Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00438 010304 11217835 na godz. na dobę w sumie
Upadek komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej  w perspektywie współczesnych teorii rewolucji - ebook/pdf
Upadek komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej w perspektywie współczesnych teorii rewolucji - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Oficyna Naukowa Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-64363-38-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> socjologia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka nie jest historią upadku systemu komunistycznego w Europie Środkowo-Wschodniej, lecz na przykładzie wybranych państw tego regionu zarysowuje interpretację tego ciągu wydarzeń jako swoistego procesu rewolucyjnego. Nie wszystkie wydarzenia o znaczeniu rewolucyjnym mają charakter rewolucyjny. Czy upadek komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej był rewolucją? Ralf Dahrendorf twierdził, że to pytanie akademickie, istotne dla naukowców, ale nie dla ludzi uwikłanych w wydarzenia. Było dokładnie odwrotnie. Spory dotyczące pojęć opisujących rok 1989 nabrały charakteru mitotwórczego. Wraz z upływem czasu coraz mocniej oddziaływały na świadomość i pamięć historyczną społeczeństw postkomunistycznych. Nie tylko organizowały tożsamości i podziały polityczne, ale także wpływały na zachowania wyborcze. W swojej pracy nie zamierzałem odpowiadać na pytanie, czy wydarzenia 1989 roku były rewolucją. Interesowało mnie jedynie, czy instrumentarium teorii rewolucji pozwala zaproponować inną narrację opisującą upadek komunizmu. „Przemysław Sadura podjął się niezwykle ambitnego zadania: zinterpretowania upadku komunizmu w perspektywie teorii rewolucji. Cel, jak sobie postawił, trudno osiągnąć, jednak wychodzi z tej próby zwycięsko, a prowokujące do dyskusji sądy i uogólnienia stanowią ewidentną premię i silne punkty książki. Powstała praca socjologiczna podporządkowana wyraźnym założeniom, z oryginalnymi tezami, bardzo dobrze oparta na literaturze, obfita w dobrze dobrany materiał porównawczy, a wreszcie jasno i logicznie skonstruowana i napisana dobrym językiem”. Prof. dr hab. Andrzej Rychard „Przemysław Sadura podjął się zadania intelektualnie bardzo ciekawego. Nie napisał historii upadku systemu komunistycznego w Europie Środkowo-Wschodniej, lecz na przykładzie wybranych państw tego regionu zarysował interpretację tego ciągu wydarzeń jako swoistego procesu rewolucyjnego. W zakończeniu autor podejmuje ciekawą próbę teoretycznego wyjaśnienia konsekwencji «rewolucji» w regionie. «Restauracja» dawnego systemu okazuje się w części wynikiem świadomego dążenia reformatorów, w części rezultatem znalezienia się regionu w kręgu światowego systemu kapitalistycznego. Jest to książka dojrzała, wnosząca ważne – co nie znaczy bezsporne – myśli do dyskusji o charakterze przemian pokomunistycznych”. Prof. dr hab. Jerzy J. Wiatr

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

# # 7 # 5 2 # a S U Z P U k 1 B V C 1 W a X J 0 d W F s b w = = # # 7 # 5 2 # a S U Z P U k 1 B V C 1 W a X J 0 d W F s b w = = ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Projekt okładki i stron tytułowych Ireneusz Sakowski Redakcja Ewa Pajestka-Kojder Kaja Kojder-Demska Copyright © by Oficyna Naukowa Warszawa 2015 Książka, którą nabyłeś, jest dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrze- gał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępnić nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym. Ale nie publikuj jej w Internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując jej część, rób to jedynie na użytek osobisty. Szanujmy cudzą własność i prawo. Więcej na www.legalnakultura.pl Polska Izba Książki Książka dofinansowana przez Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego ISBN 978-83-64363-38-2 OFICYNA NAUKOWA 00-533 Warszawa, ul. Mokotowska 65/3 tel. 22 622 02 41; fax 22 622 02 42 e-mail oficyna.naukowa@data.pl Wydanie pierwsze Warszawa 2015 Skład: Michał Swianiewicz ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Spis treści Wprowadzenie / 9 Rozdział 1 Rewolucje 1989 roku. Między mitem i rzeczywistością / 13 Pojęcia, mity i pamięć społeczna / 14 Rewolucja, ewolucja, restauracja? / 18 „Rewolucja aksamitna” vs „rewolucja ukradziona” / 21 Rozdział 2 Krytyka tranzytologicznego rozumu / 31 Powstanie paradygmatu / 32 Elitystyczny wariant paradygmatu / 39 Na Wschodzie: lokalni naśladowcy i „swojscy” kontestatorzy / 44 Problematyczna hegemonia / 53 Studia nad procesami przejścia i ideologia / 56 Rozdział 3 Socjologia rewolucji. Pojęcia, teorie, model / 61 Socjologia rewolucji. Geneza, struktura i ewolucja pola / 62 Generacje teorii rewolucji / 66 Socjologia rewolucji w studiowaniu przełomu 1989 roku / 77 Model analizy. System, reżim, opór w ujęciu dynamicznym / 83 Rozdział 4 Imperia i system światowy / 87 Powstanie ZSRR / 91 Ukształtowanie się imperiów / 95 Rozwój imperiów i relacje międzyimperialne (1945–1975) / 100 SPIS TREŚCI ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 5 Rozpad bloku wschodniego (1975–1989) / 106 Podsumowanie / 113 Rozdział 5 Reżim i ideologia w Europie Środkowo-Wschodniej (1945–1989) / 116 „Totalitaryzm” jako pojęcie ideologiczne / 119 Rzeczywistość „totalitaryzmu” i destalinizacja / 121 Racjonalizacja i zmniejszanie represyjności systemu / 126 Socjalizm biurokratyczny i aparat partyjny / 129 Śmierć ideologii / 131 Narodziny socjalistycznej technokracji / 136 Podsumowanie. Model ewolucji reżimu komunistycznego w Europie Środkowo-Wschodniej / 139 Rozdział 6 Społeczeństwo, opór społeczny i rewolucje w realnym socjalizmie w latach 1945–1985 / 144 Przemiany społeczne. Epoka stalinowskiej industrializacji / 147 Rewolucje antystalinowskie w Europie Środkowo-Wschodniej w latach 1953–1968 / 151 Społeczeństwo socjalizmu biurokratycznego i rewizjonizm / 158 „Solidarność”. Sytuacja rewolucyjna w socjalizmie biurokratycznym / 165 Polska i Węgry / 170 Rozdział 7 Przełom bez rewolucji. Lata 1985–1991 w Polsce i na Węgrzech / 175 W poszukiwaniu nowego hegemona / 176 Komunistyczni technokraci w drodze do kapitalizmu / 179 Koniec egalitaryzmu / 183 „Pustka ideowa” antypolityki / 185 Przełom lat 1988–1991 w Polsce i na Węgrzech / 189 Rewolucje nowego typu? / 193 Rozdział 8 Rewolucje lat 1989–1990 w NRD i Czechosłowacji / 197 „Tylko idiota nie zaciąga kredytów”. Reżim i geopolityka / 198 Utrata wiary. Społeczeństwo i opozycja / 201 Od kryzysu do rewolucji / 204 6 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== SPIS TREŚCI Jesteśmy (jednym) narodem. Od przełomu do zjednoczenia w NRD / 209 Bezsilność silnych. Drugi przełom rewolucyjny w Czechosłowacji / 212 Rozdział 9 Między przewrotem a rewolucją. Rok 1989 w Rumunii i Bułgarii / 217 Podgrzewanie „mamałygi”. Kryzys antyradzieckiego stalinizmu / 219 Rumunia. Od sytuacji rewolucyjnej do konsolidacji władzy / 223 Rumunia. Druga rewolucja / 226 Bułgaria. Rozchwianie socjalistycznej biurokracji / 228 Bułgaria. Od przewrotu pałacowego do liberalnej demokracji / 231 Dwie ścieżki / 234 Zakończenie / 237 Bibliografia / 244 Indeks osób / 267 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wprowadzenie Huczne obchody „dwudziestopięciolecia odzyskania wolno- ści”, organizowane w 2014 roku we wszystkich krajach Europy Środkowo-Wschodniej, dały aż nadto okazji do wspominania, czym był realny socjalizm i jak wyglądało jego obalanie. Nie- stety nazbyt często stają się pretekstem do utrwalania pewnej utartej, najbardziej stereotypowej narracji odnoszącej się do tej niedawnej historii. Analiza politologicznych i socjologicznych opracowań dotyczących 1989 roku przekonała mnie, że nie jest to swoiste dla dyskursu publicznego. W polu naukowym także toczy się walka o to, jak opisane i zapamiętane zostaną wy- darzenia sprzed ćwierćwiecza. Dlatego postanowiłem napisać książkę, która, powracając do tamtych wydarzeń, zaproponuje ich przepisanie w perspektywie innej niż dominująca. Przełom antykomunistyczny jest najczęściej analizowany w perspektywie transition to democracy, co powoduje, że opisy wydarzeń roku 1989 reprodukują obraz demokratyzacji pro- wadzonej przez elity. Tym samym przesłaniają element spon- tanicznych działań oddolnych i presji mas, który objawił się w większości krajów omawianego regionu. Kiedy zaś wspo- mina się o rewolucjach i protestach wybuchających w okresie powojennym, wpisuje się je w ciąg wydarzeń torujących drogę „jesieni narodów” 1989 roku, oznaczającej powrót do normal- ności. Moim celem jest analiza porównawczej historii komu- nizmu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej w perspek- tywie teoretycznej proponowanej przez socjologię rewolucji. Kwestia wykorzystania pojęcia rewolucji w studiach wydarzeń WPROWADZENIE 9 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1989 roku była przedmiotem sporów, jednak bardzo niewielu autorów sięgało po instrumentarium teorii rewolucji w pra- cach komparatystycznych. W tworzeniu modelu rewolucji mo- im najistotniejszym źródłem inspiracji były koncepcje Charlesa Tilly’ego, lecz zaproponowane tu ujęcie włącza się w zyskują- cy na znaczeniu trend: stosowania teorii rewolucji do coraz bardziej zróżnicowanego zbioru przypadków, zdecydowanie wykraczających poza klasyczne „wielkie rewolucje społeczne”. Nie oznacza to jednak, że zamierzałem napisać pracę „obiek- tywną”. Chodzi mi o książkę krytyczną i uczciwą. Proponu- ję rewizję tego, co „wiemy” o historii i upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej. Mam wrażenie, że uprawia- nie nauki „wolnej od wartościowania” wielokrotnie bywało tylko pozorem, skrywającym określone wizje „dobrego ładu”, podzielane przez autorów najbardziej wpływowych prac. Nie jest błędem odwoływanie się do wartości, lecz ukrywanie te- go faktu. Budowanie teorii społecznej zawsze zawiera element krytyki rzeczywistości społecznej z jakiegoś moralnego, poli- tycznego lub ideologicznego punktu widzenia. Pisząc tę książkę, starałem się osiągnąć dwa, zwykle wyklu- czające się, cele. Przedstawić spójny, wielowarstwowy model, a zarazem zadbać, by każdy rozdział stanowił esej nadający się do osobnej lektury. Czy to się udało, oceni Czytelnik. Pierwsza część ma doprowadzić do rozstrzygnięć teore- tycznych i metodologicznych, tworzących podstawę trójwy- miarowego modelu rewolucji. W rozdziale pierwszym analizu- ję wykorzystanie terminu „rewolucja” w dyskursie publicznym dotyczącym przemian 1989 roku. Rozdział drugi zawiera kry- tykę tranzytologii, a więc nauki i ideologii, która zdominowała naukowy opis tych przemian. W trzecim dokonuję przeglądu współczesnych teorii rewolucji i ich zastosowania w analizie realnego socjalizmu. Czytelnik nie zainteresowany teoretycz- nymi narzędziami analizy po lekturze rozdziału pierwszego może przejść od razu do części drugiej. Część drugą poświęcam przepisaniu historii realnego so- cjalizmu przy użyciu socjologii rewolucji. Rozdział czwarty do- tyczy historii imperium radzieckiego i zakresu jego autonomii w ramach kapitalistycznego systemu światowego. W rozdziale piątym opisuję przemiany ideologiczne reżimów komunistycz- 10 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== WPROWADZENIE nych i aparatów partyjnych w okresie powojennym. Rozdział szósty dotyczy przekształceń struktury klasowej społeczeństw socjalistycznych oraz ich wpływu na formy oporu społecznego i rewolucje wybuchające w latach 1945–1988. W trzeciej części model rewolucji w realnym socjalizmie konfrontuję z analizą „jesieni narodów” 1989 roku. W rozdzia- le siódmym przedstawiam przemiany w Polsce i na Węgrzech, w ósmym w Czechosłowacji i NRD, a w dziewiątym w Bułgarii i Rumunii. Całość podsumowuję syntetyzującą tabelą, zapre- zentowaną w Zakończeniu. Jest to praca socjologiczna, a nie historyczna. Materiałem poddanym socjologicznej analizie były studia komparatystycz- ne, monografie, opracowania zawierające dane statystyczne, wspomnienia, wywiady z najważniejszymi uczestnikami wy- darzeń. W konceptualizacji niektórych elementów kryzysu le- gitymizacji w reżimie socjalistycznym pomogły mi wywiady przeprowadzone z polskimi politykami w ramach projektu badawczego „Elity rządowe III RP 1997–2004”, kierowanego przez Jacka Raciborskiego. Książka jest rezultatem badań prowadzonych w latach 2003–2008. Ich wyniki częściowo zweryfikowałem w latach 2013–2014, przygotowując ostateczną wersję publikacji. Pre- sji profesorów Jacka Raciborskiego i Antoniego Sułka zawdzię- czam, że udało mi się doprowadzić dzieło do końca. Profeso- rowi Jackowi Raciborskiemu, promotorowi rozprawy, będącej podstawą prezentowanej książki, dziękuję za wsparcie, którego mi wówczas udzielił; profesorom Jerzemu Wiatrowi i Andrze- jowi Rychardowi za cenne uwagi odnoszące się do pierwszej wersji książki. Podziękowania winien jestem tak wielu instytucjom i oso- bom, że nie sposób wymienić ich wszystkich. W pisaniu po- mógł mi grant promotorski (1H02E 007 30) Ministerstwa Edukacji i Nauki. Duże wsparcie okazali pracownicy londyń- skich School of Slavonic and East European Studies (SSEES) oraz School of Oriental and African Studies (SOAS), a także Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w Warszawie, gdzie prowadziłem kwerendy i miałem okazję dyskutowania o ich wynikach. Central European Seminar (CES) — organiza- torowi międzynarodowych konferencji w Pradze i Budapesz- WPROWADZENIE 11 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== cie — dziękuję za możliwość przedstawienia moich wstępnych ustaleń gronu wybitnych historyków, politologów i socjologów z Europy Środkowo-Wschodniej. Nieocenioną pomoc okazali mi dyrekcja i pracownicy In- stytutu Socjologii UW. Jeśli chodzi o osoby spoza mojej uczelni, szczególną wdzięczność winien jestem Profesorowi George’owi Kolankiewiczowi z SSEES, zmarłemu w 2014 ro- ku Profesorowi Jaroslavowi Krejčíemu z uniwersytetu w Lan- caster, Profesorowi Janowi Rychlikowi z Uniwersytetu Karola w Pradze oraz Profesorowi Włodzimierzowi Wesołowskiemu z IFiS PAN. W pracy twórczej nieocenione okazało się wsparcie mojej żony Oli — to dzięki niej powstała ta książka. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Rozdział 1 Rewolucje 1989 roku. Między mitem i rzeczywistością Fala wstrząsów społecznych, która przetoczyła się w roku 1989 i latach późniejszych przez Europę Środkowo-Wschod- nią, należy do kategorii zjawisk rzadko spotykanych w historii świata. W krótkim czasie rozpadło się światowe supermocar- stwo i dwa inne kraje europejskie, a jedno państwo zostało wymazane z politycznej mapy świata. W większości państw by- łego obozu komunistycznego autorytarne systemy polityczne, legitymizujące swoje panowanie przez odwołanie do ideologii socjalistycznej, ustąpiły miejsca liberalnym demokracjom. Do zmian w podobnej skali doszło w sferze gospodarczej: na dłu- gi czas znikła alternatywa systemu wolnorynkowego, a jego skrajna, neoliberalna forma zapewniła sobie globalną hege- monię. Zakończyła się zimna wojna, która przez pół wieku wyznaczała bieguny światowej geopolityki. Historycy ogłosi- li koniec „krótkiego wieku dwudziestego”, filozofowie koniec wielkich narracji, a co bardziej śmiali politolodzy — „koniec historii”. Mało kto kwestionuje rewolucyjne znaczenie, jakie dla współczesnego świata miał nagły i nieprzewidziany rozpad bloku socjalistycznego, przemiany w ramach każdego z państw wchodzących w jego skład i kryzys ideologiczny będący jego następstwem. Jednak wydarzenia o znaczeniu rewolucyjnym nie zawsze mają charakter rewolucyjny. Czy upadek komunizmu i związane z nim procesy były rewolucją społeczną? Ralf Dahrendorf twierdził, że jest to py- tanie akademickie, istotne dla studentów i naukowców, ale nie dla ludzi uwikłanych w wydarzenia, które nastąpiły w Eu- Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU 13 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ropie Środkowo-Wschodniej na przełomie lat osiemdziesią- tych i dziewięćdziesiątych (Dahrendorf 1991: 9). Wydaje się jednak, że tym razem intuicja socjologiczna zawiodła uczone- go. Wprawdzie początkowo przedstawiciele nauk społecznych brali udział w dyskusjach na temat tego, w jakiej mierze pojęcie „rewolucja” można stosować do przełomu 1989 roku, jednak kwestie terminologiczne okazały się najważniejsze dla tej czę- ści z nich, która była w wydarzenia uwikłana bezpośrednio. Z czasem spory pojęciowe przybrały charakter mitotwórczy. Coraz mocniej oddziaływały na świadomość społeczną i pa- mięć historyczną dużych grup społecznych. Mity dotyczące charakteru przemian 1989 roku kreowały postawy ideologicz- ne, organizowały tożsamości i podziały polityczne, wpływały na zachowania wyborcze w większości krajów postkomuni- stycznych. Pojęcia, mity i pamięć społeczna Wbrew tezie Dahrendorfa dywagacje pojęciowe odnoszące się do przełomu antykomunistycznego w realiach burzliwej po- lityki okresu transformacji traciły swoją funkcję naukową, a zyskiwały polityczną. W chaosie towarzyszącym intensyw- nym przemianom w każdym z państw coraz bardziej miesza- ły się języki i profesje: historycy i socjolodzy zajmowali się polityką, podczas gdy politycy roztrząsali kwestie historycz- ne i socjologiczne. Odtworzenie warunków i kierunków te- go procesu wymaga przede wszystkim analizy pojęć i sym- boli, które występowały w narracjach dotyczących rewolucji demokratycznych, i prześledzenia, w jaki sposób z pojęć wy- rastały mity polityczne i jak oddziaływały one na pamięć spo- łeczną. Zacznę od kilku kwestii definicyjnych. Współczesne mity polityczne można definiować na wiele sposobów (zob. Szacka 2006: 67–95). Podstawowym rozróżnieniem jest ich podział na te, które powstały spontanicznie i stanowią społeczne reakcje na rzeczywistość, a więc umożliwiają danej grupie dostosowa- 14 Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== nie się do określonych warunków, i te, które zostały stworzone w sposób świadomy i mogą być narzędziem stymulowania za- chowań w sposób zaprogramowany (Biernat 1989: 112). Pierwsze mogą powstawać w toku wielowiekowej ewolucji i być przekazywane w drodze transmisji międzygeneracyjnej. Kształtują język i wyobraźnię wielu pokoleń, a w warunkach globalizacji mogą być przekazywane między społecznościami oddzielonymi nie tylko historycznie, ale również geograficznie. Takim mitem politycznym jest topos rewolucji, do którego bę- dę się odwoływał w rozważaniach, ale także państwo i naród. Mity drugiego rodzaju są produktami „zręcznych i biegłych twórców” (Cassirer 1946: 281), powstają więc w większym stopniu w sposób zamierzony, nierzadko do celów doraźnych. Ich żywot jest bardziej ograniczony czasowo i przestrzennie. Przykładem mogą tu być mity „rewolucji aksamitnej” i „rewo- lucji ukradzionej”. W literaturze wymienia się wiele funkcji mitu, zaczynając od poznawczej (porządkującej rzeczywistość) przez komunika- cyjną i kompensacyjną aż po mobilizacyjną. Tworzenie mitów w obszarze polityki może służyć zarówno pretendentom do władzy (podważanie legitymizacji rządzących przez narzuce- nie własnej definicji sytuacji), jak i sprawującym władzę (na- rzucanie i utrzymywanie hegemonii kulturowej). Autorzy zaj- mujący się mitami politycznymi podkreślają, że ich znaczenie rośnie w chwilach, gdy coraz więcej zjawisk zyskuje wymiar polityczny, a otaczający świat polityki staje się wszechogarnia- jący i ulega systematycznemu odrealnieniu. Pojęcia takie, jak „wolność, równość, demokracja, racja stanu, rewolucja i kontr- rewolucja, stają się coraz bardziej oderwane, zyskują w prak- tyce politycznej zróżnicowane wykładnie i interpretacje, łatwo stają się narzędziami manipulacji” (Biernat 1989: 11). Warunki takie zapanowały w Europie Środkowo-Wschod- niej po obaleniu ancien régime’u. Jak pisze rumuński politolog, „pejzaż po komunizmie to żyzna gleba dla zbiorowych namięt- ności, obaw, złudzeń i rozczarowań. Dawne pewniki ideolo- giczne są martwe. Na ich miejsce pojawiły się nowe mitologie […]. Mity polityczne to reakcje na poczucie braku ciągłości, rozbicia, wszechogarniającego chaosu, cechujące epokę post- komunistyczną” (Tismaneanu 2000: 18). Pojęcia, mity i pamięć społeczna 15 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Mity polityczne są przede wszystkim obrazami przyszło- ści, jednak poprzez silne oddziaływanie na „pamięć społeczną” (zob. Szacka 2001: 38) decydują również o tym, jak przeszłość zostanie utrwalona w społecznej świadomości. Ponieważ re- wolucje, w stopniu większym niż inne doświadczenia histo- ryczne, wchodzą w skład zbiorowej pamięci narodów i innych grup społecznych (Selbin 1997: 123–136), rodzi się pytanie, jak w pamięci społecznej narodów Europy Środkowo-Wschod- niej utrwaliły się doświadczenia roku 1989. Jednym z pierwszych autorów, którzy sięgnęli po termin „rewolucja”, by scharakteryzować wydarzenia 1989 roku, był brytyjski historyk Timothy Garton Ash (1990). W pisanej na gorąco książce o „jesieni narodów” określił mianem „rewolu- cji” wydarzenia w Rumunii, NRD i Czechosłowacji, odróżnia- jąc je od „refolucji” — odgórnych zmian wprowadzanych w od- powiedzi na oddolne naciski w Polsce i na Węgrzech. Otworzy- ło to debatę z udziałem przedstawicieli nauk społecznych i hi- storyków, która miała rozstrzygnąć, czy proces utraty władzy przez rządy komunistyczne w Europie Środkowo-Wschodniej był rewolucją w sensie nadawanym temu pojęciu w nauce. Zdania od początku były podzielone. Część badaczy uważała, że „nic nie wydaje się bardziej niewłaściwe, niż ochrzcić mianem «rewolucji» serię wydarzeń, które doprowa- dziły w Związku Radzieckim i całym sowieckim imperium do końca komunizmu, [a] jeśli świat trzyma się tego słowa, to tylko dlatego, że żadne inne pojęcie słownika politycznego nie opisuje równie trafnie załamania się systemu społecznego” (Furet 1996: 10). Nie brakowało jednak autorów, którzy uznawali podobień- stwo „jesieni narodów” do klasycznych rewolucji i zaznaczali tylko pewne różnice: brak przemocy, brak bazy klasowej, brak utopijnej wizji przyszłości i oporu odsuwanych od władzy przy- wódców (Tilly 1997: 300). Co prowadziło do tworzenia pojęć, które miały sugerować, że opisywane zjawisko łączy w sobie niektóre cechy rewolucji klasycznych z elementami swoistymi („rewolucja pokojowa”, „rewolucja aksamitna” itp.). Z czasem zainteresowanie tą problematyką w środowi- skach naukowych Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych słabło, aż w końcu zanikło zupełnie. Być może ostatnim akor- 16 Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== dem tego sporu była ankieta redakcyjna przeprowadzona przez „East European Politics and Societies” w dziesiątą rocznicę wy- darzeń. Siedemnastu uczonych, w większości zajmujących się problematyką wschodnioeuropejską w zachodnich ośrodkach naukowych, odpowiedziało na pytanie: „Do jakiego stopnia wydarzenia 1989 roku były udanymi rewolucjami?” 1. Gdy świat dawno zapomniał o problemie i zamiast roztrzą- sać kwestie historyczne, skupił się na wydarzeniach bieżących, debata dotycząca rewolucyjności 1989 roku w Europie Środ- kowo-Wschodniej nie straciła na aktualności, a w niektórych krajach wręcz nabrała wigoru. W Polsce, w Czechach, na Wę- grzech i w Rumunii wciąż stawiano pytanie, czy rok 1989 to „wielki przewrót czy tylko aksamitna rewolucja” (Velký pˇrevrat či snad revoluce sametová?, Mˇechýˇr 1999). Jeśli upadek komunizmu rewolucją nie był, to czym był, pytano2: „ewolucją”, jak chcieli jedni (Karpiński 2001: 79), czy „restauracją”, jak woleli drudzy (Wiatr 1995)? Warunko- wo zgadzając się, że przełom antykomunistyczny 1989 roku był rewolucją, pytano, jaką: „oswojoną” (Wolff-Powęska 1998) czy „reglamentowaną” (Dudek 2004a)? Ponawiano debaty i two- rzono nowe pojęcia, takie jak „rewolucja negocjowana”, nada- wano nowe znaczenie terminom, które pojawiły się w czasie wydarzeń („rewolucja aksamitna”) lub jeszcze wcześniej („re- wolucja samoograniczająca się”, Staniszkis 1984). Niektóre z tych figur retorycznych stały się bytami auto- nomicznymi, inicjującymi powstawanie relatywnie spójnych społecznych wizji, narracji i mitów dotyczących 1989 roku. Początkowo najważniejszymi hasłami, które z czasem okaza- ły się zaczątkami rozleglejszych konstruktów świadomościo- wych, były pojęcia: „rewolucja” i, przeciwstawiane mu, „re- stauracja”, „ewolucja” bądź „kontrrewolucja”. Sięganie po nie odsyłało zwykle do mitów politycznych utrwalonych w kultu- rze od pokoleń. 1An EEPS Round Table. The Revolution 1989: Lessons of the First Post-Communist Decade, „East European Politics and Societies” 1999, t. 13, nr 2, s. 231–363. Na marginesie warto odnotować, że większość uczestników ankiety uważała, że wydarzenia 1989 r. stanowiły rewolucję w klasycznym sensie. 2Petr Husák, Česka cestá ke svobodˇe. Revoluce či co? (1999). Pojęcia, mity i pamięć społeczna 17 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Rewolucja, ewolucja, restauracja? Termin „rewolucja” w odniesieniu do upadku czy obalenia reżimu komunistycznego pojawia się w Europie Środkowo- -Wschodniej niemal wyłącznie retrospektywnie. Kilkadziesiąt lat panowania reżimu typu radzieckiego, intensywnie eksplo- atującego mit rewolucji, spowodowało, że jakobińska spuści- zna nie mogła znaleźć kontynuatorów. Nikt nie chciał być re- wolucjonistą, nawet w znaczeniu czysto semantycznym i reto- rycznym. Nie brakowało natomiast programowych antyrewolucjo- nistów. Przemianom politycznym i społecznym „jesieni na- rodów” nie towarzyszyła teoria będąca nośnikiem swoistej racji moralnej i określonej wizji przyszłości, a tym bardziej pełna pompatycznych dyrektyw i analitycznych stwierdzeń, formułowanych przez rewolucyjnych intelektualistów, lite- ratura, której niedoścignionym wzorem pozostaje, zdaniem Clausa Offego, Państwo a rewolucja Lenina (1953; zob. Of- fe 1999: 37). Najlepszym wyrazem antyrewolucyjnej posta- wy bohaterów „jesieni narodów” jest tytuł książki Jegora Gajdara: Państwo i ewolucja, odzwierciedlający jego ideé fi- xe: porównywanie reform z rewolucją 1917 roku (Marci- niak W. 2001: 216). Z całą pewnością „rewolucja” nie mogła być politycznym mitem antyreżimowej opozycji w znaczeniu, jakie nadawał mu Georges Sorel. Autor Réflexions sur la violence (1990 [1908]), zwracał uwagę, że w marksizmie „rewolucja” funkcjonowała jako mit będący ideologicznym punktem kondensacji świado- mości klasy robotniczej. Mit polityczny odgrywał więc bardzo ważną rolę w historii jako projekt odnoszący się do bliżej nie- określonej przyszłości, wyrażający najsilniejsze dyspozycje lu- dzi, partii, klas społecznych. Urealniał nadzieje związane z bez- pośrednim działaniem i pomagał korygować pragnienia i na- miętności. O tym, że pojęcie „rewolucja”, stanowiące centralny ele- ment dyskursów emancypacyjnych w Ameryce Łacińskiej i na Zachodzie, zostało w Europie Środkowo-Wschodniej doszczęt- 18 Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== nie zdyskredytowane, przesądziły odmienne doświadczenia hi- storyczne tych regionów. Po pierwsze, to na wschodzie Europy samozwańczy na- stępcy Sorela, utraciwszy wiarę w rewolucyjne przebudzenie proletariatu, oddali się poszukiwaniom zastępczego mitu po- zwalającego kontynuować walkę z burżuazyjną dekadencją. Początkowo wystarczała im idea narodu, jednak gdy poczuli wolę panowania, powrócili do porzuconego uprzednio pojęcia rewolucji, by poddać go partykularyzacji. Mit rewolucji, tak użyteczny w uniwersalistycznym marksizmie, po połączeniu z mitem narodu okazał się nie mniej atrakcyjny dla projektów nacjonalistycznych i rasistowskich. W ten sposób narodziła się doktryna faszystowska, której sukces — zdaniem Fureta — le- żał właśnie w zawłaszczeniu idei rewolucyjnej dla potrzeb ide- ologii antyuniwersalistycznej, walczącej pod sztandarem rasy i narodu (Furet 1996: 47). Po drugie, pojęcie „rewolucja” stało się jednym z kluczo- wych elementów semantyki radzieckiej. Rocznice rewolucji, hucznie obchodzone we wszystkich krajach bloku, odmierza- ły kolejne lata imperium. W różnych okresach jego istnienia władze, ze zmiennym nasileniem, sięgały po retorykę „konty- nuowania rewolucji” i „walki z kontrrewolucją”. Nawet gdy już nikt nie traktował poważnie rytuałów państwowych, „rewolu- cja” stanowiła element oficjalnego słownika i do końca towa- rzyszyła panującej ideologii. Kompromitacja pojęcia rewolucji wynikała z jej miejsca w łańcuchu ekwiwalentów pojęciowych. W oficjalnym języku radzieckiej propagandy „rewolucja” była używana zamiennie z terminem „socjalizm” (np. w wezwa- niach do obrony rewolucji lub socjalizmu i jego zdobyczy). Sam „socjalizm” w rekonstruowanej semantyce znaczył tyle co do- minacja partii komunistycznej, a „kontrrewolucją” była każda próba podważenia totalności tej dominacji (Michnik 1984: 41). Nakładające się na siebie bolszewicka i faszystowska trady- cja rewolucji odcisnęły się w zbiorowej wyobraźni mieszkań- ców Europy Środkowo-Wschodniej. W rezultacie rewolucyjny topos Wschodu Europy różni się od wyobrażeń Zachodu. We wschodniej części kontynentu pojęcie „rewolucja” nie było wy- razem triumfu ludzkiej woli, lecz zapowiedzią powszechnego zniewolenia: rewolucja oznaczała subordynację zamiast eman- Rewolucja, ewolucja, restauracja? 19 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== cypacji i nowy despotyzm zamiast nowego początku. Ruch an- tysystemowy i działania dysydenckie w krajach boku wschod- niego programowo wyrażały się w ideowym zaprzeczeniu wi- zji rewolucji. Społeczeństwa realnego socjalizmu cechował nie deficyt, lecz hipertrofia polityczności, a odraza żywiona w sto- sunku do idei rewolucji przekładała się na niechęć wobec po- lityki. Dlatego deklarowanym terenem walki z reżimem miało być nie pole władzy, lecz etyka — podkreślano, że walczy się z władzą, ale nigdy o władzę. Liderzy ruchów lub inicjatyw spo- łecznych, takich jak KOR w Polsce, Karta 77 w Czechosłowa- cji, tworzyli podstawy antypolitycznej polityki: teorii władzy demokratycznej, która była radykalnie nierewolucyjna (Isa- ac 1996: 305–313). Programowa antypolityczność i osadzenie oporu w świecie wartości, a nie czystej władzy, powodowały, że wyrazem sprzeciwu wobec rewolucji utożsamianej z ancien regime’em była nie tyle kontrrewolucja (rewolucja skierowana w przeciwnym kierunku), co przeciwieństwo samej rewolu- cji — ewolucja. Nawet radykalne pragnienie obalenia systemu znajdowało swój wyraz w programach „nowego ewolucjoni- zmu” (Michnik 1984). Na Węgrzech, mimo istnienia tradycji rewolucyjnej różnej od jakobińsko-bolszewickiej, wywodzącej się z wydarzeń roku 1848 i 1956, pojęcie to pojawiło się dopiero po przełomie, i to w postaciach sugerujących bezbarwność węgierskiego przej- ścia na tle wydarzeń w omawianym regionie („cicha rewolu- cja”, „smutna rewolucja”, Arato 1994: 103). W innych krajach bloku było podobnie. Niektórzy autorzy przekonywali, że wy- darzenia 1989 roku nie wprowadziły żadnej nowej jakości, a ich aktorzy podkreślali chęć powrotu do tego, co już było. W Pol- sce dano temu symboliczny wyraz przez określenie odrodzo- nego państwa mianem III Rzeczypospolitej (czyli podkreślając chęć kontynuowania tradycji przedwojennych), przywrócenie korony w godle państwowym i przejęcie insygniów władzy od prezydenta na uchodźstwie. Taka zapatrzona w przeszłość re- wolucja to raczej „restauracja”, twierdził Jerzy Wiatr (1995). Rewolucyjny topos w formie współczesnej ukształtował się pod wpływem scenografii stanowiącej oprawę wydarzeń roku 1789 we Francji, a to spowodowało, że pojęcie rewolucji wiąże 20 Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== się ze zmianą zupełną, totalną, z pojawieniem się pierwiastka nowości. „Tylko tam gdzie występuje ten patos nowości i gdzie nowość wiąże się z ideą wolności, mamy prawo mówić o re- wolucji” (Arendt 2003: 38). Rewolucja to ustalenie nowego początku, znajdujące symboliczny wyraz w zmianie sposobu mierzenia czasu, zmianie podziału administracyjnego itd. Nie wszyscy obserwatorzy i uczestnicy przełomów 1989 roku skłonni byli uznać wydarzenia w swoich krajach za prawdziwe przeobrażenia. Na Węgrzech w okresie prze- łomu sięgano po dwa terminy określające zmiany polityczne dokonujące się w tym kraju: rendszerváltás i rendszerváltozás, co oznacza odpowiednio „wymianę” i „przemianę” (transforma- cję) systemu (Arato 1994: 100). Podkreślano w ten sposób ciągłość i kontynuację obu form władzy. Równoważne znacze- nie miało wprowadzone przez Laszlo Bruszta określenie od- górnego demontażu systemu jako „rewolucji negocjowanej” (Bruszt 1990). „Rewolucja aksamitna” vs „rewolucja ukradziona” Wpływ wydarzeń we Francji na treść wyobrażeń rewolucyj- nych widać również w roli, jaką odgrywa w nich przemoc. Niemal każda rewolucja miała swoją Bastylię i jej zdobycie, swoją gilotynę i swojego Capeta, swoich jakobinów i swo- ich termidorian, swój terror, dyktaturę i restaurację. Dlate- go też bezkrwawy i pokojowy przebieg wyjścia z komunizmu we wszystkich krajach regionu poza Rumunią był uważany za wielki sukces. Wielu aktorów politycznych i autorów rozważa- jących upadek komunizmu zgadzało się z twierdzeniem Akosa Szilágyia, że najbardziej rewolucyjnym wydarzeniem w całej Europie Wschodniej było uniknięcie rewolucji w formie za- wartej w mitologii rewolucyjnej (Arato 1994: 105). Entuzjazm i dumę z pokojowego przebiegu transferu władzy wyrażały ter- miny „pokojowa rewolucja”, „aksamitna rewolucja”. Symbo- lem tych rewolucji stał się Okrągły Stół, a także wprowadzenie „Rewolucja aksamitna” vs „rewolucja ukradziona” 21 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== do języka publicznego terminów: konsens, kompromis, poro- zumienie. Samozadowolenie środkowoeuropejskich rewolucjonis- tów zestroiło się z zachwytem zachodnich liberałów, którzy w wydarzeniach roku 1989 widzieli rewolucję wolności. Ralf Dahrendorf (1991) i Bruce Ackerman (1996) pisali o „rewo- lucji liberalnej”, która potwierdziła stare idee demokracji, plu- ralizmu i obywatelstwa. W przekonaniu tego środowiska „naj- bardziej demokratyczni ze wszystkich zwycięzców rewolucji w historii”, czyli dysydenci i opozycjoniści z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, zapewnili „triumf liberalizmu jako po- rządku instytucjonalnego i imperatywu etyczno-politycznego” (Isaac 1996: 298–303). To że awangardę opozycji stanowili nie zawodowi rewolucjoniści i spauperyzowane masy, lecz huma- nistyczna inteligencja, zostało uznane za dowód moralno-poli- tycznego charakteru protestu. Zamiast utopijnych programów rekonstrukcji społeczeństwa i postulatów redystrybucyjnej po- lityki gospodarczej, „rewolucje liberalne” — w wizji ich entu- zjastów — miały wprowadzać do sfery publicznej wartości ce- nione przez sympatyzujących z nimi obserwatorów: godność, sprawiedliwość, prawdę, wolność i demokrację (Chirot 1991; Higley, Pakulski 1992). Rok 1989 powitano więc jako powrót do tradycji „czystej” rewolucji z eseju Hannah Arendt (2003). Autorka O rewolucji rekonstruuje najpierw dwie tradycje rewolucyjne, „politycz- ną” i „społeczną”, których narodziny były związane z dwoma różnymi wydarzeniami historycznymi: rewolucją amerykańską 1772 roku i rewolucją francuską 1789. Bunt w Ameryce jest dla niej wzorem rewolucji politycznej — aktu ustanowienia wol- ności, rozumianej jako udział obywateli w publicznych spra- wach republiki. Ten model rewolucji odzwierciedla jej prze- konanie, że instytucjonalizacji wolności publicznej nie można obciążać konfliktami społeczno-ekonomicznymi. „Czysta” re- wolucja w byłych koloniach angielskich doprowadziła do zwy- cięstwa w walce o wolność i zaowocowała stworzeniem kon- stytucji, która była zgodna z naturą ludzką. Fundamentem drugiego modelu jest rewolucja francuska, w której „czysta” walka o wolność polityczną została obciążo- na dążeniem do emancypacji klas społecznych. Pojawienie się 22 Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== na scenie rewolucji 1789 roku nędzarzy, czyli mas ludowych, wprowadziło do tradycji rewolucyjnej konieczność życiową, początkowo cielesną i biologiczną, a później polityczną. Kon- flikt społeczno-ekonomiczny („kwestia socjalna”) doprowa- dził do porzucenia walki politycznej na rzecz walki klasowej, wprowadził do polityki masy i wyposażył je w terror jako śro- dek zmiany politycznej. Co gorsza, powiedziałaby Arendt, to właśnie rewolucja francuska stała się wzorem dla wszystkich kolejnych rewolucji, jakie znała historia ludzka. Wszystkich — aż do roku 1989. Krok w krok za Arendt podążył Bruce Ackerman (1996), zarzucając marksizmowi bezprawne przywłaszczenie idei re- wolucji i proponując jej odzyskanie dla myśli liberalnej. Klu- czem do tego ma być zniesienie leninowskiego znaku równo- ści między rewolucją i przemocą, czyli powrót do pokojowej rewolucji wdrażanej środkami prawnymi, której modelowym wzorem było powstanie w angielskich koloniach w Ameryce Północnej. Zwycięstwo antyleninowskiej rewolucji 1989 roku było — zdaniem Ackermana — triumfem rewolucji politycz- nej nad społeczną (skażoną „kwestią socjalną”) i pierwszym krokiem w kierunku globalnego sukcesu liberalizmu. Liberal- ny mit „aksamitnej rewolucji” stał się kamieniem węgielnym nowych demokracji w całym regionie Europy Środkowej. Miękkość aksamitu i kolistość stołów, przy których nego- cjowano „rewolucje”, nie dla wszystkich były powodem do zadowolenia. Zdaniem Jadwigi Staniszkis sekwencja, w któ- rej najpierw dokonała się rewolucja polityczna, a jeszcze przed rozpoczęciem zakończyła się społeczna 3, spowodowała, że po- łowa członków porewolucyjnej elity władzy i pieniądza zajmo- wała w czasach komunizmu stanowiska kierownicze. „Odgór- nej rewolucji kończącej komunizm (nazywanej niekiedy rewo- lucją w majestacie prawa) nie towarzyszyła więc euforia. Były to raczej dezorientacja i zakłopotanie, z unikaniem patrzenia sobie w oczy” (Staniszkis 2001: 7). 3Rozróżnienie między rewolucją polityczną i społeczną, które Staniszkis zapożyczyła od Alexisa de Tocqueville’a, oczywiście nie pokrywa się z oma- wianą wyżej dystynkcją Arendt. W tym wypadku chodzi o odróżnienie zmiany systemu politycznego od zmiany struktury społecznej. „Rewolucja aksamitna” vs „rewolucja ukradziona” 23 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Polemiki wokół kwestii, czy rok 1989 prowadził do wy- miany czy reprodukcji elit, nadawały ton walce politycznej w Europie Środkowo-Wschodniej. Lewica, zwłaszcza postko- munistyczna, zwykle twierdziła, że wymiana elit objęła zbyt wiele osób i rewolucję trzeba zatrzymać. Umiarkowana prawi- ca przychylała się do tezy o reprodukcji, natomiast ideolodzy „nowej prawicy” nawoływali do „drugiej rewolucji”, twier- dząc, że rządzące w pierwszych latach transformacji partie konserwatywne „zdradziły rewolucję”, a „aksamitna rewolu- cja” nie doprowadziła do zmian wystarczająco radykalnych. Każda z trzech frakcji zyskała posłuch wśród znacznych krę- gów obywateli (Szelenyi, Szelenyi 1995: 7–8). W żadnym z krajów Europy Środkowo-Wschodniej wiara w czystość intencji rewolucjonistów nie utrzymała się długo, a kolejne rocznice upadku dawnego systemu stawały się pre- tekstem do moralnych i politycznych rozliczeń. W Czechosło- wacji rok po listopadzie 1989 panował jeszcze nastrój uniesie- nia, mówiło się wciąż z szacunkiem o heroizmie dysydentów i rewolucjonistów. Młodzi inicjatorzy listopadowego powsta- nia, głównie studenci, zaczynali jednak mówić o „ukradzionej rewolucji”. Ujawniało się brzydkie oblicze nowego systemu: widmo bezrobocia, biedy i — ujawnione w pierwszych sonda- żach socjologicznych — przekonanie o braku realnych zmian. „Rozczarowani widzieli, że bogaci się bogacą, biedni biednie- ją, dawne rozwarstwienie wcale się nie zmniejsza, a majątek pokomunistyczny się gdzieś rozpłynął — jednym słowem, że nie o to walczono na praskich placach i ulicach w 1989 roku” (Mˇechýˇr 1999: 217). Wiele robiono, by uczestnicy wydarzeń, studenci, nie mieli poczucia „ukradzionej rewolucji”, ale nie do końca skutecznie (Havel 2007: 84). Podobne wrażenie pustki i rozczarowania pojawiło się na Węgrzech. Podniosłe przeżycia towarzyszące wielkiej zmianie ustąpiły miejsca zniechęceniu, a populistyczni liderzy prawi- cowej MDF odkryli, że porozumienie, w którego negocjowaniu brali udział, jest rewolucją, ale „zdradzoną” lub „zaprzepasz- czoną” (Arato 1994: 105). Przy całkowitej obojętności postko- munistycznej lewicy, która w warunkach „aksamitnej rewolu- cji” odnajdywała się nie gorzej niż sami liberalni rewolucjoni- ści, za przykładem węgierskiej MDF poszły inne populistyczne 24 Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== partie prawicowe regionu. Lęk i rozczarowanie wykluczonych grup społecznych mobilizowano mitem „skradzionej rewolu- cji” i krytyką „zdrady elit”, łączonymi z nawoływaniem do nowej rewolucji. W Polsce termin „rewolucja” jako określenie przełomu nie utrwalił się w dyskursie publicznym. Zamiast o rewolu- cję, spierano się o ocenę Okrągłego Stołu. „Mamy problem z początkiem naszej niepodległości w 1989 r. Można dysku- tować o plusach i minusach Okrągłego Stołu. Był potrzebny jako mechanizm przekazania władzy, ale kompletnie się nie nadawał jako filozofia budowy nowego państwa” — twierdzi Wiesław Walendziak (2004). Materiał zebrany w czasie badań jakościowych polskich elit rządowych, które w latach 2003–2004 przeprowadził zespół kierowany przez Jacka Raciborskiego, pozwala stwierdzić, że w opinii osób piastujących najwyższe funkcje w państwie naj- bardziej kontrowersyjnym wydarzeniem w powojennej histo- rii Polski były przemiany roku 1989 i porozumienia Okrągłego Stołu. Dla elity postsolidarnościowej związanej ze środowi- skiem byłej Unii Wolności oraz dla elity postkomunistycznej z SLD był to wielki sukces, gwarantujący pokojowe wprowa- dzenie demokracji i wolnego rynku. Dla większości środowi- ska związanego w czasie rządów Jerzego Buzka z Akcją Wy- borczą „Solidarność” Okrągły Stół był nieuczciwą manipulacją i ostatnim akordem wieńczącym historię PRL (Sadura 2006: 220–226). Wyrazistość tej rozbieżności przyćmiewała nawet opisywany w literaturze socjologicznej „podział postkomuni- styczny” (Grabowska 2004), opierający się na ocenie okresu panowania realnego socjalizmu. Podobną ambiwalencję w nastrojach społecznych ujaw- niały sondaże opinii publicznej. W piętnastą rocznicę zmiany ustroju opinie Polaków o wydarzeniach 1989 roku i przemia- nach w Polsce były podzielone, lecz przeważała krytyka. We- dług sondażu CBOS 37 Polaków negatywnie oceniało skutki zmiany z 1989 roku, a 22 było przeciwnego zdania. Oka- zało się, że te różnice były związane z aktualnymi poglądami politycznymi, jednak podział nie przebiegał tylko wzdłuż linii lewica–prawica, ale objawiał się także wśród wyborców ugru- powań sytuujących się pozornie po tej samej stronie sceny „Rewolucja aksamitna” vs „rewolucja ukradziona” 25 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== politycznej. W niektórych wypadkach ocena zmian po 1989 ro- ku była ważnym wyznacznikiem tożsamości politycznej (m.in. w przypadku Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin) 4. Rewolu- cyjna symbolika i retoryka pojawiły się w Polsce dopiero póź- niej. Odnoszą się one jednak nie do przemian 1989 roku, lecz do projektów „rewolucji moralnej” i budowy IV RP, formuło- wanych przez środowiska narodowo-konserwatywnej prawicy, sprawujące władzę w latach 2005–2007. Fala krytyki i rozliczeń „aksamitnych rewolucji” jest wy- razem długo wypieranej ze zbiorowej świadomości narodów fundamentalnej intuicji, że przemoc łącząca w zbiorowej wy- obraźni „rewolucję” i „wojnę” wcale nie musi mieć tak jed- noznacznie negatywnych skutków, o jakie się ją zwykle posą- dza. Przez wieki przypisywano jej również moc odświeżającą, odnawiającą i oczyszczającą 5. Pod koniec XIX wieku pruscy nacjonaliści wierzyli, że „wojna jest jedynym lekarstwem dla chorych narodów” (Ehrenreich 1997: 202), sto lat wcześniej francuscy jakobini byli przekonani, że gilotyna stanie się steryl- nym narzędziem w zabiegu regeneracji społeczeństwa, jakim miała być rewolucja francuska (Milewska 2001: 79). Nikt z przeciwników „aksamitu” — przynajmniej do mo- mentu wydania Wieszania Rymkiewicza, choć i w tym wypadku jest to metafora literacka — nie wyrażał wprost żalu, że deka- pitacja pierwszego sekretarza partii komunistycznej nie by- ła powszechnym sposobem rozstania się z dawnym reżimem. Jednak w Polsce, na Węgrzech i w Czechosłowacji uważano, że „rewolucja” mogła być bardziej radykalna, gdyby jej nie zdradzono. Zwolennikom „okrągłych stołów”, przekonanym, że negocjacje pozwoliły uniknąć rozlewu krwi, odpowiedzieli przeciwnicy, uznający ten kompromis za „grzech pierworod- ny” nowych ustrojów. Historycy i socjolodzy unikali skrajnych opinii, jednak niezależnie od swojej woli byli uwikłani w grę 4CBOS, Polacy o zmianach po 1989 roku — komunikat z badań nr BS/102/ 2004, maj 2005. 5Symbolika i metaforyka dotycząca zjawiska wojny jest szeroko omówio- na w pracy Barbary Ehrenreich (1997), sama zaś przemoc jako element re- wolucji w pracy Moniki Milewskiej (2001). Wzajemne relacje między wojną i rewolucją stanowią natomiast jeden z przedmiotów zainteresowań Hannah Arendt (2003). 26 Rozdział 1. REWOLUCJE 1989 ROKU ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw==
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Upadek komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej w perspektywie współczesnych teorii rewolucji
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: