Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00159 003826 18783841 na godz. na dobę w sumie
Ukryte trucizny. Co stale niszczy Twoje zdrowie i jak tego unikać - ebook/pdf
Ukryte trucizny. Co stale niszczy Twoje zdrowie i jak tego unikać - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 316
Wydawca: Vital Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8168-026-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> ogólne
Porównaj ceny (książka, ebook (-15%), audiobook).

Wyleczyć nieuleczalne

Autor przeżył dwa nierozpoznane zatrucia metalami ciężkimi, co wzbudziło jego zainteresowanie przyczynami i terapią schorzeń przewlekłych. Od tego momentu niesie pomoc i uzdrawia pacjentów z chorobami, które często uważane są za nieuleczalne. Jego holistyczne podejście obejmuje medycynę żywienia, środowiskową, naturalną, a także leczenie mikroskładnikami odżywczymi.

Sprawdź, co zatruwa Twój organizm

Dzięki tej publikacji dowiesz się, jakie są najczęstsze trucizny i toksyny środowiskowe oraz w jaki sposób ich unikać. Poznasz sposoby na skuteczne oczyszczanie i odtruwanie organizmu, a także wspomożesz go dobrze dobraną suplementacją.

Przestań się zatruwać!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Redakcja: Patrycja Buraczewska Skład: Tomasz Piłasiewicz Projekt okładki: Aleksandra Lipińska Tłumaczenie: Sylwia Grodzicka Wydanie I BIAŁYSTOK 2019 ISBN 978-83-8168-026-4 Published originally under the title see § 2 (1) © 2012 by GRÄFE UND UNZER VERLAG GmbH, München Polish translation copyright: © 2017 by Wydawnictwo Vital © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2017 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich. Książka ta zawiera porady i informacje odnoszące się do opieki zdrowotnej. Nie powinny one jednak zastępować porady lekarza ani dietetyka. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś skonsultować się z lekarzem, zanim rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia czy leczenia. Dołożono wszelkich starań, aby informacje zaprezentowane w tej książce były rzetelne i aktualne podczas daty jej publikacji. Wydawca i autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod. 15-762 Białystok ul. Antoniuk Fabr. 55/24 85 662 92 67 – redakcja 85 654 78 06 – sekretariat 85 653 13 03 – dział handlowy – hurt 85 654 78 35 – www.vitalni24.pl – detal strona wydawnictwa: www.wydawnictwovital.pl Więcej informacji znajdziesz na portalu www.odzywianie24.pl PRINTED IN POLAND SPIS TREŚCI 1 2 Wprowadzenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zdrowie to naturalna potrzeba wszystkich istot żywych . . . . Uwolnić ciało . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Podstawowy program (odtruwania) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 11 13 13 Najważniejsze czynniki chorobotwórcze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14 Złe nawyki żywieniowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16 Metale i trucizny a twoja szczęka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 43 Nasz napromieniowany świat . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 62 Metale ciężkie jako główne czynniki chorobotwórcze? . . . . . . . 69 Trucizny w domowym otoczeniu, kosmetykach i tak dalej . . . . 86 W skrócie: najważniejsze informacje dotyczące trucizn środowiskowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99 W jaki sposób możemy oczyścić i wzmocnić nasz organizm? 101 Nasz własny system odtruwania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 102 116 Polecane badania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zdrowa jama ustna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 138 149 Wykorzystaj uzdrawiającą moc natury . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 170 Zalecane suplementy diety . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Skuteczne usuwanie toksyn z organizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 Łagodne wsparcie procesu odtruwania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 216 Sport i aktywność fizyczna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 229 W skrócie: najważniejsze informacje dotyczące odtruwania organizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 242 3 Projekt zdrowie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 245 Najczęstsze choroby przewlekłe od A do Z . . . . . . . . . . . . . . . . . . 246 Bóle głowy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 247 Bóle pleców . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 251 Choroba Alzheimera . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 253 Choroby autoimmunologiczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 262 266 Choroby płuc . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 269 Choroby wątroby . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 271 Cukrzyca . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Depresja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 277 Miażdżyca, zawał serca oraz udar mózgu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 280 Nadciśnienie tętnicze (hipertonia) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 284 Nowotwory . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 288 300 Osteoporoza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 302 Podwyższony poziom lipidów we krwi/hiperlipidemia . . . . . . . Problemy ze snem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 306 307 Refluks przewodu pokarmowego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 309 Zapalenia błony śluzowej żołądka oraz wrzody żołądka . . . . . Zaparcia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 312 W skrócie: najczęstsze choroby przewlekłe od A do Z . . . . . . . . 314 Pomocne książki oraz przydatne adresy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 316 SŁOWO WSTĘPNE Wszyscy moi pacjenci mają jedno ży- czenie: pragną zachować zdrowie aż do późnej starości lub też chcą je ponow- nie odzyskać, a jednocześnie zwiększyć swoją witalność oraz wydolność. Chcą się czuć dobrze we własnym ciele i spę- dzać każdy kolejny dzień na wypełnia- niu obowiązków oraz realizacji posta- wionych celów z radością i energią do działania. Pragną korzystać ze wszyst- kich możliwości, jakie stwarza im życie. Chcą być w stanie możliwie jak najle- piej radzić sobie z trudnymi zadania- mi oraz życiowymi kryzysami, a także doświadczać umysłowego i duchowego rozwoju. W skrócie: chcą, żeby im się lepiej żyło, a na starość pragną unik- nąć konieczności bycia zdanym na czy- jąś opiekę. Ponieważ pragnę spełnić oczeki- wania pacjentów, było i pozostaje dla mnie ważne zbadanie, poznanie i zro- zumienie głównych przyczyn chorób. Gdy dowiemy się, co wywołuje u nas różne dolegliwości, w  nieunikniony sposób natkniemy się również na te czynniki, które są dla naszego zdrowia najkorzystniejsze. Pokonanie prawdzi- wych przyczyn różnych chorób po- zwala na wyleczenie pacjetnów lub za- trzymanie rozwoju choroby, a  nawet – skuteczną profilaktykę. Koncepcja proponowanej przeze mnie terapii jest stosunkowo prosta: powinniśmy uni- kać czynników chorobotwórczych oraz poznać i wdrożyć w życie te czynniki, które sprzyjają zachowaniu zdrowia. Uświadomienie sobie, iż powszech- nie przyjęte i cenione opinie oraz prze- konania na temat tego wszystkiego, co sprawia, że chorujemy lub jesteśmy zdrowi, często okazują się zupełnie inne od tego, co w prawdziwym życiu przy- nosi nam najlepsze i najpewniejsze wy- niki, daje nam wiele do myślenia. Może zabrzmi to prowokacyjnie, lecz dużą część ciężaru, jaki współczesne choroby nakładają na system opieki zdrowotnej, dałoby się usunąć znacznie taniej i przy nakładzie mniejszej ilości środków. Jed- nak w rzeczywistości jest dokładnie na odwrót: w ciągu ostatnich dziesięciole- ci na całym świecie na profilaktykę oraz leczenie chorób wydano wiele miliar- dów dolarów. I rzeczywiście, pod wzglę- dem higieny, ostrych chorób zakaź- nych, nagłych przypadków, wypadków czy urazów odnosimy ogromne sukcesy. Ponadto dzięki środkom wykorzysty- wanym na oddziałach intensywnej tera- pii możemy dzisiaj uratować i utrzymać przy życiu o wiele więcej ludzi, niż uda- wało się to dawniej. Z drugiej strony wobec chorób przewlekłych medycyna nadal pozostaje w dużej mierze bezrad- na. Więcej nawet: liczba nowych przy- padków w krajach uprzemysłowionych ciągle wzrasta. Obecnie choroby prze- wlekłe, takie jak nadciśnienie, miażdży- 7 ca, podwyższony poziom lipidów i glu- kozy we krwi oraz nadwaga, stanowią około 80 procent wszystkich oficjalnie zarejestrowanych schorzeń. Ich skutki mogą okazać się dla pacjentów śmier- telne, gdyż takie przewlekłe dolegli- wości nierzadko kończą się chorobami o ostrym przebiegu, na przykład zawa- łem serca czy udarem mózgu. Wpraw- dzie ze statystyk wynika, że w dzisiej- szych czasach ludzie żyją coraz dłużej, jednak jeżeli dokonamy oceny stanu zdrowia ludności, opierając się nie tyle na oczekiwanej długości życia, co na częstości występowania chorób, otrzy- mamy zupełnie inny, przerażający ob- raz: stan zdrowia ludzkości praktycznie nigdy przedtem nie był tak zły jak dzi- siaj. Na podobnej zasadzie w ostatnich latach bardzo wyraźnie wzrosły koszty leczenia oraz opieki – i to pomimo licz- nych prób optymalizacji kosztów – po- dobnie jak liczba osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę. Wspomnia- ne koszty zagrażają całemu systemowi opieki zdrowotnej oraz zdolności na- szego społeczeństwa do produktywnej pracy. Ta książka ma ci pomóc w samodziel- nym zachowaniu lub odzyskaniu utra- conego zdrowia. Dowiesz się z niej, jakie elementy naszego nowoczesnego świata stały się najważniejszymi czynnikami chorobotwórczymi oraz poznasz sposo- by, dzięki którym będziesz mógł aktyw- nie wspierać swój organizm w uwalnia- niu się od szkodliwych substancji oraz trucizn. Dzięki tej książce zdobędziesz wiele efektywnych narzędzi, które po- zwolą ci zapobiegać wielu różnym cho- robom, złagodzić je, a nawet wyleczyć. Życzę ci powodzenia i naturalnie – dużo zdrowia! Joachim Mutter WPROWADZENIE Po przeczytaniu tej książki byłem pod wielkim wrażeniem. Zdumiała mnie odwaga autora oraz radykalizm jego postulatów. Wiele zaleceń Joachima Muttera nie jest przez konwencjonal- ną naukę przekazywanych dalej, zale- canych czy szanowanych, nie dlatego, że zostały one przebadane i uznane za niewłaściwe, lecz dlatego, że niemal nikt się nimi nie zajmuje. Oraz dla- tego, że przeprowadzane badania do- tyczą obszarów, które dla normalnych pracowników klinik nie są interesu- jące. Joachim Mutter to gruntownie oczytany i  naukowo bardzo dobrze poinformowany lekarz. W  odróżnie- niu od innych przedstawicieli tego za- wodu Mutter opiera się na badaniach naukowych oraz na własnym bogatym doświadczeniu. Konserwatywni kryty- cy mogliby stwierdzić: to nie zostało udowodnione naukowo. I mieliby ra- 8 Ukryte trucizny Wprowadzenie cję. To nie jest udowodnione. Jednak wielu lekarzy praktyków oraz pacjen- tów odpowiedziałoby im: jednak sami przekonaliśmy się, że to działa i  że choroba ustąpiła. Początkowe stadium choroby Alzheimera nie pogorszyło się. Łuszczyca czy przewlekły ból – mi- nęły. Takie są doświadczenia kliniczne. Dlatego też ta książka sprawiła mi wie- le radości. Ucieszyłem się, bo dzisiaj potrzeba nam odważnych ludzi. Ucie- szyłem się, ponieważ to, o czym pisze Joachim Mutter, stanowi inspirację do dalszych badań oraz znajduje praktycz- ne zastosowanie tam, gdzie dotychczas nie byliśmy w stanie nic zrobić. Cie- szę się również dlatego, że książka sku- pia się przede wszystkim na profilakty- ce chorób. Każdy, kto nigdy wcześniej nie zadał sobie pytania, dlaczego wła- ściwie jest chory, powinien włożyć so- bie tę książkę pod poduszkę (ale dopie- ro po jej przeczytaniu). A każdy, kto od zawsze interesował się tym, w jaki sposób może przyczynić się do odzy- skania lub utrzymania dobrego stanu zdrowia, znajdzie tutaj wiele dobrych pomysłów oraz sprawdzonych rad. Harald Walach Kierownik Instytutu Międzykulturo- wych Nauk Medycznych IntarG na Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie nad Odrą Wielu wyczynowych sportowców osią- ga w  młodzieńczych latach wybitne wyniki, jednak duża część z nich musi przedwcześnie zakończyć karierę z po- wodu chorób lub uszkodzeń stawów. Jestem przekonana, iż optymalny styl życia, minimalne obciążenie organi- zmu truciznami oraz odpowiednio dobrana dieta to podstawowe warun- ki osiągania wybitnych wyników spor- towych. Dzięki odpowiedniemu do- pasowaniu koncepcji doktora Muttera i uwzględnieniu moich osobistych ob- ciążeń, wskaźników metabolicznych, wszelkich nietolerancji oraz czynni- ków wpływających na styl odżywiania, szybko zaczęłam odnosić sukcesy. Za- letą terapii doktora Muttera, która de- cyduje o jej przewadze nad innymi po- wszechnie stosowanymi środkami, jest to, że taka strategia pozwala na zacho- wanie zdrowia. I za to jestem bardzo, bardzo wdzięczna. Uświadomiona przez poprzednie książki doktora Muttera, dość szybko zdecydowałam się na bezpieczne usu- nięcie wypełnienia z amalgamatu oraz naturalne odtrucie organizmu. Opty- malnie dopasowana do mojego meta- bolizmu i  naprzemiennych okresów intensywnego treningu dieta, a  tak- że wysokiej klasy suplementy diety w  decydujący sposób przyczyniły się do tego, że nawet w wieku 41 lat jesz- 9 cze nie zardzewiałam i  konkuruję ze światowej klasy zawodniczkami, któ- re są o 15-20 lat młodsze ode mnie. A  wszystko to w  takiej dyscyplinie sportowej, która wymaga od zawodni- ka maksymalnej szybkości oraz wybit- nej wytrzymałości. Cieszę się, że ta jedyna w swoim ro- dzaju i  ważna wiedza będzie przeka- zana wszystkim, którzy chcą popra- wić swój stan zdrowia i całe życie. To książka, której nie powinno zabrak- nąć w żadnym domu, szkole czy gabi- necie lekarskim i która jest ważna dla życia każdego z nas. Dlatego też życzę jej, żeby stała się jak najbardziej znana i odniosła duży sukces. Sabine Spitz zawodniczka uprawiająca kolarstwo górskie, medalistka olimpijska Ukryte trucizny Zdrowie to naturalna potrzeba wszystkich istot żywych zachowania możliwie długo dobrego stanu zdrowia i pomaga nam ochronić się przed głównymi Świadomy styl życia to podstawowy warunek czynnikami chorobotwórczymi naszych czasów oraz może złagodzić, a nawet wyleczyć choroby. Nasze ciało przez tysiące lat było pro- gramowane do ruchu, ekspozycji na światło słoneczne i czyste powietrze, a także spożywania naturalnych, bo- gatych w składniki odżywcze produk- tów spożywczych oraz życie zgodnie z  rytmem pór roku. Wszystkie wy- mienione bodźce biologiczne sprzyja- ją najlepszemu możliwemu rozwojowi oraz zachowaniu dobrego stanu zdro- wia. Jednak w przeciwieństwie do na- szych pradawnych przodków, obecnie większość ludzi żyje w sposób, które- go z całą pewnością nie można okre- ślić jako zgodny z naszym gatunkiem. Współczesny człowiek żywi się pro- duktami spożywczymi oraz napojami, które są mniej lub bardziej przetwo- rzone przemysłowo, zmanipulowane genetycznie i  pochodzą z  masowych hodowli. W porównaniu ze światem natury, otoczenie, w którym przeby- wamy – pomieszczenia, miasta czy pojazdy – jest sztuczne i stosunkowo monotonne. Nasze oczy odbierają za- ledwie ułamek naturalnych barwnych 11 bodźców, a  różnice temperatur od- czuwamy już niemalże tylko na skórze twarzy i dłoni. Nasz mózg powinien pracować na wysokich obrotach przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, podczas gdy ciało przez większość cza- su musi pozostawać stosunkowo nie- ruchome. W miastach ciemność nocy została zakłócona sztucznymi źródła- mi światła, a w ciągu dnia jasne świa- tło słoneczne nie zawsze jest w stanie w wystarczającym stopniu przebić się przez opary spalin czy przez uszczel- nione okna budynków. Zamiast przy- noszących nam odprężenie odgłosów natury do naszych uszu docierają prze- ważnie takie dźwięki, które zwiększają u nas poziom zdenerwowania, a które odbieramy jako hałas. Wprawdzie niemal wszystkie natu- ralne środki lecznicze oraz wiele spo- śród środków farmakologicznych sto- sowanych przez medycynę klasyczną mają za cel przywrócenie człowieko- wi chociaż części utraconych natural- nych impulsów, w  nadziei, że w  ten sposób uda się nam nawiązać kon- takt z  wewnętrznym lekarzem i  ak- tywować własne procesy prowadzą- ce do samouzdrowienia, jednak dość często na drodze do odzyskania zdro- wia pojawiają się różne problemy. Jed- na z  głównych przyczyn: współcze- sny człowiek jest otoczony zylionem sztucznych substancji, jakie kryją się 12 w  produktach spożywczych, kosme- tykach oraz farmaceutykach. Ponad- to podlegamy ekspozycji na metale ciężkie, trucizny środowiskowe, pyły a  także promieniowanie – czynniki, z którymi ludzkość nigdy wcześniej się w  swojej dotychczasowej historii nie zetknęła. Praktycznie wszystkie z wy- mienionych czynników niosą ze sobą mniejszy lub większy potencjał choro- botwórczy i wywołują liczne choroby przewlekłe: począwszy od problemów z  żołądkiem oraz bólem pleców, po- przez nadciśnienie i podwyższony po- ziom lipidów we krwi, aż po chorobę Alzheimera, cukrzycę oraz raka. Oto dlaczego: • blokują działanie ważnych enzymów a tym samym przebieg istotnych dla życia procesów metabolicznych, ta- kich jak na przykład wystarczająca synteza hormonów, produkcja ener- gii w organizmie (ATP) czy rozkład endogennych trucizn, • silnie zwiększają zużycie różnych substancji odżywczych, • utrudniają wzrost oraz odnowę tka- nek (takich jak włókna nerwowe czy tkanka łączna), • hamują zaopatrzenie komórek w waż- ne dla życia substancje odżywcze, • blokują transport zwrotny zbędnych dla organizmu substancji, • zwiększają obciążenie organizmu wolnymi rodnikami, co przyspiesza Ukryte trucizny Zdrowie to naturalna potrzeba wszystkich istot żywych procesy starzenia w obrębie narzą- dów, niszczy lub modyfikuje mate- riał genetyczny oraz przyczynia się do powstawania niemal wszystkich chorób, • inicjują procesy zapalne w organi- zmie, z kolei procesy zapalne pro- wadzą do uszkodzeń komórek oraz tkanek. konać, musisz poznać prawdziwe przy- czyny swoich dolegliwości. W  prze- ciwnym razie będziesz leczył jedynie objawy choroby, co w długim okresie tylko dalej osłabi twoje ciało. Każdy, kto wie, co wywołuje u niego problemy ze zdrowiem, w nieunikniony sposób musi natknąć się również na czynniki, których wpływ okaże się korzystny dla jego zdrowia. UWOLNIĆ CIAŁO Ponieważ chorobotwórcze czynniki z zasady odkładają się w naszym orga- nizmie i mogą utrudniać procesy samo- naprawcze, w niektórych przypadkach sam świadomy styl życia nie wystarczy nam do całkowitego powrotu do zdro- wia i zachowania wydajności aż do póź- nej starości. Z tego względu niezbędne są dalsze środki, na przykład eliminacja odłożonych w organizmie metali cięż- kich i innych toksyn czy też dostarcze- nie mu wysokich dawek różnych skład- ników odżywczych. Niezależnie od twojego obecnego stanu zdrowia dla uzyskania trwałej poprawy ważne jest, abyś odczuwał w sobie szczere pragnie- nie prowadzenia od dzisiaj i  w  przy- szłości zdrowszego i szczęśliwego życia w pełni sił. Z drugiej strony sama wola odzyskania zdrowia okaże się niezbyt pomocna, jeżeli podjęte przez ciebie kroki będą niewłaściwe. Jeżeli chcesz ustrzec się przed chorobami lub je po- PODSTAWOWY PROGRAM (ODTRUWANIA) Podsumowując: optymalny program dla zdrowia składa się z czterech nie- zwykle skutecznych komponentów: każdy z osobna wspiera proces powro- tu do zdrowia, a wszystkie razem potę- gują swoje działanie na zasadzie efektu synergii: 1. Nasze ciało potrzebuje pożywie- nia (również płynów), które zawie- ra składniki odżywcze o najwyższej dostępności biologicznej. Pozwala to na aktywację tych genów, które dba- ją o nasze zdrowie i witalność (patrz strona 149 i następne). Jednak do- póki nowy sposób odżywiania nie zacznie przynosić efektów, niekiedy trzeba dostarczyć organizmowi rów- nież określonych składników odżyw- czych (patrz strona 170 i następne). 2. Kuracje odtruwające organizm oraz ograniczenie ekspozycji na czynni- 13 ki chorobotwórcze pozwalają na uwolnienie komórek organizmu od obciążającego je balastu, co z  ko- lei pozytywnie wpływa na przebieg wszystkich czynności życiowych oraz produkcję energii (patrz stro- na 199 i następne). 3. Dodatkowe środki, takie jak sauna lub naprzemienne kąpiele, przyspie- szają metabolizm, przez co wspie- rają organizm w  procesie uwal- niania się od trucizn oraz innych szkodliwych substancji. Jednocze- śnie naturalne światło uruchamia w naszym organizmie liczne proz- drowotne mechanizmy naprawcze (patrz strona 216 i następne). 4. Sport nie jest wprawdzie dla nasze- go zdrowia absolutnie konieczny (czynniki wymienione w punktach 1.-3. są o wiele ważniejsze), jednak prawidłowy trening pozwoli ci sko- rzystać z jego odmładzającego dzia- łania (patrz strona 229 i następne). Ukryte trucizny Najważniejsze czynniki chorobotwórcze Współczesny człowiek jest narażony na coraz większą ilość szkodliwych substancji oraz trucizn środowiskowych, które stanowią duże obciążenie dla naszego organizmu. Jednak zagrożenie, jakie się z tym wiąże, pozostaje często nierozpoznane, ponieważ naszemu zdrowiu mogą szkodzić nie tylko metale ciężkie czy trujące lakiery do drewna, lecz również leki, plomby zębowe, nowinki techniczne takie jak telefony komórkowe, a nawet różne produkty spożywcze. Złe nawyki żywieniowe Nasze pożywienie staje się coraz uboższe w witaminy, składniki mineralne, pierwiastki śladowe oraz inne mające prozdrowotne właściwości składniki odżywcze. W rezultacie nasz organizm nie jest optymalnie zaopatrzony w niezbędne substancje, więc zaczyna chorować. PRACE BADAWCZE, jakie w ciągu ostatnich lat i dziesięcioleci przepro- wadzano na kulturach bakterii oraz zwierzętach, jak również obserwa- cje na ludziach, nieustannie przyno- szą ten sam wynik: spośród wszystkich szkodliwych czynników (środowisko- wych) w genezie chorób przewlekłych największą rolę odgrywa niewłaściwy sposób odżywiania. Oprócz niedobo- ru ważnych dla życia składników czyn- nych (składników odżywczych, takich jak witaminy, pierwiastki śladowe czy barwniki roślinne) nieprawidłowa die- ta przyczynia się również do obciążenia naszego organizmu różnymi chorobo- twórczymi substancjami. Chodzi o to, że ze względu na nowoczesne techniki upraw wiele produktów spożywczych i ich przetworów zawiera w sobie duże ilości różnych substancji chemicznych. Oprócz tego niekorzystny dla zdrowia sposób produkcji lub przygotowywa- nia posiłków powoduje powstawanie nowych, szkodliwych chemicznych cząstek. 16 Złe nawyki żywieniowe Udzielenie jednoznacznej odpo- wiedzi na pytanie, jak powinna wy- glądać zdrowa dieta, jest trudne na- wet dla ekspertów, co zmusza ich do uwzględniania nie tylko wyników te- stów na zwierzętach oraz obserwacji na ludziach, lecz również rezultatów eksperymentów żywieniowych czy przekazów historycznych. Przykłado- wo archeologiczne wykopaliska i od- kryte w nich szczątki dobitnie wska- zują, że nasi przodkowie sprzed około 5000 do 10  000 lat nie wykazywali jakichkolwiek oznak próchnicy, nie- prawidłowego ustawienia zębów czy innych chorób cywilizacyjnych (z wy- jątkiem miażdżycy). Natomiast testy na zwierzętach ujawniły, iż: gdy zwie- rzęta, niezależnie od gatunku, żywią się tym, co jedzą współcześni ludzie, wkrótce same zaczynają chorować na te same choroby co my. Oprócz tego kolejne pokolenia zaczynają wykazy- wać takie zmiany, jak nieprawidłowe ustawienie zębów, wąsko ułożone ko- ści miedniczne (co utrudnia samicom poród), wąskie drogi nosowe (zahamo- wanie oddychania przez nos), a także charakterystyczny sposób zachowania, zaburzenia rozwoju oraz nadmierną agresywność lub apatię. Na odwróce- nie tych zmian zwierzęta potrzebowa- ły aż trzech pokoleń i karmienia w na- turalny, zgodny z  danym gatunkiem sposób. Mimo to wielu ludzi do dzisiaj nie potrafi sobie wyobrazić, jak coś takiego jak jedzenie może mieć wpływ na nasz rozwój fizyczny i psychiczny. Wpraw- dzie większość konsumowanych przez współczesnego człowieka produktów spożywczych przez całe lata i dziesię- ciolecia zaopatruje go w energię, jed- nak jednocześnie taka nieprawidłowa dieta prowadzi u niego do wystąpienia najróżniejszych chorób. PRODUKTY SPOŻYWCZE ZAWIERAJĄ ZBYT MAŁO SKŁADNIKÓW ODŻYWCZYCH Chorobotwórcze działanie niewłaści- wego sposobu odżywiania wiąże się w  dużej mierze z  ograniczeniem ilo- ści dostarczanych organizmowi skład- ników odżywczych. Ich pozytywny wpływ na nasze ciało został częściowo odkryty i zbadany dopiero niedawno, a jednocześnie właściwości innych nie- zliczonych substancji, które występu- ją w produktach żywnościowych, po- zostają nieznane do dzisiaj. Natomiast bezdyskusyjne wydaje się to, że są nam one niezbędne do zdrowego życia. Do składników odżywczych oprócz wita- min zaliczamy także składniki mine- ralne oraz pierwiastki śladowe, jak też tak zwane witaminoidy, a wśród nich na przykład koenzym Q1 i Q10, karni- tynę, kwas alfa-liponowy oraz lecyty- 17 nę i inne niezliczone (jak do tej pory w  większości nieprzebadane) wtórne składniki odżywcze, żywe enzymy – na przykład katalazę, dysmutazę ponad- tlenkową, reduktazę glutationową, AT- Pazy, proteazy, wielonienasycone kwasy tłuszczowe, materiał genetyczny (RNA oraz DNA, obecne we wszystkich ży- wych komórkach roślin, bakterii oraz zwierząt), jak również te formy błon- nika oraz węglowodanów, które jesz- cze kilka lat temu uznawano za bezu- żyteczne, gdyż nie posiadają wartości energetycznej (chociażby ryboza, która we wszystkich istotach żywych stanowi składnik ich swoistej energetycznej wa- luty, czyli cząsteczek ATP). Większość spośród wspomnianych składników odżywczych występuje w skórkach oraz łupinach zbóż, w na- sionach, orzechach, korzeniach roślin, liściach oraz ich owocach. Niestety to właśnie te cenne dla nas składniki ro- ślinne ulegają usunięciu lub zniszcze- niu w  wyniku powszechnie stosowa- nych metod produkcji oraz obróbki produktów spożywczych. W szczegól- nym stopniu wpływa to na wartość od- żywczą tych wszystkich podstawowych produktów spożywczych, które stano- wią przetwory kukurydzy, ryżu, psze- nicy oraz cukru. Przeważająca część takich produktów spożywczych nie występuje bowiem w  postaci pełno- ziarnistych zbóż, całej trzciny cukro- wej czy całej bulwy buraka cukrowego ze wszystkimi zawartymi w nich skład- nikami odżywczymi, lecz przybiera formę łuskanego białego ryżu, białej mąki lub rafinowanego cukru. Do dzisiaj nadmierna konsumpcja takich tanich i  wysokokalorycznych, za to ubogich w  składniki odżyw- cze produktów spożywczych wpędza w  chorobę miliony ludzi na całym świecie. W  niektórych przypadkach dochodzi u nich wręcz do chorób z ab- solutnego niedoboru witamin, czyli na przykład szkorbutu (z niedoboru wi- taminy C), choroby beri-beri (z nie- doboru witaminy B1), pelagry (z nie- doboru witaminy B3 lub tryptofanu) ślepoty (z niedoboru witaminy A) czy anemii złośliwej (z niedoboru witami- ny B12). Natomiast jeszcze częściej na skutek przewlekłego niewystarczające- go zaopatrzenia organizmu w składni- ki odżywcze przez całe dziesięciolecia rozwijają się u nich klasyczne choro- by cywilizacyjne, takie jak nadwa- ga, nadciśnienie, cukrzyca, zawał ser- ca, udar mózgu, reumatyzm, choroba zwyrodnieniowa stawów czy wreszcie nowotwory. SPOŻYWAMY ZBYT DUŻO WĘGLOWODANÓW W  przeciwieństwie do białka oraz tłuszczu węglowodany (cukier), zawar- 18 Ukryte trucizny Złe nawyki żywieniowe te w zbożach, pieczywie, wyrobach cu- kierniczych, makaronie i ryżu, nie są nam niezbędne do życia. Wprawdzie komórki naszego organizmu wyma- gają pewnej określonej ilości glukozy we krwi, jednak możemy pozyskiwać ją z wybranych białek oraz niektórych innych składników tłuszczów. Jednak w odróżnieniu od dwóch pozostałych makroskładników odżywczych węglo- wodany nie są dla nas źródłem ener- gii: jeden gram węglowodanów dostar- cza nam 4,1 kilokalorii i jako energia jest dostępy jedynie przez krótki czas. Oznacza to, że dla pozyskania ATP nasz organizm nie musi ich długo rozbijać oraz przetwarzać do innych związków. W JAKI SPOSÓB METABOLIZUJEMY CUKIER? Do przejęcia powstałej z każdego spo- żytego przez nas węglowodanu czą- steczki glukozy (cukru gronowego) komórka potrzebuje jeszcze jednej substancji. Jest nią insulina, czyli hor- mon, który po spożyciu węglowoda- nów jest wydzielany z komórek wyspo- wych trzustki do krwi. Insulina działa jak klucz, który otwiera specjalne wro- ta, znajdujące się w zewnętrznej błonie komórkowej (transportery glukozy), a przez które glukoza przedostaje się do wnętrza komórek. Gdy cukier zo- stanie przekazany z krwi do komórki, błona komórkowa ponownie się zamy- ka. Transakcja została ukończona: ko- mórki zostają zaopatrzone w glukozę, a poziom cukru we krwi spada. Im więcej produktów spożywczych spożywamy, tym częściej i tym silniej szybuje w  górę nasz poziom cukru we krwi. W  konsekwencji intensyw- niej pracuje też trzustka, która zaczy- na produkować odpowiednio więcej insuliny, aby za jej pomocą dostar- czyć cukier do jego miejsca docelo- wego. Jednak z powodu ciągłego nad- miaru cukru komórki w końcu stają się nim wypełnione po brzegi i całko- wicie zaryglowują wejście dla glukozy. Aby ochronić się przed nadwyżką cu- kru, stają się oporne na działanie in- suliny, przez co u nas rozwija się insu- linooporność: klucz przestaje pasować do zamka, a transportery glukozy nie odpowiadają już na normalne ilości in- suliny we krwi. Insulinooporność i jej skutki W takich warunkach, żeby móc w ogó- le wpompować cukier w  przepełnio- ne glukozą komórki, trzustka musi wydzielać coraz większe ilości insuli- ny. Jednocześnie nasila się produkcja tłuszczu – niewykorzystane węglowo- dany organizm przetwarza na zapa- sy energii, które mógłby wykorzystać w przyszłości w okresie głodu. Jednak ponieważ przynajmniej w świecie za- 19 chodnim sezonowy niedostatek poży- wienia należy już do przeszłości, rezer- wy tłuszczu nie zostają wykorzystane i często nie tylko się nie zmniejszają, lecz wręcz coraz bardziej rosną. Jedno- cześnie powiększanie zapasów tłuszczu wcale nie rozwiązuje problemu przecu- krzenia. Przeciwnie: insulinooporność staje się coraz silniejsza, a  u  pacjen- ta rozwija się cukrzyca. W  takiej sy- tuacji dochodzi do przewlekłego pod- wyższenia poziomu cukru we krwi, aż wreszcie trzustka zupełnie przestaje produkować insulinę, czyli hormon, który sprawia, że komórki wchłania- ją cukier, jakiego dostarczyliśmy sobie wraz z pożywieniem. Ważne dla nasze- go życia komórki, mózgowe neurony oraz inne komórki nerwowe zaczynają cierpieć z powodu niedoboru glukozy. Zgodnie z przypuszczeniami naukow- ców takie mózgowe deficyty glukozy mogą wywoływać nawet chorobę Al- zheimera. Insulinooporność podnosi również ryzyko zachorowania na raka, gdyż agresywne komórki nowotwo- rowe, które szybko tworzą metasta- zy, a które są oporne na działanie po- wszechnie stosowanych metod terapii antynowotworowych takich jak che- mio- czy radioterapia, są zdane na glu- kozę jako źródło paliwa, co sprawia, że namnażają się szczególnie intensywnie w warunkach wysokiego poziomu cu- kru we krwi. Ponadto wysoka zawar- tość cukru w naszej codziennej diecie zwiększa również ryzyko próchnicy. Cel: stabilny poziom cukru we krwi Ważną rolę w zachowaniu harmonij- nego metabolizmu węglowodanów odgrywa niski i możliwie jak najbar- dziej stabilny poziom cukru we krwi. Osoby, które odżywiają się w  spo- sób świadomy, unikają gwałtownego skoku poziomu cukru oraz insuliny we krwi, a tym samym równie gwał- townego obniżenia poziomu gluko- zy we krwi po tym, jak znajdujący się w krwiobiegu cukier zostanie dostar- czony do komórek. Na takie nagłe niedocukrzenie nasz organizm reagu- je atakiem wilczego głodu, który czę- sto pokonuje się słodyczami – co za- początkowuje prawdziwe błędne koło. Jednocześnie wystarczyłoby już zwykłe ograniczenie konsumpcji cukru oraz skrobi lub ewentualnie sięganie po pieczywo pełnoziarniste, gdyż zawarte w nich węglowodany są uwalniane do krwioobiegu o wiele wolniej i bardziej równomiernie niż czysty cukier. Po- zwoliłoby to nam na uniknięcie gwał- townych silnych skoków poziomu glu- kozy we krwi. Jednak z drugiej strony zboża oraz produkty zbożowe w ogó- le nie stanowią dla człowieka opty- malnego pożywienia, ponieważ ziarna zbóż oprócz dużej ilości węglowoda- nów kryją w sobie także trucizny, któ- 20 Ukryte trucizny Złe nawyki żywieniowe re mają ochronić je przed byciem zje- dzonymi przez zwierzęta roślinożerne, a które wywierają niekorzystny wpływ na nasze trawienie. Dotyczy to przede wszystkim turbo gatunków zbóż, któ- re nie mają żadnej ochronnej warstwy plewy. Dlatego też pszenica jest dla nas jeszcze bardziej szkodliwa niż stare ga- tunki zbóż plewowych, takie jak: or- kisz, pszenica płaskurka czy też pszeni- ca samopsza. Niezalecany jest również owies nagi, chyba że jego ziarno pod- WARTO WIEDZIEĆ Kto spożywa mało cukru, jest dłużej młody! W  ciągu ostatnich dziesięcioleci naukow- cy odkryli, że nasze geny decydują nie tylko o naszym wyglądzie, lecz również o naszym samopoczuciu, oraz że mogą silnie wpływać na oczekiwaną długość życia . Jednak wielu ludzi nadal nie wie jeszcze jednego: spo- sób odżywiania każdego człowieka wywiera istotny wpływ na stopień, w jaki jego nega- tywne uwarunkowanie genetyczne faktycz- nie dochodzi do głosu . W  1993 roku pewna amerykańska spe- cjalistka w dziedzinie biologii molekularnej – Cynthia Kenyon – dokonała szczególnie spektakularnego odkrycia: w  ramach pro- wadzonych przez siebie badań na nicieniach zaobserwowała, że manipulacja określonych genów pozwalała na sześciokrotne wydłu- żenie oczekiwanej długości życia zwierząt – ze zwykłych 20 do nawet 144 dni . Za opisane zjawisko odpowiadają dwa geny: DAF-2, któ- ry przyspiesza procesy starzenia, oraz DAF-16 (nazywany też genem słodkich szesnastu lat, ang . sweet sixteen gen), który jest w stanie powstrzymywać starzenie komórek . Okazało się też, że na aktywność tych genów może- my celowo wpływać za pomocą świadomego sposobu odżywiania: dieta, która jest bogata w węglowodany, prowadzi do dużego stęże- nia insuliny we krwi . Insulina z kolei aktywu- je „gen starzenia”, czyli DAF-2 . I odwrotnie: umiarkowane spożycie węglowodanów wy- cisza gen starzenia, nasila jednocześnie ekspozycję fontanny młodości – czyli genu DAF-16 . Jak stwierdzono, ssaki, a tym samym także człowiek, również posiadają oba geny . Oprócz tego zgodnie z obserwacjami uczo- nych długookresowy wysoki poziom insuli- ny spowodowany wysokim spożyciem wę- glowodanów hamuje wydzielanie hormonu wzrostu HGH (ang . human growth hormon) . HGH jest wytwarzany w przysadce mózgowej i odgrywa ważną rolę w walce ze zbędnymi kilogramami, ponieważ hormon ten sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej oraz wzrostowi mięśni . Wspomniana właściwość hormonu wzrostu wiąże się z jego zdolnością do ha- mowania syntezy tłuszczów oraz nasileniem syntezy białek w wątrobie . Ponadto wydaje się, iż HGH jest również hormonem młodo- ści . Już na początku lat 90 . XX wieku pewne przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badanie wykazało, że u  ludzi starszych, którzy przez pół roku otrzymywali zastrzy- ki z hormonem wzrostu, nie tylko wyraźnie zmniejszyła się ilość tkanki tłuszczowej oraz wzrosła ilość nowej masy mięśniowej, lecz ludzie ci ogólnie zaczęli wyglądać dwadzie- ścia lat młodziej . Ponieważ 75 procent całko- witego wolumenu HGH jest produkowanych przez nasz organizm podczas snu, przynaj- mniej wieczorem powinieneś zrezygnować ze spożywania węglowodanów . 21 damy wcześniej kiełkowaniu. Kolejna wada zbóż wiąże się z  ich stosunko- wo wysoką zawartością kwasów tłusz- czowych omega-6 (patrz strona 135 i  następne). Te zaś wywołują u  nas skłonność do stanów zapalnych oraz odczuwania bólu, przyspieszają rozwój niemal wszystkich chorób i prowadzą do rozkładu mięśni. Ze względu na to, iż coraz więcej lu- dzi jest nadwrażliwych na białko zbóż – gluten, z zasady uznaje się, iż zboża zawierające gluten (pszenica, pszeni- ca szorstka, żyto, jęczmień, owies, or- kisz) są dla nas bardziej szkodliwe niż te zboża i ziarna, które nie zawierają glutenu (między innymi ryż, kukury- dza, gryka, komosa ryżowa i szarłat). Lepka konsystencja glutenu sprawia, że jest ciężkostrawny i może sklejać ko- smki jelitowe, utrudniając tym samym resorpcję innych ważnych składników odżywczych, takich jak białko, wita- miny czy pierwiastki śladowe. CZY CUKIER OWOCOWY JEST ZDROWY? Bezpośrednio po zjedzeniu jakiego- kolwiek produktu spożywczego, któ- ry zawiera duże ilości cukru owoco- wego (fruktozy) – przede wszystkim owoców, ale także wielu naturalnych substancji słodzących oraz produktów gotowych – trzustka wydziela stosun- kowo nieduże ilości insuliny i dlatego ten rodzaj cukru uważano dotychczas za nieszkodliwy dla zdrowia. Dodawa- no go nawet do specjalnych produk- tów przeznaczonych dla diabetyków, które miały niewiele jednostek chlebo- wych (ww, tzw. wymiennik węglowo- danowy) lub które w ogóle nie musiały być uwzględniane w obliczaniu dobo- wej ilości spożywanych ww. A zatem czy w  wojnie cukrowej fruktoza jest dla nas dobrym rozwiązaniem? Nieste- ty, tak naprawdę jest odwrotnie. Spo- śród tych wszystkich rodzajów cukru, które zawierają węglowodany, fruktoza jest najbardziej szkodliwa. Problem polega na tym, że nasz orga- nizm nie jest w stanie wytwarzać ener- gii, czyli cząsteczek adenozyno trójfos- foranu (ATP), bezpośrednio z fruktozy. W celu przemiany cukru owocowego na energię nasz organizm musi pod- dać ją cyklowi energochłonnych pro- cesów. Ponieważ w ramach tego proce- su w większości przypadków fruktoza zmienia się najpierw w cząsteczki tłusz- czu, wysokie spożycie fruktozy może doprowadzić do wzrostu poziomu lipi- dów we krwi – w szczególności tłusz- czów neutralnych (trójglicerydów) oraz szkodliwego dla nas cholesterolu LDL (patrz strona 32 i nast.). Ponadto pod- czas przetwarzania fruktozy powstaje też kwas moczowy, który stanowi jedną z głównych przyczyn zakwaszenia orga- 22 Ukryte trucizny Złe nawyki żywieniowe nizmu. Z kolei nadmiar kwasu moczo- wego może wywoływać uszkodzenia nerek, zwapnienie naczyń krwiono- śnych oraz dnę moczanową – chorobę, w której kryształki kwasu moczowego niszczą stopniowo różne stawy. Kolejny ważny argument – produk- ty rozkładu fruktozy pośrednio sprzy- jają insulinooporności. Z jednej stro- ny zaklejają znajdujące się w  błonie komórkowej cukrowe wrota, z drugiej zaś – komórki zaczynają być tak prze- pełnione tłuszczem, że przy normal- nym poziomie insuliny nie mieści się już w nich ani jedna cząsteczka gluko- zy. W konsekwencji trzustka wydziela coraz większe ilości insuliny, aby w ten sposób siłą wepchnąć cukier z krwi do komórek oraz obniżyć naszą glikemię. Co to oznacza – o tym zdążyłeś się już dowiedzieć. Do tego wszystkiego do- chodzi również fakt, że obecnie wiado- mo, iż cukier, a przede wszystkim glu- koza, sprzyja rozwojowi nowotworów. Dotychczas sądzono, iż komórki no- wotworowe nie są w stanie metaboli- zować fruktozy, przez co ten rodzaj cu- kru był dozwolony w diecie pacjentów. Jednak zgodnie z obecnym stanem wie- dzy okazuje się, że komórki nowotwo- ru trzustki dzięki fruktozie namnażają się jeszcze szybciej niż dzięki glukozie. Do takiego właśnie wniosku w 2010 roku doszedł badacz Antony Heaney z Jonson Cancer Center w Kalifornii. Pozostałe wady cukru owocowego Fruktozę zawierają nawet tak natural- ne na pierwszy rzut oka produkty, jak owoce (przede wszystkim mango oraz jabłka), soki owocowe, syrop klono- wy oraz syrop z agawy, miód czy pyłek kwiatowy. Poniższa lista prezentuje ar- gumenty przemawiające za ogranicze- niem tych produktów w ramach zdro- wej diety: • w 2011 roku zrealizowane na He- alth Science University w stanie Oregon w USA badanie dowiodło, że w odróżnieniu od glukozy, spo- życie fruktozy ogranicza aktywność mózgu na 20 minut. • podczas gdy glukoza hamuje wy- dzielanie hormonu głodu – greliny i  zwiększa poziom hormonu, któ- ry tłumi nasz apetyt, czyli leptyny, działanie fruktozy jest dokładnie odwrotne, przez co cukier owocowy, zamiast zaspokajać nasz głód, jesz- cze bardziej zwiększa nasz apetyt. • około 30-60 procent wszystkich mieszkańców Europy Środkowej nie przyswaja prawidłowo fruktozy w jelitach i cierpi na chorobę, którą określa się jako zespół złego wchła- niania fruktozy lub nabyta nieto- lerancja fruktozy. Typowe objawy, które towarzyszą temu schorzeniu, to: dolegliwości ze strony układu trawiennego, wzdęcia, zapalenia je- lit oraz skłonność do biegunek. Ze- 23 spół złego wchłaniania fruktozy prowadzi również do pogorszenia składu flory jelitowej (patrz strony 38 i 39 i następne). • w przeciwieństwie do glukozy fruk- toza może być metabolizowana wy- łącznie w wątrobie, co prowadzi do wzrostu ryzyka chorób tego narządu (w szczególności stłuszczenia). Oprócz tego cukier owocowy nasila insulino- oporność, która dodatkowo sprzyja odkładaniu tłuszczów w wątrobie. • w naszym organizmie fruktoza ule- ga szybszej przemianie w  tłuszcz WARTO WIEDZIEĆ Niebezpieczna substancja słodząca Liczne produkty gotowe, lemoniady, lody oraz słodycze zawierają fruktozę, która ma postać syropu otrzymywanego z mo- dyfikowanej genetycznie kukurydzy (syrop glukozowo-fruktozowy, ang . high fructose cornsirup, w  skrócie: HFCS) . Syrop glu- kozowo-fruktozowy wykazuje wyjątkowo wysoki poziom cukru owocowego, a po- nadto, jak wykazało pewne badanie prze- prowadzone w  2009 roku przez amery- kański Instute for Agricuture and Trade Policy: około 50 procent syropu HFCS za- wiera silnie trującą rtęć, która przedostaje się do syropu w procesie produkcji . W kil- ku próbkach stwierdzona zawartość tego metalu ciężkiego osiągała nawet 570 mg na kilogram HFCS . To naprawdę szokują- ce odkrycie, zważywszy, że przeciętny oby- watel Stanów Zjednoczonych konsumuje rocznie około 26 kilogramów syropu HFCS . 24 niż jakiekolwiek inne węglowoda- ny. Aż 30 procent ze 120 kalorii pochodzących z  fruktozy zmienia się w tłuszcz – i to w ten jego ro- dzaj, który jest dla nas szczególnie niebezpieczny, czyli tłuszcz trzewny. Tłuszcz trzewny jest w stanie syn- tetyzować nawet 27 różnych po- tencjalnie szkodliwych dla naszego zdrowia hormonów. Dla porówna- nia: w przypadku glukozy w tłuszcz zmienia się tylko jeden procent za- wartych w niej kalorii. • cukier owocowy sprzyja nadciśnie- niu, podwyższonemu poziomowi trójglicerydów oraz nieprawidłowe- mu poziomowi cholesterolu LDL. Ponadto tłuszcz trzewny to istot- ny czynnik ryzyka schorzeń układu sercowo-naczyniowego. • nadmierna konsumpcja fruktozy sprzyja występowaniu bólu stawów, zapaleniom stawów oraz dnie mo- czanowej, ponieważ tłuszcz trzewny produkuje między innymi szkodliwe hormony prozapalne. W  połącze- niu z indukowanym przez fruktozę wzrostem poziomu kwasu moczo- wego taka sytuacja sprzyja degrada- cji chrząstki stawowej, a tym samym – stawów. Dla uniknięcia tych wszystkich skutków ubocznych powinieneś uni- kać spożywania więcej niż 15-25 gra- Ukryte trucizny Złe nawyki żywieniowe mów fruktozy na dobę, co odpowiada około dwóm daktylom, dwóm bana- nom, połowie mango oraz trzem po- łówkom jabłka. Nawiasem mówiąc, cukier owocowy zawarty w owocach, które zostały podgrzane (na przykład w postaci kompotu) oraz soków nasz organizm wchłania o  wiele szybciej, gdyż w takiej formie fruktoza nie jest już związana z roślinnymi strukturami, lecz występuje w swojej wolnej posta- ci. Z tego względu osoby, które cierpią z powodu nabytej nadwrażliwości na fruktozę, powinny tego rodzaju pro- duktów unikać. CZY WĘGLOWODANY W OGÓLE SĄ NAM POTRZEBNE? Nawet jeżeli cukier stanowi jeden z  podstawowych składników odżyw- czych, okazuje się, że moglibyśmy przeżyć również bez niego. Chodzi o  to, że nasz organizm jest w  stanie produkować glukozę samodzielnie: z określonych składników białek (tak zwanych aminokwasów glukogen- nych) albo z gliceryny, czyli składni- ka cząsteczek tłuszczu. Ponieważ syn- teza glukozy de novo (glukoneogeneza) przebiega równomiernie i w wolnym tempie, we krwi praktycznie utrzy- muje się stały poziom cukru. Bogata w substancje czynne dieta (patrz stro- na 149 i  następne) zaopatrzy cię we wszystkie składniki, których potrze- bujesz do sprawnej glukoneogenezy. Oprócz tego proponowany w tej książ- ce sposób odżywiania zawiera świeże i  wolno przyswajalne węglowodany, co pozwala na uniknięcie skoków po- ziomu insuliny. 25 Sztuczne słodziki Wprawdzie sztuczne słodziki przeważnie nie zawierają żadnych węglowodanów, to nie- jednokrotnie zwiększają apetyt, przez co niebezpośrednio także mogą prowadzić do nadwagi lub otyłości . Oprócz tego niektóre spośród sztucznych substancji słodzących są wyjątkowo szkodliwe i wykazują toksyczne działanie na organizm człowieka . Dotyczy to głównie aspartamu, neotamu oraz sukralozy . ASPARTAM Aspartam to najpopularniejszy używany na świecie słodzik (E951) . Charakteryzuje się trzy- stukrotnie silniejszą siłą słodzenia od białe- go cukru i jest dodawany między innymi do bezcukrowych gum do żucia oraz cukierków . Znajdziemy go również w syropach na kaszel, pastylkach musujących, lekach czy lekach uła- twiających odksztuszanie (ACC) oraz produk- tach light . Ponadto aspartam jest składnikiem niektórych produktów opóźniających starze- nie czy suplementów diety . Spośród wszystkich słodzików smak aspar- tamu jest najbardziej podobny do cukru . Ni- gdy nie został gruntownie przebadany pod kątem toksykologicznym, jednak mimo to nie- którzy fachowcy oraz eksperci do spraw żywie- nia wyrażają przypuszczenie, iż jest to najbar- dziej trująca substancja spośród wszystkich dopuszczonych dodatków do żywności . Spe- cjaliści uważają aspartam za substancję, któ- ra współodpowiada za występowanie licznych dolegliwości oraz chorób, takich jak epilep- sja, bóle głowy, migrena, wewnętrzny niepo- kój, mdłości, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, zaczerwienienie skóry, depresja, zmę- czenie, rozdrażnienie, za wysoki puls, bezsen- ność, zaburzenia wzroku, utrata słuchu, szumy uszne, kołatanie serca, zawroty głowy, proble- my z oddychaniem, stany lękowe, utrata zmy- słu smaku, nadciśnienie, nadczynność tarczycy, toczeń układowy (choroba autoimmunologicz- na), zaburzenia pamięci, a także bóle stawów . Oprócz tego podejrzewa się, iż aspartam może stanowić jedną z przyczyn nowotworów mózgu, stwardnienia rozsianego, chłoniaków, choroby Parkinsona, choroby Alzheimera, zespołu cie- śni nadgarstka, opóźnienia rozwoju umysłowe- go, cukrzycy czy fibromialgii . Składniki oraz możliwe skutki spożywania aspartamu • Asparaginian (kwas asparaginowy): zbyt wysokie dawki tego aminokwasu mogą pro- wadzić do uszkodzenia mózgu . Asparagi- nian sprzyja wchłanianiu wapnia przez ko- mórki nerwowe, co z kolei może prowadzić do nasilenia stresu oksydacyjnego, a nawet do śmierci tych komórek . • Fenyloalanina: zbyt wysokie dawki feny- loalaniny ograniczają syntezę serotoniny w mózgu, co może wywoływać u nas depre- sję oraz inne choroby psychiczne . Ponadto duże ilości tego aminokwasu mogą prowa- dzić do uszkodzenia mózgu . • Metanol: alkohol metylowy jest około 8000 razy bardziej toksyczny niż zwykły alko- hol (etanol) . Jak wiadomo, metanol wywie- ra szkodliwy wpływ na komórki nerwowe, w szczególności na te, które odpowiadają za nasz wzrok . W wątrobie metanol ulega przemianie w formalinę oraz formaldehyd, dwa toksyczne produkty przejściowe, które ulegają następnie zneutralizowaniu przez 26 Ukryte trucizny wątrobę . W  przypadku znacznego osła- bienia mechanizmów odtruwających lub w początkowej fazie uszkodzenia wątroby procesy prowadzące do detoksykacji for- maliny oraz formaldehydu mogą okazać się niewystarczające . • Diketopiperazyna (DKP): to produkt rozkła- du aspartamu w organizmie, który w jeli- tach może związać się z azotynem, w wyni- ku czego powstaje N-nitrozomocznik, silna trucizna, która w badaniach na zwierzętach wywoływała raka mózgu . N-nitrozomocznik zalicza się do grupy substancji, które w naj- większy sposób uszkadzają obecne w ko- mórkach elektrownie (mitochondria) . NEOTAM E961 to substancja będąca związkiem aspar- tamu oraz aldehydu 3,3-dimetylobutyrowe- go . Ten rodzaj słodzika jest 30-60 razy słod- szy niż aspartam, a tym samym około 10 000 razy słodszy niż cukier . W Europie neotam jest dopuszczony do obrotu od 2010 roku, a jego skutki uboczne są podobne do tych wywoły- wanych przez aspartam . Ważne: substancje, ja- kie wchodzą w skład aspartamu oraz neotamu, wywierają daleko idący wpływ na gospodarkę hormonalną . Oprócz wspomnianej już insuli- nooporności (patrz strona 19) neotam może doprowadzić do leptynooporności . Leptyna to hormon, który w normalnych warunkach odpo- wiada za hamowanie naszego apetytu . W przy- padku leptynooporności leptyna traci swoje właściwości, co skutkuje atakami wilczego gło- du, przejadaniem się oraz nadwagą . Ponieważ leptynooporności towarzyszy rozrost tkanki tłuszczowej, a przede wszystkim – tłuszczu trzewnego, pojawienie się innych skutków zdrowotnych, takich jak schorzenia układu sercowo-naczyniowego, stanowi jedy- nie kwestię czasu . Złe nawyki żywieniowe SUKRALOZA Sukraloza (E955) składa się z jednej cząsteczki cukru – sacharozy, która jest połączona z trze- ma atomami chloru w sposób, który w przy- rodzie nigdzie nie występuje . Sukraloza jest około 600 razy słodsza niż cukier i  rzeko- mo całkowicie nieszkodliwa . Jednak badania oraz doświadczenia pacjentów wskazują na jej ogromną szkodliwość . Pewne opublikowa- ne w 2008 roku w Journal of Toxicology and Environmental Health badanie na zwierzę- tach, jakie przeprowadzono na Duke Univer- sity w Karolinie Północnej/USA, wykazało, co następuje: sukraloza niszczy dobroczynną flo- rę jelitową nawet w 50 procentach, podnosi pH treści jelitowej (co nasila obciążenie organi- zmu trującym amoniakiem), a także: • ulega zmagazynowaniu w tkance tłuszczowej, • prowadzi do wzrostu wagi ciała . Oprócz tego badania na zwierzętach wyka- zały, iż sukraloza: • redukuje liczbę czerwonych krwinek, • prowadzi do bezpłodności, • w wysokich dawkach wywołuje uszkodze- nia mózgu, • prowadzi do powiększenia i zwapnienia nerek, • u 50 procent testowanych królików wywoły- wała poronienia (w grupie kontrolnej, któ- ra nie otrzymywała sukralozy, nie wystąpiło ani jedno poronienie), • wśród królików, które otrzymywały sukra- lozę, śmiertelność wzrastała o 23 procent (w grupie kontrolnej wskaźnik śmiertelno- ści wynosił 6 procent) . Następnie pewien amerykański lekarz oraz ekspert ds . zdrowia – Joseph Mercola wspólnie z pewną grupą samopomocy zebrał doświad- czenia konsumentów, którzy używali sukralozy . Do najczęściej zgłaszanych dolegliwości nale- żały: bóle głowy oraz brzucha, nieostry wzrok, reakcje alergiczne, bóle stawów, problemy z  oddychaniem, nagłe skurcze, obrzęk oczu, stany lękowe, wysięk z nosa oraz depresja . 27 SPOŻYWAMY ZA DUŻO MIĘSA ORAZ KIEŁBASY Schorzenia układu sercowo-naczynio- wego stanowią najczęstszą przyczynę dolegliwości obywateli współczesnych krajów uprzemysłowionych i są jedno- cześnie najczęstszym powodem przed- wczesnego zgonu pacjentów, a  także eksplozji kosztów opieki zdrowotnej. Choroby serca i  układu krążenia do dzisiaj uważa się za absolutnie nieule- czalne, dlatego leczy się je jedynie ob- jawowo za pomocą środków medycz- nych obniżających ciśnienie krwi, statyn, leków przeciwzakrzepowych, rozpuszczania zakrzepów (trombo- lizy), stentów, rozruszników serca oraz zabiegów wszczepienia by-pas- sów, transplantacji serca i wymagają- cych dużych nakładów środków reha- bilitacyjnych. Wprawdzie wspaniałe środki medyczne, jakimi dysponuje- my w  ostrych przypadkach, pozwo- liły na zmniejszenie ogólnego wskaź- nika śmiertelności obywateli, jednak jeżeli chodzi o częstotliwość występo- wania chorób – nic się nie zmieniło. Przeciwnie: z  powodu naszego stylu życia współczynnik zachorowalno- ści wręcz wzrósł. Z tego względu nie- zliczona liczba lekarzy oraz naukow- ców od wielu dziesięcioleci zajmuje się poszukiwaniem innej skutecznej terapii. Jednym z takich badaczy jest lekarz kardiochirurg doktor Cald- 28 well Esselstyne z centrum medyczne- go Heart Centre w Cleveland (Ohio), który został wybrany na najlepsze- go lekarza Stanów Zjednoczonych za lata 1994/95. W  1985 roku Essel- styne rozpoczął badanie, które obję- ło 18 pacjentów. Uczestnikami bada- nia były osoby, które przez ostatnich osiem lat cierpiały na chorobę wień- cową (ból w piersiach spowodowany niedotlenieniem serca, wynikającym ze zwężenia naczyń wieńcowych) lub które przeszły zawał serca bądź udar mózgu, czy wreszcie u których prze- prowadzono operację wszczepienia by-passów albo angioplastykę (za- bieg poszerzenia niedrożnych naczyń krwionośnych). Wynik badania oka- zał się przełomowy: średni poziom cholesterolu we krwi uczestników eks- perymentu spadł z 246 mg/dl do 132 mg/dl, czego do dzisiaj nie da się osią- gnąć za pomocą żadnego leku. Jednak na chorobach układu sercowo-naczy- niowego nie koniec. U  70 procent uczestników badania niedrożne naczy- nia krwionośne otwarły się ponownie, co pozwoliło na dramatyczną popra- wę ukrwienia serca: mięsień sercowy zaczął otrzymywać więcej tlenu oraz składników odżywczych. Coś takiego! I to w przypadku choroby, która przez medycynę klasyczną jest uznawana za nieodwracalną. Ukryte trucizny Złe nawyki żywieniowe MAŁA ZMIANA, DUŻY SKUTEK Co takiego Esselstyne zrobił z uczest- nikami badania? Nic prostszego: po prostu zmienił im dietę. Jego pacjenci zrezygnowali z mięsa, ryb, drobiu, ole- jów oraz produktów mlecznych. Z ich codziennego menu wykreślono też cu- kier przemysłowy, jak również mąkę tortową (białą i szarą) oraz przygoto- wane na jej bazie produkty. Zamiast nich uczestnicy badania mieli spoży- wać wyłącznie roślinne, pełnowarto- ściowe produkty spożywcze. Tak samo spektakularne wyniki osiągnął inny amerykański badacz – Dean Ornish, obecny dyrektor Insty- tutu Medycyny Prewencyjnej w Sau- salito (w stanie Kalifornia). W swoim opublikowanym w 1990 roku w ma- gazynie Lifestyle Heart badaniu wyka- zał, że radykalna zmiana sposobu od- żywiania (połączona z  odprężeniem oraz umiarkowanym sportem wytrzy- małościowym) pozwala na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi o  40 procent i przyczynia się do niemal cał- kowitego ustąpienia choroby wieńco- wej. Przeprowadzony wśród pacjen- tów cierpiących z powodu nadciśnienia oraz astmy projekt badawczy, jaki w la- tach 1984–1985 zrealizowała pewna szwedzka grupa robocza z Uniwersyte- tu w Lund, a podczas którego pacjen- tom nie wolno było spożywać żadnych produktów odzwierzęcych, ujawnił, że oprócz pozytywnego oddziaływania na układ sercowo-naczyniowy oraz płuca, taka oparta wyłącznie na produktach roślinnych dieta pozwala na wyraźne osłabienie również wielu innych cho- rób i dolegliwości, a wśród nich przy- kładowo: reumatoidalnego zapalenia stawów, migreny, Colitis ulcerosa (wrzo- dziejącego zapalenia jelita grubego), za- wrotów głowy, zmęczenia, nerwowości, stanów lękowych, roztargnienia, zabu- rzeń koncentracji, pogorszenia ostro- ści wzroku, bezdechu, bólów w klatce piersiowej, zaburzeń rytmu pracy ser- ca, wysokiego pulsu, częstego oddawa- nia moczu nocą, potliwości a także wy- sypki na skórze. DLACZEGO MIĘSO CO. JEST TAK NIEZDROWE? W  łańcuchu pokarmowym zwierzę- ta zajmują wyższy poziom niż rośliny, dlatego w ich organizmach odkłada się o wiele więcej szkodliwych substancji. Przy czym w ciele drapieżnych lub sta- rych zwierząt gromadzi się więcej tru- jących substancji niż młodych osobni- ków lub tych, które żywią się wyłącznie roślinami. Rekiny i tuńczyki mogą wy- kazywać nawet o kilka tysięcy większe skażenie chemikaliami oraz metalami ciężkimi niż sardynki czy śledzie, i to tylko dlatego, że oba wspomniane ga- tunki żywią się innymi rybami, przez 29 co dochodzi do kumulacji metali cięż- kich w ich organizmach. To samo doty- czy z reguły zwierząt lądowych. Skażo- ne jest nie tylko mięso oraz wnętrzności zwierząt, lecz również jaja i mleko, jak też wszystkie przygotowane z nich pro- dukty spożywcze. Zwierzęta oraz pro- dukty odzwierzęce z  hodowli ekolo- gicznych są wprawdzie o wiele mniej skażone, ponieważ ich karma nie po- chodzi z  konwencjonalnych upraw i  nie podlega skażeniu chemicznymi truciznami ani nie jest modyfikowa- na genetycznie, jednak i one stanowią ostatnie ogniwo łańcucha pokarmo- wego. Ponadto nie wszystkie produkty ekologiczne spełniają te same kryteria jakości (patrz strona 159). Jak się wy- daje, spożywanie mięsa raz w tygodniu nie ma żadnego negatywnego oddzia- ływania na nasze zdrowie. Natomiast generalnie około 90 procent zjadanych przez nas produktów powinno być po- chodzenia roślinnego. Lekarze z Uni- wersytetu Harvarda odkryli, że ryzyko zgonu człowieka, który każdego dnia sięga po mięso i kiełbasę, przewyższa ryzyko zgonu „półetatowego” mięso- żercy o 20 procent. Nawet jeżeli zre- zygnujesz z mięsa całkowicie, twoje za- potrzebowanie na białko, żelazo oraz witaminę B12 zostanie wystarczająco pokryte dzięki odpowiedniemu do- borowi produktów spożywczych. Każ- dy kto odżywia się zgodnie z regułami opisanymi od strony 149, nie musi się WARTO WIEDZIEĆ Wyższe ryzyko zachorowania na raka jako skutek konsumpcji mięsa? Dwadzieścia lat temu niemieckie minister- DKFZ projekt badawczy wskazywał, że ryzyko stwo zdrowia, Uniwersytet w  Gießen oraz zachorowania na raka spadało u mężczyzn niemieckie centrum badawcze chorób no- o 50 procent, a u kobiet – o 25 procent . Ba- wotworowych z  Heidelbergu (DKFZ) prze- dania, których wyniki zostały podsumowa- prowadziły niezależnie od siebie trzy sze- ne przez organizację World Cancer Research roko zakrojone badania na temat stanu Fund, wskazują, że częstotliwość zachoro- zdrowia wegetarian . Wynik: każdy, kto nie wań na raka piersi oraz prostaty jest pozy- je mięsa, rzadziej cierpi z  powodu nadci- tywnie skorelowana z konsumpcją produk- śnienia oraz nadwagi, jest mniej podatny tów odzwierzęcych, przy tym duże znaczenie na różne choroby (w tym raka) oraz cechuje ma tutaj nie tylko mięso, lecz również pro- się wyższą oczekiwaną długością życia . Obok dukty mleczne . I tak na przykład konsump- o 50 procent niższego wskaźnika śmiertel- cja mleka i  jego przetworów dwukrotnie ności w  wyniku udaru mózgu oraz zawału zwiększa ryzyko raka prostaty przy jedno- serca jak również wyraźnego spadku często- czesnym aż czterokrotnym wzroście ryzyka ści zaburzeń krążenia oraz ilości przypad- wystąpienia śmiertelnego w skutkach raka ków choroby wieńcowej, zrealizowany przez prostaty z przerzutami . 30 Ukryte trucizny Złe nawyki żywieniowe martwić o przyswajanie białka – rów- nież dlatego, że nasza flora bakteryjna jelit sama produkuje białko (patrz stro- na 35). Ważne: przynajmniej połowa spożywanych przez nas produktów po- winna być świeża. NADMIAR BIAŁKA JEST NIEZDROWY Wokół żadnego innego składnika od- żywczego nie krąży tyle plotek i pogło- sek co nad białkiem. Już ponad sto lat temu naukowcy spierali się, ile prote- in jest potrzebnych naszemu organi- zmowi do zachowania dobrego stanu zdrowia i zdolności normalnego funk- cjonowania, jedna
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Ukryte trucizny. Co stale niszczy Twoje zdrowie i jak tego unikać
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: