Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00386 011956 20225127 na godz. na dobę w sumie
W stronę interpretacji. Dwie odmienne propozycje dydaktyczne dla nauczycieli młodzieży szkolnej i akademickiej - ebook/pdf
W stronę interpretacji. Dwie odmienne propozycje dydaktyczne dla nauczycieli młodzieży szkolnej i akademickiej - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 228
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8220-039-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> filologia polska
Porównaj ceny (książka, ebook (-15%), audiobook).

Jednym z najważniejszych zadań, jakie stoją przed nauczycielem języka polskiego na każdym poziomie nauczania, a także przed nauczycielem przedmiotów literaturoznawczych w szkole wyższej, jest przygotowanie ucznia lub studenta do samodzielnego, kompetentnego i wiarygodnego interpretowania tekstów literackich. Tymczasem współczesna szkoła ma wciąż na sumieniu rozmaite grzechy uniemożliwiające realizację tego celu. Jest wśród nich między innymi wciąż pokutujące, choć tyle razy wyśmiewane założenie, że uczeń powinien odgadnąć, „co autor miał na myśli”. Nowszym grzechem jest ukierunkowanie lekcji języka polskiego na nauczanie przede wszystkim wypełniania testów zamiast czytania tekstów. Zdajemy sobie sprawę, że wynika to ze szczególnego, „testowego” zorientowania procesu edukacji, ale nie można usprawiedliwiać wymuszonych w ten sposób działań do tego stopnia, by przestać uczyć rozumienia tekstu.

Ze Wstępu

Małgorzata Kaczmarek wyrywa szkolny utwór z marazmu powtarzalnych odczytań. Przedstawia bardzo ciekawą propozycję metodyczną skierowaną nie tylko do świata akademickiego, kształtującego kadry, lecz także do praktykujących nauczycieli. Znajdziemy tu bowiem interesujące propozycje lektur komparatystycznych i nieszablonowe nawiązania ikonografie, które mogą zainspirować doświadczonych nauczycieli. Co warte podkreślenia, autorka pokazuje przebieg procesu tworzenia interpretacji. […\ Maciej Szargot odnosi się wpierw do samej metody, wyjaśniając zasady postępowania, a następnie pokazuje na kilku wybranych przykładach jej użycie. Jako specjalista od literatury romantycznej buduje eksplikacje w sposób interesujący, błyskotliwy, pełny. Czyta się je z niezwykłą satysfakcją.

Z recenzji prof. dr. hab. Adama Regiewicza

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

W stronę interpretacji Dwie odmienne propozycje dydaktyczne dla nauczycieli młodzieży szkolnej i akademickiej Maciej Szargot, Małgorzata Kaczmarek W stronę interpretacji Dwie odmienne propozycje dydaktyczne dla nauczycieli młodzieży szkolnej i akademickiej Maciej Szargot – Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny Instytut Filologii Polskiej i Logopedii, Zakład Dydaktyki Języka i Literatury Polskiej 90-236 Łódź, ul. Pomorska 171/173 Małgorzata Kaczmarek – konsultant w Kujawsko-Pomorskim Centrum Edukacji Nauczycieli w Toruniu 87-100 Toruń, ul. Henryka Sienkiewicza 36 RECENZENT Adam Regiewicz REDAKTOR INICJUJĄCY Urszula Dzieciątkowska REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Piotr Pietrych SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR KOREKTA TECHNICZNA Anna Sońta PROJEKT OKŁADKI krzysztof de mianiuk Zdjęcie wykorzystane na okładce: © Depositphotos.com/Trinity © Copyright by Maciej Szargot i Małgorzata Kaczmarek, Łódź 2020 © Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2020 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.09679.19.0.K Ark. wyd. 8,5; ark. druk. 14,25 ISBN 978-83-8220-038-6 e-ISBN 978-83-8220-039-3 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. 42 665 58 63 SPIS RZECZY Wstęp (Maciej Szargot, Małgorzata Kaczmarek) ........................................... 7 Część I Małgorzata Kaczmarek: Obraz a twórcza interpretacja tekstów lite- rackich ............................................................................................................ 11 1. Wprowadzenie ................................................................................................ 13 2. Opis metody .................................................................................................... 19 2.1. Kategorie obrazów .................................................................................... 19 2.2. Bazy obrazów ............................................................................................. 22 2.3. Techniki pracy z obrazem i tekstem literackim ................................... 23 2.3.1. Grupa technik tradycyjnych ........................................................ 23 2.3.2. Grupa technik innowacyjnych .................................................... 26 2.3.3. Geneza i charakterystyka technik katalizacyjnych .................. 35 2.3.4. Formy i etapy pracy dla technik innowacyjnych ..................... 39 2.4. Wybrane zadania dydaktyczne ............................................................... 40 2.5. Interpretacje powstałe w technikach innowacyjnych. Przykłady i komentarze .............................................................................................. 45 2.5.1. Interpretacja powstała w technice własnej ikonografii (wa- riant B) ............................................................................................. 45 2.5.2. Interpretacje powstałe w technice własnej ikonografii (wa- riant N) ............................................................................................ 49 2.5.3. Interpretacje powstałe w technice prowokacji obrazem bliskim podobnym ....................................................................................... 72 2.5.4. Interpretacje powstałe w technice prowokacji obrazem odda- lonym ................................................................................................ 81 2.5.5. Interpretacje powstałe w technice wizualizacyjnej typu I ..... 87 2.5.6. Interpretacje powstałe w technice profanacyjnej typu ON ... 100 2.5.7. Interpretacja powstała w technice profanacyjnej typu OW ..... 114 6 2.6. Rola i zadania animatora zajęć ................................................................ 116 3. Podsumowanie ................................................................................................ 119 4. Aneks ................................................................................................................ 123 Część II Maciej Szargot: Eksplikacje ....................................................................... 145 1. Metoda i jej niniejsze zastosowanie ............................................................... 147 2. Antoni Edward Odyniec, Lunatyk ................................................................. 153 3. Aleksander Chodźko, Maliny ......................................................................... 165 4. Adam Gorczyński, Pani matka. Powiastka ................................................... 175 5. Roman Zmorski, Dziwy. Improwizacja ......................................................... 185 6. Władysław Syrokomla, Kruk. Piosnka litewska ............................................ 195 7. Galeria portretów z Nie-Boskiej komedii Zygmunta Krasińskiego ........... 203 Bibliografia .............................................................................................................. 221 Spis treści WSTĘP Jednym z najważniejszych zadań, jakie stoją przed nauczycielem języka polskiego na każdym poziomie nauczania tego przedmiotu, a także przez nauczycielem przedmiotów literaturoznawczych w szkole wyższej, jest przygotowanie ucznia lub studenta do samodzielnego, kompetentnego i rzetelnego interpretowania tekstów literackich. Można to ująć w ten sposób: nauczyciel winien postrzegać jako swój cel sytuację, w której jego uczeń (student) po ukończeniu danego etapu edukacji jest w stanie samodzielnie (bez pomocy nauczyciela) zrozumieć tekst napisany na poziomie trudności odpowiednim dla jego wieku i rozwoju. Tymczasem szkoła współczesna ma ciągle na sumieniu rozmaite grzechy uniemożliwiające realizację tego celu. Jest wśród nich mię- dzy innymi wciąż pokutujące, choć tyle razy wyśmiewane założenie, że uczeń powinien odgadnąć „co autor miał na myśli” (albo „co autor chciał przez to powiedzieć”). Uczniowie nabierają przekonania, że tekst literacki zawiera jakąś niepotrzebnie skomplikowaną i artystycz- nie udziwnioną informację, którą po prostu należałoby z niego wydo- być, rozwijając „ideę” utworu niczym cukierek z papierka poetyckiego pustosłowia. Świetnie służą temu ćwiczenia typu: „wypisz z wiersza epitety”, tworzące w umyśle młodego odbiorcy obraz tekstu literac- kiego jako „pojemnika na środki literackie”, które służą chyba tylko do tego, żeby je na lekcji ustawić w szeregu. Wreszcie – uczeń może uwierzyć, że odkrycie intencji autorskiej jest zawsze możliwe i że to ono jest celem interpretacji. Nierzadko takie podejście rodzi też w uczniach przekonanie, że skoro mówimy o rzeczach tak nieuchwyt- nych, jak to, „co poeta miał na myśli”, to albo wszystko, co powiemy o intencji autorskiej jest równie wiarygodne (lub – niewiarygodne), albo też chodzi o to, aby konformistycznie „odgadnąć” intencję autorską zgodną z pojęciem o niej nauczyciela, autora podręcznika czy testu. Mimo przeprowadzanych od lat prób uczenia interpretacji 8 opartej na analizie oraz funkcjonalizowania (a nie tylko wyliczania) użytych przez autora środków artystycznych, czego skutkiem byłaby odpowiedź na pytanie, co tekst mówi (a nie – „co jego autor chciał powiedzieć”), opisany tu anachroniczny sposób myślenia i uczenia ma się w polskiej szkole bardzo dobrze. Nowszym grzechem jest nastawienie lekcji języka polskiego (zwłaszcza w szkole średniej) na nauczanie przede wszystkim wypeł- niania testów, a nie czytania tekstów. W ten sposób interpretacja schodzi na plan drugi, bo nauczycielowi wtłoczonemu w „system testomanii” musi z konieczności bardziej zależeć na wyprodukowaniu maszyny do zdawania testów niż na kształtowaniu myślącego krytycz- nie człowieka. Ważne wtedy staje się przede wszystkim odnalezienie założonego przez twórcę testu „klucza”, a zatem pójście drogą banalnych skojarzeń i rozwiązań, a nie oryginalność i samodzielność myślenia. Zdajemy sobie sprawę, że wynika to ze szczególnego, wspomnianego już „testowego” zorientowania procesu edukacji, ale nie można usprawie- dliwiać wymuszonych w ten sposób działań do tego stopnia, żeby prze- stać uczyć rozumienia tekstu. Przecież kiedy nasz uczeń zda wszyst- kie wymagane testy, będzie wciąż musiał się mierzyć z koniecznością samodzielnego zrozumienia komunikatów – nie tylko literackich – i otaczającego go świata. A trzeba by też pamiętać, że wychowujemy świadomego i – miejmy nadzieję – chętnego odbiorcę literatury, a nie człowieka, który po skończeniu szkoły z ulgą żegna się z literaturą, któ- rej niedocieczonego sensu wreszcie nie musi już zgadywać, żeby zado- wolić twórców najrozmaitszych „kluczy”. Dlatego przygotowaliśmy niniejszą książkę. Zawiera ona dwie pro- pozycje czytania i interpretowania utworów literackich. Pierwsza jest przygotowaną przez Małgorzatę Kaczmarek nowatorską metodą czyta- nia tekstu w zderzeniu z obrazem, który niczym „katalizator” wydobywa z dzieła nieoczekiwane sensy i wyrywa zarazem ucznia (studenta) ze szkolnej rutyny i kręgu wyuczonych typowych zachowań czytelniczych. To propozycja przede wszystkim dla nauczycieli, studentów i uczniów w różnych typach i poziomach szkół. Druga, którą przywołuje Maciej Szargot, to tradycyjna metoda eksplikacji literackiej, która uczy, jak wiele może dać bezinteresowna (bo nienastawiona na nic poza zrozu- mieniem tekstu), liniowa analiza i interpretacja oraz jak można cieszyć się samym czytaniem i rozumieniem. Uznaliśmy, że w XXI wieku należy Wstęp 9 ją potraktować przede wszystkim jako adresowaną do wykładowców i studentów szkół wyższych. Obie części naszej pracy są natomiast napi- sane dla tych, którzy w literaturze szukają ciekawego, nieschematycz- nego sposobu mówienia o świecie. Komunikatu, który trzeba nauczyć się czytać i rozumieć. Małgorzata Kaczmarek Maciej Szargot Wstęp Część I MAŁGORZATA KACZMAREK OBRAZ A TWÓRCZA INTERPRETACJA TEKSTÓW LITERACKICH 1. WPROWADZENIE Stwierdzenie, że dla naszych czasów charakterystyczne są: rezygna- cja z czytania i kultura obrazkowa1, brzmi po prostu banalnie2. Można natomiast na tej podstawie pokusić się o kilka nienapawających optymi- zmem refleksji, które dotyczą zwłaszcza ludzi młodych: 1) następuje powolny upadek czytelnictwa; 2) kultura nastawiona na obraz przyczynia się do upadku czytelnictwa, co z kolei wzmacnia dodatkowo dominację kultury obrazkowej (jej rozwój jest więc w dużej mierze przyczyną i jednocześnie skutkiem odwrotu od czytania); 3) szkoła, która próbuje temu przeciwdziałać – paradoksalnie – pogłę- bia jeszcze niechęć do samodzielnej lektury; 4) szkoła nie wykorzystuje też w należyty sposób nowych technologii (zwłaszcza w nauczaniu przedmiotów humanistycznych)3; 5) można zaryzykować twierdzenie, że poprzez swoją reakcję na postawy uczniów (tj. ich ucieczkę od czytania tekstów lub zastę- powanie ich przez lekturę bryków, streszczeń, opracowań lub oglą- danie ekranizacji) czy też właściwie brak tej reakcji, szkoła w dużej mierze hamuje refleksyjne podejście do tekstu i tym samym blokuje również powstawanie twórczych (własnych) interpretacji; 6) problem nie znika, a wręcz przeciwnie, może pogłębiać się na eta- pie kształcenia akademickiego, kiedy niejednokrotnie znakomite i skomplikowane odczytania kanonicznych tekstów stworzone 1 R. Barthes, Światło obrazu. Uwagi o fotografii, przeł. J. Trznadel, Warsza- wa 2008, s. 209–210. 2 Por. na ten temat np. A. Has-Tokarz, Nieprofesjonalistów i znawców czy- tanie tekstów (kultury). O demokratycznej oraz arystokratycznej postawie odbior- ców wobec literatury/sztuki, w: Czytanie tekstów kultury, red. B. Myrdzik, I. Mo- rawska, Lublin 2007, s. 205. 3 B. Siemieniecki, Pedagogika medialna, t. 1, Warszawa 2007, s. 303–304. 14 przez badaczy są przedstawiane studentom jako wzorcowe, co może, wbrew intencjom nauczyciela, powodować, że słuchacze uczą się nie metody interpretowania, ale samej gotowej interpretacji, którą traktują jako doskonałe i jedyne możliwe odczytanie utworu; 7) zabijanie twórczego myślenia utrudnia rozwój intelektualny stu- dentów i nie ułatwia startu zawodowego przyszłym absolwentom uczelni wyższych. Z tymi problemami musi się zmagać przede wszystkim szkoła, także – wyższa, coraz częściej odbierana jako anachroniczna i nienadążająca za zmieniającym się światem4. * Należałoby zadać sobie pytanie o znaczeniu fundamentalnym dla problematyki niniejszej pracy: co będziemy uważać za twórczą inter- pretację tekstu, o której wyżej była mowa? Nie chodzi tutaj o dwubiegunowe przeciwstawienie z jednej strony interpretacji arbitralnej, często powszechnie uznanej, podręcznikowej i „jedynie słusznej”, a z drugiej strony interpretacji twórczych, bo różniących się od tej pierwszej właśnie. Interpretacja twórcza może być nawet zbieżna z arbitralną, może ją nawet do złudzenia przypominać i nie umniejszy to jej twórczego charakteru. W dążeniu do wspierania twórczych interpretacji chodzi raczej o samo „uruchomienie machiny” twórczego myślenia, skło- nienie czytelnika/interpretatora do dostrzeżenia sensu szukania w litera- turze echa własnych przeżyć, emocji, doświadczeń, do pewnego otwarcia i zaangażowania. W tradycyjnym podejściu edukacyjnym arbitralna inter- pretacja wyznacza a priori ścieżkę, którą należy pójść. Celem nowej, zapro- ponowanej w niniejszej pracy metody jest przełamanie oporu, lenistwa czy też po prostu lęku czytelnika/interpretatora przed pójściem „własną drogą interpretacyjną”. Chodzi też o usunięcie pewnych blokad, co może ułatwić swobodne „surfowanie” – czasami wręcz „w poprzek” epok, prądów i ten- dencji artystycznych. Nie chodzi zatem o uczynienie fetysza z pierwiastka „twórczy”. „Twórczy”, a więc własny, co może, ale nie zawsze musi dawać 4 M. Nussbaum, W trosce o człowieczeństwo, przeł. A. Męczkowska, Wrocław 2008, passim; M. Żylińska, Szkoła szkodzi na mózg, „Polityka” nr 36 (2772), 4 września 2010, s. 30. Obraz a twórcza interpretacja tekstów literackich 15 odmienne od powszechnie uznanego rozumienie tekstu. W przeciwnym razie mogłoby dojść do paradoksu, który polegałby na tym, że wszystkie interpretacje inne od arbitralnej stają się „jedynymi słusznymi”. Najważniejsze jest zatem to, aby nie wyręczać uczniów i studentów w myśleniu, aby zniechęcić ich do czytania – by użyć tu studenckiego żargonu – „gotowców”, by ich interpretacje literatury były bardziej oso- biste i twórcze. W przedstawianej propozycji dydaktycznej emocje oraz wyobraźnia wraz z obrazami (umysłowymi i materialnymi) stanowią swego rodzaju „naczynia połączone”, gwarantując tym samym swobodny przebieg pro- cesu niezbędnego dla powstawania twórczych, osobistych, a więc wła- snych (a nie cudzych) interpretacji tekstów literackich. * W procesie dydaktycznym wciąż rzadko spotykamy się z wyko- rzystaniem multimediów w czasie zajęć poświęconych interpretacji literatury. A przecież pracę z czytelnikiem ukształtowanym przez kul- turę obrazkową, a ograniczoną do kontaktu z samym tekstem, można – odwołując się do przedstawionych powyżej refleksji – uznać za z góry skazaną na klęskę. Nie ma ucieczki przed postępem cywilizacyjnym i nie ma odwrotu od nowych technologii, do których „cyfrowi tubylcy”5 tak bardzo są przyzwyczajeni, zarówno w szkole, jak i na uczelni. Nauczy- ciele i wykładowcy powinni zatem szukać takich rozwiązań i takich moż- liwości, aby ich uczniowie i studenci mieli jak najwięcej okazji właśnie ku temu, by w przestrzeni multimedialnej stawać się twórcami, a nie jedy- nie biernymi użytkownikami. Autorzy książki Edukacja w czasach cyfro- wej zarazy, zwracając uwagę na „interaktywny charakter nowych me- diów”6, zauważają jednocześnie, że: 5 Generację obecnie uczącej się lub studiującej młodzieży nazwał Marc Pren- sky pokoleniem Digital Natives (cyfrowych tubylców), podczas gdy pokolenie na- uczycieli wykładowców, to pokolenie Digital Nommades (cyfrowych nomadów). Zob.: J. Nikodemska, iMózgi w e-szkole, „Focus” nr 9 (168), wrzesień 2009. 6 P. Kasprzak, Z.A. Kłakówna, P. Kołodziej, A. Regiewicz, J. Waligóra, Edukacja w czasach cyfrowej zarazy, Toruń 2016, s. 114. 1. Wprowadzenie 16 Jeśli istnienie nowych mediów w jakiś sposób wymusza nowe myślenie o edukacji, to jednak nie tyle i nie tylko dlatego, że zmienia się dziś treść tekstów kultury, choć ona rzeczywiście się zmienia, ale dlatego po prostu, że edukacja przegrywa konkurencję z rozrywką. Jeśli zaś nowe media mogą być w edukacji cenne, to ze względu na kilka korzystnych cech technologii, które proszą się o wykorzystanie7. Nowe technologie powinny więc w edukacji być tak wykorzystane, aby dać młodym ludziom możliwość zaspokajania ciekawości świata, realizowania naturalnej pasji odkrywania, twórczego rozwiązywania problemów dzięki spotkaniom z innymi ludźmi, radości tworzenia dla samego tworzenia. Badacze kultury dostrzegają dziś również coraz silniejszy związek wszelkich przekazów kulturowych z wizualnością, co bez wątpienia łączy się z rozwojem technologii cyfrowych. W cytowanej już Edukacji w czasach cyfrowej zarazy czytamy, że: Intensywna obecność obrazu w przekazach kulturowych w wieku XX, spowodowana rozwojem technologii audiowizualnej […], ugruntowała przekonanie, że kultura współczesna jest podporządkowana hegemonii spojrzenia. […] Wizualność spod znaku audiowizualności nowych me- diów oraz wszystko, co z nią związane, w bardzo konkretny sposób wpły- wa na rodzaj doświadczenia, myślenia i działania w kulturze8. Jeśli współczesność – jak pisze Zofia Agnieszka Kłakówna – „nazna- czona jest […], dominacją obrazu”9, jeżeli mamy do czynienia z pokole- niem obrazkowym, z młodzieżą potrzebującą obrazu jako nośnika infor- macji, może to właśnie poprzez obraz powinniśmy dotrzeć do tekstu literackiego? Jak zatem z wroga uczynić sprzymierzeńca? Jeśli w doświad- czenie młodych ludzi wpisuje się również korzystanie z nowych techno- logii informacyjnych, to czy uda się wykorzystać je do pracy w służbie interpretacji tekstów literackich? Czy obecność obrazu zamiast przy- czyniać się do kształtowania twórczego myślenia, nie będzie zabijać wyobraźni? Czy zamiast wzbogacać i rozszerzać pola interpretacyjne, 7 Ibidem, s. 217. 8 Ibidem, s. 117–118. 9 Z.A. Kłakówna, Język polski. Wykłady z metodyki, Kraków 2016, s. 345. Obraz a twórcza interpretacja tekstów literackich 17 nie będzie narzucać interpretacji? I wreszcie: jakie obrazy mają stać się środkami dydaktycznymi, jeśli mielibyśmy przejść od kultury obrazka do kultury obrazu? Niniejsza praca jest próbą odpowiedzi na powyższe pytania. Poprzez propozycję nowej metody wykorzystującej obraz w dydaktyce tekstów literackich jej autorka ma również nadzieję przyczynić się, choćby w nie- wielkim stopniu, do poprawy opisanej sytuacji. Innowacyjna metoda stawia sobie za cel wydobyć twórczy potencjał młodzieży szkolnej i aka- demickiej, skłaniając ją i zachęcając do samodzielnego myślenia w duchu krytycznym. W praktyce ma się to przekładać na umiejętność tworzenia samodzielnych, a więc twórczych, wolnych od podręcznikowych fraze- sów interpretacji utworów literackich. Głównym założeniem wszystkich proponowanych technik inno- wacyjnych ma być powrót do tekstu źródłowego (nie do streszczeń i opracowań przedstawiających cudze odczytania tekstu) paradoksal- nie właśnie poprzez obraz. Dzięki jego obecności interpretacje czyta- nych utworów literackich mają się stać bardziej twórcze. Co więcej, choć nie jest to warunek sine qua non, może się to stać przy współ- udziale nowoczesnych technologii, przy zastosowaniu komputera i internetu. * Dydaktyka literatury proponuje trzy sposoby wykorzystania dzieła plastycznego w interpretacji tekstu. Obrazy mogą pojawiać się w formie: 1) ilustracji, będącej komentarzem (kontekstem interpretacyjnym) do tekstu, często pozostawianym do „samodzielnego użytku” ucznia/ studenta jako niewykorzystywana przez nauczyciela, ale możliwa do zastosowania, podręczna pomoc dydaktyczna (są to rozmaite reprodukcje w podręcznikach i lekturach czy na przykład wiszące na ścianie sali czy klasy portrety pisarzy); 2) materiału plastycznego wykorzystywanego w analizie i interpreta- cji porównawczej tekstu i obrazu – z reguły dobieranych tak, aby zaakcentować jakieś podobieństwa (zbieżności) między nimi (na przykład przynależność do tej samej epoki, użycie tego samego motywu) i, oczywiście, tym wyraźniej ukazać różnice; 1. Wprowadzenie 18 3) przekładu intersemiotycznego opartego na założeniu, że skoro „malarstwo podobnie jak język zbudowane jest ze znaków połączo- nych ze sobą za pomocą syntaksy bądź logiki”, to można nie tylko zastosować do interpretacji dzieł sztuki metody, które wcześniej były zarezerwowane tylko dla języka, ale i dokonywać przekładów z jednego systemu na drugi10 (tj. swoistej twórczej, ale niewerbalnej interpretacji)11. Niniejsza praca to propozycja odmiennego, czwartego sposobu wprowadzenia obrazu w obręb uczelnianych i szkolnych zajęć interpre- tacyjnych. * Praca jest skróconą i zaktualizowaną wersją rozprawy doktorskiej obronionej w Uniwersytecie Śląskim w 2012 roku. 10 A. D’Alleva, Metody i teorie historii sztuki, przeł. E. i J. Jedlińscy, Kraków 11 Por. B. Dyduch, Między słowem a obrazem. Dylematy współczesnej polo- 2008, s. 43. nistyki, Kraków 2007, passim. Obraz a twórcza interpretacja tekstów literackich Część II MACIEJ SZARGOT EKSPLIKACJE 1. METODA I JEJ NINIEJSZE ZASTOSOWANIE Napisana przeze mnie część wspólnej książki jest pomyślana jako komplementarna w stosunku do pracy Małgorzaty Kaczmarek, a rów- nocześnie mocno z nią skontrastowana. Wziąłem z tamtej rozprawy pięć zalecanych studentom do interpretacji tekstów (dodaję do nich jeszcze jeden) i chcę zaproponować ich własne opracowanie – dokonane jednak w zupełnie inny sposób. Do odczytania tych samych tekstów, do których odwołała się Autorka Obrazu a twórczej interpretacji tekstów literackich, używam z premedytacją skrajnie różniącej się od zaproponowanej przez nią metody. Przeciwstawiam bowiem metodzie nowatorskiej – trady- cyjną, by nie powiedzieć: starą (jej francuska tradycja ma już ponad 100 lat). Poszukiwawczej – podającą. Czerpiącej inspirację z dzieł pla- stycznych – taką, która w zasadzie w ogóle nie potrzebuje kontaktu z obrazem (choć w ostatniej eksplikacji i ja chciałbym się posłużyć odwołaniami do malarstwa – portretowego). Jedno tylko łączy nasze metody i prace (obok wskazywania tych samych tekstów literackich). To dążenie do odkrycia sensu (sensów) konkretnego utworu – bez wcześniejszych założeń, bez potrzeby udo- wadniania podręcznikowych tez, bez metodologicznej ortodoksji. Obie metody chcą bowiem kształcić samodzielnego, aktywnego, wrażliwego czytelnika, pragnącego zrozumieć utwór literacki, a nie używać go do udowadniania gotowych formułek. W pracy używam mianowicie metody eksplikacji tekstu. * Eksplikacja tekstu (l’explication de texte, od expliquer – „wytłuma- czyć”, „wyjaśniać = rozładować, rozbierać”) to francuskie ćwiczenie 148 szkolne zaproponowane w Polsce przez Aleksandra Wita Labudę1. Inne nazwy tej metody to: eksplikacja literacka, eksplikacja francuska, obja- śniana (komentowana) lektura oraz lekcja czytania. Przedstawiona została ona przez badacza jako metoda dydaktyczna do stosowania w szkole średniej i wyższej oraz – już nieco na wyrost – jako metoda literaturoznawcza. Tu od razu trzeba by – moim zdaniem – wprowadzić zastrzeżenie co do tez sformułowanych przez Labudę blisko trzydzieści lat temu (a zatem w innej rzeczywistości edukacyjnej i medialnej). Wydaje się bowiem, że w XXI wieku wzmiankowana metoda nie przyniosłaby wielkich sukcesów nauczycielowi pracującemu w szkole średniej z powodów, o których prze- konująco pisze Małgorzata Kaczmarek we Wprowadzeniu do swojej czę- ści niniejszej książki. Eksplikacja tekstu – metoda podająca, wyznaczająca uczniowi bierną rolę, a przy tym wymagająca od niego dużej umiejętności skupienia uwagi – jest najzwyczajniej dla młodzieży przed maturą nieatrak- cyjna i zbyt trudna. Wbrew Labudzie trzeba zatem współcześnie polecić ją tylko młodzieży akademickiej: zainteresowanej już literaturą, rozumiejącej sens jej analizowania i doceniającej sztukę interpretacji, wreszcie – zdolnej się skupić na wykładanych treściach. Można też uznać, że metoda Małgo- rzaty Kaczmarek, która z powodzeniem miałaby być używana na wcześniej- szym (właśnie licealnym) etapie wdrażania w sztukę interpretacji tekstu artystycznego, mogłaby wobec eksplikacji literackiej spełniać rolę wcze- śniejszego poziomu edukacji. Wtedy eksplikacja stanowiłaby etap kolejny, zapewniający kontakt z mistrzem-przewodnikiem, który nie byłby już wtedy traktowany ani z bezkrytycznym zachwytem, ani ze znudzeniem, ale mógłby pokazać ścieżki intelektualnej lektury po przejściu przez zapro- ponowaną wcześniej szkołę czytania – nieco uczuciowego i impresyjnego, choć bardzo twórczego. Ostatnim zaś etapem byłoby interpretacyjne usa- modzielnienie się adepta i wejście przezeń w rolę mistrza. 1 Teoretyczny wykład metody, na którym się tu opieram, i przykłady jej realizacji zawierają przede wszystkim dwa tomy: Lekcje czytania. Eksplikacje li- terackie, cz. 1, red. W. Dynak, A.W. Labuda, Warszawa 1991 i Lekcje czytania. Eksplikacje literackie, cz. 2, red. W. Dynak, A.W. Labuda, Wrocław 1999. Odwo- łuję się również do tez krytycznego wobec propozycji Labudy artykułu Marii Jędrychowskiej, „Co Francuz wymyśli, to Polak polubi”?, „Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis. Studia Poetica” 2017, nr 5, s. 7–14. Eksplikacje 149 Eksplikacja literacka stanowi połączenie sztuki wyjaśniania tekstu (rozbioru analitycznego), szeroko pojmowanej „sztuki czytania” i sztuki żywego słowa; w formie zaproponowanej przez Labudę (niekoniecznie zgodnie z francuskim wzorcem) wyraźny akcent pada także na inter- pretację, choć bardzo mocno wspartą na analizie, unikającą dowolności i zindywidualizowanych oryginalnych odczytań. Eksplikacji tekstu dokonuje się zgodnie z kilkoma poniższymi zasadami: 1. Należy dobrać krótki (do 30 wersów) tekst samodzielny lub fragment większego dzieła, tak, aby można było omówić go w czasie jednej godziny lekcyjnej (bardziej precyzyjnie: w czasie 20 minut w szkole średniej i 45 minut w wyższej w zależności od możliwości percepcyj- nych słuchacza). Zwykle jest to tekst literacki, ale może być także filo- zoficzny, historycznoliteracki, krytyczny, publicystyczny… Ideą tak pomyślanych zajęć jest „czytanie dla czytania”, nastawione na zrozumienie konkretnego tekstu, który nie ma pełnić funkcji historyczno- lub teoretycznoliterackiego exemplum. Odwrotnie – wiadomości różnego typu (zwłaszcza o charakterze „polonistycz- nym”) są wykorzystywane w trakcie eksplikacji, a ich nabycie nie stanowi jej celu. 3. W przypadku kilku możliwych odczytań tekstu należy zdecydować się na jedno z jasno sformułowaną tezą interpretacyjną. Eksplikacja literacka ma formę wykładu interpretacyjnego przy- gotowywanego zasadniczo przez nauczyciela (mistrza), ale chodzi też o wdrożenie do tej metody uczniów (studentów), którzy już powinni się uczyć przygotowywać części eksplikacji, by następnie próbować przygo- tować ją w całości samodzielnie. 2. Metoda ta ma trzy cele: 1) poznawczy (zrozumienie tekstu), 2) pedagogiczny (ukazanie uczniom sensu, budowy i piękna tekstu), 3) ludyczny (wspólne cieszenie się sztuką słowa). Przywołany tekst jest przez prowadzącego wykład komentowany w formie commentaire suivi – „komentarza ciągłego”. Powinien on być wygłaszany (a nie odczytywany) na podstawie sporządzonych wcześniej notatek. Można go więc z powodzeniem połączyć z prezentacją kompu- terową, w której znalazłyby się główne punkty wywodu, wybrane cytaty i wyjaśnienia, a także potrzebny materiał ikonograficzny. 1. Metoda i jej niniejsze zastosowanie 150 Uczniowie (studenci) nie powinni notować komentarza (nie cho- dzi przecież o odwzorowanie przebiegu procesu interpretacji), a jedynie własne uwagi i wyciągnięte w końcowej części wnioski. * Przygotowanie eksplikacji tekstu przebiega w następujących etapach: 1. Wybór tekstu: a) interesującego dla samego „mistrza”: pięknego, ciekawego, war- tościowego pedagogicznie i poznawczo, b) sprawiającego trudności w czytaniu (powinno być widać zasad- ność obszernej interpretacji), c) krótkiego, nadającego się do omówienia w najwyżej 45 minut, d) jeśli fragmentu większego dzieła – to ważnego dla całości, węzłowego, e) w dobrym wydaniu, najlepiej krytycznym. 2. Opracowanie językowe i rzeczowe – nauczyciel (mistrz) na pod- stawie znajomości uczniów (studentów) określa zakres trudności zwłaszcza natury językowej (np. archaizmy, dialektyzmy, formy rzadko używane) i przygotowuje ich wyjaśnienia (nie wstydzi się własnej niewiedzy w razie niejasności). 3. Wstępna lektura: a) intuicyjna, impresyjna interpretacja2 tekstu, b) próba uchwycenia myśli przewodniej (stwierdzenia, o czym mowa w tekście, jaki jest cel pragmatyczny i sens wypowie- dzi); jeśli omawiamy fragment większego dzieła – uchwycenie związku z całością, c) ukazanie kompozycyjnego uczłonowania tekstu, które jednak ma być podporządkowane interpretacji – chodzi zatem o wyod- rębnienie całostek odmiennych semantycznie (a nie o mecha- niczny podział np. na strofy), d) określenie tonacji uczuciowej (nastrojowej) tekstu. 2 W rozumieniu, jakie nadaje tym terminom S. Sawicki, Uwagi o analizie utworu literackiego, w: Problemy teorii literatury, red. H. Markiewicz, Seria 1, Wrocław 1987, s. 369–370. Eksplikacje 151 4. Poszukiwania kontekstowe: 5. Szczegółowe studium tekstu: a) wskazanie kontekstu genetycznego dzieła, ale jedynie w takim zakresie, w jakim służy on odkryciu sensu tekstu, b) wskazanie znaków tradycji literackiej obecnych w tekście, c) przywołanie czytelniczych reakcji na tekst, d) w przypadku fragmentu większego dzieła – osadzenie go w kon- tekście literackiej całości (tj. wybiórcze streszczenie poprzedza- jących partii utworu). a) metodyczny rozbiór – przeprowadzany w oparciu o wybrany język i narzędzia analizy – zasadniczo posuwający się „liniowo” od początku do końca tekstu (choć oczywiście nie stroniący do nawrotów i skupienia na wybranych jego elementach bądź ich grupach) – właściwy commentaire suivi, b) hermeneutyczna synteza – porównanie wyników metodycz- nego rozbioru z interpretacją impresyjną oraz sformułowanie ostateczne tezy interpretacyjnej w oparciu o krąg hermeneu- tyczny (całość sprawdza się w szczegółach, szczegóły – w całości), c) głosowa interpretacja tekstu – nie chodzi o popis recytator- ski, tylko świadomą głośną lekturę. * Wygłaszanie eksplikacji powinno zawierać następujące elementy: 1) wskazanie okoliczności powstania tekstu, 2) wskazanie umiejscowienia tekstu (jeśli analizujemy fragment więk- szej całości), 3) odczytanie tekstu, 4) wskazanie myśli przewodniej, 5) przedstawienie uczłonowania kompozycyjnego, 6) wskazanie dominanty artystycznej i nastrojowej, 7) wskazanie tradycji literackiej, 8) szczegółowe studium tekstu (tj. ponowne odczytanie go z towarzy- szeniem liniowego komentarza), 9) podsumowanie zawierające: a) przypomnienie tezy interpretacyjnej, b) porównanie jej z wynikami interpretacji uzyskanej w wyniku analizy tekstu, 1. Metoda i jej niniejsze zastosowanie 152 c) zasygnalizowanie możliwości odmiennego spojrzenia na tekst, d) końcową lekturę. Całość powtarza zatem dobrze znany trójdzielny układ rozprawki: wstęp stanowią punkty 1–7, rozwinięcie – punkt 8, zakończenie –  9. Ważne jest jednak, by nie stosować powyższego schematu z żelazną konsekwencją, przeciwnie, należy – oczywiście – odrzucać te jego punkty, które w konkretnym wypadku nie posłużą interpretacji, będą zbędne. Można też zmieniać zaproponowaną kolejność punktów 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, zaś punkt 8 realizować nie ortodoksyjnie liniowo (powiedziałbym nawet, że odstępstwa wobec owej liniowości są po prostu konieczne ze względu na nieprzebiegające liniowo, lecz „skokowo”, relacje między elementami tekstu, takie jak – chociażby – między tytułem, a zatem początkiem, a pointą, czyli końcem utworu, czy też między rymującymi się słowami na końcach różnych wersów itp.). * Zaproponowane przez mnie (a wcześniej przez Małgorzatę Kacz- marek w rozdziale Wybrane zadania dydaktyczne) teksty to pięć mało znanych polskich ballad romantycznych. Będą to więc utwory samo- dzielne i raczej krótkie, choć nie zawsze uda mi się przestrzegać zasady, by analizowane dzieło miało nie więcej niż 30 wersów. Wobec jednorod- ności tego wyboru mam szansę, by w pięciu wykładach interpretacyj- nych przedstawić jakąś większą całość odnoszącą się do epoki i jednego z jej gatunków koronnych. Pozostając jednak wierny zasadom eksplika- cji literackiej, nie chcę dawać pięcioczęściowego wykładu o romanty- zmie czy balladzie, a jedynie pokazać pięć interesujących tekstów i pięć prób ich odczytania. Ostatnim zaś tekstem poddanym eksplikacji jest wybrany już wyłącznie przeze mnie fragment Nie-Boskiej komedii Zyg- munta Krasińskiego. Eksplikacje
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

W stronę interpretacji. Dwie odmienne propozycje dydaktyczne dla nauczycieli młodzieży szkolnej i akademickiej
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: