Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00493 008056 10478343 na godz. na dobę w sumie
Tao wojny - książka
Tao wojny - książka
Autor: , Liczba stron: 272
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-1825-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> przywództwo
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Wojna jest największą sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania lub zagłady. Trzeba ją uważnie rozważyć i przeanalizować
Sun Tzu, Sztuka wojny
Znamienici żołnierze nie są wojowniczy. Znamienici w bitwach nie wpadają w gniew.
(z Tao wojny)

Ta niezwykła książka, będąca naturalnym uzupełnieniem bestsellera Sztuka wojny Sun Tzu (Onepress), objaśnia dynamikę konfliktu metodami pochodzącymi wprost ze starożytnych Chin.

Wang Chena, dziewiątowiecznego dowódcę wojskowego, do głębi poruszały rzezie, w których sławna dynastia T'ang pogrążyła się na całe dziesięciolecia. 'Morza spłynęły trucizną, a wskroś ziem szerzyły się ból i nieszczęście' - tak upiornie kształtowała się jego rzeczywistość. Wreszcie zadał sobie pytania: 'Jak można by zapobiegać konfliktom, zanim one powstaną? W jaki sposób wytłumaczyć i zrozumieć energię waśni?'. Po odpowiedź udał się do słynnego traktatu Tao te king. Chociaż Tao te king od dawna wpływał na wszelkie dziedziny życia w Chinach, interpretacje Wang Chena stanowią pierwszą adaptację tej księgi na potrzeby wojskowości -'tao wojny'. Podobnie jak Sztuka wojny Sun Tzu (z pewnością najsławniejsze studium strategii, jakie kiedykolwiek napisano), Tao te king dostarcza lekcji przydatnych w zmaganiach występujących we współczesnym życiu. Sztuka wojny niesie inspiracje i porady dotyczące odnoszenia sukcesów w warunkach wszelkiego rodzaju rywalizacji, zaś ta książka odkrywa plany i sposoby postępowania w kwestii panowania nad konfliktami i promowania pokojowej współpracy. Interpretacja starożytnego tekstu w wykonaniu Wang Chena została rozszerzona i wzmocniona przez komentarze Ralpha D. Sawyera.

Ralph D. Sawyer - badacz wojennej historii Chin, współpracujący z głównymi agencjami wojskowymi i wywiadowczymi. Po studiach w MIT, na Harvardzie i Narodowym Uniwersytecie Tajwanu, zaliczywszy krótki okres uniwersyteckiej pracy dydaktycznej, Sawyer spędził trzydzieści lat jako międzynarodowy doradca w krajach azjatyckich. Jego badania, u podłoża których leżą solidne podstawy techniczne i doświadczenia wywiadowcze, skupiają się na teorii i praktyce wojen w Chinach, zarówno starożytnych, jak i nowoczesnych.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Tao wojny Autor: Wang Chen, Ralph D. Sawyers ISBN: 978-83-246-1825-5 Tytu³ orygina³u: The Tao of War Wojna jest najwiêksz¹ spraw¹ pañstwa, podstaw¹ ¿ycia i œmierci, Tao przetrwania lub zag³ady. Trzeba j¹ uwa¿nie rozwa¿yæ i przeanalizowaæ Sun Tzu, Sztuka wojny Znamienici ¿o³nierze nie s¹ wojowniczy. Znamienici w bitwach nie wpadaj¹ w gniew. (z Tao wojny) Ta niezwyk³a ksi¹¿ka, bêd¹ca naturalnym uzupe³nieniem bestsellera Sztuka wojny Sun Tzu (Onepress), objaœnia dynamikê konfliktu metodami pochodz¹cymi wprost ze staro¿ytnych Chin. Wang Chena, dziewiêtnastowiecznego dowódcê wojskowego, do g³êbi porusza³y rzezie, w których s³awna dynastia T ang pogr¹¿y³a siê na ca³e dziesiêciolecia. „Morza sp³ynê³y trucizn¹, a wskroœ ziem szerzy³y siê ból i nieszczêœcie” – tak upiornie kszta³towa³a siê jego rzeczywistoœæ. Wreszcie zada³ sobie pytania: „Jak mo¿na by zapobiegaæ konfliktom, zanim one powstan¹? W jaki sposób wyt³umaczyæ i zrozumieæ energiê waœni?”. Po odpowiedŸ uda³ siê do s³ynnego traktatu Tao te king. Chocia¿ Tao te king od dawna wp³ywa³ na wszelkie dziedziny ¿ycia w Chinach, interpretacje Wang Chena stanowi¹ pierwsz¹ adaptacjê tej ksiêgi na potrzeby wojskowoœci – tao wojny . Podobnie jak Sztuka wojny Sun Tzu (z pewnoœci¹ najs³awniejsze studium strategii, jakie kiedykolwiek napisano), Tao te king dostarcza lekcji przydatnych w zmaganiach wystêpuj¹cych we wspó³czesnym ¿yciu. Sztuka wojny niesie inspiracje i porady dotycz¹ce odnoszenia sukcesów w warunkach wszelkiego rodzaju rywalizacji, zaœ ta ksi¹¿ka odkrywa plany i sposoby postêpowania w kwestii panowania nad konfliktami i promowania pokojowej wspó³pracy. Interpretacja staro¿ytnego tekstu w wykonaniu Wang Chena zosta³a rozszerzona i wzmocniona przez komentarze Ralpha D. Sawyera. Ralph D. Sawyer – badacz wojennej historii Chin, wspó³pracuj¹cy z g³ównymi agencjami wojskowymi i wywiadowczymi. Po studiach w MIT, na Harvardzie i Narodowym Uniwersytecie Tajwanu, zaliczywszy krótki okres uniwersyteckiej pracy dydaktycznej, Sawyer spêdzi³ trzydzieœci lat jako miêdzynarodowy doradca w krajach azjatyckich. Jego badania, u pod³o¿a których le¿¹ solidne podstawy techniczne i doœwiadczenia wywiadowcze, skupiaj¹ siê na teorii i praktyce wojen w Chinach, zarówno staro¿ytnych, jak i nowoczesnych. Spis treści Od tłumacza Przedmowa Wstęp Wang Chen i jego czasy Domysły i sprzeczności Tao rządzenia Problemy Główna przyczyna nieładu Zgubna natura broni i wojen Realia wojny Rozwiązania Cnota i wiedza Użycie wojska Wojowanie bez walki Giętkość w zdobywaniu Rola Mędrca Środki pozytywne TAO KING 1 Tao przyodziane w słowa 2 Wszystko pod Niebem ma… 3 Nie ceń Godnych 4 Tao to pustka 9 11 15 15 20 26 30 30 38 41 46 48 50 55 59 62 69 77 80 84 87 6 Spis treści 5 Niebo i Ziemia nie są łaskawe 6 Duch doliny nie umiera 7 Niebo wciąż płynie; Ziemia trwa 8 Dobro najwyższe jest jak woda 9 Utrzymywanie i zapełnianie 10 Strojenie ziemskiej duszy w dążeniu do jedności 11 Trzydzieści kołków razem tworzy piastę 12 Pięć barw zmusza ludzi 13 Trwóż się protekcją i niełaską 14 Oglądane, lecz niewidzialne 15 Którzy w pradziejach celowali na urzędach 16 Urzeczywistnienie szczytu pustki 17 Którzy są poniżej najwyższego, wiedzą 18 Wielkie Tao porzucone 19 Wyeliminuj roztropność, poniechaj mądrości 20 Zbądź się nauk, a znikną zmartwienia 21 Wszechogarniająca Cnota 22 Krzywi będą ocaleni 23 Luźne słowa są naturalne 24 Wspięci na palcach nie stoją 25 Jest coś mgliście pełnego 26 Ciężar jest sednem lekkości 27 Którzy przodują w ruchu, nie mają ścieżek 28 Znaj rodzaj męski 29 Chcącym zdobyć Wszystko pod Niebem 30 Asystując władcy z Tao 31 Najprzedniejsze bronie 32 Tao wiekuiste, nienazwane 88 90 92 94 98 100 102 105 107 109 111 113 116 118 120 122 124 126 129 131 132 134 135 137 140 141 145 148 33 Znajomość ludzi jest mądrością 34 Wielkie Tao przepełnia 35 Ogarnij wielki wzór 36 Chcąc coś zmniejszyć 37 Tao wiekuiście bezczynowe TE KING 38 Cnota najwyższa nie jest cnotliwa 39 Ci w pradziejach, którzy pojęli Jednię 40 Odwracanie to mechanizm Tao 41 Kiedy wyżsi urzędnicy słyszą o Tao 42 Tao zrodziło Jednię 43 Najuleglejsi pod Niebem 44 Sława czy ciało — co jest bliższe? 45 Wielki czyn zdaje się ułomny 46 Gdy Tao przeważa w całym królestwie 47 Nie wychodząc za próg, poznaj Wszystko pod Niebem 48 Którzy studiują, co dnia zwiększają 49 Mędrzec nie uprzedza się w umyśle 50 Wyrywając się ku życiu, wkraczamy w śmierć 51 Tao dało im urodzenie 52 Wszystko pod Niebem miało początek 53 Gdybym drobiazgowo 54 Przodujący w stabilności nie są wyrywani 55 Cnota bujnie ucieleśniona 56 Wiedzący nie przemawiają 57 Z pomocą rządu porządkuj państwo 58 Rząd jest posępnie cichy 7 Tao wojny 150 153 154 156 158 163 165 167 169 172 174 176 178 180 181 183 185 187 190 191 193 195 197 201 202 206 8 Spis treści 59 Rządzenie ludźmi i służenie Niebu 60 Rządzenie wielkim państwem 61 Wielkie państwa zdają się na przepływ 62 Tao niezliczoności 63 Działaj bez czynu 64 Spokój jest łatwo osiągany 65 Którzy w pradziejach celowali w Tao 66 Jak rzeki i morza królują setkom strumieni w dolinach 67 Wszystko pod Niebem zwie mnie bezkresnym 68 Znamienici żołnierze nie są wojowniczy 69 Używający wojska mają powiedzenie 70 Moje słowa są bardzo łatwe do pojęcia 71 Wiedzący, niewiedzący 72 Ludzie nie lękają się grozy 73 Ten, kto ma odwagę stawić czoło, zabija 74 Ludzie nie lękają się śmierci 75 Ludzie głodujący 76 Życie ludzi 77 Tao Nieba 78 Giętki i słaby pod Niebem 79 Kojąc wielki żal 80 Mały kraj z nieliczną ludnością 81 Słowa wiarygodne nie są piękne Skorowidz 208 210 212 214 216 218 222 224 226 230 233 237 238 239 241 244 246 247 250 252 254 256 258 261 77 Tao wojny 1 Tao przyodziane w sïowa Tao przyodziane w sïowa nie jest tym, które jest niewysïowione. ImiÚ, które da siÚ nazwaÊ, nie jest tym, które jest nienazwane. To, co niewypowiadalne, jest poczÈtkiem Nieba i Ziemi; Nazwane jest matkÈ niezliczonych rzeczy. Przylgnij wiÚc do niebytu, aby ujrzeÊ jego ulotnoĂÊ; Przylgnij do istnienia, aby ujrzeÊ jego przejawy. Oba ukazujÈ siÚ w jednoĂci, lecz rozdziela je nazwa; O nich razem rzecze siÚ jako o OciekajÈcych TajemnicÈ. Bardziej niepojÚte niĝ tajemnica, Wrota bezliku spraw nieogarnionych. WANG Ci, którzy z ucieleĂnienia chi z jin i jang sÈ zrodzeni, zamiesz- kujÈ trzy królestwa — Nieba, Ziemi i Czïowieka — i sÈ bardziej ĂwiÚci niĝ niezliczonoĂÊ rzeczy, zwÈ siÚ najĂwiÚtszymi. Ten zaĂ, kto jest bardziej ĂwiÚty poĂród najĂwiÚtszych2, zwie siÚ MÚdrcem. DziaïajÈc z poruczenia Nieba i Ziemi, MÚdrzec modeluje miriady rzeczy. Przeto, by okreĂliÊ tao, polega na sïowach i znajduje opokÚ w tao, aby panowaÊ nad nazwami. Róĝni siÚ to jednak od prawdziwego i niezmiennego PoczÈtku. Tak wiÚc Tao te king gïosi, ĝe jest wypowiadalne. Poniewaĝ jest matkÈ niezliczonych rzeczy, w rozdziale stwierdza siÚ dalej, ĝe moĝna je nazwaÊ. Poza tym w Tao Nieba i Ziemi brak jest jakichkolwiek wydobywalnych znamion, przeto mówi ono: „Przylgnij wiÚc do niebytu, aby ujrzeÊ jego ulotnoĂÊ”. MÚdrzec w swoim dziaïaniu napotyka rzeczy obserwowalne, powiedziane jest wiÚc: „Przylgnij do istnienia, aby ujrzeÊ jego przejawy”. „OglÈdanie” jest niczym ukazywanie. 2 W przekï. ang. more numinous than the most numinous; gradacja cokolwiek karkoïomna — przyp. tïum. 78 Tao King Ponadto w swej zasadzie Ch’ien [Niebo] i K’un [Ziemia] poczynajÈ istnieÊ poprzez niebyt. Mimo to jednak „oba ukazujÈ siÚ w jednoĂci, lecz rozdziela je nazwa”. Schematy zmiany i transformacji powracajÈ do nie- bytu przez byt. Dlatego „o nich razem rzecze siÚ jako o OciekajÈcych Tajem- nicÈ”. W Tao Nieba i Ziemi cztery pory roku nastÚpujÈ po sobie, rodzÈ siÚ setki rzeczy. Jest to jedna mroczna tajemnica. DrogÈ MÚdrca jest uczestni- czyÊ w imieniu Nieba w modelowaniu rzeczy, toteĝ kaĝda ma swÈ naturÚ i los naprostowane — to zaiste druga ciemna tajemnica. Dlatego powie- dziane jest „bardziej niepojÚte niĝ tajemnica”. Z tej przyczyny Lao-tsy3 stawia jasno kwestiÚ: jakĝeby inaczej, niěli przechodzÈc przez te drzwi, mogli królowie rzÈdziÊ Wszystkim pod Niebem, zapewniaÊ pokój wielu krainom i ïad w puïkach i brygadach? Na tÚ okolicznoĂÊ rozdziaï powiada o „wrotach bezliku spraw nieogarnionych”. WierzÚ z pokorÈ, ĝe piÚÊ tysiÚcy sïów Cesarza OciekajÈcego TajemnicÈ PoczÈtku [Lao-tsy] bÚdzie przekazywane przez miliony lat, niewyczerpa- nie niosÈc ludzkoĂci poĝytek niczym wszechobecne trwanie Nieba i Ziemi, niczym Ăwiatïo spïywajÈce od sïoñca i ksiÚĝyca. JeĂli wiÚc król pojmuje na- prawdÚ Tao te king, to moĝe zdobyÊ Wszystko pod Niebem; kiedy feudaï rozumie tÚ naukÚ, uspokoiÊ moĝe liczne pañstwa; rozumiejÈc jÈ, wysoki minister moĝe dokonaÊ wielkich czynów; a gdy dociera ona do urzÚdników i zwykïych ludzi, potrafiÈ oni poznaÊ, [skÈd przyszli i] dokÈd im wracaÊ. JeĂli ci spoĂród bliěnich, którzy lubiÈ drogi na skróty, nie bÚdÈ prze- strzegaÊ tao, z pewnoĂciÈ doznajÈ goryczy przekreĂlenia ich poczynañ. Jeszcze bardziej zawiodÈ siÚ ci, którzy luěne przeciwstawiajÈ zwartemu, a mimo to liczÈ na szczÚĂcie! Delikatnie, delikatnie do granic niewyraĝalnego. Tao te king rozpoczyna siÚ tedy od oĂwiadczenia, ĝe „tao [które moĝna wy- powiedzieÊ] nie jest tym, które jest niewysïowione”, aby wskazaÊ, ĝe róĝne drogi prowadzÈ do tego samego celu, i konkluduje, zaznaczajÈc, ĝe sÈ to „wrota bezliku spraw nieogarnionych”, aby jasno wyraziÊ, ĝe zawarte w nim setki przemyĂleñ sÈ streszczone w pierwszym rozdziale. Zaiste wspaniaïe. SAWYER Pierwsze wiersze Tao te king wprowadzajÈ nas w transcen- dentnÈ naturÚ Drogi, odsïaniajÈc widzialny Ăwiat zjawisk — uchwytnych i nazwanych — jako zwyczajnie pochodny (wtórny). Zamiast dopatrzyÊ 3 W pisowni angielskiej Lao-tzu — przyp. tïum. 79 Tao wojny siÚ w tym wÈtpliwoĂci, Wang Chen opowiada siÚ za takim rozróĝnieniem, poniewaĝ jego wyobraĝenie odnosi siÚ do Ăwiata ludzi i dziaïañ politycz- nych, choÊ sformuïowanych nastÚpnie w kategoriach ograniczeñ i bezczynu. Nie ignorujÈc kwestii metafizycznych i kosmologicznych podnoszonych w Tao te king, Wang skupia siÚ na MÚdrcu, jako czynniku aktywnym, choÊ z trudem mieszczÈcym siÚ w potocznym rozumieniu. MÚdrzec dziaïa przez modelowanie, pozostajÈc w harmonii z tao, nie zaĂ jako twórca lub faïszerz. Wang pokïada wiÚc nadziejÚ w królach i innych przedstawicie- lach wïadzy wchodzÈcych w rolÚ przywódców — MÚdrców, którzy przyj- mÈ nauki pïynÈce z Tao te king i wcielÈ je w czyn — jakkolwiek ciemne i niezrozumiaïe mogïyby siÚ wydaÊ — uszczÚĂliwiajÈc w ten sposób wszyst- kich ludzi pod Niebem. NatychmiastowÈ konsekwencjÈ penetrowania tao i stosowania siÚ do jego wskazañ jest umocnienie siÚ w zwykïym Ăwiecie politycznej rzeczy- wistoĂci i gwaïtownych istot, a nie w jakimĂ transcendentnym, wieczystym królestwie. Tak wiÚc wïadca MÚdrzec, wyzwolony dziÚki swej wiedzy, moĝe zyskaÊ przewagÚ nad innymi pañstwami, sprowadzajÈc jednoczeĂnie na wszystkich powszechny pokój i harmoniÚ. (Z komentarzy Wang Chena wynika jednak, ĝe zakïada on z góry przywilej odziedziczonej pozycji i nigdy nie opowiada siÚ za wykorzystaniem tao do wzniecania rewolucji i przejmowania wïadzy). Szczególnie waĝna jest myĂl, ĝe przeciwstawia- nie siÚ tao obróci siÚ na niekorzyĂÊ, prowadzÈc do „goryczy odrzucenia”. Z kolei, jako ĝe postÚpowanie w myĂl tao znaczy dopasowywanie siÚ do nieustannego biegu zdarzeñ, widaÊ w tym zalecenie kursu po linii najmniej- szego oporu, który bezdyskusyjnie naleĝy obieraÊ. Jak naucza Sun-tzu w Sztuce wojny (ang. The Art of War), wykorzystywanie z trudem zdobytej, dobrze zaplanowanej przewagi wywiera na przeciÚtnym obserwatorze wra- ĝenie takiej ïatwoĂci, ĝe dowódców, którym udaje siÚ jÈ osiÈgnÈÊ, traktuje siÚ tak, jakby nie zrobili niczego niezwykïego. Taka jest siïa prostoty. ChoÊ w 81 rozdziaïach Tao te king sama droga (tao) jest róĝnie defi- niowana i charakteryzowana, na przestrzeni stuleci zadawano pytania, czy koncepcja niebytu jest wïaĂciwa tekstowi oryginaïu. Wielu komentatorów i tïumaczy rozumie drugÈ parÚ wierszy nastÚpujÈco: „Niebyt jest nazwÈ poczÈtku Nieba i Ziemi”. Wang Chen byï jednak zaaferowany koncep- cjami sprawowania wïadzy i administrowania i — byÊ moĝe nieĂwiado- mie — ulegaï konfucjañskiej doktrynie rektyfikacji (prostowania) nazw, 80 Tao King wedle której nazwy powinny byÊ odpowiednie, a rzeczywistoĂÊ powinna przystawaÊ i byÊ dopasowywana do nazw). Wyraěnie wiÚc rozumie on te wiersze jako materializujÈce siÚ treĂci: „To, co niewypowiadalne, jest po- czÈtkiem Nieba i Ziemi; nazwane jest matkÈ niezliczonych rzeczy”. ZïoĝonÈ historiÚ ma ponadto okreĂlenie hsüan, tïumaczone tu jako „ocie- kajÈce tajemnicÈ” (ang. dankly mysterious). W czasach Wang Chena iden- tyfikowano je z hsüan hsüeh — badaniem spraw ciemnych i tao niewypo- wiadalnego. Na ogóï rozumie siÚ je jako rodzaj koloru gïÚbokiej czerni odcinajÈcy siÚ na tle czerwieni; jest to termin opisujÈcy otchïañ bezksiÚĝyco- wego, czarnego nieba, przesycony skojarzeniami z doniosïoĂciÈ, mrokiem i tajemnicÈ. Poniewaĝ czÚsto wiÈĝe siÚ go z pojÚciem „lĂnienia”, jako dajÈcy wraĝenie wewnÚtrznej wilgotnoĂci, tïumaczenie „ociekajÈcy wilgociÈ” (ang. dank) zamiast po prostu „ciemny” lub „czarny” wydaje siÚ odpowiedniejsze. 2 Wszystko pod Niebem ma… Wszystko pod Niebem ma piÚkne za piÚkno, istnieje wiÚc brzydota; Wszystko pod Niebem ma dobroÊ za dobro, istnieje wiÚc niedobro. A zatem byt i niebyt wynikajÈ jeden z drugiego; TrudnoĂÊ i ïatwoĂÊ uzupeïniajÈ siÚ wzajemnie; Dïugi i krótki ksztaïtujÈ siÚ wzajemnie; Wysoki i niski kontrastujÈ wzajemnie; Gïosy i odgïosy harmonizujÈ wzajemnie; Przód i tyï wzajemnie postÚpujÈ. Z tej przyczyny MÚdrzec wnika w sprawy bez czynu, Wypeïnia niewyrzeczone instrukcje. Nic z bezliku rzeczy, co siÚ jawiÈ wokóï, nie jest umniejszane. PielÚgnuje, lecz nie zagarnia; 81 Tao wojny Dziaïa, lecz nie polega. Jego czyny sÈ peïne, On w nich nie mieszka. WïaĂnie dlatego, ĝe w nich nie mieszka, NaprawdÚ nie obumierajÈ. WANG Tao te king mówi o piÚknie jako przeciwstawieniu brzydoty. Skoro kaĝdy czïowiek pod Niebem „ma piÚkne za piÚkno”, zawĝdy bÚdzie roz- poznawaÊ brzydotÚ. Skoro kaĝdy czïowiek pod Niebem „ma dobroÊ za dobro”, zawĝdy bÚdzie rozpoznawaÊ niedobro. Przeto dalej sÈ te sïowa: „Byt i niebyt wynikajÈ jeden z drugiego; trudnoĂÊ i ïatwoĂÊ uzupeïniajÈ siÚ wzajemnie; dïugi i krótki ksztaïtujÈ siÚ wzajemnie; wysoki i niski kontra- stujÈ wzajemnie; gïosy i odgïosy harmonizujÈ wzajemnie; przód i tyï wzajemnie postÚpujÈ”. OdkÈd rzeczy majÈ nazwy, a ludzie odczucia, dobro i zïo, czyjĂ i swój istniejÈ w ich wnÚtrzu, bÚdÈ powstawaÊ miïoĂÊ i nienawiĂÊ i atakowaÊ siÚ wzajemnie. JeĂli miïoĂÊ i nienawiĂÊ powstajÈ i atakujÈ siÚ wzajem, roz- kwitaÊ bÚdzie wojna. Jednak walczÈcy nie zawsze siÚgajÈ po tarcze i hala- bardy, topory i siekiery. Zwykli ludzie zmagajÈ siÚ ze sobÈ, uĝywajÈc rÈk i stóp, owady i zwierzÚta — pazurów i zÚbów, a ptaki — dziobów i szpo- nów. Wszystko to daje Ăwiadectwo walce. Gdy jednak chodzi o dziaïania podejmowane przez królów i dobrze urodzonych, nie masz tam jednego, który by nie uĝyï metalu [broni] i skóry [zbroi]. Nie masz wiÚkszej niedoli! Przez umniejszenie znaczenia wojowniczoĂci i kultywowanie grzecz- noĂci odĝywia siÚ korzyĂci i wyklucza straty. Tym oto sposobem zalecenia [MÚdrca] sÈ wcielane bezczynowo, co w rozdziale jest wyraĝone w sïo- wach „MÚdrzec wnika w sprawy bez czynu [i] wypeïnia niewyrzeczone instrukcje”. Dziaïania jego sÈ bezczynowe, jako ĝe pragnie on pozostaÊ w cieniu, choÊ dopina swego, potajemnie krzewiÈc swojÈ CnotÚ i sprawiajÈc, ĝe gmin nieĂwiadomie czerpie z niej kaĝdego dnia. Oto, co bezczyn ozna- cza. Takoĝ i nauki jego niewypowiedziane sÈ, gdyĝ ĝyczeniem jego jest uszlachetniÊ samego siebie i przewodziÊ ludowi przykïadem, bez zobo- wiÈzañ i popadania w puïapkÚ. Gdy staroĝytni rozprawiali o „bezczynie- niu” [wu-wei], nie wychodzili poza to znaczenie. JeĂli królowie nie kierujÈ siÚ chÚciÈ uszczÚĂliwiania ani gniewem, to ich kary i nagrody nie bÚdÈ nadmierne, nie bÚdzie teĝ uĝyty metalowy orÚĝ ni skórzana zbroja. Kiedy sÈ bezczynni w swoich kompetencjach, ich 82 Tao King podatki i daniny nie bÚdÈ ciÚĝkie, koniecznoĂci nie bÚdÈ nieznoĂne. JeĂli nie powodujÈ siÚ miïoĂciÈ lub nienawiĂciÈ, sïuĝba u nich i odprawa bÚdzie z pewnoĂciÈ odpowiednia, godny i niegodny zostanÈ odróĝnieni. Gdy sÈ obojÚtni wobec bliskich sïug, w ich Ăwicie znajdÈ siÚ tylko mÚĝowie uczciwi. Gdy sÈ obojÚtni wzglÚdem ziem, ich broñ i zbroje nie pójdÈ w ruch, ich oficerowie i oddziaïy nie bÚdÈ siÚ trudziÊ. Gdy sÈ obojÚtni wobec setek na- zwisk, wówczas Wszystko pod Niebem bÚdzie niezmÈcone. ZaprawdÚ, widaÊ w tym piÚkno i zalety bezczynu! Nadto „Nic z bezliku rzeczy, co siÚ jawiÈ wokóï, nie jest umniejszane” oznacza, ĝe zarówno zwierzchnik, jak i podwïadny uĂwiadamiajÈ sobie naturalne podziaïy — nikt nie dowodzi umniejszenia. „PielÚgnuje, lecz nie zagarnia”, jako ĝe jego dobrodziejstwa skutkujÈ, on zaĂ nie jest im podlegïy. Jego wyzwolona Cnota przeksztaïca bieg rzeczy, nie wiÈĝÈc siÚ z wynikami. Nie opiera siÚ on na swej sile, lecz chroni siebie, okazujÈc szacunek. Dlatego jego przedsiÚwziÚcia sÈ proste i ïatwe i dïugo nie odstÚ- pujÈ jego ciaïa. Powiada zatem Tao te king: „WïaĂnie dlatego, ĝe w nich nie mieszka, naprawdÚ nie obumierajÈ”. SAWYER Ten rozdziaï naleĝy do najsïawniejszych w Tao te king — jego dwa pierwsze wiersze byïy przez stulecia cytowane niezliczonÈ iloĂÊ razy, niemal w kaĝdej moĝliwej do pomyĂlenia sytuacji. Wersy te charaktery- zujÈ wzglÚdnÈ i wzajemnie siÚ definiujÈcÈ naturÚ dwoistych, acz dyna- micznie powiÈzanych koncepcji, takich jak dobro i zïo, piÚkno i brzydota. WidaÊ przy tym, ĝe natychmiast dostarczajÈ one Wang Chenowi psycho- logicznego wyjaĂnienia wystÚpowania i podgrzewania konfliktów miÚdzy luděmi. ChoÊ Wang Chen z pewnoĂciÈ byï mocno zaniepokojony tragicz- nymi nastÚpstwami wojen i intensywnie zgïÚbiaï ich naturÚ i ěródïa, nie wydaje siÚ, aby któryĂ z wersów tego rozdziaïu skierowaï bezpoĂrednio, czy choÊby ubocznie, jego uwagÚ na te tematy. ByÊ moĝe byï on Ăwiadom prze- myĂleñ Mo-tzu, ĝe wojna jest wynikiem samolubnych upodobañ, mimo ĝe Mo-tzu straciï zaufanie dynastii T’ang i zostaï póěniej wyĂmiany i wyszydzo- ny przez Mencjusza za propagowanie „uniwersalnej miïoĂci” i odejĂcie od egoistycznych wyróĝnieñ. Niewykluczone teĝ, ĝe poglÈdy Wang Chena sÈ po prostu odbiciem rozumienia, iĝ konflikt jest przyrodzony czïowiekowi, co wystÚpuje w klasycznych pismach na tematy militarne i kilku innych dzieïach filozoficznych z czasów WalczÈcych Pañstw, jak na przykïad Huai Nan-tzu. 83 Tao wojny Sïynna koncepcja wu wei, przyjmowania postawy bezczynu (czyli „bezczynnej”), pojawia siÚ tu po raz pierwszy, a Wang Chen natychmiast okreĂla jÈ jako faktycznie niezauwaĝalne, nieuchwytne dziaïanie, wpïy- wajÈce na ludzi w sposób przez nich zupeïnie nieuĂwiadamiany. (Kon- cepcja ta jest rozwijana dalej w rozdziale 4., „Tao to pustka”, powracajÈc w caïym Tao te king i komentarzach Wang Chena). Na podobnej zasadzie nauki MÚdrca sÈ niewypowiedziane, poniewaĝ sÈ poĂrednie i ucieleĂniane osobiĂcie, choÊ wedïug innych interpretacji, na przykïad dobrze znanego wyjaĂnienia Hana Fei-tzu, MÚdrzec po prostu pozwala swoim podwïad- nym dziaïaÊ odpowiednio, co najwyĝej sprzeciwiajÈc siÚ tylko realizacji planów wrogich i szkodliwych. Jeszcze waĝniejsze jest to, ĝe wïadca (czyli MÚdrzec — w naĂwietle- niach Wanga oba terminy sÈ w zasadzie równoznaczne) nie wykorzystuje swej siïy ani nie domaga siÚ nagród i korzyĂci za osiÈgniÚcia, preferujÈc istnienie na uboczu. (Jak to wyraĝono w rozdziale „Którzy sÈ poniĝej najwyĝszego, wiedzÈ” — o najlepszych wïadcach niemal nie wiadomo, ĝe istniejÈ). Znamienne, ĝe nie korzystajÈc ze swej siïy, nie daje on Ăwia- dectwa jej braku ani tego, ĝe w ogóle jej nie uĝywa, chodzi natomiast o to, ĝe nie robi tego manifestacyjnie lub z przesadÈ — ot, dziaïa i postÚpuje do przodu. ByÊ moĝe najlepszÈ tego ilustracjÈ jest zachowanie wody, w Tao te king pojawia siÚ ona bowiem nieustannie jako analogia poddania i sïabo- Ăci. Woda poddaje siÚ, przybiera ksztaït otaczajÈcego terenu czy konturów przedmiotu, lecz w odpowiedniej iloĂci i w ruchu zdolna jest zmiaĝdĝyÊ kaĝdÈ przeszkodÚ. Ta wïaĂnie ukryta siïa umoĝliwiajÈca jej skutecznoĂÊ, podobnie jak pozycja wïadcy, stanowi punkt wyjĂcia do podejmowania dziaïañ, zwïaszcza „dziaïañ bezczynowych”. Jest to dla Wang Chena zaïoĝe- nie podstawowe, nigdy nie odmalowuje on MÚdrca pogrÈĝonego w medyta- cjach nad CnotÈ — zwyczajnej karykatury MÚdrca konfucjañskiego — lecz jako rozporzÈdzajÈcego rzeczywistÈ siïÈ miejsca zajmowanego w hierar- chii, co zaznacza siÚ w ostatnim akapicie jego komentarza. Poza tym zapotrzebowanie na wïadców beznamiÚtnie czyniÈcych uĝytek ze swojego spokoju, wolnych od ĝÈdz i zaburzeñ emocjonalnych uwidacznia siÚ w dokonanym przez Wanga rozwiniÚciu niejawnego mo- tywu otwierajÈcego rozdziaïu. Skromne oblicze wïadcy-MÚdrca nie tylko nie daje ĝadnych powodów do urazy (co jest omawiane w tekĂcie i ucieleĂnia ideÚ nieobnoszenia siÚ ze sobÈ), lecz jego widoczny brak egoizmu i dostrzegalnych nastrojów zapewniÈ uczciwoĂÊ podwïadnych — jest to obraz pochodzÈcy, byÊ moĝe, od Hana Fei-tzu.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Tao wojny
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: