Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00079 012415 13632252 na godz. na dobę w sumie
Szukanie dotyku. Problematyka ciała w polskiej poezji współczesnej - ebook/pdf
Szukanie dotyku. Problematyka ciała w polskiej poezji współczesnej - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 417
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1182-1 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka stanowi próbę całościowego spojrzenia na poezję powojenną poprzez kategorię ludzkiej cielesności. Lektura utworów Świrszczyńskiej, Miłosza, Różewicza, Kamieńskiej, Grochowiaka, Herberta, Pasierba, Poświatowskiej, Wojaczka, Barańczaka i Krynickiego pozwala ukazać ciągłość refleksji nad tożsamością jako istotnym problemem nowoczesnej i ponowoczesnej świadomości. Wyłaniający się z tych analiz obraz podmiotu opiera się przede wszystkim na relacji z drugą osobą (relacji, która przynależy do cielesnej kondycji) jako nieodzownym wymiarze przedstawiania jednostki: jest ona przecież zawsze kimś „dla kogoś”, kimś „z kimś”.

Dialogowy wymiar naszego życia autorka książki prezentuje w kontekście m.in. myśli Emmanuela Lévinasa, łącząc w ten sposób kulturową, filozoficzną, teologiczną i literaturoznawczą perspektywę prowadzonych interpretacji. Tak zarysowany antropologiczny projekt badawczy ujmuje poezję eksponującą cielesność jako rodzaj zapisu egzystencjalnego: wychodzące od poetyki tekstu analizy kategorii intymności, somatycznego wymiaru twarzy, pragnienia dotyku zmierzają w stronę „wiersza-gestu” szukającego drugiej osoby. Przedstawiona w ten sposób „poezja ciała” kontynuuje linię Leśmianowską we współczesnej poezji – odmienną zarówno od awangardowego odsłaniania ciała, jak i postmodernistycznej jego wirtualizacji – stanowiąc zarazem rodzaj pomostu między nowoczesnością a ponowoczesnością.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

ISBN 97883-242-1182-1 Beata Przymuszała Szukanie dotyku. Problematyka ciała w polskiej poezji współczesnej universitas Beata Przymuszała Szukanie dotyku. Problematyka ciała w polskiej poezji współczesnej Wstęp CIAŁO JAKO PRZEDMIOT (?) BADAŃ HUMANISTYCZNYCH. PROBLEMY METODOLOGICZNE Jaka będzie poezja w przyszłości, ta, o której myślę, ale której już nie poznam? Wiem, że jest możliwa, bo znam krótkie chwile, kiedy już niemalże tworzyła się pod moim piórem, żeby zaraz zniknąć. Rytmy ciała – bicie serca, puls, pocenie się, krwawienia periodu, lepkość sper- my, pozycja przy oddawaniu moczu, ruch kiszek, będą w niej zawsze obecne razem z podniosłymi potrzebami ducha i nasza podwójność znajdzie swoją formę bez wyrzekania się jednej strefy albo drugiej. Rozważania Miłosza prowokują do zastanowienia się nad po- ezją minionego półwiecza. Czy rzeczywiście była ona tak bezciele- sna, jak sugeruje poeta, czy ludzka fizyczność zajmowała w niej co najwyżej drugorzędną pozycję? Czy ciało i dusza, zmysły i rozum to wciąż odrębne strefy? Konkluzje autora Nieobjętej ziemi brzmią dość radykalnie, zwłaszcza gdy zostaną zestawione z poetyckimi obrazami ciała cier- piącego czy ciała erotycznego pojawiającymi się u zdecydowanej przecież większości autorów. Ale czy to o nie chodzi Miłoszowi?  Cz. Miłosz, Nieobjęta ziemia, Wrocław 996, s. 3. 6 Wstęp Zwraca on wszak uwagę na cielesność samej poezji, która powinna odzwierciedlać powiązanie między ludzką fizycznością a twórczo- ścią – rytm ciała ma stać się rytmem wiersza, niekoniecznie jednak metrycznym (w sensie matematycznego uporządkowania). Tak poj- mowana somatyczność wymaga zmiany zarówno myślenia o czło- wieku, jak i rozumienia literatury. Znak zapytania, który pojawił się w tytule niniejszego wpro- wadzenia do pracy poświęconej cielesności w poezji powojennej, wskazuje od razu na dwuznaczność związaną z prezentacją ciała. W takim bowiem jego ujęciu, o którym marzy Miłosz, nie może się stać ono przedmiotem analiz zakładających dualistyczne rozu- mienie człowieka. Ciało jako przedmiot badawczy odzwierciedla utrwalony w kulturze europejskiej sposób traktowania go jako rze- czy, którą poddaje się naukowemu czy estetycznemu oglądowi. Nie muszę dodawać, iż ten punkt widzenia nierzadko uniemożliwia do- strzeżenie podmiotowego aspektu ludzkiej fizyczności. Dwuznaczność ta była jednym z bodźców skłaniających do podjęcia tej tematyki. Z drugiej natomiast strony odnotować na- leży niebywały wzrost badań, jaki ma miejsce ostatnio w związ- ku z kategorią somatyczności. Można powiedzieć, iż problem ciała stał się jednym z bardziej popularnych zagadnień w humanistyce. Zwłaszcza lata dziewięćdziesiąte są czasem bujnego rozwoju tej te- matyki. Krytyczny nurt najnowszej sztuki szuka możliwości wyra- żenia „ciała realnego”, które wciąż ginie w procesach ciągłej wirtu- alizacji, natomiast badacze dwudziestowiecznej kultury usiłują ana- lizować przemiany poglądów dotyczących ludzkiej somatyczności w minionym stuleciu. Cielesność w badaniach literackich W tym kontekście należy przyjrzeć się badaniom literaturo- znawczym. Również tutaj bowiem widoczna stała się zmiana w spo- sobach analizy powyższego problemu. Jeszcze kilka lat temu ogra- niczały się one do kilku podstawowych ujęć – przede wszystkim królewskich tematów miłości i śmierci. To przeciwstawienie wi- doczne jest zwłaszcza w badaniach twórczości przedromantycznej, by wspomnieć o pracy Janiny Kotarskiej zatytułowanej Erotyk sta- Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych...  ropolski. Inspiracje i odmiany czy analizach tematyki vanitatywnej dokonanych przez Danutę Kunstler-Langner w książce Idea vani- tas, jej tradycje i toposy w poezji polskiego baroku3. Tego typu uję- cia koncentrujące się na problemach stricte literackich (kwestie ga- tunkowe, przemiany motywów) zostały jednak ostatnio rozszerzo- ne poprzez umieszczenie ich w szerokim kontekście historii idei – warto zwłaszcza zwrócić uwagę na świetną pracę Mirosławy Ha- nusiewicz Święte i zmysłowe w poezji religijnej polskiego baroku, w której fenomen „»sensualizmu«, rozumianego jako forma eks- presji poetyckiej” został powiązany z analizą siedemnastowiecznej myśli filozoficznej i religijnej. Badanie problemu ludzkiej fizyczności w literaturze dziewięt- nastowiecznej jest zazwyczaj łączone z perspektywą dwudziesto- wieczną, czego wzorem jest gdańska seria Transgresje, redagowana przez Marię Janion i Stanisława Rośka. Tematyka związana z cia- łem zyskała tu wymiar jednego z problemów interpretacji egzy- stencjalno-hermeneutycznej. Tym śladem podążają zarówno książ- ki poświęcone twórczości Marii Komornickiej, jak i pisarstwu Ró- żewicza6. Uwypuklają one również cielesny wymiar egzystencji w procesie rozumienia dzieła literackiego. Zwrot w stronę tego typu interpretacji, jak i próby całościowe- go spojrzenia na literaturę minionych dwóch wieków są obecnie  J. Kotarska, Erotyk staropolski. Inspiracje i odmiany, Wrocław 980. 3 D. Kunstler-Langner, Idea vanitas, jej tradycje i toposy w poezji polskiego ba- roku, Toruń 996.  M. Hanusiewicz, Święte i zmysłowe w poezji religijnej polskiego baroku, Lub- lin 998, s. 30. Warto także odnotować pracę będącą pokłosiem sesji zorga- nizowanej przez KUL – jest to Literatura polskiego baroku w kręgu idei, pod red. A. Nowickiej-Jeżowej, M. Hanusiewicz i A. Karpińskiego, Lublin 995. 5 Por. zwłaszcza Transgresje 3. Osoby, wybór, opracowanie i redakcja M. Janion i S. Rosiek, Gdańsk 98. 6 E. Boniecki, Modernistyczny dramat ciała. Maria Komornicka, Warszawa 998; Z. Majchrowski, „Poezja jak otwarta rana”. (Czytając Różewicza), Warszawa 993.  Również najnowsze pozycje dotyczące romantyzmu koncentrują się na tego typu ujęciach, wpisując je w perspektywę badań inspirowaną przez francu- ską krytykę tematyczną. Por. M. Bieńczyk, Czarny człowiek. Krasicki wobec śmierci, Warszawa 99; W. Owczarski, Mickiewiczowskie figury wyobraźni, Gdańsk 00. 8 Wstęp kontynuowane przez krytykę feministyczną8 oraz gender studies9. Nurty te umieszczają kwestię cielesności w perspektywie filozoficz- nej (pojawia się problem relacji między ciałem a tożsamością) oraz kulturowej (m.in. podważanie stereotypowego wiązania kobiecości z cielesnością czy ciała z porządkiem natury). Równie ważne jednak są badania nad literaturą przełomu dzie- więtnastego i dwudziestego wieku umieszczone w kontekście hi- storii idei. Warto zwrócić tu szczególną uwagę na książkę Mariana Stali zatytułowaną Pejzaż człowieka. Młodopolskie myśli i wyobra- żenia o duszy, duchu i ciele – stanowi ona bowiem wprowadzenie w problem cielesności dwudziestego wieku, pokazując przemiany świadomości filozoficznej i naukowej z końca dziewiętnastego stu- lecia. Autor podkreśla, iż to właśnie Młoda Polska doprowadzając do kresu pragnienie bezcielesności, „odkrywa (...) ważność [ciała – dop. B.P.] na drodze negacji”0. Tym samym należy zdaniem bada- cza pamiętać, że: Poezja dwudziestego wieku pokazuje często doświadczenie świata jako doświadczenie ciała i cielesności. Badacze twórczości międzywojennej zgodnie podkreślają, iż problem somatyczności skupiony został w tym okresie przede wszystkim na samym odkrywaniu fenomenu ciała – podążając za wytyczonym przez awangardę postulatem burzenia dotychczaso- wych stereotypów. Przekraczanie tabu podważało mieszczańską 8 Por. przede wszystkim: G. Borkowska, Cudzoziemki. Studia o polskiej prozie kobiecej, Warszawa 996; K. Kłosińska, Ciało, pożądanie, ubranie. O wczes- nych powieściach Gabrieli Zapolskiej, Kraków 999; E. Kraskowska, Piórem niewieścim. Z problemów prozy kobiecej dwudziestolecia międzywojennego, Poznań 999. 9 G. Ritz, Nić w labiryncie pożądania. Gender i płeć w literaturze polskiej od romantyzmu do postmodernizmu, Warszawa 00. Tomem łączącym ujęcie feministyczne i gender studies jest praca: Ciało. Płeć. Literatura. Prace ofiaro- wane Profesorowi Germanowi Ritzowi w pięćdziesiątą rocznicę urodzin, red. M. Hornung, M. Jędrzejczak, T. Korsak, Warszawa 00. 0 M. Stala, Pejzaż człowieka. Młodopolskie myśli i wyobrażenia o duszy, duchu i ciele, Kraków 99, s. 6.  Ibidem, s. .  Por. M. Kareński-Tschurl, Czy dlatego, że my się par example nie kochamy? Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych... 9 moralność, którą prowokowano utworami odbiegającymi od kon- wencji młodopolskiego kanonu ciała estetycznego3. Po II wojnie światowej badania literaturoznawcze odnotowu- ją powrót tendencji naturalistycznych, skupienie się na cielesności sprowadzanej do fizjologii. Później krytyka literacka wskaże jesz- cze na dwa bardzo wyraźne momenty swoistej „eksplozji” tematu somatycznego – myślę w tym miejscu o książkach Jacka Łukasiewi- cza (Laur i ciało) oraz Pawła Dybla (Ziemscy, słowni, cieleśni. Eseje i szkice). Pierwsza z nich skupia się na pojawieniu się tej proble- matyki w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, co wiązało się z karierą egzystencjalizmu w polskiej literaturze (a ponadto włą- czało się w nurt popaździernikowej odwilży oraz sporu o turpizm). Szkice Dybla natomiast odnoszą się do lat siedemdziesiątych: za- interesowanie ciałem w poezji nowofalowców stanowiło wyraz sprzeciwu wobec nowomowy, było próbą przywrócenia rzeczywi- stości (prawda ciała przeciwstawiona została kłamstwu języka). W odniesieniu do aspektu egzystencjalistycznego problem ten pojawił się w książce Poezja polska w latach 1939–1965. Edward Balcerzan łącząc ujęcie historycznoliterackie z teoretycznym poję- ciem strategii lirycznej, wśród jej odmian wyróżnił strategię pa- cjenta posługującą się „rozdarciem wizerunku człowieka na »cia- ło« i »duszę«”. Autor połączył w ten sposób twórczość Różewicza, Bursy, Grochowiaka, Karpowicza i Białoszewskiego6, pokazując, iż poeci ci zajmują się albo problemem cielesności, która staje się O erotyce futurystycznej na przykładzie poezji Brunona Jasieńskiego i Anatola Sterna, „Teksty Drugie” 000/6; B. Witosz, Kobieta w literaturze. Tekstowe wizu- alizacje od fin de siècle’u do końca XX wieku, Katowice 00, s. 06–0. 3 Por. B. Witosz, op. cit., s. –. Tym samym awangarda w pewnym sensie kontynuowała demaskatorski nurt twórczości młodopolskiej – zwłaszcza uję- cia naturalistyczne i ekspresjonistyczne (por. ibidem, s. 5–5, 3–).  Por. T. Drewnowski, Walka o oddech. O pisarstwie Tadeusza Różewicza, War- szawa 990, s. 5–6. Drewnowski podkreśla, iż polska poezja dopiero po II wojnie światowej miała swój epizod ekspresjonistycznych opisów traumy wojennej – ibidem. 5 P. Dybel, Ziemscy, słowni, cieleśni. Eseje i szkice, Warszawa 988; J. Łukasie- wicz, Laur i ciało, Warszawa 9. 6 E. Balcerzan, Poezja polska w latach 1939–1965, cz. I, Warszawa 98, s. 90–3. 0 Wstęp schronieniem przed światem cywilizacji, albo eksploatują motyw choroby i śmierci. Oczywiście, cielesna tematyka pojawia się także jako jeden z ele- mentów opisu twórczości poszczególnych poetów – nie jest ona jednak w tych przypadkach uznawana za zagadnienie podstawowe dla przybliżenia praktyki pisarskiej. Tego typu ujęcia są charaktery- styczne zwłaszcza dla monografii historycznoliterackich, jak rów- nież dla dzieł podejmujących kwestie teoretycznoliterackie wyma- gające uwzględnienia tego problemu (np. poetyka transgresji). Osobny – i niezwykle bogato reprezentowany – nurt badań teo- retycznoliterackich skupia się natomiast wokół kwestii „ciała wizu- alnego”. W odniesieniu do poezji dwudziestego wieku chciałabym zwrócić zwłaszcza uwagę na dwie prace. Pierwsza, autorstwa Do- roty Walczak-Delanois, poświęcona została twórczości awangar- dowej: poezji Jana Brzękowskiego, Jalu Kurka i Adama Ważyka. Wyróżniając rozdział poświęcony somatyczności, badaczka ujmu- je ją przede wszystkim jako koncept organizujący poetyckie obrazy. Zaznaczając pozytywne waloryzowanie ludzkiej fizyczności przez awangardzistów, konkluduje: Ciało nie pojawia się nigdy w wierszu przypadkowo; zawsze pełni określoną funkcję, zawsze przydaje dramaturgii i lepiej niż inne byty uruchamia wyobraźnię i plastyczne widzenie8. Opisy cielesności stają się więc znakiem przenikania literatury i sztuki wizualnej, uwypuklając kwestię percepcji jako istotną dla tematu. Wychodząc właśnie z tego założenia, Robert Cieślak pisze o wieku dwudziestym jako „stuleciu oka” i wyróżnia cztery ujęcia cielesności w polskiej poezji. Są to, kolejno, przedstawienia ciała jako: przedmiotu estetycznego, ciała zdeformowanego, ciała – źró- dła tożsamości oraz ciała „obrazu/podmiotu porwania” (pożądania lub tabuizowania). Podział ten został oparty na tych aspektach kul-  Por. m.in. A. Fiut, Moment wieczny. Poezja Czesława Miłosza, Kraków 998; T. Drewnowski, op. cit. Ujęcie teoretycznoliterackie: A. Skrendo, Tadeusz Ró- żewicz i granice literatury. Poetyka i etyka transgresji, Kraków 00; A. Świeś- ciak, Przemiany poetyki Ryszarda Krynickiego, Kraków 00. 8 D. Walczak-Delanois, Inne oblicze awangardy. O międzywojennej poezji Jana Brzękowskiego, Jalu Kurka, Adama Ważyka, Poznań 00, s. 93, 30 (cytat). Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych...  turowego i filozoficznego mówienia o ciele, które skupiają się na jego prezentacji (w przypadku tożsamości problem dotyczy obser- wacji siebie jako ciała)9. Do tej problematyki nawiązuje także Bożena Witosz w książce zatytułowanej Kobieta w literaturze. Tekstowe wizualizacje...0 Ty- tuł stwarza sugestię przyjęcia perspektywy feministycznej, okazuje się jednak ona myląca. Praca ta poświęcona została bowiem prze- mianom świadomości estetycznej (od twórczości młodopolskiej po- czynając, na latach dziewięćdziesiątych minionego wieku kończąc). Prezentuje ona sposoby konstruowania poszczególnych konwencji oraz ich przekraczania. Tutaj również, co podkreślało studium Do- roty Walczak-Delanois na temat poezji awangardowej, kobieta – li- teracka postać – jest bohaterką przede wszystkim oglądaną (choć coraz częściej podejmującą grę „bycia oglądaną”, panującą – a wła- ściwie sterującą jej przebiegiem). Obrazy jej cielesności stanowią tym samym potwierdzenie dominacji wzroku w kulturze europej- skiej. Witosz zaznacza wszakże, iż w ostatnim okresie pojawiają się sygnały świadczące o przełamywaniu tej hegemonii. Badaczka ana- lizuje pierwsze zmiany w przejściu od paradygmatu wzrokowego do dotykowego – w miejsce ciała oglądanego (obrazu – aktu) poja- wia się ciało odczuwane, eksponujące własną nagość: Podmiot w tekście Stasiuka odrzuca zasady voyeuryzmu nastawio- ne na kontemplację piękna kobiecego ciała. On pragnie maksymalnej bliskości (...), a szczytem bliskości jest właśnie dotyk. (...) Fizyczny gest patrzącego (...) eliminuje dystans właściwy dla postawy kontemplują- cego akt, uwalniając tym samym ciało (...) od symbolicznego pośred- nictwa. Kwestia ta jest bardzo istotna dla podjętej przeze mnie próby przedstawienia problemu ciała w poezji powojennej. Badania zaj- mujące się opisem percepcji ciała koncentrują się bowiem na za- 9 Por. R. Cieślak, Gry wzrokowe. O wyobrażeniach ciała w poezji polskiej XX wieku, w: Między słowem a ciałem, pod red. L. Wiśniewskiej, Bydgoszcz 00, s. –9. 0 B. Witosz, op. cit.  Ibidem, s. –5.  Ibidem, s. 5–55 (cytat s. 53–5).  Wstęp gadnieniu tekstowych estetyzacji3 i choć są one bardzo ważne dla podkreślania przemian kulturowych, to skupianie się jedynie na nich prowadzi do dość jednostronnego prezentowania somatycz- ności. W pracy tej prymat przyznany zostanie opisowi skupionemu na kształtowaniu się zjawiska „ciała dotykanego i dotykającego” – ze szczególnym wskazaniem na różnorodną genezę tej przemiany. Wymaga ona jednak także rozważenia w kontekście przemian hi- storycznych. Jak bowiem wynika z zarysowanego powyżej szkicowego prze- glądu badań, zagadnienie somatyczności najczęściej było omawia- ne w powiązaniu z tą perspektywą – przemianami światopoglądo- wymi i społecznymi. Poszerzają ją jednak ujęcia egzystencjalno-her- menuetyczne i feministyczne, które dokonują podważenia czysto przedmiotowego nastawienia do problemu badawczego. Samo zagadnienie tematu literackiego zaczyna stanowić jeden z istotnych problemów badawczych. Większość z najnowszych prac z zakresu literatury poświęconych wybranym tematom osa- dzona jest w perspektywie historycznej. Kwestie tematu autorzy łączą najczęściej z pojęciami topiki i motywu. Anna Legeżyńska w książce Dom i poetycka bezdomność w liryce współczesnej przyj- muje koncepcję Domu jako figury literackiej obejmującej „zarów- no aspekt stylistyczny tekstu, jak i znaczeniowy”. Równie sze- roko rozumie temat miasta Wojciech Ligęza w pracy Jerozolima i Babilon. Miasta poetów emigracyjnych, wskazując na powiązania topiki z tematologią, a tej ostatniej z „fenomenologią czy morfolo- gią poetyckiej wyobraźni”6. Próby wieloaspektowego omawiania danego tematu wskazują na potrzebę poszukiwań nowych rozwią- 3 Taka jest konkluzja B. Witosz: „Uderzającą (...) cechą postaciowych deskrypcji we współczesnej literaturze jest ich zanurzenie w świecie literackości. (...) Li- teratura lat dziewięćdziesiątych ostentacyjnie wręcz czerpie z tradycji, a kry- tycy tę cechę określają mianem e s t e t y z m u (literackości) dzisiejszej pro- zy” – ibidem, s. 9.  Należy zwrócić szczególną uwagę na sugestie Janiny Abramowskiej, zawarte w artykule Gatunek i temat, w: Genologia dzisiaj, praca zbiorowa pod red. W. Boleckiego i I. Opackiego, Warszawa 000.  A. Legeżyńska, Dom i poetycka bezdomność w liryce współczesnej, Warszawa 6 W. Ligęza, Jerozolima i Babilon. Miasta poetów emigracyjnych, Kraków 998, 996, s. 3. s. 0. Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych... 3 zań badawczych. Jednym z nich jest propozycja Moniki Brzósto- wicz, która w pracy Wizerunek rodziny w polskiej prozie współcze- snej pisze: „temat rodziny bowiem ze swej istoty musi prowadzić do poszukiwań interdyscyplinarnych”. Autorka zauważa wszakże, iż konstrukcja tego tematu wymaga mimetycznego stylu odbioru, który uwzględnia przecież historyczne realia. Przemiany myślenia o ciele – kontekst historyczny a ujęcie interdyscyplinarne Temat cielesności również wymaga podjęcia próby badań inter- dyscyplinarnych. Nie stanowi on bowiem domeny jedynie literac- kiej. Problem ciała jest także istotnym zagadnieniem kulturoznaw- czym, filozoficznym i teologicznym minionego wieku. Pojawienie się tej tematyki w innych dziedzinach ludzkiej myśli skłania do ich zestawienia i porównania. Trudno jednak w tym przypadku od- woływać się do kontekstu historii idei. Trudno przede wszystkim z tego względu, iż nie sposób – w większości przypadków – mówić o wzajemnych wpływach. Tym niemniej nie można pominąć swo- istej wspólnoty problemów. W tym miejscu pojawia się przywoła- ny wcześniej problem ujęcia historycznego. Podobieństwo proble- mów nie zawsze bowiem bywa zupełnie przypadkowe, choć i nie- koniecznie ma charakter przyczynowo-skutkowy. W niniejszej pracy z tego względu poddaję analizie poezję po- wojenną – utwory ukazujące się od 95 roku do początku lat sie- demdziesiątych, zdominowanych przez twórczość Nowej Fali. In- teresują mnie jednak również późniejsze przemiany problemu cie- lesności u omawianych autorów z uwagi na egzystencjalne ich potraktowanie. Tak przyjęte ograniczenie czasowe wymaga oczy- wiście uzasadnienia. Przyjmując cezurę wojenną uczyniłam ją wyróżnikiem określo- nych sposobów mówienia o cielesności z kilku względów8. Proces  M. Brzóstowicz, Wizerunek rodziny w polskiej prozie współczesnej, Poznań 998, s. 9, 30. 8 Na cezurę wojenną – w kontekście przemian modernizmu – zwraca uwagę Włodzimierz Bolecki (Modernizm w literaturze polskiej XX wieku [rekone- sans], „Teksty Drugie” 00/, s. 6).  Wstęp „biologizacji ciała” – eksponowania czystej fizjologiczności, epato- wania ciałem jako materiałem, który może być „użyteczny” – do- prowadził do uwypuklenia problemu reifikacji ludzkiej fizyczności. II wojna światowa staje się tym samym istotnym punktem odniesie- nia dla europejskiej kultury. Michał Januszkiewicz dopowiada: To, co nazywam reifikacją totalizującą, znajduje ugruntowanie w szeroko pojmowanej kulturze, która obejmuje tu najbardziej cha- rakterystyczny rys filozofii zachodniej dążącej do systemowości, naukę wspartą na paradygmacie Kartezjańskim, metanarracje (...). (...) obozy koncentracyjne nie tyle zanegowały ciągłość kultury europejskiej, co przeciwnie: ujawniły jej w istocie represyjny charakter9. Na ten kontekst wskazuje także Foucault, jak bowiem zauważa- ją jego interpretatorzy: Jeśli Foucault uważał swoje uwagi o nazizmie, rasizmie i krwi w Historii seksualności za fundamentalne, to być może dlatego, że do- strzegł w Auschwitz i jego świecie śmierci kulminację technik panowa- nia, uprzedmiotowienia człowieka (...)30. Wojenna reifikacja człowieka staje się tym samym niezwykle ważnym punktem odniesienia dla analizowania przemian myślenia o ludzkim ciele. Problematyka ta została później podjęta przez egzystencjalizm: skupienie na urzeczowieniu ludzkiego bytu, analizowanie cierpie- nia i śmierci jako najważniejszych aspektów istnienia, eksploatowa- nie możliwości osiągnięcia „ja” autentycznego – doprowadziło do dość jednostronnej perspektywy zajmowania się „bytem-ku-śmier- ci”. W konsekwencji egzystencjalistycznego ujęcia: 9 M. Januszkiewicz, Człowiek jako rzecz albo oblicza reifikacji, w: Człowiek i rzecz. O problemach reifikacji w literaturze, filozofii i sztuce, pod red. S. Wy- słouch i B. Kaniewskiej, Poznań 999, s. 8. 30 A. Milchman, A. Rosenberg, Eksperymenty w myśleniu o Holocauście: Au­ schwitz, nowoczesność i filozofia, przeł. L. Krowicki, J. Szacki, Warszawa 003, s. 56–5. Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych...  ...człowiek, doświadczywszy swego rzucenia w świat, napotyka wo- kół siebie rzeczy, (...) w ten sam sposób napotyka i drugiego człowieka – jako rzeczopodobnego; postrzega go w jego cielesności3. Nie można bowiem również zapominać o związku między urze- czowieniem osoby a podejściem percepcyjnym – Sartre broniąc jed- nostkowej wolności przed „reakcją na spojrzenie innego, na jego uprzedmiotowienie mnie (...)”, postulował konieczność „ciągłej walki o swoją podmiotowość”3. Tego typu myślenie – protestujące wprawdzie przeciwko reifikacji – wciąż jednak pozostawało w jej kręgu. Przyjęta przez egzystencjalizm perspektywa patrzenia trak- tuje bowiem ciało jako „byt-dla-siebie”33, który co najwyżej może zostać poddany oglądowi. Brak tu jednak jakiejkolwiek sprzyjają- cej okoliczności, by przekroczyć własne granice, nawiązać kontakt z drugą osobą. Tego typu ujęcie pozwoliłoby nie tylko na rozwią- zanie (czy może lepiej – zminimalizowanie) problemu urzeczowie- nia, ale przede wszystkim wskazałoby na nowe pojmowanie ludz- kiej fizyczności. Jeśli w perspektywie egzystencjalistycznej cielesność postrze- gana jest przede wszystkim jako ograniczenie determinujące nasze życie, to istotną zmianę znaczenia przynosi nowofalowa propozy- cja ujmowania ludzkiej fizyczności. Paweł Dybel, zajmujący się tym fenomenem, zauważał, iż w twórczości tej ciało zyskuje wartość etyczną – pozwala bowiem korygować „na własnej skórze” uzurpa- cje języka władzy, tworząc własny język: Ciało nie ukrywa nigdy przed nami swego bólu i gniewu. Każdy gwałt i przemoc zostawiają na nim niezatarte, trwałe ślady i blizny. (...) Ból nazywa bólem, gwałt gwałtem, chorobę chorobą. Jego mowa jest prawdziwa, bowiem jest jednoznaczna3. 3 M. Januszkiewicz, Tropami egzystencjalizmu w literaturze polskiej XX wieku. O prozie Aleksandra Wata, Stanisława Dygata i Edwarda Stachury, Poznań 998, s. . 3 M. Drwięga, Ciało człowieka. Studium z antropologii filozoficznej, Kraków 00, s. 9, 30. 33 Ibidem, s. 3 – autor podkreśla pułapkę, której uległo myślenie Sartre’a: przeciwstawiając się dualizmowi duszy i ciała rozwija on dualizm „ciała-dla- -mnie” i „ciała-dla-innego”. 3 P. Dybel, op. cit., s. 6, . 6 Wstęp Odnowa języka wiąże się więc nierozerwalnie z przemianą ro- zumienia somatyczności: autentyczność ciała zyskuje sens pozytyw- ny, pozwalając szukać nowej mowy, czyli poezji. Nowa Fala skłania tym samym do ponownej lektury poezji powojennej – szukającej odpowiedzi na następujące pytanie – czy rzeczywiście dopiero ko- niec lat sześćdziesiątych przynosi zmianę ujęcia tego problemu? Analizy egzystencjalistycznych problemów cielesności nie po- zwalały bowiem na podkreślenie odmiennych perspektyw obrazów literackich. Dostrzeżenie tego ograniczenia w myśleniu o ciele wy- maga jednak właśnie sięgnięcia po odmienne konteksty i narzędzia interpretacyjne. Wokół problemu ciała postrzeganego Zestawiając ze sobą podlegające reifikacji ciało z ciałem stają- cym się źródłem odnowy języka, wkraczam na teren sygnalizowa- nej w badaniach literackich zmiany paradygmatów epistemologicz- nych. Erazm Kuźma charakteryzuje je następująco: Jeden – grecki, zachodni, mający swe źródło w Platonie – na pierw- szym miejscu stawia oko, widzenie, obraz, postęp, poznanie. Drugi – judejski, orientalny, zaczynający się w Biblii – na pierwszym miejscu stawia język, tekst, mówienie, etykę. Dziś zwycięża ten drugi35. Zestawienie to jest dość ogólne, tym niemniej jednym z jego podstawowych wyróżników jest z pewnością odejście od domina- cji zmysłu wzroku na rzecz mówienia (zmiana dominanty episte- mologicznej). Wzrok zakładał dystans wobec przedmiotu badania, w oczywisty sposób także dokonywał (niekoniecznie z premedyta- cją) reifikacji „przedmiotu” – nawet gdy obserwował osoby. Mó- wienie natomiast wymaga (przynajmniej teoretycznie) braku do- minacji, wskazuje na uwikłanie procesów poznawczych w odmien- ne perspektywy rozmawiających osób. W tym ujęciu mówienie nie jest, rzecz jasna, rozumiane jako monolog, przemowa czy naucza- nie – odrzucające głos drugiego człowieka. Zwycięstwo paradyg- 35 E. Kuźma, Język – stwórca rzeczy, w: Człowiek i rzecz, s. 5. Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych...  matu języka upatruje Kuźma jednak nie w jego dialogicznym nace- chowaniu, lecz w tekstowości naszej kultury: język staje się panem naszego poznania, my jego sługami...36 Czy jednak porzucenie perspektywy patrzenia musi kończyć się „rozpłynięciem” w języku? Przywołana przeze mnie twórczość no- wofalowa wskazuje na możliwość innego jego rozumienia, która pojawia się w chwili, gdy staje się on sposobem porozumiewania3. Nie można także zapominać, iż język ten jest cielesny, zyskuje zna- czenie egzystencjalnego nacechowania. W tym właśnie kontekście chciałabym przeciwstawić ciału uj- mowanemu jako przedmiot patrzenia ciało rozumiane jako możli- wość kontaktu z innym człowiekiem. Ta dystynkcja zmienia trochę propozycję Erazma Kuźmy, w której wzrok i tekst stają się właści- wie synekdochicznym określeniem modernizmu i postmodernizmu. Również sam badacz zresztą podważa ścisły rozdział tych paradyg- matów, powołując się wszakże na nasze uwikłanie w język38... Pró- bując się jednak wymknąć tej tekstowej dominacji warto zapytać: czy rzeczywiście dominacja oka określa tylko poprzednią kulturo- wą epokę? Jak w takim razie rozumieć współczesną wirtualność – czy w jej kontekście nie powinno się raczej mówić o przemianach naszej percepcji, niż o jej odrzuceniu39? Jolanta Brach-Czaina ana- lizując obraz ciała w kulturze masowej podkreśla właśnie jego „nad- reprezentację” – „przeznaczenie do oglądania, a nie odczuwania czegokolwiek”. Wciąż istotny jest zmysł wzroku0. 36 Kończąc rozważania o twórczości Różewicza, Kuźma wskazuje na obecną w niej nadzieję „stworzenia nowej rzeczywistości” i pyta: kto ma tę nadzie- ję: „Różewicz – czy Język, którego on jest sługą i niewolnikiem?” – ibidem, s. 9. 3 Zob. A. Nasiłowska, Nowa Fala, w: Słownik literatury polskiej XX wieku, pod red. A. Brodzkiej, M. Puchalskiej, M. Semczuk, A. Sobolewskiej, E. Sza- ry-Matywieckiej, Wrocław 993, s. 5–6. 38 E. Kuźma, op. cit., s. . 39 Kuźma interpretuje wirtualność jako zmierzch „ery oka” – ibidem, s. 6. O bardziej skomplikowanym aspekcie tego procesu we współczesnej kultu- rze pisze S. Wysłouch w książce Literatura i semiotyka, Warszawa 00: „Ży- jemy w świecie, w którym słowo konkuruje (a często przegrywa) z obrazem, jest przenoszone na ekran, a nawet samo staje się wizualne (...)” – s. 8. 0 J. Brach-Czaina, Ciało współczesne, „Res Publica Nowa” 000/, s. 3–5. 8 Wstęp Powyższe sugestie pozwalają powiązać zmiany sposobu postrze- gania z przemianą ujmowania ciała – to ono staje się jednym z pro- wokatorów tej metamorfozy: wymyka się uprzedmiotawiającemu spojrzeniu. Martin Jay pisząc o kryzysie władzy wzroku, sytuuje jego narastanie od końca dziewiętnastego wieku, zauważając, iż: ...w czasach Bergsona prawa ciała zostały wyraźnie przeciwstawio- ne tyranii oka. Analizując tę przemianę w odniesieniu do historii sztuki, Ma- ria Poprzęcka zauważa, iż dziewiętnastowieczne podważenie wła- dzy wzroku skierowane zostało w związany z nim sposób poznawa- nia – odcieleśnione oko tworzyło bowiem paradygmat widzenia, w którym spojrzenie porządkowało i analizowało świat, dokonując zarazem jego racjonalizacji. Wzrok poddany został rozumowi, nie mógł patrzeć „byle jak”. Zmiana związana była m.in. z rozwojem fotografii. Ale nie tylko – badaczka uwypukla tu niezwykle intere- sujący dla mojej pracy kontekst literacki: Inne widzenie, jakie objawiła fotografia, niesione przez nią zakłó- cenia skali i odległości, Proust zestawia z widzeniem intymnym, widze- niem z bardzo bliska, które pozwala „z tego, co uważaliśmy za jakąś rzecz o określonym wyglądzie, wydobyć sto innych rzeczy, którymi jest ona równie dobrze, skoro każda z nich jest wyrazem nie mniej uprawnionej perspektywy”. Trudno lepiej i krócej określić rewolucję w widzeniu. A więc aby wyzwolić oko, potrzeba miłosnego zbliżenia? (...) Patrzeć dwojgiem oczu. Mieć je zawsze otwarte. Patrzeć z bli- ska. Zlikwidować dystans, którym perspektywa (i jej dzisiejsze potom- stwo, w tym najmłodsze – komputerowa przestrzeń wirtualna) oddala nas od świata.  M. Jay, Kryzys tradycyjnej władzy wzroku, przeł. J. Przeźmiński, w: Odkry- wanie modernizmu. Przekłady i komentarze, pod red. i ze wstępem R. Nycza, Kraków 998, s. 96, 3.  M. Poprzęcka, Grzeszne oko, „Punkt po punkcie”, z. : Grzech, Gdańsk 003, s. 6–65, 69–0 (cytat). Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych... 9 „Widzenie intymne” zmienia optykę patrzenia – dosłownie i metaforycznie. Wymagając odrzucenia dystansu, nie tylko anga- żuje cielesność w sposób percepcji, ale zwraca uwagę na osobowy wymiar poznawania. Przy czym ta „miłosna epistemologia” prze- kształca rozumienie podmiotu – przestaje on być tym, który bada, a staje się tym, który otwiera się na drugą osobę. Bo tylko tak może ją poznać. Ciało staje się ciałem „dialogicznym” – jest bowiem sygnałem przekroczenia własnej egzystencji, eksponującym zarazem jej zbyt radykalnie dotychczas interpretowaną autonomię. Bezpośrednim wyrazem przemiany tak rozumianej somatyczności jest ekspono- wanie dotyku jako zwrotu w stronę innego człowieka. W tym też znaczeniu podważona zostaje dominacja wzroku. Jak jednak pro- ces ten przebiegał w powojennej poezji? Czy rzeczywiście pojawiło się w niej „ciało dotykające”? Ciało w różnych odsłonach. Projekt badawczy Poszczególne rozdziały niniejszej pracy skupiają się wokół na- stępujących perspektyw: kulturoznawczej, filozoficznej, teologicz- nej oraz literaturoznawczej. Każda z nich pozwala uwypuklić od- mienne ujęcie problemu cielesności, a jednocześnie wskazuje, iż żadna z nich nie wyczerpuje go całościowo. Porządek przyjętych tu analiz nie jest wszakże przypadkowy. Pierwszy rozdział sytuuje kwestię ciała w relacji między naturą a kulturą. Protest przeciwko tabuizowaniu ciała, podważanie kon- wencji jego prezentacji stanowi kontynuację awangardowego pro- wokowania czytelników. Czy jednak ciało pozwala się do końca odsłonić? Czy pragnienie jego poznania nie prowadzi do trakto- wania go na kształt rzeczy? A może ludzka fizyczność nie pozwa- la dotrzeć do prawdy o sobie – chowa się w językowe prezentacje, ulega konwencji przedstawiania? Przeciwstawienie natury kulturze wydaje się przecież mieć charakter idealistyczny: czy w ogóle wo- bec tego istnieje „ciało naturalne”? Może nie potrafimy już zaprze- stać jego estetyzacji? Analizę kulturowego uwikłania cielesności skupiam na pro- blemie przekraczania somatycznego tabu. Ujęcie to stanowi punkt 0 Wstęp wyjścia, prowokujący do zastanowienia się nad następującymi kwe- stiami: czy powojenna poezja nie tworzy własnych tematów zaka- zanych, które powinny zostać odsłonięte? A może także próbu- je odejść od dychotomicznego zestawienia odsłaniania-ukrywania ciała sugerując, iż są sytuacje, w których wymaga ono świadomego gestu przysłonięcia? Kwestie zostaną rozważone przede wszystkim na przykładzie twórczości Różewicza, Poświatowskiej, Świrszczyń- skiej, Wojaczka i Grochowiaka. Czy poeci ci rzeczywiście jedynie prowokują czytelników coraz mniej konwencjonalnymi ujęciami cielesności, czy może szukają także innych sposobów jej wyrażania: podkreślających intymność ludzkiej fizyczności? Zasygnalizowane w ten sposób ujęcie problemu wskazuje, iż termin „temat ciała” nie konotuje przecież jedynie znaczenia przed- miotowego (ciało jako obiekt opisu i rozważań). Cielesność jako wymiar egzystencji odnosi się również do sposobu przeżywania, doświadczania siebie, innych osób i świata. Tym samym pojęcie te- matu musi ulec rozszerzeniu. Kulturoznawcza perspektywa wskazuje na niemożność jedno- stronnego – jedynie estetycznego – analizowania cielesności. Normy prezentacji mają przecież swe oparcie w określonych koncepcjach antropologicznych. Badając w pierwszym rozdziale ich przemiany, chcę w następnym zwrócić uwagę na uwarunkowania filozoficz- ne. Ciało, które poddane zostaje oglądowi i ciało, które sprzeciwia się całkowitemu odsłonięciu, prowokują do refleksji nad powiąza- niem wymiaru fizycznego z problemem pojmowania tożsamości. Czy pojawia się w poezji powojennej przekonanie o ludzkiej soma- tyczności jako niezbywalnym elemencie indywidualizującego prze- życia? Czy ciało wskazuje na perspektywę jednostkowego poczucia „bycia ja”, czy raczej jest postrzegane jako ograniczająca świado- mość materialność? Czy pozostaje ono wciąż „fizycznością”, któ- rą należy porzucić w budowaniu perspektywy metafizycznej, czy też jednak pozwala zmienić pojęcie metafizyki, wskazując tym sa- mym na przemiany filozofii, jakie miały miejsce w dwudziestym wieku? W tej perspektywie chcę przyjrzeć się przede wszystkim powyż- szym problemom w odniesieniu do przełomu wywołanego przez fi- lozofię dialogu – zwłaszcza w ujęciu Emmanuela Lévinasa. Rozpa- trywanie współczesnej poezji w tym kontekście pozwoli być może Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych...  na dostrzeżenie kształtowania się myślenia o swoim „ja” w powią- zaniu z czyimś „ty”. „Tożsamość relacyjna” (rozwój własnej osoby dzięki kontaktom z innymi), „ciało otwarte” (eksponowanie uto- pii całkowitej autonomiczności), „ciało, czyli tożsamość” (zwrot w stronę tożsamości dynamicznej) – to najważniejsze problemy filozoficznych interpretacji somatyczności w perspektywie ujęcia dialogicznego. Czy znajdują one swe odzwierciedlenie w twórczo- ści poetyckiej? Czy kształtuje ona odmienny od dualistycznego ob- raz podmiotu3, który, tak jak ciało, wciąż się zmienia, a jednocze- śnie wciąż jest sobą? Uzupełnieniem tych rozważań będzie wskazanie na problem epistemologii: czy cielesność pozwala poszerzyć możliwości po- znawcze, czy wciąż jest ograniczeniem „królestwa rozumu”? To jeden z najważniejszych dylematów filozoficznych dwudziestego wieku, czy jednak znalazł on swe odzwierciedlenie w poetyckich próbach docierania do świata i drugiego człowieka? Czy tutaj wła- śnie pojawi się dotyk – jako zmiana epistemologii, podważenie do- minacji wzroku? Powyższe problemy chcę analizować przede wszystkim w od- niesieniu do koncepcji filozoficznych obecnych w poezji Miłosza, Świrszczyńskiej i Herberta. Bardziej szczegółowe zagadnienia będę także rozważać w odniesieniu do twórczości Różewicza, Poświa- towskiej i Barańczaka. Podobnie jak ulega przemianom dwudziestowieczna metafizy- ka – nauka o bycie, który współcześnie wymyka się wiedzy jedy- nie pojęciowej, tak samo rozwija się myśl teologiczna. Przez wie- ki w potocznej świadomości cielesność człowieka uważana była za źródło zła – wbrew przesłaniu biblijnemu. Odnowa postrzegania ciała w dyskursie religijnym wiąże się z powiększaniem obszaru do- świadczeń mogących poszerzać ludzką wiedzę o Bogu. Jak bowiem zauważa jeden ze współczesnych teologów: 3 Anna Nasiłowska podkreśla bowiem, iż na początku XX wieku pojawia się przemiana poetyckiego podmiotu, który przestaje skupiać się na wnętrzu (du- szy), a dostrzegając swą materialno-duchową jedność otwiera się na świat. Zob. A. Nasiłowska, Persona liryczna, Warszawa 000, s. –50.  Wstęp Spojrzenie na teologię rodzi pytanie o słynne loci theologici, czyli miejsca, w których teolog znajduje właściwe dla swej refleksji źródła. Takimi loci są na pierwszym miejscu Biblia i Tradycja apostolska (...). Tajemnica Wcielenia mówi nam jednak, że Bóg wszedł w całą rzeczy- wistość człowieka, a zatem można Go znaleźć we wszystkim, co ludz- kie. Czy ta przemiana postrzegania ciała widoczna jest również w poezji powojennej? Czy ciało rzeczywiście przestaje należeć do obszaru profanum? A jeśli tak – to w jaki sposób staje się ono sa- kralne? Czy dotyczy to jedynie określonych sytuacji: np. ciała cier- piącego (ofiara), czy także cielesności jako budowania więzi mał- żeńskiej? A może poezja przynosi zupełnie odrębną „teologię cia- ła” – mogąc stać się tym samym kolejnym – przywołanym w cytacie locus theologicus. Problem cielesnego sacrum chcę również odnieść do kontekstu filozofii Lévinasa, która posiada religijne nacecho- wanie. Kontakt z drugim człowiekiem jako relacja z kimś absolut- nie innym stanowi przecież odzwierciedlenie relacji między czło- wiekiem a Bogiem. Czy jednak odzwierciedlenie to ma zawsze charakter prawomocny? Jak określić sytuacje, w których przedsta- wienie relacji międzyludzkich nie wiąże się bezpośrednio z relacją z Transcendencją – kwestia ta wymaga w tym przypadku rozważe- nia ewentualnego konfliktu interpretacji teologicznej i filozoficz- nej. Problem „ciała sakralnego” z pewnością pojawia się u poetów religijnych – zwłaszcza w poezji kapłańskiej. Ale nie tylko twór- czość ks. Pasierba będzie przedmiotem rozważań. Warto bowiem z uwagi na przenikanie się obszarów sacrum i profanum przyjrzeć  D. Kowalczyk, Wypowiedź w ankiecie „Znaku”: Czym jest teologia, którą uprawiam?, „Znak” 003/6, s. 59. 5 Por. uwagi B. Skargi we wstępie do dzieła Lévinasa: „Inny bowiem to ktoś, kto nie jest tożsamy ze mną, ktoś na zewnątrz mnie, transcendentny, kogo ob- jąć i w pełni zrozumieć nie jestem w stanie, lecz z kim mogę nawiązać kon- takt” – to ujęcie dotyczące relacji międzyludzkich. W relacji religijnej: „Mó- wieniu o Bogu towarzyszyć musi nieustanne łamanie języka. Bóg przecież to Nieskończoność, to ktoś absolutnie inny i transcendentny wobec bycia. (...) Dla Lévinasa tajemnica Boga jest dramatem rozgrywanym przez trzy osoby. Ja zbliżam się do Nieskończoności, poświęcając się tobie, mojemu bliźniemu” – B. Skarga, Wstęp, w: E. Lévinas, Całość i nieskończoność. Esej o zewnętrz- ności, przeł. M. Kowalska, Warszawa 998, s. XIV, XXVII, XXIX. Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych... 3 się ujmowaniu ciała w poezji Miłosza, Kamieńskiej, jak również u tak „niereligijnej” poetki, jak Anna Świrszczyńska. Po zwróceniu uwagi na przemiany filozoficznego i teologiczne- go ujmowania ciała, w ostatnim rozdziale chcę poddać analizie pro- blem pojmowania literatury w kontekście ukształtowania się soma- tycznego podmiotu. Jak przejawia się ewentualny zwrot w stronę ciała: czy zmianie ulega koncepcja twórczości? Czy poezja również stała się „cielesna”, przestając być jedynie domeną intelektu – jak sugerowała np. poezja lingwistyczna? Co się dzieje z emocjonalno- ścią jako sferą naszego cielesnego uwarunkowania? Pytania można jeszcze mnożyć, na pewno jednak nie sposób pominąć tego, które nawiązuje znów do – tak istotnego dla mojej pracy – kontekstu fi- lozofii Lévinasa: czy poezja staje się sposobem szukania kontaktu z drugą osobą? A jeżeli tak, to co to znaczy, czy może ona stać się dialogiem? Szczególnej uwagi wymaga tu także przyjrzenie się wcale nie- jednoznacznemu pojęciu „somatyzacji tekstu” – zwłaszcza ze względu na relację między intertekstualnością a osobowym wy- miarem utworu. W tym przypadku polem odniesienia dla analizy tego problemu będzie koncepcja słowa-ekspresji Merleau-Ponty’e- go. Powyższe kwestie zostaną przeze mnie zbadane na przykładzie twórczości Kamieńskiej, Krynickiego, Różewicza, Świrszczyńskiej i Wojaczka. Zarysowany w ten sposób projekt badawczy zmierza do uję- cia w całość najważniejszych aspektów kształtowania się cielesno- ści dialogicznej w polskiej literaturze. Jej pojawienie się chcę po- kazać na materiale poezji powojennej, wybierając te utwory, które w najbardziej spektakularny sposób ukazują interesujące mnie za- gadnienie. Sięgając po dorobek poetów, których twórczość posiada już dość pokaźną bibliografię, chcę – w poszczególnych przypad- kach – zwrócić uwagę na pominięte aspekty poetyckiej wizji, które, by móc zostać dostrzeżone, wymagają zmiany optyki. Tym nowym punktem widzenia – i zarazem kluczem interpretacyjnym – staje się właśnie kategoria cielesności. Po przywołaniu II wojny światowej oraz wiążącego się z nią podejścia egzystencjalistycznego – traktowanych przeze mnie jako negatywny punkt odniesienia niniejszej pracy – powinnam także wskazać kolejny ważny moment zmiany myślenia o ciele, który  Wstęp otwiera przed podjętą przeze mnie problematyką nowe horyzonty rozważań, nie stanowiące już jednak przedmiotu analiz. Istotna z tego względu jest przemiana w postrzeganiu ciała, jaka pojawia się w europejskiej świadomości już w latach osiemdziesią- tych dwudziestego wieku. Ludzka materialność okazuje się bowiem w coraz większym stopniu „nierzeczywista”. Wraca tu przywołany wcześniej problem zmiany rozumienia percepcji. Wiek dwudziesty nie tyle bowiem odrzuca dominację wzroku, ile raczej podkreśla jego niewiarygodność – nie odcinając się jednak od traktowania go jako jednego ze sposobów poznawania. Ciało pod koniec poprzed- niego stulecia wcale nie przestaje być ciałem postrzeganym. Rozwój mediów prowadzi bowiem do wizualizacji ciała; re- klama i kultura popularna eksponują fizyczność raczej fragmen- taryczną, podkreślającą zwłaszcza dwa jej aspekty: młodość i na- gość. Służą one kreacji cielesności doskonałej – z chęcią poddającej się zabiegom chirurgicznym6, kosmetycznym, dietetycznym. Ciało przełomu wieków to ciało „konsumujące i konsumowane”. Ten ostatni aspekt kieruje nas w stronę relacji między ciałem i władzą – dla której „bycie pożądanym” prowadzi do oddania się panowa- niu spojrzenia, ono z kolei wzmaga czynności samodyscyplinujące, kształtujące fizyczny ideał i – jak zaznacza wnikliwa badaczka sztu- ki najnowszej – okazuje się znów, że: Żyjemy w świecie symulacji – to główne przesłanie nowego banali- zmu (czy wręcz kanibanalizmu). Bardzo pesymistyczne: poza symulację wyjść się nie da, zakrywają one całkowicie rzeczywistość i nic nie jest już ważne, bo w końcu i tak wszystko podlega logice konsumpcjoni- zmu8. Ciało egzystencjalistyczne (uprzedmiotowione), ciało dialogicz- ne (tożsamość dynamiczna, rozwijająca się dzięki kontaktom z...) 6 O etycznych aspektach medycznych ingerencji nie tylko w odniesieniu do chi- rurgii plastycznej pisał ostatnio Jerzy Kopania – zob. idem, Etyczny wymiar cielesności, Kraków 00.  D. Czaja, Ciało w kilku odsłonach, w: Metamorfozy ciała. Świadectwa i inter- pretacje, pod red. D. Czai, Warszawa 999, s. –. 8 I. Kowalczyk, Ciało i władza. Polska sztuka krytyczna lat 90., Warszawa 00, s. 6–8, 33–3 (cytat). Ciało jako przedmiot (?) badań humanistycznych...  i ciało wirtualne – stanowią różne perspektywy ujmowania ludzkiej somatyczności w drugiej połowie dwudziestego wieku. Wobec tych właśnie problemów staną pisarze debiutujący pod koniec minionego stulecia – lektura ich poezji wymaga wszakże choćby wstępnego rozpoznania kształtu powojennych zmagań z so- matycznością. Dopiero w tej perspektywie będzie można również określić, czy nowi pisarze podjęli nowe tematy (wirtualność cia- ła)9, czy też – wprost przeciwnie – kontynuują poprzednie ujęcia. *** Przedstawiając ludzką fizyczność jako problem interdyscypli- narny, zmuszona jestem do korzystania z różnych inspiracji. Ana- liza tekstów wymaga w tym przypadku zarówno sięgnięcia po na- rzędzia poetyki historycznej, jak i próby podjęcia interpretacji fi- lozoficznej czy teologicznej. Posiłkowo korzystam także z krytyki feministycznej i etycznej (które niekoniecznie muszą się wyklu- czać). Badając wszakże tak istotny dla współczesności problem, nie mogę podporządkować go intencji metodologicznej „czystości” – co nie oznacza, iż nie zdaję sobie sprawy z poruszania się na grani- cach dziedzin, mogącym skutkować niezbyt bezpiecznym „dryfo- waniem”... Próbując uniknąć tychże zagrożeń, przyjmuję priorytet uważnej lektury konkretnych utworów, ona dopiero stanowi pod- stawę ujęć syntetyzujących. Ryzyko ich adekwatności obciąża mnie jednak całkowicie; jedyną nadzieją może być pamiętanie o tym, iż problem ciała wymyka się – ze swej natury – zbyt porządkującym kwalifikacjom. Istotnym polem odniesienia dla podjętych przeze mnie ana- liz będzie jedna z ważniejszych kwestii współczesnego literaturo- znawstwa. Somatyczność doskonale wpisuje się w sam środek spo- ru o kształt modernizmu. Włodzimierz Bolecki uważa, iż do jego niebagatelnych wyróżników należą m.in.: przełamywanie różnego rodzaju tabu, refleksja nad podmiotowością, wpisanie cielesności w tożsamość człowieka, działania prowokacyjne50. Czy cielesność 9 Zob. B. Bodzioch-Bryła, Ku ciału post­ludzkiemu. O młodej poezji i nowej rzeczywistości, „Teksty Drugie” 00/6. 50 W. Bolecki, op. cit., s. –3. 6 Wstęp dialogiczna mieści się całkowicie w tak zakreślonej modernistycz- nej problematyce? A może stanowi ona swego rodzaju granicę mię- dzy myśleniem modernistycznym i postmodernistycznym? Do tych zagadnień powrócę w zakończeniu pracy, poddając również analizie ewentualne związki – utrzymane w modernistycz- nej perspektywie – jakie mogą istnieć między powojenną poezją, skupioną na problemie cielesności, a twórczością wcześniejszego okresu. *** Ogromnie dziękuję Pani Profesor dr hab. Małgorzacie Czer- mińskiej i Pani Profesor dr hab. Annie Legeżyńskiej za życzliwość i wszystkie uwagi, które pozwoliły mi poszerzyć perspektywę czy- tania „ciała literackiego” oraz potwierdziły zasadność dokonane- go wyboru tematu. Szczególne podziękowania składam nieocenio- nej Pani Profesor dr hab. Sewerynie Wysłouch za naukową opiekę, na którą mogłam zawsze liczyć i za wszystkie rozmowy – nie tylko o książce – które wpłynęły na jej ostateczny kształt. Moim Bliskim – Rodzicom i Rodzeństwu, Przyjaciołom – dziękuję za bycie przy mnie i wspieranie. Książkę dedykuję pamięci Cioci Ani. I. CIAŁO – PROBLEM KULTUROWY Temat ciała w literaturze przywołuje niemal automatycznie opo- zycję natury i kultury. Dychotomia ta jest niezwykle silnie utrwa- lona: współkształtuje przecież myślenie o nowoczesności – idea Jana Jakuba Rousseau o naturze nieskażonej ludzką działalnością ma być początkiem krytycznej refleksji nad rozumem. Późniejsze losy tego przeciwstawienia, jak podkreślają badacze idei, wskazują na zmianę kryteriów pozwalających doprecyzować ogólne pojęcia, ale nie podważają nigdy racji jego istnienia. W XIX wieku zostaje ono dodatkowo rozbudowane o kolejne opozycje: kultury i cywi- lizacji (głównie za sprawą romantycznych protestów przeciw roz- wijającemu się przemysłowi kultura zyskuje wyjątkowo wydźwięk pozytywny) oraz życia i kultury (tu przede wszystkim Nietzsche i Freud kontynuują jednak jej „potępienie”). Powyższe przeciwsta- wienia są – zdaniem Jerzego Jedlickiego – znamienne dla myśli eu- ropejskiej minionych trzech wieków: przekonanie o nieustannym obniżaniu się wartości ludzkich działań stanowi bowiem jednocześ- nie rewers idei postępu. Esej znakomitego historyka kończy jednak  H.R. Jauss podkreśla wagę myśli Rousseau dla powstania refleksji moderni- stycznej. Por. H.R. Jauss, Proces literacki modernizmu od Rousseau do Ador- na, w: Odkrywanie modernizmu. Przekłady i komentarze, pod red. i ze wstę- pem R. Nycza, Kraków 998, s. 8–3.  Rozróżnienia te przytaczam za pracą J. Zięby, Bolesława Leśmiana światopo- gląd nowoczesny. O eseistyce poety, Kraków 000, s. 9–0. 8 I. Ciało – problem kulturowy zapewnienie, iż istotę kultury stanowi właśnie jej krytycyzm, jej wartością jest poczucie kryzysu jako niezadowolenia ze status quo. Konkluzję tę wspiera nie tylko przekonanie o potrzebie sceptycy- zmu w myśleniu o rzeczywistości, ale i dostrzeżenie pozytywnych aspektów rozwoju kultury3. Nie oznacza to oczywiście podważenia zasadności funkcjono- wania opozycyjnej pary natura–kultura, wskazuje raczej na inne- go typu myślenie, odchodzące od jedynie negatywnego, mocno utrwalonego wartościowania kultury, a jednocześnie podkreślają- ce jej wszechwładność (krytyka kultury okazuje się mieć charakter wewnętrzny). Powyższy kontekst jest szczególnie istotny dla zro- zumienia obecności cielesnej tematyki w poezji powojennej, zanim jednak będzie mógł zostać przywołany, trzeba skupić się na jego wcześniejszym funkcjonowaniu w literaturze: które powiela opo- zycyjny charakter między tym, co naturalne i tym, co kulturowe – między ciałem a umysłem, nagością a aktem. Ciało jako poetycki temat staje się jednym z problemów no- woczesności: wpisuje się w sam środek sporu o wartość rozumu, ponieważ podważa jego racjonalność, kwestionuje wolność sztu- ki, zwracając uwagę na dwuznaczność dotychczasowych sposobów pokazywania ciała, wreszcie podkreśla trudność określenia naszej tożsamości, gdyż protestuje przeciwko sprowadzaniu jej jedynie do czystego cogito. Ludzkiej somatyczności nadany zostaje przywilej oddziaływania na kulturę – kwestionowania przyzwyczajeń my- ślowych i przedstawieniowych. Nie można także nie zauważyć, iż sięgnięcie po ten temat gwarantuje łatwy sukces – jako jeden z efek- tów strategii prowokacji (choć łatwość ta może być zdradliwą pu- łapką). Rozdział ten zostanie poświęcony analizie dwuznaczności, która powstaje w momencie pojawienia się tematu ciała w poezji. Z jed- nej bowiem strony temat ten pozwala właśnie sprowokować czytel- nika, epatując go chociażby odmiennym sposobem mówienia o cie- le, czy też w ogóle samym faktem poruszenia tej kwestii. Z drugiej natomiast strony pojawienie się tego tematu stawia pytanie o za- sadność prowokacji, a zarazem o możliwość wyrażenia ciała, które 3 J. Jedlicki, Świat zwyrodniały. Lęki i wyroki krytyków nowoczesności, War- szawa 000, s. 58–6. Temat ciała jako naruszenie tabu 9 należy przecież do sfery tego, co intymne. Między łamaniem tabu a ochroną prywatności przebiega więc granica, wobec której sta- je problem ciała – odsłanianego i pragnącego być zasłoniętym, bę- dącego newralgicznym punktem współczesnej kultury (wciąż pod- ważającym jej zasadność, a zarazem zależnym od niej). W tej per- spektywie na drugi plan zostaje jednak przesunięty problem samej literatury jako kulturowego medium – czy oznacza to, iż przezwy- ciężona zostaje jej konwencjonalność? Czy dwudziestowieczne ła- manie tabu prowadzi do jego całkowitego porzucenia, czy raczej zmienia jego zakres (lub ujęcie)? Pamiętając o tym, iż „konwen- cja rodzi się wcześniej niż świadomość jej istnienia”, chcę zwró- cić uwagę na ukrywanie pewnych aspektów cielesności w poezji powojennej. Dopiero bowiem w tym kontekście widoczna staje się niejednoznaczność tego tematu: między odsłanianiem a ukrywa- niem ciała pojawia się świadome jego „przysłanianie”. Ten „wybór intymności” może ukazywać inną perspektywę powiązań między naturą a kulturą. . TEMAT CIAŁA JAKO NARUSZENIE TABU Mówić o ciele w kulturze europejskiej to wkraczać w obszar tematu zakazanego. W tym kontekście cielesne tabu funkcjonuje zresztą także w świadomości humanistycznej. Zazwyczaj kwestie te omawia się wskazując na chrześcijańskie korzenie naszej cywilizacji – eksponuje się przede wszystkim zakaz ujawniania nagości – oraz silne tendencje do pruderyjnego traktowania erotyki w dziewiętna- stym wieku. Krytyka feministyczna podkreśla z kolei wyłączanie z obszaru „stosownych” tematów kobiecej fizjologii, jak też tych  A. Okopień-Sławińska, Rola konwencji w procesie historycznoliterackim, w: Proces historyczny w literaturze i sztuce, pod red. M. Janion i A. Pioruno- wej, Warszawa 969, s. . 5 Por. P. Krakowski, Z rozważań nad sztuką erotyczną, w: Sztuka i erotyka. Ma- teriały Sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Warszawa 995, s. 6–. 30 I. Ciało – problem kulturowy sposobów prezentacji kobiecego ciała, które uchodzą za „nieeste- tyczne”, ponieważ łamią wielowiekowe normy przedstawiania: Obraz Ja kobiecego może zawierać cielesność tylko jako przedsta- wienie, fantom, męski fantazmat, nie ma w nim natomiast miejsca ani na realne ciało, ani na własne pożądanie6. ...ciąża – tak jak menstruacja – do niedawna w ogóle była wyklu- czona ze sfery kultury, nie uzyskała żadnego wyrazu symbolicznego. Dopiero ostatnio kobiety pisarki zaczęły walczyć o wprowadzenie sym- boliki dotyczącej kobiecej fizjologii. Jest to na ogół źle przyjmowane, mówi się, że to niepotrzebny nikomu naturalizm. Zakaz, niestosowność, estetyczność – można jeszcze dodać: konwencja – te wszystkie pojęcia pojawiają się, gdy mowa o tabu. Czy jednak łamanie zakazu jest tym samym, co przekroczenie lite- rackiej konwencji? Czy „naruszenie obyczajności” można określić niestosownością? Poniżej przedstawiam próbę rozróżnienia rozma- itych wymiarów „naruszenia tabu” w związku z przemianami kul- turowej świadomości. Problem ciała w literaturze wiąże się bowiem najczęściej z ła- maniem stereotypów dotyczących jego przedstawiania albo języko- wego wyrażenia. Temat ten ma w sobie dużą nośność obrazobur- czą, jego pojawienie zazwyczaj łączy się z szokowaniem odbiorcy, który jest świadkiem złamania granic przyjętych w danym społe- czeństwie jako ram dopuszczalnego odsłonięcia „prawdy o ciele”. Szokowanie bywa jednak (przynajmniej początkowo) jakoś uzasad- niane. Taki mechanizm działania jest charakterystyczny dla sztu- ki przełomu XIX i XX wieku, która usprawiedliwiała go względa- mi zarówno naukowymi, jak i moralnymi. Naturaliści podążając za odkryciami dotyczącymi natury człowieka (koncepcje darwinizmu) eksponowali zachowania instynktowne jako najważniejsze dla jego obrazu. Podkreślanie biologicznych uwikłań stało się dowodem 6 K. Kłosińska, Ciało, ubranie, pożądanie. O wczesnych powieściach Gabrieli Zapolskiej, Kraków 999, s. 83, 88–89 i 80–8 (cytat). Zob. też: L. Nead, Akt kobiecy. Sztuka, obscena i seksualność, przeł. E. Franus, Poznań 998, s. 38–8.  Kiedy wampir się skrada. Z Prof. Marią Janion rozmawia Katarzyna Bielas, „Wysokie Obcasy”. Dodatek do „Gazety Wyborczej” 003/3. Temat ciała jako naruszenie tabu 3 mówienia całej prawdy – i miało właśnie silne motywacje moralno- -społeczne. Naturalistyczna krytyka współczesności dopiero póź- niej została uznana za ograniczenie perspektywy patrzenia8 (i to nie tylko w odniesieniu do przewrotnie tendencyjnego charakte- ru prac, dowodzących z góry założonych idei), ale siła jej oddziały- wania, oparta na burzycielskich roszczeniach, powiązała szukanie prawdy z protestem przeciwko mieszczańskiej obyczajowości. To, co było (z dzisiejszego punktu widzenia) zaledwie sygnali- zowane przez naturalistów, znalazło swe dobitne dopowiedzenie w twórczości awangardowej9 – epatującej seksualnością, sławią- cej powrót do natury człowieka pierwotnego. Analizując narodzi- ny nowej sztuki w książce Święto wiosny, Modris Eksteins podkreś- la, iż: ...istotnym impulsem sterującym eksperymentowaniem w sztuce na przełomie wieków było poszukiwanie wyzwolenia, zerwanie, w kate- goriach estetyki i moralności, z centralnym autorytetem, patriarcha- tem, burżuazyjnym konformizmem [, co przejawiało się – dop. B.P.] akcentowaniem młodości, zmysłowości, homoseksualności, nieświado- mości, prymitywności i społecznej deprawacji...0. Awangardowe tendencje pozwoliły tym samym wydobyć, na niespotykaną dotąd skalę, ciemną stronę kultury: określaną jako niska, ludyczna, karnawałowa, nieoficjalna – która dotąd mówi- ła o ciele w bezpiecznym obszarze peryferii, płacąc za to wyłącze- niem (niekoniecznie niesłusznym) z tzw. wysokiego obiegu. Po- wyższe myślenie jest jednym z fundamentów europejskiej kultury: ciało musi być ukryte, jego odsłanianie powinno być poddane od- 8 H. Markiewicz, Pozytywizm, Warszawa 98, s. 60–6. 9 Awangardowość rozumiem tutaj jako wyznacznik (tendencję) sztuki nowo- czesnej w ogóle (a nie jako określenie konkretnych grup poetyckich w poe- zji międzywojennej). Ten sposób określania przyjmuję za następującymi uję- ciami: J. Ziomek, Epoki i formacje w dziejach literatury polskiej, w: idem, Prace ostatnie. Literatura i nauka o literaturze, Warszawa 99; R. Nycz, Ję- zyk modernizmu. Prolegomena historycznoliterackie, wyd. , Wrocław 00. W ujęciu Nycza awangardowość staje się jedną z tendencji modernistycznych (s. 8). 0 M. Eksteins, Święto wiosny. Wielka wojna i narodziny nowego wieku, przeł. K. Rabińska, Warszawa 996, s. 63. 3 I. Ciało – problem kulturowy powiedniej kontroli. W tej sytuacji złamanie zakazu jest najbardziej pewnym środkiem zyskania rozgłosu, stanowi dowód odwagi. Po- kazanie ciała zyskuje bowiem – wobec takiego potraktowania – wy- miar łamania konwencji i stereotypów, jest równoznaczny z byciem w czołówce, która się rozwija – czyli w awangardzie. Można po- wiedzieć, że awangarda nie mogła nie pokazać naszej cielesności. Nie można jednak zapomnieć, iż szok, który w ten sposób wywoła- ła – nie był powodowany jedynie chęcią zdobycia łatwego rozgło- su: odsłaniając ciało chciano przedstawić prawdę o ludzkiej natu- rze. Ciało, czyli prawda – naga prawda. W ten właśnie sposób należy rozumieć przesłanie surrealistycz- ne – jak podkreśla Małgorzata Baranowska: Walcząc o „zwrot ciała”, naruszając w sztuce „bezpieczeństwo od- biorcy”, który narażony był na oddziaływanie sztuki jakby bardziej bezpośredniej, bardziej pozbawionej tabu, chciał surrealizm uświado- mić odbiorcy własną jego osobę jako część zbiorowości seksualnej. Prowokacja dokonywana jest więc w perspektywie obnażenia kłamstwa stworzonego przez kulturę. Surrealizm i futuryzm posłu- gują się w tym celu estetyką szoku: freudowska teza o represyjności kultury stanowi dla wyznawców Bretona argument w obalaniu ko- lejnych – zwłaszcza seksualnych – tabu, skłaniający do ujawniania dotychczas tłumionych popędów i pragnień. Uczniowie Marinet- tiego z kolei, przeciwstawiając życie fizyczne duchowemu, popu- laryzację swych poglądów osiągali poprzez prowokacyjne akcje. Skandal wymierzony był oczywiście w mieszczańską moralność, z istoty jego wypływało szerzenie niepokoju i obrażanie; jednocześ- nie nowa sztuka dokonywała w ten sposób własnej reinterpretacji: podkreślała bowiem konieczność zmiany odbioru dzieła – przesta- ło ono służyć estetycznemu zadowoleniu widza czy czytelnika na rzecz sprowokowania go do zmiany poglądów i w konsekwencji samego życia3.  M. Baranowska, Surrealna wyobraźnia i poezja, Warszawa 98, s. 89.  Por. K. Janicka, Surrealizm, Warszawa 93, s. 9–5; A. Hutnikiewicz, Od czystej formy do literatury faktu. Główne teorie i programy literackie XX stu- lecia, Warszawa 9, s. 0, 0. 3 Estetykę szoku omawiam na podstawie: B. Frydryczak, Estetyki oporu, Zielo- na Góra 995, s. 5–3. Temat ciała jako naruszenie tabu 33 Można byłoby pokusić się o stwierdzenie, iż naturaliści łama- li tabu w imię szukania prawdy, podczas gdy awangarda miała na celu jedynie łatwą prowokację. Nie sposób jednak zapomnieć, iż lektura „zbyt prawdziwych” dziewiętnastowiecznych opisów jed- nak szokowała, a surrealistyczne przekraczanie granic nie było cał- kiem bezzasadnym gestem zyskania rozgłosu. Pamiętając o tych za- strzeżeniach należy wskazać na krańcowe wymiary
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Szukanie dotyku. Problematyka ciała w polskiej poezji współczesnej
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: