Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00327 004417 14686874 na godz. na dobę w sumie
Sześć miesięcy w 1945. Roosevelt, Stalin, Churchill i Truman. Od wojny światowej do zimnej wojny - ebook/pdf
Sześć miesięcy w 1945. Roosevelt, Stalin, Churchill i Truman. Od wojny światowej do zimnej wojny - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 386
Wydawca: Magnum Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-63986-24-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże >> literatura faktu
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Błyskotliwa opowieść o przełomowym okresie w dziejach XX wieku, od lutego do sierpnia 1945 roku, kiedy armie Hitlera znajdowały się w odwrocie, a z chaosu wojny wyłaniał się nowy kształt współczesnej Europy i świata. Jest to opowieść o grze i rywalizacji wielkich mocarstw, ale także o ludziach będących aktorami na ówczesnej scenie politycznej: prezydentach, premierach, sekretarzach i generałach. O ich ambicjach i słabościach, o ich ideałach i cynizmie, o nadziejach i złudzeniach. Sporo jest w książce wątków i nieznanych epizodów dotyczących Polski, której granice i polityczna niezawisłość stały się jednym z zarzewi konfliktu alianckich sojuszników.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

MICHAEL DOBBS SZEŒÆ MIESIÊCY w 1945 ROOSEVELT, STALIN, CHURCHILL i TRUMAN OD WOJNY ŒWIATOWEJ DO ZIMNEJ WOJNY P R Z E K £ A D W³adys³aw Je¿ewski Tytuł oryginału SIX MONTHS IN 1945 FROM WORLD WAR TO COLD WAR This translation published by arrangement with Alfred A. Knopf, an imprint of The Knopf Doubleday Group, a division of Random House, Inc. Przekład Władysław Jeżewski Projekt okładki Jason Booher Zdjęcia na okładce: Franklin D. Roosevelt, Hulton Archive / Getty Images / Flash Press Media; Iosif Stalin, Time Life / Getty Images / Flash Press Media; Winston Churchill, Hulton Archive / Getty Images / Flash Press Media; Harry S. Truman, Archive Photos / Getty Images / Flash Press Media Copyright © 2012 by Michael Dobbs All rights reserved Copyright © 2013 for the Polish edition by Wydawnictwo MAGNUM Ltd. Copyright © 2013 for the Polish translation by Wydawnictwo MAGNUM Ltd. Wszystkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być reprodukowana, zapisywana czy przekazywana w sposób mechaniczny, elektroniczny, fotograficzny lub w jakiejkolwiek innej formie bez uprzedniej zgody właściciela praw. Wydawnictwo MAGNUM sp. z o.o. 02-536 Warszawa, ul. Narbutta 25a tel./fax 22 848 55 05, tel. 22 646 00 85 magnum@magnum1.pl magnum@it.com.pl Księgarnia internetowa MAGNUM www.wydawnictwo-magnum.com.pl Ebook nie zawiera zdjęć z tradycyjnego książkowego wydania. ((PDF) 978-83-63986-24-7 (EPUB) 978-83-63986-25-4 (MOBI) 978-83-63986-26-1 Wnukowi Josepha i prawnukowi Samuela Niewiele jest okresów historycznych tak pełnych dramatycznych wydarzeń, jak sześć miesięcy między lutym a sierpniem 1945 roku. Półrocze to zaczęło się konferencją Wielkiej Trójki w Jałcie, a skończyło zrzuceniem bomby atomowej na Hiroszimę. W tym czasie Stany Zjednoczone i Związek Sowiecki stały się najpotężniejszymi mocarstwami świata, hitlerowskie Niemcy i cesarska Japonia zostały pokonane, a nad imperium brytyjskim zawisła groźba bankructwa. Umarł amerykański prezydent, Führer popełnił samobójstwo, a brytyjski premier, który przewodził swemu narodowi w najmroczniejszym okresie jego historii, przegrał wybory powszechne. Zamachy stanu i rewolucje były na porządku dziennym; miliony ludzi pochowano w bezimiennych mogiłach; miasta o wielowiekowej historii zamieniły się w morza ruin. Czerwony car wykreślił na nowo mapę Europy, budując metaforyczną „żelazną kurtynę” między Wschodem a Zachodem kontynentu. Podczas konferencji w stolicy pokonanej Trzeciej Rzeszy zwycięzcy spierali się o podział łupów. Koniec drugiej wojny światowej prowadził nieuchronnie do początku zimnej wojny. Ten sześciomiesięczny okres, od Jałty do Hiroszimy, to cezura dzieląca dwie jakże odmienne wojny – i dwa zupełnie inne światy. Łączy on epokę artylerii z epoką bomby atomowej, agonalne drgawki imperium z narodzinami supermocarstw. To wtedy też w sercu Europy doszło do spotkania armii dwóch wielkich państw, pozornie sprzymierzonych ze sobą, lecz kierujących się zupełnie innymi zasadami ideowymi. Ponad stulecie wcześniej Alexis de Tocqueville przewidywał, że Amerykanie i Rosjanie zepchną resztę świata na drugi plan. „Amerykanin za zasadę działania przyjmuje wolność, Rosjanin – niewolę – pisał francuski wizjoner w 1835 roku. – Ich punkty wyjścia są różne i odmienne są ich drogi, lecz na mocy tajemnych planów Opatrzności zdają się powołani do tego, by kiedyś w rękach każdego z nich znalazły się losy połowy świata”. Niniejsza książka to opowieść o ludziach – prezydentach i komisarzach, generałach i prostych żołnierzach, zwycięzcach i zwyciężonych – którzy mieli swój udział w spełnieniu się niezwykłego proroctwa Tocqueville’a. SPIS TREŒCI Kalendarium CZĘŚĆ I Zrobiłem wszystko, co mogłem 1 Roosevelt (3 lutego) 2 Stalin (4 lutego) 3 Churchill (5 lutego) 4 Polska (6 lutego) 5 Wielki projekt (10 lutego) 6 Euforia (13 lutego) CZĘŚĆ II Zapada żelazna kurtyna 7 Towarzysz Wyszynski (27 lutego) 8 „Nieprzenikniona zasłona” (7 marca) 9 Śmierć prezydenta (12 kwietnia) 10 Nowicjusz i komisarz (23 kwietnia) 11 Spotkanie (25 kwietnia) 12 Zwycięstwo (8 maja) 13 „Ocalenie świata” (26 maja) 14 Atomowy poker (1 czerwca) 15 Czerwone imperium (24 czerwca) CZĘŚĆ III Pokój, który nie jest pokojem 16 Berlin (4 lipca) 17 „Terminal” (16 lipca) 18 Łupy wojenne (23 lipca) 8 10 28 46 60 79 96 110 126 142 161 181 199 215 231 245 264 280 299 19 FINIS (26 lipca) 20 Hiroszima (6 sierpnia) 21 Po Hiroszimie Podziękowania Przypisy Bibliografia 7 315 329 347 354 358 379 KALENDARIUM Początek konferencji jałtańskiej (trwającej do 11 lutego) Bombardowanie Drezna Wyszynski doprowadza do przejęcia władzy przez komunistów w Rumunii. Oddziały amerykańskie przekraczają Ren w Remagen. Śmierć Roosevelta, Truman zostaje prezydentem. Truman rozmawia z Mołotowem o Polsce. Konferencja założycielska ONZ; spotkanie oddziałów amerykańskich i sowieckich nad Łabą Samobójstwo Hitlera Upadek Berlina Kapitulacja Niemiec Truman wysyła swoich przedstawicieli do Churchilla i Stalina. Truman decyduje o użyciu bomby atomowej przeciwko Japonii. Początek procesu szesnastu w Moskwie Defilada zwycięstwa w Moskwie Oddziały amerykańskie zajmują Berlin Zachodni. Początek konferencji poczdamskiej (trwającej do 2 sierpnia); pierwsza próba atomowa Churchill podaje się do dymisji. Amerykanie zrzucają bombę atomową na Hiroszimę. 4 lutego 13 lutego 27 lutego 7 marca 12 kwietnia 23 kwietnia 25 kwietnia 30 kwietnia 2 maja 8 maja 26 maja 1 czerwca 18 czerwca 24 czerwca 4 lipca 16 lipca 26 lipca 6 sierpnia CZĘŚĆ I Zrobi³em wszystko, co mog³em FRANKLIN D. ROOSEVELT LUTY 1945 4 Polska 6 lutego (...) Stalin uważał, tak jak kiedyś carowie, że Polska ciągle knuje przeciwko Rosji. Oprócz tego, że była korytarzem dla wrogów państwa rosyjskiego, ułatwiała przenikanie niepożądanych wpływów zachodnich. W rosyjskich operach, na przykład Borysie Godunowie, władcy polscy są tradycyjnie otoczeni przez chytrych księży katolickich, którzy chcą rozciągnąć na wschód zasięg swojej religii. Wyszukane maniery obowiązujące na polskim dworze, eleganckie tańce: mazur i polonez robiły wrażenie pretensjonal- nych na tle rosyjskiej prostoty i szczerości. Polska wiecznie przysparzała Rosji kłopotów. Według Mołotowa „Polacy zawsze robią szum i nigdy się nie uspokoją. Brak im rozumu. Ciągle włażą na kark”16. Jedną z ulubionych oper Stalina był Iwan Susanin Michaiła Glinki. Przed rewolucją opera ta nosiła tytuł Życie za cara, Stalin jednak kazał przerobić libretto, usunąć postać cara i podkreślić bohaterstwo ludu ro- syjskiego. Akcja opery rozgrywa się na przełomie 1612 i 1613 roku, podczas inwazji polskiej na Rosję. Chłop Iwan Susanin proponuje najeźdźcom, że wskaże im drogę, ale sprowadza ich na manowce, w głąb gęstego lasu, z którego nie ma ucieczki. Kiedy Polacy orientują się, że zostali oszukani, zabijają Susanina. Za późno: ich los jest przesądzony. Stalin lubił siedzieć w swojej loży w Teatrze Wielkim, czasami zajadając jajko na twardo, i pa- trzeć ponuro, jak na scenie polscy żołnierze zamarzają w głębokim śniegu. Zawsze opuszczał teatr po tym epizodzie, nie czekając na epilog, w którym tłum świętuje zwycięstwo Rosjan. Córka Swietłana, często mu towarzysząca, nie potrafiła zrozumieć jego fascynacji „tą zagładą Polaków w lesie”17. Po 11 latach przypuszczała, że scena ta przypominała jej ojcu o mordzie polskich oficerów w lesie katyńskim. Zbrodnia katyńska była znakomitym przykładem, jak Stalin potrafił obracać trudne, a nawet beznadziejne sprawy na swoją korzyść. Na po- czątku marca 1940 roku dyktator zatwierdził przygotowaną przez Berię tajną notatkę, w której przewidywano „zastosowanie najwyższego wymiaru kary, rozstrzelania” wobec polskich jeńców wojennych, „będących zawzięty- mi wrogami władzy sowieckiej, przepełnionych nienawiścią do ustroju so- wieckiego”. W rezultacie tej decyzji rozstrzelano w sumie 21 857 obywateli polskich, głównie oficerów, którzy dostali się do sowieckiej niewoli pod- czas inwazji Armii Czerwonej na wschodnie ziemie Polski. Ciała wielu za- bitych wrzucono do masowych grobów w lesie pod Katyniem, gdzie trzy lata później, w kwietniu 1943 roku, zostały odkryte przez Niemców. Naziści skwapliwie skorzystali z okazji, aby wbić klin między Związek Sowiecki a zachodnich aliantów. Opublikowali dowody zbrodni, w tym zdjęcia pol- skich oficerów zabitych strzałem w tył głowy i zapisy z prowadzonych przez nich dzienników, urywających się nagle w kwietniu 1940 roku. Twierdzenia Niemców wydały się polskiemu rządowi na uchodźstwie całkowicie wia- rygodne. Polacy z Londynu od ponad trzech lat próbowali zdobyć jakieś informacje o losie swoich uwięzionych rodaków, lecz władze sowieckie zbywały ich nieprzekonującymi wykrętami. Zamiast przyznać się do winy, Stalin oskarżył rząd londyński o kolabo- rację z nazistami. Polscy wspólnicy Hitlera – głosił nagłówek w „Prawdzie” z 19 kwietnia 1943 roku. Tydzień później Moskwa zerwała stosunki dy- plomatyczne z rządem polskim na uchodźstwie, tłumacząc, że nie dał on „odprawy podłemu faszystowskiemu oszczerstwu”18. Sowieci oskarżyli Niemców o zamordowanie polskich jeńców i sfabrykowanie dowodów przeciwko ZSRS. Sowieckie stanowisko roiło się od sprzeczności, ale nie miało to większego znaczenia. Według Stalina każdy, kto kwestiono- wał jego słowa, utrudniał mu prowadzenie wojny z Niemcami. Rząd so- wiecki obstawał przy stalinowskiej wersji zbrodni katyńskiej niemal przez pół wieku, do 1990 roku. W 1992 roku, już po upadku komunizmu, ujaw- niono tekst decyzji władz sowieckich o rozstrzelaniu polskich oficerów. Stalin wpędził rząd londyński i jego zachodnich patronów w pułapkę równie sprytną i pozbawioną wyjścia, jak swego czasu zrobił to Iwan Susanin. Miał teraz doskonały pretekst, żeby odmówić kontaktów z rządem, który uważał za zajadle antysowiecki. Polacy stanęli wobec dylematu nie do roz- wiązania: zgodzić się na potworne kłamstwo albo zyskać miano zdrajców. Podobny problem musiały rozstrzygnąć rządy amerykański i brytyjski. Nie chcąc zrywać stosunków z krajem, który miał największy udział w wojnie 12 z Niemcami, musiały zachowywać wstydliwe milczenie. Zarówno Roose- velt, jak Churchill bardzo starali się ukryć prawdę o Katyniu. Stalin prze- kuł słabość w siłę. Skład polityczny przyszłego rządu polskiego miał dla sowieckiego przy- wódcy mniejsze znaczenie niż jego niezachwiana lojalność. Stalin dbał o demokratyczne pozory. W państwach wyzwalanych przez Armię Czer- woną nadal mogły funkcjonować parlamenty i dotychczasowe systemy polityczne, dalej rządzili nawet monarchowie. Władza komunistyczna miała być sprawowana za kulisami, poprzez „ministerstwa siłowe”, którym podlegał aparat policyjny i wojsko. Stalin radził bardzo ortodoksyjnym ideologicznie komunistom jugosłowiańskim, aby niepotrzebnie nie zra- żali sobie zachodnich aliantów. – Cóż to za pomysł te czerwone gwiazdy na czapkach? – spytał gniew- nie jugosłowiańską delegację. – Nie środki są ważne, lecz cel, a wy – czer- wone gwiazdy! Gwiazdy nie są potrzebne19. Stalin był gotów zgodzić się na to, by do polskiego rządu tymczasowe- go, którym zastąpił rząd londyński, weszło dwóch, trzech polityków z ze- wnątrz. Nie zamierzał jednak ani jotę odstąpić od zasady politycznego podporządkowania tego rządu ZSRS. Jego stanowisko było praktycznie takie samo, jak Aleksandra I, który w 1815 roku poinformował brytyjskie- go ministra spraw zagranicznych, że sprawa Polski „może być załatwiona tylko w jeden sposób, bo to on jest jej władcą”20. Wschodnia Europa nie była jedyną zdobyczą, której domagał się Stalin w nagrodę za zwycięstwo w drugiej wojnie światowej. Chciał rozciągnąć swoje ogromne imperium również w przeciwną stronę, zmuszając do ustępstw terytorialnych Japonię i Chiny, co miało powetować Rosji upo- karzające klęski z carskich jeszcze czasów. Mimo że ZSRS obowiązywał pakt o nieagresji z Japonią, Stalin postanowił przystąpić do wojny na Pa- cyfiku po stronie zwycięzców. Tajne porozumienie w tej sprawie zawarto podczas półgodzinnego spotkania między Stalinem a Rooseveltem w czwartkowe popołudnie, 8 lutego. Wożd zgodził się wypowiedzieć wojnę Japonii w ciągu „dwóch lub trzech miesięcy” po kapitulacji Niemiec. W zamian Rosja miała otrzymać południową część Sachalinu i Wysp Kurylskich, należących do Japonii, a ponadto odzyskać wpływy w chińskiej Mandżurii, między innymi prawo do dzierżawy nie zamarzającej bazy morskiej w Port Artur. Co prawda Sacha- lin należał do Rosji przed wojną z Japonią, ale sowieckie pretensje do Wysp Kurylskich były problematyczne. Południowa część 1200-kilometrowego 13 łańcucha wysp nigdy nie wchodziła w skład państwa rosyjskiego i Depar- tament Stanu uważał ją za „historycznie i etnicznie japońską”21. Stalin starannie przygotował się do spotkania z prezydentem. Od Be- rii codziennie otrzymywał zapisy podsłuchanych rozmów z udziałem Roosevelta, Churchilla i ich doradców. Oprócz zainstalowania aparatury podsłuchowej w gabinetach i prywatnych pokojach, NKWD dysponował mikrofonami kierunkowymi dalekiego zasięgu do podsłuchiwania rozmów prowadzonych poza budynkami. Całą operacją kierował syn Berii, Sergo, który pełnił podobną rolę podczas konferencji w Teheranie przed czter- nastoma miesiącami. Rosjanie nie mogli wyjść ze zdziwienia, że Amery- kanie poświęcają tak mało uwagi elektronicznej aparaturze podsłuchowej, choć codziennie przeszukiwali pałac w Liwadii, sprawdzając, czy nikt ich nie podsłuchuje. „Niesamowite – myślał Stalin w Teheranie, przeglądając stenogramy rozmów Roosevelta. – Mówią wszystko z najdrobniejszymi szczegółami”22. Amerykanie zakładali, że wszystkie pokoje w pałacu w Li- wadii są „na podsłuchu”, unikali więc rozmów o największych tajemnicach, takich jak bomba atomowa23. W innych kwestiach nie mieli się jednak na baczności, dostarczając podsłuchującym mnóstwa cennych informacji. Oprócz raportów z podsłuchów Stalin miał też dostęp do tajnych ame- rykańskich dokumentów, przekazywanych przez sowieckich szpiegów. Po upadku komunizmu w jego osobistych aktach znaleziono kopię wewnętrz- nej notatki Departamentu Stanu z grudnia 1944 roku, której autorzy sprzeciwiali się przekazaniu Wysp Kurylskich Związkowi Sowieckiemu. Rooseveltowi nie chciało się czytać, co w tej sprawie mają do powiedzenia jego eksperci, Stalin jednak chłonął każde słowo. Sowiecki przywódca bardzo się ucieszył, że FDR nie poszedł za radą Departamentu Stanu. Kuryle były praktycznie niezamieszkane, jeśli nie li- czyć garstki japońskich rybaków. Między wyspami archipelagu, ciągnące- go się od Kamczatki po japońską wyspę Hokkaido, wiodła droga morska na Morze Ochockie. Po ich zajęciu przez ZSRS morze to stałoby się prak- tycznie rosyjskim jeziorem. Najdalej na południe wysunięta wyspa, Kuna- sziri, leżała zaledwie 10 mil od Hokkaido i była stamtąd wyraźnie widoczna. Omawiając później z podwładnymi amerykańskie ustępstwa, Stalin cho- dził po swoim gabinecie w Koreizu i mruczał: „Dobrze, bardzo dobrze”24. Wożd użył typowo Rooseveltowskiej metody, żeby uzasadnić swoje żądania terytorialne na Dalekim Wschodzie: powołał się na opinię publicz- ną. Miał już dość ciągłego przypominania mu przez Roosevelta i Chur- chilla o trudnościach, jakich przysparzają im ich parlamenty. Uważał to za zwykłe „wymówki”, mające służyć uchylaniu się od rokowań. Skoro oni mogą posługiwać się takim bezwstydnym „burżuazyjnym wybiegiem”, to 14 dlaczego on miałby go nie użyć25. Oświadczył więc prezydentowi, że trudno mu będzie wytłumaczyć narodowi rosyjskiemu przystąpienie do wojny z Japonią, chyba że zaproponuje mu jakąś namacalną korzyść. Nie będzie to przecież taka wojna, jak z Niemcami, którzy napadli na Związek So- wiecki i zagrozili samemu istnieniu państwa. Stalin miał w tej sprawie trochę racji, choć oczywiście znacznie wyolbrzymiał swoje polityczne ogranicze- nia. Napomknął nawet, że jeśli nie dostanie Kuryli, może mieć kłopoty z uzyskaniem zgody Rady Najwyższej. Wywołało to zdziwienie tłumacza Roosevelta, Bohlena, który przed wojną przez wiele lat mieszkał w Mo- skwie i wiedział, że sowiecka Rada Najwyższa, organizacja czysto fasado- wa, nie ma „żadnej władzy”26. Prezydent jednak nie miał zamiaru spierać się o drobiazgi. Zależało mu przede wszystkim na tym, żeby straty wśród amerykańskich żołnierzy były jak najmniejsze. „Cudowna broń”, która mogła raz na zawsze zakoń- czyć wojnę na Dalekim Wschodzie, była wciąż niegotowa i niesprawdzona, w dalekim stanie Nowy Meksyk nadal trwały nad nią prace. Amerykańscy szefowie sztabów przygotowywali plany kampanii przeciwko Japonii i oce- niali, że może ona potrwać aż półtora roku, licząc od dnia kapitulacji Nie- miec. Gdyby Rosjanie przystąpili do wojny przed desantem na główne Wyspy Japońskie, można byłoby ocalić życie 200 000 żołnierzy amerykań- skich. Bohlen przyznał później, że Stany Zjednoczone nie oddałyby tak łatwo Kuryli Stalinowi, „gdyby prezydent dokładnie zapoznał się ze sprawą albo gdyby ktoś z nas lepiej znał historię Dalekiego Wschodu”. Ale takie względy wydawały się błahe wobec korzyści, jakie mogło przynieść przy- stąpienie Związku Sowieckiego do wojny. Na żądanie Stalina porozumienie utajniono przed Chińczykami, mi- mo że Sowieci domagali się wspólnej kontroli nad koleją mandżurską i „specjalnych” praw do dwóch chińskich portów, Dairenu i Port Artur. Roosevelt zgodził się, że „jedna z trudności w rozmowach z Chińczykami polega na tym, że cokolwiek się im powie, to po upływie doby wie o tym cały świat”. Obiecał, że rozmówi się w tej sprawie prywatnie z przywódcą chińskich nacjonalistów, Chiang Kai-shekiem. Dochodziła czwarta po południu, godzina rozpoczęcia się sesji plenar- nej. Kiedy Churchill przyjechał do Liwadii, niemile zaskoczyła go wieść, że Roosevelt konferuje poufnie ze Stalinem. Wysoki, obcesowy i nieudolny sekretarz stanu Edward Stettinius, również nie biorący udziału w rozmo- wie, poprosił doradcę, by powiadomił prezydenta o przyjeździe premiera. FDR powiedział właśnie Stalinowi, że kolonia brytyjska Hong Kong po- winna wrócić do Chin. Wystąpił też z pomysłem objęcia Korei wspólnym amerykańsko-sowiecko-chińskim powiernictwem, nie przewidując w nim 15 udziału Brytyjczyków. Stalin zażartował, że Churchill „nas zabije”, jeśli się dowie, o czym była mowa. Roosevelt jednak nie miał zamiaru dopuścić angielskiego przyjaciela do delikatnej politycznie rozmowy. Kazał powiedzieć Stettiniusowi: – Niech czeka27. Piąte posiedzenie plenarne rozpoczęło się z piętnastominutowym opóź- nieniem, o czwartej piętnaście. Roosevelt wydawał się jeszcze bardziej niedołężny niż zwykle, gdy za Stalinem wwieziono go do sali balowej. Jeden z amerykańskich sztabowców był „zaszokowany” jego wyglądem. Prezy- dent „był wychudzony, miał oczy głęboko zapadnięte, twarz pobrużdżoną; wyglądał na bardzo zmęczonego i chorego, tak jakby przy życiu trzymała go tylko niezłomna wola doczekania końca wojny”28. Trzeciego dnia z rzędu głównym punktem porządku dnia była sprawa polska. W kluczowej kwestii składu rządu tymczasowego prawie nie po- sunięto się naprzód. Churchill narzekał na brak informacji z Polski, która została odcięta od świata. Ostrzegł, że w Wielkiej Brytanii podniesie się hałas, jeśli rząd londyński zostanie po prostu odprawiony z kwitkiem. Stalin twierdził, że jego polskie marionetki cieszą się co najmniej taką samą popularnością jak generał de Gaulle, którego rząd też nie pochodzi z wyborów. A przecież nikt nie mówi o porozumieniu między de Gaul- le’em a francuskimi komunistami. Byłoby nierozsądne „wymagać więcej od Polski niż od Francji”. „Rozszerzony” rząd lubelski doprowadzi kraj do demokratycznych wyborów. – Jak długo potrwa przygotowanie wolnych wyborów? – zapytał Roo- sevelt. – Około miesiąca – odparł Stalin uspokajająco. – Chyba że na froncie nastąpi katastrofa i Niemcy zaczną nas bić. Uśmiechnął się z własnego dowcipu. – Nie sądzę, żeby do tego doszło29. Stalin zaprosił Roosevelta i Churchilla na uroczystą kolację w Koreizu. Uprzedził, że będą mu towarzyszyć najbliżsi doradcy, między innymi trzech najwyższych stopniem dowódców wojskowych. Roosevelt wolał, aby impre- za była mniej oficjalna. Swoich generałów i admirałów zostawił w Liwadii, a zabrał ze sobą Annę i córkę Averella Harrimana, Kathleen. Churchillo- wi towarzyszyła córka Sarah, a także najbliżsi doradcy wojskowi. Gości wprowadzono do jadalni w pałacu Jusupowa, ozdobionej dwiema wielkimi roślinami tropikalnymi i kominkiem w stylu mauretańskim. Stół, nakryty dla trzydziestu osób, zajmował tyle miejsca, że ledwie można było się ruszyć. „Złowrogo wyglądający dżentelmen”, jak pisała Anna, zaczął 16 częstować damy wódką30. Był niski, pulchny i łysy; w księżycowej twarzy świeciły się ciemne paciorki oczu powiększone przez szkła binokli. Prezy- dentowi mężczyzna przypominał znajomego „wielkiego przedsiębiorcę”. Według Chipa Bohlena „wyglądał jak dyrektor szkoły powszechnej”. Był to Ławrientij Beria, szef NKWD, we własnej osobie. Rozmowa przybrała nieco surrealistyczny obrót, gdy Sarah Churchill odezwała się do groźnego szefa tajnej policji po rosyjsku, choć język ten znała bardzo słabo. Nie wiedzieć czemu w pamięci utkwił jej pewien zwrot z rosyjskich rozmówek dla Anglików: – Czy mogę prosić o termofor?31 Ambasador Majski przełożył odpowiedź Berii. – Nie wierzę, żeby go pani potrzebowała. Ma pani w sobie tyle ognia! W tym momencie podano kolację i Sarah odeszła, żeby zadać pytanie o termofor swemu sąsiadowi „z błyskiem w oku”, Andriejowi Wyszyn- skiemu. Oskarżyciel na stalinowskich procesach pokazowych osłupiał. – Po co? – zapytał z troską. – Czy jest pani chora? Sarah, początkująca aktorka bardziej przywykła do życia w angiel- skich dworach niż carskich pałacach, zaczęła stroić miny, „by zrozumiał, że to żart”. Później bardzo się polubili. Nazajutrz Sarah napisała do mat- ki, że człowiek, który posłał na śmierć tysiące rzekomych przeciwników Stalina, jest „bardzo miły i łatwy w obejściu”. Wyszynski pomógł jej za- chować trzeźwość, rozcieńczając wódkę i wino gazowaną wodą mineralną Narzan, gdy „delikatnie raczyli się” pieczonymi prosiętami. Dla weteranów rozmaitych konferencji ta kolacja złożona z dwudzie- stu czterech dań – w czasie której wzniesiono na stojąco czterdzieści pięć toastów – była straszliwą męczarnią. Szef brytyjskiego Sztabu Imperial- nego, Alan Brooke, zanotował w dzienniku, że „poziom przemówień był nadzwyczaj niski i większość zawierała nieszczere, ckliwe komplementy! Nudziłem się coraz bardziej i coraz bardziej chciało mi się spać, a to ciąg- nęło się i ciągnęło”32. Kłamliwe komplementy były charakterystyczne dla dworu sowieckiego despoty. Stalin otoczył się ludźmi, którzy schlebiali mu bezwstydnie, a nikt nie robił tego zręczniej niż Beria, jego gruziński rodak, i Wyszynski, przebiegły Rosjanin. Ponieważ cudzoziemcy zostali zaproszeni na widowisko, władca i jego dworacy starali się zachowywać jak najlepiej, ale charakter widowiska pozostał taki sam. Długie, pijackie biesiady były częścią kremlowskiego rytuału za rządów Stalina, a za para- wanem grubiańskiej wylewności i atmosfery męskiej przyjaźni zawsze czaiło się niebezpieczeństwo. Wożd korzystał z takich towarzyskich oka- zji, aby sprawdzić lojalność swoich podwładnych, skłócić ich i upewnić się, że trzyma ich mocno w ryzach. 17 Podczas kremlowskich uczt członkowie ścisłego kręgu Stalina musieli zawsze mieć się na baczności. Podejrzane spojrzenie lub drwiąca uwaga mogły sprawić, że faworyzowany dworak w jednej chwili stawał się „wro- giem ludu”. Tyran często upokarzał swoich współpracowników, upijając ich tak, że ci sami się ośmieszali. „Te biesiady były straszne” – wspominał Nikita Chruszczow, ulubieniec Stalina33. Dyktator kazał mu robić prysiudy i tańczyć ukraińskiego trepaka, podczas którego Chruszczow przytupy- wał swoimi krótkimi i grubymi nogami. „Kiedy Stalin mówił tańcz, mądry człowiek tańczył”. Ponieważ sowieccy przywódcy nigdy nie wiedzieli, kiedy zostaną zaproszeni na całonocną popijawę, musieli odpowiednio plano- wać swoje zajęcia. Chruszczow drzemał po południu, aby być wypoczę- tym, gdyby wieczorem został wezwany na Kreml. „Jeśli nie uciąłeś sobie drzemki, a Stalin zaprosił cię na kolację, mogłeś zasnąć za stołem; a ci, którzy zasypiali za stołem u Stalina, mogli marnie skończyć”. W moskiewskich kręgach Beria słynął z nocnych bachanalii, podczas których gwałcił młode kobiety, porywane z ulicy przez jego ludzi i do- wożone do willi Berii na ulicy Kaczałowa. W piwnicy domu znaleziono później sterty ludzkich kości. Pruderyjny Stalin przymykał oko na te wy- bryki, zachowując odpowiednie informacje do ewentualnego wykorzysta- nia, w razie gdyby szef policji czymś mu się naraził. Służalczy Beria robił wszystko, aby Stalin nie mógł się bez niego obejść. Podsycał jego obsesyj- ną podejrzliwość i likwidował wrogów, sprawnie wykonując zadania, któ- rych nie potrafiłby wykonać nikt inny. Według Swietłany Alliłujewej Beria wywierał fatalny wpływ na jej ojca, pochlebiając mu tak natrętnie, że starzy przyjaciele „krzywili się z zażenowania”34. Organizator zbrodni katyń- skiej był też głównym błaznem na stalinowskim dworze; podkładał po- midory gościom i pierwszy wybuchał gromkim śmiechem, kiedy delikwent usiadł na krześle. Beria był dla Swietłany „ucieleśnieniem orientalnej perfidii, pochleb- stwa i obłudy”, ale dyktator umiał trzymać go krótko. Kiedy Roosevelt pokazał na człowieka w binoklach, siedzącego przy drugim końcu stołu, i zapytał, kim on jest, Stalin odparł lekceważąco: – A, to nasz Himmler. Nazywa się Beria35. Sowiecki ambasador w Waszyngtonie, Andriej Gromyko, relacjonował, że FDR był „wyraźnie zakłopotany” tym porównaniem, a Beria poczuł się bardzo nieswojo. Przynajmniej w towarzystwie cudzoziemców chciał być traktowany z szacunkiem. Nie znosił, gdy mu przypominano, że jest tylko ostatnim w długim szeregu biurokratycznych zbrodniarzy, następcą „krwa- wego karła”, Nikołaja Jeżowa, i bezbarwnego aparatczyka, Gienricha Jagody. 18 Na początek gościom zaproponowano różne gatunki kawioru, praso- wanego i ziarnistego, paszteciki i rozmaite dania rybne, między innymi atlantyckiego łososia, bieługę, wędzonego i solonego śledzia, cefala, białą rybę w szampanie i małe rybki z Morza Czarnego. Potem podano zimne prosię, rosół z dziczyzny i krem z kurczaka. Następnie na stole pojawiła się polędwica z rusztu, szaszłyk z jagnięciny, polędwica cielęca i potrawa z ryżu i mięsa, w Azji Środkowej zwana płow, którą podano z przepiórką, małymi kuropatwami i dżejranem. Kalafior w bułce tartej, ulubiona potra- wa rosyjska od czasów caratu, zakończył główne danie, po którym goście przeszli do rozmaitych deserów i owoców. Zwieńczeniem posiłku były tak zwane czerczilli, „Churchille”, które okazały się mdląco słodką potrawą gruzińską z orzechów, przypominającą kształtem długie cygaro36. To, co zjedzono podczas tej wystawnej uczty, mogłoby się co najwyżej przyśnić zwykłemu człowiekowi sowieckiemu w jakimś fantastycznym śnie. Takie dania dawno znikły z kuchni rosyjskiej, zubożonej przez wojnę i rewolucję. Niemal natychmiast rozpoczęły się toasty. Rolę tamady, mistrza cere- monii, pełnił Mołotow. Z podaniem potraw czekano do końca długich przemówień, więc większość była już zimna w chwili wniesienia na stół. Pierwszego wieczoru Stalin obraził monarchistę Churchilla, nie chcąc wy- pić za zdrowie brytyjskiego króla. Teraz wyjaśnił, że zawsze był „przeciwko królom”, bo jest „po stronie ludu”, ale ze względu na tę wyjątkową okazję wzniesie toast za Jerzego VI, gdyż czuje szacunek dla narodu brytyjskiego, „który czci i poważa swojego króla”37. Toast był tak pokrętny i dwuznacz- ny, że Churchill znów poczuł się urażony. Aby ratować sytuację, Stalin na- zwał premiera „najodważniejszym działaczem państwowym na świecie”, który „walczył samotnie” z „potęgą hitlerowskich Niemiec w czasie, gdy reszta Europy padała na twarz przed Hitlerem”. Podbijając retoryczną stawkę, Churchill wzniósł toast za marszałka jako „wielkiego przywódcę wielkiego kraju, który stawił czoło impetowi niemieckiej machiny wojennej, złamał jej potęgę i przepędził tyranów ze swojej ziemi”. Piętrzył superlatywy, sławiąc „tego wielkiego człowieka, którego sława dotarła nie tylko do wszystkich zakątków Rosji, ale całego świata”. Następny toast wzniósł Roosevelt. Stalin nazwał prezydenta przywód- cą, który zrobił najwięcej dla zorganizowania międzynarodowej koalicji przeciwko Hitlerowi, mimo że Stany Zjednoczone „nie były zagrożone inwazją”. Dotychczas wożd niechętnie przyznawał, że Rosja otrzymała pomoc od zachodnich aliantów. Tym razem wyszedł z siebie, żeby wyrazić wdzięczność za program lend-lease, który pomógł Armii Czerwonej „do- trzymać pola Hitlerowi”. FDR odpowiedział mętną przemową, w której 19 chwalił „rodzinną atmosferę” panującą na przyjęciu. Jego górnolotne sło- wa o zapewnieniu bezpieczeństwa i pomyślności „każdemu mężczyźnie, kobiecie i dziecku na ziemi” nie zrobiły na obecnych wrażenia. Dowódca Royal Air Force narzekał w dzienniku, że Roosevelt „mówił więcej bzde- tów na minutę, niż kiedykolwiek słyszałem, sentymentalne dyrdymały bez krzty dowcipu”38. Po tym przemówieniu prezydent, widocznie zmęczony, prawie się już nie odzywał. Goście siedzieli teraz jak na szpilkach. Rozpoczęła się kolejna runda toastów, w której brali udział wszyscy obecni. Wygłaszano je na cześć każ- dego uczestnika kolacji i wszystkich innych, którzy mogli przyczynić się do nadchodzącego zwycięstwa. Po każdym toaście Stalin wstawał od stołu i podchodził do osoby, która wzniosła toast, aby stuknąć się z nią kielisz- kiem. Ten ładny gest psuło to, że dyktator nie patrzył nikomu prosto w oczy „dłużej niż przez jedną piątą sekundy”. („Nie ufaj człowiekowi, który ma słaby uścisk dłoni i nie patrzy ci w oczy” – radził Averell Harriman)39. Churchill i Mołotow szli w ślady gospodarza, a Roosevelt przyglądał się wszystkiemu ze swego miejsca. Jeden z zawsze obecnych ochroniarzy Stalina trzymał się w pobliżu, przebrany dość nieudolnie za kelnera. „Chy- ba na wszelki wypadek” – skomentował to członek brytyjskiej delegacji. Większości gości udało się ograniczyć spożycie alkoholu dzięki roz- wadnianiu szampana lub wlewaniu wódki do doniczek. Wśród cudzo- ziemców na wstawionego wyglądał tylko brytyjski ambasador w Moskwie, sir Archibald Clark Kerr. Ten krępy mężczyzna przezywany przez Stalina „Partyzantem” był prawdziwym angielskim oryginałem. Codziennie ćwi- czył przez dwie godziny, żeby zachować kondycję, i trzymał stadko gęsi, by zawsze mieć zapas gęsich piór, którymi pisał swoje dyplomatyczne rapor- ty. Na kremlowskim przyjęciu z okazji rocznicy rewolucji bolszewickiej upadł jak długi przed Mołotowem, rozbijając kieliszki i talerze. Po kurtu- azyjnej wizycie nowego tureckiego ambasadora, który nazywał się Musta- fa Kunt, napisał wesoły liścik do kolegi z Foreign Office. „Od czasu do czasu wszyscy o tym myślimy, Reggie, zwłaszcza gdy przychodzi wiosna, ale niewielu z nas umieściłoby to na swojej wizytówce. Do tego trzeba być Turkiem”. W Jałcie wdał się w długą rozmowę z Berią o życiu płciowym ryb. Teraz podniósł się i zaproponował toast za zdrowie „człowieka, który dba o nasze ciała”, mając na myśli Berię, człowieka odpowiedzialnego za bezpieczeństwo konferencji40. Ten osobliwy toast rozbawił Kathleen Harriman, która dobrze znała Kerra z Moskwy, gdzie była gospodynią amerykańskiej ambasady. „Toa- sty Archiego zawsze muszą mieć jakiś nieprzyzwoity podtekst” – napisała 20 do siostry. Churchill nie był zadowolony. Podszedł do dyplomaty, ale za- miast stuknąć się z nim kieliszkiem, pogroził mu palcem. – Nie Archie, nic z tych rzeczy – warknął. – Uważaj. Stalin znów poprosił o głos jako „gadatliwy starzec”. Oświadczył, że chce wypić za „nasz sojusz trzech mocarstw”41. Łatwo było zachować jedność w czasie wojny, powiedział, znacznie trudniej to zrobić w okresie pokoju, kiedy sojusznicy mają „rozbieżne interesy”. Stalin jednak był przekonany, że sojusz „wytrzyma również tę próbę”, o ile sprzymierzeńcy nie będą się wzajemnie okłamywać i pozostaną wobec siebie szczerzy i serdeczni. Chur- chill rozrzewnił się, bo nigdy nie przypuszczał, że dyktator może być „taki wylewny”. Pewnie byłby mniej wzruszony, gdyby wiedział, że Stalin wygło- sił podobny toast przy okazji podpisania paktu o nieagresji z Niemcami w sierpniu 1939 roku. „Wiem, jak bardzo naród niemiecki kocha swojego Führera” – powiedział wtedy sowiecki przywódca do Ribbentropa, usiłując zapobiec wojnie, którą w głębi duszy uważał za nieuniknioną. Stalin nie uznawał czegoś takiego jak trwały sojusz, ani z państwami, ani z innymi politykami. Każdy sojusz był dla niego tylko taktycznym małżeństwem z rozsądku. Kelnerzy podali ormiański koniak specjalnie wybrany na tę okazję przez Stalina. Wzniesiono i spełniono jeszcze wiele toastów. Churchill rozwo- dził się o widoku ze „szczytu wzgórza” i „świetle zwycięskiego pokoju”. Stalin chwalił dowódców wojskowych, dodając jednak złowieszczo, że ich sława „zblednie” po wojnie, kiedy „damy odwrócą się do nich plecami”. Natchnęło to Mołotowa do toastu za zdrowie pań obecnych na przyjęciu. Kathleen Harriman odpowiedziała po rosyjsku w imieniu „Małej Trójki”, chwaląc konferencyjne kwatery. Jimmy Byrnes wypił za „zwykłego człowie- ka”. Pod sam koniec uczty Stalin wzniósł toast za zdrowie trzech tłumaczy, „którzy nie mają czasu jeść ani pić”. Skłoniło to Churchilla do sparodio- wania komunistycznego hasła Karola Marksa: „Tłumacze wszystkich kra- jów, łączcie się! – zażartował. – Nie macie nic do stracenia prócz swoich słuchaczy”42. Dyktator nie mógł powstrzymać się od śmiechu. Wkrótce potem, kwadrans przed pierwszą w nocy, goście się rozeszli. * Po powrocie do willi Woroncowa Churchill był wciąż w świetnym humo- rze. Sporządził notatkę dla Gabinetu Wojennego w Londynie, opisując „nadzwyczajne starania”, które podjęli Rosjanie, aby wszyscy czuli się do- brze; towarzyszyła im „rozrzutność, przechodząca ludzkie pojęcie”. Przez rozsuwane drewniane drzwi Marian Holmes słyszała, jak jej szef śpiewa popularny hymn ewangelicki, The Glory Song43. 21 Tymczasem w pałacu w Liwadii lekarze zajęli się Rooseveltem – ni- czym bokserem, który wraca do narożnika po kolejnej rundzie pojedynku o mistrzostwo świata. Potyczki ze Stalinem i Churchillem coraz bardziej odbijały się na zdrowiu prezydenta. „Cera bardzo zła – zapisał Bruenn w notatniku. – Dziś wieczorem, po wyjątkowo ciężkim dniu i wyczerpujących emocjonalnie obradach (pacjent martwił się i denerwował przebiegiem dyskusji na konferencji), był bardzo zmęczony”44. Kardiolog z niepokojem stwierdził pierwsze objawy naprzemiennego tętna (po słabych uderzeniach następowały silne), mogące być oznaką zastoinowej niewydolności serca. Bruenn niewiele mógł na to poradzić, poza zaleceniem prezydentowi, by więcej odpoczywał. Uważając, że FDR przepracowuje się i nie drzemie po obiedzie, zapisał w notatniku swoje wskazówki. „Ściśle pilnować roz- kładu zajęć, tak aby odpowiednio wypoczywał, to znaczy żadnych gości do południa, a także co najmniej godzinny odpoczynek po południu”. Podziêkowania Jestem – całkiem dosłownie – dzieckiem zimnej wojny. Dzięki rodzicom- -dyplomatom pierwszy raz znalazłem się w Rosji już jako ośmiotygodnio- we niemowlę, w 1950 roku. Krajem wciąż rządził Iosif Stalin, rzucający gromy na imperialistycznych krwiopijców. Z dzieciństwa pamiętam woj- skowe defilady na placu Czerwonym, pamiętam, jak śledzili nas agenci KGB i jak w czasie kryzysu kubańskiego w każdej chwili spodziewaliśmy się wybuchu wojny jądrowej. Niektóre kolory i zapachy nadal kojarzą mi się z sowieckim komunizmem, bardzo żywo pamiętam też niezwykłe przebu- dzenie zmysłów podczas podróży na drugą, zachodnią stronę „żelaznej kurtyny”. W ten czy inny sposób myślałem o zimnej wojnie przez całe życie: jako chłopiec dorastający w Moskwie i Warszawie, dziennikarz relacjo- nujący upadek komunizmu, wreszcie jako historyk ślęczący nad doku- mentami sporządzanymi dla takich polityków, jak Churchill, Truman, Kennedy, Chruszczow, Reagan i Gorbaczow. Niniejsza książka jest ostatnią częścią „zimnowojennej trylogii”. Za- cząłem od końca, relacjonując niezwykłą historię upadku imperium so- wieckiego w Precz z Wielkim Bratem (1997). W Za minutę północ (2008) opowiedziałem o krytycznym momencie zimnej wojny, kiedy to w paź- dzierniku 1962 roku świat znalazł się o krok od atomowej zagłady. W tej książce próbuję opisać, jak się to wszystko zaczęło. Najwięcej uwagi po- święcam przełomowym wydarzeniom, które przeobraziły sojuszników z czasu drugiej wojny światowej w zimnowojennych przeciwników. Cała trylogia ma w zamierzeniu pokazać trajektorię zasadniczego konfliktu ideologicznego XX wieku, od podziału europejskiego kontynentu do po- nownego zjednoczenia po czterdziestu czterech latach. Tak ambitne przedsięwzięcie nie byłoby możliwe bez pomocy i zachę- ty wielu ludzi. W pierwszej kolejności wypada mi podziękować rodzicom, którzy zapoznali mnie z Rosją i wschodnią Europą oraz pchnęli na drogę dziennikarskiej i literackiej kariery. Wyrażam wdzięczność moim byłym 23 pracodawcom, zwłaszcza redakcji „Washington Post”, dla których pisałem korespondencje zza żelaznej kurtyny (zwieńczeniem tego okresu mojego życia zawodowego był pięcioletni pobyt w Moskwie w latach 1988–1993). Lepsze zrozumienie zimnej wojny zawdzięczam temu, że miałem okazję wykładać na znakomitych amerykańskich uniwersytetach, między innymi Harvardzie, Princeton i University of Michigan. Moje najnowsze badania wspierały poprzez stypendia i granty Woodrow Wilson International Center for Scholars i U.S. Institute of Peace, oba z siedzibą w Waszyngto- nie, za co składam im w tym miejscu serdeczne podziękowania. Jedną z najprzyjemniejszych stron badań historycznych jest to, że ba- dacz ma okazję śledzić losy swoich bohaterów, wyobrażając ich sobie w chwilach podejmowania najważniejszych decyzji. Czasami chce bić im brawo, innym razem dziwi się ich błędom i mylnym rachubom, ale zawsze jest zafascynowany. W takim czy innym charakterze odwiedziłem większość miejsc opisanych w książce, od pałacu w Liwadii i Cecilienhof w Poczda- mie do moskiewskiego Kremla i Białego Domu w Waszyngtonie. Dziękuję Williamowi Drozdiakowi, Gary’emu Smithowi i nieżyjącemu już Richar- dowi Holbrookowi za pomoc w uzyskaniu stypendium w American Aca- demy of Berlin, które pozwoliło mi zbadać miejsca, opisywane w ostatnich czterech rozdziałach książki. Ulrike Graalfs i Stephanie Buri zorganizo- wały mi wizyty w rezydencjach Stalina i Trumana w Babelsbergu, a także w sowieckim muzeum wojskowym w Karlshorst, w którym w maju 1945 roku podpisany został akt kapitulacji Trzeciej Rzeszy. Podczas pobytu w Berlinie spędziłem również cudowny dzień nad Łabą, podążając ślada- mi amerykańskich i sowieckich oddziałów frontowych, które spotkały się pod Torgau w ostatnich tygodniach drugiej wojny światowej. Szlak moich poszukiwań archiwalnych wiódł od Bundesarchiv w Berli- nie przez Churchill Archives w Cambridge i National Archives w Londy- nie do Truman Library w Independence. Spędziłem też wiele długich i szczęśliwych godzin w National Archives w College Park w stanie Mary- land, w oddziale rękopisów Biblioteki Kongresu i w Military History Insti- tute w Carlisle w Pensylwanii. Nie sposób wymienić wszystkich, z których pomocy skorzystałem, ale pragnę szczególnie serdecznie podziękować Samowi Rushayowi z Truman Library, Davidowi Keoughowi z Military History Institute, Johnowi Haynesowi z Biblioteki Kongresu i Allenowi Packwoodowi z Churchill Archives. Mój utalentowany i pracowity asy- stent z Woodrow Wilson Center, Oleksandr Chornyy, pomógł mi znaleźć dokumenty dotyczące niefortunnej misji amerykańskich lotników w Połta- wie, przechowywane w archiwum ukraińskiej służby bezpieczeństwa. 24 Bardzo dużo dały mi twórcze dyskusje ze znawcami zimnej wojny i moi- mi przyjaciółmi, do których należą Marty Sherwin, David Holloway, Mel- vyn Leffler, Ronald Suny, Masha Lipman i Sergei Ivanov. Tom Blanton i Svetlana Savranskaya z National Security Archive udzielali mi nieoce- nionej pomocy i zachęty, tak jak przy poprzednich książkach. Miło wspo- minam naszą wizytę w muzeum Stalina w Gori, gdzie znajduje się wagon kolejowy, w którym sowiecki dyktator podróżował do Jałty i Berlina. Rick Atkinson podzielił się ze mną swą bezcenną wiedzą o ostatnich bitwach drugiej wojny światowej. Avis i Celestine Bohlen wspominały ojca, Char- lesa Bohlena, jednego z bohaterów tej książki. Za gościnę i przyjaźń dzię- kuję naszym sąsiadom, Paulowi i Stephenie Taylorom, a także Davidowi i Anicie Ensorom, bratnim duszom ze Związku Sowieckiego i wschodniej Europy. Mój imiennik i daleki krewny, nazywany w naszej rodzinie „fałszywym Michaelem Dobbsem”, ale lepiej znany jako autor popularnego serialu telewizyjnego House of Cards, cierpliwie odsyłał mi maile omyłkowo wysy- łane pod jego adresem. Może się ucieszy, że mam wreszcie własną stronę internetową, poprzez którą czytelnicy mogą kontaktować się ze mną bezpośrednio. Razem z Michaelem interesujemy się naszymi irlandzkimi korzeniami, łączy nas też fascynacja Winstonem Churchillem. Jestem wdzięczny bratu, Geoffreyowi Dobbsowi, twórcy niezmiernie popularne- go Galle Literary Festival na Sri Lance, za zaproszenie nas na festiwal. Mogliśmy tam opowiedzieć o Churchillu – ja jako autor książek historycz- nych, a Michael jako beletrysta. Skoro jestem już przy rodzinie, muszę wspomnieć o mojej utalentowanej bratanicy, Rachel Dobbs, która po- mogła mi stworzyć sieć społecznościową promującą moje książki o zimnej wojnie. I oczywiście o mojej matce, Marie Dobbs, która pierwszy raz przy- jechała do Moskwy w 1947 roku jako młoda Australijka. Dziwiło ją tam wszystko, ale została znacznie dłużej, niż zamierzała. Moje wyobrażenie o Rosji w okresie tuż po drugiej wojnie światowej ukształtowało się w du- żej mierze w czasie rozmów z nią i moim nieżyjącym ojcem. Szczególne słowa podziękowania należą się firmie Knopf, wydawcy trzech moich książek o zimnej wojnie. Moim pierwszym redaktorem w tym wydawnictwie był legendarny Ashbel Green, wydawca Andrieja Sacharo- wa i Milovana Djilasa. Andrew Miller okazał się godnym następcą Asha, bardzo skrupulatnym i zawsze służącym mądrą radą. Andrew Carlson i Marc Chiusano pilotowali książkę podczas całego procesu wydawnicze- go, a pomagali im: dyrektor produkcji, Lisa Montebello, redaktor tech- niczny Maria Massey, graficzka Maggie Hinders i adiustatorka Sue Betz. Dziękuję Jasonowi Booherowi za piękną okładkę (przypominającą tę 25 z bestsellera Za minutę północ) i Michelle Somers za pomoc w reklamie. Mój dawny kolega z „Washington Post”, Gene Thorp, narysował wspa- niałe mapy. Jak zwykle dziękuję też mojemu agentowi Rafe Sagalynowi, który zawsze prowadzi mnie we właściwym kierunku, razem z zastępem innych byłych dziennikarzy „Washington Post”. Przede wszystkim jednak chciałbym podziękować mojej żonie, Lisie, i dzieciom, że cierpliwie znosili różne moje obsesje i częste nieobecności. To dzięki nim książka ta mogła powstać. Dedykuję ją mojemu synowi, Jo- sephowi Samuelowi, który otrzymał imiona po swoim irlandzkim dziadku i rosyjsko-żydowskim pradziadku. Mając takich przodków, może być pe- wien, że świat stoi przed nim otworem. Przypisy SKRÓTY STOSOWANE W PRZYPISACH ARB Anna Roosevelt Boettiger CNN CW Zapisy programów z okresu zimnej wojny, King’s College, Londyn CWIHPB „Cold War International History Project Bulletin”, Woodrow Wilson International Center for Scholars, Waszyngton Franklin D. Roosevelt Library, Hyde Park, NY Foreign Relations of the United States, wielotomowa seria dokumentów dyplomatycznych opublikowana przez Departament Stanu Stanów Zjednoczonych (zob. Bibliografia) FDRL FRUS FRUS YALTA The Conferences at Malta and Yalta, 1945 FRUS POTSDAM The Conference of Berlin (Potsdam conference), 1945, t. 1–2 FRUS 1945 Diplomatic Papers, 1945, t. 3–5 HSTL Harry S. Truman Library, Independence, Mo. HST 1 Harry S. Truman, Year of Decisions (Memoirs, t. 1) HST 2 Harry S. Truman, Off the Record: The Private Papers of Harry S. Truman HST 3 Harry S. Truman, Dear Bess: Letters from Harry to Bess Truman, 1910–1959 HSY Dziennik Henry’ego Stimsona, Yale University Library LCD Kolekcja Josepha Daviesa, Library of Congress LCH Kolekcja Averella Harrimana, Library of Congress LCS Kolekcja Cortlanda Schuylera, Library of Congress LCV Kolekcja Dmitrija Wołkogonowa, Library of Congress MED Akta Manhattan Engineer District, NARA MHI Military History Institute, Carlisle, Pa. NARA National Archives and Records Administration, College Park, Md. „New York Times” NYT OH Oral history [świadectwo ustne] PRO Public Record Office, Londyn Spuścizna Winstona S. Churchilla, Churchill College, Cambridge WSC CC WSC TT Winston S. Churchill, Triumph and Tragedy (The Second World War, t. 6) WSC 7 Martin Gilbert, Road to Victory (Winston S. Churchill, t. 7) WSC 8 Martin Gilbert, Never Despair (Winston S. Churchill, t. 8) 4 POLSKA 27 16 Feliks Chuev, Molotov Remembers, s. 54 17 Alliluyeva, Only One Year, s. 390; Roman Brackman, The Secret File of Joseph Stalin, s. 331 18 Rees, s. 185 19 Djilas, s. 20 Deutscher, s. 517 21 FRUS YALTA, ss. 379–383, 896–897 22 Sergo Beria, Beria, My Father, ss. 93, 104–105 23 Rigdon, s. 153 24 Andrei Gromyko, Memoirs, s. 89. Stanowisko Departamentu Stanu w sprawie Kuryli opracował George H. Blakeslee, 28 grudnia 1944, FRUS YALTA, ss. 379–383. Zob. też Tsuyoshi Hasegawa, Racing the Enemy, ss. 34–37 25 V.M. Berezhkov, At Stalin’s Side, s. 240 26 Bohlen, ss. 195–199 27 Donnelly, s. 721, MHI; FRUS YALTA, ss. 769–771 28 Donnelly, s. 721, MHI 29 Byrnes, Speaking Frankly, s. 32; FRUS YALTA, s. 790 30 ARB do Johna Boettigera, 9 lutego 1945, FDRL 31 Sarah Churchill, s. 77 32 Alanbrooke, s. 660 33 Nikita S. Khrushchev, Khrushchev Remembers, ss. 300–301 34 Svetlana Alliluyeva, Twenty Letters to a Friend, s. 137; Alliluyeva, Only One Year, s. 384 35 Gromyko, Memoirs, s. 368 36 Menu kolacyjne, PSF; konferencja krymska, FDRL 37 WSC TT, ss. 361–364, 391; FRUS YALTA, ss. 797–799 38 Richards, s. 288 39 Kathleen Harriman, OH, CNN CW 40 Kathleen Harriman do siostry, 9 lutego 1945, LCH 41 FRUS YALTA, s. 798; WSC TT, s. 363 42 Richards, s. 288; Birse, s. 184. W swoich wspomnieniach (s. 182), opublikowanych dwa- dzieścia osiem lat później, Bohlen przypisuje sobie autorstwo tego dowcipu. Opierałem się na prowadzonych na bieżąco notatkach Portala, którego wersję potwierdza Birse. 43 Dziennik Holmesa, WSC CC; WSC 7, s. 1195 44 Notatki Bruenna, 8 lutego 1945, FDRL Bibliografia ŹRÓDŁA PODSTAWOWE – AMERYKAŃSKIE Berle Adolf A., Navigating the Rapids, 1918–1971, Nowy Jork: Harcourt, Brace, Jovano- vich, 1973 Berry Burton Y., Romanian Diaries 1944–1947, red. Cornelia Bodea, Jassy: Center for Ro- manian Studies, 2000 Bishop Robert, Crayfield E.S., Russia Astride the Balkans, Nowy Jork: R.M. McBride, 1948 Blum John M.., red., From the Morgenthau Diaries: Years of War, 1941–1945, Boston: Houghton Mifflin, 1967 Bohlen Charles, Witness to History, 1929–1969, Nowy Jork: W.W. Norton, 1973 Butler Susan, red., My Dear Mr. Stalin, New Haven, Conn.: Yale University Press, 2005 [wyd. pol.: Szanowny Panie Stalin: korespondencja pomiędzy Franklinem D. Rooseveltem a Io- sifem W. Stalinem, Warszawa 2007] Byrnes James F., All in One Lifetime, Nowy Jork: Harper, 1958 ——, Speaking Frankly, Westport, Conn.: Greenwood Press, 1974 Clay Lucius, The Papers of Lucius D. Clay: Germany, 1945–1949, Bloomington: Indiana University Press, 1974 Davies Joseph E., Mission to Moscow, Nowy Jork: Simon and Schuster, 1941 Deane John R., The Strange Alliance, Nowy Jork: Viking, 1947 Elsey George M., An Unplanned Life, Columbia: University of Missouri Press, 2005 Forrestal James, The Forrestal Diaries, Nowy Jork: Viking, 1951 Groves Leslie R., Now It Can Be Told, Nowy Jork: Harper, 1962 Harriman W. Averell, Abel Elie, Special Envoy to Churchill and Stalin, Nowy Jork: Random House, 1975 Hassett Wiliam D., Off the Record with FDR, 1942–1943, New Brunswick, NJ: Rutgers University Press, 1958 Howley Frank L., Berlin Command, Nowy Jork: Putnam, 1950 Kennan George F., Memoirs, 1925–1950, Boston: Little, Brown, 1967 Kimball Warren F., red., Churchill and Roosevelt, Princeton, NJ: Princeton University Press, 1984 Kuter Laurence S., Airman at Yalta, Nowy Jork: Duell, Sloan and Pearce, 1955 Leahy William P., I Was There, Nowy Jork: Whittlesey House, 1950 Lisagor Peter, Higgins Marguerite, Overtime in Heaven, Garden City, NY: Doubleday, 1964 Murphy Robert D., Diplomat Among Warriors, Garden City, NY: Doubleday, 1964 Perkins Frances, The Roosevelt I Knew, Nowy Jork: Viking, 1946 Reilly Michael F., Reilly of the White House, Nowy Jork: Simon and Schuster, 1947 Rigdon William M., White House Sailor, Garden City, NY: Doubleday, 1962 Roosevelt Eleanor, This I Remember, Westport, Conn.: Greenwood Press, 1975 Rosenman Samuel I., Working with Roosevelt, Nowy Jork: Harper, 1952 29 Rusk Dean, As I Saw It, Nowy Jork: W.W. Norton, 1990 Sherwood Robert E., Roosevelt and Hopkins, Nowy Jork: Harper, 1948 Shoumatoff Elizabeth, FDR’s Unfinished Portrait, Pittsburgh, Pa.: University of Pittsburgh Press, 1991 Stettinius Edward R., jun., Roosevelt and the Russians, Garden City, NY: Doubleday, 1949 Stimson Henry L., On Active Service in Peace and War, Nowy Jork: Harper, 1948 Sulzberger C.L., A Long Row of Candles, Nowy Jork: Macmillan, 1969 Truman Harry S., Dear Bess: The Letters from Harry to Bess Truman, 1910–1959, red. Ro- bert H. Ferrell, Columbia: University of Missouri Press, 1998 ——, Defending the West: The Truman–Churchill Correspondence, red. G.W. Sand, West- port, Conn.: Praeger, 2004 ——, Off the Record, red. Robert H. Ferrell, Columbia: University of Missouri Press, 1997 ——, Year of Decisions (Memoirs, t. 1), Nowy Jork: Doubleday, 1955 Truman Margaret, Letters from Father, Nowy Jork, Nowy Jork: Arbor House, 1981 Tully Grace, F.D.R., My Boss, Nowy Jork: Scribner’s, 1949 United States Department of State, Foreign Relations of the United States: 1945, t. 3–5, Wa- ——, Foreign Relations of the United States: The Conferences at Malta and Yalta, 1945, Wa- ——, Foreign Relations of the United States: The Conferences at Cairo and Tehran, 1943, szyngton: GPO, 1967–1968 szyngton: GPO, 1955 Waszyngton: GPO, 1955 ——, Foreign Relations of the United States: The Conferences of Berlin (Potsdam Conferen- ce), 1945, t. 1–2, Waszyngton: GPO, 1960 Ward Geoffrey C., red., Closest Companion, Nowy Jork: Simon and Schuster, 2009 White William L., Report on the Russians, Nowy Jork: Harcourt, Brace, 1945 ŹRÓDŁA PODSTAWOWE – BRYTYJSKIE Alanbrooke, Field Marshal Lord, War Diaries, 1939–1945, Berkeley: University of Califor- Anders Władysław, An Army in Exile, Londyn: Macmillan, 1949 [trzecie wyd. pol.: Bez nia Press, 2001 ostatniego rozdziału, Londyn 1959] Annan Noel, Changing Enemies, Londyn: HarperCollins, 1955 Astley Joan Bright, The Inner Circle, Boston: Little, Brown, 1971 Birse A.H., Memoirs of an Interpreter, Londyn: Michael Joseph, 1967 Brett-Smith Richard, Berlin ’45, Londyn: Macmillan, 1966 Bullard Reader, Letters from Tehran, Londyn: I.B. Tauris, 1991 Butler Rohan i in., red., Documents on British Policy Overseas, Londyn: HMSO, 1984 Cadogan Alexander, The Diaries of Sir Alexander Cadogan, O.M., 1938–1945, red., David Dilks, Nowy Jork: Putnam, 1972 Churchill Sarah, Keep On Dancing, Londyn: Weidenfeld and Nicolson, 1981 Churchill Winston, The Gathering Storm (The Second World War, t. 1), Boston: Houghton Mifflin, 1948 [wyd. pol.: Nadciągająca burza, ks. 1–2, przeł. Krzysztof Filip Rudolf, Gdańsk 1994–1995] ——, The Grand Alliance (The Second World War, t. 3), Boston: Houghton Mifflin, 1950 [wyd. pol.: Wielka koalicja, ks. 1–2, przeł. Krzysztof Filip Rudolf, Gdańsk 1995] ——, Triumph and Tragedy (The Second World War, t. 1), Boston: Houghton Mifflin, 1953 [wyd. pol.: Triumf i tragedia, ks. 1–2, przeł. Kazimierz Mosiewicz, Gdańsk 1996] Dalton Hugh, The Second World War Diary of Hugh Dalton, 1940–45, red. Ben Pimlott, Londyn: Cape, 1986 Dixon Pierson, Double Diploma, Londyn: Hutchinson, 1968 30 Eden Anthony, The Reckoning, Boston: Houghton Mifflin, 1965 [wyd. pol.: Pamiętniki 1938–1945: Obrachunki, Warszawa 1972] Hayter William, The Kremlin and the Embassy, Londyn: Hodder and Stoughton, 1966 Langworth Richard M., red., Churchill by Himself, Londyn: Ebury, 2008 Macmillan Harold, The Blast of War, 1939–1945, Nowy Jork: Carroll and Graf, 2002 ——, Churchill: The Struggle for Survival, 1940–1965, Boston: Houghton Mifflin, 1966 Pawle Gerald, Thompson C.R., The War and Colonel Warden, Nowy Jork: Alfred A. Knopf, 1963 Soames Mary, red., Winston and Clementine: The Personal Letters of the Churchills, Boston: Houghton Mifflin, 1999 ŹRÓDŁA PODSTAWOWE – ROSYJSKIE I WSCHODNIOEUROPEJSKIE Alliluyeva Svetlana, Only One Year, Nowy Jork: Harper and Row, 1969 ——, Twenty Letters to a Friend, Nowy Jork: Harper and Row, 1967 [wyd. pol.: Swietłana Alliłujewa, Dwadzieścia listów do przyjaciela, b.m. 1996] Bajbakow N.K., Ot Stalin do Jelcyna, Moskow: GazOil Press, 1998 Berezhkov V.M., At Stalin’s Side, Secaucus, NJ: Carol, 1994 Beria Sergo, Beria, My Father, Londyn: Duckworth, 2001 [wyd. pol.: Beria, mój ojciec, War- szawa 2000] Chaustow W.N. i in., red., Łubianka: Stalin i NKWD, 1939–1946, Moskwa: Mieżdunarodnyj Fond „Diemokratija”, 2006 Chuev Feliks, Molotov Remembers, Chicago: Ivan R. Dee, 1993 Chuikov V.I., The Fall of Berlin, Nowy Jork: Holt, Rinehart and Winston, 1968 [wyd. pol.: Wasilij Czujkow, Koniec Trzeciej Rzeszy, Warszawa 1975] Dimitrov Georgi, The Diary of Georgi Dimitrov, 1933–1949, red. Ivo Banac, New Haven, Conn.: Yale University Press, 2003 Djilas Milovan, Conversations with Stalin, Harmonsworth, UK: Penguin, 1969 [wyd. pol. (za wyd.: Paryż 1962): Rozmowy ze Stalinem, przeł. Adam Ciołkosz, Warszawa 1991] Gorkow Jurij A., Gosudarstwiennyj Komitiet Oborony postanowlajet, 1941–1945, Moskwa: OLMA-Press, 2002 Gromyko Andrei A., Memoirs, Nowy Jork: Doubleday, 1989 ——, red., Sowietskij Sojuz na mieżdunarodnych konfieriencyjach pierioda Wielikoj Otiecze- stwiennoj wojny, t. 4 (Jałta) i 6 (Poczdam), Moskwa: Politizdat, 1979–1980 Grossman Vasily, A Writer at War, red. Antony Beevor, Luba Vinogradova, Nowy Jork: Pan- theon, 2005 [wyd. pol.: Pisarz na wojnie, przeł. Maciej Antosiewicz, Warszawa 2005] Khrushchev Nikita S., Khrushchev Remembers, Boston: Little, Brown, 1970 [Koniew Iwan, Czterdziesty piąty, przeł. Czesław Waluk, Warszawa 1968] Kopelev Lev, No Jail for Thought, Londyn: Secker and Warburg, 1977 [Korespondencja przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR z prezydentem Stanów Zjednoczo- nych i premierem Wielkiej Brytanii w okresie Wielkiej Wojny Narodowej 1941–1945. T. 2, Ko- respondencja z F. Rooseveltem i H. Trumanem, przeł. Edward Nowik, Warszawa 1960] Kynin G.P., Laufer Jochen, SSSR i giermanskij wopros, 1941–1949, Moskwa: Mieżduna- rodnyje otnoszenija, 2000 Leonhard Wolfgang, Child of the Revolution, Chicago: H. Regnery, 1958 Linge Heinz, With Hitler to the End, Nowy Jork: Skyhorse, 2009 [wyd. pol.: Byłem kamerdy- nerem Hitlera, Warszawa, 2010] Miasnikow Władimir, red., Russko-kitajskije otnoszenija w XX wiekie, Moskwa: Pamiatniki istoriczeskoj mysli, 2000 31 Mikołajczyk Stanisław, The Rape of Poland, Westport, Conn.: Greenwood Press, 1972 [wyd. pol. (przedruk): Gwałt na Polsce, tłumaczenie zbiorowe przyjaciół autora, War- szawa 1983] Noskowa A.F., Wołokitina T.W., red., NKWD i polskoje podpolje, 1944–1945, Moskwa: Pomieranc Grigorij, Zapiski gadkogo utienka, Moskwa: Moskowskij raboczij, 1998 Riehl Nikolaus, Seitz Frederick, Stalin’s Captive, Waszyngton: American Chemical Society, RAN, 1994 1996 Rżeszewskij O.A., Stalin i Czerczill, Moskwa: Nauka, 2004 Safronow W.P., SSSR, SSzA i japonskaja agriessija na Dalniem Wostokie i Tichom okieanie, 1931–1945 gg., Moskwa: Institut rossijskoj istorii RAN, 2001 Sakharov Andrei, Memoirs, Nowy Jork: Alfred A. Knopf, 1990 [wyd. pol.: Andriej Sacharow, Wspomnienia, t. 1–3, t. 1. przeł. Danuta Ulicka, Warszawa, 1991] Samojłow Dawid, Podiennyje zapisi, Moskwa: Wriemia, 2002 Shtemenko S.M., The Last Six Months, Garden City, NY: Doubleday, 1977 Stypułkowski Zbigniew, Invitation to Moscow, Nowy Jork: Walker 1950 [trzecie wyd. pol.: Zaproszenie do Moskwy, Londyn 1989] Sudoplatov Pavel i in., Special Tasks, Boston: Little, Brown, 1994 [wyd. pol.: Paweł Su- dopłatow i in., Wspomnienia niewygodnego świadka, Warszawa 1999] Wołokitina T.W. i in., red., Sowietskij faktor w wostocznoj Jewropie, Moskwa: Rosspen, 1999 ——, Tri wizita A.Ja. Wyszynskogo w Bukariest, Moskwa: Rosspen, 1998 ——, Wostocznaja Jewropa w dokumientach rossijskich archiwow, Moskwa: Sibirskij chro- nograf, 1997 rik, 2004 Żylajew B.I. i in., red., Sowietsko-amierikanskije otnoszenija, 1939–1945, Moskwa: Matie- Zhukov Georgi, The Memoirs of Marshal Zhukov, Nowy Jork: Delacorte, 1971 Żukow G.K., Wospominanija i razmyszlenija, Moskwa: Nowosti, 1990 [wyd. pol.: Wspo- mnienia i refleksje, przeł. Czesław Czarnogórski, Franciszek Czuchrowski, Piotr Marci- niszyn, Warszawa 1970] INNE ŹRÓDŁA Abramson Rudy, Spanning the Century: The Life of W. Averell Harriman, Nowy Jork: Wil- liam Morrow, 1992 Adelman Jonathan R., Prelude to the Cold War, Boulder, Colo.: Rienner, 1988 Albright Joseph, Kunstel Marcia, Bombshell, Nowy Jork: Times Books, 1997 Beevor Antony, Berlin, Londyn: Penguin, 2003 [wyd. pol.: Berlin: upadek, Warszawa 2002] Bessel Richard, Germany 1945, Nowy Jork: Simon and Schuster, 2009 Bialer Seweryn, red., Stalin and His Generals, Nowy Jork: William Morrow, 1974 Biezymienskij Lew, Opieracyja „Mif”, Moskwa: Mieżdunarodnyje otnoszenija, 1995 Bowie Beverly Munford, Operation Bughouse, Nowy Jork: Dodd, Mead, 1947 Brackman Roman, The Secret File of Joseph Stalin, Londyn: Frank Cass, 2001 Brucan Silviu, The Wasted Generation, Boulder, Colo.: Westview Press, 1993 Bullock Alan, Hitler: A Study in Tyranny, Nowy Jork: Harper Row, 1962 [wyd. pol.: Hit- ler: studium tyranii, Warszawa 1969] ——, Hitler and Stalin, Londyn: Fontana Press, 1993 [wyd. pol.: Hitler i Stalin: żywoty rów- Carlton David, Churchill and the Soviet Union, Manchester: Manchester University Press, noległe, Warszawa 1994] 2000 Cohen Stephen F., Bukharin and the Bolshevik Revolution, Nowy Jork: Alfred A. Knopf, 1973 Colville John R., The Fringes of Power, Nowy Jork: W.W. Norton, 1985 32 Deutscher Isaac, Stalin, Harmondsworth, UK: Penguin, 1966 Eberle Henrik, Uhl Matthias, red., The Hitler Book, Nowy Jork: Public Affairs, 2009 [wyd. pol.: Teczka Hitlera, Warszawa 2005] Eisenberg Carolyn, Drawing the Line, Nowy Jork: Cambridge University Press, 1996 Elliott Mark R., Pawns of Yalta, Urbana: University of Illinois Press, 1982 Elsberry Terence, Marie of Romania, Nowy Jork: St. Martin’s Press, 1972 Erickson John, Dilks David, red., Barbarossa, Edynburg: Edinburgh University Press, 1994 Feis Herbert, Between War and Peace, Princeton, NJ: Princeton University Press, 1960 Ferrell Robert H., The Dying President, Columbia: University of Missouri Press, 1998 Gallagher Hugh G., FDR’s Splendid Deception, Arlington, Va.: Vandamere Press, 1994 Gilbert Martin, Finest Hour (Winston S. Churchill, t. 6), Londyn: Heinemann, 1983 ——, Never Despair (Winston S. Churchill, t. 8), Londyn: Heinemann, 1988 ——, Road to Victory (Winston S. Churchill, t. 7), Londyn: Heinemann, 1986 Gimbel John, Science, Technology, and Reparations, Palo Alto, Calif.: Stanford University Press, 1990 Giovannitti Len, Freed Fred, The Decision to Drop the Bomb, Nowy Jork: Coward-Mc- Cann, 1965 Goodwin Doris Kearns, No Ordinary Time, Nowy Jork: Simon and Schuster, 1994 Gunther John, Roosevelt in Retrospect, Nowy Jork: Harper, 1950 Harbutt Fraser, Yalta 1945, Nowy Jork: Cambridge University Press, 2010 [wyd. pol.: Jałta 1945, Warszawa 2012] Hasanli Jamil, At the Dawn of the Cold War, Lanham, Md.: Rowman and Littlefield, 2006 ——, SSSR–Turcyja: ot niejtralitieta k chołodnoj wojnie, Moskwa: Centr propagandy, 2008 Hasegawa Tsuyoshi, Racing the Enemy, Cambridge, Mass.: Harvard University Press, 2005 Hastings Max, Armageddon, Nowy Jork: Alfred A. Knopf, 2004 ——, Nemesis, Londyn: HarperPerennial, 2007 Headlam Cuthbert, Parliament and Politics in the Age of Churchill and Attlee, Cambridge: Cambridge University Press, 2000 Hersh Burton, The Old Boys, Nowy Jork: Scribner’s, 1992 Holloway David, Stalin and the Bomb, New Haven, Conn.: Yale University Press, 1994 [wyd. pol.: Stalin i bomba, Warszawa 1996] Isaacson Walter, Thomas Evan, The Wise Men, Nowy Jork: Simon and Schuster, 1986 Ismay Hastings L., The Memoirs of General the Lord Ismay, Londyn: Heinemann, 1960 King Greg, The Court of the Last Tsar, Hoboken, NJ: John Wiley, 2006 Knight Amy W., Beria, Stalin’s First Lieutenant, Princeton, NJ: Princeton University Press, 1993 [wyd. pol.: Beria, prawa ręka Stalina, Warszawa 1996] Knyszewskij Pawieł, Dobycza: tajny giermanskich rieparacyj, Moskwa: Soratnik, 1994 Kuniholm Bruce R., The Origins of the Cold War in the Near East, Princeton, NJ: Princeton University Press, 1979 Lavery Brian, Churchill Goes to War, Annapolis, Md.: Naval Institute Press, 2007 Lee Arthur Gould, Crown Against Sickle, Londyn: Hutchinson, 1950 Leffler Melvyn P., For the Soul of Mankind, Nowy Jork: Hill and Wang, 2007 Levering Ralph B. i in., Debating the Origins of the Cold War, Lanham, Md.: Rowman and Littlefield, 2002 MacDonogh Giles, After the Reich, Nowy Jork: Basic Books, 2007 MacLean Elizabeth Kimball, Joseph E. Davies, Westport, Conn.: Praeger, 1992 McCullough David G., Truman, Nowy Jork: Simon and Schuster, 1992 Mee Charles L., jun., Meeting at Potsdam, Nowy Jork: M. Evans, 1975 Merridale Catherine, Ivan’s War, Londyn: Faber and Faber, 2005 [wyd. pol.: Wojna Iwana: Armia Czerwona 1939–1945, Poznań 2007] Miscamble Wilson D., From Roosevelt to Truman, Cambridge: Cambridge University Press, 2007 33 Montefiore Simon Sebag, Stalin, Londyn: Weidenfeld and Nicolson, 2003 [wyd. pol.: Stalin. Dwór czerwonego cara, przeł. Maciej Antosiewicz, Warszawa 2004] Moser Charles A., Dimitrov of Bulgaria, Ottawa, Ill.: Caroline House, 1979 Naimark Norman M., Fires of Hatred, Cambridge, Mass.: Harvard University Press, 2001 ——, The Russians in Germany, 1945–1949, Cambridge, Mass.: Belknap Press of Harvard University Press, 1995 Overmans Rüdiger, Deutsche militärische Verluste im Zweiten Weltkrieg, Monachium: R. Olden- bourg, 1999 Overy R.J., Russia’s
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sześć miesięcy w 1945. Roosevelt, Stalin, Churchill i Truman. Od wojny światowej do zimnej wojny
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: