Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00176 007773 10476020 na godz. na dobę w sumie
Sztuka rynkologii - książka
Sztuka rynkologii - książka
Autor: Liczba stron: 256
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-7993-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> sprzedaż
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Kim jest rynkolog? Osobnikiem zawodowo tworzącym rynki i zarządzającym nimi. Tworzącym na tych rynkach wartość, z punktu widzenia klienta, właściciela firmy i pracownika. Aby zostać w pełni wykształconym Rynkologiem, trzeba rozumieć i akceptować fakt, że marketing nie służy oszukiwaniu innych ludzi. Jego celem jest budowa realnych wartości, bo dziś to staje się to kluczem do budowania pozytywnych relacji w biznesie...
(z bloga autora)

Nie obawiaj się o to, 'co powie rynek' - stwórz własny!

Świat nieco zmienił nam się w ostatnich latach. Jeśli chodzi o biznes i ekonomię, można wręcz rzec, że przeszła rewolucja. Ze społeczeństwa przemysłowego staliśmy się społeczeństwem informacyjnym. Jako konsumenci nie jesteśmy już biernymi odbiorcami przekazu marketingowego. Mamy siłę tworzenia i obalania marek, nasza opinia się liczy, nasz głos ma (niemałą) wagę. Trzeba zrozumieć nasze potrzeby, słuchać naszych słów, prowadzić z nami dialog. Nie warto próbować wmawiać nam, że coś jest świetne, jeśli tak nie jest, albo że coś jest naturalne, jeśli aż świeci się od chemii. Nie warto obrażać się na nas, jeśli słusznie krytykujemy jakość oferowanych nam produktów i usług. Niestety, wciąż wiele firm, organizacji, polityków tego nie rozumie.

Ta książka nie jest o marketingu. I równocześnie jest o nowej tożsamości marketingu. Nie jest, jeśli rozumiesz marketing na sposób XX-wieczny, jako narzędzie do tego, by za wszelką cenę coś sprzedać. Jeśli chcesz zarobić na produkcie, usłudze, idei, a równocześnie zdajesz sobie sprawę, że to, co oferujesz, nie jest warte swojej ceny - ta książka nie jest dla Ciebie i nie pomoże Twojemu biznesowi. Jeśli jednak wiesz, że oferujesz wartość, i chcesz stworzyć dla niej rynek: zdobyć grono potrzebujących jej klientów, ulepszać ją dzięki dwustronnej komunikacji, słowem - jeśli rozumiesz marketing na sposób XXI-wieczny, ta książka jest dla Ciebie i powinna stać się Twoją lekturą obowiązkową! Przeczytaj, jeśli chcesz zrozumieć rynkologię - sztukę kreowania wartościowych rynków i zarządzania nimi.





PS: Jeśli macie ochotę podyskutować o treściach zawartych w książce, zapraszamy na prowadzony przez Autora facebookowy fanpage facebook.com/sztukarynkologii. Zarówno Autor jak i zespół wydawnictwa będzie wdzięczny na wszelkie uwagi :)




Jacek Kotarbiński - uznany autorytet świata marketingu. Laureat konkursu Blog Roku 2012 Onet.pl, w kategorii 'Blogi profesjonalne i firmowe'. Bloger 'Harvard Business Review Polska'. Od 23 lat praktycznie wspiera firmy w zakresie rozwoju ich konkurencyjności, innowacji i marketingu. Trener biznesu, coach i konsultant zarządów. Jego e-book 'Sztuka marketingu' już po czterech miesiącach znalazł się na drugim miejscu iTunes w kategorii 'Biznes i Finanse'. Studiował w Niemczech, Austrii i Polsce. Doktorant Uniwersytetu Gdańskiego. Wykładowca Questus/Chartered Institute of Marketing, Akademii Leona Koźmińskiego, Wyższej Szkoły Bankowej, Uniwersytetu Gdańskiego. Autor publikacji w 'Marketingu w Praktyce' i 'Marketer Plus'. Pomysłodawca fanpage...a Bareizmy Wiecznie Żywe (101 tys. fanów). Autor bloga kotarbinski.com.






Z pewnością wszyscy, którzy zajmują się marketingiem, lubią to, co robią. I wolą to robić, niż o tym czytać. Jednak 'Sztuką rynkologii' Jacka Kotarbińskiego niewątpliwie będą zafascynowani. Nie tylko oni zresztą - książka spodoba się również tym, którzy o marketingu nie wiedzą zbyt wiele.
prof. dr hab. LECHOSŁAW GARBARSKI,
Akademia Leona Koźmińskiego
Czytając świetnie napisaną (a właściwie - uroczo wypowiedzianą) autorską analizę marketingu, przestałem się śmiać z żargonu marketerów. Facet wie, co chce powiedzieć, i stosuje oryginalne metody prezentacji swoich przemyśleń. Objaśnianie świata w wykonaniu Kotarbińskiego zbliża się do stanu iluminacji: uwodzi emocjonalnie i przekonuje merytorycznie.
prof. dr hab. WIESŁAW GODZIC,
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej
Wykwintne danie z prostych składników, podlane soczystym humorem. Z sensem, na temat i bez zadęcia. Dekonstrukcja i reaktywacja marketingu w jednym. Można się nie zgadzać, ale koniecznie trzeba przeczytać.
dr JOLANTA TKACZYK,
Akademia Leona Koźmińskiego
Jacek podejmuje się dość trudnej próby zdjęcia z marketingu piętna quasi-nauki, sztuki manipulacji i pejoratywnego zabarwienia. Wykorzystując lekką formę opowieści przeplataną metaforami, w intrygujący sposób wciąga czytelnika w dialog i zmusza do intelektualnej refleksji.
dr hab. ROBERT KOZIELSKI,
questus, CIM, Chartered Marketer, prof. Uniwersytetu Łódzkiego
Książka Jacka Kotarbińskiego odbiega od klasycznych podręczników marketingu. Napisana lekko, z humorem, zawiera dogłębne analizy sytuacji rynkowych, które pozwolą zgłębić arkana sztuki rynkologii. Opisy studiów przypadków, bazujące na głębokiej wiedzy popartej obserwacją i praktyką, czynią z tej książki beletrystyczną opowieść o marketingu, którą rekomenduję.
dr BARTŁOMIEJ WALAS,
Polska Organizacja Turystyczna
Rewelacyjna merytorycznie, rzeczowa i bardzo współczesna książka, dzięki której marketing ma szansę odzyskać swoje dobre imię oraz zasłużone miejsce w biznesie. Podczas lektury czytelnik będzie się świetnie bawił, ponieważ jak przystało na Jacka Kotarbińskiego, język, którym książka została napisana, to często Stanisław Bareja w czystej postaci.
BARBARA ŻBIK,
Mobility First
Książka, która zaskoczyła mnie swoją autentycznością. O jej wyjątkowości decydują poczucie humoru i odwaga w wyrażaniu swoich opinii. Szczególnie spodobało mi się zdanie: 'Otóż tak naprawdę to nie marketing oszukuje ludzi, ale ludzie oszukują innych, używając narzędzi marketingu'. Polecam!
MAGDALENA CZAJA,
San Markos
Świeże podejście do marketingu, zmuszające do spojrzenia z zupełnie innej perspektywy na działania marketingowe. Porządkuje wiele pojęć i zjawisk.
KAROLINA LIBERKA,
Marketing w Praktyce
Na początku lat 90. mieszkaniec Słupska otworzył firmę i zawiesił nad jej drzwiami szyld: 'Rajstopy MARCETING'. Po ponad dwóch dekadach istnienia wolnego rynku wielu polskich przedsiębiorców wciąż nie ma pojęcia o tym, czym jest marketing. Szkoda, że ta książka powstała dopiero teraz, bo na odczarowanie marketingu - jako klient polskiego biznesu - czekam od dawna.
VADIM MAKARENKO,
dziennikarz 'Gazety Wyborczej'
Rzetelna i merytoryczna, a jednocześnie wciągająca i pasjonująca opowieść o marketingu. Książka Jacka Kotarbińskiego to przykład na doskonałe zrozumienie specyfiki świata polskiej 'rynkologii'. Pozwala poznać jego fascynującą głębię oraz odkryć odcienie relacji: rynek - marki - konsument - marketing. Polecam! Udany i obfity połów.
MAREK STANISZEWSKI,
Grupa Havas Worldwide Polska
Nie będę ukrywał, że słowo 'marketing' kojarzy mi się jak najgorzej. Być może dlatego, że większość parających się nim ludzi najwyraźniej nie uważało na lekcjach. A może chodzi o to, że 'Sztuka rynkologii' wychodzi dopiero teraz?
MARCIN KĘDRYNA,
publicysta
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Redaktor prowadzący: Magdalena Dragon-Philipczyk Projekt okładki: Jan Paluch Fotografia na okładce została wykorzystana za zgodą Shutterstock. Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: onepress@onepress.pl WWW: http://onepress.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://onepress.pl/user/opinie/sztryn Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. ISBN: 978-83-246-7993-5 Copyright © Helion 2014 Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność Spis tre(cid:258)ci Rozdzia(cid:239) 1. Starter, czyli mocna wódka Rozdzia(cid:239) 2. Przystawki do wyboru Pocz(cid:200)tki Niematerialno(cid:258)(cid:202) Nowa komunikacja Sid(cid:239)a manipulacji Wielowymiarowo(cid:258)(cid:202) rynku Si(cid:239)a warto(cid:258)ci Mózgowa papka Socjotechnicznie naznaczeni Pionierzy rynkologii Ci przekl(cid:218)ci bogacze Sprzeda(cid:285) na sztorc Rynkowa wywrotka Zyskomania Scenografia rynku Przebieralnia twarzy Fa(cid:239)szerze umys(cid:239)ów Kolorowanka D(cid:285)uma stulecia Dramarynki Ambitna komercja Zmanierowani wp(cid:239)ywem 9 21 22 24 25 26 29 29 31 32 35 37 38 40 41 42 43 45 47 48 50 51 53 Poleć książkęKup książkę 6 Sztuka rynkologii Kasa czy pieni(cid:200)dz? Chciwusy Rynkotwórstwo Proces, nie sprzeda(cid:285) Korporacjoni(cid:258)ci Rozdzia(cid:239) 3. Zupa dnia (cid:165)wiat marketerów Marketing mi(cid:218)dzywojenny Powstanie korporacji Marketing peerelowski Prywaciarze Edukacja marketingowa Marketing wolnego rynku Pierwsza dekada Otwarci na (cid:258)wiat Przedsi(cid:218)biorczy jak Polak Si(cid:239)a reklamy Sztuka edukacji S(cid:239)owotwórstwo pospolite Marketing kotlerowski Sze(cid:258)(cid:202) kr(cid:218)gów marketingu Poczuj bluesa rynku Film, ksi(cid:200)(cid:285)ka i gra Chciwo(cid:258)(cid:202) narkotyczna (cid:165)ciemniactwo pospolite Homo formatus Demon nadchodzi Nowy (cid:258)wiat Rozdzia(cid:239) 4. Sztuka mi(cid:218)sa Warto(cid:258)(cid:202) zaistnienia Warto(cid:258)(cid:202) wyró(cid:285)nienia 54 56 58 61 63 65 67 69 75 78 83 86 88 90 92 94 96 101 102 103 105 107 109 116 120 123 126 128 135 135 144 Poleć książkęKup książkę Spis tre(cid:258)ci Warto(cid:258)(cid:202) designu Warto(cid:258)(cid:202) lokalno(cid:258)ci Warto(cid:258)(cid:202) spo(cid:239)eczno(cid:258)ci Warto(cid:258)(cid:202) innowacji Tworzenie rynku Ludzie marketingu Teoria palisady Teoria trzech u(cid:258)miechów Kompetencje Rozdzia(cid:239) 5. Deser Marketingowe prawa Kotarbi(cid:241)skiego Rozdzia(cid:239) 6. Mocna wódka na trawienie Podzi(cid:218)kowania 7 153 159 168 191 207 212 221 223 228 233 233 237 239 Poleć książkęKup książkę 8 Sztuka rynkologii Poleć książkęKup książkę Rozdzia(cid:239) 1. Starter, czyli mocna wódka S(cid:165) wiat si(cid:218) zmieni(cid:239). I nieustannie ewoluuje. Czy ponad 100 lat temu kto- kolwiek przypuszcza(cid:239), jak bardzo wp(cid:239)ynie na nas wynalezienie ma- szyny parowej, silnika spalinowego, (cid:285)arówki, energii elektrycznej, telegrafu czy telefonu? Uwa(cid:285)ano wówczas, (cid:285)e wynaleziono ju(cid:285) niemal wszystko. Któ(cid:285) jest w stanie przewidzie(cid:202), jak b(cid:218)dzie wygl(cid:200)da(cid:239) (cid:258)wiat za 100 lat, skoro na na- szych oczach pojawi(cid:239)y si(cid:218) internet i komunikacja bezprzewodowa, komputer zmniejszy(cid:239) si(cid:218) do wielko(cid:258)ci papiero(cid:258)nicy, dane przechowujemy w wirtualnych chmurach, a mo(cid:285)liwo(cid:258)ci operacyjne i skala przetwarzanych danych rosn(cid:200) w post(cid:218)pie niemal geometrycznym. W ten technologiczny rozwój wplata si(cid:218) ewolucja spo(cid:239)eczna i gospodarcza, a Polska jest krajem, który mo(cid:285)e do tego doda(cid:202) jeszcze rewolucj(cid:218) polityczn(cid:200) — wraz z upadkiem socjalizmu sko(cid:241)czy(cid:239)a si(cid:218) era analogowa i powitali(cid:258)my er(cid:218) cyfrow(cid:200). Internet zacz(cid:200)(cid:239) upowszechnia(cid:202) si(cid:218) w Polsce po 1996 roku, pierwsze rozwi(cid:200)zania typu SDI (szybki dost(cid:218)p do inter- netu, przemianowany pó(cid:283)niej na sta(cid:239)y dost(cid:218)p do internetu) pojawi(cid:239)y si(cid:218) oko(cid:239)o roku 2000, po 2008 nast(cid:200)pi(cid:239) intensywny rozwój sieci bezprzewodowych. Rynki prze(cid:239)omu XIX i XX wieku kszta(cid:239)towa(cid:239)y si(cid:218) pod wp(cid:239)ywem rewolucji przemys(cid:239)owej, sytuacji na terytoriach zamorskich, wojen oraz zmian spo(cid:239)ecz- nych zwi(cid:200)zanych z pauperyzacj(cid:200) arystokracji i rozwojem przedsi(cid:218)biorczo(cid:258)ci. Nasta(cid:239)a era Wokulskich, którzy przestawali by(cid:202) sklepikarzami czy kupcami b(cid:239)a- watnymi, a zaczynali handlowa(cid:202) na skal(cid:218) mi(cid:218)dzynarodow(cid:200), budowa(cid:202) fabryki i kreowa(cid:202) marki, które znamy do dzi(cid:258). Druga wojna (cid:258)wiatowa i kilkadziesi(cid:200)t lat socjalizmu wstrzyma(cid:239)y jednak rozwój wolnego rynku w Polsce. Nieraz si(cid:218) zastanawiam, jak(cid:200) pozycj(cid:218) mieliby(cid:258)my w Europie i na (cid:258)wiecie, gdyby polskie Poleć książkęKup książkę 10 Sztuka rynkologii firmy rozwija(cid:239)y si(cid:218) w takich samych warunkach jak firmy brytyjskie, francuskie, niemieckie czy ameryka(cid:241)skie. W realiach socjalizmu, w których dorasta(cid:239)em, marki nie mia(cid:239)y szczególnego — poza aspektem czysto propagandowym — znaczenia. W wi(cid:218)kszo(cid:258)ci znikn(cid:218)(cid:239)y zreszt(cid:200) wraz z upadkiem systemu, pozostaj(cid:200)c jedynie w sentymentalnych wspomnieniach. Na ich miejscu wyros(cid:239)y kolorowe i agresywne marki korporacji, maj(cid:200)ce cz(cid:218)sto za nic przedwojenne tradycje czy swoisty genius loci b(cid:239)(cid:200)kaj(cid:200)cy si(cid:218) po historii polskiej przedsi(cid:218)biorczo(cid:258)ci. W wielu przypadkach to, co by(cid:239)o kamie- niem w(cid:218)gielnym — owa tradycja i historia — zosta(cid:239)o bezpowrotnie zapomniane lub utracone. Na gruzach muru berli(cid:241)skiego, w cieniu niedawnego stanu wojen- nego i w (cid:258)wietle rosyjskiej glasnosti i pieriestrojki, rodzi(cid:239)a si(cid:218) nowa era informacji. Swoistym momentem prze(cid:239)omowym by(cid:239) rok 2000. Przed nim stworzono podstawy wspó(cid:239)czesnych, nowoczesnych technologii, których upowszechnienie nast(cid:200)pi(cid:239)o nied(cid:239)ugo potem. I cho(cid:202) koncepcje, za(cid:239)o(cid:285)enia czy technologie pro- duktów w rodzaju iPada, smartfonów czy samego internetu pojawi(cid:239)y si(cid:218) ju(cid:285) w latach pi(cid:218)(cid:202)dziesi(cid:200)tych i sze(cid:258)(cid:202)dziesi(cid:200)tych, na ich urzeczywistnienie i uryn- kowienie wp(cid:239)yn(cid:218)(cid:239)o dopiero zainteresowanie klientów po 2000 roku. Dzie(cid:239)a dope(cid:239)ni(cid:239)y media spo(cid:239)eczno(cid:258)ciowe. Ludzie zawsze chcieli ze sob(cid:200) rozmawia(cid:202) na mniej lub bardziej powa(cid:285)ne tematy. Okazuje si(cid:218), (cid:285)e dzi(cid:258) robi(cid:200) to zdecydowanie ch(cid:218)tniej, korzystaj(cid:200)c z globalnych serwisów typu Facebook czy LinkedIn, dziel(cid:200)c si(cid:218) zdj(cid:218)ciami w Instagramie, oznaczaj(cid:200)c swoj(cid:200) obecno(cid:258)(cid:202) w serwisach geoloka- lizacyjnych czy tworz(cid:200)c miliardy opinii i sugestii zwi(cid:200)zanych z miejscami, lud(cid:283)mi, markami i wydarzeniami. Niew(cid:200)tpliwie nie by(cid:239)oby to mo(cid:285)liwe bez powszechnego dost(cid:218)pu do internetu, tak jak ten sam czynnik decyduje obecnie o dynamice rozwoju technologii mobilnych. O ile jednak rozwi(cid:200)zania w rodzaju iPada czy iPoda by(cid:239)y do przewidzenia w kontek(cid:258)cie naturalnego rozwoju pro- duktów i przej(cid:258)cia ze (cid:258)wiata analogowego do cyfrowego, o tyle smartfon sta(cid:239) si(cid:218) cudownym dzieckiem konwergencji komputera, telefonu, aparatu fotograficz- nego, kamery i dyktafonu. Wszystkie te kierunki rozwoju (cid:239)(cid:200)cz(cid:200) si(cid:218) z powstawaniem nowych rynków. Czasem u(cid:285)ywam w tym kontek(cid:258)cie okre(cid:258)lenia „jezioro”, poniewa(cid:285) z wielu wzgl(cid:218)dów naturalny cykl rozwoju jeziora (powstawanie, zasilanie w wod(cid:218), pojawianie si(cid:218) ró(cid:285)nych ryb, po(cid:239)(cid:200)czenia i interakcje z innymi zbiornikami, zamu- lanie, zarastanie) wydaje mi si(cid:218) ich interesuj(cid:200)c(cid:200) metafor(cid:200). Poleć książkęKup książkę Starter, czyli mocna wódka 11 Twórzcie jeziora rynkologiczne Dawno temu, kiedy nie by(cid:239)o jeszcze internetu, wybrali(cid:258)my si(cid:218) z ojcem na ryby. Poniewa(cid:285) mia(cid:239)em niewiele wi(cid:218)cej ni(cid:285) 9 lat (koniec lat siedemdziesi(cid:200)tych), posiada(cid:239)em najnowocze(cid:258)niejsz(cid:200) w(cid:218)dk(cid:218) na (cid:258)wiecie — zrobion(cid:200) z (cid:285)y(cid:239)ki, haczyka, prostego sp(cid:239)awika i leszczynowego kija. Zaj(cid:218)li(cid:258)my miejsce na pomo(cid:258)cie, a po jego przeciwnej stronie pojawi(cid:239)a si(cid:218) grupka prawdziwych Niemców, czyli z RFN, a nie farbowanych z NRD. Jaki(cid:285) oni mieli sprz(cid:218)t! Setka sp(cid:239)awików, pi(cid:218)(cid:202) ró(cid:285)nych w(cid:218)dek, dwadzie(cid:258)cia typów (cid:285)y(cid:239)ek, cztery rodzaje siatek, kamizelki z milionem kieszonek i obowi(cid:200)zkowe czapeczki na g(cid:239)owach. Patrzyli na nas ze swoj(cid:200) erefenowsk(cid:200) wy(cid:285)szo(cid:258)ci(cid:200) i wydymali usta na moj(cid:200) w(cid:218)dk(cid:218). Ryba wzi(cid:218)(cid:239)a. Nam, nie im. Potem druga, pi(cid:200)ta… dziesi(cid:200)ta. Przy trzeciej erefenowcy poczuli podniecenie. Przy siódmej wkurzenie, a przy dziesi(cid:200)tej prawdziwa… ich wzi(cid:218)(cid:239)a. Jako(cid:258) poprosili ojca, (cid:285)eby(cid:258)my zamienili si(cid:218) miejscami na pomo(cid:258)cie. A (cid:285)e Polak rasa go(cid:258)cinna, to ulegli(cid:258)my. Po kilku minutach z(cid:239)owili(cid:258)my kolejn(cid:200) ryb(cid:218). W ci(cid:200)gu 30 minut mieli(cid:258)my ich jeszcze pi(cid:218)tna(cid:258)cie. Niemcy zagotowali si(cid:218). Dym szed(cid:239) im uszami. Pohukuj(cid:200)c co(cid:258) o przekl(cid:218)tych Mazurach, oddalili si(cid:218) z ca(cid:239)ym sprz(cid:218)tem z pomostu. Je(cid:258)li przyj(cid:200)(cid:202) semantyk(cid:218) w(cid:218)dkarsk(cid:200), to w(cid:218)dki i ca(cid:239)e wyposa(cid:285)enie jest startupowym pocz(cid:200)tkiem (narz(cid:218)dzia, wiedza, umiej(cid:218)tno(cid:258)ci). A jezioro rynkiem, w którym p(cid:239)ywaj(cid:200) mniejsze i wi(cid:218)ksze ryby — klienci. Przyjmuj(cid:200)c za punkt wyj(cid:258)cia t(cid:218) metafor(cid:218), mo(cid:285)na pokusi(cid:202) si(cid:218) o kilka konkluzji: 1. Je(cid:285)eli nie b(cid:218)dziesz dba(cid:202) o jezioro (ma(cid:239)e lub du(cid:285)e), to szybko zamuli si(cid:218) i zaro(cid:258)nie. Nie ma biznesów, które b(cid:218)d(cid:200) nakr(cid:218)ca(cid:202) si(cid:218) same z siebie. 2. Nie (cid:239)ów ryb na truskawki, które Ty uwielbiasz. Ryby (cid:239)owi si(cid:218) na co(cid:258) innego i nie zawsze jest to co(cid:258), za czym przepadasz. Nie opowiadaj jak nawiedzony godzinami o swoim, np. startupowym oprogramowaniu czy aplikacji. Opowiedz o korzy(cid:258)ciach, jakie b(cid:218)dzie mie(cid:202) z tego Twój klient. 3. Nie próbuj przekonywa(cid:202) na si(cid:239)(cid:218), (cid:285)e ka(cid:285)da ryba kocha truskawki. (cid:191)adna ryba w to nie uwierzy. Je(cid:258)li chcesz si(cid:218) przekona(cid:202), zrób film z rybami pa(cid:239)aszuj(cid:200)cymi truskawki i wrzu(cid:202) go na YouTube’a. Nie próbuj udowadnia(cid:202) klientowi, (cid:285)e skoro nie rozumie Twojego produktu, to jest g(cid:239)upi — Twoj(cid:200) rol(cid:200) jest wykszta(cid:239)ci(cid:202) odpowiedni(cid:200) komunikacj(cid:218). 4. Sztuka (cid:239)owienia ryb to sztuka ich zan(cid:218)cania — wie to ka(cid:285)dy w(cid:218)dkarz. Tak(cid:200) koncepcj(cid:200) zan(cid:218)ty jest rozwijaj(cid:200)cy si(cid:218) tzw. inbound marketing — tworzysz rynki (cid:258)wiadomych klientów, którzy maj(cid:200) (cid:258)wiadomo(cid:258)(cid:202), jak(cid:200) potrzeb(cid:218) zaspokajaj(cid:200). Nie uprawiasz nachalnej sprzeda(cid:285)y, bo coraz wi(cid:218)cej firm jest na to odpornych. Innymi s(cid:239)owy Poleć książkęKup książkę 12 Sztuka rynkologii — nie ganiaj ryb i nie zmuszaj ich do jedzenia truskawek, które uwielbiasz. Zastanów si(cid:218), co mog(cid:200) lubi(cid:202), i szukaj pomys(cid:239)ów na to, by same do Ciebie przyp(cid:239)yn(cid:218)(cid:239)y. 5. Nie po(cid:239)awiaj na chama m(cid:239)odego narybku. Tak dzia(cid:239)aj(cid:200) handlarze z ob(cid:239)(cid:218)dem w oczach i wizj(cid:200) niezrealizowanego forecastu. Pozwól mu dorosn(cid:200)(cid:202). Nie wciskaj klientowi produktu, je(cid:258)li on (klient) nie jest jeszcze na to gotowy. Edukuj, wyja(cid:258)niaj, oka(cid:285) cierpliwo(cid:258)(cid:202). To b(cid:218)dzie procentowa(cid:202). Ale uwa(cid:285)aj — wyro(cid:258)ni(cid:218)ta rybka to (cid:239)akomy k(cid:200)sek dla konkurencji. Mo(cid:285)e Ci zabra(cid:202) tego klienta szybciej, ni(cid:285) si(cid:218) obejrzysz. 6. Czasami leszczynowy kij jest lepszy ni(cid:285) ca(cid:239)y p(cid:218)k wypasionych w(cid:218)dek. U(cid:285)yteczno(cid:258)(cid:202) czy wr(cid:218)cz skromno(cid:258)(cid:202) rozwi(cid:200)za(cid:241) przy naturalnej prostocie mo(cid:285)e by(cid:202) dla Twojego biznesu optymalna. Ludzie nie chc(cid:200) wodotrysków, przynajmniej na pocz(cid:200)tku. 7. To, (cid:285)e macie dziesi(cid:218)(cid:202) w(cid:218)dek, pi(cid:218)tna(cid:258)cie podbieraków i kamizelk(cid:218) z milionem kieszonek, nie interesuje (cid:285)adnych ryb. Twój produkt i Twoja firma nie interesuj(cid:200) nikogo. Ryb(cid:218) interesuje wy(cid:239)(cid:200)cznie t(cid:239)usty robak dyndaj(cid:200)cy na haczyku. Twoi klienci chc(cid:200) przede wszystkim rozwi(cid:200)za(cid:202) swój problem lub zaspokoi(cid:202) swoj(cid:200) konkretn(cid:200) potrzeb(cid:218). 8. Wielu w(cid:239)a(cid:258)cicieli jezior, czyli posiadaczy swoich rynków i grup klientów, cz(cid:218)sto zawiera wzajemne alianse. Ale co zrobi(cid:202), je(cid:258)li tego jeziora jeszcze nie masz? Stwórz warto(cid:258)(cid:202), która b(cid:218)dzie je równowa(cid:285)y(cid:202). 9. Brudne i zamulone jeziora nie s(cid:200) dobrym miejscem dla ryb. Najszlachetniejsze gatunki kochaj(cid:200) przejrzyst(cid:200) wod(cid:218). Jakkolwiek to zabawnie zabrzmi w Twoich uszach — etyka biznesu jest jedn(cid:200) z wa(cid:285)nych sk(cid:239)adowych warto(cid:258)ci Twojej marki. Nawet je(cid:258)li to s(cid:239)owo g(cid:239)o(cid:258)no nie pada. 10. (cid:191)yjesz i p(cid:239)acisz rachunki z biznesu jeziornego, a nie z ogl(cid:200)dania pi(cid:218)knych widoczków. Twoja dzia(cid:239)alno(cid:258)(cid:202) musi si(cid:218) monetyzowa(cid:202) i zarabia(cid:202) na siebie. Chyba (cid:285)e masz zamo(cid:285)nych sponsorów, finansuj(cid:200)cych Twoje hobby hodowli ryb. Wtedy gratuluj(cid:218), te(cid:285) bym tak chcia(cid:239) :) Drogie startupy, kreujcie w(cid:239)asne rynki i twórzcie jeziora! — Jacek Kotarbi(cid:241)ski, „Subiektywny blog o sztuce marketingu”1 Wspó(cid:239)czesne mo(cid:285)liwo(cid:258)ci technologiczne mog(cid:200) spowodowa(cid:202), (cid:285)e ma(cid:239)y rysu- nek zrobiony dzisiaj przez dziecko mo(cid:285)e sta(cid:202) si(cid:218) jutro hitem ameryka(cid:241)skich nastolatków. Wykonana przez dwóch gimnazjalistów pasjonatów aplikacja 1 www.kotarbinski.com Poleć książkęKup książkę Starter, czyli mocna wódka 13 w cenie 99 centów mo(cid:285)e w ci(cid:200)gu 24 godzin zosta(cid:202) pobrana przez milion u(cid:285)yt- kowników, w jedn(cid:200) noc czyni(cid:200)c z autorów bardzo bogatych ludzi. Kiedy(cid:258) by(cid:239)y to marzenia. Dzi(cid:258) staj(cid:200) si(cid:218) realn(cid:200) mo(cid:285)liwo(cid:258)ci(cid:200). Wspó(cid:239)czesny przedsi(cid:218)biorca chce kreowa(cid:202) rynek wokó(cid:239) swoich produktów i marek, tak jak media pragn(cid:200) skupi(cid:202) odbiorców wokó(cid:239) swojej autorskiej wizji opowiadania o (cid:258)wiecie i dostarczania faktów, polityk popularyzuje w(cid:258)ród wybor- ców misj(cid:218) reformowania kraju, a guru religijny szuka sposobów pozyskania i utrzymania wiernych. Obecnie wszyscy korzystaj(cid:200) z technik marketingu. Pytanie: czy wszyscy oferuj(cid:200) w zamian konkretn(cid:200) warto(cid:258)(cid:202)? Realne mikrorynki tworz(cid:200) si(cid:218) aktualnie coraz cz(cid:218)(cid:258)ciej wokó(cid:239) stron internetowych — tak(cid:285)e portali spo(cid:239)eczno(cid:258)ciowych i stron okre(cid:258)lonych wydarze(cid:241). Ka(cid:285)dy chce sprzeda(cid:202) co(cid:258), co uznaje za warto(cid:258)ciowe, cenne lub (cid:239)atwe do zamiany w brz(cid:218)cz(cid:200)cy mieszek z(cid:239)ota. S(cid:239)owem robi(cid:200)cym karier(cid:218) staje si(cid:218) „monetyzacja”, czyli przekucie potencja(cid:239)u zainteresowania w konkretny przychód. Wokó(cid:239) elektronicznych „jezior” two- rzone s(cid:200) grona konsultuj(cid:200)cych, komentuj(cid:200)cych i wyra(cid:285)aj(cid:200)cych swoj(cid:200) aprobat(cid:218) lub dezaprobat(cid:218) fanów. Sie(cid:202) sta(cid:239)a si(cid:218) równie(cid:285) obszarem lansu i awansu naj- ró(cid:285)niejszych osób, które buduj(cid:200) potencja(cid:239) w(cid:239)asnych marek osobowych. Coraz wi(cid:218)cej pomys(cid:239)ów na produkty, rozwi(cid:200)zania i usprawnienia rozpoczyna si(cid:218) od internetowej dyskusji i analizy komentarzy. Jeszcze nigdy dialog z potencjal- nymi klientami czy u(cid:285)ytkownikami nie by(cid:239) tak prosty. Ale równocze(cid:258)nie jesz- cze nigdy nie by(cid:239) nara(cid:285)ony na tak siln(cid:200) i bezkompromisow(cid:200) krytyk(cid:218). Na rynku ponownie zaczynaj(cid:200) si(cid:218) liczy(cid:202) indywidualizm, kreatywno(cid:258)(cid:202), design oraz umiej(cid:218)tno(cid:258)(cid:202) zdobywania klientów i ich utrzymania. Zdolni polscy progra- mi(cid:258)ci nie tworz(cid:200) aplikacji mobilnych na rynek rodzimy, ale przede wszystkim na ameryka(cid:241)ski. Dla tego rodzaju produktów ocean i granice pa(cid:241)stwowe nie maj(cid:200) znaczenia. Nagle si(cid:218) okaza(cid:239)o, (cid:285)e dzi(cid:218)ki outsourcingowi nie trzeba kupowa(cid:202) fabryki, by wyprodukowa(cid:202) koszul(cid:218) albo p(cid:239)aszcz. Zaj(cid:200)czek Domi ci(cid:200)gn(cid:218)(cid:239)a mnie za nogawk(cid:218) spodni. — Tato, tato, narysowa(cid:239)am zaj(cid:200)czka! Mia(cid:239)a 4 lata. — (cid:165)liczny zaj(cid:200)czek, Domi. Co z nim zrobisz? — Wrzucimy go na Fejsbuczka? Tak! Wrzu(cid:202)my go na Fejsbuczka! — zapali(cid:239)a si(cid:218). Poleć książkęKup książkę 14 Sztuka rynkologii Za(cid:239)o(cid:285)y(cid:239)em fanpage. Zaprosi(cid:239)em kilku znajomych. Domi narysowa(cid:239)a jeszcze zaj(cid:200)czka w kilku komicznych pozach i za(cid:239)o(cid:285)yli(cid:258)my ma(cid:239)(cid:200) galeri(cid:218). Na koniec dnia mieli(cid:258)my 10 fanów. Poszli(cid:258)my spa(cid:202). — Tato, tato — Domi budzi(cid:239)a mnie o szóstej rano. — Która godzina? Od której nie (cid:258)pisz? — Od czwartej, Szerlok mnie obudzi(cid:239). Ju(cid:285) szósta, ale to niewa(cid:285)ne. Zaj(cid:200)czek ma ju(cid:285) 250 tysi(cid:218)cy fanów! — Chyba co(cid:258) ci si(cid:218) przywidzia(cid:239)o. Raczej 25. — Nie, nie, 250 tysi(cid:218)cy, mama pokazywa(cid:239)a mi zera i uczy(cid:239)a o tysi(cid:200)cach. Chod(cid:283), wstawaj szybko, wszyscy do nas pisz(cid:200). Przetar(cid:239)em oczy. Odpali(cid:239)em iPada. Strona miala 270 tysi(cid:218)cy fanów. Kiedy Europa spa(cid:239)a, zaj(cid:200)czek zawojowa(cid:239) Chiny, Japoni(cid:218), Kore(cid:218) Po(cid:239)udniow(cid:200), Wietnam, Tajlandi(cid:218) i par(cid:218) o(cid:258)ciennych pa(cid:241)stw. Nie odczytywa(cid:239)em komentarzy, by(cid:239)y ca(cid:239)e w krzaczkach, a Google Translate wariowa(cid:239). Wyci(cid:200)gn(cid:200)(cid:239)em telefon. Wybra(cid:239)em Jasia. Ja(cid:258) by(cid:239) specem. Po przeprosinach, (cid:285)e szósta trzydzie(cid:258)ci, Ja(cid:258) potwierdzi(cid:239) swoim trenderem, (cid:285)e wszystko jest w najlepszym porz(cid:200)dku i Azja pokocha(cid:239)a zaj(cid:200)czka Domi. — Tato, tato — Domi mia(cid:239)a usta w podkówk(cid:218). — Ju(cid:285) kopiuj(cid:200) naszego zaj(cid:200)czka. — Gdzie? Poka(cid:285)? Domi odpali(cid:239)a kilka stron. Mia(cid:239)y po kilka tysi(cid:218)cy fanów. Ale rysowane tam zaj(cid:200)czki by(cid:239)y pokraczne, wykrzywione, z(cid:239)e i dziwaczne. Zaj(cid:200)czek Domi by(cid:239) uroczy i mia(cid:239) w sobie magi(cid:218), wypracowan(cid:200) wieloma godzinami (cid:258)l(cid:218)czenia dziewczynki w programie graficznym. — Tato, tato — prawie p(cid:239)aka(cid:239)a. — Co mo(cid:285)emy zrobi(cid:202)? — Nic, Domi. Twój Zaj(cid:200)czek nie jest chroniony patentem, poza tym inni tylko si(cid:218) nim inspiruj(cid:200) i nie mo(cid:285)na im nic zarzuci(cid:202). — Ale ja nie chc(cid:218) — rozp(cid:239)aka(cid:239)a si(cid:218). Mog(cid:239)em j(cid:200) tylko przytuli(cid:202). Poszed(cid:239)em robi(cid:202) (cid:258)niadanie. — Tato, tato, kto(cid:258) do nas dzwoni! Hengautem, hengautem2! Okaza(cid:239)o si(cid:218), (cid:285)e to studio graficzne z D(cid:285)akarty. Jaki(cid:258) polski student by(cid:239) u nich na praktykach i szybko znalaz(cid:239) mnie na G+. Zadzwoni(cid:239). Zrobili animacj(cid:218) Zaj(cid:200)czka i chcieliby wrzuci(cid:202) (cid:258)mieszny film o jakiej(cid:258) jego przygodzie. Za darmo. W zamian za 2 Google Hangouts — jedna z aplikacji Google+, umo(cid:285)liwiaj(cid:200)ca prowadzenie wideopo(cid:239)(cid:200)- cze(cid:241) z innymi u(cid:285)ytkownikami serwisu. Poleć książkęKup książkę Starter, czyli mocna wódka 15 reklam(cid:218) studia na ko(cid:241)cu filmu. Potrzebowali zgody autora oraz skonsultowa(cid:202) pomys(cid:239) na scenariusz. Domi nie zjad(cid:239)a ju(cid:285) (cid:258)niadania. Wpad(cid:239)a w kreatywn(cid:200) dyskusj(cid:218) o scenariuszu. Zadzwoni(cid:239)em do Micha(cid:239)a. — Ty jako(cid:258) monitorujesz tym swoim Brand24 Indonezj(cid:218)? Mo(cid:285)esz ich sprawdzi(cid:202)? Okaza(cid:239)o si(cid:218), (cid:285)e to jedno z bardziej renomowanych studiów graficznych w tej cz(cid:218)(cid:258)ci (cid:258)wiata. Wieczorem film by(cid:239) na YouTubie i Vimeo. Fanpage mia(cid:239) ju(cid:285) pó(cid:239) miliona fanów, dynamika spad(cid:239)a, Azja posz(cid:239)a spa(cid:202). Budzi(cid:239)a si(cid:218) Ameryka. — Tato, tato — zawo(cid:239)a(cid:239)a Domi. — Telefon, ale ten normalny. Dzwoni(cid:239)a Julia, asystentka Robin Roberts z „Good Morning America”. Zakochali si(cid:218) w Zaj(cid:200)czku, a film ich oczarowa(cid:239). Powiedzia(cid:239)a, (cid:285)e graficy Pixara mog(cid:200) ch(cid:239)opakom z D(cid:285)akarty buty czy(cid:258)ci(cid:202). Zapyta(cid:239)em, sk(cid:200)d ma moj(cid:200) komórk(cid:218). — My(cid:258)li pan, (cid:285)e dla ameryka(cid:241)skich mediów jest to jaki(cid:258) problem? — (cid:258)mia(cid:239)a si(cid:218) serdecznie. Roz(cid:239)(cid:200)czy(cid:239)em rozmow(cid:218). Podrapa(cid:239)em (cid:239)ys(cid:200) g(cid:239)ow(cid:218). — Domi, Domi — zawo(cid:239)a(cid:239)em. — Mo(cid:285)e wymy(cid:258)lisz mu jakie(cid:258) imi(cid:218)? Z dedykacj(cid:200) dla Domi 3 :)) PS: Wszystkie postaci powsta(cid:239)y wy(cid:239)(cid:200)cznie w wyobra(cid:283)ni autora, a ich podobie(cid:241)stwo do rzeczywistych osób jest przypadkowe. Lub prawie przypadkowe ;) — Jacek Kotarbi(cid:241)ski, „Subiektywny blog o sztuce marketingu” U wielu tak zwanych „tradycyjnych” przedsi(cid:218)biorców owa (cid:239)atwo(cid:258)(cid:202) tworzenia rynków spowodowa(cid:239)a pewnego rodzaju szok. Jak to? Aby zarabia(cid:202) pieni(cid:200)dze, nie trzeba ju(cid:285) budowa(cid:202) fabryk? Magazynów? Zatrudnia(cid:202) na sta(cid:239)e dziesi(cid:200)tek pracowników? Otwiera(cid:202) lokalnych biur? Okazuje si(cid:218), (cid:285)e… nie. Dzi(cid:218)ki rozwi(cid:200)- zaniom outsourcingowym zleca(cid:202) produkcj(cid:218) i obs(cid:239)ug(cid:218) logistyczn(cid:200) mo(cid:285)na dzi(cid:258) w zasadzie na ca(cid:239)ym (cid:258)wiecie (wystarczy znale(cid:283)(cid:202) fabryk(cid:218) z odpowiedni(cid:200) techno- logi(cid:200) albo odpowiedniego operatora logistycznego). Coraz powszechniejsze staje si(cid:218) zatrudnianie zespo(cid:239)ów projektowych pod k(cid:200)tem konkretnych zada(cid:241), a ma(cid:239)e firmy us(cid:239)ugowe mog(cid:200) szybko sta(cid:202) si(cid:218) du(cid:285)ymi organizacjami, by po krótkim czasie znowu by(cid:202) niewielkimi. To kwestia umiej(cid:218)tno(cid:258)ci zarz(cid:200)dzania projektami. Organizacj(cid:218) sprzeda(cid:285)y mo(cid:285)na powierzy(cid:202) dystrybutorom, sieciom handlowym Poleć książkęKup książkę 16 Sztuka rynkologii lub wyspecjalizowanym organizacjom, a finansowanie i ksi(cid:218)gowo(cid:258)(cid:202) — ze- wn(cid:218)trznym firmom. Mo(cid:285)na prowadzi(cid:202) du(cid:285)e przedsi(cid:218)wzi(cid:218)cia, ale by(cid:202) jedno- cze(cid:258)nie niedu(cid:285)ym, zwinnym, szybkim, otwartym na zmiany i potrafi(cid:200)cym si(cid:218) do nich b(cid:239)yskawicznie dostosowywa(cid:202). A co w tym wszystkim zdaje si(cid:218) by(cid:202) najwa(cid:285)niejsze? Umiej(cid:218)tno(cid:258)(cid:202) tworzenia w(cid:239)asnego rynku i zarz(cid:200)dzania nim. (cid:165)wiat tradycyjnych interesów oraz media pocz(cid:200)tkowo spogl(cid:200)da(cid:239)y jak onie- mia(cid:239)e na zmieniaj(cid:200)ce si(cid:218) w ostatnich kilkunastu latach realia. Podobn(cid:200) sytuacj(cid:218) prze(cid:285)ywali francuscy winiarze, gdy odkryto wina Nowego (cid:165)wiata. Tradycyjne postrzeganie zasad biznesu, regu(cid:239) rynkowych czy sposobów dzia(cid:239)ania uleg(cid:239)o sporym modyfikacjom. Era analogowa odesz(cid:239)a bezpowrotnie tak jak niegdy(cid:258) znikn(cid:218)(cid:239)y z ulic konne dyli(cid:285)anse czy lampy gazowe. Er(cid:218) cyfrow(cid:200) zacz(cid:218)li jednak budowa(cid:202) nie przedsi(cid:218)biorcy w (cid:258)rednim i starszym wieku, ale m(cid:239)ode wilki poko- lenia Y i Z, w których (cid:285)yciu sie(cid:202) by(cid:239)a obecna od dzieci(cid:241)stwa, dzi(cid:218)ki czemu sta(cid:239)a si(cid:218) pó(cid:283)niej naturalnym narz(cid:218)dziem pracy. M(cid:239)odzi przedsi(cid:218)biorcy nie zdobywali wiedzy na uniwersytetach, ale (cid:258)l(cid:218)cz(cid:200)c godzinami przy komputerze. Pokonuj(cid:200)c barier(cid:218) j(cid:218)zykow(cid:200), zdobywali globalnie dost(cid:218)pne dane i informacje. Dzi(cid:218)ki mi(cid:218)dzynarodowej komunikacji uzyskiwali bezp(cid:239)atne odpowiedzi na najbardziej skomplikowane pytania, a korzystaj(cid:200)c z oprogramowania typu open source, mogli eksperymentowa(cid:202) i tworzy(cid:202) produkty informatyczne bez potrzeby inwestowa- nia w nie wielkich pieni(cid:218)dzy. To, czy masz dzisiaj fabryk(cid:218), przestaje mie(cid:202) znaczenie. To, czy zatrudniasz najpi(cid:218)kniejsze dziewczyny w administracji, równie(cid:285). Dzi(cid:258) liczy si(cid:218) to, czy jeste(cid:258) wiarygodny i wyrazisty, czy potrafisz rozwija(cid:202) swoj(cid:200) mark(cid:218) oraz czy masz sprawny marketing i sprzeda(cid:285). „Zaraz, zaraz… — kto(cid:258) zapyta. — To o co chodzi z t(cid:200) ca(cid:239)(cid:200) rynkologi(cid:200)?”. Zawsze, kiedy kto(cid:258) niezwi(cid:200)zany z bran(cid:285)(cid:200) pyta mnie: „Czym si(cid:218) zajmujesz?”, mam problem z odpowiedzi(cid:200). S(cid:239)owo „marketing” nabra(cid:239)o na tyle pejoratywnego znaczenia, (cid:285)e laik mo(cid:285)e si(cid:218) go powa(cid:285)nie przestraszy(cid:202), a co najmniej nieufnie (cid:239)ypa(cid:202) spode (cid:239)ba, bo albo chc(cid:218) mu co(cid:258) wcisn(cid:200)(cid:202), albo jestem z jakiej(cid:258) wielopo- ziomowej korporacji zajmuj(cid:200)cej si(cid:218) sprzeda(cid:285)(cid:200) bezpo(cid:258)redni(cid:200). Z drugiej strony tak zwanych „ekspertów marketingu” jest dzi(cid:258) tak wielu, (cid:285)e wystarczy rzuci(cid:202) kamieniem, a na pewno który(cid:258) zostanie trafiony. Rozwój mediów elektronicznych spowodowa(cid:239) lawinowy przyrost poj(cid:218)(cid:202) zwi(cid:200)- zanych ze s(cid:239)owem „marketing” — lista ta obejmuje mi(cid:218)dzy innymi wszelkie Poleć książkęKup książkę Starter, czyli mocna wódka 17 formy marketingu: wirusowy, elektroniczny, spo(cid:239)eczno(cid:258)ciowy i wiele innych. Nie ma ju(cid:285) sensu wysy(cid:239)anie e-maila z tematem „marketing”, bo filtry antyspa- mowe tylko brz(cid:218)cz(cid:200) sztu(cid:202)cami i si(cid:218) oblizuj(cid:200). Pami(cid:218)tam swoj(cid:200) osobist(cid:200) walk(cid:218) o utworzenie specjalno(cid:258)ci „marketing” [mark] w ramach Wie(cid:285)y Specjalno(cid:258)ci na Wikipedii — pami(cid:218)tam te nocne dyskusje i g(cid:239)osowania… Mo(cid:285)e si(cid:218) w tym pogu- bi(cid:202) profesjonalista, a co dopiero normalny cz(cid:239)owiek, s(cid:239)ysz(cid:200)cy codziennie o chwy- tach, trickach, z(cid:239)ym marketingu i czaj(cid:200)cym si(cid:218) za ka(cid:285)dym rogiem cwaniaku, który tylko czeka, by dorwa(cid:202) si(cid:218) do gard(cid:239)a (portfela) biednego klienta. — Mamo, czym zajmuje si(cid:218) tata? — Wiesz co? Mów po prostu, (cid:285)e jest przedsi(cid:218)biorc(cid:200) lub konsultantem. Albo, (cid:285)e inspiruje i uczy innych ludzi. Na pytanie o to, czym si(cid:218) zajmuj(cid:218), na pocz(cid:200)tku lat dziewi(cid:218)(cid:202)dziesi(cid:200)tych odpo- wiada(cid:239)em „marketingiem”. Widzia(cid:239)em wówczas w wielu oczach prób(cid:218) zdefi- niowania tego poj(cid:218)cia — odnalezienia jakiego(cid:258) obrazu, skojarzenia… Pó(cid:283)niej, kiedy Polsk(cid:218) podbijali domoro(cid:258)li spece od sprzeda(cid:285)y bezpo(cid:258)redniej, pytano mnie, co sprzedaj(cid:218). A w pewnym momencie zauwa(cid:285)a(cid:239)em ju(cid:285) tylko zaciskane w pogardzie usta, gesty zniecierpliwienia i kpi(cid:200)ce oczy zdaj(cid:200)ce si(cid:218) mówi(cid:202): „Ciekawe, kiedy zaczniesz opowiada(cid:202) swoj(cid:200) bajeczk(cid:218) i wciska(cid:202) mi kolejny kit”. Przesta(cid:239)em u(cid:285)ywa(cid:202) na wizytówkach okre(cid:258)lenia „konsultant ds. marketingu”, gdy tylko nasta(cid:239)a moda na nazywanie w ten sposób stanowisk handlowych. Z podobnego powodu zrezygnowa(cid:239)em z u(cid:285)ywania s(cid:239)owa „doradca”. Dzi(cid:258) chyba nie odwa(cid:285)y(cid:239)bym si(cid:218) tak(cid:285)e napisa(cid:202) „ekspert”. Przez ponad 23 lata moja profesja kojarzy(cid:239)a si(cid:218) z go(cid:258)ciem od sprzeda(cid:285)y, reklamy, propagandy i public relations. Wreszcie zdecydowa(cid:239)em! Od 1 lutego 2013 roku przedstawiam si(cid:218) osobom niezwi(cid:200)zanym z marketingiem jako RYNKOLOG. Matk(cid:200) chrzestn(cid:200) rynkologii jest dr Jolanta Tkaczyk, adiunkt w Katedrze Marketingu Akademii Leona Ko(cid:283)mi(cid:241)skiego w Warszawie. Prowadzi ona od wielu lat stron(cid:218) Rynkologia.pl. Sk(cid:200)d si(cid:218) wzi(cid:218)(cid:239)a nazwa? Poj(cid:218)cie powsta(cid:239)o, jak szuka(cid:239)am nazwy domeny w 2000 r. Nie czuj(cid:218) si(cid:218) do ko(cid:241)ca autork(cid:200), gdy(cid:285) sama nazwa powsta(cid:239)a w rozmowach z moimi przyjació(cid:239)mi — jak przet(cid:239)umaczy(cid:202) marketing na polski… Trudno w tej chwili okre(cid:258)li(cid:202) jednoznacznie Poleć książkęKup książkę 18 Sztuka rynkologii autora — by(cid:239) to zbiorowy wysi(cid:239)ek, ale to ja podj(cid:218)(cid:239)am si(cid:218) trudu upowszechniania tego poj(cid:218)cia. W ramach tantiem zrób jaki(cid:258) dobry uczynek… — Jola Tkaczyk Czy w zwi(cid:200)zku z tym proponuj(cid:218) „sztuk(cid:218) rynkologii” jako przykrywk(cid:218) dla „sztuki marketingu”? Czy doprowadzi(cid:239)em Ci(cid:218) do momentu, gdy z wypiekami zaciekawienia na twarzy chcesz si(cid:218) dowiedzie(cid:202), có(cid:285) to za nowa wiedza ta ryn- kologia, a tu si(cid:218) okaza(cid:239)o, (cid:285)e to jaki(cid:258) banalny marketing, który wszyscy znaj(cid:200) i którym oczywi(cid:258)cie gardz(cid:200)? To dzisiaj modne — mie(cid:202) w pogardzie ów pe(cid:239)en fa(cid:239)szu i wstr(cid:218)tny marketing, bo przecie(cid:285) to „straszna manipulacja, komercja, a fe… a kysz… a precz mi tu z t(cid:200) (cid:258)ciem(cid:200) i wciskaniem czego(cid:258) na si(cid:239)(cid:218)!”. Zacznijmy od pocz(cid:200)tku. Czy wiesz, co to jest defragmentacja dysku? To proces, w którym uk(cid:239)ada si(cid:218) pliki na dysku komputera w taki sposób, aby sys- tem dzia(cid:239)a(cid:239) zdecydowanie szybciej. Masz na pewno jak(cid:200)(cid:258) wiedz(cid:218) na temat marketingu: mo(cid:285)e gdzie(cid:258) s(cid:239)ysza(cid:239)e(cid:258) to s(cid:239)owo, mo(cid:285)e co(cid:258) czyta(cid:239)e(cid:258), mo(cid:285)e ko(cid:241)czy(cid:239)e(cid:258) ten kierunek, a mo(cid:285)e prowadzisz swoj(cid:200) firm(cid:218) lub pracujesz w korporacji. Gdzie(cid:258) na pewno obi(cid:239)o Ci si(cid:218) o uszy, (cid:285)e manipulacja, (cid:285)e sztuczki, (cid:285)e kruczki prawne i gwiazdki w umowach… Napisz(cid:218) co(cid:258), co mo(cid:285)e Ci(cid:218) zaskoczy(cid:202). Otó(cid:285) tak naprawd(cid:218) to nie marketing oszukuje ludzi, ale ludzie oszukuj(cid:200) innych, u(cid:285)ywaj(cid:200)c narz(cid:218)dzi marketingu. Prawda, (cid:285)e brzmi to niewiarygodnie? Marketing jest dziedzin(cid:200) zdecydowanie zwi(cid:218)kszaj(cid:200)c(cid:200) warto(cid:258)(cid:202) dla pracowników, w(cid:239)a(cid:258)cicieli firm i udzia(cid:239)owców. Teraz pewnie prze(cid:285)ywasz szok i krzyczysz wniebog(cid:239)osy: „Nie! Nie! Nie!”. Ale tak naprawd(cid:218) to w(cid:239)a(cid:258)nie jest istot(cid:200) marketingu. Czym wi(cid:218)c jest ca(cid:239)a ta „rynkologia”? Spolszczonym „marketingiem”? Oczywi(cid:258)cie, (cid:285)e nie. Wed(cid:239)ug mnie „rynkologia” jest nowym, pojemnym poj(cid:218)ciem, pozwalaj(cid:200)cym na szersze zrozumienie marketingu i wyj(cid:258)cie poza jego czysto instrumentaln(cid:200) form(cid:218). Cokolwiek wiesz na temat marketingu, zachowaj t(cid:218) wiedz(cid:218) i spróbuj weryfikowa(cid:202) j(cid:200) na bie(cid:285)(cid:200)co, po(cid:258)wi(cid:218)caj(cid:200)c czas na lektur(cid:218) tej ksi(cid:200)(cid:285)ki — mam nadziej(cid:218), (cid:285)e zdo(cid:239)am Ci(cid:218) zainspirowa(cid:202), zaskoczy(cid:202), a mo(cid:285)e nawet i zafrapowa(cid:202). „Rynkologia” to tak(cid:285)e stosunkowo nowe polskie s(cid:239)owo, nieobarczone baga(cid:285)em mocno pejoratywnego znaczenia. Wydaje mi si(cid:218), (cid:285)e dzi(cid:218)ki temu (cid:239)atwiej zwróc(cid:218) Twoj(cid:200) uwag(cid:218) na konkretne aspekty etyczne pracy w marketingu. Poleć książkęKup książkę Starter, czyli mocna wódka 19 Kombinuj bez (cid:165)ciemy (cid:165)wiat, który nas otacza, jest wybitnie podatny na (cid:165)ciem(cid:218). (cid:146)atwo(cid:258)(cid:202) generowania informacji powoduje, (cid:285)e ka(cid:285)dy mo(cid:285)e pisa(cid:202) czy filmowa(cid:202) co chce, jak chce, kiedy chce, i puszcza(cid:202) to w obieg. Ale podstaw(cid:200) idei „bez (cid:165)ciemy” jest wiarygodno(cid:258)(cid:202). Szczególnie w kraju takim jak Polska, gdzie (cid:165)ciema ma si(cid:218) dobrze. W ko(cid:241)cu kombinowanie jest narodow(cid:200) cech(cid:200) (zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu). Brak (cid:165)ciemy oznacza wiarygodno(cid:258)(cid:202) w tym, co si(cid:218) robi, i w tym, co si(cid:218) mówi. Jeste(cid:258) odpowiedzialny za swoje S(cid:239)owo. „Jeste(cid:258) odpowiedzialny za to, co oswoi(cid:239)e(cid:258)”. Dzia(cid:239)aj bez etycznych sprzeczno(cid:258)ci w tym, co robisz, z tym, o czym mówisz. Wiarygodno(cid:258)(cid:202) swoj(cid:200) i swoich s(cid:239)ów buduje si(cid:218) latami, ale utraci(cid:202) j(cid:200) mo(cid:285)na bardzo szybko. Rzetelni i prawdziwi eksperci bywaj(cid:200) w tym kraju biedni, bo nie bior(cid:200) (cid:239)apówek i mówi(cid:200) prawd(cid:218). Bez (cid:165)ciemy. Lecz ta prawda bywa czasem niewygodna lub nie po my(cid:258)li prezesa. Wtedy ekspert jest z(cid:239)y, firma badawcza nierzetelna albo agencja reklamowa g(cid:239)upia. Taki stan rzeczy daje pot(cid:218)(cid:285)ne pole do popisu dla wszelkiej ma(cid:258)ci (cid:258)ciemniaj(cid:200)cych czarusiów, uprawiaj(cid:200)cych lizusostwo zarz(cid:200)dcze, a których zdefiniowa(cid:239)em poj(cid:218)ciem „psuj rynkowy3”. Prawdziwa Warto(cid:258)(cid:202) nie uznaje (cid:165)ciemy. Gardzi ni(cid:200) i j(cid:200) wy(cid:258)miewa. (cid:165)ciema bowiem jest jak rak, jak kolorowy pajac, który na zewn(cid:200)trz ma wy(cid:239)(cid:200)cznie barwny papierek, a w (cid:258)rodku bezdenn(cid:200) i g(cid:239)upi(cid:200) pustk(cid:218) niewiedzy i niekompetencji. (cid:165)ciema lubi si(cid:218) te(cid:285) skrywa(cid:202) pod mask(cid:200) profesjonalizmu. Warto(cid:258)(cid:202) kosztuje zbyt wiele, by da(cid:202) si(cid:218) okie(cid:239)zna(cid:202) (cid:165)ciemie. Cho(cid:202) czasem daje si(cid:218) przez ni(cid:200) wyprowadzi(cid:202) z równowagi. — Jacek Kotarbi(cid:241)ski, „Subiektywny blog o sztuce marketingu” Bez wzgl(cid:218)du na to, czy mówimy o zdolnym in(cid:285)ynierze, sprawnym arty(cid:258)cie czy (cid:258)wietnym designerze, biznesowi wizjonerzy, przedsi(cid:218)biorcy i marki, które potrafi(cid:200) tworzy(cid:202) rynki i na nich walczy(cid:202), s(cid:200) dzisiaj maj(cid:200)tkiem ka(cid:285)dego pa(cid:241)- stwa. Ich rado(cid:258)(cid:202) tworzenia i innowacyjno(cid:258)(cid:202) buduj(cid:200) niepowtarzalne warto(cid:258)ci, które docenia i szanuje (cid:258)wiat. W spo(cid:239)ecze(cid:241)stwie coraz cz(cid:218)(cid:258)ciej skupiaj(cid:200)cym si(cid:218) na gospodarce opartej na wiedzy oraz rosn(cid:200)cej roli kapita(cid:239)u intelektualnego w tworzeniu konkurencyjnych rozwi(cid:200)za(cid:241) wymaga to szczególnego podkre(cid:258)lenia. 3 Psuj rynkowy — domoros(cid:239)y i wyszczekany spec od wszelakich pijarów, internetów, marketingów, soszialów, fejsów, t(cid:239)ytów i brendów, który wysysa bud(cid:285)et marketera niczym wielb(cid:239)(cid:200)d deszczówk(cid:218), a po którym trzeba sprz(cid:200)ta(cid:202), poprawia(cid:202) i reperowa(cid:202), nie wspominaj(cid:200)c o psychoterapii zszokowanego dyrektora marketingu (definicja z inspiracji Marty Ch. Nowak). Poleć książkęKup książkę 20 Sztuka rynkologii Rynkologia dotyczy nie tylko przedsi(cid:218)biorstw. Wiele pa(cid:241)stw dochodzi do wniosku, (cid:285)e recept(cid:200) na dobrobyt nie jest wy(cid:239)(cid:200)cznie obcinanie kosztów rozdmu- chanych przez realizacj(cid:218) obietnic wyborczych, ale tak(cid:285)e poszukiwanie sposobów na generowanie rosn(cid:200)cych dochodów, które stymulowa(cid:239)yby rozwój gospodarczy. Jest to wyzwanie równie(cid:285) dla samorz(cid:200)dów, poniewa(cid:285) nie jest dzi(cid:258) sztuk(cid:200) wybu- dowa(cid:202) kosztoch(cid:239)onny stadion — sztuk(cid:200) jest zapewni(cid:202) mu model dochodowy gwarantuj(cid:200)cy nie tylko pokrycie bie(cid:285)(cid:200)cych kosztów utrzymania, ale i mo(cid:285)liw(cid:200) nadwy(cid:285)k(cid:218), która trafi do miejskiej kasy. W sferze pa(cid:241)stwowej i samorz(cid:200)dowej my(cid:258)lenie rynkowe, kreatywno(cid:258)(cid:202) czy przedsi(cid:218)biorczo(cid:258)(cid:202) zawsze b(cid:218)d(cid:200) mia(cid:239)y prze- wag(cid:218) nad zachowawczym my(cid:258)leniem urz(cid:218)dniczym. W(cid:239)a(cid:258)ciciele polskich firm potrafi(cid:200) wprowadza(cid:202) na rynek wysokiej klasy odrzutowce, projektowa(cid:202) i sprzedawa(cid:202) ekskluzywne jachty, organizowa(cid:202) mi(cid:218)- dzynarodow(cid:200) dystrybucj(cid:218) kosmetyków, opracowa(cid:202) technologi(cid:218) produkcji gra- fenu, realizowa(cid:202) innowacyjne wyzwania informatyczne czy chemiczne… Polscy studenci projektuj(cid:200) (cid:239)aziki na Marsa, informatycy wygrywaj(cid:200) renomowane kon- kursy, a dzieciaki z Odysei Umys(cid:239)u od wielu lat nale(cid:285)(cid:200) do (cid:258)wiatowej czo(cid:239)ówki. (cid:165)wiat nie ma dla nich ogranicze(cid:241), a prawdziwi pasjonaci powinni nauczy(cid:202) si(cid:218)… t(cid:218)skni(cid:202). Zgodnie z dewiz(cid:200) Antoine’a de Saint-Exupéry’ego: Je(cid:285)eli chcesz wybudowa(cid:202) statek, nie nawo(cid:239)uj ludzi do zbierania drewna, nie dziel pracy i nie rozdawaj zada(cid:241). Zamiast tego naucz ich t(cid:218)skni(cid:202) za ogromnym i bezkresnym morzem. Jeste(cid:258) gotów? Zapnij pasy, w(cid:239)ó(cid:285) kamizelk(cid:218) ratunkow(cid:200) i zaczynamy! Poleć książkęKup książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Sztuka rynkologii
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: