Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00427 006358 12230542 na godz. na dobę w sumie
Szczęście i wolność - ebook/pdf
Szczęście i wolność - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 372
Wydawca: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk Język publikacji: polski
ISBN: 9788364091537 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> filozofia
Porównaj ceny (książka, ebook (-50%), audiobook).

Prezentowana praca zawiera pogłębioną analizę dwóch ważnych, powiązanych ze sobą doktryn: utylitaryzmu i liberalizmu. Ich powstanie i rozwój zbiega się z historią uprzemysłowionego świata Zachodu. XIX wiek to bez wątpienia okres pełnego rozkwitu liberalizmu w jego klasycznej postaci. John Stuart Mill (1806-1873) jest kluczową postacią w historii obydwu doktryn.

Ciekawa i oryginalna jest polifoniczna strategia narracji, głos głównego bohatera studium brzmi naprzemiennie z głosami interpretatorów jego myśli. Wchodzą oni w żywy, zatem istotny dla współczesności dialog i spór, budujący przestrzeń do myślenia. Dialog Johna Stuarta Milla z utylitaryzmem ma w tle współczesne dylematy i takież interpretacje. Dialog ten autor książki tyleż rekonstruuje, co aranżuje, zderza z podglądami współczesnych myślicieli i sam się w nim, po części, sytuuje, aprobująco bądź polemicznie. Stawia pytania, które wprawiają w ruch, ożywiają myśli klasyków.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Spis treści PRZEDMOWA ........................................................................................................ WSTĘP ....................................................................................................................... Rozdział 1. LIBERALIZM CZY UTYLITARYZM? ......................................... 1.1. Czym jest utylitaryzm? ..................................................................................... 1.2. Kantowska krytyka utylitaryzmu .................................................................... 1.3. Krytyka wewnętrzna ......................................................................................... 1.4. Liberalne problemy z utylitaryzmem ............................................................. 1.5. Paradygmat Berlinowski i szkoła rewizjonistyczna ...................................... 1.6. Tradycja liberalna i tradycja utylitarystyczna ................................................. 1.7. Jak czytać Johna Stuarta Milla? ....................................................................... Rozdział 2. UTYLITARYZM SZKOŁY BENTHAMOWSKIEJ ................... 9 25 31 36 38 42 45 55 57 65 69 69 2.1. Znaczenie klasycznego utylitaryzmu ............................................................. 71 2.1.1. Racjonalna rekonstrukcja – oświeceniowe nadzieje ......................... 76 2.1.2. Zasada użyteczności .............................................................................. 80 2.1.3. Moralność utylitarystyczna i rehabilitacja egoizmu .......................... 84 2.1.4. Rachunek szczęścia ............................................................................... 89 2.1.5. Trzy rozwinięcia zasady użyteczności ................................................. 92 2.2. Polityczna doktryna klasycznego utylitaryzmu ............................................. 94 2.2.1. Zerwanie z kontraktualizmem ............................................................. 2.2.2. Nonsens na szczudłach – Bentham o naturalnych uprawnieniach 98 2.2.3. Utylitarystyczna teoria demokracji ...................................................... 104 2.2.4. Ogólna formuła liberalizmu utylitarystycznego ................................ 113 Rozdział 3. JOHN STUART MILL I UTYLITARYSTYCZNE DZIEDZICTWO ..................................................................................................... 117 3.1. Rozliczenie z benthamizmem ......................................................................... 118 3.2. Utylitaryzm według Milla ................................................................................ 121 3.2.1. Rozstanie z hedonizmem psychologicznym ...................................... 122 3.2.2. Millowska pluralizacja szczęścia .......................................................... 124 3.2.3. Przyjemności wyższe i niższe .............................................................. 131 3.2.4. Elitaryzm vs. egalitaryzm ..................................................................... 140 3.3. Miejsce zasady użyteczności u Milla .............................................................. 146 3.4. Czyny i reguły .................................................................................................... 160 Rozdział 4. POŻYTEK Z WOLNOŚCI? ............................................................ 165 4.1. Postęp i wolność ............................................................................................... 166 4.2. Krzywdy i interesy ............................................................................................ 170 4.3. Indywidualność ................................................................................................. 181 4.3.1. Autentyczność ........................................................................................ 182 4.3.2. Autonomia i twórczość ......................................................................... 186 4.3.3. Charaktery i energia ............................................................................... 197 4.4. Czy tolerancja jest cnotą? ................................................................................ 203 4.5. Wolność słowa ................................................................................................... 208 Rozdział 5. LIBERALNA WSPÓLNOTA .......................................................... 217 5.1. Przeciw geometrycznemu dedukcjonizmowi ............................................... 218 5.2. Rząd reprezentatywny ...................................................................................... 224 5.2.1. Cywilizowanie demokracji .................................................................... 230 5.2.2. Parlamentaryzm i deliberacja ............................................................... 240 5.3. Mill i tradycja republikańska ............................................................................ 244 5.4. Liberalny komunitaryzm? ................................................................................ 258 5.5. Liberalny nacjonalizm i imperializm .............................................................. 266 5.6. Mill o socjalizmie i komunizmie ..................................................................... 274 Rozdział 6. LIBERALNA POLIFONIA: MILL I JEGO WSPÓŁCZEŚNI SUKCESORZY ........................................................................................................ 283 6.1. Mill i Berlin: pluralizm, sceptycyzm i tragizm .............................................. 286 6.2. Mill i Rawls: dylematy liberalnej neutralności ............................................... 299 6.3. Mill i Rorty: autokreacja, mieszczaństwo i solidarność ............................... 317 Rozdział 7. PYTANIE O MILLOWSKI LIBERALIZM DZISIAJ ................ 333 7.1. Problemy teoretyczne ....................................................................................... 336 7.2. Problemy praktyczne ........................................................................................ 346 ZAKOŃCZENIE .................................................................................................... 355 BIBLIOGRAFIA ...................................................................................................... 359 SUMMARY ................................................................................................................ 367 INDEKS OSÓB ....................................................................................................... 369 Wstęp Niniejsza praca wyrosła z trwającego kilka lat okresu studiów nad tradycją liberalną oraz jej krytyką, prowadzoną z różnych pozycji ideowych1. Nie zna- czy to bynajmniej, że rozprawa ta stanowi jakieś defi nitywne podsumowa- nie, którego nie sposób byłoby już pogłębić i uzupełnić. Wprost przeciwnie, mam nadzieję, że będzie ona punktem wyjścia dla dalszych badań. Przyczy- na jej powstania wiązała się jednak bezpośrednio z potrzebą zrozumienia intelektualnych fundamentów liberalizmu. Mam tutaj na myśli odpowiedź, a mówiąc precyzyjniej, różne odpowiedzi, jakich autorzy należący do tradycji liberalnej udzielali na pytanie o uzasadnienie wolności indywidualnej. Podzie- lam przeświadczenie, że jest to kwestia kluczowa oraz że chybione są roz- powszechnione współcześnie zabiegi, mające na celu okrojenie liberalizmu z jego metafi zycznych korzeni. Chybione już chociażby tylko z tego względu, że uważam je za niewykonalne. Dodam także, ryzykując popadnięcie w nieco może zbyt patetyczny ton, że kwestia uzasadnienia indywidualnej wolności, szczególnie w postaci obecnych (lub nie) w kulturze wzorców samorozu- mienia i działania, odgrywać będzie kluczową rolę, jeśli idzie o przyszłość liberalnej demokracji. W pracy tej nie starałem się oczywiście przedstawić wszelkich znanych z hi- storii liberalizmu odpowiedzi na pytanie o sens, znaczenie wolności indywidu- alnej. Skupiłem się natomiast na pojedynczym, ale w moim mniemaniu znaczą- 1 Uważny czytelnik łatwo zauważy, jak wielki dług zaciągnąłem w szczególności wobec komunitarystycznej krytyki liberalizmu, przede wszystkim wobec Alasdaira MacIntyre’a i (w mniejszym stopniu) Charlesa Taylora. 26 Wstęp cym przypadku. Rzeczą, która uderzyła mnie najbardziej przy okazji pierwszej bardziej świadomej i uważnej lektury O wolności Johna Stuarta Milla było to, że deklaruje on zależność swojego liberalizmu od fundamentalnych założeń utylitarystycznych. Utylitaryzm, nie wdając się na razie w szczegóły, to rodzi- na teorii etycznych, która czyni jedynym probierzem moralnej oceny czynów, osób, zasad postępowania etc. skutki w postaci zmniejszenia lub zwiększenia szczęścia. Szczęcie może oczywiście być interpretowane na różne sposoby, ale znamienne jest, że w większości odmian utylitaryzmu zamiennie używa się pojęć „dobrobyt” (w znaczeniu, jakie ma w języku angielskim słowo welfare), „zadowolenie”, „satysfakcja”, „interesy”. Pojawia się zatem podejrzenie, że je- śli rzeczywiście ma być to najwyższy i jedyny cel moralności, to dążenie do jego osiągnięcia (w szczególności gdy chodzi o szczęście ogółu) nie zawsze będzie szło w parze z szacunkiem dla wolności indywidualnej. Jeśli bowiem szczęście i wolność nie są tym samym, a zdrowy rozsądek podpowiada, że przynajmniej prima facie nie są, to nic nie gwarantuje, że te dwie wartości nie znajdą się ze sobą w konfl ikcie. Mówiąc jeszcze inaczej, żarliwa obrona niezależności jednostki przed polityczną tyranią i masowym konformizmem, którą John Stuart Mill przedstawił w swoim najsławniejszym dziele, wydaje się kłócić z fi lozofi cznym i etycznym zapleczem jego argumentów na rzecz tejże niezależności. Nie moż- na z góry wykluczyć, że konfl ikt pomiędzy tymi dwiema wartościami okaże się na tyle poważny, iż w celu ocalenia integralności Millowskiego liberalizmu byłoby konieczne zupełne wyeliminowanie jednej z nich. W podejrzeniu, że rzeczywiście pojawia się tutaj pewien ciekawy i brze- mienny w skutki problem interpretacyjny, utwierdziła mnie także lektura niektórych komentarzy, dotyczących myśli Milla. Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim znakomity esej sir Isaiaha Berlina John Stuart Mill i cele życia, choć w dalszej części rozprawy odnoszę się doń głównie polemicznie. W re- zultacie jednak z biegiem czasu postawiłem przed sobą dwa główne zadania, które wielokrotnie, choć nie zawsze explicite, przewijają się w niniejszej pra- cy i znajdują odzwierciedlenie w jej strukturze, a dystynkcja pomiędzy nimi również nie zawsze została przeprowadzona z geometryczną precyzją. Pierwsze z nich polega na przedstawieniu i przeanalizowaniu takiego od- czytania liberalizmu Milla, które zakłada, że rzeczywiście opiera się on na pew- nej subtelnej wersji stanowiska utylitarystycznego. W tym przedsięwzięciu nie byłem i nie jestem oczywiście odosobniony. Badania nad dorobkiem au- tora O wolności w ostatnich kilkudziesięciu latach zdominował co prawda nurt interpretacyjny, który kładzie nacisk na niezależność i heterodoksyjność myśli Wstęp 27 Milla w stosunku do utylitarystycznego kontekstu. Niemniej pół wieku temu pojawił się odmienny trend w odczytywaniu intelektualnego dorobku Johna Stuarta. Zaliczających się do niego badaczy łączy przeświadczenie, że autora O wolności nie należy na siłę odrywać od klasycznego utylitaryzmu, który odcis- nął silne piętno na jego wychowaniu i intelektualnej aktywności. Muszę jednak podkreślić, że choć metodologicznie rzeczywiście opowiedziałem się po stro- nie „Millowskich rewizjonistów”, a przeciw „paradygmatowi Berlinowskie- mu” (dokładniej wyjaśniam znaczenie tych terminów w rozdziale pierwszym), nie oznacza to wszakże, że podzielam także ich konkluzje. Sporną kwestią jest właśnie to, czy nawet najbardziej wyrafi nowana interpretacja utylitarystycz- nego liberalizmu Milla daje się ostatecznie obronić jako spójne stanowisko. Można więc postawić pytanie o sens tego quasi-eksperymentu, o celowość przedstawiania takiej rekonstrukcji Millowskiego liberalizmu, która przy ca- łej pomysłowości nie jest w stanie uwolnić go od charakterystycznych dlań problemów i aporii. Czy nie lepiej byłoby zaproponować odczytanie, jak się przyjęło mówić w kręgu anglojęzycznej nauki, bardziej życzliwe (charitable), choć może mniej zgodne z literą dzieła Johna Stuarta? Na to odpowiadam, że skoro koniecznie trzeba wybierać pomiędzy interpretacyjną życzliwością a wiernością, to próba pokazania Milla jako jednocześnie liberała i utylitary- sty wydaje mi się znacznie bardziej wierna jego własnemu samorozumieniu. Pozwala ona również uwypuklić historyczny kontekst, w którym jego refl ek- sja dojrzewała, co uważam za niezbędne dla zrozumienia zarówno mocnych stron, jak i mankamentów liberalizmu autora O wolności. Co więcej, moim zdaniem, jest to przedsięwzięcie po prostu ciekawsze, bardziej prowokacyjne intelektualnie oraz odwołujące się do źródeł i argumentów, które polskiemu czytelnikowi są znane znacznie słabiej. Na koniec dodam, że kwestia tego, która z konkurencyjnych interpretacji okazuje się ostatecznie bardziej życzli- wa, sama jest daleka od oczywistości. Drugie z zadań, jakie przed sobą postawiłem przy pisaniu niniejszej pra- cy, jest odrębne, choć na pewno niepozbawione związków z pierwszym. Chodziło mi o refl eksję nad rolą, jaką Millowskie dziedzictwo de facto od- grywa i mogłoby odgrywać we współczesnej myśli liberalnej. Główny nurt liberalizmu w okresie powojennym próbował się uwolnić od utylitarystycznej tradycji, którą postrzegał jako balast, i przedstawić odmienne ugruntowanie liberalno-demokratycznego ładu. Także dziś zdecydowana większość najbar- dziej wpływowych liberalnych teoretyków odrzuca utylitaryzm, choć zarazem kontynuuje przynajmniej niektóre wątki obecne w myśli autora O wolności. 28 Wstęp Chciałbym, aby zrekonstruowany w niniejszej pracy liberalizm Milla posłużył za krytyczny punkt odniesienia dla oceny ich przedsięwzięcia. Nie twierdzę przy tym, że poglądy Milla należy pod każdym względem przedkładać nad refl eksję autorów, takich jak chociażby Berlin czy Rawls. Byłoby to założenie absurdalne i arcynaiwne. Być może jednak, pragnąc zdystansować się w sto- sunku do utylitaryzmu, odrzucili oni zbyt wiele z liberalizmu swego wielkie- go poprzednika? Uważam bowiem, że nie wszystkie elementy etycznej wizji Milla są równie anachroniczne, jak zwykło się zakładać, oraz że bronią się one niezależnie od utylitarystycznych przesłanek. Dodam, że retrospektywnie uświadomiłem sobie jeszcze jeden powód, dla którego wskazana może być refl eksja nad tradycją myśli utylitarystycznej. W Polsce pozostaje ona dość słabo znana. Z różnych względów, o których nie będę w tym miejscu wspominał, nigdy nie zapuściła ona w naszym kraju zbyt głębokich korzeni. Nie znaczy to jednak, że możemy sobie pozwolić na jej zignorowanie. O ile bowiem utylitaryzm jako teoria moralna nie zalicza się współcześnie do najpopularniejszych stanowisk, o tyle w postaci znacznie mniej sformalizowanej przenika on niemalże wszystkie dziedziny życia ludzi Zachodu. Związane z utylitaryzmem formy praktycznej racjonalności odna- leźć można bowiem we współczesnej polityce, działalności gospodarczej, edu- kacji etc. Wystarczy zauważyć, że często w debacie publicznej dobro ogólne, rozumiane jako suma jednostkowych preferencji, odmieniane jest na wszelkie sposoby; że współcześni politycy często obiecują swoim wyborcom poprawę różnych wskaźników gospodarczych; że z rachunku zysków i strat korzystają agendy rządowe i prywatne przedsiębiorstwa; że bojownicy o prawa zwierząt powołują się na moralne racje, związane z tym, iż są to istoty doznające cier- pienia. To tylko kilka przykładów, które należałoby omówić bardziej obszer- nie. Poprzestanę więc jedynie na stwierdzeniu, że zachodni, nowoczesny świat jest pod wieloma względami światem utylitarystycznym, nawet jeśli nie w peł- ni zdaje sobie z tego sprawę. A biorąc pod uwagę fakt, że jest on jednocześnie obiektem cywilizacyjnych aspiracji naszego kraju, to procesy związane z ros- nącą rolą tak rozumianego utylitaryzmu są prawdopodobnie także naszym przeznaczeniem. Tym bardziej więc warto badać ich historię i teoretyczne założenia, na których się opierają. Pozwolę sobie teraz pokrótce przedstawić strukturę niniejszej pracy. Roz- dział pierwszy stanowi właściwie bardziej rozbudowaną ekspozycję naszki- cowanych tutaj tylko wątków, dotyczy on bowiem natury i historii kontro- wersji pomiędzy liberalizmem a utylitaryzmem oraz rozbieżności pomiędzy Wstęp 29 konkurencyjnymi odczytaniami myśli Milla. Omawiam w nim także niektóre metodologiczne założenia i trudności wynikające z przyjętej przeze mnie perspektywy badawczej. W rozdziale drugim przedstawiam natomiast bardziej szczegółową cha- rakterystykę projektu klasycznego utylitaryzmu. Zwracam przy tym uwagę na główne założenia psychologii wyznawanej przez Jeremy’ego Benthama i jego uczniów oraz na implikacje tych przekonań dla ich fi lozofi i moralno- ści i polityki. Podkreślam nowatorskie, a nawet rewolucyjne aspekty wczes- nej myśli utylitarystycznej, jej egalitarystyczny wydźwięk, zamiar gruntow- nej przebudowy zastanych instytucji politycznych i społecznych zgodnie z dyktatem zasady użyteczności. Warto nadmienić, że już wcześni utylitaryści z pokolenia Benthama i Jamesa Milla (ojca Johna Stuarta) wypracowali włas- ną formułę liberalizmu utylitarystycznego, która uzasadniała w ich oczach wprowadzenie demokracji reprezentatywnej. Rozdział trzeci poświęcony jest Millowskiej wersji utylitaryzmu oraz mo- dyfi kacjom, jakie autor O wolności wniósł do odziedziczonej po poprzedni- kach fi lozofi i moralności. Najważniejszym krokiem, na który się zdecydował, była próba jednoczesnego poszerzenia i zhierarchizowania pojęcia szczęścia. Argumentuję, że wprowadzone przezeń w Utylitaryzmie rozróżnienie przy- jemności jakościowo wyższych i niższych oraz zawarte w Systemie logiki roz- ważania poświęcone Sztuce Życia mają kluczowe znaczenie dla interpretacji zarówno jego wersji utylitaryzmu, jak i liberalizmu. W rozdziale czwartym przechodzę do omówienia O wolności oraz nie- których interpretacyjnych kontrowersji, jakimi obrosło to dzieło. Bronię w nim tezy, że Millowskie rozumienie wolności, wbrew utartym opiniom, ma w znacznej mierze pozytywny i perfekcjonistyczny charakter. Wynika to z wagi, jaką ów autor przykłada do pielęgnowania etycznego ideału in- dywidualności. Ideału, który znajduje się w centralnym punkcie liberalizmu angielskiego myśliciela i stanowi pewną koncepcję samorealizacji lub raczej samodoskonalenia, gdzie splatają się autentyczność i autonomia. Moim zda- niem jednak fi lozofi a utylitarystyczna nie jest w stanie, wbrew przeświadcze- niu samego Milla, uzasadnić priorytetu tych wartości zgodnie z wymagania- mi Millowskiego liberalizmu. W rozdziale piątym omawiam szerzej przedstawioną przez Milla koncepcję dobrej wspólnoty politycznej. Rozważania te są osadzone w kontekście krytyki liberalnego indywidualizmu przez wspólnotowe ideologie, takie jak chociażby nacjonalizm, socjalizm czy komunizm. Ponieważ niektóre z owych ideologii 30 Wstęp przetrwały do dzisiaj, staram się także odnieść poglądy Milla do sporów, które toczone są obecnie wokół liberalizmu i jego oddziaływania na wspólnotę. W związku z tym przystępuję też (w większym stopniu niż w poprzednich fragmentach rozprawy) do realizacji drugiego z przedstawionych wyżej celów badawczych. Głównym obiektem mojego zainteresowania jest esej O rządzie reprezentatywnym, który interpretuję jako istotne uzupełnienie dzieła O wolno- ści. Ponieważ Mill przykłada wyjątkową wagę do aktywności obywatelskiej, argumentuję, że ma to dwojakie konsekwencje. Po pierwsze, postrzega on demokrację reprezentatywną jako narzędzie moralnej edukacji obywateli, co wyraźnie odróżnia go od jego utylitarystycznych poprzedników, którzy wi- dzieli w niej tylko dobro instrumentalne. Po drugie, nacisk, jaki Mill kładzie na partycypację demokratyczną i jej edukacyjne walory, sytuuje go bliżej trady- cji republikańskiej niż wielu współczesnych mu odmian liberalizmu. Zwracam także uwagę na elitarystyczne wątki obecne w jego fi lozofi i polityki. Ostatnie dwa rozdziały niniejszej pracy traktują o kwestiach najbardziej bezpośrednio związanych z aktualną kondycją myśli liberalnej. W pierwszym z nich zestawiam liberalizm Milla z poglądami trzech auto- rów, którzy, moim zdaniem, mogą zasadnie uchodzić za najbardziej wpływo- wych teoretyków współczesnego liberalizmu i kontynuatorów (choć oczy- wiście w różnym zakresie) dzieła Johna Stuarta: sir Isaiaha Berlina, Johna Rawlsa i Richarda Rorty’ego. W siódmym rozdziale zaś usiłuję odpowiedzieć na pytanie, jakie teoretyczne i praktyczne trudności musiałaby pokonać każ- da wiarygodna współczesna próba ożywienia Millowskiego liberalizmu oraz jakie konsekwencje niesie to dla związków liberalizmu z utylitaryzmem. Lista osób, które okazały mi pomoc podczas powstania tej pracy jest zbyt długa, bym mógł wymienić je wszystkie, ale z pewnością każdemu jestem winien wdzięczność. Szczególne podziękowania należą się Panu Profesorowi Stanisławowi Filipowiczowi za czujną opiekę naukową, wsparcie i cierpli- wość, która jest niezmiernie ważną cnotą, szczególnie w życiu akademickim. Dług wdzięczności zaciągnąłem również wobec Pana Profesora Zbignie- wa Stawrowskiego i Pana Profesora Bogdana Szlachty, recenzentów pracy doktorskiej, która posłużyła za podstawę dla niniejszej książki. Ich życzliwe i celne uwagi pomogły mi lepiej zrozumieć, w jaki sposób mógłbym lepiej wykonać swoje zadanie. W odmienny, ale nie mniej ważny sposób w pisaniu wspierały mnie także inne osoby: moi Rodzice i Siostra, inni członkowie ro- dziny, przyjaciele i znajomi. Wszakże wyłączna odpowiedzialność za wszelkie popełnione w toku wywodu błędy i mankamenty spoczywa tylko na mnie.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Szczęście i wolność
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: