Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00308 004892 14974862 na godz. na dobę w sumie
Trajektorie obrazów. Strategie wizualne w sztuce współczesnej - ebook/pdf
Trajektorie obrazów. Strategie wizualne w sztuce współczesnej - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 179
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3796-9540-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> kultura, sztuka, media >> film, kino
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).
 Książka jest kolejnym (po publikacjach: Perspektywy badań nad kulturą, red. Ryszard W. Kluszczyński, Anna Zeidler-Janiszewska; Katarzyna Prajzner, Tekst jako świat i gra. Modele narracyjności w kulturze współczesnej; Blanka Brzozowska, Spadkobiercy flâneura. Spacer jako twórczość kulturowa - współczesne reprezentacje; Kamila Żyto, Strategie labiryntowe w filmie fikcji; Dagmara Rode, Polityka w pierwszej osobie: twórczość Dereka Jarman; Trajektorie obrazów. Strategie wizualne w sztuce współczesnej, red. Ryszard W. Kluszczyński, Dagmara Rode) tomem serii SZTUKA - MEDIA - KULTURA pod red. prof. R. W. Kluszczyńskiego. Stanowi próbę przedstawienia strategii wizualnych w sztuce współczesnej. Zawiera m.in. rozważania w kręgu tezy, że „obraz nie jest rzeczą”; analizę sztuki nowych mediów (obrazy nomadyczne i postobrazy, transformacja, transgresja i hubrydyczność) i nowe (słowo-dźwięko-)obrazowe obrazy literackie; prezentację modeli fuzji gatunkowej w grach cyfrowych; zapowiedź autonomizacji obrazu elektronicznego (na marginesie twórczości wideo W. i S. Vasulków, 1974-1980); opis dominujących tendencji w sztuce nowomedialnego body-artu oraz bioobrazów w funkcji terapeutycznej (projekty D. Gromali i G. Khuta); poszukiwanie wspólnej płaszczyzny obrazów ciała i obrazów taśmy (Fuses C. Schneemann); definiuje obrazy hybrydowe (Ogród rozkoszy ziemskich L. Majewskiego) i przywołuje obrazy H. Farockiego (Oko / Maszyna); widzi obraz jako czynnik anachronistyczny.
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

TRAJEKTORIE OBRAZÓW STRATEGIE WIZUALNE W SZTUCE WSPÓŁCZESNEJ SZTUKA/MEDIA/KULTURA seria pod redakcją Ryszarda W. Kluszczyńskiego Dotychczas opublikowane: PERSPEKTYWY BADAŃ NAD KULTURĄ pod redakcją Ryszarda W. Kluszczyńskiego i Anny Zeidler-Janiszewskiej Katarzyna Prajzner TEKST JAKO ŚWIAT I GRA. Modele narracyjności w kulturze współczesnej Blanka Brzozowska SPADKOBIERCY FLÂNEURA. Spacer jako twórczość kulturowa – współczesne reprezentacje Kamila Żyto STRATEGIE LABIRYNTOWE W FILMIE FIKCJI Dagmara Rode POLITYKA W PIERWSZEJ OSOBIE. Twórczość Dereka Jarmana TRAJEKTORIE OBRAZÓW Strategie wizualne w sztuce współczesnej pod redakcją Ryszarda W. Kluszczyńskiego i Dagmary Rode Łódź 2015 Ryszard W. Kluszczyński, Dagmara Rode – Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny Katedra Mediów i Kultury Audiowizualnej, 91-404 Łódź, ul. Pomorska 171/173 RECENZENT Piotr Zawojski REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Joanna Balcerak SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR PROJEKT OKŁADKI Grzegorz Laszuk © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2015 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.06645.14.0.K ISBN 978-83-7969-425-9 (wersja papierowa) ISBN 978-83-7969-540-9 (wersja elektroniczna) Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Spis treści Wprowadzenie (Ryszard W. Kluszczyński, Dagmara Rode) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Anna Nacher – Obraz nie jest rzeczą . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ryszard W. Kluszczyński – Obrazy nomadyczne i postobrazy . Transformacja, trans- gresja i hybrydyczność w sztuce nowych mediów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Agnieszka Przybyszewska – Czytające dzieci Stefana Themersona . Ku nowym (słowo- -dźwięko-)obrazom literackim . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Marcin Składanek – Sztuka generatywna – obrazy kodu . Kilka przybliżeń . . . . . . . . Maria B. Garda – Modele fuzji gatunkowej w grach cyfrowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Maciej Wójcicki – W stronę autonomii obrazu elektronicznego . Twórczość wideo Wo- ody’ego i Steiny Vasulków w latach 1974–1980 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Martyna Michalska – Uzbroić, przetworzyć, ukazać i zmodyfikować . O dominujących tendencjach w sztuce nowomedialnego body-artu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Monika Górska-Olesińska – Bioobrazy w funkcji terapeutycznej w projektach Diane Gromali i Georga Khuta . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dagmara Rode – Obraz ciała, obraz taśmy – o Fuses Carolee Schneemann . . . . . . . . . Małgorzata Jakubowska – Obrazy hybrydowe w Ogrodzie rozkoszy ziemskich Lecha Majewskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bartosz Zając – Oko / Maszyna – nauka o obrazach Haruna Farockiego . . . . . . . . . . . Karol Jóźwiak – Obraz jako czynnik anachronistyczny . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 23 37 55 69 79 91 101 121 131 147 161 Noty o autorach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 177 Wprowadzenie Wraz z przemianami, tyleż technologicznymi, co filozoficznymi i świato- poglądowymi, które doprowadziły do wyłonienia się formacji określanej mia- nem cyberkultury, zmienia się również status obrazu, zarówno w codzien- nym doświadczeniu życia w świecie przepełnionym zjawiskami wizualnymi, jak i w humanistycznej refleksji . Ta ostatnia, przyjmując postać humanisty- ki cyfrowej, nie tylko wypracowuje metody badania fenomenów cyberkultu- rowych i nowych form obrazowości, lecz także sama sięga po wizualizacje, przede wszystkim na poziomie stosowanych metod i narzędzi badawczych oraz sposobów prezentacji wyników badań . Rozmaite epitety pojawiające się we współczesnych dyskursach na temat obrazowości pokazują kolejne przy- bliżenia badawcze: mówimy zatem o obrazach-wydarzeniach, obrazach-narzę- dziach, obrazach-wykonaniach, obrazach operacyjnych, obrazach-zadaniach, obrazach hybrydycznych, quasi-obrazach, symulakrach, obrazach-środowi- skach, obrazach-obiektach, wreszcie – postobrazach, docierając w ten sposób do punktu, w którym zakwestionować można samo istnienie obrazu w trady- cyjnym jego rozumieniu . Ostatnie dwa stulecia są świadkami kolejnych rewolucji w sferze obrazo- wości . Rewolucja techniczna wprowadza w świat sztuki maszynę i mechanicz- ne metody obrazowania, późniejsza rewolucja elektroniczna sprawia, że obraz, dotychczas ugruntowany w materialnym nośniku, przybiera postaci sygnału, który wymaga dekodowania, staje się obrazem-wydarzeniem, dosłownie: wy- darza się na ekranie monitora . Rewolucja cyfrowa komplikuje sytuację dodat- kowo, bowiem dzięki zapisowi w postaci numerycznej obraz zyskuje charak- ter otwartej partytury podlegającej wykonaniu . Rewolucja interaktywna każe nam myśleć o obrazie-zadaniu, z którym nasza relacja – podobnie jak cała hy- brydyczna partycypacyjne rzeczywistość, w której ma on swoje miejsce – ulega znaczącej przemianie . I wreszcie rewolucja sieciowa, która wydobywa z dzisiej- szego obrazu jego wirtualną i zarazem transmedialną naturę . Przestrzeń naszego doświadczenia znaczona jest ekranami . Jednak ekran smartfonu czy tabletu, owo niemal klasycznie rozumiane okno do innej prze- strzeni, jest jedynie widzialnym znakiem technologii, która łączy te urządzenia za pomocą niewidocznych połączeń, najbardziej uchwytnym znakiem hybrydy- zacji . W środowisku medialnym, które coraz mocniej nasycone jest działaniami podmiotów nie-ludzkich, w którym rzeczy komunikują się ze sobą, coraz wy- raźniej widać, że o znaczeniu i funkcji obrazu decydują – jak chce Anna Nacher – wymiany energetyczne, poprzez które uczestniczy on w technospołecznym 8 kontekście . Z drugiej strony, nowy kształt przybiera również współczesny post- -panoptyzm – w dzisiejszej rzeczywistości coraz częściej człowieka-nadzorcę zastępują mechanizmy wyławiające wszelkie aberracje w obrazie; podobnie coraz częściej mamy do czynienia z obrazami operacyjnymi, jak mówi o nich Harun Farocki, które nie powstają jako reprezentacja, mająca nas o czymś in- formować, ale jako narzędzia oddziaływania społecznego . Współczesne transformacje obrazowości pozwalają niekiedy wyostrzyć za- gadnienia, które – obecne w kulturze od dawna – dopiero teraz zdają się prze- mawiać pełnym głosem . Refleksy tych przemian odnajdziemy także w miej- scach, które moglibyśmy traktować jako bastiony tradycji, a jednak dziś zdarza się, że nawet książki wydawane w formie kodeksów swobodnie przekraczają granice między tekstem a obrazem, oferując równolegle prowadzone dyskursy . Kino pozostaje tu do pewnego stopnia rezerwuarem zabiegów narracyjnych; inaczej podchodzi do niego wideo, traktując je jako repozytorium obrazów, któ- re można zawłaszczyć, by następnie użyć w krytycznym namyśle nad współ- czesnymi maszynami widzenia . Podstawowe napięcie między zakorzenieniem w dotychczasowych prakty- kach kulturowych a radykalną zmianą, jaką wprowadza pojawienie się kom- putera, stanowi dobry punkt wyjścia do dyskusji o zjawiskach, które takie właśnie rekonfiguracje proponują . Cechą nowych mediów, zaznacza Lev Mano- vich, jest reprezentacja numeryczna, dzięki której możliwe jest algorytmiczne przekształcanie obiektów . Posługiwanie się algorytmami albo inaczej – pod- niesienie kodu do rangi najważniejszego elementu strategii twórczej – stano- wi podstawowy wyróżnik tego, co określa się mianem sztuki generatywnej . Umiejscowić ją należy na przecięciu pola sztuki, nauki, inżynierii oprogramo- wania, designu i rozmaitych praktyk kreatywnych . Zakorzeniona w zabiegach artystycznych, które sięgają wstecz do muzyki klasycznej, sztuka generatyw- na pozwala odnieść się z nowej perspektywy do szeregu pytań – w tym pytań o nie-ludzką estetyczność – z którymi mierzyła się dotąd refleksja nad prak- tykami twórczymi . Inny zespół napięć między tym, co wyznacza myślenie o ciągłości praktyk kulturowych a zmianą proponowaną przez nowomedialne zjawiska, daje się dostrzec w tych obszarach kultury wizualnej, które chętniej niż mianem sztuki opatrzymy określeniem rozrywka czy też kultura czasu wolnego . Transmedial- ność, konwergencja, hybrydyzacja wyznaczają funkcjonowanie gier; złożone relacje, w jakich musimy rozpatrywać ich gatunkowość, swobodnie zestawiają- ce ze sobą różne poziomy rozumienia samego pojęcia gatunku, poruszające się między regułami, między światem gry i rozgrywką, przypominają o koniecz- ności przemyślenia użyć dotychczas ukształtowanych narzędzi, aplikowanych do fenomenów wyrastających w nowomedialnym pejzażu . W świecie postobrazów wiele praktyk artystycznych wykracza poza trady- cyjnie pojmowaną wizualność; obok sztuki generatywnej, będą to również dzia- łania z obszaru sztuki ciała bądź bioartu i innych tendencji z kręgu art scien- ce . Niegdysiejsza awangardowa lekcja dematerializacji sztuki, powiązana z jednoczesnym nastawieniem na proces, dziś odciska się na działaniach, które, Ryszard W. Kluszczyński, Dagmara Rode 9 wykorzystując naukowe instrumentarium, próbują uchwycić aktualną sytu- ację człowieka wobec technologii, ale także sztuki żyjącej w symbiozie z nauką i technologią . Badanie możliwości ciała – i badanie możliwości obrazów ciała – odsyła nas także do praktyk wcześniejszych, kiedy ciało nie tylko stawało się tworzywem akcji, ale również głównym aktorem prac audiowizualnych . Obraz filmowy, bo o nim teraz mowa, może bowiem przekraczać, zacierać granicę między życiem a sztuką, może stanowić między nimi paradoksalny łącznik, rodzaj nieprzeźroczystego mediatora w negocjacjach ze światem . Jego materialność zachęca do eksperymentów, intermedialnych gestów w stronę malarstwa, które artyści mogą analizować, interpretować, odtwarzać, prze- twarzać, zawłaszczać, ale i realizować bezpośrednio na taśmie, traktując ją poniekąd jako nową postać płótna . Taśma filmowa, materialna podstawa ob- razu, to także wdzięczne pole do artystycznych interwencji; można ją barwić, drapać, można traktować ją niczym ciało – materialny obiekt kolejnych ar- tystycznych eksploracji . Wydobywa to hybrydyczny potencjał medium filmo- wego, otwartego na eksperyment i kłączowe połączenia z innymi mediami . Przypomina także o szczególnym zastosowaniu obrazów – kiedy stają się one – od dawna zadomowione w praktykach diagnostycznych – narzędziem w te- rapii, pozwalającym przyjrzeć się ciału, nauczyć się jego reakcji i kontroli nad nimi . Bioobrazy, medyczne obrazy ciała, obrazy sprzężone zwrotnie z ciałem, pozwalają odnowić nasz stosunek do ciała, przemyśleć je i odnaleźć nową (czy może: inną) do niego drogę . Książka Trajektorie obrazów nie rości sobie pretensji do wyczerpania pod- jętej problematyki obrazowości ani też nie zmierza w stronę nowej teorii obra- zu – zamysł taki, skądinąd, w dzisiejszych czasach, sam w sobie mógłby wy- dawać się pretensjonalny . To, co proponuje, to wędrówka tropami przeobrażeń dotykających światy obrazów artystycznych, refleksja nad ich płynną różno- rodnością i wielokierunkową transformacją, namysł nad ich zastosowaniami i nowymi, transcendującymi tradycyjne granice sztuki funkcjami, analiza re- lacji między obrazowością a mediami i technologią . Zawiera w sobie dwanaście różnych spojrzeń na współczesność oraz współczesne losy obrazów i obrazowo- ści . Układ książki na swój sposób powtarza skomplikowane trajektorie obra- zów w kulturze współczesnej . Nie próbuje ujmować zagadnień chronologicznie ani w porządku dyktowanym wykorzystywanymi mediami, raczej podporząd- kowuje się niejednorodności pola badań . Otwierający tom tekst Anny Nacher o prowokującym parafrazą znanego aktywistycznego hasła tytule Obraz nie jest rzeczą opisuje naznaczone partycypacyjnością obrazy zatopione w hybry- dycznym, ultrakonektywnym środowisku medialnym . Kolejny rozdział, au- torstwa Ryszarda W . Kluszczyńskiego, przybliża pięć kolejnych transformacji technologicznych – określanych mianem rewolucji – dotykających światy ob- razów, które doprowadziły do stanu współczesnej postobrazowości . Agnieszka Przybyszewska, z kolei, wychodząc od przemian, które pod wpływem nowych technologii dotykają literaturę, analizuje wydawałoby się tradycyjne – bo zre- alizowane w formie kodeksu – utwory literackie, aby pokazać, w jak szczególny Wprowadzenie 10 sposób łączą one obraz i tekst, podejmując poniekąd wyzwanie płynące ze stro- ny multimedialnej, hipertekstualnej kultury nowych mediów . Następnie Mar- cin Składanek przygląda się wielorodzajowej sztuce generatywnej; prowadzi rozważania nad szczególną postacią odniesień przedstawieniowych, jaka wy- stępuje w sztuce algorytmicznej, uwidacznia, w jakich praktykach zakorze- nione są bazujące na algorytmach eksperymenty artystyczne oraz w jakich współczesnych kontekstach należy owe działania lokować . Transdyscyplinar- nym fenomenem zajmuje się również Maria B . Garda, która bada gatunko- wość w grach cyfrowych – zapewne najbardziej rozpowszechnionym fenomenie współczesnej kultury wizualnej – co wymaga sięgnięcia po znane już z huma- nistyki kategorie, ale i dostosowania pojęć z repertuaru badań zjawisk najnow- szych . Tekst Macieja Wójcickiego powraca do zagadnień bezpośredniej analizy obrazu – autor kreśli przejście, jakie dokonało się w twórczości Steiny i Woo- dy’ego Vasulków, kiedy instrumentarium analogowe uzupełniali oni narzędzia- mi cyfrowymi, stopniowo zmierzając ku autonomii obrazu wideo . Dwie kolej- ne autorki czynią przedmiotem namysłu tendencje artystyczne rozwijające się w rezultacie dialogu między sztuką i nauką . Martyna Michalska rozważania o nowomedialnych realizacjach z obszaru body art zakorzenia w najbardziej elementarnym, także dla sztuki, traktowaniu ciała jako podstawowego inter- fejsu człowieka; ciała, które w czasach postbiologicznej cyberkultury podlega technologicznemu przetwarzaniu, wzmacnianiu i uzbrajaniu, przenosi zara- zem biofeedback do kręgu podstawowych metod komunikacyjnych . Przegląd tendencji, dokonany przez Michalską, wprowadza zarazem do kolejnego roz- działu – studium Moniki Górskiej-Olesińskiej, skoncentrowanego na twórczo- ści dwojga pracujących niezależnie artystów – Diane Gromali i Georga Khuta, w których dziełach, wykorzystujących biofeedback, obrazy wpisane w prze- strzeń doświadczeń artystycznych pozwalają odbiorcom odnieść się poznaw- czo bądź terapeutycznie do własnego ciała . Ciało jest także głównym aktorem w rozpatrywanym przez Dagmarę Rode protofeministycznym filmie Carolee Schneemann, która obrazy ekstatycznej cielesności połączyła z eksploracją możliwości taśmy filmowej i zakorzenionej w niej materialności obrazu filmo- wego . Z kolei hybrydyczność obrazu filmowego i badanie jego związków z ma- larstwem stały się przedmiotem zainteresowania Małgorzaty Jakubowskiej, która analizuje Ogród rozkoszy ziemskich Lecha Majewskiego . Bartosz Zając w swoim szkicu poświęconym wideoinstalacjom Haruna Farockiego pokazuje, jak, zawłaszczając obrazy gotowe, między innymi z ikonosfery kina, można prowadzić refleksję nad współczesnymi maszynami widzenia . Tom zamyka tekst Karola Jóźwiaka, spoglądającego na świat obrazów od strony jego teorii, rozpatrywanej w przestrzeni, w której krzyżują się dyskursy Georgesa Didi- -Hubermana, Waltera Benjamina oraz Aby’ego Warburga . Ryszard W. Kluszczyński, Dagmara Rode Ryszard W. Kluszczyński, Dagmara Rode Anna Nacher Uniwersytet Jagielloński Obraz nie jest rzeczą Tytuł mojego artykułu nie jest ani twierdzeniem ani deklaracją; trawe- stuje tytuł kampanii ekologicznej „Zwierzę nie jest rzeczą” prowadzonej w la- tach dziewięćdziesiątych przez Klub Gaja – w jej efekcie w 1997 roku przyjęto ustawę „O ochronie zwierząt”, która stała się początkiem zmiany postrzegania roli i miejsca zwierząt w polskim społeczeństwie . Analogia ma jednak w tym przypadku ograniczony charakter figury retorycznej; idzie nie tyle o emancy- pację i autonomię obrazów, ile – wręcz przeciwnie – o zmianę takiego sposo- bu myślenia o kulturze audiowizualnej, w którym obraz jest postrzegany jako autonomiczny obiekt (a czasem wręcz fetysz) i wyłączany z całego ekosystemu technospołecznego, w którym uczestniczy . Zmiana wydaje się konieczna tym bardziej, że istotnym przekształceniom ulega środowisko medialne, w którym obrazy cyrkulują . Nie jest to już tylko kwestia „cyfrowości” mediów i nie są to przy tym zupełnie „nowe media”: Francesco Lapenta – pisząc o cyberkarto- grafii – słusznie podkreśla, że chodzi raczej o rekonfigurację już istniejących technologii, które „nie są nowymi mediami, ale platformami, które łączą ist- niejące już technologie (media elektroniczne + internet + technologie lokaliza- cyjne i rzeczywistość rozszerzoną) w nowy tryb obrazowania kompozytowego, kojarzenia danych oraz społecznościowo organizowanego procesu ich wymiany i komunikacji”1 . Do tego wszystkiego trzeba dodać rosnące znaczenie założeń ubicompu oraz internetu rzeczy . W dobie coraz częściej formułowanych spostrzeżeń o kulturze postwizu- alnej i kolejnym kryzysie reprezentacji2 nasuwa się zatem pytanie o potrzebę ponownego przemyślenia funkcji i ontologii obrazu we współczesnym środowi- sku medialnym . Cechuje się ono m .in . zagęszczonym obiegiem komunikacyj- nym uwzględniającym aktorów nie-ludzkich, wewnętrzną ultrakonektywno- ścią i hybrydowością będącą wynikiem przekraczania stałej granicy między materialnością/cielesnością oraz informacją – to wszystko jest wynikiem 1 Francesco Lapenta, Geomedia: on location-based media, the changing status of collective image production and the emergence of social navigation systems, “Visual Studies” 2011, Vol . 26, No . 1 (March), s . 15 . 2 Lawrence Bird, Hybrid Cities: Interviewing Roger Malina, Mariateresa Sartori and Bryan Connel, “Furtherfield”, http://www .furtherfield .org/features/interviews/hybrid-cities-interview- ing-roger-malina-mariateresa-sartori-and-bryan-connell [dostęp: 10 .09 .2013] . 12 rysującego się paradygmatu internetu ludzi i rzeczy, opartego na rozmaitych formach łączności bezprzewodowej: od GPS, przez sieci bezprzewodowe i te- lefonię komórkową, po technologie łączności na bliższe dystanse (Bluetooth i RFID) . Hybrydowe są nie tylko same obrazy, oparte na logice kompozytowa- nia i łączeniu rozmaitych modalności oraz różnych porządków rzeczywistości; hybrydowy i ambiwalentny staje się także ich związek ze światem – obrazy włączone są w szersze środowisko o sieciowym, płynnym i niestabilnym cha- rakterze (jak się rzekło, jego podstawową warstwą jest łączność bezprzewo- dowa, mająca zasadniczo niewizualny charakter), którego stanowią zaledwie szczególny element . Według Marka B . Hansena, zmierzamy – w wyniku takich zmian konfiguracji – w stronę modelu mediów atmosferycznych, kolektywnych i mikrotemporalnych3 . Model zaproponowany przez Hansena oznacza jedno- cześnie istotne wyjście poza antropocentryzm tradycyjnej teorii mediów . Chciałabym zatem zaproponować odmienny sposób myślenia o obrazach generowanych w ramach tego układu – mam tutaj na myśli przede wszyst- kim obrazy będące formą wizualizacji danych, jakimi są przykłady mapowania partycypacyjnego, realizowane za pomocą Google Maps, Crowdmap, popular- ne aplikacje mobilne lub inne tego typu systemy, wykorzystujące geograficzne systemy informacji4 . Sądzę, że w znacznie większym stopniu należy uwzględnić w przypadku tych form wizualnych właśnie środowisko, w które są włączone, gdyż ma ono istotne znaczenie dla sposobu, w jaki wizualia krążą, funkcjonują, znaczą i działają w świecie . Zważywszy na to, jak ważny dla znaczenia tych obrazów jest sposób ich generowania i dystrybucji, chcę zaproponować metafo- rę formy wizualnej jako rodzaju wymiany energii z otoczeniem . Przybiera ona postać procesu transdukcji opisanego przez Gilberta Simondona na przykła- dzie procesu krystalizacji, w którym „rozmaite rzeczywistości zostają poddane transdukcji lub mediacji”5, a zatem połączeniu ulegają realia z heterogenicz- nych domen, niekoherentnych i wzajemnie do siebie nieprzystających (umoż- liwiając wyłanianie podmiotów hybrydowych, materialno-dyskursywnych) . Jak pisze Adrian Mackenzie, „To, co zwykle jest postrzegane jako pojedynczy akt formowania materii, jest tylko ostatnim epizodem w serii łączących się ze sobą transformacji”6 . W takim ujęciu obraz będzie bardziej zdarzeniem i procesem włączonym w cały szereg operacji, dzięki którym wyłania się ze środowiska niż obiektem o jasno określonym granicach wyznaczanych przez 3 Mark B . Hansen, Ubiquitous Sensation: Toward an Atmospheric, Collective, and Microtem- poral Model of Media, [w:] Throughout. Art and Culture Emerging with Ubiquitous Computing, ed . Ulrich Ekman, Cambridge 2013 . 4 Więcej o mapowaniu partycypacyjnym pisałam w innych miejscach: por . Anna Nacher, Rubieże kultury popularnej. Popkultura w świecie przepływów, Poznań 2012; eadem, Geomedia jako miejsce budowy. Poza logikę spektaklu, „Kultura Popularna” 2010, nr 3–4 (29–30); eadem, Ku kognitywnej przestrzeni publicznej – strategie otwierania, [w:] Mindware. Technologie dialogu, red . Piotr Celiński, Lublin 2012; eadem, Geomedia – między mediami a lokalizacją, [w:] Kulturo- we kody technologii cyfrowych, red . Piotr Celiński, Lublin 2011 . 5 Adrian Mackenzie, Transductions. Bodies and Machines at Speed, New York–London 2002, s . 46 . 6 Ibidem, s . 47 . Anna Nacher 13 logikę reprezentacjonizmu . Simondonowskie metafory transdukcji w świecie fizycznym i ludzkim (w pierwszym przypadku jest to krystalizacja, w drugim – procedura formowania cegły) pozwalają uchwycić towarzyszące nam obrazy technologiczne w całej ich procesualności; jako zdarzenia i miejsca wplecione w złożony proces, który tyleż formują, co są przezeń formowane . Pozwala to z kolei wyjść poza niewystarczającą już logikę reprezentacjonizmu i dostrzec, że obraz nie jest rzeczą, jest z rzeczą (połączony w ich wzajemnym wyłanianiu) . 1. Transdukcja, czyli sztuka wyłaniania Kluczowe są dla mnie pojęcia zaczerpnięte od francuskiego filozofa tech- nologii, Gilberta Simondona . Poświęcę nieco uwagi zwłaszcza koncepcji trans- dukcji i teorii transduktywności . Na grunt badań nad mediami przeszczepił je w całościowy sposób Adrian Mackenzie7, ale wykorzystywali je w swoich ana- lizach mediów audiowizualnych i cyfrowych Brian Massumi8 (budując bardzo ciekawą transduktywną teorię obrazu audiowizualnego) oraz Mark B . N . Han- sen9 (badając kategorię ucieleśnienia oraz problematykę procesu afektywnego w sztuce nowych mediów), posługują się nimi także – analizując związki prze- strzeni z kodem w warunkach miejskiej rzeczywistości hybrydowej – Martin Dodge i Rob Kitchin10 . Zważywszy na fakt, że w 2013 roku ukazało się na- kładem MIT Press anglojęzyczne tłumaczenie ważnej książki Muriel Combes poświęconej francuskiemu filozofowi11 (obok wcześniej wydanego opracowania Alberto Toscano, z jednym rozdziałem omawiającym myśl Simondona12), a jed- nocześnie przygotowywane jest tłumaczenie zasadniczych książek samego Si- mondona, można właściwie odnotować swoisty renesans i festiwal Simondo- nowski: mowa przy tym o myślicielu, który został szerzej „odkryty”, kiedy jego sylwetkę przybliżył w swoim zbiorze esejów Gilles Deleuze13 . Do tego trzeba dodać poświęcone mu numery monograficzne co najmniej trzech europejskich czasopism14 oraz ukazujące się od 2009 roku „Cahiere Simondon”, żeby feno- men Simondonowski nabrał wyrazistości . W polskich badaniach nad mediami 7 Ibidem . 8 Brian Massumi, Parables for the Virtual. Movement, Affect, Sensation, Durham–London 9 Mark B . N . Hansen, Bodies In Code. Interfaces with Digital Media, London–New York 14 Por . “Multitudes” 2004, Vol . 4, No . 18 (z artykułami m .in . P . Virno, I . Stengers, M . Combes, A . Toscano, A . Negri, M . Hardta), http://www .cairn .info/revue-multitudes-2004-4 .htm [dostęp: 30 .03 .2013]; “Parrhesia” 2009, No . 7 (m .in . B . Stiegler, P . Virno, B . Massumi, J .-H . Barthélémy, 2002 . 2006; idem, Ubiquitous... T . LaMarre, Cambridge 2013 . and Deleuze, London 2006 . New York–Los Angeles 2004 . 10 Martin Dodge, Rob Kitchin, Code/Space. Software and Everyday Life, Cambridge 2011 . 11 Muriel Combes, Gilbert Simondon and the Philosophy of the Transindividual, trans . 12 Alberto Toscano, The Theatre of Production. Philosophy and Individuation Between Kant 13 Gilles Deleuze, On Gilbert Simondon, [w:] idem, Desert Islands and Other Texts 1953–1974, Obraz nie jest rzeczą 14 koncepcję relacji transduktywnej jako stanowiącej o dynamicznym układzie łączącym człowieka z przestrzenią przywołała Barbara Kita15 . Pewna trud- ność kryje się w tym, że myśl Simondona stanowi specyficzną całość i – podob- nie jak w przypadku teorii ANT zarysowanej przez Bruno Latoura – wyjęcie koncepcyjnej „cegiełki” z bardzo spójnej budowli może nieco zaburzyć recepcję głównych idei autora . Paralela wobec propozycji Latoura nie jest przypadkowa – istnieją bowiem silne związki między zrębami teorii ANT a myślą Simondona (zwłaszcza w kwestii rozumienia „zbiorowości” i „aktora-sieci” przypominają- cego Simondonowskie złożenie techniczne [l’ensemble technique], podobieństw między niektórymi aspektami teorii transdukcji a Latourowską translacją, rozumieniem „maszyn” u Simondona z czynnikami pozaludzkimi u Latoura oraz naciskiem na relacyjność i decentralizację podmiotu oraz sprawczość nie ograniczającą się do czynników ludzkich) . Przede wszystkim jednak mowa o filozofie zainteresowanym bytem w jego procesualności i wyłanianiu się, myślanym poza gorsetem hylemorfizmu, bu- dującym radykalnie antysubstancjalny i antyesencjalistyczny projekt ontolo- giczny, w którym należałoby właściwie mówić nie tyle o ontologii, ile o onto- genezie: jednym z zasadniczych tematów organizujących właściwie całą myśl Simondonowską jest problematyka indywiduacji . Drugim ważnym tematem będzie dla Simondona – nazywanego najczęściej filozofem technologii16 – tech- nika: rozumiana oczywiście w kontekście transduktywnym i ontogenetycznym, zwłaszcza z punktu widzenia problematyki inwencji i innowacji17 . Warto przy tym od razu dodać, że Simondon rozważa proces indywiduacji nie tyle od stro- ny już uformowanego obiektu-całości, ile raczej w perspektywie ruchu, dzięki któremu obiekt wyłania się z pre-indywidualnego continuum (kryjącego jed- nak w sobie pewien potencjał różnicujący) . Simondon i jego komentatorzy przy- wołują w tym kontekście apeiron Anaksymandra na określenie żywiołu jeszcze nieustrukturowanego, ale niepozbawionego skądinąd potencjałów energetycz- nych . Gilles Deleuze pisze przy tej okazji, że obiekt „nie jest po prostu wynikiem, ale środowiskiem indywiduacji”18 (zwłaszcza, że związki z pre-indywidualnym – w odniesieniu do procesów mentalnych i psychicznych – pozostają w jednost- ce ludzkiej zachowane na poziomie życia afektywnego i emocjonalnego) . Trzeba tłumaczenia wybranych tekstów Simondona) http://www .parrhesiajournal .org/past .html [dostęp: 5 .04 .2013]; “Inflexions” 2012, No . 5, http://www .inflexions .org/ issues .html#i5 [dostęp: 5 .04 .2013] . 15 Barbara Kita, Między przestrzeniami. O kulturze nowych mediów, Kraków 2003 . 16 Jako filozof technologii Simondon zdobywa ostatnimi laty coraz większe uznanie także w teorii anglojęzyczej – dziwić może, że jego nazwisko nie pojawia się na kartach podręcznika wy- danego stosunkowo niedawno przez Blackwell w słynnej serii, por . A Companion to the Philoso- phy of Technology, eds . Jan Kyrre Berg Olsen et al ., Oxford 2009 . Filozofia technologii nie była jedyną dziedziną zainteresowań Simondona i łączyła się z jego szczególną wersją ontologii, choć – zdaniem niektórych autorów – zasady tego połączenia wciąż wymagają pogłębionych badań; por . Xavier Guchet, Simondon, la technologie et les sciences sociales, « Cahiers Simondon » 2009, no . 1 . 17 Świadectwem tego zainteresowania jest zwłaszcza tom będący zapisem konferencji i ko- lokwiów poświęconych tej problematyce; por . Gilbert Simondon, L’invention dans les techniques. Cours et conferencés, Paris 2005 . 18 G . Deleuze, Desert Island..., s . 86 . Anna Nacher
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Trajektorie obrazów. Strategie wizualne w sztuce współczesnej
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: