Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
01279 012746 11048890 na godz. na dobę w sumie
Sześć kroków do niezależności finansowej - książka
Sześć kroków do niezależności finansowej - książka
Autor: Liczba stron: 384
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 83-246-0119-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> finanse
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Wytwarzaj bogactwo... zawodowo

Masz dość porad w stylu 'Jak zarobić pierwszy milion w pół roku'? Nie chcesz stracić wszystkiego na giełdzie? Brak Ci cierpliwości, by odkładać oszczędności w banku lub funduszu inwestycyjnym? Poznaj drogę do bogactwa, którą podążył autor tej książki. Pamiętaj, że zaczynał od mycia szyb...

Sposób na budowanie bogactwa w każdej branży i w każdym wieku -- to właśnie znajdziesz w tej książce. Opanuj program sześciu strategicznych kroków, który autor przetestował na sobie:

  1. Pogódź się z twardą rzeczywistością. Nie licz na cud. Nie łudź się, że państwo zaopiekuje się Tobą na starość i że pracodawca zapewni Ci godziwą emeryturę. Twoje bogactwo jest w Twoich rękach.
  2. Zaplanuj drogę do bogactwa. Dobre chęci to za mało. Opracuj szczegółowy plan. Znajdź punkt zaczepienia. Zacznij działać i skontaktuj się z właściwymi ludźmi.
  3. Zmień sposób życia. Opanuj wybraną dziedzinę do perfekcji i wytrwale zmierzaj do celu. Bogaci różnią się od innych ludzi nie tylko liczbą zer na koncie. Niektóre zachowania pomogą Ci w pomnożeniu majątku, a inne spowodują, że zbiedniejesz.
  4. Powiększaj swoje dochody. Zapomnij o pięcioprocentowych podwyżkach pensji -- od tego się nie wzbogacisz. Dobrze znając branżę i wiedząc, jakie komu oferujesz korzyści, możesz ugrać tyle, na ile naprawdę zasługujesz.
  5. Znajdź dodatkowe źródła dochodów. Na tym etapie możesz pozwolić sobie, by majątek i zdobyte doświadczenie pracowały na Ciebie. Dobrze gospodarując atutami, będziesz bogacić się nawet podczas snu.
  6. Przejdź na wcześniejszą emeryturę... jeśli zechcesz. To, co będziesz robić w wieku emerytalnym, nad czym będziesz pracować i jakie ambicje będziesz realizować, powinno całkowicie zależeć od Ciebie.

Dowiedz się, jak autor i inni ludzie opisani w książce
zapewnili sobie lepsze jutro... A potem pójdź w ich ślady.


'Nie jestem fanem takich książek. Tę uznałem za podejrzaną po zerknięciu na tytuł. Ale ponieważ cenię Michaela Mastersona, przeczytałem ją i... aż usiadłem z wrażenia. Mastersonowi udało się wyjść poza teorię i dokładnie opowiedzieć, jak robi się prawdziwe pieniądze w prawdziwym świecie. Na tym właśnie polega jego geniusz. Wszystko, o czym napisał, sprawdził na własnej skórze. Jest to lektura oryginalna, pomysłowa i bardzo pomoże każdemu, kto poważnie myśli o budowaniu bogactwa'
Bill Bonner współautor książki
'Financial Reckoning Day: Surviving the Soft Depression of the 21st Century'
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Szeœæ kroków do niezale¿noœci finansowej Autor: Michael Masterson T³umaczenie: Anna Zawadzka ISBN: 83-246-0119-8 Tytu³ orygina³u: Automatic Wealth: The Six Steps to Financial Independence Format: A5, stron: 384 Masz doœæ porad w stylu „Jak zarobiæ pierwszy milion w pó³ roku”? Nie chcesz straciæ wszystkiego na gie³dzie? Brak Ci cierpliwoœci, by odk³adaæ oszczêdnoœci w banku lub funduszu inwestycyjnym? Poznaj drogê do bogactwa, któr¹ pod¹¿y³ autor tej ksi¹¿ki. Pamiêtaj, ¿e zaczyna³ od mycia szyb… Sposób na budowanie bogactwa w ka¿dej bran¿y i w ka¿dym wieku — to w³aœnie znajdziesz w tej ksi¹¿ce. Opanuj program szeœciu strategicznych kroków, który autor przetestowa³ na sobie: 1. PogódŸ siê z tward¹ rzeczywistoœci¹. Nie licz na cud. Nie ³udŸ siê, ¿e pañstwo zaopiekuje siê Tob¹ na staroœæ i ¿e pracodawca zapewni Ci godziw¹ emeryturê. Twoje bogactwo jest w Twoich rêkach. 2. Zaplanuj drogê do bogactwa. Dobre chêci to za ma³o. Opracuj szczegó³owy plan. ZnajdŸ punkt zaczepienia. Zacznij dzia³aæ i skontaktuj siê z w³aœciwymi ludŸmi. 3. Zmieñ sposó b ¿ycia. Opanuj wybran¹ dziedzinê do perfekcji i wytrwale zmierzaj do celu. Bogaci ró¿ni¹ siê od innych ludzi nie tylko liczb¹ zer na koncie. Niektóre zachowania pomog¹ Ci w pomno¿eniu maj¹tku, a inne spowoduj¹, ¿e zbiedniejesz. 4. Powiêkszaj swoje dochody. Zapomnij o piêcioprocentowych podwy¿kach pensji — od tego siê nie wzbogacisz. Dobrze znaj¹c bran¿ê i wiedz¹c, jakie komu oferujesz korzyœci, mo¿esz ugraæ tyle, na ile naprawdê zas³ugujesz. 5. ZnajdŸ dodatkowe Ÿród³a dochodów. Na tym etapie mo¿esz pozwoliæ sobie, by maj¹tek i zdobyte doœwiadczenie pracowa³y na Ciebie. Dobrze gospodaruj¹c atutami, bêdziesz bogaciæ siê nawet podczas snu. 6. PrzejdŸ na wczeœniejsz¹ emeryturê... jeœli zechcesz. To, co bêdziesz robiæ w wieku emerytalnym, nad czym bêdziesz pracowaæ i jakie ambicje bêdziesz realizowaæ, powinno ca³kowicie zale¿eæ od Ciebie. Dowiedz siê, jak autor i inni ludzie opisani w ksi¹¿ce zapewnili sobie lepsze jutro. A potem pójdŸ w ich œlady. Michael Masterson jest zawodowym producentem… bogactwa. By³ w³aœcicielem lub zasiada³ w zarz¹dach spó³ek gie³dowych, firm produkcyjnych i us³ugowych oraz organizacji non profit. Od ponad 40 lat uczestniczy w wyj¹tkowo zyskownych przedsiêwziêciach. Swoje doœwiadczenie i wiedzê przekaza³ ju¿ 400 tysi¹com ludzi ukierunkowanych na sukces, którzy przeczytali jego publikacje i skorzystali z jego porad. Podziękowania Wstęp Wprowadzenie KROK 1. UZNANIE RZECZYWISTOŚCI KROK 2. ZAPLANUJ DROGĘ DO BOGACTWA KROK 3. WYPRACUJ ZDROWE NAWYKI KROK 4. RADYKALNIE ZWIĘKSZ SWOJE DOCHODY KROK 5. BOGAĆ SIĘ WE ŚNIE KROK 6. PRZEJDŹ WCZEŚNIE NA EMERYTURĘ Skorowidz 5 7 11 27 61 101 145 229 321 367 K R O K 1 . W tym rozdziale przyjrzymy się Twojej sytuacji finansowej, czyli spoj- rzymy na miejsce, w którym się obecnie znajdujesz. Ustalimy, co ono dla Ciebie oznacza, przyjrzymy się kilku bolesnym faktom związa- nym z ekonomią i dojdziemy do realistycznej konkluzji odnośnie tego, co musisz zrobić, by wkroczyć na drogę do dostatniego życia i wygod- nej emerytury. Najpierw pozwól jednak, że opowiem Ci o moich pierwszych kro- kach na drodze do majątku… DZIEŃ, W KTÓRYM POSTANOWIŁEM SIĘ WZBOGACIĆ Nie potrzeba geniusza, by się wzbogacić. Tak samo jak i specjalnych talentów. Nie jest Ci potrzebne szczęście. I na pewno nie musisz być uprzywilejowany. Wzbogacenie się musi stać się jednak priorytetem Twego życia. Musisz także być skłonny do poświęcenia większości swojego czasu i energii na wykonywanie czynności niezbędnych do zdobycia prawdziwego majątku. Te prawdy odkryłem we wczesnej fazie mojej kariery zawodowej. 28 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Był rok 1982. Zostałem właśnie zatrudniony na stanowisku dyrek- tora wydawniczego w raczkującej firmie wydającej biuletyny w połu- dniowej Florydzie. Ponieważ musiałem czasami wygłaszać przemowy, zapisałem się na kurs publicznego mówienia Dale’a Carnegiego. W ja- kiś dziwny sposób wylądowałem jednak na kursie podstaw sukcesu. Program „Jak zdobyć przyjaciół i wpływać na ludzi” jest 14-tygo- dniowym kursem, na którym w każdym tygodniu uczestnik musi skoncentrować się na określonym zadaniu zmieniającym cechę cha- rakteru, po czym w następnym tygodniu relacjonuje postępy. Byłem najgorszym uczniem w grupie. Cyniczny i podejrzliwy, gar- dziłem tym, co uważałem za głupią i bezsensowną paplaninę nauczy- cieli. Zapłaciłem jednak okrągłą sumkę za samo uczestnictwo, więc niechętnie, ale szedłem z programem — i bardzo się z tego cieszę. Zadanie w 4 tygodniu kursu polegało na znalezieniu jednego celu, do którego uczestnik będzie dążył przez pozostałe 10 tygodni pro- gramu. Koncentrując się tylko na jednym celu, można uzyskać dużo większe postępy niż przy większej ich liczbie. Oczywiście ta lekcja była dla mnie najtrudniejsza. Według mnie było to zdecydowanie najgorsze spotkanie ze wszystkich. Kiedy zacząłem wymieniać swoje cele, udało mi się wymyślić jedy- nie dwa lub trzy. Jednak im dłużej się nad tym zastanawiałem, tym szybciej lista zaczęła się wydłużać…; najpierw do sześciu…, potem dziesięciu…, następnie dwudziestu… itd. Zawężanie tej listy było mę- czarnią. Znajdowały się na niej takie cele, jak: bycie wspaniałym pisarzem, mądrym nauczycielem, wspaniałym tatą i mężem, lingwi- stą, koneserem win i sportowcem. Sparaliżowało mnie. Po prostu nie mogłem znieść myśli, by usunąć z listy choć jeden z tych celów. Dopiero jadąc na lekcję, na której miałem publicznie ogłosić mój jeden główny cel, nastąpił przełom. Zrozumiałem, że moja ciężka praca i ambicja dawały w sumie zero, ponieważ zbyt się rozdrabniałem. Wtedy wpadłem na pomysł. „Czemu by nie zrobić moim najważ- niejszym celem zarabiania pieniędzy? Jeśli osiągnę ten cel, będę miał Krok 1. Uznanie rzeczywistości 29 wystarczająco dużo pieniędzy, by dążyć do spełnienia moich zain- teresowań”. W tym czasie o robieniu pieniędzy nie wiedziałem praktycznie nic. Pochodziłem z rodziny nauczycielskiej, w której nie przykładano wiel- kiej wagi do pieniędzy oraz tego, ile rzeczy można za nie kupić. Mimo to skoncentrowałem się na tym jednym celu, stawiając go jako nad- rzędny. Osiągnąłem sukces. I to na wielką skalę. Moje dochody zaczęły rosnąć. W tym czasie zarabiałem rocznie 36 000 dolarów. W ciągu 12 miesięcy suma ta została podwojona, a po kolejnym roku potroiła się i dalej rosła. Zainteresowałem się nie tylko tym, jak zarabia się pieniądze, ale także tym, jak się je traci i co mogą nam dać. Zacząłem czytać o tym książki, rozmawiać i zadawać pytania. Wszystko po to, by dokładnie poznać tajniki. W tym samym czasie firma wydawnicza, dla której pracowałem, zmieniła swój profil z do- starczania informacji o firmach i podróżach na planowanie i inwe- stycje finansowe. Miałem na tyle szczęścia, by poznać kilku bardzo mądrych ludzi, którzy naprawdę rozumieli działanie pieniądza, oraz kilku bardzo dobrze prosperujących biznesmenów, którzy za- demonstrowali prawdziwe metody budowania majątku. To doświadczenie całkowicie zmieniło moje poglądy na temat bo- gactwa. Przed przemianą czułem, że pieniądze były — w najlepszym razie — złem koniecznym. Po tym jak spędziłem trochę czasu, ucząc się o nich, zdecydowałem, że bogactwo nie jest takie złe — nie jest najważniejszą rzeczą w życiu, ale czymś, co może je uprościć, by mieć czas na inne, ważniejsze sprawy. PRAWDZIWE ZNACZENIE BOGACTWA Pamiętam moment, w którym moje dochody po raz pierwszy przekro- czyły granicę 150 000 dolarów. Mojego księgowego Louisa rozbawiło moje niewinne i prostoduszne zdumienie z zarobienia tak dużej sumy pieniędzy. 30 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J „Witamy w świecie bogatych” — powiedział. „Coś ty, Louis, przecież zarabiam trochę więcej niż półtora ty- siąca”. „Pomyśl o tym w ten sposób… — zaczął — kiedy dochód twojej rodziny wynosi mniej niż 50 000 dolarów, musisz się namęczyć. Kiedy zarabiasz między 50 000 a 150 000 dolarów, masz wszystko, czego ci potrzeba, i coś z tego, czego pragniesz. Jednak dopiero gdy zarabiasz ponad 150 000 dolarów rocznie, życie jest piękne. Możesz mieszkać we wspaniałym domu w bezpiecznym sąsiedztwie, jeździć ładnymi samochodami, jeść obiady poza domem raz czy dwa razy w tygodniu i podróżować po świecie”. „A co z rezydencjami, jachtami i prywatnymi samolotami? — za- pytałem. — Wciąż nie stać mnie na nie”. „To tylko zabawki — odpowiedział. — 150 000 dolarów rocznie wystarcza, by wieść pełne i bogate życie. A co ciekawe, nie zmienia się w żaden znaczący sposób, gdy twój roczny dochód przekroczy 200 000, 300 000 lub 400 000 dolarów. W rzeczywistości niewiele się zmienia do czasu, gdy zaczniesz zarabiać ponad milion dolarów”. Wtedy tylko połowicznie zrozumiałem, co Louis próbował mi powiedzieć. Teraz uważam, że rozumiem to doskonale. Istnieją cztery podstawowe poziomy dochodu: 1. 2. 3. Jeśli dochód rodziny nie przekracza 50 000 dolarów rocznie, trudno związać koniec z końcem. Jeśli zarabiasz między 50 000 a 150 000 dolarów rocznie, ja- koś dajesz sobie radę. Płacisz rachunki i możesz sobie pozwolić na małe luksusy, ale musisz być ostrożny. Gdy dochód rodziny przekracza 150 000, żyjesz wygodnie i nie masz żadnych nieziszczalnych pragnień (chyba że masz dzie- siątkę dzieci). Krok 1. Uznanie rzeczywistości 31 4. Gdy dochód rodziny przekracza 1 milion dolarów, możesz wy- dawać pieniądze bez większego zastanowienia. Budżet jest ci niepotrzebny. Możesz spełniać swoje zachcianki. Zarabianie miliona dolarów nie poprawia jednak jakości życia — i samo w sobie nie gwarantuje, że będziesz zabezpieczony finansowo do końca swych dni. Zdecydowanie ułatwia jednak oszczędzanie. Jeśli tylko nie straciłeś kontroli nad swoimi zachowaniami, potrafisz zao- szczędzić większość, a nawet całość dochodu przekraczającego ten milion po odjęciu podatków. A oszczędzanie jest kluczem do rozpo- częcia programu automatycznego wzbogacenia. Jeśli więc uda Ci się przekroczyć swoimi dochodami milion dola- rów, możesz stać się bogaty względnie szybko, jedynie oszczędzając. I możesz do tego doprowadzić, wykonując porady zawarte w kroku 3. Jeśli jednak Twój główny dochód nie rośnie tak szybko, nie roz- paczaj. Możesz wciąż osiągnąć finansową niezależność w dość krót- kim czasie (na pewno krócej niż w 15 lat; prawdopodobnie krócej niż w 7) przez stworzenie dodatkowych źródeł dochodu. Opowiem także i o tym. BOGACTWO NIE POLEGA TYLKO NA TRZYMANIU PIENIĘDZY W BANKU Jedna z najbardziej burzliwych dyskusji, jaka odbyła się na prowadzo- nym przeze mnie forum internetowym serwisu ETR, rozpoczęła się od prostego pytania: „Co to jest bogactwo?”. Zostałem zalany setkami interesujących odpowiedzi od doczesnych przez pragmatyczne aż do filozoficznych. Oto przykładowe odpowiedzi: milion dolarów w banku; posiadanie wszystkiego, czego byś zapragnął; moc wpływania na wynik; · · · 32 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J miłość rodziny i przyjaciół; posiadanie konkretnych aktywów wystarczających do spełnie- · · nia fizycznych potrzeb swoich i swoich bliskich; życie w równowadze; wewnętrzny spokój i duchowe oświecenie; doskonałe zdrowie i odporność na choroby. · · · Lubisz oszczędzać czy wydawać? Według mnie ludzie poszukujący bogactwa dzielą się na dwa obozy. W jednym znajdują się osoby gromadzące majątek: mężczyźni i ko- biety, którzy ostrożnie wydają, ale chętnie oszczędzają lub inwestują. Drugi obóz tworzą lubiący wydawać: mężczyźni i kobiety, którzy mają obsesję na punkcie posiadania rzeczy. Wydają wszystkie oszczędności, a często nawet więcej, kupując rzeczy, które aż krzyczą „bogaty”, ale w rzeczywistości doprowadzają ich do ubóstwa. Aby stać się bogatym, najpierw należy zebrać trochę oszczędno- ści, wydając mniej, niż się zarabia. Proste, prawda? Nie, jeśli nie masz wystarczającej samodyscypliny. Tym problemem zajmiemy się więcej w kroku 3. W międzyczasie pamiętaj, że choć pożądane przez Ciebie rzeczy materialne mają bez- spornie wartość, to nie jesteś bogaty, jeśli na tyle nie masz wydol- ności finansowej, by je zatrzymać, utrzymać i zastąpić. Po prostu masz tylko związane z bogactwem zobowiązania. To tylko mała próbka tego, co nasi czytelnicy mieli do powiedze- nia, ale daje przegląd tego, jak zróżnicowane i ogólnikowe może być nasze myślenie o bogactwie. Choć rozumiem znaczenie wielu z tych Krok 1. Uznanie rzeczywistości 33 definicji, uważam, że nie da się rozmawiać z ludźmi o bogactwie, jeśli nie można uzgodnić podstawowych pojęć. Dlatego zróbmy to teraz. Według mnie powinniśmy zacząć od następującej definicji: bogac- two to skład czegoś cennego. Lubię tę definicję, ponieważ jest prosta i bez względu na to, co cenisz, podkreśla podstawową cechę bogactwa: składowanie. Mając rzeczy, których się pożąda — powiedzmy wielki dom i wspaniałe samochody — nie oznacza, że jesteś automatycznie bogaty, jeśli nie masz funduszy do utrzymania tych rzeczy przez dłuższy okres. Nie jesteś też bogaty w przyjaźń, jeśli wszyscy przyjaciele opuściliby Cię w razie zmiany losu. Chcę tu podkreślić coś być może nawet zbyt oczywistego: bogac- two tylko czasami dotyczy pieniędzy. Konieczne jest zrozumienie bo- gactwa w szerszej wymowie z jego znaczeniami, które wykraczają poza dolary i centy. Tak. Głównym celem tej książki jest pomoc w osiągnięciu finanso- wej niezależności. Ty jednak dążysz do niej z określonych powodów: chcesz mieć bardziej swobodne życie — mieć większy wybór · miejsca zamieszkania, stylu życia, ilości pracy itd.; · chcesz w swym życiu więcej wypoczynku — nie chcesz mieć poczucia przymuszania do pracy po 8 lub 10 godzin dziennie i 6 dni w tygodniu; · chcesz wieść spokojniejsze życie — chciałbyś skończyć ze stresem z powodu braku pieniędzy. Chcesz spać spokojnie w nocy i cieszyć się dniami bez zmartwień. Te cele otacza szczelnie potrzeba osiągnięcia bogactwa. W efekcie są one podstawową częścią każdego kroku w moim programie auto- matycznego bogactwa. 34 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Pójdźmy tą ścieżką jeszcze dalej i zagłębmy się bardziej w sposób, w jaki myślisz o życiu i o cenionych przez siebie rzeczach. Interesująca informacja: Według Spectrem Group, firmy kon- sultingowej specjalizującej się w segmentach klientów zamoż- nych oraz klientów będących na emeryturze, ok. pół procentu gospodarstw domowych w USA zgromadziło majątek prze- kraczający 5 milionów dolarów netto po wyłączeniu pierw- szego domu. Dodatkowo według Federal Reserve tylko 0,2 procentu gospodarstw posiada majątek netto nie mniejszy niż 15 milionów dolarów z domami włącznie. ZAPLANUJ WZBOGACENIE SIĘ NA WSZYSTKIE MOŻLIWE SPOSOBY Mam nadzieję, że pieniądze nie są w Twoim życiu najważniejsze. Mimo wszystko materialne bogactwo ma znaczenie. Pozwala po- móc przyjaciołom, zabezpieczyć rodzinę, rozwijać intelektualne i arty- styczne zainteresowania, a także stać się kimś do naśladowania przez innych członków społeczności. Dodatkowo, jeśli Twoje dochody nie będą wystarczały do spełnie- nia potrzeb, mnóstwo czasu spędzisz na zamartwianiu się — a mar- twiąc się o pieniądze, nie potrafisz się cieszyć rzeczami, na których Ci szczerze zależy. To prawda, którą odkrywa coraz więcej osób z generacji powojen- nej (w tym paru moich przyjaciół i osób z rodziny). Pokolenie wczoraj- szych hippisów wchodzi w wiek średni z całym bagażem doświadczeń edukacyjnych, socjalnych i rekreacyjnych i z tą przygnębiającą świa- domością, że pracują ciężej niż kiedykolwiek przedtem, aby utrzymać styl życia niewiele lepszy od tego, który wiedli w college’u. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 35 Miałem to szczęście, że udało mi się pomóc wielu takim ludziom w samodzielnym wyjściu z tego bagna, znaleźć twardy grunt i zająć się osiąganiem finansowej niezależności. Zajęło to trochę czasu i nie zawsze było łatwe, ale zawsze zaczynało się od objawienia — odkry- cia szczególnie ożywczego dla niektórych z najinteligentniejszych — że dobrze jest stać się niezależnym finansowo. I jest to coś, do czego powinni dążyć wszyscy dobrzy ludzie. Posiadanie wystarczającej sumy pieniędzy może uwolnić Cię od niewdzięcznej pracy, pozwolić Ci pójść za swoimi marzeniami lub za- jąć się najbliższymi. To powód, dla którego czytasz tę książkę. Nie należy zapominać, że żądza pieniądza może również skorum- pować. Jeśli w pogoni za bogactwem zaczniesz wierzyć, że groma- dzenie pieniędzy jest celem samym w sobie, to niedobrze. Ta książka pomoże Ci zarobić pieniądze. A jeśli moje sugestie bę- dziesz wypełniał sumiennie i rozsądnie w określonym czasie, pew- nego dnia — prawdopodobnie wcześniej niż którykolwiek z Twoich przyjaciół lub współpracowników — odkryjesz, że jesteś bogaty. Kiedy jednak nadejdzie ten dzień, mam nadzieję, że nie zarazi Cię wirus chciwości. Wierzę, że nie uzależnisz się od pomnażania swego majątku. Mam nadzieję, że nie zapomnisz tego, co wiesz teraz — że istnieje wiele rzeczy ważniejszych od pieniędzy. (Dokładniej omówi- my to w kroku 3.). IDŹ W ŚLADY CIESZĄCYCH SIĘ POPULARNOŚCIĄ FINANSOWYCH GURU I POZOSTAŃ BIEDNYM W tej książce nie znajdziesz nic, co pozwoliłoby Ci stać się natych- miast bogatym. Nie mam żadnych porad na zbijanie fortuny na gorą- cych akcjach, spekulacjach, jednodniowych transakcjach (tzw. day- trading) lub loterii. Jednak i tak nie pragnąłbyś takich pieniędzy. 36 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Badania pokazują, że ludzie, którzy stają się nagle bogaci, szybko tra- cą pieniądze, wydając je na rzeczy bez trwałej wartości. Mój sześcioetapowy program budowy majątku jest szybki, realnie rzecz biorąc. W zależności od Twojego wieku, umiejętności i obec- nych dochodów, w 7 do 15 lat doprowadzę Cię od miejsca, w którym się teraz znajdujesz do bogactwa. Nie będzie to jutro, jednak i tak stanie się szybciej, niż by Ci się udało po skorzystaniu ze wskazówek zawartych w rozgłaszanych wszędzie poradach finansowych. Otwórz pismo lub włącz telewizję i zobaczysz, że większość tych porad nale- ży do kategorii planowania finansowego, czyli sposobów na zbieranie i oszczędzanie. Doradcy, którzy promują tę koncepcję, zakładają, że musisz się czołgać do emerytury, ściskając kurczowo każdy grosz. A co z jakością Twojego życia w międzyczasie? Jak żyjąc od wy- płaty do wypłaty, uda Ci się uszczknąć grosik z budżetu domowego na emeryturę lub jeszcze gorzej zalecane przez finansowych guru 5 do 10 dolarów dziennie? Bogacenie się nie polega na skąpieniu i oszczędzaniu. Żeby zaro- bić dużo pieniędzy, musisz spędzać większość swojej pracy na rze- czach, o których w tej książce opowiem; rzeczach, które przyniosą dodatkowe pieniądze do wygenerowania automatycznych źródeł do- chodu w bliskiej przyszłości. Rzeczywiście trzeba koniecznie uważać na sposób wydawania pieniędzy, ale jeśli będzie to główna część pro- gramu wzbogacenia się, prawdopodobnie nie staniesz się bogaty. A gdyby Ci się udało i tak tego nie odczujesz. Problem leży w tym, że większość z tych, którzy ucząc, przekonują o swej wiedzy na temat bogactwa i chcą pokazać Ci, jak je osiągnąć, nigdy nie dorobili się znaczących pieniędzy dzięki swoim zaleceniom. Ich umiejętność robienia pieniądza polega na sprzedawaniu ludziom pomysłów. Przez wiele lat, angażując się w świecie wydawnictw inwestycyj- nych, spotkałem: Krok 1. Uznanie rzeczywistości 37 ekspertów planowania finansów, którzy zbankrutowali; znawców rynku papierów wartościowych, którzy nigdy nie · · korzystali z własnych porad; brokerów, którzy z lekceważeniem wyrażali się o swoich klien- · tach; specjalistów od marketingu, którzy nigdy nie sprawdzali po- · dawanych przez siebie informacji; · · konsultantów firm, których przedsiębiorstwa ledwie działały; autorów poradników o wzbogacaniu, którzy dorobili się for- tuny, jedynie mówiąc o zdobywaniu pieniędzy, a nie zarabianiu ich dzięki interesom. Choć prawdą jest, że część mojego majątku pochodzi z prowa- dzenia kursów na temat wzbogacania się, znacząca większość jest wynikiem mojego rzeczywistego doświadczenia z pracy na polu bitwy, uczenia się na własnych błędach i zmieniania moich sukcesów na kapitał. Dlaczego popularny pomysł, by wzbogać się powoli i oszczędzać, (prawdopodobnie) na Ciebie nie zadziała? Ze słusznego powodu należy być sceptycznie nastawionym do dok- tryny Wzbogać się wolno, oszczędzając. Po pierwsze, jest ona użyte- czna tylko dla tych, którzy mają przed sobą wiele lat pracy zarobko- wej, np. w książce Millionaire Next Door (Longstreet, 1996)1 większość 1 Polskie wydanie: William D. Danko, Thomas J. Stanley, Sekrety amery- kańskich milionerów, op. cit. — przyp. tłum. 38 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J z badanych przez Thomasa Stanleya milionerów była zwykłymi pra- cującymi ludźmi, którzy sumiennie oszczędzali przez 35 do 40 lat, czyli całe życie zarobkowe. Podobnie David Bach, który w The Automatic Millionaire (Broad- way, 2003) często obliczając procenty złożone, używa okresu 35 do 40 lat: Powiedzmy, że od jutra 10 procent Twojego dochodu brutto będzie automatycznie pobierane z pensji jeszcze przed odjęciem podatku i umieszczone na koncie emerytalnym. W efekcie tego prostego i au- tomatycznego procesu, uzbierałbyś więcej pieniędzy niż 90 procent populacji… Weźmy np. kogoś, kto zarabia 50 000 dolarów rocz- nie. Gdyby były to Twoje roczne zarobki i z każdej pensji pobrano by 10 procent, zanim dobrałby się do niej rząd, po roku miałbyś odłożone 5000 dolarów. Teraz… co otrzymasz (jeśli umieścisz to) na koncie emerytalnym z oprocentowaniem rocznym w wysokości 10 procent? Uzbierałbyś więcej niż milion dolarów, w rzeczywi- stości dużo więcej. Dokładnie 1 678 293 dolarów. W obliczeniach Bacha nie ma żadnego błędu. W rzeczywistości niesamowita moc składania byłaby jeszcze bardziej zadziwiająca, gdyby ją zastosować do osób o jeszcze większej liczbie lat pracy. Mówię tu o dzieciach. W swoim programie Seeds of Wealth (Ziarna bogactwa) Justin Ford podkreśla to bardzo mocno: Jeśli twoje dzieci będą oszczędzać trochę ponad 1 dolara dziennie przez pierwsze 11 lat i trochę ponad 2 dolary do wieku 21 lat, uzy- skają średnio sumę równą od 335 854 (przy zysku równym 13,2 ) do 855 279 dolarów (przy zysku wynoszącym 18,8 ) przez jedno pokolenie. Co więcej, jeśli będą pielęgnować ten dobry zwyczaj oszczę- dzania przez całe życie, to bardzo możliwe, że mając trzydzieści lub Krok 1. Uznanie rzeczywistości 39 czterdzieści kilka lat, osiągną fortunę wartą miliony dolarów — nawet jeśli nie będą zarabiać zbyt dużych pieniędzy w wybranych przez siebie zawodach. A w czasie gdy twoje dziecko będzie meto- dycznie i po cichu zabezpieczać swoją finansową przyszłość, będzie również opanowywać umiejętność obchodzenia się z pieniędzmi, które pomogą mu w dalszym powiększaniu oszczędności do po- nad miliona w wieku 38 lat… i do ok. 9 lub 10 milionów do czasu przejścia na emeryturę w wieku 55 lat! Mając tak długi okres na oszczędzanie, możesz z łatwością osią- gnąć bogactwo, gdy będziesz prowadził ekonomiczny styl życia. Mi- lionerzy Stanleya żyją w 40-letnich domach, reperują buty u szewca, wymieniają tapicerkę, robią sobie listy zakupów i kupują wszystkie rzeczy do gospodarstwa na promocjach. Według Davida Bacha ten styl życia — to oddanie się oszczędza- niu — jest sposobem, w jaki można i należy osiągać majątek. Nazy- wa to czynnikiem latte: Pewnego dnia… na moim kursie o inwestycjach pewna młoda ko- bieta… podniosła rękę i powiedziała: „Pana pomysły są dobre w teorii…, ale w rzeczywistości to nierealne…, by oszczędzić… Żyję od wypłaty do wypłaty… Jak mam oszczędzać 10 dolarów dziennie?”. Widząc, że prawie wszyscy w klasie potakują, odłożyłem mój plan lekcji i resztę czasu poświęciłem na odpowiedź na to pytanie. Bach przepytał tę panią z jej dziennych wydatków i odkrył, że codziennie wydawała 3,50 dolara na kawę latte, kolejne 1,50 dolara na babeczkę, 4,45 dolara na popołudniowy napój proteinowy i 1,75 dolara na baton energetyzujący. W efekcie przeznaczony na prze- kąski budżet wynosił 11,20 dolara. 40 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Powiedzmy, że dzisiaj zacznie pani oszczędzać pięć dolarów dzien- nie na koncie emerytalnym…, co da w sumie 150 dolarów mie- sięcznie i prawie 2000 rocznie. Gdyby założyć, że rocznie osią- gnie pani 10-procentową korzyść, czyli średni zysk z papierów wartościowych z ostatnich 50 lat, jak pani sądzi, ile mogłaby pani zaoszczędzić do wieku 65 lat? Odpowiedzią na to pytanie była znów suma ponad miliona do- larów. Jednak młoda kobieta, która zadała to pytanie, miała 23 lata. To daje 42 lata oszczędzania. Ponownie nie ma nic niepoprawnego w tych wyliczeniach. Praw- dopodobnie nie masz jednak 23 lat. Podejrzewam, że bardzo niewielu 23-latków przeczyta tę książkę. Jeśli jesteś jednym z nich, wystarczy, że poważnie potraktujesz moją poradę, a będziesz mógł sobie pogra- tulować. Przed 65. rokiem będziesz bogatszy od Midasa. Jeśli jednak, a to jest bardziej prawdopodobne, nie możesz (lub nie chcesz) praco- wać na pełen etat przez kolejne 30 do 40 lat, znacznie bardziej re- alistyczny jest dla Ciebie mój program automatycznego bogactwa. JAK DUŻEGO MAJĄTKU POTRZEBUJESZ? Większość książek na temat wzbogacania odpowiada na to ważne py- tanie, używając pojęcia zwanego emeryturą. A w dzisiejszym świecie potrzeba dużo pieniędzy, by na emeryturę przejść dobrze zabezpie- czony. W kłopotach są teraz nawet ludzie, którzy bezpiecznie scho- wali swoje przeznaczone na emeryturę pieniądze w papiery wartościo- we i sądzili, że mogą spokojnie patrzeć w przyszłość, jak np. Martha Parry. Ta mieszkanka Nowego Jorku sprzedała swoją firmę ubezpie- czeniową i sądziła, że jest zabezpieczona. Według magazynu Time 1 milion dolarów zainwestowała w rynek papierów wartościowych Krok 1. Uznanie rzeczywistości 41 i z radością czekała na emeryturę, na której miała zajmować się grą w golfa, podróżami i dobrą zabawą. Po czym nastąpił krach giełdowy. Teraz w wieku 65 lat ma tylko 600 000 dolarów na koncie emerytalnym. Zamiast gry w golfa i po- dróży, wciąż zarabia na życie w biurze. I można ją nazwać szczę- śliwcem. Inna kobieta, o której czytałem, musiała zacząć brać leki przeciw- depresyjne, ponieważ rok po zwolnieniu z pracy dowiedziała się, że jej odłożone oszczędności w kwocie jednego miliona dolarów stopiły się do 250 tysięcy. A wiele ofiar krachu giełdowego jest w jeszcze gorszym stanie. Tim i Kay Plumlee’owie patrzyli, jak ich fundusz emerytalny zmniej- szył się do 60 000 dolarów po tym, jak broker polecił im zainwesto- wać oszczędności ich życia w zmienną rentę dożywotnią, co wyda- wało się wtedy okazją zyskowną, nieniosącą żadnego ryzyka. Przez ostatnich kilka lat ludzie patrzyli, jak oszczędności całego życia zmniejszały się o jedną czwartą, a nawet o połowę — niektórzy stracili znacznie więcej. Pomimo ostatniego ożywienia na rynkach spadek wartości dolara, przenoszenie stanowisk pracy do Indii i Chin oraz koszty wojny z terroryzmem będą prawdopodobnie trzymać 79 milionów Amerykanów z powojennego wyżu demograficznego w sta- nie zagrożenia. ZABEZPIECZENIE FINANSOWE JEST PROBLEMEM POKOLENIA POWOJENNEGO… I DLA WIĘKSZOŚCI BĘDZIE TYLKO GORZEJ Podobnie do Marthy Parry i państwa Plumlee starzejące się poko- lenie powojenne w całej Ameryce zaczyna rozumieć, że mają coraz mniejszą szansę przejścia na emeryturę w 55. lub 65. roku życia. Niedawne badanie przeprowadzone przez pismo USA Today ujaw- niło, że 35 procent amerykańskich pracowników w wieku ponad 55 42 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J lat przyznaje się, że nie są finansowo przygotowani na przejście na emeryturę. Jak słabo są przygotowani? Inne badanie wskazuje, że dla 40 pro- cent osób w tym wieku wartość netto, którą mogliby zainwestować, wynosi 500 000 dolarów, dla 60 procent — mniej niż 100 000 dola- rów, zaś dla 80 procent — poniżej 250 000. Przy założeniu, że z zainwestowanych pieniędzy osiągniemy zysk w wysokości 10 procent, mniej niż jeden Amerykanin na pięciu zbli- żających się do wieku emerytalnego ma środki, by cieszyć się pasyw- nym dochodem emerytalnym w kwocie ponad 25 000 dolarów. Jaki poziom życia możesz wieść w Stanach przy 25 000 dolarów rocznie? Spójrzmy. Najpierw trzeba odjąć podatki (federalny, stanowy i lo- kalny). Następnie należy rozważyć erozyjny wpływ inflacji. W efekcie możesz skończyć z mniej niż 1500 dolarami na miesiąc, co w USA ledwo wystarcza na utrzymanie się w tanim trzypokojowym miesz- kaniu. Większość osób z pokolenia powojennego, starzejąc się, będzie także biednieć. Nie tylko zmniejszy się ich zdolność zarobkowa, ale także prawdopodobnie wzrosną podatki. Dodajmy do tego możliwość wzrostu inflacji, znaczny spadek na giełdach, niskie ceny nierucho- mości i zwiększone koszty medyczne… CO Z UBEZPIECZENIEM SPOŁECZNYM? Jeśli uważasz, że państwo będzie się Tobą opiekować, gdy osiągniesz złote lata, czeka Cię wielkie rozczarowanie. W Stanach rząd jest za- dłużony na biliony dolarów, a program ubezpieczeń społecznych So- cial Security oraz publiczny program zdrowotny Medicare bankrutują. Oto dlaczego… Dotychczas ilość pieniędzy wpływających do skarbu państwa z podatków Social Security (pobieranych z zarobków jako podatek Krok 1. Uznanie rzeczywistości 43 FICA i Medicare) przekroczyły płatności wykonywane przez Admi- nistrację Zabezpieczenia Społecznego (Social Security Administra- tion — SSA) dla tych programów, ale począwszy od 2017 roku pro- gnozuje się, że SSA zacznie wypłacać więcej świadczeń, niż będzie otrzymywać pieniędzy. W swym raporcie za 2003 rok zarząd SSA stwierdził: „Jeśli pro- gram Social Security nie ulegnie zmianie, trzeba będzie podnieść po- datek odprowadzany od zarobków lub konieczne stanie się przeka- zanie dużych sum z dochodów ogólnych”. Jednak żadna z tych rzeczy raczej się nie zdarzy. Młodzi ludzie nie pozwolą, by ich podatki od zarobków zwiększyły się na korzyść osób z pokolenia powojennego, którzy trwonili fundusze, gdy rządzili kra- jem. Dodatkowo tyle osób z pokolenia powojennego przechodzi na emeryturę (w porównaniu z liczbą osób pracujących), że żadne zwięk- szenie podatków nie będzie wystarczająco duże, by dało jakiekolwiek wymierne efekty. Oczywiście nie ma teraz żadnych nadwyżek w do- chodach ogólnych. Ktoś jednak musi ponieść konsekwencje. Pierwsze cięcia będą subtelne. Zniknie klauzula COLA, tj. klau- zula wzrostu kosztów utrzymania, która chroni pracowników przed negatywnymi skutkami inflacji. Następnie zostaną obcięte świad- czenia. W przeciwnym razie zadłużenie stanie się tak duże, że rząd doprowadzi do dewaluacji dolara, wzrośnie inflacja i nastąpi zmniej- szenie mocy nabywczej. Bez względu na sposób i tak w efekcie bę- dziemy mieli mniej. A dla amerykańskiego publicznego programu zdrowotnego Medi- care przyszłość wygląda jeszcze gorzej. W ostatnim wydaniu pisma Annals of Internal Medicine donoszono, że starsi Amerykanie z pro- blemami zdrowotnymi otrzymują pomoc tylko w 52 procentach przypadków. Nie trudno sobie wyobrazić, co się stanie, gdy Medi- care zacznie redukować koszty z powodu kurczących się zasobów. 44 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Dodatkowo żyjemy średnio 10 lat dłużej w porównaniu z latami 40., a koszty leczenia wciąż rosną i nie widać tego końca. Przyszłość amerykańskiego programu emerytalnego wygląda po- nuro, bardzo ponuro — Twoja nie musi! Możesz się oddzielić od tłu- mu ludzi z pokolenia hipisów, którzy idą jak zaczarowani za swoimi finansowymi doradcami w stronę długów i nieszczęścia. Mój program automatycznego bogactwa pomoże Ci w stworzeniu własnego planu emerytalnego — osobistego projektu naprawy finansów, dzięki któ- remu przejdziesz od sytuacji, w której jesteś teraz, do względnego bo- gactwa i komfortu w 7 do 15 lat. Drugą połowę życia możesz przeżyć w spokoju i pogodzie ducha, jeśli tylko nie będziesz liczyć na rząd. Weź teraz odpowiedzialność za swoją przyszłość, a wykonując znajdujące się w tej książce zale- cenia, nigdy nie będziesz musiał polegać na kimś innym, by zajął się Twoimi potrzebami. GDZIE JESTEŚ W TEJ CHWILI? Zanim będę Ci mógł pomóc w zaplanowaniu kierunku działań pro- wadzących do wzbogacenia się — zanim będziemy mogli stworzyć plan, który pomoże Ci dojść tam, dokąd chcesz — musimy wiedzieć, ile obecnie jesteś wart. Obliczmy to. Weź notatnik, długopis i zrób listę wszystkich swoich aktywów, czyli akcji, obligacji, metali szlachetnych, pieniędzy na indywidualnych kontach emerytalnych (w Stanach Zjednoczonych znane jako IRA — Individual Retirement Account), certyfikatów depozytowych, kont oszczędnościowych itp. Możesz również dołączyć do tego wartość (prawdziwą, aktualną, rynkową wartość — nie oszukuj siebie samego) wszystkich cennych, posiadanych przez siebie rzeczy, takich jak: biżu- teria, dzieła sztuki lub antyki. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 45 Teraz dam Ci instrukcje, które będą zupełnym przeciwieństwem tego, co mówią prawie wszyscy planiści finansowi: licząc swoje aktywa, nie włączaj w to wartości domu, samochodu lub innych posiadanych rzeczy, z którymi wiesz, że się nie rozstaniesz. Choć te obiekty rzeczywiście są cenne, jest to majątek, który na pewno będziesz chciał zatrzymać przez swoje lata emerytalne. Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli osiągniesz finansową niezależność, za- nim Twoje dzieci opuszczą dom. Jeśli przejdziesz na emeryturę po opuszczeniu domu przez dzieci, możesz zdecydować o jego sprzedaży i znalezieniu czegoś tańszego, choć niekoniecznie będziesz tego chciał. Uważam, że należy zatrzymywać to, co się ma, na taki okres, jaki chcesz (wystarczy, abyś kierował się moimi instrukcjami do automa- tycznego bogactwa, a z powodzeniem będziesz mógł to robić). W porządku, skończmy wyliczać naszą wartość netto… Mając teraz listę aktywów, sporządź listę swoich zobowiązań, włączając w to debet na karcie kredytowej, indywidualne długi, długi firmy itd. Swoje zobowiązania odejmij od aktywów, a uzyskasz wartość netto. Jeśli osobista wartość netto wynosi mniej niż 300 000 dolarów, prawdopodobnie nie masz wystarczającej sumy pieniędzy, by przejść na emeryturę. Jasne i proste. Jeśli nie zamierzasz pracować do dnia śmierci (niektórzy mogą chcieć pracować, nawet gdy nie będzie takiej konieczności — pomysł, który później omówimy), będziesz potrzebo- wać więcej niż 300 000 dolarów zainwestowanych w coś, co przy- nosi zyski, aby podczas emerytury wieść przyzwoite życie. CZY MASZ WYSTARCZAJĄCO DUŻO, BY PRZEJŚĆ NA SPOKOJNĄ EMERYTURĘ? Twoim głównym celem niezależności finansowej jest zebranie takiego kapitału, by uzyskać dochód pasywny, wystarczający do zapłacenia 46 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J podstawowych rachunków; za mieszkanie, jedzenie, usługi, edukację i rozrywkę. Dochód pasywny oznacza dochód, na którego uzyskanie nie mu- sisz spędzać 40 godzin tygodniowo w pracy. Możesz już go mieć w pewnej ilości w postaci dochodu z inwestycji w akcje, obligacje itd. W tej książce dowiesz się, jak wytwarzać znacznie większy dochód pasywny — wystarczający, by z tego żyć. Ile będziesz potrzebował? Aby zdobyć odpowiedź na to pytanie, musisz wiedzieć, jaka suma pieniędzy przed opodatkowaniem wystarczy Ci, by wieść wygodne życie, czyli ile będziesz potrzebował rocznie, by pokryć wydatki na dom, jedzenie i inne użyteczności. Oblicz to teraz i pamiętaj, by do- dać do tego pieniądze, które będziesz chciał wydawać na podróże, edukację i inną aktywność w czasie wolnym. Gdy to wykonasz, następny punkt jest bardzo prosty. Po prostu pomnóż potrzebny Ci dochód przed opodatkowaniem przez 10 (średni zysk w procentach, którego możesz z powodzeniem oczekiwać z inwestycji — według Ibbotson Associates rynek papie- rów wartościowych osiąga średnio zysk w wysokości 10,4 procent), po czym tę liczbę odejmij od bieżącej wartości netto. To da Ci szybki szacunek tego, o ile będziesz musiał zwiększyć swoją wartość netto, zanim przejdziesz na emeryturę. „Wypłaty z programu Social Security będą prawdopodobnie istnieć w tej czy innej formie, gdy będziesz na emeryturze, dlatego do docho- dów emerytalnych powinieneś doliczyć także i te skromne. Mimo że te uprawnienia będą wciąż dostępne, ich rzeczywista wartość zacznie się zapewne zmniejszać. Choć świadczenia emerytalne i Social Secu- rity są realną częścią dochodów braną pod uwagę przy obliczeniach, jednak nie mogą być traktowane jako środki prowadzące do nieza- leżności finansowej. W przypadku osób, które będą żyły ponad średnią długość życia, rzeczywista moc nabywcza będzie mniejsza niż ta oczekiwana”. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 47 Podatki od dochodu uzyskanego w USA Podatki bardzo się różnią, są obliczane w zależności od dochodu pod- legającego opodatkowaniu, zwłaszcza gdy chodzi o dochód zapraco- wany, dlatego sumę, jaką dana osoba traci na rzecz poborcy podat- kowego, można tylko oszacować. Zasady te będą podlegać zmianom także przez następnych 20 lat. Należy jednak pamiętać, że dochód z obligacji korporacji samorządowych i podziały z kont Roth IRA (konta należące do trzeciego filaru amerykańskiego systemu emerytalnego) są zwolnione od podatku. Dywidendy z ograniczonych papierów war- tościowych (ang. qualified stock) mają teraz niższą stawkę. Nieidealny, choć prosty sposób oszacowania dochodu przed opo- datkowaniem koniecznego do życia na odpowiedniej stopie polega na założeniu, że zobowiązania podatkowe wyniosą średnio od 20 do 25 procent dochodu. To powinno być dalej prawdą, nawet jeśli miesz- kasz w stanie o wysokim podatku od dochodów. (Jeśli uważasz, że Twój dochód podlegający opodatkowaniu po przejściu na emeryturę przekroczy 200 000 dolarów, powinieneś założyć, że podatek będzie wynosił od 25 do 28 procent). Aby obliczyć swój oczekiwany dochód brutto, czyli dochód przed opodatkowaniem, należy wziąć oszaco- wane przed chwilą koszty życia i podzielić je przez (100 – stawka po- datkowa) procent. Jeśli np. oszacowałeś, że potrzebny Ci dochód po opodatkowaniu w kwocie 50 000 dolarów rocznie, to 50 000 podzie- lone przez 0,80, czyli (100 – 20) procent da szacunkowy dochód przed opodatkowaniem w wysokości 62 500 dolarów. Powiedzmy np., że według Ciebie utrzymanie Twojego stylu życia na emeryturze będzie wymagało kwoty 65 000 dolarów rocznie po opodatkowaniu. Oznacza to, że będziesz potrzebował dochodu, który przed opodatkowaniem będzie wynosił 90 000 dolarów. Załóżmy, że 48 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Twoja obecna wartość netto wynosi 400 000 dolarów. 10×90 000 do- larów to 900 000 dolarów, ale 900 000 pomniejszone o kwotę 400 000 dolarów daje pół miliona. Jest to suma, którą będziesz musiał, do cza- su przejścia na emeryturę, wypracować z inwestycji przynoszących 10-procentowy zwrot. W tym przykładzie zakładam, że na emeryturze będziesz wydawał tylko przychody z odsetek. Jeśli Ci się to uda — a wielu majętnym osobom się udaje — pozostanie Ci wiele dla organizacji dobroczyn- nych lub bliskich. Możesz się także zastanowić z upływem kolejnych lat nad metodą wydawania także części kapitału. Te obliczenia są trudniejsze, ale pozwalają Ci przejść na emeryturę z mniejszą sumą pieniędzy w banku. Sylwetka typowego amerykańskiego milionera Choć między 4 milionami Amerykanów, którzy zwą się milionerami, istnieją znaczne różnice, są oni zazwyczaj biali, płci męskiej, w śred- nim wieku i… pieniądze raczej zarobili, niż odziedziczyli; ich wartość netto wynosi od miliona do 5 milionów dolarów l l (przy średniej wartości netto równej 1,6 miliona dolarów); pieniądze zarobili, prowadząc własny biznes; żyli oszczędnie, odcinając kupony z gazet, jeżdżąc starymi samo- l l chodami itd.; l udało się im zaoszczędzić przy zadziwiająco niskich, średniej wysokości dochodach, wynoszących średnio 131 000 dolarów rocznie. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 49 Wygodę i komfort życia — tak czy inaczej definiowane — daje osiągnięcie wartości netto 10-krotnie przewyższającej sumę potrzebną do życia. Oznacza to, że jeśli żyjesz oszczędnie i nie pojawi się ja- kaś wyjątkowa sytuacja, możesz uważać się za człowieka dość nieza- leżnego finansowo. Owa 10-krotna liczba została jednak obliczona przy założeniu, że wszystkie swoje pieniądze będziesz umieszczał na rynku papierów wartościowych i że ten przewartościowany rynek bę- dzie dalej przynosił zwrot z inwestycji (ROI) w wysokości 10 procent. Jeśli jesteś większym konserwatystą w sferze własnej gospodarki i chciałbyś połowę pieniędzy umieścić w obligacjach, to powinieneś założyć wartość netto przynajmniej 12 razy większą od sumy, za którą musisz żyć. Ponownie przy założeniu, że w przyszłości rynek papie- rów wartościowych będzie osiągał średni wynik w wysokości 10 pro- cent, a obligacje będą zwracać dochód w postaci 4 procent po opo- datkowaniu i 6 procent przed. Jeśli jesteś osobą konserwatywną, a przyszłość giełdy papierów wartościowych widzisz w czarnych barwach, powinieneś jeszcze bar- dziej zwiększyć mnożnik. Jeśli np. sądzisz, że będziesz żył przez ko- lejne 30 lat, i wierzysz, że rynek przyniesie ledwo 8-procentowy zwrot z inwestycji, aby uważać się za wygodnie zabezpieczonego, powinie- neś mnożyć nawet przez 13. Spójrzmy na inny przykład. Powiedzmy, że do szczęśliwego życia na emeryturze potrzebujesz tylko 40 000 dolarów rocznie. Ustaliłeś, że będziesz się czuł komfor- towo przy dochodach równych 35 000 dolarów po opodatkowaniu oraz wiesz, że możesz oczekiwać 1500 dolarów miesięcznie od rządu, co oznacza 18 000 rocznie. Po odjęciu tej sumy od 35 000 otrzy- mamy zapotrzebowanie tylko na 22 000 dolarów. Po pomnożeniu przez 10 okaże się, że będziesz finansowo zabezpieczony, gdy Twoje oszczędności netto dojdą do 220 000 dolarów. 50 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Co to znaczy „bogaty”? Od Jeanne Sahadi, autorki CNN/Money: 1. Według Blanche Lark Christerson, dyrektorki Wealth Planning Group w Deutsche Bank, bogactwo zaczyna się od 15 milionów wartości netto. Christerson wyliczyła, że dla małżeństwa z dwójką małych dzieci w dzisiejszych czasach kosztowny styl życia wyma- ga ok. 375 000 dolarów rocznie. Jeśli jesteś osobą niezależną bez osób na Twoim utrzymaniu, Christerson twierdzi, że wystarczy Ci 10 milionów dolarów. (Zakłada, że masz przed sobą 45 lat życia oraz chcesz zachować kapitał i pozostawić go swoim spadkobier- com lub organizacjom charytatywnym. Przy obliczeniach stosuje konserwatywne 3,5 procentu zysku z inwestycji). 2. Dla dyplomowanego planisty finansowego Jona Duncana będzie to 7,5 miliona dolarów. Duncan w przypadku dzieci i długości ży- cia robi te same założenia, które Christerson, uważa jednak, że do życia w dobrobycie wystarcza ok. 200 000 dolarów rocznie. A ponieważ rynek papierów wartościowych dawał przez lata ok. 10 procent zysku, oczekuje, że otrzymasz znacznie wyższy dochód z oszczędności. Jeśli wiesz, że chcesz swoje fundusze emerytalne trzymać w ak- cjach i obligacjach oraz akceptujesz moją prognozę, że taki portfel da zysk średnio wynoszący 8 procent ROI, to powinieneś użyć jako mnożnika 12, a suma, którą musisz umieścić w oszczędnościach, to 12 razy 22 lub inaczej 264 000 dolarów. Ponownie w tym przykładzie zakładamy, że nie będziesz wyda- wał żadnej części kapitału oszczędności. Gdybyś jednak po dojściu do 70. roku życia wydawał rocznie 5000 z kapitału, suma, jaką mu- sisz odłożyć, będzie znacznie mniejsza. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 51 Jak wyobrażasz sobie życie na emeryturze? Może Cię to zdziwi, ale emerytura to stosunkowo nowy pomysł. Zo- stała wynaleziona po II wojnie światowej, aby zatrzymać w fabry- kach „pokolenie cichych” osób urodzonych w latach 1909 – 1946. Obietnica była następująca: pracuj ciężko teraz, oszczędzaj, a na eme- ryturze zamieszkasz na Florydzie. Niektórym się udało, ale dla większości emerytura okazała się okrutnym żartem — skromne życie w wynajętym pokoju w używanych ubraniach z okropnym jedzeniem i telewizją za jedyną rozrywkę. Nie tylko paskudne, ale nudne. Zdecydowanie przejście na wygodną emeryturę wymaga pie- niędzy — to dlatego głównym punktem programu automatycznego bogactwa jest pomoc w sformułowaniu planu, który pozwoli Ci stać się niezależnym finansowo i zapewnić sobie luksusowe życie na emeryturze. Potrzebujesz jednak czegoś więcej. Nawet na emerytu- rze musisz wypełniać swoje dni jakimiś sensownymi zajęciami. Dla- tego przez całą książkę będę starał się wszystkich przekonać, że jest konieczna zmiana sposobu postrzegania emerytury. Zamiast nie- kończących się dni gry w golfa i tenisa oraz wałęsania się po domu uważaj emeryturę za czas, w którym osiągniesz szczęście, zajmując się czymś, co cenisz. Być może nawet nie będziesz chciał przerwać pracy…, nawet gdy będziesz mógł Kiedyś moje poglądy, odczucia i pomysły na temat pracy i eme- rytury należały do bardzo konwencjonalnych. Uważałem pracę za coś nudnego i trudnego. Coś, co trzeba robić, aby zarabiać na życie. Ma- rzyłem o dniu, w którym mógłbym przestać to robić. 52 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Co najmniej przez pierwsze 10 do 12 lat mojego życia zawo- dowego harowałem jak wół i nienawidziłem każdej minuty. Jednak pewnego dnia przyszło mi na myśl, że moje życie na tyle przyspie- szyło, że zanim się obejrzę, całe przeminie. Dobre momenty mojego życia — czas spędzany z rodziną i przyjaciółmi — mogłem policzyć na palcach jednej ręki i wydawały mi się bardzo odległe. Wszystko wypychała zła część mojego życia, czyli praca. Chciałem zwolnić i za- trzymać się, ale kiedy zacząłem liczyć, okazało się, że nie mogę. Mu- siałem płacić za przychodzące rachunki rosnącej rodziny i chciałem także zaoszczędzić wystarczająco dużo na przyszłość. Byłem między młotem a kowadłem. I wtedy pojawiła się myśl! Co by było, gdybym nauczył się kochać moją pracę? Co, gdybym naprawdę polubił te 10 do 12 godzin, jakie spędzałem codziennie na zarabianiu pieniędzy? Czy to nie byłoby miłe? Wiedziałem, że mógłbym czerpać radość z pracy. Jako dziecko wiele godzin przepracowałem, zajmując się moimi zainteresowania- mi — budując, planując zdarzenia i tworząc wynalazki. Co by było, gdyby udało mi się zmienić moją pracę w coś, co lubiłem. To nie stało się w jedną noc, ale się udało. W tej książce przedstawię ten proces uczenia się, jak pokochać swoją pracę lub sposób na znalezienie pracy, którą kochasz. Zasu- geruję także, że im szybciej to zrobisz, tym szybciej zrozumiesz, że idealna emerytura składa się z czasu na wypoczynek, ale i bardzo przyjemną pracę. Jednak na razie proszę, byś przemyślał następującą propozycję: szczęście pojawia się, gdy jesteś zajęty robieniem czegoś, na czym Ci zależy. Kiedy to robisz, szczęście Cię zaskakuje. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 53 Jeśli to zdanie wydaje Ci się sensowne, być może zgodzisz się ze mną, że sekretem wspaniałej emerytury jest ustalenie, jak dostawać pieniądze za pracę, którą chętnie byś wykonywał za darmo oraz możliwość wykonywania tej pracy w odpowiadających Ci czasie i miejscu. Nie dla tego, że musisz pracować, ale dlatego, że chcesz. Wymień swoje marzenie…, podaj cenę Twoja przeszłość kryje gdzieś na wpół zapomniany zawód — coś, z czym dawno temu dałeś sobie spokój. A co by było, gdybyś mógł to marzenie odświeżyć? l znam mężczyznę, którego marzeniem był zawód pilota — po prze- pracowaniu 30 lat w firmie zajmującej się kładzeniem tapet za moją poradą zatrudnił się na pół etatu jako pilot w niewielkiej linii lotniczej. Kilka lat później stał się jej współwłaścicielem; l mój tata rzucił obiecującą karierę w show-biznesie, aby stać się nauczycielem — 50 lat później wrócił do aktorstwa i stał się za- wodowym aktorem; l poznałem człowieka, który handluje w internecie zapalniczkami do cygar — właśnie to zawsze planował robić po zaprzestaniu pracy. Dzięki temu zarabia ponad 30 000 dolarów rocznie, a zajmuje się tym tylko w weekendy; l możesz np. połączyć swą pracę z internetem i stać się copywri- terem, redaktorem, agentem podróży lub nauczycielem — możesz zarabiać pieniądze, udzielając w internecie porad małżeńskich lub pomagając osobom szukającym pary. 54 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J W kroku 4. i 5. przyjrzymy się wielu metodom, dzięki którym moż- na przekształcić swoją pasję, zainteresowania w pewne i automa- tyczne źródła dochodu. Na razie jednak zachęcam do przemyśleń. Stary dogmat udanego przedsięwzięcia mówi, że sekret dobrego życia można odnaleźć dzięki poprawnym odpowiedziom na następujące trzy pytania: 1. Co chcesz robić? 2. Gdzie chcesz to robić? 3. Z kim chcesz to robić? Zatem zadaj sobie te pytania odnośnie emerytury: 1. Co mógłbym robić, aby dało mi to radość przez resztę życia? 2. Gdzie jest moje idealne miejsce na rajską emeryturę? Jeśli mógłbym tam mieszkać, co chciałbym robić? 3. Czy chcę pracować sam czy ze wspólnikiem? Jeśli ze wspólni- kiem, to z kim? Wystarczy, że wykonasz zalecane w tej książce sześć kroków, by szybko uzyskać kilka źródeł automatycznych dochodów. Przestaniesz być zależny od pracy, którą teraz wykonujesz. I będziesz mógł patrzeć, jak z każdym mijającym miesiącem bogacisz się i zbliżasz do finan- sowej niezależności. Podczas tego procesu będziesz mógł przystosować swoje życie zawodowe, prowadząc własny biznes, przekazując wszystkie zada- nia, których nie lubisz i zastępując je pracą, która przynosi Ci radość. W pewnym momencie — może to być już niedługo, a najpóźniej w 7 do 15 lat — zrozumiesz, że właściwie możesz robić wszystko, co chcesz. Twoje dni będą wypełnione pracą, która daje Ci radość. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 55 W tym momencie Twoje nowe życie na emeryturze stanie się rze- czywistością. Domyślam się jednak, że mimo wystarczająco dużych dochodów pasywnych, nie będziesz chciał całkowicie zaprzestać pracy, ponieważ będzie to dla Ciebie główne źródło radości. To będzie szczęśliwy czas. Twoim głównym zadaniem będzie pod- jęcie decyzji, ile godzin przyjemności chcesz osiągnąć z pracy, a ile z in- nych działań. Możesz się zdziwić, gdy odkryjesz, że chcesz pracować więcej godzin niż teraz. I to będzie coś dobrego, prawda? TERAZ JEST ODPOWIEDNI MOMENT NA DZIAŁANIE Na początku tego rozdziału opowiedziałem o dniu, w którym zdecy- dowałem się stać bogatym. Teraz nadeszła Twoja kolej i czas się za to zabrać. Jeśli nie jesteś jeszcze finansowo niezależny, mogę Cię skierować na odpowiedni tor. Musisz tylko zaangażować się w wykonywanie planu omówionego na dalszych stronach tej książki. Możesz to zro- bić? To dobrze! Mam w takim razie jedno pytanie: Kiedy zaczynasz? Za miesiąc? Za tydzień? A może po skończeniu czytania tej książki? Poprawną odpowiedzią jest… żadna z tych odpowiedzi. Ważną podróż należy zaczynać natychmiast. To nie znaczy, że masz od razu inwestować w akcje lub kupić jutro jakąś nierucho- mość. Musisz jednak zrobić coś, co Cię skieruje na dobrą drogę. W kro- ku 2. powiem dokładnie, co to jest. Zanim jednak zacznę, porozmawiajmy o tym, dlaczego jest tak wa- żne, by zadziałać natychmiast. Ponieważ teraz jest to najlepszy moment na zbudowanie majątku. Dlaczego? Bo teraz jest zawsze najlepszym momentem. 56 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Teraz jest zawsze najlepsze na rozpoczęcie czegokolwiek. Uzy- skanie wyników trwa, a czas jest zasobem ograniczonym. Im szybciej się zacznie, tym szybciej się dojdzie tam, dokąd się zmierza. Jest to powszechnie znana prawda, ale jeszcze prawdziwsza, gdy celem jest osiągnięcie bogactwa. Nie możesz kontrolować ekonomii. Nie potrafisz przewidzieć zachowań na rynkach. Nie możesz się cał- kowicie zabezpieczyć przed katastrofami, ale jutro możesz być bo- gatszy, niż jesteś dzisiaj. Zawsze jest coś, co możesz zrobić. Możesz zaczynać pracę o go- dzinę wcześniej. Pracować jeszcze jedną dodatkową godzinę przed pójściem wieczorem do domu. Sprzedać świetny gadżet. Zawiązać spółkę. Wynaleźć pomysł na zarobienie pieniędzy. Pamiętaj, że każdy dziś zarobiony dolar jest cenniejszy od dolara zarobionego jutro (z powodu wartości procentu składanego). A każdy finansowo cenny sekret, który poznasz dziś, jest znacznie cenniejszy, niż gdybyś poznał go jutro (z powodu wartości kumulowanej wiedzy). Nie zapominaj o czasach, w jakich żyjemy, czyli o zwalniającej ekonomii i rosnącym zadłużeniu. Bądź jednak równie świadom prze- mijania czasu. Każdy mijający dzień to 24-godzinna możliwość, która Ci się nigdy nie powtórzy. Dlaczego nie poświęcić trochę tego czasu na pracę dla samego siebie? ŁADUJ…, PAL…, CELUJ… Ładuj…, pal…, celuj! Tak właśnie wygląda moja kariera. Dlaczego nie „ładuj, celuj i pal”? Ponieważ jeśli jesteś już gotów coś zrobić i zbyt wiele czasu spędzasz nad przygotowaniami, by wszystko było jak należy (celowanie), to zanim podejmiesz jakieś działania (strzelanie), stracisz energię, która Cię napędza. Zawsze możesz wró- cić i wykonać kilka poprawek. Krok 1. Uznanie rzeczywistości 57 W biznesie często jest lepiej wdrożyć niekoniecznie najlepszy po- mysł, niż tygodniami lub miesiącami czekać na wymyślenie tego ideal- nego. Czasami dobra decyzja podjęta zbyt późno jest gorsza od braku jakiejkolwiek decyzji. Prawie wszyscy znani mi przodujący przedsiębiorcy mają instynkt wykonywania szybkich ruchów — także w podejmowaniu decyzji. Choć często rozumieją znaczenie konsultacji, dociekania i przemy- śleń, w sposób naturalny dążą do szybkiego podejmowania decyzji i przechodzenia do innych spraw. Dobrze mieć taki instynkt. Sukces przychodzi wraz z doświadczeniem. Popełniasz błędy i masz swoje triumfy. Każde doświadczenie czegoś uczy. Sekret szyb- kiego awansu bez względu na to, czy Twoim celem jest założenie no- wego biznesu czy zbudowanie własnego majątku, leży w przyspie- szaniu procesu uczenia. A to oznacza „ładuj, pal, celuj”. Jak wraz z Larry’ym i Eddiem staliśmy się przedsiębiorcami Opowiem Wam historię, która ilustruje metodę „ładuj, pal, celuj”. Przed pierwszym rokiem w college’u dostałem pracę w brookliń- skiej firmie instalującej baseny. Pracowałem po 12 godzin dziennie i płacono mi 6 dolarów za godzinę, co było w tamtych czasach nie- złą sumką. Po tym lecie ciężkiej pracy i wysokich zarobków rozpocząłem na- ukę, zaś po to, by zapłacić moje wydatki, pracowałem wieczorami i w weekendy za minimalną stawkę. Żyłem na swoim, płacąc za sie- bie i byłem z tego dumny. Kiedy nadeszło następne lato, zastanawia- łem się nad powrotem do pracy w firmie z basenami, ale wpadłem na pomysł założenia własnego interesu. „Gdybyśmy mogli sami instalować baseny — powiedziałem Lar- ry’emu i Eddiemu — moglibyśmy pewnie zarabiać z 10 dolarów za godzinę na głowę. Będziemy bogaci” — zapewniałem ich. 58 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Tej wiosny rozmawialiśmy o tym wielokrotnie. Temat pojawiał się prawie przy każdym spotkaniu, na którym było piwo, gdyż dostarczało ono energii naszym spekulującym umysłom. Rozmawiałem prawie ze wszystkimi moimi znajomym i nikt nie chciał mieć z tym nic wspólnego. Wróciłbym do pracy dla firmy insta- lującej baseny za 6 dolarów za godzinę, a Larry i Eddie dalej by prze- wracali hamburgery u Harry’ego na Park Avenue, gdyby nagle mię- dzy Larry’ym i Eddiem coś nie zaiskrzyło. Wyczarowana przeze mnie bajka rozpaliła w ich umysłach ogień. Zdecydowali, że mają dosyć hamburgerów i minimalnej płacy. „Z kim musimy porozmawiać, by założyć własną firmę?” — zapy- tali mnie. Nie miałem pojęcia. „Może powinniście porozmawiać z waszym ojcem? — zasugero- wałem Eddiemu. — Uczy zarządzania, prawda?”. Eddie poszedł więc do taty. Od niego dowiedział się, że musimy stworzyć przedsiębiorstwo, spisać umowę, założyć biuro itd. „Naj- ważniejsze jest jednak — mądrze radził — znalezienie pierwszego klienta”. Nie ma mądrzejszej porady, gdy mowa o rozpoczynaniu biznesu, dlatego Eddie i Larry właśnie to zrobili. Przejrzeli w książce telefo- nicznej listę firm sprzedających baseny i zaczęli do nich wydzwaniać, pytając, czy nie potrzebują kogoś do instalacji zakupionych basenów. Trzy lub cztery firmy wyjaśniły im, że nie instalują własnych ba- senów, gdyż nie chcą angażować się we wszystkie te skargi i kłopo- ty. „Jeśli twierdzicie, że umiecie budować baseny i możecie tego do- wieść, polecimy was naszym klientom”. A te trzy odpowiedzi wystarczyły, by sprawa ruszyła z miejsca. Kiedy Larry zadzwonił do mnie i powiedział, że mamy spotka- nie z jedną z tych firm w celu próbnego zainstalowania basenu na wystawie, byłem podekscytowany, ale i przerażony. Duże wrażenie zrobiła na mnie energia, z jaką Larry i Eddie dzwonili i przekonywali ludzi, żeby dali nam szansę. Byłem przestraszony, ponieważ nagle Krok 1. Uznanie rzeczywistości 59 zrozumiałem, że choć pracowałem przy montażu basenów przez 3 mie- siące od świtu do zmierzchu, nigdy nie byłem kierownikiem. „Nie jestem pewny, czy o budowaniu basenów wiem wszystko, co potrzeba” — przyznałem się nieśmiało Larry’emu pewnego popo- łudnia między półkami w Bill’s Cue Club. „Ale przecież mówiłeś…” „Nie mówiłem, że jestem ekspertem. Wystarczy, że basen będzie innego rodzaju. Pracowałem także z doświadczonym pracownika- mi. Wy chłopaki nie wiecie nic”. „I co z tego? — spytał Larry. — Nie jesteśmy idealni. Spróbujmy swych sił i zobaczmy, co się stanie. Zresztą, co może się stać? Basen się zapadnie, każą się nam zmywać i wrócimy tam, skąd zaczęliśmy”. Prosta logika Larry’ego była nie do podważenia. Nie mogłem nic więcej tylko się zgodzić. Nasze zadanie próbne pamiętam, jakby to było wczoraj. Był to okrągły basen dla dzieci, mający w obwodzie 5,5 m. Można go było instalować krócej niż godzinę. Przyjechaliśmy do firmy sprzedającej baseny z narzędziami i uśmiechem na twarzy o 7 rano w sobotę. O 6 wieczorem wciąż pracowaliśmy. Stało się najgorsze. Basen zapadł się nie raz, ale trzykrotnie. Za każdym razem zbieraliśmy się wokół niego jak goryle Kubricka wokół monolitu w filmie Odyseja kosmiczna 2001 i patrzyliśmy. Co zrobili- śmy źle? Co możemy zrobić następnym razem inaczej? Na szczę- ście upadki nie zniszczyły basenu. W dodatku właściciel firmy prawie cały dzień spędził na zebraniach. Zanim wrócił słońce już zaszło i sprzątaliśmy teren pracy. Idealnie wykonany 5,5-metrowy basen był na swoim miejscu — i zajęło nam to tylko 12 razy dłużej, niż powinno. Trzeba było teraz szybko go zagadać, by nie podarł naszych świeżo wydrukowanych wizytówek. Przyjrzał się nam podejrzliwie, ale po- wiedział, że wypróbuje nas na jednym kliencie, by sprawdzić, jak wywiążemy się z pracy na polu bitwy. 60 S Z E Ś Ć K R O K Ó W D O N I E Z A L E Ż N O Ś C I F I N A N S O W E J Takiego właśnie sformuło- wania użył „na polu bitwy”. Dotrzymał słowa i drugi ba- sen udało nam się zamontować zaledwie w 6 godzin…, a na- stępne w trzy… i poszło. Po jakimś czasie mieliśmy załogę składającą się z 10 pracujących dla nas ludzi, a każdy z nas za- rabiał nie owe 10 dolarów za godzinę, które przewidywa- łem, a 30 dolarów, pracując bez przerwy tygodniami i zbiera- jąc tak dużo pieniędzy, że nie wiedzieliśmy, co z nimi robić. Nigdy nie jest za późno, by zmienić swe życie Henry Flagler miał 70 lat, gdy się zakochał we Florydzie. Mie- szkając tam przez 15 lat swej emerytury, zbudował linię ko- lejową z Jacksonville do Key West, założył trzy główne miasta, utworzył uniwersytety i zbudo- wał światowej jakości hotele. Rzuciłem biznes basenowy po roku, ale Eddie i Larry pozostali. Dla Larry’ego i jego żony stał się on firmą życia, dając im bardzo do- bre utrzymanie i dostarczając ich społeczności przez wiele lat usług o bardzo wysokiej jakości. Dzięki rocznej pracy w tej firmie opłaciłem 3 lata nauki w colle- ge’u, pomalowałem dom rodziców oraz zakupiłem nowy kij bilardowy i buty sportowe. Może jeszcze kilka innych rzeczy. Te pamiętam. Przygotuj się teraz do podjęcia działań…, po czym wypal — będzie później mnóstwo czasu na celowanie Czy jesteś gotów ruszyć w nowe życie tworzenia majątku i budowania finansowej niezależności? Czy chcesz rozpocząć już dzisiaj? Przewróć kartkę, a powiem Ci, co trzeba dalej zrobić.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sześć kroków do niezależności finansowej
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: