Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00139 007835 11008864 na godz. na dobę w sumie
W nurcie polskiego etatyzmu. Stefan Starzyński i Pierwsza Brygada Gospodarcza - ebook/pdf
W nurcie polskiego etatyzmu. Stefan Starzyński i Pierwsza Brygada Gospodarcza - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 337
Wydawca: Avalon Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7730-992-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> historia
Porównaj ceny (książka, ebook (-9%), audiobook).

Książka opisuje słabo dotychczas zbadane fragmenty życiorysu Stefana Starzyńskiego, jako działacza gospodarczego, wiceministra skarbu, a także pomysłodawcy, organizatora i głównego kreatora koncepcji głoszonych przez Pierwszą Brygadę Gospodarczą. Autor przedstawił biografię obejmującą lata 1893-1932 w której opisał m.in. lata szkolne i młodzieńcze Starzyńskiego, okres I wojny światowej, pracę w polskiej Komisji Mieszanej-Specjalnej i Reewakuacyjnej w Moskwie oraz działalność publicystyczną na łamach przede wszystkim „Drogi” i „Głosu Prawdy”. Znaczną część książki stanowi analiza powstania, składu osobowego i działalności grupy ludzi skupionych wokół Starzyńskiego, których przedwojenna opinia publiczna określiła mianem Pierwszej Brygady Gospodarczej.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Spis treści W NURCIE POLSKIEGO EATYTYZMU Stefan Starzyński i Pierwsza Brygada Gospodarcza 1926–1932 1 Spis treści 2 Spis treści Piotr Janus W NURCIE POLSKIEGO EATYTYZMU Stefan Starzyński i Pierwsza Brygada Gospodarcza 1926–1932 Avalon Kraków 2009 3 Spis treści Redakcja i korekty Agata Sularz Skład i łamanie PRIM s.c. Projekt okładki i stron tytułowych Andrzej Najder Na okładce Ojczyzna wzywa was! Kupujcie Polską Pożyczkę Państwową, proj. Bogdan Nowakowski, 1918 r. (fragment plakatu) Stefan Starzyński, Narodowe Archiwum Cyfrowe — sygn. 1–A–2316 (fragment zdjęcia) © Copyright by Piotr Janus, Kraków 2009 wydanie I ISBN 978 83 7730 992 6 Z a m ó w i e n i a p r z y j m u j e Wydawnictwo AVALON T. Janowski Sp. j. ul. Fiołkowa 4/13; 31-457 Kraków tel. +48 606 750 749 zamowienia@wydawnictwoAVALON.pl www.wydawnictwoAVALON.pl 4 Spis treści SpiS treści Wstęp .................................................................................................................... 7 Rozdział I. Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.) ....................................... 15 1. Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu ...................... 15 2. Wybuch strajku szkolnego w Warszawie w styczniu 1905 r. i jego reperkusje w Łowiczu ................................................................... 27 3. W kręgu oddziaływania Związku Walki Czynnej i ruchu strzeleckiego ................................................................................. 48 Rozdział II. Działalność wojskowa w latach 1914–1917 ............................... 71 1. Departament Wojskowy NKN, 5 p.p. Legionów ................................. 71 2. W Beniaminowie od lipca 1917 do lutego 1918 r. ................................. 87 Rozdział III. Służba wojskowa i państwowa w niepodległej Polsce .......... 99 1. Lata walki o granice wschodnie Rzeczypospolitej .............................. 99 2. Sekretarz Generalny, przewodniczący podkomisji rolnej w polskiej Komisji Mieszanej — Specjalnej i Reewakuacyjnej w Moskwie (1921–1924) ........................................................................... 113 Rozdział IV. W kręgu myśli Adama Skwarczyńskiego i Juliana Husarskiego ..................................................................................... 147 1. Od „Drogi” do Zakonu Dobra i Honoru Polski ................................... 147 2. Kształtowanie własnej idei „frontu gospodarczego” — rola publicystyki na łamach „Głosu Prawdy”. Program Rządu Pracy............................................................................... 173 Rozdział V. Pierwsza Brygada Gospodarcza Stefana Starzyńskiego (1926–1931) ...................................................................................................... 197 1. Urzędnik do zleceń w pierwszym gabinecie Kazimierza Bartla ...................................................................................... 197 5 Spis treści 2. Dyrektor Departamentu Prezydialnego w Ministerstwie Skarbu ........................................................................... 212 3. Formowanie się Pierwszej Brygady Gospodarczej wokół Stefana Starzyńskiego .............................................................................. 222 4. Zagadnienia morskie i samorząd gospodarczy w pracach Pierwszej Brygady Gospodarczej ........................................................... 242 5. „Brygada” kontra „Lewiatan” ................................................................. 253 Rozdział VI. Wiceminister Skarbu.................................................................... 269 1. Zastępca Ministra Skarbu (5 listopada 1929–21 marca 1931 r.) .......... 269 2. Po raz drugi w resorcie skarbu (29 maja 1931–18 grudnia 1932 r.) .... 279 Zakończenie ......................................................................................................... 293 Summary .............................................................................................................. 299 Zusammenfassung ............................................................................................. 303 Bibliografia ........................................................................................................... 307 1. Źródła archiwalne i rękopiśmienne ....................................................... 307 2. Źródła drukowane .................................................................................... 308 3. Opracowania ............................................................................................. 312 Indeks ................................................................................................................... 317 6 Wstęp WStęp Stefan Starzyński (1893–1943) wszedł do historii jako komisaryczny pre� zydent Warszawy, który poniósł śmierć z rąk hitlerowskiego okupanta. Funk� cja, którą pełnił w ostatnim okresie swojego życia, w świadomości społecznej nieodłącznie towarzyszy tej postaci. Często pisze się i mówi o nim, dodając przymiotnik „bohaterski”, wskazujący na jego heroiczną postawę we wrześ� niu 1939 r., która na stałe włączyła go do panteonu bohaterów narodowych z okresu II wojny światowej. Jednocześnie ta potoczna pamięć o nim sprawia, że sylwetka Starzyńskiego staje się jednowymiarowa, ograniczona właściwie do stanowiska, które zajmował zaledwie przez pięć lat. Zapomina się, że Starzyński przede wszystkim był ekonomistą i działa� czem gospodarczym, człowiekiem czynu, z pasją oddającym się powierzonym mu obowiązkom. Właśnie zainteresowania ekonomią i życiem gospodarczym były w Polsce międzywojennej głównymi obszarami jego działalności politycz� nej i społecznej. Był również Starzyński piłsudczykiem. Przynależność do obo� zu politycznego, który od maja 1926 r. sprawował w Polsce władzę, pozwoliła Starzyńskiemu podjąć próbę oddziaływania na polskie życie gospodarcze. Po� stępował zgodnie z poglądami Adama Skwarczyńskiego (1884–1934) — dru� giej osoby, która obok Piłsudskiego miała chyba największy wpływ na posta� wę i działalność Starzyńskiego. Poznał go w okresie przynależności do Legio� nów, a ideowo zbliżył się w 1924 r., kiedy podjął działalność publicystyczną na łamach redagowanej przez niego „Drogi”. Podążając za wskazaniami swojego mistrza, starał się Starzyński odcis� nąć własne piętno w dziedzinie swego zawodowego przygotowania, najpierw opracowując ekonomiczne założenia programowo–teoretyczne przyszłego „rządu pracy”, a następnie starając się realizować swoje poglądy w życiu go� spodarczym Polski. W celu wprowadzenia „najlepszej dla odrodzonej ojczy� zny” organizacji, podjął on próbę stworzenia własnego środowiska propa� gującego wyznawane przez niego poglądy gospodarcze. Grupę ludzi, którą wokół siebie skupił, przeciwnicy nazwali dezawuująco Pierwszą Brygadą Go� spodarczą, w nawiązaniu do dowodzonej przez Józefa Piłsudskiego w czasie 7 Wstęp I wojny światowej I Brygady Legionów. Zainteresowani nazwę tę przyjęli bez protestu, uważając ją za rodzaj nobilitacji wyróżniającej ich w obozie poma� jowym. Nie była to organizacja w sensie formalnym. Starzyński, korzystając z doświadczeń Skwarczyńskiego i bliskiego mu ideowo środowiska, starał się — jak tamten — również otaczać ludźmi wykształconymi, o podobnych mo� ralnych zasadach, blisko ze sobą związanymi wykonywaną pracą i zaintere� sowaniami w sferze ekonomicznej. Skupionej wokół siebie grupie nie nada� wał jednak żadnych ram organizacyjnych, wystarczało mu czynne jej zaan� gażowanie w bliskiej mu sferze działania. Początki formowania się Pierwszej Brygady Gospodarczej związane są z otrzymaniem przez Starzyńskiego w październiku 1926 r. nominacji na sta� nowisko dyrektora departamentu prezydialnego w Ministerstwie Skarbu. Rozpoczął on wówczas akcję wymiany urzędników, zatrudniając aprobują� cych pomajowy system władzy. Rekrutował ich najczęściej spośród młodych ekonomistów, absolwentów warszawskiej Wyższej Szkoły Handlowej oraz włączył do nich nieliczne grono starszych teoretyków i praktyków gospo� darczych, będących zwolennikami interwencji państwa w życie ekonomicz� ne kraju. Skupieni wokół niego ekonomiści, poprzez swoje prace badawcze oraz zajmowane stanowiska urzędnicze i kierownicze w różnych instytucjach państwowych, starali się ustalić najlepszy, ich zdaniem, sposób organizacji polskiego życia gospodarczego. Czuli, że posiadając wsparcie wpływowego wewnątrz rządzącego obozu Starzyńskiego, rosnącego wówczas w siłę w za� wodowej hierarchii, będą w stanie wprowadzić swoje koncepcje w życie. Ot� warcie zamanifestowali swoje poglądy w 1928 r., kiedy ukazała się pierwsza praca zbiorowa działaczy i urzędników skupionych wokół Starzyńskiego, pt. Zagadnienia gospodarcze Polski współczesnej1. Pokaźny tom artykułów, obejmują� cy wiele szczegółowych zagadnień gospodarczych odrodzonej Polski, stał się początkiem wielkiej debaty na temat etatyzmu i zakresu interwencji państwa w sprawach gospodarczych, która trwała w Polsce międzywojennej praktycz� nie przez cały okres jej istnienia. Działalność Pierwszej Brygady Gospodarczej największe nasilenie przy� brała w latach 1928–1930, kiedy jej członkowie byli pełni wiary w możliwość realizacji postulowanych rozwiązań gospodarczych. Fakt ten wiązał się za� pewne z korzystną koniunkturą ekonomiczną oraz stałym wzrostem pozycji zawodowej Starzyńskiego, który w 1929 r. został mianowany wiceministrem w Ministerstwie Skarbu. Nadzieje na praktyczne wcielenie haseł Pierwszej Brygady Gospodarczej osłabły jednakże w momencie, gdy Starzyński zaczął tracić pozycję eksperta gospodarczego własnego obozu politycznego. Był to 1 Zagadnienia gospodarcze Polski współczesnej, Warszawa 1928. 8 Wstęp skutek ataków wpływowego „Lewiatana”, czyli Centralnego Związku Polskie� go Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów, oskarżającego go o szkodliwe dla kraju etatyzowanie gospodarki, oraz pierwszych objawów wielkiego kry� zysu gospodarczego. Starzyński przegrał walkę o kształt polityki gospodarczej rządu w dobie kryzysu ze zwolennikami deflacyjnej metody walki z załama� niem gospodarki, którym przewodził ówczesny minister skarbu Ignacy Ma� tuszewski, wspierany przez Adama Koca i Henryka Floyar–Rajchmana. Po la� tach można stwierdzić, iż w sporze z deflacjonistami Starzyński miał rację. Po� stulowana przez niego antydeflacyjna polityka gospodarcza, polegająca m.in. na większej swobodzie gospodarczej poczynań rządu, potanieniu kredytów inwestycyjnych i rozwoju budownictwa mogła okazać się bardziej skuteczna niż proponowane przez zwolenników deflacji rozwiązania. Starzyński prze� grał spór o metodę wyprowadzenia Polski z kryzysu, głównie — jak się wyda� je — z powodu słabnącej pozycji politycznej. Jako młodszy wiekiem oraz sta� żem legionowym i wojskowym nie znalazł się w łonie grupy „pułkowników”, którzy od kwietnia 1929 r. przejęli rządy w Polsce. Natomiast z racji swych po� glądów, których nie krył, Starzyński znalazł się w sporze ze swoim zwierzch� nikiem, ministrem skarbu Ignacym Matuszewskim. Spór ten trwał, pomimo jego ustąpienia z urzędu, pozostawił bowiem Matuszewski w Ministerstwie Skarbu swoich zwolenników, toteż w grudniu 1932 r. Starzyński odszedł z mi� nisterstwa, aby nigdy już do niego nie powrócić. Wobec utraty poparcia Sta� rzyńskiego, aktywność poszczególnych członków Brygady słabła i z czasem stało się jasne, że jej działalność jest już tylko wspomnieniem. Starzyński po odejściu z Ministerstwa Skarbu jeszcze w grudniu 1932 r. objął funkcję wiceprezesa Banku Gospodarstwa Krajowego. We wrześniu 1933 r. został powołany na stanowisko Komisarza Generalnego Pożyczki Na� rodowej, a rok później, jako komisarz rządowy objął władzę w Magistracie Warszawy. Niniejsza praca jest próbą ukazania słabo dotychczas zbadanej części działalności Stefana Starzyńskiego, jako działacza gospodarczego, starające� go się po maju 1926 r. przy pomocy skupionych wokół niego ludzi wpływać na politykę gospodarczą własnego obozu. Dotychczasowe opracowania do� tyczące Starzyńskiego, w tym jego biografia autorstwa Mariana Marka Droz� dowskiego2, skupiały się raczej na jego losach jako komisarycznego prezyden� ta Warszawy niż polityka gospodarczego. Napisanie całościowej biografii Stefana Starzyńskiego nastręcza bada� czowi wiele trudności. Baza źródłowa bowiem jest rozproszona i pod wzglę� 2 M.M. Drozdowski, Starzyński, legionista, polityk gospodarczy, prezydent Warszawy, Warszawa 2006. Por. ––– J. Kulski, Stefan Starzyński w mojej pamięci, Warszawa 1990. 9 Wstęp dem walorów informacyjnych jest niepełna i niejednolita, a jeśli chodzi o dużą część biografii Starzyńskiego, nawet niewystarczająca. Dotyczy to zwłaszcza przekazów z okresu dzieciństwa i młodości Starzyńskiego oraz jego działalno� ści w Związku Młodzieży Postępowo–Niepodległościowej „Filarecja”, a także udziału w Związku Strzeleckim. Skąpa baza źródłowa nie pozwala również prześledzić dokładnie legionowych losów Stefana Starzyńskiego i następnie jego służby w odrodzonym Wojsku Polskim. Dla niniejszej pracy, analizującej poszczególne zagadnienia gospodarcze wybijające się w działalności Starzyń� skiego, najcenniejsza okazała się kwerenda w Archiwum Akt Nowych w War� szawie oraz Zakładzie Narodowym im. Osssolińskich we Wrocławiu. Jeśli cho� dzi o zasoby Archiwum Akt Nowych, to najbardziej wartościowe i przydat� ne informacje udało się znaleźć w zespole Ministerstwa Skarbu oraz zbiorach zespołu Polskiej Organizacji Narodowej (PON). Poszukiwania w zespole PON pozwoliły wyjaśnić niektóre z dotychcza� sowych poważnych wątpliwości dotyczących losów Starzyńskiego w pierw� szych tygodniach I wojny światowej. Z kolei dzięki dokumentom z zespołu Ministerstwa Skarbu udało się prześledzić zatrudnienie Starzyńskiego w jego ministerialnych strukturach oraz odtworzyć proces wzrastania jego urzędni� czej rangi po zamachu majowym. Jest rzeczą ciekawą, że pozycję tę zdobył głównie wskutek osobistego zaangażowania od maja 1926 r. w przygotowa� nie na zlecenie rządu Kazimierza Bartla tzw. sprawy Wojciecha Korfantego, związanej z jego oskarżeniami o dokonanie nadużyć finansowych na Górnym Śląsku, zakończonej w 1927 r. postawieniem lidera śląskiej chadecji przed Są� dem Marszałkowskim3. Archiwalia pochodzące z Ministerstwa Skarbu ponad� to stały się pomocne w naświetleniu roli Starzyńskiego w Komisji Mieszanej i Reewakuacyjnej w Moskwie w latach 1921–1924 oraz jego pracy w gabinecie Władysława Grabskiego na stanowisku likwidatora Głównego Urzędu Żyw� nościowego oraz urzędnika w sekretariacie Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Niestety, nie udało się podczas kwerendy prowadzonej w zespole Banku Gospodarstwa Krajowego odnaleźć dokumentów z okresu pełnienia przez Stefana Starzyńskiego funkcji jego wiceprezesa w latach 1932–1933. Źródłowo bardzo pożyteczna okazała się również kwerenda w zbiorach rękopiśmiennych Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu. Spo� śród znajdujących się tam niepublikowanych materiałów pamiętnikarskich najwięcej informacji dotyczących Starzyńskiego dostarczyły wspomnienia Al� freda Wielopolskiego4 i Feliksa Ostrowskiego5, przez pewien czas jego bliskich 3 Wydali te materiały: Z. Landau, B. Skrzeszewska, Wojciech Korfanty przed Sądem Marszałkowskim, Warszawa 1964; zob. też M. Orzechowski, Wojciech Korfanty, Wrocław 1974. 4 A. Wielopolski, Wspomnienia, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, dalej: ZNiO, Akc. 109/97. 5 F. Ostrowski, Droga mego życia. Wspomnienia (1898–1968), ZNiO, sygn. 15407/II. 10 Wstęp współpracowników. Pozwoliły one scharakteryzować niezwykle silne powią� zania Starzyńskiego z Adamem Skwarczyńskim i założonym przez niego taj� nym Zakonem Dobra i Honoru Polski. Cenne też okazały się papiery Maria� na Falskiego6, znanego pedagoga i twórcy popularnego elementarza, umoż� liwiające zrekonstruowanie przebiegu łowickiego strajku szkolnego w 1905 r., w którym brał udział Stefan Starzyński i jego dwaj starsi bracia. Równie waż� nym i trudnym do przecenienia źródłem okazała się prasa okresu międzywo� jennego, zgromadzona w Bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Artykuły Starzyńskiego z lat 1924–1926, publikowane na łamach miesięczni� ka „Droga” i w dzienniku „Głos Prawdy” w latach 1926–1927, pozwoliły uka� zać kształtowanie się jego poglądów na zagadnienia gospodarcze. Umożliwiły też pokazanie oddziaływania publicystycznego Starzyńskiego, które zaowo� cowało stworzeniem wokół niego grupy ludzi, nazywanej z czasem Pierw� szą Brygadą Gospodarczą. Cenne informacje przyniosła też kwerenda prasy międzywojennej go� spodarczej, jak „Przemysł i Handel”, „Polska Gospodarcza” i „Przegląd Go� spodarczy”. Wymienione tytuły prasowe były pomocne przy próbie ukazania genezy i etapów formowania się koncepcji Starzyńskiego w kwestii wprowa� dzenia zmian w polskim życiu gospodarczym. Ponadto zawarte w nich in� formacje pozwoliły też ukazać istotę jego sporów z kołami wielkoprzemysło� wymi, skupionymi wokół Andrzeja Wierzbickiego i kierowanej przez niego organizacji Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów, określanej jako „Lewiatan”. Równie ważnymi dla pracy materiałami, umożliwiającymi analizę poglą� dów samego Starzyńskiego, jak i Pierwszej Brygady Gospodarczej, były pro� gramowe enuncjacje, które z jego inicjatywy publikowano w latach 1928–1931. Pierwszym programowym wystąpieniem grupy były wspomniane tu wcześ� niej Zagadnienia gospodarcze Polski współczesnej, w tym samym 1928 r. pojawi� ła się druga programowa edycja pt. Na froncie gospodarczym. Trzy lata później ukazało się dwutomowe wydawnictwo Pięć lat na froncie gospodarczym7, stano� wiące niejako podsumowanie działalności Brygady. Wymienione tu wydaw� nictwa programowe, obok ogłoszonych drukiem prac autorstwa Starzyńskie� go, jak Program Rządu Pracy8, Ustrój państwa a życie gospodarcze9, Rola państwa w życiu gospodarczym10, w sumie umożliwiły zaprezentowanie stanowiska jego 6 Papiery Mariana Falskiego, Wspomnienia. Papiery osobiste i korespondencja, ZNiO, Akc. 39/91. 7 Na froncie gospodarczym, Warszawa 1928; Pięć lat na froncie gospodarczym, Warszawa 1931. 8 Program Rządu Pracy, Warszawa 1926. 9 Ustrój państwa a życie gospodarcze, Warszawa 1930. 10 Rola państwa w życiu gospodarczym, Warszawa 1928. 11 Wstęp i Pierwszej Brygady Gospodarczej w kwestii polityki etatystycznej Polski po przewrocie majowym. Zaznaczono już, że nie dysponujemy opracowaniem działalności gospo� darczej Stefana Starzyńskiego i grupy skupionych wokół niego urzędników. Istnieją jednakże wartościowe prace dotyczące gospodarki II Rzeczypospoli� tej. Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się wielotomowe dzieło Gospodarka Polski międzywojennej Zbigniewa Landaua i Jerzego Tomaszewskiego11, oma� wiające szczegółowo poszczególne okresy w rozwoju ekonomicznym kraju, w tym też okres po 1926 r. Bezpośrednio zagadnienia etatyzmu w gospodar� ce Polski międzywojennej dotyczy cenna książka Kazimierza Dziewulskie� go, Spór o etatyzm 1919–193912. Ukazuje ona dyskusje nad etatyzmem, jakie w różnych środowiskach politycznych i gospodarczych toczyły się praktycznie przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego. Etatyzmowi w polityce morskiej poświęcona została m.in. książka Wandy Czerwińskiej, Rola państwa w polskiej gospodarce morskiej 1919–193913 i Jerzego Gołębiowskiego, Spór o eta- tyzm wewnątrz obozu sanacyjnego w latach 1926–3914. Z kolei dzieje Związku Pol� skiego Przemysłu, Handlu i Finansów w swej monografii całościowo omówił Jan Kofman15. Kilka lat temu ukazała się praca Małgorzaty Łapy16, pozwalają� ca prześledzić dokonania polskiej polityki gospodarczej w latach 1926–1929, czyli w „szczytowym” okresie działalności Pierwszej Brygady Gospodarczej, aczkolwiek autorka nie poświęciła jej specjalnej uwagi. Pełną informację o wy� korzystanej literaturze przedmiotu podano w bibliografii. Konstrukcja rozprawy nastręczała sporo trudności. Ostatecznie zastoso� wano w niej układ chronologiczny, a w niektórych częściach rzeczowo–chro� nologiczny. Praca składa się z pięciu rozdziałów. Pierwszy zatytułowany „Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.)” został poświęcony dzieciństwu i młodości Stefana Starzyńskiego oraz jego udziałowi w strajku szkolnym 1905 r., a na� stępnie działalności w Związku Strzeleckim w Warszawie do wybuchu I woj� ny światowej. Rozdział drugi pt. „Działalność wojskowa w latach 1914–1917” omawia wydarzenia związane z aktywnością Starzyńskiego w Polskiej Orga� nizacji Narodowej, następnie skupia się na jego pracy w Departamencie Woj� skowym Naczelnego Komitetu Narodowego, potem także na służbie w Le� gionach, zakończonej jego internowaniem w Beniaminowie. 11 Z. Landau, J. Tomaszewski, Gospodarka Polski międzywojennej, t. II, III, IV, Warszawa 1971. 12 K. Dziewulski, Spór o etatyzm 1919–1939, Warszawa 1981. 13 W. Czerwińska, Rola państwa w polskiej gospodarce morskiej 1919–1939, Warszawa 1975. 14 15 J. Gołębiowski, Spór o etatyzm wewnątrz obozu sanacyjnego w latach 1926–39, Kraków 1978. J. Kofman, Lewiatan a podstawowe zagadnienia ekonomiczno–polityczne Drugiej Rzeczypospolitej, War� szawa 1986. 16 M. Łapa, Modernizacja państwa. Polska polityka gospodarcza 1926–1929, Łódź 2002. 12 Wstęp W rozdziale trzecim pt. „Służba wojskowa i państwowa w niepodległej Polsce” zaprezentowano początki służby Starzyńskiego w Wojsku Polskim, a po zakończeniu wojny polsko–bolszewickiej i podpisaniu traktatu ryskie� go ukazano rozpoczęcie jego kariery zawodowej w charakterze sekretarza w Komisji Mieszanej i Reewakuacyjnej w Moskwie. Wysoka ocena wykony� wanej pracy, po powrocie do Warszawy w 1924 r., spowodowała jego zatrud� nienie na stanowisku likwidatora Głównego Urzędu Żywnościowego oraz urzędnika Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów w gabinecie Włady� sława Grabskiego. Równolegle z wykonywaną pracą kształtowały się powią� zania Starzyńskiego z grupą zaufanych ludzi z otoczenia marszałka Piłsud� skiego. Poświęcony temu zagadnieniu rozdział czwarty pt. „W kręgu myśli Adama Skwarczyńskiego i Juliana Husarskiego” omawia sygnalizowany już wpływ ideowy Skwarczyńskiego na Starzyńskiego poprzez udział w utwo� rzonych przez niego tajnych organizacjach. Równocześnie kształtowały się wówczas poglądy Starzyńskiego na gospodarkę, pod wpływem koncepcji ekonomicznych głoszonych przez bliskiego Skwarczyńskiemu, ekonomistę i byłego przemysłowca — Juliana Husarskiego. Poza tym ukazano w tym roz� dziale również rolę, jaką odegrała uprawiana przez Starzyńskiego publicysty� ka w „Głosie Prawdy”, doprowadziła bowiem do wykrystalizowania się jego koncepcji etatystycznych oraz do powołania Pierwszej Brygady Gospodar� czej. Etapem wstępnym tego procesu było powstanie „Programu Rządu Pra� cy”, który umożliwił Starzyńskiemu budowanie własnej pozycji w łonie obo� zu zmierzającego do zdobycia władzy w Polsce. W kolejnym, piątym, rozdziale, zatytułowanym „Pierwsza Brygada Go� spodarcza Stefana Starzyńskiego (1926–1931)”, przedstawiono jej twórcę jako wpływowego dyrektora departamentu w pomajowych rządach. W sposób szczegółowy wskazano na priorytetowe zagadnienia ekonomiczne obecne w pracach Pierwszej Brygady Gospodarczej, zaprezentowano jej skład osobo� wy oraz scharakteryzowano spór, jaki toczyła ona z czołowymi przedstawicie� lami Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finan� sów. Ostatni, szósty, rozdział pt. „Wiceminister Skarbu” dotyczy działalności Starzyńskiego na stanowisku zastępcy ministra skarbu w dwóch w rządach Kazimierza Świtalskiego i Aleksandra Prystora. Skupiono się w nim przede wszystkim na przedstawieniu ogółu skutków jego pracy zawodowej i poli� tycznych powiązań na głoszone poglądy ekonomiczne, ewoluowały one bo� wiem w warunkach narastającego kryzysu gospodarczego. Rozdział ten syg� nalizuje też dalsze zawodowe losy i działalność publiczną Stefana Starzyń� skiego, który w wyborach brzeskich 1930 r. uzyskał mandat poselski z listy Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. Obok sprawowanej funkcji po� 13 Wstęp selskiej obejmował on także — po odejściu z Ministerstwa Skarbu — ekspo� nowane stanowiska państwowe, najpierw wiceprezesa Banku Gospodarstwa Krajowego, później Komisarza Generalnego Pożyczki Narodowej. Stabilizację w pozycji zawodowej i publicznej osiągnął w 1934 r. wraz z objęciem funkcji komisarycznego prezydenta Warszawy. Podsumowanie całości dokonań Stefana Starzyńskiego, ze wskazaniem na jego osiągnięcia i porażki w dziedzinie polityki gospodarczej Polski w la� tach 1926–1932 oraz ukształtowanej wokół niego Pierwszej Brygady Gospo� darczej, zawarto w zamykającym rozprawę „Zakończeniu”. Na końcu chciałbym wyrazić wdzięczność Pani Profesor Teresie Kulak za życzliwość i za cenne uwagi, i wskazówki. W podziękowaniach nie mogę pominąć moich Rodziców i Brata, którzy wspierali mnie w ciągu kilku lat pra� cy, oraz Żony za pomoc udzieloną w pracach redakcyjnych. Piotr Janus 14 Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu Rozdział I Lata SzkoLne i młodzieńcze (do 1914 r.) 1. Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu Warszawskie Powiśle, „płat ziemi nadrzecznej, zasypany śmieciem z ca� łego miasta, parterowe i jednopiętrowe domki barwy czekoladowej i jasno� żółtej, ciemnozielonej i pomarańczowej. Nic oprócz białych i czarnych parka� nów otaczających puste place, skąd gdzieniegdzie wyskakuje kilkupiętrowa kamienica jak sosna, która ocalała z wyciętego lasu przestraszona własną sa� motnością. […] Rudery zapadnięte niżej bruku z dachami porosłymi mchem, lokale z dziedzińcami dniem i nocą zamkniętymi na sztaby, drzwi zabite gwoź� dziami, naprzód i w tył pochylone ściany, okna łatane papierem albo zatka� ne łachmanem”1. W tej jednej z najbiedniejszych dzielnic XIX–wiecznej Warszawy, swym wyglądem nieznacznie tylko odbiegającej od opisu Bolesława Prusa, w domu przy ulicy Dobrej, urodził się 19 sierpnia 1893 r. Stefan Bronisław Starzyński. Był najmłodszym, trzecim po Romanie2 i Mieczysławie3, synem Alfonsa i Ja� 1 B. Prus, Lalka, Warszawa 1973, s. 21. 2 Roman Leon Starzyński (1890–1938), urodzony w Warszawie, gdzie ukończył gimnazjum polskie w 1908 r., a w 1913 r. Wydział Filologiczny Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz w 1921 r. Wyższą Szkołę Wojenną. Zaangażowany w działalność niepodległościową w latach 1910–1914, założyciel, a następnie prezes Stowarzyszenia Młodzieży Postępowo–Niepodległościowej „Promień” w Kra� kowie. Od 1911 r. w Związku Strzeleckim, a od 1914 r. służył w II brygadzie Legionów Polskich. Od lutego 1918 r. w Wojsku Polskim m.in. jako szef oddziału II okręgu Łódź, szef wydziału orga� nizacyjnego oddziału I Sztabu Generalnego. W 1929 r. w stopniu majora dyplomowanego prze� szedł do rezerwy i został Dyrektorem Naczelnym Polskiego Radia. 3 Mieczysław Alfons Starzyński (1891–1941), urodzony w Warszawie, gdzie ukończył gimnazjum Emiliana Konopczyńskiego. W 1909 r. rozpoczął studia na Wydziale Inżynierii Dróg, Kolei i Mo� stów Politechniki Lwowskiej. Członek Związku Strzeleckiego we Lwowie, w latach 1914–1915 wal� czył wraz 5 p.p. Legionów pod Nidą, Konarami, Tarłowcem i Kostiuchnówką. Internowany wraz z braćmi w Beniaminowie. W lutym 1919 r. w stopniu porucznika pełnił funkcję zastępcy Szefa Wy� działu II Okręgu Generalnego w Kielcach. W grudniu 1919 r. mianowany kapitanem. Brał udział 15 Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.) dwigi Starzyńskich. Ojciec Alfons Karol pochodził ze zubożałej rodziny szla� checkiej i pracował jako urzędnik niższego szczebla w warszawskiej admini� stracji carskiej. Postępująca choroba i związana z nią stopniowa utrata słuchu oraz zaburzenia mowy zmusiły Alfonsa Starzyńskiego do porzucenia dotych� czasowego zajęcia i przeniesienia się z rodziną do wsi Sierżniki pod Łowiczem, a następnie do samego Łowicza. W mieście nad Bzurą Alfons Starzyński ot� worzył zakład rzemieślniczy, specjalizujący się w robotach stolarskich i tokar� skich. Pochłonięty pracą oraz walką z chorobą niewiele czasu mógł poświę� cić dzieciom. Duszą rodziny stałą się matka, na której spoczął cały obowiązek wychowania dzieci. Jadwiga z Lipskich, nauczycielka, córka powstańca, wy� rosła w kulcie dla sprawy narodowej i starała się go wpajać w umysły swych dzieci. Patriotyczną atmosferę w rodzinnym domu i rolę matki w wychowa� niu synów zapamiętał najstarszy z braci Roman. W opublikowanych w 1937 r. wspomnieniach napisał: „Matka moja […] od najmłodszych lat wychowywa� ła mnie w tym duchu. Przygotowując mnie osobiście do szkół, uczyła histo� rii Polski, wpajała kult bohaterów powstań narodowych, a przede wszystkim jako najstarszemu synowi dała imię Roman, które nosił jej ojciec, uczestnik powstania 1830 r. oraz jej najstarszy brat, który jako 15–letni uczeń gimnazjum w Pińczowie poszedł i zginął w powstaniu 1863 r.”4. Obok patriotycznego wychowania matki utrwalającego w synach wiarę, iż nadejdzie chwila walki o wolność Polski, wpływ na ich postawę miała lektu� ra dzieł opiewających wojny napoleońskie autorstwa Wacława Gąsiorowskie� go. Powieści Henryka Sienkiewicza Ogniem i mieczem, Potop, Pan Wołodyjowski przypominały wielkość przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Lektura Popiołów Stefana Żeromskiego z kolei ożywiała tradycje walki powstańczej. Edukację szkolną na poziomie elementarnym bracia Starzyńscy rozpo� częli w Łowiczu. Miasto to na początku XX wieku posiadało dwie szkoły śred� nie. Siedmioklasową szkołę realną męską, poziomem nauczania zbliżoną do późniejszych międzywojennych gimnazjów, oraz czteroklasowe gimnazjum w wojnie polsko–sowieckiej jako szef Oddziału II Sztabu 1 Dywizji Jazdy. W latach 1921–1923 stu� diował w Szkole Nauk Politycznych przy Wydziale Prawa UJ. 1 kwietnia 1924 r. awansowany do stopnia majora dyplomowanego. W maju 1929 r. objął stanowisko attaché wojskowego w Konsulacie RP w Belgradzie, gdzie pracował do września 1933 r., awansując jednocześnie na podpułkownika. W marcu 1934 r. przeniesiony do rezerwy, objął następnie stanowisko wicewojewody pomorskie� go. W lipcu 1936 r. wszedł w skład redakcji „Gazety Polskiej” i w roku 1938 został powołany na jej redaktora naczelnego. Wziął udział w obronie stolicy jako szef Oddziału II Dowództwa Obrony Warszawy. Po kapitulacji ukrywał się i próbował podjąć działalność konspiracyjną. Aresztowany przez Niemców zginął w 1941 r. w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Zob. więcej w: Polski Słownik Biograficzny, t. XLII/4, z. 175, s. 468–470. 4 R. Starzyński, Cztery lata wojny w służbie Komendanta. Przeżycia wojenne 1914–1918, Warszawa 1937, s. 8. 16 Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu żeńskie. Pierwsza z nich mieściła się w obszernym gmachu popijarskim na rynku, druga zaś — w wynajętym domu prywatnym przy jednej z bocznych ulic Łowicza5. Właśnie do szkoły mieszczącej się w centrum Łowicza uczęsz� czali bracia Starzyńscy, najpierw Roman, a następnie Mieczysław i Stefan. Pierwsze lata dwudziestego stulecia były okresem wzmożonej akcji rusyfika� cyjnej władz rosyjskich. Kurs twardej polityki antypolskiej nie ominął również szkolnictwa. Język polski starano się całkowicie usunąć z murów szkolnych. „Ustanowiono szpiegów celem śledzenia, czy który z uczniów nie mówi po polsku, czy przypadkiem w domu nie uczy się dziejów ojczystych i ojczyste� go języka. Urządzano niespodziewane wizyty do mieszkań uczniów, a gdy udało się przechwycić chłopca przy niedozwolonej nauce, karano go bardzo surowo. […] Naukę języka polskiego wprowadzono nieobowiązkowo w cią� gu dwóch godzin tygodniowo, sprowadzając ją do tłumaczenia z polskiego na rosyjski. Podczas wykładów historii zahaczano o dzieje Polski, ale po to je� dynie, by je ośmieszać i zohydzać. Większość wypisów rosyjskich zawierała te utwory literackie, które akcentowały antypolskie tendencje. Nietrudno więc sobie wyobrazić, co się działo w młodych sercach polskich”6. Świadectwem nastrojów młodzieży wobec rusyfikacyjnej polityki władz carskich są wspomnienia brata Stefana, Romana, który wspominając łowicką szkołę, prowadzoną przez szczególnie gorliwego we wprowadzaniu antypol� skiego kursu dyrektora Mikołaja Agapitowa, napisał: „Szkoła rosyjska miała, we mnie od początku zdecydowanego wroga. Na ogół zachowywałem się do� brze, toteż nigdy karany nie byłem. Raz tylko «pedel» Aleksander Aleksandro� wicz Macenko ukarał mnie godziną aresztu za «polski razgawor w koridorze» (za rozmowę po polsku na korytarzu — P.J.). Wychowawców swoich Kricz� ków, Czajków, Macenków nienawidziłem, nie wyłączając nawet nauczycieli języka polskiego i religii. Język polski początkowo wykładany był po rosyjsku, a nauczyciel ucząc nas pisowni stale wołał «pieriewodi na russkij» (tłumacz na rosyjski — P.J.), co mnie do pasji doprowadzało. Nic więc dziwnego, że naukę w szkole traktowałem jak ciężkie roboty. Kupowałem sobie polski podręczni� ki matematyki i nauk przyrodniczych i w domu przyswajałem sobie polską terminologię. Z bibliotek szkolnej nie korzystałem, książek rosyjskich nie czy� tałem”7. Swoistym antidotum na rusyfikacyjną działalność władz szkolnych było organizowanie się młodzieży w kółka samokształceniowe. 5 W. Davison, Przebieg strajku szkolnego w Łowiczu, w: Nasza walka o szkołę polską 1901–1917, t. I, War� szawa 1932, s. 441. 6 C. Łagiewski, Z historii walk o szkolnictwo polskie, „Niepodległość” 1930, t. II, z. 2(4), s. 215–216. 7 R. Starzyński, Cztery lata wojny…, op. cit., s. 8–9. 17 Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.) Działalność tajnych kół samokształceniowych przedstawił w swoim pa� miętniku, znajdującym się w Ossolineum, Władysław Kiejstut Matlakowski8, uczeń V Gimnazjum męskiego w Warszawie, które było w tym okresie jed� nym z najlepszych tego typu szkół w mieście. W gimnazjum uczyli się prze� ważnie Polacy, a zajęcia prowadziło wielu polskich nauczycieli, wykazujących patriotyczną postawę, m.in. profesorowie Kreczmar, Maszewski, Włodarski. Chyba z tego względu koła samokształceniowe w tej szkole należały do naj� liczniejszych w Warszawie9. „W naszym ciaśniejszym kółku — wspominał Matlakowski — było to coś takiego, jak zaraźliwa choroba, którą jedni drugim udzielali. Każdy starał się wnieść swój wkład do wspólnego dobytku, czy to dzieląc się swoimi «genialnymi» osiągnięciami po przeczytaniu (a zwłaszcza zrozumieniu) jakiejś książki, czy to nowinami przywiezionymi po wakacjach z Zakopanego, czy wreszcie w postaci posiadanych w domu, książek w za� borze rosyjskim zakazanych, jak pełne wydania romantyków, Wyspiańskie� go, dzieł z historii porozbiorowej, Żeromskiego (Rozdziobią nas kruki, wrony, aż wreszcie Popioły); Byliśmy wielbicielami Turgieniewa, to też powieści jego i Zapiski achotnika (Zapiski myśliwego) przeszły przez wszystkie ręce. Wielką pomocą było wydawnictwo pod redakcją Stanisława Michalskiego (później� szego Dyrektora Funduszu Kultury Narodowej), naszego doradcy, Poradnik dla samouków, gdzie poza bibliografią były dobrze napisane artykuły popular� ne, a utrzymane na dość wysokim poziomie”10. Warto w tym miejscu dodać, że koło, o którym wspominał Matlakowski, tworzyły osoby z późniejszej elity naukowej, urzędniczej i politycznej II Rzeczypospolitej. Przewodniczącym był Wiktor Leśniewski, późniejszy wiceminister rolnictwa, Mieczysław Wóycicki, prokurator Sądu Okręgowego w Warszawie, Tadeusz Kotarbiński, wybitny fi� lozof, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Zbigniew Skokowski, legionista, znawca ubezpieczeń społecznych, później związany z Pierwszą Brygadą Go� spodarczą Starzyńskiego, radca Ambasady Polskiej w Londynie, mason naj� wyższego, 33 stopnia wtajemniczenia. Kółka oprócz roli edukacyjnej spełniały jeszcze inne, nie mniej znaczą� ce zadania, które zawarł na kartach swoich wspomnień wybitny pedagog Marian Falski11. Podkreślając, że „Współżycie w kółkach i nieustanne dyskusji wyrabiały nas życiowo i wiązały pogłębiającym się wzajemnym zaufaniem i przyjaźnią”12. 8 W.K. Matlakowski, Wspomnienia 1886–1939, ZNiO, sygn. 14500/II Rps. lub 4954–5 Mf. 9 Zob. J. Kempner, V Gimnazjum męskie w Warszawie, w: Nasza walka o szkołę polską 1901–1917, op. cit., 10 W.K. Matlakowski, Wspomnienia 1886–1939, op. cit., s. 175–177. 11 Papiery prof. Mariana Falskiego, Wspomnienia. Papiery osobiste i korespondencja, ZNiO, Akc. 39/91. 12 Ibidem, k. 16. s. 330. 18 Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu Ruch samokształceniowy promieniował również na prowincję. W Łowi� czu, gdzie koła samokształceniowe organizowane były na mniejszą niż w War� szawie skalę, zbierały się one na tzw. stancjach. Stancje odegrały znaczącą rolę w integracji łowickiej młodzieży. Były to domy prywatne, w których miesz� kała młodzież pozamiejscowa (w większości z Warszawy) uczęszczająca do gimnazjum. Jeden ze świadków tamtych wydarzeń, wspominając znaczenie stancji dla ówczesnej polskiej młodzieży w Łowiczu, napisał: „Każdy fakt, każde zdarzenie na terenie szkoły było natychmiast szczegółowo omawia� ne i komentowane na «stajniach»”13. Obok komentowania bieżących spraw szkolnych i politycznych kółka samokształceniowe uzupełniały wiedzę ucz� niów w zakresie języka polskiego, literatury, historii i geografii. Kółka samo� kształceniowe były dla wielu z ich uczestników wstępem do udziału w orga� nizacjach o charakterze politycznym. Podobną drogę, o tym wiemy z jego wspomnień, przebył najstarszy z braci Starzyńskich, Roman, który przez swojego korepetytora z kółka, Ro� mana Markiewicza, został wprowadzony do tajnej Organizacji Młodzieży Na� rodowej (Pet). Przypuszczać należy, że jego bracia Mieczysław i Stefan postę� powali analogicznie. Geneza „Petu” sięga końca lat osiemdziesiątych XIX w., gdy korzystając — jak to trafnie ujął Stanisław Dobrowolski — z wielkiego dziedzictwa Filomatów wileńskich14, w roku 1886 powołano Związek Młodzie� ży Polskiej nazwany „Zetem”. W styczniu 1887 r. odbył się w Krakowie pierw� szy zjazd młodzieży, na którym uchwalono statut nowej organizacji. Po jego zakończeniu nastąpił bardzo żywiołowy rozrost „Zetu”, koła związkowe po� wstały we Lwowie, Krakowie, Puławach, Dublanach, Kijowie, Dorpacie, Pe� tersburgu, Genewie, Zurychu, Paryżu, Karlsruhe, Heidelbergu, Berlinie15. Na� leży jednak podkreślić, iż „Zet” nie stanowił całkowicie odrębnej organizacji. Był on związany zarówno w chwili powstawania, jak i w swej działalności z niepodległościową organizacją starszego pokolenia, tj. z Ligą Polską (póź� niejszą Ligą Narodową). Jak napisał czołowy działaczy „Zetu”, Stanisław Do� browolski, „Liga, która jednocześnie prawie powstała ze Związkiem, rozpo� częła swoją działalność od rzucenia zarzewia ideowego w młode pokolenie, od wychowania zastępu ludzi walki, pracy narodowej”16. „Zet” początkowo obej� mował sferą swojej działalności jedynie młodzież akademicką, jednakże już w roku 1899 „bracia zetowi” rozpoczęli starania o rozszerzenie oddziaływania 13 W. Davison, Przebieg strajku…, op. cit., s. 441. 14 S. Dobrowolski, Związek Młodzieży Polskiej (Zet) 1886–1906, w: Nasza walka o szkołę polską 1901–1917, t. I, s. 109–111. Więcej o wpływie idei filomatów wileńskich na tajne związki młodzieży zob. K. Ra� tajska, Dziedzice filomatyzmu, Wrocław 1987. 15 S. Dobrowolski, Związek Młodzieży Polskiej…, op. cit., s. 111. 16 Ibidem, s. 115–116. 19 Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.) swej organizacji również na gimnazjalistów. Inicjatywa rozpoczęcia pracy na terenie gimnazjów wyszła od Stefana Rowińskiego i Władysława Bolewskie� go, dwóch członków „Zetu” z poznańskiego. Podczas pobytu w Warszawie przedstawili Centralnemu Komitetowi Organizacji Uczniowskich projekt za� łożenia ściślejszej konspiracji wśród młodzież szkolnej pod nazwą „Czerwona Róża”17. W ich założeniach „Czerwona Róża” miała za zadanie przeciwdziałać wynarodowieniu młodzieży z „języka i ducha” oraz wpływać na „rozbudzenie i utrwalenie prawdziwej polskości u dorastającej młodzieży”18. Organizacja o tej nazwie rozwinęła się głównie w Galicji i poznańskiem, ale również na Ślą� sku19. W Kongresówce „Zet” w 1901 r. utworzył nową organizację o podobnym zakresie działania pod nazwą „X”. Rok później na zjeździe stowarzyszonych zmieniła ona nazwę na „Przyszłość” („Pet”). Organizacja pod nazwą „Czerwo� na Róża” nie została jednak rozwiązana i narodziła się nawet koncepcja, aby najwybitniejszych działaczy „Petu” skupiać w „Czerwonej Róży”, jednak idea ta nie znalazła szerszego zastosowania. Ostatecznie w zależności od dzielnic przynależnych zaborcom rozwinął się bądź „Pet”, bądź „Czerwona Róża”20. W okresie gdy do „Petu” wstępował najstarszy z braci Starzyńskich, organiza� wstępował najstarszy z braci Starzyńskich, organiza� najstarszy z braci Starzyńskich, organiza� cja występowała na zewnątrz pod nazwą Organizacja Młodzieży Narodowej (OMN)21. Celem OMN było przeciwdziałanie szkodliwym wpływom wycho� wania państwowego przez zorganizowanie tajnej szkoły narodowej, podno� szenie poziomu moralnego i dzielności charakteru, prowadzenie kształcenia politycznego, utrzymanie łączności trójzaborowej młodzieży22. W czasie gdy Starzyński stawiał pierwsze kroki w tajnej organizacji mło� dzieżowej, na Dalekim Wschodzie narastał konflikt rosyjsko–japoński. Rosja zdecydowanie dążyła do konfrontacji zbrojnej, gdyż wpływowe w tym kra� ju środowiska uznały, iż jedynie tą drogą można zniechęcić Japonię do zaję� cia interesujących ją terenów Korei i Mandżurii. Ponadto były przekonane, że wojna wpłynie pozytywnie na zahamowanie wzrastających napięć spo� łecznych23. Jeden z reprezentantów prowojennej grupy polityków, minister Ibidem, s. 125. Ibidem. 17 18 19 W grudniu 1899 r. w zjeździe „Czerwonej Róży” w Poznaniu brał udział delegat z Wrocławia, stu� dent teologii Franciszek Długosz. Zob. więcej J. Szews, Filomaci pomorscy. Tajne związki młodzieży polskiej w latach 1830–1920, Warszawa 1992, s. 42–43. 20 S. Dobrowolski, Związek Młodzieży Polskiej…, op. cit., s. 126. 21 S. Szwedowski, Związek Młodzieży Polskiej (O.M.N.), w: Nasza walka o szkołę polską 1901–1917, op. cit., 22 Szerzej zob. Zet w walce o niepodległość i budowę państwa, pod red. T.W. Nowackiego, Warszawa s. 154. 1996. 20 23 A. Garlicki, U źródeł obozu belwederskiego, Warszawa 1970, s. 124, por. L. Bazylow, Historia Rosji, Wroc� ław 1985, s. 432 i n. Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu spraw wewnętrznych, Wiaczesław Plehwe, stwierdził: „Wierzcie mi, że mała zwycięska wojna jest dla nas konieczna, w przeciwnym razie grozi nam klę� ska w samej Rosji”24. W dniu 6 lutego 1914 r. Japonia zerwała z Cesarstwem Rosyjskim stosunki dyplomatyczne, a dwa dni później, w nocy z 8 na 9 lute� go, zaatakowała flotę rosyjską i zatopiła jej okręty przebywające w Port Artur. Pod wpływem tej wiadomości Polacy stali się gorliwymi zwolennikami azjaty� ckiego kraju, chociaż zapewne wielu z nich niewiele o Japonii dotąd wiedziało. Jednakże najistotniejsze dla nich było, iż walczy ona z jednym z zaborców i to wystarczyło, by życzyć japońskiej armii samych sukcesów na froncie25. Ów� czesne nastroje społeczeństwa dobrze obrazuje popularna wówczas drwiąca piosenka, wykonywana na nutę Mazurka Dąbrowskiego: Jeszcze Rosja nie zginęła, ale zginąć musi, Co Japończyk nie wybije, to cholera zdusi. Marsz, marsz, Kuroki z admirałem Togo, Bijcie tych Moskali, a bijcie ich srogo!26 Walki na krańcach Azji rozpaliły umysły szczególnie młodzieży, tej at� mosferze podali się również bracia Starzyńscy, którzy obserwując „bunt chło� pów” w Królestwie, odmawiających wstąpienia do armii carskiej, myśleli — jak wspominał — Roman, że „to już początek powstania”27. Korzystną sytuację międzynarodową wynikającą z klęski armii rosyjskiej starała się wykorzystać młodzież skupiona w tajnych związkach. Paradoksalnie, jak wspominał je� den z działaczy „Zetu”, była ona warstwą najlepiej wówczas w Polsce zor� ganizowaną. Twierdzenie S. Dobrowolskiego o wysokim stopniu organizacji młodzieży znajduje również swoje potwierdzenie we wspomnieniach Maria� na Falskiego. Na kartach swojego pamiętnika przedstawił on genezę i sposób działania Centralnego Komitetu Kółek Uczniowskich dla szkół kresowych. Była to organizacja analogiczna do istniejącego już Komitetu Centralnego Organizacji Uczniowskich, nadzorującego kółka samokształceniowe z Kró� lestwa. Zaangażowanych w pracę było około 20 osób. Przewodniczącym był Konstanty Rydułtowski, Marian Falski pełnił funkcję sekretarza, dużym za� angażowaniem przejawiał też Konrad Siwicki, pochodzący z Witebska, stu� 24 Cyt. za: S. Kalabiński, F. Tych, Czwarte powstanie czy pierwsza rewolucja. Lata 1905–1907 na ziemiach polskich, Warszawa 1976, s. 11. 25 S. Cat–Mackiewicz, Klucz do Piłsudskiego, Warszawa 1992, s. 86; M. Pestkowska, Kazimierz Sosnkowski, Wrocław 1995, s. 8; B. Lutomski, Rok 1905 (Tło historyczno–polityczne), w: Nasza walka o szkołę polską 1901–1917, op. cit., s. 99–108; K. Pielet, Z pamiętnika bojowca, „Niepodległość” 1931, t. XVII, s. 81. 26 C. Jarnuszkiewicz, Wspomnienia. Od Sybiru do Łubianki, Warszawa 1996, s. 19. 27 R. Starzyński, Cztery lata wojny…, op. cit., s. 9. 21 Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.) dent medycyny Uniwersytetu Warszawskiego. „Zmierzaliśmy — napisał Falski o zadaniach Komitetu — do podniesienia poziomu moralnego i obyczajowe� go i do uspołecznienia uczniów, do utrzymania polskości, do uporządkowa� nia i rozszerzenia księgozbiorów, do usystematyzowania spotkań i dysku� sji”28. Dużym osiągnięciem Komitetu, ukazującym wysoki stopień zorganizo� wania młodzieży, było zrealizowanie ankiety wśród uczniów uczestniczących w spotkaniach kółek samokształceniowych. „Ankieta — jak wspominał Falski — zawierała dość szczegółowe pytania, dotyczące zainteresowań młodzieży nauką szkolną, czasu poświęconego na tę naukę w domu, metod uczenia się, stosunku do nauczycieli, stanów zmęczenia. Następnie zawierała pytania, do� tyczące czytelnictwa pozaszkolnego i problemów jakie wówczas bardziej ab� sorbowały młodzież”29. W poczuciu własnej siły organizacyjnej i słabnięcia zaborcy młodzież polska wyczuwała „konieczność wyzyskania szeroko rozwiniętej sieci orga� nizacyjnej i wyprowadzenia przygotowanych zastępów do walki”30. W tym celu, w dniach 24 i 25 lipca 1904 r., na centralnym zjeździe Zet–u we Lwo� wie uchwalono organizację strajku szkolnego w zaborze rosyjskim, powie� rzając jego wykonanie Komitetowi Okręgowemu Organizacji Uczniowskich w Warszawie. W skład tego komitetu wchodzili: Alfons Bogusławski, Wacław Jarecki, Przemysław Podgórski i jako zastępcy Wacław Kryński i Aleksander Szczepański31. Komitet Centralny na czele z Władysławem Bocheńskim po� lecił również uzgodnienie rozpoczęcia strajku z władzami Ligi Narodowej. W październiku 1904 r. w Warszawie odbyło się spotkanie władz Ligi Naro� dowej z reprezentantami Zet–u A. Bogusławskim i P. Podgórskim. Większość członków Ligi Narodowej opowiedziała się przeciw strajkowi. Mimo tego ne� gatywnego stanowiska następnego dnia Komitet Okręgowy Zet–u postano� wił przeprowadzić strajk wbrew stanowisku Ligi Narodowej. Często w opra� cowaniach dotyczących strajku, jak zauważył Roman Wapiński, podkreśla się jedynie negatywny stosunek do niego Romana Dmowskiego. Tymczasem swoje obawy wobec negatywnych skutków, jakie miał strajk na młodzież, wy� na młodzież, wy� wy� rażali również m.in. Ludwik Krzywicki, Zygmunt Zaremba32. Termin rozpo� częcia akcji strajkowej wyznaczono na 3 lutego 1905 r., biorąc pod uwagę, że członkowie Pet–u będą mogli rozpocząć przygotowania dopiero po feriach, tj. 15 stycznia33. W tym samym czasie wybrano również nowe władze Komi� Ibidem, k. 24. 28 Papiery M. Falskiego…, op. cit., k. 23. 29 30 S. Dobrowolski, Związek Młodzieży Polskiej (ZET)…, op. cit., s. 132. 31 Zet w walce o niepodległość i budowę państwa, op. cit., s. 81. 32 Zob. R. Wapiński, Pokolenia Drugiej Rzeczypospolitej, Wrocław 1991, s. 148–149. 33 Ibidem. 22 Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu sji Gimnazjalnej, która wykonała następnie najważniejsze prace przygotowu� jące do strajku. Przewodniczącym komisji został Stanisław Dobrowolski, se� kretarzem Mirosław Dobrzański, skarbniczką Wanda Klamborowska, człon� kami Wiktor Ambroziewicz, Stanisław Gieysztor, Ignacy Kozielewski, Henryk Kułakowski, Jerzy Łempicki, Eugeniusz Meller, Kazimierz Próchnik, Wacław Szulc, Feliks Wojciechowski34. Władze Zet–u nie przewidziały jednak w swoich przygotowaniach ogromnego wrzenia rewolucyjnego, które w drugiej połowie 1904 r. ogar� nęło cały zabór rosyjski. Napięta sytuacja była pośrednio wywołana zmia� ną polityki J. Piłsudskiego, który w konflikcie rosyjsko–japońskim dostrzegł szanse dla polskich dążeń niepodległościowych. Oczekiwania te wyartyku� łował w pierwszych tygodniach wojny rosyjsko–japońskiej Witold Jodko– �Narkiewicz, bliski współpracownik Piłsudskiego, pisząc w socjalistycznym „Przedświcie”, iż „Nie mamy prawa wyrzekać się myśli, że wojna może stwo� rzyć sytuację, przy której kraj nasz uzyska niepodległość”35. I właśnie z myślą o wykorzystaniu Japonii do „ruszenia” sprawy polskiej naprzód Piłsudski podjął podróż do stolicy tego azjatyckiego kraju. Rozpoczę� ła się ona od wizyty w Londynie, gdzie Piłsudski i Tytus Filipowicz otrzyma� li listy polecające od płk. Taro Utsunomija, attaché wojskowego ambasady ja� pońskiej w Londynie36. Do Tokio Piłsudski i Filipowicz dotarli 11 lipca 1904 r. W trakcie rejsu do Japonii Piłsudski przygotował memoriał, który po przyby� ciu do Tokio złożył w japońskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W do� kumencie tym stwierdzał, że celem politycznym PPS, które reprezentował w Tokio, jest „rozbicie państwa rosyjskiego na główne części składowe i usa� Tokio, jest „rozbicie państwa rosyjskiego na główne części składowe i usa� Tokio, jest „rozbicie państwa rosyjskiego na główne części składowe i usa� jest „rozbicie państwa rosyjskiego na główne części składowe i usa� mowolnienie przemocą wcielonych w skład imperium krajów. Uważamy to nie tylko jako spełnienie kulturalnych dążeń naszej ojczyzny do samodzielne� go bytu, lecz i jako gwarancję tego bytu, gdyż Rosja, pozbawiona swych pod� bojów, będzie o tyle osłabiona, że przestanie być groźnym i niebezpiecznym sąsiadem”37. W memoriale Piłsudski starał się przekonać Japończyków, że Pol� ska w grupie państw siłą wcielonych do Rosji jest najlepiej predysponowa� na do wyrwania się z rosyjskiego „więzienia narodów” i pociągnięcia za sobą reszty, jak na przykład Litwinów, Łotyszy, Finów, Gruzinów, Ormian. Wśród atutów, jakie posiada Polska, Piłsudski wymienił liczebność około 12 mln Po� laków w obrębie Rosji, bezwzględną wrogość wobec niej i znaczące doświad� czenie rewolucyjno–organizacyjne38. Piłsudski nie ukrywał również w swoim 34 S. Dobrowolski, Związek Młodzieży Polskiej (ZET)…, op. cit., s. 129–130. 35 Cyt. za: J. Kalabiński, F. Tych, Czwarte powstanie…, op. cit., s. 39. 36 W. Suleja, Józef Piłsudski, Wrocław 2005, s. 67–68. 37 38 J. Piłsudski, Pisma zebrane, Warszawa 1937, t. II, s. 253. J. Suleja, Józef Piłsudski, op. cit., s. 69. 23 Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.) dokumencie, że PPS nie jest jedyną organizacją wyrażającą poglądy polskie� go społeczeństwa. „W Polsce jako kraju ze starą kulturą — pisał Piłsudski — istnieją różne prądy społeczne, reprezentowane przez trzy partie polityczne — ugodową, narodowo–demokratyczną i socjalistyczną”39. Piłsudski w me� moriale stwierdzał, że ugodowcy „mają nadzieję uzyskania znacznych ulg w drodze uległości względem rządu”, natomiast Narodowa Demokracja „w na wpół legalnym oporze rządowi i stawianiu mu przeszkód w jego zamiarach rusyfikacyjnych”40. Jednak dodawał również, że jedynie PPS jest organizacją rewolucyjną, zamierzającą poprzez akcję zbrojną rozbić imperium rosyjskie. Do złożonego memoriału Piłsudski dołączył projekt umowy, którą jako wy� słannik PPS planował zawrzeć z rządem japońskim. W umowie tej PPS do� planował zawrzeć z rządem japońskim. W umowie tej PPS do� zawrzeć z rządem japońskim. W umowie tej PPS do� magał się „stałej subwencji dla organizacji i dostarczenia broni (początkowo 3 tysiące, w przyszłości 60 tysięcy funtów)”41. Japończycy wstrzymywali się jednakże przed ostateczną odpowiedzią, gdyż przed podjęciem decyzji pragnęli jeszcze szczegółowo zapoznać się z po� glądami przywódcy Ligi Narodowej Romana Dmowskiego. Przebywał on już w Japonii od połowy maja i jeszcze przed przyjazdem złożył władzom japoń� skim dwa memoriały. W jednym z nich zawarł swoją ocenę sytuacji w Rosji. Natomiast w drugim przedstawił sytuację w Polsce, dokonując znamienne� go przemilczenia roli PPS. Jedynym jego postulatem wobec strony japoń� skiej było polepszenie sytuacji jeńców Polaków, przebywających w japoń� skich obozach42. Do spotkania Dmowskiego z Piłsudskim doszło dopiero pod koniec lip� ca, gdzie odbyli kilkugodzinną rozmowę. Skłoniła ona zapewne Dmowskie� go do złożenia Japończykom kolejnego, trzeciego już memoriału. W przedło� żonym władzom japońskim dokumencie „dowodził on, że lokalna ruchawka w zaborze rosyjskim, bo o narodowym powstaniu nie może być mowy, tylko zaszkodzi — tak Polsce, jak i Japonii. Rosja obawiając się niepokojów, trzyma bowiem nad Wisłą wielką armię. W morzu krwi utopi każdy odruch buntu, a następnie przerzuci te siły na Daleki Wschód”43. W trzy dni po złożeniu przez Dmowskiego memoriału, 23 lipca 1904 r., japońskie władze odrzuciły ofertę przedstawioną przez Piłsudskiego. Japoń� czycy podtrzymali swoje wcześniejsze stanowisko, iż interesuje ich tylko dy� wersja na tyłach wroga i usługi wywiadowcze. Misja Piłsudskiego zakończy� ła się fiaskiem. J. Piłsudski, Pisma zebrane, op. cit., s. 254. Ibidem. J. Suleja, Józef Piłsudski, op. cit., s. 71. Ibidem, s. 73. 39 40 41 42 43 D., T. Nałęcz, Józef Piłsudski — legendy i fakty, Warszawa 1987, s. 114–115. 24 Dzieciństwo w Warszawie i Szkoła Realna w Łowiczu Tymczasem w kraju postępowała naprzód akcja, którą przed wyjazdem do Japonii Piłsudski zlecił związanym z nim członkom PPS, na czele z Wale� rym Sławkiem. Chcieli oni „na prowincji dobierać i wychować ludzi, tworzyć z nich organizację o formach bardziej zamkniętych i ścisłych, bardziej goto� wą do czynu niż luźne organizacje agitacyjne”44. Sławek wraz z Bronisławem Bergerem rozpoczęli budowanie zrębów Organizacji Bojowej PPS, która mia� ła ochraniać manifestacje robotnicze oraz służyć jako narzędzie walki z Ro� sją. To drugie zadanie Organizacji Bojowej było głównym celem Piłsudskiego. Stwierdził on bowiem, że w obecnych czasach „przejście do nowej taktyki jest koniecznością, nawet gdyby to doprowadziło do powstania utopionego we krwi. Taniej nas to będzie kosztowało, niż dzisiejsza martwota”45. W całym zaborze rosyjskim ogromnie wzrosły napięcia wywołane ogło� szeniem przez władze mobilizacji rezerwistów. Opór przeciwko wcielaniu do armii carskiej łączył się często z wystąpieniami robotniczymi. 13 kwietnia 1904 r. w Warszawie doszło do starć robotników i zebranych przypadkowo osób z wojskiem i policją. Po raz pierwszy od ponad czterdziestu lat wojsko w celu opanowania sytuacji oddało salwę w protestujący tłum. Poległ jeden z robotników, a 5 demonstrantów zostało rannych. W czerwcu doszło do ko� lejnej manifestacji, podczas której demonstranci nieśli sztandary z hasłami: „Wojna wojnie”, „Niech żyje socjalizm”. Jesień 1904 r. przyniosła dalsze zaognienie sytuacji. Po klęsce pod Laoja� nem armia rosyjska potrzebowała nowego zaciągu rekrutów, więc mobiliza� cja miała znacznie szerszy zasięg i wywołała jeszcze ostrzejszą falę protestów. W odpowiedzi na politykę władz rosyjskich 28 października 1904 r. PPS zorga� PPS zorga� zorga� nizowała demonstrację antymobilizacyjną. Protest został brutalnie stłumiony przez Kozaków, jednak PPS postanowiła zorganizować demonstrację na Placu Grzybowskim w Warszawie, która miała być ochraniana przez Organizację Bo� jową. Datę manifestacji wyznaczono na niedzielę 13 listopada 1904 r. Nim do niej doszło, Roman, Mieczysław i Stefan Starzyńscy uczestniczyli w Łowiczu w incydencie, który świadczył o postępującym wzroście napięcia społecznego i atmosferze ogólnego nieposłuszeństwa wobec carskich władz. Kilkanaście dni po stłumieniu manifestacji w Warszawie, 9 listopada 1904 r., przyjechał do Łowicza car Mikołaj II wraz ze swym bratem wielkim księciem Michałem Aleksandrowiczem. Obaj mieli przeprowadzić przegląd wojska wysyłanego na front. Wspominając tamten dzień, Roman Starzyński napisał: „Nauczycie� le we wszystkich klasach mieli pogadanki na temat «zaszczytu», jaki nas spo� tyka. Popędzono nas dwójkami na Dworzec Kaliski i ustawiono szpalerem, 44 W. Pobóg–Malinowski, Najnowsza historia polityczna Polski, t. 1, Londyn 1963, s. 479. 45 Cyt. za: A. Garlicki, U źródeł obozu…, op. cit., s. 136. 25 Lata szkolne i młodzieńcze (do 1914 r.) którym car miał przechodzić. Inspektor Ławrentjew pouczał nas, jak mamy krzyczeć «Urra» w chwili przejścia cara. Skonfundował się mocno, gdy w kry� tycznym momencie słychać było tylko jego głos przy wtórze kilkunastu ucz� niów Rosjan, reszta zachowała grobowe milczenie”46. Cztery dni po chłodnym przyjęciu cara w Łowiczu doszło do zaplano� wanej demonstracji na Placu Grzybowskim w Warszawie. W niedzielę 13 listo� pada w południe na placu i okolicznych ulicach zgromadziły się tłumy, a ich liczba wzrosła jeszcze, gdy przyłączyli się do demonstrantów ludzie licznie opuszczający kościół, po głównej mszy o godzinie 13. Wówczas członkowie Organizacji Bojowej demonstracyjnie wystąpili pod sztandarem z napisem „PPS Precz z wojną i caratem! Niech żyje Wolny Polski Lud” i zaintonowali „Warszawiankę”, pieśń powstańców z 1830 r. Wtedy z pobliskich bram wysko� czyli ukryci policjanci i próbowali dostać się do sztandaru. Gdy jeden z po� licjantów próbował pochwycić drzewce sztandaru, bojowcy zaczęli strzelać. Zaskoczeni kanonadą ponad 30 rewolwerów policjanci rzucili się do ucieczki. W odpowiedzi na opór ze strony bojowców władze skierowały do akcji Koza� ków, którzy rozpędzili tłum i po kilku godzinach wojsko opanowało sytua cję. Aresztowano ponad 620 osób. Wrażenia po akcji PPS były ogromne, ponie� waż po raz pierwszy od upadku powstania styczniowego Polacy strzelali do przedstawicieli carskiej władzy. W. Sławek, jeden z organizatorów Organiza� cji Bojowej, wspominając demonstrację na Placu Grzybowskim napisał: „Nie zapomnę nigdy objawów uciechy i radości, jaką widziałem wśród bojowców po tej manifestacji — radości wywołanej paniczną ucieczką policjantów”47. Manifestacja z 13 listopada „otwierała nową kartę w dziejach PPS. Od czasu bowiem powstania styczniowego 1863 r. socjaliści polscy zorganizowali po raz pierwszy zbrojny opór względem policji i wojska carskiego”48. Wydarzenia na Placu Grzybowskim przełamały w części społeczeństwa barierę lęku przed zbrojnym oporem wobec policji i wojska rosyjskiego. To� też po „krwawej niedzieli” przez ziemie Królestwa przetoczyła się fala wystą� pień m.in. w Radomiu, Ostrowcu, Kaliszu, Sosnowcu, Łodzi, Pabianicach49. Były one reakcją na wydarzenia 22 stycznia 1905 r. w Petersburgu, gdzie oko� ło 140 000 robotników zgromadziło się przed Pałacem Zimowym, aby złożyć carowi petycję, zawierającą apel o ośmiogodzinny dzień pracy, wolność sło� wa i druku, wolność zgromadzeń. Tłum niosący chorągwie cerkiewne i por� trety panującej rodziny zaatakowany został przez wojsko. Od kul padło oko� 46 R. Starzyński, Cztery lata wojny…, op. cit., s. 9–10. 47 Cyt. za: J.M. Nowakowski, Walery Sławek. Zarys biografii politycznej, Warszawa 1988, s. 23. 48 49 S. Kalabiński, F. Tych, Czwarte powstanie…, op. cit., s. 95. J. Tomicki, Polska Partia Socjalistyczna 1892–1948, Warszawa 1983, s. 94. 26 Wybuch strajku szkolnego w Warszawie w styczniu 1905 r. i jego reperkusje w Łowiczu ło tysiąca zabitych i kilka tysięcy rannych, w tym również dzieci50. Salwy do tłumu odniosły efekt przeciwny od oczekiwanego przez carski rząd. Zamiast zastraszyć i zahamować wrzenie rewolucyjne, przyczyniły się do eskalacji protestów. Strajki i demonstracje ogarnęły w styczniu i lutym całe Cesarstwo Rosyjskie. 2. Wybuch strajku szkolnego w Warszawie w styczniu 1905 r. i jego reperkusje w Łowiczu W Królestwie wrzenie rewolucyjne najbardziej porwało rwącą się do czynu i najlepiej do niego przygotowaną młodzież. Nie zważając na inne usta� lenia podjęte przez Komitet Okręgowy Zet–u, powołany do przeprowadze� nia strajku, 28 stycznia 1905 r. studenci Politechniki Warszawskiej rozpoczęli strajk, do którego następnie spontanicznie przyłączyła się młodzież z innych warszawskich szkół. Reakcje młodzieży w pierwszych godzinach strajku opisał w swoich wspomnieniach Władysław Kiejstut Matlakowski, wówczas uczeń VIII klasy piątego rządowego gimnazjum usytuowanego u zbiegu ulic Mar� szałkowskiej i Pięknej. „Działo się to 28 stycznia — pisał Matlakowski — sie� dzieliśmy przed wielką pauzą w VIII klasie na lekcji rosyjskiego. I oto usłysze� liśmy za oknem okrzyki i zbliżający się gwar wielu głosów. Mimo protestów nauczyciela Nikowskiego, rzuciliśmy się do okien. Tłum uczniów ze szkoły Rontalera, ciągnący Marszałkowską od strony Koszykowej z siedziby szko� ły, zatrzymał się przed n
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

W nurcie polskiego etatyzmu. Stefan Starzyński i Pierwsza Brygada Gospodarcza
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: