Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00276 005878 14494464 na godz. na dobę w sumie
W Tatrach - ebook/pdf
W Tatrach - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: E-bookowo Język publikacji: polski
ISBN: 9788362480944 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> inne >> inne
Porównaj ceny (książka, ebook (-21%), audiobook).
Fenomen gór polega na zauroczeniu nimi. Otwierają nas na transcendencję. To zauroczenie - jeśli nam jest dane je zrozumieć i osiągnąć - pozostaje z reguły na całe życie. Trwa w nas jak krew i myśl. Stajemy się lepsi, uwolnieni od egzystencjalnego egoizmu. Te wiersze o tym chyba mówią. Powstawały przez wiele lat, jako efekt fascynacji górami. Przez nie patrzyłem na świat i analizowałem świat. Teraz im dziękuję za udzielenie kilku surowych i poglądowych lekcji.  To jest trzecie wydanie. Pierwsze, w kilkudziesięciu egzemplarzach - trafiło tylko do przyjaciół i znajomych - numerowane zresztą ręcznie. Drugie, miało już inną rangę. Tomik był promowany na V Zjeździe Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Zakopanem w 2001 r. Dr Antonina Sebesta - śledząca wiersze o górach przez ostatnie 25 lat pisała o nim w recenzji internetowej: 'Jedno nie podlega dyskusji, poezji Woźniaka nie można uznać za lakoniczną'. Kilkanaście zdań dalej, analizując tekst zauważa: 'Zdanie 'stoję na Krzyżnem to wszystko jest moje' jest równie prawdziwe, (...) to Krzyżne jak żadna inna z turystycznie dostępnych przełęczy, nadaje się do tego typu refleksji. Pewna osoba (nie roszcząca sobie pretensji do bywania poetą) powiedziała: z Krzyżnego widać całe życie... Wyjście na przełęcz, pod warunkiem, że nie ma na niej ludzi, ma zawsze w sobie coś uroczystego. Interesujące jest również stwierdzenie powstałe na innej przełęczy 'i syn i wnuk i prawnuk - pomyślą to samo' nazwane przez autora 'trwałością pokoleń'. Goethe powiedział, iż 'Góry są ponad dobrem i złem' (w pewnych tłumaczeniach 'poza').To my, ludzie, domagamy się od nich katartycznego działania. Bowiem ich istnienie stanowi wyzwanie dla naszej fizycznej czy duchowej natury. Nazywamy je siedzibą bogów, drogą do Boga czy też surogatem nieśmiertelności (pozostający poza oddziaływaniem religii). Ich wspaniałość i surowość powodują, iż prowokują do refleksji na tematy ostateczne związane z przemijaniem i śmiercią, przed którymi tak bardzo i tak nieudolnie ucieka współczesny człowiek.'Od tego czasu minęło 10 lat. Zauważyłem pewne błędy i nieścisłości w drugim wydaniu. To jest trzecie wydanie. Zostało poprawione i rozszerzone - 10 nowych wierszy - w wielu zmieniono wersyfikację.Jerzy Lucjan Woźniak   Tatrzański lastuli mnie i kołysze -leżąc w słońcu na wielkim kamieniu -symfonię słyszęjakoś wrósł we mniew trzewia w krewczy już był przy mojej kolebce?na moim pogrzebiez wiatrem zagwiżdże naszą pieśń -porozmawiamy przez korzenie    
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Jerzy Lucjan Woźniak W TATRACH © Copyright by Jerzy Lucjan Woźniak e-bookowo 2011 Projekt okładki: e-bookowo ISBN 978-83-62480-94-4 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo www.e-bookowo.pl Kontakt: wydawnictwo@e-bookowo.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie części lub całości bez zgody wydawcy zabronione Wydanie III 2011. Poprawione i rozszerzone. Jerzy Lucjan Woźniak: W TATRACH | 4 Wstęp Fenomen gór polega na zauroczeniu nimi. Otwierają nas na transcendencję. To zauroczenie - jeśli nam jest dane je zrozumied i osiągnąd - pozostaje z reguły na całe życie. Trwa w nas jak krew i myśl. Stajemy się lepsi, uwolnieni od egzystencjalnego egoizmu. Te wiersze o tym chyba mówią. Powstawały przez wiele lat, jako efekt fascynacji górami. Przez nie patrzyłem na świat i analizowałem świat. Teraz im dziękuję za udzielenie kilku surowych i poglądowych lekcji. To jest trzecie wydanie. Pierwsze, w kilkudziesięciu egzemplarzach - trafiło tylko do przyjaciół i znajomych - numerowane zresztą ręcznie. Drugie, miało już inną rangę. Tomik był promowany na V Zjeździe Polskiego Towarzystwa Tatrzaoskiego w Zakopanem w 2001 r. Dr Antonina Sebesta - śledząca wiersze o górach przez ostatnie 25 lat pisała o nim w recenzji internetowej: „Jedno nie podlega dyskusji, poezji Woźniaka nie można uznad za lakoniczną”. Kilkanaście zdao dalej, analizując tekst zauważa: „Zdanie «stoję na Krzyżnem to wszystko jest moje» jest równie prawdziwe, (…) to Krzyżne jak żadna inna z turystycznie dostępnych przełęczy, nadaje się do tego typu refleksji. Pewna osoba (nie roszcząca sobie pretensji do bywania poetą) powiedziała: www.e-bookowo.pl Jerzy Lucjan Woźniak: W TATRACH | 5 z Krzyżnego widad całe życie… Wyjście na przełęcz, pod warunkiem, że nie ma na niej ludzi, ma zawsze w sobie coś uroczystego. Interesujące jest również stwierdzenie powstałe na innej przełęczy «i syn i wnuk i prawnuk - pomyślą to samo» nazwane przez autora «trwałością pokoleo». Goethe powiedział, iż «Góry są ponad dobrem i złem» (w pewnych tłumaczeniach «poza»).To my, ludzie, domagamy się od nich katartycznego działania. Bowiem ich istnienie stanowi wyzwanie dla naszej fizycznej czy duchowej natury. Nazywamy je siedzibą bogów, drogą do Boga czy też surogatem nieśmiertelności (pozostający poza oddziaływaniem religii). surowośd powodują, iż prowokują do refleksji na tematy ostateczne związane z przemijaniem i śmiercią, przed którymi tak bardzo i tak nieudolnie ucieka współczesny człowiek.” Ich wspaniałośd i Od tego czasu minęło 10 lat. Zauważyłem pewne błędy i nieścisłości w drugim wydaniu. To jest trzecie wydanie. Zostało poprawione i rozszerzone - 10 nowych wierszy - w wielu zmieniono wersyfikację. Jerzy Lucjan Woźniak www.e-bookowo.pl Jerzy Lucjan Woźniak: W TATRACH | 6 Turysta idziesz z lasu w las ze szczytu na szczyt a jakbyś szedł po marzenia w trudzie zdobywasz wolnośd powietrza odległy horyzont dla wzroku po powrocie długo układa się w tobie do snu przebiegająca sarna i krzyczący ptak www.e-bookowo.pl Jerzy Lucjan Woźniak: W TATRACH | 13 Na Przełęcz pod Chłopkiem często przystaję ugodzony pięknem w samo dno serca ponad słooce rudawo maluje korony gór utopione w stawach z granitowego grobu się podnoszę ku radości światła jestem - poniżej rafy grani rozpruwają białe brzuchy ostatnim okrętom chmur www.e-bookowo.pl Jerzy Lucjan Woźniak: W TATRACH | 19 Przekrój dnia ranek następuje dzieo się otwiera jak kościół na grzechy turnie rozwijają żagle światłem zachęcone halny się w nich miota i biesi do zmroku płyniemy z górami rozgrywając partię niewidzialnych szachów napinamy się i rozkurczamy płuca uczepione oddechu noc mrokiem oczerniona nadfrunie jak dma do światła zwabiona www.e-bookowo.pl Jerzy Lucjan Woźniak: W TATRACH | 47 SPIS TREŚCI WSTĘP 4 TURYSTA 6 7 APOKALIPSA 8 WIERSZ POŚMIERTNY DLA POETY TOMASZA GLUZIOSKIEGO 8 9 *** (Z WYSOKICH WRÓT ZAWRATU SCHODZĘ…) 10 O KAMIENIU *** (PODKOSZULEK NAPOJONY POTEM…) 11 12 W GALERII HASIORA 13 NA PRZEŁĘCZ POD CHŁOPKIEM *** (LAS - URODZIŁ SIĘ ZE MNĄ…) 14 15 W WYSOKOGÓRSKIEJ DOLINIE 16 EKSPIACJA 17 TCHNIENIE DRZEWO Z MURZASICHLA 18 19 PRZEKRÓJ DNIA 20 JESIEO UKOJENIE NAD ZMARZŁYM STAWEM 21 22 NAD URWISKIEM 23 *** (NA ŚWINICY KĄPIĘ SIĘ W PRZESTRZENI…) PAŹDZIERNIK POD REGLAMI 24 25 *** (TU CZŁOWIEK BARDZIEJ KOCHA CZŁOWIEKA…) WSCHÓD SŁOOCA 26 www.e-bookowo.pl 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 43 45 46 Jerzy Lucjan Woźniak: W TATRACH | 48 O ZMIERZCHU NA PĘKSOWYM BRZYZKU TATRZAOSKI LAS TURYSTYCZNY TRUD *** (NAD ZMARZŁYM STAWEM ZDJĄŁEM BUTY…) STRUMIEO *** (NIEKŁAMANA STRUKTURA GRANITU…) POWRÓT W TATRY *** (Z LASEM ZNAMY SIĘ DOBRZE…) *** (LUBIĘ TE MIEJSCA) PROMIEO *** (PO TATRACH WYSOKICH…) TAJEMNICA *** NABOŻEOSTWO - ŚWIT NA WYSOKIEJ PRZEŁĘCZY…) POWRÓT Z WYCIECZKI *** (STOJĘ NA KRZYŻNEM…) POWRÓT *** (NA ZIELONEJ PRZEŁĘCZY SIADŁEM I MYŚLĘ -…) POŻEGNANIE www.e-bookowo.pl
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

W Tatrach
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: