Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00518 007501 11263464 na godz. na dobę w sumie
Trening ortograficzny. Klasa IV - ebook/pdf
Trening ortograficzny. Klasa IV - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Literat Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7898-151-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dzieci i młodzieży >> dla dzieci
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Trening ortograficzny – przygotowany z myślą o uczniach klas czwartych. Służy on utrwaleniu pisowni wyrazów i umiejętności stosowania zasad ortograficznych. Ze słownictwem użytym w ćwiczeniach czwartoklasiści mają do czynienia w codziennej praktyce szkolnej, a podjęta w tekstach tematyka jest bliska dzieciom.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Ó – U Wpisz ó lub u. Wczoraj po poł__dni__ __l__biony na__czyciel Mart__si zorganizował t__rniej sportowy. Opr__cz uczni__w wzięło w nim __dział pięcioro na__czycieli, kt__rzy tworzyli dr__żynę. Były wśr__d nich panie od przyrody i franc__skiego, pan od matematyki, od m__zyki, a także, k__ zaskoczeni__ całej klasy, na__czyciel informatyki. Jego obecność zaskoczyła __czni__w z kilk__ powod__w. Ot__ż, po pierwsze: zawsze myśleli, że informatyk gra, ale tylko w gry komp__terowe, po dr__gie: jest niewysoki i okrągl__tki, po trzecie: mieli wrażenie, że jest bardzo poważny. Pierwszą konk__rencją był tor przeszk__d. Informatyk wykonał przewr__t w prz__d cel__jąco, a na ławeczce przeciągał się jak wąż. Wszyscy jednak oniemieli z podziw__, gdy zaczął skakać przez szn__r skakanki. Wydawał się być leci__tki jak pi__rko! Czwartoklasi- ści przegrywali. Całą nadzieję pokładali w ćwiczeni__ w przechodzeni__ przez szarfę. Jed- nak osł__pieli, gdy informatyk z __śmiechem na __stach przeszedł najszybciej ze wszyst- kich. Dr__gą konkurencją był rz__t piłką przez h__la-hoop. T__ wygrali __czniowie. Trzecią, i j__ż ostatnią, częścią zawod__w było przenoszenie piłki ob__rącz g__rą i dołem w rzędach. Zesp__ł pedagog__w zn__w był nie do pokonania. Czwartoklasiści przegrali zawody, ale od tej pory Mart__sia wyr__żnia j__ż dw__ch na__czycieli. siatk__wka 9 9 koszyk__wka 10 Ó – U Wpisz ó lub u. Po wygranych przez na__czycieli zawodach zesp__ł __czni__w wracał do dom__ jak str__ty. Krzysiek __parł się, że wszystkiem__ winne dziew__chy. Wedł__g niego w og__le nie powinny brać __działu w zawodach. Ob__rzone dziewczęta op__ściły chłopc__w i r__szyły do przod__. Mart__sia stwierdziła, że szkoda sł__w, a koledzy m__szą się na__czyć przegrywać. Nizi__tka Z__zia skinęła gł__wką na znak zgody. Właśnie szły przy ogr__dkach działkowc__w, gdy __jrzały p__szystego r__dego kotka. – Jaki słodzi__tki! – wykrzyknęła T__sia, kt__ra __wielbiała kotki. – Ciekawe, czy to kotka czy koc__rek? A jakie ma czyści__tkie f__terko! Spr__b__ję go pogłaskać! Jaki mięci__tki! C__downy! – przyjaci__łki były zachwycone. – Kot__ś! Kici__ś! Kici__lek! – nawoływały go wsp__lnie. – To m__j kotek – __słyszały za sobą cich__tki głosik. Odwr__ciły się i zobaczyły mal__tkiego chłopczyka. – Właśnie z tat__siem wyr__szyliśmy na posz__kiwania, bo __ciekł nam z dom__. Chłopiec __ni__sł delikatnie kotka i powol__tk__ podszedł do tat__sia. – C__downie, że ten mil__tki kici__ś ma opiek__na i nie będzie się wł__czył po podw__rkach – pods__mowała syt__ację Z__zia. – A chłopcy nie mają racji. Nie jesteśmy dziew__chy, tylko dziew__szki. Końc__wka jej wypowiedzi __tonęła w zgodnym ch__rze śmiech__. Zapamiętaj! „U” piszemy: malutki, kocur, dziewucha, opiekun. • prawie we wszystkich zakończeniach, które służą do tworzenia zgrubień i zdrobnień; np. maluszek, • prawie we wszystkich zakończeniach, za pomocą których tworzymy nowe słowa; np. pakunek, 11 Ó – U Wpisz ó lub u. Oto baśń, kt__rą opowiedziała pani na lekcji języka polskiego w klasie czwartej. Zadaniem __czni__w było wypisać na kartce wszystkie wyrazy z „ó”. Najwięcej wyraz__w wypisał J__zio. Jak zwykle! Za g__rami, za lasami i siedmioma str__mykami żyła kr__lewna, kt__ra od wiel__ lat nic nie m__wiła i była bardzo sm__tna. Na imię miała R__życzka. Kr__l ogłosił, że tem__, kto __zdrowi jego c__rkę, czyli przywr__ci jej głos i rozweseli, odda p__ł kr__lestwa. Z dalekich kraj__w przybywali na dw__r kr__lewski r__żni l__dzie. Pr__bowali wyleczyć dziew__szkę! Przybył nawet z p__łnocnej krainy lod__w znany z pocz__cia h__mor__ kr__lewicz Mar__dek. Kr__l płakał ze śmiech__, gdy Mar__dek m__wił żarty. R__życzka nawet nie spojrzała na wesołka. Ojcz__lek martwił się coraz bardziej, gdyż kr__lewna okr__tnie też ch__dła. Kt__regoś dnia przybył nikom__ nieznany k__piec, kt__ry podarował R__życzce ż__łci__tkie owoce. K__charka obrała je i podała sm__tnej panience. Kr__lewna włożyła je do __st i zrobiła taką minkę, że wszyscy dworzanie t__rlali się ze śmiech__. Nagle rozzłosz- czona kr__lewna przem__wiła: – C__ż to za śmiałek dał mi ten owoc? Radość kr__la nie miała granic, gdyż od tej chwili jego __kochana c__rka zaczęła m__wić, wr__cił __śmiech na jej twarz i odzyskała apetyt. A __bogi k__piec zyskał część kr__lestwa! Czy wiecie, jaki owoc podarował k__piec? 12 Ó – U Wpisz ó lub u. – M__j ty świecie! Bart__ś! Przecież j__ż za kilka min__t __sma! Bartek __słyszał ob__rzony głos mamy i jednocześnie pocz__ł, jak ktoś ciągnie go za rękaw bl__zy od piżamy, jakby __siłował go __rwać. – Zn__w się sp__źnisz do szkoły! Na wywiad__wce pani zwr__ciła mi __wagę, że masz d__żo sp__źnień. Masz tak blizi__tko do szkoły. Tylko pięć min__t wolni__tkim krokiem. Przecież wiesz, że jak wracam z dyż__r__, to sam m__sisz nakręcić b__dzik. Sł__chał mamy ze sp__szczoną gł__wką. Wszystko to wiedział. Mam__sia jest pie- lęgniarką w pobliskim szpital__ i co dr__gi tydzień prac__je w nocy. Tatuś często wyr__szał w kr__tsze albo dł__ższe delegacje. Nie było go już sz__sty dzień i ten czas bar- dzo się Bartkowi dł__żył. No, ale nie spos__b __kryć, że zn__w się sp__źni i to w dodatk__ na klas__wkę z matematyki. Cały wiecz__r rozwiązywał r__wnania i nier__wności, a teraz okaz__je się, że na pr__żno. W pośpiech__ r__szył do szkoły. Gdy j__ż był na miejsc__, nie m__gł __wierzyć w __śmiech los__ – klas__wka została przes__nięta na j__tro! To było moje ostatnie sp__źnienie! Powt__rzył to sobie kilka razy po cich__ i __śmiechnął się sam do siebie. T + 1. ........................................ KLA + 2. ..................................................... 13 Ó – U Wpisz ó lub u. J__rek przygotowywał się do __dział__ w konk__rsie ze znajomości legend polskich. Wiedział, że legendy dotyczą życia świętych i męczennik__w, kr__l__w i książąt, mogą być r__wnież podaniami l__dowymi. Tł__maczą one, skąd wzięły się miasta, g__ry, źr__dła rzek, jeziora. Na__kę rozpoczął od przypomnienia najbardziej pop__larnych legend. Wiedział, że jeden z trzech braci – Lech – wyr__szył na p__łnoc i gniazdo orł__w wskazało m__ miejsce, gdzie ma zb__dować gr__d, kt__ry nazwał Gnieznem. Znał opowieść o rzekach, c__rkach kr__la Beskida, kt__re r__wnocześnie wytrysnęły ze źr__dła na stok__ Baraniej G__ry, stęsknio- ne połączyły się ze sobą i __tworzyły rzekę Wisłę. Przypomniał sobie legendę o Podhal__, w kt__rej Pan B__g __lepił silnego g__rala o bystrym __myśle. Z „Klechd domowych” do- wiedział się, jaki __dział miał kr__l Bolesław Chrobry w powstani__ rzeki D__najec. J__rek zwr__cił się o pomoc do babci, kt__ra znała r__żne legendy warszawskie, np. o okr__tnym Bazyliszk__, kt__ry zginął od spojrzenia w l__sterko, o __bogim szewczyk__ obdarowanym d__katami przez zaklętą w postać złotej kaczki kr__lewnę, o syrenie śpiewającej c__dnym głosem. Opowieści zachwycają J__rka swoją niezwykłością i tajemniczością. Na przykład pełna fantazji opowieść o powstani__ zł__ż soli w Polsce m__wi o kr__lewnie Kindze, c__rce Bolesława, zwanego Wstydliwym, kt__ra wrz__ciła sw__j pierścień zaręczynowy do szyb__ kopalni soli na Węgrzech, a odnalazła go wśr__d brył soli w Wieliczce. Inna opowiada o op__szczonych chodnikach śląskich kopalni, po których spacer__je z g__rniczą lamp- ką Skarbnik – d__ch, str__ż, opiek__n. Prawie każde miasto ma swoją legendę: Tor__ń – mi__d i pierniki, Gdańsk – rat__sz i lwy, Krak__w – ślady st__p kr__lowej Jadwigi, n__ż i wieże w kościele Mariackim, __rokliwą Wandę, kt__ra rz__ciła się w n__rty Wisły. T__ż przed konk__rsem przyśniła się J__rkowi Biała Księżna, kt__ra opowiedziała m__ legendę o powstani__ P__szczy Białowieskiej, a zaczynała się tak: „Dawno, dawno tem__...”. 14 Ó – U Rozwiąż krzyżówkę, pamiętając o poprawnej pisowni. 1. 6. 12. 10. 13. 3. 5. 8. 2. 11. 4. 7. 9. 14. 1. Jadwiga – żona Władysława Jagiełły – odcisnęła stopę w kamieniu. 2. Bazyliszek zerknął w nie i zginął. 3. Skarbnik – duch śląskich kopalni – z jego opieki korzystają … 4. Rzeka, która swój bieg zawdzięcza Bolesławowi Chrobremu. 5. Narzędzie zbrodni z legendy o wieżach kościoła Mariackiego w Krakowie. 6. Lech zbudował warowny … i nazwał go Gnieznem. 7. Warszawski szewczyk dostał je od złotej kaczki. 8. ... Białowieska – jej nazwa pochodzi od imienia Białej Księżnej. 9. Wytrysnęło na stoku Baraniej Góry – dało początek Wiśle. 10. Zawdzięczamy ją Kindze. 11. Dwa lwy zdobią w Gdańsku wejście do tego budynku. 12. Była nią Wanda dla Kraka. 13. Toruński cukiernik Bogumił dodał go do pierników. 14. Mieszkańcy Tatr, według legendy stworzeni przez Pana Boga. ratusza, 12. O Wandzie, co nie chciała Niemca, 13. Toruńskie pierniki, 14. Legenda o Podhalu Czech i Rus, 7. Złota kaczka, 8. Legenda o Puszczy Białowieskiej, 9. Wisła, 10. Wiano świętej Kingi, 11. Lwy z gdańskiego 1. Stopka królowej Jadwigi, 2. Bazyliszek, 3. Największy skarb Śląska, 4. Jak Dunajec popłynął, 5. Wieże mariackie, 6. Lech, 15
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Trening ortograficzny. Klasa IV
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: