doświadczenie, przepisy, zasady - to wspaniały dorobek, który wielokrotnie przypłacony został życiem lub zdrowiem poprzedników. Zostawienie młodego skoczka samemu sobie, gdzie ma uczyć się na własnych błędach, to olbrzymie ryzyko. Ten problem jednak istnieje, nawet jeśli bywa kompensowany przez coraz bardziej uszczelnione systemy bezpieczeństwa wdrażane przez strefy zrzutu. Zaczynamy mieć więc do czynienia z grupą mało świadomych ludzi, którzy są pilnowani w coraz większym stopniu. Jak dzieci w przedszkolu. To oczywiście przypomina i kojarzy się z tendencjami w innych dziedzinach życia, jednak w spadochroniarstwie dość szybko mogłoby to zostać zastąpione zdrowym mechanizmem. Takim, który sam się reguluje. Takim, w którym skoczek jest odpowiedzialny i świadom zagrożeń. Ale zacząć trzeba to od szkolenia podstawowego. Mądrością jest przewidywanie skutków planowanych działań. strona 24 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Czym skorupka za młodu nasiąknie Dopatruję się wielu problemów z zakresu bezpieczeństwa skoków spadochronowych w tym, iż zakończenie szkolenia podstawowego oznacza bardzo często zakończenie szkolenia w ogóle. Mało tego, ten pierwszy kurs nie przygotowuje skoczków do stabilnej samodzielności, po prostu się kończy jakimś dokumentem, za którym nie idzie w parze świadomość konieczności dalszego samokształcenia. Zakończenie szkolenia podstawowego to zazwyczaj wydanie dokumentu zaświadczającego o nabytym prawie do skakania bez nadzoru instruktora. To niestety nie oznacza osiągnięcia stabilnej i samoregulującej samodzielności. To początek groźnego wypaczenia, które może prowadzić do niepotrzebnych tragedii Oczywiście, że tak nie powinno być. Oczywiście, że nie tylko trzeba odświeżać wiedzę z kursu - trzeba ją uaktualniać, poszerzać a w przypadku procedur bezpieczeństwa, pozwalać skoczkowi wchodzić na kolejne szczeble drabiny bezpieczeństwa. Trzeba uświadamiać, przedstawiać coraz pełniej zagrożenia oraz trenować prawidłowe postępowanie na wypadek ich wystąpienia. To proces ciągły. Uzyskanie licencji w żadnym wypadku nie przerywa szkolenia, nie jest strona 25 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych celem, jest tylko udokumentowaniem ukończenia pewnego wstępnego etapu. Grzech bezmyślnej komercji Szkolenie skoczków jest całkiem nieźle zorganizowane na podstawowym szczeblu ale prowadzone jest tak, jakby miało być ślepą drogą. Nie można jednak powiedzieć, że jest złe. Uważam, że tak długo, jak uczeń pozostaje uczniem - wszystko jest bezpieczne. „Dead end” to bardziej trafne tłumaczenie niż „droga bez przejazdu” Nie jest również najgorzej jeśli chodzi o kształcenie kadry instruktorskiej. Metodyka szkolenia instruktorów, konieczność odbywania praktyk, ujednolicone programy szkolenia - to wszystko działa dobrze, choć niestety tylko do pewnego etapu. Pomiędzy tymi dwoma krańcami długiego procesu szkolenia, czyli pomiędzy kursem podstawowym a zdobyciem uprawnień zawodowych mamy do czynienia z przepaścią braku zagospodarowania przepływu wiedzy. Owszem, jeśli ktoś ma ochotę i zapał, to się sam nauczy. Są przecież dostępne kursy, są prelekcje, wykłady. Uczestnictwo jest dobrowolne i częstokroć strona 26 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych płatne. Szkoleń takich jest coraz więcej, co dobrze rokuje, wydaje się jednak, że przystępują do nich skoczkowie z dorobkiem paruset skoków. Dlaczego nie robią tego wcześniej? Na przykład, zaraz po zakończeniu kursu podstawowego, albo po uzyskaniu pierwszej licencji. Młodzi spadochroniarze za mało wiedzą. Na tyle mało, że nawet nie wiedzą, ile mogliby wiedzieć. Nie odczuwają presji zdobywania wiedzy, bo nie czują żadnego zagrożenia. Nie czują zaś zagrożenia, bo ich szkolenie zakończyło się na etapie podstawowym, gdzie wszystko było takie proste, gdzie wszytko można było rozwiązać w jeden sposób. Koło się zamyka. Nie jest bowiem rozsądne przygotowywanie skoczka w jednym, podstawowym szkoleniu na całą karierę. Kurs początkowy, czy to przeprowadzony metodą AFF, czy to SL, czy IAD byłby zupełnie wystarczający, gdyby później skoczek wykonywał ciągle takie same skoki. Gdyby nie zmieniał spadochronu, nie gonił za nowymi elementami swobodnego spadania. Ale tak się nie da. Nie da się utrzymać aktywności na jednym poziomie i nie da się wyszkolić na całą karierę w samym kursie dla początkujących. Szkolenie z zakresu postępowania podczas awarii spadochronu głównego, które prowadzone jest na kursie podstawowym, nie wystarcza na całą, wieloletnią karierę skoczka! strona 27 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Reasumując: Szkolenie podstawowe jest realizowane bezpiecznie, ale nie przygotowuje ucznia do pełnej samodzielności. Po zakończeniu szkolenia podstawowego skoczek zostawiony zostaje sam sobie, bez świadomości, ile nie jeszcze nie wie. Szkolenie instruktorskie jest przygotowane dobrze, ale tylko na potrzeby realizowania przez instruktorów szkoleń podstawowych. Przestrzeń pomiędzy szkoleniem podstawowym a instruktorskim pozostaje zupełnie niezagospodarowana. Kadra instruktorska w olbrzymiej większości skoncentrowana jest wyłącznie na dochodowym szkoleniu podstawowym (proszę nie traktować tego jako krytyki, tak ukształtowany jest rynek). Skoczkowie bez wiedzy o swojej ignorancji nie inwestują w swój rozwój. tylko „na oślep” brną przez kolejne lata swojej kariery, stając się często dla siebie i innych dużym zagrożeniem. strona 28 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Więcej kursów i poziomów szkolenia, to większe bezpieczeństwo W idealnym świecie być może takie byłoby rozwiązanie problemu luki szkoleniowej, zarówno jej przyczyn, jak i jej skutków: Wieloetapowe szkolenie, które dopasowane byłoby choćby do istniejących od dawna standardów licencjonowania wprowadzonych przez FAI. Zakończenie szkolenia podstawowego - licencja A i rozpoczęcie szkolenia do licencji B. Zakończenie szkolenia do licencji B i rozpoczęcie szkolenia do licencji C. Zakończenie szkolenia do licencji C i kontynuowanie szkolenia do licencji D. Uzyskanie licencji D i wybór pomiędzy uprawnieniami zawodowymi lub niezawodowym, ale profesjonalnym zagospodarowaniem przestrzeni szkoleniowej pomiędzy kursem podstawowym a instruktorskim. Niestety, w praktyce możliwe jest tylko przeprowadzenie spójnego szkolenia podstawowego, które pozostaje niejako procesem zamkniętym i definiowanym jako spełnienie ustalonego minimum. Tak jakby ukończenie kursu podstawowego i uzyskanie strona 29 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych licencji oznaczało oficjalne zakończenie szkolenia prowadzące do bezterminowego wykonywania skoków. „Czarno-białe” zasady, które są uzasadnione i wygodne w podstawowym kursie, niesłusznie przeniesione zostają poza granice tego etapu szkolenia. Czyli nauka trwa do końca progu podstawowego, a potem urywa się ciemną przepaścią. Zanim jednak ktoś wpadnie w tą przepaść, to dostaje do ręki licencję, która jest niejako zniesieniem częściowej odpowiedzialności instruktorów za bezpieczeństwo skoczka. To taka licencja na „samobójstwo” usankcjonowane niewiedzą i brakiem treningu. Nie mniej jednak szkolenie podstawowe jest realizowane, system kontroli jakości utrzymuje je w granicach ustalonego minimum. Są wyznaczone konkretne zadania, są przygotowane do tego precyzyjne narzędzia. Jest ustalone, kto za co odpowiada. Są osoby, które odpowiadają za wprowadzanie w życie ustalonych zasad. Mało tego, uczeń musi w tym procesie uczestniczyć Jest to powodowane faktem niemożności wykonywania samodzielnych skoków przez osoby, które nie ukończyły szkolenia podstawowego. Uczeń jest relatywnie bezpieczny podczas szkolenia podstawowego, gdyż nie ma możliwości ominięcia tego pierwszego etapu. Nie ma uprawnień do wykonywania skoków innych, niż te nadzorowane przez instruktora. strona 30 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych W procesie całego szkolenia, etap podstawowy jest więc najbardziej przewidywalny. Jest najłatwiejszy do skontrolowania i do stałego nanoszenia poprawek do systemu jakości. Co dalej po kursie podstawowym? Od momentu, gdy spadochroniarze mogą skakać, bez nadzoru dysponują też wyborem. A możliwość wyboru to jednak z kluczowych definicji wolności. Albo zostają na tym poziomie i sobie dalej skaczą takie same skoki, jakie robili będąc uczniami, albo idą dalej. Jeśli jednak mają wybór, oznacza to, że żaden, kolejny kurs nie będzie obowiązkowy. Jeśli już wpuszczamy skoczka na pokład samolotu, to niestety musimy się liczyć z tym, że będzie robił to, co chce. Czy to akceptujemy, czy staramy się temu przeciwstawić, skoczkowie od momentu przekroczenia pierwszej granicy szkoleniowej stanowią grupę trudną do skontrolowania. Podczas szkolenia podstawowego często zaprzepaszcza się niepowtarzalną okazję do ukształtowania postawy szacunku wobec samodzielnego zdobywania wiedzy. Traktowanie pierwszej licencji jak marchewki zamocowanej sznurkiem na kiju przed uczniem powoduje tylko to, że po uzyskaniu samodzielności bardzo trudno jest strona 31 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych przekonać niedoświadczonego skoczka do dalszego, profesjonalnego kształtowania swoich umiejętności Są przecież na świecie obowiązkowe kursy, które dopuszczają np. do wykonywania skoków grupowych. Tak, ale ktoś musi stale pilnować, czy planujący zabawę skoczkowie mają zaliczony taki kurs. Przecież na ziemi, oficjalnie będą utrzymywać, że zamierzają skoczyć samodzielnie, potem, w samolocie bezrefleksyjnie i w dużym stopniu nielegalnie, ustalają sobie inny plan. Oczywiście zwiększa to ich zagrożenie, oczywiście jest to przejaw bezmyślności i brawury, ale to jest ten czynnik ludzki, który nie tylko w spadochroniarstwie burzy każdy porządek. Oni nie wiedzą, bo nikt ich nie uświadomił, iż nowa aktywność wymaga przygotowania. Takie zachowania wynikają w olbrzymiej mierze z braku świadomości zagrożenia. Takie zachowania wynikają pośrednio z przeświadczenia, że zostało już zakończone szkolenie i mogą już skakać - a więc korzystają z wolności. Skoczkowie bardzo często uczestnictwo w kursach doszkalających uważają za próbę wyłudzenia od nich pieniędzy. Czują się traktowani niesprawiedliwie i są przeświadczeni o swojej wspaniałości i wysokim poziomie wiedzy oraz umiejętności. Tu również tkwi strona 32 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych spory problem dotyczący utrzymania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Być może lektura niniejszego poradnika pobudzi skoczków do myślenia. Może ich jakoś zmobilizuje do pozyskiwania i utrwalania wiedzy, do kształtowania odruchów psychomotorycznych i przede wszystkim - do myślenia o swoim bezpieczeństwie. Może być jednak i tak, że nie wydadzą na zakup tej książki kwoty mniejszej niż cena jednego biletu do samolotu, bo nie mają świadomości braków wiedzy. Nadal prawdziwe pozostanie powiedzenie, iż podróże kształcą, ale tylko wykształconych. Pierwszą rzeczą, z której spadochroniarz winien zdawać sobie sprawę jest to, że uprawiana przez niego aktywność wymaga stałego doszkalania, stałego treningu i dużo myślenia. Szkolenie podstawowe to jedynie porządny fundament, na którym buduje się pierwsze doświadczenia. O ile na kursie podstawowym można sobie pozwolić na uproszczenia myślowe i sprowadzenie wszystkich problemów do sytuacji czarnej (awaria i procedura awaryjna) oraz białej (dobrze napełniony spadochron, który pozwala na prawidłowe lądowanie), to w dojrzałym strona 33 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych spadochroniarstwie cały czas trzeba operować w różnych stopniach szarości. Nie ma więc co się bać, lub co gorsza, bronić przed wiedzą. Zrozumienie i świadomość mogą bowiem wzmocnić realne bezpieczeństwo skoczka kosztem złudnego poczucia bezpieczeństwa wynikającego niestety głównie z ignorancji. Życzyłbym sobie oraz pozostałym skoczkom, aby powszechne było wymienianie się wiedzą i spostrzeżeniami. Aby młodzi, bezrefleksyjni skoczkowie, dostali radę od swoich kolegów zanim bezmyślne wygłupy doprowadzą ich do hospitalizacji lub, co gorsza, spowodują ich śmierć. Myślę, że lektura tego poradnika może przyczynić się do podwyższenia świadomości otaczających nas - skoczków - zagrożeń. A zrozumienie tego da impuls do pogłębiania wiedzy i czerpania z tego przyjemności. strona 34 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych 2. Budowa zestawu spadochronowego Wstęp Nigdy nie wiadomo, przed czyje oczy trafi ten poradnik. Może będzie to niedoświadczony skoczek, może stary wyga, a może ktoś, kto jeszcze nigdy nie skoczył. Nie mogę więc zakładać jakiegoś wstępnego poziomu wiedzy. Jeśli chcę, aby dalsze rozważania były zrozumiałe, to zacząć muszę od dość dokładnego wytłumaczenia pewnych kwestii, które wiążą się z budową zestawu spadochronowego. Oczywiście to zejście do parteru ma również swoje granice. Postaram się skorzystać ze swojego doświadczenia szkoleniowego, ale nie nie mogę zagwarantować, iż całkowity laik będzie rozumiał wszystko, o czym napiszę. Końcówka taśmy nośnej spadochronu głównego Postaram się nie brnąć w niepotrzebne szczegóły, lecz mimo moich szczerych chęci, to może być dość strona 35 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych obszerny rozdział. W trakcie tłumaczenia tego i owego, z zakresu budowy sprzętu, postaram się również zapoznać czytelników z popularnym nazewnictwem, które mi samemu często sprawia problemy. Zapożyczenia z języka angielskiego mieszają się często z potocznym językiem, który czasem można nawet nazwać slangiem spadochronowym. Myślę, że takie podejście, takie cofnięcie się do podstaw, jest koniecznością z punktu widzenia nowicjusza spadochronowego. Na pewno też nie zaszkodzi młodym skoczkom. Być może przyda się także tym bardzo doświadczonym spadochroniarzom w uporządkowaniu zdobytej do tej pory przez nich wiedzy. Sprzęt spadochronowy to ważne ogniwo łańcucha zdarzeń, który prowadzi czasem do paskudnych awarii. Zrozumienie budowy, działania, zasad eksploatacji to dopiero podstawa wiedzy potrzebnej do bezpiecznego wykonywania skoków. Nie bez powodu instruktorzy najczęściej zaczynają szkolenie podstawowe właśnie od zaznajomienia się ze sprzętem spadochronowym. Czasem nie da się wytłumaczyć pewnych zależności bez podstawowej wiedzy o budowie zestawu spadochronowego. to jakie tematy będą poruszone w tym rozdziale: strona 36 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Zestaw spadochronowy Systemy otwierania Zamki taśm nośnych Materiał dodatkowy Proponuję film pokazujący działanie spadochronu zapasowego, położenie automatu w pokrowcu, przedstawiający, co to jest freebag i kilka innych, ważnych elementów: Kadr z filmu o budowie spadochronu zapasowego https://www.youtube.com/watch?v=JbwUE2AnXWs strona 37 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Zestaw spadochronowy Już na samym początku mogą czaić się nieścisłości w użyciu niektórych słów. Słowo „spadochron” możemy odnieść przecież zarówno do kolorowego plecaka, jak i otwartej nad głową skoczka czaszy. Aby doprecyzować komunikację przyjmijmy więc, że zestaw spadochronowy, potocznie nazywany spadochronem, zawiera: uprząż wraz z pokrowcem, czaszę spadochronu głównego, czaszę spadochronu zapasowego, automat spadochronowy, taśmy nośne, pilociki, paczki, metalowe lub tekstylne łączniki, gumki, uchwyty sterownicze, gumka freefly spinająca taśmy nośne, nożyk itp. Pokrowiec wraz z uprzężą Pokrowiec wraz z uprzężą to najważniejszy element całego zestawu. Składa z wielu elementów, które przenoszą siły pomiędzy czaszami spadochronów a ciałem skoczka. Umożliwia on uporządkowane ułożenie spadochronów wewnątrz. Umożliwia inicjowanie ich otwarcia, sterowanie nimi, odłączenie jednego z nich, umieszczenie i prawidłowe strona 38 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych eksploatowanie automatu. Uprząż zintegrowana z pokrowcami nosi nazwę systemu spadochronowego. System podlega testom certyfikacyjnym i powinien spełniać wymogi wytyczone przez odpowiednią organizację nadzorującą bezpieczeństwo. W Europie jest to Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (European Aviation Safety Agency - EASA), mieszcząca się w Niemczech, w Kolonii. Standardem bezpieczeństwa dla wyrobów spadochronowych jest ETSO 23d. Elementy systemu spadochronowego strona 39 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych To, co pozornie wydaje się tylko pojemnikiem, jest więc skomplikowaną konstrukcją, która musi spełniać odpowiednie wymogi produkcyjne. Nie ma co się więc dziwić, że to właśnie uprząż wraz z pokrowcem są najdroższym elementem całego zestawu spadochronowego. Na powyższym zdjęciu widać elementy systemu uprzęży wraz z pokrowcem i całym fabrycznym osprzętem: 1. zintegrowana uprząż z pokrowcem, wyposażona w cięgna Bowdena, uchwyty do odczepiania czaszy głównej i otwierania spadochronu zapasowego, taśmy spadochronu zapasowego są na stałe połączone z resztą konstrukcji uprzęży tasiemka pilocika wraz z zawleczką 2. paczka spadochronu głównego 3. 4. pilocik spadochronu głównego 5. taśmy nośne spadochronu głównego wraz z uchwytami sterowniczymi 6. paczka spadochronu zapasowego (freebag) wraz tasiemką pilocika 7. sprężynowy pilocik spadochronu zapasowego Czasza główna i zapasowa Wewnątrz pokrowca umieszczone są dwie czasze spadochronowe. W dolnej części plecaka znajduje się czasza główna, w górnej części czasza zapasowa (zwana też rezerwową, ratunkową, czasem awaryjną). 40 551 z strona Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Nazwa „spadochron zapasowy” absolutnie nie niesie ze sobą prawdziwego znaczenia tego urządzenia. Spadochron ratunkowy wydaje się być w języku polskim najlepszym rozwiązaniem, niestety ta nazwa przyklejona została do spadochronów używanych przez szybowników oraz pilotów samolotowych. Oba spadochrony, w celu uporządkowania procesu otwarcia, włożone są do paczek, które połączone są wytrzymałą taśmą z pilocikami - czyli małymi spadochronikami inicjującymi otwarcie. Paczki różnią się od siebie konstrukcyjnie, podobnie jak pilociki, o czym będę dokładniej pisał trochę później. Paczki umieszczone są w pokrowcu, w swego rodzaju kopercie utworzonej z tzw. wyłogów, czyli klapek z wewnętrznym wzmocnieniem i zanitowanym metalowym pierścieniem. Ten otwór w wyłogu pokrowca służy do przewleczenia pętli zamykającej. Pierścień nazywany jest czasem oczkiem, czasem zakuciem. W języku angielskim nazwa jest bardziej konkretna, to „grommet”. Wydaje się być bardzo trafnym zapożyczanie niektórych określeń z języka angielskiego. To dość nagminna praktyka, która powoduje, że dużo łatwiej dogadać się skoczkom różnych narodowości. Jak zwykle bardzo przydatną do objaśnienia nazewnictwa spadochronowego będzie grafika strona 41 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Niektóre elementy zestawu spadochronowego Na powyższym zdjęciu widać poszczególne elementy systemu spadochronowego: 1. wyłóg dolny z widoczną pętlą zamykającą pokrowiec głównego spadochronu, 2. wyłóg boczny z oczkiem (zakuciem), 3. paczka mieszcząca w sobie czaszę głównego spadochronu, tasiemka pilocika z widoczną zagiętą zawleczką, 4. 5. dekielek pilocika spadochronu zapasowego, 6. jeden z wyłogów bocznych pokrowca spadochronu zapasowego, 7. wysunięty z elastycznej kieszonki miękki pilocik spadochronu głównego, 8. górny wyłóg spadochronu zapasowego z widoczną linką stalową zakończoną zawleczką. strona 42 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Systemy otwierania Od ponad wieku trwa ewolucja techniczna sprzętu spadochronowego. Stopniowo upraszczana jest konstrukcja spadochronów i pokrowców. Technologicznie najbardziej skomplikowanym elementem całego zestawu jest automat spadochronowy. Pozostałe części zestawu przez ostatnich parędziesiąt lat osiągnęły stan, który wydaje się być dość stabilnym i chyba nie zapowiadają się żadne „rewolucyjne przemiany” podobne do pojawienia się spadochronów szybujących w drugiej połowie XX wieku. Różni producenci prezentują konstrukcje bardzo do siebie podobne. Korzystają z niemal takich samych materiałów. Nowatorskie rozwiązania są w istocie zmianami kosmetycznymi, to elastyczne magnesy stosowane tu i ówdzie, to hafty, dobór kolorów kordury itp. Raczej nie zmieni się nic w najbliższym czasie, choć to może być błędne przekonanie tak samo błędne, jak pewność fizyków z początku XX wieku, że wszystko zostało już odkryte - a właśnie zbliżał się całkowity przełom przyszykowany przez Einsteina. Można obecnie wymienić trzy systemy inicjowania otwarcia czaszy głównej. Dwa z tych systemów są coraz mniej popularne na rzecz trzeciego - BOC. A zatem po kolei, wg historycznych uwarunkowań powstawania tychże systemów, mamy: strona 43 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych wyzwalacz sprężynowego pilocika umieszczonego wewnątrz pokrowca (także systemu uruchamiania spadochronu zapasowego) popularnie nazywany „ripcord”, uchwyt otwierający i wyciągający miękki pilocik spod wyłogów pokrowca nazywany pull-out, mający polską nazwę „myszka”, wreszcie najbardziej popularny system, czyli miękki pilocik umieszczony w elastycznej kieszonce na spodzie pokrowca, czyli BOC „bottom of containter” Wszystkie trzy systemy pełnią taką samą funkcję, czyli inicjują otwarcie czaszy głównej przez wyzwolenie na strugi wiatru relatywnego małego spadochronika - pilocika. Są jednak pomiędzy nimi pewne różnice, o których warto wspomnieć. BOC - pilocik w kieszonce pod pokrowcem Obecnie najczęściej spotykany system otwierania głównego spadochronu. Ten system miał swojego protoplastę, mianowicie pilocik miękki umieszczony w kieszonce na taśmie udowej. To rozwiązanie było wówczas rewolucyjne. Po raz pierwszy wyeliminowany został pilocik sprężynowy i wyzwalacz w postaci cięgna Bowdena. Radość nie trwała jednak długo, ponieważ takie umieszczenie pilocika sprzyjało bardzo niebezpiecznym sytuacjom z strona 44 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych towarzyszącym założeniu uprzęży z zakręconą taśmą udową. W takim momencie tasiemka pilocika owinięta była wokół uprzęży i wyciągnięcie go z kieszonki prowadziło co najwyżej do holowania pilocika. Automaty nie były w tym czasie popularne, spadochrony otwierało się niżej niż dzisiaj, wobec czego, takie niespodziewane komplikacje prowadziły do tragedii. Można powiedzieć, iż wystarczyło kilka lat i kilka istnień ludzkich dojście do wniosku, że dopiero naszycie kieszonki na spodzie pokrowca skutecznie usunie niektóre zagrożenia. BOC AFF, czyli miękki pilocik z odczepianą z lewej strony kieszonką BOC jest bardzo prosty w budowie, ale wymaga stałej kontroli stanu technicznego kieszonki. Rozciągnięcie dzianiny (spandex) prowadzić może zarówno do przedwczesnego otwarcia jak i zablokowania pilocika. Szczególną odmianą tego systemu jest BOC AFF, czyli odczepiana z drugiej strony kieszonka, która umożliwia instruktorowi AFF wygodne otwarcie spadochronu głównego również z lewej strony, a nie strona 45 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych tylko z prawej. Obecność takiego właśnie systemu może okazać się niezwykle istotna w przypadku utraty stabilności spadania i przy gwałtownych obrotach zespołu student - instruktor. Stan techniczny kieszonki, która zazwyczaj wykonywana jest z elastycznej dzianiny spandex może prowadzić do bardzo poważnych problemów. Pierwsze objawy niszczenia dzianiny powinny skutkować wizytą u mechanika i wymianą kieszonki na nową. Taka usługa jest relatywnie prosta i tania, jednocześnie niweluje poważne zagrożenia bezpieczeństwa takie jak: Widoczne uszkodzenia dzianiny Przedwczesne otwarcie spadochronu, którego zagrożenie jest jeszcze wyższe, gdy skoczek wykonuje skoki freefly - czyli eksponuje system BOC na działanie strug powietrza o dużo większej prędkości. Awarię - Zablokowany Uchwyt (niefortunnie nazywaną też twardym uchwytem), gdy materiał miękkiego pilocika wciska się w odkształcenie strona 46 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych zniszczonej dzianiny. To zakrawa na paradoks, że rozciągnięty spandex może prowadzić do dwóch skrajnie odmiennych awarii, czyli do przedwczesnego otwarcia i do zablokowania otwarcia. Awarię - Zgubiony Uchwyt, gdy pilocik częściowo wysuwa się z kieszonki, przez co skoczek nie może go zlokalizować. Zamocowanie i ułożenie zawleczki Zawleczka systemu BOC jest zagięta. Pilocik wyrywając ją ciągnie tasiemkę prostopadle do pokrowca. Prosta zawleczka mogłaby w takim ułożeniu się zablokować, zgięta wysuwa się prawidłowo. Pokrowiec musi być zamknięty zgodnie z instrukcją producenta. Złe ułożenie zawleczki i tasiemki może prowadzić do zatrzymania procesu napełniania spadochronu - do holowania pilocika. Podobnie zaniedbania stanu technicznego mocowania zawleczki do taśmy pilocika w skrajnym przypadku mogą skończyć się oderwaniem taśmy od zawleczki. z strona Zagięta zawleczka systemu BOC 47 551 Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Uchwyt pilocika też jest ważny Na szczycie pilocika umieszczany jest uchwyt, który umożliwia skoczkowi odnalezienie, wyciągnięcie i wyrzucenie małego spadochronika, inicjującego proces napełniania głównej czaszy. W czasie, gdy spadochroniarz trzyma w dłoni pilocik, jest on zgaszony i generuje bardzo mały opór aerodynamiczny, dopiero gdy zostanie puszczony, odwraca się, napełnia, wyrywa zawleczkę i wyciąga paczkę z głównym spadochronem. Obecnie producenci sprzętu spadochronowego oferują bardzo wiele rozwiązań, które można pogrupować w trzy główne kategorie: tulejki plastikowe, piłeczki, uchwyty freefly. Plastikowa tulejka. Podczas szkolenia spadochronowego najczęściej spotkać się można z uchwytem pilocika w postaci plastikowej tulejki naszytej na szczyt pilocika. Tulejka jest lekka, a sposób jej zamocowania powoduje, że trudno o splątanie się jej z tasiemką pilocika. Tulejka nie plącze się z tasiemką, ale młodzi skoczkowie potrafią czasem wsadzić do środka kciuk. W ten sposób rurka zakleszcza się na palcu, proces napełniania spadochronu zostaje zatrzymany, a zbyt strona 48 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych długie wystawienie tasiemki pilocika na strugi powietrza grozi wyrwaniem zawleczki, wypadnięciem paczki i podkową. Doskonałym rozwiązaniem tego problemu jest obciągnięcie tulejki materiałem. Nadal pozostaje lekka, nadal można zamocować ją w taki sposób, że nie będzie powodowała zagrożenia splątania z tasiemką, a zastosowanie materiału chroni nieuważnych skoczków przed umieszczeniem w środku kciuka. BOC - plastikowa tulejka Piłeczka. Jej kształt ułatwia skoczkowi odnalezienie i wygodne chwycenie pilocika. Najczęściej spotkać można piłeczki skórzane, lekkie i nie stanowiące większego problemu w czasie odwracania się pilocika i jego napełniania. Jednak BOC - piłeczka strona 49 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych BOC - uchwyt freefly piłeczki mocowane są w jednym punkcie pilocika i są dużo bardziej podatne na złapanie tasiemki. Wygoda użytkownika powinna być połączona z dużą dbałością o składanie pilocika i sposób umieszczania go w kieszonce, tak aby podczas wyrywania go nie chwycić jednocześnie tasiemki i skręcić ze sobą obu elementów. Nie demonizowałbym jednak tego niewielkiego problemu. W skrajnym przypadku dojdzie bowiem do holowania pilocika. Uważam, że nawet splątany z tasiemką pilocik wytwarza siłę wystarczającą do otwarcia prawidłowo zapiętego pokrowca. Osobiście zdarzyła mi się też taka sytuacja, gdy zamocowałem do pilocika piłeczkę golfową bez uprzedniego wydłubania z niej gumy. Była zbyt ciężka i zaburzała proces odwracania oraz napełniania się pilocika. Zawiązany tasiemką pilocik otworzył jednak pokrowiec i spadochron napełnił się poprawnie. Uchwyt freefly. Dbałość o stan dzianiny, z której wykonana jest elastyczna kieszonka systemu BOC jest szczególnie istotna podczas skoków freefly. Dół strona 50 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych pokrowca podczas spadania w pozycji stojącej lub sitfly wystawiony jest na działanie strug powietrza przekraczających prędkość 200 km/h. Można więc wyobrazić sobie, że ryzyko przedwczesnego wysunięcia się pilocika i otwarcia spadochronu głównego przy tak dużej prędkości i w tak niekorzystnej sylwetce jest zagrożeniem nie tylko zdrowia, ale i życia. Wychodząc zatem naprzeciw zapotrzebowaniu skoczków producenci przygotowali w swojej ofercie różne rozwiązania zabezpieczające BOC przed niepożądanym, przedwczesnym otwarciem. Uchwyt zaopatrzony jest zwykle we wsuwki, które umieszczone są w specjalnie zaprojektowanych gniazdach pokrowca. Czasem stosowane są elastyczne magnesy, czasem zaś wystarcza usztywniający płaski plastik, który wsuwany jest do kieszonki i pod dolny wyłóg pokrowca. Rozwiązanie takie nie tylko czyni BOC odpornym na działanie wiatru relatywnego, jednocześnie jest bowiem wolne od problemu z rurką plastikową - nie da się nijak wcisnąć do środka palca, a także w nieco mniejszym stopniu ryzykujemy zaplątanie się pilocika z tasiemką - tak, jak w przypadku piłeczki. Może się jednak zdarzyć tak, a byłem świadkiem kilku takich sytuacji, iż w przypadku nowego pokrowca skoczek nie był w stanie wyciągnąć pilocika pomimo prawidłowego jego ułożenia. Zabezpieczenie okazywało się na tyle mocne, że owocowało awarią strona 51 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych „zablokowany pilocik”. Bez wątpienia każdy nowy system, czy nowy uchwyt wymaga dobrego przygotowania na ziemi. Być może wymaga jakiejś zmiany w technice wyrywania pilocika. Np. podparcia nadgarstka o pokrowiec i samego ruchu dłoni, zanim barkiem skoczek zacznie odprowadzać ramię. Rozmiar, tkanina i jej zużycie Rozpisałem się o uchwytach, choć stanowią one naprawdę niewielki problem w systemie BOC. Można powiedzieć, że to sprawy marginalne, ale warto je zrozumieć. Na pewno w systemie BOC najistotniejszy pod względem bezpieczeństwa będzie stan kieszonki i to chciałbym podkreślić. Kolejna zaś sprawą jest rozmiar pilocika, który ma wpływ na szybkość otwarcia czaszy głównej, rodzaj tkaniny i stopień jej zużycia. Pilociki szyte są z dwóch rodzajów tkanin spadochronowych. Tkaniny nylonowej o niskiej przepuszczalności powietrza potocznie nazywanej F-111, choć jest to tylko nazwa własna jednego z produktów dawniej obecnych na rynku. Drugim rodzajem jest tkanina nie przepuszczająca powietrza, nazywana potocznie zerówką lub ZP (zero porosity). Pilociki uszyte z zerówki mogą być nieco mniejsze i nadal będą wytwarzać taką samą siłę aerodynamiczną. Stan tkaniny przenosi się bezpośrednio na zdolność pilocika do wyciągania z pokrowca paczki ze spadochronem. Pilociki zużywają się w trakcie strona 52 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych eksploatacji i należy co jakiś czas je zmienić. Dobry mechanik spadochronowy nie powinien mieć problemu z oceną stanu technicznego pilocika. Zaniedbania mogą prowadzić do przedłużania się procesu napełniania lub awarii holowania pilocika. Również otwarcie czaszy głównej może być mniej regularne, gdy pilocik jest już zużyty. Niektóre awarie związane z tym systemem Pilocik zatrzymany na dłoni skoczka. Niestaranne złapanie uchwytu pilocika i wsunięcie do tulejki kciuka lub innego palca. Pilocik zawiązany ze swoją tasiemką. Niestaranne złapanie piłeczki, błędne ułożenie lub zbyt ciężka piłeczka. Zawiązany pilocik może prowadzić do holowania. Zablokowany pilocik. Rozciągnięta kieszonka, złe ułożenie pilocika, lub uchwyt freefly. Przedwczesne otwarcie. Zły stan kieszonki, pilocik wysunięty na pokładzie samolotu (nie sprawdzony przed wyjściem z samolotu). Holowanie pilocika - zużycie tkaniny, z której uszyty jest spadochronik. Złe zamknięcie pokrowca lub oderwanie się zawleczki od tasiemki pilocika. Zgubiony uchwyt - skoczek nie może zlokalizować częściowo wysuniętego z kieszonki pilocika. strona 53 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych Ripcord - wyzwalacz sprężynowego pilocika To najstarszy system otwierania pokrowca w pokrowcach plecy- plecy, czyli obecnie najbardziej popularnym układzie, gdy oba spadochrony są zintegrowane w jednym pokrowcu, umieszczonym na plecach skoczka. Wyzwalacz taki nadal można spotkać w podstawowych szkoleniach AFF i SL. Trudno jest mi jednoznacznie określić zalety tego systemu, na pewno mogę jednak znaleźć jego wady. 1-wyzwalacz, 2-pilocik sprężynowy Przy prawidłowej sylwetce skoczka, gdy pokrowiec mieszczący obie czasze spadochronów jest na zawietrznej, sprężynowy pilocik startuje w strefie zawirowań. Dlatego bardzo częstą komplikacją podczas otwierania tego systemu było przyssanie pilocika. Dodatkowy problemem stanowiło przekwalifikowanie skoczka z systemu z wyzwalaczem na system BOC. Motoryka obsługi obu systemów jest nieco inna i powinna być wytłumaczona i przećwiczona strona 54 551 z Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych wielokrotnie na ziemi, zanim młody skoczek miałby skoczyć na zestawie skonfigurowanym z BOC. Najbardziej uzasadnionym użyciem systemu wyposażonego w „ripcord” jest, moim zdaniem, szkolenie na linę. Młody skoczek, po kilku skokach na linę i zaprezentowaniu instruktorowi umiejętności zachowania prawidłowej sylwetki i wyrywania wyzwalacza może wykonać kolejne zadanie, w którym sam będzie otwierać spadochron główny. Nie towarzyszą mu dwaj instruktorzy, którzy w dużym stopniu zaburzają opływające strugi powietrza w momencie otwarcia (na marginesie dodać można, że to dlatego instruktor od strony wyzwalacza głównego spadochronu, w momencie otwierania ma odlecieć od ucznia). Wydaje się jednak, że takie same efekty można uzyskać ćwicząc otwieranie BOC. Jeśli oddzielenie się od samolotu jest zaprezentowane jako stabilne, to tak samo uczeń da sobie radę z wyzwalaczem jak i z miękkim pilocikiem. Tak, czy inaczej ten system otwierania czaszy głównej odchodzi w niepamięć. Warto go jednak rozumieć, gdyż mamy z nim do czynienia w spadochronach zapasowych Ripcord to także otwieranie spadochronu zapasowego strona 55 551 z
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sytuacje awaryjne w skokach spadochronowych
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: