Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00186 008698 10442864 na godz. na dobę w sumie
Trudni ludzie. Jak przetrwać w związku z idiotą - książka
Trudni ludzie. Jak przetrwać w związku z idiotą - książka
Autor: Liczba stron: 296
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 83-246-0563-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> rozwiązywanie problemów
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Lekarstwo na białą gorączkę

Nikt nie doprowadza Cię do szału tak jak bliscy Ci ludzie: domownicy, druga połowa, krewni czy współpracownicy. Czasami myślisz, że jesteś na nich skazany. Najłatwiej byłoby, gdyby najbliżsi zaczęli żyć według Twoich zasad. Jednak zmuszanie ich do tego prowadzi tylko do frustracji i psuje nerwy. Autor tej książki proponuje inne rozwiązanie. Uczy, jak podchodzić do innych ludzi spokojniej, z większym entuzjazmem i nie dać się wytrącać z równowagi. Pokazuje, jak sprawić, by inni ludzie byli nastawieni bardziej ugodowo. Opowiada, jak zamiast agresji wywoływać uśmiechy.

Dr John Hoover omawia w tej książce 7 grzechów głównych popełnianych w relacjach z najbliższymi ludźmi, czyli:

Niech toksyczny jad ustąpi miejsca radości z przebywania razem.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Trudni ludzie. Jak przetrwaæ w zwi¹zku z idiot¹ Autor: John Hoover T³umaczenie: Dominika Hilszczañska, Izabela Szybilska ISBN: 83-246-0563-0 Tytu³ orygina³u: How To Live With An Idiot: Clueless Creatures And The People Who Love Them Format: A5, stron: 296 Lekarstwo na bia³¹ gor¹czkê (cid:129) Czym naprawdê dra¿ni¹ Ciê ludzie, z którymi ¿yjesz? (cid:129) Jak nie dolewaæ oliwy do ognia, czyli trening tolerancji i empatii. (cid:129) Negatyw czy kopia — zwi¹zki symetryczne i uzupe³niaj¹ce siê. Nikt nie doprowadza Ciê do sza³u tak jak bliscy Ci ludzie: domownicy, druga po³owa, krewni czy wspó³pracownicy. Czasami myœlisz, ¿e jesteœ na nich skazany. Naj³atwiej by³oby, gdyby najbli¿si zaczêli ¿yæ wed³ug Twoich zasad. Jednak zmuszanie ich do tego prowadzi tylko do frustracji i psuje nerwy. Autor tej ksi¹¿ki proponuje inne rozwi¹zanie. Uczy, jak podchodziæ do innych ludzi spokojniej, z wiêkszym entuzjazmem i nie daæ siê wytr¹caæ z równowagi. Pokazuje, jak sprawiæ, by inni ludzie byli nastawieni bardziej ugodowo. Opowiada, jak zamiast agresji wywo³ywaæ uœmiechy. Dr John Hoover omawia w tej ksi¹¿ce 7 grzechów g³ównych pope³nianych w relacjach z najbli¿szymi ludŸmi, czyli: (cid:129) brak przewidywania reakcji, (cid:129) obwinianie innych, (cid:129) krytykowanie zamiast komplementowania, (cid:129) zaprzeczanie dla zasady i z przyzwyczajenia, (cid:129) niesprawiedliwe os¹dzanie, (cid:129) chowanie urazy, (cid:129) pokazywanie, kto jest m¹drzejszy. Niech toksyczny jad ust¹pi miejsca radoœci z przebywania razem Wprowadzenie Część I Poznaj swojego idiotę 1 Idioci zdemaskowani 2 Oczami idioty 3 Idiota idiocie nierówny 4 Idiota złożony Część II Siedem najczęstszych grzechów popełnianych w związkach i ich możliwe rozwiązania 5 Grzech pierwszy: gniew kontra zdolność przewidywania 6 Grzech drugi: obwinianie kontra reformowanie 7 Grzech trzeci: krytykowanie kontra komplementowanie 8 Grzech czwarty: zaprzeczenie kontra akceptacja 9 Grzech piąty: osądzanie kontra wybaczanie 10 Grzech szósty: uraza kontra docenienie 11 Grzech siódmy: zawstydzanie kontra afirmacja Część III Bóg, ja i idioci… właśnie w tej kolejności 12 Zmiana samego siebie zmienia wszystko O autorze Skorowidz 7 11 13 29 49 71 89 91 115 139 167 193 213 237 257 259 283 285 (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\!spis- 03.doc 5 Jeśli nie każdy idiota jest Twoim krewnym, przyjacielem, współpra- cownikiem, partnerem, znajomym sprzedawcą ze sklepu za rogiem czy pracodawcą, a jednocześnie nie każda z tych osób jest idiotą, to kim w takim razie są ci wszyscy ludzie, którzy niekiedy doprowadzają Cię do szału? Opracowałem klasyfikację idiotów, dzielącą ich na sześć kategorii. Podział ten ułatwi kontrolowanie życia z idiotami i uprości poruszanie się wśród nich. Nie wyszczególniłem tych kategorii me- todami naukowymi, a jedynie bazując na osobistym i zawodowym doświadczeniu w kontaktach z idiotami oraz sam będąc jednym z nich przez całe życie. Typ gonzo Terminu gonzo używał jeden z autorów, który jest źródłem moich li- terackich inspiracji — Hunter S. Thompson. Określał on tym słowem styl bycia niektórych dziennikarzy sportowych, którzy w czasie rze- czywistym spisują w kołonotatniku informacje o wydarzeniu i swoje odczucia na ten temat, po czym oddają tekst do druku bez edycji. Zaadaptowałem ten termin na własny użytek, ponieważ wszystko, co jest „gonzo”, jest o wiele zabawniejsze niż to, w jaki sposób „powin- niśmy” robić pewne rzeczy. Właściwie typ gonzo jest bardziej zgodny z przesłaniem książki Jak żyć z idiotą niż z Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, fourth edition (czwartym wydaniem Podręcznika dia- gnostyki i statystyki zaburzeń psychicznych), wydanym przez American Psy- chiatric Association. (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 49 5 0 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą Źródła życia i czarne dziury Machiavelli dzielił ludzi na lwy i lisy. Carl Jung miał swoich obserwa- torów i sędziów, introwertyków i ekstrawertyków i tak dalej. Harville Hendrix dzieli ludzi na samotników i towarzyskich. Także i ja po- dzieliłem ludzi na dwie ogólne kategorie — na źródła życia i czarne dziury. To bardziej poetycki sposób określenia dających i biorących — tych, którzy składają depozyty w banku życia i tych, którzy wycofali kapitał. Wszyscy bierzemy udział w różnych wariantach walki pomiędzy źródłami życia a czarnymi dziurami. Na dobrą sprawę, każdy z nas posiada i od czasu do czasu przejawia cechy tych typów. Jedną z naj- ważniejszych zasad Idiotów Zdemaskowanych jest to, żebyśmy wszyscy robili to, co w naszej mocy, używając dostępnych narzędzi. Wszyscy jesteśmy uzależnieni od Siły Wyższej. Nie osądzajmy, abyśmy nie zostali wyśmiani. Jak w większości przypadków, zarówno źródła życia, jak i czarne dziury mają swoje dobre i złe strony. Dawanie może wynikać z nie- zdrowych pobudek, z kolei w niektórych okolicznościach branie jest niewłaściwym zachowaniem. Ponadto, warto pamiętać o wiel- kiej różnicy pomiędzy odbieraniem z wdzięcznością a zwykłym braniem. Generalnie, pewne osoby zdają się dawać wszystko, co dobre we wszechświecie, podczas gdy inni zasysają te dary jak wielkie odku- rzacze. Choć nazywam się Hoover, to nie zaliczam się do kategorii odkurzaczy1. Należę do niezbyt rzadkiego typu, który poznasz jako dawcę drugiej kategorii. Ludzie to skomplikowane istoty i często wydają się bezmyślni, jednak prawdziwy charakter danej osoby bywa trudny do określenia, właśnie z uwagi na jego złożoność. Choć z drugiej strony, czasem rzeczywiście jesteśmy zwyczajnie bezmyślni. Czasem cygaro jest tylko cygarem, czyż nie, Zygmuncie? 1 Gra słów. Słowo hoover w języku angielskim znaczy odkurzacz — przyp. red. 50 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 5 1 Podtypy źródeł życia Dawcy pierwszej kategorii Źródła życia są dawcami, choć mogą działać z różnych pobudek. Dawcy I kategorii generalnie uważają, że są niegodni i że nie zasługują na nic dobrego w życiu. Dla- tego właśnie potrafią oddać ostatnią koszulę z grzbietu. Nie znaczy to, że ich zdaniem ktoś tej koszuli bardziej potrzebuje, lecz zwyczajnie wierzą, że oni zasługują na nią mniej niż ktokolwiek inny. Nie twierdzę, że dawcy I kategorii są pozbawieni kręgosłupa, ale technicznie rzecz ujmując, są niczym bezkręgowce. Nazwijmy ich amebami. Gdzieś po drodze ich poczucie własnej wartości zostało zwyczajnie wykasowane z ich systemów operacyjnych. Dawcy I kategorii postrzegają życie jako drabinę, na dole której są oni sami. Można by rzec, że mają niskie poczucie własnej wartości, ale to za mało powiedziane. Zahukana recepcjonistka ze stacji tele- wizyjnej w przezabawnym filmie Stuart Saves His Family z 1995 roku jest idealnym przykładem ameby z kategorii I dawców. Ameby I kategorii dają, aby mieć pewność, że pozostają podrzędne w stosunku do wszystkich innych. Przywilej posiadania wartości mniejszej niż zero jest wynagrodzeniem za ich szczodrość. Człowiek tego rodzaju kupi prenumeratę każdego pisma czy komplet encyklo- pedii, które oferują akwizytorzy. Ameby I kategorii są idealną zdo- byczą dla wszelkiej maści telemarketerów — gdy ktoś taki zadzwoni podczas kolacji, dawca I kategorii mówi tylko: „Przepraszam, jadłem, gdy pan zadzwonił”. Oczywiście, dawcy I kategorii nie oczekują ni- czego w zamian od biorców po ciemnej stronie tego równania, jednak potrafią całkiem nieźle radzić sobie samodzielnie i, jak sądzę, bywają całkiem szczęśliwi. Tak szczerze mówiąc, to ja również miewam amebowate momenty. Gdy podczas radiowych czy telewizyjnych wywiadów, których udzie- lałem w związku z moją poprzednią książką, prowadzący program mówił: „Obawiam się, że kończy nam się czas”, bez zastanowienia odpowiadałem: „Przepraszam”. Za co, do pioruna, przepraszałem? Czy dlatego, że tak bardzo byłem im wdzięczny za ten wywiad, tak się świetnie bawiłem czy też tak bardzo podobała mi się promocja (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 51 5 2 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą mojej książki, że poczułem się zobowiązany do przeprosin? Gdy przy- trafia mi się coś miłego, ameba ukrywająca się we mnie reaguje tak, jak gdybym na to nie zasługiwał, jakby te kilka miłych chwil miało pozostać jedynie w sferze marzeń. Amebowaty dawca I kategorii objawiał się we mnie również pod- czas zakupu biletów na coroczne bale dobroczynne strażaków i po- licjantów. Kupowałem je nawet od oszustów, przekazujących 10 do 15 centów z dolara na cele charytatywne. Odkąd zacząłem leczenie, stosuję prosty chwyt. Słowa: „Prześlę swoje 40 dolarów bezpośrednio tej organizacji dobroczynnej. Proszę podać mi adres” ucinają każdą rozmowę. Dawcy drugiej kategorii Zamiast odwoływać się wciąż do osób, które bezustannie przejawiają zainteresowanie osobistymi relacjami, znalazłem zwierzę, które naj- lepiej opisuje cechy tej kategorii. Ten futrzasty ssak to bóbr — nie- strudzony pracuś. To zwierzę jest tak pracowite i oddane, że zrówna z ziemią las i zmieni bieg rzeki, by stworzyć bezpieczne, pewne i od- izolowane żeremie dla swojej partnerki i młodych. Bóbr jest najlep- szą ilustracją wielu postaw życiowych, opisywanych przez autorkę książek o współuzależnieniu, Melody Beattie. Jest on zdolny do nie- słychanego wysiłku, by zbudować tamę, zalewisko i dom — dosłow- nie i w przenośni — miejsce, gdzie nie będzie samotny. Współuzależnione bobry (współ-bobry) są gotowe wszystko oddać innym w niewyrażonym bezpośrednio (i odrobinę przewrotnym) pragnieniu otrzymania w zamian miłości i aprobaty. Cóż… To nie działa, chyba że ta druga strona też jest dawcą — w takim przy- padku okaże uczucia, a bóbr nie będzie zmu- szony do zabijania się dla partnera lub — co gorsza — mordowania go. Nie wspomnę już o tym, że współ-bobry wciąż narzekają, jak bardzo są niedoceniane, a to jest najlepszym dowodem na to, że na mi- łość nie można zapracować. Na zaufanie, owszem, ale nie na miłość. Ci, którzy uważają się za zdrowiejące współuzależnione bobry, są przerażeni i zszokowani odkryciem, że motywy ich działania nie są czyste — w końcu to, jak powinno być oraz to, jak jest faktycznie, to 52 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 5 3 dwie różne kwestie. Zazwyczaj ludzie dają po to, by coś otrzymać. Dary są jedynie przynętą we wnykach. Współuzależnione bobry z II kategorii dawców starają się w pe- wien sposób chwytać i kontrolować innych w obawie przed samot- nością. Z powodu tego dziwnego i nieomal mistycznego połączenia wpływów natury bobra i jego wychowania, większość z nich wierzy, że nie są godni miłości i nie są wystarczająco interesujący, by się z nimi zadawać, chyba że dadzą coś w zamian. Nie wszystkie bobry są współuzależnione. Bóbr sielski jest wylu- zowanym zwierzątkiem, takim, które pracuje ciężko na rodzinę i nie potrzebuje ani nie wymaga zbyt wiele w zamian ponad to, co jego druga połowa może czy chce dać. Ambitny bóbr zdobywca z kolei ciężko pracuje nad osiągnięciem agresywnych i wzniosłych celów, choć wciąż pozostaje zrównoważonym bobrem pod względem tego, co chce dać i czego oczekuje w zamian. W większości bobry siel- skie i ambitne pamiętają o zachowaniu granic zdrowego rozsądku. Wiedzą, do czego zmierzają, a ich nastawienie jest pozytywne i per- spektywiczne. Współ-bobry z II kategorii dawców mogą też zachowywać się jak oszuści w bobrowych skórach. W przeciwieństwie do ich futrzastych odpowiedników, potrzeby bobrów sielskich i bobrów ambitnych mogą być zamaskowane dobrym wychowaniem i opiekuńczością. Mogą na- wet w ten sposób od czasu do czasu zmylić swoich idiotów. Najwyższą aspiracją współuzależnionego bobra z kategorii II dawców jest nie- ustanne przechytrzanie wszystkich idiotów. Taki człowiek nieraz w sceniczny sposób daje do zrozumienia, że inni go potrzebują, pod- czas gdy to on sam jest śmiertelnie przerażony perspektywą porzu- cenia i pozostania w samotności. Dlatego też będzie robił wszystko, żeby zatrzymać innych przy sobie. Taki bóbr będzie gotował, prał i prasował, sprzątał, odkurzał psią sierść z kanapy i płacił rachunki („tylko błagam, nie opuszczaj że- remi, a jeśli już musisz, zostań chociaż w stawie”). Ameby z I katego- rii dawców z kolei będą robiły to wszystko, po czym jednak odejdą, przekonane, że nie są warte czyjegokolwiek towarzystwa. Bobry z II kategorii dawców powalają drzewa, budują tamy i żeremia tylko po to, by sprawić, że będą warte zadawania się z nimi. Sądzę, że można po- wiedzieć, że są o krok przed amebami. (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 53 5 4 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą Atrakcyjność dawców dla biorców jest najbardziej widoczna, jeśli obserwuje się zupełnie nic nie wartych ludzi (jak postrzegają siebie ameby) i tylko trochę więcej wartych (bobry). Dawcy kategorii II do poczucia spełnienia siebie potrzebują kogoś, kto jest gotów przyjąć ich dary. Te prawdziwe motywy działania współuzależnionych bob- rów mogą być ukryte tak dobrze, że same bobry już nie pamiętają, czym się kierują. Rzeczywiste przesłanki postępowania zawsze jed- nak istnieją. Współuzależniony bóbr nigdy tak nie wysilałby się bez powodu. Chcesz zwrotu akcji tej opowieści, który będzie dziwniejszy od pomysłu dawania po to, by otrzymywać coś w zamian? Kiedy współ- uzależniony bóbr odda już wszystko, a jego konto zostanie całkowi- cie opróżnione, może w końcu poczuć urazę do swojego biorcy, dla którego był na każde zawołanie i na którego wydał wszystkie swoje pieniądze. Dokładniej rzecz ujmując, współ-bobry II kategorii daw- ców podejmują ryzyko doświadczenia różnicy pomiędzy stopniem ich szczodrości, a tym, co otrzymują w zamian. Różnice te z reguły są drastyczne. Sielskie bobry i bobry zdobywcy mający bardziej realne oczekiwania zarówno wobec siebie, jak i innych. Są też mniej skłonne do chowania urazy. Gdyby bobrowi współuzależnionemu poszczęściło się na tyle, by związać się z bobrem sielskim lub zdobywcą, taki partner całkiem nieźle mógłby łagodzić idiotyczne zachowania. Mógłby nawet uznać szalone intrygi bobra współuzależnionego za zabawne i słodkie. Gdyby bóbr współuzależniony naprawdę miał szczęście i mógł żyć w otoczeniu zdrowych teściów, przyjaciół, współpracowników czy szefów, wskaźnik jego rozgoryczenia byłby znacznie niższy. Niestety, tego typu osoby są znane z prób tworzenia związków źle dobranych, na przykład międzygatunkowych albo z innym współuzależnionym bobrem. Tego typu związki rokują źle i jak dotąd, żaden z nich nie jest w stanie posłużyć jako wyjątek od tej reguły. Ścinanie drzew dwoma przednimi siekaczami, przyciąganie kłód do strumienia i uszczelnianie tamy błotem przy użyciu własnego ogona to ciężka praca. Kiedy współuzależnione bobry uświadomią sobie, dlaczego robią to wszystko, zazwyczaj rwą sobie włosy z głów. W końcu, jak bardzo idiotycznie można postępować, szczególnie starając się trwać wiernie przy biorcach z rodziny czarnych dziur? Biorcy nie dają przecież nic w zamian, chyba że mają w tym jakiś interes. 54 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 5 5 Przecież to biorcy. Współ-bobry zaharowują się na śmierć po to, by ich biorcy mogli wrócić do przytulnego domku i, ziewając, zapytać: „Kiedy obiad?”. To jest wyjątkowo głupie zachowanie. Współ-bobry mogłyby równie dobrze powiedzieć (ale oczywiście nigdy tego nie zrobią): „Umowa wygląda tak: ja przyrzekam, że będę szarpał się z pniami drzew, robić tamy i budować dla nas żeremie, a ty w zamian obiecasz, że mnie nie zostawisz ani nie odeślesz do diabła”. Nie wypowiadają podobnych słów ani nawet nie dopuszczają ich do świadomości, bo takie postawienie sprawy byłoby strasznie żałosne. Dlaczego więc, gdy biorca bierze otrzymany dar, współ-bobry czują się rozgoryczone? Biorcy pozostają przecież niezmienni, dopełniając swojej części tej niepisanej umowy. Więc w czym problem? Dlaczego współuzależnione bobry są tak całkowicie irracjonalne pod tym względem? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: niskie poczucie wartości tych istot jest tylko nieznacznie wyższe niż zupełnie żałosna samoocena amebowatego dawcy I kategorii, a opi- sywane zachowania są jedynym znanym im sposobem na usidlenie tych, którzy zapewniają im potwierdzenie swojej wartości — a tego współ-bobry potrzebują bardziej niż wody i tlenu. Albo tak właśnie myślą, zanim nie trafią na terapię. Grupa taka jak Idioci Zdemaskowani pomaga w powrocie do zdrowia dzięki nauce pozytywnego myślenia. Syndrom Świętego Mikołaja: służący czy naiwniak? Wielu biorców, należących do kategorii czarnych dziur, nie wierzy w istnienie dawców. Bez względu na to, jak bardzo chętnie wezmą wszystko, co inni zamierzają im dać, to i tak uznają ofiarowanie cze- gokolwiek od serca za dziecięcy wytwór wyobraźni. Uważają, że każdy, kto zachowuje się bezinteresownie, musi być w rzeczywistości naiw- niakiem. Biorcy podejrzewają, że jedynym możliwym wytłumaczeniem tego fenomenu jest fakt, że dający musi chcieć czegoś w zamian. Jak można więc podsumować w tym kontekście zachowania współuza- leżnionych bobrów — dawców II kategorii? Biorcy są wyjątkowymi niewdzięcznikami, jednak mają stuprocentową rację co do motywacji współ-bobrów. (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 55 5 6 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą Dawcy II kategorii są wspaniali i jednocześnie żałosni. Podczas gdy większość bobrów żyje sobie bez zbędnego stresu, dając i otrzy- mując w zamian, w szczodrości współ-bobrów zawsze ukrywa się jakiś haczyk. A właściwie nawet hak: współ-bobry mają oczekiwania. To, czego oczekują, pozostaje doskonale strzeżonym sekretem, który nijak ma się do rzeczywistości, faktycznego doświadczenia czy statystycz- nego prawdopodobieństwa. Mimo wszystko te oczekiwania pozosta- ją wciąż dokładnie takie same, a jeśli pozostają niespełnione, wtedy współ-bobry odczuwają rozgoryczenie. Częścią tego błędnego sposobu rozumowania, wspólnego dla wszystkich współ-bobrów z II kategorii dawców oraz powodem, dla którego większość z nich poddaje się terapii, jest oczekiwanie, że ich marzenia w jakiś cudowny sposób się ziszczą. Jedną z takich fantazji jest pragnienie, by osoba o naturze biorcy brała jedynie wtedy, gdy ma w zamian do zaproponowania coś tej o samej wartości. Oczywiście taka zmiana w zachowaniu biorców byłaby możliwa pod warunkiem radykalnych zmian ich zachowań, a to z kolei zaprzecza istnieniu zdrowego rozsądku i wszelkiej logice. Jeśli wystarczająco często prze- siadujesz na spotkaniach grupy terapeutycznej IZ, usłyszysz w koń- cu, jak ktoś mówi: „Oczekiwania są jedynie pretensjami, które w od- powiednim momencie zostaną wyartykułowane”. Amen. Dawcy trzeciej kategorii Święty Mikołaj istnieje, mimo że biorcy nigdy do końca w niego nie uwierzą. Istnieją również istoty kierujące się zdrowymi i dojrzałymi pobudkami — osoby, które obdarowują innych, bo uważają to za właściwy sposób postępowania. Nie dają po to, by kogoś za- dowolić czy otrzymać coś w zamian. Zwy- czajnie, starają się czynić to, co jest właściwe, gdyż są powodowane miłością do wszystkiego stworzenia. Dawcy III kategorii mają silniej- sze zaplecze niż ci należący do kategorii I czy II, co stanowi dobry fundament do wzbogacania życia innych ludzi. Ktoś zasugerował mi, że to delfin powinien stać się odzwiercie- dleniem altruistycznego dawcy III kategorii (wbrew pozorom, nie staram się napisać kontynuacji Folwarku zwierzęcego). W przypadku 56 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 5 7 delfinów zazwyczaj mamy wrażenie, że prawdziwa troska i poczucie więzi ze światem jest ich świadomym wyborem, sposobem przeciw- stawienia się agresji i antyspołecznym zachowaniom. Możliwe, że to prawda. Możliwe, że wręcz przeciwnie. Dla mnie altruizm — na przykład dawanie, gdy nie oczekuje się niczego w zamian — jest wspięciem się na jeden z najwyższych po- ziomów ludzkiej aktywności. Ludzie posiadają tę niezwykłą umie- jętność analizy sytuacji i stawiania potrzeb innych istot przed swoimi. Przedstawiam dawcę III kategorii w ludzkiej postaci, ponieważ osią- gnięcie tego poziomu w przypadku źródła życia wymaga niesłycha- nie silnej woli. Choć uwielbiam popisy i sztuczki delfina Flippera z pobliskiego oceanarium, nie uważam, że posiada on silną wolę. Według wybitnego psychologa Erika Eriksona, dawcy III kategorii są produktywni w dokładnym znaczeniu tego słowa. Badacz ten twier- dzi, że produktywność jest rozciągnięciem miłości na przyszłość. To sugeruje, że rozwój człowieka nie jest ograniczony przez jego własne ja w momencie, gdy obdarowuje innych w sposób znaczący i nieego- istyczny. Taka postawa wymaga także solidnych podstaw i zrówno- ważonego obrazu samego siebie, bo ten sposób dawania jest speł- nianiem potrzeb innych osób bez jakichkolwiek oczekiwań, jedynie z nadzieją (jednak bez wymagań), że kiedyś przyniesie to korzyści, może nie dziś, ale w przyszłości. Według mnie, taka umiejętność altruistycznego, pozbawionego egoizmu działania jest dowodem na istnienie silnego związku danej osoby z Bogiem. W końcu wiara w przyszłość wymaga trwania w wierze. Nie wiemy, co nas czeka, ale wierzymy, że to, co jest prawdziwe dzi- siaj, będzie takie również jutro. Siła wyższa rządząca wszechświatem będzie równie wszechwiedząca w przyszłości, jak jest teraz i jak była w przeszłości. Dlatego miłość, którą obdarzamy innych, jest dobrą inwestycją. Gdybym nie wierzył w przyszłość i władzę Siły Wyższej nad moim życiem, mógłbym równie dobrze żyć chwilą i niszczyć wszystko, co nie jest mi przydatne. Będąc brutalnie szczerym w kwestii moich prawdziwych intencji, to zazwyczaj działam według zasad dawcy III kategorii wtedy, gdy czuję, że Siła Wyższa zerka mi przez ramię. Zdaję sobie sprawę z tego, że to niewłaściwa motywacja. W moim rozumieniu właściwych zacho- wań, nie ma nic złego w próbie zadowolenia czy choćby demonstracji (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 57 5 8 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą swojego posłuszeństwa Bogu, ale podejmowanie prób przechytrzenia wszechwiedzącej istoty stawia mnie w niekorzystnym świetle — nawet jeśli wszyscy wokół uważają, że jestem szczodry i troskliwy. Postawiłem sobie za cel awansować z nieszczerego współ-bobra — dawcy II kategorii na altruistycznego dawcę kategorii III. Skoro już przy tym jestem, to byłoby świetnie, gdybym też mógł pozbyć się tych żałosnych amebowatych nawyków dawcy kategorii I. Udaje mi się to na krótkich dystansach, ale zamierzam je wydłużyć. Zauważyłem też, że zapatrzeni w siebie biorcy potrafią brać bez umiaru od szczodrych dawców III kategorii, uważając ich za naiw- niaków, jednak prawdziwie szczodry altruista III kategorii nie po- zwoli uwikłać się w taki — oparty na chciwości — związek na długo. Taka osoba zdaje sobie sprawę, że na dłuższą metę tego rodzaju relacja nie przyniesie niczego dobrego. To, że szczodrzy altruiści działają bezinteresownie, nie oznacza, że są głupi. Wręcz przeciwnie, dawca III kategorii ma dobry kontakt z rzeczywistością i jego oczekiwania są bardziej realistyczne niż oczekiwania dawców I i II kategorii razem wziętych. Źródła życia — podsumowanie Kategorie, na które dzielą się źródła życia, są dość proste do określenia: ð ð Amebowaci dawcy I kategorii: sympatyczni, ale w większości pozbawieni charakteru, obawiający się własnego cienia (cudzych zresztą też). Musisz zorganizować zbiórkę charytatywną? Zgłoś się do nich. Szukasz kogoś, kto będzie karmił Twojego pupila i podlewał kwiatki, gdy wyjedziesz na miesiąc? Zrobią to dla Ciebie, nawet jeśli w ogóle Cię nie znają. Ambitne ameby mogą generować całkiem niezłe dochody, jednak potrzebują księ- gowych i prawników, by powstrzymywali ich przed niepoha- mowanym rozdaniem wszystkiego. Bobry — dawcy II kategorii: pracowite, wciąż zabiegane stworzonka. Sielskie i ambitne bobry to dość zrównoważone typy, natomiast współ-bobry są wciąż zajęte dawaniem, dawa- niem i jeszcze dawaniem, budując zależności i sieć oczekiwań w stosunku do wszystkich. Najgorsze, co mogą sobie wyobra- zić, to zbudowanie tamy, zrobienie zalewiska i zbudowanie 58 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 5 9 ð żeremia, w których nikt nie chciałby z nimi zamieszkać. Będą zapamiętale budować i ulepszać, a uderzenia ich ogonków będzie słychać na kilka mil. Obiecaj współ-bobrowi, że bę- dziesz go kochać, a pójdzie za Tobą wszędzie i jeszcze poniesie Twój bagaż. Dawca III kategorii — altruista: to jemu ludzkość zawdzię- cza swoje dobre imię. Potrafi patrzeć dalej niż na koniec wła- snego nosa i zawsze poszukuje najlepszego rozwiązania dla wszystkich zainteresowanych. Jest prawdziwie troskliwy, współ- czujący i nie pozwala, żeby wstyd i egoizm związały mu ręce. Altruiści są bardzo uczynni, a porównująca się z nimi reszta z nas czuje się winnymi (ale to już nasz problem, prawda?). Postępują oni według jednej z 12 zasad powrotu do zdrowia. Zanim zaczną pomagać innym, najpierw sami zakładają maski gazowe. Sposoby na życie z idiotą ð ð Zachowuj się tak, jakbyś był wartościową osobą tak długo, aż sam w to uwierzysz. Jeśli nie potrafisz sam siebie przeko- nać, że tak jest, to naucz się udawać. Ameby muszą uważać, by nie stać się idiotami do kwadratu. Można dawać, ale można też zwariować na tym punkcie. Zachowywanie poczucia wła- snej wartości jest trudne dla ameb, ale jeśli tylko spróbują na- śladować swoje ulubione gwiazdy filmu czy telewizji, wyraźna zmiana będzie widoczna od zaraz. Ameby potrafią przynajm- niej udawać, że oczekują od innych tyle, ile oni potrafią dać. Ameby z kategorii I dawców nie muszą martwić się, że staną się samolubne. Nie ma w nich egoizmu. Kontroluj motywację. Dlaczego tylko współ-bobry uciekają na dźwięk tych słów? Współuzależnieni dawcy kategorii II toczą ciężką walkę z wypieraniem i racjonalizacją, które praktykują od czasów dzieciństwa. Jeśli wyniki ich działania nie odpo- wiadają ich założeniom albo oczekiwaniom, prawdopodobnie powodem tego jest w takim samym stopniu ich motywacja, jak i niewdzięczność biorców, z którymi bobry nawiązują re- lacje. Nie zaszkodziłoby współ-bobrom obserwowanie, w jaki (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 59 6 0 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą ð sposób bobry sielskie i bobry zdobywcy radzą sobie ze sobą. Nie wstydzą się swojej motywacji i nie mają nic przeciwko roz- mawianiu na ten temat z kimkolwiek. Dawaj bezinteresownie. Dawaj, nie licząc na uznanie czy zwrot inwestycji. Możesz na przykład pomóc komuś kompletnie ob- cemu, zachowując swoją tożsamość w sekrecie. Możesz prze- słać drobny datek komuś, o kim wiesz, że potrzebuje pomocy i nigdy nie przyznać się do tego. Myślisz, że to trudne? Spróbuj dać na kościelną tacę duży datek, od którego nie musisz od- prowadzać podatku. Jeśli sprawi Ci to przyjemność, oznacza to, że jesteś dawcą III kategorii. Jeśli tak postępujesz cały czas, nie zachowując przy tym należytych proporcji, prawdopo- dobnie jesteś dawcą I kategorii. Jeśli takie altruistyczne gesty przyprawiają Cię o zimne poty, oznacza to, że znajdujesz się gdzieś w sektorze współ-bobrów z kategorii II dawców. Podtypy czarnych dziur Biorcy pierwszej kategorii Znani także jako mięczaki, ciepłe kluchy i pieski kanapowe. Te pra- wie pozbawione życia kreatury wyrobiły sobie złą reputację wśród partnerów, którzy pragną choćby minimalnej namiętności w swoich związkach. W latach 50-tych pojawienie się telewizji zdezaktywi- zowało wiele osób bez względu na wiek i płeć. Upowszechnienie komputerów i zaniedby- wanie wychowania fizycznego w szkołach zwiększyło jeszcze rozmiary tej tendencji do pozostawania pasywnym. Dawniej kobiety zalegały na kanapie, zajadając czekoladki, do- piero po ślubie. To samo w większości odnosiło się również do męż- czyzn. Zazwyczaj nie stawali się kanapowymi zalegaczami z nieod- łączną puszką piwa w ręku do momentu pojawienia się pierwszego dziecka. Dziś wszystko się zmieniło. Dzieci już w kołysce oglądają MTV, pierwsze kroki robią dopiero w wieku lat 4, a to i tak tylko po to, by dostać się do lodówki czy komputera. 60 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 6 1 Gdy byłem dzieckiem, nie mogłem doczekać się, by wyjść na dwór i pobawić się. Dla dzisiejszych dzieciaków zabawa na podwórku z dala od telewizora, odtwarzacza DVD, komputera czy konsoli do gry jest równoznaczne z karą. Według przeprowadzonych badań na kilo- gram dorosłej osoby przypada teraz więcej tłuszczu i mniej tkanki mięśniowej niż kiedykolwiek w historii rasy ludzkiej. Mięczak w za- straszającym tempie staje się średnią krajową. Określenie mięczakowaty biorca I kategorii, jako jedna z odmian czar- nych dziur, odnosi się do osób, które dają z siebie niewiele, jeśli w ogóle, za to oczekują korzyści z owoców pracy innych. Czy to za- chowanie nie jest charakterystyczne dla czternastolatka? (a przynajm- niej dla niektórych czternastolatków). Mięczaki dają coś z siebie tylko wtedy, gdy zmusimy je do tego. Łatwo przewidzieć, że ich wysiłkom będzie towarzyszyć marudzenie, narzekanie, jęki i po powrocie do domu zastaniesz robotę niedokończoną (za to nigdzie w zasięgu wzroku nie będzie mięczaka). Odgłosy marudzenia mogą być tak de- nerwujące dla rodziny, współmałżonka i innych, że w końcu prze- staną prosić mięczaka o uczestnictwo w pracach domowych. Pod względem osobowości, mięczakowaty biorca I kategorii jest odwrotnością dawcy I kategorii. Osoby tych typów mogą nawet two- rzyć szczęśliwe związki, jeśli można tego rodzaju koegzystencję na- zwać szczęściem. Ameba kategorii I jest alfą, a mięczak kategorii I jest omegą. Pasują do siebie jak dłoń i rękawiczka, Demokraci i wzrost po- datków, Republikanie i gra w golfa. Najbardziej idealne przeciwieństwa w naturze. Mięczak nie mógłby mniej zastanawiać się, dlaczego ameba urabia dla niego ręce po łokcie. Motto mięczaka brzmi: „Dawać to tu”. Biorcy drugiej kategorii Klasyczny rozdźwięk pomiędzy osiąganiem wysokich dochodów a spędzaniem czasu z rodziną i przyjaciółmi określa biorców ka- tegorii II, zwanych również jaguarami. War- ren Farrell (autor Mitu męskiej siły) twierdzi, że ciężka praca do późna dla dobra rodziny jest formą opieki. Co więcej, twierdzi, że ta naj- częstsza forma męskiej opieki jest krytykowana przez niektóre ko- biety, które uważają, że jaguar powinien przynosić do domu mnóstwo pieniędzy i jednocześnie wracać każdego popołudnia o 17:30, by bawić się z dziećmi i odrabiać z nimi zadanie domowe. (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 61 6 2 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą Może to jest wykonalne, a może nie, w każdym bądź razie zdarza się bardzo rzadko. W łańcuchu pokarmowym biznesu i polityki za- chodniej cywilizacji bardziej agresywne zwierzęta zazwyczaj pożerają te mniej agresywne. Statystycznie, przedsiębiorczy ludzie, którzy awansują, zarabiając tym samym jeszcze większe pieniądze, zazwy- czaj pracują do późna i w weekendy — kosztem czasu spędzonego z rodziną. Paradoksalnie, bardzo często znajdują czas, by grać w golfa. Pracuj intensywnie i baw się tak samo. W jaki sposób dostarczyciele imponujących środków finanso- wych mogą być biorcami? Jaguary sprawiają, że w związkach, w które wchodzą, nie ma równości. Nawet w przypadku związku z kochanką nie ma mowy o równości, jedynie o dzierżawie z możliwością zakupu. Jaguary są biorcami, pomimo że przynoszą do domu kupę forsy, po- nieważ w ich przyzwyczajeniu do ciężkiej pracy i stylu życia super- -samca nie ma miejsca na rodzinę. Tym niemniej jaguary, gdy już się zjawią w domu, oczekują od rodziny, by była na miejscu, idealna i szczęśliwa. Gdy współmałżonkowie lub dzieci dają upust swojemu poczuciu odrzucenia przez wiecznie nieobecnego partnera czy ro- dzica, jaguar wskazuje na to, jak przyjemnie im się żyje i jak drogi jest taki styl życia, usprawiedliwiając tym samym swoją ciągłą nie- obecność w domu. Małżeństwo z piekła rodem Jaguary — biorcy II kategorii — często łączą się w międzygatunkowe pary ze współ-bobrami z II kategorii dawców i biorą wszystko, co bobry chcą dać, stwarzając pozory, że to w porządku, bo jest zgodne ze stylem życia jaguarów. To kwestia negocjacji pomiędzy partnerami i musi być rozważana według indywidualnych kryteriów. Jaguar i bóbr mogą być dla siebie lepsi, niż mogłoby się wydawać, jednak pod wa- runkiem że jaguar jest większym romantykiem niż większość po- dobnych mu cwaniaków. Dzieci mają zły nawyk oczekiwania ciągłej opieki. W przypadku gdy rodzicami są jaguar i zapracowany współ-bóbr, w pewnym mo- mencie dzieci zdają sobie sprawę, że oczekują zbyt wiele, jednak war- to przynajmniej spróbować podjąć jakiś rodzaj wysiłków w celu osią- gnięcia jakiegoś zrównoważenia. W sojuszu jaguara z bobrem albo przy jego braku, jedno z rodziców jest zazwyczaj nieobecne w domu, 62 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 6 3 podczas gdy to drugie ścina pnie, buduje tamy i zalewa strumienie. Na tych samych warunkach dzieci chciałyby, by ich tata jaguar wziął czasem dzień wolny i spędził go z nimi, a ich mamy bobry nauczyły się grać w golfa. Jeśli to tato jest współ-bobrem a mama jaguarem, dzieci zwyczajnie przestają zapraszać do domu znajomych. Wiele kobiet-bobrów poślubionych jaguarom żyje samotnie w swoich złotych klatkach, by pewnego dnia przebudzić się i uświa- domić sobie, że wyszły za swoich ojców. Przez cały czas trwania mał- żeństwa starają się zdobyć miłość i czułość, których nigdy nie dostały od swoich ojców. Oczywiście, nie mają co liczyć na czułe gesty ze strony mężów z tych samych powodów, dla których nie otrzymały ich nigdy od ojców. Czułe misie nie zarabiają pieniędzy. Dostrzegasz na tym obrazku jakąś bezmyślną istotę? Tego typu żony są zazwyczaj chętne do tego, by zadowalać in- nych (i dzięki nim interes bobrowych terapeutów kwitnie). Próby zdobycia miłości tatusia nigdy się do końca nie powiodły, więc wy- chodzą za kogoś o podobnym charakterze i próbują dalej. Zarówno jaguary — biorcy II kategorii, jak i współ-bobry z II kategorii daw- ców mogą zaharować się na śmierć, ale z zupełnie innych powodów. Zbyt często współ-bobry zatracają się w próbach zbliżenia się do part- nera, podczas gdy jaguary z równie wielką determinacją starają się wepchnąć pracę pomiędzy siebie samych a intymność. Wyścig trwa. Bobry dość rzadko wyprzedzają jaguary. Biorcy trzeciej kategorii Możesz przebywać w pokoju kilka godzin, zanim zdasz sobie sprawę, że jest w nim także mięczak, jednak gdy do pokoju wpada tornado, wszyscy porzucają swoje zajęcia, by popatrzeć na nie. Bez względu na to, do jakiego wpada pokoju, bez wzglę- du na rodzaj pracy wykonywanej przez ludzi w nim siedzących, nie ma takiej możliwości, by nie zwró- ciło na siebie ich uwagi. Samozapłon tornada na- stępuje gdzieś na początku okresu dojrzewania, a później ogień wciąż płonie. Gapie najwyraźniej nigdy nie widzieli półtorametrowego słupa ognia, powstałego przez zapalenie nitrogliceryny. Jeśli tylko zerkną na wirujące tornado, nie będą w stanie już oderwać od niego zafascy- nowanego wzroku. (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 63 6 4 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą Wirujące tornado jest chodzącą nawałnicą. Ciepło wywołane przez burzę tworzy wir, który zasysa tlen do oka cyklonu, a dzięki temu płomienie nie wygasają. Każdy, kto spędził trochę czasu z takim typem, wie doskonale jak to jest, gdy brakuje tlenu. Tornada są doskonałą rozrywką dla pań i panów, chłopców i dziew- cząt w każdym wieku. Rybki w akwarium przyciskają pyszczki do szyby, psy zastygają pomiędzy jednym a drugim drapnięciem, koty przestają czyścić sobie futerko. Ludzie są jednocześnie zafascynowani i przerażeni widokiem trąby powietrznej. Hollywoodzkie wytwórnie płacą miliony za prawa do telewizyjnych i filmowych adaptacji ich oburzającego zachowania. Ci, którzy nie znaleźli sensu własnego życia, beznadziejnie ciągną do tych niesłychanych stworzeń, a one pochłaniają wszelkie życie wo- kół siebie. Ameby z I kategorii dawców usiłują służyć tornadom na swój pozbawiony charakteru sposób, jednak tak jak ćmy ciągnące do ognia, przypiekają się na węgiel. Współ-bobry z kolei traktują tornada z ich niezaspokojonym apetytem na jednostronną miłość i seks jako spełnienie marzeń: „Nareszcie spotkałem kogoś, kto mógłby razem ze mną ścinać drzewa, budować tamy i żeremie. Teraz moje życie już ma sens. Chociaż to tornado, a nie bóbr, to jednak będzie mnie po- trzebować”. Radar współ-bobrów, nastawiony na emocjonalnie nie- dostępnych partnerów, może namierzyć trąbę powietrzną grasującą setki mil dalej. Współ-bóbr stroszy wtedy futerko i uderza swoim płaskim ogonkiem o powierzchnię stawu z rozkoszy. Kliniczna dia- gnoza tego stanu: zakochany bóbr. Wszystko, co bóbr z II kategorii dawców potrafi zbudować, może natychmiast zostać pochłonięte przez wirujące tornado. Nienasycenie trąby powietrznej zapewnia współ-bobrowi stałe zatrudnienie: trzeba odbudować wszystko, co tornado spali, wysadzi czy zatopi, a ta nisz- czycielska siła będzie działała, dopóki się nie wypali i pozostawi po sobie jedynie bliskich pogrążonych w żałobie. Trudno tornadu odmówić czegokolwiek. Próba odmowy sprawia jedynie, że pali się mocniej i dusi więcej ludzi, wysysając tlen z ich płuc. Trzeba zacząć od tego, że najlepiej się do nich nie zbliżać. Ale taka rada z kolei przypomina próbę zawrócenia ćmy lecącej do pło- mienia — nie można wygrać z instynktem. 64 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 6 5 Królowe, królowie, książęta i księżniczki, jak i szkolące się dopiero księżniczki i książęta dramatu są subtelną odmianą wirującego zja- wiska, jakim jest tornado, jednak te mniejsze wiry są jak drobne bu- rze piaskowe w porównaniu z huraganem Rita2. Czasem współ-bóbr z II kategorii dawców może doprowadzić się do takiego szaleństwa dawania i wymagania pochwał, że sam zacznie przypominać wirują- cą trąbę powietrzną. Wprawnym okiem można natychmiast stwier- dzić, że to jedynie niewielkie zakłócenie atmosferyczne. Czasem ja- guar zacznie gonić swój ogon tak szybko, że też może wydawać się wirującym tornadem, jednak współ-bobry i jaguary w końcu zwolnią na tyle, by można było stwierdzić, kim są naprawdę. Prawdziwe tor- nado nie przestaje wirować prawie przez nieskończoność. Biorców z III kategorii się nie spotyka, a wpada się na nich. A co do brania, będą brać, brać i jeszcze raz brać, aż dawca nie będzie miał nic więcej do zaoferowania. Wtedy natychmiast tornado porzuci swojego dawcę. Wyobraź sobie, jakie to uczucie — podążanie za morderczym tornadem ścieżką zniszczenia z ubraniem porwanym na strzępy, zwisającym ze sponiewieranych kości nieszczęsnego dawcy jak łachmany. Tak może wyglądać życie tych, którzy zakończyli zwią- zek z tornadem. Będąc klinicystą, miałem do czynienia z takimi osobami i nie był to miły widok. Jako zdrowiejący współ-bóbr II z kategorii dawców, ocalałem z kilku takich związków o pięć centymetrów niższy, finan- sowo spłukany, do tego lekko kulejąc. Tak długo, jak pozostaję wierny zasadom Idiotów Zdemaskowanych, będę umiał być dojrza- łym partnerem tornada, potrafiącym ustalić i zachować zdrowe gra- nice, albo przynajmniej na tyle cwanym, by zwiać w przeciwnym kierunku tak szybko, jak się da. Gdy pytam ocalałych ze związków z biorcami III kategorii, czy weszliby jeszcze raz w taką relację, bez wahania odpowiadają: „Zwa- riowałeś? Nigdy więcej nie chcę przez to przechodzić”. Kłamczuchy. Oczywiście, że chcą. Nie spotkałem jeszcze prawdziwego współ-bobra z II kategorii dawców, który rozpoznałby zagrożenie w swoim dzia- łaniu przy pierwszym, drugim albo trzecim podejściu. 2 Najsilniejszy huragan, jaki kiedykolwiek pojawił się u wybrzeży Meksyku. Zaatakował 21 września 2005 roku, przetaczając się przez Teksas, Luizjanę, Florydę i Wybrzeże Kuby. (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 65 6 6 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą Oczywiście, to było najstraszniejsze i najbardziej bolesne doświad- czenie w życiu ocalonych, jednak nie potrafią oni trzymać się od dawców III kategorii z daleka. Rodzice, matki w szczególności, pró- bują namawiać swoje dzieci, w szczególnie swoje nastoletnie córki, by trzymały się od tornad z daleka. Oczywiście, dzieci ignorują ich i regularnie wracają ze szkoły we łzach i podartym ubraniu. Czarne dziury i źródła życia zaczynają objawiać swoje prawdziwe oblicza dość wcześnie. Czarne dziury — podsumowanie Podkategorie czarnych dziur są bardzo proste do wskazania: ð ð Mięczaki z I kategorii biorców: przez większość czasu są nie- ruchomymi obiektami. Te oddychające poduszki na sofie gdzieś po drodze wypracowały nastawienie, że miłość do kogoś ozna- cza zezwolenie na zachowanie funkcji życiowych. To może przytrafić się dzieciom lub amebom. Z drugiej strony, ta na- byta beznadziejność może być przejawem tłumionego gniewu, pasywno-agresywnym sposobem na wyrównanie rachunków z dominującą matką i emocjonalnie nieobecnym ojcem albo odwrotnie. Jeśli idiota nie ruszał się prawie wcale od miesięcy, jedni zwyczajnie będą go omijać, sprzątając, odkurzać od czasu do czasu i żyć własnym życiem, a inni będą starali się odkryć i zniszczyć to, co krępuje ślimaka. Jaguary z II kategorii biorców: ukierunkowane na sukces. Te wysoce produktywne stworzenia mogą być chodzącymi sprzecz- nościami. Pracują wytrwale na komfortowe życie, ale spędzają z rodziną zbyt mało czasu, by się nim cieszyć. Mogą odsłonić podporządkowaną osobowość współ-bobrów z II kategorii dawców. Osoba uważająca, że prawdziwa miłość to prezenty i wysoki standard życia, na który zarabia jaguar, będzie wypie- rała się tego na długo, zanim zacznie podejrzewać, że coś w tym śmierdzi. Jaguar jest mistrzem sprzecznych sygnałów, które mogą zmylić każdego w każdej chwili. Współ-bobry stosujące manewr wypierania lub zbyt zajęte budowaniem tam, by to zauważyć, są najbardziej podatne. 66 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 6 7 ð Biorcy III kategorii — tornada: przyciągają uwagę wszyst- kich, przynajmniej na początku. Ameby złożą dary u ich stóp i odejdą cichutko. Altruiści uśmiechną się do chwilowego za- kłócenia i odpłyną na spokojniejsze akweny. Współ-bobry z II kategorii dawców przypną się kajdankami do kostki tornada. Tornada mają dokładnie tyle samo potrzeb, co współ-bobry, ale nie starają się nawet udawać, że zachowują przy tym zasady uczciwej wymiany. Biorcy III kategorii uważają, że zasługują na to, by dostać wszystko w zasięgu swojego wzroku tylko dla- tego, że jest w zasięgu ich wzroku. Są wiecznymi ofiarami jakiejś niesprawiedliwości. Wszystko i wszyscy, którzy odmówią im czegokolwiek, czego oni pożądają, są według nich niesprawie- dliwi lub ich prześladują. Sposoby na życie z idiotą ð ð Bądź jak szyba osłaniająca przed robactwem. Bądź ogrodni- kiem, który usuwa ślimaki. Jeśli czujesz, że Twoim przezna- czeniem jest oczekiwanie na oddychającą poduszkę na sofie, to Twoja samoocena może być gdzieś na poziomie dna studni głębinowej. Katolicy podejmują pokutę, ale nawet św. Franci- szek z Asyżu nie będzie od Ciebie wymagał, abyś całe swoje dorosłe życie spędził na pielęgnowaniu mięczaków. Jeśli za- stanawiasz się nad tym, jak miałoby wyglądać Twoje idealne życie i Twoja w nim rola, czy widzisz gdzieś na tym obrazku lenia kanapowego? Poszukuj równowagi. Jeśli jesteś jaguarem, z pewnością uwa- żasz, że jesteś w stanie idealnej równowagi. Żyjesz na wysokich obrotach, od czasu do czasu zjeżdżając na pobocze, by ode- brać od rodzinki należną Ci porcję czułości, po czym wracasz do wyścigu. Jeśli jesteś partnerem jaguara, nie możesz być jeszcze bardziej wytrącony z równowagi. Niewielu będzie czy- tać tę książkę, nie notując sobie od czasu do czasu. Z czasem kompromis, który udało Ci się wypracować pomiędzy życiem w zbytku a miłością, zaczyna zapadać się pośrodku jak tani materac i grozi załamaniem. Jeśli jesteś partnerem mięczaka, tym kompromisem jest koleżeństwo (jeśli można tak to nazwać), (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 67 6 8 T R U D N I L U D Z I E. J A K P R Z E T R W A Ć W Z W I Ą Z K U Z I D I O T Ą ð pozwalające na uniknięcie samotności. W przypadku związku z tornadem, kompromis polega na zamianie nudnej egzystencji na ciągły przypływ adrenaliny. Zejdź z torów. Jeśli nie chcesz zderzyć się z pędzącą lokomo- tywą, nie stój w jedynym miejscu, w którym możecie się zde- rzyć. Jeśli nie chcesz, by zmiotło Cię wirujące tornado, schowaj się do piwnicy, gdy tylko usłyszysz syreny alarmujące o nadej- ściu cyklonu. Widziałeś, co stało się z Dorotką, gdy zignoro- wała ostrzeżenia i wyruszyła na poszukiwania swojego pieska Toto. Czasem trąba powietrzna może być tak wspaniałym wi- dokiem, że nie można zrobić kroku: wiesz dokładnie, co się zaraz stanie, ale nie potrafisz się poruszyć. Ile jeszcze razy zo- staniesz niemal wciągnięty pod koła siłą pędzącej lokomotywy, zanim nauczysz się, że nie należy się bawić w pobliżu torów? Nie przesiaduj z niebezpiecznymi ludźmi w niebezpiecznych miejscach. Jeśli tak bardzo potrzebujesz odczuć dreszczyk emocji, zastanów się nad kursem spadochroniarstwa. Podsumowanie rozdziału W każdym z nas znajdują się elementy każdej z wcześniej omówio- nych sześciu kategorii osobowości (ameby, współ-bobra, altruisty, mięczaka, jaguara i tornada). U każdego jedna z tych charakterystyk bierze górę, inne uwidoczniają się słabiej. Ludzie są zwierzętami próbującymi upodobnić się do ludzi, dziećmi próbującymi doro- snąć. Dobra wiadomość jest taka, że ludzie starają się wykorzystać najlepiej jak mogą informacje, którymi dysponują. Bolesne dla in- nych — czy autodestrukcyjne — zachowania wskazują na to, że po- trzebują więcej lepszych danych albo że zwyczajnie powinni im bar- dziej zaufać. Niestety, praca przy użyciu zawirusowanych plików może stać się tak silnym przyzwyczajeniem, że ludzie zapominają, że można dzia- łać inaczej. Nie wpadną na to, żeby poszukać w internecie nowych informacji, a w ten sposób mogliby się efektywnie zmienić — do- wiadując się więcej o sobie, dlaczego ich idioci są tacy, jacy są i jak najlepiej reagować. Im więcej się uczysz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego, że czego nie wiesz. 68 D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc (06-09-19) I D I O T A I D I O C I E N I E R Ó W N Y 6 9 Wierzę, że ameby, bobry, altruiści, mięczaki, jaguary i tornada wykorzystują swoje właściwości (zasoby) jak umieją. Pozostając w związ- ku, stajesz się częścią tego, czym dysponuje ta druga strona. Szczęśliw- sze i bardziej spełnione życie z ważnym dla Ciebie idiotą i Twoim wewnętrznym idiotą wymaga zastosowania rady Teddiego Roosevelta: „Zacznij tam, gdzie stoisz, użyj tego, co masz i daj z siebie wszystko”. Lektura tej książki może nie być początkiem tej podróży. To praw- dopodobnie nie jest także jej koniec. Może za to się stać sympatycznym i pouczającym przystankiem po drodze. Lista rzeczy do zrobienia: ü ü ü Zachowuj się tak, jakbyś był wartościową osobą tak długo, aż sam w to uwierzysz. Kontroluj motywację. Działaj bezinteresownie. Bądź jak szyba osłaniająca przed robactwem. Poszukuj równowagi. Zejdź z torów. ü ü ü (06-09-19) D:\Roboczy\!!!!makiety poprawki druk pdf\Trudni_ludzie_ Jak_przetrwac_w_zwiazku_z_idiota\07 druk\r03-06.doc 69
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Trudni ludzie. Jak przetrwać w związku z idiotą
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: