Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00065 006576 19985664 na godz. na dobę w sumie
Użyczam Ci, Jezu, mojego głosu, a Ty mów... - ebook/pdf
Użyczam Ci, Jezu, mojego głosu, a Ty mów... - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 120
Wydawca: Rafael Język publikacji: polski
ISBN: 9788375697629 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> religia i rozwój duchowy
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Ojciec Dolindo – człowiek, którego ustami przemawiał sam Jezus, przyjaciel Zbawiciela i apostoł wielkiego cierpienia, mistyk, skromny i ubogi ksiądz. Jako sługa Boży zyskuje niebywałą popularność oraz rzeszę oddanych czcicieli.

Nasi autorzy ruszyli tropem charyzmatycznego kapłana, by odkryć jego tajemnice, by dotrzeć do żyjących świadków, którzy pamiętają drogę, jaką przebył Ojciec Dolindo; gdzie stał konfesjonał, w którym spowiadał; klęcznik, przy którym na małych obrazkach zapisywał słowa do duszy. Przede wszystkim jednak pamiętają oni cuda i łaski wyproszone przez wstawiennictwo Ojca Dolindo.

W książce pojawia się więc obszerna rozmowa z krewną Ojca Dolindo Marią Grazią Ruotolo, absolutnie unikatowa relacja sióstr zakonnych, które doświadczyły spowiedzi w konfesjonale Ojca Dolindo. Zamieszczone zostały również relacje świadków codzienności mistyka z Neapolu, a także refleksje ks. Skrzypczaka – wielkiego propagatora jego kulktu.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

A g n i e s z k a G r a c z M a ł g o r z a t a P a b i s Użyczam Ci, Jezu, mojego głosu, a Ty mów... ROZMOWY ZE ŚWIADKAMI ŻYCIA OJCA DOLINDO Współpraca Mieczysław Pabis Anna Bałaban Korekta Agata Chadzińska Anna Kendziak Skład Łukasz Sobczyk Zdjęcia Wikimedia Commons Marta Zdebska ISBN 978-83-7569-762-9 © 2018 Dom Wydawniczy RAFAEL ul. Rękawka 51, 30-535 Kraków tel./fax: 12 411 14 52 e-mail: rafael@rafael.pl www.rafael.pl Wstęp Schody... Z tym wyrazem i wszystkim, co się pod nim kryje, będzie nam się kojarzyć Neapol... Już zaraz po przyjeździe, kiedy wysiedliśmy na stacji metra przy Piazza Dante, aby dojść do domu Zgromadzenia Franciszkanek Świętego Antoniego (RFSA – Le Religiose Francescane di Sant’Antonio), gdzie mieliśmy zarezerwowany nocleg, musieliśmy pokonać mnóstwo schodów. Gdy szczęśliwi dotarliśmy na miejsce, jedna z sióstr zaprowadziła nas do naszego pokoju, który mieścił się na... czwartym piętrze. Windy nie było... Znów przemierzyliśmy mnóstwo scho- dów. A kiedy zmęczeni doszliśmy do końca, widok, który ujrzeliśmy z okna, powalił nas... Potem pokonywaliśmy kolejne schody... Siostry powie- działy nam, że do kościoła pw. Matki Bożej z Lourdes mamy dziesięć minut, a my szliśmy tam już po zmroku... półtorej godziny. Po schodach... w górę i w dół, w dół i w górę... Po tych samych schodach przed laty chodził także Oj- ciec Dolindo (Ojciec – tak z rozmysłem będziemy o nim pisać, bo każdy, z  kim rozmawialiśmy, używał w  sto- sunku do niego słowa padre, jak w przypadku św. Ojca Pio). Pod koniec swojego życia, gdy był już schorowany, w podeszłym wieku – jego mieszkanie też mieściło się na 3 czwartym piętrze, a w budynku nie było windy – poko- nywał schody, setki schodów i nigdy nie narzekał. Wciąż biegł do tych, którzy go potrzebowali, którzy na niego cze- kali... Schody musiał pokonywać nie tylko fizycznie, ale i duchowo... Zawsze pomału, z cierpliwością udawało mu się przez nie przejść... „Schody”, które towarzyszyły Ojcu Dolindo w życiu, stanęły również na drodze do jego beatyfikacji. Potrzebna jest nasza modlitwa, by można je było pokonać, a potem spojrzeć z góry, zobaczyć piękny widok i powiedzieć o tym włoskim kapłanie: „błogosławiony”. Schody do nieba... Wyjeżdżając do Neapolu, modliliśmy się: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Prosiliśmy Go, aby postawił na naszej drodze świadków życia Ojca Dolindo. I  tak się stało. Udało się nam dwukrotnie porozmawiać z  jego krew- ną – panią Marią Grazią. Poza tym zaraz po przybyciu do domu sióstr franciszkanek jedna z nich powiedziała nam, że one osobiście znały Ojca Dolindo, a nawet się u niego spowiadały. Spotkaliśmy się także z panią Helgą, która wyprosiła łaskę u  Ojca Dolindo, oraz z  Rosarią Modestino, która spotykała go jako mała dziewczynka. Każdego dnia do grobu Ojca Dolindo pielgrzymuje wie- lu Polaków. Kilku z nich tam zastaliśmy, a oni opowie- dzieli nam o swoich relacjach z nim... W książce znajduje się również kilka świadectw wyproszonych łask oraz roz- mowa z  ks. prof. Robertem Skrzypczakiem, czcicielem i propagatorem kultu tego włoskiego kapłana. Mamy nadzieję, że lektura niniejszej publikacji przy- niesie Państwu obfite owoce. 4 Użyczam Ci, Jezu, mojego głosu, a Ty mów... Neapol Neapol –  miasto na Półwyspie Apenińskim, które wielu kojarzy się z miejscową mafią i dużą ilością śmieci znajdujących się na ulicach. Tymczasem to przede wszystkim miasto kościołów i świętych. To w neapolitańskiej katedrze każdego roku tysiące ludzi jest świadkami cudu św. Januarego – rozpuszczenia się przechowywanej w ampułkach zakrzepłej krwi żyją- cego na przełomie III i IV wieku biskupa i męczennika, patrona tego miasta. W kościele Gesù Nuovo w Neapolu znajdują się reli- kwie świętego lekarza – Giuseppe Moscatiego. Właśnie ta świątynia jest mocno związana z Polską i Polakami. Na początku XVII wieku (14 sierpnia 1608 roku, w wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny) o. Juliuszowi Mancinellemu objawiła się tam Matka Boża z Dzieciąt- kiem Jezus. U Jej stóp klęczał św. Stanisław Kostka, gdy Maryja powiedziała do niego: „Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowa- łam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ oso- bliwą miłością do Mnie płoną jego synowie”. W Neapolu urodził się i został pochowany czcigodny sługa Boży Francesco Olimpio (1559-1639), teatyn mający 5 wielkie nabożeństwo do tajemnic Wcielenia i Męki Chry- stusa. Doświadczył on wizji Dzieciątka Jezus. Bardzo pra- gnął, aby młodzi ludzie czytali Pismo Święte i często ad- orowali Najświętszy Sakrament. Dziś za jego przyczyną wielu rodziców wyprasza łaski dla swoich dzieci. Wreszcie to w tym mieście w 1617 roku czcigodna słu- żebnica Boża Urszula Benincasa, założycielka Zgromadze- nia Oblatek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, miała widzenie Maryi trzymającej w swych ramio- nach Dzieciątko Jezus. Chrystus zapowiedział Urszuli, że założy klasztor, w którym trzydzieści trzy zakonnice będą żyć za klauzurą ubrane tak samo, jak w widzeniu ubrana była Jego Najświętsza Matka – w białą szatę i narzucony na nią płaszcz koloru niebieskiego. Służebnica Boża pro- siła Pana, by obdarzał łaskami również świeckich, którzy oddają cześć tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Maryi, zachowują czystość według swego stanu i  noszą niebie- ski szkaplerz. Jezus zgodził się, a następnie ukazał Urszuli liczne zastępy anielskie rozdające ludziom szkaplerz. Prze- powiednia z widzenia spełniła się wkrótce po śmierci Ur- szuli – jej duchowe córki uznały propagowanie niebieskie- go szkaplerza za misję swego zgromadzenia. To z Neapolem nierozłącznie związany jest św. Fran- ciszek Ksawery Bianchi (1743-1815), który dzięki dzia- łalności duszpasterskiej i charytatywnej został nazwany apostołem Neapolu. Studiował prawo, a następnie wstą- pił do zakonu barnabitów i w 1767 roku przyjął święce- nia kapłańskie. Rozgłos przyniosły mu dokonane za jego wstawiennictwem cuda, między innymi dwukrotne za- trzymanie potoku lawy wylewającej się z  Wezuwiusza. Święty przepowiedział także klęskę wojsk napoleońskich 6 Użyczam Ci, Jezu, mojego głosu, a Ty mów... w Rosji oraz powrót do Rzymu więzionego przez Napo- leona Bonapartego papieża Piusa VII. To nie koniec związków Neapolu ze świętymi i bło- gosławionymi. To do tego miasta został do wojska skiero- wany św. Ojciec Pio i w tym mieście 6 października 1882 roku przyszedł na świat Ojciec Dolindo Ruotolo. 7 Rozmowy ze świadkami życia Ojca Dolindo Wszystkich tych, którzy w swoim życiu doświadczyli szczególnej pomocy Boga za wstawiennictwem czcigod- nego sługi Bożego Ojca Dolindo Ruotolo, zachęcamy do przysyłania nam swoich świadectw mailowo na adres: malgorzatapabis@rafael.pl lub drogą pocztową na adres: Dom Wydawniczy „Rafael” Małgorzata Pabis ul. Rękawka 51 30-535 Kraków 83 Rozmowy ze świadkami życia Ojca Dolindo Modlitwa o beatyfikację ks. Dolindo Ruotolo Boże i Ojcze, Ty który pozwalasz nam cieszyć się pro- mienną przyjaźnią ks. Dolindo Ruotolo oraz przy- kładem jego radosnego ubóstwa, prostoty, serdeczności i  skutecznego wstawiennictwa, zechciej obdarzyć go chwałą Twoich ołtarzy, a za jego wstawiennictwem udziel nam łaski, o którą Cię z ufnością prosimy... Ojcze nasz... Zdrowaś, Maryjo... Chwała Ojcu... 85 Spis treści Wstęp ....................................................................................3 Neapol ..................................................................................5 Apostoł Bożego Słowa .........................................................9 Spowiednik ........................................................................35 Neapolitańczyk ..................................................................49 Spotkania z Polakami – stukając do grobu Ojca Dolindo ................................. 53 Świadectwa łask .................................................................59 Ojciec Dolindo – krótkie CV ...........................................65 Zamiast zakończenia .........................................................79 Modlitwa o beatyfikację ks. Dolindo Ruotolo ...............85 Bibliografia .........................................................................87 88

Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Pobierz darmowy fragment (epub)

Gdzie kupić całą publikację:

Użyczam Ci, Jezu, mojego głosu, a Ty mów...
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: