Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00300 005610 13609432 na godz. na dobę w sumie
W pogoni za pożądaniem. Magiczny przewodnik po Twoich zmysłach - książka
W pogoni za pożądaniem. Magiczny przewodnik po Twoich zmysłach - książka
Autor: , , Liczba stron: 232
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-2143-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> psychologia >> relacje damsko-męskie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Bo w Tobie jest seks
'Odpowiedzią jest miłość'-- ale w oczekiwaniu na odpowiedź seks stawia nowe pytania
Woody Allen

Stres w pracy, nadmiar obowiązków, przemęczenie, leki, jesienna apatia lub letnie przesilenie... Powody, dla których mogłaś stracić zainteresowanie seksem, bywają różne. Jeśli jednak nie godzisz się z obecnym stanem rzeczy, jeżeli brak Ci energetyzującego seksualnego napięcia i pragniesz nadać swemu życiu posmak pikanterii, na znak protestu załóż czerwoną halkę i bez skrępowania sięgnij po to, co Ci się konstytucyjnie należy!

Dlaczego?
Bo seks jest czystą radością. Jednych cieszy fakt, że go uprawiają, innych, że mogą o nim mówić. Założę się, że Tobie werbalny poziom tej przemiłej aktywności nie wystarcza i nie sięgasz po tę książkę dla samej przyjemności oglądania w druku słowa 'seks'. Jeśli zatem od pogawędek wolisz praktykę, śmiało potraktuj ten podręcznik jako instrukcję obsługi, tak potrzebną do (ponownego) odnalezienia radości w seksie.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

W pogoni za po¿¹daniem. Magiczny przewodnik po Twoich zmys³ach Autor: Birgit Frohn, Claudia Praxmayer, Dr. Johann Sievers T³umaczenie: Magdalena G³owacka ISBN: 978-83-246-2143-9 Tytu³ orygina³u: Der Lustk(n)ick: Wie Frauen wieder mehr Spaß am Sex haben Format: A5, stron: 232 Bo w Tobie jest seks • Jak odzyskaæ radoœæ z seksu? • Jak poprawiæ relacje w zwi¹zku? • Czego potrzebuje Twoje cia³o? • Jak byæ zdrow¹, szczêœliw¹ i usatysfakcjonowan¹? „Odpowiedzi¹ jest mi³oœæ”— ale w oczekiwaniu na odpowiedŸ seks stawia nowe pytania Woody Allen Stres w pracy, nadmiar obowi¹zków, przemêczenie, leki, jesienna apatia lub letnie przesilenie… Powody, dla których mog³aœ straciæ zainteresowanie seksem, bywaj¹ ró¿ne. Jeœli jednak nie godzisz siê z obecnym stanem rzeczy, je¿eli brak Ci energetyzuj¹cego seksualnego napiêcia i pragniesz nadaæ swemu ¿yciu posmak pikanterii, na znak protestu za³ó¿ czerwon¹ halkê i bez skrêpowania siêgnij po to, co Ci siê konstytucyjnie nale¿y! Dlaczego? Bo seks jest czyst¹ radoœci¹. Jednych cieszy fakt, ¿e go uprawiaj¹, innych, ¿e mog¹ o nim mówiæ. Za³o¿ê siê, ¿e Tobie werbalny poziom tej przemi³ej aktywnoœci nie wystarcza i nie siêgasz po tê ksi¹¿kê dla samej przyjemnoœci ogl¹dania w druku s³owa „seks”. Jeœli zatem od pogawêdek wolisz praktykê, œmia³o potraktuj ten podrêcznik jako instrukcjê obs³ugi, tak potrzebn¹ do (ponownego) odnalezienia radoœci w seksie. • Poznaj psychologiczne i medyczne powody utraty libido. • Dowiedz siê, jak oddzia³uj¹ na Twój organizm leki. • SprawdŸ cudown¹ moc skutecznych technik relaksacyjnych. • Od¿ywiaj siê zdrowo i smacznie, wiedz, co Ci szkodzi, a co pomaga. • Przetestuj swoje zdrowie seksualne. SPIS TREŚCI 3 1. Seks w wielkim mieście 9 Epatowanie seksem 9 Wszystko seksowne — a co? 11 (cid:121) Wszystko można, niczego nie trzeba 13 (cid:121) Kopniak dla rozkoszy zamiast upadku rozkoszy 13 2. Ciężar pożądania 15 Codzienność mordercą erotyki 16 Stres zabija miłość 17 Coś wyjątkowego: klekoczące bocianie pisklę w miłosnym gniazdku 20 Nie jest trudno zostać ojcem… 22 (cid:121) Wyboje w rodzinnej codzienności 24 Wróg w moim łóżku 25 Odmowa seksu jako „broń” 26 Gdy uszło powietrze 30 Seks żywi się napięciem 31 Poprzeczka leży wysoko 34 Zgasić światło! Ale dlaczego? 37 4 SPIS TREŚCI Namiętność pod kontrolą 40 „Tam nisko wszystko jest fuj…” 40 (cid:121) Społeczeństwo tworzy seksualność 42 Miłosne biografie 44 Dlaczego kochamy tego, kogo kochamy 46 Coś szczególnego: okres przekwitania — nowa era 49 3. Amor i Psyche 55 Źle się dzieje — także w łóżku 55 Cienie na duszy 57 (cid:121) Estrogeny robią zamieszanie 57 (cid:121) Utrata pożądania na receptę 60 (cid:121) „Żadnego seksu” — tak nie musi być 61 Strach paraliżuje Erosa 64 Zaburzenia lękowe torpedują pożądanie 65 (cid:121) Fobie socjalne 67 Hamulec rozkoszy: uzależnienie 68 Alkohol jako największe zagrożenie 69 (cid:121) Koka rujnuje seks 70 4. Kiedy ciało mówi „nie” 71 Burza hormonalna 72 Kobiece neuroprzekaźniki: władcy marionetek 72 (cid:121) Męskie neuroprzekaźniki: bez nich nic się nie uda 73 (cid:121) Brak androgenów 75 (cid:121) Okres przekwitania zmniejsza namiętność 77 Do pożądania dochodzi ból 78 Złe ukrwienie 79 (cid:121) Intymny wróg kobiet 79 (cid:121) Ryzyko pod nożem 83 (cid:121) Uszkodzenia włókien nerwowych 84 Rozkosz i ból 85 (cid:121) Grupa ryzyka diabetyczek 88 5 Brak pożądania na receptę 90 Zabójca rozkoszy trzy razy dziennie 91 (cid:121) Hamująca rozkosz pigułka 92 Pozostali podejrzani 95 Leki hormonalne 95 (cid:121) Leki przeciwko chorobom psychicznym 96 (cid:121) Leki na dolegliwości sercowe i układu krążenia 99 (cid:121) Medykamenty przeciwko dolegliwościom żołądkowo-jelitowym 102 (cid:121) Środki przeciwbólowe i zapobiegające dolegliwościom reumatycznym 102 5. Początek wszelkiej rozkoszy 103 Prolog w głowie 103 Erotyka zaczyna się w szarych komórkach 104 (cid:121) Dyrygent rozkoszy 105 (cid:121) Seks w tomografie 106 (cid:121) Nasz „przeseksowiony” system nerwowy 107 (cid:121) Okno na świat 109 Co nas podnieca 112 Rozkosz idzie nosem 113 (cid:121) „Najseksowniejszy” narząd zmysłu 113 (cid:121) Feromony: wysyłanie i odbieranie znaków 115 (cid:121) Seksapil z flakonu? 116 (cid:121) „It started with a kiss…” 116 (cid:121) Wielkość warg: klucz do atrakcyjności seksualnej 118 Substancje, które budują pożądanie 119 Koncert hormonów 120 (cid:121) Gdzie zbiegają się nici 120 (cid:121) Źródło namiętności 121 (cid:121) Wstęp do pożądania 122 (cid:121) DHEA: karta atutowa 123 (cid:121) Hormon kuszenia: oksytocyna 124 (cid:121) Dlaczego miłość uzależnia 125 (cid:121) Kanały rozkoszy 126 (cid:121) Dzieło endorfin 128 Specjalność: seks jest zdrowy 130 6 SPIS TREŚCI 6. Doktor Seks 133 Na tropie libido 134 Wstępem jest wywiad 134 (cid:121) Ważne pytania 135 (cid:121) Fizycznie wszystko OK? 138 (cid:121) Test hormonalny 138 (cid:121) Czy ukrwienie jest prawidłowe? 139 (cid:121) Czy przyczyną są drogi nerwowe? 140 (cid:121) Test q-tip 140 Medycyna seksualna przychodzi z pomocą 141 Repertuar seksualno-medyczny 142 Hormony Adama dla rozkoszy Ewy 144 Pożądanie na mojej skórze… 146 (cid:121) Zwyczajnie w domu 147 (cid:121) Libido z puszki 148 (cid:121) Za i przeciw testosteronowi 148 (cid:121) Dla Twego bezpieczeństwa 149 (cid:121) Więcej domowego testosteronu 150 DHEA: źródło pożądania 150 Kobiece hormony 152 Za i przeciw estrogenom 152 (cid:121) Inhibitory PDE-5 153 (cid:121) Wzrost i spadek 155 (cid:121) Kopia zamiast oryginału 157 (cid:121) …Z duchowej pustki… 158 (cid:121) Dylatatory i pompy 159 „Let’s talk about sex…” Rozmowa z dr Johannem Sieversem 160 Specjalność: definicje — o czym mówimy? 165 7 7. Kobieta jest sama 167 Zrelaksowanym idzie lepiej 167 Prawidłowe oddychanie odpręża 171 (cid:121) Śpij dziecino… 172 (cid:121) Praca stóp: masaż stref refleksyjnych 173 (cid:121) Masaż 175 (cid:121) Akupresura 175 (cid:121) Meridiany 176 (cid:121) Znajdź własny środek za pomocą Jogi 180 (cid:121) Głęboki spokój poprzez medytację 185 (cid:121) Aromaterapia i masaże 188 Otwórz usta 191 „Let’s talk about sex, baby…” 193 (cid:121) Czy wiesz, czego chcesz? 195 Połóż rękę 198 Seks z samym sobą 198 (cid:121) Bez ryzyka i skutków ubocznych 201 Specjalność: erotyczne znaki interpunkcyjne — punkty G, U i K 203 Pokochaj sama siebie 204 Ochota przychodzi przez żołądek 205 (cid:121) Doping dla libido 212 (cid:121) Viagra z natury 217 (cid:121) Pocenie się dla libido 218 Dodatek 219 A jak tobie idzie w łóżku? — Test zdrowia seksualnego 219 Bibliografia 227 4 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” W ciąż pokutuje przesąd, że seksualne zaburzenia u kobiet są wyłącznie kwestią psychiki. Oziębłość uczuciowa ma być spowodowana zahamowaniami, zablokowanie podniecenia traumami (z dzieciństwa), bóle przy stosunku mają być wywo- ływane przez tabu religijne — to tylko kilka tez, za pomocą których psychologia przez dziesięciolecia próbowała objaśniać zaburzenia kobiecego życia płciowego. To, co u Adama już dawno zostało rozpoznane jako bóle somatyczne i było w odpowiedni sposób leczone, u Ewy nadal uchodziło za psychodramę i było bagatelizowane jako rzecz, której sama jest sobie winna, oraz traktowane jako objaw nastroju. Tak jest do dzisiaj. A nawet jeśli nie, to cierpiące kobiety otrzymują etykietkę: „stosownie do wieku”. Tak to już jest… Jednak im dokładniej badano kobiece dolegliwości seksualne, tym bardziej stawało się jasne, że ich powody w żadnym razie nie mają natury wyłącznie psychicznej. Dziś nie ulega wątpliwo- ści, że większość kobiecych zaburzeń seksualnych ma przyczynę organiczną. Jest wiele rzeczy, które mogą zabić rozkosz. Tak więc zaburze- nia libido często są spowodowane brakiem męskich hormonów, ale też chemioterapią przy zachorowaniach na nowotwory i diali- zami w przypadku uszkodzenia nerek. Innymi przyczynami mogą być choroby jajników, przysadki lub tarczycy. Również depresja i skutki uboczne leków odbierają pożądanie (patrz s. 90). 72 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Burza hormonalna Przyczyną zbyt małej wilgotności pochwy bądź niemożności osią- gnięcia orgazmu jest często złe ukrwienie rejonu genitaliów. Również zaburzenia funkcji nerwowych mogą prowadzić do problemów z podnieceniem i orgazmem. Jeśli przy stosunku występuje ból, przyczyną może być podwyższona chorobowo wrażliwość receptorów bólu lub przerost czułych na ból włókien nerwowych w pochwie. Burza hormonalna Nasze hormony grają główne role na scenie pożądania i miłości. Kluczowe znaczenie estrogenów, testosteronu i pozostałych hor- monów płciowych stało się w pełni jasne dopiero w ostatnich latach. Aspekty emocjonalne mają oczywiście duże znaczenie, wchodzą w grę, gdy decydujemy, kogo uważamy za erotycznego i podniecającego. Jednakże jeśli nasze hormony nie pobudzą we właściwym czasie właściwych miejsc w mózgu, na nic zdadzą się nawet najlubieżniejsze „dirty talking” czy najbardziej zmy- słowy dotyk. Seksualne pochodnie mogą bowiem zapalić jedy- nie hormony. Inaczej mówiąc, hormony pobudzają te systemy w naszym mózgu, które odpowiadają za erotykę. Więcej o włącz- nikach rozkoszy przeczytasz na stronie 103. Przede wszystkim chodzi o to, jakie skutki dla seksualności ma sytuacja, gdy orkiestra właściwych dla organizmu neuroprze- kaźników wypada z rytmu — czy to dlatego, że stężenie danego hormonu we krwi jest zbyt niskie, czy też z tego powodu, że nie dociera on do właściwego miejsca. Kobiece neuroprzekaźniki: władcy marionetek Jest pewne, że to właśnie estrogeny rządzą seksem: odpowia- dają przede wszystkim za sterowanie seksualnymi reakcjami. Nie kontrolują przy tym naszego zachowania, lecz zapewniają 73 odbieranie bodźców erotycznych i wysyłanie adekwatnej odpo- wiedzi. Estrogeny wpływają na centralny i obwodowy układ nerwowy i tym samym włączają „odbiór seksualny” — zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Żeńskie hormony płciowe są również niezwykle ważne dla zdrowia organów płciowych. Brak żeńskich hormonów płciowych nie skutkuje co prawda per se utratą libido. Jest jednak najczęściej spotykaną pośrednią przyczyną tej sytuacji. Jeśli ilość estrogenów jest zbyt mała, w organach płciowych dochodzi do zmian i masowych zaburzeń funkcjonowania. Brak żeńskich hormonów płciowych powoduje między innymi zanik tkanki podskórnej warg sromowych, zmiany degeneracyjne w obrębie pochwy, ścieńczenie błony śluzowej układu moczowo-płciowego i zmniejszenie ukrwienia narządów płciowych. Zbyt mała ilość estrogenów wpływa również negatywnie na środowisko wewnątrz pochwy. Wartość pH wzrasta, a tym samym wzrasta również ryzyko infekcji. W okresie przekwitania obniżony poziom wytwarzania estrogenów prowadzi do klasycz- nych objawów psychowegetatywnych, takich jak uderzenia gorąca, niestabilność psychiczna, obniżenie nastroju (a nawet depresja) oraz zaburzenia snu. W połączeniu z miejscowymi skutkami braku estrogenów w obszarze genitalnym może to doprowadzić do zaburzeń funkcjonowania, gdyż niewystarczająca wilgotność pochwy i ścieńczenie błony śluzowej utrudniają sto- sunek płciowy. Dochodzą do tego bóle — co naturalnie niszczy w zarodku przyjemność z seksu. Więc może lepiej nie… A bywa również tak, że z czasem pożądanie w ogóle zanika. Męskie neuroprzekaźniki: bez nich nic się nie uda Fakt, że androgeny, przede wszystkim testosteron, rządzą sek- sualnym zachowaniem mężczyzn, jest od dawna udowodniony naukowo: bez męskiego hormonu płciowego w męskim mózgu nie budzi się Eros — a tym samym do niczego nie dochodzi. 74 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Burza hormonalna Tak to wygląda u panów stworzenia. U pań w żadnym razie nie jest inaczej. U kobiet męskie hormony płciowe wytwarzane są co prawda w małej ilości, mają jednak szczególne znaczenie dla kobiecego życia miłosnego, tak więc niedobór męskich hor- monów również u pań prowadzi do braku libido. Najwyraźniej androgeny grają kluczową rolę w przeróbce bodźców seksualnych w centralnym systemie nerwowym. Poza tym są nie do zastąpie- nia, jeśli chodzi o zdrowie pochwy i sromu. Bardzo negatywne i decydujące skutki ma gwałtowny spadek ilości testosteronu wywołany interwencją chirurgiczną. Tak więc kobiety, którym usunięto jajniki, często odczuwają zupełny zanik libido. Również zdolność organizmu do seksualnego reagowa- nia i orgazmu mocno się zmniejsza. Częstotliwość akcji erotycz- nych odpowiednio się zmniejsza, następuje brak spontanicznego odczuwania pożądania. Kobiety ze zmniejszoną ilością andro- genów tracą zainteresowanie samozaspokajaniem się i nie mają żadnych fantazji seksualnych. To, co wcześniej było podniecające i przynosiło rozkosz, teraz traci swój urok. Wiele kobiet dotknię- WIERNI TOWARZYSZE Męskie hormony płciowe towarzyszą Ewie (prawie) całe życie. U kobiet są wytwarzane i wydzielane do krwi w mniej więcej równej ilości w jajnikach i korze nadnerczy. Od okresu pokwitania ten model jest stały, z wyjątkiem małych wahań podczas cyklu menstruacyjnego. Jajniki zachowują zdolność do tworzenia androgenów nawet po okresie przekwitania — choć w mniejszej niż wcześniej ilości. Do tej pory jest jednak niejasne, jak długo są aktywne te specyficzne dla każdego organizmu gruczoły. W każdym wypadku jednak stężenie męskich hormonów płciowych spada z biegiem lat. U większości zdrowych kobiet ten lekki spadek ilości testosteronu nie prowadzi do obciąże- nia libido, nawet gdy miesiączkowanie definitywnie ustaje. Dopiero w pode- szłym wieku zawartość testosteronu w organizmie spada szybciej i wyraźniej. 75 tych tym problemem odczuwa mniejszą wrażliwość obszarów sutka i łechtaczki. Niektóre nie potrafią osiągnąć orgazmu, inne przeżywają szczytowanie mniej intensywnie i mniej przyjemnie. Brak androgenów Niedobór męskich hormonów płciowych może więc prowadzić do zmniejszenia libido zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Docho- dzą do tego dodatkowe dolegliwości, takie jak ciągłe zmęczenie, wahania nastroju i ogólne złe samopoczucie. U wielu kobiet dole- gliwości te zaczynają się właśnie wtedy, gdy wyraźnie spada pro- dukcja androgenów. To, czy objawy niedoboru androgenów się utrzymają, zależy głównie od poziomu testosteronu we krwi. Zasada ta niestety nie zawsze jest tak wiążąca, jak byśmy sobie tego życzyły. Są bowiem kobiety, które mają niski poziom testosteronu, lecz nie mają żadnych tego objawów. Inne natomiast, mając normalny poziom testosteronu, odczuwają wyżej wymienione symptomy. Te niuanse przypuszczalnie zależą od różniącej się indywidu- alnie wrażliwości receptorów testosteronu: to, jak duże jest oddziaływanie męskiego hormonu seksu, jest różne u każdego człowieka — czy to u kobiety, czy u mężczyzny. Niestety, dotych- czas nie udało się ustalić, jak aktywne są receptory testosteronu i jak duże jest oddziaływanie męskiego hormonu płciowego. Co kradnie hormony seksu Poza niedoborem testosteronu może istnieć wiele przyczyn słabszego oddziaływania tego hormonu na organizm. Są to przede wszystkim zaburzenia w funkcjonowaniu podwzgórza (element mózgowia, który poprzez wydzielane hormony kontro- luje funkcje wydzielnicze innych gruczołów dokrewnych, poza tym wchodzi w skład tzw. układu limbicznego, który kieruje emocjami i popędami człowieka) i przysadki mózgowej (gruczoł dokrewny znajdujący się poniżej podwzgórza) — występujące 76 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Burza hormonalna nieraz przy anoreksji lub ustaniu menstruacji z powodu stresu. Również uszkodzenia kory nadnerczy lub jajników mogą pro- wadzić do niedoboru androgenów. Przy chemio- lub radioterapii podczas leczenia raka, jak również podczas terapii antyandroge- nowej powstaje niebezpieczeństwo zmniejszenia ilości męskich hormonów w organizmie. Również leki mogą powodować zmniejszenie wytwarzania androgenów. Do takich środków należą glikokortykosterydy, leki na padaczkę i pigułki antykoncepcyjne. Wszystkie te środki pod- wyższają zawartość globuliny wiążącej hormony płciowe (SHBG). Im więcej androgenów jest wiązanych — tym mniej pozostaje wolnych, dostępnych męskich hormonów. Poza tym również terapia androgenami w dużych dawkach może skutkować nie- doborem ich działania, jeśli chodzi o seksualne zaburzenia funk- cjonowania. Jeżeli organizm otrzymuje z zewnątrz męskie hor- mony płciowe w dużej ilości, osłabia nieraz własne wytwarzanie tych substancji. Jedną z najczęstszych przyczyn niedoboru androgenów jest jednak usunięcie jajników: po takiej operacji poziom testoste- ronu i innych androgenów, jak również poziom DHEA spadają o połowę. Stres zmniejsza produkcję hormonów Psychika ma naturalnie silny wpływ na system hormonalny, który z kolei nie zawsze może załagodzić duchowe katastrofy. Najlepszym przykładem jest stres, który słusznie uchodzi za numer jeden wśród zabójców pożądania. Czy to spowodowany naglącymi terminami w biurze, czy kłótnią z ukochanym — cią- gła gonitwa prowadzi do kaskady reakcji w organizmie. Więk- szość z nich jest trucizną dla libido. Pod wpływem hormonów stresu zarówno w męskim, jak i żeńskim organizmie spada pro- dukcja testosteronu. Również poziom DHEA, prekursora hor- monów płciowych: testosteronu i estrogenów, spada u obu płci (patrz s. 123). 77 Cały kompleks symptomów Na niedobór męskich hormonów płciowych wskazuje cały rząd objawów. Typowe są następujące symptomy: • Obniżone libido: mniej seksualnych fantazji i marzeń. • Obniżone podniecenie seksualne: zmniejszona wilgotność pochwy, niezdolność do orgazmu, ciągła słabość i zmęczenie bez widocznej przyczyny. • Zmniejszone dobre samopoczucie i jakość życia. • Obniżony nastrój i wahania nastroju, sporadycznie nawet depresja. • Zmniejszony popęd płciowy. • Słabość mięśni spowodowana utratą masy mięśniowej. • Wypadanie włosów łonowych. • Zmniejszenie gęstości kości, osteoporoza. Okres przekwitania zmniejsza namiętność Upływające lata pozostawiają swoje ślady — nie tylko te, które są widoczne w lustrze. Wraz ze starzeniem się zmieniają się również warunki dla spełnionej aktywności seksualnej. U kobiet po menopauzie produkowanych jest mniej hormonów płciowych, również u mężczyzn z wiekiem spada poziom testosteronu. Może to być jedną z przyczyn zaburzeń funkcjonowania w sferze seksu. Jeśli jajniki wytwarzają mniej hormonów, zmienia się środowi- sko hormonalne w całym organizmie, a tym samym również w centralnym systemie nerwowym: jeżeli receptory estrogenów i androgenów nie są aktywowane przez te hormony, subiektywne odczuwanie podniecenia i libido obniża się. Ma to ujemny wpływ na funkcje organów płciowych. Gruczoły, które zapewniają wil- gotność pochwy, ograniczają pracę przy zmniejszonym dopły- wie estrogenów. Więcej na ten temat przeczytasz na stronach od 49 do 54. 78 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Do pożądania dochodzi ból Wysychanie kości… Jeśli pochwa nie jest wystarczająco wilgotna dla „beztarciowego” seksu, medycyna mówi o zaburzeniach lubrykacji, „wilgotnienia”. Jest to częste zjawisko przed i podczas okresu przekwitania, gdy wytwarzanie żeńskich hormonów płciowych coraz bardziej spada. Jednak również takie choroby jak cukrzyca lub choroby auto- immunologiczne, na przykład dolegliwości reumatologiczne, mogą prowadzić do wysuszenia pochwy. Pomocne są tu żele nawilżające (kremy itp.) i zawierające estrogen czopki i maści. MĘSKIE KLIMAKTERIUM Przez długie lata wierzono, że wahania hormonalne dotyczą przeważnie kobiet. Pomyłka. Dziś już wiadomo, że również mężczyźni mają swoje „dni”, i to wiele razy w miesiącu. Również okres przekwitania nie dotyczy tylko kobiet. Także „silną płeć” między 45. a 60. rokiem życia dopada klimakterium. W tym czasie zmniejsza się nie tylko liczba włosów na głowie, lecz również ilość hormonów, i to właśnie tych, które czynią mężczyznę mężczyzną: androgenów. Co prawda zdolność do zapłodnienia zostaje w zasadzie zachowana aż do późnego wieku, a objawy hormonalnych piruetów nie są tak wyraźnie odczu- walne, jak u kobiet. Mimo to delikatna równowaga hormonalna zostaje zachwiana, co przynosi ze sobą utratę również cielesnej i duchowej równo- wagi. U jednego pana uwidacznia się to słabiej, u drugiego bardziej, poprzez uderzenia gorąca, bóle pleców i stawów, wahania nastroju, uczucie irytacji i zmniejszoną zdolność do koncentracji. Brzmi to znajomo… Do pożądania dochodzi ból Nie tylko zawirowania fal hormonalnych mogą zaszkodzić życiu miłosnemu. Również w przypadku licznych chorób należy się liczyć z zaburzeniami hormonalnymi: problemy z miłością i pożą- 79 daniem występują jako zjawisko towarzyszące lub jako skutek innych chorób. Choroby takie jak zaburzenia przemian lipidów, depresja lub psychozy mogą wpływać na seksualność. Jak wspo- mniano, nierzadkie są zaburzenia seksualne spowodowane przez operacje macicy lub inne interwencje chirurgiczne w obszarze miednicy. Jeśli masz problemy wynikające z przyczyn organicz- nych, terapia zaburzeń seksualnych musi współdziałać z lecze- niem choroby podstawowej. Jeżeli na przykład w przypadku cuk- rzycy zostanie unormowany poziom cukru we krwi, może się to wydatnie przyczynić do zlikwidowania problemów seksualnych. Złe ukrwienie Wysokie ciśnienie, arterioskleroza i cukrzyca, jak również pale- nie dużej liczby papierosów wiążą się ze zwężeniem naczyń krwionośnych. Z powodu złogów na ich ściankach krew nie może przepływać swobodnie, a tym samym docierać w optymal- nej ilości do pochwy i łechtaczki. Pochwa pozostaje w dużym stopniu sucha, co może prowadzić do bólu, a nawet zapaleń. Dodatkowo złe ukrwienie łechtaczki może być przyczyną spadku umiejętności osiągnięcia orgazmu, co wrzuca więcej piasku w try- by machiny seksu — w najprawdziwszym sensie tego słowa… Intymny wróg kobiet Również infekcje pochwy mogą skutecznie zakłócić przyjemności łóżkowe. „Niewielkie swędzenie” ma swoje skutki. To nie baga- tela: trwające tygodniami, a nawet miesiącami bóle w najwraż- liwszych rejonach, do tego upławy, pieczenie przy myciu i silne swędzenie, o bólach występujących w trakcie najpiękniejszych momentów już nie wspominając. 80 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Do pożądania dochodzi ból Nic dziwnego, że wiele pacjentek cierpiących na infekcje pochwy nie chce mieć nic wspólnego z erotyką. Dochodzi do tego (często usprawiedliwiony) strach przed ponownym zarażeniem się od mężczyzny. Wiele kobiet z chroniczną grzybicą pochwy separuje się coraz bardziej od partnera, by uniknąć erotycznych sytuacji. Nie jest rzadkością, że wciąż nawracające infekcje pochwy mogą powodować napięcia w związku. Pacjentki cierpią bowiem wówczas również psychicznie. Wstydzą się „nieapetycznych” objawów i odbierają obszar swoich genitaliów jako odpychająco „chory”. Wielu ekspertów radzi parom dotkniętym tym problemem wzięcie pod uwagę pomocy terapeuty z poradni małżeńskiej lub seksuologa. INDYWIDUALNE ŚRODOWISKO Na błonie śluzowej pochwy żyje mnóstwo różnych bakterii i grzybów — innych dla każdej kobiety. Jest to zupełnie indywidualne środowisko, zmie- niające się zależnie od sytuacji hormonalnej, a tym samym również od wieku: zasiedlenie pochwy przez mikroorganizmy różni się u dziewcząt przed okresem pokwitania, dorosłych kobiet, ciężarnych i kobiet po okresie przekwitania. Skład tej specyficznej mikroflory waha się również podczas cyklu miesiącz- kowego. Środowiska w pochwach bardzo się różnią — lwią część mikroorgani- zmów u wszystkich kobiet w wieku rozrodczym stanowią tak zwane bakte- rie kwasu mlekowego. Pełnią one, jak sama nazwa wskazuje, ważną funkcję: tworzą kwas mlekowy z cukrów, które są wydzielane w śluzie przez komórki ścianek pochwy. Tak więc w pochwie powstaje kwaśne środowisko, pojawia się niski współczynnik pH. Zapewnia to skuteczną ochronę przed infekcja- mi — dopóki mikroflora w tym środowisku pozostaje nietknięta. Jeśli przyja- zna koegzystencja zostaje zakłócona i inne mikroorganizmy zyskują prze- wagę nad frakcją bakterii kwasu mlekowego, tarcza ochronna pęka. 81 Jak grzyby stają się intymne W zdrowej mikroflorze pochwy obok bakterii wytwarzających kwas mlekowy mnożą się również zawsze drożdżaki z rodzaju Candida. Zapewniają one o kwaśne środowisko o wartości pH około 4. Hamuje to rozwój szkodliwych patogenów. Jeśli natu- ralna flora pochwy traci jednak równowagę, na przykład z powodu osłabionego systemu immunologicznego kobiety, zaburzeń hor- monalnych lub zażywania antybiotyków, może dojść — podob- nie jak w przypadku zaburzeń ukrwienia — do zapalenia błony śluzowej pochwy. To, co powoduje swędzenie i pieczenie, to w 80 procentach przypadków grzyb Candida albicans. Mimo że infekcje pochwy w żadnym razie nie są chorobami płciowymi, sprawcy zła są przenoszeni przeważnie drogą płciową. Określone praktyki seksualne, przede wszystkim stosunek analny, podwyższają to ryzyko. Jeśli penis z odbytu zostanie ponownie wprowadzony do pochwy, powstanie niebezpieczeństwo prze- niesienia mnóstwa nieproszonych zarazków — obok grzybów również bakterii Escherichia coli, które rozwijają się w jelitach. Ryzykowny jest również seks oralny. Badania pokazują, że u kobiet z chronicznymi infekcjami pochwy ten sam grzyb, który znajduje się w błonie śluzowej ich wagin, tkwi przeważnie rów- nież w jamie ustnej. Same zatem zapewniamy „środek trans- portu” dla grzybów: zarazki mogą bez problemu przenosić się podczas całowania i seksu oralnego. Grzyby często stają się intymnymi dzięki źle rozumianej — a dokładniej, przesadzonej — higienie. Wspólnie używane arty- kuły toaletowe, ręczniki lub bielizna sprzyjają rozwojowi infekcji grzybiczych. Prawdziwymi siewcami patogenów są baseny publi- czne, zwłaszcza jacuzzi. To nie zawsze grzyb Dwoinka rzeżączki, choroby wenerycznej znanej jako „tryper”, wywołuje silne swędzenie. Bakteria Neisseria gonorrhoeae jest bar- dzo zaraźliwa i musi być zwalczana antybiotykami. Przyczyną 82 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Do pożądania dochodzi ból infekcji mogą również być chlamydie: infekcje wywołane chlamy- diami należą dzisiaj do najczęściej spotykanych chorób wene- rycznych, gdyż przeważnie są przenoszone drogą płciową. Intymne rejony mogą również atakować rzęsistki pochwowe. Ten zaliczający się do pierwotniaków pasożyt również jest prze- noszony przede wszystkim poprzez seks. Wszystkie wymienione wyżej choroby mogą być diagnozo- wane i leczone wyłącznie przez lekarza. Prawie zawsze konieczne jest leczenie antybiotykami. Również partner powinien poddać się kuracji, by uniknąć wzajemnego zarażenia. Zakaz domowy By pozbyć się niechcianych gości, sięgnij po środki przeciwgrzy- bicze, tak zwane antymykotyki. Preparaty te działają w sposób ukierunkowany i pozwalają na szybkie pozbycie się grzybów. Antymykotyki dostaniesz w aptece bez recepty1. Substancje zabijające grzyby (w formie globulek lub czopków dopochwo- wych bądź maści) są stosowane dokładnie w miejscu ich wystę- powania. Leczenie przebiega na ogół szybko i bez komplikacji: antymykotyki skutkują zwykle już po jednym lub dwóch dniach. Ważne jest, byś regularnie stosowała lekarstwa zabijające grzyby. Czas trwania kuracji podany jest na ulotce informacyjnej dołą- czonej do leku. Zwykle przyjmuje się, że leczenie powinno trwać przynajmniej pięć dni, w przeciwnym razie powstaje niebezpie- czeństwo nawrotów. 1 W Polsce dostępne są na przykład: Albothyl, Calendulin, Cicatri- dina, Floragyn, Gałki Propolisowe, Gyntima, Lactovaginal, Vagical (tabletki i gałki dopochwowe); Clotrimazolum, Vratizolin (maści), Avo- flag, Azucalen, Femonisept, Lactacyd Femina (płyny do przemywania i irygacji) — przyp. red. 83 CO ZROBIĆ, BY TEGO UNIKNĄĆ • Unikaj bielizny z syntetycznych materiałów i wkładek higienicznych. • Z zasady powinnaś zrezygnować z tamponów, jeśli masz skłonności do infekcji grzybiczych. • Zmieniaj bieliznę dwa razy dziennie. Pranie w temperaturze 60 stopni zabija zarodniki grzybów. Do prania stosuj środki piorące zabijające grzyby, które można dostać w aptekach. • Istnieją grzyby, które żyją w stolcu. Używając papieru toaletowego, zawsze stosuj go „od przodu do tyłu”, nigdy odwrotnie. Ta sama zasada dotyczy codziennych środków do pielęgnacji ciała. • Myj zewnętrzne powierzchnie narządów płciowych codziennie za pomocą dużej ilości wody i delikatnego środka myjącego. Nie używaj żadnych pły- nów czy sprayów do higieny intymnej. Nie używaj myjek — to prawdziwa wylęgarnia bakterii. • Natychmiast zdejmuj mokre ubranie i nie pozwalaj, by wysychało na Tobie. • Unikaj — jak już wspomniano — publicznych basenów i jacuzzi, gdyż kłębi się tam wszystko, co nie ma nic do szukania w Twoim organizmie. Ryzyko pod nożem Obok zaburzeń hormonalnych również interwencje chirurgiczne mogą wpłynąć ujemnie na funkcje seksualne. Operacje w pod- brzuszu, zabiegi medyczne podczas porodu lub wykonywane na jajnikach, ale również na więzadłach przymaciczych, idą w parze z niebezpieczeństwem dla odczuwania rozkoszy podczas aktów miłosnych. Dotyczy to wszystkich interwencji w tak zwanej miednicy mniejszej. Nieraz się bowiem zdarza, że przy tego rodzaju operacjach uszkodzone zostają włókna nerwowe lub naczynia krwionośne, które odpowiadają za odżywianie tkanek pochwy i łechtaczki. Im bardziej radykalna interwencja i im bar- dziej uszkodzone są nerwy i naczynia, tym większe jest ryzyko 84 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Do pożądania dochodzi ból trwałych wewnętrznych obrażeń i — w konsekwencji — pro- blemów seksualnych. Zaburzenia mogą wystąpić po następują- cych operacjach: • Operacje macicy lub usunięcie macicy. • Operacje jajników. • Obustronne usunięcie jajników. • Sterylizacja. • Operacje nowotworów w podbrzuszu, zwłaszcza te, po których następuje naświetlanie i/lub chemioterapia. • Interwencje medyczne podczas porodu: cesarskie cięcie, poród za pomocą próżnociągu lub poród kleszczowy, nacięcie krocza. • Interwencje w rejonie tętnicy brzusznej lub jelita grubego. • Operacje więzadeł przymaciczych. Uszkodzenia włókien nerwowych Również choroby włókien nerwowych mogą powodować zabu- rzenia orgazmu i podniecenia. Na pierwszym miejscu jest tu stwardnienie rozsiane. Powoduje ono — przynajmniej w ujęciu klinicznym — istotne utrudnienia: przede wszystkim przez zabu- rzenia odczuwania w obszarze intymnym i niewystarczającą wil- gotność pochwy. Tak zwane neuropatie diabetyczne i alkoholowe również mogą zaburzać seksualność. Te uszkodzenia nerwów prowadzą przede wszystkim do tego, że łechtaczka jest mniej wrażliwa i zdolna do odbierania bodźców. Po lekkich niedowładach osiągnięcie orgazmu również może być utrudnione, a nawet zupełnie niemożliwe. Bardzo duże uszkodzenia w obszarze rdzenia kręgowego blokują przekazywa- nie impulsów nerwowych do organów płciowych — podniecenie nie następuje. Podobnie w przypadkach guzów i owrzodzenia organów płciowych mogą nastąpić uszkodzenia włókien nerwowych. Jeśli 85 na przykład zostają usunięte węzły chłonne z powodu zacho- rowania na choroby nowotworowe, ma to negatywny wpływ rów- nież na włókna nerwowe w miednicy mniejszej. Skutki, jakie ma to na zdolność do orgazmu i podniecenia, są nie do naprawienia. CO ODBIERA EWIE ROZKOSZ • wysokie ciśnienie, • cukrzyca, • zaburzenia przemiany lipidów, • choroby nerek i pęcherza moczowego, • zaburzenia hormonalne, • interwencje chirurgiczne w podbrzuszu, • zapalenia pochwy, • zaburzenia w odżywianiu, • uzależnienie od alkoholu i leków, • stwardnienie rozsiane, • polineuropatia, • udar mózgu, • depresja, • psychozy. Rozkosz i ból Jak wiadomo, rozkosz i ból leżą blisko siebie. Dla wielu kobiet jednak zbyt blisko: bóle, jakie odczuwają podczas seksu, spra- wiają, że rozkosz staje się cierpieniem. Jeśli przyczyną jest „tylko” zbyt sucha pochwa, można temu zaradzić, stosując żele nawilżające. Nieraz podniecenie kobiety jest wystarczające, lecz jej pochwa nie jest po prostu dość wilgotna. Sytuacja jest bardziej skomplikowana, jeśli bóle podczas stosunku są związane ze skurczami i zwężeniem pochwy. Może je wywoływać cały szereg 86 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Do pożądania dochodzi ból przyczyn: zapalenia w obszarze genitaliów, torbiele jajników, zro- sty po wcześniejszych operacjach lub zła budowa anatomiczna. Również tak zwana endometrioza jest częstą przyczyną bólów. Bóle mogą również wywoływać dermatozy sromowo-waginalne (ich objawem jest swędzenie w okolicach sromu i pochwy). Także uszkodzenia tkanki, na przykład blizny powstałe podczas nacinania krocza, prowadzą często do nieprzyjemnych doznań podczas seksu. Dokładna przyczyna bólu musi w każdym przy- padku zostać ustalona przez ginekologa. Pochwica W bolesnym skurczu mięśni w dolnej 1/3 pochwy na ogół bierze udział również muskulatura dna miednicy. Przeważnie wywo- łuje go wprowadzenie do pochwy tamponu, penisa lub sztucz- nego członka. Do skłonności do bolesnych skurczy prowadzą przeważnie obawy i głębokie psychiczne traumy, na przykład doświadczenia związane z przemocą. Zespół zapalenia przedsionka pochwy (VVS)2 Typowe dla tego schorzenia są palące, czasem bardzo silne bóle w obszarze wejścia do pochwy, które wywoływane są dotknię- ciem lub uciskiem — przy wprowadzaniu tamponu, penisa lub palca. Bóle powoduje również zbyt obcisłe ubranie, jazda na rowerze lub jazda konno. Pacjentki na ogół potrafią bardzo dokła- dnie wskazać miejsce, w którym odczuwają ból. Można je ławo zlokalizować za pomocą testu q-tip (patrz s. 140). Obszar ten na ogół niczym się nie odróżnia, czasem może wystąpić lekkie zaczerwienienie. Nie ma objawów ostrej infekcji, na przykład wywołanej przez wirus brodawczaka ludzkiego, drożdżaka Can- dida albicans lub rzęsistka. Występuje natomiast zbyt duża gęstość zakończeń nerwowych. Zastanawiające jest, że przy powstawa- 2 Vulvar vestibulitis syndrome (ang.) — przyp. tłum. 87 NERWY ROSNĄ PRZEZ ZAPALENIA Nawracające zapalenia w rejonie pochwy prowadzą do wzmożonego wzrostu zakończeń nerwowych. Spowodowane jest to tym, że procesy zapalne pod- wyższają w tkankach poziom neurotrofiny (NGF, od Nerve Growth Factor, czyli czynnik wzrostu nerwu). Im więcej zakończeń nerwowych, tym więk- sza wrażliwość i czułość w obszarze genitalnym. Pytasz, co w tym złego? Ano to, że jeśli impulsów nerwowych jest zbyt dużo, nie przynoszą rozkoszy, lecz ból. Jeśli określona wartość progowa bodźca zostaje przekroczona, dotyk powoduje jedynie ból. niu zespołu odgrywają rolę również czynniki hormonalne: u jed- nej trzeciej dotkniętych tym schorzeniem kobiet bóle są silniejsze bezpośrednio przed menstruacją. Przyczyną syndromu mogą być również zranienia, powstałe na przykład podczas porodu kleszczowego. Takie urazy mają nieraz skutki uboczne: w rejonie blizn mogą występować podrażnienia małych, wrażliwych nerwów. Do tej pory nie opracowano standardowej terapii przeciwko VVS. Jeśli przyczyną bólów jest zapalenie, schorzenie można leczyć środkami przeciwgrzybiczymi lub antybiotykami. Przy skurczach mięśni nieraz pomagają ćwiczenia rozciągające, które uelastyczniają i rozluźniają mięśnie. Przy nadwrażliwości w rejo- nie przedsionka pochwy ukoić bóle mogą miejscowo podane środki przeciwbólowe. Nowością w leczeniu tego schorzenia jest metoda operacyjna, w której powierzchniowo usuwa się nadwrażliwe obszary. Ta interwencja jest jednak dość trudna i powinna być przeprowadzana wyłącznie przez doświadczonego chirurga. Zapytaj o to swojego ginekologa i zdobądź dokładne informacje, jeśli zamierzasz zdecydować się na ten krok. 88 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Do pożądania dochodzi ból Wulwodynia (zespół bolesnego sromu) Schorzenie to dotyczy znacznie większego obszaru wewnątrz pochwy niż VVS. Pacjentki nie skarżą się więc na ból w okre- ślonym miejscu. Mają natomiast stałe bóle w dużym obszarze sromu, które są odczuwane również bez dotykania. Leczenie wulwodynii odpowiada zasadniczo leczeniu VVS. Wulwodynia występuje znacznie częściej, niż się to do tej pory zakładało. Może się to wiązać z faktem, że panie dotknięte tym problemem nie ujawniają swoich problemów i wzdragają się przed wizytą u lekarza. Amerykańskie badania z 2005 roku, przeprowadzone na ponad 4900 kobietach między 18. a 64. rokiem życia, wykazały na przykład, że 16 procent z nich cier- piało dłużej niż trzy miesiące z powodu palących lub kłujących bólów przy dotyku — nie udając się do lekarza po poradę. Te panie, które odważyły się w końcu na wizytę, otrzymały niewielką pomoc. Ponad połowa kobiet w wspomnianym badaniu była konsultowana przez więcej niż trzech lekarzy, którzy w więk- szości przypadków nie potrafili postawić właściwej diagnozy. Pacjentki zostają więc zdane na siebie ze swoim cierpie- niem — mimo że bóle wpływają bardzo ujemnie na ich jakość życia i mają złe skutki dla ich życia seksualnego i partnerstwa. Cierpi na tym również ich poczucie własnej wartości. Z czasem nieraz włączają się negatywne myśli typu „Nie funkcjonuję pra- widłowo, nie daję niczego mojemu partnerowi”. Grupa ryzyka diabetyczek U kobiet z cukrzycą życie seksualne często jest upośledzone, gdyż wskutek podwyższonego poziomu cukru we krwi mogą pojawić się skurcze i bolesne zapalenia pochwy. Tym, co stoi seksowi na drodze, jest sucha błona śluzowa. Zaburzenia wilgotności pochwy występują u równo 30 procent diabetyczek — dwa razy częściej niż u kobiet bez cukrzycy. 89 Wskutek cukrzycy może dojść do zaburzeń unerwienia lub ukrwienia narządów rozrodczych. Mogą one, o czym już była mowa, również być przyczyną zaburzeń seksualnych. Trzeba pamiętać, że cukrzyca wpływa ujemnie również na życie psychiczne. Liczne pacjentki obawiają się, że wskutek przy- rostu wagi spowodowanego chorobą nie są wystarczająco atrak- cyjne, i nieraz zapadają na depresje. Dochodzi do tego fakt, że podczas seksu — od pierwszego podniecenia, poprzez grę wstępną, aż do orgazmu — zużywa się sporo energii. Diabetyczki muszą mieć więc na względzie możli- wość obniżenia poziomu cukru we krwi. Powinny mierzyć poziom BŁONA ŚLUZOWA Błona śluzowa macicy, zwana endometrium, wyściela wewnętrzną powierzch- nię macicy. Jeśli osiedla się również w tych częściach ciała, w których nie powinna — mówi się o endometriozie. Endometrium może zasadniczo rosnąć w każdym miejscu ciała, na ogół znajduje się jednak na wewnętrznej powierzchni ścianek macicy, w jajowodach, jajnikach albo na powierzchni otrzewnej. Jeśli coś złego dzieje się z błoną śluzową macicy, mogą wystąpić silniejsze bóle przed i podczas okresu, plamienia, związane z cyklem bóle przy oddawaniu moczu, możliwe jest również pojawienie się krwi w moczu i kale. Często występuje również ból podczas stosunku. Ta jedna z najczęściej występujących chorób u kobiet dojrzałych płciowo jest też jedną z najpow- szechniejszych przyczyn bezpłodności: co trzecia niepłodna kobieta nie może zajść w ciążę z powodu endometriozy. Jak dochodzi do tej choroby, jest do dziś niewyjaśnione. Leczenie jest konieczne w każdym przypadku — im wcześniej, tym lepiej. Można wybrać leczenie operacyjne lub skorzystać z leków, które stosuje się pojedynczo lub w skojarzeniu: środki przeciwbólowe przynoszą krótkie osłabienie bólu lub całkowite od niego uwolnienie, dodatkowo trzeba stosować preparaty hormonalne. W ciężkich przypadkach próbuje się usuwać endometriozę operacyjnie — prądem elektrycznym, laserem lub skalpelem. 90 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Brak pożądania na receptę cukru i ewentualnie uzupełniać jego zapas — najlepiej jeszcze w łóżku, wspólnie z partnerem… Ogólnie rzecz biorąc, ustabilizowanie odpowiedniego poziomu cukru we krwi jest konieczne, nie tylko ze względu na życie miłosne. Jeśli poziom cukru we krwi jest w normie, zwiększają się również potrzeby seksualne i rośnie zdolność do odczuwania rozkoszy. Dobry poziom cukru we krwi sprzyja też odpowiedniej wilgotności pochwy i ułatwia ochronę przed infekcjami w obsza- rze genitalnym i dróg moczowych. Brak pożądania na receptę Do „działań niepożądanych i skutków ubocznych…” leków nie- rzadko należą zaburzenia seksualne. Tendencja ta wzrasta: dokładnie 20 lat temu znano 60 preparatów, które wpływały ujemnie na seksualność. Dziś na rynku jest około 200 tego typu medykamentów. Często próbuje się „wyganiać Belzebuba przy pomocy diabła”. Mamy więc do czynienia z lekami, które z jednej strony poma- gają, a z drugiej jednak mogą mieć szkodliwe działania uboczne. Na przykład substancja, która leczy choroby serca lub zabu- rzenia psychiczne, odbiera ochotę na seks — zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Na ogół jest jednak niezwykle trudno zaradzić spadkowi pożą- dania wynikłemu z zażywania leków. Zwłaszcza u kobiet niepo- żądane zjawiska w łóżku nie są łatwo rozpoznawalne. Powodem tego jest przede wszystkim anatomia Ewy. Problemów seksu- alnych Adama nie da się nie zauważyć, natomiast u Ewy nie jest to tak oczywiste… Przypadki zaburzeń seksualnych, które są spowodowane lekami, u kobiet są ukryte w ciemności — w dosło- wnym sensie tego słowa — i mogą występować częściej, niż się zakłada. Ponieważ problemy te występują dokładnie tam, gdzie już sama choroba może upośledzać funkcje seksualne, 91 podawanie leków powinno być starannie wyważone. W wielu przypadkach istnieje alternatywa dla medykamentów, które negatywnie wpływają na seksualność. Sprawa daje się również nieraz rozwiązać przez zmniejszenie dawki, przerwę w zażywaniu leków lub sprytną kombinację dawek medykamentów — jednak tylko wówczas, gdy problem w ogóle został rozpoznany i ujaw- niony lekarzowi. Dla uspokojenia: nawet jeśli medykamenty mogą wywoły- wać zaburzenia seksualne, problemy te ustają po zaprzestaniu przyjmowania leków. Nie powinno się jednak odstawiać środka bez konsultacji z lekarzem. Po pierwsze, nie bierzesz lekarstwa bez powodu, a po drugie, niektóre substancje czynne w lekach mogą wywołać niepożądane zjawiska przy nagłym odstawieniu. Można sprawdzić pod kontrolą lekarza, czy mniejsza dawka wystarczy lub w grę wchodzi inny medykament. Zabójca rozkoszy trzy razy dziennie Procesy seksualne w organizmie bazują na kompleksowej współ- pracy psychiki, impulsów nerwowych i hormonów. W każdym z tych obszarów leki mogą tworzyć blokadę dla Erosa i Afrodyty. Do podejrzanych substancji zaliczają się zwykle te medyka- menty, które wpływają na gospodarkę hormonalną i działanie neuroprzekaźników. To logiczne: kiedy wyzwalacze seksualności zostają wytrącone z równowagi, nie może to pozostać bez wpływu na życie miłosne. Lekarstwa mogą również oddziaływać na równowagę seksu- alną bezpośrednio, poprzez mózg i rdzeń kręgowy. Inną częstą przyczyną frustracji związanych z rozkoszą jest wpływ medyka- mentów na naczynia krwionośne. Głównie dlatego, że mogą one zmniejszyć dopływ krwi do organów płciowych. A źle ukrwione pochwa i łechtaczka mogą — jak już wspomniano — zupełnie zepsuć przyjemność z seksu. 92 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Brak pożądania na receptę Ochota na seks jest naturalnie uzależniona również od osobi- stego stanu ducha. Leki, które sprawiają, że czujesz się zmęczona i osowiała, lub prowadzą do tego, że nie czujesz się już dobrze we własnej skórze, również mogą się stać zabójcami rozkoszy. Hamująca rozkosz pigułka Seksualna rewolucja i pigułka antykoncepcyjna idą ręka w rękę. To, co pomogło przedstawicielom „dzikich lat sześćdziesiątych” beztrosko uprawiać seks w komunach i poza nimi, ma jednak wiele mniej przyjemnych cech. Dopiero dziś, po trzech dzie- sięcioleciach trwania Ery Pigułek, właściwości te wychodzą na światło dzienne. Obok podwyższenia ryzyka wystąpienia nie- których chorób antykoncepcja hormonalna ma jeszcze jeden, bardzo niepożądany skutek uboczny: obniża kobiece libido. Wiele kobiet, które zabezpieczają się pigułką przed niechcianą ciążą, nie ma ochoty na seks. Paradoks: uzyskana dzięki pigułce wol- ność seksualna traci sens. Dotychczas poświęcano mało uwagi obniżeniu pożądania związanemu z zażywaniem pigułki. Również to, że libido jest największe w okresach przerw zalecanych w zażywaniu pigułek, nie wzbudzało żadnych wątpliwości. Do dziś zakłada się, że po odstawieniu pigułek — na przykład jeśli okażą się nieodpowied- nie dla danej osoby — wszystko wróci do pełnej rozkoszy normy. Badacze amerykańscy niedawno usunęli grunt spod nóg temu optymizmowi. Ostrzegają, że już zażywanie pigułki antykoncep- cyjnej przez okres ponad sześciu miesięcy może trwale znisz- czyć radość w łóżku. Do tego wniosku doszedł znany seksuolog, profesor Irwin Goldstein z Uniwersytetu w Bostonie. Jest zupełnie oczywiste, że codzienna bomba hormonalna może trwale wyprowadzić z równowagi gospodarkę kobiecych hormonów płciowych. Zaży- wanie pigułki gwałtownie zwiększa bowiem ilość globuliny wią- 93 żącej hormony płciowe (SHGB). Im więcej SHBG we krwi, tym mniej aktywnego, czyli wolnego i dostępnego testosteronu: glo- bulina wiąże męski hormon płciowy ze sobą i blokuje w ten spo- sób jego działanie. Najważniejszy dla kobiet środek rozkoszy zostaje zatem wychwycony z krwi. A wraz ze spadającym pozio- mem testosteronu znika pożądanie. Już to jest wystarczająco niekorzystne, jednak szczególnie fatalne jest to, że ilość wrogiej pożądaniu globuliny nie bardzo się zmniejsza po odstawieniu pigułki. Jak wykazały wyniki badań, które przeprowadziła ekipa Goldsteina, SHBG utrzymuje się na stale niskim poziomie — a tym samym również zawartość testo- steronu. Już kilka lat temu dalsze badanie profesora Goldsteina dowio- dły, że pigułka znacząco obniża poziom stężenia testosteronu we krwi: do jednej trzeciej tej ilości, która według dzisiejszego stanu wiedzy jest konieczna, by Ewa w ogóle miała ochotę na seks… Wyniki te są tym bardziej niepokojące, że w ich świetle ist- nieje możliwość, że pigułka już po krótkim okresie przyjmowa- nia określa przemianę kobiecej materii na resztę życia. Zagroże- nie nie jest przypuszczalnie jednakowe dla każdej kobiety. Jednak jeśli odczuwasz słabsze pożądanie, powinnaś wypróbować inną pigułkę. Lub, jeszcze lepiej, przestawić się na wolną od hormo- nów metodę antykoncepcyjną. Poradź się swojego ginekologa. „Zwiększone infekcje pochwy (pojedyncze przypadki)” Ta uwaga często figuruje na ulotkach niektórych pigułek anty- koncepcyjnych. Jak dowodzą doświadczenia wielu ginekologów, nie może być jednak mowy o pojedynczych przypadkach. Wielu z nich leczy kobiety, które muszą walczyć z uporczywymi infek- cjami grzybiczymi pochwy i jednocześnie przyjmują pigułki. Zawarte w nich gestageny mogą otwierać drogę swędzącym plagom: grzyby posiadają receptory, które reagują na te hor- mony. Gestageny działają podobnie jak progesteron (hormon 94 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Brak pożądania na receptę CO DAJĄ NAM NEUROPRZEKAŹNIKI… W kolejnym rozdziale będzie jeszcze mowa o działaniu neuroprzekaźników. Tu wymienimy tylko te, które przez przyjmowanie leków mogą być bloko- wane i stają się w ten sposób „wrogie seksowi”. • Dopamina: wzmaga podniecenie seksualne i poprawia wilgotność pochwy. • Noradrenalina: zwiększa zdolność do orgazmu poprzez powinowactwo z tak zwanymi receptorami α-1. • Acetylocholina: poprzez powinowactwo do receptorów w komórkach ner- wowych w mózgu reguluje działanie estrogenów i zwiększa w ten sposób potrzeby seksualne. • Serotonina (5-hydroksytryptamina): ułatwia osiąganie orgazmu. wytwarzany przez ciałko żółte, które rozwija się w jajniku, w pęcherzyku pozostającym po uwolnieniu jajeczka) i mię- dzy innymi wspomagają wzrost błony śluzowej (endometrium) w macicy. Wielu lekarzy zaleca więc, by przemyśleć zmianę pigułki w przypadku nawracającej grzybicy pochwy. W każdym przypadku jest korzystne wypróbowanie preparatu z innym gestagenem. Tylko w ten sposób można ustalić, czy istnieje zwią- zek stosowanych środków antykoncepcyjnych z infekcją grzybiczą. Być może zapytasz, jak się ma rodzaj gestagenu do wywo- ływania grzybicy pochwy. Są kobiety, które reagują infekcją na określony gestagen, podczas gdy inne dobrze go tolerują. Często nie od razu dochodzi do infekcji grzybiczej, lecz dopiero wówczas, gdy kobieta bierze pigułkę przez dłuższy czas. Całkowite odstawienie pigułki z powodu grzybicy pochwy nie jest jednak godne polecenia. Przywraca to cykl miesiączkowy, nie przyczynia się jednak do sukcesu kuracji antygrzybiczej. 95 Pozostali podejrzani Wiadomo o wielu innych substancjach czynnych, które mogą wpływać ujemnie na seksualność. O tym, kiedy i dlaczego pow- stają te niebezpieczeństwa, przeczytasz poniżej. Leki hormonalne Obok pigułki antykoncepcyjnej na czarnej liście są inne pre- paraty, które wpływają na przemianę hormonów. Główną rolę odgrywa tu wciąż testosteron. Najwyraźniej ten hormon jest niezbędny dla odczuwania podniecenia seksualnego. Niektóre medykamenty ograniczają powstawanie testosteronu lub blo- kują działanie tego hormonu — oba rodzaje leków wyraźnie obniżają libido. Do środków, które w ten sposób wpływają na męski hormon płciowy i hamują tym samym pożądanie Ewy, zaliczają się mię- dzy innymi leki przeciwko wypadaniu włosów i trądzikowi, jak również środki blokujące działanie androgenów, tak zwane anty- androgeny. Szkodliwe dla kobiecego libido są również anaboliki. Są to sztuczne pochodne testosteronu, które — niestety często nielegalnie — są połykane przez atletów i kulturystów w celu zwiększenia masy mięśniowej. Również niektóre zawodniczki sportowe starają się poprawić swoje wyniki za pomocą anabo- lików. Ma to drastyczne skutki, przede wszystkim na seksualność: jeśli organizm otrzymuje testosteron z zewnątrz, po pewnym czasie zaprzestaje produkcji tego hormonu. Ceną jest silne obni- żenie libido. 96 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Pozostali podejrzani KRÓTKI PRZEGLĄD NAJGORSZYCH ZABÓJCÓW ROSKOSZY • Medykamenty na obniżenie poziomu trójglicerydów we krwi, takie jak Clofibrat. • Środki zmniejszające wydzielanie żołądkowe, takie jak cymetydyna i rani- tydyna (np. Ranigast). • Leki na epilepsję, przede wszystkim zawierające karbamazepinę (np. Amizepin). • Środki przeciwzapalne zawierające takie substancje, jak kortyzon. • Leki moczopędne zawierające tiazydy i spironolakton, jak choćby hydro- chlorotiazyd (np. Spironol, Verospiron). • Leki obniżające ciśnienie krwi jak (cid:31)-blokery (np. Propranolol, Bisocard, Metocard). • Środki na porost włosów zawierające takie substancje, jak finasteryd (Fugeril, Proscar, Propecia, Penester). • Środki antydepresyjne, jak trójpierścieniowe antydepresanty i inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny — takie substancje, jak choćby fluok- setyna (np. Prozac), paroksetyna, sertralina. Leki przeciwko chorobom psychicznym Wiele leków psychotropowych może wpływać ujemnie na sek- sualność dzięki ich oddziaływaniu na neuroprzekaźniki bądź hormony. Antydepresanty Te lekarstwa modyfikują działanie neuroprzekaźników w mózgu. Wpływają na przykład na uwalnianie serotoniny, zwanej hor- monem szczęścia, jak również neuroprzekaźników: noradrena- liny, dopaminy i acetylocholiny. Wiele antydepresantów podwyższa stężenie serotoniny i nor- adrenaliny w mózgu. Są stosowane, by pacjentkę opuścił zły 97 nastrój. Jednak to, co rozjaśnia duszę i przywraca chęć do życia, niszczy przyjemność w łóżku. Antydepresanty mają negatywny wpływ na libido i podniecenie genitalne. Pochwa nawilża się wolniej i słabiej, obniża się również zdolność do orgazmu. Jeśli kobieta musi przyjmować leki przywracające dobry nastrój, obecnie przepisuje się jej na ogół tak zwane inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), związki litu i leki trój- pierścieniowe. Skutkiem ubocznym takiej kuracji są nieraz pro- blemy seksualne. Odstawienie leków nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie prze- pisano ich w końcu bez powodu. To niepożądane działanie ubo- czne trzeba niestety zaakceptować. Przy środkach antydepre- syjnych problematyczne jest również zmniejszenie dawki, może to bowiem prowadzić do nawrotu choroby. Lepszym wyjściem może się okazać natomiast przerwa w przyjmowaniu leku zawie- rającego SSRI (np. paroksetyny czy sertraliny): jeśli trwa od dwóch do trzech dni, na przykład od piątku do niedzieli, może znacząco obniżyć działania uboczne dotyczące libido. Nie dotyczy to jednak fluoksetyny, gdyż ta substancja ma długi okres pół- trwania. Jeśli odstawisz taki lek na jakiś czas, nie osiągniesz oczekiwanego efektu, ponieważ działanie fluoksetyny utrzymuje się nawet wtedy, gdy zostanie ona czasowo odstawiona. Lepsze efekty daje zmiana preparatu. Z praktyki medycznej wiadomo, że przestawienie pacjentki na bardzo ubogie w skutki uboczne leki, które zawierają takie substancje, jak moklobemid (np. Aurorix, Mocloxil), przynosi ulgę w dolegliwościach. Leki przeciwpsychotyczne (neuroleptyki) Te środki stosuje się w leczeniu schizofrenii i innych chorób psy- chicznych, które między innymi spowodowane są podwyższonym poziomem dopaminy. Neuroleptyki blokują działanie dopaminy. Ten neuroprzekaźnik działa stymulująco zarówno w mózgu, jak i w organach płciowych. Jeśli jego działanie zostaje zablo- kowane, logiczne jest, że ma to negatywny wpływ na pożądanie. 98 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Pozostali podejrzani Na dodatek neuroleptyki prowadzą do wzrostu stężenia pro- laktyny. Również ten hormon nie wspomaga libido. Zwiększenie jego ilości w organizmie tłumi potrzeby seksualne i może pro- wadzić do ustania menstruacji. Środki uspokajające i nasenne Również one mogą obniżać libido i zaburzać podniecenie seksu- alne oraz zdolność do orgazmu. Medykamenty te tłumią bowiem aktywność: działają uspokajająco, zmniejszają popęd płciowy i sprawiają, że człowiek czuje się zmęczony. Mogą przez to obni- żać gotowość seksualną. Przede wszystkim przy zażywaniu ben- zodiazepin, do których należy diazepam (zawarta w leku o nazwie Relanium) i alprazolam, występują zaburzenia libido i orgazmu aż u 50 procent pacjentek. Leki przeciwdrgawkowe Te środki hamują reakcje określonych komórek nerwowych w mózgu. Mogą przy tym hamować również te szlaki nerwowe, które służą do przekazywania bodźców seksualnych. Skutkiem mogą być zaburzenia orgazmu i obniżone odczuwanie pożądania. Jednym z najczęściej przepisywanych leków przeciwdrgawko- wych jest karbamazepina (w takich lekach jak: Amizepin, Finlepsin). Powoduje ona zaburzenia libido, gdyż podwyższa stężenie pro- laktyny. Karbamazepina zwiększa również poziom globuliny wiążącej hormony płciowe (SHBG), co zmniejsza ilość wolnego testosteronu. SHBG wyłapuje bowiem z krwi cząstki męskiego hormonu płciowego. Mniejsza ilość testosteronu dodatkowo obniża libido. Leki przeciwpsychotyczne Środki te blokują działanie neuroprzekaźnika dopaminy. Dodat- kowo podwyższają uwalnianie prolaktyny. Prowadzi to do powięk- szenia piersi, nieregularnego cyklu miesiączkowego i niestety 99 BRAK RÓWNOUPRAWNIENIA W BADANIACH Większość substancji, które mogą powodować zaburzenia seksualne, jest jed- nakowo ryzykownych dla mężczyzn i kobiet. Te niepożądane skutki uboczne badane były dotychczas przeważnie u panów. Jest wiele przyczyn, dla któ- rych panie rzadko brały udział w klinicznych testach leków. Jednym z nich jest fakt, że przemysł farmaceutyczny chroni się w ten sposób przed moż- liwymi problemami u ciężarnych kobiet, które wzięłyby udział w badaniu. Używany jest również argument, że faza cyklu hormonalnego kobiety ma wpływ na działanie badanego leku. W ten sposób powstało fałszywe założenie, że wiele leków wpływa ujemnie tylko na seksualność mężczyzn. również do zaburzeń podniecenia seksualnego. Istnieje jednak alternatywa dla leków blokujących dopaminę. Niektóre środki, zwane atypowymi lekami przeciwpsychotycznymi, nie powodują podwyższenia stężenia prolaktyny: chodzi tu o klozapinę (takie leki jak Clozaril czy Leponex) i olanzapinę (Olzapin, Zyprexa). Medy- kamenty te mogą być stosowane jako alternatywa dla innych leków przeciwpsychotycznych. Leki na dolegliwości sercowe i układu krążenia β-blokery Dokładniej mówiąc, chodzi o blokery receptorów β. Jak sama nazwa wskazuje, blokują one mieszczące się w ścianach serca i ścianach naczyń krwionośnych receptory β. Receptory te są uaktywniane przez adrenalinę i noradrenalinę, które są w orga- nizmie uwalniane w większej ilości między innymi pod wpływem stresu. Hormony te przyłączają się do receptorów β i aktywują w ten sposób współczulną część autonomicznego układu nerwo- wego. Niepożądanym efektem ubocznym działania tego mecha- nizmu może być podwyższone ciśnienie krwi i zbyt szybka akcja 100 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Pozostali podejrzani serca. Jeśli jednak działanie obu hormonów stresu zostaje znie- sione, czyli jeśli uniemożliwi się ich wiązanie z receptorami β, ciśnienie krwi i akcja serca zostają znów znormalizowane. Dzia- łanie to, choć chroni serce, ma niestety kilka niepożądanych efektów. Na liście skutków ubocznych są między innymi zabu- rzenia seksualne. β-blokery zmniejszają bowiem libido, gdyż dzia- łają ogólnie wyciszająco na organizm. Przypuszcza się również, że leki nasercowe obniżają poziom testosteronu we krwi. Jak już wiesz, również i to zmniejsza pożądanie. ACE-inhibitory Środki te blokują pewien szczególny enzym, konwertazę angio- tensyny (ACE). Stąd pochodzi nazwa substancji: ACE-inhibitor. ACE przekształca hormon angiotensynę I w angiotensynę II. Zahamowanie tej reakcji powoduje zmniejszenie napięcia mię- śniówki tętnic i w efekcie obniża ciśnienie krwi oraz opór naczy- niowy. Jest to powód, dla którego lekarstwa z tej grupy znajdują szerokie zastosowanie w terapii chorób serca. Stosowanie tych substancji nie jest jednak pozbawione ryzyka. ACE-inhibitory wykazują cały szereg nieprzyjemnych skutków ubocznych. Między innymi wywołują zaburzenia seksualne, choć rzadko się to zdarza. Diuretyki Chodzi tu o środki moczopędne, które wspomagają wydalanie wody z organizmu. Może to ułatwiać obniżenie zbyt wysokiego ciśnienia krwi i w efekcie odciążać serce. Wzmożona utrata wody zmniejsza jednak niestety również objętość krwi w orga- nizmie. Skutkiem tego jest gorsze ukrwienie pochwy i łechtaczki. Wpływa to negatywnie na życie miłosne. Dodatkowo diuretyki wypłukują z organizmu nie tylko wodę, lecz również mikroele- menty, takie jak cynk. Niedobór cynku może prowadzić do mniej- szej aktywności testosteronu. Diuretyki zawierające spirono- 101 lakton (Aldactone, Novo-Spiroton) oddziałują w jeszcze silniejszy sposób. Wyraźnie utrudniają syntezę hormonów płciowych. W efekcie spironolakton powoduje utratę libido i zaburzenia orgazmu. Prawdziwym zabójcą pożądania jest kuracja polegająca na połączeniu diuretyków z (cid:31)-blokerami. W podwojony sposób powo- duje to zaburzenia seksualne. Blokery kanałów wapniowych Leki te powodują zmniejszenie napływu jonów wapnia do komó- rek mięśniowych. Jako że jony wapnia pełnią ważną funkcję w mechanizmie skurczu mięśni, a zablokowanie ich wnikania do komórki mięśniowej uniemożliwia kurczenie się mięśni i pro- wadzi do ich rozluźnienia, odgrywają one ważną rolę podczas procesów, jakie zachodzą w organizmie w trakcie aktu miłosnego. Problemy seksualne spowodowane przyjmowaniem tego typu leków są na szczęście dość rzadkie. α-blokery Środki te uniemożliwiają funkcjonowanie obecnych w mózgu tak zwanych receptorów α-2. Osłabia to działanie adrenaliny i nor- adrenaliny, a przez to zmniejsza działanie ważnych dla podnie- cenia seksualnego impulsów nerwowych. Leki antyarytmiczne Są przepisywane w przypadkach zaburzeń rytmu pracy serca. Leki antyarytmiczne mają podobną budowę chemiczną jak hormony płciowe. Mogą się więc niestety zaburzać naszą gospo- darkę hormonalną: u pacjentek, które przyjmują te leki, spada poziom testosteronu we krwi. A to szkodzi libido. 102 KIEDY CIAŁO MÓWI „NIE” Pozostali podejrzani Medykamenty przeciwko dolegliwościom żołądkowo-jelitowym Na zbyt wysoki poziom kwasów w żołądku pomagają tak zwane leki przeciwhistaminowe H2. Jedna z substancji należących do tej grupy — cymetydyna — jest znana jako antagonista testo- steronu. Te antyandrogenowe właściwości są zależne od dawki. Im większa dzienna dawka cymetydyny, tym częstsze są zabu- rzenia seksualne. Przeciwko wymiotom i nudnościom stosuje się również często środki, które unieczynniają dopaminę: blokują receptory tego ważnego neuroprzekaźnika. Obniżają tym samym libido i zdol- ność do orgazmu. Środki przeciwbólowe i zapobiegające dolegliwościom reumatycznym Przy bólach i zapaleniach, które często występują w chorobach reumatycznych, często przepisuje się leki zawierające kortyzon. Stosuje się również tak zwane niesteroidowe leki przeciwza- palne. Oba rodzaje medykamentów hamują jednak produkcję prostaglandyn. Uaktywniają one receptory zakończeń nerwów bólowych i pełnią ważną funkcję w powstawaniu stanów zapal- nych, biorą jednak również udział w pobudzeniu seksualnym. Jeśli ich wytwarzanie jest zahamowane, może dojść do zaburzeń libido i orgazmu. Poza tym preparaty kortyzonowe mogą upo- śledzać uwalnianie testosteronu do krwi. Również przez to środki te zmniejszają ochotę na seks.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

W pogoni za pożądaniem. Magiczny przewodnik po Twoich zmysłach
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: