Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00335 007858 15361581 na godz. na dobę w sumie
Sztuka kochania. Ars amandi - ebook/pdf
Sztuka kochania. Ars amandi - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 118
Wydawca: Literat Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7774-529-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dorosłych, erotyka >> erotyka
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Słynny poemat erotyczny Owidiusza w dwóch wersjach językowych: polskiej i łacińskiej – w atrakcyjnej szacie graficznej.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Tajemne sprawy miłości powinny być – tajemnicą. XX Nie wytykaj swojej lubej nigdy nigdzie żadnej wady. Będziesz mi niezmiernie wdzięczny, jeśli posłuchasz tej rady. Na ciemną płeć Andromedy Perseusz patrzał przez szpary. Hektor we wzroście swej żony nie widział żadnej przywary. Dla rozlicznych wad kobiecych miano cnót znaleźć nie trudno. Czarniejszą od smoły nazwiesz „swoją czarnuszką przecudną”. Z Minerwą – porównasz rudą, zaś tę, co żyje rozpustą – z Wenerą... „Pulchniutka” – powiesz o kobiecie, co jest tłustą. Wyrazisz się w uniesieniu, że powiewna i anielska, o innej kobiecie, która chuda jest jak śmierć angielska. W ten sposób każdziutkiej wadzie bliskiej cnoty nadaj miano, a od razu wstępnym bojem zawojujesz ukochaną. Nie pytaj jej nigdy jeno: „Cudna, żyjesz od ilu lat? Jaki narodziny twoje miał zaszczyt widzieć konsulat?”. Zostaw troskę tę cenzorom. Zwłaszcza je- śli piękna pani nie jest już pierwszej mło- dości, niezręczność ją two- ja zrani. XXI W sztuce kochania uczeńsze bywają dojrzalsze damy. Jak wiadomo, przez ćwiczenia talent udoskonalamy. Wiadome im są tajniki miłości, innym nieznane... Przykuwają nas do siebie zwłaszcza przez pieszczot odmianę. 32 Żadne malowidło nie zna tak bezmiernej lubieżności, jaka w sercach, jaka w ciałach tych namiętnych istot gości. Ale najpierwszej młodości obce są owe zalety. Mają je – jedynie tylko dojrzalsze nieco kobiety... Najsłodsza jest rozkosz, jeśli równie jej słodycze poją, równie jej powaby nęcą i mnie, i kochankę moją. Nienawidzę wszelkich uczuć niewzajemnych... Nigdy przeto nie pragnę pieścić się z chłopcem ani z przekupną kobietą. Nie jest mi rozkoszą – rozkosz, co ją z obowiązku dano. Raz na zawsze z obowiązków zwalniam moją ukochaną. Słodko mi jest słyszeć głos jej, drżący szczęściem, półomdlały, gdy mię prosi, żebym zwolnił namiętności mej zapały. Wzrok oślepły od szaleństwa, oczy od miłości mrące zwraca ku mnie rozkochana, pieszczot dając mi tysiące... Niechaj inni młode wino zapijają – do stu katów. Ja pić pragnę stare trunki z czasu dawnych konsulatów... XXII Ale oto już kochanków ukryło puszyste łoże. Muza moja do sypialni w żaden sposób wejść nie może. Zresztą i bez jej wskazówek rady sobie świetnie dadzą i nie zostaną bezczynni pod Amora słodką władzą... Co należy wówczas mówić, bardzo dobrze wiedzą sami. Nie będą również w kłopocie, co trzeba robić z rękami. Powoli dążcie do celu, moi kochankowie mili... Opóźniajcie szczyt rozkoszy – jeżeli was nic nie pili. 33 XXIII Kończę... Niechaj wdzięczna młodzież ozdobi me czoło mirtem. Niechaj wielbi imię moje, niech się zajmuje flirtem. Jak Wulkan Achillesowi ongi dał zwycięskie bronie, tak ja daję dziś kochankom najprzedniejszy oręż w dłonie. Niechaj walczą w moje imię, a gdy zwalczą dziewic wstyd już, niechaj głoszą triumfalnie: „Mistrzem naszym był Owidiusz...”. Przerywajcie słodką pracę, aby trwała jak najdłużej. Przed najśmielszymi pomysły niechaj żadne z was nie stchórzy... Drżącą światłością zaświecą twej dziewczyny słodkie oczy, jako złoty słońca promień drży odbity w wód przeźroczy... Wyrazy żądzą dyszące... Szepty namiętne i skargi na zbielałych wargach mrące... Palące jak ogień wargi... Uniesiony namiętnością, nie wyprzedzaj twojej pani. Najmilej, gdy jednocześnie przybijecie do przystani... 34 35 Księga trzecia Nic dziwnego, że kobiety blaskiem swoim opro- mienia. II Nie dla najcnotliwszych dziewic prowadzę moje wykłady. Niech zwolenniczkom miłostek służą te praktyczne rady. Płeć piękna miłosne sprawy zwykle bierze bar- dziej serio od płci brzydkiej... Wszelki zawód kończy się u niej histerią. Tezeusz rzucił Ariadnę. I Uzbroiłem Greków przeciw Amazonkom... Dziś z kolei wypada mi broń dać w dłonie walecznej Pentezylei. Może mi tu kto zarzuci, że żmijom chcę przydać jadu, że jagniątka na żer daję rozszalałych wilczyc stadu... Nie można wymawiać przecie (sami chyba rozumiecie) zbrodni kilku niecnych kobiet wszystkim kobietom na świecie. Wiecie o niewiastach, które siały zgorszenie i przestrach. Wiecie dobrze o Helenach, Eryfilach, Klitemnestrach. Lecz jeśli sprawiedliwymi dla płci nadobnej jesteście, wiecie i o Penelopie, Laodamii lub Alceście. Cnota jest przecież kobietą ze stroju oraz imienia. 38 Jazon pojął żony dwie aż. Powodem śmierci Dydony stał się „pobożny” Eneasz. Nieszczęsne!... Chcę wam odsłonić przyczyny waszej zagłady. Obce, nieznane wam były sztuki miłosnej zasady. Kres waszym wszelkim nieszczęściom położą moje wykłady. Słodka Wenus mi wydała w tym względzie ważne rozkazy. Niechże wam one jaśnieją w życiu – jako drogowskazy. Wenus rzekła: „Cóż ci biedne białogłowy zawiniły, że oddajesz na łup mężów bezbronny ich rodzaj miły. Poświęć im pieśń trzecią, skoro dwie pierwsze mężom śpiewały. Homer: wpierw ganił Helenę. Potem – śpiewał jej pochwały. Nie pragnąc kobiet obrazić, nie będziesz się, sądzę, wzdragać – wiesz dobrze, że mają prawo od ciebie tego wymagać”. Skończyła. Do mojej dłoni dała gałązkę mirtową. Zacząłem śpiewać w natchnieniu. Wieszczym było każde słowo. III Piękne! Pomnąc o starości, wyzyskujcie każdą chwilę. Czeka was, gdy zapragniecie, szczęścia i upojeń tyle!... Płyną lata jako fale... Woda nie wraca do źródła. Kobiety, co dziś są piękne, jutro będą – stare pudła. Dziś odtrącają kochanków nieprzejednanie a hardo. Kiedyś – same opuszczone, obdarzone będą wzgardą. Wspomną wówczas, jak się nocą do ich domów dobijano. Jak na progu znajdowały kwiaty wonnych róż co rano. Dziewice! Dopóki pora, żyjcie szczęściem i rozkoszą. Kochankom się nie odmawia tego, o co grzecznie proszą. 39
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sztuka kochania. Ars amandi
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: